Dodaj do ulubionych

prośba o poradę - nie jestem logopedą

14.12.10, 12:27
Dzień dobry,
przpraszam, że pytam na tym forum, ale Państwo są specjalistami, a ja niestety nie mogę pójść z synkiem do polskiego logopedy, bo mieszkamy teraz w Korei Południowej..

Mój synek ma 2 lata i 2 miesące, mówi już sporo, buduje zdania. Zauważyłam, że wkłada język między zęby przy mówieniu "s" jak litera jest w środku wyrazu, a jak wyraz zaczyna sie od "s" to mówi "ś" ( zmiękcza, jak to dziecko smile )
Oddycha noskiem.
Ma 16 zębów (brakuje tylko piątek), nie są krzywe, ani ściśnięte.
Smoczka używał bardzo rzadko i tylko jak był mały przy czym nigdy z nim nie spał a jak miał 11 miesięcy to go ostatecznie wyrzucił.
Długo karmiłam go piersią (20 miesięcy).
Nie pił z butelki ze smoczkiem. Teraz pije najczęściej z bidonu z gumową rurką.
Ma opiekunkę, która mówi do niego po angielsku, sam też już trochę mówi w tym języku.

Nie wiem, czy synek jest jeszcze za mały żeby stwierdzić, iż sepleni. Czy to może być seplenienie międzyzębowe? Czy mogę już teraz wykonywać jakieś ćwiczenia? To moje pierwsze dziecko i nie chciałabym przegapić momentu, kiedy można zacząć mu pomagać. Z drugiej strony nie chciałabym mu też zaszkodzić.

Czy mogą mi Państwo coś doradzić?

Dziękuję i pozdrawiam,


--
Paulina, mama Julka [8.10.2008]
Edytor zaawansowany
  • blacklenka 15.12.10, 13:21
    Witam, jeżeli Pani dziecko ma dopiero skończone dwa lata to ma prawo nie wypowiadać jeszcze głoski [s] zazwyczaj jest ona zastępowana głoską łatwiejszą tzn. [ś], ale poprawną i występującą w polskim systemie językowym. Natomiast wymowa międzyzębowa każdej polskiej głoski jest nieprawidłowa, gdyż nie mamy głosek w polskim alfabecie, które wymagałyby takiego ułożenia narządów artykulacyjnych by język był wsunięty między zęby. Moje zdanie jest takie, że można już w tym wieku zacząć ćwiczenia tylko, wie Pani badanie logopedyczne opiera się na zbadaniu dziecka od strony m.in. budowy i ruchomości narządów artykulacyjnych trudno jest doradzić nie widząc dziecka. Przyczyną mowy międzyzębowej jest nie tylko to czy dziecko i jak długo było karmione butelką i czy ssało smoczek, bądź co gorsze kciuk, ale również w jakiej pozycji spało, czy nie za wysoko miało głowę. Sprawdzane jest wędzidełko podjęzykowe, które zbyt krótkie może całkowicie ograniczyć ruchy języka, wtedy się także obserwuje wsuwanie języka między zęby gdyż dziecko może tylko wysunąć język często nie może go unieść do góry. Pisze Pani, że dziecko oddycha przez nos to by wskazywało, że tu jest wszystko w porządku, gdyż oddychanie przez usta mogłoby wskazywać np. na przerost trzeciego migdała, ale proszę jeszcze zobaczyć, czy po nocy nie jest mokra poduszka czy ślina "nie ucieka" i czy dziecko nie chrapie, pozdrawiam
  • pauletaijulek 15.12.10, 13:32
    Bardzo dziękuję.
    Niestety, tak myślałam, że bez badania to bez sensu..
    Julek kciuka nie ssał, nie chrapie, po nocy nie ma mokrego prześcieradła (Julek nie lubi poduszek i śpi na płasko). Przez jakiś czas sypiał na takiej lekko skośnej, niewielkiej poduszce, ale odzwyczaił się. Wędzidełko podjęzykowe miał sprawdzane tylko jako niemowlak i wtedy lekarz uznał że wszystko w porządku. W przyszłym roku prawdopodobnie polecimy na kilka tygodni do Polski, wtedy na pewno udam się do logopedy.


    --
    Paulina, mama Julka [8.10.2008]
    http://img34.glitterfy.com/10306/glitterfy0211952750D31.gif
  • blacklenka 15.12.10, 16:46
    Tak będzie najlepiej z tą wizytą u logopedy, natomiast może Pani wykonywać ćwiczenia języka i warg wykorzystując sytuacje domowe do takich ćwiczeń, nie zaszkodzą a usprawnią aparat artykulacyjny, np. oblizywanie warg językiem, posmarowanych np. czekoladą, dżemem itp. co dziecko lubi; można smarować np. miejsce tuż nad górną wargą i przykleić np ryż preparowany dziecko ma za zadanie językiem chwycić ryż; można na kartce przyklejonej np, magnesem do lodówki robić "umoczonym: językiem w czekoladzie dżemie itp. kropki; na talerzyk sypiemy np. oranżadkę( taką w proszku) dziecko ma językiem zlizać wszystko z talerzyka; pomysły same przychodzą proszę spróbować; co do głoski [s] to nie chciałabym nic polecać bo nie mogę nie widząc/słysząc dziecka. Logopeda ma za zadanie wywołać prawidłową realizację głoski, rodzic może i powinien wspomagać logopedę w procesie automatyzacji wywołanej już głoski
  • marta.krusz 16.12.10, 01:24
    Przy seplenieniu międzyzębowym odradzałabym wszelkie ćwiczenia języka, polegające na jego wyciąganiu poza wargi. W związku z tym wszystkie ćwiczenia, które podaje blacklenka, w tym konkretnym przypadku, mijają się z celem. Są nie tylko zbędne, ale mówiąc wprost niewskazane.
    A skoro lekarz dziecięcy uznał wędzidełko za prawidłowe, a my tu na forum nie możemy go na żywo zobaczyć, to należy diagnozę lakarza uznać za trafną i zająć się seplenieniem międzyzębowym, a nie rozciąganiem czegoś co jest prawaidłowo zbudowane. A te ćwiczenia miałyby między innymi właśnie na to wpłynąć. Pytanie tylko po co, skoro z diagnozy lekarskiej i z opisu mamy wynika, że jest OK? Nie tędy droga.
  • blacklenka 16.12.10, 07:21
    ćwiczenia, które podałam nie miały służyć rozciąganiu wędzidełka bo dziecko miało sprawdzane i było wszystko ok, ale usprawnieniu aparatu artykulacyjnego; tak seplenienie wymaga innych ćwiczeń, takich na cofnięcie języka i tu się z Tobą zgadzam,(trudno doradzać nie widząc dziecka) pozdrawiam i dziękuję za krytykę
  • pauletaijulek 16.12.10, 08:17
    Jeszcze raz bardzo dziękuję..
    Sporóbuję delikatnie tych ćwiczeń ze zlizywaniem, zobaczę jak Julek na to zareaguje i jeśli nie będzie mu się podobało, to po prostu na razie odpuszczę i poczekam na wyjazd do Polski.

    --
    Paulina, mama Julka [8.10.2008]
  • marta.krusz 16.12.10, 13:29
    Pytanie tylko po co te ćwiczenia? Żeby zaszkodzić?
    Na ogólne ćwiczenia artykulatorów jest całą masa innych ćwiczeń, które można dobrać dla dziecka z zseplenieniem miedzyzębowym, te które zostały wyżej wymienione mogą jedynie pogłębić istniejącą już wadę.
    Ludzie, skoro nie potraficie pomóc, to chociaż nie pogarszajcie sytuacji.
  • pauletaijulek 16.12.10, 15:42
    No właśnie tak jak pisałam wcześniej, nie chcę zaszkodzić dziecku. Stąd moje pytania, bo w tym momencie tylko patrzę jak synek włada język między zęby i nic nie mogę zrobić. Myślałam, że może istnieją jakieś proste ćwiczenia, które można wykonywać przy tego typu wadzie i zwyczajnie mu pomogą. Pewnie im wcześniej zacząłby ćwiczenia tym lepiej.
    Jeśli będziemy w Polsce, to najwcześniej za pół roku i to tylko 2-3 tygodnie. Z pewnością w tym czasie wybierzemy się go logopedy.

    --
    Paulina, mama Julka [8.10.2008]
    http://img34.glitterfy.com/10306/glitterfy0211952750D31.gif
  • my_kalimba 17.12.10, 10:00
    Dołączę do dyskusji.
    Nie pogłębimy wadliwej wymowy ćwiczeniami z wysuwaniem czy chowaniem języka. Dziecko musi mieć najpierw rozwiniętą motorykę artykulatorów mownych, na nasze polecenie musi wykonać językiem to i tamto, bez dodatkowych współruchów (np. głową czy brwiami), więc polecenia typu 'ponieś język do górnych zębów' są jak najbardziej na miejscu, by upewnić się, że proste ćwiczenia dziecko wykona. Nie można ich natomiast łączyć z fonacją.
    W przygotowaniu do prawidłowej artykulacji danej głoski musimy już wybierać ćwiczenia konkretnie do planowanej pracy. Tutaj porada logopedy jest niezbędna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka