Na rzekomej stronie kandydatki
są informacje o jej planach
redukcji etatów w jednostkach
miejskich, likwidacji niektórych
placówek oraz nazwiska przyszłych
wiceprezydentów. Takie „rewelacje”
na kilometr śmierdzą prowokacją.
Żaden kandydat nie informuje
przecież o swoich planach kadrowych
przed objęciem urzędu.
Mieszkańcy Rudy Śląskiej nie byli dotychczas
przyzwyczajeni do takiej formy
prowadzenia walki politycznej i
wielu z nich uwierzyłowprawdziwość
stron. Sprawą fałszywki zajęła się
prokuratura.
-Niemamjuż sił tłumaczyć, że nikogo
nie chcę zwalniać, na nikimnie
chcę sięmścić, nie planuję likwidacji
placówek, a nad swoimi zastępcami
zastanowię się dopiero po ewentualnymzwycięstwie.
Jeżeli zostanę prezydentem
będą dobierać współpracowników
oceniając ich wiedzę, zaangażowanie
oraz chęć pracy dla
miasta - mówi Grażyna Dziedzic
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.