Dodaj do ulubionych

Właściciel startupa powinien dać się pokroić za...

IP: *.rybnik.vectranet.pl 11.08.11, 21:18
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Obserwuj wątek
          • papigo Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić 13.08.11, 21:43
            bumcykcyk76 napisał:

            > Myślisz, że on ma dowody? Na pewno żadnych, bo to idiota, któremu wydaje się, ż
            > e może oskarżać kogo się da bez dowodów, jednocześnie myśląc, że jest bezkarny.
            > ..
            > Papigo, z ostatniej chwili - jesteś zarejestrowany !!! :)
            To bylo do mnie pajacyku?


            --
            Papigo Royal Palace
            • Gość: max Bułgaria też ma jednych z najlepszych na świecie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.08.11, 23:06
              ... informatyków. I Ukraina, nie wspominając o USA i Indiach. "Nieco szwankuje pomysłowość i wykonanie". To samo szwankuje w Bułgarii, na Ukrainie, Indiach i w USA. "... postępy jednak widać". Dokładnie. Ostatni postęp, jaki widać, to że w każdym kraju te barany, które nazywają siebie informatykami, sa takie same. Każde stadko myśli, że jest najlepsze.
                • Gość: gość Re: Bułgaria też ma jednych z najlepszych na świe IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.08.11, 10:52
                  zeby odniesc sukces musisz byc bezwzgledny, tylko tak sie to uda... ludzi trzeba trzymac krotko udostepniajac im tylko niezbedne do wykonania zadania informacje, inaczej skontaktuja sie z zleceniodawca na boku i stracisz zlecenia, polowa zatrudnionych informatykow celowo implementuje defekty aby i po latach ssac w ten sposob kontrakty serwisowe od klientow a ogloszenia pracy to najlepsza metoda kontrwywiadu od naiwnych ktorzy podaja w swoim cv wszystkie kontakty, adresy i firmy, latwo wtedy zorientowac sie co gdzie sie robi i wsadzic tam swoich ludzi, zreszta najlepiej powiazac busines z poliyka - wmowic ludziom, ze sa w niebezpieczenstwie i potem przedstawic rozwiazanie, ktore przez prawo i przepisy staje sie przymusowe dla wszystkich - producenci samochodow moga o tym piosenke spiewac, jak wbudowac zupelnie zbedne urzadzenia i zarabiac na tym miliardy

                  I niech nikt sie nie ludzi, ze hindus, bulgar, rosjanin albo chinczyk nie znajdzie rozwiazania dla danego problemu, czesto po znacznie nizszej cenie

                  W ogole jak jeszcze moze byc, ze jezdzi sie jako informatyk do pracy gdzies do biura, to jest kompletny nonsens, strata czasu i energi
                  • Gość: Whatever mentor czy mendor? IP: *.home.aster.pl 15.08.11, 13:25
                    ja bym się natomiast czepił słowa "mentor"

                    jeżeli ten koleś, "bohater" tej wzruszającej bajki, którego nazwisko już zdążyłem na szczęście zapomnieć, jest dla agory mentorem to kogoś tu chyba cycki pieką.

                    To bardzo podobne nadużycie jak określanie członków pewnej niesławnej, acz tragicznej wycieczki samolotowej wyborczo-lanserskiej ruskim złomem do Katynia, mianem "elity narodu polskiego". Sic! Albo nawet buahahahahaha. Ha.

                    No cóż - jaka agora taki mentor.

                    Co wy kurfa wiecie o zabijaniu... znaczy: programowaniu...
        • sammler Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić 13.08.11, 22:31
          split-fire napisał:

          > Witam.
          >
          > Z racji złamania prawa zawartego w art. 212 Kodeksu Karnego proszę w najbliższy
          > m czasie oczekiwać wezwania do sądu.

          Art. 115 § 12. Groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej...

          To wyciąg z kodeksu karnego. Mam więc nadzieję, że słowa dotrzymasz, bo inaczej sam będziesz musiał do sądu pofatygować...

          S.
    • sammler Właściciel startupa powinien dać się pokroić za... 13.08.11, 21:31
      Przynajmniej jeśli chodzi o wiedzę technologiczną na pewno nie brakuje nam umiejętności - mamy jednych z najlepszych na świecie informatyków...

      Tia, i czym te dziesiątki czy setki tysięcy informatyków mogą się pochwalić? Jest pewnie parę osób wybitnych, jak w każdym zawodzie, ale reszta to zwykli programiści lub administratorzy baz danych, sieci, OS czy serwisanci komputerów, bo i oni mieszczą się w szerokiej znaczeniowo kategorii "informatyków"... Czyli ludzie wykonujący pracę wybitnie i li tylko odtwórczą. To, że paru studentów co jakiś czas kwalifikuje się do finałów różnych konkursów programistycznych (!) to jeszcze nie oznacza, że przeciętny polski informatyk jest wart tyle złota ile sam waży. Bez przesady!

      Akurat informatyka to taka działka, gdzie stosunkowo łatwo stworzyć coś, co naprawdę się na świecie sprzeda. Wystarczy pomysł, bezpłatne często IDE (dla bardziej ambitnych Notatnik), znajomość branży potencjalnego odbiorcy (grupy docelowej) i samemu można próbować świat zwojować. Bez ponoszenia olbrzymich nakładów na rozpoczęcie działalności. Gdzie więc są produkty pracy (umysłu) tych setek tysięcy wybitnych polskich programistów?

      Mamy też pewnie wybitnych hutników czy spawaczy, a nawet szewców, którzy "fach" czują w ręku. I co z tego?

      Bohater tego artykułu też do ludzi "wybitnych" się raczej nie zalicza. Stworzył po prostu badziewny serwis, w którym małolaty zamieszczają swoje fotki i wzajemnie sobie słodzą. Fajnie. Widać było na to zapotrzebowanie (punkt z marketingu). Ale co w tym innowacyjnego? Co w tym wybitnego? Na taki pomysł wpaść stosunkowo łatwo - wystarczy poprzeglądać zagraniczne serwisy (więc niech pan łaskawie nie pie*rzy o pomysłach). Założę się, że w tym samym czasie podobny serwis chciało założyć więcej osób. Ten pan był po prostu pierwszy...

      S.
      • Gość: asd Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 22:58
        Problem jest w tym, że na innowacje nie ma kasy. Wyobraź sobie, że jesteśmy w roku 2004 roku i chcesz w Polsce założyć YouTube. Może na to kasy nie potrzeba? a serwery i cloud to na chodniku leży.
        Jeśli twierdzisz, że można osiągniąć coś z niczego to jesteś w błędzie. Nie ma ludzi dobrych ze wszsytkiego: poza kodowaniem istnieje coś takeigo jak bezpieczeństwo, grafika komputerowa , usabilitity, copywriting. W dodaku dziś, żeby się sprzedać musisz być (a właściwie twoja firma) obecny w mediach spolecznościowych i codziennie zarzucać jakimś g***, żeby generować traffic. Nie wspominając już o pozycjonowaniu w Google, bo pies z kulawą nogą nie zerknie. A bez trafficu na poziomie 5-10k na reklmach nie zarobisz na hosting... więc nadal twierdzisz, że aby zrobić e-biznes nie potrzeba kasy? nie wspominiałem już o ZUSach, srusach i księgowych. Witamy w realnym Świecie. Pomyśl, popytaj zanim napiszesz komentarz na forum, choć zgadzam się, że jakość i liczba programistów nei idą w parze.
        • sammler Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić 13.08.11, 23:20
          Gość portalu: asd napisał(a):

          > Problem jest w tym, że na innowacje nie ma kasy.

          Wybacz, ale mam inne zdanie (na bazie własnych doświadczeń). Już się na ten temat wypowiedziałem: skala działalności. Ty po prostu wszystko wrzucasz do jednego worka. Po drugie, wystarczy, że będziesz miał pomysł i prototyp. Jeśli będzie to akurat projekt wymagający znacznego finansowania, możesz iść po pieniądze do osób, które je mają. Po prostu nie potrafisz się wyzbyć pewnych schematów myślenia ("staropolskie" niedasię).

          > Jeśli twierdzisz, że można osiągniąć coś z niczego to jesteś w błędzie. Nie ma
          > ludzi dobrych ze wszsytkiego: poza kodowaniem istnieje coś takeigo jak bezpiecz
          > eństwo, grafika komputerowa , usabilitity, copywriting.

          Owszem, ale są ludzie dobrzy w wielu dziedzinach. Dawniej nazywało się ich ludźmi renesansu. To wystarczy. Nie musisz sam robić wszystkiego. "Wszystko" przyjdzie z czasem. Kto ci zresztą broni skrzyknąć się z grupą znajomych, którzy znają się na każdej z tych dziedzin i założyć spółkę? Umawiacie się, że pracujecie razem za darmo, poświęcacie swój wolny czas, nawet niewiele inwestujecie (albo nic). Jeśli coś z tego wyjdzie - dzielicie się zyskiem proporcjonalnie do udziałów. Jeśli nie, trudno - bierzecie się za coś innego, starając się nie popełnić wcześniejszych błędów. Jedyny koszt takiej nietrafionej inwestycji to czas przez was poświęcony...

          Ale sorry, ja ci nie będę dawał dobrych rad... Nie mam żadnego interesu w robieniu sobie konkurencji ;)

          S.
          • Gość: sad Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.11, 11:15
            Jasne!

            > Wybacz, ale mam inne zdanie (na bazie własnych doświadczeń). Już się na ten tem
            > at wypowiedziałem: skala działalności. Ty po prostu wszystko wrzucasz do jedneg
            > o worka. Po drugie, wystarczy, że będziesz miał pomysł i prototyp. Jeśli będzie
            > to akurat projekt wymagający znacznego finansowania, możesz iść po pieniądze d
            > o osób, które je mają. Po prostu nie potrafisz się wyzbyć pewnych schematów myś
            > lenia ("staropolskie" niedasię).

            Iść po pieniądze do osób... ale nie w Polsce. Widać, że nie wiesz ile kosztuje uruchomienie prawdziwego biznesu i jakie są oferty polskich "aniołów biznesu". Takie interesy nie w Polsce, malutki.

            > Owszem, ale są ludzie dobrzy w wielu dziedzinach. Dawniej nazywało się ich ludź
            > mi renesansu. To wystarczy. Nie musisz sam robić wszystkiego. "Wszystko" przyjd
            > zie z czasem. Kto ci zresztą broni skrzyknąć się z grupą znajomych, którzy znaj
            > ą się na każdej z tych dziedzin i założyć spółkę? Umawiacie się, że pracujecie
            > razem za darmo, poświęcacie swój wolny czas, nawet niewiele inwestujecie (albo
            > nic). Jeśli coś z tego wyjdzie - dzielicie się zyskiem proporcjonalnie do udzia
            > łów. Jeśli nie, trudno - bierzecie się za coś innego, starając się nie popełnić
            > wcześniejszych błędów. Jedyny koszt takiej nietrafionej inwestycji to czas prz
            > ez was poświęcony...
            Welcome to Poland! Ludzie nie pracują dla idei tylko muszą coś wrzucić do garnka, zwłaszcza na prowincji, gdzie IT praktycznie nie istnieje. Praca za darmo jest patologią i tyle. Nikt normalny nie będzie poświęcał swojego cennego czasu i pracował bez żadnych gwarancji zysku to raz. Istnieją co prawda możliwości założenia spółek: komandytowej (rzadko spotykana i ciężko przekonać do tego ludzi), cywilna (de facto sprowadza się do tradycyjnej działalności i opłacania ZUSów) oraz z o. o. (czytaj: zamrożone 5k pln na starcie). Sugerujesz inną drogę? może to Ty preferujesz figlarne zabawy od tyłu - raz ktoś Ciebie, innym razem Ty kogoś. Bez umów nie ma pracy, a za każdą pracę należy się zapłata to jest żelazno prawo rynku socjalistyczny Kolego!

            ps. Nie wypowiedziałeś się na temat cen hostingu, chmury i jak przewalczyć efekt Wykopu? czy może masz aż tak wielkie działalności, że twoje serwery nie muszą dźwigać takiego ruchu? a może masz aż tak popularny i stabilny serwis, że nikt nie zapuścił Ci DoSa? ani nie próbował skompromitować przez XSS?
    • Gość: ja to ten co sie na chama przepychal IP: *.dynamic.chello.pl 13.08.11, 21:44
      pamietam te postac z relacji dziennikarskich powtarznych dziesiatki razy w dziennikach tv. to ten czlowiek ktory na chama przepychal sie piesciami do drzwi za ktorymi decydowalo sie przyznawanie dotacji z funduszy europejskich. az nie chce mi sie czytac jego przechwalek po tym jak widzialem jego przebijowe piesci i lokcie...
      • Gość: asa Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 22:27
        Biznes wcale nie musi oznaczać opracowania jakiegoś super nowatorskiego produktu, bo jeśli odniesie sukces i nie da się go ochronić np. patentem za moment pojawią się naśladowcy. Innowacje wymagają też na ogół potężnego kapitału. Idę o zakład, ze Szwedzi i Estończycy, którzy stworzyli Skype mieli dostęp do finansowania, a i tak pytanie co by było gdyby nie sprzedaż globalnym graczom (o ile się nie mylę właścicielem jest teraz Microsoft).
        Można-zwłaszcza lokalnie-zarabiać pieniądze na klonach klonów pod warunkiem, że robi się coś lepiej niż konkurencja; w jakiś sposób ulepsza się produkt czy usługę.
        • sammler Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić 13.08.11, 22:45
          Gość portalu: asa napisał(a):

          > Innowacje wymagają też na ogół potężnego kapitału. Idę o z
          > akład, ze Szwedzi i Estończycy, którzy stworzyli Skype mieli dostęp do finanso
          > wania

          Bzdura. I to do n-tej potęgi. Jeśli nawet Estończycy wsparcie kapitałowe mieli (nie wiem, jak to było w ich przypadku), to o niczym to jeszcze nie świadczy. Program taki jak Skype może napisać pierwszy lepszy programista (jeśli jest nie tylko programistom, ale i ma trochę oleju w głowie). W miesiąc, najdalej dwa. To nie jest system centralny dla bankowości, tylko klient VoIP! W pierwszej lepszej współczesnej książce do programowania jako ćwiczenie pisze się programy do odtwarzania MP3...

          > a i tak pytanie co by było gdyby nie sprzedaż globalnym graczom (o ile s
          > ię nie mylę właścicielem jest teraz Microsoft).

          Jak to, co by było dalej? Sami zarabialiby na tym pieniądze. Tylko że jeśli ktoś jest informatykiem z powołania, niekoniecznie chce się przepoczwarzyć w szefa międzynarodowej korporacji. Czasem po prostu lepiej jest sprzedać produkt innym i swoje zarobić od razu, niż czekać na zyski n lat, zarządzając w tym czasie firmą, a więc zajmować się m.in. administracją zamiast tym, co się naprawdę lubi.

          Skype ma naśladowców, w tym sporo Polaków (w kopiowaniu pomysłów innych Polacy są faktycznie dobrzy, ale i tak ustępują współczesnym Chińczykom). I co? Istnieje dalej mimo konkurencji?

          S.
            • Gość: y.y Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.08.11, 22:59
              No tak, tylko że te wszystkie Twoje argumenty wyglądają tak, że Skype'a to może napisać pierwszy lepszy programista, a fotka to zerżnięte i po prostu był pierwszy, etc etc. No to świetnie, ale to miałkie trochę, bo jakby każdy był taki świetny to by napisał swojego Skype'a i jakoś to Agnieszczak był pierwszy z tym rżnięciem fotki, a nie ktoś inny. Nie przekonuje mnie takie rantowanie po fakcie, bo na tej zasadzie można również napisać, że przecież każdy głupi mógłby napisać kod źródłowy do Windowsa, Javy i Flasha. No ale jakoś nie każdy głupi dał radę, więc brzmi to nieco jak hejt po fakcie, a nie konstruktywna krytyka czegokolwiek
              • sammler Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić 13.08.11, 23:09
                Skala, misiu, skala. Oraz fakty. Ja przytoczyłem fakty (podać ci książkę, w której jako ćwiczenie tworzy się kod źródłowy odtwarzacza MP3?). A fakty są takie, że fotka.pl nie była pierwszym na świecie serwisem tego typu. Pomysł został po prostu zerżnięty. Skype? Jeśli jesteś programistą, nie napisałbyś go od początku najdalej w miesiąc? Tu kluczem do sukcesu był pomysł i prawdziwa innowacja. A nie klepanie kodu. Rozumiesz różnicę? Rozumiesz, że do tego, by wpaść na jakiś pomysł nie potrzeba milionów dolarów na koncie?

                Masz problem ze zrozumieniem tego, bo nie potrafisz, jak 99% osób, popatrzeć na to wszystko "z boku". Brak ci po prostu wyobraźni (dlatego uważam, że nic w życiu nie osiągniesz - nic w rozumieniu takim, o jakim dyskutujemy). Aż ciśnie mi się pod palce: jak niemal wszystkim polskim informatykom. Nie potrafisz zrozumieć, że rozmawiamy o panu X, ale równie dobrze moglibyśmy w tej chwili rozmawiać o panu Y, gdyby on pierwszy podejrzał pomysł na serwis, a nie pan X. Po prostu pan X nie ma ani jednego przymiotu, który czyniłby go wyjątkowym. Potrzebujesz dowodów? Więc odpowiedz sobie na pytanie, co jeszcze pan X osiągnął?

                S.
                • Gość: y.y Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.08.11, 23:16
                  > Skala, misiu, skala. Oraz fakty. Ja przytoczyłem fakty (podać ci książkę, w któ
                  > rej jako ćwiczenie tworzy się kod źródłowy odtwarzacza MP3?). A fakty są takie,
                  > że fotka.pl nie była pierwszym na świecie serwisem tego typu.

                  Fakty, z którymi nie dyskutowałem. Tylko trzeba czytać ze zrozumieniem?

                  > Pomysł został po prostu zerżnięty. Skype? Jeśli jesteś programistą, nie napisałbyś go od
                  > początku najdalej w miesiąc? Tu kluczem do sukcesu był pomysł i prawdziwa innowacja.
                  > A nie klepanie kodu. Rozumiesz różnicę? Rozumiesz, że do tego, by wpaść na jaki
                  > ś pomysł nie potrzeba milionów dolarów na koncie?

                  Oczywiście, to prawda. Nadal jednak to nie to, z czym dyskutowałem:)

                  > Masz problem ze zrozumieniem tego, bo nie potrafisz, jak 99% osób, popatrzeć na
                  > to wszystko "z boku". Brak ci po prostu wyobraźni (dlatego uważam, że nic w ży
                  > ciu nie osiągniesz - nic w rozumieniu takim, o jakim dyskutujemy).

                  No tak, bardzo dziękuję za wycieczki osobiste i jakże wnikliwe oceny mojej osoby, aczkolwiek może niech szanowny interlokutor wróci kiedy już nauczy się dyskutować ad rem, bo szczeniackie przepychanki mnie nie interesują, a szanowny rozmówca najwyraźniej myli mnie z kimś kogo obchodzi co on ma do powiedzenia na temat tego, co ja osiągnę, bądź nie:)

                  Aż ciśnie mi
                  > się pod palce: jak niemal wszystkim polskim informatykom. Nie potrafisz zrozum
                  > ieć, że rozmawiamy o panu X, ale równie dobrze moglibyśmy w tej chwili rozmawia
                  > ć o panu Y, gdyby on pierwszy podejrzał pomysł na serwis, a nie pan X. Po prost
                  > u pan X nie ma ani jednego przymiotu, który czyniłby go wyjątkowym.

                  Ależ ma. "Gdyby":) A to wielki przymiot:)
            • Gość: asa Re: Właściciel startupa powinien dać się pokroić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.11, 23:28
              Luzik :-)
              Słuchaj, ja się nie znam na informatyce i telekomach, nie wiem na ile z technicznego punktu widzenia Skype to majstersztyk.
              Ale nie wierzę, że dwóch Szwedów i paru Estończyków dłubało coś po godzinach i wyszedł im Skype ze swoją międzynarodową pozycją. Idę o zakład, ze pozyskali finansowanie dla tego projektu, a globalna siła Skype raczej nie miałaby szans, gdy nie sprzedaż bodaj eBayowi. To tak nie działa, Ale fajnie, że im się tak czy inaczej udało i chłopaki zbili niezły majątek. Zazdroszczę w pozytywnym znaczeniu.
              Z drugiej strony-popraw mnie jeśli się mylę-to nie oni opracowali VOIP tylko genialnie go wykorzystali do przesyłania głosu. Nie byli pierwszymi, tylko rzecz udoskonalili, tak? Nawet Gates nie był pierwszy, genialnie i fakt innowacyjnie udoskonalił coś co już było-system operacyjny. Czyli nie musisz być pierwszy, możesz udoskonalić coś co już jest.
    • Gość: zzz a jak był materiał o Fotka.tv to szanowny Pan czło IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.11, 22:48
      a jak byłmateriał o Fotka.tv to szanowny Pan człowiek "sukcesu" i właściciel tego raju dla różne maści dewiantów, nie pokazał twarzy, nie pokazał nazwiska (było bodaj na TVN). Tak to jest, w sumie tylko Fotka i pochodne projekty się mu udało, czyli trzepie kasę na różnej maści napaleńcach, ale jak go przyszpilili o praktyczny brak filtrowania, nadzoru nad Fotka.tv (małolaty na golasa, widziane przez gości w wieku od 6 do 66 lat), to nie był taki "dzielny".
      Eh, artykuł na zamówienie.
      Szanuję Agnieszczaka za osiągnięcia i zapełnienienie i utrzymanie się w niszy, ale denerwuje mnie to jego mentorowanie...
    • Gość: Lolo Polski problem jest ten IP: *.dclient.hispeed.ch 13.08.11, 23:56
      ze Polak chcialby zarobic majatek w ciagu miesiaca.
      Inny problem to ten (przyjrzalem sie bywajac w Polsce), ze polscy fachowcy nie maja
      pojecia o planowaniu i technice biurowej ... wszystko idzie na hurra!
      A ci niby super-informatycy to b.srednia przecietnosc. Nie spotkalem jednego, ktory znalby Assembler (machine language) ...
      • papigo Re: fotka.pl = smietnik reklamowy 14.08.11, 00:19
        Jakby to byl tylko smietnik reklamowy to byloby to pol biedy. To jest portal z ktorym od lat walcza rozne organizacje od pornografi dzieciecej do uzaleznienia itd. i niestety maja za duze bariery prawne do pokonania ale ja im wciaz cierpliwie kibicuje jak naszej reprezentacji i mam nadzieje, ze w koncu strzela mu gola i to na wyjezdzie.
        --
        Papigo Royal Palace
    • wybitniemadry polacy sa doskonali w kopiowaniu pomyslow ameryki 14.08.11, 05:58
      eby-allegro, yahoo- wszystkie gowniane polskie portale lacznie z gazeta, classmate/facebook - nasza klasa, fotki i innne gowna to flickr i dziesiatki podobnych, bycie polakiem to ZERO orginalnosci a bezczelne kopiowanie, jak chinczycy, chamy z polski smia jeszcze madrowac ze "oni wiedza jak" tylko jakos nie potrafia sami bo "to i tamto" banda baranow
    • Gość: Diabeł medialny Promotor dziecięcej pornografi - mentorem? IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.11, 08:22
      To jest jakiś niezwykły pomysł na sukces zarabiać na dziecięcej pornografii? Jest jakikolwiek sens aby Gazeta.pl pokazywała człowieka tej maści jako autorytet? To jakaś żenada kompletna. Nie mówiąc już o tym że festiwal służy niczemu innemu jak kradzeniu pomysłów lub czekaniu na pomysły przez pana Agnieszczaka bo jak widać jemu takich oprócz pornografii brakuje.
    • Gość: koszalekopalek Właściciel startupa powinien dać się pokroić za... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.11, 09:16
      Niektórych to albo trzeba wysłać na leczenie do psychiatryka albo należy im współczuć. Pisanie o kimś, że jest alfonsem albo właścicielem pedofilskiego serwisu jest raczej grubą przesadą i debilizmem. To nie Agnieszczaka wina, że mamy taką a nie inną młodzież, która uważa, że jeśli nie pokaże cycka albo czteropaka na brzuchu to nikt do nich nie zagada w świecie wirtualnym. Fotka.pl to nie serwis dla intelektualistów moi drodzy. Równie dobrze o właścicielu hotelu można by napisać różne bzdury bo wynajmuje pokój parze X i dobrze wie (ew. się domyśla) co się tam dzieje. Czy uzasadnione by było pisanie, że taki przedsiębiorca jest pedofilem/stręczycielem/zboczeńcem itp? Nie sądzę. Business is business.
        • Gość: Marcin Kurzępa Startup Academy IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.14, 20:18
          Startup Academy to najbardziej intensywny program warsztatowy
          przygotowujący do prowadzenia własnej firmy

          Opinie uczestników letniej edycji Startup Academy

          youtu.be/3BJKuwy4uUA
          24 h przez 3 dni - tylko praktycznej wiedzy


          WRZEŚNIOWA EDYCJA STARTUP ACADEMY 5-7 WRZEŚNIA



          W trakcie warsztatów możecie przejść drogę od wygenerowania
          pomysłu na biznes przez jego dopracowanie i przygotowanie do
          realizacji. Otrzymacie praktyczną wiedzę i narzędzia, które
          wykorzystacie do stworzenia modelu biznesowego oraz jego
          przetestowania. Ponadto dowiecie się jaka forma działalności
          będzie dla was najkorzystniejsza oraz gdzie szukać i jak pozyskać
          wsparcie finansowe na rozwój biznesu.

          KLUCZOWE ZAGADNIENIA:

          Pomysł na biznes – metody tworzenie nowych produktów

          Nowoczesne formy biznesplanu – Kanwa Modelu Biznesowego

          Jak poradzić sobie z prowadzeniem biznesu w warunkach skrajnej
          niepewności?

          Rejestracja działalności, optymalizacja podatkowa, finansowanie
          startupu

          Strategia komunikacji produktu i marki, prezentowanie pomysłów
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka