Zbiórka elektrosmieci Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przez przypadek dowiedziałem sie że w najblizszą sobotę PUK będzie zabierało wystawiane śmieci z dzielnicy Bykowina. Miejsce gdzie nalezy dostarczyć sprzet to boisko w okolicy ul. ZNP .Szkoda ze nie zbieraja spod kazdego smietnika - bo kto będzie targał pralke lub lodówkę kilometr od swojego bloku.
    • Informacje o zbiórkach odpadów elektrycznych i elektronicznych można znaleźć na stronie PUK - kliknij. Niestety, będzie odbierany tylko sprzęt elektroniczny. Ponadto na ul. Kokotek 33 w Rudzie można taki sprzęt oddawać codziennie. Jeżeli ktoś chce wyrzucić meblościankę, komodę, łóżko krzesło czy inne tego typu badziewie - nie może... W zasadzie to nie wiem co z takimi odpadami zrobić - można zamówić kontener lub płatnie wywieźć.

      W praktyce to ludzie często wystawiają np. wersalki - potem przez parę tygodni leży to i gnije w końcu znika. Jest to wkurzające, delikatnie mówiąc.
      W Katowicach na Tysiącleciu przy każdym śmietniku stoi tablica o mniej więcej takiej treści: "śmieci wielkogabarytowe prosimy wystawiać w każdy drugi czwartek miesiąca do godz. 12.00". Może i u nas by się dało...
    • Mam sprawdzona idee.Zadzwonic do PUKu(co za istytucja) ustalic termin kiedy beda zbierac te elektrosmieci (lodowki, telewizory i inne graty) i normalnie wystawic w podanym czasie przy bordsztajnie.To samo dotyczy 2 razy do roku dla kazdego gospodarstwa domowego wywoz starych mebli(nieodplatnie) aby w kochlowickim lesie byly tylko borowiki a nie opal dla cieplownikow.
      --
      "I ten kto nie śpiewa dziś razem z nami;
      Ten jest przeciwko nam." Wladimir Majakowski
      Na wstepie ksiązki"Archipelag Gułag"
      • Do naszego lasu raz wywalił całą kupę resztek po remoncie mieszkania mieszkaniec Goduli (namierzyłem go). Ale co i raz widzę w nim samochody z rejestracjami SMI lub gliwickimi. Auto stoi, kierowca siedzi w środku. Czeka na moment spokoju, by opróżnić bagażnik ...
        Innym razem znaleźliśmy stertę ... kurzych łapek. Jakieś 150 kilo! Kiedy indziej ktoś wylał beczkę ... głów od śledzi. Raz nawet wjechało auto z wod-kanu, i wypuszczało do rowu szambo.
        --
        www.jankolodziej.neostrada.pl
        • Mam glupie pytanie.Kto to potem sprzata?Przeciez to smierdzi!
          A co do smieci to mamy Straz Miejska ktora przy dobrej checi moze woreczki przegladnac i sprawce rozpoznac (sprawca zawsze zostawia slad jak stary list,urzedowe powiadomienie czy tez reklame )
          --
          "I ten kto nie śpiewa dziś razem z nami;
          Ten jest przeciwko nam." Wladimir Majakowski
          Na wstepie ksiązki"Archipelag Gułag"
        • jankolodziej napisał:

          > Do naszego lasu raz wywalił całą kupę resztek po remoncie mieszkania mieszkanie
          > c Goduli (namierzyłem go).

          Trudno to jakoś usprawiedliwiać. Ale z drugiej strony nie bardzo widzę jakieś legalnej alternatywy, właśnie dla tego rodzaju odpadów osób prywatnych (odpady z działalności gospodarczej to całkiem co innego).

          Jeśli już ktoś załaduje sobie gruz z remontu czy zużyte meble do osobówki, to powinno być już dla niego bez różnicy czy pojedzie do lasu czy na oficjalnie wyznaczone miejsce. Nawet jeśli miałby zapłacić parę groszy za zrzut, to i tak nie ryzykuje kary za zanieczyszczanie, no i sumienie jest czyste.
          Ale czy jest w naszym mieście taka możliwość? Właśnie typu odpadów z małych remontów lub mebli. Bo jakoś nie widzę. Wystawki tego nie załatwiają do końca. Zamawianie kontenera do kafelkowania łazienki też jest bez sensu.
          Czy ktoś tu może podsunąć rozwiązanie takich problemów?
          • Już pisałem - częściowe rozwiązanie:
            "W Katowicach na Tysiącleciu przy każdym śmietniku stoi tablica o mniej więcej takiej treści: "śmieci wielkogabarytowe prosimy wystawiać w każdy drugi czwartek miesiąca do godz. 12.00". Może i u nas by się dało... "
            Poza tym można by umieścić przy śmietnikach krótką informację gdzie można wywieźć nietypowe odpady, jak zamówić kontener itp. Tabliczki to koszty, ale można to umieścić na kontenerach na śmieci - szablon, trochę farby i sprawa załatwiona.
            • "Poza tym można by umieścić przy śmietnikach krótką informację gdzie można wywieźć nietypowe odpady, jak zamówić kontener itp. Tabliczki to koszty, ale można to umieścić na kontenerach na śmieci - szablon, trochę farby i sprawa załatwiona."

              Podejrzewam, ze problemem jest cena dodatkowego kontenera-najmniejszy z tych większych to koszt ok. 250 zł. Co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem zaśmiecania, mnie też coś trafia jak widzę te sterty śmieci rozkładające się (albo i nie) w najdziwniejszych miejscach.
              • po prostu należy zrobić to co w innych miastach już dawno zrobiono - czyli ustalić jedną opłatę dla wszystkich mieszkańców.
                Im więcej ludzi będzie śmiecić, tym większe będą opłaty dla wszystkich. I tym sposobem nawet nikt nie wyrzuci papierka, bo zaraz ktoś doniesie na policję lub straż miejską, bo z jakiej racji ja mam płacić więcej za to że ktoś śmieci ?. Taka sobie odpowiedzialność zbiorowa.
                Każdy zanim wyrzuci papierek np. w lesie powinien wiedzieć, że i tak za to zapłaci (bo ktoś to pewnie posprząta).
              • 5 lat temu zamawiałem kontener na gruz ze zburzonej ściany działowej - ważyli na wysypisku - 900 kg tego gruzu było (w zasadzie to mniej, ale sąsiedzi sobie swoje śmieci wrzucali, bo było bliżej i za nich trochę płaciłem:) Zapłaciłem wtedy 90 kilka złotych. O ile pamiętam, 50 zł za sam kontener+5 zł za każde 100kg. Nie wiem ile teraz to kosztuje, na pewno drożej, ale czy aż tak?
            • sabbr napisał:

              > Już pisałem - częściowe rozwiązanie:
              > "W Katowicach na Tysiącleciu

              Ale nie o to chodzi że gdzieś tam mają tabliczki. I też chodzi o przypadki nie wymagające kontenera. Po prostu parę wiader gruzu, stara wykładzina czy stary jakiś mebel rozłożony wpakowany do osobówki.
              I gdzie proponujesz z tym jechać w Rudzie?
              Do lasu obok kolegi Kołodzieja, czy do stawów za Halembą?

              W tym problem. Niech to trochę kosztuje ale niech nie będzie pretekstem dla tych zrzucających takie rzeczy do lasu czy stawów. Bo napotyka się takie zrzuty praktycznie masowo.

              Z elektrycznymi sprawami nie ma kłopotu, ładuję i na Chebzie do Puku. Ale co z tymi innymi domowymi odpadami remontowymi w mniejszych ilościach czy pojedynczych meblach? Śmieciarze gruzu nie lubią w kubłach, meble też zabierają akcyjnie i to jak w poście założyciela wątku, czasami dość niedogodnie.

              Tu mamy na forum nową radną z ambitnym programem śmieciowym. Może też coś wyjaśni?
              • Pisałem częściowe rozwiązanie.
                Dlatego nr telefonu do PUK na kontenerach mógłby pomóc - pod warunkiem że uzyskałoby się fachową pomoc i ceny na rozsądnym poziomie.
                Odbiór każdych śmieci wielkogabarytowych raz w miesiącu - w Katowicach, jak pisałem, to funkcjonuje - to dobre i rozsądne rozwiązanie dla mebli - rozłożone zawsze można w piwnicy przechować do dnia odbioru. Chodź parę wiader gruzu - nie wiem co zrobić...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.