Dodaj do ulubionych

Może to i kwestia obyczajowa

21.03.19, 19:02
Od lat bywam za granicą, ale na wypoczynku i zwiedzaniu - w hotelach i nigdy nie odwiedzałam tam nikogo w domu.
Ciekawi mnie czy zachodnie filmy i seriale pokazują rzeczywisty styl życia w rodzinie.

Dokładnie chodzi mi o drinki, które na przywitanie wracającego z pracy męża, podaje niepracująca żona lub picie butelki wina do prawie każdej kolacji w domu albo podawanie kieliszka alkoholu prawie każdemu gościowi. A może tak bywa tylko w niektórych sferach?

Nie, nie jestem abstynentką i nie oburza mnie to, tylko ciekawi jak jest naprawdę.
Może są tu osoby mieszkające na obczyźnie lub mające rzeczywiste obserwacje.
Edytor zaawansowany
  • positronium 21.03.19, 22:20
    magazynka napisał(a):
    > Dokładnie chodzi mi o drinki, które na przywitanie wracającego z pracy męża, po
    > daje niepracująca żona
    W jakim serialu widziałaś takie cudo? Mnie kojarzą się tylko produkcje z lat 1950-1980, raczej amerykańskie niż europejskie.

    lub picie butelki wina do prawie każdej kolacji w domu a
    > lbo podawanie kieliszka alkoholu prawie każdemu gościowi.
    To znam z autopsji u nas. Alkohol do kolacji pijam regularnie, chociaż nie codziennie. Ale znam że trzy domy, w których wino codziennie towarzyszy posiłkowi.

    Co do zagranicy - są kraje, w których picie faktycznie jest na porządku dziennym. Ale najczęściej, z tego co wiem, albo pija się lekkie alkohole (piwo, cydr), albo rozcienczone (rozwodnione wino, drinki, sangria).

    Zawsze zastanawiam się na ile wymierne są programy w rodzaju "Ugotowanych" - mają wiele wersji, w przeróżnych krajach. Co prawda formuła zakłada goszczenie na formalnej (?) kolacji, ale jednak niezależnie od faktycznego stopnia ceremonialności zawsze alkohol jest na stole. Poza domami abstynentów.
    Wino i piwo królują.

    A może tak bywa tylko
    > w niektórych sferach?
    Na poważnie zapytam i bez przekąsu - ile mamy teraz sfer? No i czy co kraj to osobny podział, czy jakoś uniwersalnie dzielimy się wg pieniędzy/wykształcenia/urodzenia?
  • annthonka 22.03.19, 09:24
    magazynka napisał(a):


    >
    > Dokładnie chodzi mi o drinki, które na przywitanie wracającego z pracy męża, po
    > daje niepracująca żona

    Pewnie Mad Men oglądałaś, bo w realu zwyczaj ten wymarłł pewnie ze 40 lat temu....


    lub picie butelki wina do prawie każdej kolacji w domu a
    > lbo podawanie kieliszka alkoholu prawie każdemu gościowi.

    U mnie równeż wino też bardzo często towarzyszy posiłkowi, nawet jak nie ma gości.


    A może tak bywa tylko
    > w niektórych sferach?

    Masz na myśli podziały klasowe, czy jak?


  • positronium 22.03.19, 10:25
    Mnie się poza amerykańskimi Mad Menami kojarzy takie zachowanie z kilku brytyjskich i azjatyckich seriali.

    --
    Tradycje i cenna porcelana, używane w sposób niewłaściwy i nieoględny, mogą się łatwo wyszczerbić, a nawet potłuc.
  • 10iwonka10 22.03.19, 17:17
    Ja mysle ze duzo zalezy od kraju- w krajach srodziemnomorskich/Francji wino jest chyba dosc popularne do posilkow. Mialam znajomych Francuzow - niespecjalnie zamozni- czesto bylo wino do posilku ale na co dzien to bylo slabe I raczej tanie wino I oni jeszcze je gdzies tam kupowali ….moze w miejscach znanych dla miejscowych.

    Podawanie kieliszka alkoholu ( wino/piwo/gin I tonic….. ) to chyba dosc normalne ja wiem czy to musza byc specjalne sferysmile.
    Raczej problem jest czesto w tym ze ludzie przyjezdzaja samochodem wie cnie pija..
    Tak naprawde to nigdy nie wiadomo czego sie spodziewac w gosci. Ja mieszkam w Angli I niedawno sie przeprowadzilismy. Nasi sasiedzi po 70-ce tradycyjni typowi Anglicy - zaprosili nas do siebie popoludniu kolo 3 na taka 'afternoon tea' . Spodziewalam sie czajniczka ,tradycyjnej herbaty a oni zaprezentowali nam liste alkoholi nawet nie wspomnieli o herbacie smile
  • aqua48 23.03.19, 16:55
    Aperitify we Francji są dość popularne - pije się kieliszek czegoś lekkiego przed posiłkiem. Do posiłków natomiast obowiązkowo wodę, a dla chętnych jest wino.
    My w domu też lubimy do posiłków wypić kieliszek wina lub szklaneczkę piwa. Nie do każdego zestawu pasuje (np ogórkowa plus leniwe, to raczej nie), ale niektóre dania wręcz go wymagają smile
  • ola5488 25.03.19, 23:49
    W Anglii najczęściej podczas nieformalnych spotkań byłam częstowana herbatą i piwem (także u szacownego małżeństwa profesorówwink). U znajomych Francuzów obowiązkowo wino do obiadu, Amerykanie najchętniej spożywali piwo z butelki (nawet mój pierwszy szef-poważny facet). Niemcy stawiali piwo do każdego posiłku.
    Ale...potraktuj to proszę z przymrużeniem oka, bo nie wiem na ile to reprezentatywne dla danego kraju. Z tym się zetknęłam mieszkając trochę. Za to jeden profesor z Moskwy obraził się, gdy nie przywieźliśmy mu polskiej żubrówkibig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka