no jakoś nie przypominam sobie, żeby nauczyciel przysposobienia
obronnego przyprowadzał na lekcje psy bojowe, a uczniowie z nimi
walczyli. w sumie to nie przypominam sobie także rzucania granatem.
od lat 50-tych Margherita trochę się jednak w tym kraju zmieniło.
wyobraź sobie, że zimna wojna się skończyła, a nawet komunizm upadł,
gdyby to jednak ci umknęło. pomijając już program szkolny
przysposobienia obronnego, jakoś jednak nie widzę związku między
treściami i formą szkolenia kontrolerów nielegalnego odbioru prądu, a
codziennymi ich obowiązkami. według takiej logiki, akwizytorzy,
ankieterzy, listonosze także powinni przechodzić takie szkolenie -
dorzucić należy tylko jeszcze samoobronę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.