LPG wprowadzili ludzie sami sprowadzając najpierw używane instalacje gazowe z
Holandii. Wiem bo sam się tym zajmowałem ponad 20 lat temu. Nie można było
legalnie tankować gazu tylko po znajomości. W mieście w którym mieszkam na
początku było 20 samochodów na LPG. Potem przez lata powoli się to rozwijało aż
nastąpił wysyp instalacji nowych. Rozwój nastąpił także dlatego, że urzędasy
nie dostrzegali problemu i było wielu zapaleńców. Później zaczęto kombinować jak
to obłożyć większym podatkiem i tak jest do dzisiaj.
CNG jest u nas w powijakach bo instalacje sa droższe a butle cięższe. W
Niemczech rozwiązano to tak, że poinformowano społeczeństwo wiele lat temu, że
gaz ziemny do samochodów nie będzie obłożony większym podatkiem przez 15 czy 20
lat. Ludzie mogli planować na lata naprzód i zaczęto budować stacje i montować
instalacje. Teraz stacji jest ponad 600 i wszystko jest OK.
U nas CNG będzie się rozwijał wolno bo lobby LPG i benzynowe będzie tak długo
blokować rozwój jak długo nie przygotuje się do zarabiania na tym paliwie i
instalacjach. Urzędnicy nie są tym też zainteresowani bo oznacza to mniejsze
wpływy do budżetu z powodu mniejszej akcyzy.
W Polsce rozwinął sie LPG w Niemczech CNG. Uważam, że dobrze by było aby ludzie
mieli wybór bo każda konkurencja jest dobra dla klienta. Vide telefonia
stacjonarna i komórkowa.
Jedyny problem to to, że CNG i LPG powstają z tego samego surowca a na tym jak
na razie trzyma łapę Iwan. Niemcy jednak się tym nie przejmują i z Iwanem się
dogadują.
I co, dalej będziesz mnie nazywać Matołkiem? Nie potrafisz dyskutować nie
używając tego typu zwrotów?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.