Kolejnej spektakularnej porażki doznał etatowy kandydat na wszystkie
możliwe stołki Mariusz Jelonek. Tym razem ubzdurał sobie, że stanie
na czele Euroregionu „Tatry”. Jakież zdumienie ogarnęło zatroskaną
twarz Jelonka, gdy ogłaszano wyniki głosowania. Zaledwie 10 osób, w
tym on sam i S. Apostoł udzieliło mu poparcia. Doszło do
spektakularnej porażki, których w życiu tego osobnika jest tak
wiele, że żal wymieniać. Dla przypomnienia z kronikarskiego
obowiązku wymieńmy te najważniejsze: porażka w wyborach burmistrza
Nowego Targu, odwołanie z funkcji przewodniczącego Rady Miasta,
miażdżąca porażka w wyborach poselskich, nawet do rady spółdzielni
mieszkaniowej go nie wybrali. Teraz pomimo żywej i wydawać się mogło
sprytnej, acz nachalnej kampanii nie chciano go we władzach
Euroregionu.
Zgodnie z przysłowiem „kto Jelonka dotyka, ten szybko znika”
zasiadający przez dwa lata w radzie ET Stanisław Apostoł pożegnał
się ze stołkiem. W ten sposób po raz pierwszy od 15 lat miasto nie
ma swojego przedstawiciela w zarządzie instytucji, która dzieli
pieniądze unijne. Przypomnijmy, że delegatami miasta do ET zostali
ci dwaj panowie wybrani, gdy mieli większość w Radzie Miasta.
Wówczas obiecywali złote góry, tymczasem życie zweryfikowało plany,
a prawda nas wyzwoliła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.