• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

czy/jak można odratować wysuszone włosy?

  • 31.01.07, 22:32
    Siemka,
    Tragedia z włosami...suche,cieńkie,raczej rzadkie,niby proste ale na wierzchu
    mi sie skręcają.Niefarbowane.Nie wiem czy dla takich włosów jest jakikolwiek
    ratunek czy tylko nożyce im zostały.Udało się komuś naturalnymi środkami
    przywrócić włosy do ładu?Zastanawiam się nad D-panteonem.W sumie juz wiele
    rzeczy próbowałam a efektów zero,a jak już to chwilowe.Może więcej
    żelatyny,wody,już sama nie wiem:/
    Kto zna problem niech pisze:)
    Edytor zaawansowany
    • 01.02.07, 18:22
      1) maska nr 1 zoltko, kropla oliwy i pare kropel cytryny wymieszac, nalozyc na
      generalnie na wysuszone partie wlosow, potrzymac nawet cala noc i splukac, zmyc
      porzadnie

      2)maska nr 2 po myciu zagotowac platkow owsianych lyzke w malej ilosci wody,
      kiedy utworzy sie kleik, przez sitko, kleik na wlosy, pare minut potrzymac,
      splukac (jak masz czas, mozesz trzymac kleik dluzej, mozesz nalozyc na twarz,
      sciaga pory) - wlosy latwiej sie ukladaja

      3) suche i cienkie wlosy sa swietne na piwo - piwo pogrzac, nalozyc reka, na
      wlosy, ktore trzeba podsuszyci potem ulozyc
      tylko przy piwie trzeba sie trzymac z daleka od deszcu, bo czuc...
      --
      www.prince-online.com/
      www.youtube.com/watch?v=c1oMtwmTaNQ&mode=related&search=
    • 01.02.07, 19:27
      rozgrzany w dloniach na suche partie wlosow, zawinac w foliowy recznik, a potem
      duzo cierpliwosci przy myciu...

      --
      www.prince-online.com/
      www.youtube.com/watch?v=c1oMtwmTaNQ&mode=related&search=
      • 01.02.07, 20:02
        dzięki ggigus:)
        Po maseczce z żółtkiem robiło mi się siano nie wiem czemu.Słyszałam też że kleik
        z gotowanego siemienia lnianego jest dobry.Pewnie podobny do płatków owsianych.
        Ostatnio odkryłam ze mleczko kokosowe ze świeżego kokosa może służyć jako lakier
        do włosów, i to całkiem niezły:d.Myślałam, że je zmiękczy,bo skoro olej kokosowy
        dobry jest na włosy to czemu nie mleczko.Efekt był raczej przeciwny.Włosy były
        usztywnione.Lakier jak znalazł:p
        • 01.02.07, 22:34
          wlosy to sa po prostu suche wlosy
          (wyobraz sobie, ze ja mam sianowate tylko jedno no takie wieksze pasmo, reszte
          wlosow farbuje, czym sie da i nic, a tu mam takiego malego punka po myciu)
          a zoltko nie moze wysuszac wlosow, moez dala za duzo cytryny? ...
          sprobuj z olejem rycynowymo moze, ale tutaj powinnas nakladac go tylko na te
          suche partie, reszte lepiej odzielic, bo cienkie wlosy zbyt mocno odzywione
          klapna i beda sobie tak wisialy

          szkoda, ze nie mozna sobie przeszczepic wlosow :))
          --
          www.prince-online.com/
          www.youtube.com/watch?v=c1oMtwmTaNQ&mode=related&search=
          • 02.02.07, 11:34
            hehe,no zobaczymy, będe cudować i próbować:d.napisze za pare miesięcy jak postepy;)
            • 03.02.07, 15:43
              sluchajcie, a moze sprobowac masla karite?
              wlasnie do mnie "idzie" poczta i jak dojdzie, to wyprobuje na sobie :)
              ale moze ktos z forum juz probowal?..
              • 03.02.07, 17:59
                ja uzywam oleju kokosowego logony, moje wlosy sa rozjasniane chemicznie - z tego nie moge jakos
                zrezygnowac, minimalna odrobina tego oleju wtarta w koncowki i przeczesanie rekami wlosow - wlosy sa
                miekkie jedwabiste i wspaniale blyszcza, nie zalezy mi na puszystosci itp bo wlosow mam duzo i czesze
                sie na gladko, wiec mnie obciazenie nie przeszkadza
                fryzjerka nie moze wyjsc z podziwu nad ich kondycja, ale w olej wierzyc nie chce, ja wiem swoje...

                --
                szpulotek
              • 06.02.07, 11:42
                olejku rycynowego i wcieram to w wysuszone partie włosów, włosy związuję
                frotką, na poduszkę kładę ręcznik;-) i tak idę spać. Nie dbam o proporcje
                olejków ( chociaz mniej- wiecej mieszam je w stosunku 1:1). Rano myję szamponem
                Hipp i moim zdaniem taka kuracja niexle pomaga. Od ok. 2 tygodni nie chciało mi
                sie nakładać olejków i widzę, że stan włosów pogorszył się.
                • 06.02.07, 11:43
                  Dodam jeszcze, ze dla mnie taka mieszanka jest lepsza, niż olej kokosowy ( mi
                  on wcale nie pomaga).
    • 15.02.07, 09:26
      Pomaga mycie włosów żółtkiem.
      Od czasu do czasu farbuję się na rudo roślinnym suszem. Do zaparzonych ziół
      dodaję łyżkę oleju jojoba lub oliwy i żółtko, plus kilka kropli olejku z
      bergamotki.
      Do następnego farbowania dodam hibiskusa. Mam naturalny szampon z jego udziałem
      i efekt puszystych, "podwojonych" włosów był dla mnie miłym zaskoczeniem.
      --
      mydelniczki, które pasują :))
      • 15.02.07, 10:42
        na wstępie witam wszystkich.. trafiłam to zupełnie przypadkiem..
        ale temat włosów nie jest mi obcy.. sama miałam różne problemy z własnymi...
        ale ostatnio odkryłam jedwab w płynie.. (biosilk czy coś takiego...) moge
        dopisac później jezeli kogos interesuje... jest to oleista, przezroczysta
        ciecz.. bardzo wydajny... sprawia że włosy są nawilżone, gładkie i lśniące.. w
        nadmiarze (jak wszytsko) obciąża wlosy.. ale przy racjonalnym stosowaniu działa
        cuda.. polecam..
        --
        .... wielokropek...
        • 15.02.07, 13:30
          No własnie zaczełam sobie robić maski z oleju,żółtka i cytryny,myślę,że raz na 2
          tygodnie starczy a w miedzy czasie jakieś lżejsze.Jedwab używałam długo,jednakże
          jest to produkt bardziej do stylizacji.Fajnie wygładza,chociaż w dzień mycia co
          bym nie nałożyła i tak mam szopę.Niestety włosów to on nie naprawi,a mi właśnie
          chodzi o ich odżywienie i regeneracje.Łykam skrzyp polny,może troche pomoże.
          Mycha,napisałaś o myciu włosów żółtkiem.Czyli jak to robisz?do szamponu
          dodajesz?Bo z tego co później napisałaś wynikało,że dodajesz do farbowania suszem.
          Pozdrawiam:)
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.