Dodaj do ulubionych

umowa o dzieło

05.09.07, 21:16
Podpisałam niedawno umowę o dzieło. Jest to praca związana z nauczaniem.
Niestety po podpisaniu umowy okazało się, że będę musiała wykonywać dużo
dodatkowych czynności, (o których nie było mowy przy podpisaniu umowy) za
które nikt mi nie zapłaci i w efekcie praca ta staje się dla mnie nieopłacalna.

Przy zerwaniu umowy, musiałabym zapłacić karę tam wyszczególnioną.

Czy jest jakaś nadzieja na rozwiązanie takiej umowy (zgodnie z treścią tej
umowy mogę ją zerwać najwcześniej po pięciu miesiącach). Zaznaczam, że umowę
mam podpisaną od października i nie rozpoczęłam tam jeszcze pracy.

Uprzejmie proszę o pomoc!
Edytor zaawansowany
  • lilithh 06.09.07, 00:20
    Nie bardzo rozumiem.

    Umowa o dzieło powinna przede wszystkim precyzować, jakie to "dzieło" ma być w
    jej ramach wykonane. I w jakim terminie. Do niczego innego cię ona nie zobowiązuje.

    Jeśli zleceniodawca zamierza ci dodatkowo wcisnąć jakiś "zakres obowiązków" to
    zachodzi podejrzenie, ze nie jest to umowa o dzieło, a umowa o pracę - ze
    wszystkimi tego stanu rzeczy skutkami.
  • m-q 06.09.07, 09:23
    Odstępując jednostronnie od umowy naraża się Pani na
    odpowiedzialność z tytułu niewykonania zobowiązania, co
    spowoduje obowiązek naprawienia szkody, którą wskutek tego
    poniósł zamawiający.
    Na uniknięcie tak negatywnych skutków pozwoli zawarcie
    porozumienia z zamawiającym o rozwiązaniu umowy. Tym bardziej, że
    jeszcze mowa jest tu o październiku.
  • m-q 06.09.07, 09:31
    Jest to umowa rezultatu. Umowa taka powinna ściśle określać:
    datę podpisania umowy
    termin do kiedy dzieło ma być wykonane
    oznaczenie stron podpisujących umowę
    konkretne określenie dzieła, np. stworzenie programu komputerowego,
    napisanie artykułu itp.
    To dzieło, zadanie etc., które w umowie nie zostało jasno i wprost
    okreeslone Pani nie dotyczy i nie ma żadnego obowiązku tego
    wykonywać, o czym może śmiało poinformować zleceniodawcę.
  • bezmuzdzek 06.09.07, 22:25
    Dziekuję za informację.

    No właśnie osoba która procesowała się kiedyś w podobnej sprawie mówi, że tak
    naprawdę, to powinni ze mną podpisać umowę o pracę, gdyż zakres moich
    obowiązków (chodzi tu o prowadzenie zajęć dodatkowych w przedszkolu) nie może
    zostać ujęty w umowie o dzieło. Jest to normalna praca, która nie podchodzi
    pod umowę o dzieło, a prawo jest po mojej stronie.

    Wiadomo, firmie chodzi zmniejszenie kosztów, wszystkie świadczenia socjalne mam
    zapewnione na studiach, więc jak większość studentów byłam dla nich ciekawym
    kąskiem.

    I wszytko to nie byłoby dla mnie przeszkodą, gdyby trzymali sie umowy, a nie
    informowali po jej podpisaniu, że czekają na mnie dodatkowe obowiązki związane
    z tą pracą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka