Dodaj do ulubionych

Kawa z przenośnej budki

IP: *.hsd1.fl.comcast.net 26.03.11, 20:44
No i pieknie! Powodzenia zycze chlopaki!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Biznesmen IP: *.unknown.vectranet.pl 26.03.11, 20:47
    Jak takie sa kryteria konkursu to nastepnym razem postawie lozko polowe na marszalkowskiej i powiem ze to pomysl z londynu.
  • Gość: MikeNH IP: 222.89.92.* 26.03.11, 21:27
    Nie dziw się szkaradnym budom.
    Byłem na paru bankietach w amerykańskich posiadłościach w Miami. Ogrodzone osiedla. Strażnicy przy wejściu. A w domach co wisi na ścianach?

    Święty Mikołaj popijający Coca-Cole. Inny obraz przedstawiał Tira dowożącego Coca-Cole.

    To co tam jest uznawane za szczyt doskonałości artystycznej w innym kraju będzie odbierane za brak gustu i smaku.
  • Gość: ff IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 26.03.11, 21:33
    wole coca cole na scianie niz krzyze i matke boska
  • Gość: As IP: *.play-internet.pl 27.03.11, 05:59
    Bo jesteś niezbyt mądry, ale cóż-nie każdemu Pan Bóg dał rozum.
  • Gość: df IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 27.03.11, 13:33
    zadnego boga nie ma
    to wymysl ludzi zeby omamic ciemnote
  • Gość: Lippy IP: *.dhcp.embarqhsd.net 26.03.11, 22:04
    pomarzyc zawsze mozna!!! No i oczywiscie napisac tez.
  • Gość: AA IP: *.pool.mediaWays.net 26.03.11, 22:55
    Moze na codzien wisialo cos innego, a zamianke zrobili specjalnie dla goscia z Europy Wschodniej?
  • Gość: macro IP: *.hsd1.ms.comcast.net 26.03.11, 23:46
    Szanowny "MikeNH" chyba odwiedzal domy, w ktorych mieszka "white trash".

    P.S. Widywalem w USA domy, w ktorych znajduja sie PRAWDZIWE kolekcje sztuki...
  • Gość: macro IP: *.hsd1.ms.comcast.net 26.03.11, 23:55
    Dodam jeszcze, ze na Florydzie jest sporo osiedli ogrodzonych (oraz takich z bramkami i straznikami) i nie zawsze trzeba byc specjalnie zamoznym by w takim miejscu mieszkac...
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 09:44
    macro masz racje Floryda to stan emerytow, nie musisz byc zamozny,ja nie jestem i mysle o kupnie domku w tym Stanie szczegolnie teraz kiedy ceny domow zlecially na leb na szyje, teraz jest czas. A swoja droga "macro" co ty sie dziwisz w katolandzie nic sie nigdy nie zmieni bo Polacy sa niereformowalni i tkwia jeszcze w mrokach sredniowiecza
  • Gość: r. IP: *.smrw.lodz.pl 06.04.11, 01:03
    no ale przeciez, to nie chodzi o to, ze w usa szczytem wyrafinowania jest zdjecie mikolaja z coca-cola. Po prostu pewnie trafiles do nowobogackich, ktorzy dobrego smaku byli pozbawieni.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 09:38
    Bizbnesmen ales ty glupi i jak w Polsce mozna dojsc do czegos jak sa tacy idioci jak ty?
  • Gość: ewa IP: *.sd.sd.cox.net 27.03.11, 17:48
    Nie mogliby zrobic jakiejs ladnej tej budki tylko taka szope bialo-czerwona tandetna, ktorych wszyscy staramy sie pozbyc z naszego krajobrazu.
    W Wiedniu maja piekne te kawiarnie, stylowe, przeszklone i cieszace oko.
    My musimy miec cyrkowe plastykowe pudla!

    Pomysl dobry, wykonania: zenada
  • Gość: gucio IP: 212.180.168.* 26.03.11, 20:48
    Wszytko fajnie tylko zaśmieca się przestrzeń publiczną budami może i w Stanach to norma ale ja wolałbym by ulica była ulicą bez śmieci typu buda nawet jeśli sprzedają w niej kawę i ciastka. Od tego są lokale których akurat wokoło pl Wilsona jest niemało
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 09:47
    gucio, a bazary cie nie raza? Wez taki Wolumen ,po jednej stronie Kasprowicza eleganckie wejscie do metra po drugiej stronie syf. W ogole Warszawa z lotu ptaka to same bazary i ogrodki dzialkowe.. Przeciez taki wozek znika po godzinach pracy,a bazar zasyfialy straszy.
  • three-gun-max 26.03.11, 20:48
    Zastanawiające jak jeszcze niedawno wg. gazecianej linii politycznej była by to "obskurna buda" natomiast dzisiaj nazywana jest biznesem.
  • Gość: Jacko IP: *.xdsl.murphx.net 27.03.11, 00:05
    Też mnie to zastanawia. Może synalek jakiegoś redaktora tez byznes kręci? Tym bardziej że buda wygląda wyjątkowo szpetnie i nie wiem na czym ma polegać genialność tego pomysłu.
  • Gość: PiTT IP: 31.60.132.* 26.03.11, 20:49
    taką budę to każdy może postawić i to bez ponoszenia kosztów związanych z franczyzą.
  • Gość: gość IP: *.pool.mediaWays.net 26.03.11, 21:03
    To w Warszawie jeszcze takich budek z kawą nie mieli?! W każdym większym mieście powiatowum stoją. Nie wątpię, że to pomysł prosto z Ameryki.... tej pod Olsztynem.
  • robert_wwa 26.03.11, 21:05
    Buda to buda... aby nie kojarzyło się z saturatorami czy szczekami, a czym to się niby różni? Stoi szpeci przestrzeń publiczną a poza tym innowacyjność i stawiamy budę jakich wiele? Gdzie tu innowacyjność?
    Czym to się od saturatora różni? Przyjeżdżał wózek i nalewał wodę, tu przyjeżdża budka i nalewa kawę? Taka innowacyjność to dawno temu wymyślili.

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • kosmiczny_swir 26.03.11, 21:06
    Pomysł fajny i niegłupi. Inna sprawa, to ciekawy sposób w jaki pozyskiwali pieniądze - nie poprzez kredyt z banku ani nie poprzez żadnego rodzimego "angel investora". Zdobycie pieniędzy na piewrsze miesiącie działalności to w Polsce największy problem. Rolę angel inverstora spełniają różne programy unijnie (czyli niemiecki i francuski podatnik).

    Ktoś może powiedzieć, że niech sami sobie odkładają pieniądze na biznes. To nie jest jednak takie proste, bo przy otwieraniu nowego biznesu ryzyko jest zawsze duże, a strata oszczędności z 10 lat nie należy do przyjemności. Dlatego bardzo ważne są wszelkie instytucje typu venture capital, których w Polsce jest jak na lekarstwo.

    Dobra, dosyć tego dobrego. Trzeba teraz dolać trochę dziegciu. Mobilne kawiarnie to nie jest żaden innowacyjny pomysł ani innowacyjna gospodarka. Innowacyjne przedsięwięcia sa oprate na technologiach które dają radykalnie nowe możliwośći. Jeśli firma zajmująca się mobilnymi kawiarniami uznawana jest w Polsce za innowacyjny biznes, to świadczy, tylko o tym, że z innowacjami jest w Polsce bardzo źle!
    --
    ________________________
  • Gość: nikt IP: *.adslplus.ch 26.03.11, 21:54
    Ja dodalbym jeszcze, po jaka cholere panstwo ksztalci socjologa/geodete od budek na kolkach.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 09:58
    nikt napisal:
    ..."po jaka cholere panstwo ksztalci socjologa/geodete..."
    A to trakie typowo polskie,zazdrosc niektorych zjada. Powiem ci jedna historie. Moja sasiadka kiedy mieszkalem w USA byla pani doktor,miala syna w wieku szkolnym,na wakacjach dorabial sobie rozwozac gazetki. Musial wstawac bardzo rano,by przed 6 rano skonczyc. Kiedys sie rozchorowal,wiec ta pani doktor syna zastepowala,wstawala rano,wsiadala na rower i dostarczala gazety pod dany adres. Czy po to byla ksztalcona by rozwozic gazety? ktora polska pani doktor by tak robila.Przeciez to wstyd i jak tu ma byc w Polsce kiedykolwiek lepiej kiedy tu zascianek
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 27.03.11, 10:21
    Ale to nie o to chodzi, to nie jest kwestia wstydu...

    Chodzi o to, że kupa kasy idzie 'z dymem' na kształcenia różnej maści politologów, kulturoznawców i takich jak tu, który NIGDY nie będą pracować w zawodzie - bo realnych miejsc pracy jest wielokrotnie mniej niż chętnych.

    Albo inaczej - czy oni musieli te swoje studia kończyć, żeby otworzyć budę z kawą ?
    To można i po ogólniaku...
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 11:14
    gosc portali K napisal(a):
    >"Ale to nie o to chodzi......
    A oco, to takie typowo polskie, sam nie obgryzam kosci i drugiemu nie dam, narodzie czas wyleczyc swoje kompleksy. To po co kto studia konczy jego(jej) sparwa.A ile pan magister pala sie prostytucja,to po to konczyly studia? Wracac do sredniowiecza,niedaleko wam.
  • Gość: K IP: 212.180.165.* 27.03.11, 14:21
    Dalej nie rozumiesz.

    To moja sprawa, dopóki moje podatki idą "z dymem" na kształcenie takich specjalistów, którzy potem będą otwierać budy z kawą.

    Dokładnie tak brzmi pytanie jak piszesz - "po co kończyły studia".
  • Gość: Irys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 11:15
    Ty poważny podatnik.To zagwarantuj im dobra pracę.Widzę że niektórzy są tak tępi jak szpadel i nie rozumieją czasów.Ponad 20 lat od obalenia komuny a my tylko dyskutujemy i się modlimy.Z tego nic nie wynika bo bieda jest jeszcze większa niż była.Każda dobra inicjatywa na zarobienie pieniędzy jest krytykowana i szydzona .Taka jest nasza smutna rzeczywistość.Zazdrość i zawiść sieją życiowi nieudacznicy i lenie śmierdzący którzy nigdy nie skalali się pracą na swoim a tylko mieli swoich pracodawców i narzekają.Mają racje ci młodzi ludzie że coś robią a czy to się komuś podoba czy nie to mają głęboko w d.....Robią swoje i utrzymują rodzinę a nie stoją w kolejce po jałmużnę z PUP-u albo z opieki społecznej gdzie idą też tam pieniądze z ich podatków.Ja powiem tym którzy narzekają krótko do roboty a nie siedzieć i bzdury pisać
  • Gość: NeonZamachowiec IP: *.ntlworld.ie 02.04.11, 17:12
    Kolejny, ktory nie rozumie. Tu chodzi o problem szeroko nazywany "edukacja". Jesli -jak sam przyznajesz- nie ma pracy dla socjologow, geologow, i innych "logow", to moze czas zastanowic sie nad przyszloscia naszego szkolnictwa wyzszego? Skoro nie potrzebujemy calej zgrai humanistow, to moze uczelnie wyzsze powinny zmniejszyc ilosc miejsc na takich kierunkach (jednoczesnie podnoszac poprzeczke kryteriow przyjmowania na kierunek), a zwiekszyc na kierunkach, ktore sa teraz porzadane? Np.: na kierunkach, ktore ucza przedsiebiorczosci?
    Nie dosc bowiem, ze poziom szkolnictwa wyzszego w Polsce jest zenujaco niski (najlepsza polska uczelnia plasuje sie w drugiej setce na swiecie) to jeszcze "produkowane" sa cale zastepy ludzi nieprzydatnych. Pozniej tacy magistrowie od niczego, pochlaniaja spore srodki od pracodawcow i urzedow panstwowych, po to aby ich doszkolic i dostosowac do wykonywania innych zawodow. A pieniadze te zarowno pracodawcy jak i np.: urzedy pracy, z powodzeniem mogliby przeznaczyc na cos pozyteczniejszego.
    Dlatego, warto rozpoczac dyskusje nt.: odswiezenie sposobu myslenia dotyczacego szkolnictwa wyzszego w Polsce, bo na dzien dzisiejszy nie odpowiada ono absolutnie zapotrzebowaniu na rynku pracy, zapotrzebowaniu polskiej gospodarki.
  • Gość: macro IP: *.hsd1.ms.comcast.net 27.03.11, 16:40
    "A oco, to takie typowo polskie, sam nie obgryzam kosci i drugiemu nie dam, narodzie czas wyleczyc swoje kompleksy. To po co kto studia konczy jego(jej) sparwa.A ile pan magister pala sie prostytucja,to po to konczyly studia? Wracac do sredniowiecza,niedaleko wam."

    Jego sprawa? To na temat studiow mozna napisac w takim kraju jak USA. Tutaj, po prostu, placi sie za studia!
    A w Polsce wiekszosc studentow za studia nie placi, placi za nich panstwo, tzn. wszyscy podatnicy! Polska jest zbyt biednym krajem by pieniadze wyrzucac w bloto, tzn.
    finansowac tysiace studentow konczacych nikomu niepotrzebne studia!!!
  • Gość: zombie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 23:01
    > Ktoś może powiedzieć, że niech sami sobie odkładają pieniądze na biznes. To nie
    > jest jednak takie proste, bo przy otwieraniu nowego biznesu ryzyko jest zawsze
    > duże, a strata oszczędności z 10 lat nie należy do przyjemności.

    Co innego strata pieniędzy podatników, to nikogo nie boli...
  • kosmiczny_swir 26.03.11, 23:36
    Nie doczytałeś mojego posta albo wyrwałeś z kontekstu kawałek pasujący do towich poglądów. Przecież napisałem, że na programy unijne zrzuca się niemeicki czy francuski podatnik.

    Problemem w Polsce jest brak venture capital. To nie jest coś, co może lub powinno robić państwo, chociaż czasami musi. Do tego trzeba mieć odpowiednio dojrzałą gospodarkę.
    --
    __________________________
  • Gość: zombie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 23:52
    O ile dobrze rozumiem pojęcie venture capital to jest to inwestowanie z nadzieją na duże zyski w innowacyjne przedsięwzięcia. Tutaj nie ma ani nadziei na zyski (nikt państwu tych pieniędzy nie zwróci), ani innowacyjnego przedsięwzięcia - jest sto tysięcy z kieszeni podatnika wywalone na prywatną budkę handlową jakich setki na mieście i na bazarach. Na marginesie cena kiosku/budki to kilkanaście tysięcy złotych.
  • Gość: moher IP: *.rev.pro-internet.pl 26.03.11, 21:07
    nie wierzę...... gazeta taka zawsze za estetyką miasta, precz z budami i bankami na placu Wilsona a tera wspiera i promuje jakieś ohydne, współczesne "szczęki" brawo!!! upiększajmy Warszawę
    pozdrowienia z Torunia
    (i proszę się więcej nie zarzucać braku zmysłu architektonicznego naszego toruńskiego Świętego Tadka)
  • 1prewitt 26.03.11, 21:41
    Niestety muszę zgodzić się przedmówcą w całej rozciągłości. Z jednej strony niby walczycie o estetykę w przestrzeni publicznej choćby z pstrokatymi bilbordami wciskanymi w każdy wolny kawałek powierzchni, a z drugiej promujecie takie badziewie. Bo mimo zaklęć bohaterów artykułu, że "konotacje z budami, szczękami są bezpodstawne - to jest mobilna kawiarnia!" to właśnie dokładnie jest buda jakich mnóstwo wyrosło w Warszawie kilkanaście lat temu. Straszne, po prostu straszne, że promujecie coś takiego. Dlaczego? Bo to takie "hamerykańskie"? Myślałem, że już wyrośliśmy z zachwycania się każdym nawet najgłupszym pomysłem, byle pochodzącym zza oceanu...

    A poza tym - budki z kawą innowacyjnym biznesem, aż słów brakuje.
  • three-gun-max 26.03.11, 23:36
    Jeśli chodzi o billboardy to też mają rozdwojenie jaźni. Krytykują a sami się na nich reklamują.
  • 1prewitt 27.03.11, 00:58
    A to już swoją drogą. Agora chyba nawet jest właścicielem jednej z tych "bilbordowych" agencji. AMS bodajże?
  • Gość: MikeNH IP: 222.89.92.* 26.03.11, 21:13
    Szpetne budy w amerykańskim stylu już są. Czy zmierzany do amerykańskiego stylu żywienia i będziemy się ustawiać po zupki do przykościelnych jadalni.

    Już raz przerabialiśmy bolszewizm rosyjski. Teraz nam wciskają neo-bolszewizm amerykański.
  • kosmiczny_swir 26.03.11, 21:21
    Może nie neobolszewizm, ale neoliberalizm. Jesteśmy jak huśtawka. Od komunizmyu do neoliberalizmu.

    A przeciętnym ludziom jak żyło się za komuny ciężko, to teraz żyje się jeszcze ciężej. Polcam książkę Davida Ost-a "The Defeat of Solidarity", w Polsce pod tytułem "Klęska Solidarności". W tej książce David Ost pisze, że polskie elity, niczym nuworysze, łyknęły neoliberalne wzorce z USA i chcieli prześcignąć ich ideał.

    Mam wrażenie, że podobny proces dotyczy szerszej mentalności Polaków - jeśli coś jest z USA to musi być dobre. Powoli to się zmienia, ale przed dobre 15 lat Polacy byli skrajnymi amerykanofilami.
    --
    __________________________
  • Gość: MikeNH IP: 222.89.92.* 26.03.11, 21:49
    Neoliberalizm nie oddaje w pełni tego co dzieje się w USA.
    Za dużo podobieństw dzisiejszej Ameryki do Rosji. USA to taka udoskonalona i przebiegła komunistyczna Rosja.
    Wystarczy tylko porównać.
    1. Soviecka Rosja -jedna partia u władzy. Soviecka Ameryka- dwie partie u władzy dające pozorny możliwość wyboru.
    2. CocaCola vs Pepsi - przykład monopolu albo duopolu.
    3. Rozbudowana tajna policja w obu krajach pożerająca środki budżetowe.
    3 .itd itd
    Zawsze ten pozorny wybór pomiędzy dwoma stronami. Trzeciego nie ma albo jest niepraktyczny.
    Dlatego neobolszewizm w mojej opinii lepiej opisuje USA
  • kosmiczny_swir 26.03.11, 22:14
    Jest jedna zasadnicza różnica. Politycy USA dbają o interesy korporacji, partia komunistyczna dbała o interes ZSRR i swój.
    --
    __________________________
  • Gość: macro IP: *.hsd1.ms.comcast.net 27.03.11, 00:00
    "2. CocaCola vs Pepsi - przykład monopolu albo duopolu."

    Wybor jest znacznie wiekszy, zareczam! Wyglada na to, ze
    "MikeNH" na "politykowaniu" zna sie duzo lepiej nizli
    na robieniu zakupow... Proponuje wybrac sie do
    kilku wiekszych "grocery stores"!
  • romad2447 27.03.11, 07:14
    Kazdy ma prawo do swojej opinii,Twoja akurat nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia.
    USA sa najbardziej rozwinietym przemyslowo,najbogatszym krajem na swiecie.
  • Gość: cubikon IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.03.11, 21:17
    buda jest budą i nic tego nie zmieni,
    w Hiszpanii też ludzie przystają na kawę sprzedawaną w mikro cafejkach przy stolikach na stojąco, tu mamy obleśną budę
  • Gość: alex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 21:36

    Pomysł nie nowy ,za PRL-u były już na ulicach budki z piwem oraz rożna uliczne.
    We Francji przy głównych ulicach miast są mini-kawiarenki z kawą,ciastkami oraz
    kanapkami,konsumpcja na stojąco.Jestem przeciwny stawianiu budek na ulicach
    zwłaszcza dużych miast.
  • Gość: r_xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 21:35
    Wydajemy unijne pieniądz na budy z kawą, bzdurne szkolenia z popijawą w tle, kretyńskie "procedury".
    Chyba faktycznie czas wyjeżdżać.
  • Gość: Gosc IP: *.adsl.alicedsl.de 26.03.11, 21:36
    A na jego miejsce postawić symbol Ameryki, czyli budkę z kawą!
  • zablokowany-obrazliwy-nick 26.03.11, 21:37

    --
    #################################################################
  • Gość: drbat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 21:37
    dzieki nim sukces odniosly: Apple, Microsoft, Intel, HP, IBM, Sony, Toshiba, LG i wiele innych. Reszta swiata niech zazdrosci nam - EUROSOCJALISTOM!
  • hetman131 26.03.11, 21:43
    Nareszcie cos z polskiego folkloru ... Jak ten folklor byl kiedys tepiony! We wszystkich PRL-owskich mediach .. Tylko mi brakuje falbanek...

    A pomysl oryg wziety z Indii... Jak riksze i inne nosiwody...
    Wspaniale! Nareszcie czasy Dyzmy wracaja na ulice polskiej stolicy...
    Teraz jeszcze spredaz papierosow na szt z reki.. itd..
    Powodzenia!
    Tak trzymac - Wiecej takich inicjatyw na powitanie gosci ME.. podoba mi sie ...Wraca Polska sprzed lat!
    Ten charakter!
    Ten sznyt!
  • Gość: gość IP: *.cpe.ge-1-1-0-1109.banqu1.customer.tele.dk 26.03.11, 21:53
    budy, wybiórcza wówczas okrzyknela to jako sukces i oczyszczanie miasta z elementu psującego krajobraz. Pewnie tamci 'biznesmeni' nie mieli właściwego pomysłu na geszeft... bo nie z Nowego Jorku...
  • Gość: fr IP: *.static.vip-net.pl 26.03.11, 21:54
    Jak pamiętam z pobytu w Leningradzie lata 80-te to zawsze rano jechała ciężarówka i rozwoziła beczki na kołkach z mlekiem, piwem i kwasem a po południu zabierała do bazy i napełnienia .
  • split-fire 26.03.11, 22:20
    Buahahaha, śmiechu warte
  • Gość: pandzik IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.11, 22:21
    że z moich ciężko zarobionych pieniędzy - które poszły na podatki - 120tys złotych trafiło do tych kramaniarzy..
  • lia.13 26.03.11, 22:31
    analogia trochę chybiona, bo o ile ziemniaki pakowane w worki oraz jabłka prosto ze skrzynek znajdziesz w każdym sklepie, o tyle budek z kawą nie ma. Są kebaby, zapiekanki, hot-dogi, w nich możesz kupić colę, pepsi czy wodę mineralną, ale gorącej kawy NIE! Zatem jest to działanie innowacyjne. Ja chętnie sobie kupię gorącą kawę zimą zamiast coli z lodówki, szczególnie jeśli będzie tańsza niż w McDonalds'ie ;)
  • Gość: shal IP: *.clubnet.pl 27.03.11, 00:06
    Nie liczyłbym by duża kawa była tańsza niż 4,90 i na tyle dobra co z maca.
  • Gość: miu IP: *.fbx.proxad.net 27.03.11, 11:40
    Kolejne hamerykanskie BUDY beda zasmiecac miasto, do tego papierowe kubki, po prostu szczyt marzen! Niech sobie Agora zafunduje takie budy pod wszystkim wejsciami na Czerskej i nigdzie wiecej!!!!! :(((
  • Gość: Mike IP: *.ptr.magnet.ie 27.03.11, 14:02
    Zdaje sobie sprawe ze to byl jakis medialny konkurs ktorym glownym celem organizatorow jest:
    - wypromowac organixatorow,
    - i reszta jak np wylonic jakiegos zwyciezce, wiec poziom w takich quizach nie jest zbyt wysoki

    Ogolne pytanie: czy w czterdziesto milionowym kraju jest brak kreatywnosci co powoduje ze trzeba kopiowac pomysly?

    Kawa ekspresowa jest w kazdym zachodnim kraju od lat. W irlandii np Butlers
  • Gość: xo IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.11, 00:27
    Takich pomysłów to widziałem mnóstwo i w USA i w UK. W USA w każdym porcie, na każdym wysunietym palcu budowy podjeżdżaja takie cudeńka. W UK to samo. W Glagow na przykład jest coś co się nazywa Cappucino Police i operuje ze starych budek, w których dyżur pełnili policjanci. Sprzedają tam kawę.
    GRATULUJĘ "Gazecie Wyborczej" wyboru zwycięzcy. Aż się boję pomyśleć co proponowali ci, którzy odpadli. Ogólnie - zero innowacji a jedynie marne kopie polaczków tego co zauważyli w karajach cywilizowanch.
  • watako23 27.03.11, 15:38
    > Takich pomysłów to widziałem mnóstwo i w USA i w UK.
    Jak się należało spodziewać polactwo siadło do kompów i wyżywa się na gościach którzy postarali się coś zrobić i mają dzięki temu kasę i super reklamę. Wielcy innowatorzy sie tutaj wypowiadają co nie umieją nic nawet skopiować jakiegoś pomysłu nie mówiąc już o wymyśleniu czegoś.
    Dla was to praca w biedronce a szczyt marzeń to w jakimś urzędzie państwowym.
  • doniec83 04.04.11, 21:45
    Zgadzam sie z Toba kolego w calej rozciaglosci. Najlepiej nic nie robic, a tych ktorzy proboja cos osiagnac opluwac. Szkoda, ze takich jak wy esteci raza budki tego typu na ulicach, ale psie gowna na trawinikach juz nie.


    A pomysl opisany w artykule popieram. Taka kawe na pewno kupie (chociaz wg swiatowcow na tym forum to pewnie musialbym szukac Starbucks`a)! Zycze powodzenia.
  • Gość: LucasDizhad IP: *.home.aster.pl 26.03.11, 22:37
    jesteście genialni, idąc Waszym tropem
    otwieram sprzedaż franczyzy na:
    łóżka polowe
    krzesło pucybuta
    saturator z sokiem
    mleko w butelkach pod drzwi M3


    ile dostanę z UE?
    a ile od GW?
    (jak potrzeba to zadeklaruję że jestem żydem lub/i ubekiem)
  • Gość: sceptyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 22:53
    Kiedyś na Bazarze Różyckiego sprzedawano "zestaw uniwersalny": 50 gramów wódki + papieros popularny + ogórek kiszony. Może by tak "mobilny zestaw uniwersalny"? Oczywiście po 13.00
  • Gość: xyz IP: *.c193.msk.pl 26.03.11, 22:57
    Pomysł z USA?! Wolne żarty.

    Po upadku komuny w Polsce jak grzyby po deszczu wyrastały budynki z rodzimym ,,fast foodem". Jeśli chodzi o ,,mobilność" - wielu wystarczyła przyczepa kempingowa, bądź stary autobus przerobiony na bar.

    To już drugi artykuł reklamujący budkę tych panów. Kryptoreklama?
  • Gość: !awruK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 23:11
    100 tys. z pieniędzy podatników na prywatną budę z kawą i ciastkami na ulicy? Zawsze popierałem UE, ale to już przegięcie! Co za jełopy te dofinansowania przyznają?
  • kosmiczny_swir 26.03.11, 23:48
    To nie UE. To urząd miasta W-wy i Akdemia Leona Kuźmińskiego. Oni pieniądze z UE dostali na swój program i oni go wykonali.

    Gdyby projekty oceniali Niemcy albo Duńczycy, to budka z kawą nigdy nie dostałaby żadnego grantu. Poza tym, 100k PLN to chyba za dużo jak na budkę z kawą.

    Osobna sprawa to same budki. Nie ma co się bulwersować. Sprzedaż uliczna jest każdym mieście (np. budki z hotodogami w Kopenhadze, one są wręcz elementem tradycji). Nie nalezy o tym jednak mówić w kategoriach innowacyjnego czy ambitnego biznesu.

    Program nazywał się "Warszawa Stolicą Ambitnego Biznesu". Jeśli taki projekt wygrał ten program to aż strach pomyśleć, jaki był poziom innych projektów.

    W takim wypdaku, w przypadku Polski rozwiązanie jest jedno - wyłapac tych zdolniejszych, mądrzejszych i silniejszych, zabrać z Polski, żeby nie musieli się męczyć. Resztę ogrodzić murem wysokim na 30 metrów, grubym na 30 metrów i stworzyć rezerwat.
    --
    __________________________
  • Gość: !awruK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 00:01
    Heh no trochę mnie uspokoiłeś :-) w sumie mogłem się domyślić, że to robota naszych dzielnych władz. to dobrze - może końca europy na razie nie będzie
  • Gość: macro IP: *.hsd1.ms.comcast.net 27.03.11, 00:09
    "Gdyby projekty oceniali Niemcy albo Duńczycy, to budka z kawą nigdy nie dostałaby żadnego grantu. Poza tym, 100k PLN to chyba za dużo jak na budkę z kawą."

    Zgadzam sie, to prawda!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka