Juz w połowie artykułu miałem dość. Tu nagle panowie nie mają na
taksówkę, można powedzieć, że plajta za plajtą co raz jakiś interes
nie wypala ale polowania w RPA i przejmowanie spółek idzie im w
najlepsze. Mielą firmami jak w młynku do kawy. Co to za robienie
ludziom wody z mózgów? Ta... biznes. Mhmmmmm.
Może zapytajmy jak się udaje bankrutom tworzyć kolejne spółki? Albo
przejmować inne? Z tego co wiemy bankruci zazwyczaj mają problem ze
spłaceniem własnych zobowiązań, a co dopiero mieć szmal na
wchodzenie w kolejne biznesy. A może jakieś rolowanko wierzycieli?
Może to i był czysty biznes od samego początku ale po takim artykule
ja w to osobiście kompletnie nie wierzę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.