Dodaj do ulubionych

DC reaktywacja!

07.09.05, 21:07
Witam znowu w klubie.
Właśnie rozpoczęłam w poniedziałek raz jeszcze dietkę, tęskniłam za
przepysznymi zupkami ;)
Poprzednią dietkę skonczyłam 14 czerwca (łącznie -16 kg) i przez całe wakacje
raczej starałam się nie objadać, jeść zdrowo i mało kalorycznie (osławione
1200 Kcal), chociaż czasami skusiłam się na pizzę. Moja waga była stabilna
(58-59) ale nie spadała. I w końcu dojrzałam do decyzji powrotu do DC aby
dojść do wymażonej wagi - 54.
Często zaglądałam na forum i sprawdzałam co słychać, ciągle mowe dietowiczki -
powodzenia.
Jestek pomysł tego forum był super, często pomogło mi czytanie postów w
ciężkich chwilach.
Pozdrawiam i trzymam kciuki
P.S. Dziewczyny wpisujcie sie do wątku o planach wagowych, niech to będzie
nasza statystyka ;)
Edytor zaawansowany
  • viola206 12.09.05, 22:07
    Podsumowanie 1-szego tygodnia.
    Rezultay - 2 kg mniej, waga 57 kg.
    Ogólnie dobrze, chociaż w sobotę straszny kryzys poratowałam się chlebkiem
    (tekturką) WASA i było trochę lepiej. Byłam dziś na aerobiku i mam anadziejże
    że spaliłam około 20 dkg tłuszczu.
  • yorki7 13.09.05, 08:21
    Czesc Viloka, ja też jestem nowicjuszką, od dwóch tygodni i dwóch dni stosuję
    DC - jak na razie to 6,5 kg mniej!! Ale to stanowczo za mało, dażę do wagi 50
    kg!!! ( dodam , że mam 159 cm wzrostu) W związku z powyższym mam pytanie: w
    jakim okresie udało ci się zrzucić te cudowne 16 kg!!!!???? I w jaki sposób
    stosowałaś dc - pewnie najpierw 3 tyg. ścisłej, a co dalej??
    CZekam z nieciepliwo.ścią na odpowiedź i pozdawiam :)

    Fajnie, że jesteś z nami i swoimi osiądnięciami podbudowujesz nasze skołatane
    serducha :)
  • viola206 13.09.05, 21:29
    Droga do 16 kg mniej była ciężka i z perspektywy czasu i kilogramów zastanawiam
    się jak to wszystko wytrzymałam, ale było warto. Prowadziłam zapiski więc
    pokrótce przedstawię moje życie na diecie, a więc zaczęłam walkę 21 lutego z
    inwentarzem 74 kg przy wzroście 165:
    - po 21 dniach DC ścisłej (67,5 kg)
    - po 5 dniach DC mieszanej (66,5 kg)
    - po 14 dniach DC ścisłej (64 kg)
    - po 7 dniach DC mieszanej (64 kg)
    - po 24 dniach na diecie około 1000 kcal/dieta jogurtowa (63 kg)
    - po 21 dniach DC ścisła (59,5 kg)
    - po 22 dniach DC mieszana (58 kg)
    i tak zakończyłam życie na DC 14 czerwca. Wróciłam do normalnego jedzenia, to
    znaczy jadłam wszystko oczywiście w rozsądnych ilościach a żołądek był
    skurczony. Nie wróciłam już do słodzenia kawy i herbaty i raczej słodycze też
    poszły w zapomnienie i nie ciągnie mnie już do nich nawet w czasie miesiączki.
    Przez całe wakacje waga była 58-59.
    A ponieważ wymarzyłam sobie że ważę 54 kg więc wróciłam do jednej sesji DC (21
    DC ścisła i kilka dni mieszanej).
    Z czystym sumieniem przyznaję że dieta którą stosowałam nie była w pełni
    rozsądna (za krótkie okresy mieszane) i nikogo nie namawiam aby brał ze mnie
    przykład, ale jak widziałam te efekty to mobilizowało mnie do kontynuowania.
    Pozdrawiam ;-)
  • viola206 14.09.05, 19:04
    dla uzupełnienia moich przydługich wywodów, stosowałam tylko napoje
    (śniadania), batony (obiady) i zupy (kolacja). I chodziłam na aerobik (2 x w
    tygodniu) przez cały czas trwania diety, nawet ścisłej.
    ;-)
  • yorki7 15.09.05, 12:14
    Dzięki Violka, takie notowanie spadków to dobra rzecz. też zacznę sobie pisać,
    żeby później miec porównanie. Mi jeszcze zostało 4 dni scisłej, a potem
    przechodzę na mieszaną. Po tych 17 dniach mam 7 kg mniej i bardzo się z tego
    powodu cieszę. Niesety przez cały czas trwania diety odpuściłam gimnastykę i
    wyszłam z założenia, że jak już zacznę mieszaną, to wtedy dołożę cwiczenia,
    żeby chudnięcie było bardziej skuteczne , gdyż obawiam się tego, że jak już
    dołożę jeden posiłek "normalny", to przybędzie mi te 2-3 kg ( !!!) , którymi
    mnie tutaj "straszą"!!! Okropnie sie boję powrotu każdego grama, gdyż przejście
    przez tę dietę to była masakra. ( No może przesadzam, bo nie było tak źle,ale
    pierwsze trzy dni to był rzeczywiście dla mnie koszmar). Początkowo założyłam
    sobie, że wystarczy mi dojść do 55 kg ( mój wzrost to 158) , ale teraz doszłam
    do wniosku, że skoro mi się udało zrzucić 7 kg, to może do tych pozostałych 5
    kg dołożę kolejne pięć!!! Miło by było :) Takiej wagi nie miałam , nawet nie
    pamiętam. Zawsze byłam raczej " przy kości" ale może najwyższy czas to zmienić.
    W końcu trzydziecha stuka na drzwi :( ...
    Zobaczymy, czy na tej mieszanej też cos zrzucę, postanowiłam ją stosować 4 tyg.
    przy załozeniu, że zgubię przez ten czas 5 kg - i wtedy przejdę na 1000 cal na
    okres 1 miesiąca - w tym czasie pewnie nic nie zrzucę - a po tym czasie ponowię
    ścisłą przez trzy tygodnie i wtedy mam już nadzieję, że zobaczę na wadze
    50!!!!!!!!!!!!
    Co ty o tym sądzisz???
    Pozdrawiam i życzę miłego dzionka
  • viola206 16.09.05, 18:47
    Czesc Yorki
    Ja nie je chudłam dużo na ścisłej, ale wszystko zależy od organizmu. Nie tyłam
    też więc byłam zadowolona.
    Na początku też bałam się o każdy kęs zjedzonego normalnego jedzenia, nawet
    truskawek dużo nie jadłam bo bałam się ze tam jest cukier. Na mieszanej
    wszystko ważyłam, waga stała w kuchni i przy przygotowywaniu posiłków wszystko
    sprawdzałam. Było to trochę chore, ale bałam się o każdy gram dodatkowego
    ciałka, które tak mozolnie zrzucałam.
    Mieszaną można stosować długo, z tego co mówiła moja pani DC.
    Jeśli chodzi o zapiski, to sprawdzałam też wymiary, fajnie jest wrócić do
    zapisów i z przerażeniem pomyśleć jak się wyglądało. W biodrach straciłam 15
    cm. Myślę że te zapiski teraz mnie też motywują.
    Trzymam kciuki za dobre wyniki i pozdrawiam :-)
  • nicolaya79 15.09.05, 18:19
    Witam!
    U mnie do zrzucenia pociążowe 18 kilo.Kiedys byłam już na tej dziecie zgubiłam 11 kilo i wazyłam wtedy 55 kg. Na myśl, że mam to wszystko jeszcze raz przechodzić cierpnie mi skóra, ale cóż...inne diety nie działają. Dziś pierwszy dzień, a ja już mam dość. Nieźle, co? Ale jak patrze na swoje zdjęciówki sprzed ciąży to zaczynam się motywować. Jestem na napojach, bo na zupki patrzeć nie mogę.
    No to start:
    waga - 73 kg
    docelowa 55 kg
    Jeeeeść!!
    pozdrawiam cieplutko!!
  • viola206 19.09.05, 21:58
    Podsumowanie drugiego tygodnia, minus 1 kg, waga 56 kg.
  • viola206 26.09.05, 21:36
    Podsumowanie 3-ciego tygodnia, a w zasadzie 6 dni - minus 0,5 kg.
    Waga po 20 dniach ścisłej spadła tylko o 3,5 kg i wynosi 55,5 kg.
    A gdzie te wymarzone 54 kg??????
    Przesłam na dzietę mieszaną od niedzieli.
  • tunia75 26.09.05, 22:46
    Pewnie nie masz czego gubic po prostu. Ja po 2 tyg ścisłej i 2 tyg mieszanej
    zgubiłam tylko 3,5kg. Tearz dostałam okres i znowu pol mi doszło. Raptem z 70
    (mam 170cm ) zostało mi jeszcze 67 kg, a planuję spaśc do 58, więc długa droga
    przede mną. Teraz wprowadziłam zmiany w kuchni i jadospisie, może powtórzę
    ścisłą za jakiś miesiąc- zobaczę jak mi waga bedzie pokazywać. Widze jednak, że
    zgubiłam tam gdzie chciałam, czyli biodra i dupka (piersi oczywiście też),
    wchodzę w spodnie jakich nie miałam na sobie od pół roku (a wtedy nioemal nie
    pękły). Teraz są luźniutkie!!!
  • lgirl 26.09.05, 23:06
    Tunieczko - superek :))
    ja tez jak sie zaczelam miescic
    w rzeczy o rozmiar mniejsze
    bylam happy...
    ale to bez porownania z tym
    co mnie cieszy jak widze moje szmatencje
    sprzed n-lat - w ktore o dziwo zaczynam
    wchodzic :))
    ale wiecie Co???
    mimo wszystko inaczej sie chudnie z
    "tylko" nadwagi - na 15-20 kilo
    a inaczej z "superotyłości"
    Widze po sobie,...
    Zdecydowanie lepiej mi sie odchudzalo
    jeszcze pol roku temu...
    A teraz - mając do "celu"
    jakies 15 jeszcze ("tylko") jakos
    powoli mi sie odechciewa...
    i gdyby nie WY to czasem mialabym ochote rzucic
    to w pierony.
    Tyle, ze .... przez ten rok nauczylam sie
    jednak minimalizmu w jedzeniu,
    wiec tyle dobrego ze az tak sie nie zapuszcze w razie co.,..

    a teraz cos na rozbawienie:

    Profesor pyta czarnego studenta:
    - Prosze wymienić kilka gryzoni
    - Chomik, świnka morśka, miś
    - No, niedźwiedź na pewno nie.
    - Nie! nie niedźwiedź! Źwikła siara, polna miś!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka