Dodaj do ulubionych

Koniec pewnej ery?

30.05.19, 12:32
Płacenie gotówką powoli odchodzi do przeszłości? Pojawiają się miejsca, gdzie można płacić tylko kartą. Co o tym sądzicie? Pomijając kwestie prywatności, inwigilacji- wszystkie nasze wydatki byłyby bez problemu dostępne dla upoważnionych i nieupoważnionych - to niby jak miałaby na przykład wyglądać kwestia zapłacenia np. sąsiadowi za jakąś odstąpioną, używaną rzecz? Wprowadzą obowiązek posiadania konta/ karty/ smartfona? Czy to nie wyklucza części społeczeństwa, nie odbiera im swobody?
Mam karty, doceniam wygodę z nimi związaną, no ale kierunek w jakim podążamy jednak mi się nie podoba.
--
Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
Edytor zaawansowany
  • nchyb 30.05.19, 14:30
    >>Pojawiają się miejsca, gdzie można płacić tylko kartą. Co o tym sądzicie?

    są miejsca gdzie mi to nie przeszkadza /np. bilety na samolot/, co więcej dzięki opcji cashback jest bezpieczniejsze w razie potrzeby gdy zakup/usługa nie dojdą do skutku

    w codziennym życiu na razie nie wierzę jeszcze w całkowity zanik gotówki przy drobnych sprawach, sprawunkach.
    NA razie jest mowa i prawo zmierzające do ułatwienia korzystania z kart tam, gdzie do tej pory była wyłącznie gotówka.
    Czy dojdzie do zakazu gotówki? Mam nadzieję, ze nie.
  • reinadelafiesta 30.05.19, 16:22
    Otóż otworzyłam ten wątek dlatego, że niektórzy przestali o tym mówić, a przeszli do działania. W sieciowej siłowni, do której chodzę można używać tylko karty. Jedna z warszawskich restauracji wprowadziła płatność tylko kartą - ponoć jest to udogodnienie dla klientów. Tak że pomysł likwidacji gotówki powoli wchodzi w fazę realizacji. Na razie miękko i powoli, ale może się okazać, że tak jak już teraz niektóre usługi są niedostępne dla osob niemających facebooka, tak w niedalekiej przyszłości będziemy zmuszeni założyć konto, używać karty jeśli będziemy chleb chcieli kupić.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • magazynka 30.05.19, 18:09
    Gotówka zostanie, choć będzie ograniczona.
    Na bazarku, giełdzie staroci, kioskach różnego rodzaju i małych sklepach.
    Starsze osoby też rzadko posługują się kartą i wolą pieniądze.
    Nie jestem pewna czy nakaz zapłaty tylko kartą jest zgodny z prawem, bo złoty "jest prawnym środkiem płatniczym w Polsce".
    Za granicami też można wybrać różne opcje płacenia, choć na Zachodzie kraje są bardziej nowoczesne.
  • droch 07.06.19, 19:07
    Oczywiście, że jest legalne. Za zakupy w internecie płacisz gotówką wysłana w kopercie?
  • reinadelafiesta 08.06.19, 17:40
    Wybieram opcję zapłaty przy odbiorze i płacę gotówką.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • droch 08.06.19, 21:01
    Bilety lotnicze, na koncert itd. również? Raczej nie, a zatem...
  • reinadelafiesta 08.06.19, 22:29
    A zatem zmierzamy w kierunku, który mnie się osobiście nie podoba. Kto nie ma konta/ karty, tak samo jak Facebooka czy Twittera - zaczyna być wykluczony. Mimo że obowiązku posiadania tychże ciągle nie ma. I fakt, że gotówka jest prawnym środkiem płatniczym, można sobie w kieszeń wsadzić.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • ola5488 16.06.19, 13:23
    reinadelafiesta napisała:

    > A zatem zmierzamy w kierunku, który mnie się osobiście nie podoba. Kto nie ma k
    > onta/ karty, tak samo jak Facebooka czy Twittera - zaczyna być wykluczony. Mi
    > mo że obowiązku posiadania tychże ciągle nie ma. I fakt, że gotówka jest prawny
    > m środkiem płatniczym, można sobie w kieszeń wsadzić.
    >

    Tak, mnie też nie podoba się to nieformalne przejście.
  • annthonka 09.06.19, 09:11
    Zakupy wirtualne to co innego - zamawiasz przez internet, płacisz przelewem albo kartą i bilet przychodzi Ci na telefon albo maila. Przy tego rodzaju transakcji fizycznie nie masz jak zapłacić gotówką.

    W restauracji transakcja nie jest wirtualna - jesteś na miejscu, rachunek płacisz u pracownika obsługi. Płatność gotówką jest w takiej sytuacji fizycznie możliwa, więc nie ma powodu, żeby ten człowiek odmówił przyjęcia gotówki.

  • droch 17.06.19, 01:17
    > Płatność gotówką jest w takiej sytuacji fizycznie możliwa, więc nie ma powodu,
    > żeby ten człowiek odmówił przyjęcia gotówki.

    Przyczyna jest prosta - sprzedawca nie udostępnia tej formy zapłaty. Natomiast przyjmuje płatności w PLN, co czyni zadość polskiemu prawu.
    O, jeszcze taki przykład, niektóre biletomaty umożliwiają wyłącznie płatności kartą. Próby podważenia legalności tego rozwiązania spełzły oczywiście na niczym.
  • kora3 31.05.19, 08:10
    Reino - obowiązek posiadania konta już niejako jest - jasne, ze nie dla wszystkich, ale ..Jestem z pokolenia, które pracę. zaczynało w czasach, gdy posiadanie konta przez osoby fizyczne nie było oczywistością wcale. Kilka pierwszych wypłat w mej pierwszej pracy pobrałam, jak wszyscy - w kasie. smile Potem wprowadzono obowiazek posiadania konta dla pracowników.
    Nie czarujmy sie posiadanie konta to wygoda, ale i KONTROLA - fiskusa nad naszymi finansami. Kontrola jednak - pozorna, bo mozemy rózne transakcje przeprowadzać gotówkowo.
    Czy to nie bedzie wkrótce mozliwe? No jak sama piszesz są miejsca, gdzie już to mozliwe - nie jest, ale to raczej unikaty. Raczej idziemy w tę stronę, zeby wszędzie dało się i tak i tak - u mnie w osiedlowym warzywniaku mozna już od dawna płacić kartą smile w kiosku najbliższym- od jakiegoś roku.
    Nie sądzę, by predko wprowadzono nakaz płacenia wszędzie kartą- no chyba, ze nasze zwariowane państwo tak ustanowi smile wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew interesom sprzedawców.
    Wbrew interesom, bo choc całkiem sporo jest ludzi mocno przywiązanych do płacenia bezgotówkowo, to równie wielu jest przywiązanych do transakcji gotówkowych. Uwazam, ze tu klient powinien mieć wolnośc wyboru....
    Dla państwa - szczególnie we jego obenym kształcie - płacenie bezgotówkowe miałoby plusy - mianowicie takie, że miałoby pełną kontrolę nie tak nad wydatkami, jak nad przychodami.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • reinadelafiesta 31.05.19, 08:30
    Kora
    Tak, tylko popatrz: do niedawna jeszcze królowała gotówka. I było wiele miejsc, w których można było zapłacić tylko nią. Potem płacenie kartą stało się na tyle popularne, że miejsca w których ich nie przyjmowano budziły irytację. Klienci coraz częściej domagali się wprowadzenia terminali, a firmy żeby ich nie tracić dostosowywały się. Teraz kartą bardzo często zapłacisz i w warzywniaku i w warsztacie samochodowym. No a za chwilę może się okazać, że znowu mamy pierwszy etap, tylko à rebours: zamiast wyłącznie gotowki będzie tylko karta, z czym sama miałam okazję już się zetknąć. Jasne, jeszcze w niewielu miejscach, ale chodzi o sam kierunek, w którym idziemy. A że państwu to baaaardzo na rękę, to oczywiste że będzie takie rozwiązania promowało. Tylko czy rzeczywiście jesteśmy na to gotowi, skoro nieco bardziej rozwinięte państwa mają z tym problem? innpoland.pl/141353,szwecja-przesadzila-z-odejsciem-od-gotowki-glowia-sie-jak-ja-przywrocic
    I czy nawet nie mając niczego do ukrycia, mamy ochotę na taką inwigilację?

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • reinadelafiesta 31.05.19, 08:33
    Dowcip już jakiś czas funkcjonuje i powoli przestaje być dowcipem. Dla tych, którzy nie znali:
    - Halo, czy to pizzeria Giuseppe?
    - Dzień dobry, nie, to pizzeria Google.
    - Źle się dodzwoniłem?
    - Nie, proszę pana, Google kupiło tę pizzerię.
    - OK. To chciałbym złożyć zamówienie.
    - Dobrze, czy zamawia pan to co zwykle?
    - To co zwykle? A pan mnie zna?
    - Zgodnie z pańskim ID dzwoniącego, ostatnie 12 razy zamawiał pan pizzę serową z dodatkową porcją peperoni i szynki.
    - OK! Taką zamawiam!
    - Czy mogę panu zasugerować tym razem zamiast sera ricottę z rukolą i suszonymi pomidorami?
    - Co? Nie, ja nie lubię warzyw!
    - Ale ma pan podwyższony cholesterol.
    - Skąd o tym wiecie?!
    - Z pańskiej karty pacjenta w klinice. Mamy wyniki pańskich badań z ostatnich 7 lat.
    - No dobrze… ale ja nie chcę pizzy z warzywami – już biorę leki na cholesterol.
    - Cóż, nie brał pan ostatnio ich regularnie. 4 miesiące temu zamówił pan opakowanie 30 tabletek w aptece internetowej.
    - Kupiłem więcej w innej aptece!
    - Nie ma tej płatności na pańskiej karcie kredytowej.
    - Zapłaciłem gotówką!
    - Ale nie wypłacił pan wystarczającej sumy z bankomatu według wyciągu z pańskiego konta.
    - Nie trzymam wszystkich zarobionych pieniędzy w banku.
    - Nie widać tego na pańskim ostatnim zeznaniu podatkowym, chyba, że jest to przychód, który zataił pan przed urzędem skarbowym.
    - WTF???? Dosyć! Mam powyżej uszu Google, Facebooka, Twittera i innych WatsAppów! Wynoszę się na jakieś zadupie, w Bieszczady, albo nie, wyjadę na wyspę – bez internetu, gdzie nie ma sieci komórkowych i gdzie nie będziecie mogli mnie szpiegować!
    - Rozumiem. Będzie pan musiał odnowić paszport, bo skończył swoją ważność miesiąc temu.

    --
    Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
  • nchyb 31.05.19, 11:36
    Renia, tego nie znałam, ale dobre.
    Śmiech jest razem że wspomnieniem różnych antyutopii, by nie sięgać daleko - Zajdel z jego Paradyzją i Limes Inferior...
  • kora3 02.06.19, 10:33
    Reino, gdzie ta gotówka królowała, to królowałasmile Ten wątek przypomniał mi taką scenkę sprzed lat b bagatela 16 - jeszcze tu nie mieszkałam, przyjechałam w odwiedziny do mego partnera. I wraz z nim pojechałam na jego materiał do nieodległego, ale znacznie mniejszego niż jego rodzinne miasta powiatowego. On sobie poszedł na materiał, a ja do drogerii w centrum. Nabrałam towaru smile i oczywiscie miałam zamiar płacić karta - w duzym wojewódzkim mieście skąd przyjechałam, było to mozliwe nie tylko w dużej drogerii, ale wtkaże już wówczas w osiedlkowym sklepikusmile A tam nie było mozliwe, a bankomat był, a owszem JEDNEGO banku tylko , ale na szczęście dośc w pobliżusmile

    Swego czasu Biedra zrezygnowała z braku mozliwości płacenia kartą, bo by Reino straciła klientelę. Kupa ludzi woli za większe zakupy płacić kartą, mnóstwo ludzi unika noszenia z sobą większej gotówki. I wbrew temu co tu piszecie, że osoby starsze ....Zależy kogo uznamy za osobe starsząsmile Sąsiadka mej mamy, o której już przy innej okazji pisałam na forum, już niestety nieżyjąca dożyła słusznego wieku ponad 90 lat. W końcowych latach swego zycia już była zdziecinniała, bała się obcych ludzi, a także banki nie cieszyły sie jej zaufaniem. Emeryturę przynosił jej listonosz, płaciła wszędzie gotówką, także przelewy np. na telefon. Pani ta nie umiała obsługiwać bankomatu (choć moja mama i drugi sasiad kilka razy usiłowali ją nauczyć przy okazji swopich transakcji), a komputera to chyba nawet nie potrafiłaby włączyć.
    Ale już moja mama - w tym roku kończy 70 lat nijakiego problemu z płaceniem kartą, ani obsługą konta via komp nie ma smile Jedynie czego nie robi, to przelewów na telefonie, bo ...zwyczajnie nie widzi dobrze na tak małym wyswietlaczu. Zatem do przelewu, to już musi zasiąść do lapka. I nie, moja mama nie jest żadnym unikatem smile - jej sąsiad 2 lata młodszy tak samo, mój prawnik 3 lata starszy - tudzież.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 31.05.19, 11:32
    >>potem wprowadzono obowiazek posiadania konta >>dla pracowników.

    Korciu, prawnego obowiązku posiadania kont dla pracowników dalej nie ma. Pracownik ma pełne prawo w dalszym ciągu domagać się wypłaty gotówki, a zakład pracy powinien się do tego dostosować.
    KP art . 86 § 3
  • kora3 02.06.19, 10:22
    No tak, wiem, ale w praktyce wszyscy te konta jednak mają.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 02.06.19, 16:07
    Bo chcą, a nie dlatego, że muszą...
    Obowiązku ciągle nie ma.
  • kora3 03.06.19, 10:19
    Wiesz, podczas mej pierwszej w życiu pracy po prostu nam powiedziano, że lepiej będzie mieć konto, bo firma bedzie mogła zrezygnować z płacenia za konwoje i bedzie to też bezpieczniejsze dla naszej kasy - no i to był fakt.
    Posiadanie konta w banku, już pomijając możliwości pożyczek itp. jest wygodniejsze dla wielu ludzi niż jego brak - po prostu.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • nchyb 03.06.19, 12:44
    Korciu, mi nie musisz tłumaczyć oczywistej oczywistości, wiadomo że dla wielu osób konto bankowe jest wygodniejsze, ale jeżeli ktoś nie chce, to nikt i nic, w tym wygoda firmy, nie ma prawa go zmuszać i tyle...
  • kora3 03.06.19, 13:52
    Ale przecież nikt nie zmusza...A ze są jak podaje Reiona, nieliczne miejsca gdzie można płacic tylko kartą? No są ... Są też transakcje, które mozna wykoinac tylko posługując się kartą kredytowa.
    Czy to udogodnienie? No dla mnei - bynajmniej. Nie potrzebowałabym karty kredytowej wcale, gdyby nie takie transakcje. mam jednak wybór, jesli mieć karty nie chcę - nie wykonywać transakcji tego rodzaju, albo o ile mam taką mzoliwośc, prosić kogoś kto ma kartę kred. by mi z niej przelał, a ja mu oddam.

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • positronium 15.06.19, 08:02
    Post Nchyb usunęłam na życzenie Nchyb. smile


    --
    Bądź damą.
  • nchyb 15.06.19, 18:40
    Dziękuję smile
  • annthonka 31.05.19, 11:16
    Gotówka jest tak samo obowiązującym środkiem płatniczym, więc wprowadzenie możliwości zapłaty wyłącznie kartą może być niezgodne z jakimś prawem konsumenckim.

    Fakt, że coraz rzadziej widzi się ludzi płacących gotówką, są to zazwyczaj osoby starsze.
    Część starszych osób nadal odbiera emeryturę w gotówce, więc musieliby otwierać konta bankowe wbrew swojej woli.
    Na małych osiedlowych bazarkach nie zapłacisz kartą (na dużych już tak), w niektórych malutkich punktach usługowych też.

    Ja w portfelu zazwyczaj mam jakieś 20 zł na wszelki wypadek, a wszystko inne załatwiam kartą - mam sparowaną z telefonem i bardzo doceniam tę wygodę. Ze znajomymi rozliczamy się przelewem, nikt nikomu nie daje gotówki.
  • kora3 05.06.19, 10:35
    Wiesz, Nchyb smile to jest tak, że w zasadzie mozesz się przeciwstawić czemukolwiek do czego firma heh namawia, ale nie zmusza. Np. na rozmowie kwalifikacyjnej ktoś słyszy "W naszej firmie mamy zwyczaj mówienia sobie wszyscy na ty" i owszem, może powiedzieć "Hmm, no tak, ale mnie tyo nie odpowiada, wolałbym pozostać na pan/pani" - zwykle jednak przystaje na firmowy zwyczaj.
    Tak samo z tymi kontami - znam 2 osoby, które nie chcą mieć konta bedąc zatrudnione w pewnej firmie. Nie chcą to nie, ale nie jest tak, ze zatrudnia się specjalnie kogoś do wypłacania im pensji. Ich pobory są przesyłane na subkonto w banku, gdzie mogą sobie je pobrać na dowód osobisty smile Być moze dla nich jest to z jakiejś przyczyny - wygodniejsze. Nie wiem, nie wnikam, ale muszą się pofatygować do bankusmile

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
  • 10iwonka10 11.06.19, 11:28
    Ja mysle ze powod tego jest dosc prozaiczny- przewozenie, przechowywanie gotowki kosztuje. To koszt dla Banku I koszt dla firm. Duzy sklep, restauracja…..gdyby wszyscy placili gotowka bylby potrzebny jakis sejf a samo przewozenie gotowki do Banku z ochrona? znow koszt. Natomiast w przypadku kart cale uzgodnienie kont jest robione elektronicznie szybko I latwo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.