Podniebienie gotyckie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Szukam informacji na temat podniebienia gotyckiego. Chodzi mi o tytuły
    książek, strony internetowe i inne. Za pomoc z góry dziękuję.
    • Wysoko wysklepione podniebienie (zwane podniebieniem gotyckim) może
      być spowodowane np.: nieprawidłowo ukształtowanym torem oddechowym
      (przez jamę ustną). Dlatego często gotyckie podniebienie spotykamy u
      dzieci czy dorosłych cierpiących na alergie wziewne czy u osób z
      przerostem migdałów. Nieprawidłowe nawyki żywieniowe u małych dzieci
      są nierzadko przyczyną nieprawidłowego ukształtowania się
      podniebienia. Dlatego należy wprowadzać dziecku stałe pokarmy
      zdodnie z tabelami żywienia niemowląt i małych dzieci. A w
      odpowiednim czasie pozwolić dziecku gryść skórkę z chleba, skórę
      wędzonego boczku, świeżą marchewkę czy jabłko ze skórką.
      Podniebienie dotyckie może powodować nieprawidłowe wybrzmiewanie
      głosek miękkich.
    • Boże, co za bzdury...
      Podniebienie gotyckie, to taki typ podniebienia z którym dziecko
      przychodzi na świat. Niajako wada wrodzona, spotykana zarówno u
      osób zdrowych fizycznie w normie intelektualnej, jak u osób z
      upośledzeniem umysłowym /jednak tu znacznie częściej/, np. w
      zespole Downa /co nie oznacza, że każdy człowiek z zespołem Downa
      ma nieprawidłowo uksztłatowane podniebienie, to by było za duże
      uproszczenie. / Kolejność wprowadzania pokarmów u niemowlat nie ma
      żadnego wpływu na stan podniebienia, a tym bardziej na jego powrót
      do stanu prawidłowego! Tym bardziej, że określenie to odnosi się do
      podniebienia twardego, które, jak wiemy, jest tworem kostnym,
      którego kształt nie zmieni sie pod wpływem gryzienia marchewki czy
      banana.
      W związku z tym, że podniebienie jest wysokie, to-"mówiąc
      łopatoligicznie"- czubkiem języka trudniej jest do niego dosiegnąć,
      nieprawidłowa jest także szczelina jaka się tworzy miedzy środkową
      linią podniebienia, a bokami języka i stąd wady wymowy- głównie
      rotacyzm, lamdacyzm i seplenienie.
      --
      Małe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny. Narysują słońce
      roześmiane. Zbudują domek z klocków. Przynoszą mi jabłko czerwone.
      W małych rączkach mieści się cała miłość...
      • Ana-log, żebyś miała pełen obraz sytuacji, to ustosunkuję się
        jeszcze do tych słów poprzedniczki-cyt:"Wysoko wysklepione
        podniebienie może
        być spowodowane np.: nieprawidłowo ukształtowanym torem oddechowym
        (przez jamę ustną). Dlatego często gotyckie podniebienie spotykamy
        u
        dzieci czy dorosłych cierpiących na alergie wziewne czy u osób z
        przerostem migdałów."

        Błagam Cię, nigdy nie powielaj tej informacji, bo jest nonsensem i
        wynika z całkowitej nieznajomości tematu. Aż żal czytać takie
        bzdury. Mam nadzieję, że osoba która to napisała, to nie logopeda,
        bo sama sobie wystawia fatalną wizytówkę.
        Częstsze infekcje układu odechowego, przewlekłe stany kataralne
        magą być /mogą, ale nie muszą/ SKUTKIEM takiego a nie innego
        podniebienia. Nigdy na odwrót, jak sugeruje axyx. Skutkiem, nie
        przyczyną. Bywa, że w parze z gotyckim podniebieniem występuje
        duży język, a taka sytuacja powoduje mimowolne, bezwiedne
        wypychanie języka do przodu, a co z tym idzie otwarcie ust i
        oddychanie przez nie. A to już otwarte wrota do nabawienia się
        infekcji. Proste, prawda? Tak samo osoby cierpiące na alergię
        wziewną zmuszone są oddychać buzią, bo nos mają po prostu zapchany.
        A to najkrótsza droga do infekcji.
        Co do pokarmów-dzieci z gotyckim podniebieniem /powtarzam z
        poprzedniego mojego wątku-z takim podniebieniem sie rodzisz/ mogą
        mieć problemy z prawidłowym gryzieniem, żuciem i połykaniem.
        Zarówno niemowlęta, jak i dzieci dużo starsze. Ale problemy te są
        SKUTKIEM nieprawidłowo wysklepionego podniebienia. Nie na odwrót.
        Rozumiesz? I nie zmienisz kształtu gotyckiego podniebienia ani
        nauką prawidłowego jedzenia, ani żadnymi ćwiczeniami odechowymi czy
        artykulacyjnymi. To jest po prostu niemożliwe. I nawe jeśli
        będziesz 3latka karmić samą papką rozgniecioną widelcem, to nie
        sprawisz, że jego prawidłowe podniebienie zamieni się w gotyckie,
        nie ma szans.
        --
        Na zawsze to się tylko odchodzi,
        porzuca i znika na zawsze.
        A wszystko inne jest na chwilę...
        • Bardzo dziękuję za sprostowanie. Zastanawia mnie jeszcze sprawa terapii takiego
          dziecka. Proszę o informacje na ten temat. maja_sara jeżeli znasz literaturę
          na ten temat, to proszę napisz z której pozycji książkowej czerpiesz te
          informacje. Z góry dziękuję.
          • Nie znam takiej pozycji książkowej, która w pełny i wyczerpujący
            sposób omawiałaby specyfikę zaburzeń mowy osób z podniebieniem
            gotyckiem i omawiałaby terapię logopdeyczną tychże. I która
            dotyczyłaby tylko i wyłącznie tego zaganienia. Chyba nie ma takiej
            pozycji, ale ...może się mylę. Ja takiej pozycji szukałam
            kilkakrotnie, kiedy pracowałam z osobami z podniebieniem gotyckim,
            jednak bezskutecznie sad Część informacji zdobyłam na studiach od
            wykładowców, część z książek poświęconych zaburzeniom mowy u osób z
            upośledzeniem umysłowym. O podniebieniu gotyckim i problemach z nim
            związanych i terapii mowy często mówi się w kontekście zaburzeń
            mowy u osób z zespołem Downa, zespołem Turnera, zespołem Morfana i
            in. Nie bój się literatury, która traktuje o upośledzeniu, nawet
            jeśli nie pracujesz z takimi osobami. Bo właśnie tam najszybciej
            znajdziesz info na ten temat. Gdzie indziej temat potraktowany jest
            po macoszemu, a nawet w ogóle pominięty.
            Co do ćwiczeń artykulacyjnych i oddechowych to zastosować można tu
            większość ćwiczeń proponowanych w każdej książce, która porusza
            temat terapii i ćwiczeń odechowo-artykulacyjnych. Takiej literatury
            jest akurat pod dostatkiem na naszym rynku smileZwrócić szczególną
            uwagę powinno się na te ćwiczenia, które "wydłużają" język /bo jak
            pisałam wcześniej osobom tym trudniej jest dosięgnąć czubkiem
            języka do podniebienia i wałka dziąsłowego, szczególnie jeśli
            poprosimy pacjenta o bardzo szerokie otwarcie ust, po prostu ich
            język zmuszony jest pokonać większą odległość, aby tego dokonać/.
            Ćwiczenia języka polegające na wielokrotnym dotykaniu wałka
            dziąsłowego, przesuwaniu języka po podniebieniu, "kląskanie" jak
            konik itd. mogą okazać się bardzo pomocne. Zwrócić uwagć na otwartą
            szeroko buzię, jeśli pacjent odruchowo ją zamyka /bo tak mu łatwiej
            wykonać ćwiczenia/, to trzeba mu to uniemożliwić samemu
            przytrzymując jego brodę. Wykonywane z zamkniętymi ustami ćwiczenie
            poniekąd mija się z celem wink Tak wyćwiczony język o"dwdzięczy" nam
            się później przy wywoływaniu głosek [l] i [r].
            Bywa, że osoby z gotyckim podniebieniem nawet nie wiedzą, że takie
            właśnie mają i ich artykulacja i sposób oddychania są prawidłowe
            lub zbliżone do prawidłowego. Bywa też tak, że mowa przypomina
            bełkot lub mamy do czynienia z paltolalią. No ale o tym uczą na
            każdych studiach logopedycznych i tego chyba nie muszę tłumaczyć.
            Poza tym, na ten temat literatura jest całkiem obszerna, zawsze
            można doczytać smile
            Jeśli nasz pacjent oddycha ustami-włączyć wszystkie ćwiczenia,
            które wzmacniają mięśnie żuchwy i mięśnie warg. Wszystkie te
            ćwiczenia i ich ciekawe kombinacje znajdziesz w większości
            książek dla logopedów, chocby u Toczyskiej, Styczek czy
            Jastrzębowskiej.
            Jeśli pracujesz z dziećmi to dodatkowo na początek polecam
            książeczki z gotowymi wierszykami do ćwiczeń artykulacyjnych-
            przedstwiają one ćwiczenia artykulacyjne w formie wesołych
            historyjek, które "odgrywa się" za pomocą ust, nosa, warg,
            podniebienia miękkiego, np. "Języczkowe przygody", "Gimnastyka buzi
            na wesoło", "Plamki, kropki ...". Później sama bedzie wymyślać
            odpowiednie bajki z właściwie skomponowanymi ćwiczeniami.
            --
            Na zawsze to się tylko odchodzi,
            porzuca i znika na zawsze.
            A wszystko inne jest na chwilę...
        • Moje dziecko nabyło podniebienie gotyckie i lekką dysmorfie twarzy
          właśnie przez elergie, jak stwierdziła pani laryngolog. Gotyckie
          podniebienie można spróbować rozciągać, jak podaje dr Elżbieta
          Stecko i dr Anna Regner. Ponadto, moja wcześniejsza odpowiedź jest
          wiedzą wyciągniętą z wykładów z dr E Stecko i lekarzami
          laryngologami i alergologami. Oczywiście, że można urodzić się z
          podniebieniem gotyckim (wada wrodzona) ale można również go nabyć!!!
          Warto udać się do laryngologa i alergologa, oni najlepiej ocenią
          stan podniebienia twojego dziecka ale także znajdą jego przyczynę.
          Są specjalne aparaty ortodontyczne. Pozdrowienia.
          • Zarówno alergiami, jak i smoczkami można podniebienie gotyckie
            pogłębić, czyli uwydanić wadę jeszcze bardziej. Szczególnie wtedy,
            kiedy jest ona mała. I o tym mówi pani Stecko, też miałam z nią
            zajęcia. Dlatego i pediatrzy, i laryngolodzy, i logopedzi tak
            atakują smoczki, traktowane jako uspokajacze, bo nie dla każdego
            dziecka są wskazane, dla nietórych powinny być wręcz zabronione.
            To, że u Twojego dziecka przez lata żaden pediatra (nie wspominając
            o neonatologu, który powinien Cię o tym ponformować jeszcze w
            szpitalu po narodzinach dziecka) tego nie zauważył, to już ich
            błędy i Twoje błędy. Skutkiem niezdiagnozowanego podniebienia były
            alergie, do nich doszło najparawdopodobniej także złe oddychanie
            poprzez usta, bo tak dziecku było łatwiej, wypychanie języka ku
            przodowi, trwało to zapewne dłużej niż tydzień, czy
            miesiąc...trawało to latami, a już po 2 czy 3 latach zmienić się
            może lekko kształt twarzoczaszki. Wada się pogłębiała. Przyszłaś z
            dzieckiem do lekarza z powodu alergii, i dopiero ten stwierdził
            gotyckie podniebienie, które teraz już zapewne i dla laika nie
            byłoby niczym trudnym do zdiagnozowania. Zaniedbana wada już nie
            była lekka, jak przy narodzinach, ale była poważnym zaburzeniem i
            miała swoje konsekwencje w postaci i alergii, i złego oddychania, i
            dysmorfii. I tak błędne koło się zamyka. A można było temu
            zapobiec, gdyby neoantolog nie dał plamy, wiedziałabyś na co
            zwracać uwagę...
            --
            Na zawsze to się tylko odchodzi,
            porzuca i znika na zawsze.
            A wszystko inne jest na chwilę...
    • Droga Maju - to forum nie służy do krytykowania innych a do wymiany
      informacji.
      • No i? I uważasz, że w związku z tym miałam pozowlić, aby ana-log
        powielała nieprawdę co do tematu podniebienia gotyckiego, bo
        udzieliłaś jej błędnej odpowiedzi? To jest właśnie wymiana
        informacji-tłumaczenie od podstaw, a nie głaskanie po główce
        niedouczonych.
        --
        Na zawsze to się tylko odchodzi,
        porzuca i znika na zawsze.
        A wszystko inne jest na chwilę...
    • Nie uważam bym udzieliła złej odpowiedź pani, która pytała o
      podniebienie gotyckie, jak i nie uważam, iż Ty Maju nie masz racji.
      Chciałabym przesłać Ci materiały dotyczące podniebienia gotyckiego -
      może wzbogacą Twoją wiedzę z tego zakresu.
      Ponadto jesteś bardzo arogancka...
      • Arogancka, tak, bo nie pochwalam niewiedzy i traktowania tematu "po
        łebkach".
        --
        Martwi jesteśmy, to tylko krew w nas płynie.
        Życie to zupełnie co innego.
        • Prof Jurkiewicz w "Otolaryngologia. Fakty i mity." na stronie 212
          wers 3 /Wydawnictwo Lekarskie, wydanie drugie rozszerzone/ wyraźnie
          napisał -(nie jest pozycja poświęcona podniebieniu gotyckiemu jako
          takiemu)-aby nie traktować gotyckiego podniebienia jako
          konsekwencji jakichkolwiek infekcji wirusowych czy bakteryjnych
          górnych dróg odechowych, bo jest to zbyt duże uproszczenie, do tego
          mijąjace się z prawdą . Wszystkie nieleczone lub leczone nieudolnie
          przewlekłe stany chorobowe w obrębie układu odechowego mogą jedynie
          pogłębiać, to co już istniało. I często tak właśnie się dzieje.
          Słowa "wysokowysklepione podniebienie" ,"duże uproszczenie"
          i "mijajace się z prawdą" są zaznaczone grubszym drukiem w tekście.
          Identyczne stanowisko znajdziesz w dwutomowej Otolaryngologii
          praktycznej.
          Podobnie, żeby nie powiedzieć, że tak samo wypowiada się Higgins
          w "Secrets of Voice" /ale to pozycja w języku angielskim/. Autor
          jest laryngologiem z doktoratem. Opisuje historie swoich pacjentów,
          których leczył, robi to bez medycznego zadęcia i słownictwa. W tym
          jedną, podobną do historii Twojej i Twojego dziecka. Jak z
          zaniedbania, czyjejś medycznej nieuwagi mała wada sprzed lat
          zamieniła się w poważny problem z konsekwencjami zdrowotnymi na
          całe życie.
          W związku z tym jeszcze raz proszę, nie powielaj błędnych
          informacji, mitów, które medycyna zdążyła podważyć i podać te
          informacje do wiadomości do ogółu. Nie zatrzymuj się na gimnazjum i
          wyjdź poza notatki szkolne, bo jeśli jesteś logopedą to, niestety,
          ale swoim stanowiskiem tylko się pogrążasz i kompromitujesz.
          I jak tu być pobłażliwym dla braku wiedzy, u kogoś kto twierdzi, że
          wie i umie?
          Sama żałuję, że nie ma jednej konkretnej pozycji - i do tego w
          naszym języku-która w prosty sposób omawiałaby zagdanienia związane
          właśnie z podniebieniem gotyckim, li i jedynie. Coś w rodzaju
          kompendium wiedzy. Ale to nie oznacza, że nie należy szukać. Wręcz
          przeciwnie.
          --
          Martwi jesteśmy, to tylko krew w nas płynie.
          Życie to zupełnie co innego.
          • Witam

            moje obecnie 6-cio miesieczne dziecko urodziło sie z gotyckim
            podniebieniem, jednak zaden pediatra nie zwrocil na to uwagi ...
            a jak sie na wizycie zapytalam o ta wade to pediatra nie potrafila
            nic powiedziec a w zasasie zbagatelizowala problem sad

            no ale nie wazne

            prosze o rade, czy i gdzie mam sie udac z 6-cio miesiecznym dzieckiem

            czy rowniez mam wyeliminowac smoczek ???

            za porady z gory serdecznie dziekuję

            zeberka

            • Jak rozpoznac podniebienie gotyckie?
              • Podniebienie gotyckie to synonim podniebienia wysoko wysklepionego
                i wąskiego.
                Oto przykład:
                images28.fotosik.pl/303/4635599e098850b1.jpg
                Tu oczywiście jest podniebienie mocno już wysklepione i bardzo
                wąskie, wadę widać na pierwszy rzut oka. U noworodka i niemowlęcia
                może to nie wyglądać aż tak tragicznie /i na ogół nie wygląda/ stąd
                przy niedostatecznej uwadze pediatry można takie podniebienie
                przeoczyć, niestety.
                --
                Martwi jesteśmy, to tylko krew w nas płynie.
                Życie to zupełnie co innego.
            • Smoczek w ogóle nie jest dobrodziejstwem dla żadnego niemowlaka smile
              Ma więcej wad niż zalet. U dziecka z podniebieniem gotyckim w ogóle
              powinien być wyeliminowany, bo może tylko pogłębiać istniejacą już
              wadę. Zatem radzę się go pozbyć.
              --
              Na zawsze to się tylko odchodzi,
              porzuca i znika na zawsze.
              A wszystko inne jest na chwilę...
              • Droga Maju czy masz więcej fotek z podniebieniem gotyckim? Jeśli tak to proszę
                udostępnij je na forum. Dzięki temu mam okazję zobaczyć jak to wygląda. Z góry
                dziękuję.
    • Podniebienie gotyckie można rozciągnąć za pomocą mosaży jest to
      bardzo długotrwałe ale jak ktoś ma zacięcie i rozpocznie wcześnie
      może tę wadę skorygować, ja tak zrobiłam u mojej córeczki z zespołem
      Downa. Wiadomo, że jeśli jest to już duże dziecko układ kostny jest
      bardziej dojrzały ale u maluszka warto próbować w przyszłości pomoże
      mu to w mowie.
      • Bo sam masaż, to w ogóle świetna sprawa i u małego dziecka, które z
        racji wieku nie współpracuje jeszcze z logopedą czy lekarzem, to
        właściwie jedyna nieinwazyjna metoda, którą można zastosować w
        ramach terapii.
        --
        Małe rączki potrafią ulepić kwiatek z plasteliny. Narysują słońce
        roześmiane. Zbudują domek z klocków. Przynoszą mi jabłko czerwone.
        W małych rączkach mieści się cała miłość...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.