zajmują się pośrednictwem w "handlu" limitami emisji CO2, który to ów
"produkt" nigdy nie byłby towarem (czyli nikt nie chciałby tego kupić
- do tej pory nikt nie chciał ergo w przyszłości też by nie kupił)
gdyby nie decyzja URZĘDNICZA!
W efekcie tego przestępczego procederu wymyślonego przez elitę
światową, która wymyśliła sobie walkę z mitycznym globalnym
ociepleniem, ludzie są OKRADANI przez rząd. Dla niepoznaki ów podatek
został nałożony na prywatne firmy (czasami państwowe) by konsument
zapłacił to w cenie towaru, który akurat jest potrzebny (energia,
ciepło, etc).
Jedyna różnica między nimi a urzędnikiem z jakiejś "agencji" jest
taka, że to działalność na własną rękę i własne konto.
--
"Błądzić jest rzeczą ludzką, kłamać demokratyczną"
Nicolas Gomez Davila
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.