Dodaj do ulubionych

Pomoce logopedyczne/ logopedia za granica

31.08.13, 15:55
Dzien dobry.

Jestem mama 7 latka ktory boryka sie z prawidlowa wymowa glosek S i R.
Dziecko od 6 miesiecy chodzi do logopedy, a codzienne cwiczenia ma ze mna. Na stale mieszkamy w Norwegii, ojciec dziecka jest Belgiem, a ja z mezem komunikuje sie po angielsku. Czyli jezykowy kociol... Dziecko mowi po norwesku, polsku i francusku. Angielski zna raczej biernie. Nie mieszamy jezykow i dziecko o dziwo tez nie miesza.

Problem polega na tym, ze nie chcialabym uzywac jedynie jezyka norweskiego w trakcie cwiczen w domu. Mimo tego, ze mowie plynnie nigdy nie bede w stanie osiagnac idealnej wymowy norweskich glosek nie wystepujacych w jezyku polskim.
Skonultowalam to z logopeda prowadzacym zajecia syna i uwaza ona, ze korzystanie z polsko jezycznych pomocy jak najbadziej ma sens. Tym badziej, ze dzwieki z ktorymi jest problem wymawiane sa dokladnie tak samo w obu jezykach.

No i wlasnie siedze nad lista zakupow i sie zastanawiam czy maja one sens.
Czy moge liczyc na pomoc w dokonaniu wlasciwego wyboru?
Brac wszystko? Czy tez przebrac?
Czy sa jakies inne pomoce ktore mozecie polecic?
Do tej pory mielismy tylko MEMO (NB. norweskie) i na dluzsza mete robi sie nudno....

1.Fiszki logopedyczne - Głoska R (dla dzieci od lat 5)
2.Dlaczego ryba w stawie pływa? ...czyli zagadki logopedyczne z głoską R
3.Domino logopedyczne - głoski L - R
4.Gry logopedyczne z głoską R - warsztat logopedy i terapeuty
5.Karty "Logopedyczny Piotruś. Część V - głoska S"
6.Karty "Logopedyczny Piotruś. Część XIV - głoska TR-DR, PR-BR, KR-GR"
7.Łamigłówka logopedyczna JUNIOR
8.Memo Rerki

Poza tym potrzebuje konsultacji. Syn mial od dawna klopoty z wymowa R, ktora zastepuje L.
Jednak po zgloszeniu problemu czekano az bedzie 7 latkiem, aby zaopniowac zajecia z logopeda. Czy to jest norma, czy tez miejscowy wynalazek?

Spotkanie z logopeda mamy raz na 2 tyg. Czy to nie za rzadko?

Logopeda podjal decyzje aby wpierw skupic sie na glosce S. Wymawiana jest jakby sepleniaco.
Najwyrazniej slychac to gdy syn ma powiedziec SU brzmi to jak SIU. Z dzwiekiem R mamy poczekac az wlasciwe S bedzie na miejscu. "R" jest wymawiane jako "L". Czy to sluszne?

Bede bardzo wdzieczna za pomoc

Pozdrawiam




Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
Edytor zaawansowany
  • anachoresis 07.09.13, 15:44
    napisz do mnie na @ podam ci co fajnego możesz kupić dla młodego nie wydając wielkiej ilości pieniędzy anachoresis11@o2.pl pzdr
  • sukiennica 07.09.13, 23:31
    Poszlo smile


    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
  • wilk.w.owczej.skorze 10.09.13, 10:09
    Zamiast wydawać kasę na pomoce, najpierw trzeba ustalić przyczynę takiego stanu rzeczy. Bez tego ani rusz. I pracować nad przyczyną, potem nad głoską.
    Pomoce, które podałaś na niewiele ci się zdadzą, jeśli nie popracujecie nad przyczyną.
    A tak na marginesie, część tych pomocy to całkiem zbyteczne "badziewiaki" (np. fiszki, karty logopedyczne...), a część na końcowy etap terapii, nie na dziś. Na nic zdadzą się zagadki z głoską r w każdej z możliwych pozycji, jak dzieciak nie wymawia tej głoski. A do tego ma zaburzone inne głoski.
    Tu fachowa ocena logopedyczno-laryngologiczna i najprymitywniejszy wibrator zdziałają więcej niż zagadki i gry. Serio. Szkoda kasy, bo oczekiwanego efektu nie będzie.
  • sukiennica 10.09.13, 12:46
    Totez wlasnie napisalam, ze siedze nad lista zakupow i sie zastanawiam czy maja one sens smile Nie jestem logopeda i nie potrafie dokonac oceny dostepnych w sklepach internetowych pomocy logopedycznych. Do tego na podstawie malego obrazeczka i jednego zdania w opisie jest to zawsze kupowanie kota w worku, albo "badziewiakow".
    Dlatego tez poprosilam tu o pomoc za ktora serdecznie dziekuje (anachoresis smile


    Fachowa ocena logopedyczna nie jest moja praca.
    Moja praca jako mamy polega na codziennym cwiczeniu z dzieckiem.
    Wszelkie zabawy i gry dodane na zakonczenie mozolnych powtarzan sylab od ktorych nam jezyk puchnie traktujemy jako dodatek a nie metode sama w sobie.

    Piszesz, ze wpierw nalezy pracowac nad przyczyna a potem nad gloska. Nie do konca rozumiem... Znana jest przyczyna problemow mojego dziecka. Pracujemy rownolegle nad przyczyna i gloska. O ile sie nie myle w wiekszosci przypadkow tak to wlasnie przebiega...


    Pozdrawiam




    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
  • wilk.w.owczej.skorze 10.09.13, 22:27
    > Piszesz, ze wpierw nalezy pracowac nad przyczyna a potem nad gloska. Nie do kon
    > ca rozumiem... Znana jest przyczyna problemow mojego dziecka. Pracujemy rownole
    > gle nad przyczyna i gloska. O ile sie nie myle w wiekszosci przypadkow tak to w
    > lasnie przebiega...

    A jaka jest przyczyna, bo nic, zupełnie nic, o tym nie napisałaś w żadnym ze swoich postów.
    Jaka? Mamy pomóc, ale niewiele tak naprawdę wiemysad


    >Poza tym potrzebuje konsultacji. Syn mial od dawna klopoty z wymowa R, ktora zastepuje L.
    >Jednak po zgloszeniu problemu czekano az bedzie 7 latkiem, aby zaopniowac zajecia z >>logopeda. Czy to jest norma, czy tez miejscowy wynalazek?

    Nie, to nie jest norma. To pomysł tego konkretnego logopedy.
  • blue_jay 11.09.13, 02:19
    wilk.w.owczej.skorze> odnosnie czekania na gloske /r/ do 7 roku zycia to nie jest wymysl logopedy. Kazdy jezyk rzadzi sie swoimi prawami. Norweski ma inne normy rozwoju wymowy niz w jezyk polski. W jezyku angielskim, w ktorym przeprowadzam terapie, dziecko na /r/ ma czas do 7 roku zycia.
  • wilk.w.owczej.skorze 11.09.13, 11:34
    Wszystko fajnie i wszystko rozumiem. I zgadzam się z Tobą. wink Tylko, że osoba pyta o język polski i prosi o pomoc polskich logopedów i o polskie pomoce pyta. I tu niestety jest różnica. Prawda jest taka, że jak pięciolatek nie mówi głoski /r/ i zamienia ją na /l/ bądź inną głoskę z języka polskiego, to już należy poznać przyczynę i z nim ćwiczyć, a nie czekać do 7 r.ż. Jeśli język nie zaczyna drgać w 5 r.ż, to najpewniej nie zadrga i do 7.
    Jeśli dziecko wymawia /r/ (lub dowolną inną głoskę) jako dźwięk, który w języku polskim nie istnieje, to należy z nim pracować od razu, nawet jeśli ma zaledwie 2 lata. Bo inaczej nieprawidłowa artykulacja się utrwala.
  • wilk.w.owczej.skorze 11.09.13, 11:37
    Aaa! I dalej nie wiemy jaka jest przyczyna u tego konkretnego dzieckasad
  • blue_jay 11.09.13, 11:46
    wilk.w.owczej.skorze> tak, ale jesli dobrze przeczytalam kobieta byla u norweskiego logopedy. I tak samo jak norweski logopeda nieznajacy normy wymowy jezyka polskiego, tak samo Ty nie znasz norm jezyka norweskiego.
    Dzieci dwujezyczne czy trzyjezyczne, bo o takim tu mowa, to zupelnie inny twor niz dziecko, ktore wlada tylko jednym jezykiem.
  • blue_jay 11.09.13, 11:52
    sukiennica> czy norweskie /r/ wymawia sie w taki sam sposob jak polskie /r/?
    rozumiem, dziecko z tym dzwiekiem nie ma problemu w jezyku francuskim?
  • sukiennica 11.09.13, 23:10
    No nie jest to nasze dzwieczne R. Na to raczej szans nie ma.
    Bardzo trudno opisac dzwiek, ale od czego jest youtubesmile
    Ten facet ma dobra dykcje, wiec bez problemu uslyszysz roznice. Tak mowia tam gdzie mieszkamy. Kliknij gdzies w polowie, zeby nie marnowac czasu na czolowke
    www.youtube.com/watch?v=MfvFBGVYWpg&list=PLA6BC68E597245771
    Rzecz z norweskim jest o tyle oblakana, ze wszelakie dialekty sa tu mocno kultywowane
    I nagle R brzmi zupelnie inaczej jak np. tutaj:
    www.youtube.com/watch?v=FKhNXsjGexc
    Albo- to juz wersja ekstremalna w wykonaniu jakiegos rybaka:
    www.youtube.com/watch?v=FKhNXsjGexc
    I to nie sa zarty. To straszne fakta. Dziecko mieszkajace w Oslo i mowiace w bokmal moze
    dostac nauczyciela poslugujacego sie nynorsk ktory brzmi kompletnie inaczej i psownia tez jest kompletnie inna.

    We francuskim tego braku R prawie nie slychac... Masz racje.

  • sukiennica 11.09.13, 23:15
    Jakos zle linki weszly...

    Jeszcze raz:
    u nas:
    www.youtube.com/watch?v=eU9Lqcw2SNs
    np. bergen
    www.youtube.com/watch?v=FKhNXsjGexc
    rybak
    www.youtube.com/watch?v=62Xgnx0oy-Q
    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
  • wilk.w.owczej.skorze 11.09.13, 11:53
    Tak, tak, była u norweskiego. Ale pyta teraz o polską normę i o polskie pomoce. I ja piszę o języku polskim. Tylko i wyłącznie, bo o to pyta nas matka. Poza tym dziecko ma 7 lat i w żadnej normie się już nie mieści-ani w polskiej, ani w norweskiej, ani w angielskiej. sad
  • blue_jay 11.09.13, 12:06
    smile rozumiem. Ja to wszystko rozumiem. I ze wszystkim, co powiedzialas sie zgadzam.
    Stwierdzam tylko fakt, ze normy w roznych jezykach sa inne i krzywdzace i nieprawdziwe bylo Twoje stwierdzenie, ze czekanie do 7 roku zycia jest wymyslem logopedy. W Polsce tak, w innych krajach nie.

    Mam nadzieje, ze mamie i logopedzie uda sie wywolac wlasciwe i /r/ i /s/.

    sukiennica> powodzenia. Ja mam w domu 4 latke, ktora mowi po polsku i po angielsku. Wszystko prawidlowo, ale podejrzewam, ze wibrujacego, polskiego /r/ nie bedzie mowic.
  • sukiennica 11.09.13, 23:21
    A ja mysle, ze bedzie mowic smile
    Znam tu pare polskich dzieciakow i kazde z nich ma wibrujace R, a tak jak moje dziecko urodzily sie w Norwegii.
    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
  • maja_sara 11.09.13, 12:32
    blue_jay napisała:

    > Dzieci dwujezyczne czy trzyjezyczne, bo o takim tu mowa, to zupelnie inny twor
    > niz dziecko, ktore wlada tylko jednym jezykiem.

    Fakt. Dzieci wielojęzyczne, to nieco inne "twory" niż ich jednojęzyczni rówieśnicy. Warto by było, gdyby autorka wątku udała się do logopedy, który pracuje z dziećmi wielojęzycznymi na co dzień. Ktoś taki będzie miał szersze spojrzenie na dziecko.
    --
    Małe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny. Narysują słońce roześmiane. Zbudują domek z klocków. Przynoszą mi jabłko czerwone. W małych rączkach mieści się cała miłość...
  • sukiennica 11.09.13, 23:36
    Autorka watku do takiego wlasnie chodzi. Kobieta ma chyba ladne 40 lat praktyki w zawodzie i codzienny kontakt z wielojezycznymi dziecmi. Konsultuje z nia kazde cwiczenia wykonywane z dzieckiem. Jestesmy odsluchani, obejrzani i poinstruowani z naszym polskim programem.

    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!
  • maja_sara 11.09.13, 12:27
    Jeśli mówimy o polskim języku i o polskich normach, to zgadzam się z powyższym. Taka jest polska norma językowa. O norweskiej się nie wypowiem, nie znam się.
    --
    Na zawsze to się tylko odchodzi,
    porzuca i znika na zawsze.
    A wszystko inne jest na chwilę...
  • maja_sara 11.09.13, 12:25
    No właśnie, też o to pytam u góry. Jaka jest przyczyna? To ważne, a nie piszesz o tym wcale.
    --
    Małe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny. Narysują słońce roześmiane. Zbudują domek z klocków. Przynoszą mi jabłko czerwone. W małych rączkach mieści się cała miłość...
  • maja_sara 11.09.13, 12:23
    sukiennica napisała:
    > No i wlasnie siedze nad lista zakupow i sie zastanawiam czy maja one sens.
    > Czy moge liczyc na pomoc w dokonaniu wlasciwego wyboru?
    > Brac wszystko? Czy tez przebrac?
    > Czy sa jakies inne pomoce ktore mozecie polecic?
    > Do tej pory mielismy tylko MEMO (NB. norweskie) i na dluzsza mete robi sie nudn
    > o....
    >
    1.Fiszki logopedyczne - Głoska R (dla dzieci od lat 5)
    2.Dlaczego ryba w stawie pływa? ...czyli zagadki logopedyczne z głoską R
    > 3.Domino logopedyczne - głoski L - R
    > 4.Gry logopedyczne z głoską R - warsztat logopedy i terapeuty
    > 5.Karty "Logopedyczny Piotruś. Część V - głoska S"
    > 6.Karty "Logopedyczny Piotruś. Część XIV - głoska TR-DR, PR-BR, KR-GR"
    > 7.Łamigłówka logopedyczna JUNIOR
    > 8.Memo Rerki


    Nie bierz wszystkiego, bo i po co?
    Pytanie na początek brzmi tak: na jakim etapie jesteś z dzieckiem? Pomoce wyżej wymienione nie będą wszystkie potrzebne na dziś.

    1. Fiszki logopedyczne to kasa zmarnowana. Wiem co piszę, bo sama tę kasę zmarnowałam.

    2.Dlaczego ryba...-zagadki proste, ładnie wydane, ale to pomoc na utrwalanie nie na wywołanie. Więcej zagadek będziesz miała w "Smoku Obiboku" i to na różne pozycje i na inne głoski także, w tym także na szereg syczący, który ćwiczysz z synem.

    3.Domino logopedyczne- które? Jeśli samopolu, daruj sobie. Nie wiem ki czort nazwał to coś "logopedycznym". Porażka na całej linii - tandetnie wykonane, źle dobrane słownictwo, do terapii jako całość nie nadaje się w ogóle. Ale tanie jest ;p

    4.Które to?

    5.Karty logopedyczne. Kupisz Obiboka, zastąpisz karty zagadkami. Ciekawsze, ładniej wykonane, więcej tego i więcej możliwości do zabawy.

    6.To karty na jeden z początkowych etapów. A na jakim Ty jesteś z dzieckiem?

    7.Osobiście - ja tych łamigłówek nie lubię. Może Twojemu dziecku przypadną do gustu, mnie nie przypadły.

    8. Memo - na końcowe utrwalenie głoski w wyrazie są OK.


    >
    > Poza tym potrzebuje konsultacji. Syn mial od dawna klopoty z wymowa R, ktora za
    > stepuje L.
    > Jednak po zgloszeniu problemu czekano az bedzie 7 latkiem, aby zaopniowac zajec
    > ia z logopeda. Czy to jest norma, czy tez miejscowy wynalazek?


    Już pięciolatek powinien wymawiać głoskę /r/. Nie czeka się do siódmych urodzin, tylko pracuje nad dźwiękiem od razu. Z jakiego powodu synek nie wymawia tej głoski, czemu ją zastępuje tak długo?
    >
    > Spotkanie z logopeda mamy raz na 2 tyg. Czy to nie za rzadko?

    Niby rzadko, ale to zależy ile i co logopeda zadaje do domu. Jak tłumaczy zadania i ćwiczenia i ile w domu poświęcacie czasu na terapię.
    >
    > Logopeda podjal decyzje aby wpierw skupic sie na glosce S. Wymawiana jest jakby
    > sepleniaco.
    > Najwyrazniej slychac to gdy syn ma powiedziec SU brzmi to jak SIU. Z dzwiekiem
    > R mamy poczekac az wlasciwe S bedzie na miejscu. "R" jest wymawiane jako "L". C
    > zy to sluszne?

    Słusznie. Jeśli chodzi o kolejność to tak. Ale wszystko zależy od przyczyny w sumie. Bo bywa i tak, że można pracować nad jedną głoską, a język przygotować już do drugiej głoski. Nic nie piszesz o etapie terapii i o przyczynach. Zatem trudno oceniać.
    >
    > Bede bardzo wdzieczna za pomoc
    >
    > Pozdrawiam
    >
    >

    Również pozdrawiam.
    --
    Na zawsze to się tylko odchodzi,
    porzuca i znika na zawsze.
    A wszystko inne jest na chwilę...
  • sukiennica 11.09.13, 23:55
    Maja_sara, ja juz zrobilam zakupy. Babcia przylatuje za tydzien i nam przywiezie. Skonsultowalam liste na priv. Nic sie nie ostalo....

    Chcialabym sie pozegac i podziekowac. Uniknelam nabycia "badziewiakow", upewnilam sie ze kolejnosc zajec (najpierw latwiejsze S a pozniej R) jest jak najbardziej sensowna, dotarlo tez do mnie, ze normy logopedyczne na swiecie sa bardzo, bardzo rozne. Czyli w sumie dostalam odpowiedz na wszyskie nurtujace mnie pytania.

    Bardzo was przepraszam ale nie chce rozpisywac sie na temat mojego dziecka na publicznym forum. Gdzies tu przebiega granica mojej prywatnosci. W pelni rozumiem, ze aby udzielic mi jakichkolwiek wskazowek potrzebna wam wiecej informacji, ale po prostu nie chce sie w to zaglebiac. W trakcie kolejnego pobytu w Polsce postaram sie spotkac z jakims logopeda ktory bedzie mial czas mlodego posluchac i udzielic mi konsultacji.

    Serdecznie pozdrawiam
    --
    Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka