Dodaj do ulubionych

Brak pracy dla NAS!

04.08.10, 17:43
Drogie koleżanki!

Skończyłam studia i to nie jakieś tam podyplomowe, tylko przez 5 lat
studiowałam dziennie, tylko po to, żeby teraz być bezrobotną! Nie ma etatów, a
jak są, to niestety, ale zajmowane są przez osoby znacznie gorzej
wykształcone... .
Edytor zaawansowany
  • kotek-48 04.08.10, 18:52
    i zrobilas duzy blad gdybys najpierw studiowala polonistyke psychologie
    lub inny kierunek a potem zrobila studia podyplomowe mialabys to samo i
    dwa zawody
  • marajka 04.08.10, 19:47
    Też myślę nad logopedią, ale właśnie "jakąś tam" podyplomową. Studia podyplomowe
    to najczęściej konkrety, a studia dzienne: filozofie, socjologie i inne, za
    przeproszeniem, pierdoły.

    Swoją drogą, gdzie można studiować logopedię dzienną, i nie mam na myśli
    specjalności na polonistyce czy pedagogice.
    --
    Słowa palą, więc pali sięsłowa...
  • kotek-48 04.08.10, 20:02
    a przepraszam czy juz studiowalas
  • marajka 05.08.10, 18:18
    To do mnie? Bo podpięte pode mnie. Studiuję FP.
    --
    Słowa palą, więc pali sięsłowa...
  • jotde3 16.09.10, 09:19
    marajka napisała:

    > Też myślę nad logopedią, ale właśnie "jakąś tam" podyplomową. Studia podyplomow
    > e
    > to najczęściej konkrety, a studia dzienne: filozofie, socjologie i inne, za
    > przeproszeniem, pierdoły.

    moja droga ,pierdoły to właśnie ta logopedia wink
  • mirabelkar 16.09.10, 18:05
    Przeczytałam wszystkie wasze opinie w tym wątku i naprawdę czuję niesmak po tych wypowiedziach....Jak można z góry zakładać, że ktoś jest bardziej wykształcony i wie wszystko?!
    Dawniej nie było 5-letnich studiów logopedycznych, żeby zostać logopedą nie było innego wyjścia jak skończyć studia podyplomowe.Teraz osoby po maturze wybierając przyszły zawód mają inne możliwości i jest to dobre. Ja jestem po studiach podyplomowych, pracuję w zawodzie 10 lat. Każdego roku uczestniczę w kilku lub kilkunastu szkoleniach, warsztatach, czytam dużo książek, dyskutuję z koleżankami po fachu, ponieważ w logopedii jest ciągle coś co zaskakuje, metody , środki a nawet bardzo ciekawe pomoce do pracy(gdy zaczynałam pracę to pomoce robiłam sama -teraz jest w czym wybierać).
  • soniolitta 12.08.10, 10:31
    Myślę, że logopeda z wykształceniem jedynie logopedycznym jest dosyć mało doświadczonym i wykształconym logopedą. Jeśli ma się bazowe wykształcenie z innej dziedziny, a logopedyczna wiedza jest jej uzupełnieniem, patrzy na pacjenta całościowo. Oczywiście piszę ogólnikowo.
    Pracuję jako logopeda od 3 lat i pracowałam w 5 firmach (przedszkola, szkoły, punkty przedszkolne, poradnia). Musiałam liczyć się z tym, że jeżdżę z miejsca na miejsce, by uzbierać kilkanaście godzin pracy w tygodniu, jednocześnie składałam aplikacje w poszukiwaniu etatu. Udało się, po 3 latach, ale się udało. Wiem też, z jaką wiedzą przychodzę na nowe stanowisko, a czego wciąż muszę się douczyć.
    Cierpliwości życzę, nasz zawód za kilka (naście) lat będzie poważany. Jednak sami nawzajem musimy się szanować. Każdy kończy inne uczelnie, różne rodzaje studiów, ale codzienna praktyka i tak weryfikuje tę wiedzę, naszą ambicję (samodokształcanie). Myślę, że wielu logopedów zgodzi się ze mną, że niektórzy pacjenci zgłaszający się do nas na konsultację ma problemy na tyle złożone, że musimy wykazać się holistycznym spojrzeniem.
    Trzymam kciuki, powodzenia życzę sobie i Wam!
  • logopeda9 12.08.10, 16:05
    absolutnie nie zgadzam się z Twoją opinią, nie jestem za chwytaniemm
    kilku srok za ogon; logopedia jest na tyle wymagającą i szeroką
    działką ,że nie wyobrażam sobie być jednocześnie DOBRYM logopedą i
    na wszelki wypadek to jeszcze filozofem albo innym "uzupełniającym
    obraz całościowy".Co do pacjentów z wieloma problemami, nie
    przychodzą oni do specjalisty "all incl".Masz pomóc konkretnej
    osobie w pozbyciu się konkretnego problemu a jeśli masz
    doświadczenie to wiesz że jest to często długotrwały i trudny
    proces.Do autorki wątku- ja też podzielam ,że nie ma dla nas
    pracy;praca logopedy to świetna sparwa, daje ogrom satysfakcji ale
    nie w tym kraju..jeszcze nie.Szkoda, że nie wiedziałam tego
    decydując się na studia.
  • kotek-48 12.08.10, 19:11
    a szkoda ze sie z ta opinia nie zgadzasz bo to naprawde madra wypowiedz
    jako therapeuta musisz z niejednego pieca jesc chleb tzn. tak jak
    kolezanka juz pisala w roznych placowkach pracowac i zroznicowane podloze
    theoretyczne do pracy posiadac w innym wypadku bedziesz jeszcze dlugo
    pracy szukac a doswiadczeni pracodawcy natychmiast wyczuja twoje
    nastawienie do pracy i pacjenta w zawodzie logopedy trzeba byc czesto
    psychologiem pedagogiem nauczycielem itp. a jezeli tego nie chcesz to
    musisz zmienic zawod lub popracowac nad swoim nastawieniem
  • soniolitta 13.08.10, 08:59
    Tak niestety wygląda nasz zawód, że musimy sobie pracę organizować często same.
    Jak wspominałam, szukać, rozmieniać na drobne, ale rzeczywiście, to daje nam
    lepsze doświadczenie. Pierwsze studia, 'nielgoopedyczne' są powiązane
    najczęściej z zagadnieniami pracy logopedy: pedagog, psycholog, polonista, więc
    to nie jest tak, że robi się zupełnie różne rzeczy. Mi wykształcenie
    polonistyczne pozwoliło łatwo przyswoić zagadnienia fonetyczne na logopedycznych
    studiach.

    Ponadto, trudno jest być Specjalistą we wszystkich gałęziach logopedii: ORM,
    afazji, dystrofii, dyzartrii, dysleksji, jąkaniu, niedomogach podniebiennych,
    rozszczepach, niedosłuchach, mowie przełykowej... długo by wymieniać.
    Dyslalia??? To nic. Logopedia to nie tylko to. Na szczęściesmile
    Trzymam kciuki, więcej optymizmu, praca jest różnorodna, chociaż nie zawsze jest
    tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Nie znam zbyt wielu osób, które od razu po
    studiach znalazły stałą, wymarzoną, dobrze płatną pracę. Czasem trzeba wielu
    miesięcy, a może i lat, zanim się znajdzie swoje gniazdko zawodowesmile
  • logopeda9 13.08.10, 12:48
    jak rozumiem Ty masz wszechstronne wykszytałcenie w wymienionych
    specjalizacjach, cóż jak widać na niewiele się ono zdało skoro nawet
    używanie poprawnej polszczyzny przychodzi Ci z trudem..Będę obstawać
    przy swoim, jeśli chcesz być dobrym logopedą to ucz się i kształć w
    tej dziedzinie jako wiodącej a nie pobocznej.Co do moich planów
    życiowych to dziękuję za cenne wskazówki, pozwolisz że nie
    skorzystam.
  • kotek-48 13.08.10, 17:03
    i nie musisz a mieszkam juz 20 lat poza granicami kraju i od 10 lat
    pracuje jako logopeda w niemczech a ze jestem bardzo wszechstronnie
    przygotowana i wyksztalcona nawet w niemczech nie mialam problemu z
    dostaniem pracy
  • megi2507 03.09.10, 11:12
    Brawo ja sie tez zgadzam ze sama logopedia nie wystarczy do pracy z pacjentem.
    Ja skończyłam psychologie a potem studia dwuletnie podyplomowe i to jest dobre
    połączenie tak samo pedagogika i logopedia.
  • mari-kaja 16.08.10, 15:31
    soniolitta napisała:

    > Myślę, że logopeda z wykształceniem jedynie logopedycznym jest dosyć mało doświ
    > adczonym i wykształconym logopedą. Jeśli ma się bazowe wykształcenie z innej dz
    > iedziny, a logopedyczna wiedza jest jej uzupełnieniem, patrzy na pacjenta całoś
    > ciowo.

    WSPÓŁCZUJE TWOIM PACJENTOM! NIGDY NIE CHCIAŁABYM TRAFIĆ DO "TERAPEUTY"
    (niestety,Ciebie tak nazywać się nie godzi) KTÓRY WIEDZĘ LOGOPEDYCZNA NAZYWA
    "UZUPEŁNIENIEM"! SKOŃCZYŁAM 5 LAT STUDIÓW DZIENNYCH - LOGOPEDIĘ NA WYDZIALE
    POLONISTYKI I CIĄGLE SIĘ UCZĘ, DOKSZTAŁCAM, ŻEBY MÓC NIEŚĆ POMOC NA NAJWYŻSZYM
    POZIOMIE.JESTEM TYLKO, LUB AŻ LOGOPEDĄ. CIĄGLE MAM DYLEMATY, JAK PLANOWAĆ
    TERAPIĘ, BY PRZYNIOSŁA NAJLEPSZE MOŻLIWE EFEKTY, A TY PISZESZ, ŻE WIEDZA
    LOGOPEDYCZNA MA BYĆ JEDYNIE UZUPEŁNIENIEM???

  • soniolitta 17.08.10, 10:49
    W porządku, określenie 'uzupełnienie' nie było trafione, wiedzę logopedyczną
    zdobywa się jedynie na studiach logopedycznych. Ale nie ukrywam, że polonistyka
    mi przyswojenie tej wiedzy ułatwiła. Pewnie obecnie 5 lat logopedii
    magisterskiej jest świetnym przygotowaniem do pracy, za moich czasów był podział
    na 3 lata licencjatu (po którym można już było iść do pracy jako logopeda), 2
    lata magisterium.
    Nie musisz współczuć mim pacjentom, również się dokształcam i staram im pomóc
    jak najlepiej...
    Jakoś środowisko logopedyczne w Polsce wciąż nie jest prestiżowe, ale i może
    wciąż za mało w nim ogłady? Dyskusji? Spokoju ducha?
    Eh...
  • mari-kaja 16.08.10, 15:34
    Niestety tak jest, gdy na studiach podyplomowych można zdobyć tak prestiżowy
    zawód. Staje się niedoceniany i byle nieuk może je sobie skończyć,a potem
    ośmieszać tak wspaniałą dziedzinę, jaką jest logopedia....
  • kotek-48 16.08.10, 17:42
    nie trzeba sie zgadzac z pogladami innych osob a mozna to wyrazic w bardzo
    grzeczny sposob i kulturalnie argumentowac podyplomowych studiow nie moze
    byle nieuk skonczyc bo trzeba najpierw skonczyc studia wyzsze magisterskie
    przynajmniej dwa lata pracowac w zawodzie o profilu psychologicznym lub
    nauczycielskim najmilej sa widziani psychologowie i polonisci a
    polonistyke skonczyc jest nie tak latwo a psychologia tez nie nalezy do
    lekkich kierunkow
  • marajka 22.08.10, 23:26
    bo trzeba najpierw skonczyc studia wyzsze magisterskie
    > przynajmniej dwa lata pracowac w zawodzie o profilu psychologicznym lub
    > nauczycielskim najmilej sa widziani psychologowie i polonisci

    To zależy od uczelni.

    "LOGOPEDIA

    Studia przeznaczone dla absolwentów studiów licencjackich i magisterskich"

    To ze strony UŚ.
    --
    Słowa palą, więc pali sięsłowa...
  • marajka 22.08.10, 23:21
    > Niestety tak jest, gdy na studiach podyplomowych można zdobyć tak prestiżowy
    > zawód.

    A czy mogłabyś wymienić polskie uczelnie, które mają kierunek LOGOPEDIA? Nie
    specjalność na polonistyce czy pedagogice, a osobny kierunek? Ja chcę być
    logopedą, ale nie mam wyjścia i muszę robić podyplomówkę. Mam wrażenie, że nie
    piszesz poważnie, ale kto to wie...
    --
    Słowa palą, więc pali sięsłowa...
  • peemlogo 23.08.10, 16:21
    np. Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy - studia stacjonarne 5 letnie
    i w Lublinie chyba też są 5 letnie.
  • peemlogo 23.08.10, 16:24
    Oczywiście na pedagogice. Nie ma osobnych kierunków "logopedia" ponieważ nie ma
    aż tylu profesorów z tej dziedziny, by utworzyć osobne katedry na uczelniach i
    jeszcze kilka innych kwestii składa się na to, że kierunek ten jest
    "przyczepiany" do pedagogiki lub polonistyki - wymogi to wymogi.
  • marajka 23.08.10, 22:33
    Wydaje mi się, że jest w Gdańsku.

    Są ludzie, którzy chcą być logopedami i studiować logopedię, bez nauki gramatyki
    historycznej języka polskiego czy praktyk nauczycielskich. Chciałabym studiować
    logopedię, ale niestety...do Gdańska mam zdecydowanie za daleko. Pozostaje
    podyplomówka.
    --
    Słowa palą, więc pali sięsłowa...
  • spiacy_kot 08.09.10, 23:20
    no więc JEST taka uczelnia, na której logopedia stanowi odrębny kierunek, to znana uczelnia pedagogiczna , z tradycjami i dziwi mnie, że logopedzi jej nie znają. a tą uczelnią jest..............



    poszukajcie sami smile
  • zielonazielona1 23.08.10, 17:10
    licytujemy się , obrazmy , atak naprawdę praktyka weryfikuje dobrych
    specjalistów. uważam , że na studiach podyplomowych tez można zdobyć
    dobre kwlifikacje, nauczyć się zawodu. a później praca,
    dokształcanie.....Ja nie raz podnosiłam wątek "niby "studiów
    podyplomowych z logopedii w liczbie 320 godz. dających tytuł
    logopedy i uprawnienia do pracy nawet w służbie zdrowia!!!zawsze
    zdziwienie, jak to? kto? gdzie? a tak właśnie jest, tak kształci
    m.in uniw z bydgoszczy na studiach zamiejscowych. i dlatego , że
    logopedów produkują na takich dziwnych zasadach niektórzy nie mają
    pracy.
  • neurologopedazakopane 06.10.10, 08:31
    Uważam, że same studia czy to 5-letnie czy podyplomowe nie wystarczą by być "dobrym" logopedą. Jeżeli ktoś uważa, że po magisterce z logopedii ma pierwszeństwo w pracy to jest
    w błędzie. Zazwyczaj jest tak, że jeżeli ktoś wybiera się na podyplomówkę ma już jakieś doświadczenie w pracy pedagogicznej lub w pracy z pacjentem dorosłym (a może nawet logopedycznej). Młody człowiek po studiach magisterskich zaczyna dopiero zdobywać to doświadczenia. Myślę, że ci młodzi logopedzi po 5-letnich studiach magisterskich gdy tylko zaczną pracować w zawodzie szybko dojrzeją do decyzji, że muszą się dokształcić właśnie na tych "jakiś" podyplomówkach.
  • logopeda123 08.10.10, 13:38
    a ja uważam że ktoś po studiach 5 letnich ma pierwszeństwo w pracy
    kończąc podyplomówkę z psychologii nie pcham się na stanowisko psychologa
    w Polsce powoli zaczyna się dyskusja o tym czy osoba po studiach podyplomowych może robić to samo co osoba kończąca studia magisterskie, efektem tych dyskusji będzie niewątpliwie unormowanie tych kwestii
    moim zdaniem osoba która kończy studia podyplomowe-logopedia może pracować w przedszkolu i szkole masowej ale nie powinna mieć prawa do robienia podyplomowych studiów z neuro, a tym a tym bardziej pracować np. w służbie zdrowia

  • neurologopedazakopane 14.10.10, 08:11
    Są jasno określone przez związki logopedyczne warunki, jakie studia logopedyczne powinny spełniać (czy to licencjackie, magisterskie czy podyplomowe). Dlatego nie rozumiem skąd tyle złości w niektórych wypowiedziach. A jeżeli chodzi o pracę, to tak jak we wszystkich innych zawodach, jedni pracują a drudzy dopiero szukają. Ale to nie jest powód do tego by komuś ubliżać. Ponadto uważam, że po logopedii ogólnej (3-letniej licencjackiej lub podyplomowej) powinny być specjalizacje (neurologopedia, surdologopedia, balbutologopedia, tyflologopedia, oligo...,itp) i każdy logopeda ogólny powinien i ukierunkować się według własnych zainteresowań. Logopeda podobnie jak lekarz powinien kończyć specjalizację, bo nie można być dobrym we wszystkim. Pozdrawiam.
  • soniolitta 14.10.10, 12:50
    Zgadzam się, że specjalizacje sporo by wyjaśniły. Ogólnie o wszystkich tych dziedzinach nauczono nas podczas studiów, jednak trudno być we wszystkich najlepszym. Wydaje mi się jednak, że dosyć trudno znaleźć takie miejsce pracy, w którym pracuje się np. tylko z jąkającymi lub tylko z niedosłyszącymi. Owszem, takie ośrodki istnieją, ale większość jest poradni ogólnych, przedszkolnych, nawet w OWI logopedzi muszą mieć wiedzę ogólną. Zresztą nierzadko w specjalistycznych ośrodkach zdarzają się pacjenci z innymi problemami niż dana specjalizacja.
    Dobrze by było, ale to chyba jeszcze wiele lat potrwa zanim będziemy mogli sobie pozwolić na taki luksus.
  • tway 21.10.10, 21:09
    @ up.logopeda

    Faktycznie, niesmaczna jest wypowiedź autorki wątku.
    Trochę więcej pokory by się przydało.
    Jeżeli koleżanka czuje się taka mocna w zawodzie to najprostszą metodą aby się sprawdzić i pokazać innym jest własny gabinet. Tego nikt nie zabrania.
    Rynek czyli klienci (w tym przypadku rodzice) szybko zweryfikują czy koleżanka jest dobrze wykształcona i nawet jak się potwierdzi to dobrze zapłacą. To jest takie proste.
    Zamiast narzekać na forum że wszystkie "posady" zajęte przez starych pierników, proponuję mocno to przemyśleć. No chyba, że koleżanka boi się, ale na studiach 5-letnich powinni uczyć jak sobie radzić ze wszystkimi problemami bo tam jest przecież na wszystko czas... zwłaszcza na "studiowanie"
    I nie są to słowa bez pokrycia, bo przecież każde z nas jest po studiach 5-letnich i wiemy że studiują ludzie z pasją i bez... a dyplom jest taki sam.
  • looks 24.10.10, 14:22
    Łatwo nie jest ale jak się postarasz to znajdziesz. Ja zamieściłam wpis w bazie logopedów w serwisie logopedycznym www.logopeda-rzeszow.pl i po kilku miesiącach zadzwoniła do mnie firma z Rzeszowa i zatrudniła w ramach projektu unijnego
  • soniolitta 25.10.10, 11:45
    Witam!
    Bardzo fajny pomysł z tym serwisem, chyba postaram się o podobną realizację w 'moim' województwie.
    Pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka