Dodaj do ulubionych

kolejny dzien minął...

14.03.05, 20:36
OK, mija kolejny dzień walki ze słabościami. W pracy batonik z diety, potem
na obiad troche piersi z kurczaka i suróweczka (mniamusi:-), przed osiemnasta
dwa kawalki chleba chrupkiego, poza tym duuuuzo wody i dodatkowo herbata
miętowa :-) Nie powiem, w pewnym momencie dużo nie brakowało, kiedy na stole
zobaczyłam moje ulubione pierniczki, ale wcześniej tego dnia słyszałam jak
moja mama rozmawiała z kimś przez telefon i powiedziała, że nadal dzielnie
się trzymam :-) no więc sie trzymam :-) Br0mba, a jak tam u Ciebie?
Pozdrawiam :-)
Edytor zaawansowany
  • br0mba 15.03.05, 11:27
    u mnie dobrze, ale wczoraj mialam lekkiego dola, bo nic nie jem przeciez a tak
    powoli chudne (zdaje sobie sprawe z tego ze 3-4 kg za tydzien to bardzo duzo,
    bo tyle to sie powinno zeby bylo zdrowo chudnac przez miesiac), dzisiaj na
    razie napoj truskawkowy i kawa z mlekiem :)))) pysssssszniutkie :(
    co jadlas pzez pierwsze trzy dni po diecie? Bo mi pani od diety dala taka
    rozpiske co mozna jesc w pierwszym tyg po scislej.
    Dwie saszety oczywiscie plus jeden posilek (czyli gotowane miesko plus gotowane
    warzywa z mala iloscia soli), po trzech dniach mozna dopiero dodac surowe
    warzywka, ja robilam sobie (jak pierwszy raz sie odchudzalam Cambridge) taka
    salatke pomidor+ogorek zielony+ ogorek konserwowy!! no i przyprawy do tego- po
    prostu pyszne :)
    --
    kobiety i koty zawsze robią co chcą, mężczyzni i psy niech się z tym pogodzą
    pomóżmy Małgosi
    wyszło szydło z worka
  • jestek 15.03.05, 21:24
    Jesli chodzi o jedzenie po scislej, to jem faktycznie tylko troche miesa z
    kurczaka i surowki, na poczatku jadlam gotowana marchewke, a teraz pochlaniam
    duuuzooo surowek :-) z owocow jem jablko, jem czasami chuda wedline na chrupkim
    chlebie. Nie ma absolutnie ziemniakow, makaronu, ryzu, slodyczy naturalnie,
    salatek z majonezem (a po prostu uwielbiam), normalnego pieczywa, pomidorow
    przeczytalam ze tez na razie powinno sie unikac. Mam nadzieje, ze dobrze to
    robie :-) W kazdym razie unikam weglowodanow :-)
  • br0mba 16.03.05, 00:26
    no to mnie zalamalas tymi pomidorami. Nic mi moja pani na ten temat nie mowila.
    Jadlam poprzednim razem i nic mi nie bylo
    --
    kobiety i koty zawsze robią co chcą, mężczyzni i psy niech się z tym pogodzą
    pomóżmy Małgosi
    wyszło szydło z worka
  • jestek 16.03.05, 14:40
    br0mba, tak wyglada moja wiedza na temat tego, co mozna i nie mozna jesc :-)
    TAK: wszystkie jarzyny oprocz ziemniakow, pomidorow i straczkowatych, herbata
    zwykla i ziolowe, woda mineralna, kawa, odtluszczone mleko, indyk, kurczak,
    podroby, ryby, owoce morza, mieso zawierajace tluszcz (wolowina, wieprzowina,
    baranina, kaczka) mozna jesc dwa razy w tygodniu. Ja jeszzcze cos jakis czas
    pozwalam sobie ja jedno jajko, dozwolone sa tez swieze ziola, sol, pieprz i
    ocet winny. NIE: chleb, ziemniaki, ryz, ciasta, makaron i inne rzeczy z maka i
    cukrem, banany, gruszki, winogrona, sliwki, pomarancze, mleko tłuste, smietana,
    jogurt, sery, sosy, alkohol. I tego na razie sie trzymam :-) Tyle Ci moge
    powiedziec na ten temat. Ale pomidorow i bialego sera to brakuje mi na potege :-
    )

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka