Dodaj do ulubionych

Czego chcielibyście od Gminy?

18.11.10, 22:11
Zacznę od siebie.
Mam wodociąg gminny - jest bardzo OK. Woda bardzo smaczna, czysta, niechlorowana i tania. Super.
Mam gazociąg - był już gdy kiedyś tam kupiliśmy działkę pod dom. Jest fajnie i wygodnie. Czyste i stosunkowo niedrogie ogrzewanie domu.
Brakuje mi jednak kilku rzeczy.
- Kanalizacja - chyba nikomu nie muszę tłumaczyć jaka to wygoda. I przy okazji taniej niż wywożenie szamba. Zwłaszcza takiego jak u nas, czyli szczelnego. W tym temacie prace trwają, instalacja stale się powiększa, z czasem dojdzie i do mnie. Gdy wiem, że gmina robi swoje, to jestem w stanie poczekać. Wytrzymam.
- Telefon, internet, telewizja - z tym w gminie jest tragedia, przynajmniej w mojej okolicy. Linie telefoniczne porwane, łatane na skrętkę, wrażliwe na deszcz, mróz i wiatr. Do tego stopnia, że nie ma szansy na normalnie działający internet na drutach telefonicznych. Pozostają rozwiązania bezprzewodowe, ale to jednak rozwiązanie droższe. No i telewizja. Jakość odbioru na zwykłych antenach jest tragiczna, a platformy cyfrowe kosztują niemało.
I tu odpowiedź na pytanie zawarte w temacie.
Bardzo bym prosił Gminę o nawiązanie współpracy z operatorami sieci kablowych oferujących telefon, szybki internet i telewizję kablową w jednym. Niech nas okablują. Jeśli policzyć koszt telefonu w TPSA + net bezprzewodowy + TV z satelity, to koszt pakietu całościowego w kablówce jest znacznie niższy. Niechaj będzie nieco wyższy niż w Warszawie, ze względu na duże odległości i więcej użytego kabla w przeliczeniu ja jednego odbiorcę. Ale niech wreszcie będzie.
Niech chociaż możliwość normalnego kontaktu ze światem da nam poczucie, że żyjemy w XXI wieku.
Please.
Edytor zaawansowany
  • piotr_nowy2 11.06.11, 22:12
    Popieram ten apel . Tylko chyba musimy nanieść to na papier i przekazać sekretarzowi .
  • xudys 12.06.11, 10:27
    Lepszy byłby ogólnodostępny szerokopasmowy, darmowy internet bezprzewodowy.
    --
    Pozdrawiam
    Chudy
  • l9lasica 12.06.11, 22:22
    Kontaktu z radnymi , nowoczesnego .Do tego służy internet . Uważam ,że radni są do tego zobligowani .Pobierają całkiem spore diety i mogliby trochę czasu Nam poświęcić. Oczywiście nie oczekuję jednostronnych publikacji ,jak to czyni radny Manowski .
  • keptyn 12.06.11, 19:19
    Z tą wodą, to nie wiem, czy ona taka najczystsza z wodociągu.
    Z kanalizacją to owszem w niektórych miejscach - jest - z tym, że najtańsza to ona nie jest (bo niegrawitacyjna).
    Drogi właśnie się robią i to zupełnie niezłe (z chodnikami, ścieżkami rowerowymi). Pomysł na urowerowienie drogi w puszczy - również super.

    Co do internetu/telefonu - to można zrozumieć, że z racji rozproszenia w gminie nawet WiFi nie byłoby efektywnie używane - ale oferta Netii (WIMAX) czy operatorów komórkowych - może wystarczyć. W kabel nikt raczej nie zainwestuje - to wyrzucanie pieniędzy..

    Brakuje trochę:
    - miejsca, w którym można by się pozbyć surowców wtórnych - wprawdzie firma Disoni w NDW (makulatura, chyba również PET) i eko-Harpoon (makulatura, elektronika) są w miarę OK, ale niepokojenie Panów pilnujących te firmy, żeby coś oddać jest trochę krępujące.
    Wystarczyłyby pojemniki na PETy, szkło, makulaturę w kilku bardziej uczęszczanych miejscach - tak bywa w innych gminach naszego powiatu.
    - monitoringu - w tym:
    -- radarów na wyremontowanych ulicach (już były jazdy na jednym kole - pół biedy jak kura wybiegnie..)
    -- młodzieży rzucającej petardy powodujące panikę zwierząt domowych
    -- jakiegoś sprytnego monitoringu amatorów darmowego pozbywania się śmieci w lasach i na poboczach

    Fajnie byłoby zrobić 20m asfaltu tak aby udrożnić skrót do NDM w miejscu gdzie ul. Duńska zbiega do DK7.
    --
    k
  • l9lasica 12.06.11, 21:12
    wyborcza.pl/1,76842,9526314,Las_pod_okiem_kamery__czyli_nowa_bron_na_smieciarzy.html
  • keptyn 22.06.11, 00:43
    :) jak przeczytam, że "Zenobiusz Ch. mieszkaniec gminy Czosnów został ukarany mandatem 2500 zł za porzucenie śmieci w pobliskim lesie" to dopiero będzie spełnione.

    Nie to, że jestem najszczęśliwszy jak sąsiadowi krowa zdechnie, ale jak się jedzie wzdłuż lasu to macki opadają...

    Przepraszam z góry Zenobiusza Ch., ewentualnego mieszkańca gminy Czosnów, jeśli istnieje i zarzekam się, że nie było moim zamiarem oskarżyć go o tego typu niecne występki.
  • tashnick 13.06.11, 11:30
    Włodarze naszej gminy, jeżeli czytacie to forum, prosze o zainwestujcie w podstawową infrastrukturę jaką są chodniki i ścieżki rowerowe. Mieszkam we wsi Dębina od 6 lat, widze jak budują sie nowe domy, jest coraz więcej mieszkańców a dzieci idą do szkoły ulicą tuż obok samochodów. Uważam , że to skandal aby dzieci nie miały możliwości dojechania do szkoły na rowerze. jestem za wszystkimi inwestycjami, bo uważam że podnosza jakość zycia, ale na Boga nie można zapominac o podstawach jakim jest bezpieczeństwo naszych pociech!
  • basztowalot 13.06.11, 21:44
    Przede wszystkim komunikacji podmiejskiej (czyli bezpośredniego połączenia z Warszawą )
    Czosnów ma linię Ł-BIS Palmiry jeszcze lepiej Ł-Bis oraz linia 800 ) a Sowia Wola,Dobrzyń,Małocice niestety musi się przesiadać w Czosnowie ale wiadomo z Nowego Dworu czy z Nowin przez Czosnów dużo ludzi jeździ ...) a busy które są uruchomione niestety nie są skomunikowane z komunikacją miejską czy PKS czasami czeka się godzinę na autobus. ! i tutaj urzędnicy mają minuisa !
  • tgserwis 22.06.11, 23:08
    basztowalot napisał:

    > Przede wszystkim komunikacji podmiejskiej (czyli bezpośredniego połączenia z Wa
    > rszawą )
    > Czosnów ma linię Ł-BIS Palmiry jeszcze lepiej Ł-Bis oraz linia 800 ) a Sowia Wo
    > la,Dobrzyń,Małocice niestety musi się przesiadać w Czosnowie ale wiadomo z Nowe
    > go Dworu czy z Nowin przez Czosnów dużo ludzi jeździ ...) a busy które są uruc
    > homione niestety nie są skomunikowane z komunikacją miejską czy PKS czasami cze
    > ka się godzinę na autobus. ! i tutaj urzędnicy mają minuisa !

    Kurczę, może i masz rację.
    Ale spójrzmy na tę sytuację z drugiej strony. Przecież to również Warszawa musi być zainteresowana tajką współracą i komunikacją. A moim zdaniem nie jest. Oczywistą prawdą jest, że połączenia z różnych miejscowości powinny być skorelowane z połączeniami do stolycy. Tyle że tak naprawdę, to Warszawa ma w głębokim poważaniu postulaty gmin ościennych. Właśnie to jest powodem, że z gmin takich jak Legionowo czy inny Chotomów regularnie kursują prywatne busy. Bo zarząd Warszawy ma to w poważaniu.
    Naszym probemem jest to, że nie ma firm prywatnych zainteresowanych transporetem ludzi do MIASTA. Albo chętnych jest za mało, albo dotychczasowe rozwiązania spełnaiją swoje zadania, albo nie ma takich potrzeb. Nie wiem, ja dojeżdzam wlasnym samojazdem. Szczerze mowiąc, nie widzę sposobu na rozwiązanie tego problemu.

    --
    Kiedy zostanie ścięte ostatnie drzewo, kiedy zostanie zatruta ostatnia rzeka i padnie ostatnia ryba, ludzie zobaczą, że nie da się jeść pieniędzy.
  • l9lasica 23.06.11, 11:48
    Logistyka .Oczywiście sam fakt , ze istnieje komunikacja gminna i można z niej korzystać , budzi zadowolenie mieszkańców nie posiadających własnych 4kółek . Z rozkładem jazdy , wszystkim nie sposób dogodzić . Jednak czytelne rozkłady jazdy i zgranie w czasie z komunikacją podmiejską jest niezbędne . Czy istnieje prosty na miarę XI wieku sposób komunikacji z radnymi , przecież Oni są upoważnieni do zbierania informacji i rozwiązywania lokalnych problemów w dostosowaniu do potrzeb większości mieszkańców .
  • basztowalot 25.06.11, 05:35
    Marzeniem było by wspólny bilet ZTM Warszawa na trasie : Sowia Wola-Warszawa albo Kazuń Polski-Warszawa ... Tu apel do urzęników którzy to czytają Bardzo proszę o bezpośrednie połączenia do Warszawy z Sowiej Woli oraz konkretne godziny kursowania autobusów nie tylko w dni powszednie ale i też w soboty i niedziele kiedy ludzie chcą zrobić zakupy lub wrócić ze wsi do Warszawy . Jako pasażer czuje się oburzony przesiadkami w Czosnowie ponieważ albo na autobus się czeka nawet godzinę !! albo jesteśmy wrzucani do bydłowozu !!! Proszę o jak najszybsze zajteresowanie się tą sprawą ! Wracając do 800 Palmiry od 1 lipca będą mnieli jeszcze dodatkowo połączenie w dzień powszedni ! Mają niesety za dobrze!
  • l9lasica 25.06.11, 21:36
    W tym oświadczeniu Wójta jest prosty sposób na wygenerowanie zmian .www.czosnow.pl/gazeta/nr74/strona1.jpg
  • milenasroczynska 26.06.11, 16:42
    Chciałabym żeby warszawskie oszołomy wybierały sobie inną gminę do budowania swoich dacz i osiedlania się.
  • keptyn 26.06.11, 19:32
    Milena,
    A co Ci przeszkadza, ze ktoś sobie postawi domek letniskowy? Przynajmniej trochę pieniędzy w gminie zostawi w lato.. Dla prowadzących sklepiki lokalne to chyba dobrze, nieprawdaż?
    Czy letnicy tak Ci przeszkadzają, że klasyfikujesz ich jako oszołomów? Dlaczego? No i chyba też jakiegoś zatrzęsienia letników w naszej gminie to nie ma (w porównaniu do tych gmin, które mają tereny np. nad Wkrą).
  • basztowalot 26.06.11, 21:45
    wiesz niektórzy ze wsi też dojeżdzają do Warszawy to też mam mówić na nich brzydko :(
  • hund444 26.06.11, 22:36
    Nie będę tu poruszał ważnego problemu melioracji , bo wiem że Gmina o tym pamięta . Pora na lżejszy temat . Uporządkowanie ronda w Dobrzyniu .
  • milenasroczynska 27.06.11, 15:02
    Możesz mówić, jak Ci się tam podoba.
    Sama korzystałam do niedawna z komunikacji publicznej, nie mam jednak przez to żadnych kompleksów. Dowcip: "Jak zrobić sałatkę z buraków? -Wrzucić granat do PKSu" nie robi na mnie negatywnego wrażenia, wręcz przeciwnie:)
  • tgserwis 26.06.11, 23:51
    milenasroczynska napisała:

    > Chciałabym żeby warszawskie oszołomy wybierały sobie inną gminę do budowania sw
    > oich dacz i osiedlania się.

    Sprecyzuj proszę pojęcie oszołoma.
    Wegług słownika , oszołom to:
    1. wariat, osoba niezrównoważona psychicznie
    2. osoba ślepo wierząca w jakąś ideę; fanatyk
    Zgodnie z tą definicją, pkt. 2 również podlegasz pod pojęcie " oszołom". Fanatycznie bronisz się przed, i fanatycznie zakazujesz ludziom osiedlania się na terenach przeznaczonych do tego celu.
    A może boli Cię, że ICH stać na kupno ziemii i budowę domu? To już dobry prawnik mógłby podciągnąć pod pkt. 1 definicji.

    --
    Kiedy zostanie ścięte ostatnie drzewo, kiedy zostanie zatruta ostatnia rzeka i padnie ostatnia ryba, ludzie zobaczą, że nie da się jeść pieniędzy.
  • milenasroczynska 27.06.11, 15:15
    To że ICH stać na kupno ziemii i budowę domu mam w głębokim poważaniu. Byle osiedlali się zgodnie z prawem, bez żadnych odstępstw i wyjątków.
    A co do oszołomsta: wracam sobie do domu jadąc drogą przez wieś z prędkością 50-60 km/h i widzę we wstecznym lusterku jak jakaś damulka (pańcio) siedzi mi na ogonie i czeka kiedy by tu rozpocząć manwer wyprzedzania. Jedzie za mną tak blisko, że gdybym tylko lekko przyhamowała, daję słowo, nie zdążyłaby zahamować... Jak tylko nadarzy się okazja wyprzedza mnie i gna wąską, wiejską ulicą conajmniej 80km/h. Oczywiście auto nie jest byle jakie (bo ICH stać) i na warszawskich numerach rejestracyjnych. Nie raz, nie dwa i nie trzy razy spotkałam się z taką sytuacją. Czasem żałuję, że nie jeżdżę jakimś gruchotem, bo chętnie bym przetestowała siłę hamowania aut z górnej półki...
  • hund444 27.06.11, 22:45
    Podzielam zdanie Mileny , że niektórzy kierowcy nie przestrzegają obowiązujących tutaj limitów prędkości . Może znowu należy wytypować zagrożone rejony i tam przeprowadzać częstsze kontrole . Samorządowcy mogą zainicjować takie działania . www.czosnow.pl/news.php?readmore=60
  • keptyn 28.06.11, 19:29
    Aaa.. Tu Cię boli, Milena,

    Masz coś do tych, którzy jeżdżą na warszawskich numerach a kupili w gminie kawałek ziemi i się pobudowali (przy okazji: dacza to domek LETNISKOWY). Dodajmy, jeżdżą nie byle jakimi autami. No ale Ty też nie (bo gruchotem nie jeździsz - załóżmy, że gruchot to auto raczej byle jakie).

    Nie miej bezkrytycznie za złe, że ktoś kto tu mieszka - ma auto na warszawskich numerach. Czasem to jego służbówka, czasem, jeśli ma działalność, to auto w leasingu (czyli można powiedzieć, że też służbówka). Możesz się więc pocieszyć, że tak naprawdę to nie mają tych aut (tylko je użytkują) - jeśli potrzebujesz sobie podreperować samopoczucie. Czasem jednak je sobie kupili za ciężką pracę i musisz z tym żyć.

    A z tym hamowaniem to sobie daruj, bo jak będziesz miała "szczęście" to komuś rozwalisz mocno przód, a Tobie niewiele się stanie, a jak będziesz miała pecha to komuś rozwalisz mocno przód a sama pokoziołkujesz.

    A nie wkurzają Cię ludzie którzy o północy idą nachlani przez wioskę, rzucają "słówka" i petardy uznając to za świetny dowcip? Dzieci potrafią się budzić, zwierzęta miotają się przerażone lub wściekłe.. Ciekawe czy to te "oszołomy-warszawiaki" ?

    Co do stylu jazdy: ciekawe, kto po nocy (rzadziej w dzień czy wieczorem) pokonuje zakręty we wsi z piskiem opon. Czy to też obnoszący się bogactwem swoich aut "oszołomy-warszawiaki"? Czy to jednak kierowcy dość młodego wieku za kierownicą prawie równych im wiekiem aut VW czy BMW (chociaż widziałem też inne marki mocno "stjuningowane")..

    pozdrawiam
    --
    k
  • tgserwis 28.06.11, 21:32
    milenasroczynska napisała:

    > To że ICH stać na kupno ziemii i budowę domu mam w głębokim poważaniu. Byle osi
    > edlali się zgodnie z prawem, bez żadnych odstępstw i wyjątków.
    > A co do oszołomsta: wracam sobie do domu jadąc drogą przez wieś z prędkością 50
    > -60 km/h i widzę we wstecznym lusterku jak jakaś damulka (pańcio) siedzi mi na
    > ogonie i czeka kiedy by tu rozpocząć manwer wyprzedzania. Jedzie za mną tak bli
    > sko, że gdybym tylko lekko przyhamowała, daję słowo, nie zdążyłaby zahamować...
    > Jak tylko nadarzy się okazja wyprzedza mnie i gna wąską, wiejską ulicą conajmn
    > iej 80km/h. Oczywiście auto nie jest byle jakie (bo ICH stać) i na warszawskich
    > numerach rejestracyjnych. Nie raz, nie dwa i nie trzy razy spotkałam się z tak
    > ą sytuacją. Czasem żałuję, że nie jeżdżę jakimś gruchotem, bo chętnie bym przet
    > estowała siłę hamowania aut z górnej półki...

    Mileno, w kwestii szybkości poruszania się w terenie zabudowanym, to generalnie się z Tobą zgadzam. Nie widzę tylko związku takich zachowań z Warszawiakami. Widzisz warszawskie rejestracje, bo mieszkamy koło Warszawy. Ale zapewniam Cię, że ten sam problem mają mieszkańcy wiosek wokól Krakowa, Wrocławia, Poznania czy Gdańska. Wszędzie spotkasz ludzi którzy mają dobre samochody i to daje im poczucie wyższości, a już na pewno poczucie większego bezpieczeństwa. U mnie na wsi takim synonimem Twojego " warszawskiego oszołoma" jest rodzinka która przeprowadziła się z jakiejś zapadłej wiochy pod Lublinem. Dostali dobre posady w Warszawie, zarabiają spore pieniądze, stać ich. Niestety na ich przykładzie widać, że frak leży dobrze na człowieku dopiero w piątym pokoleniu. Ale czy to znaczy, że wszyscy Lublinianie są oszołomami?


    --
    Kiedy zostanie ścięte ostatnie drzewo, kiedy zostanie zatruta ostatnia rzeka i padnie ostatnia ryba, ludzie zobaczą, że nie da się jeść pieniędzy.
  • l9lasica 28.06.11, 23:27
    Za blisko centrum stolicy aby uchronić się od zmian .Zresztą sami je przygotowaliśmy ,odralniamy grunty a gmina buduje infrastrukturę . Zagęszcza się zabudowa ,jest coraz więcej nowych mieszkańców .Nie będę precyzowała definicji ,,warszawiak ",niech pozostanie ,że to ten który mieszka w Warszawie i ewentualnie sprowadził się do naszej gminy . W tych zmianach wolę widzieć pozytywne strony -to poprawia samopoczucie .
  • adserserwis 21.11.11, 22:26
    To był bardzo zły żart . Chuligański wybryk . Kilka dni temu ktoś odsunął właz studzienki ,na ulicy w kierunku Adamówka ( za rondem ) . Może są proste zabezpieczenia ,uniemożliwiające takie zdarzenia .( nie mam na myśli obcinania rąk sprawcom )
  • tgserwis 21.11.11, 22:52
    adserserwis napisał:

    > To był bardzo zły żart . Chuligański wybryk . Kilka dni temu ktoś odsunął właz
    > studzienki ,na ulicy w kierunku Adamówka ( za rondem ) . Może są proste zabezp
    > ieczenia ,uniemożliwiające takie zdarzenia .( nie mam na myśli obcinania rąk sp
    > rawcom )
    Wybacz Adser, ale nie rozumiem czemu obcięcie rąk sprawcom tego durnego pomysłu miałoby być złym pomysłem. Jeśli kilku idiotom urąbie się dłonie, to inni zastanowią się przed dokonaniem takiej głupoty. Przed wojną w Szwecji złodziejom obcinano dłonie. Do dziś sprawcami kradzieży są albo polacy albo turcy. Do dziś w Dani ludzie wychodzą z domów zostawiając drzwi otwarte. Kilka lat twardego prawa i ludzie nauczą się myśleć i nie podnosić ręki na cudze mienie. Nie twoje, nie rusz. Wspólne, nie rusz. Możesz komuś zrobić krzywdę, nie rusz. A gdyby w tę studzienkę otwartą wjechała Twoja córka wraz z wnuczką? I gdyby w wyniku tego wypadku wnuczka była kaleką do końca życia? Złamałaby kręgosłup? Broń Boże nie życzę, ale gdyby? Też byłbyś tak pobłażliwy? Zastanów się.
    Chociaż może obcięcie rąk nie jest najlepszym pomysłem?. Może lepiej takiego sukinsyna skierować do dożywotniej pracy w kamieniołomach o zaostrzonym rygorze? Przynajmniej byłby z idioty jakiś pożytek.

    --
    Jeśli płacicie ludziom za to, że nie pracują, a każecie im płacić podatki gdy pracują, nie dziwcie się, że macie bezrobocie.- Milton Friedman
  • adserserwis 22.11.11, 23:37
    Zapewne nie był to pomysł jednej osoby . Kierowca karetki Falcka cudem uniknął tragedii . Zdarzenie miało miejsce po zmroku ,sprawca liczył na mrożące krew w żyłach widowisko . Właz do studzienki ma średnicę około 60 cm. .
  • powerv8 24.11.11, 21:53
    adserserwis napisał:

    > Zapewne nie był to pomysł jednej osoby . Kierowca karetki Falcka cudem uniknął
    > tragedii . Zdarzenie miało miejsce po zmroku ,sprawca liczył na mrożące krew w
    > żyłach widowisko . Właz do studzienki ma średnicę około 60 cm. .
    Bardzo przykre wjechać do studzienki albo wejść, co sam kiedyś poznałem na własnej skórze.
    taki właz waży z 50 kg albo i lepiej choć sam jedną ręką taki ciężar bym podniósł, ale z pewnością to jakaś grupka ,,dinksowej"" społeczności

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka