22.05.18, 08:38
Czasami na forach spotykamy się z trollowaniem. Niekiedy zjawisko widać " gołym okiem", a czasami sprawa jest bardziej dyskusyjna. Ostatnio kontrowersja pojawiła się u nas w wątku o "grubasce" w samolocie. Ponieważ Dobre Obyczaje to forum młode, tworzymy je razem, chciałabym wiedzieć, co sądzicie na ten temat? Likwidować każdy temat co do którego jest podejrzenie, że zmyślony i obliczony na jątrzenie? Zostawiać, jeśli jest realny i może się mieć miejsce w rzeczywistości? Do którego momentu prowokacja ożywia rozmowę, pobudza do myślenia, szukania argumentów, a od którego zaczyna niszczyć? Co będzie granicą i czy uda się ustalić jakąś wspólną? Jak powinien postępować moderator?
Pytanie to zadaję po przeczytaniu rozmowy z trollem: kobieta.onet.pl/dziecko/trolluje-w-internecie-od-10-lat-nam-mowi-po-co-to-robi/j05f5ez

--
Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
Edytor zaawansowany
  • alexxa6 22.05.18, 09:11
    Troll, trollowi nie równy wink. Każdy kto dłużej bierze udział w rozmowach na forum raczej od razu wyczuwa tematy "trollowate". Niektóre wątki mimo że to trolling są nawet warte dyskusji, bo uwypuklają jakiś realny problem czy zagadnienie. Reszta to śmieci.W/g mnie usuwać powinno się posty typu-"skarpety z tworzyw sztucznych" wink "psie wyścigi" i coś tam jeszcze o "buldogach" wink . To są brednie i jawne prowokacje i raczej powinny zniknąć zanim ktoś wda się w bezsensowną dyskusję.
  • aqua48 22.05.18, 10:04
    Trolli najlepiej po prostu nie dokarmiać i pozwalać wątkom na śmierć naturalną. Ale przyznam, ze czasami trolling jest inteligentny i zabawny. Ot taki koloryt internetowy.
  • annthonka 22.05.18, 10:46
    Moim zdaniem można zostawiać te poruszające jakiś realny problem, o którym można ciekawie pogadać.
    Fajne są też te rozrywkowe, jak na przykład wątek o przynoszeniu na spotkania własnej kawy w termosie i zjadaniu batoników cichaczem w toalecie, żeby klient nie widział smile

    Mnożące się wątki o skarpetach, puszczaniu bąków itp. są bez sensu i niepotrzebnie zaśmiecają forum. Zbliżają się wakacje, a wtedy liczba takich wątków zazwyczaj wzrasta.
  • 10iwonka10 22.05.18, 11:37
    JA mysle ze ten watek o grubasach w samolocie nie byl az takim trolowaniem. Problem jest jak najbardziej realny. To raczej ta dziewczyna ( nie pamietam nicka) ktora zawiesilas dostala jakiejs obsesji na jego punkcie I autora tego watku. Natomiast jest jeszcze jeden problem- Czasem zdarzaja sie takie sytuacje w zyciu ze ciezko by bylo nawet je samemu wymyslec wiec moze warto czasem dac komus szanse zanim sie go zignoruje. JA pare lat temy bylam na forum 'Zycie w UK' I byl dosc goracy watek o uzyskaniu brytyjskego obywatelstwa. Ja przeszlam przez caly proces I po prostu podzielilam sie tam bo ludzie pytali o rozne rady. Niestety ale biurokracja angielska jest czasem taka w stylu'Monthy Pytona' I ktos zaczal mnie tam atakowac ze wymyslam, troluje. Zniechecilo mnie to bo chcialam byc pomocna a ktos mi wciska ze klamie. a mowilam 100% prawdy jak to u mnie wygladalo.
  • kora3 22.05.18, 16:18
    Hmmmm nie udzielałam się w wątku o grubasce w samolocie, ale czytałam go pobieżnie...Temat wydawał mi się dosć odrealniony, bo nalatałam sie w życiu sporo samolotami pasażerskimi i nigdy takiej sytuacji nie widzialam, ale no nie wykluczałam, ze moze zaistnieć.
    Zupelnie bez inicjatywy z mojej strony dowiedzialam się, ze naprawdę może zaistniec i byc bardzo uciązliwa taka sytuacjia - kolega własnie niedawno wrócił z USA i własnie taką miał sytuację w samolocie, tyle ze siedzial obok męzczyzny - monstrualnie otylego. Kolega nie jest fantastą ani nie szykanuje jakoś ludzi otyłych - po prostu opowiedział to przyznając, ze nie wiedzial jak sie taktownie zachować w takiej sytuacji.
    Przyznam, ze mnie nieco drazni traktowanie każdego tematu, który ze tak powiem nie ejst standardowy jako trollingu. Na serio nie tylko to sie zdarza w swiecie, co nam się przytrafiłosmile Dlatego nie podoba mi się zarzucanie komuś zaraz kłamstwa czy trollowania.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • positronium 22.05.18, 18:57
    Posądzenia o trollowanie mnie uwierają, bo jeśli faktycznie na trolla trafi to będzie to spełnienie jego życzenia - stworzenie kontrowersji, uzyskanie reakcji emocjonalnej. Jeśli takie posaądzenie pójdzie w stronę zwykłego użytkownika, to może go zniechęcić do przygody z forum. Zresztą, nawet jeśli wątek jest stworzony przez kogoś o nie do końca czystych intencjach, to nie odejmuje mu wartości rozrywkowej, jeśli jest ciekawy.

    Co do ukrywania/usuwania takich tematów - wolę je zostawić, żeby nie zacierać i sztucznie wybielać historii wypowiedzi konkretnych nicków. Zresztą, rzadko kiedy wiem od razu, że dyskusji na w miarę sensowny temat nie będzie, bo przyznam szczerze, że ciągle mnie zaskakuje to, co ludzi interesuje. Na jednym forum temat ma 300 wpisów, na innym podobny raptem 30. Nigdy nie wiadomo, co tam ludzi chwyci za serce.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • bene_gesserit 22.05.18, 19:18
    Nie wydaje mi się, żeby w necie łatwo było uzyskać 'reakcję emocjonalną'.
    Mam wrażenie - być może nie jestem obiektywna, bo sądzę po sobie - że łatwo się oddziela wirtualne od realnego. Wymiana tu jest dość abstrakcyjna, trudno tu o przyjaźnie, a więc i przykłasnie większej wagi emocjonalnej do czytanych treści. I w związku z tym nader łatwo o dystans.

    Posądzanie co drugiego posta o trolling zakrawa na paranoję.
    Nawet, jeśli temat wygląda na wymyślony, to jeśli może być realny, fajnie podyskutować. Reszta sie nie liczy.

    --
    śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
  • positronium 22.05.18, 19:29
    Bene, jesteś wyjątkiem, podejrzewam. Większość ludzi których znam, wliczając w to mnie, jednak pamięta o tym, że po drugiej stronie klawiatury jest drugi człowiek. No i w internecie zawsze dyskutuje się trochę śmielej, niż w realu, co też nie pomaga w zachowaniu obiektywizmu.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • bene_gesserit 22.05.18, 19:36
    Ależ ja nie podejrzewam, że rozmawiam z botem. Doskonale wiem, że 'tam' są ludzie. Tyle, że mam do tego, co tu się dzieje, cały Atlantyk dystansu. Emocjonowanie się tym, że 'ona napisała' - nawet jeśli damesie puściły nerwy i użyła języka ulicy - mnie po prostu nie dotyczy. Jest po prostu ciekawe - lub nie, fajne - lub nie, inspirujące - lub nie itd.

    A co do zachowania obiektywizmu to tylko złudzenia. Raczej 'zachowanie obiektywizmu' niż zachowanie obiektywizmu. Jestem zdania, że nikt nie jest w stanie być obiektywny, a język jest źródłem nieporozumień.

    Co nie zmienia faktu, że nie rozumiem związku między 'zachowaniem obiektywizmu' a śmielszością w pisaniu tutaj.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • positronium 22.05.18, 19:50
    Mam wrażenie że tu łatwiej dać upust słowom, które do stojącej naprzeciw osoby nie przeszły by nam przez gardło.
    Nie wszyscy, oczywiście, nie każdy w tym samym stopniu, ale jednak autocenzururemy swoje wypowiedzi. Wydaje mi się, że w internecie jakby mniej chętnie.

    --
    Dobre obyczaje - kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować
  • znana.jako.ggigus 23.07.18, 22:52
    Wiele ludzi ma problemy z dzieleniem bytu internetowego z realnym człowiekiem. I tak ja np. w oczach jednej z uczestniczek robię czy miałam zamiar robić show, ggigus show, czy też odgrywać ofiarę i parę innych tego typu określeń.
    Nie wiem, czemu tak dzialam na ludzi tym co, piszę, ale przyznaję, że to fascynujące. Czasem też irytujące, bo właściwie w wielu sytuacjach piszę - zapomnieć i wybaczyć, a tutaj moje emofanki piszą i to namiętnie, że się skarżę na wszystko (i biorą w tym celu każdą niemalże wypowiedź na forum, co jest oczywiście mało fair) albo że wylewam żółć. No nie wiem.
    Swego czasu leijtmoivem była tu kwestia ,czy zapomnialam języka.
    Dla pocieszenia jak się okazuje, emofanki przejęły wiele słów ode mnie.
    Fenomen...
    Słowo honoru, czasem widzę jedną z tych mile podgotowanych wypowiedzi i się zastanawiam, jak inni ludzie tak sobie funkcjonują w sieci, co im tak rozpala klawiatury.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • bene_gesserit 22.05.18, 19:20
    Troll z wywiadu zadziwiająco nudny i niespecjalnie chyba inteligentny. Chociaż akcja "CWKS Legia sekcja LGBT" mi zaimponowała - świetny pomysł.

    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • positronium 23.07.18, 15:48
    Forum już troszkę okrzepło, mamy mniej lub bardziej stały skład forumowiczów...
    Co sądzicie o takim trollowaniu, jakie czasem tu widać, polegającym na "rozwalaniu wątków od środka"?
  • bene_gesserit 23.07.18, 20:21
    Co to znaczy 'rozwalanie wątków od środka'?

    OT mają rację bytu, bo foro jest też towarzyskie, światopoglądowe i lifestylowe. A żaden forumowicz z przymusem pisania nie żyje bez drugiego, który ma taki przymus. Niech się zewrą w kolejnym uścisku i sobie piszą do imentu, co to komu przeszkadza? Jeśli przy okazji z któregoś wyciśnie się trochę jadu, to ok, bo spadające maski ujawniają na ogół prawdziwsze oblicza/

    Jeśli opowiadamy sobie o tym, co nas irytuje, to mi się nie podobają Szalone Nożyczki, które się dziś ujawniły.

    --
    Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
  • reinadelafiesta 23.07.18, 21:16
    @Bene
    Te szalone nożyczki cięły dzisiaj na moją (między innymi) prośbę, a byłam jedną ze stron sporu. W pewnym momencie zdalam sobie sprawę, że rozmowa nie dość że nie na temat, to jeszcze kompletnie bezcelowa, niczego nie wnosząca, powtarzająca zarzuty, które wielokrotnie się już pojawiały. Dlatego poprosiłam o usunięcie i cieszę się, że Moderatorka podzieliła moją opinię.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • kora3 23.07.18, 21:23
    No tak Reino, ale skoro skonstatowałaś coś takiego, to najprostszym sposobem było nie ciągnać zwyczajnie już tego ...
    Wiem, czasem troll Cię sprowokuje i jakoś tak ...ale nie karmić go jest chyba najlepszym sposobem ....

    Takie trolle o jakich pisze Posit potrafią czasem dobrze "zagrac", bo w jednym podwątku rozmawiaja normalnie, merytorycznie, a w drugim biją pianę, nawet zdarza sie z tą samą osobą, z która w innym rozmawiają normalnie. To dezorientuje - fakt smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • reinadelafiesta 23.07.18, 21:59
    @Kora
    No i przyznaję się bez bicia, że to było bez sensu, a nawet z góry mogłam przewidzieć, czym to się skończy. Ale jak sama piszesz "jakoś tak..."☺ Wolalam przyznać się, że widzę ten bezsens i poprosić o usunięcie niż czekać na reakcję moderacji.
    A co do ostatniego akapitu Twojej wypowiedzi - podpisuję się pod nią, bo też to zauważyłam.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • kora3 24.07.18, 07:14
    Rozumiem Reino

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • znana.jako.ggigus 23.07.18, 22:45
    Naprawdę cieszę się , że moja nomenklatura - bicie piany, sędzina forumowa czy lustro robią tu taką furorę.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • bene_gesserit 24.07.18, 20:42
    Kora, jeśli chodzi o prowokacje i ciągnięcie dyskusji do granic zdrowego rozsądku, to ty akurat przodujesz. Bez obrazy, jesteś ostatnią osobą, która może pisać o 'karmieniu trolli'.

    --
    feminists aren't humorless just because your jokes suck
  • kora3 25.07.18, 09:10
    Wnoisz z tego, że czasem odpowiadam komuś takiemu? No jak napisze z sensem coś, to owszem, jak bez sensu, to sobie daję spokój

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • baba67 25.07.18, 09:12
    Kora tak ma( nieraz jej wprost pisałam zatem nie jest to obrabianie tyłka) że autentycznie cierpi kiedy nie może kogoś przekonać do swoich racji.Trolle jakiegokolwiek autoramentu właśnie na takie osoby liczą. Ja te osobę o której mowa dawno wygasiłam.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • kora3 25.07.18, 09:24
    Heh, wiesz, no moze ...ja po prostu jestem naiwna i gdy ktoś sprawia wrazenie, że nie rozumie o czym piszę, to staram sie wytłumaczyć, ale jak słusznie zauważyłaś, są ludzie, którzy tylko sprawiają takie wrazenie, więc skonstatowawszy, ze tak własnie jest - przestaję takiej osobie odpowiadać - nie musze do tego nikogo wygaszać

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • baba67 25.07.18, 09:35
    Tyle że ta konstatacja trochę jednak trwa i rozsadza wątek.Ciągniesz ad nauseam Korciu, to Ci usiłujemy przekazać.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • kora3 25.07.18, 09:51
    Kazdy popełnia błędy Babo

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • bene_gesserit 25.07.18, 19:00
    Ale niektórzy ze swoich pomyłek się uczą. Ty jesteś, jak widać, wyjątkiem.

    --
    Socjologia kobiety a sprawa Jaxy.
  • kora3 25.07.18, 20:14
    Musisz jakoś z tym żyć smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • bene_gesserit 25.07.18, 20:27
    Mi to akurat obojętne - z czymś w rodzaju procenta współczucia w twoim kierunku.

    --
    Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
  • kora3 25.07.18, 20:41
    obojętne współczucie, mnie sie wydaje cokolwiek dziwne, ale jestem tolerancyjna smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • znana.jako.ggigus 25.07.18, 20:17
    Bene napisz do mnie na priva, nie mogę Ci wysłać maila, wracają mi maile.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • bene_gesserit 25.07.18, 20:28
    NIe mam poczty gazetowej. holly_cole@poczta.onet.pl

    --
    I was taught manners; if I have something bad to say about you, I am going to say it behind your back.
  • positronium 31.07.18, 16:14
    bene_gesserit napisała:
    > Kora, jeśli chodzi o prowokacje i ciągnięcie dyskusji do granic zdrowego rozsąd
    > ku, to ty akurat przodujesz. Bez obrazy, jesteś ostatnią osobą, która może pisa
    > ć o 'karmieniu trolli'.
    >

    ...Przyganiał kocioł garnkowi. wink



    --
    Czy wypada przyjąć komplement od dziecka?
  • bene_gesserit 31.07.18, 19:19
    Cusz, nawzajem.
    wink

    --
    I was taught manners; if I have something bad to say about you, I am going to say it behind your back.
  • kora3 31.07.18, 22:19
    smile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • positronium 31.07.18, 16:05
    bene_gesserit napisała:
    > Co to znaczy 'rozwalanie wątków od środka'?

    Miałam na myśli trollowanie w ujęciu klasycznym, takim jakie jest opisane np. w haśle Wikipedii. Wcześniej w tym wątku omawialiśmy niszowy dość przypadek.

    > OT mają rację bytu, bo foro jest też towarzyskie, światopoglądowe i lifestylowe
    > .

    Ja nie o offtopach, tylko o celowym działaniu dezorganizującym dyskusję. Podobne, ale nie to samo.
    Swoją drogą, to jak Ty widzisz to forum (Towarzyskie? Hmm...), to nie znaczy, że ono takie faktycznie jest lub powinno takie być.

    > [...] Jeśli przy okazji z któregoś wyciśnie się trochę jadu, to ok, bo s
    > padające maski ujawniają na ogół prawdziwsze oblicza/
    >

    Ano. Niemnie,j potem padają zawsze słowa "takie zachowanie na tym forum" smile I tak źle, i tak niedobrze.
  • magazynka 23.07.18, 20:30
    Przeszkadza, odbiega od tematu.
    Często 2 osoby biją pianę między sobą i to nie o temacie wątku i 'rozwalają' go.

    Jak widzę 8 postów między dwiema, to zniechęcam się, omijam i czekam na czerwoną reakcję moderatora.
  • reinadelafiesta 23.07.18, 21:09
    @Positronium
    Jak mam być szczera, wolę już prawdziwego trolla zewnętrznego. Troll wewnętrzny, rozwalający celowo forum (a to na dłuższą metę jest nie do ukrycia i tylko ktoś, kto tego nie chce zobaczyć, nie widzi - a są takie osoby) jest dla mnie wyjatkowo obrzydliwą kreaturą. W dodatku tchórzliwą i dwulicową. Nie wiem co taką osobą kieruje - jakie frustracje, kompleksy leczy ale współczuję, bo nikt normalny satysfakcji z niszczenia raczej nie ma.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • baba67 24.07.18, 08:33
    A propos trollingu bez specyfikacji.Mam fazę na szalenie modny od kilku lat temat w psychologii-narcystyczne zaburzenie osobowości zwane tez czasem zaburzeniem fałszywego "JA" co doskonale oddaje ideę. Na YT sa filmiki po polsku choć a po angielsku dużo więcej i szerzej. Dominują wątki damsko-męskie,ale temat znajomych tez się pojawia. Bardzo pasuje do profilu trolla.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • positronium 31.07.18, 16:08
    baba67 napisała:
    > A propos trollingu bez specyfikacji.Mam fazę na szalenie modny od kilku lat tem
    > at w psychologii-narcystyczne zaburzenie osobowości zwane tez czasem zaburzenie
    > m fałszywego "JA" co doskonale oddaje ideę.


    Dzięki za podpowiedź, ciekawe rzeczy.
  • nchyb 24.07.18, 11:45
    >>Jak mam być szczera, wolę już prawdziwego trolla zewnętrznego. Troll wewnętrzny, rozwalający celowo forum

    Reino, o ile się nie mylę, Positronium przywołała tego trolla wewnętrznego w nawiązaniu do naszych pewnych wątków i chodzi o konkretną osobę.
    Moim zdaniem ta osoba nie rozwala celowo forum.
    Dla mnie to na swój sposób zaślepiona w pewnych sprawach fanatyczka, ślepa i głucha na argumenty zewnętrzne, bez chęci przemyśleń argumentów drugiej strony, a przy tym tak pozbawiona poczucia humoru i zafiksowana na swoim własnym punkcie, że wszystko co nie pasuje do schematu odbiera jako personalny atak na siebie.
    Czy taka osoba to troll? Czy tylko mało wygodna interlokutorka, próby dyskusji z którą kończą się toksycznymi rozmowami? Co bardziej szkodliwe dla forum?

    Nie wiem, chyba łatwiej wyłapać trolla zewnętrznego i go nie karmić, ale z takimi fanatykami już trudniej, bo podchodzi się do takiego rozmówcy jak do normalnej myślącej osoby i dopiero po kilku wymienionych postach może się okazać, że z myśleniem u tej osoby bywa w pewnych sprawach trudno smile

    Co wtedy robić? Chyba najprościej - poprosić administratora/moderatora o usunięcie off-topowych wątków, a samemu wygasić sobie takiego toksycznego użytkownika forum, dzięki czemu nie damy się więcej sprowokować smile
    Ja tak właśnie zrobiłam i myślę, że to najlepsze przy takim czy to trollowaniu wewnętrznym, czy też toksycznej osobowości forumowej, która usiłuje innych przekonywać, ze to jej tonowo krzywda się dzieje smile

    Pozdrawiam, znając Twój ból big_grin
  • reinadelafiesta 24.07.18, 14:32
    @Nchyb
    Jeżeli rozmawiamy o konkretach i myślimy o tym samym ( a chyba tak☺) to jestem podobnego zdania i wyrażałam je na polu prywatnym wielokrotnie. Wręcz usprawiedliwiając takie zachowanie, doradzając spokój i opanowanie. Bo też nie nazwałabym tego trollingiem, a raczej problemami osobowościowymi. Z tym, że przyznaję, sama w pewnym momencie własnych rad nie posłuchałam i pękłam.
    Może to wygaszenie jest metodą? A to nie zakłóca odbioru całej rozmowy? Pytam, bo nie mam doświadczenia.
    I druga sprawa, czyli troll zewnętrzny. Takiego też tu miałyśmy i w dodatku nie wpadł na chwilę dla rozrywki, tylko przez czas dłuższy jątrzył. Aż wpadł. O takim trollu pisałam powyżej i taki budzi moją niechęć. Ale najbardziej znamienne jest, że nie u wszystkich takie emocje wywoływał. Były osoby, które jakoś nie potrafiły, bądź nie chciały dojrzeć dowodów na trollowanie. Podobny sposób myślenia? Zła wola?



    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • nchyb 24.07.18, 14:57
    >>Może to wygaszenie jest metodą? A to nie zakłóca odbioru całej rozmowy? Pytam, bo nie mam doświadczenia.

    Nie, nie ma problemu.
    Jedynie czasem się zdarzy, że nie będziesz wiedziała komu ktoś inny odpowiedział, ale to rzadko smile
    A co do zewnętrznego o którym piszesz, to po prostu nie pamiętam sytuacji.
  • reinadelafiesta 24.07.18, 15:03
    @Nchyb
    Dzięki za informację. A do trolla zewnętrznego nie ma co nawet wracać, nie był tego wart☺

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • nchyb 24.07.18, 15:39
    ok, pozdrawiam smile
  • znana.jako.ggigus 24.07.18, 14:40
    napisalas:
    Dla mnie to na swój sposób zaślepiona w pewnych sprawach fanatyczka, ślepa i głucha na argumenty zewnętrzne, bez chęci przemyśleń argumentów drugiej strony, a przy tym tak pozbawiona poczucia humoru i zafiksowana na swoim własnym punkcie, że wszystko co nie pasuje do schematu odbiera jako personalny atak na siebie.

    pytam - a o kim z taka czysta, ludzka sympatia myslisz???


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • bene_gesserit 24.07.18, 20:45
    nchyb napisała:

    > Dla mnie to na swój sposób zaślepiona w pewnych sprawach fanatyczka, ślepa i gł
    > ucha na argumenty zewnętrzne, bez chęci przemyśleń argumentów drugiej strony, a
    > przy tym tak pozbawiona poczucia humoru i zafiksowana na swoim własnym punkcie
    > , że wszystko co nie pasuje do schematu odbiera jako personalny atak na siebie.
    > Czy taka osoba to troll? Czy tylko mało wygodna interlokutorka, próby dyskusji
    > z którą kończą się toksycznymi rozmowami?

    Nie wiem, o kim mowa, ale jeśli o kimś, kto jest na forum obecny, to - po pierwsze - bardzo poważne oskarżenia, po drugie - bardzo, bardzo niegrzeczne. Po trzecie - krytyka aluzyjna? Naprawdę?

    Rozczarowana jestem niemożliwie, Nchyb.


    --
    Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
  • ola5488 24.07.18, 21:50
    Niegrzeczne, to prawda.
  • nchyb 24.07.18, 21:52
    Nigdy nie twierdzilam Bene ze jestem idealem 😊

    Ale probowalam byc lepsza, a IMO mi uniemozliwiono.
    Nawet moze i mi lekko wstyd, ale wiecej w tym chyba radosci, być moze ciut złośliwej, że na oczy przejrzalam i spróbuje nie dac sie wiecej takim trolom/toksycznym osobom prowokowac 😊

    Postaralam sie, by nie miec wiecej pokus, wiec jest szansa, ze to się nie powtorzy. A teraz żaluję za grzechy, ale imo warto bylo... 😁

    I nie, to nie oskarzenia, a moja subiektywna ocena czyichś wypowiedzi...
  • bene_gesserit 25.07.18, 18:45
    nchyb napisała:

    > Ale probowalam byc lepsza, a IMO mi uniemozliwiono.

    Sorry, tego nie kupuję. Twoje słowa, twoje zachowanie. W dodatku to medium umożliwia przemyślenie tego, co chce się przekazać. Więc ten. Albo się bijesz w piersi, albo nie, ale nie kreuj się na ofiarę. Ci to uniemożliwiono, yhyy.
    wink

    > Nawet moze i mi lekko wstyd, ale wiecej w tym chyba radosci, być moze ciut złoś
    > liwej, że na oczy przejrzalam i spróbuje nie dac sie wiecej takim trolom/toksyc
    > znym osobom prowokowac 😊

    Podzielam radość, także z powodu wyznania o wstydzie. Mam duży szacunek do ludzi, którzy się nie okłamują, to spora sprawa.
    Ale co innego przejrzenie na oczy, co innego obsmarowywanie - aluzyjne! - komuś de.

    >Postaralam sie, by nie miec wiecej pokus, wiec jest szansa, ze to się nie powto
    > rzy. A teraz żaluję za grzechy, ale imo warto bylo... 😁
    > I nie, to nie oskarzenia, a moja subiektywna ocena czyichś wypowiedzi...

    Strasznie obcesowa i kompletnie niepotrzebna. Tzn myśleć sobie każdy może, co mu się żywnie podoba, ale po co to wypluwać na forum?


    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • nchyb 25.07.18, 18:50
    Bene ja sie kajac nie bedę za nazwanie osla oslem, nawet jezeli sam osiol mysli ze jest pegazem. I dla mnie to nie jest obsmarowywamie niczego nikomu tylko moja ocena powodu niesmacznych dyskusji na forum. I tyle... a ze nie jest to zgodne z wyznawanymi przez niektorych zasadami politpoprawnosci? To juz nie mój problem...
  • bene_gesserit 25.07.18, 18:59
    Sęk w tym, że to twoja ocena. Akurat taka, ale jak się ma ona do prawdy, tego nie wiemy. Więc z tym osłem to jest tak, że równie dobrze można chama nazwać chamem i upierać się, że się przecież przedstawia fakty, nonie? I w nosie ta politpoprawność...

    Tymczasem chodzi, bo jakby tu się trochę zapominasz, o zasady s-v.

    --
    I was taught manners; if I have something bad to say about you, I am going to say it behind your back.
  • nchyb 25.07.18, 19:05
    Sek w tym Bene, ze nie ma jeszcze prawnej definicji trolla forumowego o wszelkie oceny sa prywatnymi opiniami osob je wypowiadajacych...
    I dla części je czytajacych odpowiadaja prawdzie a dla części nie...
  • bene_gesserit 25.07.18, 20:12
    Otóż to - więc z tym 'nazywaniem rzeczy po imieniu' się lekko zapędziłaś.
    'Moja opinia jest taka'
    'Moim zdaniem'
    'Uważam, że'
    'Wydaje mi się'
    itd w tym stylu

    --
    Wiara w kompleks braku członka to oczywisty przejaw kompleksu braku macicy.
  • baba67 25.07.18, 09:18
    Oskarżenia poważne ale prawdziwe.Zresztą jest to portret niejednego trolla.jest to charakterystyka zachowań trollicznych.Bo dla mnie każda toksyczna osoba na forum to troll, nie zgadzam się natomiast na nazywanie tak animatorów forumowych prezentujących składne i życiowe historyjki.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • reinadelafiesta 25.07.18, 09:46
    @Baba
    Też uważam, że to zupełnie inna kategoria. Różni je przyświecający cel.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • bene_gesserit 25.07.18, 18:49
    Ja tam uważam, że jak się, jak to mówi lud 'ma coś do kogoś' to się powinno z tą osobą skonfrontować w cztery oczy. Z. Tą. Osobą. I. Dyskretnie.
    A nie aluzyjnie obsmarowywać na zasadzie mrug mrug oczkiem, wiecie-o-kogo-chodzi, rechurechu.

    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • nchyb 25.07.18, 11:40
    >>Oskarżenia poważne ale prawdziwe.
    IMO - to nie oskarżenia ani zarzuty, a jedynie prywatna ocena czyichś zachowań, IMO negatywnych i wpływających na taki a nie inny odbiór ich odpowiedzi i uznawanie ich przez niektórych za trolujące...

    >>Zresztą jest to portret niejednego trolla.jest to charakterystyka zachowań trollicznych.
    No właśnie, tak postrzegamy niektórych trolowatych rozmówców. I tylko pozostaje rozstrzygnąć, czy robią to celowo, z zamysłem, czy samo im tak wychodzi z powodów jak wyżej...
  • bene_gesserit 25.07.18, 18:47
    Ale tu Nchyb pisze wyraźnie o kimś konkretnym. I kogoś konkretnego godzi. Ta osoba, jak rozumiem, nie prosiła o opinię Nchyb na swój temat. To jest nie fair i niegrzeczne i już.

    --
    feminists aren't humorless just because your jokes suck
  • nchyb 25.07.18, 18:51
    O kim Bene piszę? Konkretnie?
  • bene_gesserit 25.07.18, 18:57
    No właśnie, o kim? Konkretnie?

    --
    - Kiedy zorientowałaś się, Pani, że jesteś Boginią?
    - Cóż, pewnego dnia modliłam się i nagle zrozumiałam, że mówię do siebie.
  • nchyb 25.07.18, 19:02
    O bohaterze tego watku. O osobie badź osobach, ktore swoim zachowaniem, wypowiedziami - psują, rozwalaja dyskusje lub ich części.
    Jezeli rozpoznajesz kogos konkretnego to znak, ze moja ocena stylu pisanua takich osob moze byc trafna. Jezeli nie rozpoznajesz, to nie ma co ba silę wciskac tu RODO i grzmieć o brzydkim zachowaniu.
    I uwazam, że nawet jeżeli nie byla szczytem grzecznosci taka wypowiedź to już merytorycznie jak najbardziej probowala odpowiadać pytaniu o trole i sposoby rozwalania dyskusji na forum...
  • bene_gesserit 25.07.18, 20:09
    nchyb napisała:

    > O bohaterze tego watku. O osobie badź osobach, ktore swoim zachowaniem, wypowie
    > dziami - psują, rozwalaja dyskusje lub ich części.
    > Jezeli rozpoznajesz kogos konkretnego to znak, ze moja ocena stylu pisanua taki
    > ch osob moze byc trafna. Jezeli nie rozpoznajesz, to nie ma co ba silę wciskac
    > tu RODO i grzmieć o brzydkim zachowaniu.

    Robi się coraz przykrzej, ech.

    > I uwazam, że nawet jeżeli nie byla szczytem grzecznosci taka wypowiedź to już m
    > erytorycznie jak najbardziej probowala odpowiadać pytaniu o trole i sposoby roz
    > walania dyskusji na forum...

    Uważam, że reguły s-v są takie:
    - nie obgaduje się kogoś za plecami
    - nie obgaduje się kogoś aluzyjnie, na zasadzie ja wiem, a wy rozumiecie o kogo chodzi
    - nie wypowiada się opinii nt dorosłej osoby, o którą ta osoba nie prosiła
    - zwłaszcza obcesowej i nieprzyjemnej
    - jak się jest niegrzecznym, to - będąc osobą dojrzałą społecznie, inteligentną, obstukaną itd, czyli będąc kimś takim, jak ty, Nchyb - nie opowiada się, że zostało się do tej neigrzeczności zmuszoną, tylko bierze winę na klatę i nazywa rzeczy po imieniu, bez kucania za dekoracją.

    To mniej-więcej tyle.







    --
    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
  • ola5488 25.07.18, 22:08
    Mnie zadziwia łatwość, z jaką ludzie dokonują sądów (autorytarnie) i oceniają innych, nie biorąc pod uwagę złożoności psychiki ludzkiej, motywacji, sytuacji itp. Nie zgodzę się, że to służy dobru. Nawet niezbyt lotnego studenta nie nazwę głupim. Według mnie cały wątek jest...delikatnie mówiąc nie na miejscu.
  • reinadelafiesta 25.07.18, 22:26
    @Olu,
    jako założycielka tego wątku poczułam się wywołana do tablicy. I powiem szczerze, że jestem zdziwiona. Bo nie widzę absolutnie niczego złego w moich pytaniach na temat zjawiska trollowania. W wątku założycielskim nie oceniam, nie wydaję żadnych sądów - po prostu pytam, również w kontekście naszego młodego jeszcze forum. To, że o czymś nie będziemy rozmawiać, nie oznacza, że to zjawisko przestanie istnieć. Choć w tym przypadku można powiedzieć, że szkoda.
    Natomiast to, jak rozmawiamy o czymś, to już zależy tylko od nas. Ale to akurat dotyczy każdego wątku. Pozdrawiam, Reina

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • ola5488 25.07.18, 22:37
    Reino, rozumiem, że nie było Twoim celem doprowadzenie do jakiegoś napiętnowania kogoś z osób udzielających się na tym forum. Moim celem nie było podważanie postawionych przez Ciebie pytań pod pozorem wielkiej humanistycznej krytykismile. Niefortunnie się wyraziłam-przepraszam. Ta dyskusja nt. osoby z forum była bardzo niegrzeczna i niepotrzebna. Taki wątek pewnie sprowokował do tego typu uwag i przerzucania się ocenami i sądami... To miałam na myśli. "Aby język giętki wyraził wszystko co pomyśli głowa..." wink Pozdrawiam.
  • ola5488 25.07.18, 22:38
    Miało być "kogoś z forum", ech winksmile
  • reinadelafiesta 25.07.18, 23:00
    @Ola
    A, to zmienia obraz rzeczy. Cóż, najlepiej żeby nie było w ogóle samego zjawiska trollowania. Ale może jak je "rozpracujemy", to będzie łatwiej wykorzenić? Oby ta dyskusja do tego się przyczynila☺


    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • ola5488 25.07.18, 23:10
    Myślę, że taki troll o jaki piszesz zwykle ,,miksuje" bez ładu i składu półprawdy, nieporozumienia, prawdy i błędne wnioski, klecąc z nich absurdalną całość. Całość, w której osoba niekompetentna a nie znająca mechanizmów blagi często się gubi. Czy jest to główny aspekt omawianego zjawiska? Nie jestem pewna. Mnie odrzuca bufonada i bezczelność, a to łatwo dostrzec. Obawiam się, że przysłowiowy kij w mrowisko raczej szkodzi niż pomaga. Stąd moje pewnie zbyt ostre słowa w poprzednim poście, wybacz.
  • baba67 26.07.18, 14:29
    To jest idealna definicja "word salad" czyli sałatki słownej jakby to zabawnie nie zabrzmiało.Ten typ manipulacji jest bardzo dezorientujący i na pewno nieprzypadkowy.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • ola5488 26.07.18, 14:37
    Nie znałam tego terminu, dziękuję smile Dobrze wiedzieć jak to nazwać. Podoba mi się to określenie big_grin W moim zawodzie funkcjonuje np. ,,salami publication" - powszechnie chyba nie jest przyjęte, a oddaje trafnie sedno sprawy wink
  • baba67 31.07.18, 16:30
    Salami publication jest genialne smile

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • ola5488 02.08.18, 01:05
    big_grin
  • baba67 26.07.18, 14:34
    No wiesz,złodziej, który kogoś okrada (w tym wypadku jest to nasz czas) też nie prosi o opinie na swój temat.Lepiej więc być grzeczniutkim i niczego nie nazywać po imieniu? Zanim wygasiłam te osobe napisalam wprost do niej dlaczego to robię tak poza tym.

    --
    Szczęście to wieczność oprawiona w odpowiednią chwilę.
  • positronium 31.07.18, 16:27
    bene_gesserit napisała:
    > Nie wiem, o kim mowa, ale jeśli o kimś, kto jest na forum obecny, to - po pierw
    > sze - bardzo poważne oskarżenia, po drugie - bardzo, bardzo niegrzeczne. Po trz
    > ecie - krytyka aluzyjna? Naprawdę?
    >
    > Rozczarowana jestem niemożliwie, Nchyb.
    >

    O. Hmm.
    To Ty możesz Nchyb oceniać, ale mnie strofujesz, kiedy podobnie zwracam się do forumowiczów?
    Na serio i bez złośliwości - nie rozumiem.
  • majaa 31.07.18, 16:51
    A to proste przecież - "co wolno wojewodzie,..." winkbig_grin
  • bene_gesserit 31.07.18, 19:17
    Uwaga od kogoś w mundurze, kto zresztą dysponuje odpowiednimi środkami ma inną wagę niż uwaga cywila. O tym ja, jakbyś nie zrozumiał.a.

    --
    feminists aren't humorless just because your jokes suck
  • positronium 01.08.18, 16:46
    No, melodramat.

    --
    Koleżanka nie pochwaliła mojego dzieła?!
  • bene_gesserit 01.08.18, 19:54
    Jeśli się nie rozumie - tragedia raczej. W jednym, smutnym akcie.

    --
    cute but psycho. things even out
  • positronium 31.07.18, 16:11
    nchyb napisała:
    > Reino, o ile się nie mylę, Positronium przywołała tego trolla wewnętrznego w na
    > wiązaniu do naszych pewnych wątków i chodzi o konkretną osobę.

    Czytałam sobie o trollingu z myślą o trzech osobach. Ale tu raczej nikogo nie chcę wymieniać, kto sobie zidentyfikuje trolla sam, będzie wiedział jak postępować - samodzielnie.

    Pytanie postawiłam ogólnie, ale widzę, że wyszło z tego, co wyszło.
    Ewidentnie ktoś trolluje i forumowicze to zauważają, tyle powiem.

    > Pozdrawiam, znając Twój ból big_grin
    Dzięki. smile
  • znana.jako.ggigus 23.07.18, 22:56
    Oskarżenie otrollizm łatwo rzucić i właściwie każdy może to każdemu napisać.
    Może powinnam i ja częściej, bo nie ma osoby, która by nie trollowała. Kto pierwszy bez winy..
    Na tym forum, jak i pewnie w każdej innej grupie, są osoby piszące dużo i namiętnie i tolerowane i osoby niezbyt dobrze tolerowane. Te drugie zawsze grupa adoracyjna może nazwać trollem. Taki wybieg.
    A potem/przedtem/ w trakcie napisać parę innych milych rzeczy.
    Każdemu wg potrzeb i możliwości...

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • duckduckgo1 01.08.18, 07:51
    Koleżanka się przyznała do trollowania i nikt nie zareagował?
    No, podziw dla wstrzemięźliwośći!
  • reinadelafiesta 01.08.18, 08:17
    @Duckduckgo1
    Ludzie wygaszają czasem trollujące nicki, może dlatego nikt nie zareagował? Zresztą, co tu napisać jeszcze, koń jaki jest, każdy widzi.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • duckduckgo1 01.08.18, 08:20
    Mój błąd.
    Czapki z głów.
  • kora3 01.08.18, 08:47
    Mozna nie odpisywać na trollowanie bez wygaszania wink

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • duckduckgo1 08.08.18, 12:57
    Można wszystko.
    Tylko to wygląda jak tolerowanie i akceptowanie troka. Koleżanki jak widzę lubią takie klimaty.
  • duckduckgo1 08.08.18, 12:58
    Trolla
  • kora3 08.08.18, 13:38
    Nie wiem co lubią Twoje kolezanki, ja mogę za siebie odpowiadać ..Dla mnie to co teraz uprawiacie i Ty i Bene to zwyczajna dziecinada, nie bedę brać udzialu

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • duckduckgo1 08.08.18, 13:51
    Jasne, w tym sedno problemu. Nikt nie zwraca wprost uwagi na złe zachowanie. Tutaj rządzą trolle!
  • reinadelafiesta 08.08.18, 14:34
    @Duckduckgo
    Co Ty byś zrobił na miejscu moderacji? Bo tak naprawdę oba wątki: Bene i Twój nadają się do kosza. Wiem, że to Bene zaczęła i uważam, że w oczywisty sposób nie chodziło jej o poruszenie problemu. To było wymierzone personalnie w Ciebie, zgoda. Ale tworząc ten wątek, zaakceptowałeś ten poziom rozgrywek. Przykre tylko, że tak uogólniasz swoją ocenę, no ale Twoje prawo.
    P.S. jestem przekonana - że wbrew Twoim obawom - reakcja ze strony moderatorki będzie, tylko sezon urlopowy ma swoje prawa.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 14:37
    nie, bene nie zaczela. Bene poprosila, aby nie zwracac sie do niej per kolezanko i bene ma prawo do tego, aby ktos tak przestal pisac.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • duckduckgo1 08.08.18, 14:46
    To ja proszę koleżankę, żeby zaczęła używać w wypowiedziach polskich znaków i żądam, aby edytowała wpisy przed wysłaniem na forum. smile Szczególnie kiedy jesteś za leniwa żeby coś napisać i tylko przeklejasz wpis z Wikipedii.
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 14:57
    Gdybys byl uwaznym czytelnikiem, to bys zauwazyl, ze uzywam polskich znakow - kiedy mam do nich dostep.
    Zycze sobie, abys nie pisal do mnie per kolezanka.
    I juz pare razy wyjasnialam, dlaczego widze w tym pisaniu per kolezanka i w paru innych, stosowanych przez ciebie manerwach, celowa zlosliwosc i trollizm.
    A Twoj trollizm jest tutaj, w tym watku i wielu innych, krzyczacy i razacy.
    Pozostaje mi uprzejmie przestac karmic.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • duckduckgo1 08.08.18, 15:04
    To już drugi raz koleżanko. Bo ci ktoś uwierzy...
  • reinadelafiesta 08.08.18, 14:48
    @Ggigus
    Owszem i czym innym jest taka prośba, a czym innym zakładanie całego wątku na ten temat, z dookreśleniem, o kogo chodzi. Nawiasem mówiąc, wydawało mi się, że to Bene jest zwolenniczką załatwiania takich spraw nie na forum publicznym, ale może się mylę.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • duckduckgo1 08.08.18, 14:53
    forum.gazeta.pl/forum/w,259123,166072027,166072027,Troll.html?p=166405527

    W tym wątku się oburzała. Ale sama wobec siebie ma inne zasady, co nie?
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 15:00
    @Reinadelasfiesta - bo to dwie zupelnie inne sytuacje. Pisac cos o kims, aby grono wiedzialo, o kogo chodzi, ale nie wprost, bo tu forum dobre obyczaje, wolacze, reguly, protokol dyplomatyczny niemalze, bycie dla jednych nickow mila, a dla drugich owszem bardzo niemila i takie tam.
    (Wyliczanka jest czesciowo ironiczna, dodam).
    A co innego pisac o kims konkretnie, kto lekcewazy prosby innych.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • bo_ob 08.08.18, 15:02
    reinadelafiesta napisała:


    > Owszem i czym innym jest taka prośba, a czym innym zakładanie całego wątku na t
    > en temat, z dookreśleniem, o kogo chodzi.

    Dziwne to wszystko smile
    Jeśli nie odpowiada mi forma, w jakiej ktoś do mnie się zwraca i mimo mojej prośby nie zmienia tego, po prostu go wygaszam. Tak, jak wygaszam osoby, co do których przekonałam się, że rozmowa z nimi nie jest możliwa.

    Wydawałoby się to takie proste smile
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 15:03
    Bo moze inni ludzie nie wygaszaja.
    Blednym jest zalozenie, ze to robisz ty, robia wszyscy inni bez wyjatku tak samo.
    Aczkolwiek to bardzo przyjemne zalozenie, to fakt.


    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • ola5488 08.08.18, 17:52
    A ja mam prośbę, bo nie wchodziłam głębiej w arkana forum - jak się ,,wygasza"? smile
  • baba67 08.08.18, 20:17
    Wejdz w :ustawienia , tam wyświetla ci się "znajomi" kliknij masz przyjaciól i nieprzyjaciół . Blokujesz tych drugich.Polecam, towarzysza kaczorawon wygasiłam.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • ola5488 08.08.18, 22:51
    Dzięki serdeczne! smile
  • duckduckgo1 08.08.18, 14:48
    Mam siedzieć cicho i czekać aż ktoś raczy zareagować? Jak biegną koleżanki z błotkiem na pomoc trollom? To tak tutaj działa?
  • reinadelafiesta 08.08.18, 14:55
    @Duckduckgo1
    Nie, ale do tej pory radziłeś sobie z problemem w całkiem niezłym stylu. Uwagi były celne, ale równoczesnie nie przekraczałeś pewnych granic. A teraz, mam wrażenie, dałeś się wciągnąć w niepotrzebną dyskusję.
    Ktoś nie chce, żebyś się zwracał per kolezanko? To niezależnie od Twoich intencji, odpuść. Naprawdę, potrzebna Ci ta wymiana zdań z Ggigus?

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 15:01
    Jesli uwagi duckduckgo1 sa dla Ciebie cenne, to pozostaje mi zebrac, jak to sie mowi, szczeke z podlogi i wyjsc po angielsku.
    Wspolczuje.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • duckduckgo1 08.08.18, 15:06
    I po co ten atak personalny? Zazdrosna?
  • reinadelafiesta 08.08.18, 15:20
    @Ggigus
    Ale ja Cię nie prosiłam o opinię na temat mojej osoby i moich ocen. Także zastosuj się do swoich rad i nie pisz o mnie, bo nie ja jestem przedmiotem tego wątku. Żeby nie powiedzieć, że wręcz przeciwnie.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • znana.jako.ggigus 08.08.18, 15:25
    Wspolczuje ci szczerze, ze tak widocznie trollujaca osobe nazywasz autorem cennych uwag.
    W sformulowaniu wspolczuje ci - nie ma oceny twojej osoby. Jest to ocena moich uczuc wzgledem tego, co tutaj piszesz. A do uczuc mam prawo.
    Takze jesli chcesz uzywac takich argumentow, jak ocena czyjejs osoby, to musisz odnosic sie do postu, te ocene zawierajaca.
    I nie pisze o tobie. Ja napisalam/odnioslam sie do tego, co napisalas tutaj. Takie prawo forum.
    A teraz sie zmywam, bo szczeka opadla, kurtyna opadla, napiecie i wszyskto inne opadlo.
    Serio, spodziewalam sie wiele rzeczy, ale nie ze bedziesz chwalic tak widocznie trollujaca osobe. Tego nie.
    Tym glebsze moje wspolczucie. No staram sie wspolczuc, matka Teresa nie jestem.

    --
    ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
  • duckduckgo1 08.08.18, 15:32
    Zazdrość, definitywnie. smile
  • reinadelafiesta 08.08.18, 16:01
    @Ggigus
    I po co mi to wszystko piszesz? Nie jestem zainteresowana ani Twoja opinią, ani tym bardziej nie potrzebuję Twojego współczucia. Co Ci mam napisać? Żebyś zabrała szczękę i poszła?

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • duckduckgo1 08.08.18, 15:08
    reinadelafiesta napisała:

    > A teraz, mam w
    > rażenie, dałeś się wciągnąć w niepotrzebną dyskusję.

    Bo moje uwagi trafiają w próżnię. Kilka osób wprost się uwzięło i wylewaja błotko w temacie o mnie. Napisałaś tam, że mógł być bardziej ogólny. I tak wiadomo o kogo chodzi, wystarczy jedno słowo. Koleżanko.

    > Ktoś nie chce, żebyś się zwracał per kolezanko? To niezależnie od Twoich intenc
    > ji, odpuść. Naprawdę, potrzebna Ci ta wymiana zdań z Ggigus?
    >

    Dlaczego znana.jako.ggigus albo bene_gesserit mają mi dyktować, jak mam się wypowiadać? Jakim prawem?
  • bo_ob 08.08.18, 15:11
    Słowo "koleżanko" jest tak samo zakazane jak ostatnio słowo "Konstytucja smile

    Zabawa pierwsza klasa, choć trochę smutna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka