• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ekokule do prania Dodaj do ulubionych

  • 26.04.07, 22:34
    Co sądzicie o Ekokulach do prania? Ktoś używał?
    Opis brzmi bardzo zachęcająco... Chętnie bym kupiła, jeżeli faktycznie działa.
    Jak myślicie?

    www.ekoboom.pl/go/_info/?id=256
    Zaawansowany formularz
    • 27.04.07, 13:43
      Ja uzywam juz dlugo i bardzo sobie chwale. Dziecko nie ma po nich uczulenia a
      dopieraja jak proszek dla dzieci. Pisalam o nich na forum eko dzieciak;
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45871&w=58567588
      • 27.04.07, 18:16
        Dzięki za odpowiedź! Wiedziałam, że gdzieś o nich czytałam, tylko nie umiałam tego znależć potem...

        Chyba spróbuję... A może ktoś jeszcze to zna?
    • 11.05.07, 23:31
      Po zachęcającej rozmowie ze sklepem przez skype, postanowiłam kupić Ekokule.
      Paczka doszła bardzo szybko, zamowiłam w środę, w piątek dostałam :)

      Jestem już po pierwszym praniu - efekt super! Prałam z dwiema kulami, w 50 st. (w zestawie są 3)
      Właściwie wszystkie plamy się sprały, kolory pozostały żywe, nie mam zastrzeżeń. Jedyne, co mi
      troszeczkę nieodpowiada, to leciutki zapach prania... taki dziwny troszkę. Ale może po wyschnięciu go
      nie będzie, albo się przyzwyczaję :) A może da się dodawać jakiegoś olejku do prania...

      W każdym razie - o ile to jest faktycznie zdrowe ;) - to bardzo polecam!
      • 12.05.07, 08:57
        Pranie wyschło - pachnie ładnie, samą świeżością :)

        Dodam jeszcze tylko, że nie jestem wżaden sposób związana ze sprzedawcami - chwalę, bo mi się
        naprawdę podoba!
      • 21.06.07, 14:41
        A na ile czasu starcza taki jeden zestaw?
        • 21.06.07, 17:26
          Wg. producenta: jedna kula starcza na 400 prań na krótkim programie. Ja zazwyczaj piorę na długim,
          więc liczę na jakieś 150 - 200 prań. Myślę, że wystarczy na co najmniej rok :)
          A w zestawie są jeszcze 3 zapasy (do każdej z kul). Ale tak naprawdę, to będę mogła coś wymiernego
          powiedzieć dopiero za jakiś czas...
          • 07.02.08, 18:08
            munay napisała:

            > Wg. producenta: jedna kula starcza na 400 prań na krótkim
            programie. Ja zazwycz
            > aj piorę na długim,
            > więc liczę na jakieś 150 - 200 prań. Myślę, że wystarczy na co
            najmniej rok :)
            > A w zestawie są jeszcze 3 zapasy (do każdej z kul). Ale tak
            naprawdę, to będę m
            > ogła coś wymiernego
            > powiedzieć dopiero za jakiś czas

            A to mamy chyba inne. Moze wystarczaja na 1000 pran i wklada sie
            wszystkie razem (3 w sumie). Ja piore czesto (srednio 2x dziennie)
            wiec szacuje ze tak wlasnie na rok z hakiem
            • 26.02.08, 15:35
              ku przestrodze:

              Jesli ktos zamierza kupowac ekokule na allegro czy na tej stronie:
              www.ekoboom.pl

              to niestety sa to chinskie podrobki EcoBalls(producentem tych
              ostatnich jest brytyjska firma Ecozone) na ktore sie sprzedawcy w
              opisach powoluja (i na zdobyte nagrody rowniez).
              Podobnie jak kilka innych produktow na w/w stronie.
              Sprawa wyszla na jaw przypadkiem bo w dyskusji na innym forum
              zastanowilo nas skad rozbieznosci w ilosci pran(400 max podczas gdy
              Ecoballs-1000) i sposobie stosowania.
              Poniewaz ecoboom udzielal wymijajacych odpowiedzi w temacie tych
              roznic gdy jedna z forumowiczek sie z nimi skontaktowala,
              zadzwonilam do Ecozone w UK z tym pytaniem i sprawa sie wyjasnila.
              Jest to znana im juz niestety chinska podrobka.
              I wyjatkowo wredny przypadek bo w opisie sprzedawcy cytuja sukcesy
              Ecoballs :->
              W dodatku w cenie oryginalu. :-/
              • 26.02.08, 15:37
                > W dodatku w cenie oryginalu. :-/

                Ktory dodam, ze wystarcza na ponad 2x wiecej pran.
                O jakosci tych pran i trwalosci podrobek nie mowie
                bo nie mam porownania.

              • 10.03.08, 12:00
                Witamy!
                W związku z rozpowszechnianiem na forum przez użytkownika mama5plus
                nieprawdziwych i godzących w nasze dobre imię informacji, Apple
                Garden Studio jako właściciel marki Ekoboom pragnie sprostować
                niejasności dotyczące naszej firmy oraz Systemu Piorącego Ekokule
                Super Sensitive, mogące przyczynić się do celowego lub nieświadomego
                rozpowszechniania twierdzeń niezgodnych z prawdą.
                Przez ostatnie półtora roku, odkąd System Pioracy Ekokule pojawił
                się w Polsce, zdobył rzesze zadowolonych klientów, a produkt oraz
                marka Ekoboom zostały z powodzeniem wypromowane na rynku. Wraz ze
                zwiększeniem zainteresowania pojawiło się wiele pozytywnych recenzji
                i opinii zadowolonych użytkowników.
                Zarówno oryginalny produkt Ekokule jak i Ekoboom podlegają ochronie
                Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej jako zastrzeżone znaki
                towarowe, a ich oryginalność nie może być kwestionowana ani na
                terenie Polski, ani poza jej granicami. Posiadamy pełne prawo
                rozprowadzania, używania nazw, promowania itp. działań handlowych do
                wszystkich sprzedawanych przez nas produktów, w tym Ekokul, pomocnic
                prania i źródeł światła, nie tylko na terenie Polski, ale również
                poza jej granicami oraz na aukcjach internetowych.
                System Piorący Ekokule Super Sensitive jest oryginalnym, jedynym w
                Polsce i prawnie chronionym systemem piorącym całkowicie
                zastępującym tradycyjne proszki i płyny do prania. Naszym
                priorytetem zawsze było i jest przyczynienie się do zmniejszania
                produkowanych przez każdego z nas na co dzień zanieczyszczeń, a
                nasze produkty powstają z myślą o ochronie środowiska naturalnego.
                W świetle powyższego informujemy, ze publiczne twierdzenia niezgodne
                z prawda, godzące w nasze dobre imię oraz mogące prowadzić do
                wymiernej szkody finansowej podlegają odpowiedzialności prawnej.
                Dotyczy to również twierdzeń rozpowszechnianych za pośrednictwem
                internetu.
                Więcej informacji na temat Systemu Piorącego Ekokule Super Sensitive
                oraz innych produktów Ekoboom znajduje się na stronie internetowej
                www.ekoboom.pl.
                W przypadku pytań, zapraszamy do pisania do nas na boom@ekoboom.pl.
                Pozdrawiam,
                Katarzyna Piechura
                Ekoboom
                www.ekoboom.pl
                • 10.03.08, 13:59
                  No rece i wszystko opada. Pozostawie bez komentarza. :/
                  Mam tylko szczera nadzieje ze ktos z tym zrobi porzadek.
                  • 10.03.08, 14:23
                    PS
                    Pofatygowalam sie, zadzwonilam do Ecozone. :)
                    Otoz pare dni temu otrzymali prosto z Chin maila podobnej tresci do
                    tego powyzej. ;)
                    • 14.03.08, 14:57
                      a ja slyszalam, ze ecoballs sa podrobka ekokul... :))
                • 15.03.08, 07:54
                  Interesuje mnie na ile te ekokule są rzeczywiście ekologiczne. Przeczytałam już materiały reklamowe, ale interesuje mnie pełny skład chemiczny. Jakie "nietradycyjne detergenty zawierają"?
                  Jaka substancja kryje się pod tajemniczym "biodegradable non-ionic surfactant"?
          • 04.09.09, 19:58
            Piszecie o kulach które starczają na 400 prania, jakiego producenta są te kule?
            Ja używam jednej kulki którą kupiłam za 29,99 zł i starcza na 1000 prań prawie 3
            lata, angielskiej firmy Betterway.
      • 12.08.08, 19:10
        Kupilem i bardzo polecam. Obniza koszty, mozna krocej prac, nie trzeba taszczyc
        proszku, ubrania ladniej pachna.
        Same zalety.
        --
        Oryginalne umywalki | Ręcznie malowane umywalki | Ręcznie kute zlewyz miedzi
    • 16.05.07, 09:55
      a w porownaniu do orzechow pioracych?? (orzechy u mnie komplatnie nie dzialaja,
      moze za twarda woda??
      • 16.05.07, 11:28
        Nie mam pojęcia jak wypada porównanie - nie prałam w orzechach. Teraz, po kilku praniach więcej
        widzę, że jest problem z dopieraniem mocno zabrudzonych białych powierzchni (np. skarpetki). Ale
        trzeba powiedzieć, że dotychczas takie rzeczy prałam w wyższych temperaturach - teraz w 50, max. 60
        stopniach. Ale cała reszta wychodzi dobrze!
      • 07.02.08, 18:05
        maja8549 napisała:

        > a w porownaniu do orzechow pioracych?? (orzechy u mnie komplatnie
        nie dzialaja,
        > moze za twarda woda??


        Wyciagam stary watek i stare pytanie ale mam porownanie wiec
        napisze, moze komus sie przyda.

        Orzechy sa OK, ladnie piora ale nie zmiekczaja mojej twardej wody
        plus troche drozej wychodza na dluzsza mete i trzeba je wkladac i
        wydlubywac z tego woreczka. Czasem woreczek trudno znalezc w
        praniu. ;)
        Po 2 praniach mozna wyrzucic do kompostu.
        Ale za caloksztalt 4+

        ekokule - (ja mam te Ecozone) zestaw wystarcza na 1000 pran. Pierze
        sie w nizszej temperaturze (30st. na krotkich cyklach-30min). Co
        wazne - zmiekczaja wode i pranie wychodzi tez miekkie, nie trzeba
        plynow do plukania plus chronia pralke przed osadzaniem sie kamienia
        (podobno).
        Dla zapachu dodaje olejki.
        W zestawie byl tez naturalny odplamiacz na co gorsze plamy (jeszcze
        nie stosowalam)
        Mozna je stosowac pranie po praniu ale nie mozna przechowywac w
        pralce. Wklad sie wymienia(zapas dolaczony) wiec dokupuje tylko to
        pozniej. Oszczednosc spora bo ok. 80-90% w porownaniu do proszku-u
        mnie duzy na 50 pran nie wystarcza na miesiac bo woda twarda i
        dzieci duzo :)
        Jak dla mnie oszczednosc jeszcze wieksza bo odpadaja plyny
        zmiekczajace, ustrojstwo usuwajace kamien i chusteczki do suszarki
        bez ktorych po praniu proszkiem sie nie obywalo. No i dla skory
        zdrowiej(widze efekty) i dla wody w sciekach rowniez.

        Maly minus-sa wieksze od orzechow. Wielkosci pilki tenisowej kazda
        wiec troche mniej miejsca w pralce i miejsce na przechowanie (ale na
        pralce nie zajmuja wiecej tego miejsca niz pudlo z proszkiem np.
        Ogolnie jestem zachwycona nimi, zobaczymy jak dalej.
        Ogolnie jestem w bardzo pozytywnym szoku bo dobry rok sie
        zastanawialam nad zakupem troche sceptycznie sie im przygladajac.

    • 17.05.07, 14:21
      a ja bym kupila kulki pomocnice prania :) jesli rzeczywiscie wylapuja siersc i
      klaczki z prania to by bylo super... ale troche mi sie nie chce w to wierzyc.
      jak na moj gust nieco zbyt srubuja ceny w tym sklepie rowniez... hm....

      a moze ktos probowal :)

      --
      kocie muzeum
      kilka f(k)otek
      • 21.05.07, 17:21
        • 10.03.08, 12:30
          Czy ktoś wie, gdzie w Polsce albo w necie z wysyłką do Polski można
          kupić kule ecozone?
          • 10.03.08, 13:55
            Z tego co wiem w Polsce niestety nie mozna.
            Pare osob szukalo ale nie znalazlo.
            Szukalam tez dla siostry i mamy ale chyba kupie tutaj i wysle.

            Chyba ze ktos moze przywozi z UK i sprzedaje te oryginalne.
            Mozna je poznac m in po tym (dzwonilam do zrodla z tym pytaniem) ze
            maja otwory w postaci gwiazdek i dziurek(podrobki tylko dziurki), sa
            z zielonego, solidnego plastiku (ale jakosci plastiku na zdjeciach
            ja za bardzo nie widze) i zestaw wystarcza na 1000 pran.
            Jestjeszcze ich wczesniejsza wersja ktora na ebay`u zauwazylam i
            myslalam ze to podrobka bo te kule sa niebieskie ale Ecozone
            zapewnia ze to tez ich produkt, tylko wystarcza na krocej, mniej
            dopracowany wiec i tanszy.
            Mozesz ew sprobowac na brytyjskim e-bay`u (zawsze jednak pytaj
            sprzedawce czy sa oryginalne choc w/g zapewnien producenta wszystkie
            pirackie chinskie z bryt. ebay sa przez nich(po ich interwencji)
            regularnie wycofywane).

            Jest jeszcze sklep online ktory wysyla za granice ale przesylka do
            Polski jest dosc droga (o ile pamietam to ok. £7 zwykla i chyba ok
            £10 polecona)
            No i ceny na ich stronie tez wysokie.
            Ale z drugiej stronie amsz pewnosc ze to oryginal (bo znowu strona
            podana przez producenta.
            shop.tangogroup.net/tango.asp?Mid=15

            Te nizsze ceny na ebay (znowu w/g producenta)wynikaja z tego ze
            sprzedawcy sie u nich zaopatruja kupujac wieksza ilosc i sprzedaja z
            mniejszym zyskiem(bardzo malym w rzeczy samej).
            Byc moze uda Ci sie dogadac z ktoryms w sprawie wysylki do Polski?

            • 11.03.08, 12:47
              Bardzo dziękuję, teraz wiem, czego mam się trzymać. Zastanowię sie,
              które wybrać, i pod koniec miesiąca chyba kupię.
              • 11.03.08, 12:53
                Znalazłam tu: www.rajski-ogrod.pl/sklep/index.php?
                p=productsMore&iProduct=372&sName=ecokule-zestaw-pioracy
                Ale to są te z ecoboom.
                Postaram się kupić te z ecozone.
                • 28.03.08, 08:53
                  oby ecozone nie produkowalo w chinach... ale w dzisiejszych czasach to moim
                  zdaniem wszedzie jest to samo chinskie dziadostwo.
                  Szczegolnie, jesli anglicy nie maja praw do technologii, to sa takim samym
                  dystrybutorem, jak kazdy inny.
                  zawsze mnie zdumiewa naiwna wiara w to, ze cos nie jest produkowane w chinach...
                  chocby raypath... polska firma, ale czy to nie chinskie? a czy podrobki?
                  kosztuje 1500 pln i chyba juz samo to wystarczy, zeby naiwnie wierzyc w
                  oryginalnosc i niemieckie pochodzenie :)
                  • 29.03.08, 20:39
                    fakt, parwie wszystko produkuja w chinach lub w indonezji. Zal, ze zwykle
                    kosztem ciezkiej pracy tamtejszych (w tym i dzieci..).
                    Ale ostatnio - ku mojemu zdziwieniu - przeczytalam, ze czajnik firmy philips
                    wyprodukowano w polsce :) Najgorsze, ze i u nas czesto za ciezka harowke coraz
                    mniej placa...
    • 06.04.08, 23:15
      mam pytanie do mama5plus: moja rodzina niedługo przylatuje z
      Londynu, możesz mi napisać gdzie dokładnie można tam dostać te
      ecozone, to bym ich po nie wysłała, a i ile kosztują? dzięki za
      odpowiedź, pozdrawiam.
      • 15.04.08, 13:31
        yaneczka, nie wiem czy nie za pozno bo dawno tu nie zagladalam.
        Ja kupowalam w internecie bo tam taniej - pytalam ecozone skad
        roznica w cenach- twierdza ze to sa spzredawcy ktorzy operuja z domu
        i sie u nich zaopatruja sprzedajac z malym zyskiem natomiast ecozone
        na swojej stronie trzyma cene taka jaka jest w sklepach. Jesli
        chodzi o sklepy to pamietam ze John Lewis. Jeszcze jakis chyba
        wymienili ale nie pomne niestety.
        Cena w okolicach 20-35 funtow
        Na e-bayu wlasnie taniej i, jak twierdza, ci regularni sprzedajacy
        na brytyjskim e-bayu kupuja od nich. Aukcje sa monitorowane ponoc i
        te sprzedajace podrobki usuwane (ale czy sie jakas nie przemknie??)
        Tyle mi wiadomo po przewalkowaniu tematu.


        Co do produkcji w Chinach bo tez mnie ten temat od strony etycznej
        interesowal to znalazlam cos takiego:
        www.smartplanet.com/reviews/household/10000588/review/ecozone-ecoballs.htm
        `We do know they're produced in Guangdong in China and we trust the
        workers' have decent working conditions, as the factory has been
        approved by Oxfam and is a member of Sedex, which is a not-for-
        profit organisation that works with companies to improve the ethical
        side of their supply chains.`

        z czego wynika ze ecozone produkuje w Chinach (wiec pewnie i z tego
        wzgledu nie bylo trudno wykrasc recepture ;) ) ale byli sprawdzani
        przez Oxfam w temacie etycznym i ponoc wypadli dobrze.

        Pozostale ich produkty (tzn przynajmniej 2 jakie mam na stanie w
        uzyciu domowym) sa produkowane w Niemczech


        • 18.04.08, 12:21
          a czy mama5plus przypadkiem sama tego na ebayu nie sprzedaje? albo się podszywa?
          Nie takie rzeczy się widziało...
          • 19.04.08, 12:20
            :)
            Wierz lub nie, ale nie sprzedaje :)
            I nie zamierza.
            I nigkogo szczegolnego nie poleca.
            A podejrzliwosc mnie nie mierzi.
            Tak sie w temat zaangazowalam ze az sama sobie sie dziwie:-}
            Ale po incydencie z kulami dochodze do wniosku ze powinnam byc
            chyba bardziej podejrzliwa z zalozenia. ;)
            • 19.04.08, 12:33
              Ach i zeby juz bylo wiecej tego tlumaczenia `winnych` ;)... moje
              wglebienie sie w temat e-bay`owy wynika z tego ze zamierzalam np
              siostrze i mamie rzeczone kule zakupic wiec szukalam rzecz jasna
              najlepszej ceny ale bez kompromisu dla jakosci.
              I zdziwilo mnie ze na e-bayu i w niektorych sklepach online sa sporo
              tansze niz u producenta wiec sie z tym ostatnim skontaktowalam. I
              wyklarowal mi te niuanse. Zreszta kazdy moze na swoja reke to samo
              zrobic i sprawdzic czy sie zgadza czy nie.
              Mam jeszcze podac swoj nick e-bay`owy by dowiesc ze sie sprzedaza
              kul nie param? :)
              • 21.05.08, 08:54
                Witam,

                Zachęcona pozytywnymi opiniami kupiłam ekokule do prania (te firmy
                ekoboom). Pierwsze trzy prania było super - pranie czyste, pachnące,
                świeże. Ale już kolejne prania przyniosły rozczarowanie. Jak wrzucę
                do pralki przepocone koszule męża, całe pranie jest przesycone
                zapachem potu... Podobnie ma się sprawa z zatłuszczonymi ubrankami
                mojego młodszego dziecka (samruję ją maścią cholesterolową, kąpię w
                Oilatum) - całe pranie przechodzi takim tłustym zapachem. Brudne
                skarpetki po upraniu są nadal brudne, zabłocone spodnie - zabłocone.
                Mam wrażenie, że jak bym zrobiła pranie w czystej wodzie bez dodatku
                żadnych środków piorących, rezultat byłby identyczny.
                Może coś źle zrobiłam i kulki straciły swe właściwości, tyle jest
                opinii zadowolnych klientek. A może to kwestia tego, że zadowolone
                klientki używają ekokul innej firmy...
                Napiszcie, jakie macie doświadczenia z ekokulami.

                Pozdrawiam,
                Iza
                • 21.05.08, 12:02
                  Kupiłam już dość dawno dwa zestawy ekokul i do tej pory używam. U
                  mnie sprawdzają się naprawdę super, ale nie mam np. śmierdzących
                  potem rzeczy (gdzieś czytałam, że problem śmierdzącego potu może
                  wiązać się z zaburzeniami metabolizmu czasmi powodowanymi np. jakąś
                  chorobą - może warto sprobować od tej strony?).

                  Stosuję za to bardzo ale to bardzo tłusty olejek do ciała zaraz po
                  kąpieli i wycieram potem ciało ręcznikiem, więc z ręcznikami u nas
                  jest ten sam problem, że przenikają tłustym zapachem. Ale tu i
                  proszek nie pomaga - jedynie skuteczne jest pranie w 90 stopniach (i
                  tu ekokul nie mogę używac, bo z nimi jest maks. 60).

                  Nie wiem jak wypadają ekokule w porównaniu z ich brytyjskim
                  odpowiednikiem, którego jak piszecie nie można kupić w Polsce
                  (ciekawe dlaczego?). Nie zgadzam się jednak, że polska firma (z
                  którą zresztą miałam bardzo miły kontakt mailowy przy zakupie) nie
                  powinna sprzedawać swoich kulek tylko dlatego, że w innym kraju
                  istniało wcześniej coś podobnego - szczerze mówiąc chętnie
                  przyznałabym im jakiś wielki medal za przeniesienie walki z
                  tradycyjnymi proszkami na nasz grunt. Podejrzewam, że do tej pory
                  używałabym proszku (próbowałam kiedyś orzechów, ale nie byłam
                  zadowolona) i za to, że tak nie jest, jestem im autentycznie
                  wdzięczna, nawet jeśli nie mają identycznie tego samego co tamci (o
                  ile dobrze zrozumiałam wcześniejsze wpisy, bo nie bardzo wiem, na
                  czym ma polegać ta różnica). A nie znoszę proszków i wszelkich
                  trujących detergentow!!!!! Jak je wdycham, mam wrażenie, że mi stają
                  w gardle - ale to pewnie paranoja :))

                  Każdy, kto choć trochę zmniejszy użycie tradycyjnych proszków ma u
                  mnie plusa, a w środowisku naturalnym pewnie też.

                  Polecam przy okazji szmatki do mycia bez detergentów, które też
                  używam i to od wieków i jestem super zadowolona (co prawda ich cena
                  była wtedy kompletnie z sufitu, ale w rosmanie widziałam podobne za
                  parę groszy). Ostatnio odkryłam ekologiczny płyn do naczyń -
                  rewelacja! Nie widzę absolutnie żadnej różnicy, jeśli chodzi o
                  jakość mycia - ale tu znowu nie mogę "pochwalić się" jakimiś
                  szczególnie przypalonymi tłustymi garami :)

                  pozdrawiam
                  • 22.05.08, 11:13
                    Tez zastanawiam sie nad zakupem eko kul - mozna je stosowac do ubran
                    syntetycznych? podejrzewam, ze tak...
                    W sumei jakichs bardzo zabrudzonych ubran nie miewam, ale np mam ciuchy po
                    treningach sportowych - wiadomo - po jakims czasie bakterie szaleja na takich
                    ubraniach i zapach i tak sie pojawia. Myslalam, ze uda mis ie w 40 st. bez
                    problemu i detergentow... prac te ciuchy w ekokulach. troche mnie jednak
                    zmartwily Wasze doswiadczenia z tego typu rzeczami.
                    U mnie w rurach plynie twarda woda - i tu nie wiem tez jak sprawdza sie ekokule.
                    ponoc zmiekczaja wode...
                    Zastaowie sie i moze zaryzykuje zakup.

                    Co do szmateg z mikrofibry - tez polecam. Naparwde mozna myc sama woda wiekszosc
                    powierzchni (meble, podlogi - parkiety i panele), do mycia bardziej zabrudzonych
                    powierzchni z powodzeniem stosuje ekologiczne srodki myjace - sa rewelacyjne,
                    delikatne dla rak, bardzo wydajne i calkiem fajnei pachna (delikatnie). I w
                    ostatecznym rozrachunku sa tansze od powszechnei dostepnych w sklepach.

                    • 16.05.09, 10:46
                      Podnoszę wątek :) Stary ale ważny.

                      Mam pytanie o wasze doświadczenia z ekokulami (Ecozone lub Ecoboom) oraz o
                      środki ekologiczne do mycia naczyń, mydła i inne detergenty. Jakie są nazwy
                      gdzie można kupić itd.?
                      • 02.06.09, 14:48
                        Witam!

                        Ja stosuje kule do prania firmy Wellos mam je już ponad pół roku i nie mam
                        żadnych zastrzeżeń. Jedna kula wystarczy na 1200 prań czyli przeliczając przy
                        założeniu jednego prania dziennie to na około 3 lata. Kule sprowadził mi brat z
                        Francji, ale widziałem, że kule tej firmy pojawiły się ostatnio także na polskim
                        rynku.
                        Jeśli ktoś jest zainteresowany to tutaj znalazłem te same kule ale już w Polsce.

                        www.wellospoland.com
                        Pozdrawiam i życzę czystego prania;)
    • 04.09.09, 19:49
      Witam, Ja używam ekologicznych kul do prania brytyjskiej firmy Betterware,
      jestem również przedstawicielem tej firmy co tłumaczy moje zainteresowanie jej
      produktami. Moje podejście na początku było sceptyczne to tych kul bo jak można
      uprać bez proszku? Kolejny problem to jak przekonać klienta, że one działają
      skoro sama w to nie dowierzam. Kupiłam więc taką kulę i najpierw sama zaczęłam
      jej używać, chcę zaznaczyć że mam 20 mies. córeczkę więc na brak plam nie
      narzekam. Teraz piorę tylko w kuli, proszku już nie kupuję (chyba że do
      namaczania). Pranie zrobione w kuli nie wymaga płukania dzięki czemu można
      zaoszczędzić wodę i prąd a wodę po praniu można użyć do podlewania kwiatów. Dla
      mnie rewelacja, kula kupiona za 29,99 zł starcza na 1000 prań. Można szybko
      policzyć jaka to oszczędność. Trzeba jednak uważać bo słyszałam, że pojawiły się
      chińskie podróby, więc kupujcie tylko z pewnego źródła. Pozdrawiam
    • 16.12.09, 10:07
      hmmm, czytam i sama już nie wiem, co o tym myśleć. pewnie
      skutecznośc wszystkich jest podobna... kusi mnie ekologia, ale lubię
      i zapach płynu zmiękczającego, mam strasznie twardą wodę, do tego
      dziecko wrażliwe na detergenty... można jakoś wzbogacić takie pranie
      w kulach o zapach? jak? bez szkody dla działania kul?
      • 23.10.10, 16:41
        Podnoszę.

        Witam,

        Kupiłam kule jakiś rok temu na ecoboom.
        Moje syn źle reaguje na chemie, wiec u zrezygnowałam z jej używania w domu ( chętnie się podzielę wielomiesięcznym doświadczeniem)
        Kule do prania pozostaną z nami, ale jako zmiękczacz wody. Niby piorą, ale zadowolona nie byłam. Pranie miało dziwny zapach( dodawanie olejku do pania nie przynioslo efektu) i było jakieś takie szare. Manewry z sodą i proszkiem do pieczenia jako wybielacze - nie dla mnie.
        Obecnie piorę z kulami w bębnie i połową zalecanej dawki płynu do prania sonett.( czasem muszę użyć odplamiacza, tak samo jak przy chemicznych proszkach bywało)
        Pranie pachnie i ta kombinacja jest dla nas optymalna.
        Dzisiaj zakupilam orzechy piorace. zobaczymy.
        Kule to napewno oszczedność - niezależnie od wersjii poprostu zmiękczają wode wiec innego srodka piorącego używa sie zdecydowanie mniej.

        pozdrawiam,
        • 06.04.12, 11:53
          Podzielam zdanie Pani powyżej. Niestety ecokule czy pomocnice, z większymi i cięższymi plamami nie dają sobie rady. A dzieci jak to dzieci - a tu sobie rzuci jedzonkiem na spodenki, a tu popisze spodenki. Ja swoje kupiłam na alergia.med.pl (akurat je wprowadzali). Jako proszku używam Clovin II Septon.
          • 15.07.12, 11:26
            Mam firmy ecoboom, wysypka zniknęła, skóra nie swędzi, nic nie szarzeje, jednak nie dopiera np. czapek kiedy kiedy głowa się spoci jest tłusty nalot) ani skarpetek malucha, a wszystkie plamy traktuje przed praniem mydełkiem odplamiającym. Są fajne, do odświeżenia, ale jak mam bardziej zabrudzone rzeczy to nie ma siły muszę wyprać w płynie do prania/proszku.


            black_lilija napisała:

            > Podzielam zdanie Pani powyżej. Niestety ecokule czy pomocnice, z większymi i ci
            > ęższymi plamami nie dają sobie rady. A dzieci jak to dzieci - a tu sobie rzuci
            > jedzonkiem na spodenki, a tu popisze spodenki. Ja swoje kupiłam na alergia.med.
            > pl (akurat je wprowadzali). Jako proszku używam Clovin II Septon.


            --
            "Nie ma tajemnic, jest tylko ukryta prawda"
    • 16.04.12, 11:20
      a nie boicie się, że taka kula źle wpłynie na pralkę? wydaje mi się, że bardzo mocno uderza o bęben.
      • 06.02.13, 12:45
        Używam ekokul ecozone od 2 lat i nic się pralce nie dzieje, mimo, że w nowej wersji kul nie ma już pierścieni ochronnych - plastik jest bardziej miękki. Nie ma łomotu w bębnie podczas prania.

        Zastanawia mnie inna sprawa. Zaakceptowałam fakt, że pranie szybko szarzeje, a silne plamy nie dopierają się - radzę sobie z tym w inny sposób, martwi mnie jednak, że po miesiącu od kupienia nowych kul zaczynają one brzydko pachnieć stęchlizną, pranie podobnie. Mogę zapach zabić płynem do płukania, ale chyba coś nie jest tak. Kule suszę na kaloryferze lub słońcu, mają więc czas, żeby doschnąć. Muszę je częściej wymieniać, ale i tak wychodzi oszczędniej ;)
        Czy ktoś miał podobny problem?
        • 08.02.13, 01:19
          Uwielbiam ekologiczne produkty, ale jakos nie mam zaufania do eko kul piorących. Tym bardziej, ze w ich przypadku eko pochodzi raczej od ekonomiczny, niz ekologiczny. Tak naprawde zaden producent ladnie nie wyjasnia ich "magicznego dzialania", bo przeciez zywotnosc na 1000 pran jest troche zastanawiajaca. Niestety tez nie podaja ich dokladnego skladu, ani tez nie dorobili sie zadnych certyfikatow.

          Przez jakis czas pralam w orzechach, ale po pewnym czasie zaczelam dodatkowo dolewac troche plynu eko do prania, gdyz duzo dzieciecych jedzeniowych plam bylo niedopranych. W koncu natrafilam w jakiejs francuskiej gazecie na testy srodkow pioracych, z ktorego wynikalo ze orzechy maja bardzo niska skutecznosc. Oczywiscie test mogl byc tendencyjny, ale jakos od tamtej pory darowalam sobie orzechy i piore na zmiane w plynach i proszkach eko i jest całkiem nieźle. Czasem jakies super tluste plamy przedszkolne zostana na ubraniu, ale to na szczescie rzadko i nie walcze z nimi. Wiekszosc ubran piore w 40 st, tylko posciel/reczniki w 60/90. Ostrej chemii wybielajacej nie uzywam.

          tu opis testu niemieckiego, wg ktorego pranie w orzechach jest rowne lub niewiele bardziej skuteczne od samej wody: forum.oekotest.de/cgi-bin/YaBB.pl?num=1112360030
          Niemcy testowali orzechy na 10 różnych plamach, w 40, 60 i 95 °C. Większość plam była wciąż widoczna, czasami nawet bardzo. Nieco lepsze wyniki dało 95 °C, ale przemywając plamy jedynie wrzącą wodą, uzyskano prawie taki sam efekt. Zwrócono tez uwagę na szarzenie białych rzeczy oraz szybsze niszczenie się pralki (ciekawe jak to zmierzyli...).

          tu jest artykul (po hiszpansku niestety), gdzie skutecznosc w testach prania kulą piorącą byla rowna lub nawet gorsza niz samą wodą: www.publico.es/359796/sanidad-frena-el-timo-de-la-ecobola

          Ci co posiadaja ekokule moga zrobic sobie testy na wlasna reke. Nastawic pralke bez kulki i na wlasnych plamach ocenic czy efekt prania samą wodą nie jest przypadkiem zblizony.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.