Dodaj do ulubionych

Efect sa = Phinance sa

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.11, 19:15
Efect sa zmienił nazwe firmy na phinance sa. ale to nadal ta sama firma!!!ta sama polityka wewnatrz ta sama strategia i postepowanie z klientami. ich nowa strona phinance.pl. adres siedziby ten sam.
Edytor zaawansowany
  • Gość: haha IP: *.radom.vectranet.pl 19.09.11, 22:57
    haha, dziwnym trafem, mniej wiecej o tej samej porze pojawił sie prawie identyczny post na bankier.pl, 'otwarte finanse'... dajcie juz sobie spokoj, dobrze wiecie ze nie macie szans. pozdrawiam w swoim imieniu.
  • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.11, 11:19
    Haha Pozdrawiamy ekipę Czarneckiego z kwiatków i tym podobnych
  • Gość: doradca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 08:55
    Nie będę się powtarzał na kolejnym formu. poniżej link do tego co uważem:

    www.bankier.pl/forum/temat_re-efect-phinance-s-a,10349804.html
    pozdrawiam
  • Gość: gal2 IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.11, 09:45
    widzę że komuś się nie udało w efect i jak teraz widzi jak jego koledzy pną się w górę to nie może wytrzymać:) firma ciągle się rozwija, ciągle wprowadza nowe coraz to lepsze rozwiązania a że dzieje się to co pół roku albo co rok to chyba tylko świadczy o innowacyjności! wszystko o zmianie nazwy i z czego wynika:

    efect-phinance.pl/
    zrozum zanim ocenisz!
  • Gość: Zenon W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 22:29
    Nie ma to jak marketing... tu zmienimy, tam zmienimy... a efekt zawsze ten sam:) Pytanie tylko jaki? Ciekawe ilu Polaków się nabierze?
  • Gość: Rafał S. IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 01:28
    Panie Zenonie kim Pan jest bo coś czuję, że konkurencja Efectu/Phinance się kłania. Czyli uważa Pan, że mają naciągać ludzi !!?? Cóż dostałem poświadczenie PISEMNE tej firmy że będę obsługiwany po za tym przed doradztwem ze mną został wysłany dokument ze wszystkimi danymi i z dopasowaną do mnie strategią doradczą gdzie byłem normalnie w szoku. Oraz jakieś SLA nie zrozumiałem tego na początku ale doradca mi to wyjaśnił na spotkaniu. SLA to coś w rodzaju dokumentu który stwierdza że firma zobowiązuje się klienta obsługiwać do końca życia, jeśli nie spełni tego wtedy można rozstrzygnąć drogą sądową. Ja myślałem że to jakiś żart! . Również dostałem takie konto do logowania gdzie teraz wszystkie umowy finansowe mam w jednym miejscu na swoim koncie klienta, a nie jak to w szufladach miałem tego tuzin. Przyznam że to genialny pomysł, nie wiem czy inne firmy tak robią. Muszę to sprawdzić!
  • Gość: klient IP: *.notuskredyt.pl 23.09.11, 13:23
    Co do dokumentu, to moim zdaniem po prostu chwyt marketingowy. Każdej firmie zależy na tym, aby klienci byli stałymi klientami. W ten prosty sposób Phinance/Efect mówi klientowi, że będzie mu sprzedawała produkty finansowe do końca życia, a jak nie, to klient może iść do sądu. W żaden sposób tego nie oceniam. Jednak podawanie tego jako atut firmy uważam za przegięcie. Jest to innowacyjny sposób na nawiązanie stałej obsługi, ale żeby to miało jakieś znaczenie dla klienta, to już przesada. Dopóki firma będzie istnieć, tak długo będzie chciała sprzedawać swoje produkty klientom. Jeżeli firma by zbankrutowała, to nie ma z kim iść do sądu.
  • Gość: luzak IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.11, 17:48
    Nie ma to jak narzekanie. Szukanie jak największej ilości argumentów by kogoś osądzić, wyszydzić, opierdzielić. TO JEST ZASRANA POLSKA MENTALNOŚCI, ŻE POLACY SĄ STRASZNIE NARZEKAJĄCYM NARODEM I MAŁO KONKRETNYM I W TYM WYPADKU SIĘ ZE MNĄ WIĘKSZOŚĆ ZGODZI. A tak na marginesie to się przyznam, że również narzekam choć jestem tego nieświadomy do końca, jednak musi coś w tym być...
    Pozdrawiam
  • Gość: billy312 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.11, 19:06
    Zapraszam do lektury SLA, wszystkiego Pan sie tam dowie
  • Gość: s IP: *.play-internet.pl 23.02.12, 01:06
    Weź człowieku uruchom myślenie!
    To głównie w interesie phinance'u jest obsługiwanie Cię do końca życia!
    Tak jak dostawcy internetu czy telewizji!



    MASAKRA
  • lonewolfxxx76 16.02.17, 15:27
    dawny efekt teraz PHInance - śmiech na sali i banda oszustów. Kłamali przed podpisaniem umowy, jak to będą doradzać , pomagać, a po podpisaniu umowy dodzwonic sie graniczyło z cudem. Gamonie i nieudacznicy - zwolnili frajera który podpisal ze mna umowe. Nastepny frajer ktorego mi mieli przydzielic jako doradcę oczywiście unikał kontaktu bo miał w dupie klienta, z którego prowizje dostał juz inny pseudo doradca. Banda nieudaczników i pseudo doradców. Powiedziałem im że jak jeszcze raz przyjdą z ofertą to zrzucę ze schodów. pomimo tego, że wyraźnie zastrzegłem że nie zycze sobie wiecej JAKIEGOKOLWIEK kontaktu z tym bagnem- dzwonią średnio raz w miesiącu. Są niczym gó... które się przyczepiło do buta - smród i problem. Gonić te ścierwa !! Oto moja opinia na ich temat - FESTIWAL ŻENADY
  • Gość: Kamil Gerc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.11, 11:00
    Ta sama strategia postępowania z klientami i polityka wewnątrz?
    Śmiem twierdzić że jest inaczej.

  • Gość: anonim IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 05.10.11, 02:10
    heh mialem tam isc jutro na rozmowe o prace. Dobrze ze troche poczytalem na temat tej firmy w internecie :D
  • Gość: PSS IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.11, 03:01
    I ty wierzysz w to co napisane jest w zakłamanym świecie internetu ?? Jeśli tak to życzę powodzenia no i dobrze, że nie poszedłeś bo byś tak czy siak zrezygnował z takim podejściem pozdro chłopcze...
  • Gość: Baz IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.11, 22:06
    Popieram poprzednika. Osobiście jestem zdania, aby spróbować i żałować lub nie niż żałować, że w ogóle się nie podeszło do tematu..
    Co do obrażania, wyzywania, szukania dziury w całym etc.- ktoś od tego musi być... ale czy warto go słuchać?;) odpowiedzcie sobie sami
    Pozdrawiam:)
  • Gość: Partner IP: *.play-internet.pl 07.10.11, 17:47
    po to żeby tacy jak Ty mieli czym żyć, cel życia, wiesz .......
    dzięki temu Twoje życie znowu ma sens:)
  • Gość: Klient IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.11, 20:37
    Witam wszystkich internautów!
    Nie bardzo wiem skąd tyle hałasu na temat firmy Efect czy teraz Phinanse.
    Jestem klientem efectu od mniej więcej 2 lat. Pan Maciek //mój doradca// w sposób rzetelny podszedł do mojej sytuacji i mojej osoby. Co do działania mojego doradcy nigdy nie miałem zastrzeżeń. Niedawno zadzwonił, przyjechał do mnie, opowiedział o zmianach, o nowej nazwie i szczerze mówiąc moje zdanie i poczucie, że moje sprawy finansowe są w dobrych rękach, się nie zmieniły. "Moja emerytura" jest co jakiś czas reorganizowana, jakieś "zmiany strategii inwestycyjnej". Widać, że człowiek o mnie dba i o mnie pamięta. Mamy regularny kontakt i jak coś potrzebuje albo mam pytania nie zbywa mnie tylko udziela konkretnej odpowiedzi i jeśli jest to opłacalne zmienia ubezpieczenia czy ofe. Być może po prostu trafiłem na porządnego człowieka i może część komentarzy negatywnych wynika z tego, że niestety wszędzie można trafić na niekompetentnych ludzi, czy to w tej czy w innej firmie.
    Nie będę z tego tytułu polecać firmy jako ogół, chociaż wydaje mi się że możliwości mają spore, ale mojego doradcę z ręką na sercu mogę polecić. Panie Maćku Pozdrawiam!
    Grzegorz Ż.
  • Gość: Daniel F. IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.11, 01:08
    Witam,
    co do strony internetowej to właściwie bym wziął pod uwagę adres www.efect-phinance.pl, ale to że wpisując efectsa.pl przekierowuje na phinance.pl to dla człowieka myślącego oznacza że "acha coś się zmieniło coś nie tak i google itp.". W pewnym sensie można to interpretować w sposób negatywny tak jak wspomniałeś, ale nie widzę w tym większego problemu...
    Co masz na myśli mówiąc "na siłę" ? Bo chyba trochę przesadzasz nie wiem jak Ci się zwracać SIMER czy jak Ci tam ( nie ma to jak kamuflaż i wypowiadanie się jako anonimowy rozmówca, brzmi wtedy wypowiedź "wiarygodnie" naprawdę...)
  • Gość: Joanna IP: *.elblag.vectranet.pl 28.10.11, 15:58
    A ja mam pytanie do kogoś, kto korzystał z usług tej firmy, już pod nową nazwą. Był u mnie kilka lat temu pewien pan z firmy Efekt, ale szczerze mówiąc, nie zrobił pozytywnego wrażenia, gubił się w tym, co mówił, nie potrafił konkretnie odpowiadać na merytoryczne pytania. Z drugiej strony, trochę cennych informacji przekazał, nie zdobył jednak zaufania. Przyznam, że teraz przydałby mi się dobry doradca finansowy, gdyż planuję wziąć kredyt hipoteczny. Chętnie skorzystam z usług doradcy, boję się jednak, że znowu stracę ponad 2 godziny na czcze gadanie człowieka mówiącego jak automatyczna sekretarka i nie znającego odpowiedzi na większość moich pytań. Może lepiej pójść do Open Finance, Expandera, a może działać na własną rękę? Co polecacie?
  • Gość: doradca IP: *.ists.pl 28.10.11, 19:37
    Najlepiej poświęcić trochę więcej czasu i spotkać się z kimś z Phinance, Opena, Expandera i np. DK Notus - potem wybrać sobie najlepszą (najtańszą pod względem sumy wszystkich kosztów) ofertę i nic nie wspominać, że było się u konkurencji.
  • zbikuel 23.06.12, 11:23
    u mnie wczoraj był Pan. chciałam szybkie ubezpieczenie na zycie z PZU. Pan cos wspominal przez tel-podpisywał sie w kontaktach jak agent pzu- ze wzrosły jego kompetencje. i przyszedł-2,5 godziny czczego gadania i wyciagania informacji-jakbym tego 4 lata na studiach nie sluchała i nie miała swiadomosci ze najpierw wydaje na przyjemnosci potem na zycie itp. jak zaczal wyciagac imiona 14tu znajomych i wyskoczył ,że telefony mam podac-zerwałam sie z krzesła i pokazałam gdzie są drzwi!!!pokazywał mi obrazki,wykresu wszystko z nagłowkiem phinance...stracone 2 godziny, pojde do pzu i sie w biurze ubezpiecze ,a panu podziekujemy.żal mi go trochę bo nie byłam na koniec już miła.mama z dzieckiem po parku 2 godziny krążyła i czekaa....przepraszam za błędy,ale jestem na świeżo wkurzona.
  • Gość: byly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 12:45
    pracowalem kilka lat w branzy, wiekszosc w efekcie dosc dlugo rowniez w eu4ya, co te firmy rozni? z mojego punktu widzenia efekt stara sie budowac swoj wizerunek jako firma profesjonalna [obsluga klienta itp] w rzeczywistosci kierownicy dra morde zeby spisywac kazdego bez wyjatku i oklamywac ludzi.
    eu4ya rowniez nie owijajac w bawelne nastawiona jest na sprzedaz ale tam nie ma terroru a nawet bylem swiadkiem jak ktos za oklamanie klienta wylecial z pracy.
    wydaje mi sie ze pod wieloma wzgledami te firmy sa podobne natomiast w tej 2 jest spory luz psychiczny przez co ludzie nie oklamuja klientow i wiedza ze jak nie podpisza umowy to nic sie nie stanie, w efekcie mozna prawie dostac za to w morde.
    jezeli mialbym jakas firme polecic klientowi czy pracownikowi to bez zastanowienia wybieram eu4ya ale oczywiscie zawsze mozna trafic na zlego doradce
  • Gość: luzak IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.11, 22:26
    Dobrze wręcz wyśmienicie porównywać coś starego jakim jest efekt do coś nowego jakim jest eu4ya, porównaj na dzień dzisiejszy phinance do eu4ya. Ja to nie rozumiem ludzi trzymają się tych starych rzeczy i tak się przywiązują jak małe dzieci do zabawek i nie chcą oddać...
    Żadne rewelacyjne i świeże wypowiedzi ja nie wiem jak Wy ale grzebać za przeproszeniem w śmieciach to nie jest żadna satysfakcja. Widzę że wręcz to uwielbiacie, brakuję ludzi do wybierania śmieci, ale dobrze że znaleźli się ludzie pokroju takiego jak Wy.
    Te wasze wypowiedzi są "boskie" i powalają z nóg nie jednego poetę, chyba jednak wyszliście na ludzi, efect zrobił z Was "wielkich poetów" i "świetnych śmieciarzy".
    Pozdrawiam ekipę byłych pracowników efectu :*
  • Gość: doradca IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 13.01.12, 16:45
    myslisz, ze doradcy w OF, TC, Expanderze, Money Expert albo innych firmach są lepsi? lepiej wyszkoleni? po studiach ekonomicznych? gow...no prawda !!!!! wszystko to kwestia doswiadczenia nabytego przez lata praktyki i pracy z ludzmi. A wpis w CV z Efectu, o ile praca tam nie trwala 3 miesiecy, tylko np. 2-3 lata, poprzeplatana awansami otwiera droge do naprawde dobrej pracy. Widac, ze nie masz pojecia o pracy w sprzedazy umow finansowych...
  • Gość: the r IP: *.itsa.net.pl 13.03.12, 14:20
    Witam, jestem byłym KO w starym dobrym Efekcie, pracowałem w E. ponad 3 lata z niezłymi wynikami i wpis do CV, o którym piszesz nie otwiera drogi tak jakby się tego chciało. Owszem, pośrednicy pracujący analogicznie lub bardzo podobnie ) Expander, Open, Doradcy24, AWD itp, itd wezmą Cię z otwartymi rękami, lecz wychodzi na to samo. W bankach Efektu praktycznie nie znają, nie wspominając o chęci zmiany branży zatrudnienia z finansowej na inną. Pozdrawiam

    Ps. Efekt robi dobrą robotę ale wszystko zależy od konkretnego doradcy.
  • Gość: gościu IP: *.play-internet.pl 28.11.16, 18:04
    to akurat prawda, praca w phinance ponad 2,3 lata otwiera drogę na bardzo dobre stanowiska, ludzie którzy tam pracują są mistrzami sprzedaży, wciskania kitu, mydlenia oczu, opowiadania dobrych historii, i kręcenia na boku, wiem co mówię pracuje tam już 4 lata :) ale niedługo kończę, sumienie mi się wyczerpuje
  • Gość: nieznany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 21:19
    Szczerze to jak to wszystko czytam to śmiać mi sie chce. Widać tu mentalność Polaków którzy nie mając o tym pojęcia się wymądrzają. Pracuję w phinance i musze przyznać, że totalną bzdurą jest to że pracownicy nic nie zarabiają. Masa ludzi zarabia tam naprawdę dobre pieniądze dbając o swoich klientów. I jeszcze inna sprawa. Jeśli ktoś nie wie czemu jest tak że niemieccy emeryci są bogaci, a polscy nie to ja odpowiem. Polacy myślą że są wszechwiedzący i robią wszystko na własną ręke i co jest oczywiste źle na tym wychodzą bo nie wiedzą z czego korzystać ani nie mają pojęcia że jak sami nic z emeryturą nie zrobią to pozostaną z ręką w dupie. Niemcy natomiast mają swoich doradców od tego i dlatego oni nie muszą się tymi sprawami zajmować. Więc mała prośba. Zacznijcie ludzie myśleć zanim cos napiszecie
  • Gość: mateusz IP: *.ists.pl 18.01.12, 22:47
    te wszystkie wasze opinie - pozytywne jak i negatywne mozna sobie w du....e wsadzic !!! bedac anonimowyn mozna napisac wszystko na forum gazety. Niech się ktos podpisze imieniem i nazwiskiem pod swoja opinia - nagle sie okaze, ze 90% opini negatywnych robi konkurencja, internetowi napinacze albo banda polglowkow ktorzy mieli w zyciu pecha i narzekanie na wszystko dookoła to ich jedyne zajecie, a 90% opinii pozytywnych bedzie pisane przez kilku pracownikow. Chcesz obiektywnej opinii? zobacz co piszą np. na goldenline.
  • Gość: były pracownik IP: *.ip.jarsat.pl 19.01.12, 02:24
    Ja tam pracowałem i macie racje wstyd się przyznać a jeszcze większy wstyd się przyznać jak ludzie znający się na NLP potrafią człowieka zmanipulować i zrobić z niego głupka w chwili słabosci. Mam teraz długi rzędu 20 000 zł przez pracę tam i nie mogę znaleźć pracy aby je spłacać bo w finansach już w życiu nie będę pracował.
    takie są błędy młodosci . na duże pieniądze trzeba cieżko pracować tylko ta wiedza przyszła mi za późno
  • Gość: niedoszly pracowni IP: *.knc.pl 11.02.12, 15:05
    W jaki sposob sie zadluzyles w tej firmie ? kazali Ci za cos placic ?
  • Gość: Implacedus IP: 94.75.112.* 19.01.12, 19:56
    A na co ci kochaneczku dane?
    Chcesz danych? Dam ci podpowiedź. Zapytaj pana A. Olszewskiego kierownika efectu o pracownika co odszedł z firmy po angielsku . A dowiesz się kim jest Implacedus albo jego szefunia z emilii plater co do mnie dzwonił w tej sprawie
  • Gość: nieznany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 01:13
    Mam małą prośbę. Może zamiast rozmawiać o tych długach których sobie niby ktoś narobił kto tam pracował to może by ktoś wytłumaczył w jaki sposób to się stało co? Bo jak sobie pomyśle o sposobie w jaki działa ta firma i daje wypłaty to jak dla mnie jest to fizycznie niemożliwe by wpaść w jakiekolwiek długi.
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 08:30
    Najkrótszy czas trwania inwestycji w phinance przy skladce regularnej to nie jest 10 lat?
    Jezeli chciales wykupic udzialy w funduszy inwestycyjnym pojedynczym to oczywiscie mogles to zrobic nawet na rok, jezeli mowisz o platformach inwestycyjnych z ubezpieczeniem to juz troche inna sprawa. Uwazam ze takie firmy jak phinance sa potrzebne na rynku, ale mogli by naprawde zajac sie serwisem klienta, choc wiem ze sa doradcy ktorzy dbaja o swoich klientow, ale tylko z wlasnej dobrej woli
  • Gość: nieznany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 22:41
    Najkrótszy czas to już jest nawet 5 lat ale przy wysokich stawkach. Przy minimalnej stawce czyli 200 zł miesięcznie to jest 10 lat. Są to dobre produkty ale jeśli chodzi o samą prowizję to nalicza nam się w ciągu roku. Pierw dostajemy 70%, potem po trzecim miesiącu 20%, a po dwunastym miesiącu inwestycji pozostałe 10% prowizji. Żebyśmy mieli utracić prowizję to musiałoby się to stać w pierwszym roku trwania inwestycji. A takie rzeczy raczej nie wysypują się w drugim miesiącu trwania inwestycji.
  • Gość: nieznany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.12, 22:43
    Ponadto nawet po tym roku i tak spotykamy się regularnie co rok z klientami by zobaczyć czy się u nich coś zmieniło
  • Gość: TenCoWie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 01:47
    Najciekawsze jest to, że ta cala dyskusja trwa nieprzerwanie od 7 lat i wsumie to zmieniaja się tylko Nicki :) non stop to samo, pracowałem tam jakieś 2 lata, efect to firma jak każda inna sprzedazowa, dla klientów robią sporo dobrego mają swoje wady - norma. Napewno robią leprza robotę niż chłopaki od co wciskaja 2 letnie pareto hehe
  • Gość: K_klient IP: *.p.lodz.pl 22.01.12, 13:52
    Jestem klientem Phinance 2 lata (zaczynałem od Efektu). Uważam, ze mam kompetentnego doradcę (choć to zależy na kogo się trafi). I widuję się z nim 2 razy w ciągu roku. On na tym zarabia (bo przecież mają jakąś prowizję od np. podpisanego ubezpieczneia), ale i ja na tym stratny nie jestem. Ubezpieczenia mają dobre i nawet tanie. A podpisując z nimi umowę na produkt inwestycyjny co jakiś czas przysyłają modelowe zmiany w co teraz inwestować na swoich funduszach.. Ja jestem zadowolony. I to chyba dobre rozwiązanie. Oni zarabiają, a mnie się krzywda nie dzieję.
  • Gość: nieznany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.12, 22:08
    Odpowiedź dla K_klient.
    I o to właśnie chodzi. Żeby klient był zadowolony.
  • Gość: Doradcazg2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 23:24
    Witam wszystkich.

    Aby wyklarować najistotniejszą rzecz na wstępie - owszem jestem pracownikiem Phinance.
    Uznałem że nie mogę dłużej przypatrywać się z boku, jak ludzie tutaj wypisują takie niestworzone historie. Z mojej dotychczasowej pracy, doświadczenia (pracuję w biurze w Gdańsku), wyniosłem same pozytywy. Studiowałem kierunek ekonomiczny, mam wyższe wykształcenie, od 1 roku studiów chciałem zostać doradcą inwestycyjnym. Do pracy trafiłem nie z ulicy, bo nikt mnie nie zaczepił pytając "chcesz pracować jako doradca i zarabiać kokosy?", lecz z polecenia, a wcześniej robiąc mały research wśród znajomych. Jeden z moich kolegów pracuje na wysokim szczeblu w konkurencji i _UWAGA_ sam powiedział mi, że efect/phinance to jedna z najlepiej szkolących firm, że jeżeli chcę wiedzieć o finansach/produktach/giełdzie/kruczkach wszystko to to jest najlepsze miejsce do nauki. Zarobki są świetne ( fundusz na 200zł/mc to ~747zł prowizji, na jednym z niższych szczebli), więc nie gadajcie ze jest taka lipa :)

    Co do relacji klient - doradca. Nie wiem na kogo żeście trafiali, może faktycznie jednostkowo na ludzi niedoswiadczonych - ale nie widzę tu 500 000 postów ze skargami, tylko +/- 100, z czego co 5 co 6 IP jest to samo? Ja wiem jak traktuję moich klientów - jak lekarz. Przede wszystkim nie szkodzić. Po cholere mam komuś wciskać coś, skoro go na to nie stać lub tego nie potrzebuje? Fakt faktem - kierownicy cisną aby winik był wysoki, ale halo? Nie kosztem wciskania ludziom ściem, tylko poprzez masakrycznie dużą ilość spotkań/analiz. A jeżeli już dostają produkt - to mogę być pewien, ze jeżeli nie jest najlepszy z najlepszych, to przynajmniej należy do grupy najlepszych i mogę iść spać z czystym sumieniem.

    Co do działań z polecenia - ludzie krępują się trochę dając numery do swoich znajomych, ale to wynika z ich poczucia kultury i przekonania o ochronie prywatności. Ja natomiast wiem, że Ci ludzie nie stracą na spotkaniu ze mną, bo przede wszystkim mogę im pomóc i wyciągnąć niekiedy z głębokiego gówna.
  • Gość: zawiedziony IP: *.centertel.pl 31.01.12, 23:08
    Dołączę się do rzeszy niezadowolonych klientów.
    Podpisałem z nimi umowę w 2006 roku i tylko czekałem kiedy minie 5 lat, aby móc przestać wpłacać pieniądze i patrzeć jak topnieją moje oszczędności. Mimo tego że od 2007 roku jest bessa na rynku to z moich wpłaconych 30 tys. wyparowało 11 tys. !!! regularnie co miesiąć potrącane opłaty za zarządzanie, manipulacyjne itd. w wysokości 60 zł.
    Przez te 5 lat oczywiście nikt się ze mną nie kontaktował. Jak tylko zamknąłem umowę, od razu skontaktował się ze mną "łapiduch" i zaoferował swoją pomoc w zarządzaniu portwelem.
    Ale to tylko podpucha i od razu chciał mi wcisnąć nową umowę.
    Jak się nie zgodziłem (bo dopiero co uwolniłem się od poprzedniej) to zażądał ode mnie 5 poleceń. Oświadczył, że muszę mu dać bo nie po to tu przyjeżdżał żeby nic nie załatwić i jak mu nie dam to nie kończy współpracę. (nie dałem mu bo poprzednikowi zaufałem i wydzwaniał o 8 rano w sobotę. Potem ludzie mieli do mnie pretensje - nigdy więcej nie popełnię tego błędu. No chyba, że będę chciał komuś zrobić na złość)
    Oczywiści oni są do tego przyzwyczajeni, bo napisałem skargę do biura i oczywiście nikt nie przeprosił za bezczelnego pracownika.
  • Gość: hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 15:13
    negatywne opinie zaś, wygłaszane są przez konkurencję, oraz ludzi którzy nie potrafili pracować, w tym zawodzie trzeba samemu nad sobą przysiąść, wziąć się za siebie i pracować, nie ma szefa który będzie cię ganił, nie ma ciecia który pilnuje żeby pracownicy nie stali w kuchni i gadali zamiast pracować, to jak pracujesz świadczy jak poważną osobą jesteś, najtrudniej jest zawsze zacząć od siebie, lepiej poszukać winy u sąsiada
  • Gość: klient IP: *.ists.pl 01.02.12, 23:14
    do implacedus - twój stary to defekt ! :)
    a tak na poważnie, to piszesz jak typowy polski malkontent, który uważa, że pozjadał wszystkie rozumy i jak mu szwagier coś powiedział to najmądrzejszy. Całe zło tego świata to wina Efectu - ale zamiast narzekać to idź lepiej inwestuj w tzw. "comerciala" :)
  • Gość: Implacedus IP: 94.75.112.* 02.02.12, 20:56
    wiesz co. poradze ci jedną rzecz. nie obrażaj mego ojca bo spotkamy się w sądzie. widać po tobie i twym defekcie, że jak brak wam argumnetów, lub wtedy gdy prawda jest bolesna to do takich pseudo ataków się bierzecie. zobacz kim jest twój stary. radzę ci odszczekaj to bo w przeciwieństwie do ciebie moje argumenty o tym pożal się boże defekcie są prawdziwe. I informuję cię jak nie odszczekasz tego znajdę cię i do sądu podam.
  • Gość: klient IP: *.ists.pl 03.02.12, 00:04
    Implacedus - szczekać to może Ty lubisz. Z sądem lepiej sam uważaj, bo za oszczerstwa grozi większa kara :) a twoje argumenty są w skali całej firmy mało trafione - jeżeli byłeś na jakimkolwiek szkoleniu w czasach, o których piszesz to znaczy że jesteś efektem ubocznym disneylandu - twoja facjata jest tak mało wyjściowa, że musisz chować się na forum gazety bo nikt inny nie chce cię słuchać, wydaje ci się, że coś wiesz, po poczytałeś forum z 2005 i jesteś kozak, lubisz napinki, ale tylko w internecie, bo stając twarzą w twarz z kimś, kto pracuje w firmie 3-4 lata nie miałbyś cienia szansy w jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji. Jak byłeś mały i bili cie "koledzy" w piaskownicy, to też ich sądem straszyłeś? znalazłeś się w firmie przypadkiem, bo miałeś 2 ręce i umiałeś mówić - brawo - masz powody do dumy. Pan, którego nazwisko cytujesz(co dla twojej wiadomości jest karalne!) pracował w strukturze, która miała 90% lapsów(jeśli wiesz o czym mowa, chodź śmiem wątpić) i już go od dawna nie ma, wiec to tak samo, jak ja bym obrażał całą twoją rodzinę na 5 pokoleń w górę i w dół znając tylko ciebie (co tak btw byłoby całkiem fajne, widząc jak bardzo się ciśnieniujesz :) ) Zapuść sobie na yt "sen o dolinie" budki suflera - I wers I zwrotki dość dosadnie opisuje twoją obecną sytuację :)
  • Gość: Kamil Bojan IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.12, 21:38
    Do Implacedus
    Jak widać to pana/panią widać wszędzie i zawsze z tym za przeproszeniem "krzywym ryjem" (w przenośni) pisze na każdym forum co jest wzmianka o Efect-cie (teraz Phinance). Zawsze a bo wtedy to w Efect-cie to było tak bardzo źle a wręcz tragicznie. I zawsze tak będzie bo odpowiedź jest prosta "bo tak było wcześnie to tak samo będzie teraz". Ale widać że lubisz grzebać w "gó...e" bo jak się raz wdepnęło to będzie "śmierdzieć bardzo długo". Denerwują mnie tacy ludzie jak Ty bo tylko smęcą marudzą i jak widać od życia nic więcej nie chcą...
    Pozdrawiam!!
    Kamil Bojan.
  • Gość: Kryzys IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.12, 15:04
    Niestety problemem w Polsce jest niska wiedza o finansach. W dodatku jestesmy jeszcze biednym krajem w ktorym jest duzo ludzi z niespelnionymi ambicjami. Miejmy nadzieje ze z pokolenia na pokolenie bedzie lepiej. Niemniej dopoki tak bedzie firmy pokroju Phinan czy EU4u beda zatrudnialy niewyedukowana sile robocza, ktorej zaletami beda zapal i bezwzglednosc.
    Zmieni sie rynek to i zmienia sie doradcy. Obecnie sa to sprzedawcy w zlym tego slowa znaczeniu. Z doradztwem nie ma to wiele wspolnego. Zwykle czytam takie dyskusje dla zabawy. Ostatnio zdalem sobie jednak sprawe, ze jest to problem.Chyba ludzie znajacy sie faktycznie na finansach zamiast smiac sie z "doradcow" powinni zaczac chronic skrzywdzonych, umyslnie czy nieumyslnie, klientow.
  • Gość: tomek aplikant IP: *.dsl.kalui.bdi.inetia.pl 08.02.12, 13:09
    witam.
    Zastanawiam sie nad praca w tej firmie czy mógłby mi pan udzielić jakiś informacji na jej temat?
    pozdrawiam
    Tomek
  • Gość: doradca IP: *.ists.pl 08.02.12, 18:36
    Spróbuj - oprócz czasu nic nie tracisz, na pewno zyskasz wiedzę i trochę doświadczenia, a co do pracy, to zależy do którego biura trafisz i z kim będziesz pracował, bo 50% sukcesu w tej firmie zależy od twojego kierownika
  • giknam 20.02.12, 21:13
    witam , kilka dni temu odwiedził mnie doradca finansowy tej firmy. Znajoma mnie wmanewrowała , zgodziłam się na spotkanie podpisałam nawet zgodę na przetwarzanie danych osobowych , teraz zastanawiam się o co tak naprawdę chodziło , co chcieli zyskać i w jaki sposób zarabiają na takich naiwniakach jak ja , oficjalnie to tylko numery telefonów innych ludzi .. czy ktoś wie gdzie jest haczyk?
  • Gość: dora IP: *.dsl.krak.bdi.inetia.pl 21.02.12, 16:58
    Wezmą na Ciebie 1,5 MLN kredytu we frankach i 300 lodówek na raty :)
  • Gość: Ja IP: *.icpnet.pl 21.02.12, 17:10
    witam

    Teraz będą nękać Twoich znajomych telefonami i umawiać się na spotkanie.Chodzi o to że może uda się kogoś nakłonić na zakup jakiegoś produktu.
    Ja ze swojwj strony ODRADZAM.
    Miałam kontakt z dwoma chłopakami i niestety ale mam złe doświadczenia.
    Pozdrawiam
  • Gość: Kamil Bojan IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.12, 22:58
    Drogie Panie, chyba odwiedzili Państwa doradcy którzy do końca nie wytłumaczyli na prezentacji na czym to polega albo nie do końca zrozumiałyście. Nie wiem nie wnikam jak wyglądał przebieg spotkania. Czym są te polecenia to już wyjaśnię. Czy wiecie ile instytucje finansowe (banki, TUnŻ,
    itp.) wydały na reklamy w ciągu ostatnich 8 miesięcy? Już mówię 1,5 mld złotych a kto za to płaci no oczywiście klienci. A teraz po co są rekomendację ?? No właśnie żeby zwrócić te pieniądze za reklamę usługą i produktami finansowymi właśnie dla klienta, którą oferuje właśnie firma Phinance reprezentowaną właśnie przez tych doradców. Extranet Direct CRM CRS niech sobie Panie wyobrażą ile kosztuje takie usługi... Paręnaście milionów rocznie. A jak sobie panie wyobrażają inne firmy bo tak naprawdę jak sobie może pani spojrzała to pani w okienku w banku pracowała na przedpotopowym systemie czy też w Excelu to chyba żart mieć tyle kasy i wydawać na pierdoły typu reklamy budowanie coraz więcej prestiżowych placówek cholernie drogich (przepraszam za wyrażenie ale strasznie mnie to denerwuje co wyprawiają) ... Może się to paniom wydawać dziwne od Państwa strony patrzenia, ale jesteśmy 5 lat do przodu z technologią oraz usługą za innymi firmami i tylko właśnie dzięki bez kosztowym system rekomendacji możemy się tak rozwijać i zmieniać rynek Polski w tę stronę żeby był bardziej korzystny dla klienta a nie dla samego siebie bo nie oszukujmy się rynek będzie i zawsze nas za przeproszeniem jechał w tyłek...
    To tyle w temacie...
    Pozdrawiam!
    Kamil Bojan
  • Gość: Kamil Bojan IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.12, 21:23
    Bardzo ładnie wszystko nie będę nic ukrywać być może było tak wcześniej... Nie wnikam w to, gdyż jest to grzebanie w historii i mówieniu o takim przypadku jakby jeden taki przypadek był powielany na podobnych forach... Szkoda komentować bo i tak mnie nie dotyczy. Bardzo dziwne jak tak patrzę to nie widzę takich przypadków poza jednym chwaleniem się ile to ja zarabiam. Mnie to akurat nie obchodziło tylko usługa jaką daje Phinance. Panie "KASA KASA KASA" nie wiem z kim mam przyjemność lub nieprzyjemność, ale w tym momencie Pan obraża że mam sprany mózg i ściągnięte gatki. Ja pracuje w tej firmie nie z żadnego polecenia czy rekrutacji bezpośredniej, tylko sam się zgłosiłem nie tylko do jednego biura ale do 5. Usługa i systemy zarządzania spowodowały moją decyzję, ale mówienie że szkolą ludzie którzy nie mają żadnego doświadczenia czy też wiedzy? Chcesz mi przez to powiedzieć, że Pan prof Krzysztof Jajuga czy Pan Alfred Adamiec jest wg Ciebie człowiekiem bez żadnej wiedzy!? Bardzo bardzo ciekawe... Myślałem, że to naprawdę poważni ludzie. Naprawdę przekonałeś mnie swoją wypowiedzią... Nie tak właściwie to nie obchodzi co było kiedyś ja widzę jak jest. Polacy lubią tak psioczyć czy gadać pod nosem. Tylko zastanawia mnie jedno jakiś skarg w gazetach czy też wiadomości nie było żadnej wzmianki o tej firmie. Bo sądząc po twej BARDZO negatywnej wypowiedzi powinna zajść taka sytuacja. Co za ludzie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka