Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc dla dziecka

10.05.08, 21:39
Witam!
Od kilku dni moja córcia 4,5 roku stosuje sobie taki przerywnik w
zdaniu "o".Niewiem skąd to sę wzięło i niewiem jak mam reagować.
Wygląda to tak mniej więcej:Muszę nazbierać o kwiatki i potem
zabiorę je o do domu.W jednym zdaniu czasem mówi kilka razy to "o".
Dodam jeszcze,niewiem czy to ma coś wspólnego,ale córcia od dwóch
lat ma niepłynność wymowy,trochę chodziłam do logopedy,potem była
lekka stabilizacja,ale zaraz potem wszystko wróciło i córcia nadale
przeciąga samogłoski.
Edytor zaawansowany
  • logopeda-warszawa.pl 11.05.08, 21:21
    Witam!
    Trudno wyrokować bez szczegółowego badania oraz obserwacji mowy dziecka, ale z
    dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że owo wstawianie bądź czasem
    przeciąganie samogłosek jest wynikiem niepłynności. Niepłynność może mieć
    charakter rozwojowy, może też być jednak oznaką głębszych problemów dziecka.
    Podpowiem też, że popełniła Pani błąd przerywając terapię. Rodzice często
    dochodzą do wniosku, że skoro dziecko mówi już lepiej i tylko sporadycznie
    popełnia błędy w wymowie, to już wszystko jest w porządku i jakoś to będzie. Nic
    bardziej mylnego! Proces utrwala poprawnych wariantów wymowy trwa znacznie
    dłużej niż osiągnięcie pierwszych sukcesów. Regres, który następuje w przypadku
    przerwania terapii, prowadzi do zaprzepaszczenia jej osiągnięć i powrotu do
    punktu wyjścia.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia!

    www.logopeda-warszawa.pl
  • miloja 11.05.08, 22:51
    Dziękuję bardzo za odpowiedź!
    Co to znaczy,że może mieć jakieś problemy?Hmmm...no cóż jest bardzo
    wrażliwa od zawsze,przywiązana emocjonalnie do mnie,1,5 roku temu
    pojawiła się siostra,ale owe zacinanie pojawiło się kilka m-cy
    wcześniej.
    Niestety,ale Ja nie popełniłam błędu,mam wrażenie,że to moja
    logopeda.Ja chętnie zaprowadzałam dziecko na zajęcia,bo jestem na
    urlopie wychowawczym.Jestem z Legnicy i Pani z poradni
    stwierdziła,że jest ok,ale ja wiedziałam,że nie jest,że to lekka
    poprawa.
    Wszystko zrobię dla dziecka,proszę mi pomóc zrozumieć i nakierować
    co mam robić.Dziękuję.
  • logopeda-warszawa.pl 11.05.08, 23:36
    Niepłynność mowy diagnozowana jest u ponad połowy dzieci w wieku przedszkolnym,
    więc jest zjawiskiem fizjologicznym. Patrząc na problem od tej strony, nie
    należy się martwić. Istnieje jednak, niewielkie, ale zawsze, niebezpieczeństwo
    przekształcenie się niepłynności mowy w jąkanie. Może tak się stać na skutek
    presji rodziców bądź otoczenia i "wymuszanie" poprawnej wymowy na dziecku, które
    przechodzi fazę niepłynności. Stąd moje wahanie co do istoty problemu. Przejście
    od rozwojowej niepłynności mowy do jąkania może być niezauważalne, dlatego warto
    odwiedzić logopedę i uzyskać wskazówki dotyczące postępowania. Generalnie należy
    przeczekać ten etap rozwoju mowy dziecka, ale logopeda może uwrażliwić rodziców
    na pewne aspekty indywidualne. Każdy przypadek jest przecież inny.

    Pozdrawiam,

    www.logopeda-warszawa.pl
  • miloja 12.05.08, 22:27
    Dziękuję bardzo za odpowiedź.
    Już zapisałam córkę na wizytę u logopedy za tydzień.
    No właśnie gdzie jest ta granica między niepłynnością a już jąkaniem?
    Moja córcia ma problem już prawie 2 lata,więc martwię się,że to może
    być jąkanie.Od września chcę ją dać do przedszkola,będzie to jej
    debiut i też niewiem jak da sobie radę.Inne dzieci mówią szybko a
    ona czasem jedno słowo strasznie przeciąga i czasem chyba sobie już
    zdaje z tego sprawę,że nie może powiedzieć i milknie.Absolutnie nie
    zwracam na to uwagi,otoczenie też nie,ale jak będzie wśród dzieci?
    Ogólnie,choć jest wrażliwa to bardzo pragnie kontaktu z
    dziećmi,cieszy się,że pójdzie do przedszkola.
    Czy może Pani powiedzieć jeszcze co to może oznaczać,że ostatnio
    często robi sobie ten przerywnik "o" ?
    Serdecznie dziękuję za wszelki porady.Pozdrawiam.Jola.
  • logopeda-warszawa.pl 13.05.08, 09:29
    Logopeda na pewno postawi właściwą diagnozę, więc dobrze, że dziecko trafi pod
    jego opiekę.
    Pójście do przedszkola zazwyczaj przyspiesza proces nauki mówienia, także dzieci
    z zaburzeniami mowy, chociaż należy pamiętać, że maluchy nie są tak wyrozumiałe
    jak dorośli, i pierwsze ich reakcje mogą być przykre.
    Wstawianie jakiejś samogłoski między wyrazy lub przeciąganie samogłosek w
    wyrazach jest objawem niepłynności.
    Początkowe stadium jąkania jest możliwie do zdiagnozowania tylko przez
    specjalistę. Granica między niepłynnością a jąkaniem jest bardzo płynna i
    dziecko należy poddać co najmniej konsultacji logopedycznej.
    Pozdrawiam,

    www.logopeda-warszawa.pl
  • miloja 20.05.08, 21:45
    Witam!
    Dziś właśnie byłam z dzieckiem u logopedy.Po rozmowie ze mną i
    dzieckiem Pani stwierdziła,że narazie jest to napewno niepłynność
    mowy,mówi,że niepokojące jest to,że dziecko przeciąga sylaby nie
    tylko jak niewie co powiedzieć,ale też prawie zawsze,jak dobrze wie
    a i tak przeciąga.No to "o" faktycznie jest też objawem
    niepłynności.Mówi,że dosyć często córka przeciąga,tak w ok
    40%.Zaleca terapię,ale to dopiero we wrześniu sad
    Ponoć możliwe jest,że ta niepłynność ustąpi do 6 r.ż.,ale też się
    boję,że może się utrwalić albo może przejść w jąkanie.
    Czy mogę jeszcze coś zrobić dla dziecka?Może udać się do innych
    specjalistów?Może zakupić jakieś książki z ćwiczeniami albo coś
    takiego?
  • logopeda-warszawa.pl 21.05.08, 18:14
    dziwię się, że przy tak znacznej niepłynności logopeda chce jeszcze zwlekać z
    podjęciem terapii... To wprost nieprawdopodobne. Albo była pani u logopedy w
    państwowej przychodni (wiadomo, niestety, jak w nich się pracuje), albo
    prywatnie u kogoś, kto po prostu będzie miał wolne miejsce dla pani dziecka od
    września. Moim zdaniem terapia jest niezbędna jak najszybciej i nie powinno się
    jej odkładać w czasie. Takie problemy mogą się utrwalić i pogłębić.
    Trudno samodzielnie pracować z dzieckiem, powinien to robić specjalista.
  • miloja 21.05.08, 21:54
    Dziękuję za cenne uwagi!No mnie też się wydaje to nienormalne czekać
    aż tyle czasu na terapię.Faktycznie chodzę państwowo do logopedy,w
    tamtym roku też chodziłam na godzinkę raz na dwa tygodnie,to też
    mnie się wydaje zbyt mało,ale Pani mówi,że jest zawalona
    robotą.Tylko co ja mam robić?
    Może poszukam w moim mieście prywatnie logopedy,ale niewiem czy mnie
    na to stać.
    Jak Pani sądzi co mogę jeszcze zrobić,póki co do września?
    Czy w poradniach można wymusić więcej godzin dla dziecka niż 2 w
    miesiącu?
    Ile mniej więcej kosztuje prywatnie godzina i ile należałoby wykupić
    w miesiącu.
    Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
  • logopeda-warszawa.pl 22.05.08, 00:38
    to smutne, ale pani odpowiedź wszystko wyjaśnia. Jedno spotkanie raz na dwa tygodnie??? pozostawiam to bez komentarza. Jeśli terapia ma przynosić efekty, spotkania z logopedą muszą być jak najczęstsze. Ja w swojej praktyce bardzo rzadko decyduję się na jedno spotkanie tygodniowo, i to tylko w takich przypadkach, gdy rodzice bez problemu współpracują.
    Nie wiem, czy uda się pani wymusić większą ilość zajęć z dzieckiem, nie wiem też, ile w pani mieście kosztują zajęcia. W Warszawie stawki u dobrego specjalisty zaczynają się od 60 zł za 30-40 minut zajęć. W dużych prywatnych przychodniach oscylują wokół 100 zł za spotkanie.
    Sama niestety nie może pani wiele zrobić.

    Pozdrawiam,

    www.logopeda-warszawa.pl
  • miloja 22.05.08, 19:56
    Dziękuję,faktycznie to smutne,że nie można liczyć na Państwową pomoc
    dla chorego dziecka.Prywatnie niestety nie będzie mnie stać.
    Pozostaje mi czekać do września.
    A czy Pani zdaniem warto zrobić dziecku EKG ?Pani logopeda
    zaleca,natomiast neurolog u której byłam twierdzi,że ekg nie wykrywa
    takich zmian...badanie jest męczące,więc niewiem czy się
    decydować.Dodam,że neurologicznie jest ok,badania biochemiczne krwi
    też,możnaby przypuszczać czynnik dziedziczny,bo mój brat w
    dzieciństwie się jąkał i mojej mamy brat też.
  • logopeda-warszawa.pl 23.05.08, 22:05
    EKG??? Mam nadzieję, że to Pani pomyliła badanie EKG z EEG. Ale nawet jeśli, to
    badanie EEG mógłby zlecić neurologopeda, a nie logopeda. I nie w przypadku
    rozwojowej niepłynności mowy. Takie badania zleca się w przypadku poważnych
    zaburzeń neurologicznych i uzasadnionych podejrzeń, że mają one związek z wadą
    wymowy. Na pewno nie zaleciłabym ich po pierwszym, wstępnym badaniu dziecka.
  • miloja 23.05.08, 22:23
    tak,EEG,przepraszam za pomyłkę.Byłam też u Pani dr,foniatry,po
    wstępnym badaniu powiedziała,że jest ok.Też zaleciła eeg,ale nie
    widzę sensu tego badania,skoro pani neurolog tak mi powiedziała.No i
    teraz Pani też potwierdza.
    W każdym razie dziękuję za czas poświęcony dla mnie.Pozdrawiam.
  • joan82.1 21.07.08, 14:56
    Dzien dobry
    Czy jest Pani zainteresowana spotkaniem u logopedy prywatnie? Ja
    jestem logopeda, ale nie mieszkam w Legnicy. Znam jednak wspaniala
    dziewczyne, ktora ze mna studiowala i ona jest z Legnicy. Nie ma
    swojego prywatnego gabinetu, ale jakbym ja poprosila, moze zgodzi
    sie na spotkanie i konsultacje. Moze ona cos podpowie lub nakieruje
    Pania co dalej robic.
    Jesli jest Pani zainteresowana, to uprzejmie prosze odezwac sie na
    moj mail: logos17@op.pl i wtedy ja zadzwonie do kolezanki smile

    Pozdrawiam
  • miloja 25.09.08, 22:05
    do Joan-napisałam na maila

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka