Dodaj do ulubionych

Czy można określić swoje granice funkcjonowania?

13.06.18, 00:40
Żyję w dość nietypowy sposób.
Bardzo późno chodzę spać (3-4 nad ranem) i w związku z tym, wstaję ok. południa.
Wolno mi, bo już nie pracuję i nie mam (prawie) terminowych czy rodzinnych obowiązków. Płatne zlecenia też przyjmuję na godziny po 15, a na wcześniejsze - raczej odmawiam.

Zapowiedziałam różnym znajomym i rodzinie, by nie dzwonili do mnie przed godz. 13 i spotkałam się z różnymi reakcjami - jedni szanują to i dostosowują się, a inni krytykują i są zbulwersowani ("Marnujesz dzień", "Jak można tak żyć?", "Wyprostuj się na normalność" itp). Po kilku rozmowach - rodzina dostosowała się, ale inni - różnie.

Rzecz w tym, że nie umiem się przestawić, choć próbowałam, a sam tryb dnia w sumie przeszkadza tylko mnie (lekarz, wyjazd, urząd), bo jak 'mus' to wtedy 2 budziki i wstaję nieprzytomna, ale wstaję lub wcale nie śpię, jeśli coś obowiązkowo o 7-9.

Czy mój tryb życia powinien być przyjęty do wiadomości przez innych poinformowanych?
Czy w rozumieniu dobrych obyczajów powinni honorować mój wybór?


Niby nikomu nie szkodzę, a gdyby nagle zaczął się koniec świata czy doszło do innej tragedii, to rozespana odbiorę telefon, ale przecież można do mnie dzwonić po 13, kiedy większość ludzi też jeszcze funkcjonuje.


--
Zapraszam na nowe forum "Dobre obyczaje" w dziale Kultura gazety.pl
Edytor zaawansowany
  • kora3 13.06.18, 08:16
    Tak, wszyscy powinni szanować Twój wybór - Twoje życie, Twoja sprawa. Jesli się ktoś nie dostosowuje do oczekiwanych i podanych przez Ciebie godzin kontaktu telefonicznego, konsekwentnie bym na Twoim miejscu nie odbierała połączeń poza godzinami podanymi przez siebie

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • majaa 13.06.18, 09:59
    Tak, powinni uszanować Twoją prośbę, a nie komentować czy wręcz próbować Cię zmusić do zmiany trybu życia. Może się oczywiście zdarzyć jakaś wyjątkowa sytuacja i wtedy trudno mieć pretensje o telefon o wcześniejszej porze, ale jeśli wiedziałabym już, że ktoś dzwoni do mnie, bo próbuje mnie "przestawić" na swoje reguły, to zwyczajnie bym nie odbierała.
  • nchyb 13.06.18, 11:02
    >>Czy mój tryb życia powinien być przyjęty do wiadomości przez innych poinformowanych?
    >>Czy w rozumieniu dobrych obyczajów powinni honorować mój wybór?

    2 razy TAK!
    nie masz najmniejszego obowiązku zmieniać swojego, odpowiadającego Ci trybu życia. Jeżeli komuś to nie pasuje, to jego problem, nie Twój.

    Odpowiedzi, jakich ja bym udzielała:
    >>"Marnujesz dzień", - a Ty marnujesz noc, a ona może być taka piękna smile
    >> "Jak można tak żyć?", - no można, można i to całkiem przyjemnie
    >>"Wyprostuj się na normalność" - a po co, skoro mi tak dobrze?
  • annthonka 13.06.18, 11:06
    Nie rozumiem problemu. Twoje życie, Twój wybór, o której wstajesz. A telefon zawsze można wyciszyć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.