• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

PKT.pl

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 11:02
    Mam pytanie, jak skutecznie SPŁAWIĆ upierdliwych naganiaczy z książek
    telefonicznych? Od razu nadmieniam, że formułka "dziękuję, nie jestem
    zainteresowany" nie spełnia niestety swojej funkcji, nie wiem, może mam ją
    wykrzyczeć, czy jak? Po prostu, do tępawej panienki z krzywymi nogami i o
    dziecinnym głosiku w przepisowej obklejonej Corsie nie dociera to, że moja
    droga do zdobywania klientów nie wiedzie przez ich "wspaniałą" branżę. A to,
    że wspólnik rok temu w firmie dał się naciągnąć na ramkę, czy poszerzony wpis
    (nie pamiętam niestety) to był błąd, bo ANI JEDEN telefon w sprawie zlecenia
    nie pochodził z Yellowpages. Nawiasem mówiąc, można by tę fakturę i zlecenie
    wtedy zupełnie zignorować, wg naszego KRSu umowa podpisana przez jednego ze
    wspólników nie jest ważna, ale może w tym pie...nym kołchozie marketingowym o
    takiej ewentualności nie uczą. Ale blondyneczka w skórzanej kurtałce na zbyt
    rozgarniętą nie wyglądała, ot taka wiejska dziewucha, co zza sklepowej lady
    awansowała na "byznesłómen".

    Dobra, już dość złośliwości. Czy też macie starcia z akwizytorami branży YP?
    Czy u kogokolwiek się to sprawdziło, czy kupujecie to ze zwykłej próżności?

    Pzdr
    Edytor zaawansowany
    • Gość: ola IP: *.chello.pl 14.04.08, 20:11
      tak się składa, że jakoś twój post nie zrobił furory...:)))
      może właśnie dlatego, że troszkę przesadziłeś, a o marketingu wiesz tyle co
      Kaczor o stosunkach międzynarodowych...
      Jesteś zwyczajnym zakompleksionym gnojkiem, który zakładając własny biznes
      chciał wyleczyć się z kompleksów...niestety nie udało się...
      i troche więcej szacunku dla kobiet, nawet tych wsiowych z krzywymi nogami...
      pzdr...doradca ds reklamy z pkt.pl:)
      • 24.04.08, 22:28
        ...to taki klop, że jak ktoś już nie ma gdzie pracować, to szuka roboty tam
        właśnie, więc się panienko nie przeceniaj, bo możesz się nawet tytułować Wielkim
        Wszechprezesem ds. Reklamy, a dalej będziesz odwalała nędzę z jeżdżeniem po
        firmach małych i dużych i wpraszaniem się przed stołek szefa. Z wypowiedzi
        faceta nie widać, by musiał się czymś dowartościowywać, ma niewielką firmę i
        próbuje znaleźć radę jak się pozbyć upierdliwej cizi, która jest zbyt tępa, żeby
        zrozumieć proste sugestie nt braku chęci spotkania. Tylko tyle... Nie odpowiadaj
        mi lepiej, bo PeKaT i Eniro znam lepiej niż ci się wydaje i nie chciałbym wam
        narobić wstydu na tym forum, narqa... :P
        • Gość: ola IP: *.chello.pl 23.05.08, 18:22
          kolejny szowinistyczny debil
          Tak w ogóle, to nie masz zielonego pojęcia o tym co piszesz człowieczku... i nie
          strasz... jak masz coś konkretnego do powiedzenia to pisz bo póki co są to same
          bzdety!
          • Gość: BTK IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.08, 12:32
            W ptk.pl praca jak każda inna. A od tego jak ktoś prowadzi rozmowe wynika to ile
            zarobi. Po za tym nie można winić telemarketera za to że chce pracować w tej czy
            innej firmie. On zarabia na chleb.
            • 29.03.12, 16:55
              zgadza się, praca jak każda inna, a w bankach to co, inaczej?

              --
              <a href="f.irmy.pl/" target="_blank" title="Bezpłatny katalog firm">Darmowy katalog firm</a>
              Szczecin Forum
              Zakupy grupowe bez prowizji od sprzedaży
          • Gość: obserwator IP: *.scnet.cz 03.08.12, 00:37
            pkt banda złodzieje
            • Gość: Paweł IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.12, 19:59
              Zgadzam się to firma żyjąca z oszustw- najpierw obiecują i ustalają jedno a potem robią co innego. Miałem chęć troszkę przytrzeć im nosa ale na ich szczęście padł mi twardy dysk z dowodami więc sobie odpuszczam . Przestrzegam jednak wszystkich przed tymi oszustami.
            • Gość: życzliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:48
              Zgadzam się banda złodziei i naciągaczy którzy podczas rozmowy każde tak uznają za potwierdzenie podpisania umowy, radzę nie podejmować z osobami pracującymi w tej firmie rozmowy, wręcz radzę się od razu rozłączyć bo za jakiś czas okaże się że podobno podpisało się umowę za którą trzeba płacić nie małe pieniądze.
          • Gość: gość IP: *.tktelekom.pl 31.10.14, 19:04
            Czy jest jakaś strona nie blokowana przez PKT? Czekam na Tel 602502064
        • Gość: PaKat IP: *.bluel.net 29.01.10, 18:54
          Witam wieśniaka „m87_orkan” tak się składa że 1,5 roku pracowałem w pkt.pl i
          nie uważam tego za jakiś grzech nauczyłem się świetnie sprzedawać produkty,
          poznałem różne techniki sprzedaży, a teraz zażyłem własna firmę i świetnie sobie
          daję radę, PS linki www pozwalają na lepsze pozycjonowanie własnej strony w
          Google tylko pajace i tłuki informatyczne o tym niewiedzą pozdrawiam
          • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 24.08.11, 19:07
            Linki sponsorowane są skuteczne pod warunkiem, że nie gmerają przy nich tłuki informatyczne z PKT. Nie broń człowieku tego dziadostwa. Może Cię wyszkolili i teraz czerpiesz z tej wiedzy profity...no i dobrze, tak trzymaj. Spójrz jednak obiektywnie na całość działań byłego chlebodawcy. Nie sztuka widzieć koniec własnego nosa. Ciebie wyszkolili, innych oszukują a ich reklamy mają zastraszająco niską skuteczność.
          • Gość: gosiapaw IP: *.jub.supermedia.pl 18.11.11, 16:51
            a oszukiwać i naciągać też się nauczyłeś ???
          • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 21:24
            Kity żenisz Waść, Wstydu oszczędź!!! Polizałeś parę groszy bo ci się udało. A co zrobisz jak zabraknie klientów? Jak nie uda się nikomu nabrać na te Wasze KITY?
          • Gość: Ara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:53
            Świetnie też chyba nauczyłaś się oszukiwać ludzi w tej firmie, która żąda nie małych pieniędzy za nie wywiązywanie się z umowy. Nie obrażaj też ludzi których oszukujecie a potem żądacie nie małych pieniędzy.
            • Gość: aleksandra IP: *.147.191.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.01.13, 12:58
              nie mam z nimi nic wspólnego. pozdrawiam zresztą nie wszyscy ludzie tam pracujący są oszustwami. Pamiętajcie Państwo o tym
        • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:26
          Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
          Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawce sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu.

          Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo przez tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przekazu.
          Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)

          Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
          hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czytałem.

          MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)

          Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)


          A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)
          • 19.06.11, 11:38
            i ostatni szmaciarz. Niezależnie od tego, ile co jakiś czas dostaniesz prowizji.
            Niektóre prostytutki zarabiają nawet 15 koła, czy to oznacza, że należy brać z nich wzór?
            Bluzgaj sobie po rozmowie ile chcesz, właściciele firm przejmują się tym dokładnie tak, jak mamrotaniem dworcowego pijaczka, któremu nie dadzą na wino.

            > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl

            I tacy właśnie korzystają z PKT.pl, słuchają was z rozdziawioną japą, reszta ma was w dupie.

            > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
            > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)

            Wychodzisz z błędnego założenia, że ktoś, kto nie kupuje reklamy nie ma kasy. Często jest wręcz przeciwnie, ma, bo nie wydaje jej na takie zbędne gówna jak wasza reklama.

            Wracaj pajacu do merdania ogonkiem przed kolejnymi klientami.
          • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 24.08.11, 19:26
            Zależy Ci wyłącznie na kasie, to ją zarabiaj, ale nie obrażaj ludzi, którzy nie mają obycia z nowymi technologiami. Przerażające jest to, że Wasi psełdo-fachowcy też nie mają o tym pojęcia.
            Zamówiłam reklamę w PKT za 5.000zł( to jest trochę więcej niż 30 zł) . Takiego knota reklamowego nikt do tej pory mi nie zafundował. Na podstawowe słowo kluczowe reklama w ogóle nie działa, na zasięg ogólnopolski również nie działa. Czyli wszystko za co miałam płacić nie zostało zrealizowane. Monity i reklamacje nie pomagają. Tylko faktury przychodzą regularnie.Dużo zarabiają telefoniczni i piesi łowcy takich idiotów, jak ja. Bo to jest jedyna forma działania złodziejskiej firmy. Na prawdziwych fachowców już kasy nie wystarcza....bo i nie o to chodzi.
            • Gość: kado IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.11, 22:37
              Banda oszustów, bo jak można do kogoś dzwonić i oferopwać pozycjonowanie jego firmy w google bez podania informacji o usługodawcy, a potem bez potwierdzenia umowy pisemnej przysyłać tylko rtachunki do zapłaty!!!
              Banda tylko ma na celu wyłudzanie pieniędzy i wprowadzaniu potencjalnych osób w błąd.
              A ustawa o zawieraniu umów na odległość jest precyzyjnie sformółowana o ich terminach zawierania i rozwiązywania bez podania przyczyn!!!
              Jest to termin 10 dniowy od dnia otrzymania warunków pisemnej umowy!!!!
              Tak, że nie dajcie się bandzie oszustów wykiwać!!!
              • Gość: test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 22:42
                I właśnie tacy ludzie jak Ty są "nabierani" pseudoznawcy.

                Bierzesz sobie usługę jako osoba fizyczna masz 10dni, bierzesz na działalność nie masz takiej możliwości. Oj Wy wielcy właściciele, wielkich firm, słuchajcie, słuchajcie jeśli nie rozumiecie cóż.. A dobre pieniądze z Was .. :)
                • Gość: x IP: *.centertel.pl 13.12.11, 00:08
                  Jeżeli przedsiębiorca chce zerwać "umowę telefoniczną" z pkt może to skutecznie zrobic bez konsekwencji (regulamin go nie dotyczy).
                  O, przepraszam. Konsekwencje są - zatruwanie życia przez pkt.
                  To, że "kado" nie ma racji w kwestii "10 dni" bo dotyczy to konsumentów, nie zmienia to faktu, że niektóre działania PKT są bezprawne i trudno się dziwić, że ludzie nazywają ich bandą oszustów.
                  Jak czytam takie posty jak usera "test" to żal dupę ściska, że są tacy ludzie, którzy się cieszą z łatwowierności innych.
                  Dobrodziejem to ty chłopie nie jesteś.
                  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.11, 23:40
                    Ludzie zgadzają się na wpisy, reklamy, www. Później kiedy przychodzi płacić chcą się wykręcić. Niestety jeżeli nie chcecie - powiedzcie nie, jesteś zbyt mało asertywny - rozłącz się. Proste. Skoro tłumaczysz czasem jak koniowi z klapkami jak to wygląda, słyszysz ciągle tak - to co? nie przyjmiesz zamówienia? To jest biznes - robisz komuś remont on Ci nie płaci bo się rozmyśli, tak samo absurdalne jak nie płacenie za nasze usługi. Każdy wykonuje tylko swoją pracę. Dużo łatwiej jest powiedzieć nie, niż później tracić nerwy na windykacje.
                    • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 16.12.11, 07:43
                      Masz rację. Tylko że to Wasza firma dzwoni, obiecuje super ofertę, a do podpisu przysyła siermięgę niegodną 1zł. Klient nie przychodzi do WAS i nie prosi o usługę. Wasza firma natrętnie wydzwania i prosi o zlecenie. Oferta okazuje się być nie tym, co było telefonicznie uzgodnione. Polujecie na ludzi nieświadomych Waszych metod. Ten zasób nie jest niewyczerpalny. Drugi raz każdy będzie robił to co piszesz - rozłączy się. Pozdrawiam
                      • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.11, 18:24
                        Te niechciane telefony, obrzydliwe natręctwo tych pseudo konsultantów czy handlowców doprowadza człowieka do wściekłości.
                        Nie mam żadnej ochoty na jakiekolwiek kontakty z tą mało profesjonalną ( tak nagminnie krytykowaną na forach internetowych) firmą .
                        Ich przedstawiciele to zlepek osobowości, które cechuje przede wszystkim dążenie "po trupach" do przyniesienia "KASY" za którą tak naprawdę nie kryje się fachowa obsługa tylko same problemy.
                        Obszerna lektura forów dyskusyjnych poświęconych tej firmie dostarcza samych niemiłych rekomendacji.

                        MOLOCH będzie zawsze MOLOCHEM a w takiej strukturze nie ma winnych złej obsługi.
                        Zero odpowiedzialności, same stracone nerwy i dodatkowe pieniądze na interwencyjne telefony czy znaczki pocztowe.

                        Mam nadzieję, że ten płacz tych zawiedzionych, oszukanych ludzi przyniesie jakiś efekt.


                    • Gość: xwxw IP: *.mtk-tv.pl 09.08.12, 14:33
                      co ty gadasz człowieku, jak chcesz robić sobie remont to ty wzywasz ekipe remontową a nie ona do ciebie wydzwania nachalnie, i przekonuje cie głupimi argumentami dopóki nie ulegniesz, tak właśnie działa to pie... pkt żebraki, i naciągacze nic nie potrafią poza naciąganiem ludzi przez telefon!
                  • 16.06.13, 13:55
                    Czy może mi Pan powiedź jak zerwać taką gdy się jest przedsiębirocą.
                • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.12, 19:30
                  Jak długo "BURAKU" pociągniesz bez solidnych i uczciwych podstaw działania?
                • Gość: biedronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 13:19
                  Prostytutka też cieszy się że wyciąga dużo pieniędzy z napalonych gości, ale za jaką cenę . Tobie też chyba pasuje oszukiwanie UCZCIWYCH ludzi ale czy te pieniądze są wart, jakie trzeba mieć sumienie. Mam nadzieję że podobna oszukańcza firma naciągnie kogoś z twojej rodziny może nie będzie ci już tak wesoło.
                  A zło wyrządzone komuś wraca do nas z podwójną siłą. Ja tego tobie serdecznie życzę.
            • Gość: Michał IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 10:02
              Mam podobny problem, zostałem naciągnięty na reklamę w pkt, źle wykonana strona, zbyt późno żądali zapłaty kiedy jeszcze strona nie wystartowała itp
              Szukam oszukanych przez pkt, jestem już po rozmowach z adwokatem, proszę o kontakt
              • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 19.12.11, 18:16
                Miałam wykupione w pkt linki sponsorowane. Niestety nie działały. Moja firma się po prostu nie wyświetlała. Główne słowa kluczowe nie uaktywniały reklamy. Nie zapłaciłam ani grosza, faktury odsyłałam. Mam bogatą korespondencję z tymi patałachami, ale sądzę, że lada moment zaczną mnie molestować o brak zapłaty. Chętnie się dołączę do ewentualnego pozwu. Podaję maila do komunikacji.
                modnapani1@wp.pl
                • Gość: Magda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 13:29
                  Nie chcę Cię martwić, ale mój mąż po przeprowadzeniu jednej rozmowy z pracownikiem tej firmy użył sformułowania cytuję "Jak przeczytam warunki umowy to postanowię czy podpiszę z państwem umowę" i lawina ruszyła reklamy firmy mojego męża nigdy nie zamieszczono ale faktury i bogata korespondencja przychodziła zawzięliśmy się że nie zapłacimy ani grosza. Niestety 2 lata od niefortunnej rozmowy przyszedł nam list od komornika o uregulowanie należności na rzecz tej oszukańczej firmy. Radzę więc walczyć z nimi wszelkimi sposobami żeby i ciebie nie naciągnęli.
                  Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce z tymi oszustami.
              • Gość: oszukani przez pkt IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 10:12
                w googlach i na fecebook jest grupa która organizuje pozew przeciw pkt.pl
                szukaj Oszukani przez Pkt.pl
              • Gość: MarcinP IP: *.play-internet.pl 16.04.12, 23:39
                Mam podobny problem marcin.poteraj@gmail.com
              • Gość: marcin IP: *.mtk-tv.pl 09.08.12, 14:59
                witam, również zostałem oszukany, obiecali wizytówkę w całym kraju a jest tylko w województwie gdzie i tak jest moja firma widoczna i to za darmo
          • Gość: op IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 09:58
            > Moje dochody są uzależnione od prowizji:)
            > Im więcej sprzedam tym więcej mam, mało z Was wie, że zarobki w pkt na słuchawc
            > e sięgają nawet 10tys. za 8 godz pracy od poniedziałku do piątku, mimo waszego
            > szmacenia nas jako ludzi na tym forum, mnie przekonuje kasa jaką mam w portfelu
            > Średnie zarobki to 5tys. złoty za wysłuchiwanie waszych obelg i cwaniactwo prze
            > z tel w stylu rzucę słuchawką bądź zbluzgam przez tel. mało ambitna forma przek
            > azu.
            > Jak chcesz się wyżyć bo Twoja firma ma kryzys idź pobiegać:)
            > Pytam szefa firmy o stronę www, a on mi mówi: szogun@buziaczek.pl
            > hahahah dokształcić się, a później na forum, bo większych bzdur dawno nie czyta
            > łem.
            > MAMY WAS W KWIATKACH OJ MÓWIĘ WAM ŚMIEJEMY SIĘ CZĘSTO:)
            > Ty masz firmę 24h jesteś uwiązany i ciułasz grosz do grosza, bo nawet nie masz
            > 30zł na miesiąc by się zareklamować ;)
            > A co do cizi to i w Twojej firmę bym znalazł choć jedną ciotkę;)


            Co tu komentować? Sam sobie chłopcze wystawiłeś opinię, sobie i PKT.pl
            Muszę Ci zdradzić tajemnicę: to nie twoja "drabina".

            Zbudowana została aby naciągać innych.
            Jesteś tylko zadowolonym z siebie szczebelkiem, który odebrał swoją pierwszą pensję i zagląda teraz z zadowoleniem do portfeli rówieśników z podstawówki.

            Wiesz, są ludzie którzy w pewnych zawodach pracować nie potrafią. Mają zbyt wiele przyzwoitości. Nie pałują demonstrantów. Nie kupują mieszkań i majątku po okazyjnej cenie od komornika ( kiedy widzą rodzinę, której ten majątek zabrano)
            Nie sprzedają też produktów i usług w taki sposób ja PKT.pl

            Mają zbyt wiele przyzwoitości. Ty jej nie masz.
            Musisz to o sobie wiedzieć dzieciaku. To twój problem, którego jeszcze nie rozumiesz.

            Wierzę uczciwość w biznesie, wierzę w długoterminowe, partnerskie relacje biznesowe.
            Tego się będę trzymać. Mimo takiej gorzkiej piguły od PKT.pl

            Ja czuję się dobrze ze swoimi zasadami, wiesz?
            Ty, tak naprawdę, boisz się że bajka się zaraz skończy i ktoś dobierze się twojej ukochanej firmie do dupska za takie praktyki.

            Spiesz się...
            • Gość: przedsiebiorca IP: *.dynamic.chello.pl 19.12.11, 18:41
              Witam,
              nie wszystkich można mierzyć jedną miarą.Tak jak wszędzie są profesjonaliści i amatorzy.
              Sam korzystałem z usług tej firmy ale, dlatego ze trafiłem na Panią Ewę która była fachowcem i z chęcią wykładałem kasę na reklamę. Niestety ta Pani już nie pracuje a szkoda .Następne próby ze strony PKT.pl to jakaś porażka.
              • Gość: pracownik pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.11, 18:54
                Nie płacisz to dostaniesz windykacje, następnie dostaniesz pismo o tym, że dług przekazany został do sądu. Później już komornik sądowy wyegzekwuje Twój dług + odsetki. Jestem też ciekawy jak możliwe, że Twoja kampania nie działała. Podaj na forum nip firmy bo to nie jest tajemnica, a sprawdzę czy to poparte raportem stwierdzenie, czy tylko kolejna bajka osoby która dostała wejścia i nie chciała płacić ( bez obrazy oczywiście ).
                • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 20.12.11, 19:54
                  Kampania miała mieć zasięg ogólnopolski, wyświetlałam się tylko po wpisaniu nazwy miejscowości. Mam na dowód tego korespondencję z pkt.Coś tam poprawiali. Szkoda, że mało skutecznie. Mam również raporty, źle przygotowane, nie opisują nawet okresu jakiego dotyczą. W miesiącu 7-15 wejść na słowo "outlet"- najpopularniejsze w mojej branży i ustawione jako główne słowo kluczowe. Kampania miała mi pomóc a przysporzyła wyłącznie problemów. Tony korespondencji, maili, telefonów. Na odpowiedzi czekałam po dwa miesiące. Zlikwidowałam firmę, wysłałam pismo z prośba o zaprzestanie reklamy i zadeklarowałam, że jeśli dojdziemy do ugody, to ja ureguluję dotychczasowe zaległości, chociaż nie powinnam, bo reklama była totalnie skopana.W odpowiedzi otrzymałam informację, że zrezygnować mogłam w ciągu jednego dnia....i już. Czyli reklamowanie nieistniejącej firmy nic dla pkt nie znaczy. Z eniro doszłam do porozumienia bez problemy, mimo, iż to też nie są aniołki.
                  • Gość: adam IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.11, 08:36
                    Pkt dobrze wie ze oszukuje klientow i nie daja spraw spornych do sadu bo wiedza ze przegeaja a nawet teraz zaczynaja straszyc pismami z kancelari adwokackich tylko ze w firmowych kopertach pkt.pl hahahahahahha co roku spada im sprzedaz reklam i rosnie liczba oszukanych i niezadowolonych klientow daje im jeszcze max 2 lata na rynku i zegnaj pkt.pl
          • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.11, 10:45
            Witam, chciałbym się spytać co szanowni przedmówcy rozumieją pod pojęciem "sprzedaż" i "telemarketing". Oczywiście praca w pkt jest pracą a pracownik nie przychodzi do pracy po to żeby grzać stołek tylko po to żeby zarobić na rodzinę itd.
            Czym się różni pracownik pkt który kłamie i w konsekwencji okrada klientów od chłopaka który "stażuje" u złodzieja aut? I jeden i drugi chcą zarobić jeden kradnie oficjalnie a drugi pod płaszczykiem ochrony prawnej pkt.
          • Gość: OSZUKANY IP: *.xdsl.centertel.pl 16.02.12, 20:51
            WYSTRZEGAM WSZYSTKICH PRZED TYMI OSZUSTAMI DZWONIĄ ŁAPIĄ ZA SŁOWA. DO MNIE ZADZWONILI NA FIRMOWY TELEFON NAWET ZE MNĄ NIE ROZMAWIALI A ZAWARLI UMOWĘ I JESZCZE W DODATKU PRZYSŁALI MI NA EMAILA TAK ŻEBYM NIE MIAŁ MOŻLIWOŚCI WYPOWIEDZENIA. DO TEJ PORY NIE WIEM Z KIM ZAWARLI UMOWĘ A SPORO PRACOWNIKÓW ODESZŁO KTÓRZY DO TEGO TELEFONU MIELI DOSTĘP PONIEWAŻ ROZMAWIAJĄ W FIRMOWYCH SPRAWACH. REKLAMACJE WYSŁAŁEM ZARAZ JAK MEIL PRZYSZEDŁ I DO TEJ PORY NIE MA ODPOWIEDZI TYLKO WYDZWANIAJĄ ZA PIENIĘDZMI KTÓRE SĄ W UMOWIE I WYSYŁAJĄ PISMA ALE ŻEBY NA REKLAMACJE ODPISAĆ TO NIE ŁASKA. TAK ŻE DOBRZE WAM RADZĘ JAK NIE CHCECIE ZOSTAĆ OSZUKANI TO NIE ROZMAWIAJCIE Z NIMI NO CHYBA ŻE CHCECIE ZAMIEŚCIĆ REKLAME. PO POLSKU NIE ROZUMIEJĄ ŻE NIE JESTEŚMY ZAINTERESOWANI WIĘC TRZEBA SIĘ ROZŁĄCZYĆ. TAKIE SĄ WŁAŚNIE POLSKI KSIĄŻKI TELEFONICZNE PKT.PL
            • Gość: obserwator IP: *.scnet.cz 03.08.12, 00:43
              sprawą zajeły się odpowiednie slużby PKT bedziecie w telewiz
          • Gość: As IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.13, 12:57
            Trzeba mieć niezły tupet pracując w tej złodziejskiej firmie chwalić się zarobkami za okradanie ludzi, a potem wyśmiewać ich że nie stać ich na reklamę choć ciężko pracują na pieniądze które WY im potem kradniecie. Mam nadzieje że w przyszłości takie złodziejstwo będzie karane i już tak ci wesoło nie będzie ZŁODZIEJU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Pracownik pkt IP: 212.244.185.* 06.09.11, 11:46
          Odpowiem Ci szybko prosto i sensownie.

          Zarabiane pieniądze są warte tego poświęcenia:)

          Jak masz prowizje 10% od sprzedaży, a sprzedaż masz na poziomie 50tys w miesiacu
          to masz na reke samej prowizji 4tys plus podstawa ktora tez nie jest mala

          i robi się z tego ok 7tys na rękę, praca 8h od poniedzialku do piatku i nic Cie nie interesuje.
          ...a Ty biegasz kolo swojej firmy 24h haha i liczysz czy w tym miesiacu nie wyjdziesz na minus:D

          Wątpicie zapraszam do pkt:) sprawdzcie
          • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 06.09.11, 19:52
            Chwalisz się sku.........stwem. Ludzie ci ufają. Zajmują się czymś innym a reklamę zlecają fachowcom. W myśl prostej zasady, niech każdy robi to, co umie najlepiej. Tymczasem zarówno TY, jak i ta cała TWOJA zasrana firma umiecie tylko oszukiwać i wyłudzać. Złodziejstwo ma jednak krótkie nóżki. PKT się za chwilę zesra, a ty zostaniesz z ręką w nocniku i wtedy ja się będę rechotać ( bo może u mnie będziesz szukał pracy...cwaniaczku )
            • Gość: trochę wiem o tym IP: 91.201.89.* 04.10.11, 18:01
              "Złodziejstwo ma jednak krótkie nóżki. PKT się za chwilę zesra, a ty zostaniesz z ręką w nocniku"

              tak się dziwnie składa, że PKT już prawie 20 lat na rynku funkcjonuje, a większość handlowców (poza nieudacznikami życiowymi) pracuje w tej Firmie kilka - kilkanaście lat. każdy ma dobrą pensję, samochód, laptop, telefon...

              a jak ktoś nie wierzy - niech się zatrudni. jak będzie dobry, pracowity to dobrze zarobi i będzie miał ogromną satysfakcję - tak jak w życiu wygrywają najlepsi a miernoty tylko smród i hałas robią
              pozdrawiam
              • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 07.10.11, 10:51
                pkt - 20 lat temu to nie dzisiaj, to zupełnie inne firmy pod innym zarządem, na to się łapią wasi klienci, marka była ale pod takim zarządzaniem się skończy- to są łatwe pieniądze na krótką metę Człowieku samochód, laptop, telefon to nie wszystko, jeszcze trzeba móc spojrzeć rano w lustro - powodzenia
              • Gość: Jacek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 20:27
                ZERO PRESTIŻU - A SŁOWO "DORADZTWO" należy odczytywać jako " DZIADOSTWO".
            • Gość: obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 09:05
              coś tam można przeczytać, że klienci nie chcą płacić pkt.pl więc pewnie za różowo z kasą nie jest, ale żeby aż się miało od tego przewrócić to chyba lekka przesada. Pewnie wielu , by się ucieszyło, ale nie wierzę w aż tak czarny scenariusz.
              • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.12.12, 19:53
                Za uczciwą robotę płaci się z przyjemnością. Ale jak ktoś oszuka i na strachy bierze....
          • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 13.09.11, 14:58
            Tak się składa że pracownicy pkt.pl nie są bezimienni, jak wygram sprawę z pkt.pl wniosę sprawę z powództwa cywilnego przeciwko pracownikowi pkt.pl , który działając w oszukańczy sposób naraził mnie na straty moralne i finansowe i będę się ubiegał o odszkodowanie. Wasze nazwiska Wy pseudo handlowcy idą w świat, nie myślcie sobie, że zostaniecie bezimienni. Zawsze lepiej dbać o swoje dobre imię bo nigdy nie wiadomo gdzie się trafi
          • Gość: szok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.10.11, 20:16
            10 % zrobienie 50.000 zł to nie jest takie proste !! podstawa i na rękę 7000 zł . Ty chyba nie pracujesz w pkt !!???
      • Gość: MAREK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 12:49
        PKT OSZUŚCI!!! Dziś dostałem informację, że zalegam 600zł !! Z windykacji żaden telefon w pkt u nich nie odbiera! Błędy w firmie ! Miałem zapłacić za rok 1200zł przyszło co do czego wplata ma być na 2400 jak ten idiota opłaciłem i co?? Wpłaty nie mają, windykacja dopiero po 8 miesiącach od wystawienia faktury! Kpina!!!! UWAGA OSzUŚCI W PKT!!!!!
        • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:44
          Podaj na forum nr umowy to Ci to sprawdzę i załatwię jeśli jest jak mówisz:)
        • Gość: krystyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 23:53
          dziwie się ze w programach telewizyjnych o tym sie nie mowi.kazda rozmowa telefoniczna musi być potwierdzona podpisem obu stron inaczej jest niewazna
      • Gość: Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:18
        Radził bym trochę grzeczniej i kulturalniej i z większym szacunkiem
        do władz. A odnośnie PKT to rzeczywiście oszuści i naciągacze.
        Trzeba uważać na umowy zawierane z nimi przez telefon. Co innego
        mówią a oo innego w końcu wychodzi.
        • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:49
          Bzdura! Rozmowy są nagrywane i konsultant musi powiedzieć co sprzedaje, to co jest zgodne z nagraniem musi się pokrywać z wypisanym zamówieniem, bo dział kontroli nie puszcza dalej kontraktu, GDZIE DRUK NIE POKRYWA SIĘ Z ROZMOWĄ czyli takie umowy trafiają do kosza.
          • Gość: Olek IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 20:04
            Panie pracowniku PKT!
            Tak sobie czytam te opinie i się zastanawiam, skoro jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
            Każdy pracownik pkt.pl w swoim mniemaniu jest świetny i zawsze zaskoczony, że inny mógł zrobić coś nie tak( miałem przyjemność rozmawiać z kilkoma).To skąd te opinie o oszustwach? Wszyscy działacie tak samo, czasami mam wrażenie że Wam tam mózgi piorą żeby tak z klientem rozmawiać, żeby w taki czy inny sposób dał się złapać na umowę. To zwykłe oszustwo, w którym bierzecie udział a ludziom mówicie że trzeba czytać co się podpisuje. Akurat też miałem z Wami do czynienia i wiem jak działacie. Wszyscy wasi klienci to normalni ludzie którzy Wam ufają bo nie są oszustami a Wy to wykorzystujecie.
            Reklam ok, ale nie w takiej firmie. Nie oszukujcie siebie i klientów. Mam nadzieje, że rynek sam Was wyeliminuje. Wasze książki się zrobiły cieniutkie a reklamy w radiu mam nadziej też Wam nie pomogą. Życzę zmiany pracy i godziwych zarobków w uczciwie działąjącej firmie.
            • Gość: jan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.06.11, 18:30
              Witam wszystkich.

              Firma zmarnowała moje pieniądze na kampanię w internecie. Kwotę którą roztrwonili w 4 tygodnie na linki sponsorowane można z powodzeniem wykorzystać z lepszym skutkiem w okresie kilku miesięcy.

              Srogo zostałem ukarany za wiarę w to, że w PKT.pl ktokolwiek zna się na reklamie.
              Szukajcie Państwo profesjonalistów, nie "sprzedawców" z PKT.pl wciskających kity.
              Są osoby i firmy które chcą i potrafią efektownie poprowadzić reklamę, doradzą, pomogą, nauczą - nie pracuję jednak w PKT.pl - mają ambicje zawodowe i dbają o swoich klientów.

              Zachęcam do wystawienia PKT opinii w internecie.
              Tutaj, na forum, na portalach społecznościowych, w mapach Google, wszędzie...



              • Gość: Irek IP: *.sta.asta-net.com.pl 25.03.12, 21:40
                Witam ! Zwykłe łajdactwo a nie działalność reklamowa PKT ! Wmówiono mi przez telefon zrobienie reklamy miałem dosłać zdjęcia i opisy swojej działalności ! Odmówiłem robienia przez nich strony internetowej ! niestety oni zrobili jakąś stronę z czymś czego nie robimy zamieszczając nie nasze zdjęcia i nie o naszym profilu działalności wystawili fakturę i szantażują nas karami ! PKT kupa chamów bezczelnie wyłudzających pieniądze !!!!!
                • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 28.03.12, 21:02
                  wczoraj odbieram telefon dzwoni przemiła oszustka z pkt /przedstawiła się wyraźnie/ która chce tylko potwierdzić dane firmy w celu umieszczenia reklamy ... niedokończyła "nic nie będziecie zamieszczać, rozłaczam się dziękuję bardzo"
                  niestety ciągle trzeba być czujnym ciekawe co tym razem było montowane...
                  jestem oszukana przez PKT na 369zł ostatnio przedsądowe dostałam z justitiii w połowie marca
                  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 28.03.12, 21:13
                    He, he - te "przedsądowe" to całkowita ściema, takich niby "przedprocesowych" dostałam od "Justysi" kilka w ciągu ostatniego roku i ....... nic. Sama im mówiłam, że chcę sprawy sądowej, więc żeby działali. No niestety........ odstąpili..... ostatnio mnie oddali znowu w ręce PKT a PKT chce ode mnie mniej niż pół roku temu - zadziwiające, prawda???? Justysia jest mało wytrwała jednak, jej się też może znudzić oporny wobec płacenia klient:)))) Śmiejcie się z nich, a zwłaszcza z Justysi, bo ona niewiele może chociaż dużo się przechwala.
                    • Gość: anonim1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 21:58
                      z telefonicznymi zamówieniami to szansa mała, ze do sądu pójdą , bo zdają sobie sprawę, że nie wygrają. Cisną ile mogą w windykacji, kto mniej odporny i zapłaci to mają zysk. Reszcie odpuszczą. I nic kompletnie z tego nie wyniknie, ani nie wpiszą do BIG, ani nigdzie indziej. Każda sprawa sądowa, którą chcieliby zrobić rozpocznie się zaocznym postanowieniem, od którego trzeba się odwołać ( wystarczy jednym zdaniem, nawet nie trzeba uzasadniać) i wtedy będzie normalny proces, którego nie wygrają. Niewykluczone, że zanim dojdzie do tego to sprawa i tak się przedawni.
                      • Gość: roman z jaworzno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.12, 15:15
                        mam taki sam problem proszę o kontakt 502550530
          • Gość: 4ju4 IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 14:05
            komu ty chcesz wciskać kit! Co innego macie na nagraniu a co innego przysyłać w umowach, czekam z utęsknieniem na pozew do sądu ze strony PKT za niezapłacone rachunki wtedy sie okaże jak jest naprawdę!
            • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:33
              Witam. Ja też oczekuje rozprawy. Na razie straszy mnie intrum justitia że detektyw ustali moje numery kont bankowych i że wykona dokumentację fotograficzną mojego majątku dla komornika zeby szybciej mnie zlicytować. Nie biorą do głowy że PKT che wyłudzić ode mnie KASĘ.
              • Gość: jane austen IP: *.pl 21.07.11, 08:10
                Wychodzi na to,że zlecają sprawy tylko firmom windykacyjnym, a do postępowania sądowego nie dochodzi??? Justicia windykuje i na tym koniec??
                zamierzałam zrobić doniesienie do prokuratury, ale teraz nie wiem czy już jest sens
              • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 26.11.11, 15:32
                Bardzo proszę o odpowiedź: czy doszło do rozprawy? Ja jestem teraz nękana przez Intrum Justitia, chociaż zawsze odpowiadam im: proszę skierowac sprawę do sądu, bo zamierzam wygrać rozprawę z PKT. Dzisiaj przyszło mi do głowy żeby złożyc doniesienie na Policji, że jestem nękana przez firme PKT i Intrum Justitia i chce wyłudzić ode mnie pieniądze za domniemaną umowę nagrywaną przez telefon. Mam konkretne pytania do osób uwikłanych przez PKT:
                Czy ktoś z Was dostał od nich faktycznie pozew sądowy?
                Czy ktoś z Was składał doniesienie na Policji?
                Czy ktoś miał rozprawę sądową z PKT - z ich pozwu?
                Czy ktoś z Was samipozwał ich o oszustwo, próbę wyłudzenia pieniędzy i nękanie? Zastanawiam się poważnie czy tego nie zrobić.

                Będę wdzięczna za każdą konkretną informację. Mój nr telefonu 510 139 009.
                Beata
                • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.11, 19:22
                  witaj Beato ja miałem już dawno taki problem nękania przez juiste ale zapisuj wszystko co dostajesz od pkt sms,pocztę itp wysłałem pismo do pkt o nastepuącej treści którą moge wysłać Ci ne meila oddzwoń masz mój nr w telefonie ostatnie cyfry 047 krzysiek
                  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 27.11.11, 23:49
                    Serdeczne dzięki Kriss:) Jutro zadzwonię, bo w weekend nie miałam czasu.
                • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 05:08
                  1. Pozwy do sądu są wobec klientów, wobec których roszczenie jest bezsporne, a kwota roszczenia przekracza "limit opłacalności". Z drobnymi kwotami 300 czy 500 PLN nikt nie idzie do sądu. Popatrz na firmy telekomunikacyjne - tam do kwoty 1000 czy 1200 PLN nikt sądownie nic nie ściaga , bo się nie opłaca.
                  2. Doniesienia na Policję na firmę także są. Policja przesłuchuje pracowników firmy lub innych świadków i kończy się to tym, że firma odstępuje od swoich roszczeń.

                  Jeśli masz kwotę roszczenia małą albo sprawa nie jest bezsporna to się pozwu nie doczekasz. Jedynie firma windykacyjna będzie Cię brać na "zmeczenie", a nuż zapłacisz.
                  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 28.11.11, 00:07
                    Bardzo dziękuję za całkiem konkretne info. Moja sprawa z PKT dotyczy kwoty brutto 500 zł, 61 gr., więc wydaje mi się, że nie mają o co walczyć za bardzo.
                    Ale to nękanie jest takie uciążliwe dla mnie; bardzo się w takich momentach denerwuję i tracę mnóstwo czasu na szukanie informacji, formułowanie argumentów, uspokajanie się, itp. więc szkody po mojej stronie uważam za tak duże, że mam ochotę sama ich pozwać o oszustwo, wyłudzenie, szkody moralne, nękanie, stratę czasu, który mogłabym przeznaczyć na ważne dla mnie sprawy, itp.
                    Co do bezsporności tak zwanej "umowy" (nagranie telefoniczne) to nie pamiętam dokładnie szczegółów rozmowy telefonicznej z lutego - takich telefonów z ofertami odbieram kilka dziennie, a także brzydzi mnie i odstręcza żeby do nich jechać i odsłuchiwać nagrania, bo to tak jakbym im przyznawała jakąkolwiek rację - a przecież to jest bandytyzm co oni robią z takimi klientami jak ja - nie chcę ich widzieć na oczy.
                    Czy to co pisałeś o doniesieniach na Policję oznacza, że mogę złożyć doniesienie na Intrum Justitię, że mnie nęka telefonicznie i mailowo o pieniądze, których nikomu nie jestem winna, bo jakaś firma nagrała rozmowę i uznała to za zawarcie umowy? Czy Policja przyjmuje takie zgłoszenia? Mogłoby mi trochę ulżyć gdybym mogła się wesprzeć Policją w tej sprawie:)))
                    Będę wdzięczna za wskazówki.
                    • Gość: kamil IP: *.dynamic.chello.pl 28.11.11, 10:48
                      Witam, zostałem tak samo oszukany jak Pani i moge razem z Pania zlozyc zawiadomienie na Policj, jest to typowoe oszustwo a wiec sparwa napewno sie zajmą, co do nagrania to oni nagrywaja tylko fragment rozmowy z Pani akceptacja umowy nic wiecej bo przewaznie reszta tej rozmowy to klamstwa i wprowadzanie w blad przez pracownika pkt.pl, Pozdrawiam
                    • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 22:34
                      Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś, a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji , czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło zgody na zamówienie itp.
                      Generalnie jeśli sprawa nosi znamiona oszustwa to trzeba to zgłosić na policję, oni sobie o tasmy poproszą pkt.pl i je sobie sami przesłuchają i nigdzie nie będzie trzeba jeżdzić.
                      Nic nierobienie nie jest dobre, bo sprawa jest niezamknięta, za kilka lat dokumenty się pogubią, sprawa pójdzie w zapomnienie, ale komuś coś się przypomni, że jest dług, a taśmy zniszczone, bo nikt ich trzymać nie będzie w nieskończoność i wtedy to już na pewno niczego się nie ustali. Jedyne co jest dobre to niepłacenie do czasu całkowitego wyjasnienia sprawy.
                      Nie wiem od kiedy zaczyna się nękanie, ale z pewnością nie mozna bombardować dłuznika dowolną ilością telefonów, SMS'ów i innych tego typu w nieskończoność.
                      • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 09:01
                        mam spore wątpliwości czy osoba, która zgłosiła uzasadnioną reklamację lub dostała fakturę bez podpisu jest w ogóle dłużnikiem. Skoro jest spór to sąd decyduje o tym czy ktoś jest dłuznikiem i kto co komu jest winien i trzeba postarać się o tytuł wykonawczy, który jest dopiero podstawą egzekucji jakiejkolwiek. przecież oni nie nagrywaja całych rozmów więc nawet jak ktoś powie TAK to może to dotyczyć czegokolwiek, np. przesłania oferty, a wcale nie zamówienia. watpie, ze są w ogóle w stanie udowodnic w wielu przypadkach, ze ktoś cos zamówił. Oczywiście jak się świadomie zamawiało to wypadałoby zapłacić, ale takich, którzy próbują coś wcisnąć licząc na to, ze się uda powinno się uczyć, że naciąganie to nie jest najlepszy sposób na biznes.
                        • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:24
                          witajcie mam fajną wiadomość właśnie dzisiaj pozbyłem się raz na zawsze pkt dostałem odpowiedż i tak jak myślałem wyślą fakturę korekcyjną na kwotę 0zł za interesowanych zapraszam wyślę wam tekst który trzeba wysłać do pkt i czekać ja czekałem na odpowiedż 3 miesiące ..zapraszam kristol1970@gmail.com,wszystkim pomogę w miarę czsu pozdrawiam krzysiek
                          • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 12:11
                            Wcale mnie to nie dziwi. Żeby mozna było skutecznie dochodzić roszczeń z tytułu umowy zawartej przez nagranie rozmowy trzeba nagrywać zgodnie z prawem telekomunikacyjnym.
                            Czyli przed przystąpieniem do nagrywania rozmowy telefonicznej, przed rozpoczeciem przedstawiania oferty jej uczestnicy winni zostać o fakcie jej utrwalania poinformowani. Informowanie w trakcie trwania rozmowy, w trakcie prezentacji oferty narusza to prawo i nie daje możliwości sprzedającemu udowodnienia na drodze sądowej , że coś sprzedał .
                            Nagranie, aby mogło stanowić dowód dla sądu jego pozyskanie musi być zgodne z prawem.

                      • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 01:52
                        Odpowiadam na następujące pytanie:
                        "Nie wiem na czym w Twoim przypadku Beato polega problem: czy nic nie zamawiałaś
                        > , a dostałaś fakturę i jesteś nią zaskoczona, a tylko nie pamiętasz czy padło "
                        > tak" w rozmowie, czy też zamawiałaś coś innego niż okazało się po realizacji ,
                        > czy z realizacją jest problem, a płacic każą, czy tak które padło nie dotyczyło
                        > zgody na zamówienie itp."

                        Mój problem dotyczy tego, że nie zdawałam sobie sprawy, że konsultantka telefoniczna traktuje rozmowę jako zawieranie umowy. W moim rozumieniu wysłuchałam oferty PKT dotyczącej zamieszczenia wizytówki mojej działalności na ich portalu. Nie byłam szczególnie zainteresowana tą ofertą, ale rozmowa była prowadzona w taki sposób, że trudno mi ją było przerwać; oni są tak szkoleni, że w jakiś sposób wciągają rozmówcę w pułapkę kolejnych pytań, propozycji, itp. Jestem osobą uprzejmą i nie potrafię po chamsku przerwać prowadzonej rozmowy, więc pomimo że byłam już zniecierpliowiona przedłużającymi się wywodami, to starałam się zastanawiać i odpowiadać na pytanie, ale pod koniec miałam już serdecznie dosyć i poprosiłam o przesłane tej oferty na adres mailowy. Konsultantka używała słowa umowa, a nie oferta, co mnie bardzo dziwiło i nie zdawalam sobie sprawy, że to jest taki podstęp z jej strony -bo w ogóle nie wiedziałam że zawarcie umowy przez telefon (bez podpisu, bez wydrukowanych warunków umowy) jest możliwe!!!! Śpieszyłam się i chciałam zakończyć tą rozmowę jak najszybciej, bo już musiałam wyjść i dla świętego spokoju zgodziłam się na coś co moim zdaniem było wstępną ofertą, która miała przyjść w formie pisemnej na adres mailowy, po czym chciałam się zastanowić czy w ogóle brać ją pod uwagę. Powiedziałam więc jakieś "tak" ale nie pamiętam dokładnie w jakim kontekście i w którym momencie, ale na 100% nie miałam "woli zawarcia umowy" w trakcie tej rozmowy. Powiedziałam "tak" dla świętego spokoju żeby móc wreszcie skończyć tą rozmowę i wyjść na umówione spotkanie i przekonana, że przyjdzie coś tam na maila to się wtedy zastanowię, ale w tym roku odmówiłam nawet wpisu do Panoramy Firm, po kilku latach płacenia im, więc raczej nie chciałam żadnego wpisu za kilkaset złotych. A za kilka dni dostałam mailem fakturę pro forma i jakieś gratulacje za zawarcie umowy. Dopiero wtedy - z przerażeniem - dowiedziałam się w necie, że jest prawnie możliwe zawarcie umowy przez telefon i zaraz odpisałam PKT, że ja nie chcę żadnej umowy z nimi i że ta rozmowa to było wciągnięcie mnie w pułapkę, bo nie wiedziałam, że ta rozmowa ma prawne znaczenie i poza tym ja zgodziłam się na rozpatrzenie ich oferty a nie na zawarcie umowy, chociaż konsultantka używała słów zamówienie i umowa. Oczywiście dostałam odpowiedź, że ta rozmowa jest przez nich uznawana za umowę i że nie ma podstaw do reklamacji, bo był 1 dzien czasu na rezygnację z umowy i ja z tego terminy nie skorzystałam, więc muszę zapłacić. A ja nawet nie pamiętałam szczegółów tej rozmowy - takich propozycji dostaję kilka dziennie przez telefon, ale nigdy się nie spotkałam z tym żeby to było nagrywane i traktowane jako umowa. Wykorzystali moją naiwność, dobrą wolę, uprzejmość i niewiedzę żeby mnie złapać w prawną pułapkę, a nie uczciwie zawrzeć umowę, której bym naprawdę chciała. W dodatku - z tego co się dowiedziałam - formalnie i powierzchownie mogło to być w zgodzie z prawem.
                        Korespondowałam z nimi przez kilka tygodni, używając wszystkich możliwych rozsądnych argumentów i wyrażając oburzenie, ale to nic nie dało - powtarzają jak papuga to samo - że umowa została zawarta i dowodem jest nagranie telefoniczne w ich posiadaniu - do odsłuchania w siedziebie w Warszawie. Ja powtarzałąm im wielokrotnie, że nie zapłacę ani złotówki, bo czuję się przez nich oszukana i że to co robią może jest zgodne z jakąś literą prawa, ale na pewno nie z duchem prawa, bo wcale nie chciałam i nigdy nie będę chciała żadnej umowy z nimi. No a potem zaczęła mnie dręczyć telefonami, sms-ami i mailami firma windykacyjna Intrum Justitia. Tyle mojej historii - pewnie podobnej do setek innych historii osób, które zetknęły się z PKT.
                        • Gość: Monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.11, 14:45
                          To jest granda i łobuzerstwo, że do takiej "łapanki" klientów stosuje się umowę, która zawiera tylko 1 dzień na ewentualną rezygnację.

                          Chyba ta sprawa nadaje się do totalnego nagłośnienia w mediach , zawiadomienia organów ścigania - bo wydaje mi się , że trąci to pospolitym przestępstwem.

                          Tak robić ludzi "w konia" - nie ma słów.
                          • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 15:05
                            Tak, PKT działa na zasadzie "łapanki" i zastawiania sideł na klientów. Widać to w ich tzw. "Regulaminie", który jest tak skonstruowany, że klient nie ma praktycznie żadnych praw, a oni mogą robić co chcą: Tekst linka
                            Polecam przeczytanie części dotyczącej rozwiązywania umowy.
                          • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 19:44
                            witaj ja wygrałem z PKT po dwóch latach walki ale wczoraj dostałem już fakturę korygującą na 0zł
                            • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 06.12.11, 19:55
                              Kriss, jesteś po prostu "boski" - baaaardzo pomocny wobec mnie i wobec innych zrobionych "w konia" przez PKT. Zastosuję Twoją metodę i polecam ją wszystkim oszukanym.
                              Ale niezależnie od tego, że można się indywidualnie wywinąć od tych dwóch firm, które są jak "Imperium Zła", chciałabym ostrzec wszystkich przed kontaktem z PKT i Intrum Justitia i pocieszyć ich żeby się nie bali tych bandyckich firm, bo na tym forum mogą dostać pocieszenie, pomoc i informacje - głównie od Krissa.
                              • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.11, 20:18
                                dzięki beato ale bardzo mało mialem odzewu od ludzi oszukanych chcę wszystkim pomóc i nie bójcie się to tylko telefony i sms pisma nie przychodzą poleconym ....spoko mam sposób na tych cwaniaków piszcie do mnie pozdrawiam kriss
                                • Gość: gość IP: *.raciborz.vectranet.pl 28.12.11, 11:14
                                  żona ma sprawę na etapie straszenia ( telefony smsy pisma nie przychodzą polecone ) przez biuro windykacyjne " instrum justitia" . co będzie dalej ?
                                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 19:40
                                    no ale zamiawiała coś i nie chce płacić czy nie zamawiała, albo zamawiała a dostała coś innego ?
                                  • Gość: pracownik pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.11, 19:16
                                    Daj reklamacje jeśli coś jest nie tak, a jeśli nie płacisz to później masz windykacje sądową. I nie jest to prawdą, że pkt tego nie robi, a właśnie, że robi. Tak dla ciekawości: Styczeń zmiana nazwy pkt.pl na Adwizo (lub podobnie). Rok 2012 to ostatnie zapisy do książki, później już tylko internet. Zmiana systemu firmowego dla Telemarketingu - 4x więcej telefonów do firm. Czasami zastanów się czy łatwo jest tej osobie dzwoniącej do Ciebie, słyszącej obelgi, a mającej na celu tylko wykonać poprawnie swoją pracę bo też ma rodzinę, mieszkanie i wydatki. Nie można oceniać przez pryzmat, lepiej podejść indywidualnie, rozmawia Ci się źle - podziękuj i się rozłącz, 15sek na rozmowę i już wiesz czy chce Ci się gadać. Pozdrawiam i wielu sukcesów życzę w 2012.
                                    • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.12, 02:49
                                      Porażka i Kompromitacja - takie wnioski nasuwają się po lekturze dotychczasowych postów.
                                      Stąd inteligentny zabieg związany z ewentualną zmianą jej nazwy na taką, która nie będzie kojarzyć się z obciachem.

                                      A więc Nowy Krok w Nowy Rok.
                                      Z uwagą będę więc śledzić kolejne posty.


                                    • Gość: tylko_NIE_pekate IP: 204.8.156.* 02.01.12, 17:11
                                      Panie pracowniku - ten wątek nie jest zdominowany przez nieuczciwych klientów nie chcących płacić za zamówione i rzetelnie wykonane usługi.

                                      To jest wątek podtrzymywany przede wszystkim przez oszukanych i krzywdzonych przez pkt.pl - małych przedsiębiorców i zwykłych konsumentów.

                                      PKT.PL nęka osoby, które powiedziały - NIE! - już na wstępie rozmowy.
                                      PKT.PL wystawia faktury osobom, które wstępnie wyraziły zainteresowanie, ale nie zaakceptowały regulaminu.
                                      PKT.PL żąda zapłaty, mimo nienależytego wykonania usługi, a nawet mimo braku wykonania usługi.

                                      Tzw. dział reklamacji to dział propagandy i bełkotu nie mającego nic wspólnego z prawem i prawdą.
                                      Dobrze pan wie, że tylko nieliczni zgłaszają sprawy na policję i do prokuratury.

                                      PKT.pl zarabia pieniądze na strachu, bezsilności, niewiedzy maluczkich wykorzystując gigantyczną przewagę finansową nad wszystkimi wykorzystywanymi. Więc z łaski swojej proszę nie szafować tutaj poczuciem krzywdy biednych pracowników PKT zwyzywanych przez ofiary waszego haniebnego procederu.
                                      • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 03.01.12, 00:17









                                        Brawo !!!!!!!!!!!!!!!!! Nic dodać, nic ująć.







                                • Gość: Piotr IP: *.play-internet.pl 02.01.12, 20:22
                                  Właśnie dostałem nakaz zapłaty pytanie co z tym zrobić?
                                  • Gość: Marek IP: *.noisetor.net 02.01.12, 22:05
                                    Jeżeli nakaz zapłaty został wystawiony zgodnie z prawem - co się w pkt.pl zdarza - zapłacić.
                                    Jeżeli został wystawiony z naruszeniem prawa - co się w pkt.pl zdarza - odmówić zapłaty.

                                    Pańskie pytanie jest tak ogólne, że nie sposób na nie odpowiedzieć.
                                    • Gość: Piotr IP: *.play-internet.pl 03.01.12, 00:24
                                      W 2009r zadzwoniła pani z pkt odnośnie reklamy .Przedstawiono mi ofertę i powiedziano że zostanie przesłana mi umowa drogą elektroniczną abym się zapoznał i podpisał klauzulę potwierdzającą moją zgodę.Po zapoznaniu się z umową i formą zamieszczenia mojej firmy w pkt
                                      jako wizytówki.Nie podpisałem i nie wysłałem klauzuli potwierdzającą moją zgodę .
                                      Po 6-ciu miesiącach zadzwonił tym razem pan nie pani z ofertą nie z wizytówką i wpisem do
                                      książek lecz założeniem strony internetowej.Zgodziłem się na 6 rat po 110zł. miesięcznie .
                                      Wpłacając trzecią ratę,dostałem nagle od firmy EOS.KSI do zapłaty z odsetkami umowę rzekomo podpisaną przez moją firmę z roku 2009 i potwierdzoną przezemnie klauzurą .
                                      W kurzyłem się i przestałem płacić .Wysyłałem pisma i dzwoniłem o wyjaśnienie skąd ta umowa .Kazali mi płacić i straszyli że do sądu podadzą no i dzisiaj dostałem nakaz zapłaty.
                                      Pytanie co zrobić dalej? Nadmieniam iż doczytałem się w regulaminie PKT umowy 12-miesięczne odnawiają się bez aneksów.I tak co roku.
                                      • Gość: M IP: *.177.143.79.static.giga-dns.com 03.01.12, 01:22
                                        Jeżeli nakaz jest sądowy (wystawiony w postępowaniu nakazowym lub upominawczym)
                                        - trzeba napisać do sądu sprzeciw od tego nakazu (lub zarzuty od).

                                        Jeżeli nie jest to faktycznie nakaz zapłaty a wezwanie do zapłaty wystawione przez pkt i przysłane zwykłym listem - i rzeczywiście opiera się na fałszu - to jest tylko straszak.

                                        Lepiej jednak sprawę załatwić, bo metoda pkt to nie odpuszczać - nieważne czy to dozwolone czy bezprawne.

                                        Sugerowałbym jednak zadać pytanie np. na forumprawne.org, albo od razu pójść do prawnika.
                                        Tym bardziej, że z opisu wynika możliwość fałszerstwa - a to jest kryminał.
                                        • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 05:26
                                          gość M ma rację. Jezeli jest to nakaz z sądu dotyczący zamówienia z 2009 roku - odwołać się. Jesli z innego żródła - iść na policję i to zgłosić. Za zamówienie aktualne gdzie ma Pan raty po 110 PLN, a usługa została wykonana wypada zapłacić. Umowa być moze przedłuża się na kolejne okresy, ale na pewno przed końcem pierwszego okresu jest mozliwość jej wypowiedzenia, potem zresztą tez.
                                          • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.12, 17:19
                                            Większość klientów robi podstawowy błąd.
                                            Włącza się w jakieś nachalne rozmowy telefoniczne, prowadzone bardzo chaotycznie, oferujące multum produktów na każdą okazje i kieszeń, które próbuje się w ciągu kilku minut sprzedać.

                                            Ja w taki bełkot telefoniczny nie wchodzę.

                                            Jeżeli mam ochotę, proszę o przesłanie oferty e'mailem do zapoznania.
                                            Jeżeli widzę sens to ustalam termin spotkania i robię jakieś ustalenia.
                                            Następnie żądam na piśmie (np. e'mail) potwierdzenia jakiejkolwiek rozmowy celem weryfikacji ustaleń.
                                            Wiele osób o takiej pisemnej weryfikacji ustaleń zapomina.
                                            A są to kluczowe dla mnie informacje jak:

                                            data zawarcia
                                            kwota umowy
                                            termin obowiązywania zawieranej umowy
                                            termin możliwości odstąpienia od tej umowy
                                            wpisana Klauzula: "Automatyczne odnawianie niniejszej umowy bez podpisu klienta jest wykluczone ".

                                            Przykład:
                                            Jeden z klientów oferuje internet - jest info, że rozmowa jest nagrywana.
                                            Jeżeli zadeklarowałam w rozmowie telefonicznej , że chcę internet i to jest nawet nagrane - to jest to tylko moja deklaracja ( zamiar) .
                                            A zamiar to nie zgoda - zatem bez umowy pisemnej , którą otrzymuję do podpisu w ciągu 2-3 dniw 2 egzemplarzach ( jeden egzemplarz podpisany zostawiam kurierowi dla TP, drugi zostawiam sobie) żadne takie nagranie nie jest wiążące.

                                            Przestrzegam żelaznej zasady - najpierw umowa do przeczytania i ewentualnego podpisu - a jeżeli ta forma komuś nie odpowiada to jest to jego problem.

                                            W każdej sytuacji trzeba żądać dowodu:

                                            a/ nagrania, gdzie wyartykuowana jest moja ustna zgoda a nie zamiar czy deklaracja

                                            b/ dokumentu z moim podpisem

                                            Jeśli brak tych podstawowych warunków - sprawa jest po prostu "śmierdząca" i wiadomo gdzie ją skierować.
                                            • Gość: koudi IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.05.12, 09:04
                                              Witam

                                              No cóż moja żona jest następną ofiarą złodziejskiej firmy i to co piszesz Monia to wszystko racja,ale oni na podstawie kwitka typu "kp" sądzą że to jest umowa....historia jakich wiele tutaj...przychodzi do żony konsultantka i proponuje MEGA KAMPANIĘ w internecie...promocja strony firmowej,pozycjonowanie,zaproszenia lokalne i wydarzenia na bieżąco w firmie i to wszystko na FB poprzez fanpage'a.No fajnie i to tylko 345 pln....ale to tylko zamówienie a jesli chce pani podpisać z nami umowę to ja przygotuje projekt usługi i wyślę mailem i wtedy pani się zdecyduje....ale poproszę podpis i pieczątkę firmy na tym druczku zamówienia żebym mogła zrobić pani "darmową wizytówkę" na stronie pkt w internecie....oczywiście kurier przywiezie 2 egzemplarze umów do podpisanie i takie tam inne bzdury....tego samego dnia telefon żony do firmy że rezygnuje z usługi i zatwierdzenie przez pracownika.Potem kilka maili i nieśmiertelny 1 dzień na odstąpienie od zamówienia się skończył!....i zaczyna się jazda...po tygodniu mailem przychodzi umowa-gniot w której nie ma opisu usługi,czasu trwania umowy jest tylko cena za miesiąc 345 pln netto i oczywiście nadal nie ma Regulaminu w wersji elektronicznej ,ani papierowej do akceptacji...oczywiście jest na ich stronie www,ale to już za póżno na reklamację....ale nadali nikt nie powiedział ile ma kosztować usługa!...czy 345 pln x12 rat czy tylko 345 pln!....no ale jasno z regulaminu wynika że to roczna umowa,tylko kto o tym powiedział....ale żadne argumenty nie docierają do nikogo....kontakt mailowy jest za każdym razem z inną osobą z innego działu!....po 2 tygodniach składa żona w siedzibie firmy pismo że rezygnuje z takiej umowy gdzie nie ma przed podpisaniem regulaminu do wglądu....i jest cisza praktycznie 6 miesięcy!....przed majówką przychodzi mail do akceptacji gniot typu fanpage z pustą zawartością i linkiem do jego administrowania!...pada pytanie a co z naszym pismem z sprzed pół roku?...pada odpowiedz pani z działu wykonawczego usługę że została odrzucona...hehehehe...ciekawe dlaczego ja o tym nic nie wiem i nie mam pisemnej odpowiedzi.....i tak zaczyna wisieć fanpage na FB za prawie 5000 pln ,który jest wart ok 50 pln i przez 2 tygodnie jeszcze nikt go nie odwiedził!...to jest usługa pkt!
                                              Niestety rozmawiałem z prawnikiem że pozew zbiorowy może upaść z przyczyn formalno-prawnych ponieważ problem jest w tym że każda sprawa jest dość indywidualna,a sądy tego nie lubią...nie ma czegoś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa...chciałbym się mylić bo sam jestem poszkodowany...
                                              Oczywiście za tego gniota nie dostałem jeszcze żadnej faktury do zapłaty i nie wiem czy dobrze czy żle,ale tzw umowa abonamentowa mija mi 24 pażdziernika 2012 i nie wiem czy już nie pisać rozwiązania jej?

                                              Mam prośbę do osób,które korzystały z usług dobrego prawnika-radcy o podanie namiarów na takowego w Warszawie koudi777@wp.pl niestety trzeba walczyć samemu z tym bo każdy przedsiębiorca w tym kraju jest potencjalnym przestępcą i żadne UKOIK w tym nie pomagają ...jestem po korenspondencji z panią z tego urzędu.
                                              • Gość: do koudi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.12, 05:06
                                                NIE PŁAC, nic Ci nie zrobią. Do sądu nie pójdą, bo widać, że przegrają. Będą straszyć windykatorzy, wpisaniem do rejestru dłużników, ale nie mogą tego zrobić dopóki nie zdobędą wyroku sądowego, a nie uda im się, bo racja jest po Twojej stronie. Napisz im, że oczekiwałeś oferty, a nie umowy. Do umowy, którą dostałeś złożyłeś od razu rezygnację - telefonicznie tego samego dnia, a następnie pisemnie, ale na wszelki wypadek informujesz, że rezygnujesz takze z jakichkolwiek przedłużeń na kolejne okresy umów abonamentowych lub innych produktów, w tym spornej umowy XYZ. Trzymaj całą korespondencję, nie dzwoń do nich tylko pisz. Dzwonienie zresztą większego sensu nie ma , bo tam i tak nikt rozmów nie odbiera zwykle.
                                                • Gość: koudi IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.05.12, 09:36
                                                  Święte słowa,masz rację i to samo uważam,to są zwykli naciągacze,którzy i tak mimo wszystko popełniają mnóstwo błędów proceduralnych i na tym można ich złapać.Regulamin,który jest integralną częścią umowy jest "tajny" w momencie podpisania jak i w trakcie trwania umowy.Nikt go nie pokazuje i nie omawia jest wprost chowany a ja nie muszę mieć internetu do jego przeczytania ja go muszę mieć w "ręku" i go zaakceptować!Robiąc mała lokatę w każdym najbardziej zapyziałym banku każdy dostaje regulamin do podpisania a czy go czyta to już jego sprawa,ale dostaje a tu jest to dokument tajne/poufne.O ofercie to szkoda gadać bo to jest jedna wielka ściema co innego konsultantka co innego dział obsługi klienta i co innego dział wykonawczy,który usługę przygotowuje.W każdym normalnym kraju taka firma już dawno by była na biznesowym śmietniku,ale nie u nas,u nas to jest eldorado i dlatego zarząd siedzi za granicą trzepie kasę a te tępe polskie menago gonią handlowców w teren żeby przynosili łupy.Wszystko co piekne kiedyś ma swój kres i to już się zbliża.Ludzie nie dajcie się,pędzcie wszystkich telemarkietrów i handlowców....ja już nakleiłem na drzwiach Akwizytorom wstęp wzbroniony!,a przez telefon to już z bankami o ofercie nie rozmawiam,tylko wciskam czerwoną słuchawkę...Wszystkie w miarę normalne firmy podziękujcie pkt!!!!!!
                                          • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 14:54
                                            Jeśli chodzi o umowy abonamentowe to niestety setki klientów nie ma pojęcia w co się wpakowało! W regulaminie owszem napisane jest że miesiąc przed końcem umowy trzeba zrezygnować z przedłużenia ale po pierwsze jaki konsultant pkt proponując klientowi np. stronę internetową powiedział że aby utrzymać tę stronę przez kolejne lata trzeba za nią nadal płacić.
                                            Klient ma przekazaną informację że opłata jest rozłożona na 12 rat i tyle. Zapewne myśli że będzie miał stronę www na zawsze przy corocznych, małych opłatach za domenę i hosting tak jak powinno być.Niestety nie. Jakie zdziwienie będzie w momencie kiedy po spłacie całości kwoty, klient zacznie otrzymywać kolejne faktury do zapłaty. W konsekwencji albo będzie płacić przez lata wciąż tą samą kwotę aby mieć stronę albo o ile wie, zrezygnuje z przedłużenia umowy co oznacza jej likwidację. Gdyby konsultant o tym informował, żadna firma nie zgodziła by się na taką umowę. Tak wyglądają umowy abonamentowe - wszystkie. Dotyczy to również linków sponsorowanych, facebooka itd.
                                            • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 18:29
                                              strona faktycznie nie jest jego , ale może ją odkupić za jedyne 3000PLN :)
                                              • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 10:15
                                                He! Tak może wykupić za 3000 zł co daje łącznie koszt ponad 4000 lub 5000 zł za strony w pkt.
                                                Strony, które są zwykłymi szablonowymi wizytówkami a które inne firmy oferują za 500 zł z domeną i hostingiem. Ale nie to jest najważniejsze bo wracając do tematu, jest to kolejna informacja, o której klient nie wie zanim zdecyduje się na zakup!
                                                Bo wyobraźcie sobie handlowca lub konsultanta tel. który mówi klientowi: " oferujemy świetne strony internetowe z domeną i hostingiem za jedyne 1200 lub 2200, może być w 12 ratach przez pierwszy rok, dalej jeśli chce Pan tą stronę utrzymać płaci Pan przez kolejne lata taką samą kwotę albo może Pan wykupić ją za 3000 zł ( co z opłatą za domenę i hosting dalej to zapewne przeciętny konsultant nie wie i nie udzieli info) albo może Pan zgodnie z regulaminem, zrezygnować na miesiąc przed końcem umowy a wtedy strona będzie zlikwidowana.To co? Kupuje Pan?"
                                                Wiemy doskonale że rozmowy te tak nie wyglądają,wszystkie te "ważne szczegóły" nie są przekazywane bo większość z tych ludzi by tego nie kupiła.
                                                • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 16:01
                                                  Cóż nie może być tanio. Firmy duże mają spore koszty stałe. Mała firma, która tworzy strony zwykle bedzie bardziej elastyczna, szybsza i tańsza. W tej branzy nie ma efektu skali jak w przypadku hipermarketów, które dzięki dużym obrotom mogą taniej kupić towar i zejść z ceny. Przy stronie trzeba wykonyc konkretne czynności i juz. Sosowanie takiego samego szablonu dla wszystkich to chyba też do czasu, bo kto chciałby mieć taką samą strone jak konkurencja?
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 14:19
                                                    Dlatego ja od ponad 2 lat korzystam z usług małej firmy oferującej reklamę na Golglach za
                                                    nieporównywalnie mniejsze pieniądze i mam swojego doradcę , zawsze tego samego - dlatego wielkim łukiem omijam MOLOCHY żerujące na ludzkiej naiwności.
                                                  • 08.01.12, 15:53
                                                    Reklama google przynosi efekty ale to działa tylko na czas reklamy za którą cały czas trzeba płacić a też musi być dobrze zrobiona. Często najbardziej się opłaci zainwestować w dobrze zrobioną własną stronę oraz jej pozycjonowanie to jest trochę dłuższy proces na który się składa wykonanie strony, opracowanie dobrej treści związanej z ofertą/usługami, wyglądu oraz jej późniejszego pozycjonowania czyli osiągnięcia jak najwyższych pozycji w wynikach na określone frazy w wyszukiwarkach internetowych co sprawia że taka strona może być nawet głównym źródłem dochodów dla firmy a później płacimy tylko za jej utrzymanie/modernizacje.
                                                    Teraz jak ktoś czegoś szuka to użyje do tego google a nie pkt.

                                                    Żeby nie było zbyt pięknie to ja między innymi zajmuje się tworzeniem stron i już wiele razy miałem do czynienia z przypadkami że poprawiałem całe strony lub robiłem je od nowa bo ktoś się skusił na super promocję - strona o wartości 2000 zł za 199 zł. :)

                                                    Jak ktoś oferuje super reklamę, super zniżki, obiecuje ekstra wyniki to radzę uważać na takie oferty.

                                                    __
                                                    strony i aplikacje komputerowe dla firm
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.12, 16:00
                                                    Wiem o o co Ci chodzi swpc i masz racje. Natomiast "gość", który zawzięcie broni produktów pkt na forum ( zapewne pracownik pkt ) niech nie pisze tu bajek że to musi tyle kosztować. Owszem może ale strona, która jest szyta na "miarę" dla danego klienta czyli stworzona dla niego od a do z. Płacić też można za jej modernizacje, zmiany itp. A jak się to ma do stron pkt ? Typowych szablonówek, których stworzenie może zając jakieś 20 min. Wystarczy wejść na stronę główną pkt i zobaczyć na dole, strony przez nich wykonane. Większość z nich wygląda identycznie. Nawet zdjęcia się powtarzają. I za to warto dać 5000 albo płacić w nieskończoność corocznie 2200?
                                                    No żart. Z resztą nie tylko o to tu chodzi. Najważniejsze jest to że klient o tym nie wie!
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 19:44
                                                    Pojawił się znowu profil na facebooku - pkt oszukani
                                                    Polubcie a informacje dotrze do największej ilości osób co może ich ustrzec przed oszustwem.
                                                    link www.facebook.com/pages/pkt-Oszukani/360626733954149?sk=wall
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 21:56
                                                    Skoro treści postów skierowane do tej firmy są tak jednoznacznie krytyczne, wskazujące na brak profesjonalizmu , wręcz nieuczciwe praktyki - dziwię się , że nikt z tych poszkodowanych - skoro poniósł tyle nerwów i zmarnowanych pieniędzy - nie skieruje wniosku do właściwego Organu Państwowego o wyjaśnienie wszystkich tych zgłaszanych przez klientów zarzutów i skontrolowanie firmy.

                                                    "Wolność Tomku w swoim Domku" ma pewne granice.

                                                    Przecież na pewno ktoś stoi na czele tej firmy - dyrektor czy prezes, który to wszystko firmuje i który musi akceptować te wszystkie "krytykowane zachowania" swojego personelu.
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 23:28
                                                    Dokładnie Monia. Zapewne chodzi o to że klienci jeśli już się zdecydują , walczą tylko o własne pieniądze, nie chcą sprawy rozdmuchiwać,chcą jak najszybciej o pkt zapomnieć. Walczą też pewnie tylko ci, którzy zostali oszukani na większe pieniądze.Natomiast setki tych, którzy mają do zapłaty 300 czy 400 zł uważają że nie warto bo koszty na prawnika będą wyższe i kółko się zamyka. Dziwię się że tą sprawą jeszcze nikt się nie zainteresował. Może prezes firmy ma świetnych prawników a może ma koneksje. Dziwne, tym bardziej patrząc jak długo to trwa a jak długo wystarczy spojrzeć na daty postów na forach.Może wystarczyłoby sprawę nagłośnić w mediach co na pewno ustrzegłoby wielu ludzi przed oszustwem...
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 16:13
                                                    Głównym udziałowcem firmy jest firma European Directories.
                                                    Na ich stronie jest adres siedziby firmy i adres e'mailowy do korespondencji.
                                                    Tego linku do Facbooka chyba nie znają ?
                                                    Ja niestety nie znam angielskiego.
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 11:22
                                                    www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
                                                  • Gość: Oszukani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.14, 08:51
                                                    Jeśli komuś udało się wygrać z pkt.pl w sądzie, proszę o kontakt: www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=796507117032773&id=360626733954149
                                                  • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:39
                                                    Poszkodowanych przez PKT proszę o kontakt tel 660100428 lub e-Mail: assc@assc.eu
                                                  • Gość: Randall IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.13, 01:15
                                                    Ludzie w naszym kraju są zbyt łatwowierni i wierzą ,że można coś dostać za darmo.Niestety do naszego kraju ściągają tłumy oszustów z całego świata,gotowych w majestacie naszego prawa ogołocić jak najliczniejszą rzeszę ludzi robiących pierwsze kroki w internecie oraz nieświadomych czającego się na nich zagrożenia w odwiedzaniu rzekomo polskich i wiarygodnych na pierwszy rzut oka stron typu pobieraczek.pl czy też PKT.pl, niby Polskich Książek Telefonicznych(międzynarodowa grupa European Directories SA) i innych firm,które naciągając naszych obywateli zasilają swoje zagraniczne konta.Niech nikogo nie zmylą,polskie nazwy czy też nazwiska osób zarządzających filiami w naszym kraju.Przeciętny obywatel nie kieruje się zasadą ograniczonego zaufania do działających w internecie firm,gdyż nie jest w naszym od niedawna dopiero poznającym nowe zasady demokracji społeczeństwie zakodowane,że ktoś działa i robi coś tylko w swoim interesie,a nie dla naszej wygody i naszego dobra.Firmy takie jak pobieraczek(Eller Service)naciągający internautów ,PKT.pl(European Directories SA)wyłudzające pieniądze od małych firm,Tele 2(firma telekomunikacyjna)oszukująca starszych ludzi są nastawione tylko na windykację środków, a nie na wykonywaniu usług,działają one na zasadzie- powiedz "tak",a jesteś już w dziale windykacji,bo nikt nie ma zamiaru zajmować się wymagającymi zaangażowania technicznego i finansowego tworzenia usług.Ty masz być niezadowolony i nie płacić,a wtedy polskie sądy w majestacie prawa i przepisów,na których powyższe firmy i ich prawnicy,zjedli jak to się mówi zęby i wykorzystują je do swoich niecnych celów,pomogą ci pozbyć się resztek wiary w praworządność w naszym kraju.Niektórzy próbują walczyć,inni zastraszeni w poczuciu bezsilności płacą od razu,ale wszystko sprowadza się do tego,że w starciu z oszustami i naszym prawem nie mamy zbyt dużych szans.Ale walczmy i nie oddajmy wszystkiego,pieniędzy,wiary w uczciwość czy też poczucia ,że prawo jest by nas chronić,a nie oszustów.I tym optymistycznym zdaniem kończę i pozdrawiam wszystkich oszukanych.
                                                  • Gość: Halford IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.13, 23:44
                                                    Witam.Udało mi się wygrać z PKT w sądzie.Koszt całości to zapłacenie adwokata -100 zł za napisanie odwołania od nakazu płatniczego w kwocie 3000 zł.Potem dwa razy dojazd do sądu w Warszawie ok.300 zł( odległość 200 km)Razem 400 zł całkowite koszty.W międzyczasie dwie rozmowy telefoniczne z dwoma różnymi negocjatorami,którym nawet nie chciało się umawiać spotkania między stronami oraz kilka listów z próbą wyłudzenia pieniędzy przez firmę windykacyjną.Przez pomyłkę przysłali mi dane jakiegoś faceta oraz jego numer konta,który niby ja podałem w umowie,z którego mieli dostawać kasę.W jednym z listów ich radca prawny,kobieta niby przez pomyłkę przysłała mi listę za adresami firm kilkudziesięciu osób,dodam- firm jednoosobowych,jak moja,czego dowiedziałem się dzwoniąc do niektórych.Też mieli płacić za gruszki na wierzbie,bo o realizacji zamówienia przez PKT zapomnij,jedyne co się zgadza to kwota faktury,wystawiona zresztą od razu na całą kwotę,bo w ratach dostajesz tylko wezwania z firm windykacyjnych.W sądzie na żadnej rozprawie z PKT nie pojawia się nikt,nawet radca prawny,ale sąd jest łaskawy i wysyła do nich pisma o przedstawienie dowodów zawarcia i realizacji umowy.Po dwóch latach procesu sąd oddala zarzuty,a ja po 14 dniach oczekiwania na uprawomocnienie wyroku zapominam jak większość o sprawie.No co to to nie,jeszcze trochę napsuję im krwi,bo PKT pozakładało firmy klony zajmujące się pozycjonowaniem za grube pieniądze i oszukują dalej.Wczoraj znowu dzwonił akwizytor PKT i jak mu grzecznie odmówiłem(wygrana sprawa w sądzie itd.),to mi powiedział,że mogę już zamykać firmę,bo bez ich pozycjonowania moje dni są policzone.
                                                  • Gość: Piotr IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.12, 00:40
                                                    My skierowaliśmy sprawę do prokuratury i czekamy na efekty.Jak narazie skończyło się straszenie
                                                    windykacją.Intrium...... zrezygnowała !!!
                                                  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 04:46
                                                    i właśnie to jest najlepsza i najskuteczniejsza droga. Zgłosić na policję , że się zostało oszukanym - jeśli jest takie podejrzenie. I nie płacić, bo nawet jak się wygra sprawę to pieniądze będą nie do odzyskania
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 16:47
                                                    Myślę, że najskuteczniejszą metodą jest przekazywanie informacji o osobach skrzywdzonych,
                                                    bezpośrednio na Facbooku.
                                                    Tu jest szansa aby tkz. metoda pantoflową uprzedzić swoich znajomych, a znajomi kolejnych znajomych o nierzetelnościach i kłopotach, których mogą osobiście doświadczyć.

                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 14:59
                                                    Skoro jest tylu pokrzywdzonych , dlaczego te osoby nie zrobią szumu na cały kraj - oprócz urzędów państwowych jest także telewizja prywatna i państwowa np. ogólnopolski program interwencyjny red. Jaworowic.
                                                    Takie sprawy na pewno tą redaktorkę zainteresują.
                                                    Przecież na czele tej firmy stoi osoba , która to wszystko firmuje swoim imieniem i nazwiskiem.
                                                    Jakiś prezes czy dyrektor.

                                                    Skoro są sygnały o fałszowaniu umów - jest to wszystko do sprawdzenia.
                                                    Każda umowa powinna być potwierdzona podpisem lub zgodą klienta nagraną na taśmę magnetofonową.
                                                    To wszystko jest do sprawdzenia. Jeżeli jest inaczej - to jest to jawne fałszerstwo i winno być przez wymiar sprawiedliwości z całą surowością ścigane.

                                                  • Gość: POZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:08
                                                    pisałam do TV i prasy; nikt nie podjął tematu
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:27
                                                    Pisanie na ogólnodostępne e'maile czy działy nic nie da - to tak jakby dzwonić do biura obsługi klientów- rzadko ktoś podnosi telefon albo włącza się automatyczna sekretarka.
                                                    Sama to przeszłam i na to szkoda pieniędzy.
                                                    Pisma muszą byś skierowane bezpośrednio do danej osoby i do właściwej komórki interwencyjnej.

                                                    Na pewno odniesie skutek również metoda bezpośredniego uprzedzenia swoich znajomych, znajome firmy przed takimi firmami w formie bezpośredniej lub za pośrednictwem poczty e'mailowej.
                                                    Info na portalach społecznościowych także przyniesie określony skutek.
                                                  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:35
                                                    static.pkt.pl/static/static-pkt/o-pkt/zarzad.html
                                                  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:37
                                                    adresy mailowe to pierwsza litera imienia, nazwisko @ pkt.pl
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:53
                                                    Osobiście będąc na miejscu kierującej taką krytykowaną na rynku firmą "spaliłabym się ze wstydu" za takie negatywne opinie.
                                                    Ale rzeczywiście tu musi liczyć się tylko KASA i nic więcej.
                                                    Żenujące.
                                                  • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:55
                                                    nie mają wstydu
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 16:44
                                                    honoru i klasy.
                                                    Na miejscu prezesa osobę bezpośrednio odpowiedzialną za sprzedaż wyrzuciłabym na z.p.
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 17:51
                                                    Jutro zamierzam zadzwonić do Działu Obsługi Klienta ( o ile podniosą słuchawkę) i dowiedzieć się , kto jest szefem działu sprzedaży w tej firmie.
                                                    A może już ktoś z poszkodowanych to ustalił i może podać namiary na tą osobę ?

                                                    Jeżeli rzeczywiście jest prawdą to co piszą osoby poszkodowane i mają niepodważalne dowody, że stali się ofiarami naciągactwa czy oszustwa, to właśnie ta osoba jest bezpośrednio odpowiedzialna za takie niecne działania swoich pracowników.
                                                  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 18:57
                                                    z moich doświadczeń wynika , że to jest polityka zarządu a szef sprzedaży robi co mu każą
                                                  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 01.02.12, 20:06
                                                    Szkoda czasu na ten telefon. Już to przerabiałam. Nikt nie poda namiarów na szefostwo. Wypytają o co chodzi i grzecznie poproszą o przesłanie reklamacji, która będzie rozpatrywana wiele tygodni. Rzecznik praw obywatelskich sprawę olewa argumentując, że jest od spraw obywatelskich a nie firmowych. Jedyną radą na tych łobuzów jest chyba takie nagłośnienie ich bandyckich praktyk, żeby stracili klientów i poszli z torbami. W mediach są bardzo mocno umocowani. Reklamują się w prasie , telewizji i na największych portalach, więc kto ma im krzywdę zrobić???? Wszystko kręci się koło kasy. Raj dla łobuzów.
                                                  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 20:20
                                                    w jednym z postów podałam namiary na Zarząd
                                                  • Gość: oszukany IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 10:14
                                                    facebook Oszukani przez Pkt.pl , jak nie mozesz znaleźć szukaj w goolach
                                                  • Gość: ASSC Sp. z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 19:24
                                                    Wzystkich poszkodowanych prosimy o podawanie danych adresowych w związku ze sprawą prowadzoną przez Prokuraturę Okręgową, e-mail assc@assc.eu
                                                  • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 05.03.12, 12:25
                                                    czy tym ludziom nigdy się nie znudzi, jak tam u Was na froncie walki z naszą ulubiona firmą ?

                                                  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 14.03.12, 01:21
                                                    Justysia o mnie zapomniała! Od 27 lutego do mnie nie pisze! (Od pewnego czasu naszą ulubione firmę Intrum Justitia zaczęłam w myślach nazywać pieszczotliwie Justysią i od razu mi ulżyło;)). Kusi mnie żeby napisać takiego sms-a: "Justysiu, czy Ty mnie już nie chcesz? Już mnie nie molestujesz bladym świtem o natychmiastowy kontakt z Tobą? Co się stało Justysiu??????! Przecież ja się już zdążyłam przywiązać, choć na początku Cię mocno nie lubiłam, ale potem .... zobaczyłam jaka jesteś zabawna i słodka - taka naiwna, trochę ograniczona, powtarzasz w kółko to samo, cierpliwie znosząc moje okrutna, całkowitą odmowę kontaktu z Tobą. Czyżbyś się zraziła do mnie? Justysiu - zaklinam Cię, nie poddawaj się! Ja chcę się z Tobą bawić! Kto teraz będzie chciał kontaktu ze mną o 7 rano? Nie mam nikogo kto by aż tak się we mnie zaangażował jak Ty!"
                                                  • Gość: przeczew IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.03.12, 08:09
                                                    Do mnie też już nie piszą, nie dzwonią, SMS ślą.... Też "nie słyszeli" moich argumentów. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: bogdan IP: *.bartnet.pl 12.03.12, 20:59
                                                    Jestem jednym z poszkodowanych.Dostaję pisma od firm windykacyjnych.Co dalej?jak się bronić?
                                                  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 13.03.12, 21:27
                                                    mam fakturę 400zł kancelaria powiedziała żeby nie płacić, wysłali już do mnie przez pół roku ok 15 pism, do nich poszło ok 5; ostatnio przedsądowe no i jeszcze mail przedprocesowy od justitia doszedł; jednym słowem chłopcy walczą o moje 400zł; tak czy siak proponuję KONTAKT Z ADWOKATEM LUB RADCĄ trudno odżałuj kaskę ale lepsze to niż płacic złodziejom
                                                    jeżeli nawet pójdą do sądu to od razu piszemy sprzeciw od nakazu zapłaty; uważam że trzeba walczyć !
                                                    zgłoszenie do pozwu zbiorowego też poszło; tylko z tym pozwem to trochę jak z YETI dużo się mówi ale nikt go nie widział :-)
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 00:08
                                                    Jeżeli uważasz , że racja jest po Twojej stronie, walcz o swoje racje i nie zapomnij , że najlepszy marketing to marketing szeptany, a więc skoro raz się sparzyłeś - zadbaj o to aby nie sparzyli się Twoi znajomi, przyjaciele, rodzina.
                                                  • Gość: dts.transports@goo IP: *.dab.02.net 31.07.13, 08:13
                                                    Pomuzcie.mieszkam w angli i tutaj zostalem oszukany przez pkt
                                                  • 31.07.13, 11:57
                                                    Ale jak pomóc, nie ma żadnych danych o przypadku. Najlepiej jednak przejrzeć wątki na niniejszym forum, prawie wszystkie sposoby działania firmy pkt zostały opisane i przedyskutowane.
                                                  • Gość: M IP: *.icpnet.pl 01.02.12, 18:55
                                                    to prezes im tak każe
                                                  • Gość: Ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.13, 20:52
                                                  • Gość: perkins6 IP: *.internetia.net.pl 12.01.13, 21:05
                                                    Tu nie wstyd jest ważny,najważniejsze że trzepią kasę i to bardzo dużą,dziwne tylko że od tak długiego czasu i do nadal są bezkarni,kto za tym stoi,skoro nikt do tej pory nie miał odwagi stawić czoła temu potentatowi jakim czują się PKT,mam nadzieję,że do czasu,był czas na AMBERGOLD,będzie i na PKT
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 23:09
                                                    Można spróbować do pani z tvn24. Pod koniec zeszłego roku była zainteresowana tematem.
                                                    Mój kontakt z nią się urwał bo przesunęła działania na później. Czy nadal się tym zajmuje to nie wiem ale można spróbować zapytać. Mam nadzieję że nikt jej nie wystraszył...?
                                                    Kontakt: a.panas@tvn.pl Powodzenia.
                                                  • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 08:41
                                                    Witam wszystkich oszukanych !!!

                                                    Proszę podawać adresy do korenspondencji na adres assc@assc.eu
                                                    Sprawa jest już w Prokuraturze o oszustwa i inne popełnione przez PKT
                                                  • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 10:32
                                                    W internecie znalazłam nowy portal o nazwie : www.biznesfinder.pl

                                                    Zwóciłam uwagę na dolną stopkę z napisem: PKT.pl Polskie Książki Telefoniczne.

                                                    A więc ta sama firma w nowej odsłonie.

                                                    A więc kolejny portal, który omijam szerokim łukiem.
                                                  • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.12, 19:56
                                                    Jest to jedna z propozycji na promocję firmy oferowana przez pkt.pl
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.12, 23:41
                                                    Pomimo wielokrotnych wezwań do zaprzestania nękania mnie telefonami, dziś ponownie zadzwonił do mnie jakiś konsultant PKT.pl ( chyba jakiś nowo zatrudniony- bo mało rozgarnięty ale miły ) i uświadomił mi , za co jestem mu wdzięczna, że te dwie firmy ( jak w tytule) to nic innego jak firmy działąjące w ramach PKTpl
                                                    Dlaczego więc się dublują w usługach - nie potrafił powiedzieć.

                                                    Dlatego uprzejmie mu podziękowałam za miłą, lecz wymuszoną rozmowę i poprosiłam, aby spowodował wykreślenie mojej firmy raz na zawsze z ich serwisu bo nie życzę sobie jakichkolwiek usług oferowanych przez tą firmę i jakichkolwiek kontaktów z jej przedstawicielami. Jestem osobą bardzo zapracowaną i nie mam czasu odpowiadać na nieprofesjonalne , wręcz głupkowate telefoniczne zachęty do reklamowania się za ich pośrednictwem.



                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.12, 23:35
                                                    Znalazłam nowe forum osób pokrzywdzonych na Facebooku -
                                                    Oto link:
                                                    pl-pl.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
                                                  • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.12, 14:48
                                                    Czy ktoś może się wypowiedzieć w sprawie tego nowego portalu ?
                                                    Co to za portal ?
                                                    Kto jest jego właścicielem lub partnerem strategicznym ?



                                                  • Gość: a IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.13, 10:13
                                                    ClearSense i pkt.pl to ta sama firma (jeden właściciel i jeden zarząd), z tą różnicą że handlowcy z pkt mają dwie wizytówki (pkt i clearsense). Ogólnie firma jest bankrutem, nie płacą dostawcom, i mają ogromne zadłużenie. Pracownicy też nie dostają kasy na czas! Szkoda czasu i energii na taką firmę! Nie polecam tego pracodawcy! W firmie atmosfera słaba, jak to się mówi ryba psuję się od głowy.
                                                  • Gość: Mita IP: *.204.134.27.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.13, 15:45
                                                    Czy to jest nadal ta sama firma tylko pod inną nazwą ?
                                                    Czy ta sama osoba, ten sam prezes kieruje tymi dwoma firmami ?
                                                    Kto może odpowiedzieć na to pytanie ?
                                                  • 30.11.13, 09:30
                                                    mnie naciągnęła firma clear sense i myślę ,że jest córka ptk .Mieści się w tym samym miejscu i namawiacze jak się póżniej okazało są z ptk.
                                                  • Gość: Mita IP: *.205.133.12.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.12.13, 15:28
                                                    jak mnie poinformowała pewna miła pani z telemarketingu ptk -to jest ta sama firma.
                                                    na jej czele stoi ta sama osoba - piotrus pan.
                                                    działanie pod inną nazwą to ucieczka przed lawiną reklamacji. najlepsze wyjscie - zmienić nazwe i dalej kontynuować swoja działalnosc.
                                                    klient nie będzie tego swiadom, a zanim sie zorientuje - kasa odpłynie na inne konto.
                                                  • 17.05.15, 19:50
                                                    Witam wszystkich.
                                                    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
                                                    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
                                                    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
                                                    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
                                                    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
                                                    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
                                                    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę. Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
                                                    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
                                                    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę.
                                                    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
                                                    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
                                                    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu.
                                                    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem. Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!
                                                  • 17.05.15, 19:52
                                                    Witam wszystkich.
                                                    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
                                                    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
                                                    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
                                                    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
                                                    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
                                                    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
                                                    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę! Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
                                                    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
                                                    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę.
                                                    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
                                                    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
                                                    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu.
                                                    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem. Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!!!
                                                  • 17.05.15, 19:57
                                                    Witam wszystkich.
                                                    Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
                                                    W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
                                                    Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
                                                    Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
                                                    Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
                                                    Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
                                                    Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę. Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
                                                    No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
                                                    Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę!
                                                    Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
                                                    Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
                                                    Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu!!!
                                                    Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem.
                                                    Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!
                                                  • Gość: Rajmund IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 18:07
                                                    Witam
                                                    Wysłalem maila na Twój adres dotyczący sprawy pkt.Jestem jeden z wielu oszukanych przez PKT prowadzę z nimi korespondencję korzystając z e porady prawne i jak narazie nic ja im pisma oni mi faktury chce aby takie firmy w Polsce przestały istnieć a ludzie naciągacze ponieśli zasłużoną kare.Dziś już wysłałem z 10 maili w tym do TVN 24 chcę się przyłączyc do pozwu zbiorowego
                                                  • Gość: paula IP: *.180.187.197.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.13, 12:36
                                                    Witam, trochę czasu minęło więc nie wiem czy to aktualne, ale jestem jedna z wielu osób oszukanych przez PKT, zgłosiła sie do mnie dziennikarka TVN24 "Czarno na białym" przygotowuje program o PKT, aja mam wezwanie do sądu. Jestem ciekawa jak potoczyła się Twoja sprawa.
                                                  • 29.11.13, 19:51
                                                    Witam, moja sprawa zakończyła się dla mnie pomyślnie. Dostałam nakaz zapłaty z e-sądu w Lublinie, złożyłam sprzeciw, sprawa została skierowana do mojego sądu rejonowego. Okazało się, że pozew wystosowany przez pkt zawierał kilka braków formalnych, do których usunięcia wezwał sąd (były to sprawy zupełnie podstawowe, jak np. brak wyciągu z KRS). Firma pkt tych braków nie usunęła, wobec czego sąd powództwo oddalił. Widać więc, że pkt próbuje wyłudzić pieniądze od kogo się da, licząc, że ktoś, komu grozi się sądem da się zastraszyć.
                                                  • Gość: apwpa IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.13, 22:07
                                                    Witam

                                                    Ja miałem dwie rozprawy w listopadzie, na obu brak było przedstawiciele PKT, znaczy totalna olewka sądu. A wyrok po mojej myśli. Co prawda to pierwsza instancja ale sąd nie zostawił suchej nitki na postępowaniu PKT. Teraz czekam na ewentualną apelację ze strony PKT ale myślę ze sobie odpuszczą.

                                                    Powodzenia w sądzie
                                                  • Gość: risew IP: *.astral.lodz.pl 29.11.13, 22:17
                                                    Co prawda nie mnie pytasz , jak potoczyły się sprawy w sądzie, ale też takowe miałam i chętnie Ci opowiem. Dwa miesiące temu wygrałam sprawę z powództwa PKT o prawie 10.000zł niezapłaconych przeze mnie z powodu źle działającej reklamy. Nie wolno się ich bać w obliczu temidy. Nie stawiają się na rozprawach. Dzwonią proforma kilka dni przed rozprawą w celu polubownego załatwienia sprawy (czyli zapłaty choć części należności) Wtedy trzeba podać negocjatorowi z PKT nr telefonu do swojego adwokata. Gwarantuję, że nigdy do niego nie zadzwoni.
                                                  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 25.10.13, 17:29
                                                    Mię terz oszukali a teraz straszą że sprzedali faktury jakiejś lichwiarskiej firmie ,która nęka mię telefonami doprowadzając do furii w jakim kraju przyszło nam żyć .Kampucza ma prawo a porównaniu z tym co się dzieje PKT to zwykli złodzieje ich miejsce jest w zakładzie karmym .amen kropka
                                                  • Gość: jedrzej24 IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.12, 19:20
                                                    bo jak ktos mądrze napisał-media zyją z reklam zamieszczanych przez takie firmy,a dojnej krowy sie nie sprzedaje...
                                                  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.12.12, 14:49
                                                    Życie Was zweryfikuje.
                                            • Gość: robek IP: *.olsztyn.mm.pl 25.10.13, 17:39
                                              Niestety nadal tak jest jak to opisałeś. Kiedy wejdą jakieś przepisy chroniące wreszcie konsumenta??!!--- hehehe... pytanie retoryczne i nie wymaga odpowiedzi :)
                                              • Gość: DBo45 IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.13, 13:20
                                                przepisy chroniące konsumenta są, nie ma przepisów chroniących osób prowadzących małą działalność
                                                • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.10.13, 17:45
                                                  Mozliwe że KTOŚ opłacił Sejmowe Ciury za tworzenie odłego prawa. Umowa tylko na papierze dla firm!
                                • Gość: kasiek IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.12, 18:20
                                  witam, ja bardzo proszę o informację na temat listu, który wysłałeś do pkt. Mnie również dręczą i straszą, oczywiście nie zamierzam płacić oszustom, pozdrawiam (kasiura25@wp.pl)
                                • Gość: darek IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.12, 16:14
                                  witaj ludzie na fecebook Oszukani przez Pkt.pl chcą pomocy tylko potrzebują zjednoczenia
            • Gość: BOGDAN IP: *.flash-net.pl 28.07.11, 10:48
              Jestem rozczarowany współpracą z PKT. NIEKOMPETENCJA i NACIĄGANIE, nie wywiązywanie się z umów, wprowadzanie do reklam błędnych danych i żądanie za to należności. Nie ogłaszajcie się u nich!!!
              • Gość: asia IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.11, 11:20
                Witam,
                czy ktos zlozyl juz zawiadomienie na policji o oszustwie?
                Nikt nie zgłasza i oni oszukuja nadal kazdego jak popadnie...
                Ja dzis ide zglosic zawiadomienie czy ktos tez sie wybiera ?! pozdr
          • 23.08.11, 16:10
            Bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! powiadasz posuwacie sie od takich rzeczy że aż głowa boli a ten wpis to to chyba dostałeś niezła premię
          • 23.08.11, 16:18
            BZDURY OPOWIADASZ I TYLE JESTEŚCIE JEDNĄ WIELKA BANDĄ OSZUSTÓW
          • Gość: olo IP: *.tel.tkb.net.pl 11.01.12, 19:35
            WITAm jeśli są nagrywane rozmowy to dlaczego po uzgodnieniu z konsultantem że rezygnuje z usługi dziś mi faktury przychodzą do zapłacenia, mailem też taką rezygnacje złożyłem
      • Gość: PKT to naciągacze IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.11, 19:57
        a ty lepiej się nie odzywaj ola bo skoro jesteś z pkt to sama jesteś oszustką i pracujesz w firmie która tak samo naciąga klientów, bandyckie firmy i ich pracownicy żerujący na wszystkich, na dodatek pewnie masz te krzywe nogi i rozbiegane oczka szukające kogo by tu jeszcze wsadzić na minę i wyłudzić kasę......
        • Gość: jobmania IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.11, 20:58
          Banda oszustów i przekrętów. Nie dajcie się nagrywać i w żadnym wypadku nie mówcie tak ani potwierdzam. A już w ogóle nie kupujcie nic w ofercie abonamentowej np linków sponsorowanych czy stron internetowych co wyglądają jak wizytówka.
          • Gość: Pablo72 IP: *.me.entel.pl 28.02.11, 12:31
            Popieram cię to jest firma do zamknięcia. Okradają ludzi uczciwie prowadzących interes, dziwię się że jeszcze policja się nimi nie zainteresowała przecież mieli by dobry wynik
            • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.11, 20:41
              Oj, a myślałam że tylko mi przytrafiła się taka manipulacja! Warto by jak najwięcej ludzi dowiedziało się w jaki sposób agenci pkt.pl "zdobywają" nowe umowy.
              22 grudnia 2010 zawarłam telefonicznie umowę z dzwoniącą do mnie pracowniczką pkt.pl na reklamę mojego biura nieruchomości w formie publikacji w internetowej książce teleadresowej.
              24 stycznia 2011 zadzwonił do mnie inny pracownik pkt.pl i zaproponował ogłoszenie mojej firmy w pkt.pl. Powiedziałam że już zawarłam umowę telefoniczną. Agent odpowiedział "db, potwierdzę tylko pani dane które posiadam". Powiedziałam że jeśli można, chciałabym przesunąć termin płatności na późniejszy - odpowiedział że nie ma sprawy. Był przesadnie miły i mówił bez przerwy. Podziękowałam mu za przesunięcie terminu umowy i pozostałam w przekonaniu że rozmawialiśmy o umowie zawartej w grudniu… Aż do dnia w którym z pisma windykacyjnego dowiedziałam się, że muszę zapłacić za umowę podpisaną w grudniu gdyż zawarłam 2 różne umowy, o 2 kodach publikacji w 2 różnych(?) branżach: "Nieruchomości" oraz "Nieruchomości - kupno, sprzedaż, wynajem". Nie znam sposobu premiowania pracowników pkt.pl, choć mogę się go tylko domyślać, ani przede wszystkim kodów publikacji klasyfikujących branże. Dla mnie w.w.branże stanowią tę samą branżę i nawet przez myśl mi nie przeszło, że styczniowa rozmowa może być równoznaczna z zawarciem odrębnej umowy z tą samą firmą, na taką samą usługę, w tej samej cenie, z różnicą dostrzegalną tylko dla pracownika pkt.pl.
              Wniosłam reklamację z prośbą o anulowanie umowy zawartej w styczniu 2011r oraz wycofanie reklamy mojej firmy umieszczonej na jej podstawie.
              Poprosiłam też o stenogram rozmów telefonicznych stanowiących podstawę zawarcia umów - nie otrzymałam go. Otrzymałam za to niedorzeczną odpowiedz że 1) podpisalam 2 umowy W ZUPEŁNIE RÓŻNYCH BRANŻACH, 2) że zgodnie z Regulaminem miałam 1 dzień na odstąpienie od umowy i czas ten upłynąl ! Przecież zgodnie z prawem jest 10 dni na odstąpienie od umowy zawartej p.telefon ( o czym nie poinformowano mnie podczas rozmowy tel., a w jaki inny sposób mogłam poznać owy punkt regulaminu?). Informacja na temat istnienia regulaminu napisana była na schematycznej "umowie"(przypominającą merytorycznie fakturę), którą dostałam 17 dni po rozmowie tel., drobnym maczkiem. To, oraz niepoinformowanie klienta przy podpisaniu umowy o możliwosci odstapienia od niej skutkuja w prawie nieważnością umowy. Ciekawe czy doczekam się aulowania naciągnietej "umowy". Na pewno nie zamierzam opłacić niechcianej usługi, skorzystam za to z usług prawnika. Nie gódźcie się na bezprawie!!!


              • Gość: Adam IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 13:35
                Potwierdzam, firma bez klasy.

                * niedomówienia;
                * żerowanie na naiwności potencjalnych klientów;
                * wprowadzanie w błąd;

                To ich metoda na utrzymanie się na rynku. Mam nadzieję ze ten okręt zatonie.
                Frycowe już zapłaciłem. Omijać szeeerokim łukiem Polskie Książki Telefoniczne i ich ofertę.
                Strata czasu, nerwów i pieniędzy.
              • 27.05.11, 20:32
                mam właśnie podobną historię, kobieta zadzwoniła do mojego męża, jego nr telefonu był mw treści ogłoszenia, które wcześniej zamówiłam. Mężowi skłamała, że ja wyraziłam zgodę na kontynuację zamówienia . Zaznaczam, że to ja jestem właścielką firmy, nie mąż , więc nie miał prawa wogóle z nimi zawierać umów. Mąż powiedział jej żeby się kontaktowała ze mną, a ona skłamała, że już ze mną rozmawiała, a on tylko ma potwierdzić . Takie jaja ! Oczywiście na reklamacje zero odzewu, przysłali fakturę i to z wyższą stawką niż miałam poprzednio. Rozmowę mają nagraną ponoć, ale żeby ją odsłuchać , można tylko u nich w siedzibie, w Warszawie. Dlaczego nie możemy się bronić przed takimi oszustami ? może ktoś podpowie mi gdzie ztym najlepiej się udać, bo to rozbój w biały dzień !
                --
                Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
                • Gość: M IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:23
                  podpowiem Pani Yoleczko parę rzeczy, proszę o namiary na masiak.pl@gmail.com
              • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:33
                Ludzie czy Wy myślicie, że tak łatwo oszukiwać, jeśli by tak było sam już bym otworzył firmę pkb pkg czy jakąś inną.

                Każda zawarta umowa przechodzi przez etap kontroli, poza tym rozmowa jest NAGRANA - czy do kogoś to dociera? Skoro jest nagrana to można ja odsłuchać i sprawdzić jak wyglądała sytuacja, a by nie było problemu wystarczy słuchać co mówi konsultant, a konsultant kłamać nie może bo jest nagrywany, a za kłamstwo jest dyscyplinarka.
                • Gość: wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.11, 11:00
                  Uwaga na tych naciągaczy - powinni mi dziękować i wynagrodzić za to że tylko tak delikatnie ich określam. Uważajcie ludzie na nich. Wszystko jest piękne na początku przed podpisaniem umowy, później okazuje się że nie ma z kim rozmawiać bo co 2 dni pracuje tam inna osoba i nie jest kompetentna w Twojej sprawie. Nigdy nie dotrzymują warunków umowy, a jeszcze tak sobie ją opracowują, że po podpisaniu już tylko sąd albo Krajowy Rejestr Długów. Trudno, nie chciało się czytać drobnym druczkiem trzeba zapłacić. Nie dajcię się im naciągać. okazuje się, że jest wiele innych możliwości ogłoszenia się w internecie i to za darmo. Naciąganie ludzi na kasę to ich hasło przewodnie. Tak trzymajcie, a napewno będziecie zdobywać coraz szerszą liczbę klientów. takie firmy już dawno powinny zniknąć z cywilizowanego rynku Europy.
                • Gość: bernadeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 22:10
                  Niestety, ale nie masz racji. Ja zostałam oszukana w bardzo podobny sposób jak wiele osób tutaj opisuje. Warto zwrócić uwagę, że owszem, rozmowa jest nagrywana, ale :
                  1. nie cała
                  2. konsument nie ma prawa do poznania jej treści.( może sobie jechać do Warszawy np. z Bielska - Białej
                  Poza tym przedstawiciele od początku nie mówią prawdy.
                  Uważam , że mamy do czynienia z profesjonalnymi oszustami i należy się przed nimi strzec.
                  • 29.01.12, 11:20
                    [b]Wszystkich oszukanych przez Polskie Książki Telefoniczne prosimy podawać adresy korenspondencyjne w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach mój adres asssc@assc.eu
                    • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.12, 17:19
                      wiele osób podało swoje adresy w wielu miescach np. tu www.prawosos.pl/pokaz/14663/Reklama_w_pkt_oszustwo_i_wyludzenie_pieniedzy/5- wystarczy je spisać. Pewnie nie wszystkie beda aktualne. Raczej mało prawdopodbne jest , by te osoby siedziały przy kompie i czekały, aż ktoś im poda gdzie mają napisać
                  • Gość: assc sp. z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 14:52
                    Witam wszystki oszukanych przez PKT z Warszawy , w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach prosimy o podanie danych kontaktowych do przysłuchania przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania. Bliższych danych udzielam telefonicznie 660100428

                    Jest nas już kilkudzisięciu...
                    • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 22:10
                      Witam wszystki oszukanych przez PKT z Warszawy , w związku z prowadzonym śledztwem przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach prosimy o podanie danych kontaktowych do przysłuchania przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania. Bliższych danych udzielam telefonicznie 660100428

                      Jest nas już kilkudzisięciu...
                • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 05.08.11, 20:24
                  Firma, która nie odpowiada na maile, nie odpisuje na listy, z którą prowadzi się monolog na temat żenująco źle prowadzonej kampanii reklamowej....to nie jest firma oszust?????????????
                  Z przyzwoicie działającą firmą kontakt jest łatwy, można się dogadać, wnieść zażalenie.
                  Wy jesteście totalnym dziadostwem, a panienki na infolinii nic nie wiedzą i notorycznie namawiają do kontaktu listowego, na który oczywiście nie reagujecie ......no i mamy masło maślane.
                  • Gość: oszukany IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.11, 11:37
                    moja historia jest dosyć ciekawa przedstawiciel firmy pan Tomasz s. odwiedził mnie z propozycją reklamy zaczęliśmy rozmowę od 1000zł za reklamę a skończyliśmy na 3000zł umowa podpisana reklama miała być świetna wypunktowana na 1 miejscu na moją okolice i wiele innych dodatków w efekcie końcowym reklama na 7 miejscu prawie nie różniąca się od darmowego wpisu, ( ma logo 2 numery telefonu więcej i adres strony) płatność rozłożona na raty więc miałem ich w ręku oni coś zrobili ja wysłałem ratę bo bez tego nawet logo by się nie wyświetlało ostatnie 2 raty zawiesiłem ze względu swojego nie zadowolenia z reklamy windykacja w tej firmie to podstawa na każdy telefon odpowiadałem tak samo za co ja mam płacić !!! na początku to jeszcze coś dokładali zmieniali ale pod koniec to tylko twierdzili że wszystko jest w jak najlepszym porządku a ja jestem dziad bo nie chce płacić i oddali sprawę do windykacji. ja już po 4 tygodniach zwracałem uwagę przedstawicielowi firmy że reklama jest hu...... i nie zapłacę za nią jak tak będzie wyglądać on oczywiście mnie zbywał że to musi potrwać to trwało dłuższy czas aż pan Tomasz przestał odpisywać co się okazało minęły już 4 miesiące i za późno na reklamację ha to już wiem czemu to musiało potrwać.
                    UWAGA NIE DAJCIE SIĘ OSZUKAĆ TAK JAK JA nigdy więcej nie zakupie reklamy w PKT nawet za 1zł, jak się wam coś nie podoba w reklamie to od razu trzeba atakować nie przedstawiciela tylko dział reklamacji co oczywiście nie nie daje gwarancji na rozwiązanie sprawy ale będzie argumentem w sądzie bo tylko ta instytucja może przedsiębiorcy pomóc w takich sprawach!!!
                • Gość: bu IP: *.free.aero2.net.pl 08.08.13, 12:04
                  Kurcze, czytając Twój post prawie zrobiło mi się Ciebie żal, najpierw, że musisz tam pracować, a teraz chyba bardziej, że jesteś tak naiwny, że święcie wierzysz w to co tam napisałeś. Jakie kontrole? Wasze wewnętrzne, czyli nic nie warte, jak wszystko u Was, począwszy od jakości usług, na pracownikach (jak wynika z Twojej wypowiedzi) kończąc!
                  • Gość: apwpa IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.13, 19:59
                    Witam wszystkich , moim zdaniem trzeba zdecydowanego oporu przeciwko tym oszustom.
                    1. Nie płacić za żadne ich usługi.
                    2. skrupulatnie zbierać wszystkie pisma i maile od PKT jak i własne.
                    3.Firmom windykacyjnym odpowiadać zdecydowanie NIE.
                    4.Nie bać się kosztów sądowych, to nie są kosmiczne pieniądze a w sądzie można przecież wygrać.
                    5.Od sądu w Lublinie należy się odwołać (procedura uproszczona).
                    6.Czekać na rozprawę przed sądem rejonowym.
                    7.Teraz TVN chce zrobić o ich przekrętach program, zgłaszajmy się i opowiadajmy swoje historie.
                    8.Wszystkich zainteresowanych zapraszam na swoją rozprawę na listopad w Warszawie.
                    Musimy trzymać się razem bo trzeba takich oszustów wyrwać z korzeniami z rynku. bo kradną nasze ciężko zarobione pieniądze.
                    Pozdrowienia dla wszystkich walczaków.

              • Gość: Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.11, 18:48
                Ja równiez zostałam w podobny sposób oszukana. Wszystkim radzę,aby nie podejmowali w ogóle rozmowy z jakimkolwiek przedstawicielem tej firmy.
          • Gość: Adam IP: *.icpnet.pl 09.03.11, 21:25
            Gość portalu: jobmania napisał(a):

            > Banda oszustów i przekrętów. Nie dajcie się nagrywać i w żadnym wypadku nie mów
            > cie tak ani potwierdzam. A już w ogóle nie kupujcie nic w ofercie abonamentowej
            > np linków sponsorowanych czy stron internetowych co wyglądają jak wizytówka.

            Potwierdzam. Ja straciłem zaufanie do wszelkich telemarketerów, ofert i promocji ...jestem teraz opryskliwy i niemiły przez telefon - dziękuję ci PKT.pl, to twoja zasługa. Dziękuję za tą lekcję.
            • 06.04.11, 14:27
              Od kilkunastu lat prowadzę firmę i jeszcze nigdy nie zetknęłam się z tak bezczelną próbą wmuszenia usługi.

              Zadzwonił konsultant z PKT pytał o potwierdzenie prawidłowości danych w ich bazie i przedstawił ofertę płatnego zamieszczenia wizytówki firmy. Poprosiłam o przesłanie mailem oferty, o której mówił abym mogła się z nią zapoznać.
              Następnego dnia zamiast spodziewanej oferty otrzymałam fakturę pro-forma wraz z podziękowaniem za zawarcie umowy, której nie zawierałam. W dodatku w wizytówce wykorzystano bez mojej zgody tekst ściągnięty z mojej firmowej strony internetowej.

              Od 2 tygodni próbuję wyjaśnić sprawę i wyplątać się z pułapki dostając dziwne odpowiedzi od PKT typu:
              "umowa została zawarta na odległość w formie nagrywanej rozmowy, podczas której nasz pracownik przedstawił Pani ofertę, poinformował o warunkach świadczonej przez nasze wydawnictwo usługi oraz jednodniowym terminie odstąpienia od umowy. Umowa została zawarta poprzez zaakceptowanie przekazanej słownie klauzuli akceptacyjnej kończącej rozmowę handlową."

              JEST TO NIEPRAWDĄ, gdyż na żadną umowę nie wyrażałam zgody i nic nie podpisywałam! A dane mojej firmy są dostępne publicznie na mojej stronie!
              Jak ustaliłam z działem obsługi klienta pkt moją nagraną rozmowę mogę odsłuchać tylko w siedzibie firmy w Warszawie.
              Tymczasem dotarła do mnie faktura opiewająca na kwotę jeszcze wyższą niż załączona faktura pro-forma! Oczywiście za potwierdzeniem odbioru.

              Kontaktowałam się z Urzędem Konkurencji i Konsumentów, ale oni nie są zainteresowani obroną firm - bronią tylko osoby prywatne przed monopolistami. A czym innym jest PKT jeśli nie monopolistą na tym rynku?!

              Czy komuś udało się wygrać podobną walkę z tą nieuczciwą firmą?

              Zaznaczam, że tylko dlatego podjęłam rozmowę z konsultantem, że byłam zainteresowana ewentualną reklamą, ale chciałam wcześniej zapoznać się z warunkami oferty, o której ze mną rozmawiał. Konsultant uznał widocznie - tak zapewne jest szkolony - że jakiekolwiek słowo "tak", które pada podczas rozmowy oznacza zawarcie umowy. Nie zgadzam się na tak nieetyczne praktyki sprzedaży zakrawające o wyłudzenie.

              W jaki sposób firma może bronić się przed agresywnymi i nieuczciwymi sprzedawcami, którzy nie dość, że przeszkadzają nam w naszej pracy to manipulując rozmową wmuszają niechciane produkty i usługi?
              • 06.04.11, 14:28
                Byłam zainteresowana tą ofertą, ale po takim potraktowaniu nie chcę mieć z tą firmą już nic wspólnego!!!
              • Gość: anula IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.11, 09:33
                Mam problem z pkt

                Pan PRZEDSTAWICIEL dzwoniąc do mnie nie poinformował mnie że jest to kolejna reklama ,wręcz przeciwnie ,że musi się ze mną spotkać bo na dokumencie brakuje mu mojej pieczątki .Tłumaczyłam mu że jestem poza domem konkretnie w innej miejscowości i mogę się z nim spotkać ewentualnie następnego dnia . Mówił że zależy mu na czasie żeby zamknąć moją sprawę mojej reklamy,że chodzi o określenie tylko branży w jakiej ma być ogłoszenie,dlatego idąc mu na rękę zmieniłam swoje plany i wróciłam wcześniej do domu, byłam święcie przekonana że chodzi o umowę podpisaną w dniu 07.02.2011 na kwotę 1000,- plus vat . kwota tej faktury wg naszych ustaleń przy podpisaniu umowy w dniu 07.02.2011ta kwota miała być rozłożona na 6 rat począwszy od drugiej połowy roku .Pan PRZEDSTAWICIEL zapewniał mnie że będzie to bardzo dogodne dla mnie .Przyjeżdzając do mnie w dniu 7.04.2011 ani słowem nie wspomniał , że chodzi o nową umowę mało tego spotykając się ze mną pod klatką schodową zażartowałam że jeżeli chce mi sprzedać kolejną reklamę to może nie wysiadać z samochodu bo nic nie zamawiam,zapewnił mnie że nie chodzi tylko o pieczątkę /ROZMOWA BYŁA PRZY OSOBIE TRZECIEJ-MOJEJ SĄSIADCE Z KTÓRĄ AKURAT ROZMAWIAŁAM/ i o uściślenie w jakiej branży ma być ogłoszenie miał wypisany druczek na którym wykreślił branże ogólnobudowlaną długopisem u góry druczka był napisany nieaktualny mój numer tel.proponowałam Panu żeby go skreślił bo do niczego mu się nie przyda postawiłam pieczątkę podpisałam i zapytałam celowo co to za 1000 zł tam jest wpisany bo ja nic nie będę płacić na co Pan przedstawiciel odpowiedział że mam na to nie patrzeć bo ja już to mam podpisane wtedy kiedy był ostatnio /czyli ostatnio był u mnie w dniu 07.02.2011/ dokładnie dwa razy powiedziałam mu że ja już nic nie będę płacić wychodząc śmiał się twierdząc że mam się nie martwić że chodziło tylko o pieczątkę , że gdybym ją miała przy sobie to nawet by nie wchodził do góry do mieszkania./cała naszą rozmowę słyszał mój dorosły syn/


                W dniu 08.04.2011 otrzymałam od windykacji monit o nieuregulowanej należności zadzwoniłam do Pana przedstawiciela prosząc o wyjaśnienie dlaczego mam monit skoro płatność miała być rozłożona na raty a na dzień dzisiejszy okazuje się że nie ma rat i mam windykację na karku.Pan stwierdził ,że nie siedzi teraz przed komputerem ,że nie wie dlaczego tak wyszło, że to sprawdzi i prześle mi mali z tym rozbiciem na raty i że jestem już drugą osobą dzwoniącą w podobnej sprawie .

                Żeczywiśie dość szybko otrzymałam wiadomość z rozłożeniem na raty od 21.04.2011 przesłałam tą wiadomość w dniu11.04.2011 miłej Pani z windykacji po czym ta sama Pani w dniu 12.04.2011 dzwoniąc do mnie uświadomiła mi że w dniu 07.04.2011 podpisałam jak się okazało nie uściślenie do poprzedniej umowy a nową/ nie wiadomo do czego mi potrzebną/ umowę i owszem ta nowa umowa właśnie jest rozbita na raty ale od 21.04 10rat po 123zł a nie ta z lutego która miała mieć 6 rat po 200zł .Wdniu dzisiejszym kontaktowałam się z Panem PRZEDSTAWICIELEM prosząc o wyjaśnienie tej sprawy ,odpowiedział że umowa z lutego powinna być rozłożona na raty jednak nie ma możliwości teraz tego sprawdzić bo jest poza biurem skontaktuje się ze mną ok godz 17 a kiedy zaczęłam że jestem zdenerwowana faktem że mam podpisaną drugą umowę a nie dopełnioną pierwszą Pan stwierdził że teraz i tak nic nie wyjaśnimy bo nie może sprawdzić nic w dokumentach, mam się nie denerwować bo wszystko jest do wyjaśnienia

                chcę rozwiązania umowy zawartej w dniu 07.04.2011 podpisując ten dokument zostałam wprowadzona w błąd przez Pana PRZEDSTAWICIELA i nie jestem w stanie finansowo się wywiązać z dwóch reklam które zresztą miałyby być identyczne, wiedząc że chodzi o nową umowę na tę samą reklamę nigdy nie postawiłabym pieczątki na tym dokumencie.byłam święcie przekonana że chodzi o brakującą pieczątkę do umowy z lutego, nawet nie mam kopii tej umowy.nie mówiąc już o regulaminie, teraz wiem ,że było to celowe wprowadzenie mnie w błąd .
                wczoraj kontaktowałam się z nim celem wyjaśnienia zaistniałej sytuacji stwierdził ,że jest w terenie i będzie do mnie dzwonił jak będzie przed komputerem o godz 17.00. O godz. 16.40 otrzymałam wiadomość sms ,że Pan się nie może zalogować do systemu ,że skontaktuje się ze mną rano jak będzie w biurze ,czekałam w koncu dziś o 8.48 zadzwoniłam i nie odbierał napisał mi sms że zadzwoni za ok 30 minut czekam jest godz. 9.33 i nic
                proszę o pomoc

                • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:42
                  Zdarzają się takie sytuację proszę wtedy niezwłocznie zgłaszać takie sprawy bezpośrednio do Warszawy, by firma mogła zająć się oszustem, a poza tym numery umów były inne wystarczyło spojrzeć.

                  Konsultant oddaje dwie umowy z podpisem DO FIRMY PKT żadna z nich nie jest przekreślona wszystko wygląda ok, JAK ZWERYFIKOWAĆ CZY KONSULTANT KOGOŚ OSZUKAŁ?

                  LUDZIE PATRZCIE CO PODPISUJECIE!

                  Sytuacje się zdarzają, ale jak zatrudnia się tysiące pracowników to normalne, że może się zdarzyć oszust, nikt nie robi rekrutacji z tego czy ktoś jest oszustem i tylko wasze uwagi mogą takich pracowników usunąć oczywiście jeśli są podstawy.

                  Sytuacja uczy, że o swoje interesy musisz dbać sam, a to że trzeba sprawdzać co się podpisuje wiemy nie od dziś, jak byłem w banku czytałem umowę 3 razy mimo, że Pani za biurkiem ładnie się do mnie uśmiechała i wzbudzała zaufanie.

                  • Gość: assc@assc.eu IP: *.cdma.centertel.pl 29.01.12, 14:09
                    Witam , wszystkich poszkodowanych przez PKT proszę o podawanie adresów na e:mail assc@assc.eu .
                    Przeciwko PKT jest prowadzone Śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach , poszkodowani będą przesłuchiwanie przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania , nikt nie będzie wzywany.
                    Po zakończeniu dochodzenia sprawa zostanie przekazana do Sądu Okręgowego w Warszawie.
                    Pozdrawiam R.H
                    mój telefon 660100428
              • Gość: Bogusia IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 19:29
                Byłam w identycznej sytuacji, jednak postanowiłam walczyć dla zasady odmawiając zapłaty na tej podstawie iż PKT.PL działając umyślnie na moją szkodę od początku rozmowy usiłował wprowadzić mnie w błąd dla osiągnięcia własnych korzyści materialnych, utrzymując iz w tej sytuacji do zawarcia umowy nie doszło, a fakturę wystawiono bezzasadnie, bowiem jakiekolwiek oświadczenie woli złożone w wyniku umyślnego wprowadzenia w bład nie wywołuje oczekiwanych skutków prawnych. Co więcej, regulamin PKT.PL jest niezgodny z przepisami prawa i stanowi jedynie wewnętrzną regulację spółki. Nie został przedstawiony d zapoznania się drugiej stronie przed rzekomym zawarciem umowy, ani nie został przez tę stronę zaakceptowany - zatem strona nie jest zobowiązana postanowieniami tegoż regulaminu, a spełnienie niezamówionego przez stronę świadczenia przez PKT.PL nastąpiło na wyłączne ryzyko PKT.PL

                Ponadto warto przytoczyć im Art. 286 par. 1 KK "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym majątkiem za pomocą wprowadzenia jej w błąd .... - podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

                Ja po 3 miesiącach wymiany korespondencji i straszeniu mnie przez PKT.PL sprawą sądową, radcą prawnym i komornikiem - otrzymałam pismo z przeprosinami i potwierdzeniem odstąpienia przez PKT.PL od roszczeń finansowych wobec mojej firmy.

                Życzę powodzenia

                • Gość: sylwia IP: *.ip.netia.com.pl 24.04.12, 16:35
                  witam,
                  jestem zaskoczona i zdumiona Pani postępowaniem i znajomością prawa. Ja właśnie zostałam zmanipulowana przez PKT dlatego zwracam się do Pani z prośbą: czy może mi Pani udostępnić swoją korespondencję z PKT? Nie chcę Pani zabierać czasu na udzielanie rad prawnych a zapewne Pani pisma mogłyby mi bardzo pomóc w walce z nimi.
                  Pozdrawiam Sylwia
                  • Gość: x IP: *.torservers.net 24.04.12, 17:06
                    Nie liczyłbym na skuteczność tego pisma o ile nie jest się maltretowanym przez pkt przynajmniej 2 lata albo pismo nie jest sygnowane przez prawnika. Wiem, bo wysłałem pismo o tej treści. I co? I pstro. Widać treść pisma nie ma kompletnie żadnego znaczenia, bo odpisują takie bzdury, że głowa boli.
                    • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 24.04.12, 20:14
                      Boksuję się z oszustami od lipca. Poszły już 4 pisma do nich oni do mnie ok 15-tu wysłali.
                      Co by nie napisać to odpowiedź zawsze ta sama. KOPIUJ*WKLEJ tylko daty zmieniają.
                      Pewnie to znacie :) nagrania nie przyślemy bo chronimy Pani dane...oczywiście chronią przede mną ! Ostatnie pismo napisał mi prawnik i co odpisali ?
                      KOPIUJ/WKLEJ z poprzednich pism. Ping-pong trwa. Nie będę płacić jeżeli mają takie mocne dowody w postaci nagranej rozmowy to niech idą do sądu.

                      • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 16:43
                        Ludzie - Jeżeli uważacie ( a takie macie prawo), , że racja jest po Waszej stronie, walczcie o swoje .
                        Nie zapominajcie, że najlepszy marketing to marketing szeptany, a więc skoro raz się sparzyliście - uprzedźcie czym prędzej swoich biznesowych znajomych, przyjaciół i wszystkich, których spotkacie na swojej drodze, a prowadzą lub będą prowadzili jakieś biznesy.

                        Jestem pełna podziwu dla ludzi - którzy w tak łatwy sposób marnują tak ciężko zarobione swoje pieniądze.


                        • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 18:59
                          Jak poinformował mnie jeden z internautów - na Facbooku pod hasłem ( oszukani przez ....) jest do pobrania ( wystarczy skopiować) kolorowy plakat nawołujący do walki z tą firmą - wystarczy go skopiować do poczty.



                          • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 08:45
                            A dzięki spojżę wszelkie sposoby aby tą firmę z układu poza prawnego postawić pod Sąd są dobre .To kpina aby w tych czasach działał taki przestępczy układ .Mi Prokuratura w Świeciu odklepała umorzenie wydając tym samym zielone światło przępczej organzizacji ale to początek .Kluczem jest rozmowa tel z propozycją PKT,nie e-maile ,których nie czytam bo muszę łożyć podatki właśnie między innymi na utrzymanie Prokuratury ,króra pomaga przestępcy pośrednio czyniąc się wspólnikiem procederu taka jest prawda .Tak na marginesie dlaczego nikt nie chce udostępnić oryginału nagrania ?? Są dwie możliwości mają formułkę ,którą przerabiają pod potrzeby lub grają na krawędzi .
                            • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:00
                              Proponują pozew zbiorowy bo my wszyscy zostaliśmy oszukani w ten sam sposób.
                              • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 10.11.14, 00:30
                                Pozew zbiorowy, to kiepski pomysł. Moim zdaniem szkoda czasu na skrzykiwanie się. Powinniście masowo wnieść indywidualne pozwy. Warunkiem udanych rozpraw jest posiadanie jak największej ilości pism i maili reklamacyjnych do PKT. Nie bójcie się ich. Oni bazują na Waszym strachu przed sądami.
                          • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:53
                            Jestem za. Do roboty.
                      • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:43
                        Ja nie w pełni świadomy po udarze mózgu szukałem pomocnej dłoni lecz nagle korespondując z tanią firmą nagle zjawił się PKT, współpracujący z mafijnym sądem Nie wiedziałem żer to mafia rządowa. Nic nie podpisywałem nie pamiętam kiedy bo nie mam już tej pamięci co kiedyś. 3 lata czekali i obecnie 4 lala płacę za co? za to że jestem niepełnosprawny. Jeszcze pracuję tylko dla tego że jestem w wieku ochronnym. Co mi to daje. Nic. Weszli mi na pensję 70% i dodatkowo komornik sądowy wyłudził ode mnie 1000zł co miesiąc. Nikogo to nie obchodzi że moja rodzina 5 osobowa nie ma co jeść. Komornicy w tym mafijny sądowy (zaocznie sądowy) zdzierają ode nie więcej niż mój zarobek Zadłużyłem się również w parabankach którzy również mnie oszukali. Przykład Profi credit za pożyczkę 1000zł nasłał komornika który łupi mnie do dziś na kwotę 8000zł.Sprawiedliwość może być tylko wtedy jeśli my zorganizujemy się jek w 1980 roku przeciwko złodziejom. Czekam na podpowiedź. Muj adres. romulus5@interia.eu
                • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 25.10.13, 17:47
                  A mię nadal nękaja podli oszuści ,sprzedali fikcyjny rzekomy dług jakiejś lichwiarskiej firmeczce poukładanej poza prawnie i nękają mię telefonicznie mając świadomość iż są stroną wyłudzającą płatność im nie należną ale trafili ,idę do Prokuratury i Sądu za nękanie i za wyłudzenie
                  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 22:51
                    Czekam na propozycje kturą kiedyś zaproponował króryś z internautów. Pozew zbiorowy. będzie nas kosztował znacznie taniej niż każdego z nas. Ja nie mam pieniędzy na założenie sprawy, ale zbiorowo jesteśmy w stanie nawet wygrać sprawę.
                    • 29.12.14, 23:28
                      Pozew zbiorowy? Chętnie dołączę :-) Proszę o kontakt: korespondencja.ch@interia.pl
                  • 29.12.14, 23:32
                    Też mam taki zamiar :-) Podzielisz się doświadczeniami? Może jakiś pozew zbiorowy? Może ktoś w końcu zabierze się za łobuzów.
              • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:06
                Na nagraniu telefonicznym - wymóg by umowa mogła być zaakceptowana przez dział kontroli, które rozmowy odsłuchuje i sprawdza czy wszystko ok - pada cytuje:

                Rozumiem, że potwierdza Pan powyższe warunki i treść zamówienia?

                Jeśli na takie pytanie odpowiadasz: TAK

                Do kogo te pretensje?:)
                • Gość: Dawid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 16:02
                  Jak do kogo pretensje jak warunki zamówienia przedstawiane przez Waszego pracownika są inne niż w Waszym regulaminie.
                • Gość: assc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 15:45
                  Poszukujemy pokrzywdzonych przez PKT , proszę o podawanie danych kontaktowych do zbiorowego aktu oskarżenia pracowników PKT w tej sprawie jest prowadzone śledztwo w Katowicach

                  mój telefon 660100428
                  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 09:01
                    Oczywiście jestem zainteresowany wpisaniem mię do części pozwu zbiorowego przeciwko oszustom .Jeszcze zarządam od Prokuratury oświadczenia co zrobili w tej sprawie poza odklepaniem formułki (umorzenia) i wraz z kompletem akt kieruję sprawę do rozpoznania przed Sądem ale jestem zainteresowany podaję e-mail r-z-zicher@wp.pl /Prokuratura powinna zarządać dosłania oryginału nagrania i porównania ze scenogramem faktycznym ale tego nikt zrobić nie chce bo ktoś z barkami za tym stoji ja to nazywam po imieniu .PO-układany przestępca amen kropka .nie ważne jakie ma układy złodziej to złodziej .
                  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:35
                    Jestem bardzo zainteresowany. Zbieram właśnie pokrzywdzonych jak ja internautów na pozew zbiorowy. Poniżej podaje mój adres poczty i skieruje do Ciebie wszystkich pokrzywdzonych przez PKT których zbiorę . Czekam na odpowiedz.
                • Gość: gość agbil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 23:55
                  Witam!
                  Równiez zostałam bezczelnie naciagnieta przez oszukańczego konsultanta, który długo i namolnie - wbrew moim protestom - przedstawiał mi oferte, która w końcu wydała mi sie na tyle interesująca, że na zadane mi pytanie: "czy jest Pani zainteresowana naszą ofertą" odpowiedziałam "no na dzień dzisiejszy TAK", z wyraźnym zastrzezeniem, że prosze o przesłanie mi na maila regulaminu i oferty do ostatecznej akceptacji.. Kiedy ów regulamin otrzymałam, wydał mi się on na tyle niejasny i generalnie nie budzacy zaufania, że napisłam maila o rezygnacji z umowy. Niestet , zrobiłam to 2 dni po owej nieszczęsnej rozmowie, i - zdaniem PKT, okazało się oczywiscie, że jest to juz nieskuteczne!!!! Również pisałam reklamacje i pisma do PKT, na które - podobnie jak jeden z przedmówców - otrzymywałam tylko bezsensowne, szablonowe odpowiedzi, na zmianę z fakturami , wezwaniami do zapłaty i "przedsądowymi wezwaniam" z Intrum Iustitia, na szczęście "tylko" na 300 zł. netto. A - w międzyczasie przyniesiono mi cienką "lokalną" księżąeczkę teleadresową, z błednie wpisana nazwą mojej firmy, nie w tej branzy w której chciałam i w ogole badziewną. Miał to być dowód, ze wykonali usługe, za którą domagaja się zapłaty. Pytałam klientów, czy kiedykolwiek szukali jakichkolwiek firm tego typu w takich wydawnictwach, prawie wszyscy prychali z politowaniem...
                  Na dziś sprawa wygląda tak, ze dostałam kolejne wezwanie do zapłaty, z innej firmy windykacyjnej, w odpowiedzi na które zamierzam wyłuszczyć moje argumenty o braku jakiejkolwiek umowy miedzy mna a PKT - i niech spadają na drzewo!!! do sadu mogą mnie pozwać - jestem baaardzo ciekawa, jak sąd odniesie sie do takiego cwaniactwa i naciagactwa!
                  • Gość: by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.12, 07:08
                    oczywiście MASZ RACJĘ. NIE BYŁO UMOWY = NIE PŁACĘ, nawet policja tak radzi robić - jest artykuł na wp.pl o firmach prowadzących podobną działalność.. Jednak za 300 PLN nikt Cie nie pozwie, to za mała kwota, nie masz na co czekać
                  • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 09:17
                    Spokojnie działajmy razem tworząc grupę dziłającą przeciwko takim grupom .Proszę o kontakt ja już podejmuję działania przeciwko tej grupie niech się chociaż jakiś dom dziecka zyska na wygranych odszkodowaniach .Ja takowe zarządam na rzecz takich właśnie instytucji za bezprawne szarganie za podawanie nieprawdziwych danych o mej firmie i powielanie tego bez naszej zgody i zastraszanie telefoniczne itp . r-z-zicher@wp.pl Ps ktoś musi się zabrać skoro wymiar sprawiedliwości ma to głęboko w poważaniu trzeba im podać na tacy może postawieni pod mur medialnie zechcą oderwać swe tęgie umysły zatopione w kawce przy ciasteczku i zrobić cokolwiek dla tych którzy ich utrzymują czyli dla podatnika i obywatela .
                  • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:43
                    Znam ten bul. W podobny sposób zostałem oszukany. Zbieram zainteresowanych do wspólnego zbiorowego pozwu do sądu. Sprawa już się rozpoczęła. Czekam pilnie.
                    • Gość: irek IP: *.play-internet.pl 16.02.15, 19:09
                      pkt są firmą nierzetelną,ale karygodna jest postawa sądów,że przychylają się do ich chorych roszczeń...3 lata temu wróciłem do Polski po prawie 10 letnim pobycie zagranicą.
                      Nosiłem się z zamiarem otworzenia biznesu w Polsce i na jednym z portali dałem ogłoszenie z nr tel....hiena z PKT zadzwoniła do mnie z propozycją reklamy,naprowadzając mnie na odpowiednie tory i lekkomyślnie podałem nazwisko i adres do korespondencji!
                      Działają w bardzo przemyślny sposób,a o tym że jest sądowy nakaz zapłaty dowiedziałem się od komornika....3500!
                      ja to przełknę,ale jak sądy mogą pozwolić na tego typu praktyki.....my naprawdę jesteśmy Dziki Wschód!
                      Chętnie dołączę się do tego pozwu.
                    • Gość: mir IP: *.sileman.net.pl 01.06.15, 11:55
                      Też mnie właśnie wciągnęli przez przypadek. !5 V 2015 zadzwonili do mnie i pochopnie się zgodziłam. Nie poinformowali mnie, że mam tylko 5 dni na ewentualną odmowę.
                      Jeśli jest możliwość to dołączę.

                      Mój tel. 669533168
                      mirka12@poczta.fm
                • Gość: Zicher IP: *.cdma.centertel.pl 31.12.13, 08:53
                  Takie bajeczki proszę opowiadać Babci na pikniku .W rozmowie tel była zawarta wyłącznie propozycja założenia strony ,która nas nie interesowała .Wysłuchałem z grzeczności i to skutek problemu .Teraz jak ktoś dzwoni nawet uczciwy -twierdzę do PKT z oszustami nie rozmawiamy .Gdyby ktoś pokusił się o sprawdzenia całosći rozmowy tel nie spreparowanej to wynik byłby prosty to była na siłę wklejana propozycja z urojonym (kopirajterem ) przydzielonym do naszej strony .Strona zawieła od początku do końca dane nie dotyczące naszej firmy co do treści jak i profilu ale to terz nic taka poprawość i dbałość o kljenta ..Nie kolego od początku do końca uszyte grubymi nićmi wyłudzenenie ,które znajdzie finał jak nie w spokumpowanej do szpiku kości polskiej rzeczywistoiści to poza nią .
                • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 07.10.14, 23:22
                  Panie PKT próbujesz się tłumaczyć na temat sielanki która deklaruje PKT. Otóż w moim przypadku włamaliście się na moją pocztę czyli jesteście ohydni szpiedzy zanim doszło do transakcji z inną firmą. Podsuwaliście się pod inną firmę bo uważacie że Warszawa jest najlepsza. Dzięki waszej pseudo reklamie obroty w pierwszym miesiącu spadły o 25% a później w sposób potęgujący spadały. Dzisiaj robicie antyreklamę w KRD. Dziękuję wam za pomoc. Wasza antyreklama nie pomaga wręcz zadłuża firmy. Skończcie z tą żenadą, przecież działacie na szkodę firm. Jesteście anty talenciem reklamy.
        • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.12, 15:53
          a tak nie było, napisz:

          Uprzejmie informuję, że pracownik PKT.PL, działając umyślnie na moją szkodę od początku rozmowy telefonicznej, na którą się Państwo bezpodstawnie acz nieustannie powołujecie, usiłował wprowadzić mnie w błąd dla osiągnięcia korzyści materialnych dla PKT. W tej sytuacji do zawarcia umowy nie doszło, a fakturę wystawiono bezzasadnie, bowiem jakiekolwiek oświadczenie woli złożone w wyniku umyślnego wprowadzenia w błąd nie wywołuje oczekiwanych skutków prawnych. Co więcej, regulamin PKT.PL jest niezgodny z przepisami prawa i stanowi jedynie wewnętrzną regulację spółki. Nie został mi on przedstawiony do zapoznania się przed rzekomym zawarciem umowy, ani nie został przeze mnie zaakceptowany - zatem nie jestem zobowiązany postanowieniami tegoż regulaminu, a jakiekolwiek ewentualne spełnienie niezamówionego przeze mnie świadczenia przez PKT.PL nastąpiło na wyłączne ryzyko PKT.PL

          Przypominam Art. 286 par. 1 KK "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym majątkiem za pomocą wprowadzenia jej w błąd .... - podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

          Proszę o wystawienie faktury korygującej do wystawionej faktury VAT.

          W przeciwnym razie proszę o przesłanie stenogramu (opieczętowanego i podpisanego przez osobę upoważnioną do reprezentowania spółki) mojej rozmowy telefonicznej z Państwa pracownikiem do rozpoznania przez moją kancelarię prawną.
          • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 07.02.12, 09:52
            Wysłałam pismo tej treści na początku stycznia i czekam na odpowiedż. Od sierpnia 2011 roku jest to moje czwarte pismo do pkt.
            Dostałam już od nich ok 10 różnych ponagleń i szablonowych odpowiedzi.
            Faktury nie płacę.

            • Gość: M IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.12, 09:51
              bardzo słusznie.... my dostaliśmy przeprosiny po 3 miesiącach od wspomnianego pisma
          • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 08.02.12, 15:02
            No niestety, ja wysłałam im pismo o bardzo podobnej treści - poleconym, ze zwrotką 2 stycznia tego roku i 20 stycznia dostałam odpowiedź od Małgorzaty Grodzickiej - dział reklamacji PKT, że w odpowiedzi na moje pismo podtrzymują swoje stanowisko wyrażone w bogatej korespondencji na ten temat. Bylam bardzo zawiedziona, że to pismo nie pomogło, więc odpowiedziałam mailem, że w takim razie zgłaszam sprawę na Policję.

            • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 09.02.12, 08:47
              Beato czy w pismach do nich żądałaś przysłania "nagrania" na płycie CD ?
              ja miesiąc temu wysłałam pismo z żadaniem udostępnienia nagrania / jako strona umowy / i na razie cisza.
              Jak przyjdzie odpowiedż zastanowię się co dalej.
              • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 13:32
                W tym piśmie nie żądałam nagrania, ale wielokrotnie wcześniej - w mailach i przez telefon: najpierw twierdzili, że nie mogą przesłać ze względu na ochronę danych osobowych (he he - muszą chronić moje dane przede mną samą) a nagranie jest do odsłuchania w ich siedzibie w Warszawie, potem byli tak łaskawi, że oświadczyli, że prześlą nagranie do oddziału w Krakowie.
                Ale nie miałam ochoty ich widzieć na oczy, poza tym dla mnie najważniejsze jest to, że nie miałam woli zawierać żadnej umowy - po prostu byłam zbyt uprzejma żeby przerwać niechcianą rozmowę. Ponieważ pismo nie pomogło i nie anulowali rzekomej umowy, więc dołączam się do śledztwa wszczętego przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach; już zgłosiłam swoje dane jako poszkodowana przez PKT. Bardzo sobie życzę żeby im ta prokuratura mocno dowaliła - za całą tą stratę czasu, nerwów oraz podważenie zaufania do wszystkich firm sprzedających cokolwiek przez telefon.
            • Gość: mr_smith IP: *.ipredator.se 09.02.12, 09:32
              forum.gazeta.pl/forum/s,26,73830800.html?t=1&a=133164059&rep=1
              Ta sama kobieta odpowiadała mojemu znajomemu. Czysty pseudoprawny bełkot.
              Jeśli w identycznych przypadkach identyczne pismo daje inne skutki, to tylko potwierdza moje przypuszczenia, że PKT
              nie jest zainteresowane treścią pisma.
              To że komuś dało to pozorny skutek - to pewnie dlatego, że wytrwał 2 lata, a nie że wysłał tylko mądre pismo.
              Mamy do czynienia z oszustami - proszę nie oczekiwać od nich dialogu i odpowiedzi.

              A propos prokuratury i sądów - proszę zajrzeć na facebooka:
              www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
              • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 13:55
                "Mamy do czynienia z oszustami - proszę nie oczekiwać od nich dialogu i odpowiedzi"
                Dokładnie takie mam z nimi doświadczenia - przez rok pisałam do nich wielokrotnie, przytaczając wszelkie możliwe argumenty: zdroworozsądkowe, psychologiczno-emocjonalne, w końcu prawne - konkretne artykuły i paragrafy i........ cały ten wysiłek, czas i zaangażowanie rozbijał się o ścianę nieprawdopodobnej obojętności, zawsze ta sama reakcja - że oni są w zgodzie z prawem. Owszem; są w pozornej zgodzie z literą prawa, ale na pewno nie z duchem prawa - samą istotą prawa cywilnego - które z istoty ma służyć wolności umów gospodarczych.

                To są psychopatyczni oszuści - nie mają żadnego szacunku do osób, które bezczelnie wciągają w pułapkę niechcianych zamówień, pozornie zgodną z prawem (umowy przez telefon). Uważajcie na nich - to są agresorzy: dawniej bandyci stali na drodze i napadali podróżnych, teraz bandyci działają przez telefon - w białych rękawiczkach pozornej zgodności z prawem.
                Bandyci nazywają się teraz Polskie Książki Telefoniczne i Intrum Justitia - bezduszne automaty , stosujące szantaż i zastraszanie - tylko po to żeby wyłudzić pieniądze od tych, których złowili w sidła rozmów telefonicznych.
                • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 09.02.12, 14:20
                  ja na razie koresponduję z nimi "tylko" pół roku :) czy zatem "korespondowanie" zagwarantuje nam że nie pójdą z pozwem do sądu ????
                  też zgłosiłam swoje dane na adres assc@assc.eu ......i cisza
                  może wiesz coś więcej co z tą sprawą w Katowicach
                  • Gość: Beata IP: 95.155.120.* 09.02.12, 14:47
                    Korespondowanie z nimi daje tylko poczucie, że coś próbowałeś zrobić po "złapaniu w pułapkę". Z tego co wiem, to oni wolą straszyć firmą windykacyjną (gadami z Intrum Justitia) niż pozywać, bo sprawę w sądzie mogą przegrać i podobno zdecydowaną większość spraw przegrywają. Moim zdaniem i z tego co słyszałam od różnych rozmówców oni działają na zasadzie: złapać w pułapkę, nie odpowiadać na żadne argumenty, straszyć i nękać przez Intrum Justitia (perfidna, wyprana z ludzkich uczuć firma) i...... jeśli ktoś się wystraszy lub chce mieć święty spokój i zapłaci - to jest ich wygrana. W sądzie mogą przegrać i wiedzą o tym, dlatego Intrum Justitia już pół roku mnie straszy, że oddaje sprawę do sądu i....... nie robi tego. Oni liczą na to, że każdy - prędzej czy poźniej - wymięknie pod wpływem tego nękania i zapłaci.

                    Ja zgłosiłam swoje dane na inny adres mailowy: sawmils@gmail.com i dzwoniłam do tego Pana, który zaczął sprawę w prokuraturze w Katowicach: tel. 660 100 428 - bardzo sensowna i owocna rozmowa. Chwała mu za to, że mu się chce to wszystko organizować i dobrać do tych bandytów skutecznie. Radzę Ci do niego zadzwonić i upewnić się czy ten mail, na który zgłosiłeś swoje dane jako poszkodowany to jest też jego mail.
                    • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 09.02.12, 21:33
                      Będę dzwonić i dopytam się czy trafiłam pod dobry adres... narazie dostałam od nich kolejne pismo w stylu : nagrania nie udostępnimy bo może stanowić dowód przed sądem, o ironio właśnie to nagranie chcę przedłożyć sądowi jako dowód ich oszustwa. Poza tym chronią moje własne dane osobowe przede mną. Czyli matrix trwa nadal

                      • Gość: gąska Balbinka IP: *.vps.websupport.sk 09.02.12, 23:31
                        Właściwie to fakt, że nie udostępniają kopii nagrań może być wykorzystany przeciwko PKT.
                        Można domniemywać, że na okazję nielicznych pozwów przygotowują zmanipulowane nagrania.
                        Może to trochę jednak spiskowo brzmi... jednak to tylko narzucająca się myśl.
                        wydaje mi się że bardziej prawdopodobnym powodem nieudostępniania kopii jest podtrzymywanie stanu niepewności co szczegółów rozmowy. Nie przywiązywałbym do nagrania takiej wagi - ponieważ PKT bez przerwy powołuje się swój regulamin.

                        Co do jednego można być pewnym i spokojnym.
                        Żeby opierac wazność umowy tylko na jednej rozmowie i powoływac się na "regulamin" - tenże regulamin musiałby zostać w CAŁOŚCI
                        odczytany podczas rozmowy. Zrobiłem mały test i obliczenia - dla sprawnego lektora odczytanie duszkiem regulaminu trwałoby ok. 30 min :) Powodzenia...
                        Więc manipulacja się nie powiedzie - ponieważ czas na billingu ujawni prawdę ...
                        • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 10.02.12, 13:20
                          Jeżeli "nagranie" nie jest kluczem w sprawie to co nim jest ?
                          Kwestia nagranej rozmowy pojawia się w każdym piśmie od nich.
                          Oprócz "nagrania" nic na mnie nie mają. Umowy pisemnej z nimi nie podpisywałam.
                          Więc jeżeli rzeczone "nagranie" ma być dowodem w spawie przeciwko mnie, to może być moim dowodem przeciwko nim.
                          Do sądu zaniosę korespondencję, załączniki z maila, i przysłaną fakturę- czyli nie wiele.
                          I rozpocznie się "bitwa" o 400zł :) i śmieszno, i straszno...
                          Jeżeli sąd wogóle zajmie się moim pozwem to sam zażąda od nich "nagrania", a póżniej to juz tylko odwołania, odwołania, odwołania....




                          • Gość: Jacek IP: *.torservers.net 10.02.12, 13:59
                            Z wypowiedzi gąski Balbinki (:D) nie wynika, że nagranie jest nieważne - tylko, że nie należy się przejmować nieudostępnieniem kopii nagrania.
                            Sąd ma ocenić czy była umowa, a jak była to - czego dotyczyła.
                            PKT nagraniem może dowieść co najwyżej, że jakaśtam umowa zaistniała - ale jest ona praktycznie bezwartościowa.
                            My możemy dowieść, że została zerwana przez (wielokrotne!) oświadczenie woli.
                            Kluczem jest dowiedzenie, że "regulamin" nas nie obowiązuje.
                            Czyli nawet stwierdzenie istnienia umowy nie byłoby porażką.
                            A mordęga przez procedury to już inna bajka - tutaj jednak sądzę że PKT wobec groźby pozwu i małych szans na wygranie wycofa się w trymiga. Tylko trzeba ich przekonać, że taka groźba jest. Albo wytrzymać 2-3 lata molestowania psychicznego ... :/
                            Więc to chyba nie jest bitwa o parę złotych ale o spokój...
                            • Gość: oszukana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 13:45
                              nagrań nie chcą dawać, bo przy tej ilości rekalmacji nie robiliby nic innego jak tylko kopie nagrań - stąd ten opór. To, że część z tych nagrań jest bardzo wątpliwym dowodem zawarcia umowy sądzę , że wiedzą , ale liczą, że klient nie będzie z małymi kwotami szedł do sądu i zapłaci.
                              Nagranie jako takie nie jest potrzebne, można w pozwie poprosić sąd , by zobowiązał pkt.pl do dostarczenia takowego. Policja także sobie sama odsłucha jak jej będzie potrzeba. Przed zawarciem umowy powien byc przedstawiony regulamin i tu pełna zgoda, że nie można skutecznie zawrzeć umowy jak druga strona nie wie na jakich warunkach ma to być.
                          • Gość: Radek IP: *.roznowa.fiberway.pl 09.07.15, 17:07
                            Dziś wszedłem na forum po raz pierwszy i zdębiałem, że mogą w tym rzekomo praworządnym kraju istnieć i funkcjonować tego typu firmy.
                            Pierwszy kontakt z tą firmą miałem dzisiaj - wracałem samochodem z zagranicznego urlopu i o godz. 9.15 odebrałem połaczenie z nieznaną osobą (nie pamiętam danych personalnych), przedstawiającą się jako pracownik firmy ?POLSKIE KSIĄŻKI TELEFONICZNE?. Osoba ta twierdziła, że zawarłem telefonicznie z w/w firmą umowę na reklamę internetową oraz że wróciła do niej faktura za usługi w/w firmy (przesłana do mnie firmą kurierską) z powodu braku odbioru przez adresata. Wyjaśniłem, że nie przypominam sobie, abym zawierał jakiekolwiek umowy z taką firmą, ponieważ zawarłem już umowę z inną firmą na dodatkowe usługi internetowe, polegające na umieszczeniu wizytówki mojej firmy w internecie. Osoba ta twierdziła, że posiadają nagranie z moją zgodą. Z racji tego, że prowadziłem wówczas samochód, zmęczony kilkunastogodzinną jazdą, poprosiłem, aby skontaktowała się ze mną w dniu następnym i wówczas, po przejrzeniu dokumentów znajdujących się w moim posiadaniu, będę mógł wyjaśnić sprawę i odnieść się do jej twierdzeń.
                            O godz. 14.22 z innego numeru miałem połaczenie z inną osobą (również nie pamiętam danych personalnych), również przedstawiającą się jako pracownik firmy ?POLSKIE KSIĄŻKI TELEFONICZNE?. Osoba ta trzykrotnie zadała pytanie, czy rozmawia z osobą decyzyjną w firmie. Trzykrotnie odpowiedziałem ?tak, słucham Panią? po czym połączenie, słabej jakości i z jakimiś dziwnymi zakłóceniami, zostało zerwane. Próbowałem oddzwonić - bez skutku. Mam podejrzenia, że ktoś może próbować zmanipulować moją rzekomą zgodę...
                            • Gość: ew.am IP: *.047.c74.petrotel.pl 09.07.15, 17:22
                              Jeśli niczego nie podpisałeś - nie przejmuj się. Oni działają w taki sposób że nękają swoich rzekomych klientów wezwaniami do zapłaty. Gromadź te wszystkie papiery, ale najlepiej nie odpowiadaj. W końcu pewnie przyjdzie wyrok z Sądu Elrktronicznego w Lublinie z nakazem zapłaty. Wtedy należy napisać sprzeciw od tego nakazu, do tego sądu (w nieprzekraczalnym terminie bodajże 14 dni). Sprawa zostanie skierowana do Sądu Rejonowego. Tam Sąd rozpatrzy pozew i najprawdopodobniej odrzuci - z braku dowodów. Tak było w moim przypadku. Traci się przy tym mnóstwo nerwów, ale zachowaj spokój. Będzie dobrze! Zajrzyj też na Facebook na stronę poświęconą pkt.
                              • Gość: D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.15, 17:46
                                my niedawno wygralismy z PKT w sadzie rejonowym ale sprawa ciagnela sie 2 lata w zw. z 'odbijaniem pileczki' z pkt - oczywiscie na zadna rozprawe nikt od nich sie nie zjawil - tak szanuja swoich klientow. podsumowyjac sprawe wygralismy gdyz brak bylo dowodow na to ze rzeczywiscie wyslali do nas maila z potwierdzeniem zawarcia umowy i regulaminem a cala korespondencja byla kierowana na bledny adres wiec tez nie doszla do nas. byla tez poruszana sprawa rzekomej 'reklamy w google' - tak na nagraniu mowila dwukrotnie konsultantka prze co wprowadzala swiadomie w blad - tu mozna by drazyc jednak sad uznal ze fakt braku dowodow na wyslanie maila jest wystarczajacy. a juz marzyl mi sie pozew karny z art.286kk :)
                              • Gość: Radek IP: *.roznowa.fiberway.pl 09.07.15, 21:12
                                Bardzo dziękuję za radę. Mój niepokój wywołał drugi telefon, bardzo dziwny - na początku, za pierwszym razem widocznie strzelali w ciemno, myśląc, ze się nie zorientuję i wypowiem sakramentalne "tak". Za drugim razem, panienka, z którą rozmawiałem, trzy razy pytała o to samo (czy rozmawia z osobą decyzyjną w firmie) i za każdym razem, odpowiadając "tak, słucham", słyszałem w telefonie dziwny dźwięk. Może to paranoja, ale miałem podejrzenia, że mogą zmontować rozmowę, aby wyglądało na to, że zawarłem telefoniczną umowę. Zobaczymy, jaki będzie dalszy rozwój wypadków, ale jeszcze raz serdecznie dziękuję za cenne rady
                                pozdrawiam
                                R
                                • Gość: D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.15, 21:38
                                  jednego mozesz byc pewien - nagrania nie udostepnia. dopiero na twoj wniosek w sadzie, po paru miesiacach przesla plytke CD (domyslnie przesylaja skrocona transkrypcje rozmowy).
              • Gość: gość- też oszukany IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.13, 15:38
                www.federacja-konsumentow.org.pl
          • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 08.10.14, 00:13
            W sądzie wystawienie faktury i nie podpisanie umowy jest na tak? Tylko Polsce którą uważa jeden z byłych przywódców kraju. wybacz złodzieju oszustwo jest większą zbrodnią niż złodziejstwo. Wytłumacz mi spotkałem się w sądzie na mojej sprawie ograniczenie spraw rodzicielskich żony, filmy i nagrania nie można uznać za dowód bez pisemnego zeznania. Więc PKT nie podlega prawu? A maże sąd w "Polsce" uznaje że PKT stoi ponad prawem a może ich stać na większe prowizje która moze dać pokrzywdzone i wyłupione przez PKT firmy? Co sie dzieje w Polsce? Wystarczy dowiedzieć się adres firmy i nip i można każdą firmę obłupić. Swietny pomysł na ograbienie polaczków, jak wy niby polacy to robicie. Prawo w polscy kogo wiec dotyczy? Jeśli nam nie pomoże "sąd polski" może Sztrasburg.
        • 14.06.12, 09:05
          !!! Przede wszystkim nie płaćcie im za rzekomo podpisaną umowę!!! Przeprowadziłam w tym roku kilka rozmów telefonicznych z pkt.pl. Najpierw wpisałam swoja firmę, potem klientów. Nigdy nie uprzedzono mnie przed nagrywaną rozmową, że jest to zawarcie umowy. Jednego wpisu nie chciałam dokonać i się zaczęło.... przysyłają umowę i wciskają, że nagrana rozmowa telefoniczna - to umowa. Myślę, że trzeba przeciwdziałać przeciwko praktykom pkt.pl. Wszyscy napiszmy do rzecznika praw obywatelskich - jednocześnie wskazując portale, na których są Wasze wpisy i innych użytkowników przeciwko praktykom pkt.pl.

          Poza tym od każdej umowy można odstąpić - nawet tej faktycznie podpisanej - bez podawania przyczyn od umowy:
          - zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa - w ciągu 10 dni,
          - zawartej na odległość - w ciągu 10 dni,
          - kredytu konsumenckiego - w ciągu 10 dni,
          - ubezpieczeniowej zawartej na okres dłuższy niż 6 miesięcy - w ciągu 30 dni,
          - umowy timesharingu - w ciągu 10 dni.



          rzecznik praw obywatelskich:
          www.rpo.gov.pl/index.php?md=1562&s=1
          wpiszcie się też na facebook:
          www.facebook.com/pages/Oszukani-przez-Pktpl/360626733954149
          oraz:
          www.wspolnypozew.com
          gość poniżej też wniósł pozew:
          grzechotnik@onet.pl



          To może się udać!!!! Nie wszyscy się tak od razu dowiedzą, ale yp.pl, pkt.pl powinny stracić wielu klientów.... a tych oszukanych klientów uświadomimy, że te rozmowy - to nie umowa, a przysłana FV, czy FV-proforma - jest wystawiona bezprawnie - i nawet gdyby ktoś w pkt.pl był na tyle nie mądry i pozwał kogokolwiek - to sprawę przegra i poniesie koszty sądowe.

          Dobrze by było, gdyby też się wpisali ludzie "naciągnięci" kilka lat temu... to dla rzecznika praw obywatelskich będzie ewidentny sygnał, że pkt.pl nagminnie łamie prawo - nie tylko konsumenta, ale też działając z premedytacją - wyłudzają pieniądze - a to jest sprawa dla policji - zgłoszona przez rzecznika praw obywatelskich będzie prowadzona z urzędu....
          • Gość: MONIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.12, 15:24
            Z analizy wpisów na odnośnym FORUM ten proceder trwa już od kilku lat i nadal znajdują się kolejni klienci nabijani w butelki.

            Opisanych przypadków współpracy na tym forum jak i na Facebuku jest tyle , że starczy na opisanie tomów smętnych pamiętników.

            Jedynym posobem na takie praktyki jest rejestracja KOMITETU OSÓB POSZKODOWANYCH i zorganizowanie przez nich przemarszu przez CENTRUM miast lub blokada siedziby firmy ( chyba to jest Warszawa)



      • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:13
        Witam. Zadzwoniła do mnie Pani z PKT i zaoferowała że umieszczą reklamę na której będę mógł zamieszczać zdjęcia, wpisy o wykonywanej działalności, itp. Umowę do podpisu przysłała mi na jedynie trzy suche wpisy. Nie podpisałem umowy i napisałem im wiele razy że to nie jest to co było umówione i nie interesuje mnie to. Przysłali fakturę i nie przyjmują do wiadomości, że aby zawrzeć umowę mnie oszukali i nie skutkuje to zawarciem umowy. Firma windykacyjna intrium justitia straszy mnie że: windykacja zadłużenia może zostać przekazana licencjonowanemu detektywowi, który będzie miał zadanie:
        -Ustalenie numerów rachunków bankowych i innych składników majątkowych celem przekazania ich komornikowi.
        -Przeprowadzenie działań w terenie, takich jak obserwacja oraz wykonanie dokumentacji fotograficznej Państwa majątku celem wskazania komornikowi.
      • Gość: assc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.12, 08:58
        PODAJĘ numer sprawy przeciwko PKT 3 Ds.423/12/II prowadzi to Komenda Rejonowa Policji W-wa VI
      • Gość: GOŚĆ IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.12, 17:51
        LUDZIE uważajcie na pkt.pl. Nie mają prawa wysyłać do Was umowy, tylko dlatego, że nagrali rozmowę i mają coś tam zapisane w regulaminie (pkt. 1.6. regulaminu pkt.pl ). Przed całą rozmową nikt nie mówi, że: "nasza rozmowa, którą nagrywam jest jednocześnie zawarciem umowy i jej podpisaniem". Umowę można podpisać / zawrzeć tylko dobrowolnie - znając jej treść. Ale mimo, że prześlą taką umowę to jest wyjście: Prawa konsumenta.

        Konsument może odstąpić bez podawania przyczyn od umowy:
        - zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa - w ciągu 10 dni,
        - zawartej na odległość - w ciągu 10 dni,
        - kredytu konsumenckiego - w ciągu 10 dni,
        - ubezpieczeniowej zawartej na okres dłuższy niż 6 miesięcy - w ciągu 30 dni,
        - umowy timesharingu - w ciągu 10 dni.

      • Gość: Daria IP: 93.154.186.* 08.08.13, 11:02
        Nie trzeba czytać podpisu, żeby wywnioskować, gdzie Pani pracuje, Pani Olu. Raczej nie powinnaś się Szanowna Koleżanko czuć dumna z tego, że zarabiasz na chleb wciskając ludziom kit. A już na pewno nie powinnaś krytykować tych, którzy próbują zrobić to bardziej uczciwie niż Twój pracodawca, bo niestety wasza działalność z tym ostatnim nie ma nic wspólnego. Widzę również, że sama masz sporo kompleksów, skoro powyższa wypowiedź rozzłościła Cię do tego stopnia, że używasz mocnych słów, czyżby Twój przedmówca trafił w sedno?
        Jeśli myślisz, że w tej pracy szczęśliwie doczekasz emerytury, to obawiam się, że muszę Cię rozczarować - Twoja firma nie wykazuje szczególnego przywiązania do swoich pracowników, nawet jeśli wiąże się to z likwidacją całego biura, nie mają z tym najmniejszego problemu. Co, przyjmując Cię do pracy mówili coś innego? Nie martw się - nie tylko Tobie co innego mówią, a co innego robią :). Ale jeśli jest to praca Twoich marzeń, do której tęsknisz od chwili kiedy opuszczasz swoje maleńkie biureczko w telemarketingowym boksiku z karton-gipsu, aż do momentu powrotu, to życzę Ci z całego serca świetlanej kariery w świecie oszustów i złodziei - w końcu natury się nie wybiera.
        Pozdrawiam, przedsiębiorca-KOBIETA oszukana przez Twoją korporację.
        • Gość: karolina IP: *.180.172.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.13, 14:12
          witam. zostałam oszukana przez pkt.pl . mam pytanie czy jest pani z woj.pomorskiego?
          • Gość: Red IP: *.68.73.200.debica73.tnp.pl 12.10.13, 08:39
            Też nam grożą,naciągacze zadzwonili kazałem wysłać ofertę a teraz ni z gruszki ni z pietruszki do zapłaty 650zł.Pytam gdzie umowa a ci perfidnie że nagrana rozmowa Ludzie ta firma to chyba z przed potopu!!! Żałosne naciągacze.
    • Gość: kubix IP: *.icpnet.pl 19.10.08, 21:44
      ale żenujący wpis Ikarusie....
      skąd wiesz że żaden telefon nie pochodził z YP???
      pytasz każdego kto dzwoni do twojej firmy: : przepraszam a skąd Pan zna do nas
      numer??? albo przepraszam a skąd Pan o nas wie???
      Daj sobie na wstrzymanie 30 lat chodzę po świecie jeszcze mi się nie zdażyło
      żeby ktoś sie o to mnie pytał może w jednym miejscu chciano zrobić ze mna jakaś
      smieszna ankiete....
      przez twoj teks wychodzi agresja... DLACZEGO????
      • Gość: Magneto IP: *.centertel.pl 24.02.09, 00:10
        Ja bardzo chętnie na swoim przykładzie opisze Państwu jak naprawdę działa
        PKT.PL. Tak jak to założyciel tematu stwierdził początkowo byli namolni, nudni,
        zadawali ciągle to samo pyt. " czy interesuje mnie reklama na ich portalu"
        (zawsze rozmowa telefoniczna). Wreszcie powiem szczerze dałem za wygraną i
        zapytałem jak mogłaby wyglądać moja reklama na ich stronie ( to był mój błąd).
        Pani konsultantka sprytnie wysłała mi "wzór treści reklamy" czyli słowa kluczowe
        i wstępne dane firmy. Nie byłem wtedy zdecydowany czy reklamować moją
        działalność czy spółkę którą właśnie tworzyłem, o czym informowałem
        konsultantkę. A ta zmieszała sobie wszystkie informację w jeden wielki stek
        bzdur i wystawiła na ich stronie. Oczywiście otrzymałem e-maila z nick-iem i
        hasłem na swoje konto, jak zobaczyłem co tam nazmyślali to ręce opadły.
        Napisałem reklamację i CISZA. Po ok 2 miesiącach ...co przyszło FV vat. Nawet
        dane na Fv były częściowo ze spółki, a częściowo z działalności i ten sam
        bałagan ogłoszeniu niby mojej firmy. Więc znowu wysłałem reklamację, tym razem
        otrzymałem info., że sprawa zostanie wyjaśniona, a ja dostanę szybka odpowiedź.
        zgadnijcie co....Cisza !!! I znowu liścik, tym razem wezwanie do zapłaty :).
        Złodzieje i naciągacze to zbyt łagodne słowa dla tej instytucji.
        Reklamujcie się nawet w piwnicy, ale z dala od PKT.PL - Oszukany.
        • Gość: kastor IP: *.gprs.plus.pl 05.03.09, 01:31
          ja mam zgoła odmienne doświadczenia z pkt.pl
          prowadzę średniej wielkości firmę - w ich serwisie internetowym znalazłem mały
          błąd w nazwie mojej firmy - niby drobnostka ale trzeba dbac o takie rzeczy
          wystarczyło że wszedłem na ich stronę i kliknąłem w menu aktualizuj dane i w
          ciągu tygodnia dokonano zmiany.
          ogólnie nie polecam podpisywania umów przez telefon.
          lepiej spotkać się bezpośrednio z człowiekiem reprezentującym dana firmę.
          • Gość: kazik IP: 212.160.111.* 29.04.10, 21:19
            Toś szczęśliwy. Ja próbuję poprawić dane w płatnej reklamie od pół roku i efektu
            nie ma. Większych naciągaczy nie spotkałem. Obiecują złote góry, a jak co do
            czego, to klient ma, ale pod górkę.
            Co do konsultantów, to są i fachowi i kompetentni, ale i naciągaczy sporo.
        • Gość: Marek Szczecin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 09:06
          W tym roku ja się dałem się nabrać tym naciągaczom. 14.07. odbyłem rozmowę telefoniczną podczas której wyraziłem wstępną zgodę na wpis do PKT. Jednak po konsultacjach postanowiliśmy w tej edycji nie robić wpisu w PKT i mailowo wypowiedziałem chęć zakupu reklamy. oto jaki kwiatek otrzymałem: (wierna kopia)"Witam!

          W odpowiedzi na poniższego emaila dotyczącego rezygnacji z umowy nr .......
          przedstawiam stanowisko Spółki pkt.pl Polskie Książki Telefoniczne.
          Informuję, że złożone oświadczenie nie wywołuje zamierzonych skutków
          prawnych z uwagi na przekroczenie 1 -dniowego terminu na złożenie
          rezygnacji, co określa punkt 7.1 zaakceptowanych i obustronnie wiążących
          Postanowień Umowy. Przypominam, że termin zawarcia umowy to dzień 14.07.2009

          roku wobec czego stosowne oświadczenie winno zostać przesłane do PKT
          najpóźniej dnia 15.07.2009 roku przy uwzględnieniu zasad doręczenia
          przewidzianych przez p. 10.1. P.U. W związku z powyższym, przesłana
          rezygnacja jest nieskuteczna, a umowa nr ...... pozostaje w mocy.
          Dodatkowo nadmieniam, że wewnętrzne zmiany w Państwa firmie nie maja wpływu
          na obowiązywalność podpisanego zobowiązania.
          Zaznaczam jedynak że istnieje możliwość naniesienia zmian w treści
          zamówionej reklamy, które należy przesłać najpóźniej do początku
          października 2009r.
          Pozdrawiam!


          Agnieszka S."
          ! 1 dniowy okres wypowiedzenia!
          oczywiście przyszła już faktura, nie zgadzająca się z danymi firmy... i straszenie, co będzie jeżeli jej nie zapłacę! A ja nawet nie mam umowy , gdyż odbyła się tylko rozmowa wstępna. Zbój Janosik przy takiej firmie to pikuś! Co robić? zapłacić? czy walczyć z bezprawiem i chamstwem?
          • Gość: janus IP: *.provider.pl 28.12.09, 17:53
            Uwaga Uwaga !
            Do wszystkich którzy chcą skorzystać z oferty polskich książek
            telefonicznych P.K.T
            W rozmowach telefonicznych obiecują coś innego niż w umowie,
            najpierw musisz podpisać umowę potem dostajesz warunki uczestnictwa,
            a co najlepsze nie podają daty realizacji zobowiązania. Kosztowało
            mnie to 1054 zł
            Każdemu kto chce prześlę kopię pisma w którym P.K.T przyznaje się do
            nieokreślania terminu realizacji usługi. Niemcy nazywają to „
            umyślne wprowadzenie w błąd” którego celem jest wyłudzenie kasy .
            Podaj dalej i bądź czujny
            • Gość: pracownik pkt IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:01
              Możesz poprosić o termin płatności po wykonaniu usługi żaden problem:)

              Często proponuje to rozwiązanie:)
              • Gość: Marie Claire IP: 93.154.186.* 08.08.13, 11:28
                Hehehehehe, z Wami nie ma żadnej pewności, że ktokolwiek się do tej prośby ustosunkuje pozytywnie, powiem więcej, jest całkowita pewność, że zostanie ona zlekceważona i nasilą się naciski, żeby płacić. A ten wasz "ukłon w stronę klientów", polegający na wydzwanianiu tydzień przed terminem płatności z przypomnieniem, że za tydzień upływa termin płatności to jakieś wolne żarty!! Znajdź sobię, człowieku uczciwą pracę.
            • Gość: Nathanian IP: *.koscierzyna.vectranet.pl 04.08.11, 23:11
              witam.. chciałbym się dowiedzieć, czy prawnie akceptacja głosowa jest wiążąca z pkt... co trzeba zrobić by się odczepili, na początku przysłali fakturę ze złymi danymi, potem firma windykacyjna, oczywiście na moje pisma nie odpowiadają- tylko kolejne wezwania i telefony i sms z wezwaniem do płacenia.. a przecież nie podpisałem nic, a nikt nie potrafi mi przedstawić niby moją akceptację głosową..
          • Gość: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 06:14
            nie jest możliwe, abyś nie miał umowy. Umowę z pewnością podpisałeś
            faksem,ale tu się zgodzę! Nie masz warunków zawarcia umowy, ponieważ
            znajduje się ona na drugiej stronie!Masz prawo wnioskować! Gorzej,
            jeśli umowa zawierana została drogą elektroniczną, ponieważ cały
            regulamin powinieneś mieć. Gdybyś chciał się czegoś dowiedzieć,
            napisz.
            • Gość: paulo IP: *.chello.pl 11.01.10, 18:21
              Ja tez zostalem oszukany przez pkt. Najpierw (poprzez email) poproszono mnie o
              dane w celu "przygotowania oferty" a po kilku miesiacach dostalem wezwanie do
              zaplaty ponad 600 zl. Czy pkt moze wystapic do o nakaz zaplaty?
              • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 13.01.10, 15:24
                Boże, co za tępa masa. Przepraszam ale juz nie mogę. Widac ze osoby
                w tym wątku czepiają sie ale same nie wiedzą za bardz czego. Jestem
                kierownikiem w PKT.pl. Wyjaśniam:
                -po pierwsze mamy u siebie coś takiego jak kontrola kontraktów.
                Pracują tam osoby które sprawdzają każdy nasz kontrakt.
                -zaakceptowany jest tylko taki kontrakt, który bądź ma pieczątkę
                firmy i podpis na kontrakcie (fax lub oryginał), bądź meila
                zwrotnego od klienta z akcepującą regółką. w regółce mejla
                czytamy "W imieniu firmy .............................z siedziba
                w ...................... akceptuję treść zamówienia
                nr .................., którego przedmiotem jest reklama
                (..........), na kwote ........................ netto
                (................)
                oraz oświadczam, iż zapoznałem się I akceptuje drugostronne
                postanowienia umowy umieszczone również na www.ditel.pl/umowa3.pdf.
                Imię I nazwisko: ...................................
                NIP firmy: .................................." Jak ktoś nie umie
                czytać ze zrozumieniem to juz nie nasza wina, ze myśli iż nic nie
                zaakceptował.
                -Odnośnie "klopa PKT.pl" to sam prowadzę grupę i rekrutuję
                pracowników. Z 10 może 5 się dostaje po czym po okresie próbnym
                odpadają kolejne 2. Więc nie jest to takie dno, które nigdzie
                indziej nie znajdzie pracy.
                -nie jeździmy Corsami
                -wiejskie dziewczyny mają więcej taktu niż te wszystkie wypowiedzi.
                -ludzie podpisują umowy, oni lub ich wspólnicy, bądź pracownicy i
                potem o tym nie pamiętają. Bo mają taki (przepraszam) burdel w
                księgowości, że sami juz nic nie wiedzą.
                -nigdy nie wiesz z kąd dzwoni klient. Mnie przynajmiej nigdy nikt
                nie pyta z kąd trafiłem np. do mechanika.
                -co do pomyłek typu zagubiona faktóra powiem tylko, że obsługujemy
                tysiące firm miesięcznie!!!! Czasem każdemu sie podwinie noga. A nie
                wierzę , że ktokolwiek zapłacił za tą samą reklamę 2 razy. Pracuje
                tu pare ładnych lat i jeszcze nic takiego nie widziałem.

                Tak więc jak ktoś ma jakies pytania z sensem to chętnie odpowiem.
                Pozdrawiam
                • Gość: ja mam pytanie IP: *.chello.pl 13.01.10, 23:25
                  Dlaczego Panstwa regulamin przewiduje 1dno dniowy termin odstapienia od umowy,
                  co jest sprzeczne z obowiazujacym prawem? Dlaczego sprzedawca z Panstwa firmy
                  dzwoniac wprowadza ludzi w blad mowiac, ze prosi o przeslanie danych jedynie w
                  celu przygotowania oferty, a pozniej odsyla email ze wspomniana przez pana
                  regulka? Jakim prawem pracownicy pkt przeszkadzaja przedsiebiorcom w pracy,
                  dzwoniac do nich bez zgody?
                  Poza tym, aby nazywac kogos tepa masa wypada znac chociaz podstawy ortografii.
                  • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 14.01.10, 15:43
                    Tępa masa – tak nazywam ludzi którzy czepiają się bezpodstawnie
                    firmy i w rozżaleniu ubliżają pracownikom firmy oraz czepiają się
                    nieistotnych dla tematu rzeczy np. zasad ortografii. Piszę ten tekst
                    w pracy, w chwili przerwy, na szybko i czasem nie przycisnę alt by
                    wstawić polski znak bądź zrobię literówkę bo nie mam czasu nad tym
                    pomyśleć. Mogę wcale nie pisać zostawiając resztę żeby ponarzekała
                    do siebie nawzajem. Tak nic nie wyjaśnimy.

                    Co do normalnej treści posta wyjaśniam:
                    -1dno dniowy termin odstąpienia od umowy.
                    Proszę zwrócić uwagę że owszem jest w prawie cos takiego jak 10-
                    dniowy termin. Niech Pan jednak spróbuje odstąpić w innych firmach
                    od umowy. Owszem rozwiążą umowę ale w paragrafach znajdą zapewne coś
                    że musi Pan zapłacić odszkodowanie za odstąpienie w wysokości 30%
                    czy cos takiego. U nas KLIENT MA 1 DZIEŃ ŻEBY ODSTĄPIĆ OD UMOWY BEZ
                    ŻADNYCH KONSEKWENCJI. A okres 10 dni na rezygnację z odszkodowaniem
                    za odstąpienie nawet wydłużyliśmy. Można odstąpić płacąc jedynie
                    część od 2 dnia zawarcia umowy praktycznie do czasu zrealizowania
                    przez nas usługi. Czyli np.. zamieszczenia informacji o firmie w
                    internecie
                    -Co do „regułki”
                    Skoro konsultant informuję że przygotowuje ofertę to chyba logiczne
                    jest iż prześle maila z ofertą w postaci umowy w załączniku oraz z
                    formułką do akceptacji umowy na wypadek gdy klient się zgodzi (po co
                    ma przesyłać kilka razy maila i zabierać sobie i Wam czas). No i
                    potem to co mówiłem w poprzednim poście – trzeba czytać to co
                    akceptujemy. Wiadomo ze konsultant dąży do podpisania umowy. Po to
                    dzwoni.
                    -Dzwonienie bez zgody?! J
                    A jak by to miało wyglądać?? Mamy przesyłać pocztą zapytanie „czy
                    chce Pan porozmawiać o prezentacji firmy w środę o 13:45?” a klient
                    miałby odpisywać listownie?? Nie wpadajmy w paranoje. Zresztą na
                    pierwszych szkoleniach konsultanci uczą się żeby grzecznie zapytać w
                    pierwszym zdaniu np. „czy ma Pan 2 minuty na rozmowę?”

                    Chętnie odpowiem na kolejne pytania. Tylko proszę bez zbędnej
                    zgryźliwości i docinek bo jak pisałem nie mam czasu na bzdury a
                    takie (przepraszam) pierdoły nie pomogą nam nic wyjaśnić.
                    • Gość: kokos IP: *.chello.pl 14.01.10, 22:33
                      1. To, że inne firmy nieprzestrzegają prawa nie znaczy, że Pana firma też to
                      może robić. Zapis w regulaminie o tym jednodniowym terminie jest po prostu
                      nieważny a Pana firma wykorzystuje niewiedzę ludzi.
                      2. Wprowadzeniem w błąd jest proszenie o wysłanie maila z danymi jedynie w celu
                      przygotowania oferty (tak powiedział sprzedawca), gdy następnie okazuje się, że
                      przesłanie tych danych pkt.pl uważa za zawarcie umowy. Powinien Pan odróżniać
                      przygotowanie oferty od zawarcia umowy.
                      3. Tutaj niestety ma Pan racje- spam telefoniczny nie jest obecnie penalizowany
                      w naszym kraju. A szkoda.
                      • Gość: pracownik PKT IP: 212.244.185.* 15.01.10, 14:58
                        1. Te inne firmy o których Pan mówi przestrzegają prawa bo robią
                        wszystko zgodnie z zasadami prawnymi powołując się na jakieś
                        paragrafy które obowiązują w prawie. My oprócz tego ze przestrzegamy
                        prawa, dodatkowo uczciwie informujemy ludzi jak to wygląda w
                        praktyce i dajemy 1 dzień na rezygnację. Moglibyśmy zapewniać ludzi
                        ze mają 10 dni tak jak to inni robią i potem też się powoływać na
                        jakieś zawiłe formy prawne. Wolimy jednak uczciwie powiedzieć
                        wprost, bez ogródek jakie są realia i dać dodatkowo 1 dzień na
                        rzeczywistą rezygnację bez konsekwencji. W przeciwieństwie
                        do „innych firm” wolimy od samego początku powiedzieć na jakich
                        zasadach klient się decyduje.
                        2. Myli Pan pojęcia. Nie wiem czy czytał Pan poprzednie posty.
                        NIE MA MOŻLIWOŚCI WPROWADZENIA U NAS UMOWY BEZ ODESŁANEJ PRZEZ
                        KLIENTA FORMUŁKI:
                        W imieniu firmy .............................z siedziba
                        w ...................... akceptuję treść zamówienia
                        nr .................., którego przedmiotem jest reklama
                        (..........), na kwotę ........................ netto
                        (................)
                        oraz oświadczam, iż zapoznałem się I akceptuje drugostronne
                        postanowienia umowy umieszczone również na www.ditel.pl/umowa3.pdf.
                        Imię I nazwisko: ...................................
                        NIP firmy: ..................................
                        Wysłanie maila z danymi do oferty czy propozycji nie jest
                        akceptacją. Akceptowane są tylko umowy odesłane przez klienta z
                        powyższą formułką (liczymy na to że osoba która to odsyła umie
                        czytać)

                        3. Sam Pan widzi że inaczej się nie da.
                        • Gość: długoletni klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 19:22
                          To panie pracowniku PKT.pl wytłumacz wszystkim, jak to jest, że
                          płaci się za stronki produktu w alei handlowej, a od kilku miesięcy
                          na opłacanych przez klientów stronkach pojawiła się szeroka reklama
                          Gazety Praca? Z jakiej racji? Klienci wykupili to miejsce dla
                          siebie, a nie dla GP. Ja współpracuję z pkt.pl już kilka lat.
                          Niedawno dotarł do mnie bardzo sympatyczny pracownik i mi
                          wytłumaczył:
                          - po pierwsze Gazeta rzuciła 350 Kzł za możliwość wpieprzenia się z
                          banerem na strony klientów,
                          - po drugie, z poufnych badań samego pkt.pl wynika, że skuteczność
                          pkt.pl wynosi poniżej 2% (to znaczy, że ze wszystkich wejść na
                          stronę 98% pochodzi z google, a max 2% z wewnętrznych stron pkt.pl,
                          gazety.pl, gdzie jest wyszukiwarka pkt.pl, etc) - wniosek: TYLKO
                          GOOGLE!!!
                          - po trzecie kiedyś fajnie używało się pkt.pl, żeby znaleźć kontakt
                          do konkretnej firmy. Teraz masz na początku kilkadziesiąt pozycji
                          opłaconych przez inne firmy z branży i nie sposób znaleźć cokolwiek.
                          - po czwarte wszystko działa tak powoli, że rzygać się chce.

                          Z pkt.pl zrobiło się coś złego. Współpraca pkt z google chyba
                          szwankuje. Żadna ze stronek alei handlowej, którą dodałem po
                          wrześniu 2009, nie wypozycjonowała się.
                          Jest tylko jedna dobra rzecz, która mnie jeszcze trzyma przy pkt.pl.
                          Niektóre stronki, z początku 2009, są wysoko wypozycjonowane. Ale
                          jak tylko przedmioty zostaną wyprzedane, to już nie będzie ich czym
                          zastąpić, ponieważ nowe nie chcą się pozycjonować.
                        • Gość: oszykany IP: 46.113.108.* 18.01.11, 18:13
                          Dziwne, ja takiej formułki nie dostałem do odesłania. Zgodziłem się na reklame w internecie przez telefon. A nie wiem skąd dostałem 2 faktury do zapłaty (niby zawarłem dwie umowy i to dzień po dniu). Parwda, że dziwne?
                        • Gość: mariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.11, 16:30
                          Witam prosze mi powiedziec skoro dba pan wizerunek pkt, ponieważ mam podobny problem i wszyscy z pkt twierdzą ze umowa została zawarta przez telefon, byłem na l-4 od czwartku w piątek zadzwoniła pani z pkt oferując reklamę ja mając prawie 40 stopni gorączki nieswiadomy zgodziłem sie na umowe ponieważ wcześniej zawierałem umowe z inną firmą gdy doszło do mnie że nastąpiła pomyłka w sobotę próbowałem oddzwonic na nr telefonu ,który widniał na mojej komórce jednak bezskutecznie nawt niewiedziałem z kim rozmawiałem w poniedziałek dostałem na e-maila umowe napisałem w odpowiedzi iz nastąpiła pomyłka i ja rezygnuje w odpowiedzi dostałem iz regulamin wasz przewiduje 1dniowy okres wypowiedzenia ,ale ja nie dostałem regulaminu wcześniej do kogo miałem się zwrócic w sobotę skoro niewiedziałem z kim rozmawiałem ?Czy te działania nie są umyslane zeby naciągać klientów tak buduje się firmę?
                    • Gość: ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:19
                      Po co ty się człowieku tak tłumaczysz,jesteście naciągaczami i
                      tyle .Przyciskaj lepiej ten alt ,bo jak zadzwonią do ciebie kiedyś z
                      pkt i czegos niechcący nie wciśniesz ,albo coś niechcący
                      wciśniesz ,TO BĘDZIESZ UGOTOWANY .Ta firma ciągnie już i tak chyba
                      resztką pary,jej dni są policzone.Oszustwem się daleko nie
                      pociągnie.Szukaj nowej roboty.
                    • Gość: Oszukany przez PKT IP: *.aster.pl 04.05.10, 14:29
                      Właśnie, że zasadnie. Cała umowa PKT - to tylko zbiór korzystnych dla PKT
                      zapisów, pozwalających wyciągnąć jakąkolwiek kasę. Nic na rzecz klienta
                      (wypowiadał się na ten temat rzecznik praw obywatelskich).
                      Przy podpisywaniu umowy sprzedawca tworzy wizje "na gębę". Brak załączników do
                      umowy, potwierdzających o jaką usługę chodzi. Po podpisaniu umowy, można tylko
                      pisać, telefonować i prosić... A w odzewie, o ile jest, "tak oczywiście się tym
                      zajmiemy".. I na tym koniec

                      "U nas" tzn. gdzie? w jakim mieście uwzględniacie potrzeby klienta?
                      • Gość: anonim IP: 94.254.224.* 20.05.10, 22:49
                        HURRA w koncu przyszla pora i na nich - pkt ma
                        problemy...zobaczcie - www.ft.com/cms/s/0/dc90902a-6131-11df-
                        9bf0-00144feab49a.html

                        Ich właściclel edsa jest na sprzedaż - pkt jest na pewno w strachu.

                        ktoś coś wie więcej???
                    • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 16:28
                      No to pytam. Jak jest liczony w pkt., 1-o dniowy termin do odstąpienia od umowy!?
                      Od rozmowy telefonicznej , czy od jej otrzymania w formie pisemnej?
                    • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.01.13, 20:40
                      Do mnie lepiej niech Wasz "KONSULTANT-OSZUST/NACIĄGACZ" nie dzwoni. Raz na rok to się udaje nawet staremu psu na obcej wsi. Drogi raz nikt nie da zrobić się w jajo. Gdybyście działali uczciwie nikt by Was na forum nie nazywał złodziejami. Otrzymałem wiadomość email że mam prawo odstąpić od umowy 1 dzień po podpisaniu. Umowy nie podpisałem. Nasłaliście na mnie kilka firm windykacyjnych. Firma z Bydgoszczy bez należytego sprawdzenia wytstąpiła o nakaz zapłaty do E-sądu. Złodzeje z LUBLINA. Prawo jest po Waszej stronie. Marne polskie sądy i masa zastraszaczy. Nic dobrego o Was nie powiem nikomu. Będę przed Wami ostrzegał wszystkich kogo spotkam. Prawda jest taka, że nikt by po zastanowieniu z Wami umowy nie podpisał. Dlatego żebrzecie przez telefon i naciągacie niewinnych i uczciwych ludzi. Nie wiem czy w ogóle ukazało się moje ogłoszenie. Zapłaciłem żeby się po sądach nie czochrać z Wami. Zmarnowane pieniądze nerwy i bezradność wobec złodziei w PKT. Skąd mam wiedzieć że sąd wyda uczciwy wyrok, a Łapówkę dla sędziego, mogą mi potem dorzucić do kosztów sądowych. Po nieszczęsnej rozmowie z Patrycją L. (konsultantka) sprzedali moje dane Telemarketerom. Nie mogłem się opędzić od natrętnych ofert. Klient żaden po ich "posranej reklamie" nie zadzwonił. Przysłali mi za pokwitowaniem odbioru egzemplarz Książki telefonicznej w której nie znalazłem swojej oferty. Pod naciskiem E-sądu w lublinie zastosowałem się grzecznie i zapłaciłem im całą kwotę wyłudzenia wraz z odsetkami aby się ode mnie odstosunkowali. NIGDY WIĘCEJ ŻADNEJ REKLAMY ZWŁASZCZA W pkt. Dzięki WAM nauczyłem się ostrożności.
                • Gość: niezadowolony IP: *.sta.asta-net.com.pl 10.02.10, 13:35
                  Drogi Panie kierowniku
                  Odpowiedż Pańska nawet jest logiczna i trudno się z nią nie zgodzić,
                  natomiast właśnie pisze maila do biuro@pkt.pl z prośbą o usunięcie
                  naszej firmy z Państwa bazy danych. Wydajecie nie wiem ile odmian
                  książek, właśnie również dałem sie naciągnąć ( moja wina), na
                  kolejną w innej odsłonie, inny region, ta ogólna a ta jakaś inna
                  itd. Płacenie po 600-700 zł 2 razy w roku za umieszczenie danych
                  które są źle, nieprofesjonalnie sklasyfikowane nie ma sensu.
                  Natworzyliście "miliony" działów, panna z drugiej strony telefonu ma
                  za zadanie sprzedać wiadomo ... tylko zaszło to za daleko.
                  Udzielanie informacji dalece rozmijających sie z prawdą ... np.
                  umiesczenie danych w necie zawierając umowe na wpis w
                  książce ...bzdura ...nawet sam nie mogę odnaleźć naszej firmy znając
                  nazwe, a co dopiero mówić o wyszukaniu przez ponencjalnego klienta.
                  ODRADZAM, ODRADZAM I JESCZE RAZ ODRADZAM WSZYSTKIM.
                  MOŻE KILKA OSÓB PÓJDZIE ZA MOIM PRZYKŁADEM !

                  Z D E C Y D O W A N E N I E !!!! DLA JEDEGO WIELKIEGO
                  ZAMIESZANIA JAKIM SĄ WASZE KSIĄŻKI TELEFONICZNE.

                  Mimo wszystko pozdrawiam, rozumiejąc Pańskie stanowisko w tej
                  sprawie ...jednak na Pańskim miejscu nie identyfikował bym się
                  zbytnio z ta firmą ....
                • Gość: Oszukany IP: *.globalconnect.pl 17.02.10, 23:43
                  Witam!!
                  Jestem nastepną oszukaną osobą przez PKT.
                  Zadzwonil do mnie przedstawiciel PKT z ofertą reklamy.(wielokrotne telefony
                  spowodowały że wyraziłem zgodę na przesłanie na mój adres mail proponowanej
                  oferty z kwotą.Przy czym kazano przesłać mi dane firmy.zamiast oferty przesłano
                  mi umowę. Umowa zawiera adres bez nr mieszkania. Nazwisko moje jest przekręcone.
                  Wszystkie kwoty były skreślane i poprawiane.W poz. nr 58 umowy Imię i nazwisko
                  osoby uprawnionej do reprezentowania zamawiającego wpisano moje nazwisko(
                  przekręcone.Dokument przeczytałem, ale nie odpisałem ponieważ koszty reklamy
                  były zbyt wysokie. Po trzech tygodniach otrzymałem fakturę do zapłaty (I
                  rata).Odesłałem fakturę z pismem, iż nie zdecydowałem się na podpisanie umowy z
                  firmą. Po miesiącu odpisali mi, że umowa nadal obowiązuje bo nastapiła wymiana
                  oświadczeń woli.Nigdy nie wyraziłem zgody na umowę, a w szczególności nie
                  wysyłałem drogą mailową regółki,jaka pan podał. Nie podawałem regułki o
                  akceptacji umowy.Zostałem oszukany i nie wierzę, że w tej firmie pracuja
                  porządni ludzie.
                  • Gość: aka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.02.10, 17:16
                    U nas było podobnie. Najpierw telefon, później zwrotny fax z aktualizacją danych (dodam, że nie podpisany), i jakiś czas po tym faktura, niewiadomo skąd. NIe ma mowy o zapłaceniu tego. Jeśli firma przeprowadza jakiekolwiek kontrole zawieranych umów to jakim cudem taka aktualizacja danych została potraktowana jako umowa wiążąca?
                • Gość: Kali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 23:10
                  Co za chamstwo ,arogancja .Tak właśnie wygląda "współpraca "z PKT.
                  NACIĄGACZE ,OSZUSCI,MŁODZI CWANIACY.I TYLE .Gdyby moje dziecko
                  pracowało w ten sposób to nie przyznał bym sie nawet zaufanej
                  osobie że tak je wychowałem .Ze wstydu bym się pod ziemię
                  zapadł.Tam naprawdę muszą pracować sami nieudacznicy,Hańba ,mieć coś
                  takiego w rodzinie.Nikomu nie jestem winien ani grosika ,a przez
                  tych naciągaczy muszę się okropnie denerwować .Nikt nie znajdzie
                  wzmianki o mojej firmie w ich książce ,ja sam nie mogę jej znależć.A
                  podobno miała być .
                • Gość: Hejka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 16:01
                  Gościu, spalił bym się ze wstydu za błędy ortograficzne, które zawiera artykuł.
                  Jeżeli rzeczywiście jesteś kierownikiem, to tym bardziej do tego bym się nie
                  przyznawał. Obciach totalny.Przede wszystkim dla firmy PKT.pl

                  Proponuję zaprzyjaźnić się ze słownikiem ortograficznym :

                  "regółką. w regółce ", "z kąd ", "zagubiona faktóra "

                  żałosne.............








                • Gość: Kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 17:35
                  Człowieku ty chyba masz burdel nie tylko w księgowości ale i w głowie
                  jeżeli faktura piszesz przez "ó"
                • Gość: MZ. IP: 195.26.76.* 13.04.11, 19:55
                  JAK MA nie być problemów z firmą PKT ,które ja też niestety mam, jeżeli na stanowisko kierownicze przyjmują ludzi którzy piszą wyraz faktura przez ''ó''... masakra.
                • 27.05.11, 21:18
                  "-ludzie podpisują umowy, oni lub ich wspólnicy, bądź pracownicy i
                  potem o tym nie pamiętają. Bo mają taki (przepraszam) burdel w
                  księgowości, że sami juz nic nie wiedzą. "


                  Przepraszam, a od kiedy to pracownik może podpisywać lub wyrażać zgodę na zlecenie usługi, bez akceptacji właściela ?

                  dlaczego wasza przedstawicielka zadzwoniła do mojego męża i wymusiła na nim zgodę kłamiąc, że rozmawiała ze mną i że ja już wyraziłam zgodę ?
                  --
                  Stare przysłowie mówi: "Nie kłoć się z głupim, bo nikt nie zauważy różnicy."
                • Gość: OCZUKANY GOŚĆ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.11, 22:25
                  Boże...co za błędziasz. Jeżeli w pkt pracują tacy kierownicy to nic dziwnego, że taki tam burdel..to świadczy o poziomie firmy WSTYD!!! NIE PISZ CZŁOWIEKU WIĘCEJ I NIE KOMPROMITUJE SIĘ.. LEPIEJ CI PEWNIE WYCHODZI KŁAMANIE I NACIĄGANIE LUDZI
                  • Gość: Gosc IP: *.icpnet.pl 19.11.11, 19:23
                    Dzwonią i dzownią i dzwonią mam dość pktów.
                    Dlatego ogłaszam się na wyszukiwarce biznesowej polski katalog firm
                    • Gość: kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.11, 08:24
                      już myslalam, ze pkt.pl pod nową nazwą zaczyna działać, żeby wszyscy poszkodowani się odczepili, ale nie. To jakiś nowy przekręt - nie ma firmy Polski Katalog fim o takim NIP-ie
                • Gość: Zenon IP: *.123.222.203.gl.digi.pl 19.10.12, 10:05
                  Panie kierowniku,
                  Reguła pisze się przez "u", zaś "skąd" nie pisze się "z kąd".
                  Zdaje się, że rekrutacja na kierowników nie była tak krytyczna jak na pracowników szeregowych.
                  Pozdrawiam.
                • Gość: gg IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.13, 09:36
                  ale pan pieprzy głupoty. nie ma żadnych odszkodowań od odstąpienia od umowy zawartej zdalnie w ciągu 10 dni. nawet jak pan kupisz lodówkę przez internet czy telefon możesz ją pan odesłać przed upływem tych 10 dni i otrzymać z powrotem pieniądze.

                  natomiast co do oferty (pomijam już fakt, że reklamy na waszym portaliku w dzisiejszych czasach jest g... warta, bo firmy takie jak moja mogą zapewnić 1000x większą konwersję, ilość odwiedzin i rozpoznawalność marki niż wasza pożal się boże oferta. pierwsza 5 w wynikach Google na dowolną frazę kosztuje u nas tyle co u was pewnie miesiąc reklamy na badziewnej stronie na którą nikt nie wchodzi. no chyba, że ofertą nazywacie zwykłe złodziejstwo i wciskanie laikom powszechnie dostępnych usług Googla za dodatkową kasę. no to gratuluję pomysłu.
                  • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 22.05.13, 19:15
                    PKT już nie dzwoni i nie pisze. JUSTITIA I. już nie dzwoni i nie pisze.Teraz koresponduje ze mną RUDY Windykacja. Ostatnio zaproponowali ugodę że niby mam zapłacić część z 400zł.
                    Nie ma takiej opcji. Ich bezczelność przechodzi ludzkie pojęcie.
                    Może ktoś wie dlaczego złodzieje nie oddają sprawy do e-sądu ? na co czekają
                    Od dwóch lat tłumaczę w pismach że nie zapłacę bo nie zawierałam żadnej umowy przez telefon a oni swoje.
                    Napiszcie coś o tym rudym czyżby następny adwokat diabła
                    • Gość: jelonka IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.13, 20:54
                      będą tak wydzwaniać, bo tylko to im zostało, nękanie przez telefon. Gdyby mieli podstawę, to oddaliby sprawę do sądu, a tak, liczą, że nie wytrzymasz psychicznie i zapłacisz
                • Gość: Maciej IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.14, 16:05
                  Prosze sprawdzić czy ta umowa jest zgodna z prawem, czy zostało złożone zamówienie z pieczątką która zawiera pełne dane firmy.
                  Umowa BYD11/4191790.
              • 22.07.10, 15:25
                Uwaga, jestem w trakcie wyboru kancelarii prawnej , która poprowadzi sprawę
                pozwu zbiorowego przeciwko pkt.
                Ponieważ przed podjęciem rozmów z nimi czytałem takie wpisy, przygotowałem sie
                wcześniej i gromadziłem cały materiał z negocjacji, tak więc nie jestem w
                sytuacji że nic nie posiadam.
                Jutro na facebooku założę do tego celu specjalne konto, a na youtube pokaże w
                poniedziałek mały filmik z tego.
                Potrzebujemy grupy minimum 10 osób. Gdy taką grupę zbiorę zrobimy ogłoszenie
                prasowe o tym kto chce się przyłączyć.

                tak że proszę , wyślijcie na mojego maila grzechotnik@onet.pl kontakty do
                siebie, mogą być mailowe.
                Prawnicy się z Wami skontaktują, pewnie będą pytać jakie argumenty macie w ręku.
                Zrobimy silną grupę.
                • Gość: oszukany na aleii IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.08.10, 21:39
                  Ja również zostałem przez PKT oszukany, i to po raz drugi. Przyjechał
                  handlowiec, który zapewniał o poprawie pozycji w google dzięki podłączeniu
                  sklepu do Aleii Handlowej. Nauczony wcześniejszymi problemami z integracją
                  sklepu, postawiłem warunek, że zgodze się na podpisanie umowy, jeśli możliwość
                  integracji zostanie najpierw sprawdzona. Handlowiec potwierdził w dziale
                  informatycznym, umowę podpisałem i sprawa załatwiona. Po miesiącu okazuje się,
                  że nie ma technicznej możliwości integracji. Niestety o moim warunku nie ma
                  słowa w treści umowy, bo handlowiec nie zgodził się na jakiekolwiek dodatkowe
                  wpisy poza standardowym szablonem. Jestem głupi, że dałem się zmusić, bo jak
                  widać, nasza gentlemens' agreement jest nic nie warta. Handlowiec rozłożył ręce
                  już po pierwszym wezwaniu do zapłaty i kazał pisać do działu reklamacji. Obiecał
                  wesprzeć wniosek o anulowanie umowy, która nie może zostać zrealizowana. Teraz
                  mam windykację i muszę zapłacić, żeby mieć spokój, bo straszą mnie komornikiem.
                  Razem zapłaciłem im 2000 zł - za wielostronicową historię email z handlowcem,
                  godziny bezowocnych rozmów telefonicznych, szarpanie nerwów z działem reklamacji
                  i firmę windykacyjną na karku. Nikomu nie polecam PKT, a na pewno nie polegajcie
                  na obietnicach ich pracowników, które pozostają bez pokrycia, a sami pracownicy
                  bezkarni i w dodatku jeszcze wynagrodzeni prowizją.
                  • Gość: hojarska0 IP: 78.10.93.* 01.08.13, 19:29
                    To trzeba działać ,samemu nic się nie wskóra ,a będą bezkarni.
                • Gość: Mirrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 01:40
                  Zostałem zmuszony przez pkt pl do zapłaty 400 zł. za zwykły wpis numeru firmy do książki telefonicznej podczas gdy umowa telefoniczna dotyczyła zakupu książki z płytą za 200 zł.Faks zwrotny był słabo czytelny a ja za bardzo ufający ludziom. Skradziono mi 400 zł. w "biały dzień" przez windykatora. Uległem dla świętego spokoju. Pkt pl to złodzieje.
                • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.07.11, 21:23
                  Proszę o kontakt w sprawie walki z tą nieuczciwa firmą. Oszukano mnie. Obiecywano wiele, potem za kilka bzdurnych wpisów wyciągają witki po kasę. Umowy nie podpisałem a fakturę wystawili mi na własne ryzyko. Teraz windykacja nęka mnie. Chętnie dołączę do grona ludzi tworzących grupę pozwu zbiorowego.
                  • Gość: EKS:) IP: *.centertel.pl 25.10.11, 01:07
                    Witam,

                    polecam poszukiwania byłych pracowników - najlepiej handlowców albo kierowników niskiego szczebla - to oni wiedzą czego oczekują ich przełożeni i wiedzą jak w praktyce się realizowało takie zalecenia...

                    niestety kij ma dwa końce bo na siebie samych by musieli donosić i chyba nie ma takiego uczciwego, który przyznałby się do oszustwa poszedł sam siedzieć a znając sądy i nasze prawo firma by się wykręciła i okazałoby się że robił to z własnej woli i wbrew ideom firmy.

                    Zaraz by się znalazło 50 przykładów zwalniania pracowników za przekręty jak to firma dba o dobry wizerunek itp....

                    Gdzieś wyczytałem tu na forum że płynność się chwieje :) rynek powinien te praktyki zwalczyć - nie sąd....jak spadną obroty to i zarząd się zmieni i dyrektorzy bo ktoś chyba nad nimi jest :)

                    Kto jednak chce podpisywać umowy z PKT współczuję - do wyboru - umowa telefoniczna lub umowa elektroniczna albo śmieszny druczek na spotkaniu - a na druczku data, numer umowy, i kwota.... nawet rat nie ma :) nie mówiąc o produktach....

                    POWODZENIA ale marnie widzę efekty.
                    • Gość: conrado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 15:35
                      Ja polecam zbiorową niechęć do jakiejkolwiek współpracy z firmami o podobnej zasadzie działania, dla których liczy się tylko KASA.

                      Głównym udziałowcem tej firmy jest European Directories S.A. (EDSA), która jest ogólnoeuropejską firmą działającą na rynku Yellow Pages.

                      Czy ludzie pracujący w tej firmie mają aberację i nie widzą tych negatywnych opinii wyrażanych przez rzesze niezadowolonych klientów w Polsce. ?

                      A może nie zaglądają oni na takie Forum dyskusyjne - i należałoby im odpowiednie linki podesłać.

                      Myślę, że między innymi po to są fora dyskusyjne w różnych językach, aby wymieniać się swoimi opiniami i dokładnie opisywać swoje perypetie i stanowczo żadać wyjaśnień i zasadniczych zmian.
                      Skoro tyle reklamacji to znak, że ta firma jest źle zarządzana.


                      • Gość: kamil IP: *.dynamic.chello.pl 31.10.11, 16:31
                        Witam, zostalem zmuszony przez pkt do zlozenia doniesienia do prokuratury zostalem oszukany ordynarnie i jeszcze wezwania do zaplaty za oszustwo takich zlodziej jeszcze nie widzialem jestem z Warszawy mam pytanie moze ktos z wojewudztwa mazowieckiego zlozyl pozew zbiorowy lub sie przymieza chcetnie do;lacze albo zapraszam oszukanych z wawy i razem zlozymy? nie mam zamiaru placic za tak perfidne zlodziejstwo... pozdr i czekam na odpowiedzi na forum
                        • 28.08.12, 09:23
                          Witam,

                          należę także do osób oszukanych przez pkt.pl, z którymi zawarto umowę podczas mojej nieobecność w kraju, lipiec 2012. Załączam istotę sprawy UWAGA: UMOWA ZAWARTA telefonicznie
                          z moją żoną, a firma jest jednoosobowa i ja mam prawo do zaciągania zobowiązań.

                          moja reklamacja w dniu 9 sierpnia:
                          Szanowni Państwo, proszę o anulowanie tej umowy ponieważ do reprezentacji jak i zawierania zobowiązań uprawniony jest Jan Nawrocki.W czasie od 9 lipca do 6 sierpnia b,r. przebywałem poza granicami RP ( wizy w paszporcie) i nie zawarłem powyższej umowy. W przypadku problemu będzie to ostatni kontakt z pkt.pl wraz z opublikowaniem na odpowiednim portalu. Pozdrawiasm, Jan Nawrocki

                          szczegóły na:

                          www.oszustwa.fora.pl/oszukani-przez-pkt,3/oszukani-przez-pkt-pozew-zbiorowy,6.html#8
                          Pozdrawiam zainteresowanych

                          Jan Nawrocki
                          tel: 505151890
                        • Gość: Mirka IP: *.prudential.com 22.06.15, 14:02
                          Ja również zostałam wmanewrowana
                  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.11, 16:25
                    zadzwiń 602353047
                    • Gość: ASSC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 10:26
                      Pozew zbiorowy przeciwko PKT , nic tu nie daje - zrozumniećie że w świetle prawa to my jesteśmy ich dłużnikami...
                      Tu tylko sprawa o oszustwa i wyłudzanie, przerabianie umów plików głosowych...
                      mój telefon 516500192
                  • 01.08.13, 20:03
                    Mnie też oszukali i z chęcią dołączę się do pozwu zbiorowego
                    • Gość: zrozpaczony bankru IP: *.tktelekom.pl 22.12.14, 22:10
                      wielokrotnie przedstawiałem moja sytuację, Otóż też jestem oszukiwany od 2012 roku przez PKT. Kto to jest PKT wg. mnie to mafia rządowa lub partyjna kutra wykorzystuje naiwnych LUDZI DO do wyłudzenia ostatnich Groszów. To znane z czasów średniowieczach. Ja bodąc w kryzysie nie powiem jakich bo też muszę mieć haka na PKT płacę do dziś więcej niż zarabiam. Dzięki sprytnym posunięciom PKT. Moje2 etaty to mało dla PKT. Po kilku latach i gnębienia mnie przez komorników. Dochodzę do wniosku że w Polsce istnieje mafia rządowa pochodząca z Włoch lub USA. Od dziś zaczynam podziwiać ludzi wybawiciel narodów którzy walczą z mafijnymi poczynaniami mafii opanowanej przez USA. Jestem więc skazany na partyzanę z południa czekam na oferty na pewno będą lepsze niż nasz skompuroway rząd pod presją żydów amerykańskich.
            • Gość: Sebastian IP: *.chello.pl 12.04.10, 18:13
              Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, czy potrafisz pomóc w sytuacji reklamacyjnej z PKT?
          • Gość: Pracownik PKT.PL IP: 212.244.185.* 03.12.10, 13:07
            Moze w końcu się nauczycie nie podpisywać omów przez telefon i zacznie sie spotykać z ludźmi którzy mają pojęcie o reklamie i pracuję w tej branży parę lat. Taki teletubis patrzy tylko na kasę dzisiaj i ktoś z bezpośredniej chce wrócić do klienta za rok więc nie bedzie ściemniał
            • Gość: ASSC SP. Z O.O. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 08:30
              Puszukujemy firmy,osoby poszkodowane przez PKT w sprawie oszustw i innyh...
              W Powyższej sprawie jest prowadzone śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach.
              Podawać adres do doręćzeń , nasz e-mail: assc@assc.eu
              • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 31.01.12, 21:57
                Dobrze by było aby osoba pisząca te posty na temat prowadzonego śledztwa zmieniła za każdym razem temat postu na np. zbieramy chętnych do zbiorowego pozwu" dlatego że osoby odwiedzające to forum mogłyby łatwiej odnaleźć tą informację. A tak to ona nie jest widoczna.
                Powodzenia
              • Gość: beata IP: *.client.duna.pl 12.11.14, 20:28
                Rowniesz mam nie mila sytacje od pkt.pl czy naprawde mozecie dac wskazowki jak to rozwiazac i pomoc z tymi naciagaczami moje namiary bdstudiofryzur@gmail.com
            • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.03.12, 06:53
              Pewnie że tak! Tylko to Wy nauczyliście. Wasz to sukces, tyle tylko że jednorazowy...
          • 16.02.12, 20:44
            Dziewczyno ja mam z tymi oszustami podobną sytuację, ale do mnie jak zadzwonił telefon, to przedstawił się jako moderator konta google!
            Wiadomo, że każdy ma swoje konto w google i w rzeczywistości co mi szkodziło o potwierdzenie tych samych danych co już posiadałem!
            I tu teraz sytuacja z kryminalnego filmu, bo bez żadnych warunków umowy i zasad regulaminu otrzymuję fakturę do zapłaty za coś czego nie zamawiałem i od PKT.pl, gdzie wcześniej przedstawiał się z google!!
            Ich szkopuł polega na tym, że najpierw każdego wprowadzają w błąd, a potem ludzi próbują okraść, gdzie nie mają do tego żadnego prawa!
            Przy zawierani umów na odległość po wstępnej rozmowie muszą przysłać ofertę handlową z wszystkimi warunkami świadczenia usług i od terminu otrzymania tych dokumentów klient ma pełne prawo do 14 dniowego terminu rezygnacji z ich oferty!
            Tak, że kochana nie przejmuj się oszustami, bo oni już mają większy problem jak ich potencjalne ofiary!
            Pozdrawiam...
        • Gość: 1-osobowa-firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 11:09
          Opiszę jak PKT oszukuje klientów:

          Na etapie pozyskiwania zamówienia nawet niewielkie jednoosobowe firmy są
          bombardowane przez agentów PKT.
          Oczywiście agent PKT przyjedzie do klienta w każdym terminie i o każdej porze
          wystarczy tylko się umówić.
          Na spotkaniu agent przedstawi warianty umów i tak jak w moim przypadku obieca że
          wszystko: CAŁĄ TREŚĆ OGŁOSZENIA UMIEŚCI SAM W PORTALU PKT WYSTARCZY MU DOSŁAĆ
          DANE NA ADRES MAILOWY
          Podpisujemy umowę i ...

          I TU SIELANKA SIĘ KOŃCZY !!!!

          Możecie wysyłać dane na adres mailowy agenta - bez odpowiedzi
          Możecie przesłać dane na adres PKT - bez odpowiedzi
          Oj przepraszam, już po miesiącu zaczniecie otrzymywać wezwania do zapłaty,
          wezwania odsetkowe i groźby skierowania sprawy do firmy windykacyjnej lub wprost
          na drogę postępowania sądowego.

          NIE OTRZYMACIE ŻADNEGO WYJAŚNIENIA dlaczego przyrzeczone ustne uzgodnienia nie
          zostały wykonane. Jedyną odpowiedzią będzie że dane możecie sami wprowadzić na
          ich portal po zalogowaniu.

          W warunkach umowy jest punkt 1.6 który mówi ze PKT może wykonywać umowę przez
          podwykonawców za których ponosi odpowiedzialność jak za własną.

          Jednak to że tą pracę miał wykonać agent PKT nikogo w PKT nie obchodzi. Agentom
          PKT płaci za pozyskanie umowy a nie za obsługę klienta.
          Na obsługę klienta PKT nie ma funduszy.
          ----------------------------------------
          Jedyne co sfinansuje dla klienta jeszcze PKT to egzekucja kwoty umowy.

          To tyle.

          PS.
          Nie pomaga wypowiedzenie umowy nawet bezpośrednio po fakcie stwierdzenia że
          uzgodnienia ustne z agentem nie są realizowane gdyż "drobnym druczkiem" w
          warunkach umowy w pkt.7 jest zapisane że odstąpienie od umowy bez zgody PKT jest
          możliwe TYLKO w ciągu JEDNEGO DNIA sic! od jej podpisania.
          - ciekawe czy to jest zgodne z prawem konsumenckim?

          Piszcie jeżeli udało się Wam zmusić PKT do realizowania obiecanych usług jeżeli
          nie "głosujmy nogami".
          Ja już nigdy więcej PKT nie dam się oszukać.
          • Gość: gość portalu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.05.11, 11:04
            Zgadzam sie z wszystkimi i nie polecam zadnej reklamy PKT nikomu. Dwa razy dalem sie naciagnac. Handlowcy PKT duzo obiecuja i lubia sie umawiac, ale nie na pismie. Nie chca absoultnie swoich obietnic uwzglednic w warunkach umowy, bo jak twierdza, to szablon, ktory nie podlega negocjacji. Umowa jest przez klienta podpisana, wiec dzial windykacji ma podstawe do dzialania. I heja. Najpierw strasza dopisaniem do dluznikow w KRD. Potem przychodzi firma windykacyjna Intrum Justitia i straszy sadem i duzymi kosztami. Najciekawsze jest to, ze handlowiec po fakcie przyznal, ze mozna bylo te "uzgodnione kwestie" dopisac w polu "uwagi do umowy". Ale nie kwapi sie, zeby przyznac sie do bledu przed wlasnym pracodawca, co mogloby uchronic pozyskanego przez siebie klienta przed wieloma nieprzyjemnosciami. To zapewne kwestia jego dbalosci o swoje honorarium. Zakrawa na wyludzenie. Na marginesie: sprawa ciagnie sie juz 2 lata i dotyczy rejonu Katowic.
            • Gość: mała IP: *.astral.lodz.pl 10.05.11, 21:48
              Uważajcie na firmę CLEARSENSE. Właśnie wpadłam w pułapkę. Podpisałam z panienką umowę.Wcześniej długo rozmawiałyśmy. Okazała się certyfikatem Google, nawrzucała na PKT i PF. Zrobiłam wielkie oczy, gdy po tygodniu od podpisania umowy otrzymałam dwie faktury proforma. Jedna pochodziła od firmy CLEARSENSE, druga na usługi CLEARSENSE wystawiona przez PKT. Na obu fakturach jednakowy jest numer konta do przelewu i kwota należności. Nieco inna jest treść. Dzwoniłam do PKT z informacją, że nie zawierałam z nimi umowy. Mają ją jednak w systemie. Na podpisanej przeze mnie umowie nie ma ani słowa o współpracy CLEARSENSE z PKT. Na infolinii powiedzieli, że to wina konsultantki, że mnie nie poinformowała o takowej współpracy.Tracą klientów, więc oszustwa idą pełną parą. Według mnie to już jest sprawa prokuratorska. Celowe matactwa,wyłudzanie pieniędzy wyprane mózgi bezwzględnych konsultantów i kompletna bezkarność w tym zakichanym kraju, który zwykłego obywatela ma za nic. Urzędów i urzędasów mamy tabuny, ale pomocy nie ma od kogo uzyskać. Rządzi prawo buszu.
              • Gość: Andrzej IP: *.play-internet.pl 12.06.12, 09:27
                Nawiązałem współpracę z ClearSense na pozycjonowanie w Google. Pani która była u mnie zapewniała że mogę dowolnie zmieniać słowa kluczowe, zwiększać i zmniejszać ich liczbę. Jednak jak się okazało jest to niemożliwe, a umowę można rozwiązać dopiero po 10 miesiącach z 6-cio miesięcznym okresem wypowiedzenia!!! Więc jestem zmuszony płacić przez 16 miesięcy!!! Taka to uczciwa firma.
                • Gość: :) IP: *.ip.netia.com.pl 25.09.12, 12:37
                  Mam tak samo!!
                  Pani przyszła pięknie mnie nakręciła kupiłam dwie usługi pozycjonowanie i dodanie do 100 katalogów. Następnego dnia chciałam odstąpić od umowy gdyż pozycjonowanie to nic innego jak umieszczanie linków do strony na różnych portalach, gdzie dodam że sami dodajemy linki do stron i jesteśmy na 2 stronie google za darmo, strona się sama pozycjonuje ! No ale niestety nie można odstąpić od umowy dopiero po 10 miesiącach z 6 miesięcznym wyprzedzeniem!A teraz będziemy płacić za coś co sami zrobiliśmy. Teraz mam nauczkę już niczego nie podpiszę bez konsultacji prawnika.
                  • Gość: Monia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.12, 09:25
                    Najwyższy czas na uprzytomnienie , że pod tymi 3 nazwami kryje się jedna i ta sama firma.

                    Gdy 3 dni temu zadzwonił do mnie kolejny nachalny pseudo-handlowiec, przedstawił sie , że dzwoni z Clearesense. i chciał za wszelką cenę a więc atakującym głosem - sprzedać jakieś kolejne badziewie.

                    Po sprowadzeniu go do pionu - zmienić ton na uroczo uprzejmy i zaproponował ofertę na mailing oferowany przez PKT.

                    Jak go zapytałam o Biznes Finder - co to jest - odpowiedział , wie Pani to też PKT.pl , tylko w innej wersji.

                    Poprosiłam ponownie, aby mnie raz na AMEN wykreślili ze swojej bazy.




                    • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.12, 13:16
                      Dzięki Waszym postom nie dałam się oszukać :)
                      Dziękuję.
                    • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 15:56
                      oszukanych przez Clearsens Zapraszam do wspólpracy pomogę Państwu u osiągnięciu zamierzonych celów Marketingowych taniej i lepiej .zapraszam na strone www.500.info.pl

                      Rzeczy niemożliwe robimy od ręki na cuda trzeba trochę poczekać…
                      Be visible
                      Pracując z najlepszymi zdobyliśmy doświadczenie w zakresie prowadzenia kampanii adwords. Jest to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych form reklamowania się w sieci. Prowadzone przez nas kampanie wybiegają o krok do przodu od innych. Chcesz się dowiedzieć co mamy na myśli? Skontaktuj się z nami bo wiemy coś, co wiedza nie liczni. Odkryjemy ukryty potencjał, przeanalizujemy działania konkurencji oraz na bieżąco będziemy śledzić statystyki, wyciągając z nich wnioski. Wszystko po to, aby zdobywać dla Was klientów.
                      • Gość: fredek IP: *.centertel.pl 31.01.13, 10:14
                        słaba reklama. Człowieku ja bym nic u Ciebie nie kupił za to w jaki sposób zachęcasz do współpracy.

                        Lejesz wodę jak clear sense
                        • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.01.13, 11:06
                          Witam Pana/ Panią bardzo serdecznie zapraszam do kontaktu ze mną , okaże się wtedy jak bardzo się Pan/Pani myli wystarczy wykonać jeden mały telefon i się o tym przekonać ze nie leję wody , a moje podejscie do klienta jest o niebo inne i znacznie lepsze niż Clearsensu. Prosze do momentu kontaktu ze mną nie wydawać bezpodstawnych opinii.

                          Pozdrawiam

                          Aleksandra
                        • Gość: Krak Trans IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.13, 09:52
                          Uwaga n a naciąganie przez Clear Sens!!!!kto ma sposób na rozwiązanie umowy??Proszę o kontakt.
                          • Gość: Monia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.13, 19:54
                            Analizując przytaczane tu wątki osób poległych , aż ciśnie się powiedzieć - polegliście na" własne życzenie".

                            Czy ktoś z tych poszkodowanych zadał sobie odrobinę trudu i przeanalizował nawet w wielkim skrócie przytaczane tu opinie, recenzje, doświadczenia, fakty.

                            Jestem pewna, że nie. Bo ja po takiej lekturze nie zaryzykowałabym nawet 1 zł.
                            Ale jak widać widać - hazardzistów nam nie brakuje.

                        • 17.05.15, 19:50
                          Witam wszystkich.
                          Aplikowałem do ClearSense S.A. w lutym 2015 na stanowisko Telefonicznego Doradcy Klienta w Warszawie. Niestety - pofatygowałem się osobiście na rozmowę kwalifikacyjną, więc opiszę Wam w skrócie czego się dowiedziałem, żebyście nie tracili czasu na rekrutacje do tego CZARNUCHOWA!
                          W marcu 2015 zadzwoniła do mnie Sandra Waryszak ? Kierownik Grupy Konsultantów ds. Telemarketingu. Oznajmiła, że jest zainteresowana moją kandydaturą informując, że stanowisko wiąże się głównie z wykonywaniem telefonów wychodzących, celem pozyskania Klientów na pozycjonowanie stron internetowych.
                          Już na wstępie pomyślałem, że to ściema. Dzwonisz i nakręcasz ludzi na spotkanie, czytając ze skryptu. Zwykły telemarketing, a nie żadne doradztwo telefoniczne, jak sugerowała nazwa stanowiska w ogłoszeniu o pracę. Następnie Pani Sandra roztoczyła przede mną wizję bajońskich zarobków prowizyjnych, nie skupiając się w ogóle na pensji podstawowej, co już na wstępie wydało mi się dziwne. Kiedy zapytałem, jaka jest wysokość podstawy, uzyskałem odpowiedź, iż dowiem się tego na spotkaniu, osobiście. Nie dawałem za wygraną, ponieważ wychodzę z założenia, że liczy się poszanowanie własnego czasu, a w sytuacji rozbieżnych oczekiwań finansowych jechanie na spotkanie rekrutacyjne, to zwykła strata czasu.
                          Oznajmiłem, że interesuje mnie 3500 PLN brutto podstawy, dopytując, czy taka kwota jest przewidziana w budżecie. Niestety po raz kolejny usłyszałem, że drogą telefoniczną nie uzyskam takich informacji. Pomyślałem, że to się nie trzyma ładu i składu, albowiem Pani Sandra Waryszak o wysokości prowizji opiewającej na kilka tysięcy złotych miesięcznie informowała telefonicznie bez żadnego problemu, a na temat wysokości pensji podstawowej rozmawiać już nie chciała.
                          Tak się złożyło, że miałem wcześniej umówione 2 rozmowy kwalifikacyjne tego samego dnia na stanowiska lepiej rokujące, więc zaproponowałem pasującą mi datę spotkania. Pomyślałem, że skoro będę w rozjazdach, to co mi zależy. Najwyżej upiekę trzy pieczenie na jednym ogniu. Pojechałem. Rozmowa odbyła się w Warszawskiej przy ul. Jagiellońskiej 69.
                          Po kurtuazyjnym przywitaniu Pani Sandra Waryszak starała mi się zrobić pranie mózgu w stylu, że spotkało mnie wielkie szczęście, że to właśnie ja zostałem wybrany do tej jakże lukratywnej pracy i że tylko nielicznych spotyka ten zaszczyt. Spotkanie o ile tak je można nazwać nie miało nic wspólnego z profesjonalną rozmową kwalifikacyjną. Zakrawało na spotkanie z łapanki w stylu, że jeżeli zgodzisz się u nas pracować, będziesz dużo zarabiał i żył długo i szczęśliwie. A to przecież pracownikowi powinno o niebo bardziej zależeć na pracy, aniżeli odwrotnie, szczególnie takiej lukratywnej. Nie było żadnych pytań sprawdzających moje kompetencje merytoryczne, sprzedażowe, analityczne, o case study nie wspominając. Taka luźna pogadanka w stylu chcesz zostać telemarketerem, to zaczynasz od jutra.
                          Finalnie zapytałem jaka jest wysokość wynagrodzenia podstawowego. Dowiedziałem się, że wynosi UWAGA ?aż? 12 PLN brutto za godzinę. Oznajmiłem, że osiem lat temu miałem więcej. Też w Call Center.
                          No ale jak widać na POLU BAWEŁNY zwanym ClearSense czas się zatrzymał. Po przepracowaniu 160 godzinnego etatu wychodzi 1920 PLN brutto, czyli o 170 PLN brutto więcej, niż wynosi obecnie najniższa pensja krajowa. Brawo. W sam raz, żeby nie umrzeć z głodu i wegetować.
                          Podirytowany zapytałem o formę współpracy. Dowiedziałem się, że na dzień dobry dają UMOWĘ ŚMIECIOWĄ (zlecenie) na 3 miesiące, a po kwartale dla najlepszych JELENI wierzących w bajki - Umowę o pracę.
                          Śmiechu warte pomyślałem. Wstałem, trzasnąłem drzwiami i wyszedłem, kończąc ten festiwal krętactwa i koloryzowania rzeczywistości zwany potocznie rozmową kwalifikacyjną!
                          Podsumowując - stanowczo odradzam prace w ClearSense. To typowe MURZYNOWO! Po paru dniach jest się już Doradcą pełną gębą, który o pozycjonowaniu stron internetowych wie tyle, ile wyczyta ze skryptu sprzedażowego. Żenada. Taki McDonald?s w telefonicznym wydaniu.
                          Reasumując ClearSense, to POLE BAWEŁNY dla DESPERATÓW i NAIWNYCH MASOCHISTÓW, którzy lubią być wykorzystywani albo dla osób w trudnej sytuacji finansowej, którzy za wszelką cenę chcą się gdzieś zaczepić byle nie umrzeć z głodu.
                          Pozostałym radzę omijać ten KOŁCHOZ szerokim łukiem. Szkoda czasu, zdrowia i nerwów na to CZARNUCHOWO!
                  • Gość: Spontan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.12, 20:13
                    Drogi Gosciu.
                    Podpisujesz sie z usmiechem a piszesz ze Cie oszukano :) Jezeli uwazasz ze Cie oszukano to podaj swoje namiary, z wielka checie pomoge Ci rozwiazac problem. Napisz rowniez z jakiego jestes miasta i jaki konsultant Cie obslugiwal. Pozdrawiam
                  • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 15:58
                    szukanych przez Clearsens Zapraszam do wspólpracy pomogę Państwu u osiągnięciu zamierzonych celów Marketingowych taniej i lepiej .zapraszam na strone www.500.info.pl

                    Rzeczy niemożliwe robimy od ręki na cuda trzeba trochę poczekać…
                    Be visible
                    Pracując z najlepszymi zdobyliśmy doświadczenie w zakresie prowadzenia kampanii adwords. Jest to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych form reklamowania się w sieci. Prowadzone przez nas kampanie wybiegają o krok do przodu od innych. Chcesz się dowiedzieć co mamy na myśli? Skontaktuj się z nami bo wiemy coś, co wiedza nie liczni. Odkryjemy ukryty potencjał, przeanalizujemy działania konkurencji oraz na bieżąco będziemy śledzić statystyki, wyciągając z nich wnioski. Wszystko po to, aby zdobywać dla Was klientów.
                    • Gość: brak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.13, 01:30
                      he he he a wszytko to pisali pracownicy ClearSense
                      a teraz 500
                • Gość: gixxerk6 IP: *.ahe.lodz.pl 27.11.12, 09:25
                  Bo nie wszystko złoto co się świeci:D Ja wybrałem praktycznie nieznaną firmę a mimo tego jestem w pełni zadowolony ze współpracy. Polecam z ręką na sercu tych ludzi: dotthe.it/
                • Gość: Anim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.12, 15:04
                  Firma ClearSense to naciągacze i oszuści!!! Nie radzę zawierać jakiejkolwiek współpracy z ta firmą. Moja firma zawarla z nimi umowę po czym po jakimś czasie nie będąc zadowolonym ze współpracy i płatnośći jakie mieliśmy dokonywać za ich usługi chcieliśmy rozwiązać umowę. Urególowaliśmy zaległe należności i firma wypowiedziała nam umowę po czym za miesiąć dostaliśmy kolajną fakturę do zapłaty mimo wypowiedzianej umowy ( przez ClearSense). Przez kolejne miesiące przychodziły faktury do zapłaty mimo wypowiedzianej umowy!!! Z firmy od nich nikt racjonalnie nie potrafił tego wytłumaczyć a pisma wysyłali , że umowa jest rozwiązana...Nie wiem kto tam pracuje, ale ewidentnie nikt rzetelny i kompetentny...zwykli naciągacze !!!!
                  • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 15:44
                    Jestem w stanie pomóc Państwu w kampaniach marketingowych lepiej i taniej niż Clearsense.

                    Zapraszam na strone www.500.info.pl
                    • Gość: spontan IP: 212.244.185.* 05.02.13, 10:14
                      A ja jestem w stanie pomóc Państwu w kampaniach marketingowych jeszcze lepiej niż Aleksander i taniej niż Aleksander i Clearsense
                • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 15:53
                  Oszukanych przez Clearsens Zapraszam do wspólpracy pomogę Państwu u osiągnięciu zamierzonych celów Marketingowych taniej i lepiej .zapraszam na strone www.500.info.pl

                  Rzeczy niemożliwe robimy od ręki na cuda trzeba trochę poczekać…
                  Be visible
                  Pracując z najlepszymi zdobyliśmy doświadczenie w zakresie prowadzenia kampanii adwords. Jest to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych form reklamowania się w sieci. Prowadzone przez nas kampanie wybiegają o krok do przodu od innych. Chcesz się dowiedzieć co mamy na myśli? Skontaktuj się z nami bo wiemy coś, co wiedza nie liczni. Odkryjemy ukryty potencjał, przeanalizujemy działania konkurencji oraz na bieżąco będziemy śledzić statystyki, wyciągając z nich wnioski. Wszystko po to, aby zdobywać dla Was klientów.
                  • Gość: spontan IP: 212.244.185.* 05.02.13, 10:17
                    najpierw zróbcie sobie porządnie stronę WWW bo wygląda fatalnie jak na agencje ... :) taka drobna uwaga. A poza tym jesteście drodzy!!!! Dzwoniłem do Was i z cenami trochę przesadzacie.
                • Gość: Mariusz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.05.13, 01:11
                  Kto podpisuje umowę bez przeczytania???
                  Cały druk jest pisany jedną Trzcionką!!!

              • Gość: pracownik IP: 212.244.185.* 25.06.12, 12:08
                Witam,
                Nawiązując do Pani wypowiedzi- jestem pracownikiem firmy Clearsense i NIGDY nie zdażyło mi się aby firma dla której prowadzone jest pozycjonowanie wypowiadała się w ten sposób. Nie jestem bezwzględnym pracownikiem ani tym bardziej nie mam wypranego mózgu.
                Widać ma Pani problem z właściwą analizą informacji żal do urzędów i jakichś innych instytucji oraz z łatwością oczernia Pani bez konkretnego sprawdzenia sprawy. Cóż popatrzcie przez siebie zanim zaczniecie ocaniać innych.
                • Gość: rosew IP: *.astral.lodz.pl 25.06.12, 20:28
                  Nie potrzebnie się Pan unosi. Miałam do czynienia z przedstawicielką Waszej firmy. Dotarcie do podpisania umowy było oparte na jednym wielkim kłamstwie . Umowę udało mi się na szczęście zerwać. Przedstawicielka ( kłamczucha i naciągaczka) obraziła się na mnie dopiero wtedy, gdy poszło na kur.....ać. Nim afera powstała nie odbierała ode mnie telefonów i nie odpisywała na maile. Wyparła się również Waszej współpracy z PKT, z którymi miałam złe doświadczenia. Z Wami podpisałam umowę a fakturę za tę umowę otrzymałam od PKT i to mnie rozwścieczyło. Kombinuje ta Pana firma, jak łysy koń pod górę. Proponuję rozglądać się za uczciwszym pracodawcą.
                  • 28.08.12, 09:26
                    Witam,

                    należę także do osób oszukanych przez pkt.pl, z którymi zawarto umowę podczas mojej nieobecność w kraju, lipiec 2012. Załączam istotę sprawy UWAGA: UMOWA ZAWARTA telefonicznie
                    z moją żoną, a firma jest jednoosobowa i ja mam prawo do zaciągania zobowiązań.

                    moja reklamacja w dniu 9 sierpnia:.....


                    szczegóły na:

                    www.oszustwa.fora.pl/oszukani-przez-pkt,3/oszukani-przez-pkt-pozew-zbiorowy,6.html#8
                    Pozdrawiam zainteresowanych

                    Jan Nawrocki
                    tel: 505151890
                • Gość: oszukana IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 20:26
                  Tak się składa że sprzedawca z PKT.pl który mnie oszukał na zintegrowanej reklamie w Pkt.pl (co innego było ustalane i obiecywane) w tej chwili pracuje w Clearsens i tam prowadzi naciąga klientów.
                  Jeżeli firmie Clearsens zależy na DOBRYM IMIENIU to warto zastanowić się nad zatrudnianiem ludzi z Pkt.pl ale przecież to ta sama spółka
                • Gość: polen31 IP: *.toya.net.pl 28.03.13, 17:19
                  Oczywiście że niema pani wypranego mózgu robi to pani dla korzyści materialnych nie licząc się z klientami .Ważne jest to co tu i teraz zgarnąć prowizje a za rok niech się inni przejmują kondycją firmy . Jestem pewny że prędzej czy później rynek was zweryfikuje i postawi we właściwym miejscu .Nie takie firmy jak PKT myślały że w Polsce jest tak mała świadomość że można bezkarnie wpuszczać klientów w kanał i same wylądowały w kanale . czego oczywiście serdecznie wam życzę .
              • Gość: Anna F. IP: *.183.210.163.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.06.13, 13:27
                Mam pytanie, zapłaciła Pani te faktury? Mam też problem z firmą clearsense, może jest nas więcej? MOże warto zrobić coś razem przeciwko oszustom clearsense?
                • Gość: hojarska0 IP: 78.10.93.* 01.08.13, 19:27
                  PKT to oszuści ale jest na nich sposób ,w grupie siła.Kto jest poszkodowany niech się dołączy do pozwu grupowego.Kto jest za?
                  • Gość: karolina IP: *.181.253.4.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.13, 13:47
                    Witam, tez jestem oszukana przez tą firmę. Mam pytanie czy jest pani z województwa pomorskiego? Też chce się dołączyć do pozwu. Proszę o odpowiedz
                    • Gość: karolina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.13, 14:08
                      Najgorsze jest to , że sąd jak na razie odpowiada , że nie ma podstaw . Śmiechu warte .
                • Gość: Ula IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.13, 12:26
                  Witam tez jestem oszukana przez ta firmę!!! Czy złożyła Pani jakis wniosek? Kasowali mnie za cos czego nie bylo, czyli 4wyrazy nieistnialy a faktura na 500zl nawet ich przedstawiciel był w szoku. Natomiast firma nie widzi problemu
                  • 25.10.13, 13:28
                    Witam! Moją sprawą zajmuje się adwokat, na razie odpisujemy na pisma z firmy.
                    Nie płacę juz od 6m-cy.
                    Pozdrawiam i jak chce pani więcej wiedzieć to proszę o kontakt.
                    Gość portalu: Ula napisał(a):

                    > Witam tez jestem oszukana przez ta firmę!!! Czy złożyła Pani jakis wniosek? Kas
                    > owali mnie za cos czego nie bylo, czyli 4wyrazy nieistnialy a faktura na 500zl
                    > nawet ich przedstawiciel był w szoku. Natomiast firma nie widzi problemu
            • Gość: Eks :) IP: *.centertel.pl 25.10.11, 00:56
              Stara maksyma w kręgu PKT.pl mówi tak - NIkt Ci tyle nie da co PKT CI obieca :)

              TO haslo przewodnie
            • Gość: bruno IP: *.devs.futuro.pl 29.11.13, 21:19
              Wystrzelać bandę oszustów!
              Polak zawsze się łudził tym, czego nigdy nie otrzymał!
              Same obietnice, a potem wielkie złodziejstwo!
              Na temat sądów, to tylko liczą się pieniądze!
              Nigdy nie wierzyłem w żadną sprawiedliwość!
              Trzeba z bandą oszustów walczyć, bo oszuści wykorzystują brak jedności społecznej i narodowej!
              Sądy żyją tylko z ludzkiej krzywdy!
              • Gość: risew IP: *.astral.lodz.pl 29.11.13, 22:05
                W sprawie PKT jesteś w błędzie. Nie jestem miłośniczką sądów, ale dwa miesiące temu wygrałam w tej instytucji sprawę z powództwa PKT o prawie 10.000 zł, której to kwoty im nie zapłaciłam z powodu źle działającej reklamy. PKT kieruje pozwy licząc na zastraszenie na ogół pokrzywdzonych przez nich pozwanych. Jeśli ktoś się nie ugnie i stawi im czoła w sądzie, to wygrywa sprawę. PKT nie przysyła nawet swoich przedstawicieli na rozprawy. LUDZIE....nie bójcie się, masowo występujcie do sądów z powództwem o oszustwo lub źle świadczone usługi. Piszcie do PKT skargi, reklamacje mailowo lub za potwierdzeniem odbioru, notujcie wszystkie telefony wykonane do nich , odpisujcie podsyłanym przez nich windykatorom, że sprawa jest sporna i tylko sąd może nakazać Wam zapłatę i zbierajcie te zapiski skrupulatnie, żeby przed sądem udowodnić opieszałość, krętactwo, niekompetencje PKT. Zasypcie sądy sprawami, bo to chyba jedyna metoda, żeby to dziadostwo padło.
          • Gość: Tłumaczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.12, 03:13
            Bylam na urlopie. W tym czasie pracowniczka PKT rozmawiała z moim synem na temat umowy o reklamę. Przedstawił się jej kulturalnie imieniem i powiedział, że jest pracownikiem, ale nie decyzyjnym. Bardzo długo z nim rozmawiała i wreszcie przysłała "umowę" z jego imieniem i nazwiskiem, podczas, gdy on jest tylko pomocą biurową w kancelarii tłumacza i przez cały czas (zamiast odłożyć słuchawkę) przekonywał ją, żeby zaczekała na mój powrót. Teraz PKT twierdzi, że została zawarta umowa i oczywiście oczekuje płatności. Chcę się przyłączyć do każdego możliwego pozwu zbiorowego, bo to już jest szczyt bezczelności. Na dodatek na anulowanie umowy miałam 5 dni ale nawet nie wiedziałam, że ta "umowa" jest ani nie zostałam zapoznana z warunkami. Umowa z poprzedniego roku została zawarta 26.04.2011 czyli miałam prawo spodziewać się ich telefonu pod koniec kwietnia. Ale pani "załatwiła" sprawę pod koniec marca pod moją nieobecność. A ja właśnie z różnych powodów osobistych i zawodowych nie chciałam tej umowy przedłużać. Teraz nie mogę się uwolnić. Utrzymują, że umowa jest ważna, a ja, że nie. Oczywiście wysłałam pismo z wymówieniem listem poleconym ale dopiero 26.04.2012 r. jak zobaczyłam, że się upierają. Teraz czuję, że będą mnie nękać dalej jak to zwykle robią. Już dostałam odpowiedź o treści negującej moje wymówienie. Przeczytałam inne, podobne wypowiedzi i uważam, że rzeczywiście PKT stosuje oszukańcze metody i trzeba z tym skończyć, ale nie w pojedynkę. POzdrawiam - Tłumaczka przysięgłą języka francuskiego
            • Gość: były pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 07:50
              Jeśli rozmowa z synem przebiegała tak jak to Pani opisuje to w Pani przypadku nie ma mowy o skutecznie zawartej umowie i tego się należy trzymać. NIE PŁACIĆ. Zapłata nawet jednej raty spowoduje, że będzie to traktowane jako uznanie przez Panią zobowiązania z tytułu tej umowy. Jest tu wiele opisów co zrobić, ale najlepiej jak pójdzie Pani do prawnika. W ciągu jednego spotkania na pewno uzyska Pani skuteczna poradę prawną.
            • Gość: bm IP: *.net.stream.pl 05.07.12, 19:35
              złożyłam 3 lipca b.r. zawiadomienie o popełnieniu p-stwa do prokuratury rejonowej.prosze o podobne działanie.pozdrawiam.bm
          • Gość: Waldek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.13, 01:50
            Pewnego letniego,sennego dnia zadzwonił telefon,odbieram,a miły pan chce koniecznie zaktualizować mój wpis w pkt.pl ,ja zdziwiony,że mam taki wpis,a on,że był darmowy i mam,a on zrobi za parę groszy,tylko 270 zł miesięcznie cud .a ja nie będę musiał już nic robić do końca życia,i tak niewiele robię,ale zawsze coś.Konsultant obiecał piękne perspektywy,alejka handlowa, 3000 wejść na stronę miesięcznie,jak się później okazało nie było żadnych,na co chętnie przystałem,mając kilka razy wejść więcej co sprawdziłem dopiero później,no ogólnie high life,leżenie bykiem,a wszystko się robi samo.Umowa i warunki tejże miały być w formie papierowej,ale o mnie zapomnieli i przysłali mi od razu fakturę,a ja za telefon i pytam gdzie ta usługa.Miła Pani wytłumaczyła mi,że nie,że to ja sam muszę sobie wszystko zrobić na ich stronie alejka handlowa.pl i na pewno przyślą mi login i hasło...Coś mnie tknęło,jak usłyszałem,że ja sam mam coś robić,ale pewnie się przesłyszałem,leń to jestem,to prawda.No to ja spokojny.że tak miło i w ogóle...czekam,czekam,czekam...faktura,faktura.faktura...nie płacę.nie płacę.nie płacę.Mijają trzy miesiące i dzwoni miła Pani,czemu nie płacę,a ja że,nie zauważyłem usługi...a ona na to-"nie jesteśmy od usług tylko od windykacji,dzwoń pan do konsultanta"Dzwonię,dzwonię..nic i nic.Zerknę na ich stronę może jednak coś tam jest,patrzę i szczęka mi opada ze szczęścia, jest...nazwa firmy jakaś inna,ale to chyba propozycja zmiany na lepszą,moje nazwisko i pierwsza litera imienia...pewnie pan konsultant usnął przy wprowadzaniu,no cóż trzy miesiące.Cudownie zadowolony .mówię do siebie, poczekam jeszcze na loginy ,hasła i biorę się do liczenia kasiory.Następne trzy miesiące i nic,aż tu nagle w moim sklepie pojawia się uśmiechnięty listonosz i wręcza mi list z firmy windykacyjnej(jakaś Justica- chyba jakaś babka),żebym te 3000 zł wraz z odsetkami to tak w ciągu 7 dniu na ich konto,a oni temu panu w PKT,bo gdzieś wyjeżdżają,czy coś takiego,bo bardzo im się spieszyło,że jak nie zdążę to mnie gdzieś oddają.No to mówię,jak im się tak spieszy to szybko zapłacę ,bo miałem trochę grosza wolnego,ale czego nie robi się dla biednych kobiet w potrzebie,ale jeszcze zadzwonię do żony,bo ona bardziej kumata w finansach.No i tu się zaczęło-3000 zł,jakieś obcej babie Justice i jej fagasowi,za nic po trzech miesiącach znajomości,a jak jej to przez 15 lat samochód tylko.Awantura,musiałem dzwonić,że muszą mnie oddać ,bo mnie zabije jak przepuszczę miesięczną kasę na waciki.Teraz przez cholerę muszę się po sądach włóczyć i to z adwokatem, facetem koło 70 ,jakby nie było młodych pań adwokat.Tak więc na te Polskie Książki Telefoniczne- PKT.pl(ponoć nie polskie) uważajcie,bo was spotka to co mnie,chociaż jak ktoś nie był w Warszawie,to można zrobić sobie fajną wycieczkę.Oczywiście adwokat swoim samochodem.
            • Gość: MONIA IP: *.204.79.116.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.01.13, 10:48
              He, He,He, He,He, He,...................................................................................................
            • Gość: ju IP: *.icpnet.pl 26.02.13, 13:56
              No właśnie ,bo ja nie mogę doczekac się rozprawy Sądowej . Czekam od 10.2012 i nic .
              • Gość: zooro IP: *.centertel.pl 24.03.13, 17:07
                OSOBY POKRZYWDZONE PRZEZ PKT.pl PROSZONE SĄ O PILNY KONTAKT :887-165-871, lub email: kalmet7@wp.pl , z krótkim opisem swojej sytuacji,w celu przedłożenia materiału dowodowego w sądzie ,przeciwko PKT. Czas na walkę a nie słowa. Ludzie nie dajcie się zastraszyć oszustom.
          • Gość: karolcia290 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 23:40
            Ostrzegam przed tą firmą , mnie też oszukali , nie wywiązali się z umowy , całą moją stronę internetową ( przepraszam to miała być reklama o której w ogóle nie mieli pojęcia) zrobili żle tzn . nr tel był obcy po czym okazało się że był ich , lokalizacja zła , nazwa firmy zła , pakiet klików nie działał no szkoda gadać. Przez cały okres trwania umowy składałam reklamacje , juz nie miałam siły pisac ciagle tego samego ,oczywiście pisemnie od nich nie dostawałam nic tylko dzwoniła do mnie pani konsultantka codziennie inna i codziennie musiałam produkować sie na ten sam temat bo jedna nie wiedziała o drugiej. Wysyłałam emaile ale od nich otrzymywałam tylko automatyczne odpowiedzi. Przez rok bo na tyle była podpisana umowa były same reklamacje , po czym pani jeszcze powiedziała mi że moja strona funkcjonuje od marca , a ja umowę podpisywałam od wrzesnia czyli stwierdzili że moja strona funkcjonuje już 5 miesięcy. Przez tel mi mówili że nie bede płacic za czas kiedy strona była zła , po czym przysłali mi komornika za cały ten okres i powiedzieli ze umowa jest juz automatycznie przedłużona i ze za te nastepne miesiace tez mam zapłacic . Napisałam im ze przedłuzanie umowy bez wyrazenia mojej woli jest nie zgodne z prawem , no akurat to ich przekonało i odpuścili z tym przedłużeniem . Tylko teraz mam do zaplaty prawie 3000 zł za nic. Wszystko załatwiali przez tel , pani z którą rozmawiam jednego dnia drugiego juz tam nie pracuje . Dziwi mnie tylko dlaczego tą firmą nie zajeła się jeszcze prokuratura . Chociaż na facebooku , jest juz stona "oszukani przez pkt".
            • Gość: Michal75 IP: 79.141.165.* 14.02.13, 09:34
              Witam serdecznie widzę że są osoby nie zadowolone z ww. usług i myślę aby próbować inne firmy i inne wizytówki, ja mam wizytówkę na stronie >>link<< i wizytówka wyświetla się jak należy kontakt poprzez email dobry z firmą, podam kilka przykładów:

              Wpisując w wyszukiwarkę Google "Pracownia Usług Meblarsko-Tapicerskich"
              Firma wyświetla się na pierwszym miejscu, po prostu jestem zadowolony z osiągniętych wyników, zauważyłem że wszystkie wizytówki wyświetlają się na frazy kluczowe, a przede wszystkim na czołowych miejscach po nazwie.

              Zauważałem również iż firma ktora wierci studnie głębinowe w Krakowie wyświetla się po nazwie " Wiercenie studni głębinowych Kraków " na 4 miejscu, i posiada ponad 100 tyś wejść. link
              • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.02.13, 09:51
                Masz szczęście. Ja nie znalazłem swojej oferty. E-Sąd pomógł PKT w wyłudzeniu kasy.
                • Gość: ja IP: *.icpnet.pl 26.02.13, 14:16
                  Nie chce mi się wieżyc że Sąd pomógł w wyłudzeniu kasy ? . Czekam na rozprawę
                • Gość: ja IP: *.play-internet.pl 27.04.13, 23:03
                  Nie zapłaciłam im ani grosza ,nie mogłam doczekac się rozprawy. I dostałam nakaz zapłaty z Sadu w Lublinie ,ale też nie dałam za wygraną .Napisałam sprzeciw od nakazu zapłaty , sprawa trafiłam do Sądu w Poznaniu. Poznań czekał na uzupełnienie dokumentacji i sprawa została umorzona. Mam nadzieję że się uwolniłam od tych oszustów. Ale pomimo wszystko firma windykacyjna znowu się odezwała . mam nadzieję że już ostatni raz. Wszystkim radzę Sądzic się i nie płacic .Pozdrawiam
                  • 09.05.13, 12:42
                    W moim przypadku było tak samo! Dzisiaj dostałam postanowienie o umorzeniu sprawy z Sądu Rejonowego (po wniesieniu sprzeciwu na nakaz zapłaty z Sądu w Lublinie) Powód nie uzupełnił braków w pozwie. Najwyraźniej firma pkt.pl w obliczu kłopotów finansowych "brzytwy się chwyta", liczy na zastraszenie klientów pozwami. Jest to oczywiście numer jednorazowy. Ja korzystałam z jej "usług" 2 lata, pewnie byłoby tak dalej, gdyby nie zaskoczyli mnie żądaniem zapłaty za nie wiadomo co. Tylko te 2,5 roku denerwowana mnie telefonami i żądaniami zapłaty. Mam nadzieję, że nasze sądy obciążają ich odpowiednimi kosztami. Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych, nie dajcie się naciągaczom!
                    • 09.05.13, 13:19
                      Jeszcze chciałabym dodać, że jak wynika z pisma Sądu Rejonowego, który umorzył postępowanie, pozew był sformułowany bardzo niestarannie. Wszystkie te braki formalne można było łatwo usunąć. O rozpatrywaniu meritum sprawy nie było nawet mowy! Widać, że liczono, że nakaz zapłaty z sądu on-line w Lublinie zadziała, klient się przestraszy i zapłaci.
              • Gość: klient IP: 89.191.147.* 14.02.13, 20:36
                haha , chyba tam pracujesz
        • Gość: klient IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 13:44
          Potwierdzam
          też zostałam oszukana. Naciągacze, oszuści, nie dajcie się wkręcic
          konsultantce!!!
        • Gość: Alek IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.10, 21:35
          Moja sytuacja jest podobna do innych oszukanych. Firma która w ten sposób szuka klientów to jak chwytanie się brzytwy tonącego. Żadnego honoru ani wiarygodności, po trupach do celu. Żadna szanująca się firma nie stosuje takich praktyk. Na podstawie czytanych odpowiedzi, mam wrażenie , że oni jeszcze są na rynku tylko dzięki tym co boją się nie płacić za ich oszukańcze praktyki. Jedyną formą żeby taką firmę wykończyć, to na oszukańczy sposób zawierania umów nie płacić i czekać na postępowanie sądowe. Płacenie takiej firmie to jak zgoda na to co robią. Czy ktoś odważył się z nimi sądzić , czy doszło kiedyś do takiej sytuacji?
        • Gość: Pietro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.10, 16:53
          Uwaga na telefoniczne rozmowy ze strony PKT.pl. Każda w przebiegły sposób może być prowadzona tak, że nieświadomie przez rozmówcę zostanie zawarta umowa telefoniczna. Której wcale nie chcemy a rozmowe traktowaliśmy jako wysłuchanie oferty.Gdy chcesz aby przesłali nagranie rozmowy jako dowód zawarcia tej umowy to otrzymujesz odpowiedź że nie mogą bo mają wewnętrzne procedury i można jechać dosiedziby firmy w Warszawie i jedynie odsłuchać rozmowy choć i to nie jest pewne.
        • Gość: Joanna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 13:42
          Ja też zostałam oszukana. Ciągle wydzwaniali, ostatecznie zrezygnowalam w terminie , a sprawa i tak trafiła do windykacji. To rzeczywiście bałaganiarze i oszuści. Pani Alicja Grocholewska była moją konsultantką. zdecydowanie nie polecam tef firmy.
          • Gość: darek IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.13, 16:42
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 23.01.13, 10:51
              "Nas" czyli jaką firmę? Takie pisanie jest mało wiarygodne. Podajesz dane handlowca a nie potrafisz podać nazwy swojej firmy? Zostałeś oszukany to przedstaw się z nazwy firmy :) Ja też mogę napisać że zostałem oszukany ... tylko na ile jest to prawdą?
              • Gość: akzs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.13, 00:52
                Już unikam wszelkich kontaktów zarówno z PKT jak i eniro.
                Przeglądając fora trafiłem na podobną dyskusję w której wiele wyjaśniono.
                Nie będę tu cytował dlatego postaram się podać link:
                www.goldenline.pl/forum/544544/uwazajcie-na-eniro-polska-ostrzezenie/s/44
                Miłej lektury, ale tak dla zapamiętania jeszcze jeden link:
                www.nettax.pl/serwis/nowosci/2007/070319_6.htm
                Po tej lekturze przyznacie rację, że żadnych oszustw nie ma, wszystko jest zgodne z tym co wybrany przez nas ustawodawca ustanowił!!! ( A czy to jest moralne i sprawiedliwe to już inna sprawa )


                • Gość: Aleksandra IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.01.13, 16:08
                  Oszukanych przez Clearsens Zapraszam do wspólpracy pomogę Państwu u osiągnięciu zamierzonych celów Marketingowych taniej i lepiej .zapraszam na strone www.500.info.pl

                  Rzeczy niemożliwe robimy od ręki na cuda trzeba trochę poczekać…
                  Be visible
                  Pracując z najlepszymi zdobyliśmy doświadczenie w zakresie prowadzenia kampanii adwords. Jest to jedna z najszybszych i najskuteczniejszych form reklamowania się w sieci. Prowadzone przez nas kampanie wybiegają o krok do przodu od innych. Chcesz się dowiedzieć co mamy na myśli? Skontaktuj się z nami bo wiemy coś, co wiedza nie liczni. Odkryjemy ukryty potencjał, przeanalizujemy działania konkurencji oraz na bieżąco będziemy śledzić statystyki, wyciągając z nich wnioski. Wszystko po to, aby zdobywać dla Was klientów.
                • Gość: sewekas IP: *.play-internet.pl 30.01.13, 16:56
                  fajnie się to czyta, problem jest jednak taki, że to co piszesz nie ma przełożenia w faktach - gdyby było tak jak piszesz eniro i pkt nie miałyby żadnych klientów, a mają i ta liczba rośnie, coraz więcej ludzi dostrzega sens reklamy w internecie i ogólnie reklamy mobilnej... co do twoich prywatnych doświadczeń to tutaj koleś wyjaśnił jak wyglądała twoja współpraca z nami więc forum.wp.pl/fullText,1,fid,11452,tid,657621,pid,31713637,temat.html postaraj się być bardziej powściągliwy w opiniach - też dlatego, że obrażasz nie tylko firmę, ale przede wszystkim ludzi - pracowników, takich jak ja, kiedy ja przykładam się do dbałości i troski o klienta i nie mogę się zgodzić z opiniami takimi jak twoja!
        • Gość: goldis IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.11, 15:27
          jest to niepokojące bo pkt nie uznaje reklamacji , spychologia , handlowcy co innego mówią a co innego piszą na umowie ( oczywiście nie wszyscy zdarzają się normalni),uważa że trzeba połączyć siły z tym POTWOREM
          • 04.11.11, 21:53

            Jeśli zostałeś oszukany przez złodziejską firmę PKT.pl zapraszam do wypowiedzenia się trochę szerzej na facebook.pl na poniższym linku i dopisania się na tablicy – niech w końcu skończy się diabelskie koło złodziejskiej firmy a następni ludzie niech nie przechodzą tego samego. Jeżeli sprawą zaczyna po trochu interesować się telewizja znaczy to że ma to o wiele głębsze dno. Opisz na tablicy szerzej swoją historię i jak zostałeś oszukany. Może tam wspólnie uda nam się zebrać większą grupę i stworzyć pozew zbiorowy. Dołącz do grona znajomych na poniższym profilu
            www.facebook.com/OszukaniPrzezPKT
            • Gość: dontlikepkt IP: 78.31.155.* 16.11.11, 00:15
              To była dobra inicjatywa. Dlaczego to konto na facebooku zostało usunięte?
              • Gość: kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.11, 09:27
                no też mnie ciekawi czemu to konto na facebook znikło
          • Gość: Janusz76 IP: 79.141.165.* 14.02.13, 09:38
            Ja mam wizytówkę na portalu zobacz link i jestem zadowolony firma wyświetla się po nazwie na czołowych miejscach, natomiast na frazy jest na 1 lub 2 stronie, a na moja miejscowość 4 miejsce.
        • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 14:56
          Zaakceptować umowę można na trzy sposoby:

          - fax - pieczątka i podpis właściciela
          - e-mail z odpowiednią klauzulą
          - rozmowa telefoniczna - nagranie rozmowy

          W żadnym z tych przypadków nie ma możliwości spreparowania umowy czy oszustwa.

          Mailem i faxem są wysyłane umowy gdzie WYRAŹNIE jest widoczny termin płatności i cena.

          Nie ma mowy o wstępnym potwierdzeniu danych czy słów kluczowych każdy
          widzi cene i termin płatności, jeśli ktoś tego nie zauważa. Czyj to problem?

          W nagraniu telefonicznym musi być podana cena termin płatności zamawiany pakiet
          odczytane warunki umowy bądź link na którym można je znaleźć.

          Dane firmy publikowane są te które podaje klient.

          Jeśli nie czytasz umowy która do Ciebie dociera, albo przez telefon na wszystko odpowiadasz tak, trudno tu kogoś oskarżać o oszustwo raczej można o głupote.

          Komu ma zależeć na jak najlepszym prezentowaniu danych firmy?
          Czyż nie właścicielowi?

          Jeśli nie masz czasu, by usiąść napisać treść oferty, a później dosłać ją na maila
          w zamian za to podajesz jakieś frazy przez telefon - konsultant ma obowiązek to zamieścić.

          Poza tym skoro dostajesz login i hasło to oznacza że pewne dane możesz modyfikować sam
          więc w czym tkwi problem?
          • Gość: EKS:) IP: *.centertel.pl 25.10.11, 01:00
            Pięknie piszesz :)

            żeby to jeszcze była częsta praktyka....

            NIKT CI TYLE NIE DA CO PKT CI OBIECA - TO MISJA PRZEWODNIA FIRMY.....
          • Gość: anty PKT IP: *.tktelekom.pl 11.10.14, 16:04
            Oszuście z PKT. Przede wszystkim dla ciebie jestem Pan. Ty chcesz wmówić że każdy dostaje i powinien podpisać umowę ia później rachunek. To kłamstwo. Między wierszami wybieracie najkorzystniejsze słowa rozmowy i podajecie do swojego skorumpowanego sądu. Od kiedy rozmowy telefoniczne są podstawą do oskarżeń? Podaj mi chamie paragraf i ustawę. Jak mnie pamięć nie myli to niedawno była wielka afera podsłuchowa którą zignorowano. Podaj mi jaki to sąd jest sprawiedliwy skorzystam.
        • Gość: pozew IP: *.icpnet.pl 15.12.12, 12:24
          jeśli ktos chce się dołączyć do wspólnej sprawy do prokuratury to proszę pisać na pozew.zbiorowy.pkt@gmail.com
        • Gość: karolcia290 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.13, 23:16
          Ostrzegam przed tą firmą , mnie też oszukali , nie wywiązali się z umowy , całą moją stronę internetową ( przepraszam to miała być reklama o której w ogóle nie mieli pojęcia) zrobili żle tzn . nr tel był obcy po czym okazało się że był ich , lokalizacja zła , nazwa firmy zła , pakiet klików nie działał no szkoda gadać. Przez cały okres trwania umowy składałam reklamacje , juz nie miałam siły pisac ciagle tego samego ,oczywiście pisemnie od nich nie dostawałam nic tylko dzwoniła do mnie pani konsultantka codziennie inna i codziennie musiałam produkować sie na ten sam temat bo jedna nie wiedziała o drugiej. Wysyłałam emaile ale od nich otrzymywałam tylko automatyczne odpowiedzi. Przez rok bo na tyle była podpisana umowa były same reklamacje , po czym pani jeszcze powiedziała mi że moja strona funkcjonuje od marca , a ja umowę podpisywałam od wrzesnia czyli stwierdzili że moja strona funkcjonuje już 5 miesięcy. Przez tel mi mówili że nie bede płacic za czas kiedy strona była zła , po czym przysłali mi komornika za cały ten okres i powiedzieli ze umowa jest juz automatycznie przedłużona i ze za te nastepne miesiace tez mam zapłacic . Napisałam im ze przedłuzanie umowy bez wyrazenia mojej woli jest nie zgodne z prawem , no akurat to ich przekonało i odpuścili z tym przedłużeniem . Tylko teraz mam do zaplaty prawie 3000 zł za nic. Wszystko załatwiali przez tel , pani z którą rozmawiam jednego dnia drugiego juz tam nie pracuje . Dziwi mnie tylko dlaczego tą firmą nie zajeła się jeszcze prokuratura . Chociaż na facebooku , jest juz stona "pozew zbiorowy pkt".
        • Gość: Oszukany przez pkt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.13, 21:16
          Ja miałem podobną sytuację, i już ponad 30 dni czekam na rozpatrzenie reklamacji i cisza, jedynie co to dostałem fakturę za coś czego nie chciałem. Banda oszustów i naciągaczy
        • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 28.01.14, 11:47
          Mnie firmę projektorową wykończyło PKT. Otóż moja działalność jednoosobowej firmy działającej od 1996 roku przynosiła dochody roczne śr, 400000zł. Niestety PKT w tajemniczy sposób wszedł na moją pocztę i w podstępny sposób zaczął mnie reklamować. Ta ich reklama nie zdała się na nic. Zamiast przynosić dochody zaczął się u mnie spadek dochodów. Coraz mniej klientów zaczęło dzwonić do mnie, aż wreszcie stanąłem na skraju bankructwa. Niestety po 3 ostatnich zobowiązaniach z długiem ok. 50000zł zamykam firmę. Będę spał pod mostem lub w kanale bo PKT wszystko mi zajmie tj. mieszkanie, samochód z 1995 roku. Boże kiedy wreszcie przyjdzie czas na tych oszustów. Czy jest na nich kara? Na pewno by siedzieli przed rokiem 1980. Wtedy było prawo.
          • Gość: Da-do IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.14, 14:51
            Miałem z firmą pkt.pl podobne perypetie, jak te opisane wczesniej. Oddali niesłusznie wystawioną i niezapłaconą przeze mnie f-rę do "firmy" windykacyjnej, ta ta po długim nękaniu mnie (z którego nic sobie nie robiłem) do e-sądu. Od pozwu, który otrzymałem zrobiłem w ciagu kilku dni odwołanie. Przysłali pismo, że odwołanie jest skuteczne i wysyłają sprawę do sądu rejonowego mojego miejsca zamieszkania. Po dwóch miesiącach otrzymałem z tego sądu pismo, że sprawa odbyła się bez mojego udziału i została umorzona z powodu braku dowodów ze strony "firmy" windykacyjnej.
            • Gość: Da-do IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.14, 20:33
              dalszy ciąg... Pomimo tego, ( a może dlatego) że sprawa w Sądzie Rejonowym została umorzona, firma windykacyjna "sprzedała" ten mój niby dług innej firmie windykacyjnej i znów zaczyna się od początku. Nękanie przez telefon, smsy, pisma o konieczności zapłacenia "długu".
              Nie reaguję na to, ale coś z tym trzeba zrobić. Nie jestem nikomu nic winien, a oni niby w imię prawa próbują zatruć mi życie. Jeszcze jeden sms od nich i zgłoszę na policję.
              • Gość: won_złodzieje IP: *.gdansk.vectranet.pl 28.07.14, 23:12
                Proszę się o tym wypowiedzieć również na facebooku "Oszukani przez PKT".
                Mój krewny ma również taki problem, sprawa czeka na rozpatrzenie w sądzie rejonowym, ale windykatorzy już bez ogródek zapowiadają, że to nic nie da (tzn. pseudo-wierzyciel nie dostarczy żadnych dowodów, bo ich oczywiście nie ma, sprawa zostanie umorzona, a jak umorzona to nikt nie wygrywa, a oni będą nękać do końca życia)

                Zdecydowanie coś z tym trzeba zrobić, obawiam się tylko, że policja czy prokuratura zażądają dowodu, że nie było żadnej umowy, ani nie ma żadnej wierzytelności. Już zgłaszaliśmy sprawę do prokuratury przed sprawą sądową i tak właśnie uzasadniono odmowę postępowania - trzeba to udowodnić.

                Moim zdaniem brak dowodów na istnienie umowy i sądowe umorzenie sprawy to dowód jakiego potrzebuje prokuratura, ale w polskiej rzeczywistości mogę się mylić.
                I w praktyce trzeba dowodzić, że nie jest się wielbłądem :/
                A bandyci zacierają rączki...
              • 29.07.14, 21:01
                Błąd polega na tym, że Pan nie reaguje. Trzeba pisać skargi, reklamacje, wyjaśnienia...wysyłać za potwierdzeniem odbioru, do firm windykacyjnych również. Z windykatorami należy rozmawiać spokojnie i rzeczowo , domagać się pisemnych uzasadnień i koniecznie na nie odpowiadać. Walczyłam w ten sposób przez trzy lata i wygrałam w Sądzie Gospodarczym.
                • Gość: Da-do IP: *.adsl.inetia.pl 05.08.14, 12:06
                  Dziękuję za podpowiedź. Jak do tej pory zachowuję całą korespondencję. Ale zacznę działać jak Pani radzi.
        • 20.07.14, 23:56
          mi przesłali z panoramy internetu strona anonser.pl e-maila na darmową reklamę
          po pół roki dostałem fakturę na 1495 złotych
          fakturę dostałem od firmy windykacyjnej Simplex ze Słupska
          dzwoniłem na policje w Gdańsku i poproszono o złożenie doniesienia o popełnieniu przestępstwa
          17 lipca złożyłem takie pismo w komendzie policji w Warszawie
          • Gość: anonser.pl IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.14, 23:37
            Faktycznie, okresowo jest sprawdzana jakość stron i są rozsyłane powiadomienia o proponowanych zmianach mających działać na rzecz klientów.
            Opisane powiadomienie dotyczyło zmian we wszystkich pakietach, płatnych i bezpłatnych, w polu bezpłatnym.
            Pakiety płatne są wyraźnie oznaczone, największą na stronie czcionką, z ceną, w kolorze czerwonym. Nie sposób pominąć tych komunikatów.
            Najwyraźniej Szanowna Pani poza wprowadzeniem zmian w pakiecie bezpłatnym, czego dotyczyła propozycja, miała fantazję wprowadzić coś w pakiecie płatnym nazwanym co do zakresu i co do ceny na stronie zamówienia.
            • Gość: asd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.14, 08:39
              i zapewne ta bezpłatna weryfikacja danych nie miał na celu wprowadzenia w błąd użytkowników co do ceny usługi - no tak przypadek, że użytkownicy zrozumieli inaczej?
          • Gość: prawnik IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.14, 10:17
            Treść postu jest niedostępna.
            • Gość: Michał IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.14, 17:31
              witam,
              proszę o kontakt, gdyż jestem poszkodowany, ewentualnie jaki przepis prawa reguluje te sprawy, konkretnie paragraf
          • Gość: Michał IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.14, 17:38
            proszę o kontakt, szykujemy proces zbiorowy, gg 2916116
          • Gość: anty anonser IP: *.play-internet.pl 12.11.14, 19:00
            czy nie jest to celowe działanie ?
            czy nie jest to celowe wysyłanie maili do darmowej aktualizacji ?
            czy nie jest to celowe brak linku do potwierdzenia rzekomego zamówienia ?
            czy nie jest to celowe wysyłanie po pół roku faktur proforma ?
            czy nie jest to celowe brak pełnych danych firmy ?
            czy nie jest to celowe angażowanie coraz to nowej windykacji ?
            czy nie jest to celowe pisanie głupot ? (i to wygodnych dla siebie ?)
            czy nie jest to celowe pisanie nieprawdy ?, lub nieprawdziwych zmyśleń ?
            (np. obrażanie typu kmiot ? , zarobek typu milion ? , czy sugerowanie rozmów tel ?)
            czy nie jest to celowe obrażanie osób ?
            czy nie jest to celowy brak odpowiedzi na pytania z naruszeniem prawa przez anonser ?
            czy nie jest to celowe usiłowanie w..........?
            • Gość: naciagaczomstop IP: *.dynamic.chello.pl 15.12.15, 01:01
              www.anonser.pl/201880/Panorama-Internetu-Sp-z-o-o-.html
            • Gość: oszykana IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.16, 09:49
              Proszę wszystkich zainteresowanych o stworzenie nowego forum dotyczącego firmy Panorama Internetu -Anonser. Obecnie rozsyłane są pozwy sądowe. Własnie taki otrzymaliśmy.
              • 08.06.16, 13:58
                Ja przegapiłem pozew, bo byłem za granicą i mam zawiadomienie komornika
                bhpekspert@gmail.com

                501700846
                • Gość: mmk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.16, 23:29
                  witam, wysłałem maila, gg: 2916116
              • Gość: gość IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.16, 22:38
                Nasza firma również otrzymała pozew z Panoramy Internetu. Bardzo proszę wszystkich oszukanych o kontakt w tej sprawie.
                Szukałam wpisów na temat Anonsera , ale skutecznie są usuwane.
                Informacje te są niezbędne dla sadu. Jeśli Państwa firma otrzymała pozew to proszę na niego odpowiedzieć i nie ignorować go. Jeśli zostanie zignorowany, wyrok zostanie ogłoszony zaocznie. na niekorzyść pozwanego.
                Proszę wszystkich poszkodowanych o kontakt w tej sprawie.
                Sprawa bardzo pilna pracazlecona1@gmail.com
                • Gość: lae ja IP: *.play-internet.pl 19.06.16, 23:19
                  Wpisz anonser panorama internetu wyrok ?
                  a uzyskasz nr przegranej przez panoramę internetu sprawy ?
              • Gość: mmk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.16, 23:31
                witam, chętnie się przyłączę, trzeba się zorganizować, gg: 2916116
          • Gość: nie naciaganiu IP: *.play-internet.pl 22.06.16, 19:37
            wyrok w sprawie anonsera link di.com.pl/wypelniony-formularz-zamowienia-to-nie-dowod-zawarcia-umowy-wyrok-w-sprawie-anonsera-55004
          • Gość: nome0 IP: *.play-internet.pl 13.07.16, 22:51
            prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/955549,przedsiebiorca-nie-wiedzial-ze-korzystanie-z-serwisu-internetowego-jest-platne-sad.html
        • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 11.10.14, 15:39
          PkT to mafia żerująca na krzywdzie ludzkiej. Piękni konsultanci wykańczający firmy małe. Jak ocenicie oszustwo na mnie? Otóż 3 lata temu podjąłem rozmowy z pewną firmą reklamową. Nagle na mojej stronie pojawił się PKT i liczne telefony do mnie.(To według mnie karalne szpiegostwo). Pani, przepraszam panie miłym głosem namawiały mnie na sposób upiększenia mojej strony w sposób niezrozumiały mówiąc o zwiększającej się cenie reklamy. Wg ich obietnic zrozumiałem że to jest jedyna kwota czyli ok. 2000zł Okazało się że naciągnęli mnie na ponad 20000zł. Nie podpisywałem z nimi żadnych umów. Podczas jednej z rozmów ustaliliśmy że zapłacę po pierwszych efektach reklamy. Prowadzę firmę usług projektowych od 1996 r więc reklama powinna mi przynieść większy wpływ. Okazało się że PKT to antyreklama. Więcej miałem zleceń przed reklamą oszustów z PKT. Jakim więc prawem machlojki PKT są wiarygodne przez sąd. Nie bedę się rozwodził, to oszuści mający w łapie "sądy" w Polsce a może to są Niemieckie na pewno nie sprawiedliwe.Bez powiadomienia mnie osądzili bez mojej wiedzy na kwotę ponad 20000 zł. Bez powiadomienia mnie i oddali sprawę do wyłupienia mnie komornikowi sądowemu który łupi mnie co miesiąc 1000zł a mój dochód miesięcznie waha się w granicach 500-1500zł. To mało PKT wzorująca się na PKP zażądała ode mnie spłaty jakiegoś zaległej kwoty w 2 ratach na kwotę 3000zł i oddała sprawę krwiopijcom czyli komornikom na kwotę 8000zł. Jestem zadłużony gdyż w parabanku Profikredit który też mnie oszukał. Za pożyczkę 1000zł z którą opóźniłem się ze spłatą nasłali mi komornika który łupi mnie na kwotę 8000zł. Już nie mam gdzie pożyczać. Czy Polska to kraj demokracji czy złodziei, łapowników dla których rządzący stworzyli raj. Sądy juz nie są sprawiedliwe lecz mafijne. Dlaczego sąd dopuszcza rozmowy z PKT jako wiarygodne co powinno byc karalne jak niedawna afera podsłuchowa. Proszę więc o podanie adresu na wspólne oskarżenie PKT do sądu nawet w Sztrasburgu.
          • Gość: Adam IP: *.tktelekom.pl 11.10.14, 16:13
            Do "pracownika PKT"
            Oszuście z PKT. Przede wszystkim dla ciebie jestem Pan. Ty chcesz wmówić że każdy dostaje i powinien podpisać umowę a później rachunek. To kłamstwo i nie ma nic wspólnego z prawem. Między wierszami wybieracie najkorzystniejsze słowa rozmowy i podajecie do swojego skorumpowanego sądu. Od kiedy rozmowy telefoniczne są podstawą do oskarżeń? Podaj mi chamie paragraf i ustawę. Jak mnie pamięć nie myli to niedawno była wielka afera podsłuchowa którą zignorowano. Podaj mi jaki to sąd jest sprawiedliwy skorzystam.
            z nierozdrobnieniami bankructwa Adam
      • Gość: pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:28
        agresją jest krzywdzenie ludzi i wyłudzanie od nich pieniędzy a nie
        żal i narzekanie ofiary.
    • Gość: gora IP: *.tpn.ceron.pl 28.02.10, 20:45
      W pkt.pl jest dział reklamacji jak są problemy można wszystko wyjaśnić .
      Czemu jak macie drodzy przedsiębiorcy jakiś problem to się nie kontaktujecie ?
      czy może większość z was jest z firmy ZŁOOOOO "Eniro" czyżby anty reklama ?
      pozdrawiam
      • Gość: hedron IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.03.10, 16:22
        Moje przygody z działem reklamacj w pkt.pl:

        1. Odpowiedź po 3 miesiącach.
        2. Jedyne ważne stanowisko to punkt widzenia pkt. Ich jedyny argument
        to "podpisana umowa na emisję reklamy".
        3. Brak usosunkowania się do argumentów klienta. Na argument, że reklama
        miała inaczej wyglądać nie ma odpowiedzi. Jest za to "podpisana umowa na
        emisję reklamy".
        4. Nie ma z kim rozmawiać. Zresztą, i tak nikt nie przejmuje się klientem.
        Czas na wyjaśnienia mają tylko sprzedawcy, dopóki nie podpisze się umowy.
        Nie daj Boże płacić z góry, wtedy nawet nie odpowiadaja na pisma.


        Jak tu wcześniej zauważyło parę osób znalezienie czegokolwiek w pkt stało
        się trudne. Zresztą, co mi po rejestrze, w którym nie ma zwykłych,
        uczciwych firm, sprzedających po normalnych cenach? Pkt wygląda już jak
        Panorama Firm: drogie firmy, które stać na reklamy.
        • Gość: Oszukany przez PKT IP: *.aster.pl 04.05.10, 14:16
          Potwierdzam ie ma z kim rozmawiać merytorycznie. Żadnej korespondencji
          wyjaśniającej, choć wiele pism wysłanych i tel. Rozmowy nie przynoszą żadnego
          skutku. Za każdym razem ktoś inny podejmuje się rozmawiać, a w przypadku pism
          podpisują różni pracownicy (w tym "dział" hehe). Z kierownikiem/dyrektorem nie
          ma szansy rozmawiać, a pracownicy sami plączą się w swoich zeznaniach i zabijają
          się o własne nogi. Masakra!
          Ale wezwania o kasę (do dziś nie mam informacji za jaką usługę!) to owszem
          wysyłają!!
          • 07.07.11, 21:14
            wszystko co zrobią uważają że zrobili zgodnie z umową.
            TAKŻE OSTRZEGAM MILI SĄ DO PODPISANIA UMOWY, A POTEM MAJĄ KLIENTA W DUPIE.
            ZŁODZIEJE I TELEFONICZNI NACIĄGACZE-OSTRZEGAM!!!!!!
      • Gość: walcz z pkt ; ) IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.10, 20:51
        Dział reklamacji jest w pkt.pl wysłałam już kilka poleconych z potwierdzeniem
        odbioru i dotychczas odpowiadali . Moja reklamacja dotyczy umieszczenia reklamy
        o innej treści niż zapisana w pierwszym i jedynym załączniku redakcyjnym .
        Wkleję ostatni wysłany list do pkt z dnia 6.03.2010 r.

        Książka którą otrzymałam to publikacja województwo łódzkie 2010 i jest jedyną
        jaka otrzymałam od pkt nie poinformowano mnie wcześniej że ukazują się jeszcze
        dwie pozycje. Nie zmienia to jednak faktu , że jeśli skan strony 94 z książki
        Łódź 2010 jaki od Pani otrzymałam nie zawiera treści ogłoszenia jakie zamawiałam
        i za które zapłaciłam. Forma i treść ogłoszenia reklamowego jest ściśle
        określona w załączniku redakcyjnym . Informuje , że wszelkie zmiany w umowie
        wymagają formy pisemnej i zgody zamawiającego . Pisze Pani że pkt wysłało do
        mnie pocztą projekt reklamy . Zawiadamiam , że żadnego projektu reklamy o którym
        Pani pisze nie otrzymałam do akceptacji . Podkreślam nie otrzymałam żadnej
        korespondencji listownej w powyższej sprawie od pkt. Zasadny jest list polecony
        z potwierdzeniem odbioru . Jest on np. niezbędny by pkt udzieliło
        zainteresowanemu pisemnych odpowiedzi na jakiekolwiek pytania . Inne sposoby
        korespondencji z pkt to 50/50 odpowiedzą lub zlekceważą . Można było również
        zawiadomić mnie telefonicznie o konieczności przyjazdu do łódzkiej siedziby pkt
        bądź umówić mnie na kolejne spotkanie z przedstawicielem w mojej firmie podobne
        do tego kiedy spisywałam zamówienie . Sposobów było wiele .
        Występuje Pani w charakterze przedstawiciela pkt cytat . "Ponieważ nie
        otrzymaliśmy od Pani uwag dotyczących ww. projektu w określonym przez nas
        terminie, zamówiona ramka ukazała się w opracowanej przez nas formie i treści. "
        - dlatego informuję , że za samowolne wprowadzone przez pkt zmiany nie zamierzam
        płacić ani grosza . Ogłoszenie , które pkt zamieściło posiada zmienioną
        samowolnie treść oraz brak jest logo mojej firmy . Nie akceptuje tego ogłoszenia
        reklamowego i nie za takie zapłaciłam.
        Po raz trzeci zwracam się z prośbą do pkt o polubowne zakończenie sporu i zwrot
        pieniędzy w kwocie 1830 zł . Jeżeli w okresie 14 dni nie otrzymam żadnej
        odpowiedzi oraz pieniędzy sprawę przekaże do dalszego prowadzenia kancelarii
        adwokackiej .

        --Jeszcze odpowiedzi nie otrzymałam . Potwierdzają się wcześniej zamieszczone
        posty że pkt wydaje wiele książek . Sama nie mogłam też odnaleźć własnego
        ogłoszenia .
        Przedstawiciel pkt który zjawił się w mojej firmie spisał jak powiedział
        zamówienie a umowę miałam otrzymać pocztą .Finał był taki że nigdy nie
        otrzymałam takiej przesyłki z umową . Uprzedzam do biura obsług klienta pkt nie
        ma po co dzwonić niczego się nie dowiecie , szkoda kolejnych wydanych
        bezsensownie pieniędzy . Dopiero gdy wysłałam polecony zadając dokumentów i
        regulaminu otrzymałam kserokopie zamówienia , które okazało się umową haha i
        oczywiście fakturę do zapłty . Mali śmieszni naciągacze bali się rezygnacji haha
        . Tylko ja świadomie chciałam tej reklamy ale na takie triki ściemniania że to
        tylko zamówienie uczulam . Dodatkową usługą była reklama internetowa kody
        przesłano mi około trzech tygodni temu a reklama zamówiona była 10.10.09 r ,
        Bałagan brak profesjonalizmu , pieniądze lepiej wydać na przyjemności niż
        powierzyć reklamę oszustom z pkt . W 2008 r dałam reklamę do eniro koszty
        podobne ale opracowanie reklamy przysyłano mi dwukrotnie przed wydrukowaniem .
        Resumując w życiu nie dam już reklamy w żadnej książce eniro czy pkt to moim
        zdaniem banda naciągaczy . Akwizytorów i telefonistów tych i podobnych firm
        umieszczam na tablicy - z napisem "Tych klientów nie obsługujemy" . Najlepiej
        świadczy o nas samych nasza praca . Poza tym jest internet . Pozdrowionka dla
        wszystkich przedsiębiorców codziennie zmagających się z problemami małymi i
        dużymi . Wspólnie pisząc i piętnując oszustów oraz dzieląc się problemami
        doprowadzimy do rychłego końca nieuczciwych krwiopijców. Jeśli ktoś chce popisać
        iwamax@wp.pl . O finale mojej sprawy napiszę . Pozdrowienia i wytrwałości w
        walce o swoje .
        • Gość: oszukany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 22:25
          Oto moja historia ,,współpracy" z pkt:
          rok temu, w styczniu 2009 zawarłem z nimi roczną umowę na reklamę w
          książce i internecie. Wpis w internecie ukazał się szybko z błędnymi
          danymi. Poprawiono go po kilku miesiącach i kilkunastu moich
          interwencjach. Książka podobno ukazała się w grudniu (nigdy jej nie
          widziałem). Dlatego na temat dalszych zamówień nie chciałem z nimi
          rozmawiać. Ale pewnego dnia pojawił się w mojej firmie
          przedstawiciel pkt.Niestety nie było mnie wtedy w biurze, a moja
          żona na moją telefoniczną radę ,,wygoń go" nie zareagowała. Ten
          gówniarz przekonał moją żonę, że powinna podpisać rezygnację, bo
          inaczej zeszłoroczna umowa automatycznie ulegnie przedłużeniu.
          Wstawił na formularzu kilka zer, napisał na dole ,,rezygnacja" a
          moja ukochana to podpisała. I co? Po kilku dniach otrzymałem maila z
          gratulacjami od pkt za podpisanie umowy. Pytam więc, jakiej umowy?
          Przysłali mi więc kopię rezygnacji, na której ten gówniarz dopisał
          nazwy jakichś usług, a przed zerami trójkę, co dało 3000 zł plus
          vat. Na moje pełne oburzenia interwencje dostałem list z jakimś
          bełkotem, że ,,zamawiający podpisując zamówienie oświadcza iż
          zapoznał się z warunkami umowy",albo ,,nie widzimy podstaw do
          uznania reklamacji" itp. Ładna mi reklamacja. Jutro idę z tym na
          policję.
          Piszę to ku przestrodze. Nie starajcie się traktować grzecznie
          przedstawicieli pkt. Jest duże prawdopodobieństwo, że traficie na
          oszusta, fałszerza lub złodzieja. Najlepiej od razu pokazać im drogę
          do wyjścia.
          • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.10.10, 22:39
            Teraz to naprawdę przesadziłeś :) Nawet jeśli trafiliście na prawdziwego łotra to kto z odrobiną rozsądku podpisuje dokument rzekomej rezygnacji, podpisując faktycznie umowę i to jeszcze na 3000 zł :) Ludzie nie wypisujcie takich głupot :)
      • Gość: j IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 16:03
        na reklamacje nikt nie odpowiada. A jeżeli odpowiada to powołuje się na 1 dniowy termin wypowiedzenia umowy. Nie komentując nawet faktu, że wprowadzacie klienta w błąd
      • Gość: i_glis IP: *.play-internet.pl 20.02.12, 10:57
        w pkt nie mialem nigdy reklamy, bo pierwsi zglosili sie do mnie ludzie z eniro. jezeli chodzi o poziom uslug to pelen profesjonalizm. troche nie bylem przekonany na poczatku, bo strone internetowa juz mialem. dokupilem reklame w internetowej panoramie firm, mam wiecej wejsc na strone, i sporo odwiedzin na wizytowce. na sprzedaz przelozylo sie to po jakichs dwoch miesiacach. oczywiscie to wszystko zalezy od firmy i branzy, ale dla mnie i cenowo i jakosciowo zupelnie odpowiada.
        • Gość: linek IP: *.lpp.com.pl 21.02.12, 14:43
          ja też mam reklamę w PANORAMIE FIRM i jakoś na razie mi nie podpadli, co mi się u nich podoba to konkretne rozmowy na konkretny temat zazwyczaj za konkretne pieniądze i pokazywanie produktu przy kliencie , w moim przypadku była rozłożona płatność na 4 raty,
          Wiem co kupuję i na jakich warunkach
          a co do pkt to bujam się z nimi juz pół roku korespondencja kwitnie, zgłosiłam swoją sprawe do pozwu zbiorowego
          i radzę wszystkim to samo
          • Gość: ASSC Sp. z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 14:49
            Witam udzielam e-mail na temat PKT sprawa do TVN24 , oraz do Prokuratury adres : assc@assc.eu
          • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 29.02.12, 17:01
            No to mam dla was raczej niemiłą informację bo Panorama firm ( Eniro ) właśnie łączy się pkt.pl i będzie to jedna firma. Powodzenia
            • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 02:57
              a mają zgodę UOiK na to połączenie?
            • Gość: Mobidy IP: *.play-internet.pl 09.03.12, 15:20
              Nie wiem za bardzo skąd czerpiesz takie informacje, ale jak się zorientujesz w pozycji Panoramy Firm na rynku i porównasz ją z sytuacją Polskich Książek to realniejsze byłoby przejęcie PKT przez Eniro, niż tak jak ty sugerujesz.
              • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.12, 09:10
                nic nie zasugerował. Napisał tylko, że się łączą nie podając kto kogo przejmuje
                • Gość: Mobidy IP: *.play-internet.pl 14.03.12, 12:08
                  Dla mnie nie miałoby to sensu ekonomicznego. Dlatego, że teraz klient ma wybór między dwoma produktami, które są konkurencyjne. A po połączeniu, miałoby dojść do połączenia tych produktów? To jedna i druga firma by na tym straciły. Druga sprawa to zgoda UOKiK, który na taką akcję raczej nie pójdzie. A trzecia to, że Eniro z tego co wiem stoi mocniej na ziemi i ma lepsze perspektywy na przyszłość, więc może w przyszłości najdzie ich ochota na zakup PKT, ale nie dzisiaj i nie jakoś zaraz jutro.
                  • Gość: Obserwator IP: 212.244.185.* 14.03.12, 14:37
                    Jeżeli ktoś podaje już jakąś informację to należało by ja najpierw sprawdzić. Otóż pkt.pl jest liderem rynku ( nie wnikam w jaki sposób to zostało zrobione ufam , że większość firm dobrowolnie zawiera umowy na prezentację swoich firm) sytuacja Firmy na rynku www.bankier.pl/wiadomosc/Nowe-trendy-w-promocji-polskiego-sektora-MSP-2498614.html
                    Zestawienie sprzedaży za rok 2011 :
                    pkt.pl - 148 mln złotych
                    pf.pl - 107 mln złotych

                    Panorama miała także ujemny wynik finansowy
                    Na pewno Panorama nie kupi co do połączenia 2 firm to dla nas konsumentów pozytywne było by to tylko wtedy jeżeli jedna Firma będzie rzetelnie podchodzić do Klientów , będzie bazować na współpracy a nie wyłudzeniu to było by dobrze , poprawa jakości produktów , bazowanie na Klientach świadomych to jest coś czym nowa Firma po połączeniu dwóch poprzednich mogła by zaskoczyć Klientów i miała by racje bytu. Na teraz radziłbym tak i pkt.pl jak i pf.pl przykładać większą wagę do obsługi Klientów i poszanowaniu ich oczekiwań oraz pieniędzy.

                    Życzę wszystkim sukcesu w dochodzeniu swoich praw , oraz przede wszystkim bazowaniu na prawdziwych informacjach które mają gdzieś potwierdzenie .

                    Pozdrawiam
                    Obserwator
                    • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.12, 18:47
                      1. z artykułu, który podałeś wynika, że rynek to 453 mln PLN i rośnie 22%. Oznacza to, że prawie 200 mln PLN MŚP nie wydały ani w pkt.pl, a ni w pf.pl i prawdopodobnie były to najlepiej wydane pieniądze
                      2. Jesli pkt.pl zyskało 12% rok do roku to realnie w stosunku do rynku straciło ( wzrost 22%). Ktoś więc rośnie szybciej niż pkt.pl, a pf.pl straciła jeszcze więcej i nie trudno zgadnąć kto to przejął, a jak widać nie było to pkt.pl:) Nie bardzo widzę, żeby było się czym chwalić i pisać artykuły sponsorowane
                      3. z tą dobrowolnością zawierania umów biorąc pod uwagę liczbę negatywnych wypowiedzi na forum jest chyba najgorzej , z jakością także. Biorąc pod uwagę, że właściciele MŚP szybko się uczą i dwa razy na to samo nabrać się nie dadzą to może być problem z powtórzeniem osiągniętego wyniku niezależnie od tego, że Ty go uznajesz za sukces , a ja niekoniecznie..

                    • 21.03.12, 13:11
                      pracowałem w eniro i mogę cię zapewnić, że firma podchodzi mega profesjonalnie do obsługi zresztą od kliku lat jest tam ostre ciśnienie na to, żeby klient był jak najlepiej obsługiwany, stąd ludzie mają co jakiś czas szkolenia, spotkania motywacyjne, itp.
                      co do danych to eniro ma jeszcze inne produkty i z nich też generuje zyski, więc w tych ocenach kto jest silniejszy to byłbym ostrożny, zresztą eniro to część większej firmy, która trzyma się mocno na rynku europejskim, więc przejęcie nie będzie
                  • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 14.03.12, 20:36
                    Eniro sprzedało część udziałów do PKT. Oni rozumują inaczej niż Ty. Po co dwa podobne molochy mają ze sobą rywalizować, skoro mogą połączyć wpływy. Klient potrzebny jest tylko po to, żeby te wpływy utrzymać a nie po to, żeby nieboraczkowi było lepiej.
                    • Gość: anonim1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 09:27
                      sprzedało?
                      kolejna plotka chyba
                      • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 17.03.12, 16:52
                        Fajna dyskusja osób, którym wydaje się że coś wiedzą.
                        Informacja o połączeniu jest z bezpośredniego źródła czyli z pkt.
                        Jeśli chodzi o sytuację na rynku to pkt ma się znacznie lepiej od eniro ( tu się zgadzam z osobą powyżej). A zastanawianie czy ktoś się zgodził czy nie,kto na tym zyska a kto straci jest w tej chwili bez sensu bo fakt połączenia sił jest. Może być tak że będzie nowa nazwa firmy, pod którą będą działać ale tego jeszcze nie wiem.
                        • Gość: anonim1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 15:25
                          nie uwierzę w to połączenie dokąd nie zobaczę zgody jakiegoś urzędu zajmującego się koncentracjami na rynku. Do takich połączeń zatrudniane są zwykle całe sztaby prawników. Nie wierzę, że któryś puściłby takie połączenie bez wymaganych zgód i nie ważne ile firm powstanie tylko czyj będzie kapitał.
                          • Gość: wiemcos IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 19:33
                            No cóż. To masz niezły orzech do zgryzienia :)
                          • 21.03.12, 13:15
                            Gość portalu: anonim1 napisał(a):

                            > nie uwierzę w to połączenie dokąd nie zobaczę zgody jakiegoś urzędu zajmującego
                            > się koncentracjami na rynku. Do takich połączeń zatrudniane są zwykle całe szt
                            > aby prawników. Nie wierzę, że któryś puściłby takie połączenie bez wymaganych z
                            > gód i nie ważne ile firm powstanie tylko czyj będzie kapitał.

                            nie wierzę w to, że UOKiK wyrazi zgodę na takie przejęcie. poza tym eniro ma zbyt silną pozycję na rynku, żeby teraz jeszcze zajmować się kwestiami połączeń, konsolidacji i zresztą połączenie tego wszystkiego w jeden produkt może zaszkodzić firmie. pewnie kiedyś może dojść do połączenia, ale nie teraz i na pewno nie w układzie pkt przejmuje eniro, tylko jak już coś to że domaniewska przejmie polskie książki
            • Gość: do wiemcos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.12, 14:59
              i co jakoś się łączą łączą i połączyć nie mogą:))
    • Gość: KLIENT IP: 212.244.185.* 29.03.10, 11:06
      Tak, ja też mam z tym problem. Obklejonymi Corsami pomyka Panorama
      Firm i to właśnie im przypisuję miano pijawki, która nie słyszy NIE!
      • Gość: Nikoś IP: 81.210.53.* 20.04.10, 00:08
        Wiekszość ma racje pracowałem kiedyś w eniro a ostatnie czasy w pkt.pl jest
        jeden wielki przekręt , kierownik jest od tego żeby poganiał handlowca do
        podpisania umowy z klientem i nic więcej reklamacje ,nie ma czegoś takiego
        klient nigdy nie ma racji ważne że umowa jest podpisana nic wiecej , teraz osobą
        na stanowiskach kierowniczych zależy na posadkach bo tak naprawde nic nie robią
        tylko ganiają handlowców i wymuszają na nich oszukiwanie klientów , . drodzy
        pokrzywdzeni zrozumcie handlowców oni są traktowani jak ostatnie śmiecie którzy
        nic innego nie potrafia i do niczego się nie nadają tylko do oszukiwania --- nie
        mówienia prawdy klientom , szkoda mi moich kolegów którzy pracują zarówno w pkt
        jak i eniro i sa handlowcami bo kierownicy czy wielcy menagerowie mają luzik ,
        kierownik czy menago jedzie na spotkanie z handlowcem tylko wtedy jak klient sie
        chętnie umówi i wiadomo że wyda pieniądze, a tak siedzą w biurze i popijają
        kawusie ściemniając że mają dużo pracy.Gdybym miał swoją firme sprzedażową
        zatrudnił bym wielu handlowców z tych firm bo potrafia sprzedawać i łapać
        kontakt z klientem a większość kierowników bądź słynnych tępych menago zatrudnił
        bym jedynie jako cieciów ( nie ujmując) gdyż miałem kilku menagów większość z
        nich to (grzesie z pod lubelskiej wsi- tekst piosenki hehhhe) którzy są
        prostakami ,burakami którzy przeczytali kilka książek, uczestniczyli w kilku
        szkoleniach na których dostają dyplomy( nic dziwnego firma płaci słoną kase) i
        cytując kilka wersów myślą że są wielcy .
        Uwierzcie mi handlowcy są wporządku oczywiście zdarzają się czarne owce ale w
        każdym zawodzie może sie to przytrafić , winne powinniście składać na kadrę
        zarządzającą tak naprawdę to oni ponoszą całą odpowiedzialność zmuszając
        handlowców do ściem.

        Trzymajcie się ziomale z yellow pages i ściemniajcie kierownikom ile wjedzie

        Pozdrawiam NIKOŚ
    • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 14:31
      Oferta PKT to lipa - Aleja Handlowa i ich serwer w ciągłym remoncie
      i w awariach a ich spsobami działania powina zainteresować się
      prokuratura i Urząd Ochrony Konsumentów
      lub przynajmniej red. Janusz Weiss za rażąco niekorzystne punkty
      umowy, uniemożliwiające klientowi jakiekolwiek skuteczne reklamacje
      czy roziązanie umowy. Zdecydowanie odradzam!
      szkoda pieniędzy
    • Gość: Kamieniarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:38
      Chciał bym wyczulić przedsiębiorców i inne instytucje przed nieuczciwymi
      praktykami, których używa firma PKT.pl w celu pozyskania klientów.
      Prowadzę działalność gospodarczą i pewnego dnia odwiedziła mnie konsultantka
      firmy Polskie Książki Telefoniczne, proponując reklamę w książkowym wydaniu
      publikacji tej firmy. Fakt, reklamą byłem zainteresowany, podczas negocjacji
      zbiłem cenę o kilkaset złotych, ustaliliśmy szczegóły, spisaliśmy umowę i
      wszystko było w porządku. Przygotowałem projekt wstępny reklamy, który został
      uwzględniony poprzez grafików firmy PKT.pl.
      Małym "zgrzytem" było to, iż odesłana na wskazany adres e-mail korekta
      przesłanego projektu nie została uwzględniona, ale to szczegół, którego nie
      roztrząsałem i nie zgłaszałem reklamacji. Wydanie ukazało się, byłem z wykonania
      zadowolony...
      Dlatego też w kolejnym roku, gdy przybył do mnie po raz kolejny konsultant w/w
      Firmy, wyraziłem chęć kontynuowania współpracy w kwestii kolejnego zamieszczenia
      reklamy w drukowanej książce telefonicznej. Kwota bez zmian, wszystko w porządku.
      Jednakże konsultant zaczął nakłaniać mnie na to, bym również rozbudował swoją
      reklamę w zasobach in ternetowych na pkt.pl Pokazał mi piękną reklamę pewnej
      firmy, wypozycjonowaną, ładnie wykonaną, posiadającą opisy, jak też logo, oraz
      reagująca na słowa-klucze. Konsultant zapewnił, że moja strona też będzie tak
      wyglądała, gdy za "jedyne" 707 zł rocznie pozwolę, by informatycy pkt.pl ją
      wypozycjonowali i opracowali. Miała wyglądać tak, jak ta, którą mi ukazał i
      pojawić się "już po dwóch tygodniach" od złożenia zamówienia.
      Mimo tego postanowiłem odmówić, stwierdzając, że nie będzie mnie stać na
      zapłacenie zimą jednocześnie za nie tanią reklamę w książce telefonicznej i
      jednocześnie za reklamę w internecie. Konsultant więc zaproponował przesunięcie
      płatności za tą drugą na koniec marca b.r.
      Summa summarum zgodziłem się na zamieszczenie reklamy internetowej, jeśli będzie
      taka, jak się umawialiśmy. Konsultant szybko wypełnił umowę, wpisał symbol
      zamówienia i zapewnił, że reklama ukaże się niebawem, a brakujące dane wpiszę
      osobiście bez problemu.
      Mijały tygodnie, a reklamy internetowej nie zmieniono. Próbowałem edytować ja
      sam, ale nie przynosiło to efektów. Postanowiłem poczekać do końca
      kalendarzowego roku i faktycznie na internetowej wizytówce zaszły zmiany: za 707
      zł dodano adres e-mail, oraz strony www. Postanowiłem więc brakujące dane
      wprowadzić poprzez szablon edycji, ale bezskutecznie mimo wielu prób.
      Niedługo potem przyszły faktury za reklamę w książce, którą zapłaciłem, zaś za
      FV miałem zapłacić w marcu...
      Tymczasem w lutym otrzymałem wezwanie do zapłaty za "zaległą należność".
      Zadzwoniłem do firmy PKT.pl, poproszono mnie o złożenie pisemnej reklamacji via
      list polecony, lub wiadomość e-mail. Reklamację zgłosiłem, opisując problem i
      prosząc o ustosunkowanie się do moich zastrzeżeń.
      Po pewnym czasie otrzymałem listem poleconym odpowiedź, iż wszystko jest w
      porządku. Płatność miała być w styczniu, a nie w marcu - odpisała pracownica
      PKT.pl, powołując się na umowę.
      Przejrzałem więc ją po raz kolejny i zauważyłem, że konsultant przed wręczeniem
      mi jej skreślił pierwsze dwie cyfry faktycznie...

      images38.fotosik.pl/284/02b08f5fe843d0cbm.jpg
      Tak też z 27 marca zmieniła się na 3 stycznia. Z tego, czego mnie uczono, jeśli
      na umowie są jakieś skreślenia, powinny one być parafowane przez strony, a tu
      nie są.
      Co do formy reklamy, to odpowiedziano mi, że "Starter" to nie jest początek
      sesji reklamy na stronach, ale podstawowa jej wersja. Tak też zapłaciłem za
      dołączenia www i e-maila 707 zł!
      Co do powołania się mojego na ustalenia z konsultantem, powołano się na art 10.2
      umowy, który był wypisany po drugiej stronie samokopiującego się szablonu umowy,
      który stanowi: "Umowa określa prawa i obowiązki stron, oraz zastępuje
      wszelkie ustne lub pisemne uzgodnienia poczynione podczas negocjowania warunków
      publikacji reklam".
      Czyli to, co ustalamy z przedstawicielem firmy, to tylko
      pic na wodę i uśpienie naszej czujności, bo obieca wiele, a wpisze minimum.
      Dzięki temu sporą kwotę od nas wydrze, a dzięki temu i sporą prowizję za
      "jelenia" dostanie.
      Każdy normalny przedsiębiorca co ustali, to wykonuje. Taka marka jak od lat
      obecne na rynku "Polskie Książki Telefoniczne" są zobowiązane zatrudniać
      kompetentnych pracowników, którzy reprezentując PKT.pl nie mówią jako osoby
      prywatne, ale przedstawiciele Firmy. I to, co z klientem ustalą, powinni wykonać.
      Nie uznając tej reklamacji, zadzwoniłem i zostałem poinstruowany, bym złożył
      kolejną. Tak też uczyniłem, lecz zamiast odpowiedzi na nią, otrzymałem
      ostateczne wezwanie do zapłaty przesłane przez radcę prawnego PKT.pl
      Postanowiłem dla świętego spokoju zapłacić, lecz sprawę wyjaśnić. Napisałem
      wiadomość e-mail skierowanej do Dyrektor d.s. marketingowych. Odpowiedzi nie
      uzyskawszy, po kilku dniach przesłałem go po raz kolejny. Odpisał mi nie
      adresat, ale pracownik BOK, przesyłając odpowiedź do pierwszej reklamacji...
      Opisana przeze mnie sprawa ukazuje dwie sprawy: nieuczciwe sposoby pozyskiwania
      klientów przez PKT.pl poprzez zawieranie umów nie pokrywających się z
      poczynionymi ustaleniami, oraz to, w jaki sposób klienci są zbywani. Wprost
      "Płacz i płać" w połączeniu z "tumiwisizmem".
      Badając sprawę w sieci, natknąłem się na więcej przykładów nieuczciwych praktyk
      mających na celu łapaniu klientów na "haki". Myślę, że dobry reporter śledczy by
      miał pożywkę na ciekawy reportaż traktujący o tym problemie.
      Próbowałem z PKT.pl załatwić tą sprawę przyzwoicie, ale niestety nawet
      "przepraszam" za niedociągnięcia się nie doczekałem.
      Wysłali konsultanta, żeby naobiecywał gruszek na wierzbie, minimalnie ustalenia
      w umowie ujęli, zdarli z człowieka kasę, a teraz mają klienta w... nosie.

      Dlatego też chcę przestrzec wszystkich, którzy zdecydują się na zamieszczanie
      reklam w czy to papierowych, czy też w internetowych zasobach "Polskich Książek
      Telefonicznych", by nie łudzili się tym, co obiecują konsultanci i jeśli już,
      zastrzegali uwzględnienie punkt po punkcie każdego (nawet banalnego) szczegółu
      ustaleń w umowie na piśmie, oraz dokładnie czytali to, co i jak konsultant
      spisze, zanim podpiszą umowę.

      Celem tego posta nie jest podważanie wiarygodności opisywanej firmy, ale
      wyczulenie jej potencjalnych klientów na to, czym grozi zbytnie zaufanie co
      niektórym konsultantom, jak też wskazanie, by żądali, by to, co ustalono w
      negocjacjach punkt po punkcie zapisywać w umowach.

      Co do traktowania zaś klientów "nabitych w butelkę", gdy poprzez złożenie
      reklamacji dochodzą sprawiedliwości, to już sprawa odrębna i wcale nie taka
      prosta. Argumenty klienta, chociażby i słuszne, są na przegranej pozycji contra
      argumentacja PKT.pl

      Jeśli ktoś miał podobny problem, lub zetknął się gdzieś z analogiczną sytuacją,
      proszę, by się wypowiedział.
      • Gość: transport IP: *.aster.pl 16.07.10, 08:24
        Mam podobną sprawę. Nieprawidłowo zamieszczona reklama. Przeszedłem
        przez to, co Ty (wezwania, straszenie adwokatem). Ja nie zapłaciłem.
        Kolejny krok to firma windykacyjna. Sprawa wylądowała w Intrum
        Justitia. Też ma kilka etapów. Pierwszy to straszenie kosztami
        sądowymi, odsetkami i presja na tzw. polubowne zalatwienie sprawy.
        Kilka pism, kilka rozmów telefonicznych, za każdym razem propozycja
        polubownego (polubowne to dla nich pokorne zapłacenie wszystkiego,
        co sobie wymyślili). W końcu się wqriłem i powiedziałem, że oczekuję
        na zaproszenie z sądu gospodarczego, gdzie przedstawię swoje racje
        sędziemu, skoro nikt w pkt.pl nie chce mnie nawet wysłuchać. I
        wiecie co?

        PĘKLI.

        Pękło całe to pkt razem z intrum justitia.

        Nie skierowali sprawy do sądu, tylko nastał etap drugi. Teraz
        straszą mnie zgłoszeniem do sądu, że mi firmę rozwiążą, a ja nie
        będę mógł zajmować kierowniczego stanowiska przez 10 lat.
        Oczywiście, jeżeli zdecyduję sie polubownie, uniknięcie kosztów
        sądowych, i tak dalej, i tak dalej. Też nie zamierzam się ugiąć. Z
        niecierpliwością czekam na trzeci etap.
        • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.08.10, 08:18
          Gratuluję wytrwałości! Ja dałem za wygraną i zapłaciłem, choć do drugiego etapu
          byłem twardy. Zbieramy ekipę do pozwu zbiorowego przeciwko pkt. Mamy już dobrą
          kancelarię. Jeśli masz twarde dowody na nieprawidłowość reklamy i chciałbyś, aby
          sprawa została zakończona sprawiedliwie, przekaż proszę swoje namiary na maila:
          grzechotnik@onet.pl. Jest nas już ok. 10 osób. Warto spróbować.
        • 12.09.10, 00:35
          Gratuluję zdrowego rozsądku i odporności psychicznej. Gdyby więcej przedsiębiorców wykazało się takim podejściem do sprawy, to firma PKT już dawno albo przestałaby istnieć, albo zmieniłaby podejście do klienta. Byłam ich klientem przez kilka lat, ale chyba miałam szczęście do konsultanta (cały czas ten sam), bo nie miałam takich problemów.

          Co do działań firmy windykacyjnej, to proszę odpuścić sobie emocje. Szkoda czasu i energii.
          Firma windykacyjna po prostu tak działa. Na zlecenie klienta ma zmusić dłużnika do zapłaty, więc to robi, chociaż niewiele może. Pewnie straszyli złożeniem do sądu wniosku o upadłość z powodu niewypłacalności dłużnika. Nie jest to takie proste jak się wydaje, więc nie ma się czym przejmować. Przy następnej rozmowie proszę powiedzieć, że nagrywa pan rozmowę, i proszę ją nagrać. Przyda się jako dowód. Trzeba poinformować, że jeśli nadal będą dzwonić, zostanie złożone w prokuraturze zawiadomienie o próbie wyłudzenia nienależnych pieniędzy pod groźbą szantażu. Bo to wszystko co wygadują, to zwyczajny szantaż. Zawiadomienie złoży się na firmę PKT, a firma windykacyjna zostanie oskarżona o współudział i stosowanie przemocy. Trzeba też powiedzieć, że oczekuje się na sprawę sądową. Telefony powinny się skończyć.

          Trzeci etap to będzie sprawa w sądzie. Z sądu przyjdzie nakaz zapłaty, bo taka jest procedura z wystawionymi, a nie zapłaconymi fakturami. Trzeba się odwołać, czyli złożyć sprzeciw i sprawa trafi do normalnego rozpoznania. Sprzeciw nic nie kosztuje. W sprzeciwie trzeba zaskarżyć nakaz w całości, łącznie z kosztami sądowymi i zastępstwa procesowego. Na druku sprzeciwu jest instrukcja, co i jak zrobić. Druki "SP" są dostępne w sądzie oraz na ms.gov.pl, dają się skopiować, wypełnić na komputerze i zapisać. W sądzie trzeba również poprosić o nakazanie anulowania faktury, czyli wystawienie faktury korygującej. W takich przypadkach w sądzie ma się wygraną, trzeba tylko zgromadzić wszystkie dowody. W sądzie takich spraw mają na pęczki i załatwiają to na jednej rozprawie. Życzę powodzenia.
          • 12.08.11, 22:36
            Już dawno, dawno, dawno temu reklama ta przestała być skuteczna i wciąż dziwię się, że ludzie ją kupują.
            --
            Pieniądze to szósty zmysł, bez którego nie można w pełni wykorzystać pozostałych pięciu :D
            • Gość: Stefan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.08.11, 09:27
              P. - Problemy
              K. - Komplikacje
              T. - Trudności
              a potem
              PL. - Płacz

              To refleksje po współpracy. .
              Jeśli nie chcecie mieć podobnych rozczarowań , omijajcie dużym łukiem tego typu firmy.
    • Gość: abcd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 20:06
      Ja również należę do tych "tępych". Proceder wyglądał następująco:
      w rozmowie telefonicznej obiecywano mi, iż umieszczenie mojej reklamy w alei
      będzie równoznaczne z pozycjonowaniem w wyszukiwarce Google (nawet na pierwszym
      miejscu). W odpowiedzi na moje niedowierzanie zaproponowano trzymiesięczny okres
      próbny. Zgodziłam się i została mi przesłana mailem umowa. Reszta potoczyła się
      niemal identycznie, jak w poprzednich wypowiedziach, (treść przesłanego listu
      była bardzo podobna, z tym że dołączyli informację, że nie mają żadnych umów z
      Google, więc nie mogą niczego gwarantować).
    • Gość: abcd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 22:38
      Skoro nas jest więcej, to zastanawiam się, czy może mamy szansę wysunąć pozew
      zbiorowy. Czy macie ma jakiś pomysł albo lepiej - doświadczenie?
      • Gość: zyczliwy IP: *.net-serwis.pl 28.05.10, 00:04
        chodzą plotki, że mają kłopoty finansowem a ich włąsiciciel wystawiony jest na
        sprzedaż. Może dlatego tak mieszają???
        • Gość: The King IP: *.icpnet.pl 22.09.10, 13:48
          Chciałbym zaznaczyć jeden malutki fakt iż to Panorama Firm alias Eniro jest na sprzedaż i strasznie kuleje ....
          • 23.09.10, 16:30
            PKT.PL też ma problemy, a przede wszystkim problemy ma właściciel, czyli EDSA (długi ok 2,1 mld euro).
            • Gość: grzegorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 11:55
              Witam Wszystkich, którzy w podobny sposób zostali oszukani przez firmę PKT. Scenariusz mojej historii jest prawie identyczny jak u wszystkich. Wczoraj dostałem przedprocesowe wezwanie do zapłaty i nie wiem co mam dalej robić. Proszę o kontakt osoby, które są już bardziej zaawansowane w tych posunięciach, udzielą mi jakiś wskazówek i podpowiedzą co mam dalej robić. Uważam, że zostałem oszukany i rzecz oczywista nie chciałbym płacić, ale ta całą sprawa jest szyta grubymi nićmi i boję się konsekwencji. Czekam z niecierpliwością na e-maile od Państwa może coś wspólnie wymyślimy.
              yakuza76@o2.pl
              • Gość: ja IP: *.icpnet.pl 18.04.12, 10:47
                Od roku nie płacę i czekam aż znajdzie się ta sprawa w sądzie .Tylko straszą
                • Gość: asi IP: *.ip.netia.com.pl 11.07.12, 11:12
                  nie straszą mi komornik na pensję wszedł
                  • Gość: gość IP: *.warszawa.vectranet.pl 11.07.12, 16:27
                    A co Ty na pensji jesteś i masz umowę podpisaną z pkt?...myślałem że oni tylko firmy naciągają?
            • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.11, 06:19
              jedna ze społek grupy EDSA z Danii zbankrutowała i została przejeta przez ENIRO
              www.reuters.com/finance/stocks/ENRO.ST/key-developments/article/2455735
    • Gość: mac IP: *.btk.net.pl 08.06.10, 15:12
      witam,
      nie będę pisał szczegółów, bo moja historia jest podobna jak wiele tu na forum,
      ale chciałem tylko napisać, że też zostałem oszukany przez pkt.pl i dołączam do
      klubu "wydymanych", szkoda tylko, że ta nauka kosztować mnie będzie 1830zł...
      ale wnioski wyciągnąłem i więcej się nie dam....
      pozdrawiam wszystkich i przestrzegam przed jakimkolwiek kontaktem z pkt.pl
      • Gość: kas IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.10, 16:45
        też należę do grona "wydymanych" przez pkt.pl, mnie nauka kosztowała 1617 zł. Z chwilą gdy podpisałeś umowę i odczekałeś jeden dzień (par 7 ust 7.1 umowy), dla firmy jesteś "śmieć". Płać niezależnie jak wykonana zostanie usługa. Jeśli chcesz dociekać swych praw, to licz się z kosztami dojazdu do Sądu w Warszawie.
        Przestrzegam przed jakimkolwiek kontaktem z firmą. Książka staje się coraz cieńsza, stąd wniosek, że klienci dostrzegli charakter firmy.
        • 23.09.10, 16:35
          > Przestrzegam przed jakimkolwiek kontaktem z firmą. Książka staje się coraz cieńsza,
          > stąd wniosek, że klienci dostrzegli charakter firmy.

          I to jest niestety prawda. Jeżeli ktokolwiek uważa, że ma podstawy do reklamacji, może bez problemu się sądzić. Bałagan panujący w firmie oraz brak osób odpowiedzialnych, doprowadziło klientów firmy PKT do rezygnacji z tej formy reklamy.
    • Gość: motoguru IP: *.chello.pl 16.06.10, 14:38
      a moze odpie...ie sie by styklo ? nie lubie inwazyjnego marketingu tak samo
      jak ty.
      • Gość: egon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.10, 19:53
        Faktycznie co to za "firma"
        • Gość: olo IP: *.tktelekom.pl 10.07.10, 00:08
          Ja również przestrzegam przed tymi złodziejami i oszustami , wydymali mnie nieźle podobnie jak opisywane przykłady wcześniej . Kiedyś tylko korzystaliśmy z książek telefonicznych właściwie wychowałem się z nimi, obecni pseudo biznesmeni nosili wówczas jaszcze pampersy , pojęcia nie mają jak robi się uczciwy biznes , jeden nie zadowolony klient popsuje 100 potencjalnych to taka darmowa rada dla tych prostaków !!!!
          • Gość: assc@assc.eu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 16:06
            WSZYSTKICH POSZKODOWANYCH PRZEZ PKT : mój adrese : assc@assc.eu , proszę o przysłanie w trybie pilnym danych do złżenia zawiadomienia o przestępstwie , przeciwko fałszowaniu umów i dokumetów potwierdzających nieprawdziwość.
            Polskie Książki Telefoniczne wykorzystują bezsilność i niemoc Sądów Polskich , sprawę można tylko zakończyć na postępowaniu prokuratorskim przed Sądem Karnym.
        • Gość: ASSC SP.z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.12, 07:31
          ,Osoby i firmy poszkodowane,i oszukane przez Polskie Książki Telefoniczne w sprawie jak na forum proszę o dan adresowe e-mailem: assc@assc.eu

          W sprawie powyższej jest prowadone śledztwo przez Prokuraturę w Katowicach o wyłudzenia świadczeń nienależnych oraz oszustwa przeciwko PKT z naszego zawiadomienia.
          mój tel.660100428
    • Gość: traf IP: *.aster.pl 16.07.10, 10:48
      pkt.pl miało tylko jeden dobry produkt, tzw. rozwijak. To był taki
      latający baner, bardzo rzucający się w oczy. Dobrze dobrany temat,
      grafika, odpowiednie słowa kluczowe i generował 20% wejść. Rozmowy o
      pkt, czy pf nie mają już sensu. Liczy sie tylko jedno - google.
      Generuje 99% wejść (pozycjonowanie i linki sponsorowane). Wydanie
      1000 zł na pkt.pl, czy pf.pl, to stracone 1000 zł. Ja to się w ogóle
      dziwię, że oni mają jeszcze klientów. Swoje przygody skończyłem
      kilka lat temu, kiedy informatyk zainstalował mi takie coś na
      stronie, że mogłem widzieć skąd są wejścia. Przy rozwijaku było
      20-30% wejść z pkt. Przy reklamach, pogrubieniach czy linkach 1 na
      200 wejść. Trochę lepiej było na początku w alei handlowej, za
      pośrednictwem google, ok. 10/100, ale obecnie jest na poziomie
      0,5/100. Z jakiegoś powodu aleja przestała pozycjonować się w google
      i spadła do poziomu zwykłej reklamy. To jest moje ostatnie
      przedsięwzięcie w pkt.pl, jeszcze przez niecały miesiąc.
      • Gość: loft IP: 87.204.209.* 26.04.11, 09:21
        Kwiecień 2011. Pojawia się nowa reklama pkt.pl. Przygotują, wypozycjonują, wszystko załatwią.

        To jest NIEPRAWDA.

        Nie potrafią skutecznie wypozycjonować. Dwa lata temu miałem u nich wykupioną reklamę. Skuteczność żadna. Moja reklama była gdzieś na 60-tej stronie googla. Ich tłumaczeniem było, że jest duża konkurencja na wybrane słowa kluczowe. Raz spotkałem człowieka, który miał wypozycjonowaną stronę. Ale miał bardzo niszowy zakład produkujący 'turboskrętki toczone' (nazwa artykułu chyba fikcyjna). Biedak. Przepłacił w pkt.pl Nie wiedział, że wypozycjonowanie turboskrętki toczonej to dla zwykłego pozycjonowania to koszt 50 zł. Nie potrzebował do tego pkt.pl.

        TEST

        Żeby zobaczyć, jak denne jest pozycjonowanie pkt.pl, proponuję wpisać jakieś popularne hasło, np. przeprowadzki, do googla i zobaczyć, na którym miejscu będzie jakikolwiek wpis z pkt.pl. Ja nie znalazłem żadnego, chociaż na stronie pkt.pl jest ich ponad 800. Owszem pozycja w google może być wyżej. Handlowiec pkt namawiał mnie, żebym w takim razie zdecydował się na płatny wpis za pośrednictwem pkt.pl, ponieważ pkt w google ma duże zniżki. Koszt w pkt - 4 zł za kliknięcie (bo bardzo popularne hasło). Sprawdziłem, ile wyszłoby w google, gdybym zamawiał bezpośrednio - 80 gr na te same frazy.
      • Gość: PRACOWNIK PKT IP: 212.244.185.* 13.06.11, 15:11
        PKT. PL jest partnerem Google, nasza firma sprzedaję linki sponsorowane i prowadzi kampanie Google Adword wystarczy zapytać reprezentanta:) możemy Ci stworzyć stronę www, czy nawet sprzedać powierzchnie reklamową na banerze led'owym w Twoim mieście:)

        Wystarczy porozmawiać z reprezentantem, a nie traktować go jak śmiecia.
        • Gość: q IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 11:21
          sam dobrze wiesz ze to nie dziala, strony ktore robi pkt to wogole jakas pomylka w nazwie np awaryjneotwieraniezamkow.pl - ludzie coz to za domena, maja trzy czy cztery szablony na krzyż taka strone za 300zł zrobi student informatyki albo i nawet nie, adwords? kazdy moze zrobic sam po co ma doplacac marze 40%
          i wcale nie jest partnerem google bo robi to clearsens o ile mi wiadomo

          ale coz sprzedaz nie idzie to juz wszystkiego sie chwytaja
        • Gość: assc sp . z o.o. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 15:41
          Witam poszukujemy wszystkich poszkodowanych o podawanie adresów kontaktowy miejsca zamieszkania z uwagi na przesłuchania przez dzielnicowego danego rejonu.W sprawie tej prowadzone jest śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach o oszustwa podrabianie umów i potwierdzanie nieprawdy przez pracowników PKT.

          mój telefon 660100428
    • Gość: remo IP: *.chello.pl 22.07.10, 23:58
      > Mam pytanie, jak skutecznie SPŁAWIĆ upierdliwych naganiaczy z książek
      > telefonicznych?

      To akurat proste: poprosić, żeby przesłali ofertę na maila. Potem taki adres
      dodaje się do SPAMu i święty spokój jeśli chodzi o maile. Telefony są równie
      proste - nie odbieram połączeń z numerów zastrzeżonych, bo uważam, że to to samo
      jak pukać do czyichś drzwi zakrywając ręką wizjer. Nie znam - nie wpuszczam i
      już. A jak dzwonią z numerów "czytelnych" to już w ogóle z górki - wpisuję w
      telefon jako "PKT" i po prostu nie odbieram.
    • Gość: Gościu IP: 62.87.152.* 20.08.10, 12:07
      Nie warto inwestować ani grosza. Po pierwsze pomylili dane mojej
      firmy. Po drugie ZEROWA skuteczność przy wysokich cenach - ani
      jednego zapytania ofertowego przez cały rok - każdy klient był
      pytany skąd się o nas dowiedział. Po trzecie masa "spamu" przysyłana
      przez osoby, które znalazły mnie w tym kataliogu - chyba już tylko
      działy marketingowe korzystają z tego spisu. Po czwarte - po
      wygaśnięciu umowy wielokrotne nękanie mnie i pracowników telefonami
      z PTK w celu przedłużenia umowy, wielokrotne nie im nie wystarczy.
      Podsumowując STANOWCZO ODRADZAM korzystania z usług jakichkolwiek
      katalogów bo to zwykli naciągacze. Lepiej zaiwestować chodźby w
      AdWordsy.
    • Gość: Johnny IP: 173.183.1.* 07.09.10, 16:38
      Yellowpages niedlugo znikna z rynku. To tylko kwestia czasu az .tel stanie sie bardziej znany na rynku.
      Na Zachodzie powoli zdobywa sobie popularnosc, sa juz nawet polskie strony np. londynek.tel
      Widac ze oni dopiero zaczynaja ale ida we wlasciwym kierunku i za grosze mozna tam zamowic reklame, ktora mozna blyskawicznie zmienic czy uzupelnic.
      • Gość: aaa IP: *.chello.pl 21.09.10, 17:54
        ciekawe ilu klientow jeszcze musi zostac 'wydymanych', zeby ta firma w koncu padla!
        • 23.09.10, 22:25
          No niestety jeszcze ja, ale jak czytam co tu piszecie to miałam farta bo dałam się zrobić tylko na 488 zł. Naiwność ludzka nie zna granic, będzie to dla mnie nauczką. mi obiecali pozycjonowanie w map gogle i dupa.... jedna wielka ściema.
          • Gość: anastazja IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.10, 20:08
            Moja historia jest niestety podobna i tu posłużę się cytatem z kultowego niegdyś serialu "Szpital na peryferiach"..."Gdyby głupota mogła latać, latałabym jak gołębica "
            Konsultantka z PKT namawiała mnie wytrwale do zamówienia w ich firmie profesjonalnej strony internetowej.Opierałam się dość długo, ale kiedy odesłała mnie do obejrzenia kilkudziesięciu stron internetowych wykonanych przez ich firmę ( wszystkie były kolorowe,treściwe i z otwieranymi podstronami ), stwierdziłam,że chyba warto, tym bardziej,że pani obniżyła nieznacznie cenę i rozłożyła płatność na dwie raty.Pani konsultantka zapewniła mnie,że strona będzie tyle razy przerabiana dostosowywana do moich oczekiwań aż będę zadowolona, zachęciła mnie również do wysłania zdjęć i materiałów na temat mojej firmy.Następnie pani nagrała moją zgodę na zmówienie EKONOMICZNEJ strony internetowej. Myślałam,że ekonomiczna to po prostu taka nazwa.Jakie było moje zdziwienie kiedy dostałam na maila propozycję jedno stronnicowej strony bez możliwości otwieranych podstron, z trzema małymi zdjęciami i długim tekstem pisanym niewyraźną szarą czcionką.Zareagowałam natychmiast,że nie akceptuję takiej strony i proszę o stronę w takiej formie jaką mi obiecano.Niestety dostałam odpowiedź,że pracują na szablonach i nie mogą nanieść poprawek o jakie proszę, a żeby mieć stronę z podstronami muszę zapłacić sumę dwa razy większą niż się umawialiśmy i wtedy to się nazywa strona BIZNESOWA.Oczywiście napisałam reklamację,ale tak jak się spodziewałam pracownik jest niewinny, jeśli chcę odsłuchać treść nagrania swojego zamówienia, to mam sobie przyjechać do Bydgoszczy ( ok 500 km od miejsca mojego zamieszkania).Jestem już umówiona z rzecznikiem praw konsumenta i prawnikiem.Podkreślam,że nie dostałam i nie podpisywałam z PKT żadnej umowy ! Nikt nie będzie wprowadzał mnie celowo w błąd i jeszcze żądał żebym mu za to zapłaciła.
            • Gość: Ciekawy IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 20:34
              Konsultantka po prostu Panią "wydymała". Ale spokojnie, nie ma rzeczy nie możliwych.
        • Gość: Dawid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 16:11
          Trzeba coś z tym zrobić wystarczy że wszyscy poszkodowani napiszą pełnomocnictwo dla jednego adwokata i myślę że PKT dostaną po d...e
    • 02.10.10, 21:46
      ja im mówię wprost, że oszukali moją firmę, że nie interesuje nas ich oferta, że cokolwiek by nie robili i tak nic od nich nie zamówimy... pomaga na jakieś pół roku jak zmieni im się kadra...
      oni oszukali moją koleżankę tak, że ona rozmawiała z jakimś konsultantem i po tej rozmowie nagle przyszła faktura do zapłacenia, oczywiście ona nic nie zamawiała i trochę trzeba było to odkręcać ;/
      • Gość: Paulina IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 14:31
        mnie też nabili w butelkę , nie wiem jak się z tego wykręcić
    • Gość: marco cabano IP: *.chello.pl 16.10.10, 10:28
      Kodeks cywilny
      Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

      Art. 86. § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.
      § 2. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna

      Art. 88. § 1. Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.
      § 2. Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu - z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby - z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał.

      Ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny
      Art. 2, 4, 7, 9, 10,

      Poproscie Panstwo pkt o przeslanie dowodu zawarcia umowy (pkt bardzo czesto nim nie dysponuje i przesyla niepodpisana umowe badz jakies dziwne maile, ktore takim dowodem nie sa). Jezeli nie zawierali Panstwo tej umowy, to prosze nie dac sie zastraszyc i nie placic - najpierw napisze do Panstwa radca prawny, a gdy uzna, ze nie ma szans na uzyskanie nakazu zaplaty, to sprawe przejmie firma wndykacyjna. Wbrew temu, co twierdzi pkt przy tych kwotach ewentulane postepowanie sadowe nie bedzie bardzo kosztowne, a nie dadza Panstwo zarobic zlodziejom i wyludzaczom. Prosze pamietac takze o 2 letnim terminie przedawnienia.
      • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 17:40
        marco, zakup EKONOMICZNEJ strony internetowej odbył się przez telefon i w ten sposób zostało zlozone oświadczenie woli na wykonanie tej mocno ekonomicznej usługi. Zadnych dokumentów nie ma, ale po nagranie to chyba nie powinni ganiać po 500 km tylko dać. Poziom obsługi klienta żenujący, wcale sie nie dziwę, że ich ksiązki sa coraz cieńsze.
        • Gość: nie zgodna IP: *.chello.pl 04.11.10, 20:25
          To, że książki PKT są coraz cieńsze nie znaczy, że brak im klientów. Po prostu coraz więcej osób decyduję się na wpisy w internecie. Książki to przeżytek...
          • Gość: marco cabano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.10, 12:12
            Bzdura. Wielu ludzi szczególnie "starej daty" w dalszym ciągu korzysta z wersji papierowej. Pkt a raczej firma windykacyjna jest teraz na etapie ponownego straszenia mnie sądem i komornikiem. Niezłe głupoty tam powypisywali, szczególnie dotyczące kosztów postępowania egzekucyjnego. Ale się nie ugnę.
        • Gość: Ciekawy IP: *.adsl.inetia.pl 08.12.10, 20:37
          Jak tak sobie czytam te bzdury na tym forum to mi ręce opadają. Niech Państwo zaczną tam rozmawiać z ludźmi rzetelnymi a nie wypisują bzdury na forum.

          • Gość: xyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.10, 13:30
            Porozmawiaj ze mną zamiast wypisywać bzdury na forum.
            Zadzwoń do pkt, ustal do mnie telefon, zadzwoń i porozmawiamy.
            • Gość: Jurek IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.10, 18:12
              Wyjątek potwierdza regułę . Niestety muszę potwierdzić iż moim zdaniem ptk to firma nierzetelna. mam z nimi złe doświadczenia.
              • Gość: goldis IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.11, 15:39
                to tak jak ja ale oni cały cas robią ludzi na saro,

                to chamskie i szkodliwe dla wszystkich porządnych chandlowców ,zjednoczmy siły
          • Gość: do Ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.11, 12:26
            a którzy to tam rzetelni ludzie, może to wyjaśnij wtedy Ci co wypisują jak to nazywasz bzdury bedą wiedzeli do kogo się zwrócić - zamiast pisać nic nie wnoszące posty.
    • Gość: goldis IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.02.11, 15:18
      nic dziwnego oni uwazają że reprezentant anie właściciel firmy morze podpisac umowe,to są
      jaja w dziale reklamacji to po prostu dziecko z poctawówki wiedziało by co zrobić
      • Gość: jeb... pkt IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 09:33
        Jesli zawarłes umowe przez tel i Cie oszukali to tu masz rozwiązanie:

        Art. 286 paragraf 1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


        Firmy na ogół dostają fakturę pro forma (a więc właściwa faktura jest wystawiona dopiero po dokonanej wpłacie, wg przepisów w ciągu 7 dni). Tu oszukańcza firma ma pewien problem, gdyż nie mogą wszcząć windykacji na podstawie faktury pro forma. Gdy wystawią już właściwą fakturę VAT to muszą ten VAT zapłacić, to generuje im koszty. Moja rada, po prostu nie płacić za fakturę pro forma. Natomiast sprawę zgłosić do prokuratury. Jeżeli mówią, że mają nagranie rozmowy telefonicznej, to niech to nagranie wam przedstawią, a tak w ogóle to należy zapytać, czy mają wasze zezwolenie na nagranie rozmowy. Na pewno tego nagrania nie przedstawią. Można im odpowiedzieć, że niech idą z tym do sądu, w każdym sądzie sprawę przegrają. Inna sprawa, że do tego sądu nie pójdą, gdyż wtedy wyjdzie ich proceder na jaw. Jedynie co im pozostaje, to straszyć was windykacją, czy wpisem do Krajowego Rejestru Długów itp. Należy też się skontaktować ze swoim prawnikiem w celu analizy sytuacji, gdyż każda sprawa oszustwa jest trochę inna.
      • Gość: ja IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 09:40
        jesli oszukali Cie a umowe zawarles przez tel to masz rozwiazanie:

        Firmy na ogół dostają fakturę pro forma (a więc właściwa faktura jest wystawiona dopiero po dokonanej wpłacie, wg przepisów w ciągu 7 dni). Tu oszukańcza firma ma pewien problem, gdyż nie mogą wszcząć windykacji na podstawie faktury pro forma. Gdy wystawią już właściwą fakturę VAT to muszą ten VAT zapłacić, to generuje im koszty. Moja rada, po prostu nie płacić za fakturę pro forma. Natomiast sprawę zgłosić do prokuratury. Jeżeli mówią, że mają nagranie rozmowy telefonicznej, to niech to nagranie wam przedstawią, a tak w ogóle to należy zapytać, czy mają wasze zezwolenie na nagranie rozmowy. Na pewno tego nagrania nie przedstawią. Można im odpowiedzieć, że niech idą z tym do sądu, w każdym sądzie sprawę przegrają. Inna sprawa, że do tego sądu nie pójdą, gdyż wtedy wyjdzie ich proceder na jaw. Jedynie co im pozostaje, to straszyć was windykacją, czy wpisem do Krajowego Rejestru Długów itp. Należy też się skontaktować ze swoim prawnikiem w celu analizy sytuacji, gdyż każda sprawa oszustwa jest trochę inna.

        Warto też przypomnieć:
        Art. 286 paragraf 1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
    • Gość: .... IP: 212.244.185.* 17.03.11, 14:49
      Nie rozumiem dlaczego klienci do, których dzwonimy nigdy nie postawią się w naszej sytuacji. To nasza praca jak każda inna. Nie wygląd świadczy o inteligencji człowieka, tym bardziej tytuł "prezes" oczywiscie grubymi nicmi szyty tytuł. Ponieważ każdy kto założył firmę, czyli sam ją prowadzi myśli , że Boga za nogi chwycił i może ignorować pracę innych ludzi. Wychowanie szefów firm, sposób w jaki z nami rozmawiają jest skandaliczny, np. wulgarne słownictwo. Nie jeden szef nie wie co to strona www, portale internetowe czy adres e-mail. Biedne te sekretarki muszą wysyłać wykonywać wszystko za swoich szefów bo jedyny sprzęt jaki potrafi odsługiwac to swój tel. kom . Nie twierdzę, że PKT to jedyna wyszukiwarka, ale szacunek pracownikom należy się, jak każdemu człowiekowi. Ps. blondynki to też ludzie proszę pozbyć się steoretypów.
      • Gość: jeb.. pkt IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 14:37
        Pkt to firma której podstawowe praktyki działania to oszustwo, niedopowiedzenia, naiwność, itp... Ostrzegam wszystkich przed zawieraniem z nimi umow poprzez telefon. 15% tego co mowi miła praconiczka call center pkt to prawda 85% to sciema kiedy sie zorientujesz to juz po jabkach bo regulamin firmy jest nie zgodny z prawem i niby nie mozna zrezygnowac ale oczywiscie tylko im sie tak wydaje.... Z doswiadczenia wiem ze jesli nie zapłacisz im za usługe (ktora niby zamowiles) nic z tym nie zrobia no oprocz widykacji bo sami dobrze wiedzą ze działaja nie zgodnie z prawem! Jedyna rada jesli zdecydujesz sie zawzec z nimi umowe ktorej i tak bedziesz zalował to faktore wez jako osoba prywatna nie na firme wtedy mozesz zrezygnowac w ciagu 6 miesiecy zgodnie z prawem w sytuacj gdy faktora jest na firme nie masz zadnych praw co do rezygnacji. Znajomy nie placil pkt za usluge gdyz nie taka zamawiał straszyli grozili i sie obsrali mineły juz 3 lata i w koncu przeprosili!!!! Nie daj sie zastraszyc oszustom!!! Pozdro dla naiwnych :)
        • Gość: miki IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.11, 12:07
          Zgadzam się...
        • Gość: Adam IP: *.icpnet.pl 08.04.11, 09:36
          " PKT.pl to firma której podstawowe praktyki działania to oszustwo, niedopowiedzenia, itp...

          Ostrzegam wszystkich przed zawieraniem z nimi umów poprzez telefon ..."

          Potwierdzam opinię. Odradzam PKT.pl. Nie dajcie się nabrać. Spławiać naciągaczy!
          • Gość: z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 08:56
            stronę wielkości A4 mozna w ksiązce tej firmy kupić obecnie za 500 PLN - to chyba mówi samo za siebie co te książki są warte. Reklamę w internecie jak się kupi to najbardziej prawdopodobne jeśt , ze nie zadziała. Jedyne co tam działa to wysyłanie ratalnych planów platnosci za reklamy widma
            • Gość: M_poznan IP: *.icpnet.pl 24.06.11, 12:27
              Mąż otrzymał telefon z PKT z ofertą pozycjonowania jego firmy
              (wulkanizacja) w google. W trakcie nagrywanej przez PKT rozmowy
              pracownica zaproponowała wysłanie propozycji ewentualnych słów
              kluczowych, wg których firma męża mogłaby być pozycjonowana. Mąż maila
              nie przeczytał jako, że temat nie był priorytetowy, ponadto uznał, że
              jako Klient ma prawo zapoznać się z ofertą w dowolnym czasie (jedyne o
              czym rozmawiał z Panią z PKT to przedstawienie usług PKT, absolutnie
              nic więcej). Nic bardziej mylnego wg PKT. Wraz ze słowami kluczowymi
              wysłano wzór umowy i regulamin wg którego z umowy może zrezygnować w
              ciągu 1 dnia inaczej umowa obowiązuje na podstawie przepisu o
              oświadczeniu woli. Owszem, mąż pytany był czy pracownica PKT może mu
              wysłać maila, natomiast nie zgadzał się na żadną współpracę w PKT, nie
              składał żadnego zamówienia nic nie podpisał i żadna usługa nie została
              wykonana. Natomiast otrzymał list z windykacji o natychmiastowe
              dokonanie ZALEGŁEJ płatności. Wszelkie próby wyjaśnienie sprawy z PKT
              kończą się w dziale reklamacji gdzie szafują przepisami o wiążącym
              oświadczeniu woli.
              • Gość: Zenek IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.11, 12:41

                mam podobną sytuację, to ich standardowe działanie , bo skąd by mieli klientów. Dziwi mnie że jeszcze istnieją. Te ich reklamy to obłuda, chodzi tylko o wyciągnięcie pieniędzy. Oświadczenie woli ok, tylko ta wola musi być. Należałoby przed sądem udowodnić, że takiej woli nie było. To zwykłe naginanie prawa w celu wyłudzenia pieniędzy. Najgorsze że każdy woli zapłacić i mieć spokój. Z tego żyją. Ja nie pękam trwam przy swoim.
                • Gość: poz IP: *.icpnet.pl 28.06.11, 09:39
                • Gość: anonim1234 IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 11:17
                  witam,
                  jestem byłym pracownikiem pkt.pl na szczęście byłym bo to co firma z klientami wyprawia to woła o pomstę do nieba, niedługo przedstawiciele będą chodzić kanałami żeby na mieście klienta nie spotkać i nie wynika to z faktu iz oszukiwałem klienta tylko z tego iz firma ma ich delikatnie mówiąc w d..pie. Najważniejsze zeby podpisał zamówienie a potem będziemy się martwić, klienci mają podpisane po kilka zamówień w roku często na ten sam produkt aż sami sie zastanawiamy jak to możliwe że nie pamiętają - a jednak.
                  Ja co mogę radze wszystkim nie ma co pakować tam pieniędzy wystarczą zwykłe wpisy bez linków a te pieniądze przeznaczyć na pozycjonowanie własnej strony www.
                  Drodzy właściciele firm ile rocznie wydajecie na te wszystkie przeglądarki? ...no właśnie za dużo!!!!
                  • 06.07.11, 10:01
                    Opublikowali moje ogłoszenie niezgodnie z zamówieniem. Wystąpili o nakaz.
                    To są idioci. Nie potrafią nawet udowodnić, w jakim terminie opublikowali ogłoszenie. Mój prawnik jest wniebowzięty. Nie dość, że stuknie ich na parę tysięcy, to jeszcze uzyska jakiś rozgłos.
                    • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.07.11, 20:19
                      CZekam na rozprawę bo moje argumenty mają za IC. Potem mój Prawnik ponęka ich trochę.
                      • Gość: pkt to shit IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.11, 10:45
                        czy moze ktos z Was rowniez został nacjagniety na 500 klikow linki spon... niby 500 co miesiac a sie okazuje ze 500 na rok :) ?
                        Pozdrawiam ale nie pkt
                        • 20.07.11, 14:27
                          witam w klubie ja czekam aż mnie pozwą,nie zamierzam płacić za coś czego faktycznie nie zmawiałem.
                          pozdrowienia
                          • Gość: Przeczewma windykk IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 20:58
                            Ja też czekam. Firma intrum justitia przysłała mi informację że detektyw uzyska dostęp do moich kont bankowych i będzie fotografował mój majątek dla komornika celem zajęcia. Rozprawy jeszcze nie było.
                        • Gość: 500X IP: *.play-internet.pl 25.08.11, 11:35
                          Ja tak zostałem naciągnięty,
                          miałem przez chwilę wrażenie, że to była moje nieuwaga, "kliki" skończyły się w 2 tygodnie, wyrzucone w błoto pieniądze...przepłaciłem 10-krotnie.

                          Prośba do Wszystkich, którzy zostali w taki lub podobny sposób oszukani:
                          Internet jest WASZ - piszcie / bez wulgaryzmów, bez zbędnych emocji /

                          Wszędzie piszcie: NK, Facebook, fora internetowe, opinie Google...

                          PKT.pl przegra.
                          Bo takiej śmierdzącej zagrywki, na granicy przestępstwa, JA nigdy im nie zapomnę.
                          Będę o tym pisać dopóki mam dostęp do internetu, powtórzę każdemu co mnie spotkało.

                          Cieszcie się dziś swoimi prowizjami - mali ludkowie z PKT.pl - jutro będziecie pisać podania o pracę.

                          • Gość: Bartek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.08.11, 18:17
                            Masz Gościu rację. Popieram to co piszesz. Zresztą odsyłam do trafnej diagnozy pp. Witka czy Stefana.
                            "Face..." to świetne narzędzie do dzielenia się swoimi opiniami czy doświadczeniami wsród znajomych i nie tylko. Należy z tego korzystać zważywszy , że ta firma stawia ostatnio bardzo agresywnie na tego konia mając nadzieję, że pamięć ludzka jest krótka.

                            W sieci wpadają kolejni "nie doświadczeni " czy mniej doświadczeni - i " tak w koło macieju "
                            Osobiście odradzam jakichkolwiek doświadczeń z takim partnerem.

                            Moja rekomendacja " nie polecam" - ciągle aktualna.

                            • Gość: 500X IP: *.play-internet.pl 26.08.11, 08:54
                              Intrium Justitia Sp. z.o.o - im też chyba warto wystawić odpowiednią rekomendację?

                              Myślicie że nie wiedzą o co w tym wszystkim chodzi?
                              Dobrała się parka z PKT.pl , wstyd.

                          • Gość: pkt oszukani IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 12:08
                            klikajcie na facebooku na stronę "pkt oszukani"
                            rozpowszechniajcie stronę i opisujcie swaoje przypadki ku przestrodze
                            • Gość: bramyfil IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.12, 19:06
                              Właśnie dostałem info z banku o zajęciu konta na kwotę 1070 zl
                              Zajęcie przez komornika. Pojechałem do komornika, a tu pani mówi ze to za nie opłaconą FV z PKT.pl.
                              Mam podobno możliwość złożenia zażalenia na komornika??
                              Tylko co tu komornik jest winien? niewiem czy warto
                              • Gość: Gostek IP: *.warszawa.vectranet.pl 05.01.13, 12:35
                                A po jakim czasie komornik Ci zablokował konto firmowe? i na jakiej podstawie prawnej?przecież musiał być wyrok sądowy o postępowaniu komorniczym?Jestem ciekaw bo po cichu to nie mogło się stać...musiałeś mieć jakieś pisma sądowe o toczącej się sprawie...no chyba że nie?...ciekawa sprawa....
                    • Gość: pkt oszukany IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 12:05
                      na facebook jest strona "pkt oszukani" zjednoczmy się ,klikajcie lubię
                      i rozpowszechniajcie ją wśród innych ku przestrodze

                      możesz dać namiary na tego prawnika, znając działania pkt.pl z innymi sprawami pójdzie łatwiej
              • Gość: bonzo IP: 212.244.185.* 08.07.11, 18:57
                Polecam wszystkim świadomym i mniej świadomym klientom trzymać się od tej firmy jak najdalej - powtarzam - jak najdalej.

                Bez sensu jest inwestowanie pieniędzy w molochy, gdzie indywidualny klient zupełnie się nie liczy.
                Ja też zostałem oszukany przez handlowca. Miało być tak i tak, a jest zupełnie inaczej.
                • Gość: Agnieszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.11, 17:20
                  Chciałam przestrzec wszystkich przed PKT.
                  Mój mąż prowadzacy firme jednoosobowo zawarl z nimi umową telefoniczną. Kilka dni póżniej dowiedzialiśmy się, że jest poważnie chory. Ma nowotwór i trafił na tychmiast do szpitala z rokowaniami złymi. 2 czerwca zwróciłam sie do PKT przedstawiając okoliczności z prośbą o rozwiązanie umowy powołując sie na pkt 4.1 regulaminu:
                  4.1
                  Zamawiający może bez powodu odstąpić od umowy w terminie jedengo dnia kalendarzowego od daty podpisania umowy, bez obowiązku zapłaty odszkodowania. Po tym terminie oświadczenie jest bezskuteczne (umowa pozostaje w mocy), z Zamawiający zobowiązuje sie do zapłaty pełnej wartości umowy. W przedmiocie odstąpienia od umowy wymagane jest złożenie lub przesłanie na adres pkt.pl pisemnego oświadczenia o odstąpieniu, pod rygorem bezskuteczności.
                  Umowa została zawarta przez meza telefonicznie - nie została zawarta w FORMIE PISEMNEJ. Sposobu zrywania umowy zawartej TELEFONICZNIE regulamin PKT w ogóle NIE ZAWIERA. Wydawało się , że sprawa jest wiec jasna i oczywista.
                  Niestety nie. W kolejnych mailach osoby z PKt utrzymywały, że punkt ten mówi o możliwości odstąpienia od daty ZŁOŻENIA OŚWIADCZENIA WOLI - a to kłamstwo.
                  Po czym nastąpiła wymiana kilku maili- mam wrazenie,że moje w ogóle nie były czytane a PKT stosuje uniki - przysyła mi maile w ogóle nie dotyczące mojej sprawy i nie odpowiada na zasadniczy zarzut.
                  Wymiane maili zakończyło stwierdzenie PKT,że moje nastepne maile pozostaną bez odpowiedzi - bo nie wnoszą nowych argumentów.
                  Nie mam więcej sił na szarpaninę z nimi w obliczu choroby meża ale uważam, że to bezczelna próba wyłudzenia. Chodzi dla informacji o niewielką kwote 300 zl + VAt
                  Mało tego w trakcie tej calej historii otrzymałam na komórke meża kilka telefonów z PKT z propozycją kolejnych reklam u nich!!!
                  • Gość: Dawid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 16:36
                    Witam jak to wszystko czytam to mi się chce zwymiotować BANDA ZŁODZIEJI OSZUSTÓW
                    ta firma PKT powinna zmienić nazwę na '' KANT I OSZUST SP Z ZOO'' ja mam też z nimi problem tylko że ja nie odpuszcze czekam tylko aż będę miał sprawę.Dzwoniłem do Nich parę razy i wszystkie rozmowy nagrałem,napewno jak dojdzie do rozprawy to będę żądać odszkodowania dla siebie i kary dla PKT w postaci wpłaty ładnej sumki na cele charytatywne.
                    A jakby było więcej chętnych to można zrobić sprawę grupową.
                    • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 21.07.11, 22:16
                      przeczew@poczta.onet.pl Też czekam na rozprawę. Pomysł na odszkodowanie nacel harytatywny mi pasuje. Dołączam. Marcin
                      • Gość: Ewa IP: *.astral.lodz.pl 24.07.11, 12:32
                        Dzwonili do mnie z windykacji PKT. Powiedziałam, że dobrowolnie płacić im nie zamierzam. Jeśli przydam się Wam do zbiorowego pozwu, to chętnie się przyłączę. rosew@gazeta.pl
                        • Gość: quiz IP: *.pl 25.07.11, 10:17
                          Dzwoniła przed chwilą do mnie jakaś Pani z firmy windykacyjnej-Wrocławskiej-Rudy Consulting Sp. z o.o.
                          PKT dorzuciło sobie koszty windykacj 60,00 zł, z czego to wynika-to nie wie, wynika to z wewnętrznego regulaminu, gdzie się z nim można zapoznać?-mam poszukać na stronie ineternetowej...Umowy na oczy nie wiedziałam..regulaminu nie widziałam..ale płacić trzeba.
                          K O M E D I A
                          • Gość: Stefan IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.07.11, 15:06
                            Jak tak czytam te wypociny pokrzywdzonych w sparwie - to jedynym rozsądnym rozwiązaniem aby te złe praktyki skutecznie ukrócić, oczywiście, jeżeli są na to niezbite dowody, jest to, co proponuje p. Witek.
                            • Gość: jedrzej24 IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.12, 21:08
                              Witam,
                              Chcielibyśmy zająć się tematem w TVN24. Osoby chętne do wypowiedzi się w materiale, prosze o kontakt a.panas@tvn.pl
                              dziękuje!

                              -ZNALEZIONE NA PEWNYM FORUM

                          • Gość: pytanie IP: 82.177.208.* 27.04.12, 12:16
                            Witam,

                            Mnie również pkt wzywa do zapłaty... Oszukali mnie, twierdzą że przez telefon zawarłam z nimi umowę, bzdura... mają swój dziwny regulamin i na jego podstawie naciągają ludzi.
                            Proszę o poradę.
                            • Gość: anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 18:39
                              nie płać jak nie zawierałeś umowy - to podstawa. Nie dzwoń do nich tylko pisz pleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru - najpierw to, że nie zawierałeś umowy. Oni Ci napiszą, że maja nagrane i takie tam ble, ble. Czekaj na sprawę w sądzie, jak nie będą Cie chcieli do sądu podac znaczy, ze nie maja nagrania , na podstawie którego by wygrali z Toba sprawę w sądzie. Tu już byli tacy co odsłuchali i sie okazało, że to co jest nagrane jest co najmniej dyskusyjne i nie ma umowy. Jak możesz to idz do prawnika po poradę
                              • Gość: linek IP: *.ip.jarsat.pl 22.05.12, 19:36
                                co jakiś czas piszę na tym forum ponieważ tez jestem poszkodowana / telefon od oszustów odebrany w lipcu 2011/ , niestety ani na facebooku "OSZUKANI PRZEZ PKT" ani tutaj nie zabiera nikt głosu kto złożył pozew przeciwko nim lub kto dostał nakaz sądowy z powództwa pkt
                                więc albo takich osób nie ma albo też nie chcą o tym pisać , z mojej strony znowu prośba jeżeli dostał ktoś sądowy nakaz zapłaty to niech się wypowie czy składał sprzeciw do tego nakazu i jak sobie poradził. W przypadku gdyby pkt chciało iść ze mną do sądu to składa pozew na podstawie faktury i umowy bez mojego podpisu na której napisano na podst rozmowy telefonicznej, następnie sąd decyduje czy ich roszczenie jest zasadne, jeżeli tak to dostaję sądowy nakaz zapłaty na sprzeciw do nakazu mam 7 dni nie wolno tego przegapić no i tyle w temacie kończę już bo piszę kolejne następne pismo do pkt
                    • Gość: Paulina IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 15:05
                      chętnie sie przyłączę
              • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 29.08.11, 14:03
                Jestem na etapie straszenia firmą dedektywistyczną i przysyłania sms-ów wzywających do zapłaty. Jeśli zadzwonią do mnie z intrium justita informuję że czekam na pozew do sądu. Nie płacę i to samo radzę wszystkim. Wszyscy poszkodowani działali w dobrych intencjach oni z zamiarem wyłudzenia pieniędzy, nie obchodzi ich produkt który sprzedają, tylko ściągnięcie pieniędzy. Żerują głównie na firmach jednoosobowych bo je najłatwiej zastraszyć. Nie dajcie się zastraszyć.
                • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 16:50
                  WITAJ JA WYSŁAŁEM PISMO DO PKT I CZEKAM NA ODPOWIEDŻ POTEM DO PROKURATURY I ZAKŁADAM SPRAWĘ CYWILNĄ
                  • Gość: olek IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.11, 10:33
                    Ja jeszcze poczekam ze skierowaniem sprawy do prokuratury, ale myślę że dobrze byłoby nagłośnić sprawę w mediach- jakiś artykuł w gazecie, ciekawe czy jakiś dziennikarz by się tym zainteresował. Dobrze aby sprawa nabrała rozgłosu jak działa firma pkt.pl, chyba "najlepsze" co mogłoby się im przydarzyć to utrata klientów, czego im i sobie życzę.
                • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.08.11, 23:41
                  U mnie jest tak samo. Ja nie dzwonię do nich i jak oni dzwonią do mnie, to informuję że czekam na rozprawę.
              • Gość: mak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 09:06
                Mam identyczną sprawę. PKT powołuje się na rozmowę telefoniczną w której rzekomo wyraziłem zgodę na wykonanie usługi. Poniważ rok wcześniej /2009/ naciągnięto mnie na dwa zamówienia w tej samej sprawie w rozmowie telefonicznej powiedziałem im co mi leży na secu i kategorycznie odmówiłem jakiej kolwiek usługi. Pomimo tego wystawili fakturę na 500 zł. Odmówiłem zapłaty. Na moje żądanie o dostarczenie mi rzekomego nagrania odmówili. Teraz nęka mnie justitia. Unikać PKT jak ognia bo to oszuści. Pisałem pisma do pkt aby sprawę oddali do sądu teraz to samo z jistitią. Zobaczę co z tego wyniknie.
                • Gość: Dominik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.11, 22:47
                  A moze dla rownowagi zaczac wystawiac PKT faktury za 'angazowanie zasobow firmy, w tym pracownikow na prowadzenie bezcelowych rozmow z PKT i windykacja przez co narazanie firmy na straty finansowe'. I jak beda znow dzwonic z justitia to wylacznie pytac kiedy PKT ureguluje naleznosc za fakture, pewnie zglupieja :)
                  • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.11, 10:22
                    WITAJ PEWNIE ZGŁUPIEJĄ ...JA MAM SPOKÓJ JAKIŚ CZAS 1,5ROKU MĘCZYŁEM SIĘ Z NIMI TERAZ CZEKAM NA ODPOWIEDŻ Z PKT I ZGŁASZAM SPRAWĘ DO PROKURATURY
              • Gość: nn IP: *.centertel.pl 09.07.13, 19:38
                mam to samo przyslali zamiast propozycji fakture pro forma,cyrk
      • Gość: perkins6 IP: *.31.214.33-gaja.net.pl 11.09.11, 00:58
        Jak sama przyznajesz,blondynki to też ludzie,masz rację ,że wielu wiekowych ludzi nie wie co to portal internetowy,czy strona www,ale to tym bardziej świadczy o tym że nie należy żerować na ich niewiedzy,wprowadzać ich w błąd,tylko dlatego żeby mieć z tego profity,szacunek pracownikowi się należy ,ale nie oszustowi,przykro mi to pisać,ale jako już "wiekowy"człowiek,ciągle jestem narażony na takie podstępne zagrywki,które mnie drogo kosztują,nie ma dnia,żebym nie otrzymał telefonu z bardzo korzystną ofertą,tak zakamuflowaną,żeby tylko wyrazić zgodę na propozycję,ja wiem ,że każdy musi się wykazać z swojej pracy,ja żyję już prawie 70 lat,ale staram się do dziś pracować uczciwie,a nie żyć z oszustwa,dla mnie to jest podłość żerować na naiwności i nieświadomości ludzi co "nie wiedzą co to jest portal internetowy" tak postępują tylko hieny,Perkins6
    • 12.07.11, 18:37
      dopóki nie wprowadza prawnie nękania ofertami takie czyny będą się pojawiać
      --
      Reklama aukcji allegro
      Katalog firm
      Firmy meblowe
      Śmieszne zdjęcia
      • Gość: jane austen IP: *.pl 13.07.11, 12:18
        Witam,

        Czy ktos już dostał nakaz wystawiony w pkt przeciwko sobie? idą z tymi umowami zawartymi przez tel. do sądu? czy kończy się na pismach i windykacji telefonicznej.
        Stenogramu rozmowy nie chcą przedstawić. Jest do wglądu w siedzibie, i będzie "ewentualnym dowodem" sądowym zawartej umowy przed Sądem.
        Jesli zapis z rozmowy telefonicznej rzekomo zwawrtej umowy na odległość, jest ewentualnym dowodem-to co stanowi PODSTAWOWY dowód sądowy ??

        Koresponduję z nimi w imieniu mojego znajomego jakiś czas,podtrzymywany był argument:
        - Pracownik/konsultant PKT, nie poinformował w trakcie rozmowy, iż oferta handlowa, jest zobowiązującą rozmową handlową, którą należy traktować jako umowę zawartą na odległość, nie wspominając o tym, iż nie zostały spełnione jakiekolwiek przesłanki poprawnie zawartej umowy na odległość. nie nastąpiło oświadczyło woli o wyrażeniu zgody na przedstawioną ofertę handlową w trakcie rozmowy telefonicznej,
        - W oparciu o art. 58 § 1 k.c., umowa jest nieważnością bezwzględną.

        Oczyście padł argument, iż: " wystawienie powyższej faktury, w świetle prawa-jest bezprawne i bezzasadne oraz ma na celu wyłącznie osiągnięcie korzyści majątkowych skutkiem świadomego i umyślnego wprowadzenia mnie w błąd. Powyższe działania, w świetle przepisów prawa podlegają podejrzeniu o wyłudzenie korzyści majątkowych o czym wspomina art. 286 § 1 k.k. " - ale bez odzewu.

        • 17.07.11, 21:59
          Podnoszę temat.
          Zdaję się,że pod koniec roku była hurtowo robiona kampania wyłudzania usług tzw. umów na odległość.
          Czy ktoś dostał kopię pozwu z umowa zawarta na odległość? jest tam zapis rozmowy??
          czy to się kończy na windykacji..
          • Gość: Witek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.11, 23:59
            Przypadkowo trafiłem na to forum. Bo szukam forum dyskusyjnego o naszym PKP. Ale nie ukrywam zainteresowała mnie ta wymiana korespondencji. Przeczytałem kilkanaście ostatnich wpisów i włos jeży się na głowie, że taka firma ( jeśli oczywiście te wszystkie zarzuty są zasadne) funkcjonuje w sposób oficjalny jeszcze.
            Jest wyjście aby temu się zdecydowanie przeciwstawić - ci wszyscy pokrzywdzeni powinni założyć Oficjalne Stowarzyszenie Pokrzywdzonych (nabitych w butelkę klientów) zatrudnić dobrego prawnika i zrobić zadymę na cały kraj , żeby wszyscy dowiedzieli się o takich przypadkach. Firma , której stawiane są zarzuty nie jest zapewne firmą krzak, ma zapewne swojego dyrektora czy prezesa.
            Tak rozdmuchać ten temat , jak rozdmuchana została na cały kraj sytuacja w firmie PKP.
            Tam prezes natychmiast wyleciał. Może i tu coś się zmieni.
            Takie wyrywkowe punktowanie przeciwnika nic mie daje.
            • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.07.11, 21:11
              Witam. Zadzwoniła do mnie Pani z PKT i zaoferowała że umieszczą reklamę na której będę mógł zamieszczać zdjęcia, wpisy o wykonywanej działalności, itp. Umowę do podpisu przysłała mi na jedynie trzy suche wpisy. Nie podpisałem umowy i napisałem im wiele razy że to nie jest to co było umówione i nie interesuje mnie to. Przysłali fakturę i nie przyjmują do wiadomości, że aby zawrzeć umowę mnie oszukali i nie skutkuje to zawarciem umowy. Firma windykacyjna intrium justitia straszy mnie że: windykacja zadłużenia może zostać przekazana licencjonowanemu detektywowi, który będzie miał zadanie:
              -Ustalenie numerów rachunków bankowych i innych składników majątkowych celem przekazania ich komornikowi.
              -Przeprowadzenie działań w terenie, takich jak obserwacja oraz wykonanie dokumentacji fotograficznej Państwa majątku celem wskazania komornikowi.
              • Gość: domino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 23:45
                smiechłem :) motyw z detektywem - the best! on niech fotografuje nas a my jego. mnie jeszcze nie straszyli ale dobrze wiedziec co mnie czeka zapewne niebawem bo rowniez placic nie zamierzam. pozew zbiorowy popieram. zrzuta po pare stowek na prawnika razy powiedzmy 100 osob i moze byc ciekawy proces
                • Gość: grzegorz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 11:56
                  Witam Wszystkich, którzy w podobny sposób zostali oszukani przez firmę PKT. Scenariusz mojej historii jest prawie identyczny jak u wszystkich. Wczoraj dostałem przedprocesowe wezwanie do zapłaty i nie wiem co mam dalej robić. Proszę o kontakt osoby, które są już bardziej zaawansowane w tych posunięciach, udzielą mi jakiś wskazówek i podpowiedzą co mam dalej robić. Uważam, że zostałem oszukany i rzecz oczywista nie chciałbym płacić, ale ta całą sprawa jest szyta grubymi nićmi i boję się konsekwencji. Czekam z niecierpliwością na e-maile od Państwa może coś wspólnie wymyślimy.
                  yakuza76@o2.pl
                  • 04.11.11, 22:13
                    Jeśli zostałeś oszukany przez złodziejską firmę PKT.pl zapraszam do wypowiedzenia się trochę szerzej na facebook.pl na poniższym linku i dopisania się na tablicy – niech w końcu skończy się diabelskie koło złodziejskiej firmy a następni ludzie niech nie przechodzą tego samego. Jeżeli sprawą zaczyna po trochu interesować się telewizja znaczy to że ma to o wiele głębsze dno. Opisz na tablicy szerzej swoją historię i jak zostałeś oszukany. Może tam wspólnie uda nam się zebrać większą grupę i stworzyć pozew zbiorowy. Dołącz do grona znajomych na poniższym profilu
                    www.facebook.com/OszukaniPrzezPKT
                    • Gość: d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 13:22
                      i tak nikt nic z tym nie zrobi, moge sie zalozyc ze nie bedzie zadnego pozwu zbiorowego, tylko bicie piany, niestety. wyslalem maila do paru osob zbierajacych chetnych do pozwu i do dzis brak jakiegokolwiek odzewu. ale do FB sie dopisalem, zobaczymy
                      • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.11, 20:18
                        [/b]gdzie się zapisałes ja też mogę wystąpić o pozew zbiorowy
                • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.11, 21:44
                  WITAJ JESTEM JUŻ DALEJ JAK TY CZEKAM NA SPRAWĘ CHĘTNIĘ SIĘ PRZYŁĄCZĘ DO ZBIOROWEGO POZWU
                  • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.08.11, 09:22
                    Witam. Czy termin jest już znany? Jak dadzą nakaz zapłaty trzeba odwołać się i zaskarżyć to w całości łącznie z anulowaniem faktury. Podobno to już formalność. Pozdrawiam
            • Gość: Remigiusz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.11, 23:39
              Dostałem dzisiaj ofertę pod tytułem "Zintegrowana promocja twojej firmy" i na dole dopisek:

              Potencjał-Kompetencja-Technologia.

              Nie dam się więcej tej firmie omamić. Zamiast zadowolenia z dobrze wykonanej reklamy miałem:

              Problemy -Kompilkacje- Trudności

              Tydzień temu dzwoniła do mnie jakaś dziewczyna przedstawiająca się jako opiekun mojej firmy i oferująca reklamę na Googalch, twierdząc , że jest certyfikowanym przedstawicielem tej firmy.
              Ja w te brednie oczywiście nie uwierzyłem i zarządałem od niej okazania na ewentualnym spotkaniu imiennego certyfikatu. Szybko zakończyłarozmowę mówiąc , że ma drugi telefon i zaraz oddzwoni i do dziś ani słychu ani dychu.
              Swoją drogą głosik miała dość przyjemny ale widać , że kompetencji ZERO.




              • Gość: Dawid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 17:26
                Jeśli będziecie składać grupowy pozew to również się z chęcią dołączę.
                W razie czego prosze o kontakt: montaze@onet.pl
            • Gość: JEDRZEJ24 IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.12, 21:05
              Witam,
              Chcielibyśmy zająć się tematem w TVN24. Osoby chętne do wypowiedzi się w materiale, prosze o kontakt a.panas@tvn.pl
              dziękuje!

              -ZNALEZIONE NA PEWNYM FORUM

              jedrzej24@op.pl
              • 16.05.12, 00:51
                Pozwu jeszcze nie otrzymałem,lecz nie ma tygodnia żebym nie był,nagabywany telefonicznie przez przedstawicieli firmy windykacyjnej,jak się przedstawiają,o niezwłoczną zapłatę,dostałem nawet pismo"Przedsądowe Wezwanie Do Zapłaty"Na końcu pisma jest ostrzeżenie "W razie nie zapłacenia należności na warunkach określonych w niniejszym wezwaniu pkt.pl zastrzega sobie ponadto prawo umieszczenia danych państwa firmy oraz informacji o zaleganiu z zapłatą należności na ogólnopolskiej liście dłużników,zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 14 .02.2003roku o udostępnianiu informacji gospodarczych.Podpisano: Agnieszka Miksa-Radca prawny.Na monity telefoniczne kategorycznie oświadczam ,że nie zapłacę gdyż nie podpisywałem żadnej umowy,serdecznie pozdrawiam-z poważaniem Bronisław Pietras.
                • Gość: ober IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.12, 07:02
                  To, że pkt.pl zastrzega sobie prawo do umieszczenia na ogólnopolskiej liście dłuzników to trochę za mało Panu napisali. Zgodnie z Ustawą mają do Pana wysłać zamiar przekazania danych do biura informacji gospodarczej, z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura to raz. Ponadto mają obowiązek próbując umieścić Pana na liście dłużników podać jednocześnie informację o kwestionowaniu przez dłużnika istnienia całości lub części zobowiązania, a Pan reklamował i kwestionował fakt istnienia umowy. Wiec nawet gdyby się Pan znalazł na liście to z adnotacją , że sprawa jest sporna.
                  Jeśli tego nie zrobią ma Pan prawo skutecznie usunąć się z takiej listy. To jest więc kolejny straszak i liczenie na to, że klienci się przestraszą , nie przeczytają Ustawy i zapłacą

                • Gość: jolantakarolek IP: 83.218.101.* 18.10.12, 19:34
                  Jestem gotowa wystąpić do sądu o nieprawidłowościach zawieranych umów i nieprawidłowych glauzul w regulaminie. nie zapłacę za coś co nie zostało wykonane. Musimy trzymać się razem.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Justyna IP: *.icpnet.pl 18.10.12, 21:38
                    Też tak myślałam zeby nie zapłacic ,a dziś mam nakaz u muszę zapłacic
        • Gość: Marcin IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.01.13, 12:19
          Nawet jak zarobią, to jeden raz. Złe wieści szybko się rozniosą i każdy kto tylko usłyszy PKT będzie miał odruch obrzydzenia.
    • Gość: Paulina IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 14:14
      mnie naciągnęła przez telefon, zazwyczaj mówię żeby przysłali na maila i wtedy rezygnuję, i tak miało być tym razem ale panienka o słodkim głosie zapewniła mnie że taki mail przyśle i że będę mogła się zastanowić , tymczasem mail przyszedł ale po dobie od naszej rozmowy. Teraz nie chcą przyjąć mojej rezygnacji, jakby dla takiej firmy miało znaczenie kilka godzin. Po prostu straszni naciągacze i kłamcy.

      Paulina
      • Gość: Piotr IP: 81.219.162.* 29.07.11, 20:33
        My sprawę kierujemy do Prokuratury i prosimy o -emaile na adres adacmax@wp.pl z nr zamówień(umów) od osób/firm, które zostały w ten sposób też oszukane.Sprawa jest pilna !!!
        • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.11, 21:45
          witaj zbierzmy się i zobaczmy co oni na mogą zrobić pozdrawiam
          • Gość: jolantakarolek IP: 83.218.101.* 18.10.12, 20:01
            Jestem gotowa bo tak nie może być żeby naciągacze dorabiali się tanim kosztem
        • Gość: perkins6 IP: *.31.214.33-gaja.net.pl 25.09.11, 20:31
          Nie wiem czy to jeszcze aktualne,ale podaję nr.umowy zawartej z pkt. WRO11/4151114 z dnia 11.05.2011r.zawartej telefonicznie.Z poważaniem Bronisław Pietras.
          • Gość: KRISS IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.11, 20:38
            WITAM PANA NIECH SIĘ PAN NIE MARTWI DOPIERO SIĘ ZACZNIE JA JUŻ PONAD 18ŚCIE MIESIĘCY JESTEM NĘKANY TERAZ CZEKAM NA ODPOWIEDŻ OD PKT ...powtarzam wszystkim gdy dzwonią to nagrywajcie rozmowy całą korespondencję trzymajcie ,wszystko i nie bójcie się ....ściema na maksa z wpisem ,sądem,detektywem itp....
            • Gość: Kamilo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 12:38
              Problemy, Kłopoty i Tarcia - to nieodzowne atrybuty współpracy z tą firmą. Gonię każdego, kto tylko przywoła nazwę tej firmy, bo dostaję gęsiej skórki.
              bo najlepsza metoda - pogonić nieroba.
              Stop tym darmozjadom, którzy czyhają na ludzkiej niewiedzy i na siłę ( 2-5 telefonów) w ciągu tygodnia wciskają kit reklamowy, powołując się przy tym na przedstawicieli Goolgle.
    • 15.08.11, 19:02
      Ja mam sprawdzony sposób od paru lat.
      Jak mi oferują skuteczna reklamę to od razu mówię żeb