Dodaj do ulubionych

Posłowie zaczęli się zastanawiać, czy obniżka s...

IP: *.chello.pl 30.09.03, 19:22
Tak - uwielbiam hipokryzje PO. Mamy proponowana obnizke podatku
z 27 na 19, czyli o osiem punktow procentowych, a de facto o 1/3
i co slyszymy? Ze moznaby obnizyc jeszcze bardziej - do 15.
Jestem pewien, ze gdyby rzad zaproponowal 15%, to PO chcialoby
obnizki do 12 itd. A hipokryzja? Bo w tym samym momencie PO chce
ograniczenia deficytu, mocniejszego ciecia podatkow i
zwiekszenia wydatkow inwestycyjnych. No comments
Edytor zaawansowany
  • Gość: nikt IP: *.acn.waw.pl 30.09.03, 19:32
    i w ten właśnie sposób zostanie rozwiązany problem dziury
    budżetowej... po prostu niektórzy posłowie mają kredyty w euro i
    tak dostali po kieszeni, że będą coś chcieli zrobić z deficytem.
    Jedną z metod jest nieobniżanie Citu... ciekawe tylko jak to się
    wszystko skończy... a może zmienią konstytucję???
  • rekrut1 30.09.03, 20:27
    Przciez wydatki to nie tylko dotacje,pesje b.,itd.Wydatki to tez
    fundacje,dziesiatki tysiecy zbednych cieplych posadek dla kolesi chybione
    inwestycje(takie jak tunel w W-wie)itp.A to chyba nie hipokryzja?Pozdrawiam:)
  • Gość: Marcin IP: squid* / 172.16.16.* 01.10.03, 08:10
  • Gość: XYZ IP: 217.97.130.* 01.10.03, 09:33
    "ocenił Zbigniew Chlebowski (PO). Jego zdaniem, choć obniżka
    stawki do 19 proc., "jest z pewnością krokiem w dobrym
    kierunku", to nie poprawi sytuacji gospodarczej. - Obniżka
    powinna być jeszcze większa, być może nawet do 15 proc."
    A potem Grabowski znowu powie, że budzet jest katastrofalny bo
    deficyt sięga 45,5 mld zł. Przy podatku CIT 15 % dziura była by
    jeszcze większa, nie licząc spadku dochodów z PIT (duzo
    zarabiający na etatach zaczna przechodzic n działalność
    gospodarczą żeby nie płacić PIT 30 i 40 %). No ale juz niedługo
    Platformersi obejma wkładzę i zobaczymy jak będą obnizać
    podatki.
  • Gość: ok! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.10.03, 10:13
    Wlasnie, skoro CIT spadal ostatnio a bezrobocie roslo, to
    znaczy, ze trzeba zrobic odwrotnie, podniesc podatki a wtedy
    wzrosnie PKB, spadnie bezrobocie, zwiekszy sie budzet, zmniejszy
    jego deficyt ..Dopiero jak posluchalem wypowiedzi tych poslow
    oczy mi sie otworzyly))))A gdybyb tak zaryzykowac i wprowadzic
    podatek 100%? Urzedy skarbowe mialyby latwiejsza prace, to by
    uproscilo PIT-y a zwolennicy podatkow liniowych byliby
    ukontentowani, podobnie jak obroncy spawiedliwosci
    spolecznej.Kazdy by udawal sie co miesiac do Urzedu Skarbowego
    po wyliczona przez Panstwo pensyjke, zalezna od ilosci dzieci,
    wielkosci mieszkania itp.
  • emes-nju 01.10.03, 14:35
    Obnizka podatkow to krok w dobrym kierunku. Ale tylko krok - z jednego kroku
    nie ma marszu. A marsz bedzie jak caly system zacznie sprzyjac
    przedsiebiorczosci.

    Zdecydowane odchudzenie Kodeksu Pracy (mozna go w ogole zlikwidowac - i tak
    sluzy w zasadzie wylacznie do wyciagania pieniedzy od kontrolowanych firm -
    nikt go nie przestrzega), ogolne zliberalizowanie gospodarki (zniesienie
    pozwolen, koncesji itp. itd., ulatwienie w rejestracji i wyrejestrowaniu firm),
    wprowadzenie prostych, jednoznacznych i precyzyjnych przepisow (zeby nie bylo
    urzedniczych interpretacji - ZAWSZE na niekorzysc podatnika). Do tego trzeba
    zmienic system podatkowy na kasowy - zeby podatki byly placone od faktycznego
    przeplywu pieniedzy, a nie jak teraz od wystawionej faktury (PIT czy CIT i VAT
    to kupa kasy placona ZANIM osiagnie sie zysk).

    W zasadzie mozna uproscic moj wywod - trzeba od poczatu skonstruowac CALY
    system! Pod kontem rozwoju przedsiebiorczosci oczywiscie :-) Dla dobra
    dzisiejszych bezrobotnych...
  • Gość: XYZ IP: 217.97.130.* 01.10.03, 15:20
    emes-nju napisał:

    > Obnizka podatkow to krok w dobrym kierunku. Ale tylko krok -
    z jednego kroku
    > nie ma marszu. A marsz bedzie jak caly system zacznie
    sprzyjac
    > przedsiebiorczosci.
    >
    > Zdecydowane odchudzenie Kodeksu Pracy (mozna go w ogole
    zlikwidowac - i tak
    > sluzy w zasadzie wylacznie do wyciagania pieniedzy od
    kontrolowanych firm -
    > nikt go nie przestrzega), ogolne zliberalizowanie gospodarki
    (zniesienie
    > pozwolen, koncesji itp. itd., ulatwienie w rejestracji i
    wyrejestrowaniu firm),
    >
    > wprowadzenie prostych, jednoznacznych i precyzyjnych
    przepisow (zeby nie bylo
    > urzedniczych interpretacji - ZAWSZE na niekorzysc podatnika).
    Do tego trzeba
    > zmienic system podatkowy na kasowy - zeby podatki byly
    placone od faktycznego
    > przeplywu pieniedzy, a nie jak teraz od wystawionej faktury
    (PIT czy CIT i VAT
    > to kupa kasy placona ZANIM osiagnie sie zysk).
    >
    > W zasadzie mozna uproscic moj wywod - trzeba od poczatu
    skonstruowac CALY
    > system! Pod kontem rozwoju przedsiebiorczosci oczywiscie :-)
    Dla dobra
    > dzisiejszych bezrobotnych...
    Wprowadźmy niewolnictwo, zlikwidujmy podatki i zutylizujmy
    emerytów. Rewolucja liberalna: kapitalizm TAK, wypaczenia NIE!!
  • emes-nju 01.10.03, 15:37
    Masz racje!!!

    Lepiej konserwowac przepisy dlawiace przedsiebiorczosc w celu jakoby ochrony
    pracownikow. Na pewno pracownicy sa za tym, zeby jeszcze podniesc koszty (i
    rozne utrudnienia) pracy, a tym samym znalesc sie na bruku, za to bedac
    swietnie chronionym :-)))

    Czlowieku! Swiat ma troche wiecej odcieni niz czarny i bialy. Czasy podzialu na
    biednych i bogatych sie skonczyly. Dzis KAZDY rozsadny przedsiebiorca traktuje
    swoich pracownikow jak kapital firmy. Wyzysk i niewolnictwo sa mozliwe
    WYLACZNIE w gospodarce prymitywnej, kiedy na miejsce zajeb... na smierc robola
    natychmiast mozna bylo znalezc kogos nowego. W nowoczesnych firmach nie jest to
    takie proste! Moi pracownicy osiagali dzisiejsza wydajnosc przez kilkanascie
    miesiecy kazdy!

    Dzisiejszy biznesmen da pracownikowi wiecej niz chce Kodeks Pracy tam, gdzie
    moze, tam gdzie nie moze nie da (to powinna rozstrzygac umowa pomiedzy
    pracownikiem i pracodawca!). Kodeks jest sztywny (i zupelnie nie przyjmuje do
    wiadomosci roznych warunkow dzialania roznych firm), a gospodarowanie nie znosi
    sztywnosci - czy mam odmowic klientowi wykonania bardzo pilnej (i dobrze
    platnej) pracy po godzinach tylko dlatego, ze kodeks tego zabrania? Musialbym
    byc chory na rozum! A moi pracownicy chetnie zostaja po godzinach bo dostaja za
    to kase! Duza! Znacznie wieksza niz mowia przepisy - bo mi sie oplaca, zeby im
    sie oplacalo!

    Obudz sie, koles, z bolszewickiego myslenia o walce klas!!! Teraz pracownicy sa
    partnerami do osiagania wspolnego celu - nie wyrobnikami!
  • Gość: Wiesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 20:24
    SLD na 2003 r podniosło podatki z 24 do 27. W 2004 według
    zapisów z ustawy z roku 2001 podatki miały wynosi w 2004 22 %.
    Dlaczego Hasner i inni nam wciskaąją że chcą obniżyć podatki o 8
    %. Do tego podatku należy dodać 20% od Zysku i całkowity podatek
    od osób prawnych wynosi 35 % . I w tym przypadku nie opłaci sie
    miec Zysku i Inwestować. Lepiej kombinować koszty i mieć mały
    zysk.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka