IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 11:02
Mam pytanie, jak skutecznie SPŁAWIĆ upierdliwych naganiaczy z książek
telefonicznych? Od razu nadmieniam, że formułka "dziękuję, nie jestem
zainteresowany" nie spełnia niestety swojej funkcji, nie wiem, może mam ją
wykrzyczeć, czy jak? Po prostu, do tępawej panienki z krzywymi nogami i o
dziecinnym głosiku w przepisowej obklejonej Corsie nie dociera to, że moja
droga do zdobywania klientów nie wiedzie przez ich "wspaniałą" branżę. A to,
że wspólnik rok temu w firmie dał się naciągnąć na ramkę, czy poszerzony wpis
(nie pamiętam niestety) to był błąd, bo ANI JEDEN telefon w sprawie zlecenia
nie pochodził z Yellowpages. Nawiasem mówiąc, można by tę fakturę i zlecenie
wtedy zupełnie zignorować, wg naszego KRSu umowa podpisana przez jednego ze
wspólników nie jest ważna, ale może w tym pie...nym kołchozie marketingowym o
takiej ewentualności nie uczą. Ale blondyneczka w skórzanej kurtałce na zbyt
rozgarniętą nie wyglądała, ot taka wiejska dziewucha, co zza sklepowej lady
awansowała na "byznesłómen".

Dobra, już dość złośliwości. Czy też macie starcia z akwizytorami branży YP?
Czy u kogokolwiek się to sprawdziło, czy kupujecie to ze zwykłej próżności?

Pzdr
Edytor zaawansowany
  • Gość: ola IP: *.chello.pl 14.04.08, 20:11
    tak się składa, że jakoś twój post nie zrobił furory...:)))
    może właśnie dlatego, że troszkę przesadziłeś, a o marketingu wiesz tyle co
    Kaczor o stosunkach międzynarodowych...
    Jesteś zwyczajnym zakompleksionym gnojkiem, który zakładając własny biznes
    chciał wyleczyć się z kompleksów...niestety nie udało się...
    i troche więcej szacunku dla kobiet, nawet tych wsiowych z krzywymi nogami...
    pzdr...doradca ds reklamy z pkt.pl:)
  • 24.04.08, 22:28
    ...to taki klop, że jak ktoś już nie ma gdzie pracować, to szuka roboty tam
    właśnie, więc się panienko nie przeceniaj, bo możesz się nawet tytułować Wielkim
    Wszechprezesem ds. Reklamy, a dalej będziesz odwalała nędzę z jeżdżeniem po
    firmach małych i dużych i wpraszaniem się przed stołek szefa. Z wypowiedzi
    faceta nie widać, by musiał się czymś dowartościowywać, ma niewielką firmę i
    próbuje znaleźć radę jak się pozbyć upierdliwej cizi, która jest zbyt tępa, żeby
    zrozumieć proste sugestie nt braku chęci spotkania. Tylko tyle... Nie odpowiadaj
    mi lepiej, bo PeKaT i Eniro znam lepiej niż ci się wydaje i nie chciałbym wam
    narobić wstydu na tym forum, narqa... :P
  • Gość: ola IP: *.chello.pl 23.05.08, 18:22
    kolejny szowinistyczny debil
    Tak w ogóle, to nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz człowieczku... i nie
    strasz... jak masz coś konkretnego do powiedzenia to pisz bo póki co są to same
    bzdety!
  • Gość: BTK IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.08, 12:32
    W ptk.pl praca jak każda inna. A od tego jak ktoś prowadzi rozmowe wynika to ile
    zarobi. Po za tym nie można winić telemarketera za to że chce pracować w tej czy
    innej firmie. On zarabia na chleb.
  • 29.03.12, 16:55
    zgadza się, praca jak każda inna, a w bankach to co, inaczej?

    --
    <a href="f.irmy.pl/" target="_blank" title="Bezpłatny katalog firm">Darmowy katalog firm</a>
    Szczecin Forum
    Zakupy grupowe bez prowizji od sprzedaży
  • Gość: obserwator IP: *.scnet.cz 03.08.12, 00:37
    pkt banda złodzieje
  • Gość: Paweł IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 19:59
    Zgadzam się to firma żyjąca z oszustw- najpierw obiecują i ustalają jedno a potem robią co innego. Miałem chęć troszkę przytrzeć im nosa ale na ich szczęście padł mi twardy dysk z dowodami więc sobie odpuszczam . Przestrzegam jednak wszystkich przed tymi oszustami.
  • Gość: życzliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:48
    Zgadzam się banda złodziei i naciągaczy którzy podczas rozmowy każde tak uznają za potwierdzenie podpisania umowy, radzę nie podejmować z osobami pracującymi w tej firmie rozmowy, wręcz radzę się od razu rozłączyć bo za jakiś czas okaże się że podobno podpisało się umowę za którą trzeba płacić nie małe pieniądze.
  • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 31.10.14, 19:04
    Czy jest jakaś strona nie blokowana przez PKT? Czekam na Tel 602502064
  • Gość: PaKat IP: *.bluel.net 29.01.10, 18:54
    Witam wieśniaka „m87_orkan” tak się składa że 1,5 roku pracowałem w pkt.pl i
    nie uważam tego za jakiś grzech nauczyłem się świetnie sprzedawać produkty,
    poznałem różne techniki sprzedaży, a teraz zażyłem własna firmę i świetnie sobie
    daję radę, PS linki www pozwalają na lepsze pozycjonowanie własnej strony w
    Google tylko pajace i tłuki informatyczne o tym niewiedzą pozdrawiam
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 24.08.11, 19:07
    Linki sponsorowane są skuteczne pod warunkiem, że nie gmerają przy nich tłuki informatyczne z PKT. Nie broń człowieku tego dziadostwa. Może Cię wyszkolili i teraz czerpiesz z tej wiedzy profity...no i dobrze, tak trzymaj. Spójrz jednak obiektywnie na całość działań byłego chlebodawcy. Nie sztuka widzieć koniec własnego nosa. Ciebie wyszkolili, innych oszukują a ich reklamy mają zastraszająco niską skuteczność.
  • Gość: gosiapaw IP: *.jub.supermedia.pl 18.11.11, 16:51
    a oszukiwać i naciągać też się nauczyłeś ???
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 21:24
    Kity żenisz Waść, Wstydu oszczędź!!! Polizałeś parę groszy bo ci się udało. A co zrobisz jak zabraknie klientów? Jak nie uda się nikomu nabrać na te Wasze KITY?
  • Gość: Ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:53
    Świetnie też chyba nauczyłaś się oszukiwać ludzi w tej firmie, która żąda nie małych pieniędzy za nie wywiązywanie się z umowy. Nie obrażaj też ludzi których oszukujecie a potem żądacie nie małych pieniędzy.
  • Gość: aleksandra IP: *.147.191.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 12:58
    nie mam z nimi nic wspólnego. pozdrawiam zresztą nie wszyscy ludzie tam pracujący są oszustwami. Pamiętajcie Państwo o tym
  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:26
    Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
    Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawce sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu.

    Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo przez tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przekazu.
    Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)

    Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
    hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czytałem.

    MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)

    Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)


    A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)
  • 19.06.11, 11:38
    i ostatni szmaciarz. Niezależnie od tego, ile co jakiś czas dostaniesz prowizji.
    Niektóre prostytutki zarabiają nawet 15 koła, czy to oznacza, że należy brać z nich wzór?
    Bluzgaj sobie po rozmowie ile chcesz, właściciele firm przejmują się tym dokładnie tak, jak mamrotaniem dworcowego pijaczka, któremu nie dadzą na wino.

    > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl

    I tacy właśnie korzystają z PKT.pl, słuchają was z rozdziawioną japą, reszta ma was w dupie.

    > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
    > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)

    Wychodzisz z błędnego założenia, że ktoś, kto nie kupuje reklamy nie ma kasy. Często jest wręcz przeciwnie, ma, bo nie wydaje jej na takie zbędne gówna jak wasza reklama.

    Wracaj pajacu do merdania ogonkiem przed kolejnymi klientami.
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 24.08.11, 19:26
    Zależy Ci wyłącznie na kasie, to ją zarabiaj, ale nie obrażaj ludzi, którzy nie mają obycia z nowymi technologiami. Przerażające jest to, że Wasi psełdo-fachowcy też nie mają o tym pojęcia.
    Zamówiłam reklamę w PKT za 5.000zł( to jest trochę więcej niż 30 zł) . Takiego knota reklamowego nikt do tej pory mi nie zafundował. Na podstawowe słowo kluczowe reklama w ogóle nie działa, na zasięg ogólnopolski również nie działa. Czyli wszystko za co miałam płacić nie zostało zrealizowane. Monity i reklamacje nie pomagają. Tylko faktury przychodzą regularnie.Dużo zarabiają telefoniczni i piesi łowcy takich idiotów, jak ja. Bo to jest jedyna forma działania złodziejskiej firmy. Na prawdziwych fachowców już kasy nie wystarcza....bo i nie o to chodzi.
  • Gość: kado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.11, 22:37
    Banda oszustów, bo jak można do kogoś dzwonić i oferopwać pozycjonowanie jego firmy w google bez podania informacji o usługodawcy, a potem bez potwierdzenia umowy pisemnej przysyłać tylko rtachunki do zapłaty!!!
    Banda tylko ma na celu wyłudzanie pieniędzy i wprowadzaniu potencjalnych osób w błąd.
    A ustawa o zawieraniu umów na odległość jest precyzyjnie sformółowana o ich terminach zawierania i rozwiązywania bez podania przyczyn!!!
    Jest to termin 10 dniowy od dnia otrzymania warunków pisemnej umowy!!!!
    Tak, że nie dajcie się bandzie oszustów wykiwać!!!
  • Gość: test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 22:42
    I właśnie tacy ludzie jak Ty są "nabierani" pseudoznawcy.

    Bierzesz sobie usługę jako osoba fizyczna masz 10dni, bierzesz na działalność nie masz takiej możliwości. Oj Wy wielcy właściciele, wielkich firm, słuchajcie, słuchajcie jeśli nie rozumiecie cóż.. A dobre pieniądze z Was .. :)
  • Gość: x IP: *.centertel.pl 13.12.11, 00:08
    Jeżeli przedsiębiorca chce zerwać "umowę telefoniczną" z pkt może to skutecznie zrobic bez konsekwencji (regulamin go nie dotyczy).
    O, przepraszam. Konsekwencje są - zatruwanie życia przez pkt.
    To, że "kado" nie ma racji w kwestii "10 dni" bo dotyczy to konsumentów, nie zmienia to faktu, że niektóre działania PKT są bezprawne i trudno się dziwić, że ludzie nazywają ich bandą oszustów.
    Jak czytam takie posty jak usera "test" to żal dupę ściska, że są tacy ludzie, którzy się cieszą z łatwowierności innych.
    Dobrodziejem to ty chłopie nie jesteś.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.11, 23:40
    Ludzie zgadzają się na wpisy, reklamy, www. Później kiedy przychodzi płacić chcą się wykręcić. Niestety jeżeli nie chcecie - powiedzcie nie, jesteś zbyt mało asertywny - rozłącz się. Proste. Skoro tłumaczysz czasem jak koniowi z klapkami jak to wygląda, słyszysz ciągle tak - to co? nie przyjmiesz zamówienia? To jest biznes - robisz komuś remont on Ci nie płaci bo się rozmyśli, tak samo absurdalne jak nie płacenie za nasze usługi. Każdy wykonuje tylko swoją pracę. Dużo łatwiej jest powiedzieć nie, niż później tracić nerwy na windykacje.
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 07:43
    Masz rację. Tylko że to Wasza firma dzwoni, obiecuje super ofertę, a do podpisu przysyła siermięgę niegodną 1zł. Klient nie przychodzi do WAS i nie prosi o usługę. Wasza firma natrętnie wydzwania i prosi o zlecenie. Oferta okazuje się być nie tym, co było telefonicznie uzgodnione. Polujecie na ludzi nieświadomych Waszych metod. Ten zasób nie jest niewyczerpalny. Drugi raz każdy będzie robił to co piszesz - rozłączy się. Pozdrawiam
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.11, 18:24
    Te niechciane telefony, obrzydliwe natręctwo tych pseudo konsultantów czy handlowców doprowadza człowieka do wściekłości.
    Nie mam żadnej ochoty na jakiekolwiek kontakty z tą mało profesjonalną ( tak nagminnie krytykowaną na forach internetowych) firmą .
    Ich przedstawiciele to zlepek osobowości, które cechuje przede wszystkim dążenie "po trupach" do przyniesienia "KASY" za którą tak naprawdę nie kryje się fachowa obsługa tylko same problemy.
    Obszerna lektura forów dyskusyjnych poświęconych tej firmie dostarcza samych niemiłych rekomendacji.

    MOLOCH będzie zawsze MOLOCHEM a w takiej strukturze nie ma winnych złej obsługi.
    Zero odpowiedzialności, same stracone nerwy i dodatkowe pieniądze na interwencyjne telefony czy znaczki pocztowe.

    Mam nadzieję, że ten płacz tych zawiedzionych, oszukanych ludzi przyniesie jakiś efekt.


  • Gość: xwxw IP: *.mtk-tv.pl 09.08.12, 14:33
    co ty gadasz człowieku, jak chcesz robić sobie remont to ty wzywasz ekipe remontową a nie ona do ciebie wydzwania nachalnie, i przekonuje cie głupimi argumentami dopóki nie ulegniesz, tak właśnie działa to pie... pkt żebraki, i naciągacze nic nie potrafią poza naciąganiem ludzi przez telefon!
  • 16.06.13, 13:55
    Czy może mi Pan powiedź jak zerwać taką gdy się jest przedsiębirocą.
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.12, 19:30
    Jak długo "BURAKU" pociągniesz bez solidnych i uczciwych podstaw działania?
  • Gość: biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 13:19
    Prostytutka też cieszy się że wyciąga dużo pieniędzy z napalonych gości, ale za jaką cenę . Tobie też chyba pasuje oszukiwanie UCZCIWYCH ludzi ale czy te pieniądze są wart, jakie trzeba mieć sumienie. Mam nadzieję że podobna oszukańcza firma naciągnie kogoś z twojej rodziny może nie będzie ci już tak wesoło.
    A zło wyrządzone komuś wraca do nas z podwójną siłą. Ja tego tobie serdecznie życzę.
  • Gość: Michał IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 10:02
    Mam podobny problem, zostałem naciągnięty na reklamę w pkt, źle wykonana strona, zbyt późno żądali zapłaty kiedy jeszcze strona nie wystartowała itp
    Szukam oszukanych przez pkt, jestem już po rozmowach z adwokatem, proszę o kontakt
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 19.12.11, 18:16
    Miałam wykupione w pkt linki sponsorowane. Niestety nie działały. Moja firma się po prostu nie wyświetlała. Główne słowa kluczowe nie uaktywniały reklamy. Nie zapłaciłam ani grosza, faktury odsyłałam. Mam bogatą korespondencję z tymi patałachami, ale sądzę, że lada moment zaczną mnie molestować o brak zapłaty. Chętnie się dołączę do ewentualnego pozwu. Podaję maila do komunikacji.
    modnapani1@wp.pl
  • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 13:29
    Nie chcę Cię martwić, ale mój mąż po przeprowadzeniu jednej rozmowy z pracownikiem tej firmy użył sformułowania cytuję "Jak przeczytam warunki umowy to postanowię czy podpiszę z państwem umowę" i lawina ruszyła reklamy firmy mojego męża nigdy nie zamieszczono ale faktury i bogata korespondencja przychodziła zawzięliśmy się że nie zapłacimy ani grosza. Niestety 2 lata od niefortunnej rozmowy przyszedł nam list od komornika o uregulowanie należności na rzecz tej oszukańczej firmy. Radzę więc walczyć z nimi wszelkimi sposobami żeby i ciebie nie naciągnęli.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z tymi oszustami.
  • Gość: oszukani przez pkt IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 10:12
    w googlach i na fecebook jest grupa która organizuje pozew przeciw pkt.pl
    szukaj Oszukani przez Pkt.pl
  • Gość: MarcinP IP: *.play-internet.pl 16.04.12, 23:39
    Mam podobny problem marcin.poteraj@gmail.com
  • Gość: marcin IP: *.mtk-tv.pl 09.08.12, 14:59
    witam, również zostałem oszukany, obiecali wizytówkę w całym kraju a jest tylko w województwie gdzie i tak jest moja firma widoczna i to za darmo
  • Gość: op IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 09:58
    > Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
    > Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawc
    > e sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego
    > szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu
    > Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo prze
    > z tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przek
    > azu.
    > Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)
    > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
    > hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czyta
    > łem.
    > MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)
    > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
    > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)
    > A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)


    Co tu komentować? Sam sobie chłopcze wystawiłeś opinię, sobie i PKT.pl
    Muszę Ci zdradzić tajemnicę: to nie twoja "drabina".

    Zbudowana została aby naciągać innych.
    Jesteś tylko zadowolonym z siebie szczebelkiem, który odebrał swoją pierwszą pensję i zagląda teraz z zadowoleniem do portfeli rówieśników z podstawówki.

    Wiesz, są ludzie którzy w pewnych zawodach pracować nie potrafią. Mają zbyt wiele przyzwoitości. Nie pałują demonstrantów. Nie kupują mieszkań i majątku po okazyjnej cenie od komornika ( kiedy widzą rodzinę, której ten majątek zabrano)
    Nie sprzedają też produktów i usług w taki sposób ja PKT.pl

    Mają zbyt wiele przyzwoitości. Ty jej nie masz.
    Musisz to o sobie wiedzieć dzieciaku. To twój problem, którego jeszcze nie rozumiesz.

    Wierzę uczciwość w biznesie, wierzę w długoterminowe, partnerskie relacje biznesowe.
    Tego się będę trzymać. Mimo takiej gorzkiej piguły od PKT.pl

    Ja czuję się dobrze ze swoimi zasadami, wiesz?
    Ty, tak naprawdę, boisz się że bajka się zaraz skończy i ktoś dobierze się twojej ukochanej firmie do dupska za takie praktyki.

    Spiesz się...
  • Gość: przedsiebiorca IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 18:41
    Witam,
    nie wszystkich można mierzyć jedną miarą.Tak jak wszędzie są profesjonaliści i amatorzy.
    Sam korzystałem z usług tej firmy ale, dlatego ze trafiłem na Panią Ewę która była fachowcem i z chęcią wykładałem kasę na reklamę. Niestety ta Pani już nie pracuje a szkoda .Następne próby ze strony PKT.pl to jakaś porażka.
  • Gość: pracownik pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 18:54
    Nie płacisz to dostaniesz windykacje, następnie dostaniesz pismo o tym, że dług przekazany został do sądu. Później już komornik sądowy wyegzekwuje Twój dług + odsetki. Jestem też ciekawy jak możliwe, że Twoja kampania nie działała. Podaj na forum nip firmy bo to nie jest tajemnica, a sprawdzę czy to poparte raportem stwierdzenie, czy tylko kolejna bajka osoby która dostała wejścia i nie chciała płacić ( bez obrazy oczywiście ).
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 20.12.11, 19:54
    Kampania miała mieć zasięg ogólnopolski, wyświetlałam się tylko po wpisaniu nazwy miejscowości. Mam na dowód tego korespondencję z pkt.Coś tam poprawiali. Szkoda, że mało skutecznie. Mam również raporty, źle przygotowane, nie opisują nawet okresu jakiego dotyczą. W miesiącu 7-15 wejść na słowo "outlet"- najpopularniejsze w mojej branży i ustawione jako główne słowo kluczowe. Kampania miała mi pomóc a przysporzyła wyłącznie problemów. Tony korespondencji, maili, telefonów. Na odpowiedzi czekałam po dwa miesiące. Zlikwidowałam firmę, wysłałam pismo z prośba o zaprzestanie reklamy i zadeklarowałam, że jeśli dojdziemy do ugody, to ja ureguluję dotychczasowe zaległości, chociaż nie powinnam, bo reklama była totalnie skopana.W odpowiedzi otrzymałam informację, że zrezygnować mogłam w ciągu jednego dnia....i już. Czyli reklamowanie nieistniejącej firmy nic dla pkt nie znaczy. Z eniro doszłam do porozumienia bez problemy, mimo, iż to też nie są aniołki.
  • Gość: adam IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.11, 08:36
    Pkt dobrze wie ze oszukuje klientow i nie daja spraw spornych do sadu bo wiedza ze przegeaja a nawet teraz zaczynaja straszyc pismami z kancelari adwokackich tylko ze w firmowych kopertach pkt.pl hahahahahahha co roku spada im sprzedaz reklam i rosnie liczba oszukanych i niezadowolonych klientow daje im jeszcze max 2 lata na rynku i zegnaj pkt.pl
  • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 10:45
    Witam, chciałbym się spytać co szanowni przedmówcy rozumieją pod pojęciem "sprzedaż" i "telemarketing". Oczywiście praca w pkt jest pracą a pracownik nie przychodzi do pracy po to żeby grzać stołek tylko po to żeby zarobić na rodzinę itd.
    Czym się różni pracownik pkt który kłamie i w konsekwencji okrada klientów od chłopaka który "stażuje" u złodzieja aut? I jeden i drugi chcą zarobić jeden kradnie oficjalnie a drugi pod płaszczykiem ochrony prawnej pkt.
  • Gość: OSZUKANY IP: *.xdsl.centertel.pl 16.02.12, 20:51
    WYSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED TYMI OSZUSTAMI DZWONIĄ ŁAPIĄ ZA SŁOWA. DO MNIE ZADZWONILI NA FIRMOWY TELEFON NAWET ZE MNĄ NIE ROZMAWIALI A ZAWARLI UMOWĘ I JESZCZE W DODATKU PRZYSŁALI MI NA EMAILA TAK ŻEBYM NIE MIAŁ MOŻLIWOŚCI WYPOWIEDZENIA. DO TEJ PORY NIE WIEM Z KIM ZAWARLI UMOWĘ A SPORO PRACOWNIKÓW ODESZŁO KTÓRZY DO TEGO TELEFONU MIELI DOSTĘP PONIEWAŻ ROZMAWIAJĄ W FIRMOWYCH SPRAWACH. REKLAMACJE WYSŁAŁEM ZARAZ JAK MEIL PRZYSZEDŁ I DO TEJ PORY NIE MA ODPOWIEDZI TYLKO WYDZWANIAJĄ ZA PIENIĘDZMI KTÓRE SĄ W UMOWIE I WYSYŁAJĄ PISMA ALE ŻEBY NA REKLAMACJE ODPISAĆ TO NIE ŁASKA. TAK ŻE DOBRZE WAM RADZĘ JAK NIE CHCECIE ZOSTAĆ OSZUKANI TO NIE ROZMAWIAJCIE Z NIMI NO CHYBA ŻE CHCECIE ZAMIEŚCIĆ REKLAME. PO POLSKU NIE ROZUMIEJĄ ŻE NIE JESTEŚMY ZAINTERESOWANI WIĘC TRZEBA SIĘ ROZŁĄCZYĆ. TAKIE SĄ WŁAŚNIE POLSKI KSIĄŻKI TELEFONICZNE PKT.PL
  • Gość: obserwator IP: *.scnet.cz 03.08.12, 00:43
    sprawą zajeły się odpowiednie slużby PKT bedziecie w telewiz
  • Gość: As IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:57
    Trzeba mieć niezły tupet pracując w tej złodziejskiej firmie chwalić się zarobkami za okradanie ludzi, a potem wyśmiewać ich że nie stać ich na reklamę choć ciężko pracują na pieniądze które WY im potem kradniecie. Mam nadzieje że w przyszłości takie złodziejstwo będzie karane i już tak ci wesoło nie będzie ZŁODZIEJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Pracownik pkt IP: 212.244.185.* 06.09.11, 11:46
    Odpowiem Ci szybko prosto i sensownie.

    Zarabiane pieniądze są warte tego poświęcenia:)

    Jak masz prowizje 10% od sprzedaży, a sprzedaż masz na poziomie 50tys w miesiacu
    to masz na reke samej prowizji 4tys plus podstawa ktora tez nie jest mala

    i robi się z tego ok 7tys na rękę, praca 8h od poniedzialku do piatku i nic Cie nie interesuje.
    ...a Ty biegasz kolo swojej firmy 24h haha i liczysz czy w tym miesiacu nie wyjdziesz na minus:D

    Wątpicie zapraszam do pkt:) sprawdzcie
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 06.09.11, 19:52
    Chwalisz się sku.........stwem. Ludzie ci ufają. Zajmują się czymś innym a reklamę zlecają fachowcom. W myśl prostej zasady, niech każdy robi to, co umie najlepiej. Tymczasem zarówno TY, jak i ta cała TWOJA zasrana firma umiecie tylko oszukiwać i wyłudzać. Złodziejstwo ma jednak krótkie nóżki. PKT się za chwilę zesra, a ty zostaniesz z ręką w nocniku i wtedy ja się będę rechotać ( bo może u mnie będziesz szukał pracy...cwaniaczku )
  • Gość: trochę wiem o tym IP: 91.201.89.* 04.10.11, 18:01
    "Złodziejstwo ma jednak krótkie nóżki. PKT się za chwilę zesra, a ty zostaniesz z ręką w nocniku"

    tak się dziwnie składa, że PKT już prawie 20 lat na rynku funkcjonuje, a większość handlowców (poza nieudacznikami życiowymi) pracuje w tej Firmie kilka - kilkanaście lat. każdy ma dobrą pensję, samochód, laptop, telefon...

    a jak ktoś nie wierzy - niech się zatrudni. jak będzie dobry, pracowity to dobrze zarobi i będzie miał ogromną satysfakcję - tak jak w życiu wygrywają najlepsi a miernoty tylko smród i hałas robią
    pozdrawiam
  • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 10:51
    pkt - 20 lat temu to nie dzisiaj, to zupełnie inne firmy pod innym zarządem, na to się łapią wasi klienci, marka była ale pod takim zarządzaniem się skończy- to są łatwe pieniądze na krótką metę Człowieku samochód, laptop, telefon to nie wszystko, jeszcze trzeba móc spojrzeć rano w lustro - powodzenia
  • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 20:27
    ZERO PRESTIŻU - A SŁOWO "DORADZTWO" należy odczytywać jako " DZIADOSTWO".
  • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 09:05
    coś tam można przeczytać, że klienci nie chcą płacić pkt.pl więc pewnie za różowo z kasą nie jest, ale żeby aż się miało od tego przewrócić to chyba lekka przesada. Pewnie wielu , by się ucieszyło, ale nie wierzę w aż tak czarny scenariusz.
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.12, 19:53
    Za uczciwą robotę płaci się z przyjemnością. Ale jak ktoś oszuka i na strachy bierze....
  • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:58
    Tak się składa że pracownicy pkt.pl nie są bezimienni, jak wygram sprawę z pkt.pl wniosę sprawę z powództwa cywilnego przeciwko pracownikowi pkt.pl , który działając w oszukańczy sposób naraził mnie na straty moralne i finansowe i będę się ubiegał o odszkodowanie. Wasze nazwiska Wy pseudo handlowcy idą w świat, nie myślcie sobie, że zostaniecie bezimienni. Zawsze lepiej dbać o swoje dobre imię bo nigdy nie wiadomo gdzie się trafi
  • Gość: szok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.11, 20:16
    10 % zrobienie 50.000 zł to nie jest takie proste !! podstawa i na rękę 7000 zł . Ty chyba nie pracujesz w pkt !!???
  • Gość: MAREK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:49
    PKT OSZUŚCI!!! Dziś dostałem informację, że zalegam 600zł !! Z windykacji żaden telefon w pkt u nich nie odbiera! Błędy w firmie ! Miałem zapłacić za rok 1200zł przyszło co do czego wplata ma być na 2400 jak ten idiota opłaciłem i co?? Wpłaty nie mają, windykacja dopiero po 8 miesiącach od wystawienia faktury! Kpina!!!! UWAGA OSzUŚCI W PKT!!!!!
  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:44
    Podaj na forum nr umowy to Ci to sprawdzę i załatwię jeśli jest jak mówisz:)
  • Gość: krystyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 23:53
    dziwie się ze w programach telewizyjnych o tym sie nie mowi.kazda rozmowa telefoniczna musi być potwierdzona podpisem obu stron inaczej jest niewazna
  • Gość: Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:18
    Radził bym trochę grzeczniej i kulturalniej i z większym szacunkiem
    do władz. A odnośnie PKT to rzeczywiście oszuści i naciągacze.
    Trzeba uważać na umowy zawierane z nimi przez telefon. Co innego
    mówią a oo innego w końcu wychodzi.
  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:49
    Bzdura! Rozmowy są nagrywane i konsultant musi powiedzieć co sprzedaje, to co jest zgodne z nagraniem musi się pokrywać z wypisanym zamówieniem, bo dział kontroli nie puszcza dalej kontraktu, GDZIE DRUK NIE POKRYWA SIĘ Z ROZMOWĄ czyli takie umowy trafiają do kosza.
  • Gość: Olek IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 20:04
    Panie pracowniku PKT!
    Tak sobie czytam te opinie i się zastanawiam, skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
    Każdy pracownik pkt.pl w swoim mniemaniu jest świetny i zawsze zaskoczony, że inny mógł zrobić coś nie tak( miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma).To skąd te opinie o oszustwach? Wszyscy działacie tak samo, czasami mam wrażenie że Wam tam mózgi piorą żeby tak z klientem rozmawiać, żeby w taki czy inny sposób dał się złapać na umowę. To zwykłe oszustwo, w którym bierzecie udział a ludziom mówicie że trzeba czytać co się podpisuje. Akurat też miałem z Wami do czynienia i wiem jak działacie. Wszyscy wasi klienci to normalni ludzie którzy Wam ufają bo nie są oszustami a Wy to wykorzystujecie.
    Reklam ok, ale nie w takiej firmie. Nie oszukujcie siebie i klientów. Mam nadzieje, że rynek sam Was wyeliminuje. Wasze książki się zrobiły cieniutkie a reklamy w radiu mam nadziej też Wam nie pomogą. Życzę zmiany pracy i godziwych zarobków w uczciwie działąjącej firmie.
  • Gość: jan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.11, 18:30
    Witam wszystkich.

    Firma zmarnowała moje pieniądze na kampanię w internecie. Kwotę którą roztrwonili w 4 tygodnie na linki sponsorowane można z powodzeniem wykorzystać z lepszym skutkiem w okresie kilku miesięcy.

    Srogo zostałem ukarany za wiarę w to, że w PKT.pl ktokolwiek zna się na reklamie.
    Szukajcie Państwo profesjonalistów, nie "sprzedawców" z PKT.pl wciskających kity.
    Są osoby i firmy które chcą i potrafią efektownie poprowadzić reklamę, doradzą, pomogą, nauczą - nie pracuję jednak w PKT.pl - mają ambicje zawodowe i dbają o swoich klientów.

    Zachęcam do wystawienia PKT opinii w internecie.
    Tutaj, na forum, na portalach społecznościowych, w mapach Google, wszędzie...



  • Gość: Irek IP: *.sta.asta-net.com.pl 25.03.12, 21:40
    Witam ! Zwykłe łajdactwo a nie działalność reklamowa PKT ! Wmówiono mi przez telefon zrobienie reklamy miałem dosłać zdjęcia i opisy swojej działalności ! Odmówiłem robienia przez nich strony internetowej ! niestety oni zrobili jakąś stronę z czymś czego nie robimy zamieszczając nie nasze zdjęcia i nie o naszym profilu działalności wystawili fakturę i szantażują nas karami ! PKT kupa chamów bezczelnie wyłudzających pieniądze !!!!!
  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 28.03.12, 21:02
    wczoraj odbieram telefon dzwoni przemiła oszustka z pkt /przedstawiła się wyraźnie/ która chce tylko potwierdzić dane firmy w celu umieszczenia reklamy ... niedokończyła "nic nie będziecie zamieszczać, rozłaczam się dziękuję bardzo"
    niestety ciągle trzeba być czujnym ciekawe co tym razem było montowane...
    jestem oszukana przez PKT na 369zł ostatnio przedsądowe dostałam z justitiii w połowie marca
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 28.03.12, 21:13
    He, he - te "przedsądowe" to całkowita ściema, takich niby "przedprocesowych" dostałam od "Justysi" kilka w ciągu ostatniego roku i ....... nic. Sama im mówiłam, że chcę sprawy sądowej, więc żeby działali. No niestety........ odstąpili..... ostatnio mnie oddali znowu w ręce PKT a PKT chce ode mnie mniej niż pół roku temu - zadziwiające, prawda???? Justysia jest mało wytrwała jednak, jej się też może znudzić oporny wobec płacenia klient:)))) Śmiejcie się z nich, a zwłaszcza z Justysi, bo ona niewiele może chociaż dużo się przechwala.
  • Gość: anonim1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 21:58
    z telefonicznymi zamówieniami to szansa mała, ze do sądu pójdą , bo zdają sobie sprawę, że nie wygrają. Cisną ile mogą w windykacji, kto mniej odporny i zapłaci to mają zysk. Reszcie odpuszczą. I nic kompletnie z tego nie wyniknie, ani nie wpiszą do BIG, ani nigdzie indziej. Każda sprawa sądowa, którą chcieliby zrobić rozpocznie się zaocznym postanowieniem, od którego trzeba się odwołać ( wystarczy jednym zdaniem, nawet nie trzeba uzasadniać) i wtedy będzie normalny proces, którego nie wygrają. Niewykluczone, że zanim dojdzie do tego to sprawa i tak się przedawni.
  • Gość: roman z jaworzno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 15:15
    mam taki sam problem proszę o kontakt 502550530
  • Gość: 4ju4 IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 14:05
    komu ty chcesz wciskać kit! Co innego macie na nagraniu a co innego przysyłać w umowach, czekam z utęsknieniem na pozew do sądu ze strony PKT za niezapłacone rachunki wtedy sie okaże jak jest naprawdę!
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:33
    Witam. Ja też oczekuje rozprawy. Na razie straszy mnie intrum justitia że detektyw ustali moje numery kont bankowych i że wykona dokumentację fotograficzną mojego majątku dla komornika zeby szybciej mnie zlicytować. Nie biorą do głowy że PKT che wyłudzić ode mnie KASĘ.
  • Gość: jane austen IP: *.pl 21.07.11, 08:10
    Wychodzi na to,że zlecają sprawy tylko firmom windykacyjnym, a do postępowania sądowego nie dochodzi??? Justicia windykuje i na tym koniec??
    zamierzałam zrobić doniesienie do prokuratury, ale teraz nie wiem czy już jest sens
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 26.11.11, 15:32
    Bardzo proszę o odpowiedź: czy doszło do rozprawy? Ja jestem teraz nękana przez Intrum Justitia, chociaż zawsze odpowiadam im: proszę skierowac sprawę do sądu, bo zamierzam wygrać rozprawę z PKT. Dzisiaj przyszło mi do głowy żeby złożyc doniesienie na Policji, że jestem nękana przez firme PKT i Intrum Justitia i chce wyłudzić ode mnie pieniądze za domniemaną umowę nagrywaną przez telefon. Mam konkretne pytania do osób uwikłanych przez PKT:
    Czy ktoś z Was dostał od nich faktycznie pozew sądowy?
    Czy ktoś z Was składał doniesienie na Policji?
    Czy ktoś miał rozprawę sądową z PKT - z ich pozwu?
    Czy ktoś z Was samipozwał ich o oszustwo, próbę wyłudzenia pieniędzy i nękanie? Zastanawiam się poważnie czy tego nie zrobić.

    Będę wdzięczna za każdą konkretną informację. Mój nr telefonu 510 139 009.
    Beata
  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.11, 19:22
    witaj Beato ja miałem już dawno taki problem nękania przez juiste ale zapisuj wszystko co dostajesz od pkt sms,pocztę itp wysłałem pismo do pkt o nastepuącej treści którą moge wysłać Ci ne meila oddzwoń masz mój nr w telefonie ostatnie cyfry 047 krzysiek
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 27.11.11, 23:49
    Serdeczne dzięki Kriss:) Jutro zadzwonię, bo w weekend nie miałam czasu.
  • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 05:08
    1. Pozwy do sądu są wobec klientów, wobec których roszczenie jest bezsporne, a kwota roszczenia przekracza "limit opłacalności". Z drobnymi kwotami 300 czy 500 PLN nikt nie idzie do sądu. Popatrz na firmy telekomunikacyjne - tam do kwoty 1000 czy 1200 PLN nikt sądownie nic nie ściaga , bo się nie opłaca.
    2. Doniesienia na Policję na firmę także są. Policja przesłuchuje pracowników firmy lub innych świadków i kończy się to tym, że firma odstępuje od swoich roszczeń.

    Jeśli masz kwotę roszczenia małą albo sprawa nie jest bezsporna to się pozwu nie doczekasz. Jedynie firma windykacyjna będzie Cię brać na "zmeczenie", a nuż zapłacisz.
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 28.11.11, 00:07
    Bardzo dziękuję za całkiem konkretne info. Moja sprawa z PKT dotyczy kwoty brutto 500 zł, 61 gr., więc wydaje mi się, że nie mają o co walczyć za bardzo.
    Ale to nękanie jest takie uciążliwe dla mnie; bardzo się w takich momentach denerwuję i tracę mnóstwo czasu na szukanie informacji, formułowanie argumentów, uspokajanie się, itp. więc szkody po mojej stronie uważam za tak duże, że mam ochotę sama ich pozwać o oszustwo, wyłudzenie, szkody moralne, nękanie, stratę czasu, który mogłabym przeznaczyć na ważne dla mnie sprawy, itp.
    Co do bezsporności tak zwanej "umowy" (nagranie telefoniczne) to nie pamiętam dokładnie szczegółów rozmowy telefonicznej z lutego - takich telefonów z ofertami odbieram kilka dziennie, a także brzydzi mnie i odstręcza żeby do nich jechać i odsłuchiwać nagrania, bo to tak jakbym im przyznawała jakąkolwiek rację - a przecież to jest bandytyzm co oni robią z takimi klientami jak ja - nie chcę ich widzieć na oczy.
    Czy to co pisałeś o doniesieniach na Policję oznacza, że mogę złożyć doniesienie na Intrum Justitię, że mnie nęka telefonicznie i mailowo o pieniądze, których nikomu nie jestem winna, bo jakaś firma nagrała rozmowę i uznała to za zawarcie umowy? Czy Policja przyjmuje takie zgłoszenia? Mogłoby mi trochę ulżyć gdybym mogła się wesprzeć Policją w tej sprawie:)))
    Będę wdzięczna za wskazówki.
  • Gość: kamil IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 10:48
    Witam, zostałem tak samo oszukany jak Pani i moge razem z Pania zlozyc zawiadomienie na Policj, jest to typowoe oszustwo a wiec sparwa napewno sie zajmą, co do nagrania to oni nagrywaja tylko fragment rozmowy z Pani akceptacja umowy nic wiecej bo przewaznie reszta tej rozmowy to klamstwa i wprowadzanie w blad przez pracownika pkt.pl, Pozdrawiam
  • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 22:34
    Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś, a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji , czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło zgody na zamówienie itp.
    Generalnie jeśli sprawa nosi znamiona oszustwa to trzeba to zgłosić na policję, oni sobie o tasmy poproszą pkt.pl i je sobie sami przesłuchają i nigdzie nie będzie trzeba jeżdzić.
    Nic nierobienie nie jest dobre, bo sprawa jest niezamknięta, za kilka lat dokumenty się pogubią, sprawa pójdzie w zapomnienie, ale komuś coś się przypomni, że jest dług, a taśmy zniszczone, bo nikt ich trzymać nie będzie w nieskończoność i wtedy to już na pewno niczego się nie ustali. Jedyne co jest dobre to niepłacenie do czasu całkowitego wyjasnienia sprawy.
    Nie wiem od kiedy zaczyna się nękanie, ale z pewnością nie mozna bombardować dłuznika dowolną ilością telefonów, SMS'ów i innych tego typu w nieskończoność.
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 09:01
    mam spore wątpliwości czy osoba, która zgłosiła uzasadnioną reklamację lub dostała fakturę bez podpisu jest w ogóle dłużnikiem. Skoro jest spór to sąd decyduje o tym czy ktoś jest dłuznikiem i kto co komu jest winien i trzeba postarać się o tytuł wykonawczy, który jest dopiero podstawą egzekucji jakiejkolwiek. przecież oni nie nagrywaja całych rozmów więc nawet jak ktoś powie TAK to może to dotyczyć czegokolwiek, np. przesłania oferty, a wcale nie zamówienia. watpie, ze są w ogóle w stanie udowodnic w wielu przypadkach, ze ktoś cos zamówił. Oczywiście jak się świadomie zamawiało to wypadałoby zapłacić, ale takich, którzy próbują coś wcisnąć licząc na to, ze się uda powinno się uczyć, że naciąganie to nie jest najlepszy sposób na biznes.
  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:24
    witajcie mam fajną wiadomość właśnie dzisiaj pozbyłem się raz na zawsze pkt dostałem odpowiedż i tak jak myślałem wyślą fakturę korekcyjną na kwotę 0zł za interesowanych zapraszam wyślę wam tekst który trzeba wysłać do pkt i czekać ja czekałem na odpowiedż 3 miesiące ..zapraszam kristol1970@gmail.com,wszystkim pomogę w miarę czsu pozdrawiam krzysiek
  • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 12:11
    Wcale mnie to nie dziwi. Żeby mozna było skutecznie dochodzić roszczeń z tytułu umowy zawartej przez nagranie rozmowy trzeba nagrywać zgodnie z prawem telekomunikacyjnym.
    Czyli przed przystąpieniem do nagrywania rozmowy telefonicznej, przed rozpoczeciem przedstawiania oferty jej uczestnicy winni zostać o fakcie jej utrwalania poinformowani. Informowanie w trakcie trwania rozmowy, w trakcie prezentacji oferty narusza to prawo i nie daje możliwości sprzedającemu udowodnienia na drodze sądowej , że coś sprzedał .
    Nagranie, aby mogło stanowić dowód dla sądu jego pozyskanie musi być zgodne z prawem.

  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 01:52
    Odpowiadam na następujące pytanie:
    "Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś
    > , a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "
    > tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji ,
    > czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło
    > zgody na zamówienie itp."

    Mój problem dotyczy tego, że nie zdawałam sobie sprawy, że konsultantka telefoniczna traktuje rozmowę jako zawieranie umowy. W moim rozumieniu wysłuchałam oferty PKT dotyczącej zamieszczenia wizytówki mojej działalności na ich portalu. Nie byłam szczególnie zainteresowana tą ofertą, ale rozmowa była prowadzona w taki sposób, że trudno mi ją było przerwać; oni są tak szkoleni, że w jakiś sposób wciągają rozmówcę w pułapkę kolejnych pytań, propozycji, itp. Jestem osobą uprzejmą i nie potrafię po chamsku przerwać prowadzonej rozmowy, więc pomimo że byłam już zniecierpliowiona przedłużającymi się wywodami, to starałam się zastanawiać i odpowiadać na pytanie, ale pod koniec miałam już serdecznie dosyć i poprosiłam o przesłane tej oferty na adres mailowy. Konsultantka używała słowa umowa, a nie oferta, co mnie bardzo dziwiło i nie zdawalam sobie sprawy, że to jest taki podstęp z jej strony -bo w ogóle nie wiedziałam że zawarcie umowy przez telefon (bez podpisu, bez wydrukowanych warunków umowy) jest możliwe!!!! Śpieszyłam się i chciałam zakończyć tą rozmowę jak najszybciej, bo już musiałam wyjść i dla świętego spokoju zgodziłam się na coś co moim zdaniem było wstępną ofertą, która miała przyjść w formie pisemnej na adres mailowy, po czym chciałam się zastanowić czy w ogóle brać ją pod uwagę. Powiedziałam więc jakieś "tak" ale nie pamiętam dokładnie w jakim kontekście i w którym momencie, ale na 100% nie miałam "woli zawarcia umowy" w trakcie tej rozmowy. Powiedziałam "tak" dla świętego spokoju żeby móc wreszcie skończyć tą rozmowę i wyjść na umówione spotkanie i przekonana, że przyjdzie coś tam na maila to się wtedy zastanowię, ale w tym roku odmówiłam nawet wpisu do Panoramy Firm, po kilku latach płacenia im, więc raczej nie chciałam żadnego wpisu za kilkaset złotych. A za kilka dni dostałam mailem fakturę pro forma i jakieś gratulacje za zawarcie umowy. Dopiero wtedy - z przerażeniem - dowiedziałam się w necie, że jest prawnie możliwe zawarcie umowy przez telefon i zaraz odpisałam PKT, że ja nie chcę żadnej umowy z nimi i że ta rozmowa to było wciągnięcie mnie w pułapkę, bo nie wiedziałam, że ta rozmowa ma prawne znaczenie i poza tym ja zgodziłam się na rozpatrzenie ich oferty a nie na zawarcie umowy, chociaż konsultantka używała słów zamówienie i umowa. Oczywiście dostałam odpowiedź, że ta rozmowa jest przez nich uznawana za umowę i że nie ma podstaw do reklamacji, bo był 1 dzien czasu na rezygnację z umowy i ja z tego terminy nie skorzystałam, więc muszę zapłacić. A ja nawet nie pamiętałam szczegółów tej rozmowy - takich propozycji dostaję kilka dziennie przez telefon, ale nigdy się nie spotkałam z tym żeby to było nagrywane i traktowane jako umowa. Wykorzystali moją naiwność, dobrą wolę, uprzejmość i niewiedzę żeby mnie złapać w prawną pułapkę, a nie uczciwie zawrzeć umowę, której bym naprawdę chciała. W dodatku - z tego co się dowiedziałam - formalnie i powierzchownie mogło to być w zgodzie z prawem.
    Korespondowałam z nimi przez kilka tygodni, używając wszystkich możliwych rozsądnych argumentów i wyrażając oburzenie, ale to nic nie dało - powtarzają jak papuga to samo - że umowa została zawarta i dowodem jest nagranie telefoniczne w ich posiadaniu - do odsłuchania w siedziebie w Warszawie. Ja powtarzałąm im wielokrotnie, że nie zapłacę ani złotówki, bo czuję się przez nich oszukana i że to co robią może jest zgodne z jakąś literą prawa, ale na pewno nie z duchem prawa, bo wcale nie chciałam i nigdy nie będę chciała żadnej umowy z nimi. No a potem zaczęła mnie dręczyć telefonami, sms-ami i mailami firma windykacyjna Intrum Justitia. Tyle mojej historii - pewnie podobnej do setek innych historii osób, które zetknęły się z PKT.
  • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 14:45
    To jest granda i łobuzerstwo, że do takiej "łapanki" klientów stosuje się umowę, która zawiera tylko 1 dzień na ewentualną rezygnację.

    Chyba ta sprawa nadaje się do totalnego nagłośnienia w mediach , zawiadomienia organów ścigania - bo wydaje mi się , że trąci to pospolitym przestępstwem.

    Tak robić ludzi "w konia" - nie ma słów.
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 15:05
    Tak, PKT działa na zasadzie "łapanki" i zastawiania sideł na klientów. Widać to w ich tzw. "Regulaminie", który jest tak skonstruowany, że klient nie ma praktycznie żadnych praw, a oni mogą robić co chcą: Tekst linka
    Polecam przeczytanie części dotyczącej rozwiązywania umowy.
  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 19:44
    witaj ja wygrałem z PKT po dwóch latach walki ale wczoraj dostałem już fakturę korygującą na 0zł
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 19:55
    Kriss, jesteś po prostu "boski" - baaaardzo pomocny wobec mnie i wobec innych zrobionych "w konia" przez PKT. Zastosuję Twoją metodę i polecam ją wszystkim oszukanym.
    Ale niezależnie od tego, że można się indywidualnie wywinąć od tych dwóch firm, które są jak "Imperium Zła", chciałabym ostrzec wszystkich przed kontaktem z PKT i Intrum Justitia i pocieszyć ich żeby się nie bali tych bandyckich firm, bo na tym forum mogą dostać pocieszenie, pomoc i informacje - głównie od Krissa.
  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:18
    dzięki beato ale bardzo mało mialem odzewu od ludzi oszukanych chcę wszystkim pomóc i nie bójcie się to tylko telefony i sms pisma nie przychodzą poleconym ....spoko mam sposób na tych cwaniaków piszcie do mnie pozdrawiam kriss
  • Gość: gość IP: *.raciborz.vectranet.pl 28.12.11, 11:14
    żona ma sprawę na etapie straszenia ( telefony smsy pisma nie przychodzą polecone ) przez biuro windykacyjne " instrum justitia" . co będzie dalej ?
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 19:40
    no ale zamiawiała coś i nie chce płacić czy nie zamawiała, albo zamawiała a dostała coś innego ?
  • Gość: pracownik pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:16
    Daj reklamacje jeśli coś jest nie tak, a jeśli nie płacisz to później masz windykacje sądową. I nie jest to prawdą, że pkt tego nie robi, a właśnie, że robi. Tak dla ciekawości: Styczeń zmiana nazwy pkt.pl na Adwizo (lub podobnie). Rok 2012 to ostatnie zapisy do książki, później już tylko internet. Zmiana systemu firmowego dla Telemarketingu - 4x więcej telefonów do firm. Czasami zastanów się czy łatwo jest tej osobie dzwoniącej do Ciebie, słyszącej obelgi, a mającej na celu tylko wykonać poprawnie swoją pracę bo też ma rodzinę, mieszkanie i wydatki. Nie można oceniać przez pryzmat, lepiej podejść indywidualnie, rozmawia Ci się źle - podziękuj i się rozłącz, 15sek na rozmowę i już wiesz czy chce Ci się gadać. Pozdrawiam i wielu sukcesów życzę w 2012.
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 02:49
    Porażka i Kompromitacja - takie wnioski nasuwają się po lekturze dotychczasowych postów.
    Stąd inteligentny zabieg związany z ewentualną zmianą jej nazwy na taką, która nie będzie kojarzyć się z obciachem.

    A więc Nowy Krok w Nowy Rok.
    Z uwagą będę więc śledzić kolejne posty.


  • Gość: tylko_NIE_pekate IP: 204.8.156.* 02.01.12, 17:11
    Panie pracowniku - ten wątek nie jest zdominowany przez nieuczciwych klientów nie chcących płacić za zamówione i rzetelnie wykonane usługi.

    To jest wątek podtrzymywany przede wszystkim przez oszukanych i krzywdzonych przez pkt.pl - małych przedsiębiorców i zwykłych konsumentów.

    PKT.PL nęka osoby, które powiedziały - NIE! - już na wstępie rozmowy.
    PKT.PL wystawia faktury osobom, które wstępnie wyraziły zainteresowanie, ale nie zaakceptowały regulaminu.
    PKT.PL żąda zapłaty, mimo nienależytego wykonania usługi, a nawet mimo braku wykonania usługi.

    Tzw. dział reklamacji to dział propagandy i bełkotu nie mającego nic wspólnego z prawem i prawdą.
    Dobrze pan wie, że tylko nieliczni zgłaszają sprawy na policję i do prokuratury.

    PKT.pl zarabia pieniądze na strachu, bezsilności, niewiedzy maluczkich wykorzystując gigantyczną przewagę finansową nad wszystkimi wykorzystywanymi. Więc z łaski swojej proszę nie szafować tutaj poczuciem krzywdy biednych pracowników PKT zwyzywanych przez ofiary waszego haniebnego procederu.
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 03.01.12, 00:17









    Brawo !!!!!!!!!!!!!!!!! Nic dodać, nic ująć.







  • Gość: Piotr IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 20:22
    Właśnie dostałem nakaz zapłaty pytanie co z tym zrobić?
  • Gość: Marek IP: *.noisetor.net 02.01.12, 22:05
    Jeżeli nakaz zapłaty został wystawiony zgodnie z prawem - co się w pkt.pl zdarza - zapłacić.
    Jeżeli został wystawiony z naruszeniem prawa - co się w pkt.pl zdarza - odmówić zapłaty.

    Pańskie pytanie jest tak ogólne, że nie sposób na nie odpowiedzieć.
  • Gość: Piotr IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 00:24
    W 2009r zadzwoniła pani z pkt odnośnie reklamy .Przedstawiono mi ofertę i powiedziano że zostanie przesłana mi umowa drogą elektroniczną abym się zapoznał i podpisał klauzulę potwierdzającą moją zgodę.Po zapoznaniu się z umową i formą zamieszczenia mojej firmy w pkt
    jako wizytówki.Nie podpisałem i nie wysłałem klauzuli potwierdzającą moją zgodę .
    Po 6-ciu miesiącach zadzwonił tym razem pan nie pani z ofertą nie z wizytówką i wpisem do
    książek lecz założeniem strony internetowej.Zgodziłem się na 6 rat po 110zł. miesięcznie .
    Wpłacając trzecią ratę,dostałem nagle od firmy EOS.KSI do zapłaty z odsetkami umowę rzekomo podpisaną przez moją firmę z roku 2009 i potwierdzoną przezemnie klauzurą .
    W kurzyłem się i przestałem płacić .Wysyłałem pisma i dzwoniłem o wyjaśnienie skąd ta umowa .Kazali mi płacić i straszyli że do sądu podadzą no i dzisiaj dostałem nakaz zapłaty.
    Pytanie co zrobić dalej? Nadmieniam iż doczytałem się w regulaminie PKT umowy 12-miesięczne odnawiają się bez aneksów.I tak co roku.
  • Gość: M IP: *.177.143.79.static.giga-dns.com 03.01.12, 01:22
    Jeżeli nakaz jest sądowy (wystawiony w postępowaniu nakazowym lub upominawczym)
    - trzeba napisać do sądu sprzeciw od tego nakazu (lub zarzuty od).

    Jeżeli nie jest to faktycznie nakaz zapłaty a wezwanie do zapłaty wystawione przez pkt i przysłane zwykłym listem - i rzeczywiście opiera się na fałszu - to jest tylko straszak.

    Lepiej jednak sprawę załatwić, bo metoda pkt to nie odpuszczać - nieważne czy to dozwolone czy bezprawne.

    Sugerowałbym jednak zadać pytanie np. na forumprawne.org, albo od razu pójść do prawnika.
    Tym bardziej, że z opisu wynika możliwość fałszerstwa - a to jest kryminał.
  • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 05:26
    gość M ma rację. Jezeli jest to nakaz z sądu dotyczący zamówienia z 2009 roku - odwołać się. Jesli z innego żródła - iść na policję i to zgłosić. Za zamówienie aktualne gdzie ma Pan raty po 110 PLN, a usługa została wykonana wypada zapłacić. Umowa być moze przedłuża się na kolejne okresy, ale na pewno przed końcem pierwszego okresu jest mozliwość jej wypowiedzenia, potem zresztą tez.
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 17:19
    Większość klientów robi podstawowy błąd.
    Włącza się w jakieś nachalne rozmowy telefoniczne, prowadzone bardzo chaotycznie, oferujące multum produktów na każdą okazje i kieszeń, które próbuje się w ciągu kilku minut sprzedać.

    Ja w taki bełkot telefoniczny nie wchodzę.

    Jeżeli mam ochotę, proszę o przesłanie oferty e'mailem do zapoznania.
    Jeżeli widzę sens to ustalam termin spotkania i robię jakieś ustalenia.
    Następnie żądam na piśmie (np. e'mail) potwierdzenia jakiejkolwiek rozmowy celem weryfikacji ustaleń.
    Wiele osób o takiej pisemnej weryfikacji ustaleń zapomina.
    A są to kluczowe dla mnie informacje jak:

    data zawarcia
    kwota umowy
    termin obowiązywania zawieranej umowy
    termin możliwości odstąpienia od tej umowy
    wpisana Klauzula: "Automatyczne odnawianie niniejszej umowy bez podpisu klienta jest wykluczone ".

    Przykład:
    Jeden z klientów oferuje internet - jest info, że rozmowa jest nagrywana.
    Jeżeli zadeklarowałam w rozmowie telefonicznej , że chcę internet i to jest nawet nagrane - to jest to tylko moja deklaracja ( zamiar) .
    A zamiar to nie zgoda - zatem bez umowy pisemnej , którą otrzymuję do podpisu w ciągu 2-3 dniw 2 egzemplarzach ( jeden egzemplarz podpisany zostawiam kurierowi dla TP, drugi zostawiam sobie) żadne takie nagranie nie jest wiążące.

    Przestrzegam żelaznej zasady - najpierw umowa do przeczytania i ewentualnego podpisu - a jeżeli ta forma komuś nie odpowiada to jest to jego problem.

    W każdej sytuacji trzeba żądać dowodu:

    a/ nagrania, gdzie wyartykuowana jest moja ustna zgoda a nie zamiar czy deklaracja

    b/ dokumentu z moim podpisem

    Jeśli brak tych podstawowych warunków - sprawa jest po prostu "śmierdząca" i wiadomo gdzie ją skierować.
  • Gość: koudi IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.05.12, 09:04
    Witam

    No cóż moja żona jest następną ofiarą złodziejskiej firmy i to co piszesz Monia to wszystko racja,ale oni na podstawie kwitka typu "kp" sądzą że to jest umowa....historia jakich wiele tutaj...przychodzi do żony konsultantka i proponuje MEGA KAMPANIĘ w internecie...promocja strony firmowej,pozycjonowanie,zaproszenia lokalne i wydarzenia na bieżąco w firmie i to wszystko na FB poprzez fanpage'a.No fajnie i to tylko 345 pln....ale to tylko zamówienie a jesli chce pani podpisać z nami umowę to ja przygotuje projekt usługi i wyślę mailem i wtedy pani się zdecyduje....ale poproszę podpis i pieczątkę firmy na tym druczku zamówienia żebym mogła zrobić pani "darmową wizytówkę" na stronie pkt w internecie....oczywiście kurier przywiezie 2 egzemplarze umów do podpisanie i takie tam inne bzdury....tego samego dnia telefon żony do firmy że rezygnuje z usługi i zatwierdzenie przez pracownika.Potem kilka maili i nieśmiertelny 1 dzień na odstąpienie od zamówienia się skończył!....i zaczyna się jazda...po tygodniu mailem przychodzi umowa-gniot w której nie ma opisu usługi,czasu trwania umowy jest tylko cena za miesiąc 345 pln netto i oczywiście nadal nie ma Regulaminu w wersji elektronicznej ,ani papierowej do akceptacji...oczywiście jest na ich stronie www,ale to już za póżno na reklamację....ale nadali nikt nie powiedział ile ma kosztować usługa!...czy 345 pln x12 rat czy tylko 345 pln!....no ale jasno z regulaminu wynika że to roczna umowa,tylko kto o tym powiedział....ale żadne argumenty nie docierają do nikogo....kontakt mailowy jest za każdym razem z inną osobą z innego działu!....po 2 tygodniach składa żona w siedzibie firmy pismo że rezygnuje z takiej umowy gdzie nie ma przed podpisaniem regulaminu do wglądu....i jest cisza praktycznie 6 miesięcy!....przed majówką przychodzi mail do akceptacji gniot typu fanpage z pustą zawartością i linkiem do jego administrowania!...pada pytanie a co z naszym pismem z sprzed pół roku?...pada odpowiedz pani z działu wykonawczego usługę że została odrzucona...hehehehe...ciekawe dlaczego ja o tym nic nie wiem i nie mam pisemnej odpowiedzi.....i tak zaczyna wisieć fanpage na FB za prawie 5000 pln ,który jest wart ok 50 pln i przez 2 tygodnie jeszcze nikt go nie odwiedził!...to jest usługa pkt!
    Niestety rozmawiałem z prawnikiem że pozew zbiorowy może upaść z przyczyn formalno-prawnych ponieważ problem jest w tym że każda sprawa jest dość indywidualna,a sądy tego nie lubią...nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa...chciałbym się mylić bo sam jestem poszkodowany...
    Oczywiście za tego gniota nie dostałem jeszcze żadnej faktury do zapłaty i nie wiem czy dobrze czy żle,ale tzw umowa abonamentowa mija mi 24 pażdziernika 2012 i nie wiem czy już nie pisać rozwiązania jej?

    Mam prośbę do osób,które korzystały z usług dobrego prawnika-radcy o podanie namiarów na takowego w Warszawie koudi777@wp.pl niestety trzeba walczyć samemu z tym bo każdy przedsiębiorca w tym kraju jest potencjalnym przestępcą i żadne UKOIK w tym nie pomagają ...jestem po korenspondencji z panią z tego urzędu.
  • Gość: do koudi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 05:06
    NIE PŁAC, nic Ci nie zrobią. Do sądu nie pójdą, bo widać, że przegrają. Będą straszyć windykatorzy, wpisaniem do rejestru dłużników, ale nie mogą tego zrobić dopóki nie zdobędą wyroku sądowego, a nie uda im się, bo racja jest po Twojej stronie. Napisz im, że oczekiwałeś oferty, a nie umowy. Do umowy, którą dostałeś złożyłeś od razu rezygnację - telefonicznie tego samego dnia, a następnie pisemnie, ale na wszelki wypadek informujesz, że rezygnujesz takze z jakichkolwiek przedłużeń na kolejne okresy umów abonamentowych lub innych produktów, w tym spornej umowy XYZ. Trzymaj całą korespondencję, nie dzwoń do nich tylko pisz. Dzwonienie zresztą większego sensu nie ma , bo tam i tak nikt rozmów nie odbiera zwykle.
  • Gość: koudi IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.12, 09:36
    Święte słowa,masz rację i to samo uważam,to są zwykli naciągacze,którzy i tak mimo wszystko popełniają mnóstwo błędów proceduralnych i na tym można ich złapać.Regulamin,który jest integralną częścią umowy jest "tajny" w momencie podpisania jak i w trakcie trwania umowy.Nikt go nie pokazuje i nie omawia jest wprost chowany a ja nie muszę mieć internetu do jego przeczytania ja go muszę mieć w "ręku" i go zaakceptować!Robiąc mała lokatę w każdym najbardziej zapyziałym banku każdy dostaje regulamin do podpisania a czy go czyta to już jego sprawa,ale dostaje a tu jest to dokument tajne/poufne.O ofercie to szkoda gadać bo to jest jedna wielka ściema co innego konsultantka co innego dział obsługi klienta i co innego dział wykonawczy,który usługę przygotowuje.W każdym normalnym kraju taka firma już dawno by była na biznesowym śmietniku,ale nie u nas,u nas to jest eldorado i dlatego zarząd siedzi za granicą trzepie kasę a te tępe polskie menago gonią handlowców w teren żeby przynosili łupy.Wszystko co piekne kiedyś ma swój kres i to już się zbliża.Ludzie nie dajcie się,pędzcie wszystkich telemarkietrów i handlowców....ja już nakleiłem na drzwiach Akwizytorom wstęp wzbroniony!,a przez telefon to już z bankami o ofercie nie rozmawiam,tylko wciskam czerwoną słuchawkę...Wszystkie w miarę normalne firmy podziękujcie pkt!!!!!!
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 14:54
    Jeśli chodzi o umowy abonamentowe to niestety setki klientów nie ma pojęcia w co się wpakowało! W regulaminie owszem napisane jest że miesiąc przed końcem umowy trzeba zrezygnować z przedłużenia ale po pierwsze jaki konsultant pkt proponując klientowi np. stronę internetową powiedział że aby utrzymać tę stronę przez kolejne lata trzeba za nią nadal płacić.
    Klient ma przekazaną informację że opłata jest rozłożona na 12 rat i tyle. Zapewne myśli że będzie miał stronę www na zawsze przy corocznych, małych opłatach za domenę i hosting tak jak powinno być.Niestety nie. Jakie zdziwienie będzie w momencie kiedy po spłacie całości kwoty, klient zacznie otrzymywać kolejne faktury do zapłaty. W konsekwencji albo będzie płacić przez lata wciąż tą samą kwotę aby mieć stronę albo o ile wie, zrezygnuje z przedłużenia umowy co oznacza jej likwidację. Gdyby konsultant o tym informował, żadna firma nie zgodziła by się na taką umowę. Tak wyglądają umowy abonamentowe - wszystkie. Dotyczy to również linków sponsorowanych, facebooka itd.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 18:29
    strona faktycznie nie jest jego , ale może ją odkupić za jedyne 3000PLN :)
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 10:15
    He! Tak może wykupić za 3000 zł co daje łącznie koszt ponad 4000 lub 5000 zł za strony w pkt.
    Strony, które są zwykłymi szablonowymi wizytówkami a które inne firmy oferują za 500 zł z domeną i hostingiem. Ale nie to jest najważniejsze bo wracając do tematu, jest to kolejna informacja, o której klient nie wie zanim zdecyduje się na zakup!
    Bo wyobraźcie sobie handlowca lub konsultanta tel. który mówi klientowi: " oferujemy świetne strony internetowe z domeną i hostingiem za jedyne 1200 lub 2200, może być w 12 ratach przez pierwszy rok, dalej jeśli chce Pan tą stronę utrzymać płaci Pan przez kolejne lata taką samą kwotę albo może Pan wykupić ją za 3000 zł ( co z opłatą za domenę i hosting dalej to zapewne przeciętny konsultant nie wie i nie udzieli info) albo może Pan zgodnie z regulaminem, zrezygnować na miesiąc przed końcem umowy a wtedy strona będzie zlikwidowana.To co? Kupuje Pan?"
    Wiemy doskonale że rozmowy te tak nie wyglądają,wszystkie te "ważne szczegóły" nie są przekazywane bo większość z tych ludzi by tego nie kupiła.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 16:01
    Cóż nie może być tanio. Firmy duże mają spore koszty stałe. Mała firma, która tworzy strony zwykle bedzie bardziej elastyczna, szybsza i tańsza. W tej branzy nie ma efektu skali jak w przypadku hipermarketów, które dzięki dużym obrotom mogą taniej kupić towar i zejść z ceny. Przy stronie trzeba wykonyc konkretne czynności i juz. Sosowanie takiego samego szablonu dla wszystkich to chyba też do czasu, bo kto chciałby mieć taką samą strone jak konkurencja?
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 14:19
    Dlatego ja od ponad 2 lat korzystam z usług małej firmy oferującej reklamę na Golglach za
    nieporównywalnie mniejsze pieniądze i mam swojego doradcę , zawsze tego samego - dlatego wielkim łukiem omijam MOLOCHY żerujące na ludzkiej naiwności.
  • 08.01.12, 15:53
    Reklama google przynosi efekty ale to działa tylko na czas reklamy za którą cały czas trzeba płacić a też musi być dobrze zrobiona. Często najbardziej się opłaci zainwestować w dobrze zrobioną własną stronę oraz jej pozycjonowanie to jest trochę dłuższy proces na który się składa wykonanie strony, opracowanie dobrej treści związanej z ofertą/usługami, wyglądu oraz jej późniejszego pozycjonowania czyli osiągnięcia jak najwyższych pozycji w wynikach na określone frazy w wyszukiwarkach internetowych co sprawia że taka strona może być nawet głównym źródłem dochodów dla firmy a później płacimy tylko za jej utrzymanie/modernizacje.
    Teraz jak ktoś czegoś szuka to użyje do tego google a nie pkt.

    Żeby nie było zbyt pięknie to ja między innymi zajmuje się tworzeniem stron i już wiele razy miałem do czynienia z przypadkami że poprawiałem całe strony lub robiłem je od nowa bo ktoś się skusił na super promocję - strona o wartości 2000 zł za 199 zł. :)

    Jak ktoś oferuje super reklamę, super zniżki, obiecuje ekstra wyniki to radzę uważać na takie oferty.

    __
    strony i aplikacje komputerowe dla firm
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 16:00
    Wiem o o co Ci chodzi swpc i masz racje. Natomiast "gość", który zawzięcie broni produktów pkt na forum ( zapewne pracownik pkt ) niech nie pisze tu bajek że to musi tyle kosztować. Owszem może ale strona, która jest szyta na "miarę" dla danego klienta czyli stworzona dla niego od a do z. Płacić też można za jej modernizacje, zmiany itp. A jak się to ma do stron pkt ? Typowych szablonówek, których stworzenie może zając jakieś 20 min. Wystarczy wejść na stronę główną pkt i zobaczyć na dole, strony przez nich wykonane. Większość z nich wygląda identycznie. Nawet zdjęcia się powtarzają. I za to warto dać 5000 albo płacić w nieskończoność corocznie 2200?
    No żart. Z resztą nie tylko o to tu chodzi. Najważniejsze jest to że klient o tym nie wie!
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 19:44
    Pojawił się znowu profil na facebooku - pkt oszukani
    Polubcie a informacje dotrze do największej ilości osób co może ich ustrzec przed oszustwem.
    link www.facebook.com/pages/pkt-Oszukani/360626733954149?sk=wall
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:56
    Skoro treści postów skierowane do tej firmy są tak jednoznacznie krytyczne, wskazujące na brak profesjonalizmu , wręcz nieuczciwe praktyki - dziwię się , że nikt z tych poszkodowanych - skoro poniósł tyle nerwów i zmarnowanych pieniędzy - nie skieruje wniosku do właściwego Organu Państwowego o wyjaśnienie wszystkich tych zgłaszanych przez klientów zarzutów i skontrolowanie firmy.

    "Wolność Tomku w swoim Domku" ma pewne granice.

    Przecież na pewno ktoś stoi na czele tej firmy - dyrektor czy prezes, który to wszystko firmuje i który musi akceptować te wszystkie "krytykowane zachowania" swojego personelu.
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 23:28
    Dokładnie Monia. Zapewne chodzi o to że klienci jeśli już się zdecydują , walczą tylko o własne pieniądze, nie chcą sprawy rozdmuchiwać,chcą jak najszybciej o pkt zapomnieć. Walczą też pewnie tylko ci, którzy zostali oszukani na większe pieniądze.Natomiast setki tych, którzy mają do zapłaty 300 czy 400 zł uważają że nie warto bo koszty na prawnika będą wyższe i kółko się zamyka. Dziwię się że tą sprawą jeszcze nikt się nie zainteresował. Może prezes firmy ma świetnych prawników a może ma koneksje. Dziwne, tym bardziej patrząc jak długo to trwa a jak długo wystarczy spojrzeć na daty postów na forach.Może wystarczyłoby sprawę nagłośnić w mediach co na pewno ustrzegłoby wielu ludzi przed oszustwem...
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 16:13
    Głównym udziałowcem firmy jest firma European Directories.
    Na ich stronie jest adres siedziby firmy i adres e'mailowy do korespondencji.
    Tego linku do Facbooka chyba nie znają ?
    Ja niestety nie znam angielskiego.
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 11:22
    www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
  • Gość: Oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.14, 08:51
    Jeśli komuś udało się wygrać z pkt.pl w sądzie, proszę o kontakt: www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=796507117032773&id=360626733954149
  • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:39
    Poszkodowanych przez PKT proszę o kontakt tel 660100428 lub e-Mail: assc@assc.eu
  • Gość: Randall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 01:15
    Ludzie w naszym kraju są zbyt łatwowierni i wierzą ,że można coś dostać za darmo.Niestety do naszego kraju ściągają tłumy oszustów z całego świata,gotowych w majestacie naszego prawa ogołocić jak najliczniejszą rzeszę ludzi robiących pierwsze kroki w internecie oraz nieświadomych czającego się na nich zagrożenia w odwiedzaniu rzekomo polskich i wiarygodnych na pierwszy rzut oka stron typu pobieraczek.pl czy też PKT.pl, niby Polskich Książek Telefonicznych(międzynarodowa grupa European Directories SA) i innych firm,które naciągając naszych obywateli zasilają swoje zagraniczne konta.Niech nikogo nie zmylą,polskie nazwy czy też nazwiska osób zarządzających filiami w naszym kraju.Przeciętny obywatel nie kieruje się zasadą ograniczonego zaufania do działających w internecie firm,gdyż nie jest w naszym od niedawna dopiero poznającym nowe zasady demokracji społeczeństwie zakodowane,że ktoś działa i robi coś tylko w swoim interesie,a nie dla naszej wygody i naszego dobra.Firmy takie jak pobieraczek(Eller Service)naciągający internautów ,PKT.pl(European Directories SA)wyłudzające pieniądze od małych firm,Tele 2(firma telekomunikacyjna)oszukująca starszych ludzi są nastawione tylko na windykację środków, a nie na wykonywaniu usług,działają one na zasadzie- powiedz "tak",a jesteś już w dziale windykacji,bo nikt nie ma zamiaru zajmować się wymagającymi zaangażowania technicznego i finansowego tworzenia usług.Ty masz być niezadowolony i nie płacić,a wtedy polskie sądy w majestacie prawa i przepisów,na których powyższe firmy i ich prawnicy,zjedli jak to się mówi zęby i wykorzystują je do swoich niecnych celów,pomogą ci pozbyć się resztek wiary w praworządność w naszym kraju.Niektórzy próbują walczyć,inni zastraszeni w poczuciu bezsilności płacą od razu,ale wszystko sprowadza się do tego,że w starciu z oszustami i naszym prawem nie mamy zbyt dużych szans.Ale walczmy i nie oddajmy wszystkiego,pieniędzy,wiary w uczciwość czy też poczucia ,że prawo jest by nas chronić,a nie oszustów.I tym optymistycznym zdaniem kończę i pozdrawiam wszystkich oszukanych.
  • Gość: Halford IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 23:44
    Witam.Udało mi się wygrać z PKT w sądzie.Koszt całości to zapłacenie adwokata -100 zł za napisanie odwołania od nakazu płatniczego w kwocie 3000 zł.Potem dwa razy dojazd do sądu w Warszawie ok.300 zł( odległość 200 km)Razem 400 zł całkowite koszty.W międzyczasie dwie rozmowy telefoniczne z dwoma różnymi negocjatorami,którym nawet nie chciało się umawiać spotkania między stronami oraz kilka listów z próbą wyłudzenia pieniędzy przez firmę windykacyjną.Przez pomyłkę przysłali mi dane jakiegoś faceta oraz jego numer konta,który niby ja podałem w umowie,z którego mieli dostawać kasę.W jednym z listów ich radca prawny,kobieta niby przez pomyłkę przysłała mi listę za adresami firm kilkudziesięciu osób,dodam- firm jednoosobowych,jak moja,czego dowiedziałem się dzwoniąc do niektórych.Też mieli płacić za gruszki na wierzbie,bo o realizacji zamówienia przez PKT zapomnij,jedyne co się zgadza to kwota faktury,wystawiona zresztą od razu na całą kwotę,bo w ratach dostajesz tylko wezwania z firm windykacyjnych.W sądzie na żadnej rozprawie z PKT nie pojawia się nikt,nawet radca prawny,ale sąd jest łaskawy i wysyła do nich pisma o przedstawienie dowodów zawarcia i realizacji umowy.Po dwóch latach procesu sąd oddala zarzuty,a ja po 14 dniach oczekiwania na uprawomocnienie wyroku zapominam jak większość o sprawie.No co to to nie,jeszcze trochę napsuję im krwi,bo PKT pozakładało firmy klony zajmujące się pozycjonowaniem za grube pieniądze i oszukują dalej.Wczoraj znowu dzwonił akwizytor PKT i jak mu grzecznie odmówiłem(wygrana sprawa w sądzie itd.),to mi powiedział,że mogę już zamykać firmę,bo bez ich pozycjonowania moje dni są policzone.
  • Gość: Piotr IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.12, 00:40
    My skierowaliśmy sprawę do prokuratury i czekamy na efekty.Jak narazie skończyło się straszenie
    windykacją.Intrium...... zrezygnowała !!!
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 04:46
    i właśnie to jest najlepsza i najskuteczniejsza droga. Zgłosić na policję , że się zostało oszukanym - jeśli jest takie podejrzenie. I nie płacić, bo nawet jak się wygra sprawę to pieniądze będą nie do odzyskania
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 16:47
    Myślę, że najskuteczniejszą metodą jest przekazywanie informacji o osobach skrzywdzonych,
    bezpośrednio na Facbooku.
    Tu jest szansa aby tkz. metoda pantoflową uprzedzić swoich znajomych, a znajomi kolejnych znajomych o nierzetelnościach i kłopotach, których mogą osobiście doświadczyć.

  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 14:59
    Skoro jest tylu pokrzywdzonych , dlaczego te osoby nie zrobią szumu na cały kraj - oprócz urzędów państwowych jest także telewizja prywatna i państwowa np. ogólnopolski program interwencyjny red. Jaworowic.
    Takie sprawy na pewno tą redaktorkę zainteresują.
    Przecież na czele tej firmy stoi osoba , która to wszystko firmuje swoim imieniem i nazwiskiem.
    Jakiś prezes czy dyrektor.

    Skoro są sygnały o fałszowaniu umów - jest to wszystko do sprawdzenia.
    Każda umowa powinna być potwierdzona podpisem lub zgodą klienta nagraną na taśmę magnetofonową.
    To wszystko jest do sprawdzenia. Jeżeli jest inaczej - to jest to jawne fałszerstwo i winno być przez wymiar sprawiedliwości z całą surowością ścigane.

  • Gość: POZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:08
    pisałam do TV i prasy; nikt nie podjął tematu
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:27
    Pisanie na ogólnodostępne e'maile czy działy nic nie da - to tak jakby dzwonić do biura obsługi klientów- rzadko ktoś podnosi telefon albo włącza się automatyczna sekretarka.
    Sama to przeszłam i na to szkoda pieniędzy.
    Pisma muszą byś skierowane bezpośrednio do danej osoby i do właściwej komórki interwencyjnej.

    Na pewno odniesie skutek również metoda bezpośredniego uprzedzenia swoich znajomych, znajome firmy przed takimi firmami w formie bezpośredniej lub za pośrednictwem poczty e'mailowej.
    Info na portalach społecznościowych także przyniesie określony skutek.
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:35
    static.pkt.pl/static/static-pkt/o-pkt/zarzad.html
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:37
    adresy mailowe to pierwsza litera imienia, nazwisko @ pkt.pl
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:53
    Osobiście będąc na miejscu kierującej taką krytykowaną na rynku firmą "spaliłabym się ze wstydu" za takie negatywne opinie.
    Ale rzeczywiście tu musi liczyć się tylko KASA i nic więcej.
    Żenujące.
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:55
    nie mają wstydu
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 16:44
    honoru i klasy.
    Na miejscu prezesa osobę bezpośrednio odpowiedzialną za sprzedaż wyrzuciłabym na z.p.
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 17:51
    Jutro zamierzam zadzwonić do Działu Obsługi Klienta ( o ile podniosą słuchawkę) i dowiedzieć się , kto jest szefem działu sprzedaży w tej firmie.
    A może już ktoś z poszkodowanych to ustalił i może podać namiary na tą osobę ?

    Jeżeli rzeczywiście jest prawdą to co piszą osoby poszkodowane i mają niepodważalne dowody, że stali się ofiarami naciągactwa czy oszustwa, to właśnie ta osoba jest bezpośrednio odpowiedzialna za takie niecne działania swoich pracowników.
  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 18:57
    z moich doświadczeń wynika , że to jest polityka zarządu a szef sprzedaży robi co mu każą
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 01.02.12, 20:06
    Szkoda czasu na ten telefon. Już to przerabiałam. Nikt nie poda namiarów na szefostwo. Wypytają o co chodzi i grzecznie poproszą o przesłanie reklamacji, która będzie rozpatrywana wiele tygodni. Rzecznik praw obywatelskich sprawę olewa argumentując, że jest od spraw obywatelskich a nie firmowych. Jedyną radą na tych łobuzów jest chyba takie nagłośnienie ich bandyckich praktyk, żeby stracili klientów i poszli z torbami. W mediach są bardzo mocno umocowani. Reklamują się w prasie , telewizji i na największych portalach, więc kto ma im krzywdę zrobić???? Wszystko kręci się koło kasy. Raj dla łobuzów.
  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 20:20
    w jednym z postów podałam namiary na Zarząd
  • Gość: oszukany IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 10:14
    facebook Oszukani przez Pkt.pl , jak nie mozesz znaleźć szukaj w goolach
  • Gość: ASSC Sp. z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 19:24
    Wzystkich poszkodowanych prosimy o podawanie danych adresowych w związku ze sprawą prowadzoną przez Prokuraturę Okręgową, e-mail assc@assc.eu
  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 05.03.12, 12:25
    czy tym ludziom nigdy się nie znudzi, jak tam u Was na froncie walki z naszą ulubiona firmą ?

  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 14.03.12, 01:21
    Justysia o mnie zapomniała! Od 27 lutego do mnie nie pisze! (Od pewnego czasu naszą ulubione firmę Intrum Justitia zaczęłam w myślach nazywać pieszczotliwie Justysią i od razu mi ulżyło;)). Kusi mnie żeby napisać takiego sms-a: "Justysiu, czy Ty mnie już nie chcesz? Już mnie nie molestujesz bladym świtem o natychmiastowy kontakt z Tobą? Co się stało Justysiu??????! Przecież ja się już zdążyłam przywiązać, choć na początku Cię mocno nie lubiłam, ale potem .... zobaczyłam jaka jesteś zabawna i słodka - taka naiwna, trochę ograniczona, powtarzasz w kółko to samo, cierpliwie znosząc moje okrutna, całkowitą odmowę kontaktu z Tobą. Czyżbyś się zraziła do mnie? Justysiu - zaklinam Cię, nie poddawaj się! Ja chcę się z Tobą bawić! Kto teraz będzie chciał kontaktu ze mną o 7 rano? Nie mam nikogo kto by aż tak się we mnie zaangażował jak Ty!"
  • Gość: przeczew IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.03.12, 08:09
    Do mnie też już nie piszą, nie dzwonią, SMS ślą.... Też "nie słyszeli" moich argumentów. Pozdrawiam.
  • Gość: bogdan IP: *.bartnet.pl 12.03.12, 20:59
    Jestem jednym z poszkodowanych.Dostaję pisma od firm windykacyjnych.Co dalej?jak się bronić?
  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 13.03.12, 21:27
    mam fakturę 400zł kancelaria powiedziała żeby nie płacić, wysłali już do mnie przez pół roku ok 15 pism, do nich poszło ok 5; ostatnio przedsądowe no i jeszcze mail przedprocesowy od justitia doszedł; jednym słowem chłopcy walczą o moje 400zł; tak czy siak proponuję KONTAKT Z ADWOKATEM LUB RADCĄ trudno odżałuj kaskę ale lepsze to niż płacic złodziejom
    jeżeli nawet pójdą do sądu to od razu piszemy sprzeciw od nakazu zapłaty; uważam że trzeba walczyć !
    zgłoszenie do pozwu zbiorowego też poszło; tylko z tym pozwem to trochę jak z YETI dużo się mówi ale nikt go nie widział :-)
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 00:08
    Jeżeli uważasz , że racja jest po Twojej stronie, walcz o swoje racje i nie zapomnij , że najlepszy marketing to marketing szeptany, a więc skoro raz się sparzyłeś - zadbaj o to aby nie sparzyli się Twoi znajomi, przyjaciele, rodzina.
  • Gość: dts.transports@goo IP: *.dab.02.net 31.07.13, 08:13
    Pomuzcie.mieszkam w angli i tutaj zostalem oszukany przez pkt
  • 31.07.13, 11:57
    Ale jak pomóc, nie ma żadnych danych o przypadku. Najlepiej jednak przejrzeć wątki na niniejszym forum, prawie wszystkie sposoby działania firmy pkt zostały opisane i przedyskutowane.
  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 18:55
    to prezes im tak każe
  • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.13, 20:52
  • Gość: perkins6 IP: *.internetia.net.pl 12.01.13, 21:05
    Tu nie wstyd jest ważny,najważniejsze że trzepią kasę i to bardzo dużą,dziwne tylko że od tak długiego czasu i do nadal są bezkarni,kto za tym stoi,skoro nikt do tej pory nie miał odwagi stawić czoła temu potentatowi jakim czują się PKT,mam nadzieję,że do czasu,był czas na AMBERGOLD,będzie i na PKT
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 23:09
    Można spróbować do pani z tvn24. Pod koniec zeszłego roku była zainteresowana tematem.
    Mój kontakt z nią się urwał bo przesunęła działania na później. Czy nadal się tym zajmuje to nie wiem ale można spróbować zapytać. Mam nadzieję że nikt jej nie wystraszył...?
    Kontakt: a.panas@tvn.pl Powodzenia.
  • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 08:41
    Witam wszystkich oszukanych !!!

    Proszę podawać adresy do korenspondencji na adres assc@assc.eu
    Sprawa jest już w Prokuraturze o oszustwa i inne popełnione przez PKT
  • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 10:32
    W internecie znalazłam nowy portal o nazwie : www.biznesfinder.pl

    Zwóciłam uwagę na dolną stopkę z napisem: PKT.pl Polskie Książki Telefoniczne.

    A więc ta sama firma w nowej odsłonie.

    A więc kolejny portal, który omijam szerokim łukiem.
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.12, 19:56
    Jest to jedna z propozycji na promocję firmy oferowana przez pkt.pl
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 23:41
    Pomimo wielokrotnych wezwań do zaprzestania nękania mnie telefonami, dziś ponownie zadzwonił do mnie jakiś konsultant PKT.pl ( chyba jakiś nowo zatrudniony- bo mało rozgarnięty ale miły ) i uświadomił mi , za co jestem mu wdzięczna, że te dwie firmy ( jak w tytule) to nic innego jak firmy działąjące w ramach PKTpl
    Dlaczego więc się dublują w usługach - nie potrafił powiedzieć.

    Dlatego uprzejmie mu podziękowałam za miłą, lecz wymuszoną rozmowę i poprosiłam, aby spowodował wykreślenie mojej firmy raz na zawsze z ich serwisu bo nie życzę sobie jakichkolwiek usług oferowanych przez tą firmę i jakichkolwiek kontaktów z jej przedstawicielami. Jestem osobą bardzo zapracowaną i nie mam czasu odpowiadać na nieprofesjonalne , wręcz głupkowate telefoniczne zachęty do reklamowania się za ich pośrednictwem.



  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 23:35
    Znalazłam nowe forum osób pokrzywdzonych na Facebooku -
    Oto link:
    pl-pl.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 14:48
    Czy ktoś może się wypowiedzieć w sprawie tego nowego portalu ?
    Co to za portal ?
    Kto jest jego właścicielem lub partnerem strategicznym ?



  • Gość: a IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.13, 10:13
    ClearSense i pkt.pl to ta sama firma (jeden właściciel i jeden zarząd), z tą różnicą że handlowcy z pkt mają dwie wizytówki (pkt i clearsense). Ogólnie firma jest bankrutem, nie płacą dostawcom, i mają ogromne zadłużenie. Pracownicy też nie dostają kasy na czas! Szkoda czasu i energii na taką firmę! Nie polecam tego pracodawcy! W firmie atmosfera słaba, jak to się mówi ryba psuję się od głowy.
  • Gość: Mita IP: *.204.134.27.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.13, 15:45
    Czy to jest nadal ta sama firma tylko pod inną nazwą ?
    Czy ta sama osoba, ten sam prezes kieruje tymi dwoma firmami ?
    Kto może odpowiedzieć na to pytanie ?
  • 30.11.13, 09:30
    mnie naciągnęła firma clear sense i myślę ,że jest córka ptk .Mieści się w tym samym miejscu i namawiacze jak się póżniej okazało są z ptk.
  • Gość: Mita IP: *.205.133.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.12.13, 15:28
    jak mnie poinformowała pewna miła pani z telemarketingu ptk -to jest ta sama firma.
    na jej czele stoi ta sama osoba - piotrus pan.
    działanie pod inną nazwą to ucieczka przed lawiną reklamacji. najlepsze wyjscie - zmienić nazwe i dalej kontynuować swoja działalnosc.
    klient nie będzie tego swiadom, a zanim sie zorientuje - kasa odpłynie na inne konto.
  • 17.05.15, 19:50
    Witam wszystkich.
    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę. Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę.
    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu.
    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem. Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!
  • 17.05.15, 19:52
    Witam wszystkich.
    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę! Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę.
    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu.
    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem. Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!!!
  • 17.05.15, 19:57
    Witam wszystkich.
    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę. Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę!
    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu!!!
    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem.
    Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!
  • Gość: Rajmund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 18:07
    Witam
    Wysłalem maila na Twój adres dotyczący sprawy pkt.Jestem jeden z wielu oszukanych przez PKT prowadzę z nimi korespondencję korzystając z e porady prawne i jak narazie nic ja im pisma oni mi faktury chce aby takie firmy w Polsce przestały istnieć a ludzie naciągacze ponieśli zasłużoną kare.Dziś już wysłałem z 10 maili w tym do TVN 24 chcę się przyłączyc do pozwu zbiorowego
  • Gość: paula IP: *.180.187.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.13, 12:36
    Witam, trochę czasu minęło więc nie wiem czy to aktualne, ale jestem jedna z wielu osób oszukanych przez PKT, zgłosiła sie do mnie dziennikarka TVN24 "Czarno na białym" przygotowuje program o PKT, aja mam wezwanie do sądu. Jestem ciekawa jak potoczyła się Twoja sprawa.
  • 29.11.13, 19:51
    Witam, moja sprawa zakończyła się dla mnie pomyślnie. Dostałam nakaz zapłaty z e-sądu w Lublinie, złożyłam sprzeciw, sprawa została skierowana do mojego sądu rejonowego. Okazało się, że pozew wystosowany przez pkt zawierał kilka braków formalnych, do których usunięcia wezwał sąd (były to sprawy zupełnie podstawowe, jak np. brak wyciągu z KRS). Firma pkt tych braków nie usunęła, wobec czego sąd powództwo oddalił. Widać więc, że pkt próbuje wyłudzić pieniądze od kogo się da, licząc, że ktoś, komu grozi się sądem da się zastraszyć.
  • Gość: apwpa IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.13, 22:07
    Witam

    Ja miałem dwie rozprawy w listopadzie, na obu brak było przedstawiciele PKT, znaczy totalna olewka sądu. A wyrok po mojej myśli. Co prawda to pierwsza instancja ale sąd nie zostawił suchej nitki na postępowaniu PKT. Teraz czekam na ewentualną apelację ze strony PKT ale myślę ze sobie odpuszczą.

    Powodzenia w sądzie
  • Gość: risew IP: *.astral.lodz.pl 29.11.13, 22:17
    Co prawda nie mnie pytasz , jak potoczyły się sprawy w sądzie, ale też takowe miałam i chętnie Ci opowiem. Dwa miesiące temu wygrałam sprawę z powództwa PKT o prawie 10.000zł niezapłaconych przeze mnie z powodu źle działającej reklamy. Nie wolno się ich bać w obliczu temidy. Nie stawiają się na rozprawach. Dzwonią proforma kilka dni przed rozprawą w celu polubownego załatwienia sprawy (czyli zapłaty choć części należności) Wtedy trzeba podać negocjatorowi z PKT nr telefonu do swojego adwokata. Gwarantuję, że nigdy do niego nie zadzwoni.
  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 25.10.13, 17:29
    Mię terz oszukali a teraz straszą że sprzedali faktury jakiejś lichwiarskiej firmie ,która nęka mię telefonami doprowadzając do furii w jakim kraju przyszło nam żyć .Kampucza ma prawo a porównaniu z tym co się dzieje PKT to zwykli złodzieje ich miejsce jest w zakładzie karmym .amen kropka
  • Gość: jedrzej24 IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.12, 19:20
    bo jak ktos mądrze napisał-media zyją z reklam zamieszczanych przez takie firmy,a dojnej krowy sie nie sprzedaje...
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.12, 14:49
    Życie Was zweryfikuje.
  • Gość: robek IP: *.olsztyn.mm.pl 25.10.13, 17:39
    Niestety nadal tak jest jak to opisałeś. Kiedy wejdą jakieś przepisy chroniące wreszcie konsumenta??!!--- hehehe... pytanie retoryczne i nie wymaga odpowiedzi :)
  • Gość: DBo45 IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.13, 13:20
    przepisy chroniące konsumenta są, nie ma przepisów chroniących osób prowadzących małą działalność
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.10.13, 17:45
    Mozliwe że KTOŚ opłacił Sejmowe Ciury za tworzenie odłego prawa. Umowa tylko na papierze dla firm!
  • Gość: kasiek IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.12, 18:20
    witam, ja bardzo proszę o informację na temat listu, który wysłałeś do pkt. Mnie również dręczą i straszą, oczywiście nie zamierzam płacić oszustom, pozdrawiam (kasiura25@wp.pl)
  • Gość: darek IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 16:14
    witaj ludzie na fecebook Oszukani przez Pkt.pl chcą pomocy tylko potrzebują zjednoczenia
  • Gość: BOGDAN IP: *.flash-net.pl 28.07.11, 10:48
    Jestem rozczarowany współpracą z PKT. NIEKOMPETENCJA i NACIĄGANIE, nie wywiązywanie się z umów, wprowadzanie do reklam błędnych danych i żądanie za to należności. Nie ogłaszajcie się u nich!!!
  • Gość: asia IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 11:20
    Witam,
    czy ktos zlozyl juz zawiadomienie na policji o oszustwie?
    Nikt nie zgłasza i oni oszukuja nadal kazdego jak popadnie...
    Ja dzis ide zglosic zawiadomienie czy ktos tez sie wybiera ?! pozdr
  • 23.08.11, 16:10
    Bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! powiadasz posuwacie sie od takich rzeczy że aż głowa boli a ten wpis to to chyba dostałeś niezła premię
  • 23.08.11, 16:18
    BZDURY OPOWIADASZ I TYLE JESTEŚCIE JEDNĄ WIELKA BANDĄ OSZUSTÓW
  • Gość: olo IP: *.tel.tkb.net.pl 11.01.12, 19:35
    WITAm jeśli są nagrywane rozmowy to dlaczego po uzgodnieniu z konsultantem że rezygnuje z usługi dziś mi faktury przychodzą do zapłacenia, mailem też taką rezygnacje złożyłem
  • Gość: PKT to naciągacze IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 19:57
    a ty lepiej się nie odzywaj ola bo skoro jesteś z pkt to sama jesteś oszustką i pracujesz w firmie która tak samo naciąga klientów, bandyckie firmy i ich pracownicy żerujący na wszystkich, na dodatek pewnie masz te krzywe nogi i rozbiegane oczka szukające kogo by tu jeszcze wsadzić na minę i wyłudzić kasę......
  • Gość: jobmania IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 20:58
    Banda oszustów i przekrętów. Nie dajcie się nagrywać i w żadnym wypadku nie mówcie tak ani potwierdzam. A już w ogóle nie kupujcie nic w ofercie abonamentowej np linków sponsorowanych czy stron internetowych co wyglądają jak wizytówka.
  • Gość: Pablo72 IP: *.me.entel.pl 28.02.11, 12:31
    Popieram cię to jest firma do zamknięcia. Okradają ludzi uczciwie prowadzących interes, dziwię się że jeszcze policja się nimi nie zainteresowała przecież mieli by dobry wynik
  • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 20:41
    Oj, a myślałam że tylko mi przytrafiła się taka manipulacja! Warto by jak najwięcej ludzi dowiedziało się w jaki sposób agenci pkt.pl "zdobywają" nowe umowy.
    22 grudnia 2010 zawarłam telefonicznie umowę z dzwoniącą do mnie pracowniczką pkt.pl na reklamę mojego biura nieruchomości w formie publikacji w internetowej książce teleadresowej.
    24 stycznia 2011 zadzwonił do mnie inny pracownik pkt.pl i zaproponował ogłoszenie mojej firmy w pkt.pl. Powiedziałam że już zawarłam umowę telefoniczną. Agent odpowiedział "db, potwierdzę tylko pani dane które posiadam". Powiedziałam że jeśli można, chciałabym przesunąć termin płatności na późniejszy - odpowiedział że nie ma sprawy. Był przesadnie miły i mówił bez przerwy. Podziękowałam mu za przesunięcie terminu umowy i pozostałam w przekonaniu że rozmawialiśmy o umowie zawartej w grudniu… Aż do dnia w którym z pisma windykacyjnego dowiedziałam się, że muszę zapłacić za umowę podpisaną w grudniu gdyż zawarłam 2 różne umowy, o 2 kodach publikacji w 2 różnych(?) branżach: "Nieruchomości" oraz "Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem". Nie znam sposobu premiowania pracowników pkt.pl, choć mogę się go tylko domyślać, ani przede wszystkim kodów publikacji klasyfikujących branże. Dla mnie w.w.branże stanowią tę samą branżę i nawet przez myśl mi nie przeszło, że styczniowa rozmowa może być równoznaczna z zawarciem odrębnej umowy z tą samą firmą, na taką samą usługę, w tej samej cenie, z różnicą dostrzegalną tylko dla pracownika pkt.pl.
    Wniosłam reklamację z prośbą o anulowanie umowy zawartej w styczniu 2011r oraz wycofanie reklamy mojej firmy umieszczonej na jej podstawie.
    Poprosiłam też o stenogram rozmów telefonicznych stanowiących podstawę zawarcia umów - nie otrzymałam go. Otrzymałam za to niedorzeczną odpowiedz że 1) podpisalam 2 umowy W ZUPEŁNIE RÓŻNYCH BRANŻACH, 2) że zgodnie z Regulaminem miałam 1 dzień na odstąpienie od umowy i czas ten upłynąl ! Przecież zgodnie z prawem jest 10 dni na odstąpienie od umowy zawartej p.telefon ( o czym nie poinformowano mnie podczas rozmowy tel., a w jaki inny sposób mogłam poznać owy punkt regulaminu?). Informacja na temat istnienia regulaminu napisana była na schematycznej "umowie"(przypominającą merytorycznie fakturę), którą dostałam 17 dni po rozmowie tel., drobnym maczkiem. To, oraz niepoinformowanie klienta przy podpisaniu umowy o możliwosci odstapienia od niej skutkuja w prawie nieważnością umowy. Ciekawe czy doczekam się aulowania naciągnietej "umowy". Na pewno nie zamierzam opłacić niechcianej usługi, skorzystam za to z usług prawnika. Nie gódźcie się na bezprawie!!!


  • Gość: Adam IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 13:35
    Potwierdzam, firma bez klasy.

    * niedomówienia;
    * żerowanie na naiwności potencjalnych klientów;
    * wprowadzanie w błąd;

    To ich metoda na utrzymanie się na rynku. Mam nadzieję ze ten okręt zatonie.
    Frycowe już zapłaciłem. Omijać szeeerokim łukiem Polskie Książki Telefoniczne i ich ofertę.
    Strata czasu, nerwów i pieniędzy.
  • 27.05.11, 20:32
    mam właśnie podobną historię, kobieta zadzwoniła do mojego męża, jego nr telefonu był mw treści ogłoszenia, które wcześniej zamówiłam. Mężowi skłamała, że ja wyraziłam zgodę na kontynuację zamówienia . Zaznaczam, że to ja jestem właścielką firmy, nie mąż , więc nie miał prawa wogóle z nimi zawierać umów. Mąż powiedział jej żeby się kontaktowała ze mną, a ona skłamała, że już ze mną rozmawiała, a on tylko ma potwierdzić . Takie jaja ! Oczywiście na reklamacje zero odzewu, przysłali fakturę i to z wyższą stawką niż miałam poprzednio. Rozmowę mają nagraną ponoć, ale żeby ją odsłuchać , można tylko u nich w siedzibie, w Warszawie. Dlaczego nie możemy się bronić przed takimi oszustami ? może ktoś podpowie mi gdzie ztym najlepiej się udać, bo to rozbój w biały dzień !
    --
    Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:23
    podpowiem Pani Yoleczko parę rzeczy, proszę o namiary na masiak.pl@gmail.com
  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:33
    Ludzie czy Wy myślicie, że tak łatwo oszukiwać, jeśli by tak było sam już bym otworzył firmę pkb pkg czy jakąś inną.

    Każda zawarta umowa przechodzi przez etap kontroli, poza tym rozmowa jest NAGRANA - czy do kogoś to dociera? Skoro jest nagrana to można ja odsłuchać i sprawdzić jak wyglądała sytuacja, a by nie było problemu wystarczy słuchać co mówi konsultant, a konsultant kłamać nie może bo jest nagrywany, a za kłamstwo jest dyscyplinarka.
  • Gość: wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 11:00
    Uwaga na tych naciągaczy - powinni mi dziękować i wynagrodzić za to że tylko tak delikatnie ich określam. Uważajcie ludzie na nich. Wszystko jest piękne na początku przed podpisaniem umowy, później okazuje się że nie ma z kim rozmawiać bo co 2 dni pracuje tam inna osoba i nie jest kompetentna w Twojej sprawie. Nigdy nie dotrzymują warunków umowy, a jeszcze tak sobie ją opracowują, że po podpisaniu już tylko sąd albo Krajowy Rejestr Długów. Trudno, nie chciało się czytać drobnym druczkiem trzeba zapłacić. Nie dajcię się im naciągać. okazuje się, że jest wiele innych możliwości ogłoszenia się w internecie i to za darmo. Naciąganie ludzi na kasę to ich hasło przewodnie. Tak trzymajcie, a napewno będziecie zdobywać coraz szerszą liczbę klientów. takie firmy już dawno powinny zniknąć z cywilizowanego rynku Europy.
  • Gość: bernadeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 22:10
    Niestety, ale nie masz racji. Ja zostałam oszukana w bardzo podobny sposób jak wiele osób tutaj opisuje. Warto zwrócić uwagę, że owszem, rozmowa jest nagrywana, ale :
    1. nie cała
    2. konsument nie ma prawa do poznania jej treści.( może sobie jechać do Warszawy np. z Bielska - Białej
    Poza tym przedstawiciele od początku nie mówią prawdy.
    Uważam , że mamy do czynienia z profesjonalnymi oszustami i należy się przed nimi strzec.
  • 29.01.12, 11:20
    [b]Wszystkich oszukanych przez Polskie Książki Telefoniczne prosimy podawać adresy korenspondencyjne w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach mój adres asssc@assc.eu
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 17:19
    wiele osób podało swoje adresy w wielu miescach np. tu www.prawosos.pl/pokaz/14663/Reklama_w_pkt_oszustwo_i_wyludzenie_pieniedzy/5- wystarczy je spisać. Pewnie nie wszystkie beda aktualne. Raczej mało prawdopodbne jest , by te osoby siedziały przy kompie i czekały, aż ktoś im poda gdzie mają napisać
  • Gość: assc sp. z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 14:52
    Witam wszystki oszukanych przez PKT z Warszawy , w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach prosimy o podanie danych kontaktowych do przysłuchania przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania. Bliższych danych udzielam telefonicznie 660100428

    Jest nas już kilkudzisięciu...
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 22:10
    Witam wszystki oszukanych przez PKT z Warszawy , w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach prosimy o podanie danych kontaktowych do przysłuchania przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania. Bliższych danych udzielam telefonicznie 660100428

    Jest nas już kilkudzisięciu...
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 05.08.11, 20:24
    Firma, która nie odpowiada na maile, nie odpisuje na listy, z którą prowadzi się monolog na temat żenująco źle prowadzonej kampanii reklamowej....to nie jest firma oszust?????????????
    Z przyzwoicie działającą firmą kontakt jest łatwy, można się dogadać, wnieść zażalenie.
    Wy jesteście totalnym dziadostwem, a panienki na infolinii nic nie wiedzą i notorycznie namawiają do kontaktu listowego, na który oczywiście nie reagujecie ......no i mamy masło maślane.
  • Gość: oszukany IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 11:37
    moja historia jest dosyć ciekawa przedstawiciel firmy pan Tomasz s. odwiedził mnie z propozycją reklamy zaczęliśmy rozmowę od 1000zł za reklamę a skończyliśmy na 3000zł umowa podpisana reklama miała być świetna wypunktowana na 1 miejscu na moją okolice i wiele innych dodatków w efekcie końcowym reklama na 7 miejscu prawie nie różniąca się od darmowego wpisu, ( ma logo 2 numery telefonu więcej i adres strony) płatność rozłożona na raty więc miałem ich w ręku oni coś zrobili ja wysłałem ratę bo bez tego nawet logo by się nie wyświetlało ostatnie 2 raty zawiesiłem ze względu swojego nie zadowolenia z reklamy windykacja w tej firmie to podstawa na każdy telefon odpowiadałem tak samo za co ja mam płacić !!! na początku to jeszcze coś dokładali zmieniali ale pod koniec to tylko twierdzili że wszystko jest w jak najlepszym porządku a ja jestem dziad bo nie chce płacić i oddali sprawę do windykacji. ja już po 4 tygodniach zwracałem uwagę przedstawicielowi firmy że reklama jest hu...... i nie zapłacę za nią jak tak będzie wyglądać on oczywiście mnie zbywał że to musi potrwać to trwało dłuższy czas aż pan Tomasz przestał odpisywać co się okazało minęły już 4 miesiące i za późno na reklamację ha to już wiem czemu to musiało potrwać.
    UWAGA NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ TAK JAK JA nigdy więcej nie zakupie reklamy w PKT nawet za 1zł, jak się wam coś nie podoba w reklamie to od razu trzeba atakować nie przedstawiciela tylko dział reklamacji co oczywiście nie nie daje gwarancji na rozwiązanie sprawy ale będzie argumentem w sądzie bo tylko ta instytucja może przedsiębiorcy pomóc w takich sprawach!!!
  • Gość: bu IP: *.free.aero2.net.pl 08.08.13, 12:04
    Kurcze, czytając Twój post prawie zrobiło mi się Ciebie żal, najpierw, że musisz tam pracować, a teraz chyba bardziej, że jesteś tak naiwny, że święcie wierzysz w to co tam napisałeś. Jakie kontrole? Wasze wewnętrzne, czyli nic nie warte, jak wszystko u Was, począwszy od jakości usług, na pracownikach (jak wynika z Twojej wypowiedzi) kończąc!
  • Gość: apwpa IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.13, 19:59
    Witam wszystkich , moim zdaniem trzeba zdecydowanego oporu przeciwko tym oszustom.
    1. Nie płacić za żadne ich usługi.
    2. skrupulatnie zbierać wszystkie pisma i maile od PKT jak i własne.
    3.Firmom windykacyjnym odpowiadać zdecydowanie NIE.
    4.Nie bać się kosztów sądowych, to nie są kosmiczne pieniądze a w sądzie można przecież wygrać.
    5.Od sądu w Lublinie należy się odwołać (procedura uproszczona).
    6.Czekać na rozprawę przed sądem rejonowym.
    7.Teraz TVN chce zrobić o ich przekrętach program, zgłaszajmy się i opowiadajmy swoje historie.
    8.Wszystkich zainteresowanych zapraszam na swoją rozprawę na listopad w Warszawie.
    Musimy trzymać się razem bo trzeba takich oszustów wyrwać z korzeniami z rynku. bo kradną nasze ciężko zarobione pieniądze.
    Pozdrowienia dla wszystkich walczaków.

  • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.11, 18:48
    Ja równiez zostałam w podobny sposób oszukana. Wszystkim radzę,aby nie podejmowali w ogóle rozmowy z jakimkolwiek przedstawicielem tej firmy.
  • Gość: Adam IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 21:25
    Gość portalu: jobmania napisał(a):

    > Banda oszustów i przekrętów. Nie dajcie się nagrywać i w żadnym wypadku nie mów
    > cie tak ani potwierdzam. A już w ogóle nie kupujcie nic w ofercie abonamentowej
    > np linków sponsorowanych czy stron internetowych co wyglądają jak wizytówka.

    Potwierdzam. Ja straciłem zaufanie do wszelkich telemarketerów, ofert i promocji ...jestem teraz opryskliwy i niemiły przez telefon - dziękuję ci PKT.pl, to twoja zasługa. Dziękuję za tą lekcję.
  • 06.04.11, 14:27
    Od kilkunastu lat prowadzę firmę i jeszcze nigdy nie zetknęłam się z tak bezczelną próbą wmuszenia usługi.

    Zadzwonił konsultant z PKT pytał o potwierdzenie prawidłowości danych w ich bazie i przedstawił ofertę płatnego zamieszczenia wizytówki firmy. Poprosiłam o przesłanie mailem oferty, o której mówił abym mogła się z nią zapoznać.
    Następnego dnia zamiast spodziewanej oferty otrzymałam fakturę pro-forma wraz z podziękowaniem za zawarcie umowy, której nie zawierałam. W dodatku w wizytówce wykorzystano bez mojej zgody tekst ściągnięty z mojej firmowej strony internetowej.

    Od 2 tygodni próbuję wyjaśnić sprawę i wyplątać się z pułapki dostając dziwne odpowiedzi od PKT typu:
    "umowa została zawarta na odległość w formie nagrywanej rozmowy, podczas której nasz pracownik przedstawił Pani ofertę, poinformował o warunkach świadczonej przez nasze wydawnictwo usługi oraz jednodniowym terminie odstąpienia od umowy. Umowa została zawarta poprzez zaakceptowanie przekazanej słownie klauzuli akceptacyjnej kończącej rozmowę handlową."

    JEST TO NIEPRAWDĄ, gdyż na żadną umowę nie wyrażałam zgody i nic nie podpisywałam! A dane mojej firmy są dostępne publicznie na mojej stronie!
    Jak ustaliłam z działem obsługi klienta pkt moją nagraną rozmowę mogę odsłuchać tylko w siedzibie firmy w Warszawie.
    Tymczasem dotarła do mnie faktura opiewająca na kwotę jeszcze wyższą niż załączona faktura pro-forma! Oczywiście za potwierdzeniem odbioru.

    Kontaktowałam się z Urzędem Konkurencji i Konsumentów, ale oni nie są zainteresowani obroną firm - bronią tylko osoby prywatne przed monopolistami. A czym innym jest PKT jeśli nie monopolistą na tym rynku?!

    Czy komuś udało się wygrać podobną walkę z tą nieuczciwą firmą?

    Zaznaczam, że tylko dlatego podjęłam rozmowę z konsultantem, że byłam zainteresowana ewentualną reklamą, ale chciałam wcześniej zapoznać się z warunkami oferty, o której ze mną rozmawiał. Konsultant uznał widocznie - tak zapewne jest szkolony - że jakiekolwiek słowo "tak", które pada podczas rozmowy oznacza zawarcie umowy. Nie zgadzam się na tak nieetyczne praktyki sprzedaży zakrawające o wyłudzenie.

    W jaki sposób firma może bronić się przed agresywnymi i nieuczciwymi sprzedawcami, którzy nie dość, że przeszkadzają nam w naszej pracy to manipulując rozmową wmuszają niechciane produkty i usługi?
  • 06.04.11, 14:28
    Byłam zainteresowana tą ofertą, ale po takim potraktowaniu nie chcę mieć z tą firmą już nic wspólnego!!!
  • Gość: anula IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 09:33
    Mam problem z pkt

    Pan PRZEDSTAWICIEL dzwoniąc do mnie nie poinformował mnie że jest to kolejna reklama ,wręcz przeciwnie ,że musi się ze mną spotkać bo na dokumencie brakuje mu mojej pieczątki .Tłumaczyłam mu że jestem poza domem konkretnie w innej miejscowości i mogę się z nim spotkać ewentualnie następnego dnia . Mówił że zależy mu na czasie żeby zamknąć moją sprawę mojej reklamy,że chodzi o określenie tylko branży w jakiej ma być ogłoszenie,dlatego idąc mu na rękę zmieniłam swoje plany i wróciłam wcześniej do domu, byłam święcie przekonana że chodzi o umowę podpisaną w dniu 07.02.2011 na kwotę 1000,- plus vat . kwota tej faktury wg naszych ustaleń przy podpisaniu umowy w dniu 07.02.2011ta kwota miała być rozłożona na 6 rat począwszy od drugiej połowy roku .Pan PRZEDSTAWICIEL zapewniał mnie że będzie to bardzo dogodne dla mnie .Przyjeżdzając do mnie w dniu 7.04.2011 ani słowem nie wspomniał , że chodzi o nową umowę mało tego spotykając się ze mną pod klatką schodową zażartowałam że jeżeli chce mi sprzedać kolejną reklamę to może nie wysiadać z samochodu bo nic nie zamawiam,zapewnił mnie że nie chodzi tylko o pieczątkę /ROZMOWA BYŁA PRZY OSOBIE TRZECIEJ-MOJEJ SĄSIADCE Z KTÓRĄ AKURAT ROZMAWIAŁAM/ i o uściślenie w jakiej branży ma być ogłoszenie miał wypisany druczek na którym wykreślił branże ogólnobudowlaną długopisem u góry druczka był napisany nieaktualny mój numer tel.proponowałam Panu żeby go skreślił bo do niczego mu się nie przyda postawiłam pieczątkę podpisałam i zapytałam celowo co to za 1000 zł tam jest wpisany bo ja nic nie będę płacić na co Pan przedstawiciel odpowiedział że mam na to nie patrzeć bo ja już to mam podpisane wtedy kiedy był ostatnio /czyli ostatnio był u mnie w dniu 07.02.2011/ dokładnie dwa razy powiedziałam mu że ja już nic nie będę płacić wychodząc śmiał się twierdząc że mam się nie martwić że chodziło tylko o pieczątkę , że gdybym ją miała przy sobie to nawet by nie wchodził do góry do mieszkania./cała naszą rozmowę słyszał mój dorosły syn/


    W dniu 08.04.2011 otrzymałam od windykacji monit o nieuregulowanej należności zadzwoniłam do Pana przedstawiciela prosząc o wyjaśnienie dlaczego mam monit skoro płatność miała być rozłożona na raty a na dzień dzisiejszy okazuje się że nie ma rat i mam windykację na karku.Pan stwierdził ,że nie siedzi teraz przed komputerem ,że nie wie dlaczego tak wyszło, że to sprawdzi i prześle mi mali z tym rozbiciem na raty i że jestem już drugą osobą dzwoniącą w podobnej sprawie .

    Żeczywiśie dość szybko otrzymałam wiadomość z rozłożeniem na raty od 21.04.2011 przesłałam tą wiadomość w dniu11.04.2011 miłej Pani z windykacji po czym ta sama Pani w dniu 12.04.2011 dzwoniąc do mnie uświadomiła mi że w dniu 07.04.2011 podpisałam jak się okazało nie uściślenie do poprzedniej umowy a nową/ nie wiadomo do czego mi potrzebną/ umowę i owszem ta nowa umowa właśnie jest rozbita na raty ale od 21.04 10rat po 123zł a nie ta z lutego która miała mieć 6 rat po 200zł .Wdniu dzisiejszym kontaktowałam się z Panem PRZEDSTAWICIELEM prosząc o wyjaśnienie tej sprawy ,odpowiedział że umowa z lutego powinna być rozłożona na raty jednak nie ma możliwości teraz tego sprawdzić bo jest poza biurem skontaktuje się ze mną ok godz 17 a kiedy zaczęłam że jestem zdenerwowana faktem że mam podpisaną drugą umowę a nie dopełnioną pierwszą Pan stwierdził że teraz i tak nic nie wyjaśnimy bo nie może sprawdzić nic w dokumentach, mam się nie denerwować bo wszystko jest do wyjaśnienia

    chcę rozwiązania umowy zawartej w dniu 07.04.2011 podpisując ten dokument zostałam wprowadzona w błąd przez Pana PRZEDSTAWICIELA i nie jestem w stanie finansowo się wywiązać z dwóch reklam które zresztą miałyby być identyczne, wiedząc że chodzi o nową umowę na tę samą reklamę nigdy nie postawiłabym pieczątki na tym dokumencie.byłam święcie przekonana że chodzi o brakującą pieczątkę do umowy z lutego, nawet nie mam kopii tej umowy.nie mówiąc już o regulaminie, teraz wiem ,że było to celowe wprowadzenie mnie w błąd .
    wczoraj kontaktowałam się z nim celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji stwierdził ,że jest w terenie i będzie do mnie dzwonił jak będzie przed komputerem o godz 17.00. O godz. 16.40 otrzymałam wiadomość sms ,że Pan się nie może zalogować do systemu ,że skontaktuje się ze mną rano jak będzie w biurze ,czekałam w koncu dziś o 8.48 zadzwoniłam i nie odbierał napisał mi sms że zadzwoni za ok 30 minut czekam jest godz. 9.33 i nic
    proszę o pomoc

  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:42
    Zdarzają się takie sytuację proszę wtedy niezwłocznie zgłaszać takie sprawy bezpośrednio do Warszawy, by firma mogła zająć się oszustem, a poza tym numery umów były inne wystarczyło spojrzeć.

    Konsultant oddaje dwie umowy z podpisem DO FIRMY PKT żadna z nich nie jest przekreślona wszystko wygląda ok, JAK ZWERYFIKOWAĆ CZY KONSULTANT KOGOŚ OSZUKAŁ?

    LUDZIE PATRZCIE CO PODPISUJECIE!

    Sytuacje się zdarzają, ale jak zatrudnia się tysiące pracowników to normalne, że może się zdarzyć oszust, nikt nie robi rekrutacji z tego czy ktoś jest oszustem i tylko wasze uwagi mogą takich pracowników usunąć oczywiście jeśli są podstawy.

    Sytuacja uczy, że o swoje interesy musisz dbać sam, a to że trzeba sprawdzać co się podpisuje wiemy nie od dziś, jak byłem w banku czytałem umowę 3 razy mimo, że Pani za biurkiem ładnie się do mnie uśmiechała i wzbudzała zaufanie.

  • Gość: assc@assc.eu IP: *.cdma.centertel.pl 29.01.12, 14:09
    Witam , wszystkich poszkodowanych przez PKT proszę o podawanie adresów na e:mail assc@assc.eu .
    Przeciwko PKT jest prowadzone Śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach , poszkodowani będą przesłuchiwanie przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania , nikt nie będzie wzywany.
    Po zakończeniu dochodzenia sprawa zostanie przekazana do Sądu Okręgowego w Warszawie.
    Pozdrawiam R.H
    mój telefon 660100428
  • Gość: Bogusia IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 19:29
    Byłam w identycznej sytuacji, jednak postanowiłam walczyć dla zasady odmawiając zapłaty na tej podstawie iż PKT.PL działając umyślnie na moją szkodę od początku rozmowy usiłował wprowadzić mnie w błąd dla osiągnięcia własnych korzyści materialnych, utrzymując iz w tej sytuacji do zawarcia umowy nie doszło, a fakturę wystawiono bezzasadnie, bowiem jakiekolwiek oświadczenie woli złożone w wyniku umyślnego wprowadzenia w bład nie wywołuje oczekiwanych skutków prawnych. Co więcej, regulamin PKT.PL jest niezgodny z przepisami prawa i stanowi jedynie wewnętrzną regulację spółki. Nie został przedstawiony d zapoznania się drugiej stronie przed rzekomym zawarciem umowy, ani nie został przez tę stronę zaakceptowany - zatem strona nie jest zobowiązana postanowieniami tegoż regulaminu, a spełnienie niezamówionego przez stronę świadczenia przez PKT.PL nastąpiło na wyłączne ryzyko PKT.PL

    Ponadto warto przytoczyć im Art. 286 par. 1 KK "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym majątkiem za pomocą wprowadzenia jej w błąd .... - podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

    Ja po 3 miesiącach wymiany korespondencji i straszeniu mnie przez PKT.PL sprawą sądową, radcą prawnym i komornikiem - otrzymałam pismo z przeprosinami i potwierdzeniem odstąpienia przez PKT.PL od roszczeń finansowych wobec mojej firmy.

    Życzę powodzenia

  • Gość: sylwia IP: *.ip.netia.com.pl 24.04.12, 16:35
    witam,
    jestem zaskoczona i zdumiona Pani postępowaniem i znajomością prawa. Ja właśnie zostałam zmanipulowana przez PKT dlatego zwracam się do Pani z prośbą: czy może mi Pani udostępnić swoją korespondencję z PKT? Nie chcę Pani zabierać czasu na udzielanie rad prawnych a zapewne Pani pisma mogłyby mi bardzo pomóc w walce z nimi.
    Pozdrawiam Sylwia
  • Gość: x IP: *.torservers.net 24.04.12, 17:06
    Nie liczyłbym na skuteczność tego pisma o ile nie jest się maltretowanym przez pkt przynajmniej 2 lata albo pismo nie jest sygnowane przez prawnika. Wiem, bo wysłałem pismo o tej treści. I co? I pstro. Widać treść pisma nie ma kompletnie żadnego znaczenia, bo odpisują takie bzdury, że głowa boli.
  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 24.04.12, 20:14
    Boksuję się z oszustami od lipca. Poszły już 4 pisma do nich oni do mnie ok 15-tu wysłali.
    Co by nie napisać to odpowiedź zawsze ta sama. KOPIUJ*WKLEJ tylko daty zmieniają.
    Pewnie to znacie :) nagrania nie przyślemy bo chronimy Pani dane...oczywiście chronią przede mną ! Ostatnie pismo napisał mi prawnik i co odpisali ?
    KOPIUJ/WKLEJ z poprzednich pism. Ping-pong trwa. Nie będę płacić jeżeli mają takie mocne dowody w postaci nagranej rozmowy to niech idą do sądu.

  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 16:43
    Ludzie - Jeżeli uważacie ( a takie macie prawo), , że racja jest po Waszej stronie, walczcie o swoje .
    Nie zapominajcie, że najlepszy marketing to marketing szeptany, a więc skoro raz się sparzyliście - uprzedźcie czym prędzej swoich biznesowych znajomych, przyjaciół i wszystkich, których spotkacie na swojej drodze, a prowadzą lub będą prowadzili jakieś biznesy.

    Jestem pełna podziwu dla ludzi - którzy w tak łatwy sposób marnują tak ciężko zarobione swoje pieniądze.


  • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 18:59
    Jak poinformował mnie jeden z internautów - na Facbooku pod hasłem ( oszukani przez ....) jest do pobrania ( wystarczy skopiować) kolorowy plakat nawołujący do walki z tą firmą - wystarczy go skopiować do poczty.



  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 08:45
    A dzięki spojżę wszelkie sposoby aby tą firmę z układu poza prawnego postawić pod Sąd są dobre .To kpina aby w tych czasach działał taki przestępczy układ .Mi Prokuratura w Świeciu odklepała umorzenie wydając tym samym zielone światło przępczej organzizacji ale to początek .Kluczem jest rozmowa tel z propozycją PKT,nie e-maile ,których nie czytam bo muszę łożyć podatki właśnie między innymi na utrzymanie Prokuratury ,króra pomaga przestępcy pośrednio czyniąc się wspólnikiem procederu taka jest prawda .Tak na marginesie dlaczego nikt nie chce udostępnić oryginału nagrania ?? Są dwie możliwości mają formułkę ,którą przerabiają pod potrzeby lub grają na krawędzi .
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:00
    Proponują pozew zbiorowy bo my wszyscy zostaliśmy oszukani w ten sam sposób.
  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 10.11.14, 00:30
    Pozew zbiorowy, to kiepski pomysł. Moim zdaniem szkoda czasu na skrzykiwanie się. Powinniście masowo wnieść indywidualne pozwy. Warunkiem udanych rozpraw jest posiadanie jak największej ilości pism i maili reklamacyjnych do PKT. Nie bójcie się ich. Oni bazują na Waszym strachu przed sądami.
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:53
    Jestem za. Do roboty.
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:43
    Ja nie w pełni świadomy po udarze mózgu szukałem pomocnej dłoni lecz nagle korespondując z tanią firmą nagle zjawił się PKT, współpracujący z mafijnym sądem Nie wiedziałem żer to mafia rządowa. Nic nie podpisywałem nie pamiętam kiedy bo nie mam już tej pamięci co kiedyś. 3 lata czekali i obecnie 4 lala płacę za co? za to że jestem niepełnosprawny. Jeszcze pracuję tylko dla tego że jestem w wieku ochronnym. Co mi to daje. Nic. Weszli mi na pensję 70% i dodatkowo komornik sądowy wyłudził ode mnie 1000zł co miesiąc. Nikogo to nie obchodzi że moja rodzina 5 osobowa nie ma co jeść. Komornicy w tym mafijny sądowy (zaocznie sądowy) zdzierają ode nie więcej niż mój zarobek Zadłużyłem się również w parabankach którzy również mnie oszukali. Przykład Profi credit za pożyczkę 1000zł nasłał komornika który łupi mnie do dziś na kwotę 8000zł.Sprawiedliwość może być tylko wtedy jeśli my zorganizujemy się jek w 1980 roku przeciwko złodziejom. Czekam na podpowiedź. Muj adres. romulus5@interia.eu
  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 25.10.13, 17:47
    A mię nadal nękaja podli oszuści ,sprzedali fikcyjny rzekomy dług jakiejś lichwiarskiej firmeczce poukładanej poza prawnie i nękają mię telefonicznie mając świadomość iż są stroną wyłudzającą płatność im nie należną ale trafili ,idę do Prokuratury i Sądu za nękanie i za wyłudzenie
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:51
    Czekam na propozycje kturą kiedyś zaproponował króryś z internautów. Pozew zbiorowy. będzie nas kosztował znacznie taniej niż każdego z nas. Ja nie mam pieniędzy na założenie sprawy, ale zbiorowo jesteśmy w stanie nawet wygrać sprawę.
  • 29.12.14, 23:28
    Pozew zbiorowy? Chętnie dołączę :-) Proszę o kontakt: korespondencja.ch@interia.pl
  • 29.12.14, 23:32
    Też mam taki zamiar :-) Podzielisz się doświadczeniami? Może jakiś pozew zbiorowy? Może ktoś w końcu zabierze się za łobuzów.
  • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:06
    Na nagraniu telefonicznym - wymóg by umowa mogła być zaakceptowana przez dział kontroli, które rozmowy odsłuchuje i sprawdza czy wszystko ok - pada cytuje:

    Rozumiem, że potwierdza Pan powyższe warunki i treść zamówienia?

    Jeśli na takie pytanie odpowiadasz: TAK

    Do kogo te pretensje?:)
  • Gość: Dawid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 16:02
    Jak do kogo pretensje jak warunki zamówienia przedstawiane przez Waszego pracownika są inne niż w Waszym regulaminie.
  • Gość: assc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 15:45
    Poszukujemy pokrzywdzonych przez PKT , proszę o podawanie danych kontaktowych do zbiorowego aktu oskarżenia pracowników PKT w tej sprawie jest prowadzone śledztwo w Katowicach

    mój telefon 660100428
  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 09:01
    Oczywiście jestem zainteresowany wpisaniem mię do części pozwu zbiorowego przeciwko oszustom .Jeszcze zarządam od Prokuratury oświadczenia co zrobili w tej sprawie poza odklepaniem formułki (umorzenia) i wraz z kompletem akt kieruję sprawę do rozpoznania przed Sądem ale jestem zainteresowany podaję e-mail r-z-zicher@wp.pl /Prokuratura powinna zarządać dosłania oryginału nagrania i porównania ze scenogramem faktycznym ale tego nikt zrobić nie chce bo ktoś z barkami za tym stoji ja to nazywam po imieniu .PO-układany przestępca amen kropka .nie ważne jakie ma układy złodziej to złodziej .
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:35
    Jestem bardzo zainteresowany. Zbieram właśnie pokrzywdzonych jak ja internautów na pozew zbiorowy. Poniżej podaje mój adres poczty i skieruje do Ciebie wszystkich pokrzywdzonych przez PKT których zbiorę . Czekam na odpowiedz.
  • Gość: gość agbil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 23:55
    Witam!
    Równiez zostałam bezczelnie naciagnieta przez oszukańczego konsultanta, który długo i namolnie - wbrew moim protestom - przedstawiał mi oferte, która w końcu wydała mi sie na tyle interesująca, że na zadane mi pytanie: "czy jest Pani zainteresowana naszą ofertą" odpowiedziałam "no na dzień dzisiejszy TAK", z wyraźnym zastrzezeniem, że prosze o przesłanie mi na maila regulaminu i oferty do ostatecznej akceptacji.. Kiedy ów regulamin otrzymałam, wydał mi się on na tyle niejasny i generalnie nie budzacy zaufania, że napisłam maila o rezygnacji z umowy. Niestet , zrobiłam to 2 dni po owej nieszczęsnej rozmowie, i - zdaniem PKT, okazało się oczywiscie, że jest to juz nieskuteczne!!!! Również pisałam reklamacje i pisma do PKT, na które - podobnie jak jeden z przedmówców - otrzymywałam tylko bezsensowne, szablonowe odpowiedzi, na zmianę z fakturami , wezwaniami do zapłaty i "przedsądowymi wezwaniam" z Intrum Iustitia, na szczęście "tylko" na 300 zł. netto. A - w międzyczasie przyniesiono mi cienką "lokalną" księżąeczkę teleadresową, z błednie wpisana nazwą mojej firmy, nie w tej branzy w której chciałam i w ogole badziewną. Miał to być dowód, ze wykonali usługe, za którą domagaja się zapłaty. Pytałam klientów, czy kiedykolwiek szukali jakichkolwiek firm tego typu w takich wydawnictwach, prawie wszyscy prychali z politowaniem...
    Na dziś sprawa wygląda tak, ze dostałam kolejne wezwanie do zapłaty, z innej firmy windykacyjnej, w odpowiedzi na które zamierzam wyłuszczyć moje argumenty o braku jakiejkolwiek umowy miedzy mna a PKT - i niech spadają na drzewo!!! do sadu mogą mnie pozwać - jestem baaardzo ciekawa, jak sąd odniesie sie do takiego cwaniactwa i naciagactwa!
  • Gość: by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 07:08
    oczywiście MASZ RACJĘ. NIE BYŁO UMOWY = NIE PŁACĘ, nawet policja tak radzi robić - jest artykuł na wp.pl o firmach prowadzących podobną działalność.. Jednak za 300 PLN nikt Cie nie pozwie, to za mała kwota, nie masz na co czekać
  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 09:17
    Spokojnie działajmy razem tworząc grupę dziłającą przeciwko takim grupom .Proszę o kontakt ja już podejmuję działania przeciwko tej grupie niech się chociaż jakiś dom dziecka zyska na wygranych odszkodowaniach .Ja takowe zarządam na rzecz takich właśnie instytucji za bezprawne szarganie za podawanie nieprawdziwych danych o mej firmie i powielanie tego bez naszej zgody i zastraszanie telefoniczne itp . r-z-zicher@wp.pl Ps ktoś musi się zabrać skoro wymiar sprawiedliwości ma to głęboko w poważaniu trzeba im podać na tacy może postawieni pod mur medialnie zechcą oderwać swe tęgie umysły zatopione w kawce przy ciasteczku i zrobić cokolwiek dla tych którzy ich utrzymują czyli dla podatnika i obywatela .
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:43
    Znam ten bul. W podobny sposób zostałem oszukany. Zbieram zainteresowanych do wspólnego zbiorowego pozwu do sądu. Sprawa już się rozpoczęła. Czekam pilnie.
  • Gość: irek IP: *.play-internet.pl 16.02.15, 19:09
    pkt są firmą nierzetelną,ale karygodna jest postawa sądów,że przychylają się do ich chorych roszczeń...3 lata temu wróciłem do Polski po prawie 10 letnim pobycie zagranicą.
    Nosiłem się z zamiarem otworzenia biznesu w Polsce i na jednym z portali dałem ogłoszenie z nr tel....hiena z PKT zadzwoniła do mnie z propozycją reklamy,naprowadzając mnie na odpowiednie tory i lekkomyślnie podałem nazwisko i adres do korespondencji!
    Działają w bardzo przemyślny sposób,a o tym że jest sądowy nakaz zapłaty dowiedziałem się od komornika....3500!
    ja to przełknę,ale jak sądy mogą pozwolić na tego typu praktyki.....my naprawdę jesteśmy Dziki Wschód!
    Chętnie dołączę się do tego pozwu.
  • Gość: mir IP: *.sileman.net.pl 01.06.15, 11:55
    Też mnie właśnie wciągnęli przez przypadek. !5 V 2015 zadzwonili do mnie i pochopnie się zgodziłam. Nie poinformowali mnie, że mam tylko 5 dni na ewentualną odmowę.
    Jeśli jest możliwość to dołączę.

    Mój tel. 669533168
    mirka12@poczta.fm
  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 08:53
    Takie bajeczki proszę opowiadać Babci na pikniku .W rozmowie tel była zawarta wyłącznie propozycja założenia strony ,która nas nie interesowała .Wysłuchałem z grzeczności i to skutek problemu .Teraz jak ktoś dzwoni nawet uczciwy -twierdzę do PKT z oszustami nie rozmawiamy .Gdyby ktoś pokusił się o sprawdzenia całosći rozmowy tel nie spreparowanej to wynik byłby prosty to była na siłę wklejana propozycja z urojonym (kopirajterem ) przydzielonym do naszej strony .Strona zawieła od początku do końca dane nie dotyczące naszej firmy co do treści jak i profilu ale to terz nic taka poprawość i dbałość o kljenta ..Nie kolego od początku do końca uszyte grubymi nićmi wyłudzenenie ,które znajdzie finał jak nie w spokumpowanej do szpiku kości polskiej rzeczywistoiści to poza nią .
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:22
    Panie PKT próbujesz się tłumaczyć na temat sielanki która deklaruje PKT. Otóż w moim przypadku włamaliście się na moją pocztę czyli jesteście ohydni szpiedzy zanim doszło do transakcji z inną firmą. Podsuwaliście się pod inną firmę bo uważacie że Warszawa jest najlepsza. Dzięki waszej pseudo reklamie obroty w pierwszym miesiącu spadły o 25% a później w sposób potęgujący spadały. Dzisiaj robicie antyreklamę w KRD. Dziękuję wam za pomoc. Wasza antyreklama nie pomaga wręcz zadłuża firmy. Skończcie z tą żenadą, przecież działacie na szkodę firm. Jesteście anty talenciem reklamy.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:53
    a tak nie było, napisz:

    Uprzejmie informuję, że pracownik PKT.PL, działając umyślnie na moją szkodę od początku rozmowy telefonicznej, na którą się Państwo bezpodstawnie acz nieustannie powołujecie, usiłował wprowadzić mnie w błąd dla osiągnięcia korzyści materialnych dla PKT. W tej sytuacji do zawarcia umowy nie doszło, a fakturę wystawiono bezzasadnie, bowiem jakiekolwiek oświadczenie woli złożone w wyniku umyślnego wprowadzenia w błąd nie wywołuje oczekiwanych skutków prawnych. Co więcej, regulamin PKT.PL jest niezgodny z przepisami prawa i stanowi jedynie wewnętrzną regulację spółki. Nie został mi on przedstawiony do zapoznania się przed rzekomym zawarciem umowy, ani nie został przeze mnie zaakceptowany - zatem nie jestem zobowiązany postanowieniami tegoż regulaminu, a jakiekolwiek ewentualne spełnienie niezamówionego przeze mnie świadczenia przez PKT.PL nastąpiło na wyłączne ryzyko PKT.PL

    Przypominam Art. 286 par. 1 KK "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym majątkiem za pomocą wprowadzenia jej w błąd .... - podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

    Proszę o wystawienie faktury korygującej do wystawionej faktury VAT.

    W przeciwnym razie proszę o przesłanie stenogramu (opieczętowanego i podpisanego przez osobę upoważnioną do reprezentowania spółki) mojej rozmowy telefonicznej z Państwa pracownikiem do rozpoznania przez moją kancelarię prawną.
  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 07.02.12, 09:52
    Wysłałam pismo tej treści na początku stycznia i czekam na odpowiedż. Od sierpnia 2011 roku jest to moje czwarte pismo do pkt.
    Dostałam już od nich ok 10 różnych ponagleń i szablonowych odpowiedzi.
    Faktury nie płacę.

  • Gość: M IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.12, 09:51
    bardzo słusznie.... my dostaliśmy przeprosiny po 3 miesiącach od wspomnianego pisma
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 08.02.12, 15:02
    No niestety, ja wysłałam im pismo o bardzo podobnej treści - poleconym, ze zwrotką 2 stycznia tego roku i 20 stycznia dostałam odpowiedź od Małgorzaty Grodzickiej - dział reklamacji PKT, że w odpowiedzi na moje pismo podtrzymują swoje stanowisko wyrażone w bogatej korespondencji na ten temat. Bylam bardzo zawiedziona, że to pismo nie pomogło, więc odpowiedziałam mailem, że w takim razie zgłaszam sprawę na Policję.

  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 09.02.12, 08:47
    Beato czy w pismach do nich żądałaś przysłania "nagrania" na płycie CD ?
    ja miesiąc temu wysłałam pismo z żadaniem udostępnienia nagrania / jako strona umowy / i na razie cisza.
    Jak przyjdzie odpowiedż zastanowię się co dalej.
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 13:32
    W tym piśmie nie żądałam nagrania, ale wielokrotnie wcześniej - w mailach i przez telefon: najpierw twierdzili, że nie mogą przesłać ze względu na ochronę danych osobowych (he he - muszą chronić moje dane przede mną samą) a nagranie jest do odsłuchania w ich siedzibie w Warszawie, potem byli tak łaskawi, że oświadczyli, że prześlą nagranie do oddziału w Krakowie.
    Ale nie miałam ochoty ich widzieć na oczy, poza tym dla mnie najważniejsze jest to, że nie miałam woli zawierać żadnej umowy - po prostu byłam zbyt uprzejma żeby przerwać niechcianą rozmowę. Ponieważ pismo nie pomogło i nie anulowali rzekomej umowy, więc dołączam się do śledztwa wszczętego przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach; już zgłosiłam swoje dane jako poszkodowana przez PKT. Bardzo sobie życzę żeby im ta prokuratura mocno dowaliła - za całą tą stratę czasu, nerwów oraz podważenie zaufania do wszystkich firm sprzedających cokolwiek przez telefon.
  • Gość: mr_smith IP: *.ipredator.se 09.02.12, 09:32
    forum.gazeta.pl/forum/s,26,73830800.html?t=1&a=133164059&rep=1
    Ta sama kobieta odpowiadała mojemu znajomemu. Czysty pseudoprawny bełkot.
    Jeśli w identycznych przypadkach identyczne pismo daje inne skutki, to tylko potwierdza moje przypuszczenia, że PKT
    nie jest zainteresowane treścią pisma.
    To że komuś dało to pozorny skutek - to pewnie dlatego, że wytrwał 2 lata, a nie że wysłał tylko mądre pismo.
    Mamy do czynienia z oszustami - proszę nie oczekiwać od nich dialogu i odpowiedzi.

    A propos prokuratury i sądów - proszę zajrzeć na facebooka:
    www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 13:55
    "Mamy do czynienia z oszustami - proszę nie oczekiwać od nich dialogu i odpowiedzi"
    Dokładnie takie mam z nimi doświadczenia - przez rok pisałam do nich wielokrotnie, przytaczając wszelkie możliwe argumenty: zdroworozsądkowe, psychologiczno-emocjonalne, w końcu prawne - konkretne artykuły i paragrafy i........ cały ten wysiłek, czas i zaangażowanie rozbijał się o ścianę nieprawdopodobnej obojętności, zawsze ta sama reakcja - że oni są w zgodzie z prawem. Owszem; są w pozornej zgodzie z literą prawa, ale na pewno nie z duchem prawa - samą istotą prawa cywilnego - które z istoty ma służyć wolności umów gospodarczych.

    To są psychopatyczni oszuści - nie mają żadnego szacunku do osób, które bezczelnie wciągają w pułapkę niechcianych zamówień, pozornie zgodną z prawem (umowy przez telefon). Uważajcie na nich - to są agresorzy: dawniej bandyci stali na drodze i napadali podróżnych, teraz bandyci działają przez telefon - w białych rękawiczkach pozornej zgodności z prawem.
    Bandyci nazywają się teraz Polskie Książki Telefoniczne i Intrum Justitia - bezduszne automaty , stosujące szantaż i zastraszanie - tylko po to żeby wyłudzić pieniądze od tych, których złowili w sidła rozmów telefonicznych.
  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 09.02.12, 14:20
    ja na razie koresponduję z nimi "tylko" pół roku :) czy zatem "korespondowanie" zagwarantuje nam że nie pójdą z pozwem do sądu ????
    też zgłosiłam swoje dane na adres assc@assc.eu ......i cisza
    może wiesz coś więcej co z tą sprawą w Katowicach
  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 14:47
    Korespondowanie z nimi daje tylko poczucie, że coś próbowałeś zrobić po "złapaniu w pułapkę". Z tego co wiem, to oni wolą straszyć firmą windykacyjną (gadami z Intrum Justitia) niż pozywać, bo sprawę w sądzie mogą przegrać i podobno zdecydowaną większość spraw przegrywają. Moim zdaniem i z tego co słyszałam od różnych rozmówców oni działają na zasadzie: złapać w pułapkę, nie odpowiadać na żadne argumenty, straszyć i nękać przez Intrum Justitia (perfidna, wyprana z ludzkich uczuć firma) i...... jeśli ktoś się wystraszy lub chce mieć święty spokój i zapłaci - to jest ich wygrana. W sądzie mogą przegrać i wiedzą o tym, dlatego Intrum Justitia już pół roku mnie straszy, że oddaje sprawę do sądu i....... nie robi tego. Oni liczą na to, że każdy - prędzej czy poźniej - wymięknie pod wpływem tego nękania i zapłaci.

    Ja zgłosiłam swoje dane na inny adres mailowy: sawmils@gmail.com i dzwoniłam do tego Pana, który zaczął sprawę w prokuraturze w Katowicach: tel. 660 100 428 - bardzo sensowna i owocna rozmowa. Chwała mu za to, że mu się chce to wszystko organizować i dobrać do tych bandytów skutecznie. Radzę Ci do niego zadzwonić i upewnić się czy ten mail, na który zgłosiłeś swoje dane jako poszkodowany to jest też jego mail.
  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 09.02.12, 21:33
    Będę dzwonić i dopytam się czy trafiłam pod dobry adres... narazie dostałam od nich kolejne pismo w stylu : nagrania nie udostępnimy bo może stanowić dowód przed sądem, o ironio właśnie to nagranie chcę przedłożyć sądowi jako dowód ich oszustwa. Poza tym chronią moje własne dane osobowe przede mną. Czyli matrix trwa nadal

  • Gość: gąska Balbinka IP: *.vps.websupport.sk 09.02.12, 23:31
    Właściwie to fakt, że nie udostępniają kopii nagrań może być wykorzystany przeciwko PKT.
    Można domniemywać, że na okazję nielicznych pozwów przygotowują zmanipulowane nagrania.
    Może to trochę jednak spiskowo brzmi... jednak to tylko narzucająca się myśl.
    wydaje mi się że bardziej prawdopodobnym powodem nieudostępniania kopii jest podtrzymywanie stanu niepewności co szczegółów rozmowy. Nie przywiązywałbym do nagrania takiej wagi - ponieważ PKT bez przerwy powołuje się swój regulamin.

    Co do jednego można być pewnym i spokojnym.
    Żeby opierac wazność umowy tylko na jednej rozmowie i powoływac się na "regulamin" - tenże regulamin musiałby zostać w CAŁOŚCI
    odczytany podczas rozmowy. Zrobiłem mały test i obliczenia - dla sprawnego lektora odczytanie duszkiem regulaminu trwałoby ok. 30 min :) Powodzenia...
    Więc manipulacja się nie powiedzie - ponieważ czas na billingu ujawni prawdę ...
  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 10.02.12, 13:20
    Jeżeli "nagranie" nie jest kluczem w sprawie to co nim jest ?
    Kwestia nagranej rozmowy pojawia się w każdym piśmie od nich.
    Oprócz "nagrania" nic na mnie nie mają. Umowy pisemnej z nimi nie podpisywałam.
    Więc jeżeli rzeczone "nagranie" ma być dowodem w spawie przeciwko mnie, to może być moim dowodem przeciwko nim.
    Do sądu zaniosę korespondencję, załączniki z maila, i przysłaną fakturę- czyli nie wiele.
    I rozpocznie się "bitwa" o 400zł :) i śmieszno, i straszno...
    Jeżeli sąd wogóle zajmie się moim pozwem to sam zażąda od nich "nagrania", a póżniej to juz tylko odwołania, odwołania, odwołania....




  • Gość: Jacek IP: *.torservers.net 10.02.12, 13:59
    Z wypowiedzi gąski Balbinki (:D) nie wynika, że nagranie jest nieważne - tylko, że nie należy się przejmować nieudostępnieniem kopii nagrania.
    Sąd ma ocenić czy była umowa, a jak była to - czego dotyczyła.
    PKT nagraniem może dowieść co najwyżej, że jakaśtam umowa zaistniała - ale jest ona praktycznie bezwartościowa.
    My możemy dowieść, że została zerwana przez (wielokrotne!) oświadczenie woli.
    Kluczem jest dowiedzenie, że "regulamin" nas nie obowiązuje.
    Czyli nawet stwierdzenie istnienia umowy nie byłoby porażką.
    A mordęga przez procedury to już inna bajka - tutaj jednak sądzę że PKT wobec groźby pozwu i małych szans na wygranie wycofa się w trymiga. Tylko trzeba ich przekonać, że taka groźba jest. Albo wytrzymać 2-3 lata molestowania psychicznego ... :/
    Więc to chyba nie jest bitwa o parę złotych ale o spokój...
  • Gość: oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 13:45
    nagrań nie chcą dawać, bo przy tej ilości rekalmacji nie robiliby nic innego jak tylko kopie nagrań - stąd ten opór. To, że część z tych nagrań jest bardzo wątpliwym dowodem zawarcia umowy sądzę , że wiedzą , ale liczą, że klient nie będzie z małymi kwotami szedł do sądu i zapłaci.
    Nagranie jako takie nie jest potrzebne, można w pozwie poprosić sąd , by zobowiązał pkt.pl do dostarczenia takowego. Policja także sobie sama odsłucha jak jej będzie potrzeba. Przed zawarciem umowy powien byc przedstawiony regulamin i tu pełna zgoda, że nie można skutecznie zawrzeć umowy jak druga strona nie wie na jakich warunkach ma to być.
  • Gość: Radek IP: *.roznowa.fiberway.pl 09.07.15, 17:07
    Dziś wszedłem na forum po raz pierwszy i zdębiałem, że mogą w tym rzekomo praworządnym kraju istnieć i funkcjonować tego typu firmy.
    Pierwszy kontakt z tą firmą miałem dzisiaj - wracałem samochodem z zagranicznego urlopu i o godz. 9.15 odebrałem połaczenie z nieznaną osobą (nie pamiętam danych personalnych), przedstawiającą się jako pracownik firmy ?POLSKIE KSIĄŻKI TELEFONICZNE?. Osoba ta twierdziła, że zawarłem telefonicznie z w/w firmą umowę na reklamę internetową oraz że wróciła do niej faktura za usługi w/w firmy (przesłana do mnie firmą kurierską) z powodu braku odbioru przez adresata. Wyjaśniłem, że nie przypominam sobie, abym zawierał jakiekolwiek umowy z taką firmą, ponieważ zawarłem już umowę z inną firmą na dodatkowe usługi internetowe, polegające na umieszczeniu wizytówki mojej firmy w internecie. Osoba ta twierdziła, że posiadają nagranie z moją zgodą. Z racji tego, że prowadziłem wówczas samochód, zmęczony kilkunastogodzinną jazdą, poprosiłem, aby skontaktowała się ze mną w dniu następnym i wówczas, po przejrzeniu dokumentów znajdujących się w moim posiadaniu, będę mógł wyjaśnić sprawę i odnieść się do jej twierdzeń.
    O godz. 14.22 z innego numeru miałem połaczenie z inną osobą (również nie pamiętam danych personalnych), również przedstawiającą się jako pracownik firmy ?POLSKIE KSIĄŻKI TELEFONICZNE?. Osoba ta trzykrotnie zadała pytanie, czy rozmawia z osobą decyzyjną w firmie. Trzykrotnie odpowiedziałem ?tak, słucham Panią? po czym połączenie, słabej jakości i z jakimiś dziwnymi zakłóceniami, zostało zerwane. Próbowałem oddzwonić - bez skutku. Mam podejrzenia, że ktoś może próbować zmanipulować moją rzekomą zgodę...
  • Gość: ew.am IP: *.047.c74.petrotel.pl 09.07.15, 17:22
    Jeśli niczego nie podpisałeś - nie przejmuj się. Oni działają w taki sposób że nękają swoich rzekomych klientów wezwaniami do zapłaty. Gromadź te wszystkie papiery, ale najlepiej nie odpowiadaj. W końcu pewnie przyjdzie wyrok z Sądu Elrktronicznego w Lublinie z nakazem zapłaty. Wtedy należy napisać sprzeciw od tego nakazu, do tego sądu (w nieprzekraczalnym terminie bodajże 14 dni). Sprawa zostanie skierowana do Sądu Rejonowego. Tam Sąd rozpatrzy pozew i najprawdopodobniej odrzuci - z braku dowodów. Tak było w moim przypadku. Traci się przy tym mnóstwo nerwów, ale zachowaj spokój. Będzie dobrze! Zajrzyj też na Facebook na stronę poświęconą pkt.
  • Gość: D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.15, 17:46
    my niedawno wygralismy z PKT w sadzie rejonowym ale sprawa ciagnela sie 2 lata w zw. z 'odbijaniem pileczki' z pkt - oczywiscie na zadna rozprawe nikt od nich sie nie zjawil - tak szanuja swoich klientow. podsumowyjac sprawe wygralismy gdyz brak bylo dowodow na to ze rzeczywiscie wyslali do nas maila z potwierdzeniem zawarcia umowy i regulaminem a cala korespondencja byla kierowana na bledny adres wiec tez nie doszla do nas. byla tez poruszana sprawa rzekomej 'reklamy w google' - tak na nagraniu mowila dwukrotnie konsultantka prze co wprowadzala swiadomie w blad - tu mozna by drazyc jednak sad uznal ze fakt braku dowodow na wyslanie maila jest wystarczajacy. a juz marzyl mi sie pozew karny z art.286kk :)
  • Gość: Radek IP: *.roznowa.fiberway.pl 09.07.15, 21:12
    Bardzo dziękuję za radę. Mój niepokój wywołał drugi telefon, bardzo dziwny - na początku, za pierwszym razem widocznie strzelali w ciemno, myśląc, ze się nie zorientuję i wypowiem sakramentalne "tak". Za drugim razem, panienka, z którą rozmawiałem, trzy razy pytała o to samo (czy rozmawia z osobą decyzyjną w firmie) i za każdym razem, odpowiadając "tak, słucham", słyszałem w telefonie dziwny dźwięk. Może to paranoja, ale miałem podejrzenia, że mogą zmontować rozmowę, aby wyglądało na to, że zawarłem telefoniczną umowę. Zobaczymy, jaki będzie dalszy rozwój wypadków, ale jeszcze raz serdecznie dziękuję za cenne rady
    pozdrawiam
    R
  • Gość: D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.15, 21:38
    jednego mozesz byc pewien - nagrania nie udostepnia. dopiero na twoj wniosek w sadzie, po paru miesiacach przesla plytke CD (domyslnie przesylaja skrocona transkrypcje rozmowy).
  • Gość: gość- też oszukany IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.13, 15:38
    www.federacja-konsumentow.org.pl
  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 08.10.14, 00:13
    W sądzie wystawienie faktury i nie podpisanie umowy jest na tak? Tylko Polsce którą uważa jeden z byłych przywódców kraju. wybacz złodzieju oszustwo jest większą zbrodnią niż złodziejstwo. Wytłumacz mi spotkałem się w sądzie na mojej sprawie ograniczenie spraw rodzicielskich żony, filmy i nagrania nie można uznać za dowód bez pisemnego zeznania. Więc PKT nie podlega prawu? A maże sąd w "Polsce" uznaje że PKT stoi ponad prawem a może ich stać na większe prowizje która moze dać pokrzywdzone i wyłupione przez PKT firmy? Co sie dzieje w Polsce? Wystarczy dowiedzieć się adres firmy i nip i można każdą firmę obłupić. Swietny pomysł na ograbienie polaczków, jak wy niby polacy to robicie. Prawo w polscy kogo wiec dotyczy? Jeśli nam nie pomoże "sąd polski" może Sztrasburg.
  • 14.06.12, 09:05
    !!! Przede wszystkim nie płaćcie im za rzekomo podpisaną umowę!!! Przeprowadziłam w tym roku kilka rozmów telefonicznych z pkt.pl. Najpierw wpisałam swoja firmę, potem klientów. Nigdy nie uprzedzono mnie przed nagrywaną rozmową, że jest to zawarcie umowy. Jednego wpisu nie chciałam dokonać i się zaczęło.... przysyłają umowę i wciskają, że nagrana rozmowa telefoniczna - to umowa. Myślę, że trzeba przeciwdziałać przeciwko praktykom pkt.pl. Wszyscy napiszmy do rzecznika praw obywatelskich - jednocześnie wskazując portale, na których są Wasze wpisy i innych użytkowników przeciwko praktykom pkt.pl.

    Poza tym od każdej umowy można odstąpić - nawet tej faktycznie podpisanej - bez podawania przyczyn od umowy:
    - zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa - w ciągu 10 dni,
    - zawartej na odległość - w ciągu 10 dni,
    - kredytu konsumenckiego - w ciągu 10 dni,
    - ubezpieczeniowej zawartej na okres dłuższy niż 6 miesięcy - w ciągu 30 dni,
    - umowy timesharingu - w ciągu 10 dni.



    rzecznik praw obywatelskich:
    www.rpo.gov.pl/index.php?md=1562&s=1
    wpiszcie się też na facebook:
    www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
    oraz:
    www.wspolnypozew.com
    gość poniżej też wniósł pozew:
    grzechotnik@onet.pl



    To może się udać!!!! Nie wszyscy się tak od razu dowiedzą, ale yp.pl, pkt.pl powinny stracić wielu klientów.... a tych oszukanych klientów uświadomimy, że te rozmowy - to nie umowa, a przysłana FV, czy FV-proforma - jest wystawiona bezprawnie - i nawet gdyby ktoś w pkt.pl był na tyle nie mądry i pozwał kogokolwiek - to sprawę przegra i poniesie koszty sądowe.

    Dobrze by było, gdyby też się wpisali ludzie "naciągnięci" kilka lat temu... to dla rzecznika praw obywatelskich będzie ewidentny sygnał, że pkt.pl nagminnie łamie prawo - nie tylko konsumenta, ale też działając z premedytacją - wyłudzają pieniądze - a to jest sprawa dla policji - zgłoszona przez rzecznika praw obywatelskich będzie prowadzona z urzędu....
  • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 15:24
    Z analizy wpisów na odnośnym FORUM ten proceder trwa już od kilku lat i nadal znajdują się kolejni klienci nabijani w butelki.

    Opisanych przypadków współpracy na tym forum jak i na Facebuku jest tyle , że starczy na opisanie tomów smętnych pamiętników.

    Jedynym posobem na takie praktyki jest rejestracja KOMITETU OSÓB POSZKODOWANYCH i zorganizowanie przez nich przemarszu przez CENTRUM miast lub blokada siedziby firmy ( chyba to jest Warszawa)



  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:13
    Witam. Zadzwoniła do mnie Pani z PKT i zaoferowała że umieszczą reklamę na której będę mógł zamieszczać zdjęcia, wpisy o wykonywanej działalności, itp. Umowę do podpisu przysłała mi na jedynie trzy suche wpisy. Nie podpisałem umowy i napisałem im wiele razy że to nie jest to co było umówione i nie interesuje mnie to. Przysłali fakturę i nie przyjmują do wiadomości, że aby zawrzeć umowę mnie oszukali i nie skutkuje to zawarciem umowy. Firma windykacyjna intrium justitia straszy mnie że: windykacja zadłużenia może zostać przekazana licencjonowanemu detektywowi, który będzie miał zadanie:
    -Ustalenie numerów rachunków bankowych i innych składników majątkowych celem przekazania ich komornikowi.
    -Przeprowadzenie działań w terenie, takich jak obserwacja oraz wykonanie dokumentacji fotograficznej Państwa majątku celem wskazania komornikowi.
  • Gość: assc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 08:58
    PODAJĘ numer sprawy przeciwko PKT 3 Ds.423/12/II prowadzi to Komenda Rejonowa Policji W-wa VI
  • Gość: GOŚĆ IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.12, 17:51
    LUDZIE uważajcie na pkt.pl. Nie mają prawa wysyłać do Was umowy, tylko dlatego, że nagrali rozmowę i mają coś tam zapisane w regulaminie (pkt. 1.6. regulaminu pkt.pl ). Przed całą rozmową nikt nie mówi, że: "nasza rozmowa, którą nagrywam jest jednocześnie zawarciem umowy i jej podpisaniem". Umowę można podpisać / zawrzeć tylko dobrowolnie - znając jej treść. Ale mimo, że prześlą taką umowę to jest wyjście: Prawa konsumenta.

    Konsument może odstąpić bez podawania przyczyn od umowy:
    - zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa - w ciągu 10 dni,
    - zawartej na odległość - w ciągu 10 dni,
    - kredytu konsumenckiego - w ciągu 10 dni,
    - ubezpieczeniowej zawartej na okres dłuższy niż 6 miesięcy - w ciągu 30 dni,
    - umowy timesharingu - w ciągu 10 dni.

  • Gość: Daria IP: 93.154.186.* 08.08.13, 11:02
    Nie trzeba czytać podpisu, żeby wywnioskować, gdzie Pani pracuje, Pani Olu. Raczej nie powinnaś się Szanowna Koleżanko czuć dumna z tego, że zarabiasz na chleb wciskając ludziom kit. A już na pewno nie powinnaś krytykować tych, którzy próbują zrobić to bardziej uczciwie niż Twój pracodawca, bo niestety wasza działalność z tym ostatnim nie ma nic wspólnego. Widzę również, że sama masz sporo kompleksów, skoro powyższa wypowiedź rozzłościła Cię do tego stopnia, że używasz mocnych słów, czyżby Twój przedmówca trafił w sedno?
    Jeśli myślisz, że w tej pracy szczęśliwie doczekasz emerytury, to obawiam się, że muszę Cię rozczarować - Twoja firma nie wykazuje szczególnego przywiązania do swoich pracowników, nawet jeśli wiąże się to z likwidacją całego biura, nie mają z tym najmniejszego problemu. Co, przyjmując Cię do pracy mówili coś innego? Nie martw się - nie tylko Tobie co innego mówią, a co innego robią :). Ale jeśli jest to praca Twoich marzeń, do której tęsknisz od chwili kiedy opuszczasz swoje maleńkie biureczko w telemarketingowym boksiku z karton-gipsu, aż do momentu powrotu, to życzę Ci z całego serca świetlanej kariery w świecie oszustów i złodziei - w końcu natury się nie wybiera.
    Pozdrawiam, przedsiębiorca-KOBIETA oszukana przez Twoją korporację.
  • Gość: karolina IP: *.180.172.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.13, 14:12
    witam. zostałam oszukana przez pkt.pl . mam pytanie czy jest pani z woj.pomorskiego?
  • Gość: Red IP: *.68.73.200.debica73.tnp.pl 12.10.13, 08:39
    Też nam grożą,naciągacze zadzwonili kazałem wysłać ofertę a teraz ni z gruszki ni z pietruszki do zapłaty 650zł.Pytam gdzie umowa a ci perfidnie że nagrana rozmowa Ludzie ta firma to chyba z przed potopu!!! Żałosne naciągacze.
  • Gość: kubix IP: *.icpnet.pl 19.10.08, 21:44
    ale żenujący wpis Ikarusie....
    skąd wiesz że żaden telefon nie pochodził z YP???
    pytasz każdego kto dzwoni do twojej firmy: : przepraszam a skąd Pan zna do nas
    numer??? albo przepraszam a skąd Pan o nas wie???
    Daj sobie na wstrzymanie 30 lat chodzę po świecie jeszcze mi się nie zdażyło
    żeby ktoś sie o to mnie pytał może w jednym miejscu chciano zrobić ze mna jakaś
    smieszna ankiete....
    przez twoj teks wychodzi agresja... DLACZEGO????
  • Gość: Magneto IP: *.centertel.pl 24.02.09, 00:10
    Ja bardzo chętnie na swoim przykładzie opisze Państwu jak naprawdę działa
    PKT.PL. Tak jak to założyciel tematu stwierdził początkowo byli namolni, nudni,
    zadawali ciągle to samo pyt. " czy interesuje mnie reklama na ich portalu"
    (zawsze rozmowa telefoniczna). Wreszcie powiem szczerze dałem za wygraną i
    zapytałem jak mogłaby wyglądać moja reklama na ich stronie ( to był mój błąd).
    Pani konsultantka sprytnie wysłała mi "wzór treści reklamy" czyli słowa kluczowe
    i wstępne dane firmy. Nie byłem wtedy zdecydowany czy reklamować moją
    działalność czy spółkę którą właśnie tworzyłem, o czym informowałem
    konsultantkę. A ta zmieszała sobie wszystkie informację w jeden wielki stek
    bzdur i wystawiła na ich stronie. Oczywiście otrzymałem e-maila z nick-iem i
    hasłem na swoje konto, jak zobaczyłem co tam nazmyślali to ręce opadły.
    Napisałem reklamację i CISZA. Po ok 2 miesiącach ...co przyszło FV vat. Nawet
    dane na Fv były częściowo ze spółki, a częściowo z działalności i ten sam
    bałagan ogłoszeniu niby mojej firmy. Więc znowu wysłałem reklamację, tym razem
    otrzymałem info., że sprawa zostanie wyjaśniona, a ja dostanę szybka odpowiedź.
    zgadnijcie co....Cisza !!! I znowu liścik, tym razem wezwanie do zapłaty :).
    Złodzieje i naciągacze to zbyt łagodne słowa dla tej instytucji.
    Reklamujcie się nawet w piwnicy, ale z dala od PKT.PL - Oszukany.
  • Gość: kastor IP: *.gprs.plus.pl 05.03.09, 01:31
    ja mam zgoła odmienne doświadczenia z pkt.pl
    prowadzę średniej wielkości firmę - w ich serwisie internetowym znalazłem mały
    błąd w nazwie mojej firmy - niby drobnostka ale trzeba dbac o takie rzeczy
    wystarczyło że wszedłem na ich stronę i kliknąłem w menu aktualizuj dane i w
    ciągu tygodnia dokonano zmiany.
    ogólnie nie polecam podpisywania umów przez telefon.
    lepiej spotkać się bezpośrednio z człowiekiem reprezentującym dana firmę.
  • Gość: kazik IP: 212.160.111.* 29.04.10, 21:19
    Toś szczęśliwy. Ja próbuję poprawić dane w płatnej reklamie od pół roku i efektu
    nie ma. Większych naciągaczy nie spotkałem. Obiecują złote góry, a jak co do
    czego, to klient ma, ale pod górkę.
    Co do konsultantów, to są i fachowi i kompetentni, ale i naciągaczy sporo.
  • Gość: Marek Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 09:06
    W tym roku ja się dałem się nabrać tym naciągaczom. 14.07. odbyłem rozmowę telefoniczną podczas której wyraziłem wstępną zgodę na wpis do PKT. Jednak po konsultacjach postanowiliśmy w tej edycji nie robić wpisu w PKT i mailowo wypowiedziałem chęć zakupu reklamy. oto jaki kwiatek otrzymałem: (wierna kopia)"Witam!

    W odpowiedzi na poniższego emaila dotyczącego rezygnacji z umowy nr .......
    przedstawiam stanowisko Spółki pkt.pl Polskie Książki Telefoniczne.
    Informuję, że złożone oświadczenie nie wywołuje zamierzonych skutków
    prawnych z uwagi na przekroczenie 1 -dniowego terminu na złożenie
    rezygnacji, co określa punkt 7.1 zaakceptowanych i obustronnie wiążących
    Postanowień Umowy. Przypominam, że termin zawarcia umowy to dzień 14.07.2009

    roku wobec czego stosowne oświadczenie winno zostać przesłane do PKT
    najpóźniej dnia 15.07.2009 roku przy uwzględnieniu zasad doręczenia
    przewidzianych przez p. 10.1. P.U. W związku z powyższym, przesłana
    rezygnacja jest nieskuteczna, a umowa nr ...... pozostaje w mocy.
    Dodatkowo nadmieniam, że wewnętrzne zmiany w Państwa firmie nie maja wpływu
    na obowiązywalność podpisanego zobowiązania.
    Zaznaczam jedynak że istnieje możliwość naniesienia zmian w treści
    zamówionej reklamy, które należy przesłać najpóźniej do początku
    października 2009r.
    Pozdrawiam!


    Agnieszka S."
    ! 1 dniowy okres wypowiedzenia!
    oczywiście przyszła już faktura, nie zgadzająca się z danymi firmy... i straszenie, co będzie jeżeli jej nie zapłacę! A ja nawet nie mam umowy , gdyż odbyła się tylko rozmowa wstępna. Zbój Janosik przy takiej firmie to pikuś! Co robić? zapłacić? czy walczyć z bezprawiem i chamstwem?
  • Gość: janus IP: *.provider.pl 28.12.09, 17:53
    Uwaga Uwaga !
    Do wszystkich którzy chcą skorzystać z oferty polskich książek
    telefonicznych P.K.T
    W rozmowach telefonicznych obiecują coś innego niż w umowie,
    najpierw musisz podpisać umowę potem dostajesz warunki uczestnictwa,
    a co najlepsze nie podają daty realizacji zobowiązania. Kosztowało
    mnie to 1054 zł
    Każdemu kto chce prześlę kopię pisma w którym P.K.T przyznaje się do
    nieokreślania terminu realizacji usługi. Niemcy nazywają to „
    umyślne wprowadzenie w błąd” którego celem jest wyłudzenie kasy .
    Podaj dalej i bądź czujny
  • Gość: pracownik pkt IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:01
    Możesz poprosić o termin płatności po wykonaniu usługi żaden problem:)

    Często proponuje to rozwiązanie:)
  • Gość: Marie Claire IP: 93.154.186.* 08.08.13, 11:28
    Hehehehehe, z Wami nie ma żadnej pewności, że ktokolwiek się do tej prośby ustosunkuje pozytywnie, powiem więcej, jest całkowita pewność, że zostanie ona zlekceważona i nasilą się naciski, żeby płacić. A ten wasz "ukłon w stronę klientów", polegający na wydzwanianiu tydzień przed terminem płatności z przypomnieniem, że za tydzień upływa termin płatności to jakieś wolne żarty!! Znajdź sobię, człowieku uczciwą pracę.
  • Gość: Nathanian IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 04.08.11, 23:11
    witam.. chciałbym się dowiedzieć, czy prawnie akceptacja głosowa jest wiążąca z pkt... co trzeba zrobić by się odczepili, na początku przysłali fakturę ze złymi danymi, potem firma windykacyjna, oczywiście na moje pisma nie odpowiadają- tylko kolejne wezwania i telefony i sms z wezwaniem do płacenia.. a przecież nie podpisałem nic, a nikt nie potrafi mi przedstawić niby moją akceptację głosową..
  • Gość: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 06:14
    nie jest możliwe, abyś nie miał umowy. Umowę z pewnością podpisałeś
    faksem,ale tu się zgodzę! Nie masz warunków zawarcia umowy, ponieważ
    znajduje się ona na drugiej stronie!Masz prawo wnioskować! Gorzej,
    jeśli umowa zawierana została drogą elektroniczną, ponieważ cały
    regulamin powinieneś mieć. Gdybyś chciał się czegoś dowiedzieć,
    napisz.
  • Gość: paulo IP: *.chello.pl 11.01.10, 18:21
    Ja tez zostalem oszukany przez pkt. Najpierw (poprzez email) poproszono mnie o
    dane w celu "przygotowania oferty" a po kilku miesiacach dostalem wezwanie do
    zaplaty ponad 600 zl. Czy pkt moze wystapic do o nakaz zaplaty?
  • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 13.01.10, 15:24
    Boże, co za tępa masa. Przepraszam ale juz nie mogę. Widac ze osoby
    w tym wątku czepiają sie ale same nie wiedzą za bardz czego. Jestem
    kierownikiem w PKT.pl. Wyjaśniam:
    -po pierwsze mamy u siebie coś takiego jak kontrola kontraktów.
    Pracują tam osoby które sprawdzają każdy nasz kontrakt.
    -zaakceptowany jest tylko taki kontrakt, który bądź ma pieczątkę
    firmy i podpis na kontrakcie (fax lub oryginał), bądź meila
    zwrotnego od klienta z akcepującą regółką. w regółce mejla
    czytamy "W imieniu firmy .............................z siedziba
    w ...................... akceptuję treść zamówienia
    nr .................., którego przedmiotem jest reklama
    (..........), na kwote ........................ netto
    (................)
    oraz oświadczam, iż zapoznałem się I akceptuje drugostronne
    postanowienia umowy umieszczone również na www.ditel.pl/umowa3.pdf.
    Imię I nazwisko: ...................................
    NIP firmy: .................................." Jak ktoś nie umie
    czytać ze zrozumieniem to juz nie nasza wina, ze myśli iż nic nie
    zaakceptował.
    -Odnośnie "klopa PKT.pl" to sam prowadzę grupę i rekrutuję
    pracowników. Z 10 może 5 się dostaje po czym po okresie próbnym
    odpadają kolejne 2. Więc nie jest to takie dno, które nigdzie
    indziej nie znajdzie pracy.
    -nie jeździmy Corsami
    -wiejskie dziewczyny mają więcej taktu niż te wszystkie wypowiedzi.
    -ludzie podpisują umowy, oni lub ich wspólnicy, bądź pracownicy i
    potem o tym nie pamiętają. Bo mają taki (przepraszam) burdel w
    księgowości, że sami juz nic nie wiedzą.
    -nigdy nie wiesz z kąd dzwoni klient. Mnie przynajmiej nigdy nikt
    nie pyta z kąd trafiłem np. do mechanika.
    -co do pomyłek typu zagubiona faktóra powiem tylko, że obsługujemy
    tysiące firm miesięcznie!!!! Czasem każdemu sie podwinie noga. A nie
    wierzę , że ktokolwiek zapłacił za tą samą reklamę 2 razy. Pracuje
    tu pare ładnych lat i jeszcze nic takiego nie widziałem.

    Tak więc jak ktoś ma jakies pytania z sensem to chętnie odpowiem.
    Pozdrawiam
  • Gość: ja mam pytanie IP: *.chello.pl 13.01.10, 23:25
    Dlaczego Panstwa regulamin przewiduje 1dno dniowy termin odstapienia od umowy,
    co jest sprzeczne z obowiazujacym prawem? Dlaczego sprzedawca z Panstwa firmy
    dzwoniac wprowadza ludzi w blad mowiac, ze prosi o przeslanie danych jedynie w
    celu przygotowania oferty, a pozniej odsyla email ze wspomniana przez pana
    regulka? Jakim prawem pracownicy pkt przeszkadzaja przedsiebiorcom w pracy,
    dzwoniac do nich bez zgody?
    Poza tym, aby nazywac kogos tepa masa wypada znac chociaz podstawy ortografii.
  • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 14.01.10, 15:43
    Tępa masa – tak nazywam ludzi którzy czepiają się bezpodstawnie
    firmy i w rozżaleniu ubliżają pracownikom firmy oraz czepiają się
    nieistotnych dla tematu rzeczy np. zasad ortografii. Piszę ten tekst
    w pracy, w chwili przerwy, na szybko i czasem nie przycisnę alt by
    wstawić polski znak bądź zrobię literówkę bo nie mam czasu nad tym
    pomyśleć. Mogę wcale nie pisać zostawiając resztę żeby ponarzekała
    do siebie nawzajem. Tak nic nie wyjaśnimy.

    Co do normalnej treści posta wyjaśniam:
    -1dno dniowy termin odstąpienia od umowy.
    Proszę zwrócić uwagę że owszem jest w prawie cos takiego jak 10-
    dniowy termin. Niech Pan jednak spróbuje odstąpić w innych firmach
    od umowy. Owszem rozwiążą umowę ale w paragrafach znajdą zapewne coś
    że musi Pan zapłacić odszkodowanie za odstąpienie w wysokości 30%
    czy cos takiego. U nas KLIENT MA 1 DZIEŃ ŻEBY ODSTĄPIĆ OD UMOWY BEZ
    ŻADNYCH KONSEKWENCJI. A okres 10 dni na rezygnację z odszkodowaniem
    za odstąpienie nawet wydłużyliśmy. Można odstąpić płacąc jedynie
    część od 2 dnia zawarcia umowy praktycznie do czasu zrealizowania
    przez nas usługi. Czyli np.. zamieszczenia informacji o firmie w
    internecie
    -Co do „regułki”
    Skoro konsultant informuję że przygotowuje ofertę to chyba logiczne
    jest iż prześle maila z ofertą w postaci umowy w załączniku oraz z
    formułką do akceptacji umowy na wypadek gdy klient się zgodzi (po co
    ma przesyłać kilka razy maila i zabierać sobie i Wam czas). No i
    potem to co mówiłem w poprzednim poście – trzeba czytać to co
    akceptujemy. Wiadomo ze konsultant dąży do podpisania umowy. Po to
    dzwoni.
    -Dzwonienie bez zgody?! J
    A jak by to miało wyglądać?? Mamy przesyłać pocztą zapytanie „czy
    chce Pan porozmawiać o prezentacji firmy w środę o 13:45?” a klient
    miałby odpisywać listownie?? Nie wpadajmy w paranoje. Zresztą na
    pierwszych szkoleniach konsultanci uczą się żeby grzecznie zapytać w
    pierwszym zdaniu np. „czy ma Pan 2 minuty na rozmowę?”

    Chętnie odpowiem na kolejne pytania. Tylko proszę bez zbędnej
    zgryźliwości i docinek bo jak pisałem nie mam czasu na bzdury a
    takie (przepraszam) pierdoły nie pomogą nam nic wyjaśnić.
  • Gość: kokos IP: *.chello.pl 14.01.10, 22:33
    1. To, że inne firmy nieprzestrzegają prawa nie znaczy, że Pana firma też to
    może robić. Zapis w regulaminie o tym jednodniowym terminie jest po prostu
    nieważny a Pana firma wykorzystuje niewiedzę ludzi.
    2. Wprowadzeniem w błąd jest proszenie o wysłanie maila z danymi jedynie w celu
    przygotowania oferty (tak powiedział sprzedawca), gdy następnie okazuje się, że
    przesłanie tych danych pkt.pl uważa za zawarcie umowy. Powinien Pan odróżniać
    przygotowanie oferty od zawarcia umowy.
    3. Tutaj niestety ma Pan racje- spam telefoniczny nie jest obecnie penalizowany
    w naszym kraju. A szkoda.
  • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 15.01.10, 14:58
    1. Te inne firmy o których Pan mówi przestrzegają prawa bo robią
    wszystko zgodnie z zasadami prawnymi powołując się na jakieś
    paragrafy które obowiązują w prawie. My oprócz tego ze przestrzegamy
    prawa, dodatkowo uczciwie informujemy ludzi jak to wygląda w
    praktyce i dajemy 1 dzień na rezygnację. Moglibyśmy zapewniać ludzi
    ze mają 10 dni tak jak to inni robią i potem też się powoływać na
    jakieś zawiłe formy prawne. Wolimy jednak uczciwie powiedzieć
    wprost, bez ogródek jakie są realia i dać dodatkowo 1 dzień na
    rzeczywistą rezygnację bez konsekwencji. W przeciwieństwie
    do „innych firm” wolimy od samego początku powiedzieć na jakich
    zasadach klient się decyduje.
    2. Myli Pan pojęcia. Nie wiem czy czytał Pan poprzednie posty.
    NIE MA MOŻLIWOŚCI WPROWADZENIA U NAS UMOWY BEZ ODESŁANEJ PRZEZ
    KLIENTA FORMUŁKI:
    W imieniu firmy .............................z siedziba
    w ...................... akceptuję treść zamówienia
    nr .................., którego przedmiotem jest reklama
    (..........), na kwotę ........................ netto
    (................)
    oraz oświadczam, iż zapoznałem się I akceptuje drugostronne
    postanowienia umowy umieszczone również na www.ditel.pl/umowa3.pdf.
    Imię I nazwisko: ...................................
    NIP firmy: ..................................
    Wysłanie maila z danymi do oferty czy propozycji nie jest
    akceptacją. Akceptowane są tylko umowy odesłane przez klienta z
    powyższą formułką (liczymy na to że osoba która to odsyła umie
    czytać)

    3. Sam Pan widzi że inaczej się nie da.
  • Gość: długoletni klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 19:22
    To panie pracowniku PKT.pl wytłumacz wszystkim, jak to jest, że
    płaci się za stronki produktu w alei handlowej, a od kilku miesięcy
    na opłacanych przez klientów stronkach pojawiła się szeroka reklama
    Gazety Praca? Z jakiej racji? Klienci wykupili to miejsce dla
    siebie, a nie dla GP. Ja współpracuję z pkt.pl już kilka lat.
    Niedawno dotarł do mnie bardzo sympatyczny pracownik i mi
    wytłumaczył:
    - po pierwsze Gazeta rzuciła 350 Kzł za możliwość wpieprzenia się z
    banerem na strony klientów,
    - po drugie, z poufnych badań samego pkt.pl wynika, że skuteczność
    pkt.pl wynosi poniżej 2% (to znaczy, że ze wszystkich wejść na
    stronę 98% pochodzi z google, a max 2% z wewnętrznych stron pkt.pl,
    gazety.pl, gdzie jest wyszukiwarka pkt.pl, etc) - wniosek: TYLKO
    GOOGLE!!!
    - po trzecie kiedyś fajnie używało się pkt.pl, żeby znaleźć kontakt
    do konkretnej firmy. Teraz masz na początku kilkadziesiąt pozycji
    opłaconych przez inne firmy z branży i nie sposób znaleźć cokolwiek.
    - po czwarte wszystko działa tak powoli, że rzygać się chce.

    Z pkt.pl zrobiło się coś złego. Współpraca pkt z google chyba
    szwankuje. Żadna ze stronek alei handlowej, którą dodałem po
    wrześniu 2009, nie wypozycjonowała się.
    Jest tylko jedna dobra rzecz, która mnie jeszcze trzyma przy pkt.pl.
    Niektóre stronki, z początku 2009, są wysoko wypozycjonowane. Ale
    jak tylko przedmioty zostaną wyprzedane, to już nie będzie ich czym
    zastąpić, ponieważ nowe nie chcą się pozycjonować.
  • Gość: oszykany IP: 46.113.108.* 18.01.11, 18:13
    Dziwne, ja takiej formułki nie dostałem do odesłania. Zgodziłem się na reklame w internecie przez telefon. A nie wiem skąd dostałem 2 faktury do zapłaty (niby zawarłem dwie umowy i to dzień po dniu). Parwda, że dziwne?
  • Gość: mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 16:30
    Witam prosze mi powiedziec skoro dba pan wizerunek pkt, ponieważ mam podobny problem i wszyscy z pkt twierdzą ze umowa została zawarta przez telefon, byłem na l-4 od czwartku w piątek zadzwoniła pani z pkt oferując reklamę ja mając prawie 40 stopni gorączki nieswiadomy zgodziłem sie na umowe ponieważ wcześniej zawierałem umowe z inną firmą gdy doszło do mnie że nastąpiła pomyłka w sobotę próbowałem oddzwonic na nr telefonu ,który widniał na mojej komórce jednak bezskutecznie nawt niewiedziałem z kim rozmawiałem w poniedziałek dostałem na e-maila umowe napisałem w odpowiedzi iz nastąpiła pomyłka i ja rezygnuje w odpowiedzi dostałem iz regulamin wasz przewiduje 1dniowy okres wypowiedzenia ,ale ja nie dostałem regulaminu wcześniej do kogo miałem się zwrócic w sobotę skoro niewiedziałem z kim rozmawiałem ?Czy te działania nie są umyslane zeby naciągać klientów tak buduje się firmę?
  • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:19
    Po co ty się człowieku tak tłumaczysz,jesteście naciągaczami i
    tyle .Przyciskaj lepiej ten alt ,bo jak zadzwonią do ciebie kiedyś z
    pkt i czegos niechcący nie wciśniesz ,albo coś niechcący
    wciśniesz ,TO BĘDZIESZ UGOTOWANY .Ta firma ciągnie już i tak chyba
    resztką pary,jej dni są policzone.Oszustwem się daleko nie
    pociągnie.Szukaj nowej roboty.
  • Gość: Oszukany przez PKT IP: *.aster.pl 04.05.10, 14:29
    Właśnie, że zasadnie. Cała umowa PKT - to tylko zbiór korzystnych dla PKT
    zapisów, pozwalających wyciągnąć jakąkolwiek kasę. Nic na rzecz klienta
    (wypowiadał się na ten temat rzecznik praw obywatelskich).
    Przy podpisywaniu umowy sprzedawca tworzy wizje "na gębę". Brak załączników do
    umowy, potwierdzających o jaką usługę chodzi. Po podpisaniu umowy, można tylko
    pisać, telefonować i prosić... A w odzewie, o ile jest, "tak oczywiście się tym
    zajmiemy".. I na tym koniec

    "U nas" tzn. gdzie? w jakim mieście uwzględniacie potrzeby klienta?
  • Gość: anonim IP: 94.254.224.* 20.05.10, 22:49
    HURRA w koncu przyszla pora i na nich - pkt ma
    problemy...zobaczcie - www.ft.com/cms/s/0/dc90902a-6131-11df-
    9bf0-00144feab49a.html

    Ich właściclel edsa jest na sprzedaż - pkt jest na pewno w strachu.

    ktoś coś wie więcej???
  • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 16:28
    No to pytam. Jak jest liczony w pkt., 1-o dniowy termin do odstąpienia od umowy!?
    Od rozmowy telefonicznej , czy od jej otrzymania w formie pisemnej?
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.01.13, 20:40
    Do mnie lepiej niech Wasz "KONSULTANT-OSZUST/NACIĄGACZ" nie dzwoni. Raz na rok to się udaje nawet staremu psu na obcej wsi. Drogi raz nikt nie da zrobić się w jajo. Gdybyście działali uczciwie nikt by Was na forum nie nazywał złodziejami. Otrzymałem wiadomość email że mam prawo odstąpić od umowy 1 dzień po podpisaniu. Umowy nie podpisałem. Nasłaliście na mnie kilka firm windykacyjnych. Firma z Bydgoszczy bez należytego sprawdzenia wytstąpiła o nakaz zapłaty do E-sądu. Złodzeje z LUBLINA. Prawo jest po Waszej stronie. Marne polskie sądy i masa zastraszaczy. Nic dobrego o Was nie powiem nikomu. Będę przed Wami ostrzegał wszystkich kogo spotkam. Prawda jest taka, że nikt by po zastanowieniu z Wami umowy nie podpisał. Dlatego żebrzecie przez telefon i naciągacie niewinnych i uczciwych ludzi. Nie wiem czy w ogóle ukazało się moje ogłoszenie. Zapłaciłem żeby się po sądach nie czochrać z Wami. Zmarnowane pieniądze nerwy i bezradność wobec złodziei w PKT. Skąd mam wiedzieć że sąd wyda uczciwy wyrok, a Łapówkę dla sędziego, mogą mi potem dorzucić do kosztów sądowych. Po nieszczęsnej rozmowie z Patrycją L. (konsultantka) sprzedali moje dane Telemarketerom. Nie mogłem się opędzić od natrętnych ofert. Klient żaden po ich "posranej reklamie" nie zadzwonił. Przysłali mi za pokwitowaniem odbioru egzemplarz Książki telefonicznej w której nie znalazłem swojej oferty. Pod naciskiem E-sądu w lublinie zastosowałem się grzecznie i zapłaciłem im całą kwotę wyłudzenia wraz z odsetkami aby się ode mnie odstosunkowali. NIGDY WIĘCEJ ŻADNEJ REKLAMY ZWŁASZCZA W pkt. Dzięki WAM nauczyłem się ostrożności.
  • Gość: niezadowolony IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.02.10, 13:35
    Drogi Panie kierowniku
    Odpowiedż Pańska nawet jest logiczna i trudno się z nią nie zgodzić,
    natomiast właśnie pisze maila do biuro@pkt.pl z prośbą o usunięcie
    naszej firmy z Państwa bazy danych. Wydajecie nie wiem ile odmian
    książek, właśnie również dałem sie naciągnąć ( moja wina), na
    kolejną w innej odsłonie, inny region, ta ogólna a ta jakaś inna
    itd. Płacenie po 600-700 zł 2 razy w roku za umieszczenie danych
    które są źle, nieprofesjonalnie sklasyfikowane nie ma sensu.
    Natworzyliście "miliony" działów, panna z drugiej strony telefonu ma
    za zadanie sprzedać wiadomo ... tylko zaszło to za daleko.
    Udzielanie informacji dalece rozmijających sie z prawdą ... np.
    umiesczenie danych w necie zawierając umowe na wpis w
    książce ...bzdura ...nawet sam nie mogę odnaleźć naszej firmy znając
    nazwe, a co dopiero mówić o wyszukaniu przez ponencjalnego klienta.
    ODRADZAM, ODRADZAM I JESCZE RAZ ODRADZAM WSZYSTKIM.
    MOŻE KILKA OSÓB PÓJDZIE ZA MOIM PRZYKŁADEM !

    Z D E C Y D O W A N E N I E !!!! DLA JEDEGO WIELKIEGO
    ZAMIESZANIA JAKIM SĄ WASZE KSIĄŻKI TELEFONICZNE.

    Mimo wszystko pozdrawiam, rozumiejąc Pańskie stanowisko w tej
    sprawie ...jednak na Pańskim miejscu nie identyfikował bym się
    zbytnio z ta firmą ....
  • Gość: Oszukany IP: *.globalconnect.pl 17.02.10, 23:43
    Witam!!
    Jestem nastepną oszukaną osobą przez PKT.
    Zadzwonil do mnie przedstawiciel PKT z ofertą reklamy.(wielokrotne telefony
    spowodowały że wyraziłem zgodę na przesłanie na mój adres mail proponowanej
    oferty z kwotą.Przy czym kazano przesłać mi dane firmy.zamiast oferty przesłano
    mi umowę. Umowa zawiera adres bez nr mieszkania. Nazwisko moje jest przekręcone.
    Wszystkie kwoty były skreślane i poprawiane.W poz. nr 58 umowy Imię i nazwisko
    osoby uprawnionej do reprezentowania zamawiającego wpisano moje nazwisko(
    przekręcone.Dokument przeczytałem, ale nie odpisałem ponieważ koszty reklamy
    były zbyt wysokie. Po trzech tygodniach otrzymałem fakturę do zapłaty (I
    rata).Odesłałem fakturę z pismem, iż nie zdecydowałem się na podpisanie umowy z
    firmą. Po miesiącu odpisali mi, że umowa nadal obowiązuje bo nastapiła wymiana
    oświadczeń woli.Nigdy nie wyraziłem zgody na umowę, a w szczególności nie
    wysyłałem drogą mailową regółki,jaka pan podał. Nie podawałem regułki o
    akceptacji umowy.Zostałem oszukany i nie wierzę, że w tej firmie pracuja
    porządni ludzie.
  • Gość: aka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 17:16
    U nas było podobnie. Najpierw telefon, później zwrotny fax z aktualizacją danych (dodam, że nie podpisany), i jakiś czas po tym faktura, niewiadomo skąd. NIe ma mowy o zapłaceniu tego. Jeśli firma przeprowadza jakiekolwiek kontrole zawieranych umów to jakim cudem taka aktualizacja danych została potraktowana jako umowa wiążąca?
  • Gość: Kali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:10
    Co za chamstwo ,arogancja .Tak właśnie wygląda "współpraca "z PKT.
    NACIĄGACZE ,OSZUSCI,MŁODZI CWANIACY.I TYLE .Gdyby moje dziecko
    pracowało w ten sposób to nie przyznał bym sie nawet zaufanej
    osobie że tak je wychowałem .Ze wstydu bym się pod ziemię
    zapadł.Tam naprawdę muszą pracować sami nieudacznicy,Hańba ,mieć coś
    takiego w rodzinie.Nikomu nie jestem winien ani grosika ,a przez
    tych naciągaczy muszę się okropnie denerwować .Nikt nie znajdzie
    wzmianki o mojej firmie w ich książce ,ja sam nie mogę jej znależć.A
    podobno miała być .
  • Gość: Hejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 16:01
    Gościu, spalił bym się ze wstydu za błędy ortograficzne, które zawiera artykuł.
    Jeżeli rzeczywiście jesteś kierownikiem, to tym bardziej do tego bym się nie
    przyznawał. Obciach totalny.Przede wszystkim dla firmy PKT.pl

    Proponuję zaprzyjaźnić się ze słownikiem ortograficznym :

    "regółką. w regółce ", "z kąd ", "zagubiona faktóra "

    żałosne.............








  • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 17:35
    Człowieku ty chyba masz burdel nie tylko w księgowości ale i w głowie
    jeżeli faktura piszesz przez "ó"
  • Gość: MZ. IP: 195.26.76.* 13.04.11, 19:55
    JAK MA nie być problemów z firmą PKT ,które ja też niestety mam, jeżeli na stanowisko kierownicze przyjmują ludzi którzy piszą wyraz faktura przez ''ó''... masakra.
  • 27.05.11, 21:18
    "-ludzie podpisują umowy, oni lub ich wspólnicy, bądź pracownicy i
    potem o tym nie pamiętają. Bo mają taki (przepraszam) burdel w
    księgowości, że sami juz nic nie wiedzą. "


    Przepraszam, a od kiedy to pracownik może podpisywać lub wyrażać zgodę na zlecenie usługi, bez akceptacji właściela ?

    dlaczego wasza przedstawicielka zadzwoniła do mojego męża i wymusiła na nim zgodę kłamiąc, że rozmawiała ze mną i że ja już wyraziłam zgodę ?
    --
    Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
  • Gość: OCZUKANY GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 22:25
    Boże...co za błędziasz. Jeżeli w pkt pracują tacy kierownicy to nic dziwnego, że taki tam burdel..to świadczy o poziomie firmy WSTYD!!! NIE PISZ CZŁOWIEKU WIĘCEJ I NIE KOMPROMITUJE SIĘ.. LEPIEJ CI PEWNIE WYCHODZI KŁAMANIE I NACIĄGANIE LUDZI
  • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 19.11.11, 19:23
    Dzwonią i dzownią i dzwonią mam dość pktów.
    Dlatego ogłaszam się na wyszukiwarce biznesowej polski katalog firm
  • Gość: kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 08:24
    już myslalam, ze pkt.pl pod nową nazwą zaczyna działać, żeby wszyscy poszkodowani się odczepili, ale nie. To jakiś nowy przekręt - nie ma firmy Polski Katalog fim o takim NIP-ie
  • Gość: Zenon IP: *.123.222.203.gl.digi.pl 19.10.12, 10:05
    Panie kierowniku,
    Reguła pisze się przez "u", zaś "skąd" nie pisze się "z kąd".
    Zdaje się, że rekrutacja na kierowników nie była tak krytyczna jak na pracowników szeregowych.
    Pozdrawiam.
  • Gość: gg IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 09:36
    ale pan pieprzy głupoty. nie ma żadnych odszkodowań od odstąpienia od umowy zawartej zdalnie w ciągu 10 dni. nawet jak pan kupisz lodówkę przez internet czy telefon możesz ją pan odesłać przed upływem tych 10 dni i otrzymać z powrotem pieniądze.

    natomiast co do oferty (pomijam już fakt, że reklamy na waszym portaliku w dzisiejszych czasach jest g... warta, bo firmy takie jak moja mogą zapewnić 1000x większą konwersję, ilość odwiedzin i rozpoznawalność marki niż wasza pożal się boże oferta. pierwsza 5 w wynikach Google na dowolną frazę kosztuje u nas tyle co u was pewnie miesiąc reklamy na badziewnej stronie na którą nikt nie wchodzi. no chyba, że ofertą nazywacie zwykłe złodziejstwo i wciskanie laikom powszechnie dostępnych usług Googla za dodatkową kasę. no to gratuluję pomysłu.
  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 22.05.13, 19:15
    PKT już nie dzwoni i nie pisze. JUSTITIA I. już nie dzwoni i nie pisze.Teraz koresponduje ze mną RUDY Windykacja. Ostatnio zaproponowali ugodę że niby mam zapłacić część z 400zł.
    Nie ma takiej opcji. Ich bezczelność przechodzi ludzkie pojęcie.
    Może ktoś wie dlaczego złodzieje nie oddają sprawy do e-sądu ? na co czekają
    Od dwóch lat tłumaczę w pismach że nie zapłacę bo nie zawierałam żadnej umowy przez telefon a oni swoje.
    Napiszcie coś o tym rudym czyżby następny adwokat diabła
  • Gość: jelonka IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.13, 20:54
    będą tak wydzwaniać, bo tylko to im zostało, nękanie przez telefon. Gdyby mieli podstawę, to oddaliby sprawę do sądu, a tak, liczą, że nie wytrzymasz psychicznie i zapłacisz
  • Gość: Maciej IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.14, 16:05
    Prosze sprawdzić czy ta umowa jest zgodna z prawem, czy zostało złożone zamówienie z pieczątką która zawiera pełne dane firmy.
    Umowa BYD11/4191790.
  • 22.07.10, 15:25
    Uwaga, jestem w trakcie wyboru kancelarii prawnej , która poprowadzi sprawę
    pozwu zbiorowego przeciwko pkt.
    Ponieważ przed podjęciem rozmów z nimi czytałem takie wpisy, przygotowałem sie
    wcześniej i gromadziłem cały materiał z negocjacji, tak więc nie jestem w
    sytuacji że nic nie posiadam.
    Jutro na facebooku założę do tego celu specjalne konto, a na youtube pokaże w
    poniedziałek mały filmik z tego.
    Potrzebujemy grupy minimum 10 osób. Gdy taką grupę zbiorę zrobimy ogłoszenie
    prasowe o tym kto chce się przyłączyć.

    tak że proszę , wyślijcie na mojego maila grzechotnik@onet.pl kontakty do
    siebie, mogą być mailowe.
    Prawnicy się z Wami skontaktują, pewnie będą pytać jakie argumenty macie w ręku.
    Zrobimy silną grupę.
  • Gość: oszukany na aleii IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.08.10, 21:39
    Ja również zostałem przez PKT oszukany, i to po raz drugi. Przyjechał
    handlowiec, który zapewniał o poprawie pozycji w google dzięki podłączeniu
    sklepu do Aleii Handlowej. Nauczony wcześniejszymi problemami z integracją
    sklepu, postawiłem warunek, że zgodze się na podpisanie umowy, jeśli możliwość
    integracji zostanie najpierw sprawdzona. Handlowiec potwierdził w dziale
    informatycznym, umowę podpisałem i sprawa załatwiona. Po miesiącu okazuje się,
    że nie ma technicznej możliwości integracji. Niestety o moim warunku nie ma
    słowa w treści umowy, bo handlowiec nie zgodził się na jakiekolwiek dodatkowe
    wpisy poza standardowym szablonem. Jestem głupi, że dałem się zmusić, bo jak
    widać, nasza gentlemens' agreement jest nic nie warta. Handlowiec rozłożył ręce
    już po pierwszym wezwaniu do zapłaty i kazał pisać do działu reklamacji. Obiecał
    wesprzeć wniosek o anulowanie umowy, która nie może zostać zrealizowana. Teraz
    mam windykację i muszę zapłacić, żeby mieć spokój, bo straszą mnie komornikiem.
    Razem zapłaciłem im 2000 zł - za wielostronicową historię email z handlowcem,
    godziny bezowocnych rozmów telefonicznych, szarpanie nerwów z działem reklamacji
    i firmę windykacyjną na karku. Nikomu nie polecam PKT, a na pewno nie polegajcie
    na obietnicach ich pracowników, które pozostają bez pokrycia, a sami pracownicy
    bezkarni i w dodatku jeszcze wynagrodzeni prowizją.
  • Gość: hojarska0 IP: 78.10.93.* 01.08.13, 19:29
    To trzeba działać ,samemu nic się nie wskóra ,a będą bezkarni.
  • Gość: Mirrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 01:40
    Zostałem zmuszony przez pkt pl do zapłaty 400 zł. za zwykły wpis numeru firmy do książki telefonicznej podczas gdy umowa telefoniczna dotyczyła zakupu książki z płytą za 200 zł.Faks zwrotny był słabo czytelny a ja za bardzo ufający ludziom. Skradziono mi 400 zł. w "biały dzień" przez windykatora. Uległem dla świętego spokoju. Pkt pl to złodzieje.
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.11, 21:23
    Proszę o kontakt w sprawie walki z tą nieuczciwa firmą. Oszukano mnie. Obiecywano wiele, potem za kilka bzdurnych wpisów wyciągają witki po kasę. Umowy nie podpisałem a fakturę wystawili mi na własne ryzyko. Teraz windykacja nęka mnie. Chętnie dołączę do grona ludzi tworzących grupę pozwu zbiorowego.
  • Gość: EKS:) IP: *.centertel.pl 25.10.11, 01:07
    Witam,

    polecam poszukiwania byłych pracowników - najlepiej handlowców albo kierowników niskiego szczebla - to oni wiedzą czego oczekują ich przełożeni i wiedzą jak w praktyce się realizowało takie zalecenia...

    niestety kij ma dwa końce bo na siebie samych by musieli donosić i chyba nie ma takiego uczciwego, który przyznałby się do oszustwa poszedł sam siedzieć a znając sądy i nasze prawo firma by się wykręciła i okazałoby się że robił to z własnej woli i wbrew ideom firmy.

    Zaraz by się znalazło 50 przykładów zwalniania pracowników za przekręty jak to firma dba o dobry wizerunek itp....

    Gdzieś wyczytałem tu na forum że płynność się chwieje :) rynek powinien te praktyki zwalczyć - nie sąd....jak spadną obroty to i zarząd się zmieni i dyrektorzy bo ktoś chyba nad nimi jest :)

    Kto jednak chce podpisywać umowy z PKT współczuję - do wyboru - umowa telefoniczna lub umowa elektroniczna albo śmieszny druczek na spotkaniu - a na druczku data, numer umowy, i kwota.... nawet rat nie ma :) nie mówiąc o produktach....

    POWODZENIA ale marnie widzę efekty.
  • Gość: conrado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 15:35
    Ja polecam zbiorową niechęć do jakiejkolwiek współpracy z firmami o podobnej zasadzie działania, dla których liczy się tylko KASA.

    Głównym udziałowcem tej firmy jest European Directories S.A. (EDSA), która jest ogólnoeuropejską firmą działającą na rynku Yellow Pages.

    Czy ludzie pracujący w tej firmie mają aberację i nie widzą tych negatywnych opinii wyrażanych przez rzesze niezadowolonych klientów w Polsce. ?

    A może nie zaglądają oni na takie Forum dyskusyjne - i należałoby im odpowiednie linki podesłać.

    Myślę, że między innymi po to są fora dyskusyjne w różnych językach, aby wymieniać się swoimi opiniami i dokładnie opisywać swoje perypetie i stanowczo żadać wyjaśnień i zasadniczych zmian.
    Skoro tyle reklamacji to znak, że ta firma jest źle zarządzana.


  • Gość: kamil IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.11, 16:31
    Witam, zostalem zmuszony przez pkt do zlozenia doniesienia do prokuratury zostalem oszukany ordynarnie i jeszcze wezwania do zaplaty za oszustwo takich zlodziej jeszcze nie widzialem jestem z Warszawy mam pytanie moze ktos z wojewudztwa mazowieckiego zlozyl pozew zbiorowy lub sie przymieza chcetnie do;lacze albo zapraszam oszukanych z wawy i razem zlozymy? nie mam zamiaru placic za tak perfidne zlodziejstwo... pozdr i czekam na odpowiedzi na forum
  • 28.08.12, 09:23
    Witam,

    należę także do osób oszukanych przez pkt.pl, z którymi zawarto umowę podczas mojej nieobecność w kraju, lipiec 2012. Załączam istotę sprawy UWAGA: UMOWA ZAWARTA telefonicznie
    z moją żoną, a firma jest jednoosobowa i ja mam prawo do zaciągania zobowiązań.

    moja reklamacja w dniu 9 sierpnia:
    Szanowni Państwo, proszę o anulowanie tej umowy ponieważ do reprezentacji jak i zawierania zobowiązań uprawniony jest Jan Nawrocki.W czasie od 9 lipca do 6 sierpnia b,r. przebywałem poza granicami RP ( wizy w paszporcie) i nie zawarłem powyższej umowy. W przypadku problemu będzie to ostatni kontakt z pkt.pl wraz z opublikowaniem na odpowiednim portalu. Pozdrawiasm, Jan Nawrocki

    szczegóły na:

    www.oszustwa.fora.pl/oszukani-przez-pkt,3/oszukani-przez-pkt-pozew-zbiorowy,6.html#8
    Pozdrawiam zainteresowanych

    Jan Nawrocki
    tel: 505151890
  • Gość: Mirka IP: *.prudential.com 22.06.15, 14:02
    Ja również zostałam wmanewrowana
  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:25
    zadzwiń 602353047
  • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 10:26
    Pozew zbiorowy przeciwko PKT , nic tu nie daje - zrozumniećie że w świetle prawa to my jesteśmy ich dłużnikami...
    Tu tylko sprawa o oszustwa i wyłudzanie, przerabianie umów plików głosowych...
    mój telefon 516500192
  • 01.08.13, 20:03
    Mnie też oszukali i z chęcią dołączę się do pozwu zbiorowego
  • Gość: zrozpaczony bankru IP: *.tktelekom.pl 22.12.14, 22:10
    wielokrotnie przedstawiałem moja sytuację, Otóż też jestem oszukiwany od 2012 roku przez PKT. Kto to jest PKT wg. mnie to mafia rządowa lub partyjna kutra wykorzystuje naiwnych LUDZI DO do wyłudzenia ostatnich Groszów. To znane z czasów średniowieczach. Ja bodąc w kryzysie nie powiem jakich bo też muszę mieć haka na PKT płacę do dziś więcej niż zarabiam. Dzięki sprytnym posunięciom PKT. Moje2 etaty to mało dla PKT. Po kilku latach i gnębienia mnie przez komorników. Dochodzę do wniosku że w Polsce istnieje mafia rządowa pochodząca z Włoch lub USA. Od dziś zaczynam podziwiać ludzi wybawiciel narodów którzy walczą z mafijnymi poczynaniami mafii opanowanej przez USA. Jestem więc skazany na partyzanę z południa czekam na oferty na pewno będą lepsze niż nasz skompuroway rząd pod presją żydów amerykańskich.
  • Gość: Sebastian IP: *.chello.pl 12.04.10, 18:13
    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, czy potrafisz pomóc w sytuacji reklamacyjnej z PKT?
  • Gość: Pracownik PKT.PL IP: 212.244.185.* 03.12.10, 13:07
    Moze w końcu się nauczycie nie podpisywać omów przez telefon i zacznie sie spotykać z ludźmi którzy mają pojęcie o reklamie i pracuję w tej branży parę lat. Taki teletubis patrzy tylko na kasę dzisiaj i ktoś z bezpośredniej chce wrócić do klienta za rok więc nie bedzie ściemniał
  • Gość: ASSC SP. Z O.O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 08:30
    Puszukujemy firmy,osoby poszkodowane przez PKT w sprawie oszustw i innyh...
    W Powyższej sprawie jest prowadzone śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach.
    Podawać adres do doręćzeń , nasz e-mail: assc@assc.eu
  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 21:57
    Dobrze by było aby osoba pisząca te posty na temat prowadzonego śledztwa zmieniła za każdym razem temat postu na np. zbieramy chętnych do zbiorowego pozwu" dlatego że osoby odwiedzające to forum mogłyby łatwiej odnaleźć tą informację. A tak to ona nie jest widoczna.
    Powodzenia
  • Gość: beata IP: *.client.duna.pl 12.11.14, 20:28
    Rowniesz mam nie mila sytacje od pkt.pl czy naprawde mozecie dac wskazowki jak to rozwiazac i pomoc z tymi naciagaczami moje namiary bdstudiofryzur@gmail.com
  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.03.12, 06:53
    Pewnie że tak! Tylko to Wy nauczyliście. Wasz to sukces, tyle tylko że jednorazowy...
  • 16.02.12, 20:44
    Dziewczyno ja mam z tymi oszustami podobną sytuację, ale do mnie jak zadzwonił telefon, to przedstawił się jako moderator konta google!
    Wiadomo, że każdy ma swoje konto w google i w rzeczywistości co mi szkodziło o potwierdzenie tych samych danych co już posiadałem!
    I tu teraz sytuacja z kryminalnego filmu, bo bez żadnych warunków umowy i zasad regulaminu otrzymuję fakturę do zapłaty za coś czego nie zamawiałem i od PKT.pl, gdzie wcześniej przedstawiał się z google!!
    Ich szkopuł polega na tym, że najpierw każdego wprowadzają w błąd, a potem ludzi próbują okraść, gdzie nie mają do tego żadnego prawa!
    Przy zawierani umów na odległość po wstępnej rozmowie muszą przysłać ofertę handlową z wszystkimi warunkami świadczenia usług i od terminu otrzymania tych dokumentów klient ma pełne prawo do 14 dniowego terminu rezygnacji z ich oferty!
    Tak, że kochana nie przejmuj się oszustami, bo oni już mają większy problem jak ich potencjalne ofiary!
    Pozdrawiam...
  • Gość: 1-osobowa-firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 11:09
    Opiszę jak PKT oszukuje klientów:

    Na etapie pozyskiwania zamówienia nawet niewielkie jednoosobowe firmy są
    bombardowane przez agentów PKT.
    Oczywiście agent PKT przyjedzie do klienta w każdym terminie i o każdej porze
    wystarczy tylko się umówić.
    Na spotkaniu agent przedstawi warianty umów i tak jak w moim przypadku obieca że
    wszystko: CAŁĄ TREŚĆ OGŁOSZENIA UMIEŚCI SAM W PORTALU PKT WYSTARCZY MU DOSŁAĆ
    DANE NA ADRES MAILOWY
    Podpisujemy umowę i ...

    I TU SIELANKA SIĘ KOŃCZY !!!!

    Możecie wysyłać dane na adres mailowy agenta - bez odpowiedzi
    Możecie przesłać dane na adres PKT - bez odpowiedzi
    Oj przepraszam, już po miesiącu zaczniecie otrzymywać wezwania do zapłaty,
    wezwania odsetkowe i groźby skierowania sprawy do firmy windykacyjnej lub wprost
    na drogę postępowania sądowego.

    NIE OTRZYMACIE ŻADNEGO WYJAŚNIENIA dlaczego przyrzeczone ustne uzgodnienia nie
    zostały wykonane. Jedyną odpowiedzią będzie że dane możecie sami wprowadzić na
    ich portal po zalogowaniu.

    W warunkach umowy jest punkt 1.6 który mówi ze PKT może wykonywać umowę przez
    podwykonawców za których ponosi odpowiedzialność jak za własną.

    Jednak to że tą pracę miał wykonać agent PKT nikogo w PKT nie obchodzi. Agentom
    PKT płaci za pozyskanie umowy a nie za obsługę klienta.
    Na obsługę klienta PKT nie ma funduszy.
    ----------------------------------------
    Jedyne co sfinansuje dla klienta jeszcze PKT to egzekucja kwoty umowy.

    To tyle.

    PS.
    Nie pomaga wypowiedzenie umowy nawet bezpośrednio po fakcie stwierdzenia że
    uzgodnienia ustne z agentem nie są realizowane gdyż "drobnym druczkiem" w
    warunkach umowy w pkt.7 jest zapisane że odstąpienie od umowy bez zgody PKT jest
    możliwe TYLKO w ciągu JEDNEGO DNIA sic! od jej podpisania.
    - ciekawe czy to jest zgodne z prawem konsumenckim?

    Piszcie jeżeli udało się Wam zmusić PKT do realizowania obiecanych usług jeżeli
    nie "głosujmy nogami".
    Ja już nigdy więcej PKT nie dam się oszukać.