Dodaj do ulubionych

POPiS: jednak będzie podatek liniowy?

  • Gość: Bartx IP: 217.153.163.* 29.09.05, 10:04
    To jakaś bzdura. Albo mamy podatek liniowy albo nie. Nie można być "troszkę w
    ciąży". Podatek liniowy ma m.in. na celu ułatwienie rozliczeń ze skarbówką (co z
    tego że ponad 99% podatników nie wejdzie w wyższy próg, skoro i tak będą musieli
    wypełniać bardziej skomplikowane zeznania), oraz zachęcenie ludzi do zwiększania
    zarobków i nie ukrywanie tego przed fiskusem. Dziś ponad 99% ludzi zarabia mniej
    niż te 100 kPLN rocznie, ale gdyby to było np. 50%, to czy Wyborcza nadal
    twierdziłaby że podatek jest liniowy? W tej chwili podatek też jest liniowy -
    dla tych którzy zarabiają rocznie mniej niż te 37 kPLN z groszami stanowiące
    pierwszy próg. Albo podatek liniowy, albo progresywny (będący de facto karą za
    to, że ktoś zarabia więcej niż większość społeczeństwa). Niech żyje Prawo i
    Socjalizm!
  • Gość: POKi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 10:21
    ale nie możemy też teraz nagle wprowadzic podatku liniowego bo w ten sposób momentalnie odbieramy im podstawowe środki do życia. Wszystkie zmiany w podatkach muszą być wprowadzane pomału, ale powinny dążyć w ostateczności do jednej 15% stawki
  • Gość: pepe1234 IP: 194.175.243.* 29.09.05, 10:34
    podadkowe??? do szkoły marsz
  • Gość: zliliana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 10:40
    Jesli dobrze rozumiem 0,42 % wszystkich którzy rozliczja się z dochodu w Polsce
    to ci którzy zarabiają pow.100 tyś zł.To chyba jakaś kpina, to znaczy że tylko
    tak znikoma częśc procenta zarabia powyżej 8 tyś złotych miesięcnzie?To chyba
    tylko świadczy jak bardzo rzetelnie rozliczaja sie Ci którzy zarabiaja
    krocie .Ale oni nie dokonują żadnych przestępstw oni się tylko mylą.Oj urzędy
    skarbowe do roboty, zostawcie te małe firmy ledwo wiążące koniec z końcem a
    weźcie się za tych co za grosze żyja jak królowie.
  • jorn 29.09.05, 11:33
    Gość portalu: zliliana napisał(a):

    > Jesli dobrze rozumiem 0,42 % wszystkich którzy rozliczja się z dochodu w
    Polsce
    >
    > to ci którzy zarabiają pow.100 tyś zł.To chyba jakaś kpina, to znaczy że
    tylko
    > tak znikoma częśc procenta zarabia powyżej 8 tyś złotych miesięcnzie?To chyba
    > tylko świadczy jak bardzo rzetelnie rozliczaja sie Ci którzy zarabiaja
    > krocie .Ale oni nie dokonują żadnych przestępstw oni się tylko mylą.

    Oni się nie mylą, tylko zarabiają na dochodach kapitałowych (dywidendy, zyski z
    tytułu różnic kursów papierów wartościowych itp.), które JUŻ TERAZ OPODATKOWANE
    SĄ LINIOWO, tak jak odsetki w banku.
    --
    Jorn van der Ar
    -------------------
    Łukaszenko z Lepperem, dwóch syjamskich braci, najlepszych synów ich sowieckiej
    maci (Maciej Rybiński)
  • mickey_kr 29.09.05, 10:58
    no rzeczywiscie idea ta jest ta swietna ze najwiecej zaoszczedza bogaci a
    najmniej biedni
    to jest wlasnie kapitalizm i prawica
  • Gość: NIEZADOWOLONA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:06
    JEŻELI NIC NA ROK 2006 MA SIĘ NIE ZMIENIĆ TO PRZYNAJMNIEJ POWINNY BYĆ
    PODWYŻSZONE PROGI PODATKOWE BO W TEJ CHWILI NAJBARDZIEJ ONE UDERZAJĄ W
    PODATNIKÓW ZE ŚREDNIĄ PLACĄ I NAJWYŻSZY CZAS ZLIKWIDOWAĆ PODATEK OD
    OSZCZĘDNOŚCI ZGROMADZONYCH NA R-KACH BANKOWYCH TO BYŁ GŁUPI POMYSŁ PANA MINISTRA
  • Gość: winIO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:06
    > Wiadome jest ze propozycje gospodarcze i podadkowe PO sa najlepszym
    > rozwiazaniem dla Polski!!!! Nareszcie to dociera do PiS !!!!!!!!!

    Taaaaak ? A skąd to wiadomo ? Na której uczelni tego uczą ?
    Ja na przykład tego nie wiem.
  • Gość: CYGI IP: 217.153.163.* 29.09.05, 11:12
    Gratuluje baranom Kaczyńskim. Kolesie nie rozumieją uproszczenia systemu, chcą
    tylko tworzyć dodatkowe urzedy, które beda kontrolowac. Tym sposobem pieniadze
    podatnikow beda marnotrawione. Czas uciekac z kraju, to musi sie zawalic.
    Pozdro
  • callafior 29.09.05, 11:13
    Natomiast PO nie! Najsłabiej zarabiający stracą w przypadku projektu PO, bo nie
    ma kwoty wolnej od podatku. Projekt PiS'u jest dla najuboższych bardziej do
    przyjęcia.
    --
    My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
    nam głupotą.
  • daarnor 29.09.05, 11:51
    callafior napisał:

    > Natomiast PO nie! Najsłabiej zarabiający stracą w przypadku projektu PO, bo
    nie
    > ma kwoty wolnej od podatku. Projekt PiS'u jest dla najuboższych bardziej do
    > przyjęcia.

    Pokażcie mi człowieka zarabiającego brutto 16 tys. 740 zł rocznie...
    CAŁKOWITYCH dochodów, a nie wykazywanych "na papierze"

    A teraz zadajcie mu pytanie ILE KOSZTUJE wypełnienie PIT, ściganie się z
    zakładem pracy, żeby dosłał dokumenty, wyjazd do urzędu, żeby mu wyjaśnili, o
    co w tym wszystkim chodzi... i złożenie dokumentow, lub wysłanie ich pocztą.
    Weżmy pod uwagę koszty proste, czyli to, co zapłaci (komunikacja, poczta, itp.)
    oraz czas (w którym mógłby zrobić kolejną fuchę na czarno).

    Przy podatku PIT liniowym przy dochodach najuboższych nie ma tego problemu -
    ponieważ osiągają oni swe dochody w jednym miejscu. Ot deklaracyjka i podatek
    rozlicza płatnik. Proste, prawda? I fakt, że ktoś straci na podatku 30 zł.
    rocznie jest mniej istotny, jak nie musi się z PITem męczyć...

    A jeśli chodzi o "dbanie" PiSu o interes społeczny, to przypominam o
    jednogłośnym poparciu ustawy o emeryturach górniczych. Dzięki niej
    najbiedniejsi dołożą po 400 zł. rocznie, heheheheh

    No to dajmy im po 30 zł rocznie, niech się cieszą, naiwni....

    Pozdrowienia dla walczących i wciąż wierzących PiSowi. WJ, czekam na komentarz,
    jak zwykle trafny, zjadliwy i złośliwy. Nawet wiem, do którego zdania się
    przyczepisz:)

    Daar
  • wredna_jedza 29.09.05, 12:53
    > Pokażcie mi człowieka zarabiającego brutto 16 tys. 740 zł rocznie...
    > CAŁKOWITYCH dochodów, a nie wykazywanych "na papierze"
    To jest brutto 1.395 zł dochodu miesięcznie :) Czyli wcale niemało :)))
    Zapytaj ilu ma 849 zł brutto [to razem z ZUS-ami] :)

    > A teraz zadajcie mu pytanie ILE KOSZTUJE wypełnienie PIT, ściganie się z
    > zakładem pracy, żeby dosłał dokumenty,
    Dosłał? Przecież to jest obowiązek zakładu dac mi PIT-a w termnie :))))
    > wyjazd do urzędu, żeby mu wyjaśnili, o
    > co w tym wszystkim chodzi...
    Jak ktoś nie korzysta z absolutnie żadnych ulg i ma tylko jedno miejsce pracy,
    to obecnie też może rozliczac go zakład pracy - nie mydlij ludziom oczu :)))
    > i złożenie dokumentow, lub wysłanie ich pocztą.
    > Weżmy pod uwagę koszty proste, czyli to, co zapłaci (komunikacja, poczta, itp.)
    Tara rara ra :)))
    Właśnie z 15% VAT komunikacja i poczta - podrożeją :)))) Do Urzędu będzie lazł
    na piechty :))))
    > oraz czas (w którym mógłby zrobić kolejną fuchę na czarno).
    >
    > Przy podatku PIT liniowym przy dochodach najuboższych nie ma tego problemu -
    > ponieważ osiągają oni swe dochody w jednym miejscu. Ot deklaracyjka i podatek
    > rozlicza płatnik. Proste, prawda? I fakt, że ktoś straci na podatku 30 zł.
    > rocznie jest mniej istotny, jak nie musi się z PITem męczyć...
    30 zł rocznie? Przy dochodzie 850 zł propozycja PO to strata ponad 30 zł -
    miesięcznie!
    > A jeśli chodzi o "dbanie" PiSu o interes społeczny, to przypominam o
    > jednogłośnym poparciu ustawy o emeryturach górniczych. Dzięki niej
    > najbiedniejsi dołożą po 400 zł. rocznie, heheheheh
    >
    > No to dajmy im po 30 zł rocznie, niech się cieszą, naiwni....
    >
    > Pozdrowienia dla walczących i wciąż wierzących PiSowi. WJ, czekam na komentarz,
    >
    > jak zwykle trafny, zjadliwy i złośliwy. Nawet wiem, do którego zdania się
    > przyczepisz:)
    :)))))))))
    Na pewno? Byłes u wróżki??? ;-)
    > Daar

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • daarnor 29.09.05, 12:59
    No, nie zawiodłem się:)

    Zapytaj, ilu ma 849 brutto razem z ZUS-ami NAPRAWDĘ, a nie na papierze:)))

    > Właśnie z 15% VAT komunikacja i poczta - podrożeją :)))) Do Urzędu będzie lazł
    > na piechty :))))

    Nigdzie nie będzie musiał łazić - nawet nie będzie musiał wiedzieć, gdzie leży
    najbliższa skarbówka - w tym cały zysk:)

    hehehe i, jak zwykle, przemilczałaś, że jednak PiS ma gdzieś najbiedniejszych,
    bo wykonał razem z SLD skok na ich kasę, by obdzielić hojnie pieniędzmi
    górników...
    A nie wciskaj mi, że górnicy zarabiają 849 zł/ miesiąc

    PiS ma gdzieś najuboższych. Kaczki chcą władzy... i ją dostaną, bo ludzie są
    niestety łatwowierni...
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:09
    Ważniejsze dla robola, jest to, co dostanie do ręki.
    Ten co ma 849 zł brutto do ręki otrzymuje tyle, co wynosi prawie najwyższy
    zasiłek :)))) Około 500 zł.
    Więc z jego punktu widzenia każde 30 zł miesięcznie więcej jest mile widziane :D
    > Nigdzie nie będzie musiał łazić - nawet nie będzie musiał wiedzieć, gdzie leży
    > najbliższa skarbówka - w tym cały zysk:)
    Ale teraz, jeśli nie korzysta z ulg, to też nie musi tego wiedzieć :)))

    Ponadto - ponieważ miały zniknąć wszelkie ulgi, to jestem ciekawa, jak PO miało
    pomysł na składke zdrowotną. Do tej pory była częścią podatku [jak "ulga"], więc
    płaciło się 19%, ale 7,75% z tego szło na NFZ. Natomiast z POmysłami 3x15% -
    płaciłoby sie 15% podatku ale do tego jeszcze składke zdrowotną [7,75% czy inną] :)
    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • daarnor 29.09.05, 13:50
    Ponadto - ponieważ miały zniknąć wszelkie ulgi, to jestem ciekawa, jak PO miało
    > pomysł na składke zdrowotną. Do tej pory była częścią podatku [jak "ulga"],
    wię
    > c
    > płaciło się 19%, ale 7,75% z tego szło na NFZ. Natomiast z POmysłami 3x15% -
    > płaciłoby sie 15% podatku ale do tego jeszcze składke zdrowotną [7,75% czy
    inną
    > ] :)

    Nie, po prostu nie wykazywałoby się, że z tych 15% te 7,75% idzie na składkę,
    tylko by to szło i tyle... nic by nie trzeba było dodawać, ani ujmować

    P.S. Znasz pojęcie słowa "budżet"? Wiesz, że celowość przeznaczenia podatku
    jest w tym układzie śmieszna? I że na zdrowie nie idzie żadne 7,75% procenta?
    Pewnie nie wiesz...
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:56
    > P.S. Znasz pojęcie słowa "budżet"? Wiesz, że celowość przeznaczenia podatku
    > jest w tym układzie śmieszna? I że na zdrowie nie idzie żadne 7,75% procenta?
    > Pewnie nie wiesz...
    Idzie, idzie, bo sie go wpłaca na odpowiednie konta :)
    Gdyby nie szło, to by już marudzili, że absolutnie nikt nie płaci :))
    A tak, to sie chwalą, że ściągalność składek NFZ im wzrosła :)

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: Swoboda_T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 19:39
    848 brutto to 617,49 na rękę. Nie żadne 500. Przekłamałaś o całe 20%. Tyle są
    warte Twoje argumenty i wyliczenia. Kłąmiesz lub piszesz rzeczy niesprawdzone,
    żeby udowodnić swoje racje. Takie to.... hmm... PiS-owe.
  • callafior 30.09.05, 21:26
    > Zapytaj, ilu ma 849 brutto razem z ZUS-ami NAPRAWDĘ, a nie na papierze:)))
    Wiele ludzi tyle zarabia w tym kraju. Jeżeli o tym nie wiesz to w ogóle nie
    podnoś głosu. Znam takich, którzy będąc po wyższych państwowych uczelniach (z
    tytułem mgr) pracują w ochronie po 300h miesięcznie zarabiając właśnie minimalną
    pensję.
    --
    My, ludzie, wcale nie jesteśmy mądrzejsi od zwierząt. One tylko nie dorównują
    nam głupotą.
  • rebjot 29.09.05, 11:16
    Jeżeli podane w artykule informację się potwierdzą w praktyce odszczekam
    wszystko, co na temat pomysłów podatkowych PiS pisałem na tym forum. Ale obawiam
    się, że to tylko "pobożne życzenia" a w rzeczywistości, między innymi po to by
    zapewnić środki na obiecane "wsparcie socjalne" dla różnych grup,zostanie
    zachowana (lub nawet zaostrzona) progresja podatkowa z niskimi progami dochodów.
  • Gość: Dosia IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 29.09.05, 11:45
    >Nasze "odkrycie" powinno ułatwić PiS i PO kompromis w sprawie podatków.

    Noz mi sie w kieszeni otwiera!!!! Kuzwa. Przed wyborami GW wysmarowala dlugasny,
    glupawy i pelen bledow i nieistotnosci (zlikwidowanie wspolnego opodatkowania
    malzonkow w propozycji PO!) artykul o tym jak to wszyscy straca na podatku
    liniowym PO (przemilczajac fakt, ze PO wcale nie chce zrezygnowac z kwoty wolnej
    od podatku, a wspolne opodatkowanie nie ma sensu przy takim podatku), a teraz,
    kuzwa "ODKRYCIE", ze PiS tez ma liniowy i w zasadzie dla wszystkich POlakow z
    wyjatkiem 100 tys. najbogatszych propozycja PiSu jest identyczna z propozycja
    PO??? CZy w Gazecie pracuja naprawde AZ tacy debile????

    Propaganda antyPO przed wyborami, cytowanie tylko sondazy pokazujacych wzrost
    zaufania do PiSu (teraz przed wyborami prezydenckimi tez "Kaczor goni Tuska,
    Tusk traci do Kaczora", choc sondaz OBOPu pokazuje cos innego). Rodzinka
    Kurskich w natarciu, co nie?

    Przy bezdurnym poparciu GW, PiS wykiwala wyborcow, a teraz Gazeta ma kuzwa
    "ODKRYCIE". "ICH" odkrycie. Moze zaraz odkryja, ze przy propozycji PO z lodowki
    wcale nie znika jedzenie???
  • Gość: Józef_K IP: *.iele.polsl.gliwice.pl 29.09.05, 11:56
    Dla ludzi o przeciętnie niskich dochodach różnice między podatkiem zapłaconym w
    systemie obecnym, systemie liniowym proponowanym przez Platformę, czy systemie
    progresywnym opisywanym w artykule są mało znaczące - to kilkanaście złotych na
    miesiąc.

    Tak naprawdę w podatku liniowym 15% nie chodziło o to kilkuzłotowe zmniejszenie
    obciążeń, ale o radykalne uproszczenie całego systemu. Przy podatku w pełni
    liniowym bez kwoty wolnej możliwe jest rozliczanie podatku na bierząco w ciągu
    całego roku, w chwili osiągnięcia dochodu. Roczne zeznania podatkowe nie byłyby
    wtedy potrzebne.

    To, czy są dwie stawki, czy trzy, czy 18%, czy 19% to tak naprawdę zmiany
    kosmetyczne, dużo hałasu o nic.

    Szkoda, że kolejny dobry pomysł wędruje do kosza...
  • Gość: eruve.elen IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 29.09.05, 12:10
    > Tak naprawdę w podatku liniowym 15% nie chodziło o to kilkuzłotowe zmniejszenie
    > obciążeń, ale o radykalne uproszczenie całego systemu.

    czemuście nie trąbili o tym przed wyborami tak jak teraz? ciemna masa wybrała
    PiSuary straszące znikającym jedzeniem - trzeba było naród wcześniej uczenie
    informować... teraz to po ptokach.
  • nela17 29.09.05, 12:10
    To dobrze, że pomyślano o mniej zarabiających rodzinach z dziećmi. Ale co z
    tymi, które uzyskują dochód nie 500, ale np. 501 zł na osobę? ich polityka
    prorodzinna już nie dotyczy?
    A może by tak obliczać kwotę do opodatkowania dzieląc wspólny dochód przez
    ilość osób łącznie z dziećmi. Wtedy troska o rodzinę i przyszłe pokolenia
    byłaby odczuwalna dla wszystkich. A przecież nam wszystkim powinno zależeć,
    żeby w Polsce rodziły się dzieci...
  • daarnor 29.09.05, 12:49
    A od kiedy decyzję o urodzeniu dziecka podejmuje się po analizie obowiązującej
    w kraju polityki podatkowej (w ujęciu np. 18-letnim)?

    hehehe, jak to szło? "jak ja lubię to forum dla opóźnionych w rozwoju"? Mocne
    stwierdzenie, ale po analizie niektórych wypowiedzi (albo raczej cytatów
    populistycznych sformułowań, serwowanych nam przez polityków), wydaje się, że
    prawdziwe...
  • Gość: Nela17 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 13:44
    mocno powiedziane...
    więkzsość ludzi podejmuje decyzję o dziecku rozważając a) czy tego chcą i b)
    czy ich na to stać. Mam znajomych którzy pragną drugiego dziecka, ale nie chcą
    znacząco obniżać standardu życia (obecnie płacą drugą stawkę podatkową). Może
    dla Ciebie osobiście to nie ma znaczenia, ale taka klarowna i zachęcająca
    polityka prorodzinna dałaby argument tym, którzy się wahają...
  • Gość: Daarnor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 13:55
    Tak, stosuje się ją we Francji.... gdzie białe kobiety mają 1,5 dziecka
    (statystycznie) na głowę...
    Ulga nic nie zmienia, na co komu 100 zł ulgi rocznie? Wychowasz dziecko za 8 zł
    miesięcznie?
    Ja nie dałem rady.

    Naiwność jest gorsza od faszyzmu:)
  • mark014 29.09.05, 12:24
    A może tak PO wym,usiał by obniżenie podatku z 18 na 17, przecież oni też muszą
    jakoś wpłynąć na podatki...
  • Gość: janb. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 12:30
    wersja Pis będzie dużo droższa dla budżetu bo wymaga utrzymania całego aparatu
    skarbowego (rozliczanie ulg !!!).
  • Gość: kuter IP: 193.201.139.* 29.09.05, 12:32
    Wydawało mi się, że obniżenie podatku do 15% dla WSZYSTKICH miało sens taki że:
    - od "biedniejszych" zbiorą mniej,
    - ale od "bogatszych" zbiorą więcej bo ci przestaną ukrywać dochody, a ponadto
    więcej przeznaczą na konsumpcję

    Natomiast teraz podatek chcą obniżyć wszystkim, tylko nie najbogatszym i mam
    wrażenie, że od "biedniejszych" zbiorą mniej, a od "bogatszych" nie więcej niż
    dotychczas i będzie to potem wykorzystywane do tłumaczenia, że niski podatek
    liniowy nie działa.

  • Gość: Ania IP: *.chello.pl 29.09.05, 12:42
    Jakiemu odsetkowi ludzi wzrośnie podatek przy wprowadzeniu liniowego, a ilu
    osobom się obniży? Jak wielu jest Polaków zarabiających powyżej racji głodowej?
    Odpowiedź daje do myślenia, choć pewnie, niestety, nie wszystkim. Wiadomo,
    każdy chce obniżenia SWOICH podatów, ale tylko ci, którzy są u steru mają
    możliwość wykrzyczeć - i doprowadzić do realizacji - swoje racje.
  • Gość: Beata IP: *.roehlig.pl 29.09.05, 12:46
    Nigdzie na świecie nie ma podatku liniowego w czystej postaci, gdyż we
    wszystkich rozwiązaniach wchodzi kwota wolna.
    Proponuję 25% podatku z kwotą wolną 800 zł co zapewni, że osoba zarabiająca
    miesięcznie 1.000zł zapłaci 5% podatku, 3.000zł 18,3%, a 20.000 zł 24%.
    Byłoby to logiczne powiązanie podatku liniowego z elementem solidaryzmu
    społecznego i prostotą poboru u źródła (pracodawcy).
  • daarnor 29.09.05, 12:53
    Proponuję 25% podatku z kwotą wolną 800 zł co zapewni, że osoba zarabiająca
    > miesięcznie 1.000zł zapłaci 5% podatku, 3.000zł 18,3%, a 20.000 zł 24%.
    > Byłoby to logiczne powiązanie podatku liniowego z elementem solidaryzmu
    > społecznego i prostotą poboru u źródła (pracodawcy).

    Proponuję policzyć... osoba zarabiająca 1000 zł miesięcznie zapłaciłaby według
    Twojej propozycji dokładnie 2.800 zł podatku rocznie, co daje 23,33% podatku...
    Daleko to od 5%, oj daleko...
    No i właśnie takie osoby, notorycznie spóźniające się na lekcje matematyki
    wymiśliły takie pojęcia jak "ekonomia socjalizmu" i "solidaryzm społeczny".

    A ja proponuję pojęcie: kto nie zasuwa, ten nie je. Leniwi niech mają mało,
    pracowici więcej.
    I tyle.
  • Gość: Beata IP: *.roehlig.pl 29.09.05, 12:58
    Kwota wolna 800 zł miesięcznie zapewnia:
    (1.000-800)x0,25=50zł czyli 5%
    (3.000-800)x0,25=550zł czyli 18,3%
    (10.000-800)x0,25=2.300zł czyli 23%
  • daarnor 29.09.05, 13:03
    hahahahahahah....

    nie ma czegoś takiego, jak kwota wolna od podatku miesięcznie, gdyż nie jest to
    możliwe do wprowadzenia:
    - Nie wszyscy dostają pensję 1. każdego miesiąca
    - nie wszyscy dostają pensję co miesiąc
    - spróbuj rozliczyć podatek z 2 miejsc pracy

    hihihi, marzy mi się podpisywanie umów z 10 pracodawcami, z każdym po 800 zł/
    miesięcznie.... albo z jednym pracodawcom, na 10 stanowisk, hihihih
    i zarabiając 8000 zł miesięcznie nie będę płacił podatku...

    Do szkoły Beatko, do szkoły:)
  • Gość: daarnor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 13:05
    pracodawcą :) sorki za błąd
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:11
    Jak to nie ma?
    W przypadku umowy o pracę ustawowe wolne od podatku 530,08 zł rocznie jest
    rozliczane na każdy miesiąc w kwocie 44,17 zł :)
    Nie ma takiej możliwości, abyś sie zatrudnił na 10 etatów i miał 10 kwot wolnych
    od podatku :)))) Zawsze musisz wskazać zakład pracy, który będzie "podstawowym"
    :) Czyli ulga będzie rozliczana tylk tam [i koszty uzyskania przychodu] :)

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: Daarnor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 13:22
    AHA. czyli jak pracuję 10 miesięcy, to Twoim zdaniem mam tylko 10x44,17 zł ulgi
    podatkowej?

    Boże, co za głupota:)))))))
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:33
    Rozliczając miesięcznie - owszem.
    Natomiast w PIT rocznym wyjdzie ci 530,08 zł kwoty wolnej i ci będą musieli
    zwrócić podatek.

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • daarnor 29.09.05, 13:38
    czyli jednak nie ma ulgi miesięcznej, tylko roczna:)))

    eeeh, co za jaja...
  • Gość: Przemo IP: *.ipartners.pl 29.09.05, 13:14
    Uczepiles sie biedaka ;) Mial na mysli kwote wolna 800 na miesiac, czyli 9600 rocznie.
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:17
    I chyba sie troche zagalopował :)))
    Tak duża kwota ociera sie o populizm marki Ędrju L. i krawatów w paski :D
    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: daarnor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 13:24
    A skutek byłby taki, jak teraz... Prawie wszyscy mieściliby się w najniższym
    progu podatkowym.
    96% podatników zarabiałoby 9600 złotych rocznie, hihihihi

    Oj, naiwny "elektoracie lewicowy"
  • Gość: Beata IP: *.roehlig.pl 29.09.05, 14:17
    No to (w odpowiedzi, że kwota 800 zł miesięcznie jest zbyt wysoka), proponuję
    (w rozliczeniu miesięcznym) kwotę wolną dla wszystkich 400 zł i kwotę na dzieci
    po 100zł na każde lub ewentualnie 200zł na każde ale od drugiego.

    Swoją drogą dziwi mnie, że w kraju gdzie 95% ludzi przyznaje sie do
    przynależności do kościoła powszechnego i miłości do JPII mamy taką
    nieznajomość nauk kościoła w tym właśnie pojęcia solidaryzmu społecznego.
    Nikt uczciwy nie zaprzeczy, że samo wykształcenie i chęć do pracy tej pracy i
    godziwego wynagrodzenia nie zapewnia.
  • wredna_jedza 29.09.05, 14:26
    > Nikt uczciwy nie zaprzeczy, że samo wykształcenie i chęć do pracy tej pracy i
    > godziwego wynagrodzenia nie zapewnia.
    Zaraz usłyszysz od niektórych że "trzeba chciec tę pracę znaleźć'", bo ona
    conajmniej lezy na ulicy :)
    Tylko ten wykształcony uważa sie za księżniczkę/księcia i za 800 zł do roboty
    nie chce iść :)
    > Swoją drogą dziwi mnie, że w kraju gdzie 95% ludzi przyznaje sie do
    > przynależności do kościoła powszechnego i miłości do JPII mamy taką
    > nieznajomość nauk kościoła w tym właśnie pojęcia solidaryzmu społecznego.
    Chciałaś dodać - wśród pracodawców :)
    Nawiasem mówiąc cały Zachód twierdzi, że polscy "byznesmeni" etyke mają pod psem :)
    Przez kogo najczęściej jest oszukiwany Polak za granicą? Przez innego
    Polaka-cwaniaka - najczęsciej pracodawcę.
    Niestety, ale to dzięki takim mamy opinię totalnych świń.

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: Libertanin IP: *.olsztyn.mm.pl 29.09.05, 15:54
    Droga Jędzo!
    Biegle władasz ordynacją podatkową i przepisami dla księgowych. Myślę, ze w
    miarę poprawnie wyliczyłaś bilans zysków i strat dla firmy X-Pol oraz dla
    Kowalskiego (choć bardziej dla Badziewiaka). Spróbuj zrobić taki bilans w skali
    makro czyli dla Polski. Kto na tym straci, ile straci i jak liczna będzie grupa
    straceńców oraz kto na tym i ile zyska. W komentarzach odnosnie podatku
    liniowego pojawia się mały dysonans – ze 15% to wiecej niż 22% etc. Gdzie te
    pieniądze się zatem podziały: budżet państwa, Kajmany czy rynek?
    Druga sprawa. Wyczytałem gdzieś w Twoim poscie, ze to brak płacy minimalnej
    jest sprawcą biedy części społeczeństwa. Stąd to już tylko krok do regulacji
    cen produktów.....
    Ja jednak jestem zwolennikiem ekonomi Szkoły Austriackiej (www.mises.pl). Jej
    twórcy uważają, że główną przyczyną kryzysów gospodarczych, zmian
    koniunkturalnych na rynkach etc. jest własnie interwencjonizm państwa, ręczna
    regulacja rynku czyli: dotacje, dopłaty rolnicze, fundusze strukturalne, ulgi,
    zasiłki, cła, sztuczna ochrona rynków itp.
    Pozrd.
    Tomek
  • Gość: Arkoni IP: *.merinet.pl 29.09.05, 12:55
    Zostanie po staremu i tyle.
  • Gość: TomM IP: *.infish.com.pl 29.09.05, 12:55
    Pracuje na uczelni za skromną pensje. Zatrudniliśmy od 1 –ego lutego opiekunkę
    (około 30-stki, na zasiłku dla bezrobotnych) do dziecka i umówiliśmy się ze
    płacimy 500 zł za miesiąc. Pani ta poprosiła jednak, aby jej płacić nie na
    koniec miesiąca tylko 18-ego, aby mogła spłacać raty. Wszystkie dni
    pomiędzy „świętami państwowymi” miała wolne , bo musiała jechać do chorej
    teściowej, babci, dzieci do szpitala, kilka innych dni miała jakies zabiegi.
    W czerwcu powiedzieliśmy jej, ze w lipcu będziemy mieli oboje 2 tyg. urlopu.
    Wiec 2 tygodnie będzie miała wolne, a drugie 2 tyg. zostanie dodatkowo z drugim
    dzieckiem (w wakacje przedszkola są nieczynne) za tą samą kase. W tym samym
    czasie, za dodatkowo zarobione pieniądze na umowę o dzieło, zmieniłem 10
    letnie auto na 7 letnie. Zgadnijcie, co się stało 19 czerwca. Dostałem SMS ze
    nie przyjdzie jutro. Po rozmowach tel. okazało się, ze jej za 2 tyg wolnego
    należą się również pieniądze, ze to nasz urlop nie jej, ze pozbawiamy ją pracy
    etc. Mówię, ze dostała za cały miesiąc kase. Ona, ze on ma płacone do 18 i ją
    obowiązuje stawka miesięczna. Zaczęła straszyć inspekcją pracy, ze jak będzie
    PIS, to wezmą za takich jak ja. Później skapowałem, ze 22 lipca skonczył się
    jej zasiłek.
  • Gość: mr. gentlemen IP: *.eranet.pl 29.09.05, 13:03
    Chyba jestem naiwny i liczę na to, że się dogadają co do liniowego.
  • Gość: WelcometoDisneyPL IP: *.eranet.pl 29.09.05, 13:16
    To skąd do ku... nędzy codziennie takie tłumy w marketach budowlanych i
    butikach centrów handlowych ???
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:19
    Płytki na całą moją łazienkę [jedną] to przy obecnych cenach - około 350 zł -
    aaale majątek :))))
    Ty z kolei przyjąłes kolejne debilne założenie - że tylko bogaci budują i
    remontują :P

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • daarnor 29.09.05, 13:35
    Znowu inwektywy, WJ... i znowu mijanie się z prawdą...

    Ludzie kupują, bo mają kasę. A bogatych jest w Polsce 10%, 60% to ludzie,
    którym daleko do bogactwa, ale kase mają... tylko, że jej nie wykazują,
    przynajmniej nie w całości...
    I nie będą musieli jej wykazywać.

    Skomplikowany system podatkowy sprzyja oszustwom, a o to chodzi PiSowi... żeby
    lewe pieniązki z podejrzanych interesów ludzi lewicy płynęły szeroką,
    nieopodatkowaną strużką do prywatnych kieszeni polityków.

    A biednych PiS ma w... poważaniu.

    :)
  • wredna_jedza 29.09.05, 14:17
    > Ludzie kupują, bo mają kasę.
    To przepraszam, najbiedniejszy tylko żebrze na jedzenie, a nie idzie kupic tego
    chleba czy mleka???
    I też będzie wliczony do tego wielkiego tłumu walącego do hipermarketu :/
    Zwłaszcza że tam taniej :)
    A jeśli pójdzie do centrum budowlanego, które zazwyczaj jest obok, kupić żarówke
    - to też będzie zaliczony do kupujących.
    Ludzie, myślcie troche!

    > A bogatych jest w Polsce 10%, 60% to ludzie,
    > którym daleko do bogactwa, ale kase mają... tylko, że jej nie wykazują,
    > przynajmniej nie w całości...
    > I nie będą musieli jej wykazywać.

    > Skomplikowany system podatkowy sprzyja oszustwom, a o to chodzi PiSowi... żeby
    > lewe pieniązki z podejrzanych interesów ludzi lewicy płynęły szeroką,
    > nieopodatkowaną strużką do prywatnych kieszeni polityków.
    Łooj, ale to PO chciało, żeby najbiedniejszy po roku występował do Urzędu
    Skarbowego o zwrot podatku :) I czejkał na dobry humor urzędasa :)
    > A biednych PiS ma w... poważaniu.
    >
    > :)


    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: Daarnor IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 14:46
    To przepraszam, najbiedniejszy tylko żebrze na jedzenie, a nie idzie kupic tego
    > chleba czy mleka???
    > I też będzie wliczony do tego wielkiego tłumu walącego do hipermarketu :/
    > Zwłaszcza że tam taniej :)

    Hehehe, byłaś kiedyś w supermarkecie?
    A jeśli tak, to powiedz mi, naprawdę w tym TWOIM supermarkecie 96% osób
    kupowało tylko chleb i mleko? A w markecie budowlanym 96% osób kupuje Twoim
    zdaniem... tylko żarówki.

    Co za zabawna argumentacja...

  • wredna_jedza 29.09.05, 14:53
    > Co za zabawna argumentacja...
    Tylko dziwnym trafem gdzie jest największy "rzut" tłumu? Tam gdzie jest promocja
    i niezła obniżka :)
    Poza tym, gdyby tak wszyscy byli bogaci, jak sugerował nasz przedmówca, to
    komisy i "szmateksy" dawno by już padły, a Ruscy na bazarze - wyśmiani :D

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: Przemo IP: *.ipartners.pl 29.09.05, 13:32
    Bo w normalnym kraju markety budowlane i butiki sa dla ludzi.

    Ty tez powinienes moc robic zakupy do swojego domku w markecie budowlanym i kupowac rzeczy w butiku.

    To wlasnie robienie tych zakupow powinno byc normalna sytuacja, a nie to, ze wiekszosci na te zakupy nie stac i na dodatek z zawiscia patrza na tych ktorym udalo sie juz siegnac normalnosci.

    Powinienes robic wszystko zeby dolaczyc do tych kupujacych, tylko ze metoda interesowania sie polityka i glosowania na wlasciwych ludzi, a nie metoda "oni sa bogaci, maja domek i samochod, zabrac im jeszcze wiecej!".
  • daarnor 29.09.05, 13:37
    tylko że większość siedzi właśnie w tych sklepach, to znaczy chyba, że ich
    stać, co?
  • Gość: mondeo IP: *.elsat.net.pl 29.09.05, 13:18
    najwazniejsza kwestia w podatku liniowym nie jest jego wysokosc, ale prostota.
    PiS proponuje skomplikowany podatek z ulgami, odliczeniami, roznymi stawkami. To
    w zadnym wypadku nie pozwoli na ciecia w administracji fiskalnej a co za tym
    idzie oszczednosci dla panstwa. Tak wiec tekst GW to zwykle mydlenie oczu.
  • wredna_jedza 29.09.05, 13:20
    A PO chciała zmniejszyć administrację?
    Ciekawe - bo najbiedniejsi mieli mieć prawo zwrócić sie po roku o zwrot podatku
    i czekac na "widzimisię" urzędasa :P

    --
    ---------------------------------
    I po co tyle krzyku???
    :-)
  • Gość: pomian IP: *.adsl.wanadoo.nl 29.09.05, 13:23
  • daarnor 29.09.05, 13:30
    Oczywiście, że zmieni...

    teraz mamy w Polsce 4% bogatych i 96% biednych (według naszego uznania,
    oczywiście)
    Po wprowadzeniu podatku liniowego będziemy mieli 30% biednych, 60%
    średniozamożnych i 10% bogatych...

    :)
  • Gość: pomian IP: *.adsl.wanadoo.nl 29.09.05, 13:28
    Ale w propozycji PiS jest dogodniejszy. Przytym bedzie lepszym impulsem
    goospodarczym, na czym wszyscy skorzystaja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka