Dodaj do ulubionych

CISZA WEEKENDOWA?

09.09.05, 21:56
No co tam u Was kobietki? Jakos tak mało wpisów ostatnio. Czyżby te co na
ścisłej osłabły? Ja skończyłam dziś 10 dzień ścisłej, mam jeszcze 4 dni, potem
mieszana. Nie waże się , bo efekty narazie marne!!! pozdrawiam i miłego
weekendu życzę wszystkim forum(k)owiczom!!!
Obserwuj wątek
    • lgirl Re: CISZA WEEKENDOWA? 10.09.05, 00:18
      hej Tuniu :)
      No u mnie w koncu jakies ruchy...
      mam jeszcze tydzien zeby dobic na urodziny w 8 z przodku...
      ale istnieje male prawdopodobienstwo ze sie uda...
      dzis w koncu waga sie ruszyla...90,9
      to jeszcze kilogram zeby sie przez tydzien udalo!!!
      ale bym byla happy... zawsze to inaczej brzmi osiemdziesiąt
      niz dziewięćdziesiąt...
      ale dziewięćdziesiąt to i tak lepiej od sto trzydziesci hahahaha
      niby dobrze ale brakuje mi tego turbo - doladowania
      jakie mialam rok temu ....

      JEDYNY PLUS!
      wlazlam - na leżąco - w spodnie moro,
      ktore ostatnio mialam na sobie w 4 kl liceum
      na stojaco sie rozpinają jeszcze
      ale to i tak duzo ze wcisnęłam je na siebie...
      wlasnie! teraz mi sie przypomnialo!!!
      mam jeszcze swój mundur harcerski z lat szkolnych...
      jesli w niego wejde - to bedzie luxik!
      bedzie znaczylo ze juz jestem taka jak bylam
      w czasach liceum!
      o!!! zaraz pojde go szukac!!!
      pozdrowionka!
      joa.
      • tunia75 Re: CISZA WEEKENDOWA? 10.09.05, 12:15
        Ja to Cię podziwiam!!!! Ja w sumie nie mam dużo do schudnięcia, a marudzę jak
        stara baba, a Ty- zgubiłaś 35% siebie, ciągniesz tę dietę wytrwale jak nikt kogo
        znam. Może ja też przejdę jednak 21 dni diety ścisłej. A czy potem musze
        mieszaną, czy mogę od razu SB? POZDRAWIAM
    • misia_2000 Re: CISZA WEEKENDOWA? 10.09.05, 08:48
      Czesc Tunia:)
      No ja dzisiaj mam 10 dzien scisłej , ale bede ja barc 21 dni wiec jeszcze
      troche zostało.Zawsze moje 3 posiłki składfały sie np . babeczka, batonik i
      kartonik , a od wczoraj to zmieniłam przeszłam na torebki bo zauwazyłam ze
      jedzac te 3 słodkosci waga spada o wiele mniej!.Pozdrawiam i zycze dalszych
      sukcesów:).
      • jestek Re: CISZA WEEKENDOWA? 10.09.05, 09:24
        Hmmm, jeśli się mylę, to proszę Dziewczyny, wyprowadźcie mnie z błędu, ale
        wydaje mi się, że podstawą DC są saszetki, a te "bardziej słodkie" elementy
        można stosować zamiast jednego posiłku saszetkowego dziennie? Czy tylko sobie
        tak ubzdurałam? Napiszcie proszę, bo już nie jestem pewna...
          • lgirl nie płacz! 10.09.05, 11:11
            seala1 nie placz, jak zobaczysz - tydzien temu ja mialam dola
            jak tralala, ale wyszlam.. dzis o 10 (zawsze sie waze o 7) mialam 90,4...
            wiec cos sie ruszylo - w koncu!
            bedzie dobrze, taki kryzys w diecie dosc czesto bywa
            -moja pacjentko-klientka tez wlasnie go dorwala..
            ale razem damy rade! Przeciez nie po to zaczynalas sie dietowac
            zeby teraz to przerwac!!!

            Jesteczku - co do jedzonka.
            sytuacja ma sie tak:
            jesli jemy zupki/koktajle - rzeczywiscie szybciej sie chudnie
            bo nie maja weglowodanów.
            Dlatego zalecane jest nawet zeby jesc tylko te plynne przy problemach z
            odchudzaniem.
            Jesli chcemy baton, koktajl w kartoniku, babeczke - to
            zeby chudnac w "tempie" mozna zamienic 1 posilek plynny na ktorys z tych
            "stałych".
            Generlanie nie ma znaczenia czy to koktajl czy zupka - byle z torebki.
            Rzeczywiscie wtedy lepiej sie chudnie.
            ALe wiadomo w chwilach zalamki, stresu - mozna bez zalu zamienic
            jedna torebke na 1 baton, albo insza inszosc...
            ale nie - zeby jesc codzien 3 batony, albo 6 babeczek hahaha

            Pozdroowki
            • misia_2000 Re: nie płacz! 10.09.05, 12:23
              mnie uczyli znów inaczej:-/
              ze mozna raz na dzien, 1 baton, 1 babeczka, 1 kartonik a szczegolnie jest to
              dla uczacych sie i pracujacych jak nie ma mozliwosci rozpuscic zupki:-/.zupka
              ma 137kcl i kartonik tez 137 kcl jedynie batony sa b. kaloryczne i nie mozna
              ich barc wiecej niz 1 na dzien.:-/.
              • lgirl Re: nie płacz! 10.09.05, 18:43
                misia - powiem Ci tak - najlepsze ubytki są sprawdzone
                badaniami nad odchudzającymi się -
                i najlepsze osiągają wyniki te osoby ktore idą na samych
                torebkach.
                co do batonów - to az tak ogromnie duze kalorycznie nie są
                - mają w sumie ok 200 kcal, co w porownaniu
                ze zwyklym jedzeniem i tak jest kroplą w morzu...

                Ideą dC jest to - nauczyć się jesc malo i malymi porcjami-
                dlatego tez sie poleca dzielenie posilkow na 5 albo 6.
                Wtedy sie przyzwyczajamy do malutkich porcyjek - orghanizm
                moze przetworzyc to co dostal, nie magazynując ...
                no i wg tej diety - je sie żeby żyć - a nie żyje zeby jeść ;)
                hehe
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka