Dostajemy mnóstwo pytań o indywidualne kariery zawodowe. Większość z nich sprowadza się do jednego: co mam zrobić ze swoim życiem i czy dokonuję właściwych wyborów?
Ja idę do roboty żeby zarobić na chleb i radość z tej konieczności
mam identyczną jak facet który dupą przysiadł drzazgę.
Mój pracodawca owszem jest miły i nawet uprzejmy ale kiedy ulegam
naprzykład wypadkowi w jego firmie to w dupie ma mój stan zdrowia
jest mnie w stanie ściągnąć z L-4 do roboty, tylko dlatego ,że mu
się nie chce dwóch kwitów podpisać.
Dlatego ja osobiście interes mego pracodawcy mam dokładnie w tym
samym miejscu w którym on ma mój interes.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.