Dodaj do ulubionych

RUDZKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA

28.06.04, 18:13
Zwracam się do wszystkich członków i mieszkańców RSM aby pisali tu o swoich
problemach lub pomysłach związanych z dzialalnością Rudzkiej Spółdzielni
Mieszkaniowej, jej roli w naszym mieście. Właściwie o wszystkim co jej
dotyczy.
Zapraszam do dyskusji także największe "osobowości" i "osobliwości" rudzkiego
forum aby sami uczestniczyli w dyskusji na tym wątku i zachęcali do tego
innych.
Zapraszam serdecznie

Marek Dolistowski
Edytor zaawansowany
  • 28.06.04, 22:14
    Tak z czystej ciekawości,bo będe miał problemy z zaśnięciem-ja się zaliczam do
    "osobowości" czy "osobliwości"? ;-)
    O mój głos będzie trudno w tej sprawie,bo nie mieszkam w "zasobach" RSM ale do
    dyskusji ,czemu nie(?),zachęcam jak najbardziej.
    Pozdr:))
  • 28.06.04, 23:06
    Ponad 18.000 członków,
    347 budynków mieszkalnych i 35 pawilonów,15.858 lokali mieszkalnych i jeden
    budynek socjalny z 23 lokalami.1170 garaży.
    7 administracji (niektórzy chcą by było 8 co nie jest ekonomicznie
    uzasadnione),6 osiedlowych domów kultury ( 7 zamknięty obiekt do zbycia zgodnie
    z uchwałą ZPCz).
    Planowane dochody na 2004 rok ok.71 mln.zł.
    Stawki czynszowe 3,15 zł/m2 w budynkach niskich i 3,52 zł/m2 w budynkach
    wysokich.
    Stawka składa się z:
    1.eksploatacji: 1,28 zł/m2 i 1,28 zł/m2,
    2.konserwacji : 0,53 zł/m2 i 0,53 zł/m2,
    3.funuszu remontowego: 1,34 zł/m2 i 1,71 zł/m2.
  • 29.06.04, 20:53
    Dziękuję przewodniczącemu Rady Nadzorczej za dobry wstęp do dyskusji o RSM. Jak
    widać - liczby opisujące spółdzielnię są naprawdę imponujące.
    Dziś RSM to największa "firma" w naszym mieście, posiada budżet porównywalny do
    budżetu naszego miasta. Jak na dzień dzisiejszy RSM jest w dobrej kondycji
    finansowej. Licząc na okrągło w budynkach RSM zamieszkuje co drugi mieszkaniec
    Rudy Śląskiej. Co by nie powiedzieć to skala działania RSM jest ogromna.
    Jednak jak każda instytucja - boryka się z różnymi problemami.
    Według mnie jednym z najważniejszych - dziś jeszcze zbytnio nie dostrzeganych -
    jest brak aktywności członków spółdzielni w kształtowaniu jej rzeczywiśtości.
    Mieszkańcom w większości brak jest znajomości zasad funkcjonowania spółdzielni,
    ich praw i obowiązków wynikających ze Statutu. Niechętnie uczestniczą w
    corocznych zebraniach, nie wiedząc nawet jak duże konpetencje posiada grupa
    osób, które pomimo wszystko przychodzą na kwietniowe zebrania.
    Jest niedobrym znakiem, także dla władz spółdzielni, że na zebranie odbywajace
    się raz do roku, np. w Bykowinie gdzie mieszkam, przyszło w tym roku trochę
    ponad 30 osób [słownie : trzydzieści] to jest około 1 % [słownie : jeden
    procent] członków spółdzielni mieszkających na tym ogromnym osiedlu. Z tego co
    wiem bardzo podobnie ta sprawa wygląda na wszystkich pozostałych osiedlach.
    Tutaj należałoby postawić pytanie : dlaczego tak się dzieje ? skąd brak
    zainteresowania sprawami na które każdy może mieć realny wpływ [zupełnie
    inaczej niż w przypadku np. wyborów o charakterze polityznym] ? Ale to już
    temat do rozważania na później !
    Zapraszam do dyskusji
    Marek Dolistowski
  • 08.07.04, 19:43
    Z WIELKĄ DOZĄ NIEŚMIAŁOŚCI TU ZAJRZAŁAM I OCZOM NIE WIERZĘ A TU DYSKUSJA
    DOTYCZY MOJEJ SPÓDZIELNI, PISZĘ "MOJEJ" BO WŁAŚNIE Z POSTU M.DOLISTOWSKIEGO
    DOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE SPÓŁDZIELNIA JEST WŁASNOŚCIĄ JEJ CZŁONKÓW, WIĘC TAKŻE I
    MOJĄ. DZIWI MNIE JEDNAK ŻE TYLU CIEKAWYCH INFORMACJI DOWIADUJĘ SIĘ OD OSOBY
    POSTRONNEJ, A NIE OD OSÓB KTÓRE POWINNY TU WIEŚĆ PRYM W TEJ DYSKUSJI CZYLI OD
    PANA PANIE OSMENDA . ZAPEWNIAM PANA ,ŻE PODAWANIE CYFEREK NIKOMU ZA DUŻO NIE
    MÓWI I NIE TO PRZEDE WSZYSTKIM INTERESUJE CZŁONKÓW RSM, BO INFORMACJE DOTYCZĄCE
    STAWEK KAŻDY MA NA SWOJEJ KSIĄŻECZCE CZYNSZOWEJ, LUB DOSTAJE JE Z COROCZNĄ
    PODWYŻSZKĄ CZYNSZÓW. SZCZERZE MÓWIĄC JESTEM TROCHĘ ZAWIEDZIONA PANA POSTAWĄ.
    Z POZDROWIENIAMI E-VIP
  • 13.08.04, 22:09
    jozefosmenda napisał:

    > 7 administracji (niektórzy chcą by było 8 co nie jest ekonomicznie
    > uzasadnione)

    Dlaczego, przecież i tak utrzymuje się dodatkowe biuro i pracowników.
    Rozdzielenie administracji Halemby i Kochłowic pozwoliło by na zajęcie się Radą
    Osiedla jak również pracownikom sprawami każdego osiedla osobno. Jest to
    wskazane ze względu na odmienność substancji mieszkaniowej, jej zgrupowania i
    rodzaju oraz zupełnie innych społeczności lokalnych niezainteresowanych
    sprawami drugiego osiedla.

    Ponadto z takiego połączenia praktycznie same kożyści czerpie osiedle
    Kochłowickie czego nie da się powiedzieć o Halembie.

    Dodatkowo bardzo dziwnym jest fakt, że osiedle mniejsze reprezentuje taka sama
    liczba Radnych Osiedla co osiedle większe a w skrajnym przypadku (zgodnie ze
    statutem) może dojść do sytuacji, w której 100% przedstwicieli pochodzić będzie
    z osiedla mniejszego. Sytuacja tak może mieć miejsce w związku z znacznie
    lepszą organizacją mieszkańców Kochłowic na co niebagatelny wpływ ma
    homogeniczność tego osiedla i zgrupowanie wszystkich budynków na małym obszarze.

    Dodatkowym minusem posiadania wspólnej administracji przez te dwa osiedla jest
    to, że Halemba nie ma swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej.

  • 28.06.04, 23:08
    Ani jedno, ani drugie, Ty to osobowość!
  • 29.06.04, 19:58
    wreszcie ktoś dotknąl tego .... problemu, we wczorajszej trybunie śląskiej tez
    zaczęli pisac o tym co sie dzieje w spółdzielniach, wygląda na to że nie jest
    zbyt dobrze
    co i jak się dzieje w naszej RSM to za bardzo nie wiadomo, bo ogólnie to
    brakuje na ten temat wiadomości
    kto coś wie, dobre czy złe, niech pisze, bo to jest ważna sprawa
  • 30.06.04, 23:47
    Miałem okazję przeczytac ten tekst.

    Dobrze gdy sprawy spółdzielczości poruszane są na forum publicznym, natomiast
    źle gdy robią to ludzie którzy tak do końca nie czują tematu. Znalazłem tam
    kilka, drobnych bo drobnych, ale jednak nieścisłości.

    Nie zmienia to jednak sprawy że ten tekst w Trybunie Śląskiej jest dobrą okazją
    do "edukacji spółdzielczej" na masową skalę. Autorzy zapowiedzieli cały cykl
    artykułów na ten temat. I chwała im za to.
  • 29.06.04, 20:09
    RSM - aby do przodu !!!
    Autor: dolistowski
    Data: 28.06.2004 18:06

    + odpowiedz na list

    + odpowiedz cytując

    --------------------------------------------------------------------------------
    Bardzo się cieszę że temat związany z działalnością RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI
    MIESZKANIOWEJ trafił wreszcie pod "strzechy" i to za sprawą internetu. Z uwagą
    prześledziłem właśnie wypowiedzi w tym wątku forum. Jestem mile zaskoczony
    internetową aktywnością pana Józefa Osmendy, zarówno na tym forum jak i na
    forum silnet-u.
    Być może nie wszyscy wiedzą, ale pan Józef Osmenda oprócz bardzo aktywnej
    działoalności jako radny Rady Miasta, pełni również funkcję Przewodniczącego
    Rady Nadzorczej Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
    Niestety sprawy RSM nie istnieją prawie wcale w internecie, a szkoda bo dotyczą
    one bardzo dużej liczby mieszkańców naszego miasta. Rudzka spółdzielnia posiada
    wprawdzie swoją stronę internetową "jako jedna z pierwszych [spółdzielni] w
    Polsce" ale jest ona bardzo uboga. Dopiero od niedawna zamieszczono na niej
    statut RSM czyli jej "konstytucję" , brakuje jednak mozliwości podjęcia
    dyskusji, chociażby o takich sprawach jak funkcjonowanie Osiedlowych Domów
    Kultury.
    Mam nadzieję że interet jest dobrym miejscem na prowadzenie dyskusji i wymianie
    poglądów o problemach spółdzielni i jej członków. Liczę na aktywny udział i
    wsparcie tej inicjatywy przez Przewodniczącego RN RSM. W tym celu podejmuję się
    utworzenia nowego wątku dyskusji pt. RUDZKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA.

    Marek Dolistowski

    w ten sposób chciałbym jeszcze raz przypominieć intencje które skłoniły mnie do
    otwarcia tej dyskusji.
    Cieszę się że jest już pierwszy odzew. Początki są najgorsze.
    Aby wciągnąć więcej ludzi ten sam wątek będzie czynny również na forum RUDA
    ŚLĄSKA BEZ BRONKA-GELDA. Być może uda mam się to jakoś zgrać.
    MD
  • 30.06.04, 20:30
    Hehe - być moga "osobliwościom"
    Bo mie to przeca egal jest prawie
    Możno społdzielcy tu sie rozgoszczom
    Forum niy służy yno zabawie

    Myśla co powiy społdzielca "szary"
    "Co jo naszkryflom to nic niy zmiyni"
    Zarzond niy chyca przeca za bary
    Jak niy ma "punktu" niy rusza Ziymi

    Tako we cołki Polsce sie dzieje
    Poszkamrać idzie - choć nic ze tego
    Djoboł sie yno fest ciyngym śmieje
    Prożno utropa zowdy istnego

    Jest we społdzielniach jako we państwie
    Toż w "dymoludzie" nos coś zbestwiyli
    Niby godomy czynsto ło draństwie
    Dyć mało kery chce sie wychylić

    Styknie jak idzie trocha popsioczyć
    Potym we laciach przed telekrzinka
    Zrobić coś? -Lepi zamykać łoczy
    Niych inksi bierom za nich ta "mynka".

    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • 30.06.04, 23:34
    Muszę przyznać że trafiłeś w samo sedno sprawy.

    Ale na tym ta sprawa nie może się skonczyć - zbyt wielu ludzi dotyczy i jest
    zbyt ważna - by dalej milczeć !

    BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
    PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
    POWIEDZENIA.

    Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
    możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czegoś
    więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.

    Stali bywalcy : do dzieła.

    Z góry dziękuję

    MD
  • 02.07.04, 17:42
    dolistowski napisał:

    > Muszę przyznać że trafiłeś w samo sedno sprawy.
    >
    > Ale na tym ta sprawa nie może się skonczyć - zbyt wielu ludzi dotyczy i jest
    > zbyt ważna - by dalej milczeć !
    >
    > BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
    > PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
    > POWIEDZENIA.
    >
    > Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
    > możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czegoś
    > więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.
    >
    > Stali bywalcy : do dzieła.
    >
    > Z góry dziękuję
    >
    > MD
    ... i mnie również dokładnie chodzi o to samo!
  • 17.07.04, 15:20
    jozefosmenda napisał:

    dolistowski napisał:

    > > BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
    > > PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
    > > POWIEDZENIA.
    > >
    > > Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
    >
    > > możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czego
    > ś
    > > więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.
    > >
    > > Stali bywalcy : do dzieła.
    > >
    > > Z góry dziękuję
    > >
    > > MD

    ************************************************

    JÓZEF OSMENDA ODPISAŁ :
    "... i mnie również dokładnie chodzi o to samo!"

    ************************************************

    Bardzo fajnie że Pan tak myśli, tylko czy coś z tego wynika ?
    Uważam że jako Przewodniczący RADY NADZORCZEJ RSM powinien Pan brać bardziej
    aktywny udział w tej dyskusji i zachęcać do tego innych.

    Rzucenie tych kilku cyfr w pierwszym Pana poście - to wszystko na co możemy
    liczyć z Pana strony ?

    Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
    powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
    spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.

    Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
    odpowiednim miejscem na rozstrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
    inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.

    Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych ludzi
    kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
    ich opinii.

    Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko deklarować
    dobre chęci w tym zakresie.

    Uważam że taka dyskusja przyniesie pozytywne skutki dla całej spółdzielni -
    wystarczy że wywoła zaineresowanie i przybliży sprawy spółdzielni do większej
    liczby jej członków, oraz zaktywizuje ludzi do działania.

    Panie Józefie, ponownie zapraszam do dyskusji.

    Z poważaniem

    Marek Dolistowski
  • 20.10.06, 00:00
    hmm w sumie to ma pan rację, też bym chętnie poznał odpowiedź na ten temat
  • 04.07.04, 14:06
    Chciaz już raz komentowałem wypowiedź bronka-not-gelda to uznałem by zrobić to
    jeszcze raz, po ponownym przeczytaniu tej niestety smutnej "elegii o
    spółdzielczości".

    Muszę jednak przyznać że udało mi się jednak zauważyć w niej elementy pozytywne
    o bardzo wysokim znaczeniu :

    Stwierdzenie "..... Myśla co powie spółdzielca "szary" ......" to już fakt że
    członkowie spółdzielni - jej mieszkańcy - to SPÓŁDZIELCY [i nie trzeba się tego
    wstydzić jak to bywało w przeszłości].

    Dlaczego jest to takie ważne : otóż w umysłach bardzo wielu członków
    spółdzielni, nie tylko zresztą w Rudzie Śl., wciąż pokutuje znaczenie pojęcia
    SPÓŁDZIELCA jako pracownika lub urzędnika spółdzielni. Zaś sama SPÓŁDZIELNIA to
    jest ten budynek przy ul. Magazynowej w Rudzie, lub ostatecznie administracja
    na osiedlu.

    Nic bardziej błędnego : SPÓŁDZIELCY to MY - CZŁONKOWIE spółdzielni, a
    SPÓŁDZIELNIA i jej majątek to NASZA WŁASNOŚĆ.
    Jesteśmy U SIEBIE , NA SWOIM. Tak stanowi prawo w Polsce - ustawa "Prawo
    spółdzielcze" [choć w większości bardzo ułomna] która dotyczy także spółdzielni
    mieszkaniowych ciągle jest podstawowym aktem prawnym regulującym te kwestie :
    art. 3 brzmi "MAJĄTEK SPÓŁDZIELNI JEST PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ JEJ CZŁONKÓW".

    Przez wiele lat śp. PRL-u ludziom wbijano do głowy co innego - nie ma żadnej
    własności prywatnej, WY spółdzielcy się nie martwcie, MY za was wsztstko
    zrobimy, WY bądzcie cicho i nie przeszkadzajcie.

    Czy coś się w tej materii zmieniło ? Pomimo upływu czasu moim skromnym zdaniem
    niewiele. RĘCZNE STEROWANIE nadal jest w modzie.

    Jak to zmienić ?
    Może napiszę coś co zabrzmi trochę ironicznie i beztrosko, ale naprawdę jest to
    badzo proste i wymaga niewiele wysiłku : trzeba po prostu chcieć .... chcieć
    zmienić to co złe lub niewłaściwe, zainteresować się, poszukać osób które myślą
    podobnie.
    Trzeba zacząć aktywnie uczestniczyć w życiu spółdzielni : tylko raz do roku -
    zawsze w kwietniu - koniecznie uczestniczyć w zebraniach osiedlowych.
    Tam podejmuje się bardzo ważne decyzje dotyczące wszystkich, anie tylko
    obecnych. Tam co cztery lata wybiemy członków RADY OSIEDLA oraz
    reprezentującego nasze osiedle członka RADY NADZORCZEJ. Każdy kto przyjdzie ma
    zawsze jeden głos, jeden i równy jak każdy inny członek spółdzielni.

    Teraz niestety muszę już kończyć, ale wrócę do tego.

    Marek Dolistowski
  • 08.07.04, 18:41
    SPÓŁDZIELNIA to instytucja o charakterze SAMORZĄDOWYM.

    Najważniejszym organem w tak dużej spółdzielni jak RSM jest ZEBRANIE
    PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [w skrócie ZPCz], które zbiera się z reguły raz do
    roku i ma bardzo szerokie kompetencje : udziela Zarządowi "rozgrzeszenia",
    przyjmuje sprawozdania Zarządu i Rady Nadzorczej, może dokonać zmian w
    Statucie, ma prawo wykluczyć Członka ze spółdzielni, i wiele innych [patrz
    zapisy Statutu RSM].

    Uczestnikami ZPCz są osoby wybrane w trakcie ZEBRANIA GRUPY CZŁONKOWSKIEJ czyli
    przez członków spółdzielni mieszkających na terenie poszczególnych
    administracji.
    Każda GRUPA CZŁONKOWSKA wybiera na CZTEROLETNIĄ KADENCJĘ swoich
    przedstawicieli :
    a] jednego członka RADY NADZORCZEJ
    b] członków RADY OSIEDLA [uwaga : ich liczba zależy od ilości członków
    spółdzielni zamieszkujących na terenie danej administracji]

    *** Członkowie Rady Nadzorczej i Rad Osiedli automatycznie zostają
    PRZEDSTAWICIELAMI CZŁONKÓW i uczestniczą w ZPCz ***

    c] pozostałych PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [uwaga : .... jak przy Radzie Osiedla]

    Obecna kadencja ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH RSM trwa od kwietnia 2003 do kwietnia
    2007.

    Na ZEBRANIE GRUPY CZŁONKOWSKIEJ w Bykowinie [ADM-6] przyszło w tym roku tylko
    ok. 30 osób z prawie 3 tysięcy osób uprawnionych [tj. 1 %], ale w roku ubiegłym
    gdy odbywały się wybory do ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH frekwencja była aż 10-cio
    krotnie większa - było ponad 300 osób, a zebranie skończyło się prawie o
    północy.

    Widać więc że można się zmobilizować - to bardzo ważne, ale jednocześnie smutne
    że tylko taka okazja wyzwala w ludziach aktywność. Czyżby codzienne problemy
    mieszkanców były mniej istotne ?

    Moim zdaniem, a zdanie to podziela bardzo wiele osób z którymi na ten temat
    rozmawiałem, przebieg zebrań jest niewłaściwy i zniechęca spółdzielców do
    uczestnictwa w tych zebraniach, chociaż odbywają się one tylko jeden raz do
    roku.
    Uważam że osoby "kierujące" spółdzielnią ponoszą sporą część odpowiedzialności
    za taki stan rzeczy :
    - data Zebrania Grup Członkowskich jest podawana dopiero na 7 dni przed tym
    terminem - TO STANOWCZO ZBYT PÓŹNO - wielu ludzi chciałoby przyjść ale np.
    zaplanowali sobie już inne zajęcie
    - wyznaczenie godziny rozpoczęcia jak np. w tym roku na 16.00 UNIEMOŻLIWIA
    DOTARCIE WIELU ZAINTERESOWANYM OSOBOM, zwłaszcza tym którzy pracują dalej od
    domu lub później wracających z pracy - ZEBRANIA POWINNO MIEĆ KRÓTSZY I BARDZIEJ
    TREŚCIWY PROGRAM - wtedy będzie mogło zacząć się trochę później
    - zebranie trwa zbyt długo i jest zbyt monotonne, bardzo dużo czasu pochłania
    odczytywanie przydługawych sprawozdań, do których i tak ciężko się później
    odnieść bo trudno to wszystko zapisać czy zapamiętać - A MOŻE WŁAŚNIE O TO
    CHODZI; sprawozdania powinny być dostępne wcześniej - np. do pobrania w
    administracji lub w internecie na stronie RSM, oraz mieć bardziej czytelną formę
    - przedłużające się zebranie UNIEMOŻLIWIA RZECZOWĄ DYSKUSJĘ a nawet
    PODEJMOWANIE UCHWAŁ bo zdegustowani i znudzeni spółdzielcy opuszczają salę
    przed zakończeniem zebrania
    - przy całym szacunku i uznaniu dla dzieci, które występują w "programie
    kulturalnym" w trakcie zebrania [także dla ich opiekunów] takie "gościnne
    występy" w tym konkretnym momencie nie znajdują zainteresowania i powodują
    nawet irytację niektórych zebranych osób - ZABIERAJĄ CZAS POTRZEBNY NA INNE
    WAŻNE SPRAWY - tak więc wnoszę o ich usunięcie z programów zebrań
    - na ostatnich zebraniach wiele razy zdarzyło się że osoba prowadząca zebranie
    poprawiała wypowiedzi osób "nie obeznanych" w terminologii spółdzielczej, lub
    nawe przyganiła ich za "brak przygotowania merytorycznego" - A SKĄD CI LUDZIE
    MAJĄ CZEPRAĆ ODPOWIEDNIĄ WIEDZĘ, KTO POWINIEN IM UŁATWIAĆ SPÓŁDZIELCZĄ
    EDUKACJĘ , CZY WRĘCZ KTO I JAK POWINIEN JĄ PROMOWAĆ I CZYNIĆ BARDZIEJ POWSZECHNĄ

    Apeluję - TO OSTATNI MOMENT NA ZMIANĘ TEGO STANU RZECZY - CZAS NA ZMIANY !

    JAK NA DZISIAJ TO JUŻ TYLE, ALE TO JESZCZE NIE WSZYSTKO ... cdn

    Marek Dolistowski
  • 11.07.04, 18:19
    dolistowski napisał:
    > Każda GRUPA CZŁONKOWSKA wybiera na CZTEROLETNIĄ KADENCJĘ swoich
    > przedstawicieli :
    > a] jednego członka RADY NADZORCZEJ
    > b] członków RADY OSIEDLA [uwaga : ich liczba zależy od ilości członków
    > spółdzielni zamieszkujących na terenie danej administracji]
    >
    > *** Członkowie Rady Nadzorczej i Rad Osiedli automatycznie zostają
    > PRZEDSTAWICIELAMI CZŁONKÓW i uczestniczą w ZPCz ***
    >
    > c] pozostałych PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [uwaga : .... jak przy Radzie Osiedla]

    Ci ostatni powinni być wybierani ad-hoc na każdym zebraniu z 1 rocznym
    mandatem, bo często bywa tak że dają się wybrać bo mają coś do załatwienia i
    pojawiają się na pierwszym ZPCz a potem tyle ich widziano :(

    > > Obecna kadencja ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH RSM trwa od kwietnia 2003 do kwietnia
    > 2007.
    >
    > Na ZEBRANIE GRUPY CZŁONKOWSKIEJ w Bykowinie [ADM-6] przyszło w tym roku tylko
    > ok. 30 osób z prawie 3 tysięcy osób uprawnionych [tj. 1 %], ale w roku
    ubiegłym
    >
    > gdy odbywały się wybory do ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH frekwencja była aż 10-cio
    > krotnie większa - było ponad 300 osób, a zebranie skończyło się prawie o
    > północy.
    >
    I było to nieprzypadkowo, bo w ten sposób jesteśmy manipulowani. Ludzie nie są
    zainteresowani udziałem w ZGCz a tylko co poniektórzy ściągają swoich
    popleczników by zostać wybranym na kolejną kadencję. Zebranie przeciąga się w
    nieskończoność tak by osoby zainteresowane ze względu na zmęczenie opuściły
    salę. Po czym dochodzi do wyboru nowych - tych samych przedstawicieli.

    Zebrania wyborcze zdecydowanie powinny odbywać się w innym terminie niż robocze
    zebrania ZGCz.

    > Widać więc że można się zmobilizować - to bardzo ważne, ale jednocześnie
    > smutne że tylko taka okazja wyzwala w ludziach aktywność. Czyżby codzienne
    > problemy mieszkanców były mniej istotne ?

    Ludzie się nie mobilizują - zostają zmobilizowani koledzy i poplecznicy !!!!

    >
    > Moim zdaniem, a zdanie to podziela bardzo wiele osób z którymi na ten temat
    > rozmawiałem, przebieg zebrań jest niewłaściwy i zniechęca spółdzielców do
    > uczestnictwa w tych zebraniach, chociaż odbywają się one tylko jeden raz do
    > roku.
    > Uważam że osoby "kierujące" spółdzielnią ponoszą sporą część
    odpowiedzialności
    > za taki stan rzeczy :

    Święte słowa

    > - data Zebrania Grup Członkowskich jest podawana dopiero na 7 dni przed tym
    > terminem - TO STANOWCZO ZBYT PÓŹNO - wielu ludzi chciałoby przyjść ale np.
    > zaplanowali sobie już inne zajęcie

    Dlatego powinno to być uregulowane w STATUCIE tak jak naprzykład: wybory
    prezydenckie w USA są zapisane w konstytucji zawsze na piereszy wtorek po
    pierwszym poniedziałku listopada

    U nas mogłaby to być pierwsza sobota marca lub coś takiego.

    > - wyznaczenie godziny rozpoczęcia jak np. w tym roku na 16.00 UNIEMOŻLIWIA
    > DOTARCIE WIELU ZAINTERESOWANYM OSOBOM, zwłaszcza tym którzy pracują dalej od
    > domu lub później wracających z pracy - ZEBRANIA POWINNO MIEĆ KRÓTSZY I
    BARDZIEJ

    I o to chodzi - im mnie gości tym mniej szumu :(


    > TREŚCIWY PROGRAM - wtedy będzie mogło zacząć się trochę później
    > - zebranie trwa zbyt długo i jest zbyt monotonne, bardzo dużo czasu pochłania
    > odczytywanie przydługawych sprawozdań, do których i tak ciężko się później
    > odnieść bo trudno to wszystko zapisać czy zapamiętać - A MOŻE WŁAŚNIE O TO
    > CHODZI; sprawozdania powinny być dostępne wcześniej - np. do pobrania w
    > administracji lub w internecie na stronie RSM, oraz mieć bardziej czytelną
    form> ę

    Jak wyżej o to chodzi :(

    [...cut]

    niestety tego nie da się zmienić bo Rada Nadzorcza manipuluje skutecznie
    wnioskami zgłaszanymi na ZPCz tak że jest całkowicie wypaczany ich pierwotny
    sens, lub są dyskredytowane a osoby, którym zależy na utzrymaniu istniejącego
    Status Quo głosują przeciw.
    Co więcej. jeśli jakiś wniosek przypadkiem przejdzie na ZPCz to musi trafić pod
    obrady ZGCz i ponownie na ZPCz i wtedy może bie przejdzie.

    Pozdrawim i życzę udanej dyskusji choć obawiam się że w ten sposób nie wiele
    zmienimy :(
  • 19.07.04, 19:43
    Postaram się napisać co-nie-co na temat organów samorządowych które funkcjonują
    w RSM. Są nimi RADA NADZORCZA i RADY OSIEDLA. Wspomniałem o nich już po krótce,
    gdy pisałem o Zebraniach Grup Członkowskich, na których co 4 lata wybiera się
    członków RN i RO.

    RADA NADZORCZA :
    Grup członkowskich [czyli grup członków spółdzielni zamieszkujących na terenie
    jednej administracji] jest w naszej spóldzielni 7 - każda z nich wybiera jedną
    osobę która będzie reprezentowała ich w RADZIE NARZORCZEJ.

    Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
    Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
    ZPCz].

    Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak jest, a
    wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się nie
    ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
    Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ RSM
    nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem do
    śmiechu.

    Dwa SPECJALNE MIEJSCA W RADZIE NADZORCZEJ są po to by mogły je zająć konkretne
    i już dużo wcześniej wyznaczone osoby, najczęściej jedne i te same zresztą - to
    jest LOGIKA I ROZSĄDEK w wydaniu ojców naszej spółdzielni.

    Dzięki temu niektóre grupy członkowskie w sposób nieuzasadniony są lepiej
    reprezentowane w RN, tak jest obecnie w ADM-3 [Ruda] oraz ADM-1 [Godula] - te
    grupy członkowskie posiadają po 2 reprezentantów w RN Co to może oznaczać dla
    innych sami pomyślcie ?

    Sytuacja ta rodzi dodatkowe komplikacje natury formalnej - istnieją dwie
    kategorie człónków RN : ci wybrani przez "szarych" członków spółdzielni na
    Zebraniach Grup Członkowskich oraz ci "extra" - "wybrani" przez ZPCz. Do tego
    oczywiście wszelkie konsekwencje tej "dwoistości". Mają niby te same
    konpetencje a przecież zupełnie inny mandat do sprawowania tej funkcji.

    I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
    farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
    schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.

    Wszystko to razem złożone do kupy musi dać tylko jeden wniosek :

    RADA NARZPRCZA - by uciąć wszelkie możliwości manipulacji i zapewnić jej
    demokratyczny charakter - POWINNA LICZYĆ 7 OSÓB.

    Wnioski w tej sprawie pojawiły się w tym roku - również z moim skromnym
    udziałem - i były głosowane na Zebraniach Grupach Członkowskich, a następnie w
    trakcie ZPCz.
    Wynik ostateczny można było łatwo przewidzieć - "grupa trzyamająca władzię" nie
    liczy się z nikim i nie pozwoli na żadne niechciane zmiany, które nie są
    dosyć "logiczne i rozsądne".

    Na dziś juz dość, bo czasu brak, ale temat trzeba będzie skończyć.

    Marek Dolistowski
  • 21.07.04, 10:47
    dolistowski napisał:

    > RADA NADZORCZA :
    > Grup członkowskich [czyli grup członków spółdzielni zamieszkujących na
    terenie
    > jednej administracji] jest w naszej spóldzielni 7 - każda z nich wybiera
    jedną
    > osobę która będzie reprezentowała ich w RADZIE NARZORCZEJ.
    >
    > Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
    > Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
    > ZPCz].
    >
    > Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak jest, a
    > wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się nie
    > ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
    > Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ
    RSM
    > nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem
    do
    > śmiechu.
    >
    > Dwa SPECJALNE MIEJSCA W RADZIE NADZORCZEJ są po to by mogły je zająć
    konkretne
    > i już dużo wcześniej wyznaczone osoby, najczęściej jedne i te same zresztą -
    to
    >
    > jest LOGIKA I ROZSĄDEK w wydaniu ojców naszej spółdzielni.

    Może ktoś z Rady Nadzorczej da nam jakąś racjonalną odpowiedź po co są te dwa
    Extra miejsca i może będzie to odpowiedź inna od tej jaką odczytują wszyscy
    członkowie RSM a którą prezytoczył tu nam Pan Dolistowski

    >
    > Dzięki temu niektóre grupy członkowskie w sposób nieuzasadniony są lepiej
    > reprezentowane w RN, tak jest obecnie w ADM-3 [Ruda] oraz ADM-1 [Godula] - te
    > grupy członkowskie posiadają po 2 reprezentantów w RN Co to może oznaczać dla
    > innych sami pomyślcie ?

    I tak to niestety odbierają zwykli członkowie.

    > I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
    > farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
    > schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.

    A odbywa się to na zasadzie popierania kolesi, ja Ci kiedyś coś załatwiłem to
    ty zagłosuj na mnie lub ty zagłosuj na mnie a ja Ci coś załatwię. To jest
    żenujące i nie ma nic wspólnego z demokracją !!!!

  • 26.07.04, 17:13
    Dziś chciałbym dokończyć wypowiedź dotyczącą ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH które
    funkcjonują w RSM. Obok RADY NADZORCZEJ [patrz : why is why w RSM ? cz. III ]
    drugą formą samorządu są RADY OSIEDLI.

    Pisząc SAMORZĄD mam na mysli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z WYBORU
    przez członków spółdzielni, a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie wiadomo
    kogo.

    Rady Osiedli działają przy każdej z administracji RSM i są związane z
    poszczególnymi Grupami Członkowskimi. Podobnie jak w przypadku Rady Nadzorczej -
    Rady Osiedli wybierane są co 4 lata [ostatnio w 2003 roku] w trakcie Zebrań
    Grup Członkowskich. Liczą one obecnie [w zależności od liczby członków RSM w
    danej Grupie Członkowsiej] od 5 do 7 osób.

    Członkowie Rady Osiedli otrzymują automatycznie mandat Przedstawiciela
    Członków, który uprawnia ich do reprezentowania swojej Grupy Członkowskiej w
    trakcie corocznego ZPCz. To uprawnienie, obok bieżących prac RO, jest bardzo
    ważną częścią funcji pełnionych przez członków Rady Osiedla - zapewnia ono
    bowiem prawo do decydowania o kształcie Spółdzielni jako całości, o kierunkach
    jej rozwoju i o innych najważniejszych jej decyzjach

    Rolą Rady Osiedla jest ścisła wspólpraca z Administracją na danym osiedlu,
    m.in. poprzez udział w komisjach decydujących o konieczności wykonania tych czy
    innych prac remontowych, odbiór poprawnego wykonania tych prac, spotkania z
    osobami posiadającymi zadłużenie w opłatach za lokal, i wiele innych ważnych
    działań.

    Było nie było powinny to być osoby zaufania publicznego, i pozostaje tylko
    kwestia czy tak jest w rzeczywiści. Czy wybrane zostały te osoby, których
    konpetencje umożliwią prawidłowe wypełnianie ciążących na nich obowiązków.

    O tym możemy przekonać się sami w trakcie naszego codziennego kontaktu z tymi
    ludźmi lub z opinii znajomych czy sąsiadów. Napewno zaś wybrane zostały te
    osoby które :
    - po pierwsze przyszły na samo zebranie wyborcze i zgłosiły chęć kandydowania
    [np. w Bykowinie w 2003 roku kandydatów było 42 na 7 miejsc w Radzie Osiedla]
    - po drugie : albo już się sprawdziły w tej funkcji lub są na tyle znane wśród
    mieszkańców że udało im się pozyskać ich głosy
    - po trzecie : są niestety wśród nich także ci, którzy wszelkimi możliwymi
    sposobami [w tym także, jak uczy praktyka, sposobami powszechnie uznanymi
    delikatnie mówiąc za niedozwolone] zwabili na zebranie odpowiednią dużą liczbę
    ludzi tylko i wyłącznie po to by oddali na nich swe głosy i szybko zapomnieli o
    całej sprawie, przynajmniej na 4 lata - takie osoby trzeba również
    dopuszczalnymi sposobami eliminować z życia publicznego, by ci którzy jeszcze
    chcą w nim uczestniczyć, nie musieli mieć kaca moralnego że uczestniczą w
    szopce zwanej pseudo-demikracja.

    Jedne z w/w sposobów popieram w całości, inne napawają mnie obrzydzeniem,
    jednak to co martwi mnie najbardziej to totalny brak zainteresowania Zebraniami
    Grup Członkowskich przez członków naszej spółdzielni. Byc może z powodu braku
    wiary i nadziei na chociażby nieznaczną poprawę sytuacji, a może po prostu, jak
    w całym życiu publicznym w Polscu z całkowitej negacji wszystkiego.

    W zebraniu wyborczym w 2003 roku na Bykowinie uczestniczyło po raz pierwszy w
    historii ponad 300 osób, sala gimnastyczna miejscowej szkoły pękała w szwach,
    zebranie trwało prawie do północy [ale to już odrębna historia]. Z tego co się
    orientuję było to największe zebranie spóldzielców w Rudzie Śląskiej. Ale i tak
    te ponad 300 osób to zaledwie około 10 % członków spółdzielni którzy mogli w
    tym zebraniu wziąść udział.

    Ja rozumię zniechęcenie ludzi, ale w przypadku spółdzielni mieszkaniowej taka
    jak RSM, w przeciwieństwie do spraw ogólnopolskich, naprawdę łatwiej wziąść
    sprawy w swoje ręce - a przede wszystkim wybrać do Rady Nadzorczej i do Rad
    Osiedli te osoby które zapewnią 100 %-ową rzetelność i fachowość w pełnieniu
    tych ważnych funkcji, oraz będą potrafiły tak pokierować Spółdzielnią by
    skupiony w niej nasz wspólny majątek nie tylko nietracił swej wartości, ale by
    spełniał potrzeby i oczekiwania członków spółdzielni - przynajmniej te
    najbardziej racjonlane.

    Kolejny raz więć wzywam władze RSN, oraz wszystkich tych którzy reprezentują
    spółdzielców i mają możliwość działania lub zabrania głosu w tej sprawie, aby
    podjęli kroki zmierzające do :
    - upowszechniania wiedzy spółdzielczej,
    - zachęcania do aktywniejszego udziału w życiu spóldzielni,
    - udostępniania możliwie największej ilości informacji o tym co dzieję się i co
    będzie się działo w RSM
    - zmiany formuły zebrań na bardziej przystępne,
    - uczynienia Z RSM instutucji przyjaznej dla spółdzielców oraz takiej która
    funkcjonuje w oparciu możliwie najbardziej przejżyste zasady

    Od tego, moim zdaniem, zależy dobra przyszłość naszej spółdzielni.

    Marek Dolistowski
  • 10.07.04, 21:04
    chciałam być "mona liza" ale już było zajęte, a że lubie lizaki - najlepsze są
    czupa-czups - to wyszło mi "mona-lizak" - brzmi trochę dziwacznie ale niech tak
    już będzie;

    a teraz już do rzeczy :
    byłam już gościem tego wątku i wróciałam sprawdzić : co słychać w RSM ?
    miałam już nadzieję że wpisze się tu conajmniej kilkanaście osób i będą jakieś
    ciekawe tematy - a tu niestety rozczarowanie - jakoś ten wątek nie może
    zatrybić ?
    może to wina wakacji, te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
    jednak jak pisze PAN JÓZEF OSMENDA nasza spółdzielnia liczy ok. 17 tysięcy
    członków ? może nie wiedzą że jest wreszcie miejsce gdzie można się wygadać,
    zapytać, zwrócic uwagę na jakiś problem ? może trzeba upowszechnić to miejsce ?
    Gdzie indziej o RSM dalej ANI MRU MRU : strona internetowa do bani, w
    Wiadomościach Rudzkich co miesiąc jest co prawda jedna strona poświęcona RSM
    ale to nie to o co chodzi : krzyżówki można znaleźć wszędzie a na maksymy i
    powiedzonka ludowe szkoda miejsca !
    W czerwcowym wydaniu znalazłam coś co mnie poruszyło : w sprawozdaniu z
    Zebrania Przedstawicieli Członków RSM była informacja o dizałaniach jakiejś
    grupy wywrotowej, która chciała zdezorganizować przebieg zebrania. Jeśli ktoś
    wie coś więcej na ten temat to niech tu napisze o co chodizło.
    Przyznam że zabrzmiało mi to jak za starych dobrych Pe-eR-eLowskich lat kiedy
    to wywrotowcy paraliżowali życie uczciwych i spokojnych obywateli.
    Wracając do tej jednej jedynej strony w WR to muszę Wam powiedzieć że od
    znajomych wiem że niektóre spółdzielnie w sąsiednich miastach [Chorzów,
    Katowice] wydają swoje własne gazetki, w których jest pełno ciekawych
    informacji. I co najważniejsze są one bezpłatne, a i spółdzielnię niewiele
    kosztują bo pełno w niej ogłoszeń i reklam !
  • 10.07.04, 22:41
    Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
    Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
    np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
    do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
    "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum. Co
    do gazetki, to była ostatnio jakaś afera, pokazana nawet w telewizji. Zdaje się
    na Tysiącleciu w Katowicach, redaktorka takowej, pisała w niej rzeczy o których
    członkowie nie powinni wiedzieć ;-) . Obraziła tym uczucia urzędników
    spółdzielni i się skończyło.

    P.S.
    piszesz
    > te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
    ???
    Sprawdź, może u Ciebie kaloryfery grzeją, bo raczej nie jest dziś gorąco, by
    odbierać ochotę. Przynajmniej jak chodzi o mnie.
  • 11.07.04, 18:42
    w36 napisał:

    > Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
    > Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
    > np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
    > do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
    > "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum.
    [cut..]

    Jakie to zdiwne że na stronach innych spółdzielni np:
    www.ksm.katowice.pl lub www.sm.chorzow.pl
    jakoś można udzielać więcej informacji, sprawozdania zarządu rady nadzorczej,
    informacje o bieżących pracach etc...

    Przy tej okazji pozdrawiam członków Naszego Zarządu, przewodniczącego Rady
    Nadzorczej Pana Józefa Osmendę oraz "brata" Norberta Rózgę.

    Przyjrzyjcie sie tym witrynom - otwórzcie oczy i zajmijcie się stroną RSM bo
    takiej "padliny" w internecie ze świecą szukać !!!!

    To, że w końcu pojawił się tam STATUT to dopiero początek drogi. Nie osiadajcie
    na laurach ;)
  • 17.01.05, 13:06
    No i po blisko roku od uchwały ZPCz doczekaliśmy się nowej (starej) strony rsm
    www.rsm.com.pl niestety oprócz zmiany szaty graficznej nie zmieniło się
    nic!!!

    Pozdrawiam Webmastera, Radę Nadzorczą i Zarząd RSM - tylko tak dalej. Wspaniała
    robota!!!
  • 28.01.05, 14:05
    Muszę przyłączyć się do tych "gratulacji" kolegi markpunk'a.
    To z jego inicjatywy w ogóle doszło na ZPCz do dyskusji w tej sprawie.
    Pamiętam jak dziś tę burzliwą debatę o tym co ma być zamieszczone na tej
    stronie.

    I co z tego wyszło zobaczcie sami.
  • 29.01.05, 10:19
    Już o tym kiedyś pisałem, ale dla przypomnienia raz jeszcze podaję przykłady
    stronek innych spółdzielni, które zrobiły to z głową, a nie tak jak RSM chowiąc
    głowę w piasek :
    www.sm.chorzow.pl/
    lub ta
    www.bsm.bytom.pl/index.htm
    albo ta
    www.ksm.katowice.pl/index.html
    Gdzie są ogólno dostępne regulaminy, gdzie są składy organów samorządowych,
    itp ... ?
    Jest wiele innych informacji które z powodzeniem mogłyby się tam znaleźć,
    trzeba tylko trochę inwencji i wczucia się w to, jakiej informacji mógliby
    potrzebować członkowie spółdzielni. Jak widać na przykładach jest tego masa.

    Zupełnie na marginesie zawartości stronki RSM przychodzi mi do głowy taki
    temat : czy tak ma wyglądać PRZEJRZYSTOŚĆ INSTYTUCJI PUBLICZNYCH ?

    Ale to już temat na całkiem nową dyskusję.

    Marek Dolistowski
  • 12.07.04, 17:34
    WITAM I OD RAZU DO RZECZY
    PO PIERWSZE - OD DZIŚ BĘDĘ PISAŁA DUŻYMI LITERAMI, TAK LEPIEJ WIDAĆ WASZE, I
    MOJE, WYPOWIEDZI
    PO DRUGIE - JEST SUPER - TYLE WYPOWIEDZI W TAK KRÓTKIM CZASIE, ŚWIETNIE ŻE
    PISZECIE

    w36 napisał:

    > Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
    > Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
    > np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
    > do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
    > "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum.

    UWAGA, UWAGA !!!
    TOP SECRET / TAJNE / POUFNE : DANE NA TEMAT SKŁADU ZARZĄDU I RADY NARZORCZEJ
    WPISANE SĄ W Ka-eR-eSie, GDZIE SĄ DOSTĘPNE DLA KAŻDEGO ! TYLKO NIE MÓWCIE
    NIKOMU !
    POZA TYM SPÓŁDZIELNIA JEST INSTYTUCJĄ PUBLICZNĄ I ZDAJE SIĘ POWINNA PUBLOKOWAĆ
    TE DANE DO POWSZECHNEJ WIADOMOŚCI.
    A JAK KTOŚ NIE ŻYCZY SOBIE UJAWNIANIA "DANYCH OSOBOWYCH" TO POWINIEN SIEDZIEĆ
    NA KANAPIE W LACIACH A NIE UBIEGAĆ SIĘ O PRZYWILEJ DO REPREZENTOWANIA INNYCH
    CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI.

    > Co do gazetki, to była ostatnio jakaś afera, pokazana nawet w telewizji.
    Zdaje się
    > na Tysiącleciu w Katowicach, redaktorka takowej, pisała w niej rzeczy o
    których
    > członkowie nie powinni wiedzieć ;-) . Obraziła tym uczucia urzędników
    > spółdzielni i się skończyło.

    TAK BYŁO, JA TEŻ SŁYSZAŁAM O TEJ SPRAWIE, CHODZIŁO O GAZETKĘ SPÓŁDZIELNI IM.
    PADAREWSKIEGO W KATOWICACH. CÓŻ - TAKIE SPRAWY BIORĄ SIĘ STĄD, ŻE SPÓŁDZIELCY
    WIEDZĄ NIEWIELE LUB NAWET NIC.
    ZAWSZE BĘDZIE TAK ŻE GDY GAZETKA CZY STRONA BĘDĄ REDAGOWANE PRZEZ "WŁADZE" TO
    BĘDĄ ONE TUBĄ SUKCESU, A KIEDY POPROWADZĄ JE INNI TO WYJDZIE ŻE PRZEZ KRYTYKĘ
    KTOŚ NIEZADOWOLONY ZAŁATWIA SWOJE INTERESY. TYCH DWÓCH DWÓCH STRON SIĘ RACZEJ
    NIE POGODZI.
    ALE CHODZI O TO ŻEBY SYTUACJA W SPÓŁDZIELNI BYŁA NA TYLE KLAROWNA, REGUŁY
    DZIAŁANIA NA TYLE CZYTELNE, A DOSTĘPDO INFORMACJI NA TYLE SZEROKI, BY KAŻDY KTO
    MÓGŁ OCENIĆ CZY LAURKA DLA PREZESA JEST UZASADNIONA ALBO CZY STAWIANY ZARZUT
    JEST PRAWDZIWY.
    ZDAJĘ SOBIĘ SPRAWĘ, ŻE TAKI STAN RZECZY TO DOPIERO PRZYSZŁOŚĆ, ALE NIC NIE STOI
    NA PRZESZKODZI BY WALCZYĆ O TO JUŻ OD DZIŚ. PISZĘ WALCZY BO JAK WIDAĆ "SAMO OD
    SIEBIE" NIE CHCE SIĘ ZACZĄĆ.

    ZNAJOMI Z CHORZOWA (CHORZOWSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA) POWIEDZIELI MI ŻE NA
    POCZĄTKU TEGO ROKU WRAZ Z GAZETKĄ KAŻDY DOSTAŁ DO DOMU s t a t u t SPÓŁDZIELNI,
    NIEKTÓRZY NIE WIEDZIELI ŻE COŚ TAKIEGO ISTNIEJE I ICH SAMYCH DOTYCZY - TO DOBRY
    PRZYKŁAD NA TO ŻE GAZETKA MOŻE BYĆ POŻYTECZNA.

    > P.S.
    > piszesz
    > > te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
    > ???
    > Sprawdź, może u Ciebie kaloryfery grzeją, bo raczej nie jest dziś gorąco, by
    > odbierać ochotę. Przynajmniej jak chodzi o mnie.

    JASNE ŻE SPRAWDZIŁAM, BO MOJE PODZIELNIKI I MÓ PORTFEL MOGŁYBY TEGO NIE
    WYTRZYMAĆ !
    A TAK NA SERIO TO PO PROSTU ZASTANAWIAŁAM SIĘ DLACZEGO TAK WIELU LUDZI MA
    JAKIEŚ ALE, LECZ WOLI PONARZAKAĆ PO CICHU, A PUBLICZNIE SŁÓWKA NIE PISNIE !

    LUDZISKA PISZCIE CO WAS BOLI - W rsm OCZYWIŚCIE.
  • 11.07.04, 18:27
    mona-lizak napisał:

    [cut...]
    > Gdzie indziej o RSM dalej ANI MRU MRU : strona internetowa do bani, w

    może wkońcu się to zmieni bo ZPCz na wniosek młodego gościa przyjęło
    odpowiednią uchwałę.

    > Wiadomościach Rudzkich co miesiąc jest co prawda jedna strona poświęcona RSM
    > ale to nie to o co chodzi : krzyżówki można znaleźć wszędzie a na maksymy i
    > powiedzonka ludowe szkoda miejsca !

    Jaka gazeta taka strona RSM :(

    > W czerwcowym wydaniu znalazłam coś co mnie poruszyło : w sprawozdaniu z
    > Zebrania Przedstawicieli Członków RSM była informacja o dizałaniach jakiejś
    > grupy wywrotowej, która chciała zdezorganizować przebieg zebrania. Jeśli ktoś
    > wie coś więcej na ten temat to niech tu napisze o co chodizło.

    Prześlij mi na email treść tej informacji też jestem jej ciekawy.

    > Przyznam że zabrzmiało mi to jak za starych dobrych Pe-eR-eLowskich lat kiedy
    > to wywrotowcy paraliżowali życie uczciwych i spokojnych obywateli.

    Nie wiem kto był tym wywrotowcem na ZPCz. Dajcie znać jestem bardzo ciekawy.

    > Wracając do tej jednej jedynej strony w WR to muszę Wam powiedzieć że od
    > znajomych wiem że niektóre spółdzielnie w sąsiednich miastach [Chorzów,
    > Katowice] wydają swoje własne gazetki, w których jest pełno ciekawych
    > informacji. I co najważniejsze są one bezpłatne, a i spółdzielnię niewiele
    > kosztują bo pełno w niej ogłoszeń i reklam !

    Takich gazetek jest pełno (np: ma PERSPEKTYWA w naszym mieście) ale po co taka
    gazetka. Kto by ją redagował ??
    Obawiam się że byłby to znowu kącik wzajemnej adoracji tak jak Wiadomości
    Rudzkie. Jak coś jest OK to dużo gadania o niczym, jak jest problem to lepiej o
    nim nie pisać. Po, co to komu.

    Poczekam na zmiany w witrynie RSM może tam coś pójdzie w dobrym kierunku.

    Pozdrawiam i achęcam do dalszej dyskusji
  • 13.07.04, 22:51
    DOBRZE ŻE WRESZCIE COŚ SIĘ DZIEJE W TEJ MATERII - NOWA STRONA INTERNETOWA rsm
    TO BARDZO WAŻNA SPRAWA. BĘDZIE TO PRAWIDZIWY TEST DOBRYCH INTENCJI WŁADZ
    SPÓŁDZIELNI.

    UMOŻLIWIENIE SZYBKIEGO I OBSZERNEGO DOSTĘPU DO INFORMACJI O ŻYCIU SPÓŁDZIELNI,
    STATUTU, REGULAMINÓW, SPRAWOZDAŃ, PREZENTACJA OSÓB PEŁNIĄCYCH NAJWAŻNIEJSZE
    FUNKCJE, I WIELE INNYCH.

    JEDNAK MOIM ZDANIEM OPRÓCZ STRONY W INTERNECIE KONIECZNE JEST STWORZENIE
    SPOSOBU NA BARDZIEJ "MASOWY" DOSTĘP DO INFORMACJI - TAKIM MOGŁA BY BYĆ POMIMO
    WSZYSTKO nasza spółdzielcza gazetka, KTÓRA BĘDZIE W STANIE ZAGWARANTOWAĆ TAKI
    DOSTĘP DLA SZEROKIEJ RZESZY SPÓŁDZIELCÓW. TEŻ UWAŻAM ZE NA WYKUP STRONY RAZ NA
    MIESIĄC W wr SZKODA JEST PIENIĘDZY. PRZY DOBREJ WOLI SPRAWY TECHNICZNE I
    MERYTORYCZNE SĄ DO DOGADANIA.

    CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ ŻADNĄ
    TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
    SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymająca władzię" Z LICZNYM GRONEM
    CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
    PRZEPROWADZENIA tajnych głosowan W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
    NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU rsm.

    W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
    ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
    PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA PODSTAWIE
    pseudo-opini I pseudo-interpratacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
    ZARZĄDU "radców prawnych".

    GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
    statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ Z
    TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
    ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.

    A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY JEDNOCZEŚNIE
    SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY ZARZĄDOWI] - A JEST ICH
    OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z CZYSTYM
    SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC ZARZĄDU.

    MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE KORZYSTALI
    Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?
  • 14.07.04, 09:10
    TAK , TO JEST CHORE, ŻE OSOBY KTÓRE SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI PRACUJĄ JAKO
    RADNI OSIEDLA. WYCHODZI NA TO ŻE POWINNI KONTROLOWAĆ SWOJĄ PRACĘ, ALE TAKŻE
    SWOJEGO PRACODAWCĘ CZYLI RSM, A WIADOMO W DZISIEJSZYCH CZASACH KAŻDY BOI SIĘ O
    PRACĘ I ŻADNA Z OSÓB KTÓRE SĄ JEDNOCZEŚNIE PRACOWNIKAMI RSM I RADNYMI OSIEDLA
    NIE PRZECIWSTAWI SIĘ SWOJEMU PRACODAWCY. DZIWI MNIE ŻE TAKIE OSOBY MAJA MORALNĄ
    ODWAGĘ KANDYDOWAĆ DO RAD OSIEDLA, PRZECIEŻ TO ŚMIERDZI Z DALEKA. NIKT NIE
    BĘDZIE SOBIE SRAŁ DO WŁASNEGO ŁÓŻKA.......
  • 14.07.04, 09:59
    Gdybym mógł cos zasugerować ,to sugerowałbym zapoznanie się z zasadami netykiety
    obowiązującej na forach internetowych.Jest ona dostępna tutaj:
    forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
    A tutaj pozwolę sobie zacytować jeden z podpunktów:
    Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz.
    Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie
    w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_
  • 14.07.04, 20:49
    OK to wszystko racja
    Nie MOŻE być tak by osoba kontrolowana przez kierownika ADM lub Prezesa RSM
    była jednocześnie odpowiedzialna za nadzorowanie prac tych powyższych.
    W wielu przypadkach prowadzi to do utworzenia z Rad Osiedla pseudo związków
    zawodowych lub reprezentacji bez własnego zdania.

    Z drugiej jednak strony pracownik spółdzielni nadal jest _CZŁONKIEM_ RSM i jako
    takiemu należy mu się pełnia praw statutowych w tym czynne i _BIERNE_ prawo
    wyborcze. Dlatego na ZPCz wstrzymywałem się od głosu w głosowaniach
    dotykających tego problemu, bez względu na to jakie regulacje próbowały
    wprowadzić.

    A co do moralnego prawa... - te plus-minus 700pln każdemu się przyda :)
  • 17.07.04, 16:08
    someany napisała:

    > ....... ŻADNA Z OSÓB KTÓRE SĄ JEDNOCZEŚNIE PRACOWNIKAMI RSM I RADNYMI OSIEDLA
    > NIE PRZECIWSTAWI SIĘ SWOJEMU PRACODAWCY. DZIWI MNIE ŻE TAKIE OSOBY MAJA
    > MORALNĄ ODWAGĘ KANDYDOWAĆ DO RAD OSIEDLA, PRZECIEŻ TO ŚMIERDZI Z DALEKA. NIKT
    > NIE BĘDZIE SOBIE SRAŁ DO WŁASNEGO ŁÓŻKA.......

    O to właśnie chodzi, ale muszę przyznać że sprawa jest skomplikowana :

    1. zależność służbowa [przy bardzo silnej pozycji pracodawcy wobec pracownika]
    niestety nie sprzyja wydawaniu obiektywnej oceny przełożonych; powinno to być
    oczywiste jak to że 2+2=4, a nie jest?

    2. osobiście znam przykłady kiedy członkiami Rady Osiedla są bardzo dobrymi
    fachowcami w tym co robią, cieszą się przy tym szacunkiem i uznaniem
    mieszkańców, którzy widzą te osoby jako dobrych gospodarzy osiedli i jako osoby
    godne do ich reprezentowania w organach samorządowych - jest tu dylemat :
    wybrać "dobrego" ale pracownika spółdzielni czy też "marnego" byle nie był(a)
    związany służbowo ze spółdzielnią ?

    3. obecne zapisy statutu i decyzje ZPCz umożliwiają wszystkim członkom RSM
    kandydowanie do organów samorządowych, bez wzgledu na to czy są oni lub nie są
    pracownikami spółdzielni - wiele już razy ta sprawa była przedmiotem żywej
    dyskusji, ale zwycięzył pogląd, że uniemożliwienie pracownikowi RSM prawa do
    kandydowania będzie niezgodne z konstytucją RP i Kodeksem pracy; czy tak jest w
    rzeczywistości czas pokaże?

    4. co do oceny postawy moralnej - trudno się wypowiadać, jak widać powyżej
    różne są sytuacje i ta moralna odpowiedzialność nie jest chyba taka
    jednoznaczna; dużo większe znaczenie ma tu chyba odpowiednie uregulowania :
    wewnętrzne spółdzielcze i prawo powszechne np. Ustawa prawo spółdzielcze czy
    Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych? - to one powinny rozstrzygnąć kwesie
    zależności służbowej i zagwarantować warunki do obiektywnej oceny władz
    spółdzielni przez jej pracowników ?

    Wszystko to prawda, ale problem konfliktu kompetencji dalej pozostaje. A w
    naszej spółdzielni jest bardzo dotkliwy - ponad 25 % delegatów na ZPCz to
    pracownicy RSM, i jest to bardzo duża "siła" głosów, która przy zręcznym
    sterowaniu może znacząco wpływać na najważniejsze decyzje, w tym ABSOLUTORIUM
    DLA ZARZĄDU - odkładają na czas głosowania na bok racje i interesy
    reprezentowanych przez nich członków spółdzielni, a skupiając się głównie na
    swoim prywatnym interesie - INTERESIE SŁUŻBOWYM [zresztą nie dziwię im się - są
    w końcu tylko ludźmi
  • 14.07.04, 21:03
    dolistowski napisał:
    [cut...]
    >
    > CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ
    ŻADNĄ
    >
    > TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
    > SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymająca władzię" Z LICZNYM GRONEM
    > CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
    > PRZEPROWADZENIA tajnych głosowan W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
    > NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU
    rsm.

    Czy ma rozumieć że to część Rady Nadzorczej była tymi Wywrotowcami, o których
    pisała MONA-LIZAK ??

    > W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
    > ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
    > PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA
    PODSTAWIE
    >
    > pseudo-opini I pseudo-interpratacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
    > ZARZĄDU "radców prawnych".

    I tu jest pies pogrzebany - tych PATA... powinno się natychmiast zwolnić. W
    przygotowanych ustawach było mnóstwo błędó, ich opinie były mało czytelne a
    wielokrotnie sprawiały wrażenie, że oni nie znają nawet Statutu tylko dzielnie
    improwizują. Ale to jest moja prywatna opinia :(

    > GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
    > statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ
    Z
    >
    > TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
    > ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.

    Obawiam się, ze nic tru się nie da wskórać. Głosowanie było i tak zadecydowała
    większość :(

    > A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY
    JEDNOCZEŚNIE
    > SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY ZARZĄDOWI] - A JEST
    ICH
    >
    > OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z
    CZYSTYM
    >
    > SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC ZARZĄDU.

    OK I co z tego?? Jeśli pozostali i tak głosują za absolutorium a o ile pamiętam
    to było 51 za, 0 przeciw i 3 wstrzymujące

    Bez komentarza...


    > MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE
    KORZYSTALI
    > Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?


    Podczas głosowania za tajnym lub jawnym sposobem głosowania nie bardzo
    wiedziałem po czyjej stronie stanąć gdyż jako dorosły i odpowiedzialny człowiek
    zawsze potrafię jawnie wyrażać swoje zdanie i tajne głosowanie nic dla mnie nie
    zmienia.
    Ale rozumię argumenty tych którzy byli za i tych którzy byli przewciw.

    Przy okazji nasunęła mi się refleksja związana z filmem "REJS" - "A jaką metodą
    wybierzemy metodę głosowania..."

    Bez komentarza....

  • 17.07.04, 15:18
    Dyć se hepikym fest niy przejmujcie
    Tymat społdzielczy społdzielczo sujcie
    Chcecie "poryczeć" ło swoje prawa
    W tym wontku WASZO to richtig sprawa

    Toż to jest przeca jakby ZEBRANIE
    Niyjedyn ryknie i przi tym wstanie
    Tako se życie nom ciyngym plecie
    Mo to łodbicie we netykiecie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • 17.07.04, 18:23
    Była kiedyś tak seria dowcipów o radiu erewań, a więc ....

    UWAGA, UWAGA ... TU RADIO EREWAŃ ... WITAMY NA ANTENIE ...

    PO PIERWSZE - PRIMO : nie wiem kogo miała na myśli mona-lizak gdy pisała o
    grupie wywrotowców, ani o kim pisze Zarząd RSM w swoim sprawozdaniu z ZPCz
    zamieszczonym w Wiadomościach Rudzkich [WR z dnia 16.06.204], wiem natomiast że
    29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków Rady Nadzorczej, z
    panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze statutem RSM wniosek,
    a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych forteli uniemożliwili
    przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :

    - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
    - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
    - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003

    Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane, zgodnie
    ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
    wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ].

    Byłem świadkiem tych wydarzeń, więc wiem że żądanie takie zostało na piśmie
    zgłoszone - zaś ludzie których wcześniej wymieniłem, DOPIĘLI SWEGO [tu cytat z
    prowadzącego obrady Pana JÓZEFA OSMENDY : " ... i tak wyszło na NASZE ..."]

    PO DRUGIE - SECUNDO : kwestia tajności głosowania :
    - tu nie chodzi o bardziej lub mniej otwarty sposób wyrażania swoich myśli,
    tylko jest to jedyna forma głosowania w której swobodnie i obiektywnie mogą
    wypowiedzieć się PRACOWNICY RSM a było ich tam ok. 20 osób;
    - nie chodziło również o to by Zarząd tego absolutorium nie otrzymał, tylko o
    podstawowe zasady, które należy respektować bez względu na wszystko, a nie
    kierować się doraźnym i partykularnym interesem.

    JEST TO SPOSÓB DZIAŁANIA CHARAKTERYSTYCZNY DLA KAŻDEJ "grupy trzymającej
    władzię" ALE NIE MOŻE STAĆ SIĘ REGUŁĄ "by ta zmora nas nie zjadła".

    PO TRZECIE WRESZCIE : sprawa trafiła już do Sądu i Jego orzeczenie zadecyduje
    czy sporne uchwały podjęto zgodnie ze statutem, a jeżeli nie to konieczne
    będzie powtórzenie ZPCz w zakresie zaskarżonych uchwał.

    STATUT JEST PO TO BY GO PRZESTRZEGAĆ, TEGO WYMAGAĆ NALEŻY OD KAŻDEGO - TYM
    BARDZIEJ OD CZŁONKÓW RADY NARZORCZEJ, TYCH KTÓRZY STATUT TEN WSPÓŁTWORZYLI A
    TERAZ JUŻ CHYBA IM NIE PASUJE.

    "Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."

    Marek Dolistowski
  • 17.07.04, 21:30
    Pod pozwem podpisuję się obiema erękoma ale co do sprawiedliwego i szybkiego
    wyroku to mam mieszane uczucia. Jedynie świadomi członkowie RSM mają mozliwość
    rozkurzyć "grupę trzymających władze"- niestety SPÓDZIELCY albo o tym nie wiedzą
    albo są gotowi zrezygnować z swych praw za miske soczewicy ( sznapsa albo i dwa).
    Lyjo
  • 22.07.04, 16:43
    Coś tam wiedzą ale nie wiele mogą zrobić bo są stale manipulowani. Zresztą
    dośwaidczył Pan tego na ZPCz kiedy wszelkie Pana wnioski były wypaczane i tak
    przeformułowywane że traciły pierwotny sens a Pana wystąpienia były ośmieszane.
  • 28.07.04, 20:07
    Bez względu na stosune do mojej osoby, moich poglądów, moich pomysłów jestem do
    dyspozycji wszystkich członków RSM. Wiedzą jaką uzyskałem będąc członkiem RN
    mam obowiązek dzielić się z tymi którzy za to niezle zapłacili.Mój adres - Ruda
    Śląska 3 ul.Latki 6c/15 tel.148-33-06, 0502 659 749.
  • 27.07.04, 22:07
    dolistowski napisał:

    > Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane,
    zgodnie
    >
    > ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
    > wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ].
    >
    Zgadza się stwierdza to jednoznacznie §26 punkt 2 statutu RSM ale jak widać po
    tym zajściu alba Rada Nadzorcza (z przewodniczącym ZPCz na czele) go nie zna
    albo ma go głęboko w d...

    A pozatym gdzie wtedy byli nasi wspaniali prawnicy - spali? albo też nie
    czytali statutu? i w związku z tym nie porafili zająć stanowiska :(
  • 11.10.04, 20:29
    dolistowski napisał:

    [cut..]
    > PO TRZECIE WRESZCIE : sprawa trafiła już do Sądu i Jego orzeczenie zadecyduje
    > czy sporne uchwały podjęto zgodnie ze statutem, a jeżeli nie to konieczne
    > będzie powtórzenie ZPCz w zakresie zaskarżonych uchwał.
    >
    > "Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."
    >

    Czy ktoś wie jaki jest ten werdykt? Czy sprawa umożona, zakończona czy nadal w
    toku?
    Proszę o informacje.
  • 30.07.04, 20:48
    Witam wszystkich po moim urlopie a zwłaszcza tych zainteresowanych .
    Nie jestem zbytnio zaskoczony treścią i formą tej pisaniny bo zakładałem, że
    w tym kierunku właśnie ona się potoczy. Była to tylko kwestia czasu.
    Tak, że słusznie panowie określiliście to podtematem p.t. To widać ,słychać i
    czuć bo zrobiła się już taka kupa, że słowa : śmierdzi, fetor, capi, gnojówa
    itp. nie mają tu już zastosowania.
    ***Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
    odpowiednim miejscem na roztrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
    inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.*** – to są pańskie słowa panie
    Dolistowski a więc rozpoczynając tą swobodną dyskusję kłamie pan w bezczelny
    sposób i manipuluje faktami .
    Myślałem ,że jak kolejny rok zaszczyci pan swoją obecnością wszystkie lub
    prawie wszystkie Zebrania Grup Członkowskich + ZPCz to czegoś się pan nauczy
    ale niestety tylko myślałem. No ale przecież człowiek uczy się przez całe życie
    więc nic straconego!

    ***Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko
    deklarować dobre chęci w tym zakresie.*** – to następne pańskie wystąpienie.
    Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
    1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych przyczyn
    nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
    obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?
    2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
    zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
    potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
    obejściach ? .
    3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali
    kolorowych ,niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na
    śmieci itp.?
    4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
    urządzeń dźwigowych i innych,
    5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
    tylko zyski?
    6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją budynków,wymianą
    okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
    acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?

    Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
    ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
    zdolnych osobników.
    ***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
    powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
    spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***

    odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…


    ***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych ludzi
    kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
    ich opinii.***
    odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka?
    c.d.n.

  • 30.07.04, 22:51
    jozefosmenda napisał:

    > Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
    > 1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych
    przyczyn
    >
    > nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
    > obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?

    Zastanówmy się:
    1. może by tak zobligować Rady Osiedla do większego zaangażowania w kontakty z
    dłużnikami.
    2. Naliczać ustawowe odsetki za każde opóźnienie (oraz odsetki od odsetek) tak
    by nieopłacało się nie płacić czynszów.
    3. Zastanowić sytemem gratyfikacji dla osób które terminowo opłacają czynsz w
    jakimś okresie - może bardziej opłaca się dać nagrodę odpowiedzialnym
    spółdzielcom niż marnować pieniądze na ściąganie zadłużenia z tych mniej
    rzetelnych.
    Proszę zwrócić uwagę na system promocji w HiperMarketach - ludzie są skłonni za
    dosłownie pare złotych poświęcić czas, nerwy etc... tylko by coś zaoszczędzić.
    Ja zdaję sobie sprawę z tego, że płacenie czynszu jest statutowym obowiązkiem
    członka RSM ale w tak trudnych czasach warto szukać systemu, który byłby
    optymalny. Wiele firm chandlowych udziela ekstra rabatów kontrahentom, którzy
    terminowo regulują należności ale wystarczy jeden poślizg i te rabaty się
    kończą i znów trzeba wykazać się w jakimś okresie czasu odpowiedzialnością. Na
    ZPCz ta sprawa została od razu przekreślona ale może teraz na forum uda się ją
    spokojnie i rzeczowo przeanalizować.
    4. Ściągać naleźności w formie robót publicznych, np: malowanie klatek, piwnic,
    opieka nad klombami przy budynkach etc..

    Pozdrawiam i zachęcam do dalszej dyskusji, bo mi (mam nadzieje że Panu również)
    zależy tylko na dobrze Spółdzielców i całej RSM a nie tylko na diecie.



    > 2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
    > zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
    > potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
    > obejściach ? .
    > 3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali
    > kolorowych ,niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na
    > śmieci itp.?
    > 4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
    > urządzeń dźwigowych i innych,
    > 5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
    > tylko zyski?
    > 6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją
    budynków,wymianą
    > okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
    > acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?
    >
    > Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
    > ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
    > zdolnych osobników.
    > ***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
    > powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
    > spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***
    >
    > odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…
    > ;
    >
    >
    > ***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych
    ludzi
    >
    > kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
    > ich opinii.***
    > odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka?
    > c.d.n.
    >
  • 01.08.04, 16:17


    ***Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
    Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
    ZPCz]. ! Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak
    jest, a wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się
    nie ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
    Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ RSM
    nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem do
    śmiechu.***
    odp: zanim ja zostałem członkiem RN to wg §.25 starego statutu liczyła ona 12
    osób. W tym aż 5-ciu z nich było wybieranych na ZPCz !To na mój wniosek skład
    ten został zmniejszony.Obecny zapis w statucie jest przemyślany i logiczny.
    W RN działają 3 komisje minimum trzy osobowe. Jeżeli przewodniczący nie
    zasiada w żadnej to przynajmniej jeden z członków rady musi zasiadać w dwóch.
    Jeżeli komisje są bardziej liczne to następuje powielanie stanowisk w komisjach
    i zwichrowanie ich pracy w zakresie podejmowanych decyzji.Poprzednią kadencję
    pracowaliśmy w 8 osób i były na początku tylko dwie komisje .Tak było do czasu
    dopóki nie zakwestionował tego lustrator i musieliśmy rozbić komisje GZM i
    Kultury na dwie odrębne.A więc trzy są wymagane przez lustratora! Najbardziej
    prawidłowym rozwiązaniem byłaby Rada 10-cio osobowa i w tym kierunku należy
    dążyć do zmiany statutu szanowny panie magistrze bo tak pokazuje dotychczasowe
    doświadczenie.W Spółdzielni Mieszkaniowej Piekary, która jest trzy razy
    mniejsza od naszej w RN zasiada 17 osób, (to moim zdaniem zdecydowanie za
    dużo)! We wiekszych spółdzielniach (podobnych do naszej) Składy RN są
    liczniejsze niż u nas.
    Rada Nadzorcza jest organem kontroli i nadzoru w stosunku do działalności całej
    spółdzielni a nie w stosunku do danej administracji. Nie może zatem członek RN
    transponować na posiedzenia rady tego czego żąda od niego Rada Osiedla ponieważ
    każda administracja jest autonomicznym organem spółdzielni. W przypadku jeżeli
    uchwała RO zostanie podjęta niezgodnie z prawem, na niekorzyść spółdzielni Rada
    nadzorcza taką uchwałę może uchylić, odwrotnie nigdy. Natomiast po to wybiera
    się członków RN na poszczególnych grupach by każda ADM miała w niej swojego
    przedstawiciela. Są spółdzielnie gdzie członków RN wybiera się wszystkich na
    ZPCz. Takie wybory moim zdaniem nie są demokratyczne!
    Jeszcze jedno: to Rada Nadzorcza może na wniosek Zarządu dokonać podziału
    spółdzielni na grupy członkowskie-administracje i w przypadku jakiejkolwiek
    zmiany w tej materii liczba członków RN bez konieczności zmiany statutu też
    będzie się zmieniać. Tylko, że jest to obecnie całkowicie niepotrzebne i
    ekonomicznie nieuzasadnione.

    Natomiast co do śmiechu to jest takie powiedzenie, że ten się śmieje co się
    ostatni śmieje!
    c.d.n.
  • 02.08.04, 21:41
    Jak dla mnie jest to jasne i czytelne wyjaśnienie tej sprawy.
  • 02.09.04, 11:38
    Mnie nie interesuje historia, przynajmniej w zakresie jak to kiedyś z Radą
    Nadzorczą bywało !
    --------------------------------------------------------------------------------
    Pan Józefie, pisze Pan tak : *** Obecny zapis w statucie [dot. 9-cio osobowego
    składu RN – przypis autora] jest przemyślany i logiczny. ***

    A zaledwie kilka wersów dalej znalazłem takie Pańskie słowa : *** Najbardziej
    prawidłowym rozwiązaniem byłaby Rada [Nadzorcza – przypis autora] 10-cio
    osobowa i w tym kierunku należy dążyć do zmiany statutu ... ***

    Mówię otwarcie : ani jednego, ani drugiego wariantu nie uważam za właściwy.
    Niestety, dokonane przez Pana uzasadnienie uważam po prostu za nietrafione.
    Nie można przecież przyjmować , że jedynym powodem z którego RN działa w takiej
    formy organizacyjnej miałyby być wnioski z protokołu kontroli lustracyjnej.
    Uzasadnię dlaczego !

    Można by w tym miejscu zapytać : a skąd w ogóle ma wynikać konieczność
    istnienia Komisji wewnątrz Rady Nadzorczej ?

    W całym tym opisie, który został przytoczony przez Pana zabrakło mi informacji,
    że żadna z dwóch podstawowych ustaw, regulujących funkcjonowanie spółdzielni
    mieszkaniowych w Polsce, nie obliguje do tworzenia Komisji w Radzie Nadzorczej.
    Ich istnienie wynika tylko i wyłącznie z wewnętrznych uregulowań danej
    spółdzielni.

    Tak więc fakt istnienia 3 komisji w RN RSM jest dopuszczalną [ale nie
    konieczną] formą organizacji pracy RN, i jako taka, stanowi wewnętrzną funkcję
    tego organu.

    Natomiast sprawą do dyskusji pozostaje, czy taki układ organizacyjny jest
    właściwy i czy sprawnie działa. Mnie osobiście trudno dokonać rzetelnej oceny
    w tym zakresie, więc nie będę tego czynił.

    Z pewnością jednak istniejący układ organizacyjny RN nie może być punktem
    wyjścia, który ma determinować ilość członków Rady Nadzorczej.
    --------------------------------------------------------------------------------
    W odniesieniu do przykładu spółdzielni z Piekar Śląskich, mogę powiedzieć
    tylko tyle, że każda spółdzielnia kształtuje swoje organy w najbardziej
    optymalny dla siebie sposób. Dla odmiany ja podam taki przykład : jedna
    z katowickich spółdzielni posiada RN liczącą ponad 40 osób. A dodatkowo,
    każdy jej członek posiada swojego indywidualnego zastępcę.

    Przykład ten obrazuje dobrze, że możliwe są różnorakie warianty organizacyjne w
    zakresie formy działania RM w spółdzielniach mieszkaniowych.
    --------------------------------------------------------------------------------
    Wbrew temu co Pan Józef Osmenda napisał, dobrze znam kompetencje RN i nigdy
    nie sugerowałem, aby członkowie RN skupiali się na tym aby przenosić na jej
    forum problemy związane lub zgłaszane przez ich „macierzyste” Rady Osiedla.

    Sens mojej wypowiedzi jest taki, że demokratyczny charakter RN wiąże się m.in.
    z tym, że członkowie RN są bezpośrednimi przedstawicielami Grup Członkowskich
    w tym organie. I chociażby w ten sposób, niejako automatycznie, wnoszą oni do
    tego organu oczekiwania i problemy nurtujące tych a nie innych członków
    spółdzielni. Z jednym tylko zastrzeżeniem, że ich punkt odniesienia do tych
    spraw powinien być bardziej ogólny i całościowy.
    --------------------------------------------------------------------------------
    Pisze Pan , że istnieją spółdzielnie, które wszystkich członków RN wybierają na
    ZPCz. *** Takie wybory moim zdaniem nie są demokratyczne. *** [cyt. za Józefem
    Osmenda].

    Podzielam ten pogląd. Moim skromnym zdaniem ZPCz RSM powinno być pozbawione
    prawa do wybierania Członków Rady Nadzorczej, nawet jeżeli chodzi „tylko”
    o dwóch członków RN – jak to jest obecnie w RSM.

    Chciałbym poznać jeszcze inne merytoryczne argumenty za tym żeby :
    - dalej było tak jak jest obecnie, czyli 9 osób w RN ?
    - czy ma być ich 10-ciu – do czego chce Pan dążyć [poza tym że 3 x 3 + 1 = 10].

    Moim zdaniem 7 osobowa RN, tj. po jednym członku RN z każdej Grupy
    Członkowskiej, jest rozwiązaniem jasnym czytelnym.
    I to ono powinno być kierunkiem zmian w Statucie RSM.

    Z wyrazami szacunku

    Marek Dolistowski
  • 02.09.04, 12:00
    Proszę pana jakby to powiedzieć "kopara mi opadła" z intonacji tego listu że
    wkońcu pan się poprawił..



    Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca...


    O-S
    --
    System może i jest ok. tylko ludzie...
  • 19.04.05, 07:46
    cześć szanowny kolego. Nie pamiętam gdzie pisałeś o przeprowadzce na Fryna do
    nowego mieszkania. Więc posługuję się tym wątkiem (bo ma w tytule coś wspólnego
    z mieszkaniami) aby Cię spytać czy już jesteś szczęśliwym mieszkańcem Fryny i
    posiadaczem nowo wyremontowanego mieszkania??
  • 20.04.05, 14:01
    tja.. mieszkanie wyremontowane - ale kto by się teraz pchał do betonowej
    szuflandii..
    parkingu tam "niet" syf kiła i mogiła... to ktoś ładnie zapakował gów... - mam
    na myśli wieżowiec na frynie.
    smutna prawda

    --
    ludzie się zmieniają..
  • 16.06.05, 07:55
    osi-ris napisał:

    > tja.. mieszkanie wyremontowane - ale kto by się teraz pchał do betonowej
    > szuflandii..
    > parkingu tam "niet" syf kiła i mogiła... to ktoś ładnie zapakował gów... - mam
    > na myśli wieżowiec na frynie.
    > smutna prawda

    Witam sznownego osi-risa
    miałam i nadal mam obrzymie problemy z komputerem, łącznością internetową
    itd.itd. stąd dopiero dziś odpowiadam.
    cieszę się wraz z Tobą z zakończonego remontu Twego mieszkania.
    Ale z wypowiedzi tej i jak dobrze sobie przypominam kilku innych, odnoszę
    wrażenie, że ogólnie nie jesteś zadowolony z tego mieszkania. Więc trochę mnie
    dziwi po co w ogóle nabyłeś to mieszkanie? No chyba, że dostałeś je w spadku
    lub w formie darowizny. I ten remont. Nie mieszkasz tam a remontujesz? Chyba że
    dla dzieci Twoich. To rozumię.
    Co do wieżowca prezentuje się przecież ładnie, ale zgadzam się że miejsce na
    parkingu trudno znaleźć.
    pozdrawiam
  • 04.09.04, 22:16
    dolistowski napisał:
    >
    > Moim zdaniem 7 osobowa RN, tj. po jednym członku RN z każdej Grupy
    > Członkowskiej, jest rozwiązaniem jasnym czytelnym.
    > I to ono powinno być kierunkiem zmian w Statucie RSM.
    >

    To również nie jest dobre rozwiązanie gdyż przy takim ujęciu w dalszym ciągu
    jedno z osiedli (myslę tu o Halembie - ale równie dobrze mogłyby to być
    Kochłowice) zostaje pozbawione swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej.
    Generalnie powinno dojść do rozdzielenia administracji nr 4 na dwie osobne co
    dawałoby sprawiedliwy podział miejsc w RN.

    Pisałem już o tym w postcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
    f=261&w=13797945&a=14899475 i aby się nie powtarzać zachęcam (tych, którzy
    jeszcze tego nie zrobili) do jego przeczytania.
  • 11.09.04, 22:59
    Chciałbym się odnieść do wypowiedzi <<markpunk>> w ten sposób.

    Dla mnie punktem odniesienia do zasad, które ja proponuję jest obecny układ
    organizacyjny RSM.

    Nie chciałbym teraz polemizować na tym czy zasadne jest dokonanie "rozwodu"
    pomiędzy Kochłowicami a Halembą. Jedynie zwracam uwagę na fakt iż ważna jest
    moim zdaniem repreentatywność organu samorządowego jakim jest Rada Nadzorcza.
    Jej zachowanie jest niezwykle ważne i w chwili obecnej jest ona mnie więcej
    utrzymana.

    Natomiast w sytuacji wyobrębnienia się Kochłowic, a za nią w ten sam sposób
    rozdział Bielszowic od Wirka, może spowodować powstanie nowych a stosunkowo
    mało licznych Grup Członkowskich które również chciałyby mieć swojego
    przedstawiciela w RN.

    Gdyby miało dojść do takiej sytuacji, to uważam że konieczne byłoby dokonanie
    zmian w sposobie wybierania RN

    cdn
  • 11.09.04, 23:40
    "przepraszamy za przerwę, kłopoty z łącznością wystąpiły poza granicami naszego
    kraju"

    pozwolę sobie dokończyć zaczętą myśl :

    Otóż gdyby nastąpiło znaczne zróżnicowanie Grup Członkowskich pod względem
    liczebności członków RSM, konieczna byłyby zmiany : zarówno w zakresie ogólnej
    liczby członków RN oraz w sposobie rozdziału miejsc w RN pomiędzy poszczególne
    Grupy Członkowskie. Należałoby wypracować system który zapewniłby
    proporcjonalną reprezentację w RN.

    Jednak trzebaby zrobić to z głową, by pomimo wszystko, nie mnożyć liczby
    członków RN w sposób nadmierny. Jestem bowiem zdania, że bardziej sprawnym i
    skutecznym rozwiązaniem jest RN licząca ostatecznie mniej więcej tyle ile
    obecnie - może nawet ze wskazaniemm na mniej.

    Przyjęte rozwiązanie musi być zgodne z regułami demokracji a jednocześnie
    powinno być optymalne z punktu widzenia organizacji pracy i realizacji zadań
    stojących przed RN.

    Dalej podtrzymuję zdanie, że przy obecnym układzie 7 Grup Członkowskich liczba
    członków RN powinna wynosić 7 osób, tj. po jednej osobie reprezentującyej swoją
    Grupę Członkowską.

    Należy możliwie jak najszyciej dokonać odpowiednich zmian w statucie, aby na
    zakonczenie obecnej kadencji było możliwe wybrać RN już wg nowych reguł.

    Marek Dolistowski
  • 05.08.04, 21:31
    5. Proponuję osoby z większym zadłużeniem wpisywać do Krajowego rejestru Długów
    i nadać temu odpowiednio duży rozgłos by było to przestrogą dla innych. po
    takiej operacji nieuczciwy lokator będzie miał wiele problemów z dostaniem
    kredytu na nowy odtwarzacz DVD czy 29" telewizor. Gdy bank zablokuje mu debet w
    rachunku to szybko pójdzie po rozum do głowy i spłaci zadłużenie.

    Tak ja uważam a co wy o tym sądzicie.
  • 09.08.04, 18:19
    Niestety widzę, że wszyscy chętnie biora udził w pyskówkach i "wrzucaniu sobie
    do pieca" a na rzeczową dyskusję nad konkretnymi pomysłami brakuje miejsca.
    Mam głęboką nadzieję, że to sie zmieni.

    Wszyscy w RSM mówią o problemie dłużników, ale jak padają jakieś propozycje
    rozwiązań to brak głosów za jak i przeciw nim.

    To skłania mnie do przypuszczenia, że nie ma takiego problemu a rozmowa o tym
    toczy się tylko po to by odwrócić uwagę od innych naprawdę istotnych spraw...
  • 09.08.04, 19:56
    Proponuję lekturę protokołów RN za ubiegłe 10-lat. Propozycji i to skutecznych
    jest sporo, gorzej z realizacją. Są również moim zdaniem szkodliwe i te
    aktualnie są realizowane.
  • 10.08.04, 17:46
    a kto mi takowe udostępni i na jakiej podstawie.
  • 10.08.04, 19:35
    Na mój wniosek już od kilku lat są one dostępne na terenie dyrekcji dla
    wszystkich członków RSM.
    Były członek RN Leon Swaczyna
  • 10.08.04, 19:38
    Przepraszam zapomniałem, iż sa one oczywiście dostępne na podstawie uchwały RN.
    L.S.
  • 11.08.04, 06:14
    Nie wiedziałem. Skoro są dostępne w dyrekcji to czemu nie moga być wysyłane z
    automatu do Rad Osiedla by były dostępne na administracji i by RO na bieżąco
    orientowały się w tym co dzieje się na górze.

    Ale najważniejsze, że jest możliwość wglądu.

    Dziękuję.
  • 11.08.04, 13:10
    RN obecnej kadencji uznała, iż dla dobra demokracji jest by RO i pozostali
    członkowie (wspólnicy) lepiej zbyt wiele nie wiedzieli. Niewiedza co prawda nie
    boli ale zato wiele kosztuje. Np: kto ze spódzielców wie ile kosztowały nas
    rządy pana Prezesa G. i uwczesnych członków RN i co omni dziś robią.
    L.S.
  • 11.08.04, 17:39
    lswaczyna napisał:

    > RN obecnej kadencji uznała, iż dla dobra demokracji jest by RO i pozostali
    > członkowie (wspólnicy) lepiej zbyt wiele nie wiedzieli. Niewiedza co prawda
    ni
    > e
    > boli ale zato wiele kosztuje.

    no i dlatego na www.rsm.com.pl nadal nic nie ma :(

    >Np: kto ze spódzielców wie ile kosztowały nas
    > rządy pana Prezesa G. i uwczesnych członków RN i co omni dziś robią.


    Nie mam pojęcia gdyż:
    1. byłem za młody i sie tym nie interesowałem
    2. nie ma (lub jest bardzo utrudniony) dostępu do informacji.

    Proszę o informację, chętnie się dowie.
  • 12.08.04, 08:47
    Moja wiedza jest wtórna dlatego trzeba zapytać kogoś z ówczesnych
    przedstawicieli członków czym się kierowali udzielając absolutorium zarządowi i
    wpuszczając w straty ponad milion DM. (nielegalnia wywiezione w torbie)
    Każdy członek spółdzielni ma prawo otrzymać w dyrekcji wykaz członków zarządu,
    RN, i przedstawicieli za każdy interesujący go okres.
    L.S.
    PS.
    Radze zwracać się o wszystko na piśmie
    L.S.
  • 18.08.04, 12:39
    Jestem zwykłym szeregowym członkiem spółdzielni i to nie ja podejmuję
    najważniejsze decyzje związane z jej funkcjonowaniem. Ale decyzje te dotyczą
    mnie osobiście i tych kilkanaście tysięcy pozostałych członków RSM – i z tego
    właśnie powodu są dla mnie bardzo ważne i wyjątkowo bliskie. A to już powód
    wystarczający by im się bacznie przyglądaćj.


    ozefosmenda napisał:

    *** Witam wszystkich po moim urlopie a zwłaszcza tych zainteresowanych . Nie
    jestem zbytnio zaskoczony treścią i formą tej pisaniny bo zakładałem, że w tym
    kierunku właśnie ona się potoczy. Była to tylko kwestia czasu. Tak, że słusznie
    panowie określiliście to podtematem p.t. To widać ,słychać i czuć bo zrobiła
    się już taka kupa, że słowa : śmierdzi, fetor, capi, gnojówa itp. nie mają tu
    już zastosowania. ***

    odp. : To nie jest moja wina, że sprawy spółdzielcze są bardzo trudne i
    skomplikowane, a sprawy RSM w szczególności. Dręczy mnie wątpliwość, czy aby
    stopień ich zagmatwania nie osiągnął poziomu powodującego, że osobom trzecim –
    takim jak ja – lepiej ich nie dotykać? Parafrazując słowa Pana Józefa Osmendy :
    jeżeli ta „kupa” jest jak „fetor, gnojówa, itp.” i „śmierdzi, capi” to ma Pan,
    Panie Józefie w tym swój niewątpliwy udział i tkwi Pan w tym, na własne
    życzenie, aż po same uszy.


    *** [***Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
    odpowiednim miejscem na roztrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
    inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.***] – to są pańskie słowa panie
    Dolistowski a więc rozpoczynając tą swobodną dyskusję kłamie pan w bezczelny
    sposób i manipuluje faktami. ***

    odp. : Swoich słów nie muszę się wypierać – bo nikt nie zmusza mnie pisać na
    forum publicznym i nikt nie każe podpisywać się po tym co piszę swoim imieniem
    i nazwiskiem. Jednak przyzwoitość nakazuje, że przy korzystaniu z cudzych słów –
    Panie Józefie – nie wyczynia się takich akrobacji, jakich to się Pan tutaj
    dopuszcza. Użyty przez Pana cytat z mojej wypowiedzi jest wybitnie wybiórczy i
    wyrwany z kontekstu [patrz : mój post z dnia 17.07.2004], a udzielona odpowiedź
    jest nie na temat. Swoją drogą chciałbym uzyskać wyjaśnienia, na czym według
    Pana, w tym przypadku polega zarzucone mi kłamstwo i manipulacja?

    Wysunięte wobec mojej osoby oskarżenia i równoczesna „wolna amerykanką” z
    doborem cytatów i odpowiedzi - to właśnie jest MANIPULACJA której dopuszcza się
    Pan tutaj osobiście, w dodatku robiąc to publicznie. Stawia to Pańską
    wiarygodność pod dużym znakiem zapytania.


    *** Myślałem,że jak kolejny rok zaszczyci pan swoją obecnością wszystkie lub
    prawie wszystkie Zebrania Grup Członkowskich + ZPCz to czegoś się pan nauczy
    ale niestety tylko myślałem. No ale przecież człowiek uczy się przez całe życie
    więc nic straconego! ***

    odp. : Jest prawdą, że na zaproszenie moich bliskich znajomych i członków
    rodziny uczestniczyłem w 2003 i 2004 roku jako gość [obserwator bez prawa
    głosu - zgodnie ze Statutem RSM] w niektórych Zebraniach Grup Członkowskich
    oraz w obydwu ostatnich ZPCz. Z tego co się orientuję, nie jest to zakazane,
    wręcz przeciwnie raczej. Tym bardziej że korzystam w ten sposób z
    przysługujących mi praw członkowskich RSM. I co najważniejsze zamierzam
    korzystać z nich nadal – czy się to komuś podoba czy też nie!

    Korzystając z okazji składam podziękowania Panu Józefowi Osmendzie za
    autentyczną troskę o mój stan wiedzy spółdzielczej. Jednocześnie pragnę
    solennie zapewnić, że zdobyte w ten sposób wiedza i
    doświadczenie „spółdzielcze” będę się starał stosownie wykorzystać – również,
    bez względu na to, czy to będzie [albo nie] zgodne z interesami kogokolwiek!

    Z poważaniem

    Marek Dolistowski

    cdn
  • 18.08.04, 15:26
    jozefosmenda napisał:

    *** [***Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko
    deklarować dobre chęci w tym zakresie.***] – to następne pańskie wystąpienie.
    Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
    1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych przyczyn
    nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
    obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?
    2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
    zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
    potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
    obejściach ? .
    3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali kolorowych,
    niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na śmieci itp.?
    4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
    urządzeń dźwigowych i innych,
    5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
    tylko zyski?
    6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją budynków,wymianą
    okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
    acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?

    Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
    ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
    zdolnych osobników. ***

    odp. :
    Podzielam Pański pogląd, że RSM ma wiele poważnych problemów do rozwiązania.
    Nie są one jednak wyłączną "specjalnością" naszej spółdzielni - problemy
    większe czy mniejsze - ma wiele spółdzielni w Polsce. A każdy ma je takie, na
    jakie sobie "zasłużył".

    W obecnych czasach problemy te urosły do rangi wyzwań, które stają przed
    wszystkimi członkami spółdzielni. Trzeba o nich dyskutować i poszukiwać
    rozwiązań.

    Czekam więc niecierpliwie na zapowiedziany przez Pana ciąg dalszy w tych
    właśnie sprawach.

    Z poczucia obowiązku ponownie składam podziękowania za wyrażone publicznie
    słowa uznania z Pańskiej strony dla mojej skromnej osoby. Bardzo mnie one
    podnoszą na duchu i umacniają we mnie przekonanie o słuszności podejmowanych
    przeze mnie działań w tym zakresie. Wielkie dzięki.

    Z poważaniem

    Marek Dolistowski

    cdn
  • 19.08.04, 14:51
    jozefosmenda napisał:

    *** [***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
    powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
    spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***]
    odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…***

    moja odp. : Bez komentarza.


    *** [***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych
    ludzi kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub
    dezawuację ich opinii.***]
    odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka? ***

    moja odp. :
    A niby dlaczego miałbym się za takiego uważać ?
    Zaraz, zaraz ....... ale może Pan wie coś więcej na ten temat ? Chętnie się
    dowiem ?
    Zrobię wszystko, by przy pomocy doświadczeń zebranych podczas ZGCz i ZPCZ, w
    których uczestniczyłem, uniknąć tego "niewątpliwego" wyróżnienia !

    Z poważaniem

    Marek Dolistowski

    >
  • 01.08.04, 22:52


    ***I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
    farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
    schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.***

    odp: szkoda, że nie mógł pan tego obserwować w poprzedniej kadencji. To wtedy
    był właśnie gwóźdź programu .By dostać się do RN trzeba było uzyskać 2/3 głosów
    obecnych na sali. Głosowało się do trzech razy. W poprzedniej kadencji tylko
    moja skromna osoba została obdarzona takim zaufaniem .Inni mimo, że mieli
    więcej podejść ode mnie nie zostali wybrani. To też o czymś świadczy. Dzisiaj
    wystarczy zwykła większość głosów i jedno podejście. Czasowo krócej niż kiedyś
    oraz niewątpliwie i zdecydowanie krócej niż tajne głosowanie nad sprawozdaniem
    Rady Nadzorczej, sprawozdaniem Zarządu i absolutorium dla poszczególnych
    członków Zarządu.

    ***Pisząc SAMORZĄD mam na myśli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z
    WYBORU przez członków spółdzielni, a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie
    wiadomo kogo.***
    To było wyraźnie widoczne w czasie wyborów zwłaszcza na ADM-6, gdzie rozdawano
    karteczki z nazwiskami na kogo głosować do RN i do RO. Na kartce z kandydatami
    do RO takie oto nazwiska :1.ADAMCZYK JAN,2.DOLISTOWSKI MAREK, 3.FFFFFF GGGGGGG,
    4.KUSZ JADWIGA, 5.MALISZ ANDRZEJ, 6.NNNNN OOOOO,7.PIEROŃCZYK MARCIN, 8.STEMPIN
    MICHALINA, 9.WWWWW ZZZZZZ, 10.MAKSYM MARIAN oraz instrukcja: Do Rady Osiedla
    będzie kandydował również MAREK AKCIŃSKI w razie niepowodzenia w wyborach na
    członka Rady Nadzorczej. (mam taką kartkę na pamiątkę i wzór na przyszłe wybory
    bo przecież jak już wcześniej zwróciłem uwagę człowiek uczy się przez całe
    życie)
    Przy wejściu na salę słychać było uwagi co dzisiaj zrobimy z czerwonymi a w
    trakcie obrad w pocie czoła uwijał się po sali kurier-łącznik w osobie
    Krzysztofa Kica. To była ta właściwa demokracja tylko dziwię się szanowny
    p.Dolistowski kto pana spuścił (czytaj nie wybrał)? Czyżby ci cytowani
    czerwoni?
    c.d.n.
  • 02.08.04, 11:27
    ***- po trzecie : są niestety wśród nich także ci, którzy wszelkimi możliwymi
    sposobami [w tym także, jak uczy praktyka, sposobami powszechnie uznanymi
    delikatnie mówiąc za niedozwolone] zwabili na zebranie odpowiednią dużą liczbę
    ludzi tylko i wyłącznie po to by oddali na nich swe głosy i szybko zapomnieli o
    całej sprawie, przynajmniej na 4 lata - takie osoby trzeba również
    dopuszczalnymi sposobami eliminować z życia publicznego, by ci którzy jeszcze
    chcą w nim uczestniczyć, nie musieli mieć kaca moralnego że uczestniczą w
    szopce zwanej pseudo-demokracja.***

    odp: to daję jako uzupełnienie demokracji widzianej przez pana a za którą
    całkowicie się podpisuję. Trochę jednak dziwne, że skoro tak samo rozumujemy
    to dlaczego siedzimy po przeciwnych stronach stołu? Może to przyczyna braku
    szacunku dla osób starszych?
    Kiedyś na Śląsku mówiło się do osób starszych przez WY (nawet do rodziców)
    np.macie , wiecie, słyszycie itd. Do osób już całkiem wiekowych mówiono za
    troje jak np.mają, wiedzą, słyszą itd. Dzisiaj zostało wspomnienie.
    A tak przy okazji tematu z demokracją mam pytanie :jak potraktować delegatów
    którzy :
    1.Będąc członkiem Komisji Skrutacyjnej fałszowali wyniki głosowań?
    2.Bez słowa usprawiedliwienia sie w prezydium zebrania opuścili salę obrad
    przed zakończeniem ZPCz?
  • 02.08.04, 21:46
    jozefosmenda napisał:

    [cut...]
    > A tak przy okazji tematu z demokracją mam pytanie :jak potraktować delegatów
    > którzy :
    > 1.Będąc członkiem Komisji Skrutacyjnej fałszowali wyniki głosowań?
    > 2.Bez słowa usprawiedliwienia sie w prezydium zebrania opuścili salę obrad
    > przed zakończeniem ZPCz?

    Ad.1) wywiesić ich nazwiska na tablicach ogłoszeń tak by wszyscy wiedzieli kto,
    to i co zrobił. Po to by nik więcej nie robił takich numerów i by taka osoba
    nigdy nie została obdarzona zaufaniem społecznym!!!
    Ad.2) Obciąć diety. To niestety w tym kraju najlepszy argument :(
  • 03.08.04, 13:58
    ***CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ
    ŻADNĄ TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
    SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymująca władzę" Z LICZNYM GRONEM
    CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
    PRZEPROWADZENIA tajnych głosowań W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
    NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU rsm.
    W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
    ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
    PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA PODSTAWIE
    pseudo-opinii I pseudo-interpretacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
    ZARZĄDU "radców prawnych".***
    odp: nie za bardzo rozumiem określenia „lokalna grupa utrzymująca władzę z
    licznym gronem członków Rady Nadzorczej”– proszę to jaśniej przedstawić.
    Członkowie RN tak samo jak i inni są członkami spółdzielni i delegatami na
    ZPCz.. Postąpili według swojego rozeznania ,posiadanej wiedzy i w zgodzie z
    zapisami statutu. Tak jak zostało to przez pana wcześniej przedstawione część z
    nich podpisało się pod żądaniem grupy mniejszościowej o przeprowadzenie
    głosowania tajnego nad sposobem głosowania spraw na ZPCz. Mieli do tego prawo i
    niczego nie storpedowali bo o ostatecznym postępowaniu zadecydowała najwyższa
    władza w spółdzielni czyli ZPCz.(ale o tym później)! Statutu też żeśmy nie
    tworzyli bo on już jest od dawna (spółdzielnia istnieje od 1959 roku). Są w nim
    zapisy ,które powinny być modyfikowane i ja to proponuję członkom RSM
    sukcesywnie. Ale nie zamierzam brać udziału przy zmianie z powrotem takich
    zapisów ,które samo życie (ZPCz) zmodyfikowało stosunkowo niedawno( ostatnio
    wprowadzone zmiany: 1995,1999,2000,2002 i 2004).
    Natomiast co do mojej uprzywilejowanej osoby to proszę sobie darować te żarty!
    Na przewodniczącego ZPCz zostały podane dwie kandydatury: moja i pana Mariana
    Kaczmarka. Mnie poparło 43 delegatów. P.Kaczmarka 8 delegatów , głosów
    przeciwnych nie było a 3 osoby wstrzymały się od wskazania kto ma ZPCz
    poprowadzić. Mogę zapewnić, że prowadzenie ZPCz do czynności łatwej i
    przyjemnej nie należy niemniej jednak dopóty , dopóki delegaci będą sobie tego
    życzyli będę służył swoją wiedzą i doświadczeniem .Myślę , że legitymując się
    nr członkowskim 3795 i 36 letnim stażem w RSM, posiadając licencję zarządcy
    nieruchomości, uprawnienia lustratora i egzamin państwowy uprawniający mnie do
    zasiadania w radzie nadzorczej mogę bez skrupułów na tą funkcję kandydować.
    Decyzja należeć będzie do delegatów. Zdaję sobie sprawę ,że nic nie jest
    wieczne ale na to by ustąpić jest jeszcze czas.(tutaj biorę przykład z
    osobistości znacznie starszych ode mnie a sprawujących różne urzędy. Skoro oni
    mogą to dlaczego ja mam być gorszy?)


    ***GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
    statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ
    Z TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
    ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.***
    odp: wszystkim, którzy to czytają należy się wyjaśnienie. Otóż na ZPCz
    zgodnie z zapisami § 26.2 statutu na żądanie 1/5 liczby delegatów zarządza się
    głosowanie tajne w sprawach objętych porządkiem obrad. Z takim żądaniem
    wystąpiły dwie grupy mniejszościowe (grupa której interesy pan reprezentuje już
    na wstępie sfałszowała listę z podpisami). Mając dwa żądania grup
    mniejszościowych oraz wykładnię prawników decyzję co do sposobu głosowania
    dałem do dyspozycji ZPCz, które w głosowaniu tajnym zadecydowało jak będziemy
    głosować. Swoją drogą ja w sądy nie wierzę bo już pańskie sformułowanie …. co
    zresztą w najbliższym czasie potwierdzi odpowiednie orzeczenie sądu w tej
    właśnie sprawie…… świadczy o tym , że tam też mogą być "swoi". Przecież to
    tylko ludzie .Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie było bo
    wyrok byłby analityczny. Ale niech się dzieje, co ma wisieć nie utonie. Od
    każdego wyroku przecież przysługuje odwołanie!
    cdn.
  • 03.08.04, 17:45
    jozefosmenda napisał:
    [cut...]
    > odp: wszystkim, którzy to czytają należy się wyjaśnienie. Otóż na ZPCz
    > zgodnie z zapisami § 26.2 statutu na żądanie 1/5 liczby delegatów zarządza
    się
    >
    > głosowanie tajne w sprawach objętych porządkiem obrad. Z takim żądaniem
    > wystąpiły dwie grupy mniejszościowe (grupa której interesy pan reprezentuje
    już
    >
    > na wstępie sfałszowała listę z podpisami).


    O ile pamiętam (a jak napisałem wyżej mi to było bez różnicy czy będzie jawne
    czy tajne) z wnioskiem wystąpiła jedna grupa a druga z wnioskiem o
    nieuwzględnienie tamtego wniosku !!!!

    Ponieważ wystąpiła jedna grupa Pan - jako przewodniczący - powinien był
    zarządzić głosowanie tajne. A tak się nie stało :(

    Co do fałszowania podpisów to nic nie wiem (nie składałem żadnego) bo wszystkie
    osoby z tej listy, które wyczytał Pan do potwierdenia złożenia swojego podpisu
    w sposób jawny i na oczach całego ZPCz takiego potwierdzenia dokonały.


    > Mając dwa żądania grup
    > mniejszościowych oraz wykładnię prawników


    Prawnicy ewidentnie w tej sprawie zawiedli i co do tego nie ma dyskusji. W
    statucie napisane jest czarno na białym na wniosek 1/5 .... przewodniczący
    zarządza..... A nie przeprowadza dodatkowe głosowania nad kontr-wnioskami etc...


    > decyzję co do sposobu głosowania
    > dałem do dyspozycji ZPCz, które w głosowaniu tajnym


    Oj! znowu błąd Panie przewodniczący - _NIE BYŁO ŻADNEGO TAJNEGO GŁOSOWANIA_


    > zadecydowało jak będziemy głosować.


    A nie powinno - bo Pan powinien zarządzić głosowanie _TAJNE_ !!!!


    > Swoją drogą ja w sądy nie wierzę bo już pańskie sformułowanie ̷
    > 0;. co
    > zresztą w najbliższym czasie potwierdzi odpowiednie orzeczenie sądu w tej
    > właśnie sprawie…… świadczy o tym , że tam też mogą być "swoi". Prz
    > ecież to
    > tylko ludzie .Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie było bo
    > wyrok byłby analityczny. Ale niech się dzieje, co ma wisieć nie utonie. Od
    > każdego wyroku przecież przysługuje odwołanie!
    > cdn.

    ta ostatnia część Pana wypowiedzi nie podoba mi się najbardziej :(

  • 03.08.04, 23:06
    Wprawdzie nie skończyłem jeszcze ale zrobię dla Markapunka wyjątek!
    Otóż chłopie mylisz się i to bardzo mówiąc, że tajnego głosowania nie było.
    ZPCz głosowało tajnie nad sposobem głosowania spraw związanych z porządkiem
    obrad. Na karcie do głosowania było pytanie :czy jesteś za tajnym głosowaniem
    spraw związanych z porządkiem obrad. Wynik głosowania był :11 głosów za, 38
    głosów przeciw, 3 głosy wstrzymujące. Wynika z tego że z listy na której
    podpisało się 15 delegatów (ten 16-ty był zdublowany a więc lista
    była "naciągnięta" inaczej mówiąc sfałszowana)4 osoby wycofały się z pierwotnie
    podjętej decyzji. W dalszym ciągu tłumaczę, że z żądaniem o przeprowadzenie
    głosowania tajnego wystąpiły dwie grupy mniejszościowe zgodnie z zapisami
    &26.2 statutu RSM.W protokole z ZPCz jest to tak napisane:
    ...Pan mecenas Wrzeciono stwierdził, że powstał problem proceduralny
    następującej treści :nie można złożyć listy z podpisami 16 osób natomiast
    osoby, które złozyły podpisy winne zgłosić ustnie wniosek na Zebraniu i tym
    samym zaprezentować się Zebraniu. Grupa 26 osób, które złożyły podpisy na
    liście złożonej przez pana Norberta Rózgę również winna indywidualnie
    zaprezentować się gremium Zebrania wyrażając swoją wolę. Kontynuując
    stwierdził, że w wyniku pojawienia się dwóch przeciwstawnych stanowisk
    zaistniał problem proceduralny w wyniku którego proste zastosowanie §26.2
    Statutu jest niemożliwe, bowiem powstał konflikt wewnętrzny Zebrania.
    Treść §26.2 zdanie ostatnie wyczerpuje problem wyłącznie w takiej sytuacji, gdy
    brak jest sprzeciwu wśród obecnych przedstawicieli.
    Skoro pojawił się sprzeciw to rozbieżność stanowisk winna zostać jako
    autonomiczna kwestia tego gremium poddana pod głosowanie. Wobec powyższego
    Przewodniczący winien zarządzić głosowanie nad obydwoma stanowiskami……..
    Natomiast nie rozumiem dlaczego ostatnia część mojej wypowiedzi wcale już się
    nie podoba? Komputer się nie myli a człowiek niestety tak. Sąd jest tylko
    niezawisły ale czy nieomylny?
  • 04.08.04, 09:29
    Czytając Panskie wypoiedzi jestem pełen podziwu dla Pańskiej sztuki odwracania
    kota ogonem i robienia wody z mózgu. Zabierm głos w dyskusji tylko dlateg, iż
    nazwał mnie Pan fałszerzem co narusza moje dobra. Nie zmienia to faktu złamania
    przez Pana statutu RSM. Mam nadzieję, że gdy niezawisły sąd podzieli w tym
    względzi moje zdanie to Pan i Panscy koledzy z Rady Nadzorcze a w szczegulności
    przewodniczący Komisji Rewizyjnej podacie się do dymisji. W wypadku odwrotnym
    osobiście przeprosze Pana i strace reszte szacunku do instytucji Panstwa Polskiego.
    Pozdrawiam wszystkich czytelników.
    Leon Swaczyna
  • 04.08.04, 12:16
    ***A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY
    JEDNOCZEŚNIE SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY
    ZARZĄDOWI] - A JEST ICH OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ
    LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z CZYSTYM SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC
    ZARZĄDU.
    MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE KORZYSTALI
    Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?***
    odp: Takich mecenasów już było wielu. Proszę najpierw zapytać o to samych
    pracowników. Można też przeprowadzić głosowanie pomiędzy samymi pracownikami w
    tej sprawie. Oczywiście tajne no bo jak inaczej? Widocznie ja mam pecha bo z
    którym pracownikiem RSM rozmawiałem to o tajnym głosowaniu nad absolutorium dla
    Zarządu nie chciał słyszeć. To po pierwsze . A po drugie to ZPCz liczy 11
    pracowników RSM! Dokładnie 11- tu a nie jak pan pisze 15 –20 czyli ok. 25-30%!
    Tych 11 pracowników stanowi dokładnie 16,1% ogólnej liczby delegatów ( 68).
    Nasuwa się zatem pytanie: czy to nie jest manipulacja?

    I odpowiedź dla Leona: a kto powiedział, że jesteś fałszerzem? Przypominam, że
    lista na której się podpisałeś zawierała 16 nazwisk. Gdyby prawnik nie zwrócił
    uwagi, że każdy na niej podpisany ma osobiście wyrazić swoją wolę przed ZPCz to
    by to na jaw nie wyszło, że jedna osoba podpisała się 2 razy ( chodzi o panią
    Jadwigę Kusz).To pytam się czy lista była wiarygodna? Czyż nie była sfałszowana?
    Ta sama osoba dała później popis w Komisji Skrutacyjnej fałszując w bezczelny
    sposób liczenia głosów w swoim sektorze. Została przecież za to decyzją ZPCz z
    tej Komisji odwołana stosunkiem głosów 33 za odwołaniem, 4 głosy przeciwne i 16
    głosów wstzrymujących. Mam nadzieję ,że sąd również weźmie te fakty pod uwagę.
  • 04.08.04, 17:00
    jozefosmenda napisał:

    > Wprawdzie nie skończyłem jeszcze ale zrobię dla Markapunka wyjątek!
    > Otóż chłopie mylisz się i to bardzo mówiąc, że tajnego głosowania nie było.

    Przyznaję, po rozmowie z innymi osobami obecnymi na ZPCz, że odbyło się
    głosowanie tajne. Przepraszam wszystkich czytających za swój błąd. Nie był on
    zamierzony, a tylko w całym tym zamieszniu związanym z tajnością głosowania ten
    fakt umknął z mojej pamięci i nie został również odnotowany w notatkach.

    [cut...]

    > Wynik głosowania był :11 głosów za, 38
    > głosów przeciw, 3 głosy wstrzymujące.

    To się zgadza (mam tak w notatkach).

    > Wynika z tego że z listy na której
    > podpisało się 15 delegatów (ten 16-ty był zdublowany a więc lista
    > była "naciągnięta" inaczej mówiąc sfałszowana)4 osoby wycofały się z
    > pierwotnie podjętej decyzji.

    Z tego nic nie wynika bo na ogólną liczbę 62 obecnych na ZPCz przedstawicieli
    udział w głosowaniu wzięło zaledwie 52 bo duża część w proteście przeciwko
    takiemu postawienu sprawy nie brała w nim udziału !!!

    > W dalszym ciągu tłumaczę, że z żądaniem o
    > przeprowadzenie głosowania tajnego wystąpiły dwie grupy mniejszościowe
    zgodnie z zapisami

    To jest nieprawda za głosowaniem tajnym była jedna grupa - a druga grupa była
    przeciw !!!

    > &26.2 statutu RSM.W protokole z ZPCz jest to tak napisane:
    > ...Pan mecenas Wrzeciono stwierdził, że powstał problem proceduralny
    > następującej treści :nie można złożyć listy z podpisami 16 osób natomiast
    > osoby, które złozyły podpisy winne zgłosić ustnie wniosek na Zebraniu i tym
    > samym zaprezentować się Zebraniu. Grupa 26 osób, które złożyły podpisy na
    > liście złożonej przez pana Norberta Rózgę również winna indywidualnie
    > zaprezentować się gremium Zebrania wyrażając swoją wolę. Kontynuując
    > stwierdził, że w wyniku pojawienia się dwóch przeciwstawnych stanowisk
    > zaistniał problem proceduralny w wyniku którego proste zastosowanie §26.2
    > Statutu jest niemożliwe, bowiem powstał konflikt wewnętrzny Zebrania.
    > Treść §26.2 zdanie ostatnie wyczerpuje problem wyłącznie w takiej sytuacji,
    gdy
    >
    > brak jest sprzeciwu wśród obecnych przedstawicieli.

    I tu się znowu nie zgodzę (co do roli prawników - wyrobiłem już sobie zdanie) w
    statucie nie ma miejsca na brak sprzeciwu etc. tam pisze - zaznaczam to po raz
    kolejny - przewodniczący zarządza... i KONIEC - brak miejsca na spory
    proceduralne i jakąkolwiek dyskusję.

    > Skoro pojawił się sprzeciw to rozbieżność stanowisk winna zostać jako
    > autonomiczna kwestia tego gremium poddana pod głosowanie. Wobec powyższego
    > Przewodniczący winien zarządzić głosowanie nad obydwoma stanowiskami…R
    > 30;..

    NIE, NIE i jeszcze raz NIE


    > Natomiast nie rozumiem dlaczego ostatnia część mojej wypowiedzi wcale już się
    > nie podoba? Komputer się nie myli a człowiek niestety tak. Sąd jest tylko
    > niezawisły ale czy nieomylny?

    Ale z tonu wypowiedzi przebijał brak wiary w sądy! i to nie tylko w ich
    nieomylność, ale także bezstronność i niezawisłość. A to oznacza brak wiary w
    trójpodział władzy i nowoczesną demokrację. A mi osobiście te wartości są
    bardzo bliskie.
  • 04.08.04, 19:54
    A tak swoją drogą to dziwię się, że nikt z czytających to forum i biorących
    udział w dyskusji poza Panem Przewodniczącym nie zwrócił uwagi na mój błąd.

    Czyżby dlatego, że mój głos był krytyczny w stosunku do Pana Przewodniczącego ?
  • 05.08.04, 08:31
    Nie wszystkie błędy są warte wytknęcia. Stosowanie "PRAWA KALEGO" niestety
    trzeba piętnować. w związku z tym i wymogami statutowymi proszę przypomnijcie mi
    Panowie nazwiska tych delegatów (conajmniej piętnastu) którzy zażądali tajnego
    głosowania nad sposobem głosowania (ale jaja lepsze, niż na "Rejsie").
    Pozdrawiam wszystkich normalnych członków RSM
    Lyjo
  • 05.08.04, 11:56
    ***wiem natomiast że 29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków
    Rady Nadzorczej, z panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze
    statutem RSM wniosek, a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych
    forteli uniemożliwili
    przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :
    - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
    - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
    - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003
    Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane, zgodnie
    ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
    wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ]. ***

    odp: już to wyjaśniałem. Były dwa żądania grup mniejszościowych a samo ZPCz
    zdecydowało jak postępować. A pana zdaniem druga grupa która wystąpiła z
    żądaniem tajnego głosowania nie miała żadnych praw zgodnie ze Statutem?
    Mieliśmy zatem głosować tajnie a żądania tych drugich w ogóle nie brać pod
    uwagę? Osobiście uważam że zawsze najpierw poddaje się pod głosowanie wniosek
    dalej idący i tak ZPCz uczyniło. Gdyby w tajnym głosowaniu ZPCz zadecydowało że
    to żądanie grupy mniejszościowej o sposobie głosowania odrzuca to wtedy zgodnie
    ze Statutem zarządził bym głosowanie tajne nad tymi trzema sprawami wg żądania
    drugiej grupy. Dla mnie jest to logiczne ale swoja drogą ja również jestem
    ciekawy jak to rozstrzygnie sąd I-szej instancji?
  • 05.08.04, 21:27
    jozefosmenda napisał:

    > ***wiem natomiast że 29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków
    > Rady Nadzorczej, z panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze
    > statutem RSM wniosek, a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych
    > forteli uniemożliwili
    > przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :
    > - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
    > - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
    > - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003
    > Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane,
    zgodnie
    >
    > ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
    > wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ]. ***
    >
    > odp: już to wyjaśniałem. Były dwa żądania grup mniejszościowych a samo ZPCz
    > zdecydowało jak postępować. A pana zdaniem druga grupa która wystąpiła z
    > żądaniem tajnego głosowania nie miała żadnych praw zgodnie ze Statutem?

    Nie wiem czy to pytanie skierowane jest do mnie czy też do pana Dolistowskiego,
    ale poraz kolejny spróbuję na nie odpowiedzieć.

    Już zaczynam gubić się w tej dyskusji bo odnoszę wrażenie, że ciągle piszemy o
    tym samym. Według mnie grupa pod przewodnictwem Pana Rózgi złożyła wniosek o
    odrzucenie wniosku grupy 15 delegatów o przeprowadzenie głosowania tajnego nad
    tymi 3 punktami wymienionymi powyżej.

    > Mieliśmy zatem głosować tajnie a żądania tych drugich w ogóle nie brać pod
    > uwagę?

    Dokładnie tak uważam bo w moim (i nie tylko) odczuciu takie postępowanie byłoby
    zgodne z zapisami Statutu RSM.

    > Osobiście uważam że zawsze najpierw poddaje się pod głosowanie wniosek
    > dalej idący

    Ale wniosek 15 nie powinien być poddawany pod głosowanie tylko po stwierdzeniu
    jego prawomocności powinien Pan zarządzic głosowanie tajne nad tymi punktami.

    > Dla mnie jest to logiczne

    Dla mnie nie :(

    >ale swoja drogą ja również jestem
    > ciekawy jak to rozstrzygnie sąd I-szej instancji?

    Ja również, a póki co wątek głosowania nad głosowaniem uważam za zamknięty.

    Proponuję zajęcie się problemem zadłużenia, który poruszyliśmy gdzieś wcześniej.
  • 05.08.04, 12:06
    lswaczyna napisał:
    .....w związku z tym i wymogami statutowymi proszę przypomnijcie mi Panowie
    nazwiska tych delegatów (conajmniej piętnastu) którzy zażądali tajnego
    głosowania nad sposobem głosowania (ale jaja lepsze, niż na "Rejsie").
    > Pozdrawiam wszystkich normalnych członków RSM
    > Lyjo
    odp: no cóż Leonie z uwagi na to ,że jestem zwykłym,szeregowym członkiem RSM
    nie mogę cie zadowolić.Ale swoją drogą z tych jaj by wynikało ,że filmy uczą?
  • 05.08.04, 21:16
    lswaczyna napisał:

    > Nie wszystkie błędy są warte wytknęcia.

    Moim zdaniem są, bo nie wszyscy z czytających to formu byli na ZPCz i im należy
    się jak najwięcej faktów i to tych prawdziwych a nie przekłamanych.


  • 06.08.04, 09:15
    Na ostatnim ZPCz błędów było bez liku i wytykanie ich zajmie wiele czasu i
    atłasu. W poprzedniej wypowiedzi prytoczyłem nie ten najważniejszy ale
    "najzabawniejszy". Teraz przytaczam przykład stosowania "PRAWA KADUKA" do
    niewygodnych wniosków z grup członkowskich. Wniosek dotyczący tylko jednej grupy
    wygodny lub obojętny dla RN i zarządu był kierowany do realizacji bez głosowania
    i dyskusji, natomiast inne niemiłe dla członków samorządu lub zarządu odrzucano
    poprzez błosowanie.
    L.S.
  • 18.09.04, 15:30
    Nie ma się co dziwić że nawet taki łebski gość jak <<markpunk>> pogubił się
    w tym wszystkim co było a czego nie było w czasie ZPCz.

    To całe zamieszanie wyniknęło nie z tego że ktoś jest lepiej czy gorzej
    zorientowany czy przygotowany, tylko z tego że obrady były w taki sposób
    prowadzone aby autorzy "listy 29-ciu" wyszli na "swoje". To że statut mówi
    inaczej to pryszcz, grunt że jest tak jak "oni" chcą.

    Odpowiadałem już [patrz mój post : RAZ JESZCZE O DEMOKRACJI] że paragraf 26
    punkt 2 statutu RSM precyzyjnie określa w jakich sprawach grupa 1/5 delegatów
    może wystąpić z żądaniem o głosowanie tajne. Tam nie ma miejsca na żadne
    dywagacje ani kombinacje. Żądanie "29-ciu" było bezpodstawne.

    Opisałem już również [patrz : jak wyżej} na czym polegało to "fałszerstwo" o
    którym pisze Pan Osmenda. Nie będę do tego wracał bo szkoda słów.

    Zaś stwierdzenia i opinie mecesasa Wrzeciono zapisane w protokole z ZPCz można
    śmiało włożyć między bajki. Stało się tak jak się miało stać - "po trupach ale
    do celu, mości Panowie".
  • 18.09.04, 00:04
    odpowiedź na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

    Na stronie internetowej RSM, w Statucie naszej spółdzielni, który jest tam
    wreszcie udostępniony od wiosny tego roku, jest BARDZO WAŻNY PARAGRAF NR 26.
    Jego znaczenie wynika z tego , że zapis umieszczony tan w punkcie 2 stanowi
    jedyną ochronę oraz GWARANCJĘ PRAW MNIEJSZOŚCI wobec pozostałych uczestników
    Zebrania Przedstawicieli Członków RSM. Pozwolę sobie go dokładnie zacytować :
    ***Paragraf 26
    1. .........................
    2. W głosowaniu ustala się liczbę oddanych głosów za i przeciw oraz liczbę
    wstrzymujących się od głosowania.
    Przy obliczaniu wymaganej większości głosów dla podjęcia uchwały przez Zebranie
    Przedstawicieli Członków uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale.
    Głosowanie na Zebraniu Przedstawicieli Członków odbywa się jawniez wyjątkiem
    wyborów do organów samorządowych Spółdzielni i odwołania ich członków.
    NA ŻĄDANIE 1/5 LICZBY CZŁONKÓW OBECNYCH NA ZEBRANIU PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW
    ZARZĄDZA SIĘ GŁOSOWANIE TAJNE RÓWNIEŻ W INNYCH SPRAWACH OBJĘTYCH PORZĄDKIEM
    OBRAD.
    3. ...................... ***

    Zacytowany powyżej zapis, a zwłaszcza ta jego wyraźnie wyróżniona część
    stanowią tak właściwie KLUCZ DO SPÓŁDZIELCZEJ DEMOKRACJI. Respektowanie tego
    zapisu faktycznie pozwala uniemożliwić próby tuszowania niewygodnych spraw lub
    dokonywania wszelkiego nacisku na delegatów na ZPCz, którzy podejmują ważne
    decyzje.

    No niestety – jeśli niektórzy członkowie Rady Nadzorczej uniemożliwiają
    skorzystanie z formy ochrony jaką daje w/w zapis to stawia to ich kompetencje
    a przede wszystkim ich intencje pod bardzo dużym znakiem zapytania.

    Przytoczony powyżej zapis umożliwia działanie tylko w jednym kierunku : jeżeli
    1/5 delegatów żąda tajnego głosowania w sprawie objętej porządkiem obrad to
    przewodniczący obradom bezwarunkowo zarządza tajne głosowanie w tych sprawach.
    Nie ma innej możliwości !

    A jeżeli jacyś oni *** postąpili według swojego rozeznania, posiadanej wiedzy
    i w zgodzie z zapisami statutu*** to znaczy że mają ci oni mają gdzieś ten
    statut itą spółdzielnię. Jedyne czego nie można im odmówić to tego że na bank
    MAJĄ ONI ODPOWIEDNIE ROZEZNANIE I ODPOWIEDNIĄ WIEDZĘ.

    Zaś ci oni to m.in. Józef Osmenda, Norbert Rózga, jeszcze trzech członków RN
    RSM oraz 24 innych delegatów na ZPCz.

    Tak reprezentujący nas ludzie szanują nas i demokrację.

    Jest jeszcze jedno małe ale. Mianowicie PRAWEM NAJWYŻSZYM W RSM JEST STATUT
    a nie decyzja delegatów na ZPCz. Mogą oni jedynie NAJPIERW ZMIENIĆ STATUT w tym
    zakresie – oczywiście jeżeli zostało to wcześniej zgłoszone do porządku obrad –
    a później PO WEJŚCIU W ŻYCIE TYCH ZMIAN stosować nowe zmienione przepisy
    ststutu.

    To co się stało jest postawienie spraw na głowie. I za tą właśnie dowolność
    interpretacyjną odpowiada osobiście prowadzący zebranie Józef Osmenda i
    wspomagający go "prawnicy".

    Przy całym szacunku dla Jego osoby było to zdarzenie karygodne.
  • 18.09.04, 10:34
    Dokończenie mojej odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

    Chcę poruszyć jeszcze raz komentowaną przez Pana kwestię pełnienia funkcji
    Przewodniczącego obrad ZPCz.

    Moje słowa w tej sprawie brzmiały tak : ***...WYKORZYSTUJĄC DO TEGO
    UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz ...***

    Ja nie odnosiłem się bezpośrednio do Pańskiej osoby, lecz do funkcji którą Pan
    sprawował. Nie kwestionuję również decyzji ZPCz - został Pan wybrany w sposób
    zgodny z obowiązującymi regułami. Zupełnie nie o to chodzi.

    Rzecz w tym – jak ogromne kompetencje przysługują prowadzącemu obrady ZPCz,
    jaki ma on wpływ na przebieg obrad, i w jaki sposób te uprawnienia są
    wykorzystywane.

    Nie mam prawa ani zamiaru odmawiać Panu możliwości ubiegania się w wyborach
    o funkcję Przewodniczącego obrad ZPCz. Wiem że nie jest to zajęcie ani łatwe
    ani przyjemne. Ale nie można go wykonywać „za karę”. A już na pewno w taki
    sposób, jak Pan to uczynił w czerwcu 2004 roku.

    To nie jest moja wina że dołączył Pan swój podpis do „listy 29-ciu” popierając
    w ten sposób niezgodne ze Statutem RSM „żądanie” w sprawie nie będącej w
    porządku obrad, a więc w sprawie nie mającej racji bytu ani żadnych podstaw
    prawnych.

    Samemu Pan postawił na szali autorytet swojej osoby i pełnionej funkcji, tracąc
    dzięki temu bezstronność i narażając rolę Przewodniczącego na utratę zaufania
    uczestników obrad ZPCz.

    cdn ...
  • 18.09.04, 11:23
    Jest to cd mojej odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

    Spróbują jeszcze raz wyjaśnieć sprawę "ŻĄDANIA O GŁOSOWANIA TAJNE".

    Wierzę że dla postronnych i nie zorientowanych, te rzeczy mogą wydawać się
    skomplikowane i niejasne. Proszę mi wierzyć, że staram się pisać o tym w sposób
    możliwe jak najbardziej dostępny i jasny. Jednak trzeba o tym pisać i wyjaśnić
    to co nie jest zgodne z prawdą.

    Paragraf 26 punkt 2 Statutu RSM mówi że głosowania tajnego można zażądać
    i Przewodniczący Zebraniaje MUSI JE ZARZĄDZIĆ W SPRAWACH i tu uwaga!! OBJETYCH
    PORZĄDKIEM OBRAD ZPCz.

    W porządku obrad ZPCz były na pewno :
    - przyjęcie sprawozdania Rady Nadzorczej za 2003
    - przyjęcie sprawozdania Zarządu za 2003
    - udzielenie absolutorium trzem członkom Zarządu [każdemu z osobna].

    W tych właśnie sprawach żądanie zgodnie ze statutem złożyła grupa delegatów
    w ilości zgodnej ze statutem [1/5 z 68]. Pod pisemnym żądaniem podpisało się
    16 osób, w tym jedna osoba podpisała się w roztargnieniu dwa razy. Jednak lista
    zawierająca nawet 15 podpisów spełniała wymogi Statutu bo na sali było obecnych
    62-63 osób, czyli wymagana 1/5 to min. 13 osób popierających żądanie.

    Zaś „lista 29-ciu” na której „znaleźli się” panowie Józef Osmenda i Norbert
    Rózga chociaż była bardzo liczna ale zgłoszone przez nich żądanie na tej samej
    podstawie prawnej co w/w „15-ka” dotyczyło sprawy formalnej czyli (!?)
    ustalenia sposobu głosowania (!?) a nie dotyczyło jak wymaga Statut RSM -
    sprawy objętej porządkiem obrad.

    Sprawa "ŻĄDANIA TAJNEGO GŁOSOWANIA" ma wyjątkowe i fundamentalne znaczenie
    dla tego, aby RSM była spółdzielnią gdzie szanuje się PRAWO, w tym także NASZ
    WŁASNY STATUT, oraz gdzie zagwarantowane PRAWA MNIEJSZOŚCI i inne ZASADY
    DEMOKRATYCZNE są przestrzegane, a nie w sposób dowolny naginane do bieżących
    potrzeb różnych osób.

    PAMIĘTAJCIE : SPÓŁDZIELNIA TO MY !

    cdn ...
  • 18.09.04, 12:32
    Jest to cd odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

    To już chyba wreszcie ostatnia sprawa związana z powyższą wypowiedzią,
    a mianowicie coś co mnie zupełnie zaszokowało i zniesmaczyło.

    Chodzi o następujące słowa Pana Józefa Osmendy : *** Swoją drogą ja w sądy
    nie wierzę ... *** oraz ***... świadczy o tym, że tam też mogą być „swoi” ***
    a także inne słowa : ***Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie
    było bo wyrok byłby analityczny.***

    Ręce mi opadły i sam już nie wiem co o tym wszystkim sądzić.
    Jeżeli Pan podważa i kwestionuje wiarygodność sądu, to proponuję Panu
    przenieść się np. na Białoruś – tam jest świetnie w tych sprawach.

    A po co w takim razie nadzorowany przez Pana Zarząd spółdzielni kieruje do
    sądów różne pozwy w spornych sprawach ? Proszę wybaczyć – to jakaś parodia.
    A kim ci „swoi” i gdzie jeszcze według Pana się znajdują i co robią ? No, no,
    zrobiło się prawie jak w Archiwum „X”.

    Poza tym - z tego co wiem i co Pan wielokrotnie tu i gdzie indziej powtarzał,
    to jak Pan chce się odwoływać, kiedy to nie Pan jest stroną w tym postępowaniu
    sądowym tylko RSM. Przypominam Panu że Pan "tylko" nadzoruje pracę Zarządu
    i nie może Pan wchodzić w jego kompetencje.

    Co do komputera to się zgadza – naprawdę świetna rzecz : pomaga w pracy,
    umożliwia taką wymianę zdań jak to właśnie czynimy, jest super. Niestety,
    i życie i przepisy prawa są jednak bardziej skomplikowane. Nie wiem jak Pan to
    sobie wyobraża ale według mnie raczej nie da się metodą „zero-jedynkową”
    podejmować ***analitycznych wyroków*** .

    Po tych Pana wypowiedziach jestem szczerze zawiedziony, a nawet trochę
    zrozpaczony. Nie wiem jak ja sobie z tym poradzę.

    „To mówiłem ja – Dolistowski Marek, szeregowy członek naszej spółdzielni.
    Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam.”

    Aha, jestem mieszkańcem Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej od urodzenia tj. od
    1970 roku [z krótką przerwą w latach 90 . ubiegłego stulecia]. Członek Rudzkiej
    Spółdzielni Mieszkaniowej od lat 16. Numer członkowski : 29429.

    Jeśli ktoś uzna za potrzebne lub stosowne rozmawiać ze mną "tet-a-tet” to
    proszę o kontakt na adres : dolistowski@op.pl. Zapraszam.

    Marek Dolistowski
  • 19.09.04, 20:32
    Zaś ci oni to m.in. Józef Osmenda, Norbert Rózga, jeszcze trzech członków RN
    > RSM oraz 24 innych delegatów na ZPCz.
    >
    > Tak reprezentujący nas ludzie szanują nas i demokrację.
    >
    > Jest jeszcze jedno małe ale. Mianowicie PRAWEM NAJWYŻSZYM W RSM JEST STATUT
    > a nie decyzja delegatów na ZPCz. Mogą oni jedynie NAJPIERW ZMIENIĆ STATUT w tym
    >
    > zakresie – oczywiście jeżeli zostało to wcześniej zgłoszone do porządku o
    > brad –
    > a później PO WEJŚCIU W ŻYCIE TYCH ZMIAN stosować nowe zmienione przepisy
    > ststutu.
    >
    > To co się stało jest postawienie spraw na głowie. I za tą właśnie dowolność
    > interpretacyjną odpowiada osobiście prowadzący zebranie Józef Osmenda i
    > wspomagający go "prawnicy".
    >
    > Przy całym szacunku dla Jego osoby było to zdarzenie karygodne.
    Może by tak podać nazwiska wszystkich kerzy rządali na ZPCz złomania STATU ,
    muszymy wszyscy wiedzieć fto chce nos wyciulac i łokraść. Przy nostępnych
    wyborach muszymy znać nazwiska tych na kerych gosują ino gupieloki i łożyroki.
  • 17.09.04, 22:53
    odpowiedź na post Józefa Osmendy z dnia 2.VIII.2004

    Szanowny Panie Józefie.

    Demokracja to także poszanowanie dla innych ludzi.
    Aby samemu zyskać szacunek, trzeba w pierwszej kolejności szanować innych.

    Piszę te słowa – bo chociaż brzmią one dziś tak banalnie – każdy z nas musi
    zadbać by pozostawały zawsze aktualne. Bo tego m.in. wymaga moim zdaniem
    demokracja.

    Wyraża Pan w swoim poscie zdziwienie że myśląc podobnie siedzimy po przeciwnych
    stronach stołu.

    To dobrze że siedzimy przy jednym stle bo jest wtedy szansa na porozumienie.
    Niestety jednak pytania które sam Pan zadaje zdecydowanie zaprzeczają dobrej
    woli i poszanowania innych ludzi.

    Trudno inaczej nazwać stawiane przez Pana bezpodstawne oskarżenia o fałszerstwo.

    cdn ...

    Marek Dolistowski
  • 04.09.04, 13:04
    Panie Józefie, to o czym Pan pisze to jest już za nami i nie ma po co do tego
    wracać. To przeszło do historii.
    A my teraz musimy z tego wyciągać wnioski. Rozsądek nakazuje, że należy
    utrzymać to co było dobre i obecnie może jeszcze skutecznie działać, odrzucić
    to co się nie sprawdziło i szukać nowych – lepszych rozwiązań.
    Taki sposób myślenia przyświeca mi osobiście, i jak myślę, powinien on być
    oczywisty dla każdego.

    Zachowanie odpowiednich procedur, zwłaszcza w sprawach tak ważnych, jakie są
    przedmiotem obrad ZPCz, musi być bezwzględnie przestrzegane. Bez patrzenia na
    zegarek, bez pośpiechu, nie licząc czasu, który trzeba na nie poświęcić.
    W tym konkretnym przypadku – czyli wybór przez ZPCz 2 członków RN – jak to
    wcześniej już pisałem, powinien być na stałe usunięty z programu ZPCz. Wtedy
    kwestia czasu przestała by być aż tak istotna, przynajmniej w tym zakresie.

    --------------------------------------------------------------------------------

    Nie od dziś wiadomo, że demokracja nie jest niestety rozwiązaniem idealnym. Ale
    jak na razie ludzie na potrzeby życia publicznego nie wymyślili lepszej formy
    ustrojowej.
    Na szczęście w demokracji brakuje miejsca na postępowanie w stylu „wszystkie
    chwyty dozwolone” – ma ona jasne i przejrzyste reguły. Albo się je szanuje,
    albo nie.

    Jeżeli według Pana prowadzenie promocji kandydatów, którzy przystępują do
    demokratycznych wyborów, nie mieści się w regułach demokracji, to jakie w Pana
    opinii metody są dozwolone ?

    Bo idąc tym tokiem myślenia, ja koduję sobie w świadomości Pańską wypowiedź
    jako deklarację, że nie będzie Pan już nigdy stosował tych "anty-
    demokratycznych" sposobów !

    Pełni Pan funkcję radnego Rady Miejskiej, jest Pan przewodniczącym Rady
    Nadzorczej RSM, działa Pan z pewnością w jeszcze innych organizacjach.
    Wszystkie te instytucje, póki co, działają na zasadach demokratycznych.
    Aby zostać wybranym i sprawować funkcje z wyboru nie wystarczy sama chęć
    w tym zakresie. Plakaty, ulotki, spotkania z wyborcami, festyny, ogłoszenia
    w mediach, nawet w internecie – wszystko to stanowi dla mnie normalny krajobraz
    przed każdymi wyborami. Teraz dowiadujemy się że to jest „be”, że to
    niewłaściwe, zakazane ?
    Czy tak mam to rozumieć, Panie Józefie ?

    --------------------------------------------------------------------------------

    Wygląda na to że ma Pan w swoich zbiorach nie lada rarytas – ulotka wyborcza
    z Zebrania Grupy Członkowskiej w Bykowinie [kwiecień 2003 rok]. Gratuluję !

    Całkowicie nie rozumiem Pańskiego zdziwienia w tej sprawie. Członkowie
    spółdzielni zamieszkujący w dzielnicy Ruda-1 [jest to administracja ADM nr 3,
    gdzie Pan zamieszkuje i skąd Pan kandyduje do RN] , którzy brali udział w
    zebraniu wyborczym zostali kiedyś zaopatrzeni w karteczki, na których widniały
    tylko dwa nazwiska, ale jakie :
    1. JÓZEF OSMENDA
    2. NORBERT RÓZGA

    Jak Pan skomentuje to wydarzenie i jak to się ma do tego co Pan pisze na tym
    forum ?

    Nadal nie rozumiem, skąd to zdziwienie ? Że co, że ludzie się organizują i
    wspólnie chcą coś zrobić, coś zmienić ? To źle ? Doprawdy, nie rozumiem tego !

    Marek Dolistowski
  • 04.09.04, 15:31
    Poco ulotki styknie postawić sznapsa i wcale niecza miyszkać w RSM a zostać
    mogesz członkiem RN RSM, styknie mieć koncek cienia za chźlym. Natyrliś cza tych
    sznapsow postawić sporo
  • 05.09.04, 14:41
    Dla uporządkowania sprawy i żeby nie była wątpliwości - powyższy mój post
    stanowi odpowiedź na post Pana Józefa Osmenda z dnia 01.08.2004

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14596353
    Cieszę się że nasza dyskusja szybko się rozwiją. Pojawiają się nowe ciekawe
    wątki.

    To by było na tyle.

    Marek Dolistowski

  • 06.08.04, 11:11

    ***Byłem świadkiem tych wydarzeń, więc wiem że żądanie takie zostało na piśmie
    zgłoszone - zaś ludzie których wcześniej wymieniłem, DOPIĘLI SWEGO [tu cytat z
    prowadzącego obrady Pana JÓZEFA OSMENDY : " ... i tak wyszło na NASZE ..."]***
    odp: pan manipuluje faktami p.Dolistowski. Otóż szanowny panie po niechlubnej
    zmianie składu Komisji Skrutacyjnej i odwołaniu z niej p.Jadwigi Kusz( taka
    sytuacja miała miejsce w dziejach RSM po raz pierwszy i myślę, że ostatni),
    komisja już w nowym składzie dokonała podliczenia wniosku pańskiego autorstwa o
    zmniejszeniu składu Rady Nadzorczej z 9 do 7 osób. Stosunkiem głosów 21 za,24
    przeciw i 1 głos wstrzymujący się delegaci wniosek odrzucili. Po podaniu
    głosowania przez Komisję Skrutacyną pan Józef Stawowski z ADM-6 stwierdził, że
    jego zdaniem głosy zostały źle policzone. ZPCz zadecydowało, że będziemy
    jeszcze raz liczyć. W drugim liczeniu delegaci 23 głosami za,24 głosami przeciw
    przy 10 głosach wstrzymujących się ponownie odrzucili wniosek .Ponieważ
    prezydium Zebrania również liczyło głosy stwierdziłem, że i tak wyszło ponownie
    na nasze czyli prezydium liczenie (dzisiaj mogę dodać , że również i ZPCz !).
    Jak można tak manipulować faktami p.Dolistowski? Gdybym był despotą i
    postępował w sposób niedemokratyczny w ogóle nie uwzględniłbym uwagi pana
    Stawowskiego i nie dopuścił do ponownego liczenia. Tak mam za swoje, dziękuję!
    (ale co by wtedy pan pomanipulował?)
    A tak przy okazji, przeglądając notatki z poprzedniego roku muszę panu
    przypomnieć , że użył pan na ZPCz w dniu 7 czerwca 2003 roku w stosunku do
    mojej osoby a tym samym i do prezydium Zebrania pewnego paskudnego
    określenia .Nie dosyć, że był pan traktowany jak gość a tu takie określenie? No
    cóż kiedyś trzeba będzie to wyjaśnić.

    ***"Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."
    Marek Dolistowski***
    odp: i to by było na tyle……….
  • 17.08.04, 19:34
    Z olbrzymią przyjemnością powracam po urlopowej przerwie do udziału w dyskusji.
    Jak to miło że przybyło tu aż tyle nowych postów, jak miło przeczytać tak wiele
    ciepłych słów na różne tematy, jak miło wreszcie móc napisać coś od siebie.

    Jedyny problem to mnogość poruszonych tu w międzyczasie spraw. Są to sprawy
    różnego kalibru i idące w różnych kierunkach. Postaram się je wszystkie
    uporządkować i sukcesywnie dopisywać swoje uwagi i wnioski w tym zakresie, a na
    zakończenie całego cyklu spróbuję podsumować całość moich wypowiedzi.

    Jednak chciałbym zacząć od tego, że prowadzona przeze mnie dyskusja nie jest
    skierowana przeciwko żadnej konkretnej osobie ani grupie osób, moim zamiarem
    jest dotykać wszystkich spraw spółdzielczych, także tych najbardziej
    kontrowersyjnych i wrażliwych.

    Natomiast przy całym szacunku do Pana Józefa Osmendy, z uwagi na jego wiek oraz
    bagaż doświadczeń w „dziedzinie” RSM, nie mogę zgodzić się na personalny atak
    jaki przypuścił na mnie i inne osoby oraz sposób w jaki to uczynił.

    Jeżeli ośmieliłam się wymienić nazwisko Józefa Osmendy w swoich wypowiedziach,
    to tylko z racji pełnionych przez Niego licznych funkcji publicznych. Być może
    użyłem pod Jego adresem zbyt prowokujących do odpowiedzi sformułowań, ale
    liczyłem na podtrzymanie rzeczowej dyskusji. Ale to co właśnie przeczytałem
    przekroczyło moje oczekiwania i dopuszczalne granice dobrego smaku :
    oskarżenia, manipulacje i dyletantyzm to oręż, który sprowadził tę dyskusję do
    poziomu błota - i to w imię walki z wyimaginowanym przez Niego samego
    przeciwnikiem. Ten ton i treść wypowiedzi nie przystoi chyba osobie pełniącej
    tak ważne funkcje publiczne.

    Znana mądrość ludowa mówi : KAŻDY SĄDZI WEDŁUG SIEBIE. Stąd pozwalam sobie
    stwierdzić, że zamieszczone w postach Pana Józefa Osmendy jego opinie,
    komentarze, uwagi , twierdzenia czy retoryczne pytania, dają mi obraz Jego
    sposobu myślenia, którego ja prawie całkowicie nie podzielam i do którego ja
    odnoszę się niestety z ogromnym dystansem.

    Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się solidnie do pracy.

    Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dalszego uczestnictwa w tym wątku.

    Marek Dolistowski
  • 25.08.04, 23:12
    JAK MOGEM NIE ZAUWAŻYĆ TYCH BZDUR

    MAMY OCHOTE PANIE DOLISTOWSKI NA PRACE W ORGANACH SPÓLDZIELNI I POSTANOWILISMY
    SOBIE WYROBIC NAZWISKO
    PEWNIE!!! SPOSOB JEST DOSKONALY !!! ZBUNTOWAC KILKU NIE ZORIENTOWANYCH
    LOKATOROW NAMIESZAC IM W GLOWACH ZWYMYSLAC LUDZI PRACUJACYCH DLA SPOLDZIELNI I
    PEWNIE WYBIORA A POTEM TO SIE ZAPRZYJAZNIMY Z ZARZADEM I JAKOS TO BEDZIE

    DOBRA RADA :

    ZA SZYBKO DO WYBOROW JESZCZE DALEKO LUDZIE ZAPOMINAJA I ZAPOMNA PRZEZ TE PRAWIE
    TRZY LATA I O TOBIE
    MAM NADZIEJE BO BO JAK MASZ TAK DZIALAC W ORGANACH RSM JAK WYSZLA CI
    AKCJA "BANKOMAT" TO DAJ SOBIE SPOKOJ

    POZDRAWIAM dŻAGA
  • 26.08.04, 19:08
    A co ty możesz wiedzieć na jakim etapie jest sprawa bankomatów na bykowinie.
    Ważne że ten człowiek chce coś zrobić dla bykowiny , ciekawa jestem czy ty
    możesz się czymkoolwiek pochwalić. Inni biorą za to spore pieniądze i siedzą na
    dupie od wyborów do wyborów.A przed wyborami stawiają kolesią piwo w knajpie za
    głosowanie na swoją osobę.
  • 27.08.04, 00:07
    Jak ty myślisz że z M. Dolistowskim bedzie inczej niż z bandą kolesi
    stawiających piwko to niestety pozostaje mi tylko pogratulować dużej wiary w
    ludzi

    Teraz nie ma co gdybać ale wspomnisz moje sowa za 2 lata

    pozdrawiam
  • 26.08.04, 20:22
    DŻAGA 1999 ? To śmiedzi z daleka kiczem i padliną !

    Ja używam swojego nazwiska, bo się go nie wstydzę, a TY kryjesz się pod takim
    nędznym nick'iem.

    A co do istoty sprawy : naprawdę niewiele masz do powiedzenia.

    Albo zżera Cię zawiść, albo Twoja chora wyobraźnia uciekła Ci z Twojej lampy
    alladyna.

    Dobra rada : ten się nie myli, który sam nic nie robi.

    DŻAGA, proszę : idź do BANKU i sam[a] załatw tę sprawę, bo ja nadal, i wielu
    mieszkańców Bykowiny również, chcielibyśmy miec tu na osiedlu bankomat.

    Powodzenia.

    Marek Dolistowski
  • 27.08.04, 00:03
    O spóldzielni wiem więcej niż możesz sobie wyobrazić
    a najlepiej czuje sie w temacie osób takich jak ty
    Jesteś kolejnym kandydatem na wiecznego czlonka zarzadu i do tego potrzebne ci
    to forum
    A co do omylności to pewnie nie mylę sie twierdząc iż wiosną 2006 roku bedziesz
    z wasną ekipą wyborców oblegal salę SP 2 dzielnie walcząc o miejse w Radzie
    Osiedla
    Caly czas mam jednak nadzieje ze miejsce dla ciebie i osób podobnych sie tam
    nie znajdzie ( i bede ci dzielnie w tym pomagal )
    Jest nadzieja że wówczas będzie to już tylko praca spoleczna bez wynagrodzenia
    i pewnie juz nie bedzie tak interesująca

    Przypominasz mi bylego czlonka Zarzadu ( wieloletniego ) p. Masowskiego
    Trzyma się jak mógl aż wreszcie mieszkańcy przejżeli na oczy i nie dostal nawet
    mandatu na ZPCz ( szkoda tylko ze później nagle znalazlo sie dla niego
    stanowisko - na które nie trzeba go bylo wybierac )

    Nick uważam za calkiem dobry a nazwisko zdradze ci kiedys osobiscie narazie
    niestety nie moge gdyz praca w RSM zapewnia mi byt i poki co jest moja jedyną

    Bankomat raz jeszcze:

    Narobiles szumu!!! Pan Dolistowski zbiera podpisy, pan Dolistowski zalatwi, Pan
    Dolistowski wyszed z inicjatywą, a tymczasem Pan Dolistowski przy pierwszej
    przeszkodzie ( żaden bank nie wyrazil chęci ustwienia bankomatu w Bykowinie )
    przestal sie sprawą interesowac
    Jak się coś zaczyna, to powinno się kończyć

    Gdybyś mial jakieś konkretne pytania - to tak a propos mojej niewiedzy - na
    temat RSM, jej spraw biezących bądź statutu pytaj chętnie pomogę

    A wy Drodzy mieszkańcy powinniście potrzebne wam informacje czerpać ze źródla a
    nie od osób zajmójacych się polemiką z wszystkimi na wszelkie tematy


    A wracając do Twojego zdania na temat p. Osmendy uważam ze jest ono spowodowane
    tym iż tylko w taki sposób możesz go pokonać w walce na oczach mieszkańców
    bo w bitwie na argumenty jestes bez szans
    Ma swoje wady jak każdy ale w sprawach Spóldzielni zawsze kieruje sie dobrem
    mieszkanców


    Pozdrawiam ( i pytanie calkiem osobise: Czego można ci zawiścić ? )
  • 27.08.04, 17:05
    GRATULUJĘ DOBREGO SAMOPOCZUCIA ORAZ WIARY WE WŁASNE SIŁY I POSIADANE
    KOMPETENCJE OCZYWIŚCIE.

    PRZEWIDYWANIE PRZYSZŁOŚCI TEŻ NAD WYRAZ DOBRZE CI IDZIE.

    A TERAZ POWRÓT NA ZIEMIĘ Z WYŻYN WIEDZY NA TEMAT [rsm]

    PAN MASŁOWSKI NIGDY NIE BYŁ CZŁONKIEM ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI.

    MYLISZ PODSTAWOWE POJĘCIA : ZARZĄD I RADA NADZORCZA TO ZUPEŁNIE INNE I
    ODRĘBNE "INSTYTUCJE". OJ, Z TĄ WIEDZĄ COŚ NIE W PORZĄDKU !

    WRACAJĄC DO RZECZY :

    JA SAM PRZYŁOŻYŁEM RĘKĘ DO TEGO BY PAN MASŁOWSKI PRZESTAŁ REPREZENTOWAĆ
    MIESZKAŃCÓW BYKOWINY W RADZIE NADZORCZEJ [rsm].

    W 2003 ROKU UDAŁO SIĘ POZBAWIĆ GO TEGO ODWIECZNEGO STANOWISKA, NIESTETY KILKA
    INNYCH OSÓB PEŁNI NADAL RÓŻNE FUNKCJE W SPÓŁDZIELNI "OD ZAWSZE" CO RACZEJ NIE
    SPRZYJA "TWÓRCZEMU MYŚLENIU" I DEMORALIZUJE.

    JEDNAK TEN BIEDNY CZŁOWIEK [p. MASŁOWSKI] NIE MUSIAŁ ZBYT DŁUGO CZEKAĆ NA
    CIEPŁĄ POSADKĘ W SPÓŁDZIELNI :

    JUŻ NA JESIENI UB.ROKU ZARZĄD [rsm] PRZY BIERNEJ POSTAWIE RADY NADZORCZEJ !!!
    ZATRUDNIŁ GO [W FORMIE UMOWY CYWILNO-PRAWNEJ] DO ZADAŃ SPECJALNYCH CZYLI DO
    PRZEPROWADZANIA WYWIADÓW Z ZADŁUŻONYMI MIESZKAŃCAMI [rsm].

    POSIADAŁ PONOĆ, WYJĄTKOWE PREDYSPOZYCJE DO TYCH CZYNNOŚCI, NABYTE W TRAKCIE
    WCZEŚNIEJ WYKONYWANEJ SŁUŻBY.

    NIE MIAŁ ODWAGI ANI CHĘCI ZAWITAĆ NA BYKOWINĘ. OMIJAŁ JĄ Z DALEKA BO LUDZISKA
    JUŻ SIĘ SZYKOWALI BY "GODNIE" POWITAĆ WYSŁAŃCA ZARZĄDU [rsm].

    ZADANIE KTÓRE MIAŁ WYPEŁNIAĆ I TAK POKRYWAŁO SIĘ Z TYM, CZYM NA CODZIEŃ ZAJMUJĄ
    SIĘ rady osiedlowe, ZRESZTĄ METODY JEGO PRACY POZOSTAWIAŁY WIELE DO ŻYCZENIA, A
    JEJ EFEKTYWNOŚĆ BYŁA TAK ZNIKOMA, ŻE WKRÓTCE PRZESTAŁ JĄ WYKONYWAĆ.

    POZDROWIENIA

    MAREK DOLISTOWSKI
  • 27.08.04, 18:02
    Nareszcie może wyjdą wszystkie szfindle szanownych Członków RN.
  • 28.08.04, 09:16
    Pisząc wczoraj o sprawie p. Masłowskiego wypadło mi z głowy jedno zdanie, które
    było bardzo ważne, a które niestety umknęło mi w trakcie pisania.

    Nic straconego : internet to świetna sprawa, tu zawsze można wrócić i dopisać
    to co ważne a czego zabrakło.

    Więc chcę uczynić to teraz, bo pora jest odpowiednia [u mnie w tej chwili
    sobotnie śniadanko] :

    ZATRUDNIENIE PANA MASŁOWSKIEGO JEST IDEALNYM PRZYKŁADEM NA TO, ŻE ***nasza
    lokalna "grupa trzymająca władzię" *** MA SIĘ BARDZO DOBRZE, SKORO STAĆ JĄ NA
    TAKIE DOBROCZYNNE GESTY WOBEC SWOICH ZAUFANYCH LUDZI.

    JEST TO PRZECIEŻ JASKRAWY DOWÓD, ŻE DZIAŁA TU PRAWDZIWA "republika kolesiów",
    KTÓRA, W RAZIE POTRZEBY SWOJEMU ZAWSZE POMOŻE.

    Ocenćie to sami, czy tak powinno być ?
  • 28.08.04, 10:05
    Napewno tak nie powinno być !!!

    I na zebraniu ZGCz ADM.4 padł wniosek o zlikwidowanie tej ciepłej posadki.
    Tyle tylko że z nieznanych mi powodów została na szczęście zlikwidowana ciut
    wcześniej.

    Zastanawiam się tylko czy ktoś jeszcze podjął jakieś oficjalne kroki by to
    zmienić.
  • 27.08.04, 18:19
    Akcja "BANKOMAT DLA BYKOWINY" jest moim autorskim pomysłem, który powstał już
    dawno, dawno temu. Cała idea tej akcji sprowadza się do tego, że na Bykowinie,
    gdzie mieszka prawie 20 tys. mieszkańców, nie ma do tej pory ani jednego
    bankomatu. Banki jakoś omijały nasze osiedle. TRZEBA PRÓBOWAĆ TO ZMIENIĆ.

    Osobom, które poparły tę akcję w jakikolwiek sposób należą się wyjaśnienia - co
    się dalej dzieje w NASZEJ SPRAWIE, a tym którzy sprawy nie znają - przy okazji -
    kilka słów wyjaśnienia.

    Że bankomat jest bardzo przydatnym urządzeniem, nie trzeba niogo przekonywać.
    Większość z nas wie również jak ciężko rozmawia się z bankami, gdy chodzi o to
    by wydały one jakieś pieniądze, w tym przypadku na zainstalowanie bankomatu.

    Jednak gdy dowiedziałem się że podobna sprawa powiodła się na Goluli,
    postanowiłem że spróbuję coś zrobić w tym temacie na Bykowinie, gdzie mieszkam.

    We wrześniu 2003 roku podczas festynu zorganizowanego przez RSM na naszym
    osiedlu rozpocząłem akcję [za zgodą odpowiednich osób] zbierania podpisów pod
    petycją do banków, aby zainstalowały swoje bankomaty na terenie naszego
    osiedla. Akcja zbierania podpisów była kontynuowana dzięki zaangażowaniu i
    uprzejmości pracowników Administracji nr 6 - w jej siedzibie prz ul. Gwareckiej

    Podjąłem również próby uzyskania poparcia naszej petycji w innych miejscach.
    I tak pisemnego poparcia mieszkańcom Bykowiny, na mój wniosek, udzielili :
    - Rada Osiedla RSM przy ADM-6
    - Pani Prezydent Miasta Danuta Pietraszewska

    Całość zebranej dokumentacji w styczniu 2004 roku została złożona osobiście
    przeze mnie na ręce Dyrektorów rudzkich oddziałów następujących banków :
    - ING Bank Śląski
    - PKO BP SA
    - Bank Zachodni WBK SA

    Tylko pierwsze dwa z n/w wyraziły zainteresowanie tą inicjatywą, przy czym
    decyzje o takiej inwestycji podejmowane są zazwyczaj na szczeblach dużo
    wyższych i rudzkie oddziały mogą jedynie dobrze umotywować swoje opinie w tej
    sprawie.

    W któtkim czasie otrzymałem z PKO BP SA pisemną odpowiedź, w której
    poinformowano mnie że BANKOMAT DLA BYKOWINY został wciągnięty na listę
    planowanych w najbliższym czasie inwestycji !

    Natomiast ING Bank Śląski zapowiedział podjęcie starań w tej sprawie oraz
    dodatkowo współpracę z siecią bankomatów EURO-NET, która bez prowizji obsługuje
    Klientów ING-BSK, i która także rozpatrzy możliwość zainstalowania bankomatu na
    Bykowinie.

    O całej sprawie było głośno także dzięki publikacji prasowej w postaci artykułu
    w lokalnym dodatku Dziannika Zachodniego.

    Z obydwona Dyrektorami banków [ING-BSK oraz PKO-BP] utrzymuję telefoniczny
    kontakt.

    W chwili obecnej nie pozostaje nam nic innego, jak tylko cierpliwie czekać :
    albo się uda i będziemy mieli BANKOMAT NA BYKOWINIE, albo się nie uda - nie
    będziemy włosów z głowy rwać. Chociaż pozostanie dyskomfort dla Klientów
    banków, a dla nich samych duża żółta kartka.

    Przy okazji : ludzie - w trakcie Waszych wizyt w oddziałach banków nic nie
    zaszkodzi trochę "pomarudzić" że tego BANKOMATU DLA BYKOWINY jednak bardzo
    brakuje.

    Pozdrowienia.

    Marek Dolistowski
  • 29.01.05, 11:14
    Nie po raz pierwszy wzewany przez Jego Wysokość <<osi-ris>>'a pokornie
    podchodzę do tablicy by udzielić Jego Wysokości odpowiedzi :

    - otóż uprzejmie donoszę, że AKCJA BANKOMAT DLA BYKOWINY jak i sama Bykowina
    mają się bardzo dobrze;
    - bankomat jest urządzeniem bardzo kosztownym i nawet banki przed podjęciem
    decyzji o zainstalowaniu takiego urządzenia prowadzą skomplikowaną i
    długotrwałą procedurę;
    - od niedawna mamy na osiedlu pierwszy bankomat zainstalowany przy miejscowym
    banku spółdzielczym
    - są poważne podstawy do tego aby w nieodległej przyszłości zainstalowane
    zostały bankomaty innych banków

    Jak na dziś to tyle.
    Wasza wysokość chciałbym się odmeldować.

    Marek Dolistowski
  • 29.08.04, 01:53
    Myślę, że znowu sobie podyskutujemy po mojej drugiej części urlopu.Nie
    zamierzam chować głowy do przysłowiowego piasku.
    Z ubolewaniem jednak stwierdzam, że ta dyskusja zeszła na psy a nawet jeszcze
    gorzej.Ale myślę panie Dolistowski że podołamy i tym problemom.
    Może na wstępie skupimy sie na tym ilu to pracowników RSM jest delegatami na
    ZPCz? Pan stwierdził że 15-20 osób, no to w końcu ilu???
  • 29.08.04, 14:59
    Mam pytanie odnośnie dyskusji na temat pracowników

    Mieszkam na Halembie i moja córka korzysta z zajęć w tutejszym klubie.
    Zastanawiam się jak to się dzieje, że u ubiegym roku w klubie pracowalo chyba z
    7 instruktorów, ( nie wiem napewno ale tak mniej wiecej ) a w chwili obecnej
    już tylko 2. Moja córka uczęszczala do sekcji plastycznej i bardzo sie z tego
    cieszyla. Syn mojej znajomej hodzil do grupy break dance Obie juz nie istnieja.
    Wiem od innych mam że zajecia sa oblegane to dlaczego zwalnia sie instruktorow
    Odbierajac corke z zjaec widze jak wiele dzieci jest w klubie ale ta spadajaca
    liczba pracownikow pozwala mi myslec ze niedlugo pozostanie mi tylko
    zaprowadzac corke do piaskownicy.

    Jest jeszcze jedna rzecz panie Osmeda
    Jak to jest mozliwe ze w klubie na miejscu dawnych instruktorow pracuje osoba
    ktora na stale mieszka w miejscu tak odleglym od Rudy Śląskiej ( chyba Cieszyn )
    ze z pewnoscia nie moze prowadzic zajec przez caly tydziec a dzieci sa i
    czekaja

    Czy nie lepiej zatrudniac ludzi, ktorzy moga to robic tak jak sie powinno
  • 30.08.04, 21:10
    Ciekawe co z tej dyskusji wyniknie.
  • 30.08.04, 22:21
    Pewnikym tela co z moji fraszki
    Chocioż to inksze przeca igraszki
    Dyć słowo tukej już - zapisane
    Możno niy bydzie tyż - zapomniane.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
  • 02.09.04, 07:25
    lswaczyna napisał:

    > Ciekawe co z tej dyskusji wyniknie.

    Dla RASiu czy w ogóle?
  • 02.09.04, 17:09
    Dla właścicieli RSM, oraz dla organów samorządowych.
  • 31.08.04, 12:32
    do justin10 miedzy innymi napisała:
    > liczba pracownikow pozwala mi myslec ze niedlugo pozostanie mi tylko
    > zaprowadzac corke do piaskownicy.
    > Jak to jest mozliwe ze w klubie na miejscu dawnych instruktorow pracuje osoba
    > ktora na stale mieszka w miejscu tak odleglym od Rudy Śląskiej ( chyba
    Cieszyn
    odp:
    Główny powód zmniejszenia stanu zatrudnienia instruktorów to brak
    dotychczasowych dotacji z Urzędu Miejskiego.Same odpisy nas członków RSM na
    prowadzenie działalności w naszych Osiedlowych Domach Kultury nie
    wystarczają.Panujący zatem marazm w kraju dotyka nas wszystkich i to jest nie
    tylko smutne ale i zarazem bardzo niepokojące.
    Natomiast co do drugiej sprawy to sprawdzałem to osobiście i muszę stwierdzić,
    że w Muzie są zatrudnione dwie osoby,w niepełnym wymiarze czasu pracy i
    obydwie mieszkają w Rudzie Ślaskiej!
  • 01.09.04, 23:13

    > Natomiast co do drugiej sprawy to sprawdzałem to osobiście i muszę
    stwierdzić,
    > że w Muzie są zatrudnione dwie osoby,w niepełnym wymiarze czasu pracy i
    > obydwie mieszkają w Rudzie Ślaskiej!


    Ja z kolei musze stwierdzic, że nie dokladnie Pan sprawdzil poniewaz
    jestem pewna ze jedna z instruktorek prowadzacych kilka zespolow mieszka poza
    naszym miastem i jest niemozliwoscia zeby byla na zajeciach - wiem o tym
    napewno gdyz moja corka nalezy do takiej grupy a swoja pania instruktor widuje
    bardzo rzadko To naprawde dobry instruktor ale tak przeciez nie mozna !!!
  • 03.09.04, 09:11
    prosze pamietac ze miejsce zameldowania nie musi sie rownac miejscu
    zamieszkania czy przebywania, justin10 ma racje jedna z osob zatrudnionych w
    klubie na codzien mieszka w cieszynie tam studiuje wiec cos tu jest nie tak...
    chyba ze... jakis "HOKUS POKUS"
  • 03.09.04, 10:11
    Mam pytanie :czy zajęcia,które są zaplanowane i wpisane do grafika odbywają się
    zgodnie z nim czy nie?
  • 04.09.04, 15:53
    Drogi Panie

    To nie o to chodzi czy sie odbywaja czy nie
    Problem lezy gdzie indziej
    Ta osoba pracuje a fizycznie jej nie ma
    wiec jej obowiazki przejmuje kto inny - ale tu problem znow sie pojawia gdyz ta
    osoba nie wykonuje wtedy swoich obowiazkow
    Mówiąc prościej - dwie roboty w jednym czasie - dwie wyplaty za ta sama robote
    I tu jest owa SPRAWIEDLIWOŚĆ !!!
  • 04.09.04, 16:14
    Nareszcie ktoś to zrozumial
    Gratuluje bo w RSM nikt tego nie zauwazyl prze okragly rok
    A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest przyjemna
  • 04.09.04, 21:47
    dokładnie...tyle pytań a odpowiedz bardzo prosta pani kierownik i pani
    instruktor to matka i corka ... rok czasu bylo tak jak byc nie powinno,moze
    teraz ktos wreszcie cos z tym zrobi ... a sio z jedna i druga
  • 04.09.04, 21:53
    troche nie na temat... choc kto wie jak to jest mozliwe ze ktos utalentowany
    teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje taneczne??????
  • 04.09.04, 22:18
    Uuuu,piękny donosik>Fajnie wam sie musi mieszkać w tej RSM.A tak ta pani
    niewinnie zaczęła-he,he
  • 04.09.04, 22:21
    hepik1 napisał:

    > Uuuu,piękny donosik>Fajnie wam sie musi mieszkać w tej RSM.A tak ta pani
    > niewinnie zaczęła-he,he
    W RSM pracownicy na kluczowych stanowiskach to tak naprawde trzy rodziny.
  • 04.09.04, 17:53
    Tak to się nazywa sprawiedliwość społeczna albo jakoś tak , jak to w JGU.
  • 05.09.04, 13:56
    RSM nie jest JGU. Była JGU za PRL-u. To, że z tej epoki wiele zostało to zasługa
    członków RSM.
  • 05.09.04, 15:06
    Bardzo się ciesze że aż tyle osób widzi tą sprawę tak samo jak ja
    Zastanawiam się jak to bedzie w nowym roku gdyz zajęcia pewnie niedlugo sie
    zaczną.
    Panie Osmeda w Panu nadzieja - czy ta sprawa jest do zalatwienia ?
    Czy może wzgledy rodzinne nadal pozostaną w RSM njważniejsz ???
  • 05.09.04, 20:35
    ja tez sie ciesze ... a ludzi, ktorzy wiedza o calej sprawie, jest duzo wiecej
    i to na roznych stanowiskach od rodzicow przez pracownikow i nawet tych na
    kierowniczych stanowiskach, szkoda ze ta rozmowa ma miejsce dopiero dzisiaj
    mam tylko nadzieje ze bedzie owocna
  • 06.09.04, 09:45
    Wygląda na to że niezbyt pan dobrze sprawdził panie Osmenda kto tam tak
    naprawde pracuje i kto bierze za to pieniądze . Mam pytanie czy takich sytuacji
    w RSM jest więcej a może internauci mają poszukać i łaskawie pana o tym
    poinformować i niejako załatwić sprawę za pana.
  • 08.09.04, 22:43
    zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden instruktor i to nie ten
    spokrewniony z pania kierownik ... wyglada na to ze nikt nie ruszy palcem w
    sprawie poruszanej przez nas, a moze nie nakreslilismy sprawy zbyt jasno PANIE
    OSMENDA ktorej czesci naszych wypowiedzi Pan nie zrozumial ????? mam juz dosc
    zapewnien ze sprawe pan sprawdzi, niech Pan ruszy swoje 4 litery i zacznie
    dzialac bo ladnie mowic to my tez potrafimy choc mi limit na grzeczne slowa sie
    skonczyl dzieki Pana bezczynnosci
  • 08.09.04, 23:01
    Pan Osmenda chyba zaczyna powoli unikac odpowiedzi na poważne pytania
    duzo przyjemniej jest dyskutowac z "dolistowskim" o duperelach - co do których
    mozna sobie tylko gdybac

    Wstyd Panie Osmenda ludzie patrzą !!!
  • 09.09.04, 07:18
    justin10 napisała:

    *** Pan Osmenda chyba zaczyna powoli unikac odpowiedzi na poważne pytania
    duzo przyjemniej jest dyskutowac z "dolistowskim" o duperelach - co do których
    mozna sobie tylko gdybac
    Wstyd Panie Osmenda ludzie patrzą !!! ***

    Tak do końca to nie są same "duperele"
    bo dotyczą w pośredni sposób wszystkich mieszkańców RSM.

    Uważam również że to co zostało napisane o sytuacji w halembskim Klubie Muza
    jest tylko [i aż] jednym z jaskrawych przykładów że źle się dzieje w RSM.

    Trzeba koniecznie tę sprawę możliwie jak najszybciej wyjaśnić
    i wyciągnąć konsekwencje wobec osób które zaniedbały swoje obowiązki
    i szafują pieniędzmi członków naszej spółdzielni.

    Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę na "państwowym"
    [w złym tego słowa znaczeniu], i myślą sobie że za cichym przyzwoleniem
    niektórych urządników RSM będą sobie uprawiać rodzinny "biznes".

    Trzeba to jasno powiedzieć - to my, członkowie RSM dajemy tym ludziom pracę,
    i ich praca powinna być wykorzystana zgodnie z interesem członków RSM.

    Tak jak Wy niecierpliwie oczekuję na decyzje w tej sprawy.

    Marek Dolistowski
  • 04.09.04, 16:11
    Państwo wybacza, poczulam sie zaproszona

    a. osobowosc
  • 05.09.04, 20:31
    Wszystko się zgadza z tą historią ale pewne zapytania i sprawy zostały bez
    odpowiedzi i wyjaśnienia. Pan wie i ja też wiem które. Nie sądzę żeby
    internauci zawracali sobie głowę naszymi tasiemcami ale kilku niewątpliwie to
    czyta. Od czasu do czasu niektórzy z nich włączają się do tej dyskusji.
    --------------------------------------------------------------------------
    Ja nie krytykuję sposobu reklamowania kandydatów na ZGCz tylko powiedziałem, że
    człowiek uczy się przez całe życie i wiem ,że w następnych wyborach w RSM z tej
    metody skorzystam. Chyba, że do tego czasu wprowadzimy zapis statutowy o ciszy
    wyborczej tak jak to jest w innych ordynacjach wyborczych no to wtedy klops
    (dla Was i dla mnie czyli dla wszystkich).
    Stanowczo jednak dementuję pańskie stwierdzenie, że na ADM-3 w czasie wyborów
    krążyły kiedyś kartki z dwoma nazwiskami .
    1.Kiedyś to znaczy kiedy?
    2.Do jakich to organów samorządowych byłem przedstawiany na tej rzekomej
    kartce?
    ZDECYDOWANIE ZATEMOŚWIADACZAM, ŻE CO DO MOJEJ OSOBY TAKA SYTUACJA NIGDY NIE
    MIAŁA MIEJSCA.
    A więc panie Dolistowski znowu pan delikatnie mówiąc podaje nieprawdziwe
    informacje!!!
    Widzę, że to radio Erewań jakieś piętno odcisnęło…?
    ---------------------------------------------------------------------------
    Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
    Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
    Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
    natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w oparciu
    o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
    (panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
    finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
    czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
    przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
    Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
    członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
    Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
    Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
    do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
    przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
    interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
    obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
    A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
    w sprawie RO?
    ---------------------------------------------------------------------------
    Niewątpliwie pozytywnym elementem tej dyskusji jest fakt zabierania głosu w
    sprawach RSM również przez inne osoby i sygnalizowanie pewnych faktów, które
    niewątpliwie sprawdzę.
  • 06.09.04, 10:24
    jozefosmenda napisał:

    > Wszystko się zgadza z tą historią ale pewne zapytania i sprawy zostały bez
    > odpowiedzi i wyjaśnienia. Pan wie i ja też wiem które. Nie sądzę żeby
    > internauci zawracali sobie głowę naszymi tasiemcami ale kilku niewątpliwie to
    > czyta. Od czasu do czasu niektórzy z nich włączają się do tej dyskusji.
    > --------------------------------------------------------------------------
    > Ja nie krytykuję sposobu reklamowania kandydatów na ZGCz tylko powiedziałem, że
    >
    > człowiek uczy się przez całe życie i wiem ,że w następnych wyborach w RSM z tej
    >
    > metody skorzystam. Chyba, że do tego czasu wprowadzimy zapis statutowy o ciszy
    > wyborczej tak jak to jest w innych ordynacjach wyborczych no to wtedy klops
    > (dla Was i dla mnie czyli dla wszystkich).
    > Stanowczo jednak dementuję pańskie stwierdzenie, że na ADM-3 w czasie wyborów
    > krążyły kiedyś kartki z dwoma nazwiskami .
    > 1.Kiedyś to znaczy kiedy?
    > 2.Do jakich to organów samorządowych byłem przedstawiany na tej rzekomej
    > kartce?
    > ZDECYDOWANIE ZATEMOŚWIADACZAM, ŻE CO DO MOJEJ OSOBY TAKA SYTUACJA NIGDY NIE
    > MIAŁA MIEJSCA.
    > A więc panie Dolistowski znowu pan delikatnie mówiąc podaje nieprawdziwe
    > informacje!!!
    > Widzę, że to radio Erewań jakieś piętno odcisnęło…?
    > ---------------------------------------------------------------------------
    > Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
    >
    > Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
    > Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
    >
    > natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w oparciu
    >
    > o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
    > (panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
    > finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
    > czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
    > przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
    > Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
    > członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
    > Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
    > Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
    > do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
    > przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
    > interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
    > obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
    > A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
    >
    > w sprawie RO?
    > ---------------------------------------------------------------------------
    > Niewątpliwie pozytywnym elementem tej dyskusji jest fakt zabierania głosu w
    > sprawach RSM również przez inne osoby i sygnalizowanie pewnych faktów, które
    > niewątpliwie sprawdzę.
    Zefek zaś ćulosz przeca to na twoj wniosek tyla co dostają dostają członkowie RO
    . Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
    członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo RO
    a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
    przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
    twojego skoku na kasa.
  • 07.09.04, 21:48
    paul11 napisał:
    *** Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
    członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo
    RO a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
    przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
    twojego skoku na kasa.***
    odp:Paulek już raz ci powiedziałem , że niepotrzebnie się ekscytujesz!
    Osobiście uważam, że masz kłopoty z pisaniem w języku literackim z powodu
    słabej znajomości ortografii. Dlatego próbujesz pisać po śląsku ale to ci też
    nie wychodzi!!!
    Kiedyś ci napisałem ,że masz podawać konkrety bo po śląsku nazywa się to
    fulaniem. Teraz to już zwyczajnie blukosz chopie a twoje pomysły są w stylu
    sensation fiction!Jako autor takich scenariuszy mógłbyś nieźle zarobić więc
    bierz się do dzieła ty pierdoło!!!
    Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór (
    jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
    dobrze wiesz).
    Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
    kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
    tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono)
    Konkrety i dowody proszę a nie jak żeś to określił ćulanie!
  • 07.09.04, 22:15
    Panie Osmenda czuje sie lekko pominieta

    Odpowiedzial Pan chyba wszystki poza mna
    Czy pytanie dotyczące klubu Muza jest zbyt trudne ?
  • 08.09.04, 22:44
    zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden instruktor i to nie ten
    spokrewniony z pania kierownik ... wyglada na to ze nikt nie ruszy palcem w
    sprawie poruszanej przez nas, a moze nie nakreslilismy sprawy zbyt jasno PANIE
    OSMENDA ktorej czesci naszych wypowiedzi Pan nie zrozumial ????? mam juz dosc
    zapewnien ze sprawe pan sprawdzi, niech Pan ruszy swoje 4 litery i zacznie
    dzialac bo ladnie mowic to my tez potrafimy choc mi limit na grzeczne slowa sie
    skonczyl dzieki Pana bezczynnosci
  • 09.09.04, 09:41
    To nie jest tak, że unikam odpowiedzi. Nie mam takich możliwości czasowych
    żeby non-stop siedzieć w internecie! Sprawa z ODK MUZA jest w trakcie
    wyjaśniania a przy okazji na stronie internetowej rsm.com.pl znalazłem coś
    takiego:

    PROTOKÓŁ Z POSIEDZEŃ KOMISJI OCENIAJĄCEJ
    XIV RUDZKIEGO FESTIWALU KULTURY MŁODZIEŻY SZKOLNEJ
    z dnia 2 kwietnia 2004 r.

    Dziedzina TEATR:
    między innymi statuetka dla:
    - Anny Nowak z Klubu RSM "Muza" inst. Monika Kaczmarzyk za monodram
    " On jeszcze nie wie że mnie kocha "

    Dziedzina MUZYKA
    Miedzy innymi wyróżnienie dla:
    Anny Jaskółki Z Klubu RSM "Muza" kier. przez Monikę Kaczmarzyk
  • 09.09.04, 15:12
    przecież już ktoś nakreślił, że niektóre z zajęć odbywają sią natomiast bez
    udziału pani moniki, zastępuje ją jej mamusia pani kierownik zaniedbując w tym
    czasie swoje obowiązki ... Panu też się należy statuetka, sprawa poruszona tyle
    czasu temu, a Panu jedyne co sie udało, to znależć "coś takiego"... a
    wystarczyłby mały wywiad środowiskowy albo z pracownikami placówki, czy
    rodzicami dzieci czy nawet samymi dziećmi...zamiast tego serwuje nam Pan
    kawałek protokołu
  • 09.09.04, 18:28
    Chodzi o to, że jak to jest możliwe, że jak ktoś nic nie robi to ma tego typu
    osiągnięcia?
    No a poza tym nie dosyć, że anonim to jeszcze te cztery litery???
  • 09.09.04, 18:53
    Jak ktos nic nie robi to również moze miec osiagnięcia
    Jak taki dobry z Pana detektyw to pewnie pan wie że na Festiwalu trzeba miec
    opiekuna - ( i tu wasnie jest jedyny wklad w owe nagrody rzeczonego
    instruktora ) a osoby które w tym roku zdobyly wyróżnienia na konto p. Moniki
    sa penoletnie i same ćwicza swoje monologi i utwory wokalne - gdyż są solistami
    reprezentującymi RSM i pan jako wadza RSM powinien to wiedzieć.

    Pan też może zdobyc wyróznienie jako instruktor niech pan w którymś klubie
    znajdzie solistę ćwiczącego we wasnym zakresie, podpisze mu zgoszenie i juz pan
    ma nagrodę.
    W tego typu konkursach nie może wystąpić osoba z ulicy.
    Musi zostać zgoszona przez jakąś placówkę ( klub, dom kultury, szkole,
    świetlice itp. ) a co za tym idzie przez jakiegoś opiekuna.
    Gdyby pan dobrze poszuka to regulamin znajduje się na stronach MOK i MDK

    Brak mi slów !!!

  • 09.09.04, 19:36
    bardzo przepraszam, na Pana miejscu tez nie bylbym zadowolony gdybym byl na
    znaczacym stanowisku a ktos "anonimowy" mialby wiecej racji ode mnie... niech
    Pan sam zauwazy ze moj pierwszy komentarz byl niewinny bo mialem nadzieje ze
    Pan sie tym interesuje zeby cos w tym kierunku zrobic natomiast dzisiaj nie mam
    nawet tej nadzieji stad moja "agrasywnosc"??
  • 09.09.04, 19:39
    bylo tyle moich wypowiedzi i nic cisza...a wystarczy ze wtracilem o 4 literach
    i doczekalem sie komentarza
  • 10.09.04, 22:54
    innego komentarza sie nie doczekasz ( i reakcji zadnej ) Pan Osmenda chyba
    zapomnial ze jest w RN po to żeby strzec interesów Sp-ni

    Teraz trzyma strone rodzinnych koligacji bo jego milczenie oznacza chyba
    akceptacje sytuacji

    Szkoda Panie Osmenda bo mialam wrazenie ze jest Pan czlowiekiem honoru, który
    jak obiecuje to slowa dotrzymuje a jezeli pana sprawdzenie podanych informacji
    o stanie rzeczy w klubie Muza polega jedynie na odeslaniu nas do witryny RSM
    to niestety zdanie moje o Panu uleglo calkowitej odmianie

  • 10.09.04, 23:32
    ...co się dziewczyno załamujesz? Zaraz mi serce pęka i źle sie czuję, więc
    zajrzyj na w/w.
  • 11.09.04, 10:58
    hihi ale sie Pan wysilił
  • 12.09.04, 15:55
    Ciekawe co pana laczy z p. kierownik muzy skoro tak usilnie jej pan broni
    moze zasady dzialania macie podobne ??

    Twoja obietnica nic nie znaczy
    Ktos taki w RN to wstyd dla calej tej Rady

    Niech zyje kumoterstwo !!!
  • 12.09.04, 18:43
    justin10 napisała:

    > Ciekawe co pana laczy z p. kierownik muzy skoro tak usilnie jej pan broni
    > moze zasady dzialania macie podobne ??
    >
    > Twoja obietnica nic nie znaczy
    > Ktos taki w RN to wstyd dla calej tej Rady
    >
    > Niech zyje kumoterstwo !!!

    odp:jestem zdegustowany taką wypowiedzią a do takiego poziomu dyskusji nie
    zamierzam się zaniżać! Uważam ten temat dla mnie za zamknięty!!!
  • 12.09.04, 21:53
    zamknał Pan temat bo prawda jest taka ze wobec sprawy jest Pan bezsilny ...
    prosze zauważyć że początkowo nasze wypowiedzi były grzeczne takie jak Pana
    czyli ą ę i jak tylko grzecznie można... i nic teraz kiedy cierpliwość nam się
    skończyła i nasuwają się jedynie niegrzeczne słowa, jest to dla Pana pretekst
    żeby temat uznać za zamknięty...niech Pan mi przywróci wiarę w człowieka, bo to
    co się działo w klubie muza przez rok czasu to czyste złodziejstwo, prosze nie
    dawać swojego przyzwolenia na tego typu praktyki...potrafi Pan się pięknie
    wysławiać "jestem zdegustowany taką wypowiedzią " piękniej by było gdyby równie
    dobrze Pan działał ... nie można stwierdzić że temat jest zamknięty, bo tak nie
    jest, nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie pomyślę że Pani
    kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córusia ... sądzę, że Pan sobie zdaję
    sprawę z tego, że coś tu jest nie tak, proszeto sprawdzić...ja już wspominałem
    o tym, że sprawa jest znana nie tylko nam ale ludzą postawionym tam wyżej od
    nas i mam nadzieje, że Pan do tych ludzi nie dołączy...
  • 12.09.04, 22:30
    ja rownież jestem zdegustowany tyle ż nie wypowiedzią justin10 a Pana
    zachowaniem.
    Poczul się Pan urażony bo ktos ma dość owijania w bawelne - ile mozna czekac na
    odpowiedz?
    Od początku mozna sie bylo domyslic iz ta sprawa Panu nie leży
    Nasuwa się pytanie dlaczego - ona jest z gatunku tych prostszych bo w
    osiedlowych klubach jest ich znacznie więcej ale o nich lepiej nie mówić. Kluby
    i tak maja wielu przeciwników po co im kolejni.

    Powiedzmy sobie jasno ten problem dla Pana nie istnieje a tak sie dzieje za
    cichym przyzwolwniem wladz RSM

    Sprawa prędzej czy później zniknie z tego forum ale niesmak pozostanie a winni
    i tak pozostaną bez kary
  • 13.09.04, 13:02
    pięknie powiedziane, żałuje tylko, że ma Pan racje...
  • 13.09.04, 17:13
    Sprawą zajęła się Rada Osiedla, ale proszę nie liczyć na szybkie wyniki bo w
    RSM, jak napisałem w poprzednim postcie, wszystko musi TRWAĆ !!!
  • 13.09.04, 17:11
    Panie Przewodniczący

    proszę się nie obrażać, czytelnicy tego forum nie zdają sobie sprawy, że w RSM
    wszystko musi trwać.
    Oni nie wiedzą, że np: od podjęcia przez RO decyzji o ustawieniu ławek na
    osiedlu do ich ustawienia muszą minąć cztery miesiące :(

    Moi drodzy CIERPLIWOŚCI w RSM tak wszystko działa musicie poczekać !!!

    Mam nadzieję, że Pan nie zaniecha tego tematu tylko rzetelnie go zbada i
    poinformuje nas o wynikach na tym forum.

  • 15.09.04, 14:33
    Sprawa klubu „Muza”

    Muszę stwierdzić, że jestem bardzo zaskoczona i zaszokowana wypowiedziami na
    temat działalności klubu „Muza” ! ! !

    Po pierwsze:

    Czytając powyższe listy odnoszę dziwne wrażenie, że autorzy powyższych
    wypowiedzi, nie do końca są zainteresowani dobrem samego klubu, jak i RSM.
    Czego dowodem są wypowiedzi co niektórych osób:

    - justin10 – „A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest
    przyjemna”
    - ktostrzeci – „…a sio z jedna i druga”
    - ktostrzeci – „choc kto wie jak to jest mozliwe ze ktos utalentowany
    teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje taneczne??????”
    - justin10 – „Czy może wzgledy rodzinne nadal pozostaną w RSM njważniejsz ???”
    - ktostrzeci – „zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden
    instruktor i to nie ten spokrewniony z pania kierownik”
    - ktostrzeci – „…nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie pomyślę
    że Pani kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córunia”

    Komentując owe zarzuty pod adresem „Pani kierownik” i jej „córuni” stwierdzam,
    że są one niedorzeczne, płytkie i śmieszne!!!

    Zastanawia mnie tok myślenia „Ktostrzeci”. Zastanawiasz się „…jak to jest
    mozliwe ze ktos utalentowany teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje
    taneczne??????” [Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że publicznie podważasz
    autorytet i umiejętności instruktora???]. Więc mam pytanie: byłeś kiedyś w
    teatrze lub na koncercie?? Jeśli tak, to pewnie zauważyłeś, że podczas
    spektaklu aktorzy wykorzystują nie tylko swoje zdolności teatralne i wokalne,
    ale również taneczne – bez tego ani rusz [czyli najnormalniej w świecie
    większość tych osób poza zdolnościami wokalnymi i teatralnymi posiada również
    zdolności taneczne!] Natomiast na koncertach poza samym wokalem można zauważyć
    wstawki taneczne [przepraszam, nie są to wstawki, tylko układ choreograficzne,
    które trzeba przygotować]. Są to rzeczy, które się nawzajem przeplatają i są
    głęboko z sobą powiązane! Proponuję żebyś zobaczył sobie film „The Grease”
    może, wtedy zrozumiesz to powiązanie tańca, muzyki i gry aktorskiej. Poza tym
    gdybyś nie wiedział na próby kółka tanecznego przychodziło średnio około 30
    dzieci – więc zastanów się z czego wynikała frekwencja na tych zajęciach!!! Z
    braku talentu tanecznego u Pani Moniki?? A może z tego powodu, że zajęcia były
    prowadzone profesjonalnie i rzetelnie, co?? Odnosząc się jeszcze do Twoich
    innych komentarzy: „…nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie
    pomyślę że Pani kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córunia” lub „…a sio z
    jedna i druga”, potwierdzasz tylko, że kierują Tobą pobudki osobiste, a nie
    dobro samego klubu i dzieci. „Wstyd… ludzie patrzą „

    Po drugie:

    Widząc takie argumenty człowiek odnosi wrażenie, że na siłę chcecie pozbawić
    kogoś pracy – kogoś, to wykonuje ją na bardzo wysokim poziomie. Czego
    namacalnym dowodem są PROTOKOŁY Z POSIEDZEŃ KOMISJI OCENIAJĄCEJ RUDZKIE
    FESTIWALE KULTURY MŁODZIEŻY SZKOLNEJ z roku 2003 i 2004. Z tego, co się
    orientuję w ubiegłym roku, klub „Muza” zdobył najwięcej statuetek ze wszystkich
    klubów w całej Rudzie. Z czego 90% zdobyły dzieci pod kierownictwem Pani
    Moniki. Również w tym roku [przyp. Pana Osmendę] dzieci z klubu „Muza” zdobyły
    statuetki na tymże festiwalu. Justin10 pisze „Jak ktos nic nie robi to również
    moze miec osiągnięcia. Jak taki dobry z Pana detektyw to pewnie pan wie że na
    Festiwalu trzeba miec opiekuna - ( i tu wasnie jest jedyny wklad w owe nagrody
    rzeczonego instruktora ) a osoby które w tym roku zdobyly wyróżnienia na konto
    p. Moniki sa penoletnie i same ćwicza swoje monologi i utwory wokalne…”
    Zastanawiam się czy kiedykolwiek byłeś odebrać swoje dziecko po próbie lub czy
    widziałeś, jak te próby wyglądają?? Pisząc takie rzeczy wnoszę, że nie!! Miałam
    przyjemność zobaczyć i usłyszeć dzieci, które biorą udział w zajęciach
    teatralnych, wokalnych i tanecznych [wiąże się, to z tym, że sama odbierałam
    córkę z takich zajęć]. Aby nie być gołosłowną dowiedziałam się, kto był
    pomysłodawcą układów choreograficznych, utworów teatralnych i muzycznych
    wykonywanych przez dzieci z klubu „Muza”. Tą osobą była Pani Monika!!! Poza tym
    osobiście widziałam laureatów Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej z roku 2004
    na próbach w klubie „Muza”. Mało tego – byłam świadkiem prowadzenia
    indywidualnych zajęć z dziećmi z kółka teatralnego i wokalnego [co w
    szczególności tyczy się laureatów w/w konkursu oraz dzieci z kółka wokalnego].

    Teraz dopiero widzę, że Wam nie chodzi o dobro klubu, Wy chcecie się na kimś
    wyładować. Pytam dlaczego?? Może dobrym powodem jest fakt, że Wasze dzieci nie
    są utalentowane artystycznie [nie obrażając żadnego dziecka]?? A może, dlatego,
    że Wasza córka na oficjalnych występach kółka tanecznego nie stała w pierwszym
    rzędzie??

    Ludzie zastanówcie się troszeczkę nad Waszymi skargami, ponieważ nie
    zaszkodzicie Pani kierownik czy Pani Monice, tylko naszym własnym dzieciom!!!
    Pozbawimy je dobrych pedagogów i instruktorów, a wtedy jaką będą miały szanse
    na dalszy rozwój?? Czy orientujecie się może ilu jest bardzo dobrych
    instruktorów [wokalnych, teatralnych i tanecznych] w Rudzie Śląskiej
    szukających pracę??? Odpowiadam, że niewielu!!! Oczywiście znajdziecie takich,
    którzy przez 10 lat swojej kariery instruktorskiej nie zdobyli tylu nagród, co
    Pani Monika zdobyła przez 1,5 roku. Czy naprawdę chcecie takich instruktorów??
    Gdybyście zapomnieli, to mieszkamy w państwie demokratycznym i od kilku
    miesięcy jesteśmy już w UE a wiąże się to z tym, że w gospodarce wolnorynkowej
    pracuje ten, który jest lepszy. Wyniki mówią same za siebie. Teraz ja pytam
    gdzie tu jest owa SPRAWIEDLIWOŚĆ, jeśli domagacie się zwolnienia bardzo dobrych
    instruktorów???? Poza tym chcę powiedzieć, że nie przypominam sobie sytuacji,
    kiedy to przychodząc po swoją córkę nie zastałam Pani instruktor na zajęciach.
    Jakiś nonsens!!!!

    Po trzecie:

    Osobiście uważam, że jeśli zajęcia odbywały się według harmonogramu, to dla
    mnie Pani Monika może nawet mieszkać na samym Marsie. Poza tym nie widzę
    żadnego powodu, aby mieszać się w życie prywatne samych instruktorów i
    dochodzić gdzie oni mieszkają. A całkowitym nietaktem w moim przekonaniu jest
    mieszanie przez Was spraw zawodowych z prywatnymi Pani Moniki.

    Po czwarte:

    Z tego co rozmawiałam z Panią kierownik klubu „Muza” podczas tegorocznych
    zajęć, dowiedziałam się, że zajęcia, które prowadziła Pani kierownik odbywały
    się na zasadzie dodatkowych zajęć [za, które Pani kierownik nie pobierała
    żadnej dodatkowej wypłaty]. Sytuacja ta związaną była i jest z brakiem dotacji
    z Urzędu Miejskiego, co osobiście potwierdził Pan Osmenda
    [http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=15362684]. Więc, nie
    widzę w tym nic złego, że ktoś deklaruje się, że za darmo będzie organizował
    dodatkowe zajęcia dla naszych pociech. W tym momencie szukacie dziury w całym
    [używacie ciosów poniżej pasa], ponieważ tak naprawdę nie posiadacie na tyle
    silnych argumentów, aby podważyć pracę i umięjętności Pani kierownik i
    instruktorów. Natomiast szukając niezgodności w klubie „Muza” w powiązaniach
    rodzinnych między Panią kierownik a Panią Moniką oraz komentując wypowiedz
    justin10 - „A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest
    przyjemna” – stwierdzam, że takie komentarze są nie na miejscu, czego dowodem
    są wyniki osiągnięte przez Panią instruktor w ostatnim 1,5 roku. Ten dowód jest
    na tyle niepodważalny, że instruktorów rozliczamy za wyniki a nie za powiązania
    rodzinn
  • 15.09.04, 15:19
    I po co to piszesz ?!

    Zaraz Ci zarzucą że:
    1. Text jest sponsorowany,
    2. "Ktoś" kazał Ci to napisać,

    -a może kazał?!

    lswaczyna, markpunk, justin10, dolistowski, ktostrzeci, someany, mirella-
    dla nich w RSM żle sie dzieje - to forum to jedna wielka oczyszczalnia
    ścieków!! Ciekaw jestem który i w jaki sposób Ci odpowie..

    To że jest tak żle to Osmenda i Rózga to oni..

    Balcerowicz musi odejść he.. he..
    a może Rózga, Osmenda
    --
    Miasto R-śl pozyskało środki z UE na oczyszczalnię ścieków (jest w trakcie
    budowy)- Ciekaw jestem kiedy się zacznie "proces" oczyszczania...
  • 15.09.04, 21:17
    osi-ris napisał:

    > I po co to piszesz ?!
    >
    > Zaraz Ci zarzucą że:
    > 1. Text jest sponsorowany,
    > 2. "Ktoś" kazał Ci to napisać,
    >
    > -a może kazał?!

    kto wie ?

    > lswaczyna, markpunk, justin10, dolistowski, ktostrzeci, someany, mirella-
    > dla nich w RSM żle sie dzieje

    Bo tak jest :( Nie wszystko jest źle to _TRZEBA_WYRAŹNIE_POWIEDZIEĆ_ ale nadal
    jest wiele nieprawidłowości, i z tym naleźy walczyć.

    Tobie to wisi, bo nie jesteś członkiem RSM i tu nie chodzi o twoją kase :(

    > - to forum to jedna wielka oczyszczalnia
    > ścieków!! Ciekaw jestem który i w jaki sposób Ci odpowie..

    Ja odpowiedziałem - podobało Ci się ?


    > Balcerowicz musi odejść he.. he..
    > a może Rózga, Osmenda


    Dobre :) zaczynasz gadać jak andrzej ;)



    Ponadto odbieram cały twój post jako próbę dolania oliwy do ognia i
    sprowokowania bardziej ostrej dyskusji, kolejnego odejścia od argumentów i
    skupienai się na pyskówkach.

    Albo Cię to bardo bawi, albo "jesteś sponsorowany" :(

    Nie znam Cię i nie potrafię rozgryźć, ale trudno, takie są zalety i wady
    internetu - można pozostać anonimowym (jeśli się chce).

    Pozdrawiam i do poczytania za jakiś czas...
  • 16.09.04, 10:41
    MarkPunk:


    > jest wiele nieprawidłowości, (cut.)

    Jakich? -napisz..

    Masz dobry styl informowania podoba mi się forma jaką wyrażasz
    swoje "niezadowolenie" ewentualne.. Wyjaśnij mi dlaczego 98% informacji tu
    zawartych to nic innego jak żle, be.. etc.. Czy potrafisz dopuścić do siebie
    informację że jest lepiej.. albo nie jest aż tak żle.. że się poprawia..


    >Dobre :) zaczynasz gadać jak andrzej ;)
    -Może jak Marek..

    > Ponadto odbieram cały twój post jako próbę dolania oliwy do ognia

    Mark - bo to jest tak jeżeli chcesz zmienić świat nazwią cię świrem, zabijesz
    jedną osobę będziesz mordercą - a jak milion będziesz bohaterem..
    Na tym forum wypowiadają się tylko osoby negatywnie nastawione, każdy pozytyw
    jest traktowany jak odłam od rzeczywistości.. czy nie warto tej rzeczywistości
    spostrzec?!

    --
    Czysta woda...

    Szczęście sprzyja odważnym.. (Wergiliusz)

    a kto jest odważny ?!
    ten co narzeka ?!
  • 16.09.04, 10:46
    Sorry Mark, nie czytałem wczesniejszego twojego posta..
  • 16.09.04, 12:10
    Drogi osi-risie

    zauważam, że jest dużo pozytywnych aspektów ale i potrafię to zawsze przyznać
    _ALE_NIE_BĘĘ_TU_WYSTAWIAŁ_LAUREK_ - to robią świetnie WR

    Nie widzę powodu by roztrząsać to co udało się zrobić.

    Uważam, że należy się skupić na tym co można zrobić, należy poświęcić czas i
    energię na stałe ulepszanie zastanej rzeczywistości a nie na rozpamiętrywaniu
    sukcesów, które powoli przemijają.

    Prosiłeś o wymienienie nieprawidłowości, cż nie chcę się powtarzać ale przejżyj
    jeszcze raz blisko 180 postów na tym forum (równeż te od Dolistowskiego - tylko
    postaraj się skupić na ich treści a nie na ospbie piszącego).

    Pozdrawiam i do poczytania jak wrócę z urlopu.
  • 16.09.04, 22:02
    Czytałem, czytałem ...
    Dolistowski ma urlop chyba ..
    a wracając do tych 180 postów przyznaję rację ale:
    pewne problemy można rozwiązać nawet na forum ale jeżeli ta forma komunikacji
    wykorzystywana jest do gry politycznej czyli zrobić z kogoś debila jełopa etc..
    to wracamy do tego co ci napisałem poprzednio..

    kiedyś (dawno dawno temu za siedmioma..) napisałem na forum co mi się gdzieś
    niepodoba . Dzień później sprawa została rozwiązana pozytywnie -w duchu byłem
    dumny.. jeżeli to forum ma służyć "oczyszczaniu ścieków" .. choćbyś na głowie
    skakał nie wskórasz nic.. poprostu - jak Bóg Kubie...

    Czekaj, wspomniałeś coś o urlopie ?

    Wypoczywaj i zapomnij o nas na najbliższe dni...
    Miłego wypoczynku..

    --
    Póro wieczne.. zawsze napełnisz...
  • 16.09.04, 11:58
    osi-ris napisał
    >Miasto R-śl pozyskało środki z UE na oczyszczalnię ścieków (jest w trakcie
    >budowy)- Ciekaw jestem kiedy się zacznie "proces" oczyszczania...

    Drogi osi-rysie

    Jesteś bardzo spostrzegawczy. Gratuluję i zgadzam się z Tobą.
    Moim zdaniem "proces" oczyszczania już się rozpoczął jakiś czas temu.
    Jako baczny obserwator życia w Mieście na pewno zauważyłeś że wymieniane przez
    Ciebie nazwiska Osmenda, Rózga, Wieczorek to kandydaci lub członkowie PO.
    Pan Osmenda - członek klubu radnych PO
    Pan Rózga - zezwala na wywieszanie plakatów wyborczych Pana Wesołego (kandydata
    do Senatu z listy PO) na swoim ogrodzeniu wokół domu
    Pan Wieczorek to już członek PO

    Jak myślisz osi-rysie czy i my mamy szansę do PO??

    Jak nigdzie indziej w tym miejscu pasują Twoje słowa więc nie gniewaj się gdyż
    pozwolę sobie je zacytować:
    System może i jest ok. tylko ludzie...
  • 16.09.04, 21:46
    Wiesz chyba mireLLLa do ciebie cały czas piszę jeżeli "połykam jedno "L" to
    przepraszam
    ale oko ludzkie czasem jest zawodne..

    aa odnośnie przynależności politycznej, wiesz bardzo ładny psychologiczny text-
    jestem (ocenzurowano)- NIE samoobrona też Nie!!
    he.. he.. he..
    > Pan Osmenda - członek klubu radnych PO

    i bardzo dobrze był w SLD które zakładał w cudownym mieście RŚL - Howancowi
    przeszkadzał to go wypierd.. to gdzie sie miało biedactwo podziać tułać się
    Porozumienie-przekrętów, zostać niezależnym, wiesz smutno być samemu - niema z
    kim wypić.. o starych karabinach pogadać... sam tam się nie wepchnął chcieli go
    to mają "PO-smendy"

    > Pan Wieczorek to już członek PO
    już? -zawsze był...

    >Rózga,
    hmm jak to było:
    cyt. ..jak włazisz między wrony kracz jak i ony..


    > pozwolę sobie je zacytować:
    > System może i jest ok. tylko ludzie...

    Tylko dopisz w nawiasie (osi-ris) na końcu cytowanego textu ;)


    --
    pióro jest wieczne a władza...
  • 17.09.04, 08:41
    osi-ris napisał:

    > Wiesz chyba mireLLLa do ciebie cały czas piszę jeżeli "połykam jedno "L" to
    > przepraszam
    > ale oko ludzkie czasem jest zawodne..


    Wiem dobrze jak mnie nazywasz ale chyba nie załapałeś o co mi chodzi. Ale
    trudno, przepadło.
    Przypisałeś mnie do stada.
    Tylko nie wiem jakimi kryteriami się kierowałeś.
    Zrobiłeś mi przykrość bo lubię z Tobą gadać a tu taki numer.
    Ja Cię do zagrody nie wypycham.
    Pamiętaj, że ja tylko obserwuję.

    osi-ris napisał:

    > i bardzo dobrze był w SLD które zakładał w cudownym mieście RŚL - Howancowi
    > przeszkadzał to go wypierd.. to gdzie sie miało biedactwo podziać tułać się
    > Porozumienie-przekrętów, zostać niezależnym, wiesz smutno być samemu - niema
    > z kim wypić.. o starych karabinach pogadać... sam tam się nie wepchnął
    chcieli go
    > to mają "PO-smendy"

    > Pan Wieczorek to już członek PO
    > już? -zawsze był...

    > Rózga,
    > hmm jak to było:
    > cyt. ..jak włazisz między wrony kracz jak i ony..


    No, no niezłe
  • 17.09.04, 11:20
    przepraszam

    sio z brzydkiej zagrody !!! ale juz .....



    --
    reklamacja...
  • 16.09.04, 12:05
    prywatnie do osi-risa

    Drogi osi-rysie i przyjacielu
    Czy wymieniona przez Ciebie mirella to ja???

    mirellla
  • 15.09.04, 17:41
    Droga mieszkanko Halemby

    Czy jesteś absolutnie pewna że na zajęciach tanecznych w środy widzialaś p.
    Monikę ??

    A może jednak widzialaś jej mamę ??

    zastanów sie dobrze bo pani Monika jest w środy w szkole a szkoa w cieszynie a
    to samo przez sie mowi ze zajecia prowadzil kto inny

    Tekst wybitnie sponsorowany albo jestes poprostu kims wyjatkowo zainteresowanym
    sytuacją
  • 15.09.04, 17:44
    nikt nie chce zaszkodzic p. Monice czy p. kierownik

    sprawiedliwosc jednak musi byc a ta sytuacja nie jest sprawiedliwa

    czy twoja matka zatrudnila by cie u siebie majac innych do wyboru
    jesli mialaby odrobine honoru to nie

    jak ktos zwiazany tak bliskimi wiezami rodzinnymi moze byc twoim przelozonym
  • 15.09.04, 19:33
    Szanowny Panie/Pani Mazur.

    Jestem tą sprawą rownie bardzo zainteresowana jak i Ty. Proszę nie sugerować mi
    postronności i jakiegoś pisania sponsorowanych listów gdyż jest to zarzut jak
    mi śię wydaje o negatywnym zabarwieniu i będący jedynie SPEKULACJĄ!!! .
    Wydajemi się,że nie dokładnie przeczytałeś moją wypowiedż, gdyż wyrażnie
    napisałam, że rozmawiałam z p.kierownik, która oznajmiła mi, iż zajęcia środowe
    prowadzone są w ramach jej zajęć nie jak piszesz(i skąd masz takie informacje)
    w ramach zajęć p.Moniki. Jak widać Twoje żródło informacji okazuje się być
    głeboką refleksją nie natomiast godnymi uwagi faktami...
    Potwierdzeniem tego jest chyba również to, iż Klub MUZA nie może być
    działalnością rodzinna, gdyż jej prezesem nie jest "mamusia" i to nie ona
    wypłaca "córuni" pensję lecz z tego co mi wiadomo RSM. Jak zatem możemy mówić o
    zatrudnianiu córki przez matkę ???!

    Chętnie posłucham jakichś konkretnych argumentów lecz to co do tej pory
    przeczytałam jest jedynie przepojoną złością pyskówką. Nie pozwolę,żeby został
    zwolniony dobry instruktor,dzieki któremu moje dziecko może uczęszczać na
    zajęcia, gdzie nie tylko dobrze się bawi lecz także może się nauczyć kroków do
    podstawowych tańców jak rock&roll. Nie rozumiem skąd tyle złości skoro naszym
    nadrzędnym zadaniem (nas jako rodziców) jest zapewnienie rozwoju dziecku a nie
    troszczenie sie o relacje i prawdopodobne koneksje rodzinne instruktorów...

    Proszę o tym pomyślkeć Panie /Pani MAZUR.
  • 15.09.04, 21:08
    Podoba mi się Pani głos w dyskusji, bo wynika z niego, ze nie jest tak źle jak
    piszą inni.
    Ale to na razie jedyny głos pozytywny, a trzy pozostałe były krytyczne i
    wskazujące na nieprawidłowości.
    Uważam, że poprzez dyskusję na tym forum nie uda nam się ustalić obiektywnych
    faktów ale być może każdy zgromadzi ich na tyle dużo by móc wyrobić sobie
    zdanie.

    W dalszym ciągu liczę, że Pan Osmenda wyjaśni tą sprawę i publicznie
    poinformuje nas o wynikach.

    Ze swojej strony musze stwierdzić, że działalność Pani kierownik Klubu MUZA
    oceniam pozytywnie, bo przy tak skąpym budżecie widać, ze coś się w klubie
    dzieje. Dodatkowo są wyniki i mam nadzieję, że tak pozostanie.

    Natomiast jeżeli są jakieś nieprawidłowości, nieformalne układy towarzysko
    rodzinne etc to należy z tym walczyć.
    Wyraźnie tu zaznaczam, ze nie znam Pani Moniki i właściwie nic o niej nie wiem.
    Jeżeli tak się składa, że jest świetnym instruktorem (lub "świetnym" jak na
    możliwości finansowe klubu) to pomimo tego, że jest córką "szefowej" powinna
    pozostać. Ale jeżeli jest tak jak piszą ktostrzeci, justin10 to powinna odejść.

    Jeszcze raz liczę tutaj na głos Pana Osmendy.
  • 19.09.04, 20:55
    Natomiast jeżeli są jakieś nieprawidłowości, nieformalne układy towarzysko
    > rodzinne etc to należy z tym walczyć.
    Oj naiwny naiwny....Jak by w tyj spółdzielni mogł robić ino niespokrewniony
    zinkszym pracownikiem to niy wiym czy zostało by ich dzieśęću.
  • 16.09.04, 19:52
    rozumiem twoj bol ale czzy nie zauwazylas ze sekcje wokalna i teatralna
    przestaly istniec na przelomie marca i kwietnia
    A co do p. kierownik to wyrabia godziny corki gdyz pracownicy klubow (
    etatowi ) nie prowadza zajec w sekcjach.

    Zespol z reszta wystapil na festynie osiedlowym jako zespol pod kierunkiem p.
    Moniki

    A co do zatrudniania instruktorow to zatrudnia ich RSM ale chyba nie sadzisz ze
    Prezes tego ogromnego molocha dobiera instruktorów za to wlasnie odpowiedzialni
    sa kierownicy tych placowek

    Rozumiem twoj glos w obronie obu pan ale sama widzisz

  • 16.09.04, 22:06
    ###hehe !!!

    Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.

    hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...

    jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...

    MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
    ETACIK...

    hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!
  • 16.09.04, 23:02
    stary w dupie mam posadke w firmie która promuje rodzinne więzy ja nie jestem z
    TVN-u
    A ty pewnie też w obronie p. kierownik !?!
  • 16.09.04, 23:10

    > stary w dupie mam posadke w firmie która promuje rodzinne więzy ja nie jestem
    z
    >
    > TVN-u
    > A ty pewnie też w obronie p. kierownik !?!

    Oj MAZUR, MAZUR... Ty tyle o kulturze (plac. klult.) a sam jak widać kulturą
    nie świecisz... hehe :(



  • 17.09.04, 14:43
  • 17.09.04, 14:48
    wiesz jakoś nie ciągnie mnie posada w osiedlowym klubiku
    pisze bo nie lubie jak ktoś jawnie wykorzystuje swoje mozliwości i zatrudnia u
    siebie córke
    Ty chyba jestes z kregu tych samych ludzi bo najwyraźniej to cię kręci

    zorientowany czy nie wystarczy pare razy odebrac z tamtad dziecko i juz jestes
    zorientowany w temacie
  • 29.09.04, 23:09


    Co ty człowieku robisz na tym forum ???

    Żal Ci chyba dupę ściska lub bardzo się nudzisz...

    Bełkot i zero agrumentów...

    Jeszcze raz wracam do mojej pierwotnej wypowiedzi :

    sponsor.hehe napisał:

    > ###hehe !!!
    >
    > Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.
    >
    > hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...
    >
    > jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...
    >
    > MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
    > ETACIK...
    >
    > hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!

  • 16.09.04, 22:12
    mazur1973 napisał:

    > rozumiem twoj bol ale czzy nie zauwazylas ze sekcje wokalna i teatralna
    > przestaly istniec na przelomie marca i kwietnia

    > A co do p. kierownik to wyrabia godziny corki gdyz pracownicy klubow (
    > etatowi ) nie prowadza zajec w sekcjach.
    >
    > Zespol z reszta wystapil na festynie osiedlowym jako zespol pod kierunkiem p.
    > Moniki
    >
    > A co do zatrudniania instruktorow to zatrudnia ich RSM ale chyba nie sadzisz
    ze
    >
    > Prezes tego ogromnego molocha dobiera instruktorów za to wlasnie
    odpowiedzialni
    >
    > sa kierownicy tych placowek
    >

    WSZYSTKO JAK NA TACY... WRĘCZ CACY !!!hehe!!!
  • 17.09.04, 22:42
    nie potafie tak pieknie pisac...jestem prosty facet i moja pisownia tez jest
    taka, moze dlatego czesto moje wypowiedzi odbierane byly jako uszczypliwe i
    zlosliwe a moze takie mialy byc... na kazdym kroku spotykamy sie z tym, ze
    liczy sie kasa, znajomosci, uklady a tu boli to tym bardziej, ze klub muza jest
    placowka kulturalna ... poddaje sie czesc
  • 17.09.04, 22:53
    "na kazdym kroku spotykamy sie z tym, ze
    > liczy sie kasa, znajomosci, uklady" - pozwolilam sobie zacytowac bo to swieta
    prawda
    Ty nie musisz sie poddawac byles soba i powiedziales co myslisz
    Szkoda ze nie wszyscy tak potrafią
    Mialam juz nie wracac do watku p. Osmendy ale wróce raz jeszcze gdyż jestem
    pewna że pan Osmenda bacznie obserwuje co dzieje sie na naszym forum

    Panie Przewodniczacy by pan z nami gdy padaly pytania gdzie Pan jest teraz
    kiedy pora by padly odpowiedzi

    Ale z drugiej strony to bardzo się temu nie dziwie pan należy do ludzi "Zawód
    polityk" a to u was normalne obiecujecie wyjaśnic wszystko i swiat naprawić a
    obrażacie sie jak tylko ktos wam powie wprost co o was mysli
    A mysle ze nie ma o co bo przecież obiecal pan wyjasnic mi sytuacje w kluie muza

    Ale tak to jest obiecac to przecież nie znaczy ze trzeba slowa dotrzymac

    Nie mam żalu jestem przezwyczajona to w naszym kraju, w naszym malym miescie i
    w naszej Spóldzielni normalne
  • 19.09.04, 20:50
    jak mam sie nie poddawac...jedyne co zauwazono z moich wypowiedzi to to, ze
    byly uszczypliwe, niegrzeczne i ujmojace pani kierownik i pani monice
    (mieszkankahalemby)natomiast zupelnie nie zwrocono uwagi na to co bylo poza
    tym...mamy tu mowic o sprawach ktore nas bola, szukac odpowiedzi, a wyglada na
    to, ze glownym celem forum jest krytykowanie siebie nawzajem, i interpretowanie
    wypowiedzi
  • 20.09.04, 16:53
    justin10 napisała:

    Ty nie musisz sie poddawac byles soba i powiedziales co myslisz
    > Szkoda ze nie wszyscy tak potrafią

    > Panie Przewodniczacy by pan z nami gdy padaly pytania gdzie Pan jest teraz
    > kiedy pora by padly odpowiedzi

    > A mysle ze nie ma o co bo przecież obiecal pan wyjasnic mi sytuacje w kluie
    muza

    > Ale tak to jest obiecac to przecież nie znaczy ze trzeba slowa dotrzymac


    A MOŻE BY TAK ZAPYTAĆ O GŁOS OSOBY POMINIĘTE A NAJBARDZIEJ ZAMIESZANE W ZAŁĄ
    SPRAWĘ ??? HMMMM...CZY NIKT NA TO NIE WPADŁ? <hehe...> TYLE DYSKUSJI A WSZYSTKO
    ZA PLECAMI KLUBU MUZA,HEHE!!! I TO JEST NA NASZA WSPANIAŁA POLSKA, PRAWDA
    JUSTIN? nO,ALE ZAPOMNIAŁEM PRZECIEŻ,ŻE TO TY JESTEŚ SĘDZIOM SPRAWIEDLIWYM...
    ALE NIECH NIKT NIE PODDAJE SIĘ W MÓWIENIU "PRAWDY" O KLUBIE MUZA BO PRAWDĄ SĄ
    ZARZUTY A NIGDY JAKBY TO POWIEDZIEĆ...SŁOWA OBRONY.

    HMMM... TO FORUM JEST LEPSZE NIŻ REALITY SHOW !!!

    PORÓWNYWALNE DO GAZWTY "FAKT" ---------WIELE O NICZYM, BY TYLKO WZBUDZIĆ
    SENSACJĘ.

    chETNIE POCZYTAM CO TAM JESZCZE WYMYŚLICIE I JAKIMI WIELKIMI I WZNOSŁYMI
    ZDANIAMI BĘDZIECIE SIĘ PRZEKRZYKIWAĆ I DOMAGAĆ SIĘ ODP.

    a tak przy okazji to teraz pewnie się dowiem,że jestem p.kierownik,p.moniką,
    mieszkankąhalemby, która i tak już jest p.moniką albo może jestem jej mężem
    albo bratem, co??? hehe!!!
  • 20.09.04, 18:43
    albo zmieniłeś ksywe z osi-ris'a na sponsor(cośtam) albo zarząd RSM cie
    opłaca...

    pyrsk...
    --
    Pióro jest wieczne a władza ...
  • 23.09.04, 09:28
    a jednak zwyciestwo :o) przynajmniej jezeli chodzi o sekcje taneczne, o ktore
    glownie mi chodzilo...
  • 23.09.04, 13:30
    Zakładasz oczywiście z góry, że nowy instruktor tańca będzie lepszy od p.
    Moniki bo nie jest spokrewniony z p. kierownik.
  • 23.09.04, 15:48
    ktostrzeci napisała:

    > a jednak zwyciestwo :o) przynajmniej jezeli chodzi o sekcje taneczne, o
    ktore glownie mi chodzilo...


    CZYLI JEDNAK PRYWATNA BITWA A NIE DOBRO DZIECI... fajnie,hehe...

  • 24.09.04, 17:24
    Moja droga.
    Skoro odniosłaś już to swoje "zwycięstwo" to może przedstawisz się i wyjaśnisz
    jak to się stało, że nasze dzieci straciły właśnie instruktora?

    No oczywiście chyba, że się boisz... ALE SKORO JESTEŚ JEDNĄ Z NAS MATEK, TO
    CHYBA NIE POWINNAŚ MIEĆ OPORÓW PRZED PRZEDSTAWIENIEM SIĘ, BO TOCZYŁAŚ PRZECIEŻ
    BÓJ DLA DOBRA NASZYCH DZIECI...

    Pozdrawiam i życzę kolejnych "ZWYCIĘSTW" !
  • 27.09.04, 15:38
    to moze ty sie przedstaw obrońco uciśnionych
  • 27.09.04, 15:39
  • 27.09.04, 15:40
    Dajmy juz spokuj pani kierownik
    pozbyla sie córki i teraz ma spokoj winni nie zostani ukarani ale co tam kto ma
    ich ukarac my - przeciez sa od tego tacy jak Osmenda ale oni pewnie tak jak
    Wielki Pan Przewodniczący chowają gowe w piasek
  • 27.09.04, 15:44
    Przyszlo mi do glowy ze skoro nie ma teraz zajec wokalnych to moze to zemsta p.
    kierownik
    Może postanowila pokazac ze skoro nie jej córka to nie ma nikogo tak dobrego
    zeby ja zastąpić

    A moze nie lubi pani pani Pontus i chce sie pozbyc pani bo dziala jej pani na
    nerwy tak jak wszyskim innym rodzicą wiecznie wysiadujac w klubie i mierzac
    wszyskich zgury tym swoim piorujacym spojrzeniem

    * p.Pontus czytaj mieszkankahalemby
  • 29.09.04, 21:10
    Pierdołami sie zajmujecie a sroge pijadze dali nom uciekają.
  • 29.09.04, 22:41
    Witam Cie Mazur! Zaskakujesz mnie swoimi wypowiedziami - nawet bardzo ! ! !
    Jednak całkowicie zaskoczyłeś mnie tym, że "przyszło Ci coś do głowy"... Widzę,
    że bardzo Cię boli, to, iż znalazł się ktoś, kto odbiera pracę p. kierownik i
    instruktorów pozytywnie.

    "Może postanowila pokazac ze skoro nie jej córka to nie ma nikogo tak dobrego
    zeby ja zastąpić"

    Denerwują mnie takie posty - odbieram je, jako głupią pyskówkę i pozostawiam
    bez komentarza!!! Może p. Arek poprowadzi kółko wokalne :) Dobre dla
    szczeniaków... Zastanawiam się, czy jesteś w stanie konstruktywnie odpowiedzieć
    na moje wcześniejsze argumenty??
    Pozdrawiam i dobranoc!!!
  • 29.09.04, 23:11
    Co ty człowieku robisz na tym forum ???

    Żal Ci chyba dupę ściska lub bardzo się nudzisz...

    Bełkot i zero agrumentów...

    Jeszcze raz wracam do mojej pierwotnej wypowiedzi :

    sponsor.hehe napisał:

    > ###hehe !!!
    >
    > Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.
    >
    > hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...
    >
    > jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...
    >
    > MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
    > ETACIK...
    >
    > hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!


  • 29.09.04, 23:14
  • 29.09.04, 23:18
    Czekam z utęsknieniem na to, co też jeszcze "przyjdzie Ci do głowy" hehe...
  • 19.09.04, 20:49
    mieszkankahalemby napisała:

    > Szanowny Panie/Pani Mazur.
    >
    > Jestem tą sprawą rownie bardzo zainteresowana jak i Ty. Proszę nie sugerować mi
    >
    > postronności i jakiegoś pisania sponsorowanych listów gdyż jest to zarzut jak
    > mi śię wydaje o negatywnym zabarwieniu i będący jedynie SPEKULACJĄ!!! .
    > Wydajemi się,że nie dokładnie przeczytałeś moją wypowiedż, gdyż wyrażnie
    > napisałam, że rozmawiałam z p.kierownik, która oznajmiła mi, iż zajęcia środowe
    >
    > prowadzone są w ramach jej zajęć nie jak piszesz(i skąd masz takie informacje)
    > w ramach zajęć p.Moniki. Jak widać Twoje żródło informacji okazuje się być
    > głeboką refleksją nie natomiast godnymi uwagi faktami...
    > Potwierdzeniem tego jest chyba również to, iż Klub MUZA nie może być
    > działalnością rodzinna, gdyż jej prezesem nie jest "mamusia" i to nie ona
    > wypłaca "córuni" pensję lecz z tego co mi wiadomo RSM. Jak zatem możemy mówić o
    >
    > zatrudnianiu córki przez matkę ???!
    >
    > Chętnie posłucham jakichś konkretnych argumentów lecz to co do tej pory
    > przeczytałam jest jedynie przepojoną złością pyskówką. Nie pozwolę,żeby został
    > zwolniony dobry instruktor,dzieki któremu moje dziecko może uczęszczać na
    > zajęcia, gdzie nie tylko dobrze się bawi lecz także może się nauczyć kroków do
    > podstawowych tańców jak rock&roll. Nie rozumiem skąd tyle złości skoro naszym
    > nadrzędnym zadaniem (nas jako rodziców) jest zapewnienie rozwoju dziecku a nie
    > troszczenie sie o relacje i prawdopodobne koneksje rodzinne instruktorów...
    >
    > Proszę o tym pomyślkeć Panie /Pani MAZUR.

    W tyj spółdzielni teść zatrudnio synowo itd........
  • 07.09.04, 22:46
    jozefosmenda napisał:

    *** Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór
    ( jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
    dobrze wiesz). ***

    Moje pytanie : z racji zamieszkiwania na Bykowinie chciałbym żeby się Pan
    podzielił swoją wiedzą na ten temat ? Nie powinno to stanowić żadnej tajemnicy ?

    *** Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
    kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
    tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono) ***

    Szanowny Panie Józefie Osmenda, stosowane przez Pana "triki" tak normalnie to
    trzeba nazwać po imieniu : MANIPULACJA !

    Wbrew temu co Pan powyżej sugeruje ani przez moment, ani jedym słowem, ani
    niczym innym nie zmieniłem moich słów w sprawie KARTECZEK : BYŁY NA NICH DWA
    NAZWISKA - JÓZEF OSMENDA i NORBERT RÓZGA.

    W mojej drugiej wypowiedzi :

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&wv.x=2&a=15527749
    odpowiadam na pytania które Pan zadał i które to pytania dotyczą tylko Pańskiej
    osoby. Udzielonej przeze mnie odpowiedzi nie sugerują w żaden sposób że imię i
    nazwisko NORBERT RÓZGA gdzieś wyparowało !

    Każdy może sprawdzić to osobiście czytając zarówno Pana i moją wypowiedź.

    Uważam że tak się nie postępuje.

    Marek Dolistowski
  • 09.09.04, 18:43
    Szanowny Marku!
    Przecież to nielogiczne i kupy sie nie trzyma.Jeżeli pana zdaniem była kartka
    na której było nazwisko moje i Rózgi (jako kandydatów do RN) to na kogo mieli
    głosować wyborcy? Przy takim scenariuszu to tak by było jak na Bykowinie,
    wszedłby ten trzeci.A przecież w ADM-3 tak nie było.Owszem było trzech
    kandydatów, którzy kolejno otrzymali następującą ilość głosów:
    OSMENDA Józef -130 głosów,
    PODESZWA Marian -61 głosów,
    ZYDRA Grzegorz -25 głosów.
    OPONOWNIE OŚWIADCZAM, ŻE NIE BYŁO ŻADNEJ KARTKI Z MOIM NAZWISKIEM!
    A nieźwiedzie przysługi mam w głębokim poważaniu.
  • 11.09.04, 00:12
    Szanowny Panie Józefie

    Zostałem przez Pana zmuszony do stwierdzenia, że ponownie wprowadza Pan w błąd
    czytelników forum.

    Już raz to wyjaśniałem
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&wv.x=2&a=15572257
    ale jeżeli potrzeba - zrobię to jeszcze raz.

    Ponownie stwierdzam :
    NA KARTECZKACH KTÓRE OTRZYMALI WTEDY MIESZKAŃCY ADM-3 BYŁY TYLKO I WYŁĄCZNIE
    DWA NAZWISKA : JÓZEF OSMENDA i NORBERT RÓZGA.

    Jak można to łatwo sprawdzić, w moich opublikowanych postach nigdzie nie
    napisanem że obydwaj Panowie byli kandydatami do RN RSM.

    Rzeczywiście byłby to nonsens. Chociaż nie tak do końca !
    Zgromadzeni na sali z góry wiedzą że obydwaj Panowie i tak znajdą się w RN.

    Sprawę zna już przecież prawie cała Ruda Śląska :
    jeżeli w czasie wyborów do samorządu spółdzielni Józef Osmenda kandyduje do RN,
    wówczas Pan Norbert Rózga na "chwilę" usuwa się do cienia [by nie zabierać
    głosów Józefowi Osmendzie] - rezygnuje z kandydowania do RN i kandyduje "tylko"
    do Rady Osiedla. Jednak już w trakcie najbliższego ZPCz [czyli niwiele ponad
    miesiąc później] Pan Norbert Rózga "zmienia" zdanie i jest stu procentowym
    kandydatem do RN.

    Ten proceder - chociaż zgodny z prawem - był praktykowany już nie jeden raz.
    W ten sposób obaj Panowie nie robiąć sobie krzywdy, stanowią trwały i
    niezmienny trzon Rady Nadzorczej RSM.

    Taki stan rzeczy jest możliwy dzięki obecnym zapisom Statutu RSM.
    Dodam - Statutu na który obydwaj Panowie mieli ogromny wpływ.
    Dodatkowe dwa miejsca w RN, które "obsadza się" w trakcie ZPCz powinny raz na
    zawsze zniknąć z tego Statutu, m.in. po to by takie sytuacje się nie zdarzały.
  • 08.09.04, 14:05
    Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
    > członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo
    > RO a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
    > przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
    > twojego skoku na kasa.***
    > odp:Paulek już raz ci powiedziałem , że niepotrzebnie się ekscytujesz!
    > Osobiście uważam, że masz kłopoty z pisaniem w języku literackim z powodu
    > słabej znajomości ortografii. Dlatego próbujesz pisać po śląsku ale to ci też
    > nie wychodzi!!!
    > Kiedyś ci napisałem ,że masz podawać konkrety bo po śląsku nazywa się to
    > fulaniem. Teraz to już zwyczajnie blukosz chopie a twoje pomysły są w stylu
    > sensation fiction!Jako autor takich scenariuszy mógłbyś nieźle zarobić więc
    > bierz się do dzieła ty pierdoło!!!
    > Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór (
    > jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
    > dobrze wiesz).
    > Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
    > kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
    > tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono)
    > Konkrety i dowody proszę a nie jak żeś to określił ćulanie!
    Wielka pomyłka jeśli nie rozumiesz już po śląsku to dla Ciebie będę pisał
    wyłącznie w języku POLSKIM. Zasik do inkszych po śląsku w moi muterjynzyku.
  • 06.09.04, 13:16
    Najpierw odniosę się jeszcze raz do sprawy ulotek wyborczych.

    Sprawa zaczęła się od takiej wypowiedzi [cyt. za Marek Dolistowski] :
    *** Pisząc SAMORZĄD mam na myśli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z
    WYBORU przez członków spółdzielni a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie
    wiadomo kogo.***

    W odpowiedzi Pan Józef Osmenda napisał :
    *** To było wyraźnie widoczne w czasie wyborów zwłaszcza na ADM-6, gdzie
    rozdawano karteczki z nazwiskami ..... itd. *** oraz dalej *** To była ta
    właściwa demokracja ..... itd. ***

    W/w cytaty świadczą że obecne deklaracje różnią się znacznie od prawdziwych
    intencji Pańskich wypowiedzi.

    Uważam że nikomu nie można zabronić promowania swojej osoby, jeżeli tylko robi
    to w sposób legalny i zgodny z ogólnie przyjętymi zasadami. Prowadzenie
    kampanii przed wyborami jest przecież zjawiskiem normalnym i oczywistym.

    Odpowiadam na Pańskie pytania :
    Ad. 1) Kiedyś to znaczy w 2003 roku w trakcie Zebrania Grupy Członkowskiej
    ADM-3, kiedy dokonywano wyborów na nową kadencję członka Rady
    Nadzorczej oraz członków Rady Osiedla.
    Ad. 2) Kandydował Pan do Rady Nadzorczej więc śmiem domniemywać że sprawa
    dotyczyła tego właśnie organu samorządowego.

    Być może Pan nie wiedział o tym, że ktoś takie karteczki rozdaje ? Albo że ktoś
    zrobił Panu w ten sposób niedźwiedzią przysługę ?

    W odniesieniu do Pana wypowiedzi moje pytanie jest takie : kto i w jaki sposób
    będzie pilnował przestrzegania ciszy wyborczej ?

    --------------------------------------------------------------------------------

    Jeżeli chodzi o drugą cześć Pana wypowiedzi to muszę powiedzieć że na tematy
    związane z Radami Osiedli pisałem już na łamach tego forum.

    Nie wiem czy w ogóle można dokonywać porównania tych dwóch organów
    samorządowych : ich zakresy działania i kompetencje są zupełnie odmienne.

    Zaś kwestia konieczności istnienia Rad Osiedli to już całkiem inna sprawa.

    Jeżeli ma Pan pomysł na to, kto i w jaki sposób będzie wykonywał zadania, które
    dziś spoczywają na Radach Osiedli, to proszę aby go Pan zaprezentował.

    --------------------------------------------------------------------------------
    Chciałbym zwrócić się do Pana z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania które
    już się wcześniej pojawiły na forum, m.in. w sprawie liczby członków RN ?

    Z wyrazami szacunku

    Marek Dolistowski
  • 09.09.04, 20:58
    jozefosmenda napisał:

    Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
    Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
    Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
    natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w parciu
    o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
    panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
    finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
    czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
    przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
    Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
    członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
    Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
    Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
    do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
    przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
    interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
    obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
    A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
    w sprawie RO?

    moja odpowiedź :

    Ponownie wracam do tej sprawy bo uważam że jest to jeden z ważniejszych tematów
    w zakresie samorządu spółdzielczego.

    Przypominam jednak że już wcześniej o Radach Osiedla co nie co napisałem.
    Jednak dotarł do mnie teraz inny kontekst wypowiedzi Pana Józefa Osmendy.
    Wydaje mi się, że ten tekst, który tak właściwie podważa sens istnienia Rad
    Osiedli, powstał jako kontra do tekstu na temat składu i funkcjonowania Rady
    Nadzorczej.

    Rady Osiedli istnieją w RSM już od dawna. Działają z różnym powodzeniem. Ale
    nigdy dotąd nie słyszałem żadnych zarzutów pod ich adresem. Wręcz przeciwnie –
    powtarzał Pan wiele razy że działają one bardzo sprawnie, że stanowią poważne
    wsparcie dla RN zwłaszcza na poziomie nadzoru działalności Administracji.
    Często mówił Pan o wysokich kompetencjach członków RO i bardzo dobrze oceniał
    ich pracę. A tu się teraz dowiadujemy że to wcale nie jest takie różowe !

    Trzeba pamiętać że członkowie RO pełnią jednocześnie funkcję Przedstawicieli
    Członków, to znaczy reprezentują wszystkich członków RSM podczas Zebrania
    Przedstawicieli Członków czyli najważniejszego organu RSM. I jest to funkcja
    jak najbardziej wynikająca z ustaw dotyczących spółdzielczości.

    Jeżeli Pan Józef Osmenda wysuwa argumenty natury ekonomicznej : *** ... Rady
    Osiedli pochłaniają więcej środków finansowych niż Rada Nadzorcza ... *** to
    muszę Mu przypomnieć, że On sam osobiście wielokrotnie twierdził że ogólne
    koszty działania i Rad Osiedli i Rady Nadzorczej są tak znikome – zalewie kilka
    setnych części procenta całkowitych kosztów RSM – że nie warto się nad nimi
    nawet rozwodzić. Więc chyba ostatnio Pan Osmenda zmienił zdanie w tej sprawie ?

    A już jako dowcip z najwyższej półki należy potraktować sugestie o tym z czego
    i w jaki sposób finansuje się koszty RO i RN. Szanowny Panie Józefie, informuję
    Pana że wszystkie koszty które ponosi spółdzielnia – a więc i te związane z RO
    i te związane z RN – pochodzą z puli ogólnych przychodów które uzyskuje
    spółdzielnia. Natomiast fakt że koszty ponoszone na RN mieszczą się wartościowo
    w kwocie uzyskiwanych przez RSM odsetek z tytułu lokat bankowych to już
    zupełnie inna bajka.
    Powinien Pan o tym wiedzieć jako Przewodniczący Rady Nadzorczej ! I nie
    wprowadzać w błąd członków naszej spółdzielni i czytelników forum .

    Z poważaniem

    Marek Dolistowski
  • 06.09.04, 17:37
    Panie Przewodniczący

    Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
    Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
    informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej ?

    Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
    dyskusji ?

    Czy Rada Nadzorcza wyrazi zgodę na umieszczenie tej informacji?

    Przecież oboje chcemy dobra Spółdzielni, a jak widać w wątku dotyczącym Klubu
    MUZA o weilu rzeczach nawet Pan nie wie, a ta dyskusja pozwala nam poznać
    zdanie innych mieszkańców i ich odmienne spojrzenie na różne sprawy.
  • 06.09.04, 17:51
    jak widać zarząd RSM boi się krytyki i trudnych pytań bo śledząc to forum nie
    trudno zauważyć że nie brak tu takowych

    Zgoda na wywieszenie takowych ogoszeń sprawiaby lawine pytań a na te trzebaby
    odpowiedzieć a to jest trudne

    Panie Osmenda czy jest Pan na tyle odważny by sprostać wymaganiom jakie
    stawiaja Panu Pana wyborcy ??


  • 07.09.04, 07:03
    markpunk - jeżeli to możliwe napisz czy odmowa zarządu była pisemna i jak ją
    umotywowano

    taka decyzja przypomina mi jako żywo czasy cenzury i Jerzego Urbana

  • 07.09.04, 23:20
    dolistowski napisał:

    > markpunk - jeżeli to możliwe napisz czy odmowa zarządu była pisemna i jak ją
    > umotywowano
    >

    Tak było to w formie pisemnej, argumentację przytoczę później bo nie chciałbym
    nic przekręcić.
  • 07.09.04, 21:39
    ***Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
    Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
    informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej ?
    ***
    odp:Nie pytałem dlaczego ale dla mnie jest to proste bo odpowiedź na ten temat
    zawierają zapisy § 51 i § 52 naszego statutu.
    ***Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
    dyskusji ? ***
    odp:Nic ale to nic nie stoi na przeszkodzie by mieszkańcy uczestniczyli w tej
    dyskusji. Jest tylko jedno, że oni muszą sami chcieć tak jak Ty, jak ja , jak
    Dolistowski Swaczyna i inni
  • 07.09.04, 23:15
    jozefosmenda napisał:

    > odp:Nie pytałem dlaczego ale dla mnie jest to proste bo odpowiedź na ten
    temat
    >
    > zawierają zapisy § 51 i § 52 naszego statutu.

    Oczywiście te zapisy można interpretowac w różny sposób:(
    § 51, Punkt 7 - Do zakresu działania RO należy opiniowanie wniosków członków...

    Nie pisze w jaki sposób te wnioski mają być składane ? Ustnie, pisemnie, może w
    formie email'i? To forum jest równie dobrym sposobem jak każdy inny!!! Decyzja
    Zarządu ogranicza możliwość "składania wniosków" przez członków, a co za tym
    idzie możliwość ich opiniowania przez Radę Osiedla.

    Nie widzę żadnej sprzeczności, z zapisami Statutu RSM !!!


    > odp:Nic ale to nic nie stoi na przeszkodzie by mieszkańcy uczestniczyli w tej
    > dyskusji. Jest tylko jedno, że oni muszą sami chcieć tak jak Ty, jak ja , jak
    > Dolistowski Swaczyna i inni


    Oczywiście, że muszą chcieć. Nikt przecież nie zamierza ich zmuszać. Wniosek
    miał za zadanie poinformowanie spółdzielców o możliwości wzięcia udziału w tej
    dyskusji.

    Trudno chcieć zabrać głos, jeśli się nie wie, że dyskusja się toczy !!!

    takie forum powinno się znaleźć na stronie RSM ale tam go nie ma.

    Nie wszyscy korzystają z portalu Gazety, dyżo ludzi korzysta z Onetu, Interi i
    innych. Ja również trafiłem tu przypadkiem.
  • 08.09.04, 14:16
    Pod tym co napisał <<markpunk>>

    podpisuję się rękami inogami.

    Ta dyskusja jest ważna i potrzebna.

    Trzeba zrobić wszystko by miała szansę stać się

    powszechną i publiczną debatą o sprawach

    RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.

    Skoro blokuje się możliwość rozpowszechnienia wiadomości o istnieniu forum i w
    ten sposób ktoś zakłada nam knebel, to należy wymyśleć coś, na co tego knebla
    się nie da założyć.

    Proponuję aby każdy kto czyta i /lub/ pisze to forum metodą łąńcuszka wysyłał
    swoim znajomym mail'a w którym zamieśzczony będzie link bezpośrednio na tą
    stronę w internecie.

    Jak ktoś ma jeszcze inne pomysły jak to zrobić to opiszcie je tutaj, aby
    wszyscy mogli je wykorzystać.

    Marek Dolistowski
  • 08.09.04, 20:46
    Nie wytrzymałem . P. Dolistowski to się nazywa SPAM można takie coś zrobić pod
    warunkiem że adresat wyrazi na to zgodę...

    Jeszcze jedno w formie pytania - gdyż nie mogę z racji wiadomej zabierać głosu..

    Czy nie można do statutu wydać interpretacji ?! - takiej jaka jest dla K.C.?
    Gdyż jak czytam każdy zwas Ty i Osmenda interpretujecie na włąsną korzyść
    Konstytucję jaką jest STATUT?!

    Następne pytanie czy nie sądzicie iż interpretacja statutu w obecnej formie
    powinna być i jest wiążąca dla obecnych przedstawicieli zarządu ?!

    Wy jako "członkowie" nie możecie wywierać wpływu na decyzje podejmowane przez
    organ do tego powołany ?!

    cyt.. Kto wywiera nacisk na decyzje lub zeznania ...
    -to jest cytat z czego ?!
    -ciekaw jestem kto wie ?

    miłej lektury
    ide na mecz ..

    !!!!!!!!!!!!!!!!!POLSKA -z racji obywatelstwa - MUSI WYGRAĆ !!!!!!!!!!!!!!!

    i jeszcze jedno prosiłem cię o przesłanie karteczki z nazwiskami z wyborów w
    ADM -strasznie ciekaw jestem...


    twój Matrix
    --
    System jest ok. tylko ludzie...
  • 08.09.04, 22:19
    Czy nie można do statutu wydać interpretacji ?! - takiej jaka jest dla K.C.?
    > Gdyż jak czytam każdy zwas Ty i Osmenda interpretujecie na włąsną korzyść
    > Konstytucję jaką jest STATUT?!
    >
    > Następne pytanie czy nie sądzicie iż interpretacja statutu w obecnej formie
    > powinna być i jest wiążąca dla obecnych przedstawicieli zarządu ?!
    Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
    Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.
  • 08.09.04, 22:39
    paul11 napisał:
    > Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
    > Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.

    -A jeżeli jest "członkiem" ??

    Coś mnie tu ciu... jak twierdzisz że jest sąd to po co ten zarząd ?

    Pytanie :

    Dlaczego nie kierować wszystkich pytań do sądu?

    Dlaczego by nie rozwiązać spółdzielni?

    ps :
    Spuldzielni pisze sie przez "ó" - jeżeli chciałeś napisać po śloncku to
    przez "o"
    --
    System i ludzie... a szczególnie ludzie...
  • 10.09.04, 09:34
    osi-ris napisał:

    > paul11 napisał:
    > > Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
    > > Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.
    >
    > -A jeżeli jest "członkiem" ??
    >
    > Coś mnie tu ciu... jak twierdzisz że jest sąd to po co ten zarząd ?
    >
    > Pytanie :
    >
    > Dlaczego nie kierować wszystkich pytań do sądu?
    >
    > Dlaczego by nie rozwiązać spółdzielni?
    >
    > ps :
    > Spuldzielni pisze sie przez "ó" - jeżeli chciałeś napisać po śloncku to
    > przez "o"
    Rechtory we szkole nie uczą pisać pośląsku, a szkoda. Aby zaczli uczyćto trza
    zkodyfikować noprzod język śląski może byś zamiast wydziwiać posłoł trocha geltu
    na EBLUL.
    porsk
  • 08.09.04, 22:49
    Lepiej byś zrobił, gdybyś od razu poszedł patrzeć na ten mecz,
    a nie wypisywał tu takie dyrdymały.

    Nikt chyba nie każe Ci tego czytać za karę ?
    ale jeszcze jeden albo dwa takie teksty i będę musiał zmienić zdanie !

    Tu nie chodzi zupełnie o interpretację zapisów statutowych,
    tych dokonują zazwyczaj "radcy prawni" wynajęci przez Zarząd.

    A co do interpretacji - przeczytaj to co napisał <markpunk>>,
    to daje do myslenia.
    Statut musi służyć ludziom, a nie na odwrót.

    W tym przypadku chodzi o odcięcie członków spółdzielni od informacji,
    które mogliby zaczerpnąć z przebiegu tej dyskusji.

    Wiesz co - zadaj sobie tyle trudu i nie pisz już więcej o spółdzielni.
    Znajdź dla siebie inny, lepszy temat i się wykaż.
  • 09.09.04, 13:15
    Osi-ris po co pakujesz łapy w ten wątek.

    Stworzyłeś swój, więc tam się zabawiaj.
    Zastanów się czy jesteś członkiem czy też nie.

    Pakujesz się w ten wątek i co gorsza zadajesz dziecinne pytania kompromitując
    się w ten sposób.

    Co do karteczek to myślę że to nie Twoja sprawa jak wyglądały no chyba że
    chcesz je mieć na wzór do Twojej przyszłej kampanii wyborczej jaką sobie
    robisz., ale tam u Ciebie w dzielnicy będziesz miał ciasno.

    Lepiej zaproponowałbyś jakiś kompromis między licznymi sprawami poruszanymi
    przez Pana Dolistowskiego i Pana Osmendę.

    PS Myślałam że będziesz lepiej kibicować bo Nasi przegrali.
  • 09.09.04, 15:56
    mirellla napisała:


    > Pakujesz się w ten wątek i co gorsza zadajesz dziecinne pytania kompromitując
    > się w ten sposób.

    Co?!
    Podobno niema głupich pytań ..

    > Co do karteczek to myślę że to nie Twoja sprawa jak wyglądały no chyba że
    > chcesz je mieć na wzór do Twojej przyszłej kampanii wyborczej jaką sobie
    > robisz., ale tam u Ciebie w dzielnicy będziesz miał ciasno.

    Dziwnym tonem do mnie mówisz ..

    > Lepiej zaproponowałbyś jakiś kompromis między licznymi sprawami poruszanymi
    > przez Pana Dolistowskiego i Pana Osmendę.

    Kompromis daj pomyśleć...
    1. To sparing oboje jak widać sie nie lubią (jak w reklamie- trza go w morde
    lać!)

    2. Przykro mi lecz w tej sytuacji jednemu zalezy na kasie a drugiemu na
    porządku ..

    ps z tego co sie dowiedziałem to tylko jednemu zalezy na objęciu stanowiska...

    --
    System może i jest ok. tylko ludzie...
  • 09.09.04, 18:11
    Stary, nie chciałem tego mówić tak wprost,
    ale skoro już te słowa padły, w dodatku z ust kobiety,
    więc z czystym sumieniem mówię to teraz i ja :

    CHŁOPIE - TY SIĘ PO PROSTU KOMPROMITUJESZ

    Nie kumasz i wygląda na to że nigdy nie będziesz kumał o co chodzi w RSM

    Napisałem Ci już ;
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=15165512&a=15615915
    A ty dalej swoje !
    Szukasz spisków, podtekstów, bawisz się w adwokata, itp.
    Wygląda na to że masz całkiem niezłą rozrywkę !

    Niniejszym deklaruję że więcej nie odpiszę na twój post !
    Możesz mnie obrażać, prowokować i nie wiem co jeszcze wymyślisz !
    Pamiętaj - baw sie dobrze !

    Marek Dolistowski
  • 09.09.04, 19:32
    > Możesz mnie obrażać, prowokować i nie wiem co jeszcze wymyślisz !

    Marku Mojżeszu mieszkańców RSM, nie pamiętam bym cię: (> ... obrażać,
    prowokować i nie wiem co jeszcze ...)

    Po prostu znów zadałem niewygodne pytanie a Ty nie potrafisz na nie
    odpowiedzieć- nikt nie potrafi z atakujących obcny zarząd..

    Więc nie kłóćmy się, tyko choćmy na piwo, poszukaj w statucie zapisu o
    procedurze zwołania Walnego zebrania członków i do dzieła.. Odwołujcie,
    sądzcie, tylko pamiętajcie że oni wykręcą wam ten numer w drugą stronę będą
    pytania, pytania, wy swoje oni swoje.. panie D. dobrze pan wie że to forum
    niczego nie rozwiąże. Pan upowszechni swoje nazwisko a resztę się czytelnicy
    domyślcie..

    o.s.

    --
    System może i jest ok. tylko ludzie debety mają ...
  • 09.09.04, 19:46
    Brawo osi-ris widze że znasz ten system. Co do piwa też jestem za :-)
  • 19.09.04, 19:17
    Łon tyn systym tworzy.
  • 10.09.04, 08:24
    Szanowny osi-rysie

    Mianowałeś się na sędziego pojedynku Osmenda-Dolistowski.
    Jako sędzia musisz się więc znać na zasadach tego pojedynku.
    Jesteś więc członkiem.... ,ale albo bez jaj albo jesteś skorumpowany.
    Jako sędzia nie sprawdziłeś się, bowiem od razu założyłeś kto jest zwycięzcą a
    kto przegranym tego pojedynku.
    No nie ładnie panie sędzio.

    Panie Dolistowski grzeczniej proszę.
    Panie Osmenda trochę wyrozumiałości

    Osi-ris napisał:

    >Nierozumiem..
    >Ale powoli zaczynam kumać..
    >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
    >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...

    moje stanowisko w tej sprawie:
    Pisałam Ci że zadajesz dziecinne pytania. Dalej to robisz.
    Stań sobie na Wirku i zadaj pytanie 100 przygodnie spotkanym osobom kto nie
    chciałby „Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekretarki.?

    W ciemno strzelam że wszyscy chcieliby to dostać i nie staraj się mi wmówić, że
    Ty nie.
    Ja też chciałabym no może oprócz sekretarki (wolę sekretarza)
    Papa idę do pracy

  • 10.09.04, 11:33
    mirellla napisała:

    > Szanowny osi-rysie
    >
    > Mianowałeś się na sędziego pojedynku Osmenda-Dolistowski.
    > Jako sędzia musisz się więc znać na zasadach tego pojedynku.
    > Jesteś więc członkiem.... ,ale albo bez jaj albo jesteś skorumpowany.
    > Jako sędzia nie sprawdziłeś się, bowiem od razu założyłeś kto jest zwycięzcą
    a
    > kto przegranym tego pojedynku.
    > No nie ładnie panie sędzio.
    >
    > Panie Dolistowski grzeczniej proszę.
    > Panie Osmenda trochę wyrozumiałości
    >
    > Osi-ris napisał:
    >
    > >Nierozumiem..
    > >Ale powoli zaczynam kumać..
    > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
    > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...
    >
    > moje stanowisko w tej sprawie:
    > Pisałam Ci że zadajesz dziecinne pytania. Dalej to robisz.
    > Stań sobie na Wirku i zadaj pytanie 100 przygodnie spotkanym osobom kto nie
    > chciałby „Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekreta
    > rki.?
    >
    > W ciemno strzelam że wszyscy chcieliby to dostać i nie staraj się mi wmówić,
    że
    >
    > Ty nie.
    > Ja też chciałabym no może oprócz sekretarki (wolę sekretarza)
    > Papa idę do pracy
    >
    Moja Droga..

    Podobno niema głupich pytań...

    1. Najczęsciej używanym wyrazem w polsce jest (nadużycie, złodziej, przestępca,
    wyłudzenie, mafia, korupcja- i jej odmiany)
    2. Pan, zwany D.. Mojżesz RSM zgóry zakłada i w całym tym wątku aż do 150-tego
    posta nie usłuszałem żadnego dobrgo słowa o działalności tego zarządu, nie
    tylko od niego ale od wszystkich tych którzy zabrali tu głos..
    3. Na "Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekretarki"
    TRZEBA SOBIE ZAPRACOWAĆ -
    jak?-proponuje poniższą lekturkę :

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=15165512&a=15165512

    wiesz ja nie jestem biegły w języku polskim ale na moje oko (poniższe zdania):

    > >Nierozumiem..
    > >Ale powoli zaczynam kumać..
    > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
    > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...

    mają formę oznajmującą! czyli niema "?" (znaku interpunkcyjnego jakim jest
    pytajnik :(

    To nie jest pytanie jestem jednak dorosły..

    Miłej, owocnej, rozwojowej, i pełnej awansów pracy ci życzę..

    --
    tylko ludziom system nie odpowiada...
  • 10.09.04, 14:47
    Osi-ris napisał
    > > >Nierozumiem..
    > > >Ale powoli zaczynam kumać..
    > > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
    > > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...
    >
    > mają formę oznajmującą! czyli niema "?" (znaku interpunkcyjnego jakim jest
    > pytajnik :(

    Odpowiadam
    Masz rację, ale musisz mi wybaczyć, bo forma pisana ma to do siebie że może być
    w różny sposób rozumiana i interperetowana.

  • 10.09.04, 19:37
    Spoko

    miłego dnia ci życze...
    --
    System-ludzie a chęci brak...
  • 07.09.04, 21:54
    markpunk napisał:

    > Panie Przewodniczący
    >
    > Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
    > Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
    >
    > informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej
    > ?
    >
    > Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
    > dyskusji ?
    >
    > Czy Rada Nadzorcza wyrazi zgodę na umieszczenie tej informacji?
    >
    > Przecież oboje chcemy dobra Spółdzielni, a jak widać w wątku dotyczącym Klubu
    > MUZA o weilu rzeczach nawet Pan nie wie, a ta dyskusja pozwala nam poznać
    > zdanie innych mieszkańców i ich odmienne spojrzenie na różne sprawy.
    W poprzedniej kadencji RN gdzie miałem zaszczyt reprezętować Członków ADM-7
    zostały podjęte stosowne decyzje i uchwały dotyczące tablic ogłoszeń, prosze się
    znimi zapoznać. Z tego co pamiętam nie potrzeba niczyjej zgody na wywieszanie
    ogłoszeń, tym bardziej dotyczących członków RSM. Jeśli coś się zmieniło to na
    życzenie większości członków.
  • 10.09.04, 23:28
    Szanowny Marku Dolistowski!
    Dobrze ,że poruszyłeś to od strony finansowej. Ja przynajmniej mam odwagę i w
    dalszym ciągu twierdzę, że koszty utrzymania RN i RO nie są wysokim obciążeniem
    dla RSM.( wynosi to ok.0,27% w przypadku RN i 0.66% w przypadku RO, wszystkich
    kosztów w planie na 2004 rok) .A więc to nie są takie wydatki jak w
    PKN”Orlen”,TV czy w jakimś banku czy innej spółce.
    A o przychodach nic nie wspominałem więc proszę sobie tą lekcyjkę ekonomii
    zachować dla siebie. Jeszcze niecałe dwa lata temu również i RO były pokrywane
    z odsetek. I to była moja zasługa bo do tego dążyłem. No cóż czasy się
    zmieniają zwłaszcza w bankach i dzisiejsze lokaty wszystkiego nie pokrywają ale
    dobre i to co jest!. Ale to nie o to chodzi! Otóż zwróciłem uwagę, że dochodzą
    do mnie informacje, że NIEKTÓRZY CZŁONKOWIE RO bardziej podchodzą towarzysko do
    swoich obowiązków. I to szanowny panie jest niepokojące tak jak wystarczy
    kroplę atramentu wpuścić do szklanki wody i ta już będzie zanieczyszczona! Za
    dużo co u niektórych jest politykierstwa a za mało roboty na rzecz RSM. Ale
    myślę, że to ocenią sami członkowie przy kolejnych wyborach. Zamierzam im
    niewątpliwie udzielić w tym zakresie wszelkich informacji i wyjaśnień.
    Również pański cytat : ***Uważam również że to co zostało napisane o sytuacji w
    halembskim Klubie Muza jest tylko [i aż] jednym z jaskrawych przykładów że źle
    się dzieje w RSM.
    Trzeba koniecznie tę sprawę możliwie jak najszybciej wyjaśnić
    i wyciągnąć konsekwencje wobec osób które zaniedbały swoje obowiązki
    i szafują pieniędzmi członków naszej spółdzielni.***
    odp:p.Dolistowski byłbym ostrożny w takim szermowaniu słowami bo i tym razem
    pan błądzi. Sprawa jest wyjaśniana a co do konsekwencji to na pewno nie pan
    będzie je stosował czy wyciągał! Nie ma pan takich uprawnień i nie tylko takich.
    No a poza tym: skoro jest wg ciebie kolego aż tak źle to dlaczego jeszcze
    istniejemy a inni wokół (łącznie z miastem ) proszą nas o różne wskazówki i
    porady?
    Nie przesadzaj chłopie z tym kneblowaniem i ogólnym marazmem w RSM bo wcale to
    tak nie wygląda. Każdy członek RSM ma prawo zgłaszać swoje uwagi i wskazywać na
    nieprawidłowości (oczywiście anonimy rozpatrywane nie będą a ponadto nie każdy
    wniosek musi być logiczny i realny do wdrożenia).
    Zarząd i organy samorządowe są od tego by te uwagi wykorzystać a
    nieprawidłowości eliminować. Wszyscy jednak rządzić nie mogą bo to prowadzi do
    anarchii i niepotrzebnego bałaganu. A w konsekwencji nawet do ogłoszenie
    upadłości (takie przypadki już były).No a czy wszystkie uwagi na pewno są
    uzasadnione? Poza tym ten kto rządzi ten też i odpowiada a więc ponosi
    konsekwencje za swoje decyzje. Zawsze wszędzie powiadam, że Zarząd rządzi a
    Rada Nadzorcza jest od kontroli i nadzoru. Natomiast Rady Osiedlowe to ma być
    tak jak to kiedyś określiłem taka nasza lokalna policja na pierwszej linii
    frontu .Stała łączność z mieszkańcami o i ADM, dokładna znajomość
    terenów ,budynków, urządzeń i ich stanu technicznego, ustalanie sprawców
    dewastacji it.,itd. Zakres potężny ale nie za darmo i słusznie bo socjalizmu
    już nie ma!
    I niech każdy robi swoje, ale dobrze niech to robi a nie szuka niepotrzebnych
    sensacji i dziury w całym.
    Powtarzam :KONKRETY I DOWODY
    No ale cóż , tych niestety brak.

    ***Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę
    na "państwowym"***
    odp: z tym się zgadzam. Niestety jeszcze nieliczne wyjątki by się znalazły i to
    musimy eliminować.

    No ale w dalszym ciągu czekam na coś twórczego, na jakieś pomysły (wcale nie
    muszą być nowe) do przedyskutowania a tu …?

    A może wrócimy do kwestii tej RN? 7 czy 9 osób ale za to z egzaminem
    państwowym lub innymi uprawnieniami? A może RO góra 3-5 osób i to wyłącznie
    mający czas i będący dyspozycyjni ale też i z odpowiednią dozą wiedzy? A może
    10 administracji zamiast 7-iu? (tylko jakie koszty?)
    A co z deficytowymi halami targowymi i innymi lokalami użytkowymi?(kto ma jakiś
    pomysł?)
    A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
    mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?
    Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano nic
    z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!
    Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
    zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.
    Ale jestem do tego przyzwyczajony i w miarę posiadanego czasu jestem do
    dyspozycji. Wbrew przyjętym obiegowym opiniom o zachowaniach się osób
    publicznych ja dyrdymał nie opowiadam a tej ich dyplomacji z tego tytułu nie
    akceptuję. Bo to jest chowanie głowy do piasku i pieprzenie a nie dyplomacja.
    Ładu z tego, pieniędzy i dodatkowych miejsc pracy w tym kraju nie przybywa!
    A więc RSM DO PRZODU!!!
    Życzę weny twórczej!
  • 11.09.04, 10:13
    a teraz na ringu stoczą bój w lewym rogu Mojżesz-Dolistowski w prawym Prezes
    el'mafioso zwany Osmendą ...

    ciekaw jestem czy ta walka zacznie się od mordobićia czy zostaną wysunięte
    drogą pokojową argumenty ...

    czy zostaną wyrywane z kontekstu zdania czy będą rzeczowe odpowiedzi..

    rozwiązania..


    Będzie niezła walka...


    --
    System , system, sysyem...
  • 13.09.04, 15:07
    osi-ris napisał:

    > a teraz na ringu stoczą bój w lewym rogu Mojżesz-Dolistowski w prawym Prezes
    > el'mafioso zwany Osmendą ...
    > ciekaw jestem czy ta walka zacznie się od mordobićia czy zostaną wysunięte
    > drogą pokojową argumenty ...
    > czy zostaną wyrywane z kontekstu zdania czy będą rzeczowe odpowiedzi..
    > rozwiązania..
    > Będzie niezła walka...

    Witam Cię osi-rysie

    Staram się wywnioskować czy umieszczenie obu Panów we wskazanych przez Ciebie
    narożnikach jest przypadkowe czy też nie.???

    Trochę chyba za daleko idziesz mówiąc o walce, ja myślę że jest to potyczka,
    która mam nadzieję że w walkę się nie zmieni. W walce ktoś przegrywa a ktoś
    wygrywa, ale wygrana mogłaby się stać tylko pyrusowym zwycięztwem.

    Mam także takie wrażenie jakbyś oczekiwał tej walki, a wręcz do niej namawiał.
    Pamiętaj że to właśnie krytykowany przez Ciebie system ukształtowł pewne
    postawy i trudno je nieraz zmienić. Obaj Panowie pochodzą z różnych systemów
    ale cel przyświeca im wspólny. Tylko chcą go osiągnąć w inny, różny sposób.
    to na tyle osi-rysie
  • 11.09.04, 13:24
    jozefosmenda napisał:

    > do mnie informacje, że NIEKTÓRZY CZŁONKOWIE RO bardziej podchodzą towarzysko
    do
    >
    > swoich obowiązków.


    Też odniosłem takie wrażenie po ostatnim ZPCz

    > Za dużo co u niektórych jest politykierstwa a za mało roboty na rzecz RSM.

    Odnoszę wrażenie, że "politykierstwem" określa Pan wszelkie decyzje niewygodne
    dla Rady Nadzorczej i Zarządu.

    Jeśli się mylę to proszę o sprecyzowanie tego terminu.

    > Ale
    > myślę, że to ocenią sami członkowie przy kolejnych wyborach. Zamierzam im
    > niewątpliwie udzielić w tym zakresie wszelkich informacji i wyjaśnień.

    Oby tak było !!! Ale zanim do tego dojdzie należałoby (o czym wielokrotnie
    mówiłem) zorganizować osobne zebranie ZGCz poświęcone tylko wyborom, by można
    się było skupić na kandydatach ich programach, i w razie reelekcji
    osiągnięciach i porażkach. Niestety w sytuacji takiej jaka ma miejsce
    dotychczas tego brakuje a ponadto dochodzi do wielu nadużyć o czym pisano już
    na tym forum.

    > No a poza tym: skoro jest wg ciebie kolego aż tak źle to dlaczego jeszcze
    > istniejemy a inni wokół (łącznie z miastem ) proszą nas o różne wskazówki i
    > porady?

    Nikt nie mówi, że jest całkiem źle - ale mogło by byc znacznie lepiej gdyby
    usunięto nieprawidłowości, o których ciągle tu mówimy!!!

    > Nie przesadzaj chłopie z tym kneblowaniem i ogólnym marazmem w RSM bo wcale
    to
    > tak nie wygląda. Każdy członek RSM ma prawo zgłaszać swoje uwagi i wskazywać
    na
    >
    > nieprawidłowości (oczywiście anonimy rozpatrywane nie będą a ponadto nie
    każdy
    > wniosek musi być logiczny i realny do wdrożenia).


    Ale ludzie się boją :( Po drugie nie zawsze mają czas by przyjść do
    administracji w godzinach od 8 do 17 (jak ktoś pracuje i dojeżdża - to nie ma
    możliwości) czy na dyżur Rady Osiedla.
    W takiej sytuacji to forum jest świetnym miejscem do dyskusji, a Zarząd ją
    blokuje :(
    Dlaczego?
    Myślę, że każdy potrafi wyrobić sobie zdanie.

    Co do anonimów - nie wiem o co Panu i innym chodzi ale właśnie anonimowość jest
    siłą internetu. Posługiwanie się nickiem jest w dobrym tonie i moim zdaniem nie
    umniejsza rangi wypowiedzi. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś taki, kto pod
    przykrywką rozgrywa jakąś śmieszną gre, podszywa się pod kogoś, lub kogoś
    obraża, ale ludzie inteligentni potrafią odżucać takie wypowiedzi skupiając
    uwagę na sprawach istotnych.

    Proszę zwrócić uwagę, że anonimowe posty (przynajmniej jak dla mnie) zwróciły
    uwagę i RN i RO na sytuację w Klubie MUZA !!!

    > Natomiast Rady Osiedlowe to ma być
    > tak jak to kiedyś określiłem taka nasza lokalna policja na pierwszej linii
    > frontu .Stała łączność z mieszkańcami o i ADM, dokładna znajomość
    > terenów ,budynków, urządzeń i ich stanu technicznego, ustalanie sprawców
    > dewastacji it.,itd. Zakres potężny ale nie za darmo i słusznie bo socjalizmu
    > już nie ma!

    Co do tego to się zgodzę tylko, że kontakt jest ograniczony bo mieszkańcy
    niechętnie zgłaszają się do RO z problemami bo zazwyczaj nie daje się ich
    rozwiązać. A to za sprawą braku środków, a to zablokowania decyzji przez Zarząd
    lub RN. Inny problemem jest brak czasu, bo ludzie pracują. Gdyby na stronie
    http://www.rsm.com.pl było odpowiednie forum, informacje na temat bieżących
    prac, składy RN, Zarządu i RO z adresami email i ewentualnie numerami telefonów
    to przypuszczalnie ten kontakt byłby znacznie ułatwiony. Osobiście wielokrotnie
    zgłaszałem te uwagi i wnioski w tych sprawach ale na razie nic w tym kierunku
    się nie robi zasłaniając się ciągle jakimiś tajemnicami i jak to określił Pan
    Rózga "ZGODNOŚCIĄ Z PRAWEM".
    Równocześnie pragne zaznaczyć, że Pan poparł projekt rozwoju strony RSM w tym
    kierunku (za co osobiście dziękuję), ale jako osoba odpowiedzialna za nadzór i
    kontrolę NIC PAN NIE ROBI by ten rozwój nastąpił:(


    > ***Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę
    > na "państwowym"***
    > odp: z tym się zgadzam. Niestety jeszcze nieliczne wyjątki by się znalazły i
    to
    >
    > musimy eliminować.

    Tu się zgadzam, uważam, ze część ludzi startuje do tych organów tylko "PO KASĘ".

    Zgadza się, ze nie powinno się pracować za darmo ale diety członków RO są zbyt
    wysokie.

    > No ale w dalszym ciągu czekam na coś twórczego, na jakieś pomysły (wcale nie
    > muszą być nowe) do przedyskutowania a tu …?

    Pomysłów było kilka, zgłoszonych problemów również tylko Pan nie raczył na nie
    odpowiedzieć:(
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14899475

    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14566055
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14701508

    >
    > A może wrócimy do kwestii tej RN? 7 czy 9 osób ale za to z egzaminem
    > państwowym lub innymi uprawnieniami?

    8 osób bo Halemba rónież powinna mieć swojego przedstawiciela !!!
    Egzamin obowiązkowy ale z możliwością uzyskania go do jednego roku od dnia
    wyboru.
    Uważam, ze tak by było sprawiedliwie gdyż ze względu na duży koszt jego
    otrzymania nie każdy może sobie pozwolić na jego zrobienie, nie mając pewności,
    że zostanie wybrany. A tak uzyskując odpowiednie środki z diety RN może zrobić
    egzamin, a jak nie zrobi to znaczy, że niekompetentny i SIO !!!
    Ustalenie bariery egzaminu już na dzień wyborów zablokowało by drogę nowym
    ambitny i zdolnym ludzią pozwalając stałej grupie "KORYCIOLI" na obsadzanie
    tych tak ważnych dla RSM stanowisk.

    > A może RO góra 3-5 osób i to wyłącznie

    to tak

    > mający czas i będący dyspozycyjni

    RO Bezrobotnych i emerytów? Jak Pan to sobie wyobraża!?!

    ale też i z odpowiednią dozą wiedzy?

    A jak będziemy tą wiedzę weryfikować? Wiedzy na jaki temat? RSM? Histori? A
    poza tym sama wiedza nie oznacza zdolności twórczego myślenia, wybiegania w
    przyszłość i chęci zmiany na lepsze!!!

    A może
    > 10 administracji zamiast 7-iu? (tylko jakie koszty?)

    8 koszty praktycznie bez zmian, ale o tym było w postach do których linki Panu
    załączyłem.

    > A co z deficytowymi halami targowymi i innymi lokalami użytkowymi?(kto ma
    jakiś
    >
    > pomysł?)

    Sprzedać, rozebrać - jak się nie opłaca to po co to utrzymywać.

    > A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
    > mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?

    To może nie, ja jestem za klubami. I uważam, że RSM powinna bardziej zadbać o
    ich promocję oraz pozyskiwanie sponsorów na ich funkcjonowanie. Należałoby
    zainteresować tym organizacje pożytku publicznego, które w zamian za możliwość
    kożystania przez parę godzin tygodniowo z pomieszczeń mogły by zasilać kluby.
    Wiem, że otrzymują spore kwoty m.in w postaci nawiązek sądowych oraz z innych
    źródeł a ze względu na ograniczenia ustawowe nie zawsze mają możliwość ich
    racjonalnego wykorzystania. Ale tu już jest pole do popisu dla Zarządu i RN.

    Do dzieła!! Panie Józefie!!

    > Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano
    nic
    >
    > z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!

    Uprawiacie Pan i Pan Marek pyskówkę do niczego nie prowadzącą, już wcześniej
    pisałem by to zakończyć i zająć się konkretami. Ale widzę, że wbrew temu co Pan
    sugeruje chętniej bierze udział w Pyskówkach:(

    > Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
    > zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.

    Mam nadzieję, że zostaną jeśli nie konsekwencje to przynajmniej wyciągnięte
    wnioski na przyszłość.

  • 11.09.04, 13:39
    panie D. weź pan sobie przykład z tego forumaowicza

    a tak na poważnie warto się nad tym zastanowić

    chyba się przeprowadze do zasobów RSM
    ale będzie fajnie he..he..
    --
    ludzie, ludzie, ludzie...
  • 15.09.04, 10:54
    > A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
    > mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?
    > Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano nic
    >
    > z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!
    > Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
    > zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.
    > Ale jestem do tego przyzwyczajony i w miarę posiadanego czasu jestem do
    > dyspozycji. Wbrew przyjętym obiegowym opiniom o zachowaniach się osób
    > publicznych ja dyrdymał nie opowiadam a tej ich dyplomacji z tego tytułu nie
    > akceptuję. Bo to jest chowanie głowy do piasku i pieprzenie a nie dyplomacja.
    > Ładu z tego, pieniędzy i dodatkowych miejsc pracy w tym kraju nie przybywa!
    > A więc RSM DO PRZODU!!!
    > Życzę weny twórczej!
    Szanowny panie Przewodniczący jako były członek RN RSM potrafię swoje poglądy
    wyrażać jasno i zrozumiale w związku z czym nie potrzebuję rzecznika. Jeśli
    ktokolwiek chce poznać moje poglądy wyrażane na forum RN a jest członkiem RSM to
    zawsze może poczytać protokóły, natomiast wszyscy chętni mogą bezpośrednio lub
    telefoncznie zemną porozmawiać.
    Leon Swaczyna tel.0502 659 749
  • 15.09.04, 11:26
    Poglądy wyrażane na obwodowej komisji wyborczej, obgadywanie ludzi, wstydź się
    człowieku... Nikt nic nie robi tylko pan i pan "L" pracujecie ?!... Wszyscy są
    z zasady żli gdy mają odmienne poglądy na świat..

    --
    System może i jest ok. tylko ludzie...
  • 12.09.04, 00:41
    Chciałbym poruszyc w tej dyskusji również niezmiernie ważny dla spółdzielni a
    przedewszystkim dla członków RSM wątek pt. TERMO-MODERNIZACJA.

    Pod tą nazwą kryje się prowadzony od 2003 roku program docieplania budynków
    mieszkalnych w RSM.

    W oparciu o przyjete kryteria, w ramach każdej administracji z osobna, ustalono
    terminarz przeprowadzenia dociepleń, który obejmuje po kilka budynków na rok.
    Jednak z uwagi na dużą liczbę budynków program przewidziany jest na kilkanaście
    lat.

    Całość prac polega na :
    - przeprowadzeniu AUDYTU CIEPLNEGO czyli wykonaniu szczegółowych analiz, na
    podstawie których opracowywuje się zakres koniecznych prac, tak aby w danym
    budynku zlikwidacji źródła utraty energii cieplnej, i aby spełniał wynagane
    w tym zakresie parametry
    - zawarciu umów zapewniających finansowanie inwestycji
    - przeprowadzenie przetargów w celu wyłonienia wykonawców
    - wykonanie prac związanych z dociepleniem budynków

    Koszty inwestycji pokrywane przez członków RSM poprzez wnoszone przez nich
    wpłaty na wyodrębniony FUNDUSZ TERMO-MODERNIZACYJNY oraz z kredytu bankowego.

    Prawidłowe wykonanie inwestycji umożliwia jednak otrzymanie tzw. PREMII TERMO-
    MODERNIZACYJNEJ z budżetu państwa [w postaci refundacji części kosztów obsługi
    kredytu].

    Jak napisałem - terminarz prac jest bardzo długi. Aby skrócić czas oczekiwania
    RSM podejmuje działania zmierzające do tego, aby pozyskać zwiększone środki na
    ten cel. M.in. od przyszłego roku większa część funduszu remontowego będzie
    zasilała FUNDUSZ TERMO-MODERNIZACYJNY.

    Najbardziej korzystają na pewno Ci członkowie RSM, którzy zamieszkują budynki
    docieplane w pierwszej kolejności. Ich rachunki za ogrzewanie mieszkania z
    pewnością znacznie spadły.

    Ważnym problemem jest pozyskiwanie dalszych środków finansowych na TERMO-
    MODERNIZACJĘ, aby do minimum skrócić czas potrzebny na przeprowadzenie
    dociepleń we wszystkich budynkach RSM.

    Jak ktoś ma ciekawe pomysły w tej sprawie lub inne uwagi co do prac już
    przeprowadzonych - niech wpisuje się tutaj !
  • 12.09.04, 09:08
    Chciałbym zauważyć, że zakres prowadzonych prac termomodernizacyjnych, nie
    zawsze pokrywa się z oczekiwaniami mieszkańcw.

    Mam tu na uwadze pozostawienie na ścianach szczytowych dawnej izolacji z wełny
    mineralnej obitej blachą trapezową (ul.Racławicka 1) co zdecydowanie obniża
    wartość estetyczną budynku.
    Pozostawienie na budynku płyt acekolowych (ul.Oświęcimska 79), które są bardzo
    szkodliwe.
    Ponadto sposób wykończenia, czyli malowania jest niezbyt estetyczny. Oczywiście
    mówimy tu o gustach ale można było poddać kilka propozycji pod dyskusję a tego
    nie zrobiono.

    Mam nadzieję, że w kolejnych latach te prace będą prowadzone w sposób znacznie
    bardziej przemyślany i poddany pod dyskusję przynajmniej z Radami Osiedli.

  • 21.09.04, 22:06
    markpunk napisał:

    > Chciałbym zauważyć, że zakres prowadzonych prac termomodernizacyjnych, nie
    > zawsze pokrywa się z oczekiwaniami mieszkańcw.
    >
    > Mam tu na uwadze pozostawienie na ścianach szczytowych dawnej izolacji z wełny
    > mineralnej obitej blachą trapezową (ul.Racławicka 1) co zdecydowanie obniża
    > wartość estetyczną budynku.
    > Pozostawienie na budynku płyt acekolowych (ul.Oświęcimska 79), które są bardzo
    > szkodliwe.
    > Ponadto sposób wykończenia, czyli malowania jest niezbyt estetyczny. Oczywiście
    >
    > mówimy tu o gustach ale można było poddać kilka propozycji pod dyskusję a tego
    > nie zrobiono.
    >
    > Mam nadzieję, że w kolejnych latach te prace będą prowadzone w sposób znacznie
    > bardziej przemyślany i poddany pod dyskusję przynajmniej z Radami Osiedli.
    Karlusie mosz recht ale łobejżij czy tyn cały skodinąd niyzły program
    termomodernizacji niy je ciut za drogi i niy zawsze racjonalny.
  • 16.09.04, 23:33
    Czyżby nikt nie był zainteresowany wysokością swoich rachunków za centralne
    orzewanie - bo ja bardzo ?

    Póki co - dla zainteresowanych podaję oficjalny harmonogram TERMO-MODERNIZACJI
    na Bykowinie. Został on zatwierdzony przez Zarząd RSM w ubiegłym roku. Z tego
    co udało mi się dowiedzieć w Administracji ADM-6 jest to raczej sztywny plan i
    kosmetyczne zmiany możliwe są wyłącznie w wyjątkowych i szczególnie
    uzasadnionych sytuacjach [ponoć zatwierdzono tylko jedną zmianę do tego za
    poniżej].

    I tak :

    ROK 2003 : ul. Pośpiecha 2; Brygadzistów 4 - to już zrobione

    ROK 2004 : ul. Sztygarska 3, 5 i 7; Kopalniana 12, 14 i 16

    ROK 2005 : ul. Kopalniana 8 i 22; Kombajnistów 1 i 3

    ROK 2006 : ul. Sztolniowa 1; Poloczka 6, 10 i 12

    ROK 2007 : ul. Szramka 1; Poloczka 6; Brygadzistów 3 i 5

    ROK 2008 : ul. Korfantego 19 i 21

    ROK 2009 : ul. Brygadzistów 1; Szramka 3, Gwarecka 19 i 25

    ROK 2010 : ul. Gwarecka 27 i 31; Grzegorzka 1 i 12; Zgrzebnioka 8 i 14

    ROK 2011 : ul. Grzegorzka 3, 4 i 10; Zgrzebnioka 16

    ROK 2012 : ul. Zgrzebnioka 18, 20 i 22

    Wierzę że dla wielu mieszkańców - zwłaszcza tych którzy mieszkają w budynkach
    z końca w/w listy te odległe daty są jak te gwiazdy - co je można zobaczyć ale
    nigdy dotknąć.

    Ale niestety koszty wykonania dociepleń i w wielu przypadkach również demontażu
    i unieszkodliwiania płyt azbestowych, są ogromne.
    Nikt nam nic nie podaruje na tą okazję. Za wszystko musimy zapłacić sobie sami.

    Trzeba postarać aby wykorzystać każdą okazję do odzyskania każdej złotówki z
    poniesionych kosztów, każdej jaka jest możliwa do odzyskania np. w postaci
    PREMII TERMO-MODERNIZACYJNEJ. Trzeba spelnić jednak bardzo surowe kryteria.

    Martwi mnie, że do tej pory - przynajmniej na Bykowinie - prace zaplanowane na
    ten rok jescze się nie zaczęły. W zezłym roku o tej porze było już prawie po
    wszystkim.

    Mieszkańcy z budynkó zaplanowanych do docieplecia w tym roku trochę się
    niecierpliwią. Nic dziwnego - wiele balkonów i innych elementów zewnętrznych
    od dawna wymaga gruntownego remontu, mieszkańcom odradzano prowadzenie prac
    remontowych, zalecono im zdejmowanie anten przytwierdzonych do ścian.

    Z pogodą niestety różnie to bywa - dalsza zwłka w rozpoczęciu dociepleń może
    się źle skończyć. Mam nadzieję, że wktótce pojawią się ekipy pracowników
    i robota pójdzie im szybko i sprawnie. Było by bardzo niedobrze gdyby
    upływający szybko czas miał spowodować nieprawidłowe wykonanie prac związanych
    z dociepleniem - w końcu jest to nasza inwestycja na długie, długie lata ...

    Piszcie jak to wygląda na innych osiedlach, sam jestem ciekaw czy tylko na
    Bykowinie coś zatrzymało zaplanoane prace w tym zakresie.
  • 19.09.04, 20:43
    Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
    zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.
  • 04.10.04, 21:55
    dolistowski napisał:


    > Piszcie jak to wygląda na innych osiedlach, sam jestem ciekaw czy tylko na
    > Bykowinie coś zatrzymało zaplanoane prace w tym zakresie.

    W Adm.4 (HALEMBA) też było opóźnienie - podobno związane z tym, że jedna z firm
    zaskarżyła wynik przetargu i toczyło się w tej sprawie postępowanie.
    Ale już ponoć jest po wszystkim i coś miało ruszyć - nie zdążyłem jeszcze
    sprawdzić.
  • 04.02.05, 11:26
    U nas sprawa ta wygląda w ten sposób :

    pod koniec października 2004 postawiono rusztowania do wykonania docieplenia
    budynku przy ul. Sztygarska 3 - 5 - 7
    prace te trwają do dziś ale mają się na ukończeniu

    wczoraj rozpoczęły się roboty przy kolejnym budynku [ul. Kopalniana 12 - 14]

    trzeba przypomnieć że są to docieplenia zaplanowane na rok 2004, lecz
    realizowane z opóźnieniem spowodowanym perturbacjami przy procedurze
    przetargowej na wyłonienie wykonawcy dociepleń

    pozostaje mieć nadzieję, że w roku bieżącym zostaną zreralizowane zaległości
    z ub.r. [czyli "Kopalniana 16"] oraz wszystkie zaplanowane na ten rok
    [przypominam : "Kopalniana 8 i 22" oraz "Kombajnistów 1 i 3"]

    spróbuję skorzystać z "cudownego pomysłu" z witryny RSM i zasięgnę informacji
    na ten temat w Administracji ADM-6 poprzez pocztę elektroniczną

    Marek Dolistowski
  • 04.10.04, 22:04
    według uchwały Zarządu RSM nr 12/2003 harmonogram termomodernizacji na Osiedlu
    Halemba przedstawia się następująco:

    2003 - Racławicka 1 (ZROBIONE)
    2004 - Energetyków 1 (PODOBNO W TOKU)
    2005 - Solidarności 13
    2006 - Solidarności 15
    2007 - Solidarności 11
    2008 - Solidarności 26
    2009 - Olszynowa 5
         - Międzyblokowa 5
    2010 - Międzyblokowa 7
    - Międzyblokowa 12
    2011 - Międzyblokowa 14
    - Energetyków 7
    2012 - Energetyków 11
    - Energetyków 13
    2013 - Energetyków 8
    - Energetyków 19
    2014 - Solidarności 19
    - Solidarności 6
    2015 - Solidarności 8
    - Solidarności 10
    2016 - Solidarności 4
    - Energetyków 17
    2017 - Miodowa 16
    - Miodowa 18
    - Miodowa 20
  • 04.10.04, 22:06
    według uchwały Zarządu RSM nr 12/2003 harmonogram termomodernizacji na Osiedlu
    Halemba przedstawia się następująco:

    2003 - Oświęcimska 81 (ZROBIONE)
    2018-19 - Łukasiewicza 9
    2020 - Oświęcimska 81
    2021 - Oświęcimska 85
  • 07.10.04, 16:04
    Mamy w końcu rozliczenie kosztów C.O. - ciekawy jestem, jak wypadło ono w
    budynkach po termomodernizacji. Ciekawe czy oszczędności są znaczne?
    Jaki był średni zwrot na mieszkańca w takich budynkach? Czy zdarzały się
    niedopłaty? Jak to wypadło w porównaniu z pozostałymi zasobami?

    Liczę tutaj na głos ze strony przedstawicieli Rady Nadzorczej.
  • 05.11.04, 18:08
    Czy je prowda, że RSM musiała uznać protest tonszych a nie zaprzyjaźnionyh FIRM
    przy przekręcie przepraszam przetargu na łocieplenia. Jak ftoś mo pewne
    informacje niech sie łodezwie.
  • 17.09.04, 19:33
    Pozwolę sobie jako "założyciel" tego wątku forum na małe podsumowanie.

    Cieszy mnie że ta dyskusja tak ładnie nam się rozwija.

    W tej krótkiej, bo zaledwie dwu i pół miesięcznej historii były momenty lepsze
    i gorsze. Ale generalnie jestem zadowolony z przebiegu dyskusji.

    Biorąc pod uwagę całość tego co tu napisano, trzeba powiedzieć jasno :
    dzięki temu RSM jest z pewnością do przodu.

    Kolejny raz zwracam się do tych którzy jak na razie wyłącznie z boku
    przysłuchują się tej dyskusji [czyli tylko czytają posty] aby aktywnie
    włączyli się do jej nurtu. Wiem że jest ich bardzo wielu.

    Mam również nadzieję, że w możliwie najkrótszym czasie Zarząd RSM przystąpi
    do realizacji Uchwały podjętej na ostatnim ZPCz [czerwiec 2004] w sprawie
    ożywienia i rozbudowy STRONY INTERNETOWEJ RSM.

    Będziemy bacznie obserwować co się dzieje w tej sprawie. Na forum w końcu
    mocno "udziela się" główny inicjator tej Uchwały czyli <<markpunk>>.
    Ode mnie wielkie dzięki !!!

    Ważne jest aby coraz więcej osób wiedziało że dyskusja w internecie nt.RSM
    w ogóle istnieje. Jak na razie musimy liczyć sami na siebie. Musimy sobie w tym
    radzć własnymi "kanałami", bo Zarząd RSM na razie sam uznał co będzie dla nas
    lepsze i z niewiadomych względów nie zamierza ułatwiać rozpowszechnienia
    bezpośredniego adresu na to forum o RSM, pomimo że z taką Uchwałę podjęła Rada
    Osiedla Halemba/Kochłowice.

    Wierzę że sobie poradzimy sami i wkrótce przybędzie tu wiele nowych nick'ów
    i jeszcze więcej nowych postów.

    Liczę na Waszą aktywność. Trzymajcie się ciepło.

    Marek Dolistowski
  • 20.09.04, 11:30
    tak sie czytom te posty i niy wiym ło co tu chodzi? A jak niy wiadomo ło co
    chodzi to chodzi ło piyniondze!
    I to by było w tym:
    • Re: program TERMO-MODERNIZACJA ... cd
    paul11 19.09.2004 20:43
    Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
    zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.

    Wy taki sposob rozumujom ino ci co kedyś już nakradli a terozki majom nawet
    ańfart zawarty. Im sie wydowo,że wszyscy som take same. Jo ci powiym Paul11 ty
    lepi zgłoś sie do nijakigo Zbigniewa L. ze Bykowiny. To je majster nad
    majstrami we tych sprawach. Niych ci ino łopowiy jak pedzioł prezesowi RSM ,że
    ich wszystkich wypierdoli za to, że niy chcieli zwolnić kupców ze hali
    targowyj na żądanie pana Z.L.( bo hala jako wielgi szef SLD łobiecoł jedny
    fyrmie) Za niydugo ta hala sie spolyła,czy to niy dziwny zbieg łokoliczności?
    Abo do przikładu wiela Z.L. mioł dostać kasy do swoji kapsy za to żeby
    Chowaniec, Osmynda, Pejas i Stania łodwołali prezesa MPGM i dali tam byłego
    Prezesa RSM? ( w gra wchodziło 270.00 zł. żywy gotowki do kapsy!)
    I wtedy tyż padło hasło ,że ich wszystkich wypierdoli!
    I kaj to tyn talynt?
    Ano na Bykowinie! A wiync to niy RSm ino Bykowina do przodu!!!
  • 20.09.04, 21:13
    jojo_1 napisał:

    > tak sie czytom te posty i niy wiym ło co tu chodzi? A jak niy wiadomo ło co
    > chodzi to chodzi ło piyniondze!
    > I to by było w tym:
    > • Re: program TERMO-MODERNIZACJA ... cd
    > paul11 19.09.2004 20:43
    > Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
    > zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.
    >
    > Wy taki sposob rozumujom ino ci co kedyś już nakradli a terozki majom nawet
    > ańfart zawarty. Im sie wydowo,że wszyscy som take same. Jo ci powiym Paul11 ty
    > lepi zgłoś sie do nijakigo Zbigniewa L. ze Bykowiny. To je majster nad
    > majstrami we tych sprawach. Niych ci ino łopowiy jak pedzioł prezesowi RSM ,że
    >
    > ich wszystkich wypierdoli za to, że niy chcieli zwolnić kupców ze hali
    > targowyj na żądanie pana Z.L.( bo hala jako wielgi szef SLD łobiecoł jedny
    > fyrmie) Za niydugo ta hala sie spolyła,czy to niy dziwny zbieg łokoliczności?
    > Abo do przikładu wiela Z.L. mioł dostać kasy do swoji kapsy za to żeby
    > Chowaniec, Osmynda, Pejas i Stania łodwołali prezesa MPGM i dali tam byłego
    > Prezesa RSM? ( w gra wchodziło 270.00 zł. żywy gotowki do kapsy!)
    > I wtedy tyż padło hasło ,że ich wszystkich wypierdoli!
    > I kaj to tyn talynt?
    > Ano na Bykowinie! A wiync to niy RSm ino Bykowina do przodu!!!
    Cosik mi sie zdo że ftosik dobrze zamiyszoł i je nadzieja iż wszystkie gówna
    wypłeną na witrch. Tero ino cza je wychytać i do pierdla z nimi.
  • 22.09.04, 20:49
    Jeśli ktoś wie dzięki komu mamy nowe podzielniki i nową firme rozliczającą niech
    da znać. Nareszcie rozliczenie jest czytelne i moim zdaniem utrzciwe. Brawo RSM
  • 07.10.04, 16:00
    Na HALEMBIE dzięki Radzie Osiedla i Zarządowi RSM :)

    Też do mnie dotarło i było całkiem OK, nie było do czego się przyczepić :)
  • 10.10.04, 17:52
    Od wielu lat budynek stoi niezagospodarowany, pomimo uchwały ZPCz o jego
    sprzedaży nadal brak chętnych na zakup lub dzierżawę.

    Jeśli ktoś ma pomysł co dalej zrobić z tym fantem to zapraszam do dyskusji.
  • 10.10.04, 19:46
    Sprzedać na licytacjii.
  • 10.10.04, 21:06
    adm7 napisał:

    > Sprzedać na licytacjii.

    Problem w tym, że nie ma chętnych
    niby przy głównej drodze ale:
    - dojazd skomplikowany,
    - brak miejsc parkingowych,
    - stan techniczny fatalny.

    Jakieś inne propozycje, moze ktoś ma lepszy pomysł.
  • 11.10.04, 15:59
    Otworzyć klub jak na Czarnym Lesie znów będą dwa miejsca dla dzieci pracowników
    RSM

    Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją
    Może ma dzieci bez pracy
    Farba pędzel i do dzieŁa Rado Osiedla, Pan Osmenda pewnie też pomoże ( a
    przynajmiej obieca ze pomoże - na obiecywaniu sie zna bo na remontach to nie
    wiem )


  • 11.10.04, 19:43
    justin10 napisała:

    > Otworzyć klub jak na Czarnym Lesie znów będą dwa miejsca dla dzieci
    pracowników
    >
    > RSM

    Tego się obawiam :(

    > Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją

    Kogo konkretnie masz na myśli ?

    > Może ma dzieci bez pracy
    > Farba pędzel i do dzieŁa Rado Osiedla, Pan Osmenda pewnie też pomoże ( a
    > przynajmiej obieca ze pomoże - na obiecywaniu sie zna bo na remontach to nie
    > wiem )

    Bez komentarza ;)
  • 11.10.04, 23:05
    markpunk napisał:

    > justin10 napisała:

    > > Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją
    >
    > Kogo konkretnie masz na myśli ?

    Nie wiem czy powinnam podawac nazwisko
    Ale w sumie nazwiska RO nie są chyba utajnione
    Mam na mysli p. Romańczyk
  • 12.10.04, 18:42
    justin10 napisała:

    > Nie wiem czy powinnam podawac nazwisko
    > Ale w sumie nazwiska RO nie są chyba utajnione
    > Mam na mysli p. Romańczyk

    Nazwiska członków RO nie powinny być w żadnym wypadku utajnione !

    A, co do klubu - może warto się zastanowić co z nim począć.
    Trzeba uczciwie rozważyć wszystkie za i przeciw, by raz na zawsze zamknąć tą
    sprawę. Najlepiej by było gdyby można było zawrzeć jakiś kompromis pomiędzy
    tymi, którzy dążą do otwarcia Klubu a tymi, dla których wygodniej jest by stał
    tam pusty budynek i straszył.

    Ktoś mi napisał: "proszę wziąć pod uwagę, że zysk to niekoniecznie pieniądze to
    inwestowanie w ludzi i ich wiedzę.A integracja społeczna? "

    Dla mnie dotychczas najważniejszy był aspekt ekonomiczny, ale może warto się
    nad tym wszystkim dobrze zastanowić.
    Zachęcam gorąco do dyskusji, bo pewnie nie tylko Ja nie mam ostatecznego zdania
    i pragnę poznać jak najwięcej rozwiązań tego problemu.

    Stawianie wniosku otworzyć to może znajdą się jakieś etaty dla dzieci
    pracowników RSM, nie rozwiało moich wątpliwości (wręcz przeciwnie) i nie
    prowadzi do rozwiązania problemu.
  • 12.10.04, 20:36

    > A, co do klubu - może warto się zastanowić co z nim począć.
    > Trzeba uczciwie rozważyć wszystkie za i przeciw, by raz na zawsze zamknąć tą
    > sprawę. Najlepiej by było gdyby można było zawrzeć jakiś kompromis pomiędzy
    > tymi, którzy dążą do otwarcia Klubu a tymi, dla których wygodniej jest by stał
    > tam pusty budynek i straszył.
    >
    > Ktoś mi napisał: "proszę wziąć pod uwagę, że zysk to niekoniecznie pieniądze to
    >
    > inwestowanie w ludzi i ich wiedzę.A integracja społeczna? "
    >
    > Dla mnie dotychczas najważniejszy był aspekt ekonomiczny, ale może warto się
    > nad tym wszystkim dobrze zastanowić.
    > Zachęcam gorąco do dyskusji, bo pewnie nie tylko Ja nie mam ostatecznego zdania
    >
    > i pragnę poznać jak najwięcej rozwiązań tego problemu.
    >
    > Stawianie wniosku otworzyć to może znajdą się jakieś etaty dla dzieci
    > pracowników RSM, nie rozwiało moich wątpliwości (wręcz przeciwnie) i nie
    > prowadzi do rozwiązania problemu.

    W statucie RSM jest punkt o możliwości finansowania dowolnego programu przez
    grupę członków. Kochłowice do dzieła !!!!!!!!!!!!
  • 12.10.04, 21:29
    adm7 napisał:

    > W statucie RSM jest punkt o możliwości finansowania dowolnego programu przez
    > grupę członków. Kochłowice do dzieła !!!!!!!!!!!!

    Tylko jest problem, że Halemba nie chce finansować klubu w Kochłowicach, a
    statut mówi o grupie członkowskiej czyli mieszkańcach jednej administracji.

    Niestety Halemba i Kochłowice należą do ADM.4 co nie jest na rękę ani jednym
    ani drugim, bo problemy na tych osiedlach są zupełnie inne i oczekiwania
    również.

    czekam dalszych propozycji.
  • 14.10.04, 07:12
    To chyba nie jest tak ze Halmba nie chce finansowac klubu w Kochowicach chyba
    raczej jej na to nie stac
    Ma przecież swoj klub a i on do bogatych nie nalezy wiec otwieranie kolejnego
    mija sie z celem
    Niech istnieje jeden i niech dziala, otwierajac drugi oba skoazuje sie na
    powolna zaglade
    Z tego co wiem kluby utrzymuja sie z odpisow w naszych czynszach Ile moze byc
    tych pieniedzy w Kochlowicach skoro jest tam zaledwie pare blokow RSM
    Otwieranie w Kochowicach jest nieporozumieniem a przy tym warto tez sie
    zastanowic ile dzieci moze z niego korzystac w kochlowicach w których
    przewazają jednak osoby starsze
  • 14.10.04, 17:54
    justin10 napisała:

    > To chyba nie jest tak ze Halmba nie chce finansowac klubu w Kochowicach chyba
    > raczej jej na to nie stac

    O to właśnie chodzi

    [cut...]

    > Z tego co wiem kluby utrzymuja sie z odpisow w naszych czynszach Ile moze byc
    > tych pieniedzy w Kochlowicach skoro jest tam zaledwie pare blokow RSM

    To się zgadza

    > Otwieranie w Kochowicach jest nieporozumieniem a przy tym warto tez sie
    > zastanowic ile dzieci moze z niego korzystac w kochlowicach w których
    > przewazają jednak osoby starsze

    Dzieci i młodzież ?

    a może klub osiedlowy dla dorosłych? ;) Szachy, Skacik.... ;)

    KTOŚ MA INNE POMYSŁY ???

  • 15.10.04, 22:13
    markpunk napisał:

    > KTOŚ MA INNE POMYSŁY ???

    Jasne :
    1. Kaplica pod wezwaniem np. Upadającej RSM . wystarczą 3 niedziele i na
    czynsz, wypłate i prąd macie nazbierane, klechowi się odpali dolę i jeszcze
    zostanie!!
    albo:
    2. Agencja Towarzyska jastin będzie trzepać kasę, paul będzie kręcił lody,
    markpunk zajmie się reklamą, lswaczyna będzie zbierać podpisy, dolistowski
    będzie obsługiwał terminale do kart płatniczych (z bankomatami mu nie wyszło)..

    a ja ?! - ja będę chodził w gości i będę specem od jakości :)))

    --
    forum..
    ..zabawa... ?!
    przeież mamy niż demograficzny..
  • 16.10.04, 16:58
    Cóż osi-risie, miałem Cię za poważniejszą osobę.

    Robisz sobie jaja z poważnej sprawy. Jak pewnie się orientujesz pomieszczenia
    po klubie od lat świecą pustkami. ZPCz zdecydowało w 2003 roku o sprzedaży tego
    budynku ale po 1,5 roku nadal brak jakiegokolwiek kupca. Utrzymanie budynku
    kosztuje, ponieważ jest nie używany i nie remontowany to popada w coraz większą
    ruinę i coraz trudniej o znalezienie kupca.

    Poruszyłem ten wątek aby bardzo poważnie zastanowić sie nad tym problemem.
    Słyszałem różne propozycje ale żadnej dobrej.

    Na oststnim ZGCz padł pomysł by rozebrać tą budę, co pozwoliłoby na wybudowanie
    śmietnika, dzięki czemu można by zlikwidować zsypy w sąsiednich wieżowcach.
    Zniknąłby smród i szczury. Może znalazłoby się też miejsce na kilka miejsc
    parkingowych, których tam ewidentnie brakuje.
    Jednak ZGCz nie zaakceptowało tego pomysłu, a wręcz było mu wyraźnie przeciwne.

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że zanim ponownie napiszesz takie pierdoły do dobrze
    się zastanowisz!
  • 18.10.04, 09:03
    osi-ris napisał:
    1. Kaplica pod wezwaniem np. Upadającej RSM . wystarczą 3 niedziele i na
    > czynsz, wypłate i prąd macie nazbierane, klechowi się odpali dolę i jeszcze
    > zostanie!!
    > albo:
    > 2. Agencja Towarzyska jastin będzie trzepać kasę, paul będzie kręcił lody,
    > markpunk zajmie się reklamą, lswaczyna będzie zbierać podpisy, dolistowski
    > będzie obsługiwał terminale do kart płatniczych (z bankomatami mu nie
    wyszło)..


    Chyba przesadziłeś, szanuję Cię ale Twoja wypowiedź jest jakby niesmaczna.