Jak myślicie - czy są zapotrzebowania na takie usługi?
Kiedyś ktoś z mojej rodziny dorabiał sobie w ten sposób - gotowaniem obiadów u 2 rodzin. Ten. jeden samotny, starszy pan nie potrafił gotować. A druga rodzina - bardzo zapracowani ludzie, z małym dzieckiem - nie mieli czasu na gotowanie, a chcieli żeby dziecko jadło coś lepszego niż mrożonki czy gotowce na telefon.
Mieszkam w bardzo dużym mieście. Uwielbiam gotować. Chciałabym otworzyć jakiś swój biznes - ale nie mam dużych nakładów finansowych i boję się wymogów sanepidu co do lokalu.
A przy takim rozwiązaniu lokal odpada.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.