Fajnie że cieszy Cię handel "powietrzem" a może byś tak zastanowił co to są
limity CO2? Widzisz za fikcyjnym towarem idą prawdziwe pieniądze, pal licho
gdyby to były pieniądze idiotów dających się dobrowolnie skubać, ale nie, to są
także moje pieniądze, bo skubani idioci zawsze to nam, płacącym np. rachunki za
prąd doliczą. Nie cwaniakuj więc ba sam raczej durniem jesteś, uważając handel
emisją CO2 za coś normalnego i uczciwego. Rozumiem że dla Ciebie bohaterami byli
też Dziad czy Pershing, w końcu robili niezłe pieniądze tam gdzie inni ich nie
widzieli, tfu, że też ciągle matka Ziemia rodzi nam takich "pożytecznych idiotów"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.