E-sklep, czyli pomysł na biznes Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jeżeli sklep o którym piszecie został otwarty w 2007r a obecnie mamy 2011r to dlaczego na stronie sklepu praktycznie nie ma wyboru produktów (np. chciałabym kupić buty dla chłopca w rozm.30 - nie ma żadnych) - sklep Pani Skolimowskiej nie jest reprezentatywny, gdyż nie ma żadnych danych pokazujących rozwój. Na jakiej zasadzie działa sklep, który ma kilkadziesiąt produktów do zaoferowania klientom, strona jest beznadziejna, zdjęcia są mało widoczne.. Tytuł tego artykułu brzmi "E-sklep, czyli pomysł na biznes" no i fajnie tylko, że z tego artykułu nic nie wynika. Nie piszecie czy tam Pani cokolwiek zarabia, jakie ponosi koszty, ile czasu musi poświęcić na szukanie producentów, ile kosztuje ją księgowość, ile płaci prowizji na Allegro, czy jest na 1 stronie w wyszukiwarkach, czy jest rozpoznawalną marką na rynku po 4 latach działalności, czy to w ogóle się opłaca, itp. Wydaje mi się, że dopiero po odpowiedziach na takie pytania ten artykuł miał by sens.
    • Gość: Gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.11, 10:12
      Zgadza się, mnie też brakuje tego w artykule, który wygląda jak reklama na zamówienie. Ponadto w kwestii formalnej chcę dodać, że sklep Domilandia łamie prawo nie pozwalając na zakup z płatnością przy odbiorze. Przepisy konsumenckie w Polsce chronią bowiem prawa konsumenta i nie zezwalają sprzedawcom na ZMUSZANIE go do dokonania przedpłaty, co oznacza, iż należy dać mu wybór.
      • Gość: chief IP: *.play-internet.pl 27.06.11, 16:17
        moim zdaniem artykule jest bardzo fajny i pokazuje ze promowanie sklepu w internecie wcale nie jest takie proste jak wielu sadzi. bo trzeba sie orientowac ktore narzedzie do promocji okaze sie w danym momencie skuteczne. duzo ludzie zaklada na przyklad strony internetowe, ktore w tym gaszczu innych stron gina, a inni wola wykupic na przyklad reklame w panoramie firm i tam sie wysoko pozycjonowac. jedni sie pozycjonuja w wyszukiwarkach, a dla innych wystarczy tylko wpis na jakiejs mapie internetowej z geolokalizacja. takie branie wszystkiego i probowanie wszzystkiego jest toi jest jakas metoda, ale ja jestem wierny wizytowce w panoramie firm, mam swoja strone, bannery na portalach lokalnych i to w zupelnosci mi wystarcza. na brak klientow nie narzekam.
        • Gość portalu: chief napisał(a):

          > moim zdaniem artykule jest bardzo fajny i pokazuje ze promowanie sklepu w inter
          > necie wcale nie jest takie proste jak wielu sadzi. bo trzeba sie orientowac kto
          > re narzedzie do promocji okaze sie w danym momencie skuteczne. duzo ludzie zakl
          > ada na przyklad strony internetowe, ktore w tym gaszczu innych stron gina, a in
          > ni wola wykupic na przyklad reklame w panoramie firm i tam sie wysoko pozycjono
          > wac. jedni sie pozycjonuja w wyszukiwarkach, a dla innych wystarczy tylko wpis
          > na jakiejs mapie internetowej z geolokalizacja. takie branie wszystkiego i prob
          > owanie wszzystkiego jest toi jest jakas metoda, ale ja jestem wierny wizytowce
          > w panoramie firm, mam swoja strone, bannery na portalach lokalnych i to w zupel
          > nosci mi wystarcza. na brak klientow nie narzekam.

          W pewnym stopniu zgadzam się z ta wypowiedzią i nasunął mi się tekst swego opublikowany bodaj na gazecie o tym jak to wiele polskich firm wciąż działa poza siecią i ile na tym traci. Z pewnością niektóre branże nie wpisują się w strukturę sieci.

          --
          Program
          • Gość: Whatever IP: *.home.aster.pl 10.07.11, 10:29
            artykuł sponsorowany - sponsor artykułowany
            kryptoreklama - reklama z krypty


            Jesteście coraz bardziej bezczelni mimo powszechnej krytyki na forum.

            Za notoryczne podawanie nazw firm w artykułach bez wyraźnego nagłówka SPONSOROWANY gazeta wymiotna... może powtórzę wyraźniej GAZETA WYMIOTNA powinna zostać ukarana zgodnie z prawem prasowym jakąś kolosalną przykładną karą, nie tylko finansową.
            Gdybym miał trochę czasu i konto np. na mordoksiążce to bym już smażył wam pozew zbiorowy tudzież jakąś akcję antypozycjonującą w googlach.
            Dopóki wam ktoś poważnie nie dokopie do "dópy" to widzę że będziecie sobie jechać na maksa.

            To samo dotyczy nieco bardziej zawoalowanej reklamy zaskakująco precyzyjnie podanych słów kluczowych które "wystarczy wpisać w google". Gdyby nie było w tym podstępu to wystarczyłoby napisać całkiem neutralnie "można poszukać takich firm w wyszukiwarce". Co samo w sobie jest idiotyzmem bo chyba nie ma już w Polsce durnia który tego nie wie.

            Nie ma więc najmniejszej wątpliwości, że ktoś miał w tym jakiś interes - ewidentnie któraś z pozycjonujących się na te słowa firm ma wtyki w giewu. Ja nawet wiem która. Wystarczy trochę oleju w głowie i 15 sekund na sprawdzenie zależności.

            Możliwości są co najmniej dwie - trzeciorzędny pomocnik czwartorzędnego dziennikarza wymiotnej piszący tego sponsora artykułowanego dostał w łape albo sama agora ma udziały. Ale ponieważ serwisy wymienione w artykule oraz "tajemniczy" sklep do wynajęcia pozycjonujący się na podaną frazę, należą do grupy allegro, więc obstawiam wersję pierwszą. Agora ma zdaje się swoją, konkurencyjną "grupę". Czyżby kukułcze jajo w gnieździe? :-0
            • Gość: asd IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 14:34
              Jak gazeta nie ma co pisać to kolega napisał o koleżance :D Żenada, a firma nierentowna co widać na allegro kilkaset sprzedanych produktów na rok to jakieś żarty nie handel...

              Gazeto po co te artykuły o pseudo firmach..? Ostatnio było o córce tatusia co to buciki w firmie taty produkuje teraz o dziennikarce (a wszyscy w TVP to "jedna wielka rodzina") ktora się bawi w sklepik interentowy bo się nudzi. Ciekawe ile zarabia w TVP a ile w sklepiku..? choć wszyscy znamy odpowiedz. Naprawdę nie potraficie kogoś kto własnymi rękoma zbudował firmę od podstaw i odniósł sukces opisać , a nie dorabia sobie do ciepłego etatu...
      • Gość: Michał IP: *.toya.net.pl 10.07.11, 10:24
        Domilandia łamie prawo nie pozwalając na zakup z płatnością przy odbiorze

        Możesz podać która ustawa to reguluje :):) kto Cię zmusza ???? Czy na Allegro ludzie też łamią prawo jeżeli forma płatności to tylko przelew lub tylko pobranie ???? Jestem ciekaw skąd taki wniosek o łamaniu prawo ???
        • Gość: snaffca IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 10:41
          USTAWA
          z dnia 2 marca 2000 r.
          o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.


          (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.)
          Art. 11. 1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.

          Powyższe dotyczy tylko firm - osoby prywatnie sprzedające na Allegro na przykład nie muszą się do tego przepisu stosować.

          Powszechność naruszenia prawa nie jest tego naruszenia usprawiedliwieniem.
          • Gość: Wierzbno IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 13:21
            domilandia nie łamie prawa - jest płatność za pobraniem. Więc tym przepisem w tym momencie możesz się podetrzeć.
            • Gość: lolka IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 14:20
              Towar wysyła najpóźniej w ciągu dwóch dni od chwili wpłynięcia pieniędzy na jej konto. Nie stosuje za to płatności przy odbiorze.

              Cytat z artykułu.

              Naszym stałym klientom oferujemy również po wcześniejszym z nami kontakcie, wysyłkę towaru za pobraniem.

              domilandia.pl/pl/static/na-skroty.html
              To też nie do końca jest zgodne z przepisami, ale od biedy można naciągnąć ;)

              A co do ciebie - to jak widać, chamstwo jest nieodłączne od głupoty. Oraz analfabetyzmu funkcjonalnego. Ucz się!
          • Gość: Michał IP: *.toya.net.pl 10.07.11, 17:31
            chylę czoła nie wiedziałem o tym zapisie nie ufając za bardzo forumowym poradom poszukałem i faktycznie tak jest

            "Zatem sprzedając na rzecz konsumentów zawsze musisz udostępnić płatność za pobraniem. "

            a tu więcej

            Pozdrawiam i dziękuje
    • Gość: lap IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.11, 10:24
      I bardzo dobrze, że sklep ma wady. Gdyby ich nie miał inne sklepy miałyby utrudnione zadanie ;)

      Natomiast bzdurą jest krytykowanie artykułu za brak informacji o prowizji, ile zarabia właścicielka itp.
      Nikt takich informacji nie udziela.

      Powiem od siebie, że od dwóch lat prowadzę e-biznes.
      Obecnie jest, to 6 sklepów i około 17 różnej maści portali
      Codziennie pracuję od 8 do 12 godzin, ale znajomi nadal twierdzą, że nic nie robię tylko siedzę w domu :)

      Czy z tego są pieniądze?
      Tak! Z tego są pieniądze, ale jeżeli ktoś zaczyna z myślą, że będzie zarabiał i tylko zarobek go interesuje, to musi wystawić swoje oczekiwania na poważną próbę. Codziennie powstają setki sklepów i setki znikają.

      Trzeba polubić naukę o prawach netu: skryptach, pozycjonowaniu, obiegu informacji i zadać sobie najważniejsze pytanie:

      "Co mój sklep da innym czego inne sklepy nie mają."
    • Gość: Jacek IP: *.home.aster.pl 10.07.11, 09:58
      Zawsze, gdy czytam takie artykuły, zastanawiam się ile podobnych e-biznesów nie wypaliło albo zbankrutowało? Bo to ciekawe, że w zdecydowanej większości piszę się tylko o tych, którym się udało (a jak wiemy, naprawdę bardzo wiele różnych czynników musi się złożyć na sukces w biznesie). Czy ktoś wie czy i gdzie dostępne są statystyki e-biznesów, które się nie udały?
    • Gość: Vaterland IP: *.cm-6-7a.dynamic.ziggo.nl 10.07.11, 10:02
      Jesli Pani sie dziwi dlaczego miala problem podpisac umowy z producentami, to ja Pani powiem: bo sklepy internetowe to pijawki zabijajace rynek. Dziwie sie, ze zaden producent Pani jeszcze nie powiedzial. Sklepy internetowe tna koszty do minimum; nie posiadaja nawet fizycznie towaru. Przewaznie to pryszczaty gowniarz siedzacy piwnicy rodzicow. Uczy klienta, aby szedl do normalnego sklepu, ktory za sprowadzenie towaru zaplacil. Zaplacil tez za wynajecie lokalu, energie, pracownikow zeby jeden dupek z drugim przyszedl i ogladnal, dotknal i wypytal o wszystkie cechy produktu obsluge. Nastepnie prosto w oczy powie, ze widzial to taniej na internecie i teraz idzie kupic to wlasnie tam.

      Uwazam ze sklepy internetowe niszcza rynek w Polsce. W Europie Zachodniej jest to mniej widoczne, bo wielu ludzi po prostu nie dziaduje, tylko wybiera zakup w normalnym sklepie doceniajac to, ze poniosl on wiele kosztow, zeby towar klientowi zaprezentowac. Jeszcze pare lat i bedziecie wszyscy zalamywac rece, ze nie ma gdzie obejrzec towaru na zywo, bo nikt nie bedzie chcial prowadzic sklepu fizycznie. Czego sie spodziewacie? ze ile czasu wlasciciele beda doplacac do interesu?
      • Zdecydowanie masz rację.
        AGD - oglądają w sklepie i szukają w necie. Co będzie gdy sklepu zabraknie? Jeszcze święte oburzenie, że w sklepie takie wysokie ceny, całe 100-200 złotych drożej.
        Meble !!! - znajomy kupił biurko, najtaniej jak się da. Dostał to za co zapłacił ale niczego nie zrozumiał. Następne po dwóch miesiącach też net.
      • Jeszcze mały drobiazg. Gdy słyszę, że producent zamierza lub ma sprzedaż detaliczną w internecie to zwykle przestaje być moim dostawcą.
      • Gość: Michał IP: *.toya.net.pl 10.07.11, 10:34
        widać w twoim poście wielkie rozgoryczenie - widać że masz lub miałeś sklep stacjonarny który nie wytrzymał konkurencji ze strony internetu, niestety masz rację że w Polsce jest dziki zachód handlowcy nie konkurują między sobą jakością obsługi sposobie obsługi lecz ceną, ludzie się do tego przyzwyczaili i marże sięgnęły już gdzieniegdzie dna dna.

        Winni są dystrybutorzy brak świadomości klienta i w pewnym sensie wolny rynek który nie pozwala narzucać sprzedawcą cen minimalnych detalicznych do czasu aż nasze społeczeństwo nie będzie zarabiać jak biały człowiek w UE czeka nas nadal walka na marże :(:( i dominacja Chińskiej tandety która jest tania
        • Gość: qba IP: *.compnet.com.pl 10.07.11, 11:00
          Najgorsze są marże. Na allegro sprawdzam produkt. Ktoś sprzedaje za 1,75 zł. Wchodzę na hurtownie chińską i widzę, że sprzedają za 1,20.
          • a jaka wg Ciebie marża jest odpowiednia?
            • Gość: qba IP: *.compnet.com.pl 10.07.11, 11:21
              Pomyliłem się. Ta osoba kupiła od producenta więc cena na pewno niższa.
            • Gość: aaa IP: 178.73.49.* 10.07.11, 11:28
              jak Polak mówi że chce kupić polski towar od Polaka, to jego oświeceni rodacy wezmą go za oszołoma od Rydzyka, czytelnika gazety polskiej itd

              tymczasem w wielu krajach to rzecz normalna. Szwajcarzy są dumni z takiej postawy.
              Gdybyśmy sami umieli ratowac nasz rynek, może Wasze problemy byłyby mniejsze.

              Ale sami powiedzcie, jak reagujecie, gdy słyszycie oburzenie rolników że niszczy się rolnictwo? Rusza was to? Jeśli nie, czemu się dziwicie, że innych nie ruszają problemy sklepikarzy?
              Jak nic nie zmienimy, za 40 lat będziemy chińską republiką.
              • Gość: Uszatek IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 13:28
                Skoro marże sięgnęły dna dna, to dlaczego na bardzo wiele produktów ceny mamy najwyższe w europie (markowe ubrania czy buty)? Dlaczego na wschodzie Polski ceny potrafią być o 30% (!) wyższe niż na zachodzie Polski - przykładowo armatura łazienkowa czy wanny?
                • Gość: Michał IP: *.toya.net.pl 10.07.11, 17:41
                  nie w każdej gałęzi handlu to dno już osiągnięto najlepszym przykładem jest ogrodnictwo jest pewna firma produkująca pewne akcesoria ogrodnicze która nie pozwala sprzedawać swoich produktów taniej jeżeli tak się dzieje to blokuje dostawy i koniec biznesu, to samo dotyczy rynku filmów tu marże są tak niskie że nikt nawet nie myśli o obniżaniu cen tu plusem jest brak pośredników hurtowni itp jest tylko producent i sprzedawca, ale spójrz na rynek książki takie burde... jaki tam panuje nie ma chyba nigdzie są wydawcy hurtownie i księgarnie. Ogólnie wydaje się że obieg jest jasny Wydawca daje książkę do hurtowni a hurtownia księgarni, ale tak nie jest a widać to na allegro gdzie hurtownie mają swoje sklepy i sprzedają książki z 25 % rabatem to mniej więcej taki rabat jaki otrzymuje księgarnia może jeszcze się dochrapać z 5-8% ale jak tu konkurować ???? rynek jest chory i nic go nie uleczy
                  • Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > nie w każdej gałęzi handlu to dno już osiągnięto najlepszym przykładem jest ogr
                    > odnictwo jest pewna firma produkująca pewne akcesoria ogrodnicze która nie pozw
                    > ala sprzedawać swoich produktów taniej jeżeli tak się dzieje to blokuje dostawy
                    > i koniec biznesu, to samo dotyczy rynku filmów tu marże są tak niskie że nikt
                    > nawet nie myśli o obniżaniu cen tu plusem jest brak pośredników hurtowni itp je
                    > st tylko producent i sprzedawca, ale spójrz na rynek książki takie burde... jak
                    > i tam panuje nie ma chyba nigdzie są wydawcy hurtownie i księgarnie. Ogólnie wy
                    > daje się że obieg jest jasny Wydawca daje książkę do hurtowni a hurtownia księg
                    > arni, ale tak nie jest a widać to na allegro gdzie hurtownie mają swoje sklepy
                    > i sprzedają książki z 25 % rabatem to mniej więcej taki rabat jaki otrzymuje ks
                    > ięgarnia może jeszcze się dochrapać z 5-8% ale jak tu konkurować ???? rynek jes
                    > t chory i nic go nie uleczy

                    Przeciez przyszloscia sa e-booki.. Maja same zalety: nie potrzeba scinac drzew, sa w formie plikow, wiec mozesz skopiowac gdzie zechcesz na innego kompa, mozesz miec ich miliony na czytniku, wiec nie zajmuja miejsca fizycznego, ich wytworzenie nic nie kosztuje.
    • Gość: Krzyszt IP: *.icpnet.pl 10.07.11, 10:25
      A ja jestem ciekaw czyją znajomą jest pani dominika,że akurat pośród setek sklepów internetowych wybrano własnie jej do zareklamowania poprzez artykuł.Nie cierpię wciskania ludziom takiej ściemy.
    • Gość: Ahk4iePaiv8u IP: *.net.autocom.pl 10.07.11, 10:26
      wziąć dotację, wydzierżawić, wykupić reklamę w google, założyć konto na allegro, zapłacić za pozycjonowanie, pośredniczyć i zapłacić podatki - z pewnością jak wszyscy to zrobią wszyscy odniosą sukces i ich "kurtki dziecięce" będą tymi z tysiąca.

      zagadka - kto tu kogo robi w konia? :-)
    • Gość: snaffca IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 10:34
      Rzeczywiście, kolejny artykuł sponsorowany... Ale, w odróżnieniu od poprzednich, ten ma jakiś sens.
      Sklepik jak sklepik - niczym specjalnym się nie wyróżnia ani na plus ani na minus. Zaznaczam, że nie jestem młodą matką, zatem mogło mi coś umknąć od strony ofertowej. Natomiast pierwszy błąd - to zakładanie sklepu na gotowej platformie, szczególnie powiązanej z Allegro. Wbrew pozorom, nie jest to wcale tańsze niż zakładanie sklepu od podstaw na powiedzmy darmowym lub nawet kupionym, ale z pełną licencją skrypcie, gdzie ma się pełną kontrolę nad własną stroną - i nie jest się zależnym od monopolisty. Ponadto brak możliwości optymalizacji, narzucone kiepskie lub przestarzałe rozwiązania są w ostatecznym rozrachunku o wiele droższe niż pozorne oszczędności. Szczególnie jeżeli chodzi o istore, co potwierdzają liczne negatywne opinie o tym skrypcie.
      Drugi błąd - to powierzenie pozycjonowania kiepskiej firmie. Pani Dominiko - ta firma Panią oszukuje! Pani sklep nie jest nawet w TOP50 na podstawowe frazy, jak nazwy towarów z pierwszej strony! To, że jest w TOP10 na jakieś egzotyczne słowa, o niczym nie świadczy! Po 2 latach pozycjonowania do pani strony prowadzi raptem kilka linków z kiepskich katalogów. To najprostsza droga do spadnięcia w niebyt - radzę zmienić "firmę pozycjonerską" natychmiast.
      Dałoby się jeszcze sporo błędów znaleźć. Ale jeżeli mimo nich sklep nadal działa - to wielkie brawa dla Pani Dominiki za jej samozaparcie i determinację :) Pani Dominiko - po wyeliminowaniu błędów ma Pani naprawdę ogromny potencjał - i to jest pierwszy plus artykułu - optymizm.
      Drugi plus to - poza dezinformacją w sprawie przesyłek pobraniowych, na co już zwrócono uwagę wcześniej - całkiem rzetelne przedstawienie podstaw prowadzenia sklepu internetowego. Wprawdzie pobieżnie, ale daje jako takie pojęcie na co się waży stawiający pierwsze kroki w tej branży. I to jest drugi plus.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia. Niech tylko pani Dominika jak najszybciej wprowadzi płatność za pobraniem i poprawi regulamin, bo może mieć kłopoty. Na nie odbierających przesyłek pobraniowych "klientów" jest sąd i postępowanie uproszczone. Proszę skonsultować się jakimkolwiek prawnikiem - lepiej być pozywającym niż pozwanym ;)
      Jeszcze raz pozdrawiam
      • Gość: qba IP: *.compnet.com.pl 10.07.11, 11:08
        jezeli ktos nie chce za pobraniem to nie kupuje tam Proste? bo co od razu sadami straszyc?
        • Gość: snaffca IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 11:22
          Jeżeli "klient" zamówił za pobraniem i nie odebrał - ma zwracać koszt przesyłki w jedną i drugą stronę. Jeżeli się wykręca - krótka piłka: sąd, komornik - z 20-30 zł robi się 300. Na przyszłość odechce się dowcipów ;).

          Czytaj ze zrozumieniem - to tak na przyszłość
          • Gość portalu: snaffca napisał(a):

            > Jeżeli "klient" zamówił za pobraniem i nie odebrał - ma zwracać koszt przesyłki
            > w jedną i drugą stronę. Jeżeli się wykręca - krótka piłka: sąd, komornik - z 2
            > 0-30 zł robi się 300. Na przyszłość odechce się dowcipów ;).
            >
            > Czytaj ze zrozumieniem - to tak na przyszłość

            A adres, imie i nazwisko falszywe..
            Przeciez to moze byc sciema, tak jak z telefonem do pizzeri "niech pan przywiezie pizze na ulice bura 100/1", choc tam jest tylko np. 10 blokow.. wpedzanie konkurencji w koszty.

            Ja tez mam tylko pre-paid. Tylko, ze na produkty setki razy drozsze od tych oferowanych przez ta pania.
      • Prowizje Alledrogo potrafia pozrec caly biznes! Zdecydowanie lepiej zainwestowac we wlasny sklepik (jednorazowo 600 - 1000 zł), cieszyc sie zyskami i nie dzielic sie nimi z cwaniakami z Alle. Ot co!
        --
        Strony www, bannery flash, grafika, hosting. TANIO, PROFESJONALNIE, TERMINOWO
        www.cubut.pl
        biuro@cubut.pl
    • Chwała e-sklepom, że otwierają nam okno na świat, pozwalają na dotarcie do towarów wyższej jakości. Prawda jest taka, że my Polacy dostajemy nawet pod tą samą marką towar o jakości bardzo niskiej. Jest to uderzające zwłaszcza w odniesieniu do chemii stosowanej w domu. Kto raz kupił proszek do prania z Niemiec, nigdy już nie kupi proszku tej samej firmy, ale wyprodukowanego na polski rynek. Bo Polacy i Niemcy pod tą samą marką dostają zupełnie inny produkt różniący się składem, koncentracją, zapachem... Kupując w Polsce markowe buty czy markowe ubrania dostajesz towar niższej jakości niż ten wykonany na rynek angielski itd. Ratunek (i coraz silniejsza presja na rynek!) jest w e-sklepach właśnie.
      --
      Zakupy przez Internet
    • Gość: klops IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 10:39
      A ja kupuję wyłącznie za pobraniem bo wtedy wysyłka jest natychmiastowa a jak się zrobi przedpłatę to jakoś dziwnie sprzedawcom przestaje się śpieszyć i terminy wysyłki robią się kilkudniowe
    • Gość: ALice IP: *.fbx.proxad.net 10.07.11, 10:40
      Widze,ze nastał naprawde trudny czas -bezrobocie w rzeczywistosci(nie dane GUSu tylko real..)
      rosnie lawinowo wiec GW dostala zadanie -"przekonac lemingów,ze ich szansą jest załozenie własnego biznesa i to najlepiej w necie -bo to najmodniejsze jest..."
      niestety ale to nie jest takie proste -bo gdyby tak było wiekszośc zarabiala by w ten sposób ...dodam,ze wiem co mówie,bo jestem po 20 latach handlowej DG ,w tym ostatnie 10 lat to byla DG i rzeczywista (sklep real) i sprzedaz przez neta -a efekt jest taki ,ze w tej chwili zarabiam w okolicach 2-3 k pln netto i ....rozgladam się aby zacząc cos innego ,bardziej dochodowego..a pomyslec ,ze kilkanascie lat temu zarabiałem i 5 i 8 srednich krajowych przy znacznie mniejszym wysiłku niż dziś ...ale to już nie wróci-te czasy minęly bezpowrotnie...
      • Gość: qba IP: *.compnet.com.pl 10.07.11, 11:11
        Bo wsrod bezrobotnych na pierwszym miejscu zeby wyrwac sie z bezrobocia jest wlasnie zalozenie esklepu. Kokurencja jest ogromna. Wszyscy tna po kosztasch i zazwyczaj po 2 latach gdy skonczy sie maly zus zwijaja intereses. Ale przed tym psuja rynek.
      • ale podzielam zdanie, że widać w internecie mrówczą pracę, aby nakłaniać młodych, dla których są obecnie umowy śmieciowe albo bezrobocie - do handlu w internecie.
        --
        Zakupy przez Internet
      • Gość: ALice IP: *.fbx.proxad.net 10.07.11, 11:27
        Prosta kalkulacja dla mniej zorientowanych:towar X kupiuje od polskiego producenta za 100 pln netto z wypracowanym przez lata rabatem ...narzucam w sklepie klasycznym 25% (sprzedaje za 125 pln+23% Vat =149,90 brutto -dla ładnego pod wzgledem marketingowym wyglądu ceny.....w necie jestem w stanie sprzedac ten produkt za 139,90 brutto......w tym samym czasie producent ze wzgledu na niska sprzedaż wchodzi do sieci hipermarketów i tam ten sam produkt jest za 119 pln brutto......i wielki UJ z mojej wieloletniej wspołpracy z producentem,bo on jest wrecz zmuszony do wspołpracy z hipkiem (który bierze od niego na raz ilosci paletowe towaru X ) ....a klienci chodza i opowiadaja mi w twarz jaki to ze mnie zdzeirca i ile to ja nie zarabiam bo towar X jest u mnie po 149,90 a w Auchan po 119 - a mi za chinskiego boga nie opłaca sie sprzedawac taniej bo mam na utrzymaniu sklep-media,ZUSy ,podatki ,wyplaty pracowników a i jakis mój marny zysk musi byc ....na szczescie lokal jest mój bo gdybym doliczył jeszcze czynsz to cena musialaby oscylowac wokół 169....handel klasyczny nie ma przyszłości ....a Wy klienci zauważcie ile problemów już teraz jest z zakupem najprostszych towarów -bo sklepów specjalistycznych coraz mniej jest wokół ( nie dotyczy spożywki bo to inna bajka..)
      • Gość portalu: ALice napisał(a):

        > Widze,ze nastał naprawde trudny czas -bezrobocie w rzeczywistosci(nie dane GUSu
        > tylko real..)
        > rosnie lawinowo wiec GW dostala zadanie -"przekonac lemingów,ze ich szansą jes
        > t załozenie własnego biznesa i to najlepiej w necie -bo to najmodniejsze jest..
        > ."
        > niestety ale to nie jest takie proste -bo gdyby tak było wiekszośc zarabiala by
        > w ten sposób ...dodam,ze wiem co mówie,bo jestem po 20 latach handlowej DG ,w
        > tym ostatnie 10 lat to byla DG i rzeczywista (sklep real) i sprzedaz przez neta
        > -a efekt jest taki ,ze w tej chwili zarabiam w okolicach 2-3 k pln netto i ...
        > .rozgladam się aby zacząc cos innego ,bardziej dochodowego..a pomyslec ,ze kilk
        > anascie lat temu zarabiałem i 5 i 8 srednich krajowych przy znacznie mniejszym
        > wysiłku niż dziś ...ale to już nie wróci-te czasy minęly bezpowrotnie...

        Sprzedawaj cos czego nie ma na rynku polskim.
        Ale to wymaga inicjatywy.. I szukania kontrahentow poza granicami polski.
        • Gość: lulka IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 11:56
          > Sprzedawaj cos czego nie ma na rynku polskim.
          > Ale to wymaga inicjatywy.. I szukania kontrahentow poza granicami polski.

          ...nie ma na rynku polskim? ...bo nie ma popytu?

          Uprzedzając - popyt można oczywiście nakręcić. Ale nie w sklepiku internetowym za 100 zł miesięcznie.

          To zupełnie inny wymiar finansowy.
    • Gość: aaa IP: *.play-internet.pl 10.07.11, 10:40
      Przecież ten sklep to dno i prawie nie ma w nim asortymentu. Na allegro ta Pani za wiele też nie pohandlowała bo 2000 komentarzy to żaden rezultat.

      Ps. Poza tym ten artykuł czytałem już na waszych strona 2 tyg temu
      • > Przecież ten sklep to dno i prawie nie ma w nim asortymentu.

        Najlepsze ze na 2203 wystawione aukcje kupilo tylko 11 osob :D
        allegro.pl/listing.php/user?us_id=7904501&order=bd&change_view=1
        przeciez ona nie zarabia nawet na oplaty allegro..

        > Na allegro ta Pani
        > za wiele też nie pohandlowała bo 2000 komentarzy to żaden rezultat.

        allegro.pl/show_user.php?uid=7904501
        sprzedala 4177 sztuk
        allegro nie zalicza komentarzy od tej samej osoby dwukrotnie.

        4177 * srednio 35 zl za przedmiot = 150 tys zl obrotu / 5 lat / 12 miesiecy = 2440 zl obrotu na miesiac.. To wole nie myslec ile to zysku ;)

        Zycze jej wszystkiego najlepszego, ale powinna jednak znalezc sobie co najmniej grafika i zrobic nowa nowoczesna szate graficzna. Zainwestowac w aparat cyfrowy 500 zl z 10 Mpixelami, i zrobic fotki w high-res..
    • Gość: Kagan IP: *.dsl.telepac.pt 10.07.11, 11:41
      I co z tego, ze jej sie udalo? Napiszcie lepiej o olbrzymiej wiekszoci, ktorej sie NIE udalo! Nie da sie przeciez utrzymac calego panstwa takiego jak Polska z handlu detalicznego, szczegolnie wirtualnego...
    • Gość: .... IP: *.230.89.228.rzeszow.mm.pl 10.07.11, 12:06
      jak ktoś nie ma na oku nic innego to myślę że warto spróbować. na 100 osób 2 się uda, 98 poleganie ale na tym to chyba wszystko polega.
      • Gość: Ahk4iePaiv8u IP: *.net.autocom.pl 10.07.11, 12:41
        Rzecz w tym, że podatek zapłaci 100 osób na 100, niezależnie od tego czy komukolwiek się uda czy nie :)
        • > Rzecz w tym, że podatek zapłaci 100 osób na 100, niezależnie od tego czy komuko
          > lwiek się uda czy nie :)

          Podatek VAT placa klienci docelowi. Podatek dochodowy jak sama nazwa wskazuje placi sie od dochodu, wiec brak dochodu, to i brak podatku. Co nie jest niczym dziwnym w przypadku start-up'u albo firmy w klopotach.
    • Gość: zaz12 IP: 178.73.49.* 10.07.11, 13:13
      ile razy mozna wypuszczac to na glowna????
    • Gość: gość IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.07.11, 13:20
      Po raz kolejny artykulik o koleżaneczce z pracy co jej biznesik słabo idzie.
      Po raz wtóry na głównej stronie ten sam artykulik o e-sklepie, co ma brzydką grafikę i mierny wybór towarów i wielkie ego pani sprzedającej.
      BTW nie widze mojego komentarza sprzed miesiąca czy dwóch, pewnie pani nie spodobało sie że krytykuję jej sklep.
    • i problem z zakupem butów oraz odzieży. Tutaj widzę niszę, bo to co jest obecnie dostępne w sieci to jeden wielki żal. Oczywiście mam tutaj na myśli jakąś odzież przyzwoitej jakości, a nie worki w astronomicznych cenach.

    • Gość: uważny widz polsat IP: *.centertel.pl 10.07.11, 14:12
      Mam wrażenie, że w programie dla rolników "Polski Stół" widziałam panią o tym samym imieniu i nazwisku - prowadziła wywiad. Hmm, jeżeli to ta sama osoba, to musi być bardzo wszechstronna :) Pogratulować!
    • Gość: luka IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.11, 14:27
      Nawet się z tym nie kryją!

      Stała reklama za darmo w Wyborczej - ja też tak chcę!

      wyborcza.biz/Firma/1,101966,9182241,Mama_potrafi__czyli_wirtualny_sklep.html
      Interes pani dominice za słabo idzie? Koledzy muszą pomóc?
    • Dokładnie !

      Są firmy które mają sklepy www tylko dla mody , bez bierzacych aktualizacji towarów i cen
      --
      Netsave.pl zaprasza na www.e-randki.com i www.forumipad2.pl
    • no niestety konkurencja bardzo duża każdy chce zarobić dziś
      --
      Reklama aukcji allegro
      Katalog firm
      Firmy meblowe
      Śmieszne zdjęcia
    • Gość: Hertne IP: *.tkk.pl 21.07.11, 23:37
      Ja proponuje swoich sił spróbowac na aukcjach internetowych - to swietna i bezplatna reklama.
      Ostatnio zalozylam konta i nie dosc, ze sprzedaje produkty to jeszcze świetną reklame mam. A na serwisie mergeto.pl to jeszcze dokladają nagrody za sprzedawanie i polecanie. Nic tylko korzystac.
    • Mi sie podoba mergeto. Bardzo fajny portal, można wiele zaoszczędzić dzięki zakupom grupowym, a na dodatek wygrać fajne nagrody bo wprowadzili konkurs. Fajne jest to że osoby z pomysłem wprowadzają do tego typu portali zupełnie nowe rzeczy, a nie trzymają się starych (i nudnych) pomysłów.
    • "Nie piszecie czy tam Pani cokolwiek zarabia, jakie ponosi koszty, ile czasu musi poświęcić na szukanie producentów, ile kosztuje ją księgowość, ile płaci prowizji na Allegro, czy jest na 1 stronie w wyszukiwarkach, czy jest rozpoznawalną marką na rynku po 4 latach działalności, czy to w ogóle się opłaca"

      Ale takie dane można samemu poszukać i wcale nie jest je trudno znaleźć. Prowadzenie księgowości to koszt 100-150 zł, założenie sklepu z gotowego wzorca + grafika to już więcej bo to nawet 3000 zł i więcej. Odzież można kupować z hurtowni.
      Wszystko to można znaleźć i załatwić na favore.pl
      www.favore.pl/cat11_dla-firmy-i-biura.html
      Czy e-sklep jest opłacalny. No to wie tylko właściciel, który pewnie zawsze będzie narzekał, że mu źle aby odstraszyć konkurencję.
      • Sama forma "e-sklep" to nadal tylko kształt biznesu, nijak ma się do pomysłu na biznes. Czy się opłaca można ocenić tylko na podstawie własnych doświadczeń, jak ktoś ma to wyraźnie przeanalizowane, uwzględnione wszystkie punkty zapalne itd. to w jakimś sensie opłaca mu się spróbować wejść na rynek. Teraz to jest dużo łatwiejsze, możesz zwyczajnie wybrać określoną platformę sklepową, co w wypadku nowych sklepów jest nawet wskazane. Podoba mi się jak z tym fantem poradził sobie home z click shop. Na starcie dają dodatkowe pakiety.W ebiznesie jest tak samo ciężko jak w każdym innym, może z taką przewagą, że jest szersze pole do działania, internet cały czas zmienia się i stwarza szansę na sensowną kasę.
        • Gość: sznurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 10:36
          akurat zaletą click shopa jest ekosystem partnerów i usług, czyli korzystasz z usług firm współpracujących z home na jakichś preferencyjnych warunkach...tak a propos tego żeby nie zaczynać zupełnie samemu.
    • Słuszna opinia o artykule.
    • nie mam przekonania, czy reklama ma aż takie znaczenie.. zwłaszcza jeśli zaczynasz na portalu typu allegro. ja myślę o sprzedaży najtańszej chińszczyzny z wólki kosowskiej - z tego co widzę to broni się sama niską ceną, cudów nie trzeba :)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.