Dodaj do ulubionych

logopedia tak czy nie?

17.01.07, 14:00
od pewnego czasu rozwazam pojscie na logopedie (podyplomowa), jednak wciaz
sie waham. Prosze powiedzcie, jak to jest z praca? Czy ciezko logopedzie
znalezc prace?
gosia
Edytor zaawansowany
  • hofff 17.01.07, 21:35
    hmmm, wszystko zalezy od tego gdzie mieszkasz i w czym sie chcesz specjalizowac.

    --
    *********************
    hofff@gazeta.pl
  • gozuk 25.01.07, 18:26
    mieszkam w gadsku, a jesli chodzi o specjalizacje to, przynajmniej na razie,
    mysle o neurologopodeii
  • upendo 18.01.07, 20:13
    Witam
    Nie chiałabym zniechęcać, bo moje doświadczenia wcale nie muszą być regułą, ale
    nie jest łatwo.
    Z pewnością ważne jest to czy będziesz szukać pracy w dużym mieście czy małej
    miejscowości. Jednak i tu chyba nie ma wyraźnych prawidłowości. Ja mieszkam w
    Krakowie i właśnie w tym, wydawałoby się dużym mieście z dużą ilościa placówek
    oświatowych i służby zdrowia, właściwie bezskutecznie szukałam pracy jako
    logopeda. Owszem znalazłam 2 przedszkola prywatne i niepubliczne, w których
    pracuję, ale są to śladowe ilości godzin, pracowałam tez kilka miesięcy w
    ośrodku socjoterapeutycznym, ale warunki i wynagrodzenie były bardzo marne. O
    pracy w poradni psychologiczno-pedagogicznej nie było mowy-nigdzie nie
    potrzebują, w szkołach to samo, w przedszkolach samorządowych nie ma etatów dla
    logopedy (logopeda przysługuje z poradni), w przedszkolach integracyjnych i
    specjalnych etaty zajęte, w przychodniach medycznych można próbować, ale 2
    przychodnie, które zgłosiły się do konkursu NFZ i w razie przydzielonego etatu
    dla logopedy brały mnie pod uwagę-etatu takiego nie dostały. I pewnie nie musze
    wspominać, ze zarobki np. w oświacie sa maleńkie...
    3 miesiące temu otworzyłam prywatny gabinet-pomalutku jest coraz więcej
    klientów, ale po opłaceniu składek niewiele pieniążków zostaje.

    Tak więc myślę, ze trzeba się naprawdę dobrze zastanowić. Bez wątpienia jest to
    ciekawy zawód, dający satysfakcję, ale studia nie są łatwe, a przy okazji
    podyplomowe kosztują sporo pieniędzy. Mimo, że bardzo lubię to, co robię, nie
    wiem czy drugi raz zdecydowałabym się na te studia.

    Pozdrawiam serdecznie
  • gozuk 25.01.07, 18:43
    Dzieki sliczne za te informacje! Choc smutne to, co piszesz i widze, ze nie
    jestes odosobniona w takich doswiadczeniach. Dziwne, bo z tego, co wiem, jest
    bardzo duzo dzieci wymagajacych terapii logopedycznej... W kazdym razie jeszcze
    raz dzieki!
  • korneliaaa1 19.01.07, 15:08
    Witaj, ja tez skonczylam podyplomowa logopedie na UW i też powaznie bym sie
    zastanawiała, gdybym miala drugi raz decydowac.
    Nie pracuje w zawodzie, tylko w dziale marketingu, ale jako wolontariusz
    angazuje sie jako logopeda przy świetlicach, a teraz w domu kultury we
    Wrocławiu. Z moich doswiadczen - praca ciezka, efekty czasem marne, innym razem
    - oszalamiające i szybkie, ale to rzadko. Dzieciaki fajne, widac, ze to, co
    robisz, ma sens, jest pożyteczne, Rodzice zadowoleni, ale... czasem frustracja,
    ze przeciez robisz wszystko ksiazkowo, a dziecko nadal nie mowi dobrze... Ciezko
    znalezc prace w zawodzie - nie zarobisz duzo, wlasny gabinet? Musisz miec na
    poczatek troche pieniedzy, zeby wyposazyc go w legalne oprogramowanie
    komputerowe, wynajem itp... Ja nie mam na razie odwagi. Pomoc srodowiska?
    Przykro mowic, ale zadna - Polski Zwiazek Logopedow organizuje spotkania raz na
    pol roku, zero jakiejs formy pomocy dla poczatkujacych... I jeszcze denerwujace
    jest to, ze czasem rodzice maja postawe roszczeniowa - efekty maja byc, tu i
    teraz - a to nie tak, ze klasniesz i wytrzasniesz, jak to moja mama mowi...
    Generalnie , odpowiedzialna i ciezka praca, choc fascynujaca... Na wolontariacie
    sie ucze wszystkiego, sama kupuje lub wymyslam pomoce, duzo czytam, ciagle
    musisz czytac, doksztalcac sie - to jest fajne, ale proza zycia - na ksiazki
    musisz miec pieniadzesmile wszystkich nie wypozyczyszsmileI w przyszlosci przerzuce
    sie chyba na polski - korepetycje - latwiejsze i korzysci finansowe wieksze....
    taki dzis ten moj wpis smutny... Pozdrawiam wszystkich serdecznie
  • gozuk 25.01.07, 19:12
    Hejsmile
    no smutny, bo rzeczywistosc smutna... Kornelia, a myslalas o skorzystaniu ze
    srodkow unijnych? Dokladnie nie wiem, jak to wszystko wyglada z unijnym
    dofinansowanie, ale moze jakos udaloby Ci sie zalozyc wlasny gabinet?
  • korneliaaa1 29.01.07, 13:24
    hejsmile Nie, nie myslalam o dofinansowaniach z UE, choc to moze byc rzeczywiscie
    dobry pomysl. W ogole to jest cos takiego jak Inkubatory Przedsiebiorczosci czy
    cos takiego, ale pojecia biznesplanu, strategii rozwoju sa mi troche obce, nie
    znam sie na tym... smile W ostatnim numerze biuletynu Logopedia PZL taka
    dziewczyna mowila, ze tam zaczela wlasnie ...

    pozdrawiam i dziekuje smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.