Z Marszałkowskiej na Służewiec jeździ tramwaj i kilka linii autobusowych, a i
metro w 2004 roku już dojeżdżało do placu Konstytucji. No ale pan biznesman z
Torunia wolał iść piechota 15 kilometrów przez pół Warszawy, bo nie miał na
taksówkę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.