Widze, że też nie zrozumiałeś przyjacielu. Prawa są notowane na
giełdzie, normalny broker pobiera prowzizje max 0,1%. Czyli od 2 mln
praw (tyle zakłądali, że będą sprzedawać) ich zysk powinien wynieść
30tys. euro (120 tys. złoty) co starczyłoby na 1/9 serduszka WOŚP.
Jednak jako, ze "mieli dobre układy na rynku energetycznym" to od
PAŃSTWOWYCH przedsiębiorstw kupowali za 4PLN, a sprzedawali na
giełdzie za 15Euro - prowizja wyniosła jakieś 1500% (przypomnę, że
międzynarodowe banki pobrałyby max. 0,1% prowizji). Kto stracił?
Nikr, przeciez to państwowe czyli niczyje. Elektrownie generują
straty (licząc capex - czyli potrzebne inwestycje odtworzeniowe w
infrastrukturę) więc trzeba co roku podnosić ceny energii która i
tak w Polsce jest bardzo droga. Dlatego to my wszyscy złożyliśmy się
na wypłatę dla tych panów. Czy odnieśli sukces? Z pewnością, szkoda
tylko, że tak jak wiele innych fortun ten sukces powstał w oparciu o
sprzeniewierzone mienie państwa.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.