• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Gliceryna i jej szkodliwość Dodaj do ulubionych

  • 26.07.06, 15:19
    W mojej ulubionej książce " Kosmetyka Naturalna" S. Faber jest napisane, że
    gliceryna tylko pozornie nawilża skórę, a w rzeczywistości bardzo odciąga wodę
    z głębszych partii skóry i w rezultacie efekt jest wysuszające, a wręcz
    niszczący dla skóry! Tymczasem w kosmetykach naturalnych ( np Lawery ) jest
    ona w składach...Co o tym sądzicie? Podobnie jak większość forumowiczek
    narzeka na parafinę ciekłą, ja mam obsesję wręcz antyglicerynową:) Zachwalany
    przez niektóre z was krem irysowy z Lavery chyba- ma w składzie
    glicerynę..więc ten spektakularny efekt nawilżenia, to być może jej
    działanie...a nie narualnych innych komponentów...no ale efektów ubocznych też
    należy się chyba spodziewać w związku z tym...Co o tym sądzicie i jakie macie
    doświadczenia z kosmetykami z gliceryną w składzie? TAkże na mazidłach w
    recepturze wytępuje gliceryna...Już sama nie wiem co o tym myśleć...
    Zaawansowany formularz
    • 26.07.06, 17:24
      O glicerynie roznie sie mowi. Znalazlam informacje: "ze gliceryna wchlania i
      zatrzymuje wigoc, co oznacza, ze sciaga ja z powietrza do skory".
      Ciekawe jak jest naprawde?

    • 26.07.06, 19:33
      Gliceryna jest bardzo dobrym, tanim humektantem, który nawilża naskórek (wiążąc wilgoć z powietrza) i zapobiega odparowywaniu wody z kosmetyków. Przyznam, ze jest mi trudno zrozumieć dlaczego w niektóre publikacje z zakresu tzw. kosmetyki naturalnej odsądzaja ją od czci i wiary. Zjawisko, o którym pisze p. Faber może zaistnieć tylko wtedy gdy stężenie gliceryny w kosmetyku będzie przekraczało 30%, a to się raczej nie zdarza - gliceryna wówczas musiałaby byc w składzie na drugim miejscu, zaraz po wodzie.
      W formulacjach mazidłowych stężenie gliceryny nie przekracza 6%, więc tym bardziej nie ma się czego obwiać.
      Zresztą humektantów, które z kolei nawilżają naskórek ściągając wodę z głebszych warstw skóry, np. kwas hialuronowy, też nie trzeba się obawiać, pod warunkiem, że występują w parze z dobrą tłuszczową okluzją, która na powierzchni skóry tworzy ochronną warstwę utrudnijącą transpidermalną ucieczkę wody (TEWL).
    • 26.07.06, 20:31
      W kosmetykach naturalnych jest gliceryna roślinna, która nie wyciąga wody ze
      skóry - ale nie pytaj mnie, jak to działa, bo już zdążyłam zapomnieć:) tak więc
      spokojnie.


      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia
      • 26.07.06, 21:39
        O rany,Juvit jest na bazie gliceryny.I chyba jest tam jej sporo.Co wy na to?
        • 27.07.06, 01:15
          Witaj mromir,

          ano sporo jest tej gliceryny. Nigdy nie stosowałam Juvitu, bo wiem, że moja skóra kiepsko by go zniosła, a opinie użytkowników są podzielone: jednych zapycha, inni są zadowoleni. Osobiście wole bardzije lekkie sera na bazie witaminy C w proszku.
          Basia Kwiatkowska polecała Juvit w czasach gdy witamina w tej postaci nie byla w Polsce dostępna, dzisiaj nie ma z tym problemu.
      • 26.07.06, 23:00
        Witaj very_martini,

        określenie "roślinny" wskazuje jedynie na pochodzenie gliceryny. Natomiast, zarówno gliceryna pochdzenia roślinnego jak i zwierzęcego sa takimi zwiazkami chemicznymi o takim samych, czyli higroskopijnych, właściwościach.
        Podobnie rzecz ma się z kwasem hialuronowym, który pozyskiwany jest biotechnologicznie (taki jest w Mazidłach) lub z kogucich grzebieni - obydwa działają tak samo.
        • 30.07.06, 22:41
          Hmm a ja mam takie pytanko.
          Limaria1 napisała ze gliceryna moze wysuszać gdy stanowi 30% produktu.
          Znalazłam przepis na naturalną maść nawilżajacą na suche piety-
          50% maści linomag +50% gliceryny.
          No i zglupialam nawilża to te moje piety czy nie?
          • 31.07.06, 22:35
            Ja bym sobie darowała używanie takiej maści-bo tej gliceryny rzeczywiście tam
            dużo, ale oczywiście możesz sama spróbować i się przekonać czy ci służy. Kiedyś
            byłam na takich pokazach farmaceutycznych, gdzie krem przyrządzano i laborantka
            na moje pytanie o szkodliwość dla skóry wszechobecnej w kosmetykach gliceryny
            sama przyznała, że ona ma na glicerynę straszne uczulenie i nie może jej
            stosować nawet w kremach do rąk. Mnie jakoś wywody S. Faber przekonują, ale nie
            znalazłam w necie wiele na ten temat i żadnych naukowych wywodów.
            • 03.08.06, 07:34
              w mydłach MYCHY :) jest chyba sporo gliceryny (a własnie ile tak na oko???) i
              raczej ludzie nie narzekają na jej produkty.

              --
              =)
              • 10.08.06, 00:09
                Filuterna-właśnie przeczytałam twój post i sprawdziłam skład mydeł ekosensu...ja
                nie widzę tam gliceryny...a ty gdzie ją wypatrzyłaś? Czyżby skład podawany na
                stronie był niepełny?...eee... te mydełka są chyba bez gliceryny- ja zamówiłam
                bazowe, lniane i nagietkowe..ale jeszcze czekam na przesyłkę i niedługo się
                przekonam, co one w składzie mają:)
                • 10.08.06, 21:35
                  Mycha nie raz mówiła, że nie odsysają z tych mydeł gliceryny, więc chyba tam
                  jest i pielęgnuje nasze skóry. tylko czy jest jej tam dużo?? nie wiem.......
                  jak za dużo by było to te mydła by chyba wysuszały......może się mylę....fajnie
                  gdyby ktoś mądrzejszy to sprostował.
                  =)
                  • 10.08.06, 22:27
                    OTO WYPOWIEDŹ NASZEJ MYSI W ZWIĄZKU Z GLICERYNĄ Z INNEGO FORUM:



                    [31.07] 20:46 Rosmarinus (biuro@ekosens.pl)
                    Gliceryna powstaje w procesie saponifikacji mydła, także umieszczenie jej w
                    składzie, wskazuje na to, że wcześniej została "odciągnięta" do produkcji
                    kolejnych kosmetyków.



                    ekosens.pl
                    http://ekosens.lap.pl>



                    --
                    =)
                    • 10.08.06, 23:54
                      Gliceryna występuje w przyrodzie jako składnik tłuszczów roślinnych i
                      zwierzęcych. Mydło powstaje w reakcji hydrolizy glicerydów (tłuszcze).
                      Hydroliza ta prowadzi do otrzymania soli kwasów tłuszczowych i gliceryny.
                      Dlatego w składzie naszych mydeł nie podajemy gliceryny. Jest ona składnikiem
                      tłuszczów i zostaje samoistnie wyodrębniona w procesie saponifikacji. Oznacza
                      to, że jako samodzielny składnik mydła, pojawia się dopiero na pewnym etapie
                      procesu zmydlania tłuszczów.
                      Nasze mydła zawierają około 6% gliceryny, czyli około 5g w każdej kostce.

                      :o)))))
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.