Dodaj do ulubionych

W galeriach handlowych może się zwolnić 600 lokali

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 13:21
G... musi zbankrutować!
Zostaną najlepsi!
Edytor zaawansowany
  • Gość: mama IP: *.lo5.wroc.pl 26.05.09, 13:29
    nie dziwi, ceny w tych sklepach sa z kapelusza
  • Gość: dobrzeimtak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 13:43
    Dokladnie tak. Reporter co to za marka. Kopiowanie wzorow sprzed
    roku i tworzenie sklepow z zalozeniem oszukiwania
    franczyzobiorcow.Po doprowadzeniu ich do upadku przejmowanie lokali
    za bezcen i tez nie wyszlo. Takie marki nie maja racji bytu.Klienta
    trzeba szanowac. Na oszustwie daleko sie nie zajedzie
  • Gość: aa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:19
    Reporter i inne sieci w tym stylu oferują jakość bazarową po cenie
    ze średniej półki. Żaden normalny człowiek nie będzie tego kupował.
  • Gość: Mugambo IP: *.dsl.bell.ca 26.05.09, 19:37
    Brunetki, blondynki ja wszystkie was dziewczynki ...
  • maniek_ok 26.05.09, 13:45
    Jak zwykle - rzetelna szkola GWnianego dziennikarstwa! BELKOT BELKOT BELKOT! Alez zrobi sie miejsca wolnego, ojej, pewnie tak wiele jak bylo ich dotychczas.
  • Gość: Tomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 13:54
    No to teraz z niecierpliwością czekamy na upadek Lpp ten kolos ma
    bardziej gliniane nogi niż Diverse
  • Gość: maciek_ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 17:31
    GW ma inny adres i osobną redakcję.

    maniek_ok napisał:

    > Jak zwykle - rzetelna szkola GWnianego dziennikarstwa! BELKOT BELKOT BELKOT! Al
    > ez zrobi sie miejsca wolnego, ojej, pewnie tak wiele jak bylo ich dotychczas.
  • Gość: bosso i kaczo IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 26.05.09, 20:02
    "GW ma inny adres i osobną redakcję."

    Tak, czy inaczej portal "gazeta.pl" (podobnie jak "Gazeta Wyborcza")
    nalezy do spolki "Agora", a do tego bardzo duza czesc artykulow
    funkcjonuje zarowno na "wyborcza.pl" jak i "gazeta.pl"!
  • zazu2 26.05.09, 14:11
    To jest zwykla korekta rynku. Jezeli ktos sprzedaje Chinskie kiepskiej jakosci
    szmaty drozej niz konkurencja rzeczy duzo lepszej jakosci to raczej nie ma racji
    bytu. Nie ma nad czym rozpaczac tylko "pogratulowac" managementu i wyciagnac
    lekcje na przyszlosc.
  • Gość: lol IP: 87.239.192.* 26.05.09, 14:18
    Wólczanka gówna nie sprzedawała.
  • Gość: run IP: *.aster.pl 26.05.09, 14:24
    Gość portalu: lol napisał(a):

    > Wólczanka gówna nie sprzedawała.

    ale słynie z zatrusniania na prezesów wariatów :-) np. gośc z galerii centrum
    kupił duzo koszul i został wiceprezesem za to:-)wólczanki:-) a co to był za
    prezes:-) uuu
  • Gość: byly klient IP: *.net.autocom.pl 26.05.09, 17:18
    Ale reporter już tak. Dwa zwykle polo z reportera, w jednym dziura
    na szwie po pierwszym praniu (a piorę wyłącznie na
    programach "ręcznych"), w drugim po praniu guziki zaczynają się
    samoczynie rozpinać (a nie należę do osób otyłych).
    Krzyżyk im na drogę.
  • Gość: Anty - przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 18:13
    Ja to sam. Spodnie z Reportera za ponad 100 zł i portfel po 3 dniach wypchnął
    dziur w obu kieszeniach. Nawet z byle bazaru spodnie chociaz rok posłuża.
  • ranita_08 27.05.09, 10:40
    Marzę o dniu kiedy splajtuje HM. Takiego badziewia jak tam to długo
    chyba nie zobaczę. No chyba że wejdę do Promod.
  • ranita_08 27.05.09, 10:39
    Gówna może nie ale za to z marżą sięgającą 8 krotności kosztu
    wytworzenia i sprzedaży.
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:48
    Tylko że we wszystkich sklepach "sprzedaje się chińskiej jakości szmaty", no
    może w niektórych szmaty tureckie. Więc problem nie w kryzysie, tylko w jakości
    oferowanego towaru i ceny, która nie jest adekwatna do tejże jakości.I dlatego
    klienci mają już dosyć przepłacania za spodnie które naprawdę niczym nie różnią
    się od tych z bazaru, no może tylko opakowaniem. Ci którzy byli na zakupach w
    Paryżu czy Mediolanie wiedzą o czym mówię. Tam, to co u nas jest wyeksponowane w
    "eleganckich butikach" za kosmiczne pieniądze, można kupić za grosze na
    wyprzedażach, a rzeczy naprawdę ładne i jakościowe kosztują porównywalnie do
    tych naszych "butikowych".
    Zresztą i tak klienci długo znosili ten paradoks, płacąc jak za zboże za szmaty,
    które warte są 5% ceny wystawionej w sklepie.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:56
    wszystko jest teraz szyte w Chinach, Wietnamie czy w Turcji. Wartość spodni
    jeans-owych nie przekracza 1-20 złotych ale te same spodnie z naszywką Wedan czy
    Levistrauss już kosztują co najmniej 200zł. Z czego się produkuje te naszywki?
    Ze złota?
  • microprofesor 26.05.09, 15:46
    Levistrauss wiadomo, ale Wedan to chyba szyją pod Wrocławiem ?
  • Gość: bosso i kaczo IP: *.natpool6.outside.ucf.edu 26.05.09, 20:18
    Czasem owa "metka" kosztuje wiecej, a czasem mniej. W wielu sklepach
    w USA spodnie z metka "Levi Strauss" mozna kupic za rownowartosc 100
    zl polskich...
  • Gość: shsh IP: *.chello.pl 26.05.09, 19:48
    W takim razie czekam na upadek H&M i Reserved - lepszej jakości ciuchy są na
    zwykłym bazarze... :/
  • Gość: ap IP: *.chello.pl 26.05.09, 21:02
    No to nie wiem czy się doczekasz, bo wydaje mi się, że te sieci mają dużo
    wiernych klientów (-tek). H&M nie znoszę, ale z Reserved, Promodu mam mnóstwo
    ciuchów, bo odpowiadają mi wzory i rozmiary. Mimo, że jakością i ceną nie zawsze
    jestem zachwycona, to jednak nie wyobrażam sobie, żeby akurat te sieci upadły.
    Chyba, że przeszarżują w kryzysie z cenami. Jednak przynajmniej Reserved przyjął
    rozsądną politykę i oferuje sporo promocji w sezonie.
  • Gość: Nel IP: *.cable.smsnet.pl 26.05.09, 22:18
    i to mnie dziwi, dla mnie najbardziej wieśniacka "moda" (podobne
    rzeczy widzałem 5 lat temu w rzymie i 3 lata temu w Londynie, leży
    na pólkach H&M, Reportera, Top Secret i Big Star... w odpowiedniej
    kolejnosci ;) a Primark hahahaha tanie badziewie z wysp nic nie
    wniesie do pl

    wiesniackie tzn min takie niby wytarcia albo wyblakniecia, czy
    doszywki -nie wiem jak to nazwac- drugie kolnierzyki itp, czy
    widoczne szycia jak na odwrocie, materialy cieniutkie, wiekszosc
    wyglada jak z 3 gatunku. Mi osobiscie gorzej to kojarzy sie z
    jakimis najgorszymi szmatami z targu.

    tak wiec wina projektatow, nie wstrzelili sie w rynek, na sile
    lansowali "potargana, przewiewna, troche szmaciana" mode z Wloch, w
    dodatku 5 lat za europa zachodnia
  • dfgfdg 27.05.09, 14:18
    To idz do okulisty bo H&M sprzedaje dokladnie to samo w calej Europie w tym
    samym czasie. Inne marki miedzynarodowe typu C&A dzialaja zreszta podobnie.
  • Gość: maciej IP: 217.97.182.* 26.05.09, 20:11
    co racja to racja...................
  • Gość: Margosia IP: 212.160.172.* 26.05.09, 14:41
    nie wiem jak można było płacić takie pieniądze za byle szmatę z
    metką. Zawsze mnie to fascynowało.
  • zigzaur 26.05.09, 14:45
    A mnie bardzo bawiło, jak "skuteczny menadżer" żyjący tylko z marży, idzie do
    galerii handlowej, by ze szpanem kupić jakiś badziew, w którego cenie
    detalicznej 80 % stanowi marża.

    Ożywczy kryzys spłucze miernoty z obu stron lad sklepowych.
  • Gość: Monia IP: *.ip.attu.pl 26.05.09, 22:21
    ceny są faktycznie kosmiczne- buty ktore kupiłam w Hiszpanii te same
    w galerii kosztowały prawie 3 razy drożej, tak samo pozostałe rzeczy.
    W Hiszpani koszulkę Adidasa kupiłam dla dziecka za 5 EUR ta sama
    koszulka w sklepie polskim Adidas kosztowała 85 zł.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:27
    Chodzi o to, że taki człowieczek, który sam sobą niczego nie reprezentuje może
    się pochwalić ciuchem z metką sracze-wersacze z galerii handlowej za 500 zł. Za
    to jego kolega kupi to samo na bazarze za 30zł a różnica będzie polegała jedynie
    na metce. Ludzie leczą swoje kompleksy takimi zakupami. Zapytasz takiego czy
    woli obrazy Moneta czy VanGhoga a on na to - ech, kchm ... ale popatrz jakie mam
    zarąbiste spodnie.
  • Gość: po prostu gosc IP: *.fbh-berlin.de 26.05.09, 16:25
    perfekcyjny komentarz :D
  • Gość: gm IP: *.cdma.centertel.pl 26.05.09, 22:29
    Bo to jest w stylu: nie znam sie na tym ale było drogie to musi byc dobre!
  • zigzaur 26.05.09, 14:43
    A co sprzedaje firma Liver?

    (po angielsku: wątroba)

    Alkohol?
  • lucas 26.05.09, 14:47
    szmatek jest duzo w sklepach typu pull and bear, H&M i innych
    Vistula czy monnari sprzedaja moim zdaniem zbyt drogo a jakosc czesto nie jest
    jakas super.. przyklad
    kupilem koszule vistuli- tak sie mnie...ze w polowie imprezy nadalaby sie do
    prasowania...
  • zigzaur 26.05.09, 15:12
    No to pull and bear

    zmieni nazwę na

    full and beer

    oraz odpowiednio dostosuje formę działalności.
  • Gość: HE IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 22:11
    He? to chyba dobra koszula raczej ... najprowdopodobniej 100%
    bawełny ... to po co taką kupujesz??? - zawsze się gniecie i ciężka
    do prasowania .... za to nie pocisz się w takiej jak w badziejach ze
    sztucznych materiałów. ????
  • Gość: CV* IP: *.eu 26.05.09, 18:15
    Mnie się ta nazwa firmy natrętnie kojarzy z pewnym dość makabrycznym
    fragmentem jednego z filmów Monty Pythona, tytuł tego fragmentu to
    bodajże "Live organ transplants" ;)
  • Gość: J IP: 199.67.203.* 26.05.09, 14:44
    W USA ciuchy takich marek jak Hilfiger, Calvin Klein czy Ralph
    Lauren sa o polowe tansze. I do tego kolekcje duzo ciekawsze.
    A u nas niesamowicie drogo.
    I teraz nawet pominmy podatki. I tak jest wyzsza marza u nas.
    Czemu? Przeciez tutaj sprzedawca nie zarabia wiecej. Koszty
    administracyjne chyba wyzsze nie sa.
    Wiec czemu w takich sklepach jak Peepk&Clopenburg, Royal Collection
    ciuchy tych marek sa tak drogie?
    Do tego czesc to tandeta.

    Ciuchy w Polsce sa niesamowicie drogie w stosunku do zarobkow. Aby
    kupic dobre jakosciowo trzeba wydac naprawde duzo. Chyba, ze ktos ma
    talent do znajdowania na wyprzedazach.

    Zatem nie dziwie sie, ze ludzie ograniczaja zakupy. W Londynie czy
    Berlinie o wiele latwiej kupic lepsze i tansze ciuchy lepszych
    marek. Przy wiekszych zakupach bardziej oplaca sie tam wybrac ....

    Wczoraj wybralem sie "spacer" po CH aby zobaczyc jakie sa
    wyprzedaze. Wyprzedazy niemal brak.
    A poza tym lipa. Reserved to dno jesli chodzi o jakosc. No i
    fatalnie jesli chodzi o projektowanie.
    ZARA juz troche lepiej ale ceny wysokie. POnadto ostatnia kolekcja
    to chyba dla typowego geja. Nie znalazlem zadnego ubrania, ktore
    moglbym zalozyc. Jakosc w stosunku do ceny niewspolmierna.
    I jak tu kupowac skoro w Warszawie naprawde nic ciekawego nie ma. NO
    chyba, ze bede wydawal ponad 500zl za jeansy co jest glupota
    straszna ....
  • Gość: kart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 16:21
    w Usa kupilem Levisy i Lee po 29-39 $
    Co do Zary, to faktycznie ciuchy sa dla pedalow. Sorry za okreslenie ale nie
    znosze facetow ciotowatych
  • Gość: Nel IP: *.cable.smsnet.pl 26.05.09, 22:24
    tez tak chodze, ogladam, czasem przymierzam... i sie zastanawiam czy
    oni z pedalow z Polakow chca zrobic? Jacykow czy inne zniewiesciale
    pajace projektanci projektuja i szyja dla takich jak sami sa ;] nic
    dziwnego ze upadaja
  • Gość: kk IP: 195.8.216.* 26.05.09, 14:46
    Primark wchodzi do PL??? Gdzie, kiedy?!
  • lucas 26.05.09, 14:48
    tez bym chcial wiedziec... i tk maxx to samo
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 14:52
    A mnie zastanawia dlaczego firmy wolą upaść niż obniżyć ceny. Sweterek tzw.
    "znanej firmy" kosztuje 100zł albo i więcej a przecież koszt wyprodukowania
    tego sweterka w Chinach to 2-3 złote. Nawet doliczając transport i reklamę to
    cena sweterka wynosi ok 10zł. Zatem nawet sprzedając go za 50 zł można
    zarobić. Jest jeden problem. Jeśli klienci raz zobaczą, że można te sweterki
    sprzedawać za 5 dych i to z zyskiem to już nigdy go nie kupią za stówę. No a
    przecież tzw. "znana firma" nie może sprzedawać poniżej pewnej ceny. Jacy
    klienci są naiwni. Czasem cieszą się, że kupili coś na wyprzedaży za 80zł gdy
    tymczasem faktyczna wartość tego produktu nie przekracza 10 złotych.
  • natalii24 26.05.09, 15:43
    proste, bo firma ogłazsa upadosć, ale nie MARKA
  • Gość: vf IP: *.e-wro.net.pl 26.05.09, 14:56
    marża sklepu z ciuchami w galerii handlowej wynosi około 300%, powie
    wam to każdy sprzedawvca w takim sklepie. Warto to sobie uświadomić
    przed ocenianiem jakiegoś fantastycznego ciucha na podstawie ceny -
    jeśli koszulka kosztuje 100 zł to musi być firmowa i wysokiej
    jakości. Bo jej wytworzenie kosztowało jakieś 5 zł.
  • Gość: vvff IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:11
    Jak nie masz pojęcia o czym piszesz, to zamilcz!!! Marża nie może wynosić 300%.
    A teraz poszukaj i poczytaj dlaczego :-)
  • Gość: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 00:12
    A to ciekawe dlaczego nie moze?
  • Gość: mk IP: *.chello.pl 27.05.09, 00:52
    Dowiedz się, czym jest marża i odpowiedz sobie sam(a).
    100% marża oznacza, że sprzedawca pozyskał towar za darmo. 300% marża
    oznaczałaby, że razem z darmowym towarem, sprzedawca dostał pieniądze - 200%
    ceny półkowej.
  • Gość: zartie IP: 193.111.144.* 27.05.09, 08:40
    No właśnie, dowiedz się.
    Wiesz, że czasem lepiej milczeć, niż odezwać się i zrobić z siebie idiotę? A to
    na wypadek, gdyby wujek Google okazał się zbyt skomplikowany w obsłudze:
    www.findict.pl/slownik/marza/
  • ranita_08 27.05.09, 11:22
    Wy się na prawdę lepiejczujecie tak po kimś jeżdżąc i ujadając?
    Każdy nagle będzie podawał swoje wywody na temat marży i każdy
    mądruje się jak pogięty. A podobno dorośli ludzie.

    Może i człowiek nie wiedział co to marża ale sens jego wypowiedzi
    pozostaje jasny- marża ogromna i o wiele za dysoka. I to jest na
    temat i w temacie wątku. A nie ten "taniec z gwiazdami" który
    urządzacie.

    To ja pooproszę jeszcze o definicję sieci neuronowych i metody
    najmniejszych kwadratów. Boshe....
  • Gość: zartie IP: 193.111.144.* 27.05.09, 14:09
    Człowiek wiedział co to marża i wszystko napisał OK. Za to zaraz znalazło się
    paru krzykaczy, którym wydawało się, że wiedzą i zaczęli snuć swoje krzywe
    teorie :-/
  • Gość: v156 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:32
    Dokładnie! Ludzie niestety nie rozróżniają pojęć: marża i narzut.

    Pozdro!
  • ranita_08 27.05.09, 11:17
    a to jest przepraszam na temat? Chcesz podzielić się wiedzą to się
    podziel a nie popisuj się. :->
  • Gość: sylup IP: 83.3.2.* 27.05.09, 11:37
    Dziwni jesteście z tym narzekaniem na ceny, jeżeli Wam cena nie
    odpowiada to nie kupujcie. Niech sobie ta koszulka kosztuje nawet
    300zł a wytworzenie 2zł-firmy testują rynek, jeżeli za taką kwotę
    znajdzie się jemioł który poleci na metkę i kupi to chyba wszystko
    jest OK. NIe ma w tym nic dziwnego że w bogatszych krajach ten sam
    produkt kosztuje 1/3 naszej ceny-jeżeli będziecie kupować za tą cenę
    to się nic nie zmieni
  • Gość: znafca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:12
    oni to tam kupuja np tshirty za 5zl sprzedaja za 50zl po przecenie,tak jest z
    wszystkim walizki w polsce 500zl w chinach w sklepie50zl,tak sie robi biznes
  • pogromca_kretynow 27.05.09, 20:22
    Gość portalu: znafca napisał(a):

    > oni to tam kupuja np tshirty za 5zl sprzedaja za 50zl po
    przecenie,tak jest z
    > wszystkim walizki w polsce 500zl w chinach w sklepie50zl,tak sie
    robi biznes
  • Gość: tencowie IP: *.icpnet.pl 26.05.09, 15:21
    Sklep Royal Collection to już w ogóle śmiech. Szczycą się, ze sprzedają markowe
    ciuchy a nie dość, ze sprzedają gó... to ceny są z kosmosu. Na zachodzi za
    t-shirt pewnej firmy z RC płacimy 40-50€ a w RC ten sam t-shirt kosztuje 500-600
    zł. Najgorsze jest to, że żadna instytucja nie zwraca na to uwagi i dają ciche
    przyzwolenie na naciąganie konsumentów.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:29
    Żadne prawo tu nie działa. Ludzie sami to kupują i nikt ich do tego nie zmusza.
  • Gość: Mateusz IP: 217.98.64.* 26.05.09, 15:40
    I tyle.
  • natalii24 26.05.09, 15:41
    Dwa tygodnie temu wróciłam z Hiszpanii i co stwierdzam? że ceny w Zarze, Mango
    są wyzsze tam niż u nas. Nie wiem, więc czemu wszyscy piszą, ze u nas jest drogo
    (chyba, ze w stosunku do naszych zarobków)
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:47
    Rozumiem że przeliczałaś ceny w euro na PLN po kursie 4,5 zł? Przelicz od razu
    pensje jaką zarabiają tam po kursie 4,5 zł i zrozumiesz dlaczego piszą, że jest
    taniej tam niż tu!
    Przykład: Hiszpan zarabia 1500 jednostek pieniężnych, Polak 1500 jednostek
    pieniężnych./ Nie używam nazwy waluty, bo od razu zaczynamy przeliczać z euro na
    PLN, a to jest błąd/ Hiszpan płaci 50 jednostek pieniężnych za spodnie, a Polak
    200 jednostek pieniężnych. Więc Hiszpan może zakupić sobie 30 par spodni, a
    Polak 7,5 par spodni. Za litr paliwa Hiszpan płaci 1,2 jednostki pieniężnej,
    Polak 4,5 jednostki pieniężnej... szkoda słów!
  • pogromca_kretynow 27.05.09, 20:19
    Gość portalu: mimi napisał(a):

    > Rozumiem że przeliczałaś ceny w euro na PLN po kursie 4,5 zł?
    Przelicz od razu
    > pensje jaką zarabiają tam po kursie 4,5 zł i zrozumiesz dlaczego
    piszą, że jest
    > taniej tam niż tu!
    > Przykład: Hiszpan zarabia 1500 jednostek pieniężnych, Polak 1500
    jednostek
    > pieniężnych./ Nie używam nazwy waluty, bo od razu zaczynamy
    przeliczać z euro n
    > a
    > PLN, a to jest błąd/ Hiszpan płaci 50 jednostek pieniężnych za
    spodnie, a Pola
    > k
    > 200 jednostek pieniężnych. Więc Hiszpan może zakupić sobie 30 par
    spodni, a
    > Polak 7,5 par spodni. Za litr paliwa Hiszpan płaci 1,2 jednostki
    pieniężnej,
    > Polak 4,5 jednostki pieniężnej... szkoda słów!

    Przez grzecznosc nie powiem.
  • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:50
    "(...) Nie wiem, więc czemu wszyscy piszą, ze u nas jest drogo
    (chyba, ze w stosunku do naszych zarobków)"-przepraszam a w stosunku do czego-do
    pensji sekretarki ambasady chińskiej w Wietnamie????
  • pogromca_kretynow 27.05.09, 20:20
    Gość portalu: mimi napisał(a):

    > "(...) Nie wiem, więc czemu wszyscy piszą, ze u nas jest drogo
    > (chyba, ze w stosunku do naszych zarobków)"-przepraszam a w
    stosunku do czego-d
    > o
    > pensji sekretarki ambasady chińskiej w Wietnamie????
  • mara571 26.05.09, 16:13
    moze masz racje, ze wyzsze przy obecnym kursie zlotego. W zeszlym roku bylo inaczej.
    W Hiszpanii bylas za wczesnie: 1 lipca zaczynala sie zawsze letnia wyprzedaz,
    moze w tym roku bedzie wczesniej.
    U Mango czy Zara raczej wtedy nie kupuje, bo w calej Europie jest to samo.
    Szczegolnie w Katalonii znajdziesz inne sklepy z odzieza w znacznie lepszym gatunku.
  • Gość: E IP: 193.96.194.* 26.05.09, 16:41
    Hmm..Ja mam zupełnie inne spostrzezenia..Zara w Barcelonie-spodnie 9
    EUR, identyczny model w Zara w Poznaniu 89 pln..po przecenie z 189.
    I tak można mnożyc przyklady...
  • Gość: spitfire IP: *.as.kn.pl 26.05.09, 18:06
    Pojedź na Wyspy. Zobaczysz różnicę. Buty, które u nas kosztowały 160 zł (najtaniej) kupiłem w Irlandii w pierwszym sklepie sportowym za 20 euro i to bez promocji żadnej.
  • Gość: lola IP: *.ch.pwr.wroc.pl 26.05.09, 18:08
    chyba żartujesz.
    przez rok mieszkałam w Atenach. Ceny w ZARA czy MANGO były tam o 30% mniejsze
    niż w Polsce.
  • Gość: zeflik IP: *.chello.pl 26.05.09, 19:06
    Natalli bystra jesteś ale dopiero w nawiasie!!!!
  • bgoralska1972 26.05.09, 19:14
    Bzdura. W Hiszpanii i Portugali ZARA ma 40% niższe ceny niż w pozostałych
    krajach gdzie jest EUro. oni maja tam specjalną politykę cenowa dla swojego rynku.
    --
    Moj blog
  • stella1112 28.05.09, 12:19
    8 lat mieszkalam na poludniu Hiszpanii i ceny w Zarze czy Mango ,
    sa nizsze , nie mowiac juz o przecenie , bo wtedy jest bardzo
    tanio, Maja u siebie wiekszy wybor , i nizsze ceny.
  • Gość: maxx IP: *.ip.attu.pl 26.05.09, 20:30
    zawsze poluje na hiszpanskie przeceny, przykladowo nike t-shirt po 8-
    10 euro, buty od 25 i przynajmniej towar im schodzi, w Polsce takie
    same buty od 160 PLN - roznica spora
  • Gość: ml IP: *.retsat1.com.pl 26.05.09, 16:04
    w Anglii t-shirty, polówki, firm jakosciowo często lepszych niż polskich (chińskich)odpowiedników sa minimum 3 razy tańsze.
  • Gość: Kinio IP: *.chello.pl 26.05.09, 16:35
    W "stolycy" do niedawna każda głupia panna spuszczała się nad byle
    szmatą, byle tylko grubo ponad stówkę kosztowała. Czyżby naród
    przejrzał na oczy?
  • Gość: Błąd IP: *.gl.digi.pl 26.05.09, 16:53
    Autor pomija fakt, że dwie z wymienionych firm - Reporter oraz Monnari - miały problemy finansowe na długo przed światowym kryzysem.
    Właściciele zapomnieli, że świadomość polskiego konsumenta znacznie
    wzrosła. Już nikt się nie nabiera na T-Shirt z chińskiego materiału
    za 60 zł.
  • Gość: aa IP: *.tbcn.telia.com 26.05.09, 17:00
    Nic dziwnego ze padaja. Mieszkam w Szwecji i uwazam ze u nas jest o
    wiele taniej. Dotyczy to nie tylko markowych ubran ale i butow jak
    rowniez torebek. Mowie o rzeczach dobrych jakosciowo jak np Boss,
    Geber itp. Nie bede wspominac nawet o rzeczach dla dzieci ktore sa
    w Polsce skandalicznie drogie i fatalnej jakosci. Elektronika,
    kosmetyki i srodki higieny osobistej rowniez. A zywnosc - w Szwecji
    tylko jarzyny sa drozsze niz w Polsce. Czesto sie zastanawiam jak
    mozna tam (w Polsce)zyc? Potrzebna jest po prostu zdrowa
    konkurencja! Moze jak zaczna bankrutowac sieci handlowe to zacznie
    sie dopasowywanie cen do rzeczywistosci. Czego rodakom serdecznie
    zycze.
  • Gość: radość IP: *.aster.pl 26.05.09, 17:06
    Firmy markowe...hehehe, przegrywają ze szmateksami...hehehe.
    Myśle, że te ciuchy markowe moga trafić do szmateksów lub
    innych ciuchteksów. To jest Super Promocja...hehehe, kreowana
    przez niewidzialną rekę rynku.
  • wiolka.ka 26.05.09, 18:13
    Stwórz markę ,opracuj strategię , skalkuluj wszystko , pozyskaj kapitał, znajdź
    zacnych projektantów .Stwórz kolekcje z prawdopodobnie rocznym wyprzedzeniem.
    Pokaż co potrafisz. Stawiam że nawet nie wiedziałbyś jak zacząć.A że mają takie
    ceny. W końcu bazują na próżności
  • Gość: mac IP: *.acn.waw.pl 27.05.09, 01:41
    Nie wiesz chyba o czym mówisz. W Polsce marże na odzieży i butach w sklepach
    markowych wynoszą 300-400 procent! Dlatego jest tak drogo. Informacja
    sprawdzona, od byłego pracownika Royal Collection.
  • marcin2poznan 26.05.09, 17:32
    jesli ktos twierdzi ze sweterek kosztuje w chinach 2-3 zl to nie wie o czym mowi
    - sredni koszt to 6-9 dolarow (w zaleznosci od materialu i wzoru/wykonczenia) do
    tego trzeba doliczyc clo i transpor lacznie kolo 17% wartosci

    jesli ktos twierdzi ze firma moze sprzedawac sweterki za 50 zl to proponuje
    otworzyc sklep i handlowac sweterkami - ciekawe czy zarobi na czynsz..... zycze
    powodzenia
  • Gość: Sw.Patryk IP: 194.168.231.* 26.05.09, 18:25
    Najbardziej mi sie podoba ten TK-max, ktory jest szmatexem w UK
  • Gość: JUREKOGOREK IP: *.rhul.ac.uk 26.05.09, 20:54
    Nie wiem jak w Chinah. Ale z Indii da sie sporwadzic sweterki za 1,5
    USD
  • Gość: ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.09, 09:38
    sweterek w Chinach kosztuje 2-3 dolary.
  • marcin2poznan 27.05.09, 10:40
    jestem bardzo ciekaw skad masz takie informacje - tak sie sklada ze pracuje w
    firmie odziezowej i wiem ile kosztuje sweterek jak rowniez inne ciuchy - w
    poprzednim sezonie srednia cena zakupu swetra miescila sie w granicach 20-30 zl
    tak wiec jesli jestes w stanie wynegocjowac dla mnie sweterek za 2-3 dolary i
    bedzie on spelnial stawiane wymagania jakosciowe i bedzie uszyty wg projektu to
    od reki wezme 2 kontenery
  • Gość: mimi IP: *.range81-159.btcentralplus.com 26.05.09, 19:19
    Mieszkam w UK, jedzenie marne, owszem, ale ciuchy znacznie tansze... Przestałam
    juz w ogole prawie cokolwiek w PL kupowac, bo jest drozej.

    Buty Lacoste tutaj 30funtow, w Polsce 500 zł (akurat lubie, bez krytyki prosze).

    We wspomnianym wyzej primarku ceny boskie, wiadomo, jakosc nie jaks bomba, ale
    idzie w parze z cena... a w PL? Szmaton - reserved itd...

    Pozdr
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 19:32
    Wolczanka i Vistula przesadzila z cenami. Dlatego od poltorej roku przestalem kupowac ich produkty. A kupowalem wczesniej po 2-3 Lamberty miesiecznie i 1 Lantier co 2-gi miesiac.
    Co ciekawe, czlowiek ktory spowodowal zapasc V&V przeszedl teraz do Prochnika. No coz, szkoda tej firmy bo zaczalem ja lubic. Najlepszy dowod na to, ze akcjonariusze maja zerowy wplyw na sprytnego menedzera-hochsztaplera, ktory zarabiajac niezle pieniadze topi tym samym pieniadze innych.
  • Gość: Michał IP: *.chello.pl 26.05.09, 20:56
    Byłem dzisiaj w krakowskiej Plazie. Wiele sklepów zniknęło, a na
    kilku kolenych wyprzedaże likwidacyjne.
  • Gość: Be IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 13:19
    Gość portalu: Michał napisał(a):

    > Byłem dzisiaj w krakowskiej Plazie. Wiele sklepów zniknęło, a na
    > kilku kolenych wyprzedaże likwidacyjne.


    To żaden dowód Plaza zaczęła podupadac odkąd otwarto M1, Galerię Kazimierz, a gwoździem do trumny była Galeria Krakowska. Zresztą Plaza ma podstawowy plus w czasie obniżek ceny niższe niż gdzies indziej i większy wybór.
  • Gość: pietrobus IP: *.chello.pl 26.05.09, 21:01
    Z czego grupa Empik chce otwierać salony jak zwalnia ludzi. Już kilkaset osób
    poleciało. A, teraz lecą następne. Premiery tytułów - multimedia i inne
    miesiąc po.........!!! pracownik

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka