Dodaj do ulubionych

Roczna przerwa po czterdziestce

IP: *.adsl.inetia.pl 08.08.09, 08:38
A czy ekspert-polonista Boni zna matematyke, czy zrobil sobie taka symulacje
jak na rynek pracy wplyneloby obnizenie wieku urodzenia pierwszego dziecka.
Czy probowal sprawdzic czy efektywniejsza jest polityka zwiekszenia wskaznika
zastepowalnosci pokolen czy odsuwania emerytury? Nie, bo po co. W raporcie ten
problem jest zbywany zdaniem, ze w perpektywie 20 lat to i tak nic sie nie
zrobi, wiec przedluzmy czas pracy. Jak sie nic nierobi to i perspektywie 100
lat nic sie nie zrobi.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Olech IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.09, 14:13
    Ja myślałem, że jak technologia będzie się rozwijała, to czas pracy
    będzie się skracał.
    Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan" to są nawięksi
    wyzyskiwacze pracowników. Przecież dla nich tylko zyski się liczą.
    Od kiedy to pobieranie emerytury trwa tak długo jak okres pracy. W
    okres produkcyjny wchodzi się w wieku 18-25 lat. Kończy w wieku 60-
    65lat. Czyli jest 35-47 lat. Na emeryturze przyjmując średni czas
    zycia jest się 15-20 lat.
    Ciekawe jakie to kwalifikacje i umiejętności posiada Jeremii
    Mordasewicz.
    Kto będzie decydował kiedy pracownik ma iść na roczny urlop. Idzie
    na roczny urlop a po urlopie na zasiłek dla bezrobotnych.
  • jan-w 08.08.09, 17:50
    Niestety to nieprawda. W Polsce są liczne rzesze uprzywilejowanych którzy
    przechodzą na emeryturę już w wieku 40 lat lub tylko nieco później. Tak jest z
    policjantami, żołnierzami, celnikami itp. Za ich przedwczesne emerytury płacimy
    wszyscy. Ich emerytury wypłacane są nie z ZUS a z budżetu państwa.
    Trzeba skończyć z tą patologia że zdrowy czterdziestolatek przechodzi na
    emeryturę i leniuchuje na koszt np nauczycieli czy lekarzy.
  • tredve 09.08.09, 12:26
    jan-w napisał:

    > przechodzą na emeryturę już w wieku 40 lat lub tylko nieco później. Tak jest z
    > policjantami, żołnierzami, celnikami itp.

    Krótkie sprostowanie. Policjanci, żołnierze tak, celnicy nie. Ci ostatni pracują
    do 65 roku życia.
  • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 09.08.09, 13:22
    Jak zwiazkowcom sie nie podoba, to niech sami placa na te emerytury.
    To skandal zeby czterdziestoparolatek zyl na koszt spoleczenstwa.
    Niech odejdzie z tej ciezkiej pracy na zapewnione lzejsze
    stanowisko.
  • olias 09.08.09, 16:43
    coś ty? taki np górnik to on musi dłubać węgiel. nawet gdy tego węgla już nie
    będzie on nadal ...
  • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 09.08.09, 17:09
    Wole zeby przez 2O lat np. sprzedawal bilety czy prowadzil kiosk,
    sadzil kwiatki, ty wolisz przez 30 lat go utrzymywac i placic za
    jego ubezpiecznie?! Twoje dzieci tez go beda utrzymywac.
  • olias 09.08.09, 23:22
    też bym wolał żeby zapieprzał na swój chleb a nie okradał mnie i moje dzieci.
    ale co zrobić jak nasze państwo jest słabe jak dupa wołowa? rząd na myśl o tym
    że paru związkowców wezwie hordy ze śląska do warszawy dostaje biegunki.
  • olias 09.08.09, 23:24
    p.s. średnia emerytura górnicza to 2800 zł. nic dziwnego że nie zostaje nic dla
    tych co na tę emeryturę składają. zresztą przymusowo.
  • jan-w 09.08.09, 17:38
    tredve napisał:
    > Krótkie sprostowanie. Policjanci, żołnierze tak, celnicy nie. Ci ostatni pracuj
    > ą
    > do 65 roku życia.
    Przepraszam. Odruchowo wrzuciłem wszystkie zawody "mundurowe" do jenej grupy.
  • Gość: Olech IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.09, 12:37
    Co nie prawda. Czy w arykule jest napisane o przechodzących na
    wcześniejsze emerytury. To proszę odnieść się do tematu. W temacie
    jest o przechodzących obecnie na emeryturę w wieku 60 lub 65.
    Za wiele rzeczy wszyscy płacimy.
    Ktoś podejmuje pracę legalną i opłaca ZUS w wieku 35-40 lat, aby
    sobie emeryturę wypracować. Oczywiście nie wypracowuje minimalnej
    emerytury i ma dopłacane z bużetu państwa.
    Tylko dlaczego jak kto przepracował 47 lat od 18 lat do 65 lat, ma
    mieć wydłużony okres pracy do 67 lat.
    Powinno być tak, masz przepracowany nominalny okres, idziesz na
    emeryturę. Dziadków będę przetrzymywać do 67 lat a młodzi będą na
    zasiłku dla bezrobotnych.
  • wkkr 09.08.09, 14:24
    Taki lekarz to potrafi przepracowac nawe 240h tygodniowo!
    (tak, tak, janku-w to nie pomyłka)
    To są dopiero magicy!
  • Gość: kaczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 21:27
    Kolejny rząd w temacie ubezpieczeń i emerytur porusza sie jak słoń w
    sklepie z porcelana.
    Winę w różnym stopniu ponosi społeczeństwo szczególnie ci, którzy z
    lenistwa nie mogą zebrać cielska i czynnie uczestniczyć w wyborach.
    Dzisiaj mając 20% poparcia społecznego można rządzić całym narodem.
    A tak nie wiele trzeba by wybrać rządzących stawiając im wytyczne do
    zrealizowania.
    Polską racją stanu jest gruntowna reforma emerytalna i zdrowotna.
    Wystarczy by wszyscy /kobiety, mężczyźni/ pracowali do 65 roku życia
    lub 40 lat pracy /bez liczenia szkoły/, opłacenia składek.
    Za aprobatą społeczną i pracodawców można przyjąć iz wybrane grupy
    zawodowe wykonujące w określonym rzeczywistym czasie, prace o
    charakterze niebezpiecznym czy szkodliwym dla zdrowia będą miały
    liczony miesiąc tej pracy powiększony o określony wskaźnik liczony
    do lat pracy.
    I tak wojskowy pilot samolotu bojowego, marynarz podwodniaka otrzyma
    1/2 miesiaca do każdego miesiąca pracy a np żołnierz czynny na
    stanowisku bojowym czy policjant operacyjny, hutnik piecowy, górnik
    dołowy, chemik produkcyjny otrzyma 1/4.
    Nauczyciel, ratownik medyczny, przedszkolanka otrzyma 1/5.
    Za ten przyrost pracodawca zapłaci składkę wyższą o ten wskaźnik.
    Jedynie państwo/społeczeństwo naszym matkom finansować będzie trud i
    wysiłek urodzenia i wychowania dzieci, przyjmując za pierwsze i
    drugie dziecko po 2 lata a za następne po 3 lata, ale nie więcej niż
    10 lat.
    Minimalnym wiekiem przejścia na emeryturę będzie 55 lat a uzyskanie
    wcześniejszych uprawnień /lata pracy/ spowoduje iz pracownik i
    pracodawca nie będzie płacić składki emerytalnej za okres brakujący
    do 55 roku życia.
    Po spełnieniu dwóch warunków, minimum wieku 55 lat i zaliczonych 40
    lata pracy, nadal pracujący pracownik ma możliwość zarabiania bez
    płacenia składek emerytalnych.
    Korzyść dla wszystkich stron spowoduje iz pracodawcy i pracownicy
    chętnie będą współpracować a państwowy budżet to pozytywnie odczuje.
    Kiedy nasze społeczeństwo zrozumie iz to jest jedyna droga by
    wyrazić dezaprobatę cwaniakom, leniuchom i wybrańcom władzy?
    Dość wyzyskowi.
    Jeśli tego nie zrobimy to nie wystarczą cudaczne pomysły by
    malejącej grupie pracusiów wydłużyć wiek pracy do 70 czy 80 lat
    zaganiając ją do roboty.
  • Gość: arfer IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 09.08.09, 15:55
    Jakie leniuchuje ? Następnego dnia wraca i robi to samo, już nie chorując, równolegle oczywiście uzyskując wysoką emeryturę za pieniądze nas wszystkich.
  • Gość: s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 21:10
    Szwagier mojej koleżanki był zawodowym strażakiem. W tym roku w wieku 41 lat
    poszedł na emeryturę. Ma ponad 3000 netto emerytury i 41 lat życia, czyli jest
    młody i zdrowy. Podobno jeździł do dużych i groźnych pożarów. Ile jest takich
    groźnych i dużych pożarów w ciągu roku?
    Przecież ludzie służący w policji, straży czy wojsku to jest ta bardziej zdrowa
    częśc społeczeństwa, bo żeby się dostac do tych szkół to trzeba przejśc przez
    testy sprawnościowe i zdrowie też musi byc super.
  • olias 09.08.09, 16:39
    "... jakie to kwalifikacje i umiejętności posiada Jeremii
    Mordasewicz?" zadnych. po prostu był w grupie która miała się dorobić po 89 r.
  • jan-w 09.08.09, 17:43
    olias napisał:

    > "... jakie to kwalifikacje i umiejętności posiada Jeremii
    > Mordasewicz?" zadnych. po prostu był w grupie która miała się dorobić po 89 r.

    Czyli właśnie miał wykształcenie, umiejętności i pracowitość których iinym
    zabrakło. W czasie kiedy narzekający sączyli piwo przed sklepem, on ciężko
    pracował i zarabiał na swoją pozycję.
  • olias 10.08.09, 08:15
    aleś ty naiwny. dziecko we mgle.
    podobnie jak w innych krajach obozu komunistycznego po upadku była grupa ludzi
    która miała informacje i pozwolenie na robienie biznesu. przykładem jest choćby
    nadreprezentacja byłych pracowników tajnych policji którzy dziś są w tych
    krajach biznesmenami. inny przykład - słynna afera alkoholowa. Naprawdę uważasz
    że ty mógłbyś kupić cysternę wódki "na własne potrzeby" i nie zapłacić akcyzy za
    sprzedaż?
    mniej słynna afera za Bieleckiego, kumpla Tuska. Przez 2 dni Bielecki nie
    podpisał papieru i przez 2 dni nie obowiązywały żadne cła na granicy.
    Naprawdę!!!!! na te 2 dni na przejściach granicznych i w portach czekały potężne
    partie towarów.
    A założenie w ciągu 1 dnia ogólnopolskiej sieci kantorów? Zrobił to jeden
    człowiek, nawet banki nie wiedziały kiedy w życie wejdzie zgoda na legalną
    wymianę walut.
    naiwne dziecię we mgle.
  • olias 09.08.09, 16:42
    i owszem, technologa skraca czas pracy. ale u nas wróciliśmy do średniowiecza.
    gdyby rozwój polski ostatnich 20 lat choć w połowie dorównywał rozwojowi PRL za
    tego głupka Gierka bylibyśmy nowoczesnym państwem. Ale ostanie 20 lat to tylko
    sprzedaż wszystkiego co się da. I nic więcej.
  • jan-w 09.08.09, 17:46
    > gdyby rozwój polski ostatnich 20 lat choć w połowie dorównywał rozwojowi PRL za
    > tego głupka Gierka bylibyśmy nowoczesnym państwem

    Rozwój Polski za Gierka istniał głównie na łamach gazet. Gierek pozostawił po
    sobie archaiczny przemysł, niedochodowe kombinaty które wymagały ciągłych
    dotacji i olbrzymie zadłużenie przejedzone i zmarnowane. Komuniści naprawdę nie
    oddali władzy dlatego że im się znudziła, ale dlatego że nie byli już w stanie
    reanimować trupa jaką była polska gospodarka. Tak jest obecnie na Kubie.
  • Gość: gnago IP: *.cust.tele2.pl 09.08.09, 22:27
    Naprawdę wierzysz w to co wpalcowałeś? Może trochę niezależności w myśleniu! Wymagasz, aby to co Gierek zbudował w latach 70-tych było dalej dziś nowoczesne? Po 40-tu latach?!! Toś osioł Należy ganić tych co nie modernizowali, budowali nowe zakłady- rządzili i mieli krajowe plany rozwoju, koordynowali rozwój kraju . Takim ostatnim decydentem był niestety Gierek. Dziś puścili to na żywioł
  • jan-w 09.08.09, 23:14
    Myślę że z takimi poglądami będziesz lepiej czuł się na Białorusi.
    Centralne zarządzanie, planowanie, już przerabialiśmy za komuny.
    Swiat w tym czasie szedł do przodu. Popatrz na "kordynowaną" nowoczesną Kubę :-)
  • Gość: podatnik IP: 94.75.67.* 10.08.09, 01:15
    jan-w napisał:

    > Myślę że z takimi poglądami będziesz lepiej czuł się na Białorusi.
    > Centralne zarządzanie, planowanie, już przerabialiśmy za komuny.
    (...)

    Ale to nie są "poglądy" lecz fakty. Okres PRL a zwłaszcza
    gierkowski, to był JEDYNY okres rozwoju Polski w ostatnich 400-tu
    latach. Po upadku RPLu niczego w tym kraju nie dokonano, poza
    niszczeniem i przejadaniem dorobku poprzednich 40-tu lat a także
    stawianiem potwornych architektonicznie kościołów.
    Wiem, że oficjalna propaganda mówi coś dokładnie odwrotnego, ale
    chwilowo ma szansę zakłamać rzeczywistość tylko ludziom młodym.
    Starsi pamiętają i potrafią porównać dzisiejszą czarną dziurę z
    poprzednimi czasami.
  • olias 09.08.09, 23:32
    tia, ale Gierek zostawił tyle firm, że nowa władza nie zdążyła wszystkich
    zlikwidować przez 20 lat. dług po Gierku to pikuś przy obecnych zobowiązaniach
    państwa wobec zagranicznych banków i własnych obywateli. a srebra rodowe już
    sprzedali i przepili. jak się jeszcze skończy kaska unijna bedą jaja jak berety.
    przecież te błazeńskie kretyny określające się mianem "elit" nic nie potrafią.
    nowoczesnych technologii nie ma, dróg nie ma. firm .. resztki polskie i obcy
    kaitał, system bankowy oddany za grosze. nawet komuniści nie zrobili takich
    spustoszeń w gospodarce.
  • tredve 09.08.09, 12:24
    Zamiast podniesienia wieku emerytalnego, lepiej żeby każdy pracował tak
    samo długo
    .
    Dziś tylko 20% pracujących przechodzi na emeryturę wg ustawowego limitu.
    Reszta przechodzi po prostu wcześniej, czyli krócej płaci składki emerytalne.
    W artykule napisano, że będziemy zmieniać pracę, to rozumiem, że dotyczy to
    wszystkich pracujących, w tym również dzisiejszych 15 letnich emerytów
    mundurowych, rolników i tym podobne branże.
  • olias 09.08.09, 12:25
    Mordasewicz: ".. nie może być tak, że pobieranie emerytury trwa tak długo, jak
    długo się pracowało."
    wyjątkowe bydlątko.
  • absurdello 09.08.09, 15:31
    się doprowadzać do jak najszybszej śmierci, a najlepszą metodą jest
    zmuszanie go do pracy do późnej starości, bo wtedy przepracowanie
    albo brak elastyczności zrobią swoje. Po przejściu na emeryturę taka
    osoba nie żyje zbyt długo i odłożone przez niego pieniądze nie
    zostaną przejedzone przez niego na emeryturze :((



    Lewiatan to był POTWÓR, wygląda, że ta nazwa jest adekwatna nawet
    dzisiaj ..
  • Gość: mimi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.09, 15:39
    Bydle nawet...
  • Gość: ANA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 08:41
    olias napisał:

    > Mordasewicz: ".. nie może być tak, że pobieranie emerytury trwa
    > tak długo, jak długo się pracowało."
    > wyjątkowe bydlątko.

    Dlaczego? To przecież bardzo piękna wizja. Ja się zgadzam, żeby tak
    było. Mam 54 lata, mogę iść na emeryturę choćby zaraz - miałabym ją
    zapewnioną do 90. roku życia. Wątpię, czy pożyję tak długo.
  • rojberek 09.08.09, 12:33
    Co to za bzdety, że niby będę otrzymywał przez tyle lat emeryturę ile na nią
    będę pracował?
    Po studiach mam przed sobą 40 lat pracy by osiągnąć wiek emerytalny (65 lat),
    a potem statystycznie mam szanse pożyć jeszcze 8 lat - więc gdzie tu do
    cholewki ta równa ilość lat pracy i emerytury!?
    Niech ten pan nie przyrównuje mojej pracy do leni, co pracują 15-20 lat i mogą
    zgodnie z obecnymi przepisami pójść na wcześniejszą emeryturę!
    Zrównajcie wszystkim wiek emerytalny i nie będzie trzeba znowu, dodatkowo,
    okradać tych, którzy ciężko pracują 40 i więcej lat na swoją emeryturę, albo
    pozwólcie wszystkim iść na emeryturę kiedy tylko zechcą, a wypłacajcie im
    stostownie wyliczoną cząstkę tego co uzbierali na czas statystycznego dożycia
    - wtedy wszyscy z tych nierobów, co teraz idą po 15 latach na emeryturę jak
    dostałoby 5 zł na miesiąc bez opłaconego NFZ nigdy by na taką wcześniejszą
    emeryturę się nie wybrało.
  • Gość: :) IP: *.zabrze.net.pl 09.08.09, 13:42
    żal mi Ciebie chłopcze
  • Gość: zenek IP: *.chello.pl 09.08.09, 14:28
    Taka prawda, powinni wszystkim złodziejom pracujacym do 40 zabrac
    przywileje.
  • Gość: Andrzej IP: *.17.25.213.easy-com.pl 09.08.09, 17:11
    Załóżmy że zaczynamy pracę w wieku 20 lat i do 65 pracujemy. Wychodzi 45 lat pracy. I wg. rzadzacych 45 lat na emeryturze to razem daje 110. Ciekaw jestem gdzie takiego wieku ludzie dozywaja??? Te mendy z rzadu robia z nas baranow a wiekszosc nawet nie zastanowi sie co czyta tylko ujada na pozostalych.
  • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 10.08.09, 00:30
    Chlopie, umiesz czytac?! Chodzi o WCZESNIEJSZE emerytury, ktore w
    Polsce sa plaga.
    To przez nie bedziesz zasuwal do 70 albo i 75 roku zycia, bo twoje
    pieniadze juz dzis sa przejadane, znikaja w horrendalnych prowizjach
    jakie pobieraja darmozjady-fundusze emerytalne, a reszte zus wyplaca
    teraz na biezaco 40latkom na emeryturze.
  • spitzenreiter 09.08.09, 13:23
    sprawami realnymi tj. likwidacja KRUSu,emerytur mundurowych i górniczych.
    Najważniejsze jest jednak ekonomiczne zachęcenie młodych ludzi do zakładania
    rodziny i posiadania dzieci, a na razie żaden rząd po 89 roku nic w tym
    kierunku nie zrobił.
    Za komuny, którą obecni politycy tak gardzą, żłobki, przedszkola były darmowe
    i powszechnie dostępne. Wszystkie dzieci za symboliczną opłatą miały
    zapewniony letni wypoczynek. Państwo pomagało młodym uzyskać mieszkanie.
    Jeżeli polityka rodzinna z ostatnich 20 lat będzie kontynuowana to czarno
    widzę przyszłość Polski...






  • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 10.08.09, 00:33
    Taaak, za komuny takie cuda byly?! Tylko ze dlugow socialistycznych
    rzadow do tej pory nie splacilismy, twoje wnuki beda jeszcze placic
    za wakacje i przedszkola... na kredyt w latach 70tych.
  • Gość: Kate IP: 188.33.88.* 09.08.09, 13:38
    Sukcesem będzie jak ja dożyje tejże emerytury, bo przy dzisiejszym
    życiu i pędem za przetrwaniem grozi mi zawal po 40 a nie roczny
    urlop na rekonwalescencje...I tekst "niemożliwe jest abyśmy
    pobierali emerytury tak długo jak pracowaliśmy" jest tekstem poniżej
    pasa. Wnetrzności mi się przewracaja jak czytam takie teksty.
  • kruk51 09.08.09, 13:39
    Tylko bardzo, bardzo głupi Rząd i bardzo, bardzo głupi politycy i tacy
    mądrzy naukowcy socjolodzy jak nasi mogą wymyślić coś takiego jak emery
    tura po 67 r życia. Jak gó...arze skończą 60 lat i uświadomią sobie, że
    jeszcze pięć lat do zasłużonej emerytury, to szybko zmienią zdanie. Bo!
    W pracy należy wykazać się wydolnością, pracowitością, zaangażowaniem.
    Inaczej traci się pracę. Kto z nas po sześćdziesiątce dorówna takim wy
    mogom ? Tylko polityk znanych ogólnie partii, minister aktualnego Rządu
    i super polski socjolog partyjniak.
    Żyć, nawet ogólnie w zdrowiu nie oznacza wydolności pracy. Ale o tym
    Polska kapitalistyczna hołota nie wie. Wydolnym biskupem w Polsce mo
    żna być w wieku osiemdziesięciu lat, ale nie pracownikiem wypracowują
    cym dochód dla przedsiębiorstwa. A ustawiczne dokształcanie i zmiana
    zawodu też kosztują i to nie mało. A potem się ożeń, załóż rodzinę i
    pracuj na podatki dla rządu, dobro kapitalisty, dla Kościoła, wycho
    wój dzieci, wykształć je, kup mieszkanie, zbuduj dom, kup samochód i
    zapracuj na dobry start w życiu dla swych dzieci. Toż to wszystko jest
    pojebane ! Ale kto z elit rządzących to zrozumie ?
  • kupelweiser 09.08.09, 13:49
    Ciesz się <kruku>, że odpadło ci przymusowe wojo.
  • Gość: mika IP: *.fbx.proxad.net 10.08.09, 00:39
    30% Amerykanow zamierza pracowac do konca zycia a nie do
    nedznej 65-tki. Czyli co trzeci Amerykanin!
  • olias 10.08.09, 08:08
    tak. ponieważ system finansowy zjadł ich oszczędności, jakie lokowali na poczet
    przyszłej emerytury. towarzystwa w których odkładali kasę zbankrutowały, a
    państwo nie będzie tych strat rekompensować. więc nie mają wyjścia.
  • olias 10.08.09, 08:19
    rząd nie jest głupi. rząd "się wyżywi". to MY, wyborcy jesteśmy głupcami.
  • alex-alexander 09.08.09, 14:03
    Dlaczego mundurowi ida na emeryture juz po 15 latach pracy???
  • Gość: kolega_munduru IP: *.087.c73.petrotel.pl 09.08.09, 15:16
    Idź na te 15 lat do służby w mundurze to zobaczysz gamoniu dlaczego!!!!!!!!!!!
    A po tych 15-stu dostają zaledwie 40%! Wiedziałeś o tym???????
    Pewnie nie a piszesz takie bzdety!!!!!!!!!!
  • Gość: Macho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 15:44
    Ale to mają pewne i gwarantowane. Reszta nie ma takiego luksusu.
  • Gość: policmajsterek IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 19:35
    Też zazdrościłem mundurowym i 15 lat uważałem za skandal. No i... wstąpiłem do
    policji. jak zazdrościsz zrób to samo.

    BTW jestem za natychmiastową likwidacją tego przywileju oczywiście z zachowaniem
    praw nabytych przeze mnie.

    A jakbym dzis przeszedł na emeryture wyniosłaby ona 972 złote
  • jan-w 09.08.09, 21:56
    Gość portalu: policmajsterek napisał(a):

    > Też zazdrościłem mundurowym i 15 lat uważałem za skandal. No i... wstąpiłem do
    > policji. jak zazdrościsz zrób to samo.

    Zazdrościsz? Nie zazdroszczę, tylko nie widzę powodu żebym miał utrzymywać 40
    letnich emerytów. Na dodatek otrzymujących emeryturę nie ze swoich składek, a z
    naszych podatków. Ci ludzie dalej pracują, biorą pensję i emeryturę.
    Dlaczego normalni ludzie mają pracować dłużej i utrzymywać tę uprzywilejowaną grupę?
    Otrzymali takie przywileje od komunistów jako aparat przemocy który chronił
    aparat reżimowy przed społeczeństwem polskim. Najwyższy czas zlikwidować te
    nieuzasadnione przywileje byłego komunistycznego aparatu przemocy.
  • Gość: op IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 09.08.09, 20:52
    spokojnie koleś,nie gorączkuj się,część tz. mundurowych dostaje równo w kość i
    nie wątpliwie zasługuje na specjalne traktowanie w sprawach emerytalnych,ale
    jest i ta część zadekowana za biurkiem,i ma też wcześniejsze emeryturki,to tak
    jak kiedyś w górnictwie,pracownicy administracji na kopalni korzystali z takich
    samych uprawnień emerytalnych jak górnicy dołowi,więc spokojnie i bez uogólnień.
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 09.08.09, 18:33
    Bo tak maja zapisane w ustawie. Żal d... ściska? Trzeba było zostac mundurowym i narażać swoje życie jak oni to robią. Jak się nie chciało służyć to zamknac gębę.
  • Gość: wwww IP: *.adsl.alicedsl.de 09.08.09, 14:03
    Super pomysl. Roczny urlop polaczony z jakims szkoleniem dla regeneracji
    wszystkim dobrze zrobi, a niestety dluza praca to koniecznosc.
  • Gość: jajc IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.09, 14:04
    obniżyć wiek emerytalny mundurowym
  • Gość: pracowity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 14:19
    trzeba doić strzyc to bydło a kiedy padnie zrobić mydło
  • Gość: rychu500 IP: *.net.pulawy.pl 09.08.09, 14:29
    Święta prawda. Ciekawe ile czasu by wytrzymał pan Mordasewicz ładując worki 50
    kg do wagonu pracując na 3 zmiany w zapyleniu, może myśli, że to sanatorium,
    życzę mu takiej pracy, szybko zmieniłby zdanie.
  • Gość: mucha IP: *.lazurowa.waw.pl 09.08.09, 14:24
    Balcerowicz wysyłał ludzi na wczesniejsze emerytury, w bardzo trudnych czasach przemian, a to jak powszechnie wiadomo ekonomiczny geniusz. Więc te wcześniejsze emerytury musza być dobre. A przedłużanie pracy to błąd. Bo czyż nie tak właśnie postąpił by Leszek gdyby to było słuszne?
  • shroeder1970 09.08.09, 14:25
    Bzdury okropne wypisują, zwłąszcza to zupełnie pozbawione jakichkolwiek logicznych podstaw stwierdzenie P. Mordasewicza: "nie może być tak, że pobieranie emerytury trwa tak długo, jak długo się pracowało." Bo to wszystko, co piszą zakłada nieśmiertelność ZUS-u i działanie na rzecz tej "nieśmiertelności". A tymczasem ZUS jak najszybciej należy uśmiercić i przejść na indywidualne ubezpieczenie.
    Zaznaczyć też należy, że w istocie obowiązek skłądki na ZUS, a w szczególności na ubezpieczenie emerytalne jest niekonstytucyjny, czego należałoby się domagać. Kiedy bowiem konstytucja mówi o obowiązku - mówi o tym wyraźnie, jak w przypadku należności publicznoprawnych. Kiedy mówi o prawie - mówi tylko o prawie, jak np. prawo do pracy. I tak samo własnie mówi o prawie do zabezpieczenia społecznego. W tym zakresie sformułowania "zakres i formy zabezpieczenia społecznego okresli ustawa" nie wolno traktowac rozszerzająco. Co do składek, SN w UCHWALE III UZP 3/06 wskazał, iż "świadczenia ubezpieczeniowe wypłacane z FUS nie mają już charakteru świadczeń realizowanych ze środków publicznych.
    Z kolei "moje" składki są przecież składane na MOIM koncie w Fundusu Ubezpieczeń Społecznym. Skoro więc nie mogą mieć one charakteru świadczeń publicznoprawnych, to dlaczego, do cholery nie mogę sam zarządzać tymi pieniędzmi?
    Gdyby taki manewr zrobiła jakakolwiek prywatna firma, jej zarząd dawno siedziałby jużwe więzieniu. Ale skoro robi to ZUS pod państwową przykrywką, to "kradnijmy ile wlezie, staruchom na starość damy ochłapy, bo i tak są za słabi (i fizycznie i ekonomicznie) by pójść na nas z widłami". Tak właśnie rozumuje Skarb Państwa.
    Inaczej: stosując państwowy przymus i monopol nie znajdujący oparcia w Konstytucji od wejścia w życie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku, a właściwie nawet od wejścia w życie Konstytucji w 1997 roku, ZUS kradnie nasze pieniądze. Dziś, po ponad 17 latach pracy miałbym zgromadzonego nominalnie kapitału 300.000 zł. Ten kapitał dalej by na siebie zarabiał, na moją emeryturę i na lepszy start moich dzieci, kiedy mnie zabraknie. Bo zakładając, że będe pracował jeszcze 22 lata (do 60 roku życia) kapitał ten jeszcze urośnie raz z wpłat, a dwa - ze składanego procentu. Kapitał taki mniej więcej podwaja się co 5 lat, zatem pod koniec zycia zawodowego miałbym odłożoną na starośc ładną sumkę. Zaś z ZUS-u dostanę może 500 zł emerytury. Gdybym przestał pracowac w 60 roku, a statystycznie dożywam 72, miazłbym kwotę ok.1,5 mln/12 lat=125 tys. rocznie. A drugie tyle miałaby moja żona. Ja naprawdę nie chcę niekonstytucyjnej opieki złodziejskiego ZUS. Chcę, by mi oddał moje pieniądze.
    A alternatywy są, tylko trzeba je mieć z czego realizować. A jesli ZUS zżera to co mogłoby w te alternatywne inwestycje czy fundusze pójść, to nie ma z czego inwestować. W końcu jest szereg prywatnych ubezpieczycieli, prowadzacych obecnie tzw. III filar, który mógłby się stać własnie zabezpieczeniem emerytalnym dla przyszłego emeryta. Co więcej, kapitał tam jest gromadzony i pomnażany i na dodatek w niewykorzystanej części podlega dziedziczeniu. Tam mam swobodę umów, ile zł będe płacił, ile lat i kiedy chcę przestać żyć z etatu/pracy a zacząć żyć z kapitału, bo pozwala mi na to swoboda umów. Co więcej, płacę tam mniej niż ZUS-owi, a otrzymam o niebo więcej. Nie wspominając o tym, że wskutek likwidacji płacenia ZUS-owi zyskałbym znacznie wyższe wynagrodzenie niż mam ze składką, zaś Skarb Państwa zarobiłby na wyższym podatku bo dochody miałbym wyższe, a i dochody z kapitału też byłyby opodatkowane. W ten sposób, za pośrednictwem obywatela i państwo miałoby znacznie lepiej.
    A skoro mój kapitał będzie pracował NA MNIE, zgodze się, żeby przez najbliższe 20 lat odprowadzać część tzw. stopy zwrotu na poczet obecnych emerytów, przy czym ta część zmniejszałaby się przez najbliższe 20 lat do zera. W ten sposób nominalnie będe płaciła tyle ile płacę nadal, ale przy okazji i tak na własnym kapitale będe zarabiał dla siebie. A przez następne 20 lat państwo będzie mi zwracało to, co teraz wyłożyłem. I obawiam się, że nie ma innej metody, bo jak tak dalej pódzie, to mało młodych w tym kraju zostanie.
    I właśnie dlatego, Panie Redektorze, ludzie uznają ZUS za zbiorowego złodzieja. Niech Państwo skończy z komuną i stanowiskiem, że wie lepiej od obywatela, co zrobić z pieniędzmi, bo to - jak na całym cywilizowanym świecie widać - jest nieprawda.
    A przy okazji... ZUS jest ogromnym hamulcem rozwoju gospodarczego, niszczy małe rodzinne firmy, a przy okazji likwiduje lokalną konkurencję obcym sieciom handlowym. Wsponę także, że ma aparat egzekucyjny i represyjny znacznie bardziej restrykcyjny od aparatu urzędów skarbowych, a okres przedawnienia roszczeń ZUS o składki wynosi lat 10, podczas, gdy Urząd Skarbowy może nas gonić tylko 5 lat. I o ile US biorą należną kasę dla Państwa na infrasytukturę, to gdzie się podziewają moje prywatne pieniądze na moją emeryturę?
    Dlatego ZUS delendam esse.
  • Gość: gugcia0 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.09, 17:50
    i pisze dlugo na temat pod podobnym artykulem w GW, dzisiejsze wydanie, o tym
    jak to w GB planuja wydluzac wiek emerytalny. Poprostu rano nie bylo tego tekstu
    tylko tamten.
  • shroeder1970 09.08.09, 20:59
    Po zastanowieniu się dochodzę jeszcze do jednego wniosku: Pan Mordasewicz
    reprezentuje pracodawców. Sam OIDP jest biznesmenem. Nie jest więc w jego
    interesie, by w Polsce była prawdziwa swoboda działalności gospodarczej.
    Podtrzymywanie ZUS powoduje, że ludzi nie stać na prowadzenie działalności. Tym
    samym istnienie ZUS-u gwarantuje Panu Mordasewiczowi oraz jego paru kompanom -
    biznesmenom z Lewiatana rynek wolny od konkurencji.
    Jak długi trwa ZUS, tak długo ludzie nie będą samodzielni. Będą sterczeć na
    etatach, bać się rozpoczynać prowadzenie działalności. A to się może nie podobać
    Panu Mordasewiczowi.
    Chciałbym, by Pan Mordasewicz płacił do ZUS tyle % swojego dochodu, ile ja
    płacę. A gwarantuję, że zaraz by optował za zniesieniem ZUS.
  • Gość: prawda IP: *.chello.pl 09.08.09, 14:42
    Czołem czarnuchy. Chyba nie myśleliście, że zabiorą komuś przywileje. Jak
    można przeczytać, prędzej Was zagonią do dłuższej roboty, co pozwoli utrzymać
    przywileje dla rasy panów.
    Po pierwsze, primo. Jeśli brakuje pieniędzy, wtedy nikt z pracujących nie
    powinien jednocześnie dostawać emerytury. Wiadomo, że w Polsce rasa panów i
    ich kolesie nigdy do tego nie dopuszczą.
    A po drugie, secundo. Rozwój technologii musi prowadzić do tego, aby ludzie
    wygodnie żyli i coraz krócej pracowali. Każde inne założenie jest błędne, bo
    przyjdzie taki moment, że urządzenia wszędzie zastąpią pracowników, a wtedy,
    zgodnie z obecnym fałszywym sposobem myślenia, pracownicy nie będą mieli
    środków do życia. Wydłużanie czasu pracy jest krótkowzrocznym błędem.
  • Gość: elektryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 14:45
    Jestem pracownikiem fizycznym w firmie produkcyjnej i nie za bardzo wyobrażam
    sobie siebie pracującego tam przed sześćdziesiątką a co dopiero do 67 lat !.
    Hałas, zapylenie, czasami na wysokości i pod napięciem. Do 67 a nawet do 70
    lat można pracować w sprzyjających warunkach mając lekką pracę np. jako prezes.

    Z tą roczną przerwą po czterdziestce to jest jakieś nieporozumienie ?
  • Gość: jaga IP: 87.204.10.* 09.08.09, 14:50
    Ile firm zatrudni dobrowolnie 60-65 latków?
  • krepelx 09.08.09, 15:03
    no właśnie młodzi wydajni nie mają pracy a stare zmęczone dziady będą sztucznie
    zajmować miejsca pracy aż do 67 heee
  • Gość: podatnik PL IP: *.gdynia.mm.pl 09.08.09, 15:00
    Każda ekipa rządząca w obawie przed utratą elektoratu boi się zmian.
    I tak się, zbiera: rośnie liczba "świętych krów" socjalu, w tym i
    same "święte" nie gardzą złotymi... a najbardziejwaleczni i tak
    dostana (górnicy zadymiarze). A reszta często wykształconych
    dziaduje i jęczy (nauczyciele).

    Szlag to trafi za kilka lat.... młodzi uciekajcie z UE, nad Pacyfik
    (Canada, USA, NZ, Aus). Tam odłożycie do emerytury i nikt nie będzie
    łapy trzymać na Waszejkasie i decydować za Was;)
  • kim-lan-san 09.08.09, 15:07
    67 lat na emeryturę, a 71,18 do grobu (tak wynika z danych statystycznych).
    Super perspektywa. To jest zwyczajne oszustwo i niewolnictwo.
    Ja odkładam na emeryturę samodzielnie, jak mi się znudzi praca, to sobie po
    prostu zrobię wolne i już. Mam gdzieś ZUS, a II filar w szczególności, pierwsza
    lepsza lokata dałaby mi lepszy zwrot niż wypracowali w OFE. Tych pieniędzy
    pewnie nigdy nie zobaczę i już teraz traktuję je jako zmarnowane. Ot kolejny
    haracz.
  • Gość: prawda IP: *.chello.pl 09.08.09, 15:19
    Drugi filar? To dopiero jest złodziejstwo. Za kilka lat wymyślą kolejny kryzys,
    a potem, kolejny i zawsze wmówią ci, że twoje pieniądze zniknęły w jakimś
    kryzysie, a oni przecież nie są temu winni. Los czarnuchów zawsze był, jest i
    będzie taki sam.
  • Gość: arfer IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 09.08.09, 16:02
    Trzeba jeszcze umieć czytać dane statystyczne.. Oj..
  • kim-lan-san 09.08.09, 18:00
    Rozwiniesz tę myśl?
  • and_rzej 09.08.09, 15:22
    "Związkowcy twierdzą, że dłużej powinny pracować tylko te osoby, które tego chcą i które mają taką możliwość."

    Zwiazkowcy jak zwykle blyszcza "wiedza" ekonomiczna. Bez komentarza.

    Wiek emerytalny powinien zostac wyrownany oraz wydluzony (idealnie jedno i drugie, choc spolecznie latwiej byloby to rozdzielic czasowo), a kto chce i go na to stac to niech pracuje krocej - oczywiscie otrzymujac emeryture z wlasnych odlozonych skladek, a nie pieniedzy innych podatnikow. Pracujemy i zyjemy dluzej, zatem dluzsza proporcje zycia trzeba odkladac na emeryture.
  • Gość: zuspasozyt IP: *.icpnet.pl 09.08.09, 16:01
    i po co ja mam pracowac? jaka mam pewnosc ze za 40 lat wiek emerytalny nie
    zostanie wydluzony do np. 75 roku zycia. obowiazkowa skladka emerytalna to nic
    innego jak kolejny podatek.
  • oservattoreromano 09.08.09, 17:50
    Szczególnie sprawny i wydajny w pracy będzie siedemdziesięciolatek na
    rusztowaniu. W wielu zawodach dotrwanie do obecnego wieku emerytalnego
    graniczy z cudem. Widział ktoś sześćdziesięcioletniego zbrojarza albo murarza
    na budowie. Ci ludzie na skutek trudnych warunków pracy nie nadają się do
    pracy już po pięćdziesiątce.

    Ale prawda jest taka, ze nas nie stać na wcześniejsze emerytury.
    jednak ustawodawca niech uwzględni moją uwagę, jak też fakt, ze pracodawcy nie
    chcą już zatrudniać ludzi po pięćdziesiątce. zatrudniać
  • oservattoreromano 09.08.09, 17:53
    oservattoreromano napisał:

    > Szczególnie sprawny i wydajny w pracy będzie siedemdziesięciolatek na
    > rusztowaniu. W wielu zawodach dotrwanie do obecnego wieku emerytalnego
    > graniczy z cudem. Widział ktoś sześćdziesięcioletniego zbrojarza albo murarza
    > na budowie. Ci ludzie na skutek trudnych warunków pracy nie nadają się do
    > pracy już po pięćdziesiątce.
    >
    > Ale prawda jest taka, ze nas nie stać na wcześniejsze emerytury.
    > jednak ustawodawca niech uwzględni moją uwagę, jak też fakt, ze pracodawcy nie
    > chcą już zatrudniać ludzi po pięćdziesiątce. zatrudniać.

    I niech nikt mi nie mówi o przekwalifikowaniu się, bo murarz może co najwyżej
    przekwalifikować się na portiera, a zbrojarz też na portiera.
  • Gość: arfer IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 09.08.09, 17:54
    A czy ktoś zmusza te osoby do pracy w tej konkretnej branży czy zawodzie ?

    Jeśli ktoś jest na tyle głupi i leniwy, że w ciągu 40 lat musi pracować jak robot przy taśmie produkcyjnej, cóż..
  • Gość: eit IP: *.net.pulawy.pl 09.08.09, 20:36
    Jak już wszyscy zostaną prezesami to nie wiem kto wybuduje dom Twoim dzieciom.
  • Gość: arfer IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 10.08.09, 00:14
    Nie musi być prezesem, może być osobą, która choćby będzie przyuczać młodych i przekazywać doświadczenie.

  • ksiaze_olsztyn 09.08.09, 18:18
    Ostatnio "ałtorytetem" GW jest monsieur Mordasiewicz - szef Związku
    Wyzyskiwaczy i Lobbystów z Wielkich Firm.

    W sumie to oni już dyktują POpaprańcom treści ustaw, więc i mogą się
    wypowiadać w gazecie, niemal jak rzecznicy rządu.

    Niech żyje Jeremi Mordasewicz - człowiek, który mi będzie mówił ile mam
    pracować, gdzie się ubezpieczać i kiedy iść na urlop.

    Krew zalewa jak się widzi ten socjalizm, ale POlactwo nawet nie zauważyło, jak
    to wszystko jest sterowane.

    Głosujcie na UPR i Korwina, niewolnicy.


    --
    "jestem niewierzacy i obnoszenie sie z krzyzykiem szokuje moje
    uczucia religijne" - autor: Toto, z forum GW

    Książę Warmińsko-Mazurski
  • Gość: gkalewski IP: *.wroclaw.vectranet.pl 09.08.09, 23:24
    Niebój się zauważyło, ludzie powoli odyzskują wiarę, próbują coś
    robić, ale impuls nadejdzie z Europy, na którą tak psioczycie, to
    tam klasa średnia i ludzie młodzi, którzy u nas żyją pod miotłą -
    będą walczyć i już walczą o swoje prawa!!!
  • Gość: he,he IP: *.adsl.hansenet.de 09.08.09, 19:52
    to do roboty za 1 zl na godzine jak w niemczech
    "BIALE NIEWOLNICTWO ZACHODU"
    1 euro za godz prycy dobrowolnie pod przymusem.
  • Gość: jogi2005 IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.09, 20:16
    zarabiają mniej na tych samych stanowiskach - i dostają niższe
    emerytury - to jest nieuczciwe
  • Gość: blablabla IP: 188.33.68.* 09.08.09, 21:25
    mają niższe emerytury, bo:
    -pracują 5 lat krócej
    -statystycznie żyją kilka lat dłużej
    wychodzi na to, że wpłacają mniej do ZUS, a emerytury pobierają dłużej. to, że
    dostają niższe jest sprawiedliwe.
    a zarabiają mniej m.in. przez urlopy macierzyńskie - przerwa w życiorysie no i
    dodatkowe koszty znalezienia kogoś na zastępstwo. nic dziwnego, że pracodawca
    woli zatrudnić mężczyznę. ktoś się zaraz oburzy, że niż demograficzny itp. a po
    co dalej budować piramidkę zus? jak dla nie podniesienie wieku emerytalnego to
    bardzo dobry pomysł.
  • Gość: AlinaM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.09, 09:05
    Gość portalu: blablabla napisał(a):

    > mają niższe emerytury, bo:
    > -pracują 5 lat krócej
    > -statystycznie żyją kilka lat dłużej
    > wychodzi na to, że wpłacają mniej do ZUS, a emerytury pobierają
    > dłużej. to, że dostają niższe jest sprawiedliwe.
    > a zarabiają mniej m.in. przez urlopy macierzyńskie - przerwa w
    > życiorysie no i dodatkowe koszty znalezienia kogoś na zastępstwo.
    > nic dziwnego, że pracodawca woli zatrudnić mężczyznę....

    Pierdzielisz jak potłuczony. Zastanów sie jeszcze raz -
    a/ pracują krócej? - wcale średnio nie przechodzą na emeryturę
    wcześniej niż mężczyźni; ile znasz 40-letnich emerytek?
    b/ żyją dłużej - bo nie piją i nie palą tyle, co faceci oraz
    znacznie krócej zalegaja przed telewizorem
    c/ zarabiają mniej przez urlopy macierzyńskie - żartujesz, prawda?
    Dziewczyna i chłopak po tych samych studiach, na takim samym
    stanowisku, w tej samej firmie dostają już "na wejście" różne
    stawki. Wcale nie wiadomo, czy ona pójdzie kiedykolwiek na
    macierzyński, bo może być bezpłodna, albo planuje dziecko za 10 lat.
    Co stoi na przeszkodzie, żeby choć przez te 10 lat była traktowana
    tak samo jak on?
    Z życia - byłam na macierzyńskim (4 miesiące) i na wychowawczym (też
    4 miesiące), dziecka mam zdrowe (nie brałam zwolnień na opiekę), w
    tej chwili juz duże, sama nie choruję. Zarabiam mniej niż faceci w
    moim wieku i podobnej sytuacji zawodowej w firmie. Kolega na
    podobnym stanowisku, z identycznym wykształceniem choruje już 14
    miesięcy - czy nie jest większym obciążeniem niż ja? Jak wróci do
    pracy (a podobno za miesiąc wraca) na pewno nadal będzie miał wyższe
    pobory ode mnie - bo jest facetem. A za jakiś rok, jak znam zycie,
    pójdzie na kolejne zwolnienie, a później na rentę, doczeka wieku
    chronionego (przedemerytalnego) i "ciężko spracowany" będzie
    narzekał na niska emeryturę, którą w znacznej części ja wypracuję
    dla niego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka