Cała prwada przeczytana wśród komentarzy w projekcie politycznym z
cyfrą 24 na końcu:
Trudno się dziwić Apostołowi i Jelonkowi, bo brak programu,
zwolenników i kompetencji kompensują sobie prostą prowokacyjną
manierą zwracania na siebie uwagi, przypominania o sobie i dodawania
sobie znaczenia. Aby być i liczyć się w grze wystarczą według nich
bon moty, skandalizujące oświadczenia, incydenty i ekscesy oraz
rytualistyczne pustosłowie obliczone na przykucie uwagi. Kolejną
stosowaną przez nich sztuczką jest wywoływanie awantur i licytacja w
repertuarze pieniactwa.
Jak piszą w mądrych annałach klasycy marketingu politycznego, na
poziomie samorządu nie można judzić, podżegać, szczuć, snuć intryg i
wywoływać niepokojów społecznych. Żeby zaskarbić sobie głosy
wyborców trzeba coś zrobić, a nie tylko mówić i tu MF bije obu na
łeb na szyję. Program rewitalizacji i pozyskanie nań 12,5 mln jest
czynem i wyczynem. Pieniactwo wymienionej dwójki jest najlepszym
tego dowodem o charakterze aksjomatycznym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.