Dodaj do ulubionych

Codility: Sito na programistów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 17:27
"Polski program używa cały świat". W jakim to jest języku?
Edytor zaawansowany
  • rlnd 30.05.11, 17:28
    "Polski program używa cały świat".

    Polski program używa całego świata ?
    Polskiego programu używa cały świat ?
    Cały świat używa polskiego programu ?

    Uff, polska język, trudna język - droga korekto popraw proszę tytuł link'a na głównej stronie.
  • lecimytupolewem 30.05.11, 18:14
    podatków???
    I dlatego ta programa to guwno a nie polska programa.

    Proszę nie czepiać ortografii czy czegokolwiek w tej materii. Od roku wykładnią języka polskiego jest Bul Komorowskiego.
    --
    Wszyscy lecimy Tupolewem, ale tylko nieliczni mają spadochrony
  • lecimytupolewem 30.05.11, 18:15
    ile płacą podatków w Polsce? I dlaczego pływają pod niepolską banderą?
    --
    Wszyscy lecimy Tupolewem, ale tylko nieliczni mają spadochrony
  • Gość: lol IP: *.dclient.hispeed.ch 31.05.11, 08:53
    to jeden wileki plagiat. takie systemy do testowania programistow sa od lat w USA.
    Sam musialem to odbebnic 10 lat temu. Juz nie powiem ze one nie testuja NIC
    poza prymitywna znajomoscia skladni lub prostych kwestii. nie przetestuja sposobu myslenia czy
    inteligencji tak jak rozmowa.
  • Gość: CC+ IP: *.home.aster.pl 31.05.11, 08:59
    Przy założeniu, że twoi szefowie rozpoznają co testują. O wiele częściej idioci decydują o naborze im podobnych, nawet w branży IT.
  • Gość: brainbench IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:17
    teskt o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic nic co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • comrade 31.05.11, 10:35
    > teskt o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic ni
    > c co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego
    > programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to krypto
    > reklama prawdziwego GÓWNA.

    Więc uważasz że jeśli ktoś rozwiąże problem w spoób o złożoności wykładniczej (i nic więcej nie jest w stanie wymyślić) a inna osoba przedstawi rozwiązanie tego samego problemu ale o złozoności logarytmicznej - to ci ludzie są tak samo dobrymi programistami? Każde zadanie ma kilka rozwiązań, najprostsze (naiwne) oraz zoptymalizowane, wymagające pokombinowania. Dobrego kodera można poznać właśnie po tym że potrafi optymalnie rozwiązywać problemy - to jest właśnie inteligencja. Znajomość składni języków to rzecz trzeciorzędna jeśli potrafisz dobrze myśleć. Codility testuje właśnie jak wydajnie rozwiązujesz problem a nie czy znasz niuanse składki jakiegoś języka.

    Odnosze wrażenie że całe to grono szyderców i ujadaczy tutaj to ludzie którzy poodpadali w tego rodzaju testach sprawdzających że tak powiem 'kombinatoryczną wydajność mózgu' :)
  • Gość: wow IP: *.torservers.net 31.05.11, 10:40
    chlopie, jestes glupi jka bu c. BrainBench.com ma juz od dawna tego typu tesciki dla durni.
    w informatyce najwazniejsza jest INNOWACYJNOSC a, ze Ty tego nie kapujesz to myslisz
    ze pytania z algoli to najwazniejsza rzecz. widac, zyjesz w Polsce 100 lat za Indiami w informatyce.

    Pozdrawiam z Krzmowej Doliny (w USA ciole)
  • comrade 31.05.11, 10:48
    Innowacyjność pochodzi z innego, wyższego szczebla. 95% ludzi (w tym także programistów) nie ma ambicji by być innowacyjnymi i ogólnie by STWORZYĆ coś nowego - oni chcą po prostu dostać pracę, skasować pod koniec miesiąca wypłatę żeby móc opłacić rachunki a za resztę pokorzystać z życia. Resztę mają w de.

    Dopiero jak jesteś właścicielem firmy i musisz zatrudnić ludzi to zmienia ci się optyka.... Chcesz kogoś zatrudnić no i nagle masz taką wielką masę ludków z których każdy twierdzi że nie wiadomo co potrafi i nie wiadomo jak jest zajebisty, realia sa takie że większośc z nich jest kiepska, jest trochę przyzwoitych średniaków a prawdziwych 'rodzynków' - garstka.

    Ja już dawno nauczyłem się że bez TESTU sprawdzającego umiejętności abstrakcyjnego myślenia - rekrutacja nie ma sensu.... Ty po prostu nie znasz procesu od drugiej strony, byłes przyjmowany do pracy ale nigdy nie przyjmowałes... I jeszcze obrażasz mnie pisząc 'ciole'
  • Gość: pozdro IP: *.torservers.net 31.05.11, 10:53
    tak sie składa ze jestem Dir w jednaj z najbardziej innowacyjnych firm w USA.
    (mam 250 ludzi pracujacych dla mnie)
    W ZYCIU bym nie zatrudnial ludzi na podstawie takiego czegos. sorry, w chincach gdzie robi sie tandete i manufaktury moze sie to sprzeda ale w Kalifornii ?, smiech na sali u nas BrainBench
    od dekady lat robi cos takiego... a wy sie jak wzyekle podniecacie takimi kotletami

    Pozdrowienia z plazy w USA.
  • comrade 31.05.11, 11:03
    > W ZYCIU bym nie zatrudnial ludzi na podstawie takiego czegos. sorry,

    Tak, geniuszu, to na podstawie CZEGO własciwie zatrudniasz ludków do tej super innowacyjnej firmy? Tego co ci napisali CV? Tego jak wyglądają? A może na podstawie tego że MÓWIĄ Ci podczas rozmowy że sa super-zajebiści i wszystko potrafią? No powiedz jak tam w USA sprawdzacie programistów przed przyjęciem ich do pracy? Skoro jak sam piszesz testy są do niczego i sprawdzają się tylko w Chinach i innych miejscach gdzie robi się tandetę, to co sprawdza się w twojej wspanialej firmie, oświeć nas.
  • Gość: Halina Dąbrowska IP: *.54.169.172.tvksmp.pl 31.05.11, 20:00
    Szanowna(y) Pani(e),
    niestety, żaden test - nawet "najlepszy" - nie jest w stanie zastąpić żywego słowa, tym bardziej ocenić rzeczywistą wiedzę i umiejętności, także programistyczne.
    Z przerażeniem patrzę na obecne zachłystywanie się "ważnością" wszelakiej maści testów i uzależnianie ludzkiego życia od uzyskanych w nich wyników. To tragedia!
    Mam ochotę powiedzieć: bo widzi Pan(i), nie spotkałam w życiu nic głupszego od komputerów. Co prawda, mój kolega twierdził/twierdzi zawsze, że jeszcze głupsze są samochody, bo zajmują jeszcze ręce i nogi. Zostawmy jednak na boku te dywagacje, skupmy się na testach.
    Młodość ma swe prawa, naiwną wiarę w siłę i mądrość techniki. Kiedyś też myślałam podobnie, czas zrobił swoje, przybyło doświadczenia. Poznałam duże komputery (Odry, Miński, itd.), poznałam wszystkie pozostałe generacje. A języki?... PLAN... kto dzisiaj wie, co to takiego?... a inne języki?... dużo tego poznałam, dużo. Przez moje ręce przeszło dużo informatyków, bardzo dużo.
    I po co to piszę?... by powiedzieć, że testy robią dużą krzywdę młodym ludziom.
    Nie krzywdźcie młodych ludzi, nie rujnujcie im życia, proszę.


  • Gość: codility shit IP: *.privacyfoundation.ch 31.05.11, 09:35
    zgadzam sie. te testy sa dla debilnej BABY z HR by potrafila powiedziec co jestes wart
    choc sama nie KAPUJE ze tet testy sa zueplnie debilne i nic nie warte.

    codility...smiech an sali... w Chicnach to robcie w USA to wysmiewamy
  • Gość: 131 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 30.05.11, 19:09
    Jakbym mogl, to tez bym nie placil podatkow w Polsce.
    Dopoki 20% ludzi wierzy w hel, strzaly i zamach na kartofla - doputy inwestowanie moich podatkow w to panstwo uwazam za strate kasy.
  • Gość: oooo IP: *.dclient.hispeed.ch 31.05.11, 08:57
    to jeden wileki plagiat. takie systemy do testowania programistow sa od lat w USA.
    Sam musialem to odbebnic 10 lat temu. Juz nie powiem ze one nie testuja NIC
    poza prymitywna znajomoscia skladni lub prostych kwestii. nie przetestuja sposobu myslenia czy inteligencji i INNOWACYJNOSCI tak jak rozmowa.


    Te testy sa IMBECYLNE. dobry informatyk wie CO GDZIE ZNALEZC nad wszystko
    te testy moga testowac podstawy, ale najczesciej sa pisane przez DEBILI co oczekuja
    ze wiesz rzeczy jakich nikt na codzien nie powinien wkuwac na PAMIEC tylko wiedziec gdzie znalezc.

    Przyklad. algorytm do przeszukiwania drzewa - 99% przypadkow uzywa sie gotowe klasy,
    a jak musisz cos zmeinic to wtedy siadasz i przegladfasz jakie sa nejlepsze i potem
    modyfikujesz .

    totalny debilizm.
  • Gość: t. IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 30.05.11, 18:28
    Przeciez to pewnie zwykla strona w PHP, ktora zadaje pytania...jakis miesiac robocizny. A zadania to pewnie pozbierane i poprzerabiane gdzies z neta. Z takim "biznesem" to trzeba miec dobry marketing...
  • Gość: pozdr IP: 87.204.173.* 30.05.11, 19:09
    Pomysl banalny, test automatyczny. TO nawet na studiach inf. duzo wykladowcow uzywa. Ale nikt nie stara sie tego sprzedac jako usluge.
    Jak im sie uda to przepchnac i klienci beda placic. To sukces na maxa.
    A i pewnie ten artykul to inwencja jakiejs agencji PR z wawa promujacej ten produkt.
    Zreszta nawet dzial Polityka tu to tez rekalma tyle ze polityczna.

    Ja tam im zycze duzo $$$
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 23:15
    to już od dawna działa i jest sprzedawane... news sprzed roku...
  • Gość: lol IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:17
    tylko KTO TO kupuje. Ktokoliwke to musza byc TOTALNE IMBECYLE INFORMTYACZne


    teskt o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic nic co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • Gość: plagiat IP: *.torservers.net 31.05.11, 08:51
    ludzie...na miły BOg taki software juz od 10 lat jest w USA. Sam musialem taki test odbebnic..ile?
    10 lat temu
  • Gość: Fd.Dt IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.11, 17:34
    Programistow mamy dobrych. Ale Gazeta ma coraz gorszych "redachtoruf", chyba nawet po 3 kl. szkoły podstawowej. Kto toto napisał: "Polski program używa cały świat " ?!!!!
  • Gość: ambroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 17:59
    > Kto toto napisał: "Polski program używa cały świat " ?!!!!

    Ktoś, kogo zadaniem jest szybkie wpisywanie tytułów krótkich, chwytliwych, klikalnych i napisanych pod kątem seo, a nie szacunku dla własnego języka. Czasem się pomyli, czasem nie, ważne, że na portalu lecą podpięte nowe teksty i reklamy odsłonowe zarabiają…
  • Gość: Zenon IP: *.home.aster.pl 30.05.11, 17:35
    Jak Codility rozpoznaje, że przed komputerem siedzi właściwa osoba, a nie na przykład zdolniejszy kolega aplikującego o pracę?
  • samo_dobro 30.05.11, 17:38
    A po cholere ma rozpoznawac? Przeciez jak ktos jest matolem to i tak odpadnie na dalszym etapie.
  • Gość: swan IP: *.2a.pl 30.05.11, 17:44
    pewnie, ze odpadnie w dalszej części tyle, ze ten program miał być pierwszy sitem selekcji a tak naprawde niczego nie gwarantuje poza wpływami na konto twórców programu..:-)
  • Gość: antymatol IP: *.ghnet.pl 30.05.11, 19:34
    Program gwarantuje Ci, że na pierwszym etapie odpadną uczciwe osły, a z perspektywy rekrutacji w zasadzie wszystko sprawadza się do oszacowania ile kandydatów na pierwszym etapie wykaże minimum uczciwości. Jeśli zakładasz, że mniejszość to nie ma sensu w ogóle przeprowadzać żadnej rekrutacji, a na pewno nie na stanowisko programisty... z krętacza marketingowca będziesz miał pożytek, ale na tego typu programiście prędzej czy później będziesz w plecy.

  • pogromca_mrowek 31.05.11, 08:39
    1. Nie każdy matoł zna orła
    2. Program nie wyłapie tylko tępych matołów uparcie pchających sie gdzie nie trzeba (reszta normalnie wypełni test, samodzielnie)
    3. Jak ktoś jest tak uparty żeby zatrudnić orła do wypełnienia mu testu to najczęściej zakłada firme i sam zatrudnia tych orłów zarabiając przy tym 5x tyle co oni.
  • Gość: YebaczNaMrówkojada IP: 88.220.76.* 31.05.11, 12:29
    Są sprytni i sprytniejsi ale jak produkt się sprzedaje to co twórce obchodzi jakieś za i przeciw tej metody?
    I po co takie durne dyskusje, w których się powtarza to samo 10 razy bez pojęcia?
  • Gość: lol IP: 88.220.76.* 31.05.11, 08:30
    a do pracy też ktoś pójdzie za Ciebie później?
    co za ludzie...
  • drorat1 28.04.13, 16:31
    samo_dobro napisał:

    > A po cholere ma rozpoznawac? Przeciez jak ktos jest matolem to i tak odpadnie n
    > a dalszym etapie.

    Niekoniecznie. Test może odrzucić także najlepszych. Sam napisałem już trochę aplikacji i zaimplementowałem o wiele bardziej skomplikowane algorytmy niż te z Codility. To są po prostu akademickie zadania trochę oderwane od rzeczywistości.
  • Gość: swan IP: *.2a.pl 30.05.11, 17:41
    Jak Codility rozpoznaje, że przed komputerem siedzi właściwa osoba, a nie na przykład zdolniejszy kolega aplikującego o pracę?

    i to jest bardzo dobre pytanie bo śmiało można założyć, że rozwiązywanie testów to często "praca zespołowa".... Jak wyeliminowano takie "zespoły"?
  • Gość: J.J-P. IP: *.icpnet.pl 30.05.11, 18:07
    Kamerka czy skan paluszka i po sprawie.
    Można w ten sposób definiować nawet zespół.
    A umiejetność pracy w zespole jest cenna.
  • Gość: e IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 18:31
    kamerka moza byc skierowana na prawdziwa osobe a przy klawiaturze obok moze byc podstawiony "guru od programowania". To nie rozwiazuje problemu
  • Gość: gruby IP: *.lublin.hypnet.pl 30.05.11, 19:58
    A jaki jest sens żeby ktoś za Ciebie rozwiązywał zadanie w ten sposób? Przecież to tylko pierwszy etap i trzeba być naprawdę głupim żeby w ten sposób oszukiwać :)
  • Gość: sweter IP: *.static.korbank.pl 30.05.11, 17:39
    Swietne narzedzie, juz wiele razy korzystalem z tego w swojej firmie. Korzystajac z firmowego abonamentu sam czasami lubie porozwiazywac dawane nam zadania, zeby sie sprawdzic :D

    Jedyny mankament to taki, ze czesto wielu naszych kandydatow do pracy po prostu nawet nie konczy tych testow... Albo nawet ich nie zaczyna. Choc z drugiej strony to tez jest jakies kryterium wyboru pracownika - jesli nie chce mu sie rozwiazac takiego testu, to znaczy, ze pewnie na pracy tez mu za bardzo nie zalezy.
  • wolfgang87 30.05.11, 17:45
    Niekoniecznie. Firmy mają tak absurdalne wymogi, że można zwątpić przy szukaniu pracy. Ten by chciał programik, ten wypracowanie, a tutaj artykuł, a tam siamto.
    Widzę, jak ludzie szukają pracy i naprawdę można się wnerwić na taki brak szacunku do czasu kandydatów.
    Ale oczywiscie, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Nie kazdy umie zastanowic sie, jak to jest po drugiej stronie.
    Mysle, ze gdybys szukal roboty w kryzysie i ciagle musial spelniac wydumane zachcianki pracodawcow, tez bys podszedl do takiego testu olewczo.

    --
    Suwalszczyzna - kraina jak baśń
  • Gość: gryzelda IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 17:56
    WYBORCZA GAZETO! CZAS ZATRUDNIĆ KOREKTORÓW!!!!!!!!!!!!!!! KTO TO NAPISAŁ IW JAKIM JĘZYKU????????????????? GRRRRRRRRRRRRRRRROZA! no i wstyd...
  • Gość: ambroż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 18:08
    Zależy, jakie firmy masz na myśli. Codility nie znajdzie zastosowania w piwnicznych biznesach, prowadzonych nieumiejętnie albo dla kaprysu. To nie ta skala.
    To jest rozwiązanie dla przedsiębiorstw, które utrzymują kilkusetosobowe zespoły – przy tej wielkości rotacja kadr właściwie nie ustaje i praktycznie bez przerwy trwa nabór i testowanie kandydatów. I jakoś trzeba ich odsiać, a to jest metoda właśnie na to. Nie wrzucaj do jednego worka rekrutacji połączonej z testowaniem umiejętności i jakichś chorych naborów prowadzonych przez upośledzonych biznesowo „przedsiębiorców” z firm-krzaków.
    Mimo kryzysu ofert pracy dla programistów (za dobre pieniądze) jest więcej, niż kandydatów. Warunek jest taki, że trzeba naprawdę coś umieć i mieć oczekiwania finansowe adekwatne do doświadczenia…
  • Gość: gucio IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 30.05.11, 23:28
    pracuje właśnie w dużej firmie, przydałoby się coś podobnego ale dla managementu. Może wreszcie bylibyśmy konkurencyjni i przynosili zyski, jak mały warsztat samochodowy nieopodal.
  • Gość: adas IP: *.freedom2surf.net 30.05.11, 18:33
    "sam czasami lubie porozwiazywac dawane nam zadania, zeby sie sprawdzic :D"

    Z ciekawosci - a co sprawdzasz? Czy ciagle jeszcze umiesz znalezc wszystkie palindromy w czasie liniowym? Czujesz sie dzieki temu bardziej dowartosciowany?

    Nie lepiej rekrutowac grajac w szachy? Polecam wziac jakiegos doktora z UW/UJ/UWr, dorobic do tego teorie i zaczac testowac programistow. Przeciez chodzi o znalezienie ludzi umiejacych myslec logicznie, a nie jakis klepaczy z CV dluzszym niz pol strony.
  • Gość: franko IP: *.60.citypartner.pl 30.05.11, 19:54
    Ja bym dodał, że to całe Codility pozwoli co najwyżej na zatrudnienie dobrego programisty vel. klepacza. Dobrego inżyniera oprogramowania niekoniecznie. Niestety obie te rzeczy często nie idą w parze.

    Jest istotna różnica między małpą kodującą na podstawie dokumentacji a inżynierem projektującym program/część programu.
  • Gość: gruby IP: *.lublin.hypnet.pl 30.05.11, 20:01
    98% ludzi pracujących w IT to właśnie tacy klepacze. Pozostałe 2% można rekrutować innymi metodami jak ktoś chce.
  • Gość: adas IP: *.freedom2surf.net 30.05.11, 20:20
    Z ust mi to wyjales ...

    A tak powaznie, to mam mieszane uczucia. Z jednej strony gratuluje chlopakom. Fajnie ze cos sie Polakom udalo. Zwlaszcza ze jednego z nich znam i mysle ze tak inteligentny koles zasluguje na pare groszy do tych ~1200 zlociszy ktore dostaje z uczelni.

    Z drugiej strony mysle ze to sukces osiagniety poprzez robienie ludziom wody z mozgu, bo rzeczywistosc informatyczna wyglada zupelnie inaczej niz ci panowie sobie wyobrazaja.

    In the beginning there was the Programmer, and He was mighty. Niestety, to se ne vrati.
  • Gość: asd IP: *.xdsl.centertel.pl 30.05.11, 21:16
    ale to tylko chodzi o wstępny etap rekrutacji coś jakby pani z hr przeglądała cv zawsze kogoś odrzuci a czy słusznie to inna sprawa z drugiej strony jeśli ktoś nie bedzie potrafił rozwiązać takiego testu to jaki poziom musi reprezentować dany kandydat ? wielkie mi też halo wtórne nie wtórne głupie nie głupie ważne że w jakimś tam stopniu działa
  • Gość: adas IP: *.freedom2surf.net 30.05.11, 22:07
    Rozwiazales ktorys z tych testow? Niejeden juz byl taki ktory twierdzil ze zadanie jest banalne, a Codility napisalo mu wynik 60%. Bo zupa... tfu... zlozonosc obliczeniowa byla nie taka ...

    Pozniej przychodza do pracy tacy geniusze "zlozeni obliczeniowo" i analizuja zlozonosc aplikacji w Springu ktora maja napisac. A mnie krew zalewa ...

    Ale spoko. Kiedys byla moda na rozwiazywanie rownie glupich testow SCJP, to niech sobie przez jakis czas bedzie moda na Codility ... Na szczescie nie u mnie w firmie.
  • Gość: wow IP: *.dclient.hispeed.ch 31.05.11, 08:57
    to jeden wileki plagiat. takie systemy do testowania programistow sa od lat w USA.
    Sam musialem to odbebnic 10 lat temu. Juz nie powiem ze one nie testuja NIC
    poza prymitywna znajomoscia skladni lub prostych kwestii. nie przetestuja sposobu myslenia czy inteligencji i INNOWACYJNOSCI tak jak rozmowa.


    Te testy sa IMBECYLNE. dobry informatyk wie CO GDZIE ZNALEZC nad wszystko
    te testy moga testowac podstawy, ale najczesciej sa pisane przez DEBILI co oczekuja
    ze wiesz rzeczy jakich nikt na codzien nie powinien wkuwac na PAMIEC tylko wiedziec gdzie znalezc.

    Przyklad. algorytm do przeszukiwania drzewa - 99% przypadkow uzywa sie gotowe klasy,
    a jak musisz cos zmeinic to wtedy siadasz i przegladfasz jakie sa nejlepsze i potem
    modyfikujesz .

    totalny debilizm.
  • Gość: aaa IP: *.formlessnetworking.net 31.05.11, 09:01
    to jeden wileki plagiat. takie systemy do testowania takihc PRYMITYWNYCH KONCEPTÓW wśród programistow sa od lat w USA. Sam musialem to odbebnic 10 lat temu. Juz nie powiem ze one nie testuja NIC poza prymitywna znajomoscia skladni lub prostych kwestii. nie przetestuja sposobu myslenia czy inteligencji i INNOWACYJNOSCI tak jak rozmowa
    czy HISTORIA OSIAGNIEC człowieka.

    Te testy sa IMBECYLNE. dobry informatyk wie CO GDZIE ZNALEZC nad wszystko
    te testy moga testowac podstawy, ale najczesciej sa pisane przez DEBILI co oczekuja
    ze wiesz rzeczy jakich nikt na codzien nie powinien wkuwac na PAMIEC tylko wiedziec gdzie znalezc.

    Przyklad. algorytm do przeszukiwania drzewa - 99% przypadkow uzywa sie gotowe klasy z bibliotek, a jak musisz cos zmirnic to wtedy siadasz i przegladfasz jakie sa najlepsze DO TEGO CELU i potem modyfikujesz.

    totalny debilizm to cale codility
  • Gość: brainbench IP: *.torservers.net 31.05.11, 09:14
    > Z ciekawosci - a co sprawdzasz? Czy ciagle jeszcze umiesz znalezc wszystkie pal
    > indromy w czasie liniowym? Czujesz sie dzieki temu bardziej dowartosciowany?

    to jakis DEBIL. nie da sie sprawdzic niz co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem,
    tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • tajlerdarden 30.05.11, 18:02
    Tak trochę.
  • Gość: X IP: *.unused.derbynet.waw.pl 30.05.11, 19:07
    Pewnie, nie mozna napisac o niczym.
    Bo jak napiszesz, ze czeresnie zdrowe, to kryptoreklama sadownictwa.

    Wiesz, ze pojecie kryptoreklamy znane jest jedynie w Polsce ?
    Zaden inny narod na swiecie nie jest tak glupi.
  • Gość: !!!! IP: *.formlessnetworking.net 31.05.11, 09:45
    krypto reklama jest znana SWIETNIE W USA, tylko o wiele trudniej jest to pchąć ludziom
    niz jest to w Polsce.
  • Gość: fads IP: 87.204.173.* 30.05.11, 19:14
    I nic w tym dziwnego niema pozatym ze niejest to wprost powiedziane.
  • Gość: głupoty piszesz IP: 88.220.76.* 31.05.11, 08:34
    Lubię czytać o inteligentnych ludziach.
    Bardzo fajny artykuł.
  • piarella 30.05.11, 18:05
    Polskiego programu, wy bando niedouków. GW stała się synonimem dziennikarskiej bylejakości. Wstyd.
  • three-gun-max 30.05.11, 18:08
    Dać w łapę redaktorkowi gazety która zamieści kryptoreklamę
  • Gość: pozdr IP: 87.204.173.* 30.05.11, 19:12
    tylko agencje PR znaja kontaty do gazeciarzy wybiorczych i oni im napisza wszystko.
    to jak Avanti.
    Jedyne co smieszne ze ludzie mysla ze ci dziennikarze kieruja sie Etyka dziennkiarska, maja jakies standardy, misje etc... No i maja:

    standardy - chodnikowe
    misja - zarobic duzo $$$
  • nextdragon 30.05.11, 18:08
    1000 kandydatów na 30 miejsc. Tak, to możliwe. W ciągu ostatniej dekady zawód programisty strasznie się zeszmacił.
    Młodzi coraz częściej weryfikują swoje poglądy. Po roku harówki dla korporacji zostają wyciśnięci jak cytryna i wyrzuceni. Po takim doświadczeniu coraz częściej decydują się na zmianę zawodu.
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 18:41
    Niespecjalnie jest się czemu dziwić. W końcu to dość nierówna walka. Komputer to bezduszny automat, który robi to co mu nakazano. Nie toleruje błędów, bo wtedy działa źle i nie zapomina. Dodatkowo biorąc pod uwagę narastającą komplikację sprzętu i oprogramowania coraz trudniej znaleźć kogoś kto ma o tym zarys bladego pojęcia i jest w stanie pojedynkować się z kompem na dłużej pod naciskiem czasu i oszalałych przełożonych.
  • Gość: gruby IP: *.lublin.hypnet.pl 30.05.11, 20:04
    Bez obaw. 30 kandydatów jest na 1 miejsce ale bardzo często nie da się nikogo wybrać. Piszę poważnie.
  • Gość: Atomek IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.05.11, 20:37
    Strasznie się zeszmacił...powinni jeszcze podawać do tych zadaniek ile chcą zapłacić...bo najcześciej się okazuje, że chcą świetnych programistów, ale za bardzo marne pieniądze...
    A to codility to po prostu "rekrutacja ale taniej"...
    Na szczeście nigdy nie robiłem w korporacji...ani na czas...
  • Gość: c IP: *.dynamic.chello.pl 30.05.11, 18:18
    Devil devil devil.
    Czort normalnie.
  • Gość: Miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 18:45
    Gość ze zdjęcia wygląda strasznie pedałkowato.
  • szydell 30.05.11, 19:28
    Faktycznie wypas:
    codility.com/cert/start/
    Internal Server Error

    The server encountered an internal error or misconfiguration and was unable to complete your request.

    Please contact the server administrator, [no address given] and inform them of the time the error occurred, and anything you might have done that may have caused the error.

    More information about this error may be available in the server error log.
    Apache/2.2.8 (Ubuntu) mod_fastcgi/2.4.6 mod_python/3.3.1 Python/2.5.2 PHP/5.2.4-2ubuntu5.9 with Suhosin-Patch proxy_html/3.0.0 mod_ssl/2.2.8 OpenSSL/0.9.8g Server at codility.com Port 80


    Zadanie 1. Napraw nam serwer :P
    --
    Księgarnia internetowa Pegra.pl
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 18:47
    Zdolności w udupianiu ludzi mamy wrodzone. Ten gostek ubrał je tylko w postać programu.
  • Gość: brainbench.com IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:20
    dokladnie, to totalny debilny sposob na wykazywanie WIEDZY. racze matolstwa i kucia w zapite na pamiec bo juz nie inteligencji czy umiejetnosci MYSLENIA.

    teskt o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic nic co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • tomek.54321 30.05.11, 18:48
    Ciekawy pomysl ;]
    --
    pozdrawiam i zapraszam
    inny-punktwidzenia.blogspot.com/
  • szpr 30.05.11, 18:51
    Kazdy kto wystarczajaco dlugo prowadzil rekrutacje na programistow wie ze takie cos jest malo efektywne, gdy zatrudnia sie cos wiecej niz "code monkeys"... Podejrzewam ze na Chiny to akurat moze dzialac.

    Komputerowe odsiewanie pozwala na odsianie czegos w czym komputery sa i tak dobre, czyli w np w sprawdzaniu skladni jezykow. Bez poprawnej skladni, nie ma szansy na dobry wynik w takim tescie. Nie pozwalaja mierzyc zatem czegos w czym ludzie roznia sie od maszyn - zdolnosci projektowych, modelowania badz analizy.

    Jestem jak najbardziej za wstepnym odsiewaniem kompletnych matolow ale u mnie w firmie robie to za pomoca prostych zadan analitycznych, ktore kandydat moze rozwiazac nawet rysujac diagram kredka, bez 100% znajomosci jakiegokolwiek jezyka. Jezyk to dla programisty tylko narzedzie...
  • Gość: 500 IP: *.pai.net.pl 30.05.11, 19:08
    po wejsciu na strone "Internal Server Error" - no niezle swiadczy o oprogramowaniu :)
  • Gość: Internal Server Er IP: *.olsztyn.vectranet.pl 30.05.11, 19:20
    Internal Server Error
    Pytanie czy to, że im strona siadła to efekt przepuszczenia ich programistów przez "automatyczną rekturutację"? :D
    .. a taki ładny algorytm był ;P
  • Gość: ŁTW IP: *.toya.net.pl 30.05.11, 19:12
    Najtańszy abonament - a więc prawdopodobnie najdroższy koszt pojedynczego testu to 39€ za 100 testów na miesiąc, a więc 0,39 € za test.
    Skoro przetestowali do tej pory ponad 100 000 programistów to zaobili ok 40 000 €.
    Szału nie ma, ale jak za trochę roboty to akceptowalnie. Szkoda, ze teraz znajdzie sie 10 nowych frim, które ulepszą pomysł i przychód spadnie.

    Ale plus za kreatywność. Brawo
  • Gość: afds IP: 87.204.173.* 30.05.11, 19:19
    To coditi ma chyba sprzedane udzialy do jakiegos "seed fund" i chyba nie krajowego. Wiec ci to moze popchna.
    Ja bym ich nieprzekreslal, na zasadzie syf bo polskie. ( chociaz wiem ze ten stereotyp panuje na calym swiecie razem z polska)
  • idiotofil 30.05.11, 19:16
    Mam zaufać w rekrutacji na programistę testom firmy, która nie potrafi napisać działającej strony www? Dziękuję, postoję.
  • joel666 30.05.11, 19:20
    dokladnie hehe, taka reklama a oni tak ciala dali rofl
  • Gość: pozdr IP: 87.204.173.* 30.05.11, 19:22
    Nic strasznego. Nie maja pewnie takich peek'ow co dzien.

    Jestem ciekaw jaki hejter to potrafi postawic skalowany serwis www.
  • nikodem_73 30.05.11, 19:33
    nginx to piękne narzędzie. Tylko aby go używać trzeba umieć skonfigurować debiana. ;)
    ( UBUNTU to staroafrykańskie słowo oznaczające "nie umiem skonfigurować debiana").

    A serwer raczej im nie siadł z powodu piku, lecz bo krzyczy "Internal Server Error". Pewnie chłopaki chcieli jakąś poprawkę wrzucić i sprawa się rypła (ubuntu z apaczem, fastcgi, ssl i paroma jeszcze bzdetami).

    A szkoda, bo chętnie bym toto zobaczył.

    --
    Każdej akcji towarzyszy jej równy i skierowany przeciwnie program rządowy.
  • Gość: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 20:15
    a jak ktoś ma hajs to nie bawi się w konfigurowanki tylko odpala kolejną maszynę w chmurze, bez względu na system op. ;)
    ale takie cuda nie dla onanistów spod znaku pingwinka ;)
  • Gość: fdsa IP: 87.204.173.* 30.05.11, 21:00
    fdsa
  • nikodem_73 30.05.11, 21:25
    Oj biedaczku - a myślisz, że te chmury to na czym chodzą? Amazon EC2. VMWare. Że tak wymienię ad hoc dwa popularne rozwiązania tego typu. Możesz instalować nawet DOSa jak chcesz, ale pod spodem jest ten wredny pingwin.

    Samo odpalenie dodatkowej maszynki nie załatwia problemu skalowalności mój ty ekspercie z onetu.

    A z takiego nginx to korzysta np. gazeta.pl (bo czasem to widać jak pięknie serwery backendowe idą zwiedzać lepszy świat).

    --
    Mówiący o jedności, często mają na myśli zbiorową mogiłę.
  • Gość: debile IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:21
    > skalowalny serwis WWW

    nie, no nie udalo im sie dla samych siebie napisac testu w tesj sprawie jeszcze. debile.
  • obrain 30.05.11, 19:34
    gratulacje! tylko wszedlem na strone - szpece jak choolera! :)))))


    Internal Server Error

    The server encountered an internal error or misconfiguration and was unable to complete your request.

    Please contact the server administrator, [no address given] and inform them of the time the error occurred, and anything you might have done that may have caused the error.

    More information about this error may be available in the server error log.
    Apache/2.2.8 (Ubuntu) mod_fastcgi/2.4.6 mod_python/3.3.1 Python/2.5.2 PHP/5.2.4-2ubuntu5.9 with Suhosin-Patch proxy_html/3.0.0 mod_ssl/2.2.8 OpenSSL/0.9.8g Server at codility.com Port 80
  • Gość: wow IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:22
    to sa tylko szpece od zadawania Ci pytan z ENCYKLOPEDII lub specyfikacji :)))) jak przepisza sami bez zrozumienia...
    Tekst o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic nic co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • lesny.dziad 30.05.11, 19:51
    A dlaczego ten pan na zdjęciu jakis taki żółty ?? Chory czy co ?
  • Gość: gruby IP: *.lublin.hypnet.pl 30.05.11, 20:07
    Przecież jest napisane w artykule, że ten pan siedział kilka lat w chinach. Pewnie przejął zwyczaj siusiania pod wiatr i efekty widać.
  • Gość: bm IP: *.internetia.net.pl 30.05.11, 19:52
    ten artykul to odgrzewany co ok. pol roku kotlet, byl juz na wyborczej ze 2x
  • Gość: janspruce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 21:13
    Slusznie prawisz art. pisany na zamowienie.
    Tylko kto go zamawial i czy za to zaplacil?
    Trzy lata w Chinach i piec na Kurylach.
    Niech redakcja sprawdzi czy to nie jest czasami kumoterstwo.
  • Gość: anonymous IP: *.dip.t-dialin.net 30.05.11, 20:51
    Informatyke w Polsce nalezy bojkotowac. Celem USA bylo stworzenie z Polski
    drugich Indii gdzie kraj bez kanalizacji pisze programy
    lepiej niz Harvard i Priceton. Chodzi tu o tania sile robocza stworzona de facto przez
    ZSSR blokada technologii zeby "lepszym" informatykom firmy
    USA mogly placic 4 razy mniej bo nie maja prawa do wolnego zycia bez wizy. Nie ma informatyki w kraju bez wlasnego zaplecza technologicznego
    potraficego produkowac najlepsze mikroprocesory i komputery. Polska UNITRA zatrzymala
    sie na kopiach procesorow 8smio bitowych ukradzinych przez KGB i Stasi.
  • nikodem_73 30.05.11, 21:40
    > gdzie kraj bez kanalizacji pisze programy
    > lepiej niz Harvard i Priceton

    Łohohohoho. Ale to jest dobre. Oni nie piszą lepiej. Piszą taniej. Za 300 $ miesięcznie możesz swobodnie zatrudnić informatyka (i to takiego, który przynajmniej zna deklarowany język).

    Problem tylko w tym, że (uwaga będą generalizacje):
    a) Ich kreatywność można porównać z kubikiem drewna.
    b) Poziom wytwarzanego przez nich oprogramowania jest żałosny. Przykład - oprogramowanie wymagające najnowszego MSSQL (hardcodowane sprawdzanie wersji), gdzie nie wykorzystuje się nawet relacji (że o bardziej wyuzdanych możliwościach nie wspomnę).
    c) Zrobią wszystko co im się każe nawet jeżeli jest to coś absolutnie absurdalnego. Po prostu techniczny nie zakwestionuje polecenia nietechnicznego managera (wieki kastowości robi swoje).

    Zainteresowanie "blokiem wschodnim" jest właśnie skutkiem tego, że hindusi pomimo, że są zajebiście tani to robią badziewie. I firmy widzą, że zaczyna się to na nich mścić. I pomimo tego, że polski programista weźmie 10* więcej niż jego hinduski kolega po fachu (a i tak ze 2-5 razy mniej niż jego niemiecki kolega), to zmniejszenie strat spowodowanych migracją wk*wionych klientów na inne rozwiązania to rekompensuje.

    --
    Marks miał rację - w socjalizmie nigdy nie wystąpił kryzys nadprodukcji.
  • Gość: !!!!!! IP: *.serverhorror.com 31.05.11, 09:25
    nieststy to prawda a odn tesktu o Codility to naprawde DEBILNA nagonka reklamowa. nie da sie sprawdzic nic co wymaga DUZEJ INTELIGENCJI testem, tak samo jak sie nie da zastapic dobrego programisty przez program ktory automatycznie generuje kod. wszystko to kryptoreklama prawdziwego GÓWNA do testowania robotow-ludzi co robia jak mrówki.

    W USA takie uslugi sa od wielu lat w kazdej firmie co robi kontrakty - przyklad

    brainbench.com
  • Gość: wolflukas IP: *.home.aster.pl 30.05.11, 21:06
    Odsieje koderów a nie programistów.
  • Gość: dafds IP: 87.204.173.* 31.05.11, 00:14
    nie tylko kodowanie ale tez testy na myslenie informatyczne.
    Wg. mnie tego typu narzedzia na uczeniach informatycznych pisali juz na wlasne potrzeby nauczyciele. A teraz ktos chce z czyms takim wyjsc do firm.
    Jak im sie uda to czemu nie.
  • Gość: bragg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.11, 22:15
    programistów. A pomysł stary jak świat. Zawsze stosuje się selekcję... jedynie narzędzia nowocześniejsze i bardziej ukierunkowane.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka