• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

RUDZKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA Dodaj do ulubionych

  • 28.06.04, 18:13
    Zwracam się do wszystkich członków i mieszkańców RSM aby pisali tu o swoich
    problemach lub pomysłach związanych z dzialalnością Rudzkiej Spółdzielni
    Mieszkaniowej, jej roli w naszym mieście. Właściwie o wszystkim co jej
    dotyczy.
    Zapraszam do dyskusji także największe "osobowości" i "osobliwości" rudzkiego
    forum aby sami uczestniczyli w dyskusji na tym wątku i zachęcali do tego
    innych.
    Zapraszam serdecznie

    Marek Dolistowski
    Edytor zaawansowany
    • 28.06.04, 22:14
      Tak z czystej ciekawości,bo będe miał problemy z zaśnięciem-ja się zaliczam do
      "osobowości" czy "osobliwości"? ;-)
      O mój głos będzie trudno w tej sprawie,bo nie mieszkam w "zasobach" RSM ale do
      dyskusji ,czemu nie(?),zachęcam jak najbardziej.
      Pozdr:))
      • 28.06.04, 23:06
        Ponad 18.000 członków,
        347 budynków mieszkalnych i 35 pawilonów,15.858 lokali mieszkalnych i jeden
        budynek socjalny z 23 lokalami.1170 garaży.
        7 administracji (niektórzy chcą by było 8 co nie jest ekonomicznie
        uzasadnione),6 osiedlowych domów kultury ( 7 zamknięty obiekt do zbycia zgodnie
        z uchwałą ZPCz).
        Planowane dochody na 2004 rok ok.71 mln.zł.
        Stawki czynszowe 3,15 zł/m2 w budynkach niskich i 3,52 zł/m2 w budynkach
        wysokich.
        Stawka składa się z:
        1.eksploatacji: 1,28 zł/m2 i 1,28 zł/m2,
        2.konserwacji : 0,53 zł/m2 i 0,53 zł/m2,
        3.funuszu remontowego: 1,34 zł/m2 i 1,71 zł/m2.
        • 29.06.04, 20:53
          Dziękuję przewodniczącemu Rady Nadzorczej za dobry wstęp do dyskusji o RSM. Jak
          widać - liczby opisujące spółdzielnię są naprawdę imponujące.
          Dziś RSM to największa "firma" w naszym mieście, posiada budżet porównywalny do
          budżetu naszego miasta. Jak na dzień dzisiejszy RSM jest w dobrej kondycji
          finansowej. Licząc na okrągło w budynkach RSM zamieszkuje co drugi mieszkaniec
          Rudy Śląskiej. Co by nie powiedzieć to skala działania RSM jest ogromna.
          Jednak jak każda instytucja - boryka się z różnymi problemami.
          Według mnie jednym z najważniejszych - dziś jeszcze zbytnio nie dostrzeganych -
          jest brak aktywności członków spółdzielni w kształtowaniu jej rzeczywiśtości.
          Mieszkańcom w większości brak jest znajomości zasad funkcjonowania spółdzielni,
          ich praw i obowiązków wynikających ze Statutu. Niechętnie uczestniczą w
          corocznych zebraniach, nie wiedząc nawet jak duże konpetencje posiada grupa
          osób, które pomimo wszystko przychodzą na kwietniowe zebrania.
          Jest niedobrym znakiem, także dla władz spółdzielni, że na zebranie odbywajace
          się raz do roku, np. w Bykowinie gdzie mieszkam, przyszło w tym roku trochę
          ponad 30 osób [słownie : trzydzieści] to jest około 1 % [słownie : jeden
          procent] członków spółdzielni mieszkających na tym ogromnym osiedlu. Z tego co
          wiem bardzo podobnie ta sprawa wygląda na wszystkich pozostałych osiedlach.
          Tutaj należałoby postawić pytanie : dlaczego tak się dzieje ? skąd brak
          zainteresowania sprawami na które każdy może mieć realny wpływ [zupełnie
          inaczej niż w przypadku np. wyborów o charakterze polityznym] ? Ale to już
          temat do rozważania na później !
          Zapraszam do dyskusji
          Marek Dolistowski
        • 08.07.04, 19:43
          Z WIELKĄ DOZĄ NIEŚMIAŁOŚCI TU ZAJRZAŁAM I OCZOM NIE WIERZĘ A TU DYSKUSJA
          DOTYCZY MOJEJ SPÓDZIELNI, PISZĘ "MOJEJ" BO WŁAŚNIE Z POSTU M.DOLISTOWSKIEGO
          DOWIEDZIAŁAM SIĘ ŻE SPÓŁDZIELNIA JEST WŁASNOŚCIĄ JEJ CZŁONKÓW, WIĘC TAKŻE I
          MOJĄ. DZIWI MNIE JEDNAK ŻE TYLU CIEKAWYCH INFORMACJI DOWIADUJĘ SIĘ OD OSOBY
          POSTRONNEJ, A NIE OD OSÓB KTÓRE POWINNY TU WIEŚĆ PRYM W TEJ DYSKUSJI CZYLI OD
          PANA PANIE OSMENDA . ZAPEWNIAM PANA ,ŻE PODAWANIE CYFEREK NIKOMU ZA DUŻO NIE
          MÓWI I NIE TO PRZEDE WSZYSTKIM INTERESUJE CZŁONKÓW RSM, BO INFORMACJE DOTYCZĄCE
          STAWEK KAŻDY MA NA SWOJEJ KSIĄŻECZCE CZYNSZOWEJ, LUB DOSTAJE JE Z COROCZNĄ
          PODWYŻSZKĄ CZYNSZÓW. SZCZERZE MÓWIĄC JESTEM TROCHĘ ZAWIEDZIONA PANA POSTAWĄ.
          Z POZDROWIENIAMI E-VIP
        • 13.08.04, 22:09
          jozefosmenda napisał:

          > 7 administracji (niektórzy chcą by było 8 co nie jest ekonomicznie
          > uzasadnione)

          Dlaczego, przecież i tak utrzymuje się dodatkowe biuro i pracowników.
          Rozdzielenie administracji Halemby i Kochłowic pozwoliło by na zajęcie się Radą
          Osiedla jak również pracownikom sprawami każdego osiedla osobno. Jest to
          wskazane ze względu na odmienność substancji mieszkaniowej, jej zgrupowania i
          rodzaju oraz zupełnie innych społeczności lokalnych niezainteresowanych
          sprawami drugiego osiedla.

          Ponadto z takiego połączenia praktycznie same kożyści czerpie osiedle
          Kochłowickie czego nie da się powiedzieć o Halembie.

          Dodatkowo bardzo dziwnym jest fakt, że osiedle mniejsze reprezentuje taka sama
          liczba Radnych Osiedla co osiedle większe a w skrajnym przypadku (zgodnie ze
          statutem) może dojść do sytuacji, w której 100% przedstwicieli pochodzić będzie
          z osiedla mniejszego. Sytuacja tak może mieć miejsce w związku z znacznie
          lepszą organizacją mieszkańców Kochłowic na co niebagatelny wpływ ma
          homogeniczność tego osiedla i zgrupowanie wszystkich budynków na małym obszarze.

          Dodatkowym minusem posiadania wspólnej administracji przez te dwa osiedla jest
          to, że Halemba nie ma swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej.

      • 28.06.04, 23:08
        Ani jedno, ani drugie, Ty to osobowość!
    • 29.06.04, 19:58
      wreszcie ktoś dotknąl tego .... problemu, we wczorajszej trybunie śląskiej tez
      zaczęli pisac o tym co sie dzieje w spółdzielniach, wygląda na to że nie jest
      zbyt dobrze
      co i jak się dzieje w naszej RSM to za bardzo nie wiadomo, bo ogólnie to
      brakuje na ten temat wiadomości
      kto coś wie, dobre czy złe, niech pisze, bo to jest ważna sprawa
      • 30.06.04, 23:47
        Miałem okazję przeczytac ten tekst.

        Dobrze gdy sprawy spółdzielczości poruszane są na forum publicznym, natomiast
        źle gdy robią to ludzie którzy tak do końca nie czują tematu. Znalazłem tam
        kilka, drobnych bo drobnych, ale jednak nieścisłości.

        Nie zmienia to jednak sprawy że ten tekst w Trybunie Śląskiej jest dobrą okazją
        do "edukacji spółdzielczej" na masową skalę. Autorzy zapowiedzieli cały cykl
        artykułów na ten temat. I chwała im za to.
    • 29.06.04, 20:09
      RSM - aby do przodu !!!
      Autor: dolistowski
      Data: 28.06.2004 18:06

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      --------------------------------------------------------------------------------
      Bardzo się cieszę że temat związany z działalnością RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI
      MIESZKANIOWEJ trafił wreszcie pod "strzechy" i to za sprawą internetu. Z uwagą
      prześledziłem właśnie wypowiedzi w tym wątku forum. Jestem mile zaskoczony
      internetową aktywnością pana Józefa Osmendy, zarówno na tym forum jak i na
      forum silnet-u.
      Być może nie wszyscy wiedzą, ale pan Józef Osmenda oprócz bardzo aktywnej
      działoalności jako radny Rady Miasta, pełni również funkcję Przewodniczącego
      Rady Nadzorczej Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
      Niestety sprawy RSM nie istnieją prawie wcale w internecie, a szkoda bo dotyczą
      one bardzo dużej liczby mieszkańców naszego miasta. Rudzka spółdzielnia posiada
      wprawdzie swoją stronę internetową "jako jedna z pierwszych [spółdzielni] w
      Polsce" ale jest ona bardzo uboga. Dopiero od niedawna zamieszczono na niej
      statut RSM czyli jej "konstytucję" , brakuje jednak mozliwości podjęcia
      dyskusji, chociażby o takich sprawach jak funkcjonowanie Osiedlowych Domów
      Kultury.
      Mam nadzieję że interet jest dobrym miejscem na prowadzenie dyskusji i wymianie
      poglądów o problemach spółdzielni i jej członków. Liczę na aktywny udział i
      wsparcie tej inicjatywy przez Przewodniczącego RN RSM. W tym celu podejmuję się
      utworzenia nowego wątku dyskusji pt. RUDZKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA.

      Marek Dolistowski

      w ten sposób chciałbym jeszcze raz przypominieć intencje które skłoniły mnie do
      otwarcia tej dyskusji.
      Cieszę się że jest już pierwszy odzew. Początki są najgorsze.
      Aby wciągnąć więcej ludzi ten sam wątek będzie czynny również na forum RUDA
      ŚLĄSKA BEZ BRONKA-GELDA. Być może uda mam się to jakoś zgrać.
      MD
      • 30.06.04, 20:30
        Hehe - być moga "osobliwościom"
        Bo mie to przeca egal jest prawie
        Możno społdzielcy tu sie rozgoszczom
        Forum niy służy yno zabawie

        Myśla co powiy społdzielca "szary"
        "Co jo naszkryflom to nic niy zmiyni"
        Zarzond niy chyca przeca za bary
        Jak niy ma "punktu" niy rusza Ziymi

        Tako we cołki Polsce sie dzieje
        Poszkamrać idzie - choć nic ze tego
        Djoboł sie yno fest ciyngym śmieje
        Prożno utropa zowdy istnego

        Jest we społdzielniach jako we państwie
        Toż w "dymoludzie" nos coś zbestwiyli
        Niby godomy czynsto ło draństwie
        Dyć mało kery chce sie wychylić

        Styknie jak idzie trocha popsioczyć
        Potym we laciach przed telekrzinka
        Zrobić coś? -Lepi zamykać łoczy
        Niych inksi bierom za nich ta "mynka".

        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
        • 30.06.04, 23:34
          Muszę przyznać że trafiłeś w samo sedno sprawy.

          Ale na tym ta sprawa nie może się skonczyć - zbyt wielu ludzi dotyczy i jest
          zbyt ważna - by dalej milczeć !

          BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
          PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
          POWIEDZENIA.

          Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
          możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czegoś
          więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.

          Stali bywalcy : do dzieła.

          Z góry dziękuję

          MD
          • 01.07.04, 21:41
            Hehe

            Mie jednak mynczy MPGM
            Tam bych se woloł szkryflać "ad rem".
            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
          • 02.07.04, 17:42
            dolistowski napisał:

            > Muszę przyznać że trafiłeś w samo sedno sprawy.
            >
            > Ale na tym ta sprawa nie może się skonczyć - zbyt wielu ludzi dotyczy i jest
            > zbyt ważna - by dalej milczeć !
            >
            > BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
            > PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
            > POWIEDZENIA.
            >
            > Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
            > możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czegoś
            > więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.
            >
            > Stali bywalcy : do dzieła.
            >
            > Z góry dziękuję
            >
            > MD
            ... i mnie również dokładnie chodzi o to samo!
            • 17.07.04, 15:20
              jozefosmenda napisał:

              dolistowski napisał:

              > > BARDZO LICZĘ NA TO ŻE JEŻELI NIE WY SAMI - TO KTOŚ Z RODZINY , ZNAJOMI I
              > > PRZYJACIELE - NA PEWNO MIESZKAJĄ W BUDYNKACH rsm - I NA PEWNO MAJĄ COŚ DO
              > > POWIEDZENIA.
              > >
              > > Dajcie im szansę : poinformujcie ich mail'em, sms'em, faxem i w każdy inny
              >
              > > możliwy sposób, że wreszcie można powiedziec coś albo dowiedzieć się czego
              > ś
              > > więcej na temat RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.
              > >
              > > Stali bywalcy : do dzieła.
              > >
              > > Z góry dziękuję
              > >
              > > MD

              ************************************************

              JÓZEF OSMENDA ODPISAŁ :
              "... i mnie również dokładnie chodzi o to samo!"

              ************************************************

              Bardzo fajnie że Pan tak myśli, tylko czy coś z tego wynika ?
              Uważam że jako Przewodniczący RADY NADZORCZEJ RSM powinien Pan brać bardziej
              aktywny udział w tej dyskusji i zachęcać do tego innych.

              Rzucenie tych kilku cyfr w pierwszym Pana poście - to wszystko na co możemy
              liczyć z Pana strony ?

              Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
              powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
              spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.

              Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
              odpowiednim miejscem na rozstrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
              inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.

              Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych ludzi
              kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
              ich opinii.

              Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko deklarować
              dobre chęci w tym zakresie.

              Uważam że taka dyskusja przyniesie pozytywne skutki dla całej spółdzielni -
              wystarczy że wywoła zaineresowanie i przybliży sprawy spółdzielni do większej
              liczby jej członków, oraz zaktywizuje ludzi do działania.

              Panie Józefie, ponownie zapraszam do dyskusji.

              Z poważaniem

              Marek Dolistowski
              • 20.10.06, 00:00
                hmm w sumie to ma pan rację, też bym chętnie poznał odpowiedź na ten temat
        • 04.07.04, 14:06
          Chciaz już raz komentowałem wypowiedź bronka-not-gelda to uznałem by zrobić to
          jeszcze raz, po ponownym przeczytaniu tej niestety smutnej "elegii o
          spółdzielczości".

          Muszę jednak przyznać że udało mi się jednak zauważyć w niej elementy pozytywne
          o bardzo wysokim znaczeniu :

          Stwierdzenie "..... Myśla co powie spółdzielca "szary" ......" to już fakt że
          członkowie spółdzielni - jej mieszkańcy - to SPÓŁDZIELCY [i nie trzeba się tego
          wstydzić jak to bywało w przeszłości].

          Dlaczego jest to takie ważne : otóż w umysłach bardzo wielu członków
          spółdzielni, nie tylko zresztą w Rudzie Śl., wciąż pokutuje znaczenie pojęcia
          SPÓŁDZIELCA jako pracownika lub urzędnika spółdzielni. Zaś sama SPÓŁDZIELNIA to
          jest ten budynek przy ul. Magazynowej w Rudzie, lub ostatecznie administracja
          na osiedlu.

          Nic bardziej błędnego : SPÓŁDZIELCY to MY - CZŁONKOWIE spółdzielni, a
          SPÓŁDZIELNIA i jej majątek to NASZA WŁASNOŚĆ.
          Jesteśmy U SIEBIE , NA SWOIM. Tak stanowi prawo w Polsce - ustawa "Prawo
          spółdzielcze" [choć w większości bardzo ułomna] która dotyczy także spółdzielni
          mieszkaniowych ciągle jest podstawowym aktem prawnym regulującym te kwestie :
          art. 3 brzmi "MAJĄTEK SPÓŁDZIELNI JEST PRYWATNĄ WŁASNOŚCIĄ JEJ CZŁONKÓW".

          Przez wiele lat śp. PRL-u ludziom wbijano do głowy co innego - nie ma żadnej
          własności prywatnej, WY spółdzielcy się nie martwcie, MY za was wsztstko
          zrobimy, WY bądzcie cicho i nie przeszkadzajcie.

          Czy coś się w tej materii zmieniło ? Pomimo upływu czasu moim skromnym zdaniem
          niewiele. RĘCZNE STEROWANIE nadal jest w modzie.

          Jak to zmienić ?
          Może napiszę coś co zabrzmi trochę ironicznie i beztrosko, ale naprawdę jest to
          badzo proste i wymaga niewiele wysiłku : trzeba po prostu chcieć .... chcieć
          zmienić to co złe lub niewłaściwe, zainteresować się, poszukać osób które myślą
          podobnie.
          Trzeba zacząć aktywnie uczestniczyć w życiu spółdzielni : tylko raz do roku -
          zawsze w kwietniu - koniecznie uczestniczyć w zebraniach osiedlowych.
          Tam podejmuje się bardzo ważne decyzje dotyczące wszystkich, anie tylko
          obecnych. Tam co cztery lata wybiemy członków RADY OSIEDLA oraz
          reprezentującego nasze osiedle członka RADY NADZORCZEJ. Każdy kto przyjdzie ma
          zawsze jeden głos, jeden i równy jak każdy inny członek spółdzielni.

          Teraz niestety muszę już kończyć, ale wrócę do tego.

          Marek Dolistowski
          • 08.07.04, 18:41
            SPÓŁDZIELNIA to instytucja o charakterze SAMORZĄDOWYM.

            Najważniejszym organem w tak dużej spółdzielni jak RSM jest ZEBRANIE
            PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [w skrócie ZPCz], które zbiera się z reguły raz do
            roku i ma bardzo szerokie kompetencje : udziela Zarządowi "rozgrzeszenia",
            przyjmuje sprawozdania Zarządu i Rady Nadzorczej, może dokonać zmian w
            Statucie, ma prawo wykluczyć Członka ze spółdzielni, i wiele innych [patrz
            zapisy Statutu RSM].

            Uczestnikami ZPCz są osoby wybrane w trakcie ZEBRANIA GRUPY CZŁONKOWSKIEJ czyli
            przez członków spółdzielni mieszkających na terenie poszczególnych
            administracji.
            Każda GRUPA CZŁONKOWSKA wybiera na CZTEROLETNIĄ KADENCJĘ swoich
            przedstawicieli :
            a] jednego członka RADY NADZORCZEJ
            b] członków RADY OSIEDLA [uwaga : ich liczba zależy od ilości członków
            spółdzielni zamieszkujących na terenie danej administracji]

            *** Członkowie Rady Nadzorczej i Rad Osiedli automatycznie zostają
            PRZEDSTAWICIELAMI CZŁONKÓW i uczestniczą w ZPCz ***

            c] pozostałych PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [uwaga : .... jak przy Radzie Osiedla]

            Obecna kadencja ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH RSM trwa od kwietnia 2003 do kwietnia
            2007.

            Na ZEBRANIE GRUPY CZŁONKOWSKIEJ w Bykowinie [ADM-6] przyszło w tym roku tylko
            ok. 30 osób z prawie 3 tysięcy osób uprawnionych [tj. 1 %], ale w roku ubiegłym
            gdy odbywały się wybory do ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH frekwencja była aż 10-cio
            krotnie większa - było ponad 300 osób, a zebranie skończyło się prawie o
            północy.

            Widać więc że można się zmobilizować - to bardzo ważne, ale jednocześnie smutne
            że tylko taka okazja wyzwala w ludziach aktywność. Czyżby codzienne problemy
            mieszkanców były mniej istotne ?

            Moim zdaniem, a zdanie to podziela bardzo wiele osób z którymi na ten temat
            rozmawiałem, przebieg zebrań jest niewłaściwy i zniechęca spółdzielców do
            uczestnictwa w tych zebraniach, chociaż odbywają się one tylko jeden raz do
            roku.
            Uważam że osoby "kierujące" spółdzielnią ponoszą sporą część odpowiedzialności
            za taki stan rzeczy :
            - data Zebrania Grup Członkowskich jest podawana dopiero na 7 dni przed tym
            terminem - TO STANOWCZO ZBYT PÓŹNO - wielu ludzi chciałoby przyjść ale np.
            zaplanowali sobie już inne zajęcie
            - wyznaczenie godziny rozpoczęcia jak np. w tym roku na 16.00 UNIEMOŻLIWIA
            DOTARCIE WIELU ZAINTERESOWANYM OSOBOM, zwłaszcza tym którzy pracują dalej od
            domu lub później wracających z pracy - ZEBRANIA POWINNO MIEĆ KRÓTSZY I BARDZIEJ
            TREŚCIWY PROGRAM - wtedy będzie mogło zacząć się trochę później
            - zebranie trwa zbyt długo i jest zbyt monotonne, bardzo dużo czasu pochłania
            odczytywanie przydługawych sprawozdań, do których i tak ciężko się później
            odnieść bo trudno to wszystko zapisać czy zapamiętać - A MOŻE WŁAŚNIE O TO
            CHODZI; sprawozdania powinny być dostępne wcześniej - np. do pobrania w
            administracji lub w internecie na stronie RSM, oraz mieć bardziej czytelną formę
            - przedłużające się zebranie UNIEMOŻLIWIA RZECZOWĄ DYSKUSJĘ a nawet
            PODEJMOWANIE UCHWAŁ bo zdegustowani i znudzeni spółdzielcy opuszczają salę
            przed zakończeniem zebrania
            - przy całym szacunku i uznaniu dla dzieci, które występują w "programie
            kulturalnym" w trakcie zebrania [także dla ich opiekunów] takie "gościnne
            występy" w tym konkretnym momencie nie znajdują zainteresowania i powodują
            nawet irytację niektórych zebranych osób - ZABIERAJĄ CZAS POTRZEBNY NA INNE
            WAŻNE SPRAWY - tak więc wnoszę o ich usunięcie z programów zebrań
            - na ostatnich zebraniach wiele razy zdarzyło się że osoba prowadząca zebranie
            poprawiała wypowiedzi osób "nie obeznanych" w terminologii spółdzielczej, lub
            nawe przyganiła ich za "brak przygotowania merytorycznego" - A SKĄD CI LUDZIE
            MAJĄ CZEPRAĆ ODPOWIEDNIĄ WIEDZĘ, KTO POWINIEN IM UŁATWIAĆ SPÓŁDZIELCZĄ
            EDUKACJĘ , CZY WRĘCZ KTO I JAK POWINIEN JĄ PROMOWAĆ I CZYNIĆ BARDZIEJ POWSZECHNĄ

            Apeluję - TO OSTATNI MOMENT NA ZMIANĘ TEGO STANU RZECZY - CZAS NA ZMIANY !

            JAK NA DZISIAJ TO JUŻ TYLE, ALE TO JESZCZE NIE WSZYSTKO ... cdn

            Marek Dolistowski
            • 11.07.04, 18:19
              dolistowski napisał:
              > Każda GRUPA CZŁONKOWSKA wybiera na CZTEROLETNIĄ KADENCJĘ swoich
              > przedstawicieli :
              > a] jednego członka RADY NADZORCZEJ
              > b] członków RADY OSIEDLA [uwaga : ich liczba zależy od ilości członków
              > spółdzielni zamieszkujących na terenie danej administracji]
              >
              > *** Członkowie Rady Nadzorczej i Rad Osiedli automatycznie zostają
              > PRZEDSTAWICIELAMI CZŁONKÓW i uczestniczą w ZPCz ***
              >
              > c] pozostałych PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW [uwaga : .... jak przy Radzie Osiedla]

              Ci ostatni powinni być wybierani ad-hoc na każdym zebraniu z 1 rocznym
              mandatem, bo często bywa tak że dają się wybrać bo mają coś do załatwienia i
              pojawiają się na pierwszym ZPCz a potem tyle ich widziano :(

              > > Obecna kadencja ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH RSM trwa od kwietnia 2003 do kwietnia
              > 2007.
              >
              > Na ZEBRANIE GRUPY CZŁONKOWSKIEJ w Bykowinie [ADM-6] przyszło w tym roku tylko
              > ok. 30 osób z prawie 3 tysięcy osób uprawnionych [tj. 1 %], ale w roku
              ubiegłym
              >
              > gdy odbywały się wybory do ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH frekwencja była aż 10-cio
              > krotnie większa - było ponad 300 osób, a zebranie skończyło się prawie o
              > północy.
              >
              I było to nieprzypadkowo, bo w ten sposób jesteśmy manipulowani. Ludzie nie są
              zainteresowani udziałem w ZGCz a tylko co poniektórzy ściągają swoich
              popleczników by zostać wybranym na kolejną kadencję. Zebranie przeciąga się w
              nieskończoność tak by osoby zainteresowane ze względu na zmęczenie opuściły
              salę. Po czym dochodzi do wyboru nowych - tych samych przedstawicieli.

              Zebrania wyborcze zdecydowanie powinny odbywać się w innym terminie niż robocze
              zebrania ZGCz.

              > Widać więc że można się zmobilizować - to bardzo ważne, ale jednocześnie
              > smutne że tylko taka okazja wyzwala w ludziach aktywność. Czyżby codzienne
              > problemy mieszkanców były mniej istotne ?

              Ludzie się nie mobilizują - zostają zmobilizowani koledzy i poplecznicy !!!!

              >
              > Moim zdaniem, a zdanie to podziela bardzo wiele osób z którymi na ten temat
              > rozmawiałem, przebieg zebrań jest niewłaściwy i zniechęca spółdzielców do
              > uczestnictwa w tych zebraniach, chociaż odbywają się one tylko jeden raz do
              > roku.
              > Uważam że osoby "kierujące" spółdzielnią ponoszą sporą część
              odpowiedzialności
              > za taki stan rzeczy :

              Święte słowa

              > - data Zebrania Grup Członkowskich jest podawana dopiero na 7 dni przed tym
              > terminem - TO STANOWCZO ZBYT PÓŹNO - wielu ludzi chciałoby przyjść ale np.
              > zaplanowali sobie już inne zajęcie

              Dlatego powinno to być uregulowane w STATUCIE tak jak naprzykład: wybory
              prezydenckie w USA są zapisane w konstytucji zawsze na piereszy wtorek po
              pierwszym poniedziałku listopada

              U nas mogłaby to być pierwsza sobota marca lub coś takiego.

              > - wyznaczenie godziny rozpoczęcia jak np. w tym roku na 16.00 UNIEMOŻLIWIA
              > DOTARCIE WIELU ZAINTERESOWANYM OSOBOM, zwłaszcza tym którzy pracują dalej od
              > domu lub później wracających z pracy - ZEBRANIA POWINNO MIEĆ KRÓTSZY I
              BARDZIEJ

              I o to chodzi - im mnie gości tym mniej szumu :(


              > TREŚCIWY PROGRAM - wtedy będzie mogło zacząć się trochę później
              > - zebranie trwa zbyt długo i jest zbyt monotonne, bardzo dużo czasu pochłania
              > odczytywanie przydługawych sprawozdań, do których i tak ciężko się później
              > odnieść bo trudno to wszystko zapisać czy zapamiętać - A MOŻE WŁAŚNIE O TO
              > CHODZI; sprawozdania powinny być dostępne wcześniej - np. do pobrania w
              > administracji lub w internecie na stronie RSM, oraz mieć bardziej czytelną
              form> ę

              Jak wyżej o to chodzi :(

              [...cut]

              niestety tego nie da się zmienić bo Rada Nadzorcza manipuluje skutecznie
              wnioskami zgłaszanymi na ZPCz tak że jest całkowicie wypaczany ich pierwotny
              sens, lub są dyskredytowane a osoby, którym zależy na utzrymaniu istniejącego
              Status Quo głosują przeciw.
              Co więcej. jeśli jakiś wniosek przypadkiem przejdzie na ZPCz to musi trafić pod
              obrady ZGCz i ponownie na ZPCz i wtedy może bie przejdzie.

              Pozdrawim i życzę udanej dyskusji choć obawiam się że w ten sposób nie wiele
              zmienimy :(
          • 19.07.04, 19:43
            Postaram się napisać co-nie-co na temat organów samorządowych które funkcjonują
            w RSM. Są nimi RADA NADZORCZA i RADY OSIEDLA. Wspomniałem o nich już po krótce,
            gdy pisałem o Zebraniach Grup Członkowskich, na których co 4 lata wybiera się
            członków RN i RO.

            RADA NADZORCZA :
            Grup członkowskich [czyli grup członków spółdzielni zamieszkujących na terenie
            jednej administracji] jest w naszej spóldzielni 7 - każda z nich wybiera jedną
            osobę która będzie reprezentowała ich w RADZIE NARZORCZEJ.

            Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
            Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
            ZPCz].

            Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak jest, a
            wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się nie
            ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
            Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ RSM
            nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem do
            śmiechu.

            Dwa SPECJALNE MIEJSCA W RADZIE NADZORCZEJ są po to by mogły je zająć konkretne
            i już dużo wcześniej wyznaczone osoby, najczęściej jedne i te same zresztą - to
            jest LOGIKA I ROZSĄDEK w wydaniu ojców naszej spółdzielni.

            Dzięki temu niektóre grupy członkowskie w sposób nieuzasadniony są lepiej
            reprezentowane w RN, tak jest obecnie w ADM-3 [Ruda] oraz ADM-1 [Godula] - te
            grupy członkowskie posiadają po 2 reprezentantów w RN Co to może oznaczać dla
            innych sami pomyślcie ?

            Sytuacja ta rodzi dodatkowe komplikacje natury formalnej - istnieją dwie
            kategorie człónków RN : ci wybrani przez "szarych" członków spółdzielni na
            Zebraniach Grup Członkowskich oraz ci "extra" - "wybrani" przez ZPCz. Do tego
            oczywiście wszelkie konsekwencje tej "dwoistości". Mają niby te same
            konpetencje a przecież zupełnie inny mandat do sprawowania tej funkcji.

            I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
            farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
            schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.

            Wszystko to razem złożone do kupy musi dać tylko jeden wniosek :

            RADA NARZPRCZA - by uciąć wszelkie możliwości manipulacji i zapewnić jej
            demokratyczny charakter - POWINNA LICZYĆ 7 OSÓB.

            Wnioski w tej sprawie pojawiły się w tym roku - również z moim skromnym
            udziałem - i były głosowane na Zebraniach Grupach Członkowskich, a następnie w
            trakcie ZPCz.
            Wynik ostateczny można było łatwo przewidzieć - "grupa trzyamająca władzię" nie
            liczy się z nikim i nie pozwoli na żadne niechciane zmiany, które nie są
            dosyć "logiczne i rozsądne".

            Na dziś juz dość, bo czasu brak, ale temat trzeba będzie skończyć.

            Marek Dolistowski
            • 21.07.04, 10:47
              dolistowski napisał:

              > RADA NADZORCZA :
              > Grup członkowskich [czyli grup członków spółdzielni zamieszkujących na
              terenie
              > jednej administracji] jest w naszej spóldzielni 7 - każda z nich wybiera
              jedną
              > osobę która będzie reprezentowała ich w RADZIE NARZORCZEJ.
              >
              > Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
              > Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
              > ZPCz].
              >
              > Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak jest, a
              > wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się nie
              > ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
              > Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ
              RSM
              > nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem
              do
              > śmiechu.
              >
              > Dwa SPECJALNE MIEJSCA W RADZIE NADZORCZEJ są po to by mogły je zająć
              konkretne
              > i już dużo wcześniej wyznaczone osoby, najczęściej jedne i te same zresztą -
              to
              >
              > jest LOGIKA I ROZSĄDEK w wydaniu ojców naszej spółdzielni.

              Może ktoś z Rady Nadzorczej da nam jakąś racjonalną odpowiedź po co są te dwa
              Extra miejsca i może będzie to odpowiedź inna od tej jaką odczytują wszyscy
              członkowie RSM a którą prezytoczył tu nam Pan Dolistowski

              >
              > Dzięki temu niektóre grupy członkowskie w sposób nieuzasadniony są lepiej
              > reprezentowane w RN, tak jest obecnie w ADM-3 [Ruda] oraz ADM-1 [Godula] - te
              > grupy członkowskie posiadają po 2 reprezentantów w RN Co to może oznaczać dla
              > innych sami pomyślcie ?

              I tak to niestety odbierają zwykli członkowie.

              > I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
              > farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
              > schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.

              A odbywa się to na zasadzie popierania kolesi, ja Ci kiedyś coś załatwiłem to
              ty zagłosuj na mnie lub ty zagłosuj na mnie a ja Ci coś załatwię. To jest
              żenujące i nie ma nic wspólnego z demokracją !!!!

          • 26.07.04, 17:13
            Dziś chciałbym dokończyć wypowiedź dotyczącą ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH które
            funkcjonują w RSM. Obok RADY NADZORCZEJ [patrz : why is why w RSM ? cz. III ]
            drugą formą samorządu są RADY OSIEDLI.

            Pisząc SAMORZĄD mam na mysli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z WYBORU
            przez członków spółdzielni, a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie wiadomo
            kogo.

            Rady Osiedli działają przy każdej z administracji RSM i są związane z
            poszczególnymi Grupami Członkowskimi. Podobnie jak w przypadku Rady Nadzorczej -
            Rady Osiedli wybierane są co 4 lata [ostatnio w 2003 roku] w trakcie Zebrań
            Grup Członkowskich. Liczą one obecnie [w zależności od liczby członków RSM w
            danej Grupie Członkowsiej] od 5 do 7 osób.

            Członkowie Rady Osiedli otrzymują automatycznie mandat Przedstawiciela
            Członków, który uprawnia ich do reprezentowania swojej Grupy Członkowskiej w
            trakcie corocznego ZPCz. To uprawnienie, obok bieżących prac RO, jest bardzo
            ważną częścią funcji pełnionych przez członków Rady Osiedla - zapewnia ono
            bowiem prawo do decydowania o kształcie Spółdzielni jako całości, o kierunkach
            jej rozwoju i o innych najważniejszych jej decyzjach

            Rolą Rady Osiedla jest ścisła wspólpraca z Administracją na danym osiedlu,
            m.in. poprzez udział w komisjach decydujących o konieczności wykonania tych czy
            innych prac remontowych, odbiór poprawnego wykonania tych prac, spotkania z
            osobami posiadającymi zadłużenie w opłatach za lokal, i wiele innych ważnych
            działań.

            Było nie było powinny to być osoby zaufania publicznego, i pozostaje tylko
            kwestia czy tak jest w rzeczywiści. Czy wybrane zostały te osoby, których
            konpetencje umożliwią prawidłowe wypełnianie ciążących na nich obowiązków.

            O tym możemy przekonać się sami w trakcie naszego codziennego kontaktu z tymi
            ludźmi lub z opinii znajomych czy sąsiadów. Napewno zaś wybrane zostały te
            osoby które :
            - po pierwsze przyszły na samo zebranie wyborcze i zgłosiły chęć kandydowania
            [np. w Bykowinie w 2003 roku kandydatów było 42 na 7 miejsc w Radzie Osiedla]
            - po drugie : albo już się sprawdziły w tej funkcji lub są na tyle znane wśród
            mieszkańców że udało im się pozyskać ich głosy
            - po trzecie : są niestety wśród nich także ci, którzy wszelkimi możliwymi
            sposobami [w tym także, jak uczy praktyka, sposobami powszechnie uznanymi
            delikatnie mówiąc za niedozwolone] zwabili na zebranie odpowiednią dużą liczbę
            ludzi tylko i wyłącznie po to by oddali na nich swe głosy i szybko zapomnieli o
            całej sprawie, przynajmniej na 4 lata - takie osoby trzeba również
            dopuszczalnymi sposobami eliminować z życia publicznego, by ci którzy jeszcze
            chcą w nim uczestniczyć, nie musieli mieć kaca moralnego że uczestniczą w
            szopce zwanej pseudo-demikracja.

            Jedne z w/w sposobów popieram w całości, inne napawają mnie obrzydzeniem,
            jednak to co martwi mnie najbardziej to totalny brak zainteresowania Zebraniami
            Grup Członkowskich przez członków naszej spółdzielni. Byc może z powodu braku
            wiary i nadziei na chociażby nieznaczną poprawę sytuacji, a może po prostu, jak
            w całym życiu publicznym w Polscu z całkowitej negacji wszystkiego.

            W zebraniu wyborczym w 2003 roku na Bykowinie uczestniczyło po raz pierwszy w
            historii ponad 300 osób, sala gimnastyczna miejscowej szkoły pękała w szwach,
            zebranie trwało prawie do północy [ale to już odrębna historia]. Z tego co się
            orientuję było to największe zebranie spóldzielców w Rudzie Śląskiej. Ale i tak
            te ponad 300 osób to zaledwie około 10 % członków spółdzielni którzy mogli w
            tym zebraniu wziąść udział.

            Ja rozumię zniechęcenie ludzi, ale w przypadku spółdzielni mieszkaniowej taka
            jak RSM, w przeciwieństwie do spraw ogólnopolskich, naprawdę łatwiej wziąść
            sprawy w swoje ręce - a przede wszystkim wybrać do Rady Nadzorczej i do Rad
            Osiedli te osoby które zapewnią 100 %-ową rzetelność i fachowość w pełnieniu
            tych ważnych funkcji, oraz będą potrafiły tak pokierować Spółdzielnią by
            skupiony w niej nasz wspólny majątek nie tylko nietracił swej wartości, ale by
            spełniał potrzeby i oczekiwania członków spółdzielni - przynajmniej te
            najbardziej racjonlane.

            Kolejny raz więć wzywam władze RSN, oraz wszystkich tych którzy reprezentują
            spółdzielców i mają możliwość działania lub zabrania głosu w tej sprawie, aby
            podjęli kroki zmierzające do :
            - upowszechniania wiedzy spółdzielczej,
            - zachęcania do aktywniejszego udziału w życiu spóldzielni,
            - udostępniania możliwie największej ilości informacji o tym co dzieję się i co
            będzie się działo w RSM
            - zmiany formuły zebrań na bardziej przystępne,
            - uczynienia Z RSM instutucji przyjaznej dla spółdzielców oraz takiej która
            funkcjonuje w oparciu możliwie najbardziej przejżyste zasady

            Od tego, moim zdaniem, zależy dobra przyszłość naszej spółdzielni.

            Marek Dolistowski
    • 10.07.04, 12:36
      A możno jednak - w drodze wyjontku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13233011&a=14083916
      Ktoś szkryfnie cosik tyż we tym wontku


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
    • 10.07.04, 21:04
      chciałam być "mona liza" ale już było zajęte, a że lubie lizaki - najlepsze są
      czupa-czups - to wyszło mi "mona-lizak" - brzmi trochę dziwacznie ale niech tak
      już będzie;

      a teraz już do rzeczy :
      byłam już gościem tego wątku i wróciałam sprawdzić : co słychać w RSM ?
      miałam już nadzieję że wpisze się tu conajmniej kilkanaście osób i będą jakieś
      ciekawe tematy - a tu niestety rozczarowanie - jakoś ten wątek nie może
      zatrybić ?
      może to wina wakacji, te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
      jednak jak pisze PAN JÓZEF OSMENDA nasza spółdzielnia liczy ok. 17 tysięcy
      członków ? może nie wiedzą że jest wreszcie miejsce gdzie można się wygadać,
      zapytać, zwrócic uwagę na jakiś problem ? może trzeba upowszechnić to miejsce ?
      Gdzie indziej o RSM dalej ANI MRU MRU : strona internetowa do bani, w
      Wiadomościach Rudzkich co miesiąc jest co prawda jedna strona poświęcona RSM
      ale to nie to o co chodzi : krzyżówki można znaleźć wszędzie a na maksymy i
      powiedzonka ludowe szkoda miejsca !
      W czerwcowym wydaniu znalazłam coś co mnie poruszyło : w sprawozdaniu z
      Zebrania Przedstawicieli Członków RSM była informacja o dizałaniach jakiejś
      grupy wywrotowej, która chciała zdezorganizować przebieg zebrania. Jeśli ktoś
      wie coś więcej na ten temat to niech tu napisze o co chodizło.
      Przyznam że zabrzmiało mi to jak za starych dobrych Pe-eR-eLowskich lat kiedy
      to wywrotowcy paraliżowali życie uczciwych i spokojnych obywateli.
      Wracając do tej jednej jedynej strony w WR to muszę Wam powiedzieć że od
      znajomych wiem że niektóre spółdzielnie w sąsiednich miastach [Chorzów,
      Katowice] wydają swoje własne gazetki, w których jest pełno ciekawych
      informacji. I co najważniejsze są one bezpłatne, a i spółdzielnię niewiele
      kosztują bo pełno w niej ogłoszeń i reklam !
      • 10.07.04, 22:41
        Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
        Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
        np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
        do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
        "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum. Co
        do gazetki, to była ostatnio jakaś afera, pokazana nawet w telewizji. Zdaje się
        na Tysiącleciu w Katowicach, redaktorka takowej, pisała w niej rzeczy o których
        członkowie nie powinni wiedzieć ;-) . Obraziła tym uczucia urzędników
        spółdzielni i się skończyło.

        P.S.
        piszesz
        > te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
        ???
        Sprawdź, może u Ciebie kaloryfery grzeją, bo raczej nie jest dziś gorąco, by
        odbierać ochotę. Przynajmniej jak chodzi o mnie.
        • 11.07.04, 18:42
          w36 napisał:

          > Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
          > Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
          > np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
          > do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
          > "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum.
          [cut..]

          Jakie to zdiwne że na stronach innych spółdzielni np:
          www.ksm.katowice.pl lub www.sm.chorzow.pl
          jakoś można udzielać więcej informacji, sprawozdania zarządu rady nadzorczej,
          informacje o bieżących pracach etc...

          Przy tej okazji pozdrawiam członków Naszego Zarządu, przewodniczącego Rady
          Nadzorczej Pana Józefa Osmendę oraz "brata" Norberta Rózgę.

          Przyjrzyjcie sie tym witrynom - otwórzcie oczy i zajmijcie się stroną RSM bo
          takiej "padliny" w internecie ze świecą szukać !!!!

          To, że w końcu pojawił się tam STATUT to dopiero początek drogi. Nie osiadajcie
          na laurach ;)
          • 17.01.05, 13:06
            No i po blisko roku od uchwały ZPCz doczekaliśmy się nowej (starej) strony rsm
            www.rsm.com.pl niestety oprócz zmiany szaty graficznej nie zmieniło się
            nic!!!

            Pozdrawiam Webmastera, Radę Nadzorczą i Zarząd RSM - tylko tak dalej. Wspaniała
            robota!!!
            • 28.01.05, 14:05
              Muszę przyłączyć się do tych "gratulacji" kolegi markpunk'a.
              To z jego inicjatywy w ogóle doszło na ZPCz do dyskusji w tej sprawie.
              Pamiętam jak dziś tę burzliwą debatę o tym co ma być zamieszczone na tej
              stronie.

              I co z tego wyszło zobaczcie sami.
              • 29.01.05, 10:19
                Już o tym kiedyś pisałem, ale dla przypomnienia raz jeszcze podaję przykłady
                stronek innych spółdzielni, które zrobiły to z głową, a nie tak jak RSM chowiąc
                głowę w piasek :
                www.sm.chorzow.pl/
                lub ta
                www.bsm.bytom.pl/index.htm
                albo ta
                www.ksm.katowice.pl/index.html
                Gdzie są ogólno dostępne regulaminy, gdzie są składy organów samorządowych,
                itp ... ?
                Jest wiele innych informacji które z powodzeniem mogłyby się tam znaleźć,
                trzeba tylko trochę inwencji i wczucia się w to, jakiej informacji mógliby
                potrzebować członkowie spółdzielni. Jak widać na przykładach jest tego masa.

                Zupełnie na marginesie zawartości stronki RSM przychodzi mi do głowy taki
                temat : czy tak ma wyglądać PRZEJRZYSTOŚĆ INSTYTUCJI PUBLICZNYCH ?

                Ale to już temat na całkiem nową dyskusję.

                Marek Dolistowski
        • 12.07.04, 17:34
          WITAM I OD RAZU DO RZECZY
          PO PIERWSZE - OD DZIŚ BĘDĘ PISAŁA DUŻYMI LITERAMI, TAK LEPIEJ WIDAĆ WASZE, I
          MOJE, WYPOWIEDZI
          PO DRUGIE - JEST SUPER - TYLE WYPOWIEDZI W TAK KRÓTKIM CZASIE, ŚWIETNIE ŻE
          PISZECIE

          w36 napisał:

          > Znasz przysłowie o mętnej wodzie ?
          > Strony internetowe RSM, tak w rzeczywistości są dość ciekawe:
          > np. skład zarządu i rady nadzorczej (same nazwy stanowisk, nie ma nazwisk),
          > do tego laurki, statystyka, która zawsze ładnie wygląda. Aktualności też są
          > "aktualne". Zadnych praktycznych wiadomości dla członków, tym bardziej forum.

          UWAGA, UWAGA !!!
          TOP SECRET / TAJNE / POUFNE : DANE NA TEMAT SKŁADU ZARZĄDU I RADY NARZORCZEJ
          WPISANE SĄ W Ka-eR-eSie, GDZIE SĄ DOSTĘPNE DLA KAŻDEGO ! TYLKO NIE MÓWCIE
          NIKOMU !
          POZA TYM SPÓŁDZIELNIA JEST INSTYTUCJĄ PUBLICZNĄ I ZDAJE SIĘ POWINNA PUBLOKOWAĆ
          TE DANE DO POWSZECHNEJ WIADOMOŚCI.
          A JAK KTOŚ NIE ŻYCZY SOBIE UJAWNIANIA "DANYCH OSOBOWYCH" TO POWINIEN SIEDZIEĆ
          NA KANAPIE W LACIACH A NIE UBIEGAĆ SIĘ O PRZYWILEJ DO REPREZENTOWANIA INNYCH
          CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI.

          > Co do gazetki, to była ostatnio jakaś afera, pokazana nawet w telewizji.
          Zdaje się
          > na Tysiącleciu w Katowicach, redaktorka takowej, pisała w niej rzeczy o
          których
          > członkowie nie powinni wiedzieć ;-) . Obraziła tym uczucia urzędników
          > spółdzielni i się skończyło.

          TAK BYŁO, JA TEŻ SŁYSZAŁAM O TEJ SPRAWIE, CHODZIŁO O GAZETKĘ SPÓŁDZIELNI IM.
          PADAREWSKIEGO W KATOWICACH. CÓŻ - TAKIE SPRAWY BIORĄ SIĘ STĄD, ŻE SPÓŁDZIELCY
          WIEDZĄ NIEWIELE LUB NAWET NIC.
          ZAWSZE BĘDZIE TAK ŻE GDY GAZETKA CZY STRONA BĘDĄ REDAGOWANE PRZEZ "WŁADZE" TO
          BĘDĄ ONE TUBĄ SUKCESU, A KIEDY POPROWADZĄ JE INNI TO WYJDZIE ŻE PRZEZ KRYTYKĘ
          KTOŚ NIEZADOWOLONY ZAŁATWIA SWOJE INTERESY. TYCH DWÓCH DWÓCH STRON SIĘ RACZEJ
          NIE POGODZI.
          ALE CHODZI O TO ŻEBY SYTUACJA W SPÓŁDZIELNI BYŁA NA TYLE KLAROWNA, REGUŁY
          DZIAŁANIA NA TYLE CZYTELNE, A DOSTĘPDO INFORMACJI NA TYLE SZEROKI, BY KAŻDY KTO
          MÓGŁ OCENIĆ CZY LAURKA DLA PREZESA JEST UZASADNIONA ALBO CZY STAWIANY ZARZUT
          JEST PRAWDZIWY.
          ZDAJĘ SOBIĘ SPRAWĘ, ŻE TAKI STAN RZECZY TO DOPIERO PRZYSZŁOŚĆ, ALE NIC NIE STOI
          NA PRZESZKODZI BY WALCZYĆ O TO JUŻ OD DZIŚ. PISZĘ WALCZY BO JAK WIDAĆ "SAMO OD
          SIEBIE" NIE CHCE SIĘ ZACZĄĆ.

          ZNAJOMI Z CHORZOWA (CHORZOWSKA SPÓŁDZIELNIA MIESZKANIOWA) POWIEDZIELI MI ŻE NA
          POCZĄTKU TEGO ROKU WRAZ Z GAZETKĄ KAŻDY DOSTAŁ DO DOMU s t a t u t SPÓŁDZIELNI,
          NIEKTÓRZY NIE WIEDZIELI ŻE COŚ TAKIEGO ISTNIEJE I ICH SAMYCH DOTYCZY - TO DOBRY
          PRZYKŁAD NA TO ŻE GAZETKA MOŻE BYĆ POŻYTECZNA.

          > P.S.
          > piszesz
          > > te koszmarne upały odbierają ludziom ochotę na wszystko,
          > ???
          > Sprawdź, może u Ciebie kaloryfery grzeją, bo raczej nie jest dziś gorąco, by
          > odbierać ochotę. Przynajmniej jak chodzi o mnie.

          JASNE ŻE SPRAWDZIŁAM, BO MOJE PODZIELNIKI I MÓ PORTFEL MOGŁYBY TEGO NIE
          WYTRZYMAĆ !
          A TAK NA SERIO TO PO PROSTU ZASTANAWIAŁAM SIĘ DLACZEGO TAK WIELU LUDZI MA
          JAKIEŚ ALE, LECZ WOLI PONARZAKAĆ PO CICHU, A PUBLICZNIE SŁÓWKA NIE PISNIE !

          LUDZISKA PISZCIE CO WAS BOLI - W rsm OCZYWIŚCIE.
      • 11.07.04, 18:27
        mona-lizak napisał:

        [cut...]
        > Gdzie indziej o RSM dalej ANI MRU MRU : strona internetowa do bani, w

        może wkońcu się to zmieni bo ZPCz na wniosek młodego gościa przyjęło
        odpowiednią uchwałę.

        > Wiadomościach Rudzkich co miesiąc jest co prawda jedna strona poświęcona RSM
        > ale to nie to o co chodzi : krzyżówki można znaleźć wszędzie a na maksymy i
        > powiedzonka ludowe szkoda miejsca !

        Jaka gazeta taka strona RSM :(

        > W czerwcowym wydaniu znalazłam coś co mnie poruszyło : w sprawozdaniu z
        > Zebrania Przedstawicieli Członków RSM była informacja o dizałaniach jakiejś
        > grupy wywrotowej, która chciała zdezorganizować przebieg zebrania. Jeśli ktoś
        > wie coś więcej na ten temat to niech tu napisze o co chodizło.

        Prześlij mi na email treść tej informacji też jestem jej ciekawy.

        > Przyznam że zabrzmiało mi to jak za starych dobrych Pe-eR-eLowskich lat kiedy
        > to wywrotowcy paraliżowali życie uczciwych i spokojnych obywateli.

        Nie wiem kto był tym wywrotowcem na ZPCz. Dajcie znać jestem bardzo ciekawy.

        > Wracając do tej jednej jedynej strony w WR to muszę Wam powiedzieć że od
        > znajomych wiem że niektóre spółdzielnie w sąsiednich miastach [Chorzów,
        > Katowice] wydają swoje własne gazetki, w których jest pełno ciekawych
        > informacji. I co najważniejsze są one bezpłatne, a i spółdzielnię niewiele
        > kosztują bo pełno w niej ogłoszeń i reklam !

        Takich gazetek jest pełno (np: ma PERSPEKTYWA w naszym mieście) ale po co taka
        gazetka. Kto by ją redagował ??
        Obawiam się że byłby to znowu kącik wzajemnej adoracji tak jak Wiadomości
        Rudzkie. Jak coś jest OK to dużo gadania o niczym, jak jest problem to lepiej o
        nim nie pisać. Po, co to komu.

        Poczekam na zmiany w witrynie RSM może tam coś pójdzie w dobrym kierunku.

        Pozdrawiam i achęcam do dalszej dyskusji
        • 13.07.04, 22:51
          DOBRZE ŻE WRESZCIE COŚ SIĘ DZIEJE W TEJ MATERII - NOWA STRONA INTERNETOWA rsm
          TO BARDZO WAŻNA SPRAWA. BĘDZIE TO PRAWIDZIWY TEST DOBRYCH INTENCJI WŁADZ
          SPÓŁDZIELNI.

          UMOŻLIWIENIE SZYBKIEGO I OBSZERNEGO DOSTĘPU DO INFORMACJI O ŻYCIU SPÓŁDZIELNI,
          STATUTU, REGULAMINÓW, SPRAWOZDAŃ, PREZENTACJA OSÓB PEŁNIĄCYCH NAJWAŻNIEJSZE
          FUNKCJE, I WIELE INNYCH.

          JEDNAK MOIM ZDANIEM OPRÓCZ STRONY W INTERNECIE KONIECZNE JEST STWORZENIE
          SPOSOBU NA BARDZIEJ "MASOWY" DOSTĘP DO INFORMACJI - TAKIM MOGŁA BY BYĆ POMIMO
          WSZYSTKO nasza spółdzielcza gazetka, KTÓRA BĘDZIE W STANIE ZAGWARANTOWAĆ TAKI
          DOSTĘP DLA SZEROKIEJ RZESZY SPÓŁDZIELCÓW. TEŻ UWAŻAM ZE NA WYKUP STRONY RAZ NA
          MIESIĄC W wr SZKODA JEST PIENIĘDZY. PRZY DOBREJ WOLI SPRAWY TECHNICZNE I
          MERYTORYCZNE SĄ DO DOGADANIA.

          CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ ŻADNĄ
          TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
          SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymająca władzię" Z LICZNYM GRONEM
          CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
          PRZEPROWADZENIA tajnych głosowan W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
          NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU rsm.

          W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
          ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
          PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA PODSTAWIE
          pseudo-opini I pseudo-interpratacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
          ZARZĄDU "radców prawnych".

          GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
          statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ Z
          TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
          ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.

          A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY JEDNOCZEŚNIE
          SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY ZARZĄDOWI] - A JEST ICH
          OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z CZYSTYM
          SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC ZARZĄDU.

          MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE KORZYSTALI
          Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?
          • 14.07.04, 09:10
            TAK , TO JEST CHORE, ŻE OSOBY KTÓRE SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI PRACUJĄ JAKO
            RADNI OSIEDLA. WYCHODZI NA TO ŻE POWINNI KONTROLOWAĆ SWOJĄ PRACĘ, ALE TAKŻE
            SWOJEGO PRACODAWCĘ CZYLI RSM, A WIADOMO W DZISIEJSZYCH CZASACH KAŻDY BOI SIĘ O
            PRACĘ I ŻADNA Z OSÓB KTÓRE SĄ JEDNOCZEŚNIE PRACOWNIKAMI RSM I RADNYMI OSIEDLA
            NIE PRZECIWSTAWI SIĘ SWOJEMU PRACODAWCY. DZIWI MNIE ŻE TAKIE OSOBY MAJA MORALNĄ
            ODWAGĘ KANDYDOWAĆ DO RAD OSIEDLA, PRZECIEŻ TO ŚMIERDZI Z DALEKA. NIKT NIE
            BĘDZIE SOBIE SRAŁ DO WŁASNEGO ŁÓŻKA.......
            • 14.07.04, 09:59
              Gdybym mógł cos zasugerować ,to sugerowałbym zapoznanie się z zasadami netykiety
              obowiązującej na forach internetowych.Jest ona dostępna tutaj:
              forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
              A tutaj pozwolę sobie zacytować jeden z podpunktów:
              Staraj się nie pisać wielkimi literami - w Internecie oznacza to, że krzyczysz.
              Nie nadużywaj także wykrzykników. Jeśli chcesz wyróżnić jakieś słowo lub zdanie
              w Twoim liście, możesz użyć *gwiazdek* lub _podkreślenia_
            • 14.07.04, 20:49
              OK to wszystko racja
              Nie MOŻE być tak by osoba kontrolowana przez kierownika ADM lub Prezesa RSM
              była jednocześnie odpowiedzialna za nadzorowanie prac tych powyższych.
              W wielu przypadkach prowadzi to do utworzenia z Rad Osiedla pseudo związków
              zawodowych lub reprezentacji bez własnego zdania.

              Z drugiej jednak strony pracownik spółdzielni nadal jest _CZŁONKIEM_ RSM i jako
              takiemu należy mu się pełnia praw statutowych w tym czynne i _BIERNE_ prawo
              wyborcze. Dlatego na ZPCz wstrzymywałem się od głosu w głosowaniach
              dotykających tego problemu, bez względu na to jakie regulacje próbowały
              wprowadzić.

              A co do moralnego prawa... - te plus-minus 700pln każdemu się przyda :)
            • 17.07.04, 16:08
              someany napisała:

              > ....... ŻADNA Z OSÓB KTÓRE SĄ JEDNOCZEŚNIE PRACOWNIKAMI RSM I RADNYMI OSIEDLA
              > NIE PRZECIWSTAWI SIĘ SWOJEMU PRACODAWCY. DZIWI MNIE ŻE TAKIE OSOBY MAJA
              > MORALNĄ ODWAGĘ KANDYDOWAĆ DO RAD OSIEDLA, PRZECIEŻ TO ŚMIERDZI Z DALEKA. NIKT
              > NIE BĘDZIE SOBIE SRAŁ DO WŁASNEGO ŁÓŻKA.......

              O to właśnie chodzi, ale muszę przyznać że sprawa jest skomplikowana :

              1. zależność służbowa [przy bardzo silnej pozycji pracodawcy wobec pracownika]
              niestety nie sprzyja wydawaniu obiektywnej oceny przełożonych; powinno to być
              oczywiste jak to że 2+2=4, a nie jest?

              2. osobiście znam przykłady kiedy członkiami Rady Osiedla są bardzo dobrymi
              fachowcami w tym co robią, cieszą się przy tym szacunkiem i uznaniem
              mieszkańców, którzy widzą te osoby jako dobrych gospodarzy osiedli i jako osoby
              godne do ich reprezentowania w organach samorządowych - jest tu dylemat :
              wybrać "dobrego" ale pracownika spółdzielni czy też "marnego" byle nie był(a)
              związany służbowo ze spółdzielnią ?

              3. obecne zapisy statutu i decyzje ZPCz umożliwiają wszystkim członkom RSM
              kandydowanie do organów samorządowych, bez wzgledu na to czy są oni lub nie są
              pracownikami spółdzielni - wiele już razy ta sprawa była przedmiotem żywej
              dyskusji, ale zwycięzył pogląd, że uniemożliwienie pracownikowi RSM prawa do
              kandydowania będzie niezgodne z konstytucją RP i Kodeksem pracy; czy tak jest w
              rzeczywistości czas pokaże?

              4. co do oceny postawy moralnej - trudno się wypowiadać, jak widać powyżej
              różne są sytuacje i ta moralna odpowiedzialność nie jest chyba taka
              jednoznaczna; dużo większe znaczenie ma tu chyba odpowiednie uregulowania :
              wewnętrzne spółdzielcze i prawo powszechne np. Ustawa prawo spółdzielcze czy
              Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych? - to one powinny rozstrzygnąć kwesie
              zależności służbowej i zagwarantować warunki do obiektywnej oceny władz
              spółdzielni przez jej pracowników ?

              Wszystko to prawda, ale problem konfliktu kompetencji dalej pozostaje. A w
              naszej spółdzielni jest bardzo dotkliwy - ponad 25 % delegatów na ZPCz to
              pracownicy RSM, i jest to bardzo duża "siła" głosów, która przy zręcznym
              sterowaniu może znacząco wpływać na najważniejsze decyzje, w tym ABSOLUTORIUM
              DLA ZARZĄDU - odkładają na czas głosowania na bok racje i interesy
              reprezentowanych przez nich członków spółdzielni, a skupiając się głównie na
              swoim prywatnym interesie - INTERESIE SŁUŻBOWYM [zresztą nie dziwię im się - są
              w końcu tylko ludźmi
          • 14.07.04, 21:03
            dolistowski napisał:
            [cut...]
            >
            > CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ
            ŻADNĄ
            >
            > TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
            > SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymająca władzię" Z LICZNYM GRONEM
            > CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
            > PRZEPROWADZENIA tajnych głosowan W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
            > NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU
            rsm.

            Czy ma rozumieć że to część Rady Nadzorczej była tymi Wywrotowcami, o których
            pisała MONA-LIZAK ??

            > W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
            > ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
            > PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA
            PODSTAWIE
            >
            > pseudo-opini I pseudo-interpratacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
            > ZARZĄDU "radców prawnych".

            I tu jest pies pogrzebany - tych PATA... powinno się natychmiast zwolnić. W
            przygotowanych ustawach było mnóstwo błędó, ich opinie były mało czytelne a
            wielokrotnie sprawiały wrażenie, że oni nie znają nawet Statutu tylko dzielnie
            improwizują. Ale to jest moja prywatna opinia :(

            > GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
            > statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ
            Z
            >
            > TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
            > ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.

            Obawiam się, ze nic tru się nie da wskórać. Głosowanie było i tak zadecydowała
            większość :(

            > A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY
            JEDNOCZEŚNIE
            > SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY ZARZĄDOWI] - A JEST
            ICH
            >
            > OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z
            CZYSTYM
            >
            > SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC ZARZĄDU.

            OK I co z tego?? Jeśli pozostali i tak głosują za absolutorium a o ile pamiętam
            to było 51 za, 0 przeciw i 3 wstrzymujące

            Bez komentarza...


            > MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE
            KORZYSTALI
            > Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?


            Podczas głosowania za tajnym lub jawnym sposobem głosowania nie bardzo
            wiedziałem po czyjej stronie stanąć gdyż jako dorosły i odpowiedzialny człowiek
            zawsze potrafię jawnie wyrażać swoje zdanie i tajne głosowanie nic dla mnie nie
            zmienia.
            Ale rozumię argumenty tych którzy byli za i tych którzy byli przewciw.

            Przy okazji nasunęła mi się refleksja związana z filmem "REJS" - "A jaką metodą
            wybierzemy metodę głosowania..."

            Bez komentarza....

            • 17.07.04, 15:18
              Dyć se hepikym fest niy przejmujcie
              Tymat społdzielczy społdzielczo sujcie
              Chcecie "poryczeć" ło swoje prawa
              W tym wontku WASZO to richtig sprawa

              Toż to jest przeca jakby ZEBRANIE
              Niyjedyn ryknie i przi tym wstanie
              Tako se życie nom ciyngym plecie
              Mo to łodbicie we netykiecie.
              --
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
            • 17.07.04, 18:23
              Była kiedyś tak seria dowcipów o radiu erewań, a więc ....

              UWAGA, UWAGA ... TU RADIO EREWAŃ ... WITAMY NA ANTENIE ...

              PO PIERWSZE - PRIMO : nie wiem kogo miała na myśli mona-lizak gdy pisała o
              grupie wywrotowców, ani o kim pisze Zarząd RSM w swoim sprawozdaniu z ZPCz
              zamieszczonym w Wiadomościach Rudzkich [WR z dnia 16.06.204], wiem natomiast że
              29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków Rady Nadzorczej, z
              panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze statutem RSM wniosek,
              a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych forteli uniemożliwili
              przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :

              - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
              - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
              - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003

              Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane, zgodnie
              ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
              wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ].

              Byłem świadkiem tych wydarzeń, więc wiem że żądanie takie zostało na piśmie
              zgłoszone - zaś ludzie których wcześniej wymieniłem, DOPIĘLI SWEGO [tu cytat z
              prowadzącego obrady Pana JÓZEFA OSMENDY : " ... i tak wyszło na NASZE ..."]

              PO DRUGIE - SECUNDO : kwestia tajności głosowania :
              - tu nie chodzi o bardziej lub mniej otwarty sposób wyrażania swoich myśli,
              tylko jest to jedyna forma głosowania w której swobodnie i obiektywnie mogą
              wypowiedzieć się PRACOWNICY RSM a było ich tam ok. 20 osób;
              - nie chodziło również o to by Zarząd tego absolutorium nie otrzymał, tylko o
              podstawowe zasady, które należy respektować bez względu na wszystko, a nie
              kierować się doraźnym i partykularnym interesem.

              JEST TO SPOSÓB DZIAŁANIA CHARAKTERYSTYCZNY DLA KAŻDEJ "grupy trzymającej
              władzię" ALE NIE MOŻE STAĆ SIĘ REGUŁĄ "by ta zmora nas nie zjadła".

              PO TRZECIE WRESZCIE : sprawa trafiła już do Sądu i Jego orzeczenie zadecyduje
              czy sporne uchwały podjęto zgodnie ze statutem, a jeżeli nie to konieczne
              będzie powtórzenie ZPCz w zakresie zaskarżonych uchwał.

              STATUT JEST PO TO BY GO PRZESTRZEGAĆ, TEGO WYMAGAĆ NALEŻY OD KAŻDEGO - TYM
              BARDZIEJ OD CZŁONKÓW RADY NARZORCZEJ, TYCH KTÓRZY STATUT TEN WSPÓŁTWORZYLI A
              TERAZ JUŻ CHYBA IM NIE PASUJE.

              "Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."

              Marek Dolistowski
              • 17.07.04, 21:30
                Pod pozwem podpisuję się obiema erękoma ale co do sprawiedliwego i szybkiego
                wyroku to mam mieszane uczucia. Jedynie świadomi członkowie RSM mają mozliwość
                rozkurzyć "grupę trzymających władze"- niestety SPÓDZIELCY albo o tym nie wiedzą
                albo są gotowi zrezygnować z swych praw za miske soczewicy ( sznapsa albo i dwa).
                Lyjo
                • 22.07.04, 16:43
                  Coś tam wiedzą ale nie wiele mogą zrobić bo są stale manipulowani. Zresztą
                  dośwaidczył Pan tego na ZPCz kiedy wszelkie Pana wnioski były wypaczane i tak
                  przeformułowywane że traciły pierwotny sens a Pana wystąpienia były ośmieszane.
                  • 28.07.04, 20:07
                    Bez względu na stosune do mojej osoby, moich poglądów, moich pomysłów jestem do
                    dyspozycji wszystkich członków RSM. Wiedzą jaką uzyskałem będąc członkiem RN
                    mam obowiązek dzielić się z tymi którzy za to niezle zapłacili.Mój adres - Ruda
                    Śląska 3 ul.Latki 6c/15 tel.148-33-06, 0502 659 749.
              • 27.07.04, 22:07
                dolistowski napisał:

                > Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane,
                zgodnie
                >
                > ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
                > wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ].
                >
                Zgadza się stwierdza to jednoznacznie §26 punkt 2 statutu RSM ale jak widać po
                tym zajściu alba Rada Nadzorcza (z przewodniczącym ZPCz na czele) go nie zna
                albo ma go głęboko w d...

                A pozatym gdzie wtedy byli nasi wspaniali prawnicy - spali? albo też nie
                czytali statutu? i w związku z tym nie porafili zająć stanowiska :(
              • 11.10.04, 20:29
                dolistowski napisał:

                [cut..]
                > PO TRZECIE WRESZCIE : sprawa trafiła już do Sądu i Jego orzeczenie zadecyduje
                > czy sporne uchwały podjęto zgodnie ze statutem, a jeżeli nie to konieczne
                > będzie powtórzenie ZPCz w zakresie zaskarżonych uchwał.
                >
                > "Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."
                >

                Czy ktoś wie jaki jest ten werdykt? Czy sprawa umożona, zakończona czy nadal w
                toku?
                Proszę o informacje.
    • 30.07.04, 20:48
      Witam wszystkich po moim urlopie a zwłaszcza tych zainteresowanych .
      Nie jestem zbytnio zaskoczony treścią i formą tej pisaniny bo zakładałem, że
      w tym kierunku właśnie ona się potoczy. Była to tylko kwestia czasu.
      Tak, że słusznie panowie określiliście to podtematem p.t. To widać ,słychać i
      czuć bo zrobiła się już taka kupa, że słowa : śmierdzi, fetor, capi, gnojówa
      itp. nie mają tu już zastosowania.
      ***Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
      odpowiednim miejscem na roztrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
      inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.*** – to są pańskie słowa panie
      Dolistowski a więc rozpoczynając tą swobodną dyskusję kłamie pan w bezczelny
      sposób i manipuluje faktami .
      Myślałem ,że jak kolejny rok zaszczyci pan swoją obecnością wszystkie lub
      prawie wszystkie Zebrania Grup Członkowskich + ZPCz to czegoś się pan nauczy
      ale niestety tylko myślałem. No ale przecież człowiek uczy się przez całe życie
      więc nic straconego!

      ***Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko
      deklarować dobre chęci w tym zakresie.*** – to następne pańskie wystąpienie.
      Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
      1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych przyczyn
      nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
      obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?
      2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
      zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
      potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
      obejściach ? .
      3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali
      kolorowych ,niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na
      śmieci itp.?
      4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
      urządzeń dźwigowych i innych,
      5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
      tylko zyski?
      6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją budynków,wymianą
      okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
      acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?

      Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
      ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
      zdolnych osobników.
      ***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
      powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
      spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***

      odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…


      ***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych ludzi
      kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
      ich opinii.***
      odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka?
      c.d.n.

      • 30.07.04, 22:51
        jozefosmenda napisał:

        > Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
        > 1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych
        przyczyn
        >
        > nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
        > obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?

        Zastanówmy się:
        1. może by tak zobligować Rady Osiedla do większego zaangażowania w kontakty z
        dłużnikami.
        2. Naliczać ustawowe odsetki za każde opóźnienie (oraz odsetki od odsetek) tak
        by nieopłacało się nie płacić czynszów.
        3. Zastanowić sytemem gratyfikacji dla osób które terminowo opłacają czynsz w
        jakimś okresie - może bardziej opłaca się dać nagrodę odpowiedzialnym
        spółdzielcom niż marnować pieniądze na ściąganie zadłużenia z tych mniej
        rzetelnych.
        Proszę zwrócić uwagę na system promocji w HiperMarketach - ludzie są skłonni za
        dosłownie pare złotych poświęcić czas, nerwy etc... tylko by coś zaoszczędzić.
        Ja zdaję sobie sprawę z tego, że płacenie czynszu jest statutowym obowiązkiem
        członka RSM ale w tak trudnych czasach warto szukać systemu, który byłby
        optymalny. Wiele firm chandlowych udziela ekstra rabatów kontrahentom, którzy
        terminowo regulują należności ale wystarczy jeden poślizg i te rabaty się
        kończą i znów trzeba wykazać się w jakimś okresie czasu odpowiedzialnością. Na
        ZPCz ta sprawa została od razu przekreślona ale może teraz na forum uda się ją
        spokojnie i rzeczowo przeanalizować.
        4. Ściągać naleźności w formie robót publicznych, np: malowanie klatek, piwnic,
        opieka nad klombami przy budynkach etc..

        Pozdrawiam i zachęcam do dalszej dyskusji, bo mi (mam nadzieje że Panu również)
        zależy tylko na dobrze Spółdzielców i całej RSM a nie tylko na diecie.



        > 2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
        > zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
        > potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
        > obejściach ? .
        > 3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali
        > kolorowych ,niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na
        > śmieci itp.?
        > 4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
        > urządzeń dźwigowych i innych,
        > 5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
        > tylko zyski?
        > 6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją
        budynków,wymianą
        > okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
        > acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?
        >
        > Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
        > ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
        > zdolnych osobników.
        > ***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
        > powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
        > spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***
        >
        > odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…
        > ;
        >
        >
        > ***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych
        ludzi
        >
        > kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub dezawuację
        > ich opinii.***
        > odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka?
        > c.d.n.
        >
        • 01.08.04, 16:17


          ***Jednak nie wiadomo dlaczego [właściwie to wiadomo, ale cicho-sza] Rada
          Nadzorcza RSM liczy nie 7 lecz 9 osób [dwóch dodatkowych członków RN wybiera
          ZPCz]. ! Przyczyn takiego stanu rzeczy wydaję się trudno dociekać, jest jak
          jest, a wszystko należy robić zgodnie z "... logiką i rozsądkiem, tak żeby się
          nie ośmieszać ..." [cytat z prowadzącego obrady ZPCZ przewodniczącego RN pana
          Józefa Osmendy]. Ten przypadek pokazuje że LICZBA CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ RSM
          nie licuje niestety z żadną logiką czy nawet rozsądkiem, jest za to powodem do
          śmiechu.***
          odp: zanim ja zostałem członkiem RN to wg §.25 starego statutu liczyła ona 12
          osób. W tym aż 5-ciu z nich było wybieranych na ZPCz !To na mój wniosek skład
          ten został zmniejszony.Obecny zapis w statucie jest przemyślany i logiczny.
          W RN działają 3 komisje minimum trzy osobowe. Jeżeli przewodniczący nie
          zasiada w żadnej to przynajmniej jeden z członków rady musi zasiadać w dwóch.
          Jeżeli komisje są bardziej liczne to następuje powielanie stanowisk w komisjach
          i zwichrowanie ich pracy w zakresie podejmowanych decyzji.Poprzednią kadencję
          pracowaliśmy w 8 osób i były na początku tylko dwie komisje .Tak było do czasu
          dopóki nie zakwestionował tego lustrator i musieliśmy rozbić komisje GZM i
          Kultury na dwie odrębne.A więc trzy są wymagane przez lustratora! Najbardziej
          prawidłowym rozwiązaniem byłaby Rada 10-cio osobowa i w tym kierunku należy
          dążyć do zmiany statutu szanowny panie magistrze bo tak pokazuje dotychczasowe
          doświadczenie.W Spółdzielni Mieszkaniowej Piekary, która jest trzy razy
          mniejsza od naszej w RN zasiada 17 osób, (to moim zdaniem zdecydowanie za
          dużo)! We wiekszych spółdzielniach (podobnych do naszej) Składy RN są
          liczniejsze niż u nas.
          Rada Nadzorcza jest organem kontroli i nadzoru w stosunku do działalności całej
          spółdzielni a nie w stosunku do danej administracji. Nie może zatem członek RN
          transponować na posiedzenia rady tego czego żąda od niego Rada Osiedla ponieważ
          każda administracja jest autonomicznym organem spółdzielni. W przypadku jeżeli
          uchwała RO zostanie podjęta niezgodnie z prawem, na niekorzyść spółdzielni Rada
          nadzorcza taką uchwałę może uchylić, odwrotnie nigdy. Natomiast po to wybiera
          się członków RN na poszczególnych grupach by każda ADM miała w niej swojego
          przedstawiciela. Są spółdzielnie gdzie członków RN wybiera się wszystkich na
          ZPCz. Takie wybory moim zdaniem nie są demokratyczne!
          Jeszcze jedno: to Rada Nadzorcza może na wniosek Zarządu dokonać podziału
          spółdzielni na grupy członkowskie-administracje i w przypadku jakiejkolwiek
          zmiany w tej materii liczba członków RN bez konieczności zmiany statutu też
          będzie się zmieniać. Tylko, że jest to obecnie całkowicie niepotrzebne i
          ekonomicznie nieuzasadnione.

          Natomiast co do śmiechu to jest takie powiedzenie, że ten się śmieje co się
          ostatni śmieje!
          c.d.n.
          • 02.08.04, 21:41
            Jak dla mnie jest to jasne i czytelne wyjaśnienie tej sprawy.
          • 02.09.04, 11:38
            Mnie nie interesuje historia, przynajmniej w zakresie jak to kiedyś z Radą
            Nadzorczą bywało !
            --------------------------------------------------------------------------------
            Pan Józefie, pisze Pan tak : *** Obecny zapis w statucie [dot. 9-cio osobowego
            składu RN – przypis autora] jest przemyślany i logiczny. ***

            A zaledwie kilka wersów dalej znalazłem takie Pańskie słowa : *** Najbardziej
            prawidłowym rozwiązaniem byłaby Rada [Nadzorcza – przypis autora] 10-cio
            osobowa i w tym kierunku należy dążyć do zmiany statutu ... ***

            Mówię otwarcie : ani jednego, ani drugiego wariantu nie uważam za właściwy.
            Niestety, dokonane przez Pana uzasadnienie uważam po prostu za nietrafione.
            Nie można przecież przyjmować , że jedynym powodem z którego RN działa w takiej
            formy organizacyjnej miałyby być wnioski z protokołu kontroli lustracyjnej.
            Uzasadnię dlaczego !

            Można by w tym miejscu zapytać : a skąd w ogóle ma wynikać konieczność
            istnienia Komisji wewnątrz Rady Nadzorczej ?

            W całym tym opisie, który został przytoczony przez Pana zabrakło mi informacji,
            że żadna z dwóch podstawowych ustaw, regulujących funkcjonowanie spółdzielni
            mieszkaniowych w Polsce, nie obliguje do tworzenia Komisji w Radzie Nadzorczej.
            Ich istnienie wynika tylko i wyłącznie z wewnętrznych uregulowań danej
            spółdzielni.

            Tak więc fakt istnienia 3 komisji w RN RSM jest dopuszczalną [ale nie
            konieczną] formą organizacji pracy RN, i jako taka, stanowi wewnętrzną funkcję
            tego organu.

            Natomiast sprawą do dyskusji pozostaje, czy taki układ organizacyjny jest
            właściwy i czy sprawnie działa. Mnie osobiście trudno dokonać rzetelnej oceny
            w tym zakresie, więc nie będę tego czynił.

            Z pewnością jednak istniejący układ organizacyjny RN nie może być punktem
            wyjścia, który ma determinować ilość członków Rady Nadzorczej.
            --------------------------------------------------------------------------------
            W odniesieniu do przykładu spółdzielni z Piekar Śląskich, mogę powiedzieć
            tylko tyle, że każda spółdzielnia kształtuje swoje organy w najbardziej
            optymalny dla siebie sposób. Dla odmiany ja podam taki przykład : jedna
            z katowickich spółdzielni posiada RN liczącą ponad 40 osób. A dodatkowo,
            każdy jej członek posiada swojego indywidualnego zastępcę.

            Przykład ten obrazuje dobrze, że możliwe są różnorakie warianty organizacyjne w
            zakresie formy działania RM w spółdzielniach mieszkaniowych.
            --------------------------------------------------------------------------------
            Wbrew temu co Pan Józef Osmenda napisał, dobrze znam kompetencje RN i nigdy
            nie sugerowałem, aby członkowie RN skupiali się na tym aby przenosić na jej
            forum problemy związane lub zgłaszane przez ich „macierzyste” Rady Osiedla.

            Sens mojej wypowiedzi jest taki, że demokratyczny charakter RN wiąże się m.in.
            z tym, że członkowie RN są bezpośrednimi przedstawicielami Grup Członkowskich
            w tym organie. I chociażby w ten sposób, niejako automatycznie, wnoszą oni do
            tego organu oczekiwania i problemy nurtujące tych a nie innych członków
            spółdzielni. Z jednym tylko zastrzeżeniem, że ich punkt odniesienia do tych
            spraw powinien być bardziej ogólny i całościowy.
            --------------------------------------------------------------------------------
            Pisze Pan , że istnieją spółdzielnie, które wszystkich członków RN wybierają na
            ZPCz. *** Takie wybory moim zdaniem nie są demokratyczne. *** [cyt. za Józefem
            Osmenda].

            Podzielam ten pogląd. Moim skromnym zdaniem ZPCz RSM powinno być pozbawione
            prawa do wybierania Członków Rady Nadzorczej, nawet jeżeli chodzi „tylko”
            o dwóch członków RN – jak to jest obecnie w RSM.

            Chciałbym poznać jeszcze inne merytoryczne argumenty za tym żeby :
            - dalej było tak jak jest obecnie, czyli 9 osób w RN ?
            - czy ma być ich 10-ciu – do czego chce Pan dążyć [poza tym że 3 x 3 + 1 = 10].

            Moim zdaniem 7 osobowa RN, tj. po jednym członku RN z każdej Grupy
            Członkowskiej, jest rozwiązaniem jasnym czytelnym.
            I to ono powinno być kierunkiem zmian w Statucie RSM.

            Z wyrazami szacunku

            Marek Dolistowski
            • 02.09.04, 12:00
              Proszę pana jakby to powiedzieć "kopara mi opadła" z intonacji tego listu że
              wkońcu pan się poprawił..



              Nie chwalmy dnia przed zachodem słońca...


              O-S
              --
              System może i jest ok. tylko ludzie...
              • 19.04.05, 07:46
                cześć szanowny kolego. Nie pamiętam gdzie pisałeś o przeprowadzce na Fryna do
                nowego mieszkania. Więc posługuję się tym wątkiem (bo ma w tytule coś wspólnego
                z mieszkaniami) aby Cię spytać czy już jesteś szczęśliwym mieszkańcem Fryny i
                posiadaczem nowo wyremontowanego mieszkania??
                • 20.04.05, 14:01
                  tja.. mieszkanie wyremontowane - ale kto by się teraz pchał do betonowej
                  szuflandii..
                  parkingu tam "niet" syf kiła i mogiła... to ktoś ładnie zapakował gów... - mam
                  na myśli wieżowiec na frynie.
                  smutna prawda

                  --
                  ludzie się zmieniają..
                  • 16.06.05, 07:55
                    osi-ris napisał:

                    > tja.. mieszkanie wyremontowane - ale kto by się teraz pchał do betonowej
                    > szuflandii..
                    > parkingu tam "niet" syf kiła i mogiła... to ktoś ładnie zapakował gów... - mam
                    > na myśli wieżowiec na frynie.
                    > smutna prawda

                    Witam sznownego osi-risa
                    miałam i nadal mam obrzymie problemy z komputerem, łącznością internetową
                    itd.itd. stąd dopiero dziś odpowiadam.
                    cieszę się wraz z Tobą z zakończonego remontu Twego mieszkania.
                    Ale z wypowiedzi tej i jak dobrze sobie przypominam kilku innych, odnoszę
                    wrażenie, że ogólnie nie jesteś zadowolony z tego mieszkania. Więc trochę mnie
                    dziwi po co w ogóle nabyłeś to mieszkanie? No chyba, że dostałeś je w spadku
                    lub w formie darowizny. I ten remont. Nie mieszkasz tam a remontujesz? Chyba że
                    dla dzieci Twoich. To rozumię.
                    Co do wieżowca prezentuje się przecież ładnie, ale zgadzam się że miejsce na
                    parkingu trudno znaleźć.
                    pozdrawiam
            • 04.09.04, 22:16
              dolistowski napisał:
              >
              > Moim zdaniem 7 osobowa RN, tj. po jednym członku RN z każdej Grupy
              > Członkowskiej, jest rozwiązaniem jasnym czytelnym.
              > I to ono powinno być kierunkiem zmian w Statucie RSM.
              >

              To również nie jest dobre rozwiązanie gdyż przy takim ujęciu w dalszym ciągu
              jedno z osiedli (myslę tu o Halembie - ale równie dobrze mogłyby to być
              Kochłowice) zostaje pozbawione swojego przedstawiciela w Radzie Nadzorczej.
              Generalnie powinno dojść do rozdzielenia administracji nr 4 na dwie osobne co
              dawałoby sprawiedliwy podział miejsc w RN.

              Pisałem już o tym w postcie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=261&w=13797945&a=14899475 i aby się nie powtarzać zachęcam (tych, którzy
              jeszcze tego nie zrobili) do jego przeczytania.
              • 11.09.04, 22:59
                Chciałbym się odnieść do wypowiedzi <<markpunk>> w ten sposób.

                Dla mnie punktem odniesienia do zasad, które ja proponuję jest obecny układ
                organizacyjny RSM.

                Nie chciałbym teraz polemizować na tym czy zasadne jest dokonanie "rozwodu"
                pomiędzy Kochłowicami a Halembą. Jedynie zwracam uwagę na fakt iż ważna jest
                moim zdaniem repreentatywność organu samorządowego jakim jest Rada Nadzorcza.
                Jej zachowanie jest niezwykle ważne i w chwili obecnej jest ona mnie więcej
                utrzymana.

                Natomiast w sytuacji wyobrębnienia się Kochłowic, a za nią w ten sam sposób
                rozdział Bielszowic od Wirka, może spowodować powstanie nowych a stosunkowo
                mało licznych Grup Członkowskich które również chciałyby mieć swojego
                przedstawiciela w RN.

                Gdyby miało dojść do takiej sytuacji, to uważam że konieczne byłoby dokonanie
                zmian w sposobie wybierania RN

                cdn
                • 11.09.04, 23:40
                  "przepraszamy za przerwę, kłopoty z łącznością wystąpiły poza granicami naszego
                  kraju"

                  pozwolę sobie dokończyć zaczętą myśl :

                  Otóż gdyby nastąpiło znaczne zróżnicowanie Grup Członkowskich pod względem
                  liczebności członków RSM, konieczna byłyby zmiany : zarówno w zakresie ogólnej
                  liczby członków RN oraz w sposobie rozdziału miejsc w RN pomiędzy poszczególne
                  Grupy Członkowskie. Należałoby wypracować system który zapewniłby
                  proporcjonalną reprezentację w RN.

                  Jednak trzebaby zrobić to z głową, by pomimo wszystko, nie mnożyć liczby
                  członków RN w sposób nadmierny. Jestem bowiem zdania, że bardziej sprawnym i
                  skutecznym rozwiązaniem jest RN licząca ostatecznie mniej więcej tyle ile
                  obecnie - może nawet ze wskazaniemm na mniej.

                  Przyjęte rozwiązanie musi być zgodne z regułami demokracji a jednocześnie
                  powinno być optymalne z punktu widzenia organizacji pracy i realizacji zadań
                  stojących przed RN.

                  Dalej podtrzymuję zdanie, że przy obecnym układzie 7 Grup Członkowskich liczba
                  członków RN powinna wynosić 7 osób, tj. po jednej osobie reprezentującyej swoją
                  Grupę Członkowską.

                  Należy możliwie jak najszyciej dokonać odpowiednich zmian w statucie, aby na
                  zakonczenie obecnej kadencji było możliwe wybrać RN już wg nowych reguł.

                  Marek Dolistowski
        • 05.08.04, 21:31
          5. Proponuję osoby z większym zadłużeniem wpisywać do Krajowego rejestru Długów
          i nadać temu odpowiednio duży rozgłos by było to przestrogą dla innych. po
          takiej operacji nieuczciwy lokator będzie miał wiele problemów z dostaniem
          kredytu na nowy odtwarzacz DVD czy 29" telewizor. Gdy bank zablokuje mu debet w
          rachunku to szybko pójdzie po rozum do głowy i spłaci zadłużenie.

          Tak ja uważam a co wy o tym sądzicie.
          • 09.08.04, 18:19
            Niestety widzę, że wszyscy chętnie biora udził w pyskówkach i "wrzucaniu sobie
            do pieca" a na rzeczową dyskusję nad konkretnymi pomysłami brakuje miejsca.
            Mam głęboką nadzieję, że to sie zmieni.

            Wszyscy w RSM mówią o problemie dłużników, ale jak padają jakieś propozycje
            rozwiązań to brak głosów za jak i przeciw nim.

            To skłania mnie do przypuszczenia, że nie ma takiego problemu a rozmowa o tym
            toczy się tylko po to by odwrócić uwagę od innych naprawdę istotnych spraw...
            • 09.08.04, 19:56
              Proponuję lekturę protokołów RN za ubiegłe 10-lat. Propozycji i to skutecznych
              jest sporo, gorzej z realizacją. Są również moim zdaniem szkodliwe i te
              aktualnie są realizowane.
              • 10.08.04, 17:46
                a kto mi takowe udostępni i na jakiej podstawie.
                • 10.08.04, 19:35
                  Na mój wniosek już od kilku lat są one dostępne na terenie dyrekcji dla
                  wszystkich członków RSM.
                  Były członek RN Leon Swaczyna
                  • 10.08.04, 19:38
                    Przepraszam zapomniałem, iż sa one oczywiście dostępne na podstawie uchwały RN.
                    L.S.
                    • 11.08.04, 06:14
                      Nie wiedziałem. Skoro są dostępne w dyrekcji to czemu nie moga być wysyłane z
                      automatu do Rad Osiedla by były dostępne na administracji i by RO na bieżąco
                      orientowały się w tym co dzieje się na górze.

                      Ale najważniejsze, że jest możliwość wglądu.

                      Dziękuję.
                      • 11.08.04, 13:10
                        RN obecnej kadencji uznała, iż dla dobra demokracji jest by RO i pozostali
                        członkowie (wspólnicy) lepiej zbyt wiele nie wiedzieli. Niewiedza co prawda nie
                        boli ale zato wiele kosztuje. Np: kto ze spódzielców wie ile kosztowały nas
                        rządy pana Prezesa G. i uwczesnych członków RN i co omni dziś robią.
                        L.S.
                        • 11.08.04, 17:39
                          lswaczyna napisał:

                          > RN obecnej kadencji uznała, iż dla dobra demokracji jest by RO i pozostali
                          > członkowie (wspólnicy) lepiej zbyt wiele nie wiedzieli. Niewiedza co prawda
                          ni
                          > e
                          > boli ale zato wiele kosztuje.

                          no i dlatego na www.rsm.com.pl nadal nic nie ma :(

                          >Np: kto ze spódzielców wie ile kosztowały nas
                          > rządy pana Prezesa G. i uwczesnych członków RN i co omni dziś robią.


                          Nie mam pojęcia gdyż:
                          1. byłem za młody i sie tym nie interesowałem
                          2. nie ma (lub jest bardzo utrudniony) dostępu do informacji.

                          Proszę o informację, chętnie się dowie.
                          • 12.08.04, 08:47
                            Moja wiedza jest wtórna dlatego trzeba zapytać kogoś z ówczesnych
                            przedstawicieli członków czym się kierowali udzielając absolutorium zarządowi i
                            wpuszczając w straty ponad milion DM. (nielegalnia wywiezione w torbie)
                            Każdy członek spółdzielni ma prawo otrzymać w dyrekcji wykaz członków zarządu,
                            RN, i przedstawicieli za każdy interesujący go okres.
                            L.S.
                            PS.
                            Radze zwracać się o wszystko na piśmie
                            L.S.
      • 18.08.04, 12:39
        Jestem zwykłym szeregowym członkiem spółdzielni i to nie ja podejmuję
        najważniejsze decyzje związane z jej funkcjonowaniem. Ale decyzje te dotyczą
        mnie osobiście i tych kilkanaście tysięcy pozostałych członków RSM – i z tego
        właśnie powodu są dla mnie bardzo ważne i wyjątkowo bliskie. A to już powód
        wystarczający by im się bacznie przyglądaćj.


        ozefosmenda napisał:

        *** Witam wszystkich po moim urlopie a zwłaszcza tych zainteresowanych . Nie
        jestem zbytnio zaskoczony treścią i formą tej pisaniny bo zakładałem, że w tym
        kierunku właśnie ona się potoczy. Była to tylko kwestia czasu. Tak, że słusznie
        panowie określiliście to podtematem p.t. To widać ,słychać i czuć bo zrobiła
        się już taka kupa, że słowa : śmierdzi, fetor, capi, gnojówa itp. nie mają tu
        już zastosowania. ***

        odp. : To nie jest moja wina, że sprawy spółdzielcze są bardzo trudne i
        skomplikowane, a sprawy RSM w szczególności. Dręczy mnie wątpliwość, czy aby
        stopień ich zagmatwania nie osiągnął poziomu powodującego, że osobom trzecim –
        takim jak ja – lepiej ich nie dotykać? Parafrazując słowa Pana Józefa Osmendy :
        jeżeli ta „kupa” jest jak „fetor, gnojówa, itp.” i „śmierdzi, capi” to ma Pan,
        Panie Józefie w tym swój niewątpliwy udział i tkwi Pan w tym, na własne
        życzenie, aż po same uszy.


        *** [***Zdaję sobie sprawę że internetowa dyskusja być może nie jest dla Was
        odpowiednim miejscem na roztrząsanie spraw spółdzielni, ale do chwili obecnej
        inna forma swobodnej dyskusji nie powstała.***] – to są pańskie słowa panie
        Dolistowski a więc rozpoczynając tą swobodną dyskusję kłamie pan w bezczelny
        sposób i manipuluje faktami. ***

        odp. : Swoich słów nie muszę się wypierać – bo nikt nie zmusza mnie pisać na
        forum publicznym i nikt nie każe podpisywać się po tym co piszę swoim imieniem
        i nazwiskiem. Jednak przyzwoitość nakazuje, że przy korzystaniu z cudzych słów –
        Panie Józefie – nie wyczynia się takich akrobacji, jakich to się Pan tutaj
        dopuszcza. Użyty przez Pana cytat z mojej wypowiedzi jest wybitnie wybiórczy i
        wyrwany z kontekstu [patrz : mój post z dnia 17.07.2004], a udzielona odpowiedź
        jest nie na temat. Swoją drogą chciałbym uzyskać wyjaśnienia, na czym według
        Pana, w tym przypadku polega zarzucone mi kłamstwo i manipulacja?

        Wysunięte wobec mojej osoby oskarżenia i równoczesna „wolna amerykanką” z
        doborem cytatów i odpowiedzi - to właśnie jest MANIPULACJA której dopuszcza się
        Pan tutaj osobiście, w dodatku robiąc to publicznie. Stawia to Pańską
        wiarygodność pod dużym znakiem zapytania.


        *** Myślałem,że jak kolejny rok zaszczyci pan swoją obecnością wszystkie lub
        prawie wszystkie Zebrania Grup Członkowskich + ZPCz to czegoś się pan nauczy
        ale niestety tylko myślałem. No ale przecież człowiek uczy się przez całe życie
        więc nic straconego! ***

        odp. : Jest prawdą, że na zaproszenie moich bliskich znajomych i członków
        rodziny uczestniczyłem w 2003 i 2004 roku jako gość [obserwator bez prawa
        głosu - zgodnie ze Statutem RSM] w niektórych Zebraniach Grup Członkowskich
        oraz w obydwu ostatnich ZPCz. Z tego co się orientuję, nie jest to zakazane,
        wręcz przeciwnie raczej. Tym bardziej że korzystam w ten sposób z
        przysługujących mi praw członkowskich RSM. I co najważniejsze zamierzam
        korzystać z nich nadal – czy się to komuś podoba czy też nie!

        Korzystając z okazji składam podziękowania Panu Józefowi Osmendzie za
        autentyczną troskę o mój stan wiedzy spółdzielczej. Jednocześnie pragnę
        solennie zapewnić, że zdobyte w ten sposób wiedza i
        doświadczenie „spółdzielcze” będę się starał stosownie wykorzystać – również,
        bez względu na to, czy to będzie [albo nie] zgodne z interesami kogokolwiek!

        Z poważaniem

        Marek Dolistowski

        cdn
      • 18.08.04, 15:26
        jozefosmenda napisał:

        *** [***Jest czas na rzeczową dyskusję i chyba warto ją podjąć, a nie tylko
        deklarować dobre chęci w tym zakresie.***] – to następne pańskie wystąpienie.
        Mnie o to właśnie chodzi by ta dyskusja była rzeczowa na temat RSM jak n.p. :
        1.Jak odzyskać kwotę prawie 9 mln zł. od członków RSM,którzy z różnych przyczyn
        nie płacą czynszu a spółdzielnia jest instytucją non profit i roku
        obrachunkowego nie może zakończyć ani stratą ani zyskiem ?
        2.Jak spowodować by wszyscy troszczyli się i dbali o majątek spółdzielni, jak
        zadbać o czyste piwnice i klatki schodowe, jak wyeliminować załatwianie
        potrzeb fizjologicznych przez psy na naszych trawnikach. kwietnikach i
        obejściach ? .
        3.Jak wyeliminować kradzieże różnych elementów z metali kolorowych,
        niejednokrotnie całych drzwi ,kratek, kabli, barierek, koszy na śmieci itp.?
        4.Jak wyeliminować dewastację naszych obiektów, placów zabaw, domofonów,
        urządzeń dźwigowych i innych,
        5.W jaki sposób zagospodarować wolne lokale użytkowe by nie przynosiły strat
        tylko zyski?
        6.Jak najlepiej rozwiązać sprawy związane z termomodernizacją budynków,wymianą
        okien, wymianą sieci wodociągowych, kanalizacyjnych i grzewczych, usunięciem
        acekolu i.t.d, i.t.d., i.t.d.?

        Nurtuje mnie jeszcze szereg innych zagadnień ale na razie będę się
        ustosunkowywał do poruszonych tutaj spraw przez pana i innych niewątpliwie
        zdolnych osobników. ***

        odp. :
        Podzielam Pański pogląd, że RSM ma wiele poważnych problemów do rozwiązania.
        Nie są one jednak wyłączną "specjalnością" naszej spółdzielni - problemy
        większe czy mniejsze - ma wiele spółdzielni w Polsce. A każdy ma je takie, na
        jakie sobie "zasłużył".

        W obecnych czasach problemy te urosły do rangi wyzwań, które stają przed
        wszystkimi członkami spółdzielni. Trzeba o nich dyskutować i poszukiwać
        rozwiązań.

        Czekam więc niecierpliwie na zapowiedziany przez Pana ciąg dalszy w tych
        właśnie sprawach.

        Z poczucia obowiązku ponownie składam podziękowania za wyrażone publicznie
        słowa uznania z Pańskiej strony dla mojej skromnej osoby. Bardzo mnie one
        podnoszą na duchu i umacniają we mnie przekonanie o słuszności podejmowanych
        przeze mnie działań w tym zakresie. Wielkie dzięki.

        Z poważaniem

        Marek Dolistowski

        cdn
      • 19.08.04, 14:51
        jozefosmenda napisał:

        *** [***Tak samo POZOSTALI CZŁONKOWIE RADY NARZORCZEJ - czy nie macie nic do
        powiedzenia. Pełniąc te funkcje reprezentujecie wszystkich członków naszej
        spółdzielni i ponosicie odpowiedzialność za to co się dzieje w RSM.***]
        odp: widocznie nie mają dostępu do internetu ,nie mają czasu lub kto wie?…***

        moja odp. : Bez komentarza.


        *** [***Zbyt często zdarza się że niewygodne tematy się kasuje, a niewygodnych
        ludzi kreuje się na oszołomów lub pieniaczy, poprzez ich ośmieszenie lub
        dezawuację ich opinii.***]
        odp: czyżby pan uważał się za niewygodnego człowieka? ***

        moja odp. :
        A niby dlaczego miałbym się za takiego uważać ?
        Zaraz, zaraz ....... ale może Pan wie coś więcej na ten temat ? Chętnie się
        dowiem ?
        Zrobię wszystko, by przy pomocy doświadczeń zebranych podczas ZGCz i ZPCZ, w
        których uczestniczyłem, uniknąć tego "niewątpliwego" wyróżnienia !

        Z poważaniem

        Marek Dolistowski

        >
    • 01.08.04, 22:52


      ***I wreszcie swoisty rytuał, związany z samym ich wyborem w trakcie ZPCz - to
      farsa w najczystszej postaci, ten punkt "demoluje" cały dzień obrad, wszystko
      schodzi na drugi plan, bo gwóźdź programu to : wybór 2 "extra" członków RN.***

      odp: szkoda, że nie mógł pan tego obserwować w poprzedniej kadencji. To wtedy
      był właśnie gwóźdź programu .By dostać się do RN trzeba było uzyskać 2/3 głosów
      obecnych na sali. Głosowało się do trzech razy. W poprzedniej kadencji tylko
      moja skromna osoba została obdarzona takim zaufaniem .Inni mimo, że mieli
      więcej podejść ode mnie nie zostali wybrani. To też o czymś świadczy. Dzisiaj
      wystarczy zwykła większość głosów i jedno podejście. Czasowo krócej niż kiedyś
      oraz niewątpliwie i zdecydowanie krócej niż tajne głosowanie nad sprawozdaniem
      Rady Nadzorczej, sprawozdaniem Zarządu i absolutorium dla poszczególnych
      członków Zarządu.

      ***Pisząc SAMORZĄD mam na myśli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z
      WYBORU przez członków spółdzielni, a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie
      wiadomo kogo.***
      To było wyraźnie widoczne w czasie wyborów zwłaszcza na ADM-6, gdzie rozdawano
      karteczki z nazwiskami na kogo głosować do RN i do RO. Na kartce z kandydatami
      do RO takie oto nazwiska :1.ADAMCZYK JAN,2.DOLISTOWSKI MAREK, 3.FFFFFF GGGGGGG,
      4.KUSZ JADWIGA, 5.MALISZ ANDRZEJ, 6.NNNNN OOOOO,7.PIEROŃCZYK MARCIN, 8.STEMPIN
      MICHALINA, 9.WWWWW ZZZZZZ, 10.MAKSYM MARIAN oraz instrukcja: Do Rady Osiedla
      będzie kandydował również MAREK AKCIŃSKI w razie niepowodzenia w wyborach na
      członka Rady Nadzorczej. (mam taką kartkę na pamiątkę i wzór na przyszłe wybory
      bo przecież jak już wcześniej zwróciłem uwagę człowiek uczy się przez całe
      życie)
      Przy wejściu na salę słychać było uwagi co dzisiaj zrobimy z czerwonymi a w
      trakcie obrad w pocie czoła uwijał się po sali kurier-łącznik w osobie
      Krzysztofa Kica. To była ta właściwa demokracja tylko dziwię się szanowny
      p.Dolistowski kto pana spuścił (czytaj nie wybrał)? Czyżby ci cytowani
      czerwoni?
      c.d.n.
      • 02.08.04, 11:27
        ***- po trzecie : są niestety wśród nich także ci, którzy wszelkimi możliwymi
        sposobami [w tym także, jak uczy praktyka, sposobami powszechnie uznanymi
        delikatnie mówiąc za niedozwolone] zwabili na zebranie odpowiednią dużą liczbę
        ludzi tylko i wyłącznie po to by oddali na nich swe głosy i szybko zapomnieli o
        całej sprawie, przynajmniej na 4 lata - takie osoby trzeba również
        dopuszczalnymi sposobami eliminować z życia publicznego, by ci którzy jeszcze
        chcą w nim uczestniczyć, nie musieli mieć kaca moralnego że uczestniczą w
        szopce zwanej pseudo-demokracja.***

        odp: to daję jako uzupełnienie demokracji widzianej przez pana a za którą
        całkowicie się podpisuję. Trochę jednak dziwne, że skoro tak samo rozumujemy
        to dlaczego siedzimy po przeciwnych stronach stołu? Może to przyczyna braku
        szacunku dla osób starszych?
        Kiedyś na Śląsku mówiło się do osób starszych przez WY (nawet do rodziców)
        np.macie , wiecie, słyszycie itd. Do osób już całkiem wiekowych mówiono za
        troje jak np.mają, wiedzą, słyszą itd. Dzisiaj zostało wspomnienie.
        A tak przy okazji tematu z demokracją mam pytanie :jak potraktować delegatów
        którzy :
        1.Będąc członkiem Komisji Skrutacyjnej fałszowali wyniki głosowań?
        2.Bez słowa usprawiedliwienia sie w prezydium zebrania opuścili salę obrad
        przed zakończeniem ZPCz?
        • 02.08.04, 21:46
          jozefosmenda napisał:

          [cut...]
          > A tak przy okazji tematu z demokracją mam pytanie :jak potraktować delegatów
          > którzy :
          > 1.Będąc członkiem Komisji Skrutacyjnej fałszowali wyniki głosowań?
          > 2.Bez słowa usprawiedliwienia sie w prezydium zebrania opuścili salę obrad
          > przed zakończeniem ZPCz?

          Ad.1) wywiesić ich nazwiska na tablicach ogłoszeń tak by wszyscy wiedzieli kto,
          to i co zrobił. Po to by nik więcej nie robił takich numerów i by taka osoba
          nigdy nie została obdarzona zaufaniem społecznym!!!
          Ad.2) Obciąć diety. To niestety w tym kraju najlepszy argument :(
          • 03.08.04, 13:58
            ***CO DO WYDARZEŃ NA OSTATNIM zpcz W CZERWCU TEGO ROKU TO CHYBA NIE JEST JUŻ
            ŻADNĄ TAJEMNICĄ, ŻE GRUPA OSÓB MAJĄCA BARDZO SILNE POPARCIE ZE STRONY WŁADZ
            SPÓŁDZIELNI czyli nasza lokalna "grupa utrzymująca władzę" Z LICZNYM GRONEM
            CZŁONKÓW RADY NADZORCZEJ, STORPEDOWAŁA oparte na statucie rsm ŻĄDANIE
            PRZEPROWADZENIA tajnych głosowań W SPRAWACH : PRZYJĘCIA SPRAWOZDAŃ RADY
            NADZORCZEJ I ZARZĄDU rsm ORAZ UDZIELENIA ABSOLUTORIUM DLA CZŁONKÓW ZARZĄDU rsm.
            W TEN SPOSÓB LUDZIE KTÓRZY NIEDAWNO TWORZYLI TEN STATUT, TERAZ SAMI ŁAMIĄ
            ZAWARTE W NIM ZAPISY, WYKORZYSTUJĄC DO TEGO UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY
            PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz [niestety znany tu PAN JÓZEF OSMENDA] ORAZ NA PODSTAWIE
            pseudo-opinii I pseudo-interpretacji prawnych BĘDĄCYCH NA USŁUGACH
            ZARZĄDU "radców prawnych".***
            odp: nie za bardzo rozumiem określenia „lokalna grupa utrzymująca władzę z
            licznym gronem członków Rady Nadzorczej”– proszę to jaśniej przedstawić.
            Członkowie RN tak samo jak i inni są członkami spółdzielni i delegatami na
            ZPCz.. Postąpili według swojego rozeznania ,posiadanej wiedzy i w zgodzie z
            zapisami statutu. Tak jak zostało to przez pana wcześniej przedstawione część z
            nich podpisało się pod żądaniem grupy mniejszościowej o przeprowadzenie
            głosowania tajnego nad sposobem głosowania spraw na ZPCz. Mieli do tego prawo i
            niczego nie storpedowali bo o ostatecznym postępowaniu zadecydowała najwyższa
            władza w spółdzielni czyli ZPCz.(ale o tym później)! Statutu też żeśmy nie
            tworzyli bo on już jest od dawna (spółdzielnia istnieje od 1959 roku). Są w nim
            zapisy ,które powinny być modyfikowane i ja to proponuję członkom RSM
            sukcesywnie. Ale nie zamierzam brać udziału przy zmianie z powrotem takich
            zapisów ,które samo życie (ZPCz) zmodyfikowało stosunkowo niedawno( ostatnio
            wprowadzone zmiany: 1995,1999,2000,2002 i 2004).
            Natomiast co do mojej uprzywilejowanej osoby to proszę sobie darować te żarty!
            Na przewodniczącego ZPCz zostały podane dwie kandydatury: moja i pana Mariana
            Kaczmarka. Mnie poparło 43 delegatów. P.Kaczmarka 8 delegatów , głosów
            przeciwnych nie było a 3 osoby wstrzymały się od wskazania kto ma ZPCz
            poprowadzić. Mogę zapewnić, że prowadzenie ZPCz do czynności łatwej i
            przyjemnej nie należy niemniej jednak dopóty , dopóki delegaci będą sobie tego
            życzyli będę służył swoją wiedzą i doświadczeniem .Myślę , że legitymując się
            nr członkowskim 3795 i 36 letnim stażem w RSM, posiadając licencję zarządcy
            nieruchomości, uprawnienia lustratora i egzamin państwowy uprawniający mnie do
            zasiadania w radzie nadzorczej mogę bez skrupułów na tą funkcję kandydować.
            Decyzja należeć będzie do delegatów. Zdaję sobie sprawę ,że nic nie jest
            wieczne ale na to by ustąpić jest jeszcze czas.(tutaj biorę przykład z
            osobistości znacznie starszych ode mnie a sprawujących różne urzędy. Skoro oni
            mogą to dlaczego ja mam być gorszy?)


            ***GRUPA TA DOPROWADZIŁA DO BEZPODSTAWNEGO NIEUWZGLĘDNIENIA zagwarantowanego w
            statucie RSM prawa. PODJĘTE W SPOSÓB NIEZGODNY Z PRAWEM UCHWAŁY NIE POSIADAJĄ
            Z TEGO POWODU MOCY WIĄŻĄCEJ, CO ZRESZTĄ W NAJBLIŻSZYM CZASIE POTWIERDZI
            ODPOWIEDNIE ORZECZENIE SĄDU W TEJ WŁAŚNIE SPRAWIE.***
            odp: wszystkim, którzy to czytają należy się wyjaśnienie. Otóż na ZPCz
            zgodnie z zapisami § 26.2 statutu na żądanie 1/5 liczby delegatów zarządza się
            głosowanie tajne w sprawach objętych porządkiem obrad. Z takim żądaniem
            wystąpiły dwie grupy mniejszościowe (grupa której interesy pan reprezentuje już
            na wstępie sfałszowała listę z podpisami). Mając dwa żądania grup
            mniejszościowych oraz wykładnię prawników decyzję co do sposobu głosowania
            dałem do dyspozycji ZPCz, które w głosowaniu tajnym zadecydowało jak będziemy
            głosować. Swoją drogą ja w sądy nie wierzę bo już pańskie sformułowanie …. co
            zresztą w najbliższym czasie potwierdzi odpowiednie orzeczenie sądu w tej
            właśnie sprawie…… świadczy o tym , że tam też mogą być "swoi". Przecież to
            tylko ludzie .Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie było bo
            wyrok byłby analityczny. Ale niech się dzieje, co ma wisieć nie utonie. Od
            każdego wyroku przecież przysługuje odwołanie!
            cdn.
            • 03.08.04, 17:45
              jozefosmenda napisał:
              [cut...]
              > odp: wszystkim, którzy to czytają należy się wyjaśnienie. Otóż na ZPCz
              > zgodnie z zapisami § 26.2 statutu na żądanie 1/5 liczby delegatów zarządza
              się
              >
              > głosowanie tajne w sprawach objętych porządkiem obrad. Z takim żądaniem
              > wystąpiły dwie grupy mniejszościowe (grupa której interesy pan reprezentuje
              już
              >
              > na wstępie sfałszowała listę z podpisami).


              O ile pamiętam (a jak napisałem wyżej mi to było bez różnicy czy będzie jawne
              czy tajne) z wnioskiem wystąpiła jedna grupa a druga z wnioskiem o
              nieuwzględnienie tamtego wniosku !!!!

              Ponieważ wystąpiła jedna grupa Pan - jako przewodniczący - powinien był
              zarządzić głosowanie tajne. A tak się nie stało :(

              Co do fałszowania podpisów to nic nie wiem (nie składałem żadnego) bo wszystkie
              osoby z tej listy, które wyczytał Pan do potwierdenia złożenia swojego podpisu
              w sposób jawny i na oczach całego ZPCz takiego potwierdzenia dokonały.


              > Mając dwa żądania grup
              > mniejszościowych oraz wykładnię prawników


              Prawnicy ewidentnie w tej sprawie zawiedli i co do tego nie ma dyskusji. W
              statucie napisane jest czarno na białym na wniosek 1/5 .... przewodniczący
              zarządza..... A nie przeprowadza dodatkowe głosowania nad kontr-wnioskami etc...


              > decyzję co do sposobu głosowania
              > dałem do dyspozycji ZPCz, które w głosowaniu tajnym


              Oj! znowu błąd Panie przewodniczący - _NIE BYŁO ŻADNEGO TAJNEGO GŁOSOWANIA_


              > zadecydowało jak będziemy głosować.


              A nie powinno - bo Pan powinien zarządzić głosowanie _TAJNE_ !!!!


              > Swoją drogą ja w sądy nie wierzę bo już pańskie sformułowanie ̷
              > 0;. co
              > zresztą w najbliższym czasie potwierdzi odpowiednie orzeczenie sądu w tej
              > właśnie sprawie…… świadczy o tym , że tam też mogą być "swoi". Prz
              > ecież to
              > tylko ludzie .Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie było bo
              > wyrok byłby analityczny. Ale niech się dzieje, co ma wisieć nie utonie. Od
              > każdego wyroku przecież przysługuje odwołanie!
              > cdn.

              ta ostatnia część Pana wypowiedzi nie podoba mi się najbardziej :(

              • 03.08.04, 23:06
                Wprawdzie nie skończyłem jeszcze ale zrobię dla Markapunka wyjątek!
                Otóż chłopie mylisz się i to bardzo mówiąc, że tajnego głosowania nie było.
                ZPCz głosowało tajnie nad sposobem głosowania spraw związanych z porządkiem
                obrad. Na karcie do głosowania było pytanie :czy jesteś za tajnym głosowaniem
                spraw związanych z porządkiem obrad. Wynik głosowania był :11 głosów za, 38
                głosów przeciw, 3 głosy wstrzymujące. Wynika z tego że z listy na której
                podpisało się 15 delegatów (ten 16-ty był zdublowany a więc lista
                była "naciągnięta" inaczej mówiąc sfałszowana)4 osoby wycofały się z pierwotnie
                podjętej decyzji. W dalszym ciągu tłumaczę, że z żądaniem o przeprowadzenie
                głosowania tajnego wystąpiły dwie grupy mniejszościowe zgodnie z zapisami
                &26.2 statutu RSM.W protokole z ZPCz jest to tak napisane:
                ...Pan mecenas Wrzeciono stwierdził, że powstał problem proceduralny
                następującej treści :nie można złożyć listy z podpisami 16 osób natomiast
                osoby, które złozyły podpisy winne zgłosić ustnie wniosek na Zebraniu i tym
                samym zaprezentować się Zebraniu. Grupa 26 osób, które złożyły podpisy na
                liście złożonej przez pana Norberta Rózgę również winna indywidualnie
                zaprezentować się gremium Zebrania wyrażając swoją wolę. Kontynuując
                stwierdził, że w wyniku pojawienia się dwóch przeciwstawnych stanowisk
                zaistniał problem proceduralny w wyniku którego proste zastosowanie §26.2
                Statutu jest niemożliwe, bowiem powstał konflikt wewnętrzny Zebrania.
                Treść §26.2 zdanie ostatnie wyczerpuje problem wyłącznie w takiej sytuacji, gdy
                brak jest sprzeciwu wśród obecnych przedstawicieli.
                Skoro pojawił się sprzeciw to rozbieżność stanowisk winna zostać jako
                autonomiczna kwestia tego gremium poddana pod głosowanie. Wobec powyższego
                Przewodniczący winien zarządzić głosowanie nad obydwoma stanowiskami……..
                Natomiast nie rozumiem dlaczego ostatnia część mojej wypowiedzi wcale już się
                nie podoba? Komputer się nie myli a człowiek niestety tak. Sąd jest tylko
                niezawisły ale czy nieomylny?
                • 04.08.04, 09:29
                  Czytając Panskie wypoiedzi jestem pełen podziwu dla Pańskiej sztuki odwracania
                  kota ogonem i robienia wody z mózgu. Zabierm głos w dyskusji tylko dlateg, iż
                  nazwał mnie Pan fałszerzem co narusza moje dobra. Nie zmienia to faktu złamania
                  przez Pana statutu RSM. Mam nadzieję, że gdy niezawisły sąd podzieli w tym
                  względzi moje zdanie to Pan i Panscy koledzy z Rady Nadzorcze a w szczegulności
                  przewodniczący Komisji Rewizyjnej podacie się do dymisji. W wypadku odwrotnym
                  osobiście przeprosze Pana i strace reszte szacunku do instytucji Panstwa Polskiego.
                  Pozdrawiam wszystkich czytelników.
                  Leon Swaczyna
                  • 04.08.04, 12:16
                    ***A CAŁA TA CHECA MA SWÓJ SENS W TYM, BY "DELEGACI" NA zpcz, KTÓRZY
                    JEDNOCZEŚNIE SĄ PRACOWNIKAMI SPÓŁDZIELNI [CZYLI SŁUŻBOWO PODLEGAJĄCY
                    ZARZĄDOWI] - A JEST ICH OK. 15-20 OSÓB [CZYLI OK. 25-30 % OGÓLNEJ
                    LICZBY "DELEGATÓW"] - MOGŁY Z CZYSTYM SUMIENIEM DOKONAĆ OBIEKTYWNEJ OCENY PRAC
                    ZARZĄDU.
                    MAJĄ DO TEGO PRAWO - ZGODNIE ZE statutem rsm - ALE KTOŚ CHCE BY NIE KORZYSTALI
                    Z TEGO PRAWA - BO PO CO ?***
                    odp: Takich mecenasów już było wielu. Proszę najpierw zapytać o to samych
                    pracowników. Można też przeprowadzić głosowanie pomiędzy samymi pracownikami w
                    tej sprawie. Oczywiście tajne no bo jak inaczej? Widocznie ja mam pecha bo z
                    którym pracownikiem RSM rozmawiałem to o tajnym głosowaniu nad absolutorium dla
                    Zarządu nie chciał słyszeć. To po pierwsze . A po drugie to ZPCz liczy 11
                    pracowników RSM! Dokładnie 11- tu a nie jak pan pisze 15 –20 czyli ok. 25-30%!
                    Tych 11 pracowników stanowi dokładnie 16,1% ogólnej liczby delegatów ( 68).
                    Nasuwa się zatem pytanie: czy to nie jest manipulacja?

                    I odpowiedź dla Leona: a kto powiedział, że jesteś fałszerzem? Przypominam, że
                    lista na której się podpisałeś zawierała 16 nazwisk. Gdyby prawnik nie zwrócił
                    uwagi, że każdy na niej podpisany ma osobiście wyrazić swoją wolę przed ZPCz to
                    by to na jaw nie wyszło, że jedna osoba podpisała się 2 razy ( chodzi o panią
                    Jadwigę Kusz).To pytam się czy lista była wiarygodna? Czyż nie była sfałszowana?
                    Ta sama osoba dała później popis w Komisji Skrutacyjnej fałszując w bezczelny
                    sposób liczenia głosów w swoim sektorze. Została przecież za to decyzją ZPCz z
                    tej Komisji odwołana stosunkiem głosów 33 za odwołaniem, 4 głosy przeciwne i 16
                    głosów wstzrymujących. Mam nadzieję ,że sąd również weźmie te fakty pod uwagę.
                • 04.08.04, 17:00
                  jozefosmenda napisał:

                  > Wprawdzie nie skończyłem jeszcze ale zrobię dla Markapunka wyjątek!
                  > Otóż chłopie mylisz się i to bardzo mówiąc, że tajnego głosowania nie było.

                  Przyznaję, po rozmowie z innymi osobami obecnymi na ZPCz, że odbyło się
                  głosowanie tajne. Przepraszam wszystkich czytających za swój błąd. Nie był on
                  zamierzony, a tylko w całym tym zamieszniu związanym z tajnością głosowania ten
                  fakt umknął z mojej pamięci i nie został również odnotowany w notatkach.

                  [cut...]

                  > Wynik głosowania był :11 głosów za, 38
                  > głosów przeciw, 3 głosy wstrzymujące.

                  To się zgadza (mam tak w notatkach).

                  > Wynika z tego że z listy na której
                  > podpisało się 15 delegatów (ten 16-ty był zdublowany a więc lista
                  > była "naciągnięta" inaczej mówiąc sfałszowana)4 osoby wycofały się z
                  > pierwotnie podjętej decyzji.

                  Z tego nic nie wynika bo na ogólną liczbę 62 obecnych na ZPCz przedstawicieli
                  udział w głosowaniu wzięło zaledwie 52 bo duża część w proteście przeciwko
                  takiemu postawienu sprawy nie brała w nim udziału !!!

                  > W dalszym ciągu tłumaczę, że z żądaniem o
                  > przeprowadzenie głosowania tajnego wystąpiły dwie grupy mniejszościowe
                  zgodnie z zapisami

                  To jest nieprawda za głosowaniem tajnym była jedna grupa - a druga grupa była
                  przeciw !!!

                  > &26.2 statutu RSM.W protokole z ZPCz jest to tak napisane:
                  > ...Pan mecenas Wrzeciono stwierdził, że powstał problem proceduralny
                  > następującej treści :nie można złożyć listy z podpisami 16 osób natomiast
                  > osoby, które złozyły podpisy winne zgłosić ustnie wniosek na Zebraniu i tym
                  > samym zaprezentować się Zebraniu. Grupa 26 osób, które złożyły podpisy na
                  > liście złożonej przez pana Norberta Rózgę również winna indywidualnie
                  > zaprezentować się gremium Zebrania wyrażając swoją wolę. Kontynuując
                  > stwierdził, że w wyniku pojawienia się dwóch przeciwstawnych stanowisk
                  > zaistniał problem proceduralny w wyniku którego proste zastosowanie §26.2
                  > Statutu jest niemożliwe, bowiem powstał konflikt wewnętrzny Zebrania.
                  > Treść §26.2 zdanie ostatnie wyczerpuje problem wyłącznie w takiej sytuacji,
                  gdy
                  >
                  > brak jest sprzeciwu wśród obecnych przedstawicieli.

                  I tu się znowu nie zgodzę (co do roli prawników - wyrobiłem już sobie zdanie) w
                  statucie nie ma miejsca na brak sprzeciwu etc. tam pisze - zaznaczam to po raz
                  kolejny - przewodniczący zarządza... i KONIEC - brak miejsca na spory
                  proceduralne i jakąkolwiek dyskusję.

                  > Skoro pojawił się sprzeciw to rozbieżność stanowisk winna zostać jako
                  > autonomiczna kwestia tego gremium poddana pod głosowanie. Wobec powyższego
                  > Przewodniczący winien zarządzić głosowanie nad obydwoma stanowiskami…R
                  > 30;..

                  NIE, NIE i jeszcze raz NIE


                  > Natomiast nie rozumiem dlaczego ostatnia część mojej wypowiedzi wcale już się
                  > nie podoba? Komputer się nie myli a człowiek niestety tak. Sąd jest tylko
                  > niezawisły ale czy nieomylny?

                  Ale z tonu wypowiedzi przebijał brak wiary w sądy! i to nie tylko w ich
                  nieomylność, ale także bezstronność i niezawisłość. A to oznacza brak wiary w
                  trójpodział władzy i nowoczesną demokrację. A mi osobiście te wartości są
                  bardzo bliskie.
                  • 04.08.04, 19:54
                    A tak swoją drogą to dziwię się, że nikt z czytających to forum i biorących
                    udział w dyskusji poza Panem Przewodniczącym nie zwrócił uwagi na mój błąd.

                    Czyżby dlatego, że mój głos był krytyczny w stosunku do Pana Przewodniczącego ?
                    • 05.08.04, 08:31
                      Nie wszystkie błędy są warte wytknęcia. Stosowanie "PRAWA KALEGO" niestety
                      trzeba piętnować. w związku z tym i wymogami statutowymi proszę przypomnijcie mi
                      Panowie nazwiska tych delegatów (conajmniej piętnastu) którzy zażądali tajnego
                      głosowania nad sposobem głosowania (ale jaja lepsze, niż na "Rejsie").
                      Pozdrawiam wszystkich normalnych członków RSM
                      Lyjo
                      • 05.08.04, 11:56
                        ***wiem natomiast że 29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków
                        Rady Nadzorczej, z panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze
                        statutem RSM wniosek, a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych
                        forteli uniemożliwili
                        przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :
                        - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
                        - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
                        - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003
                        Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane, zgodnie
                        ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
                        wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ]. ***

                        odp: już to wyjaśniałem. Były dwa żądania grup mniejszościowych a samo ZPCz
                        zdecydowało jak postępować. A pana zdaniem druga grupa która wystąpiła z
                        żądaniem tajnego głosowania nie miała żadnych praw zgodnie ze Statutem?
                        Mieliśmy zatem głosować tajnie a żądania tych drugich w ogóle nie brać pod
                        uwagę? Osobiście uważam że zawsze najpierw poddaje się pod głosowanie wniosek
                        dalej idący i tak ZPCz uczyniło. Gdyby w tajnym głosowaniu ZPCz zadecydowało że
                        to żądanie grupy mniejszościowej o sposobie głosowania odrzuca to wtedy zgodnie
                        ze Statutem zarządził bym głosowanie tajne nad tymi trzema sprawami wg żądania
                        drugiej grupy. Dla mnie jest to logiczne ale swoja drogą ja również jestem
                        ciekawy jak to rozstrzygnie sąd I-szej instancji?
                        • 05.08.04, 21:27
                          jozefosmenda napisał:

                          > ***wiem natomiast że 29-ciu delegatów na ZPCz - a wśród nich 5-ciu członków
                          > Rady Nadzorczej, z panami Osmendą i Rózgą na czele, wystosowało niezgodny ze
                          > statutem RSM wniosek, a później używając swojej władzy i pseudo-prawniczych
                          > forteli uniemożliwili
                          > przeprowadzenie TAJNYCH GŁOSOWAŃ w sprawach :
                          > - PRZYHĘCIE SPRAWOZDANIA RADY NADZORCZEJ rsm ZA ROK 2003
                          > - PRZYJĘCIE SPRAWOZDANIA ZARZĄDU RSN za rok 2003
                          > - UDZIELENIE CZŁONKOM ZARZĄDU rsm ABSOLUTORIUM ZA ROK 2003
                          > Przeprowadzenie tajnego głosowania w tych sprawach jest zagwarantowane,
                          zgodnie
                          >
                          > ze statutem RSM, na pisemne żądanie odpowiednio licznej grupy delegatów [nie
                          > wniosek - tylko żądanie, które nie podlega już żadnemu głosowaniu!!! ]. ***
                          >
                          > odp: już to wyjaśniałem. Były dwa żądania grup mniejszościowych a samo ZPCz
                          > zdecydowało jak postępować. A pana zdaniem druga grupa która wystąpiła z
                          > żądaniem tajnego głosowania nie miała żadnych praw zgodnie ze Statutem?

                          Nie wiem czy to pytanie skierowane jest do mnie czy też do pana Dolistowskiego,
                          ale poraz kolejny spróbuję na nie odpowiedzieć.

                          Już zaczynam gubić się w tej dyskusji bo odnoszę wrażenie, że ciągle piszemy o
                          tym samym. Według mnie grupa pod przewodnictwem Pana Rózgi złożyła wniosek o
                          odrzucenie wniosku grupy 15 delegatów o przeprowadzenie głosowania tajnego nad
                          tymi 3 punktami wymienionymi powyżej.

                          > Mieliśmy zatem głosować tajnie a żądania tych drugich w ogóle nie brać pod
                          > uwagę?

                          Dokładnie tak uważam bo w moim (i nie tylko) odczuciu takie postępowanie byłoby
                          zgodne z zapisami Statutu RSM.

                          > Osobiście uważam że zawsze najpierw poddaje się pod głosowanie wniosek
                          > dalej idący

                          Ale wniosek 15 nie powinien być poddawany pod głosowanie tylko po stwierdzeniu
                          jego prawomocności powinien Pan zarządzic głosowanie tajne nad tymi punktami.

                          > Dla mnie jest to logiczne

                          Dla mnie nie :(

                          >ale swoja drogą ja również jestem
                          > ciekawy jak to rozstrzygnie sąd I-szej instancji?

                          Ja również, a póki co wątek głosowania nad głosowaniem uważam za zamknięty.

                          Proponuję zajęcie się problemem zadłużenia, który poruszyliśmy gdzieś wcześniej.
                      • 05.08.04, 12:06
                        lswaczyna napisał:
                        .....w związku z tym i wymogami statutowymi proszę przypomnijcie mi Panowie
                        nazwiska tych delegatów (conajmniej piętnastu) którzy zażądali tajnego
                        głosowania nad sposobem głosowania (ale jaja lepsze, niż na "Rejsie").
                        > Pozdrawiam wszystkich normalnych członków RSM
                        > Lyjo
                        odp: no cóż Leonie z uwagi na to ,że jestem zwykłym,szeregowym członkiem RSM
                        nie mogę cie zadowolić.Ale swoją drogą z tych jaj by wynikało ,że filmy uczą?
                      • 05.08.04, 21:16
                        lswaczyna napisał:

                        > Nie wszystkie błędy są warte wytknęcia.

                        Moim zdaniem są, bo nie wszyscy z czytających to formu byli na ZPCz i im należy
                        się jak najwięcej faktów i to tych prawdziwych a nie przekłamanych.


                        • 06.08.04, 09:15
                          Na ostatnim ZPCz błędów było bez liku i wytykanie ich zajmie wiele czasu i
                          atłasu. W poprzedniej wypowiedzi prytoczyłem nie ten najważniejszy ale
                          "najzabawniejszy". Teraz przytaczam przykład stosowania "PRAWA KADUKA" do
                          niewygodnych wniosków z grup członkowskich. Wniosek dotyczący tylko jednej grupy
                          wygodny lub obojętny dla RN i zarządu był kierowany do realizacji bez głosowania
                          i dyskusji, natomiast inne niemiłe dla członków samorządu lub zarządu odrzucano
                          poprzez błosowanie.
                          L.S.
                • 18.09.04, 15:30
                  Nie ma się co dziwić że nawet taki łebski gość jak <<markpunk>> pogubił się
                  w tym wszystkim co było a czego nie było w czasie ZPCz.

                  To całe zamieszanie wyniknęło nie z tego że ktoś jest lepiej czy gorzej
                  zorientowany czy przygotowany, tylko z tego że obrady były w taki sposób
                  prowadzone aby autorzy "listy 29-ciu" wyszli na "swoje". To że statut mówi
                  inaczej to pryszcz, grunt że jest tak jak "oni" chcą.

                  Odpowiadałem już [patrz mój post : RAZ JESZCZE O DEMOKRACJI] że paragraf 26
                  punkt 2 statutu RSM precyzyjnie określa w jakich sprawach grupa 1/5 delegatów
                  może wystąpić z żądaniem o głosowanie tajne. Tam nie ma miejsca na żadne
                  dywagacje ani kombinacje. Żądanie "29-ciu" było bezpodstawne.

                  Opisałem już również [patrz : jak wyżej} na czym polegało to "fałszerstwo" o
                  którym pisze Pan Osmenda. Nie będę do tego wracał bo szkoda słów.

                  Zaś stwierdzenia i opinie mecesasa Wrzeciono zapisane w protokole z ZPCz można
                  śmiało włożyć między bajki. Stało się tak jak się miało stać - "po trupach ale
                  do celu, mości Panowie".
            • 18.09.04, 00:04
              odpowiedź na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

              Na stronie internetowej RSM, w Statucie naszej spółdzielni, który jest tam
              wreszcie udostępniony od wiosny tego roku, jest BARDZO WAŻNY PARAGRAF NR 26.
              Jego znaczenie wynika z tego , że zapis umieszczony tan w punkcie 2 stanowi
              jedyną ochronę oraz GWARANCJĘ PRAW MNIEJSZOŚCI wobec pozostałych uczestników
              Zebrania Przedstawicieli Członków RSM. Pozwolę sobie go dokładnie zacytować :
              ***Paragraf 26
              1. .........................
              2. W głosowaniu ustala się liczbę oddanych głosów za i przeciw oraz liczbę
              wstrzymujących się od głosowania.
              Przy obliczaniu wymaganej większości głosów dla podjęcia uchwały przez Zebranie
              Przedstawicieli Członków uwzględnia się tylko głosy oddane za i przeciw uchwale.
              Głosowanie na Zebraniu Przedstawicieli Członków odbywa się jawniez wyjątkiem
              wyborów do organów samorządowych Spółdzielni i odwołania ich członków.
              NA ŻĄDANIE 1/5 LICZBY CZŁONKÓW OBECNYCH NA ZEBRANIU PRZEDSTAWICIELI CZŁONKÓW
              ZARZĄDZA SIĘ GŁOSOWANIE TAJNE RÓWNIEŻ W INNYCH SPRAWACH OBJĘTYCH PORZĄDKIEM
              OBRAD.
              3. ...................... ***

              Zacytowany powyżej zapis, a zwłaszcza ta jego wyraźnie wyróżniona część
              stanowią tak właściwie KLUCZ DO SPÓŁDZIELCZEJ DEMOKRACJI. Respektowanie tego
              zapisu faktycznie pozwala uniemożliwić próby tuszowania niewygodnych spraw lub
              dokonywania wszelkiego nacisku na delegatów na ZPCz, którzy podejmują ważne
              decyzje.

              No niestety – jeśli niektórzy członkowie Rady Nadzorczej uniemożliwiają
              skorzystanie z formy ochrony jaką daje w/w zapis to stawia to ich kompetencje
              a przede wszystkim ich intencje pod bardzo dużym znakiem zapytania.

              Przytoczony powyżej zapis umożliwia działanie tylko w jednym kierunku : jeżeli
              1/5 delegatów żąda tajnego głosowania w sprawie objętej porządkiem obrad to
              przewodniczący obradom bezwarunkowo zarządza tajne głosowanie w tych sprawach.
              Nie ma innej możliwości !

              A jeżeli jacyś oni *** postąpili według swojego rozeznania, posiadanej wiedzy
              i w zgodzie z zapisami statutu*** to znaczy że mają ci oni mają gdzieś ten
              statut itą spółdzielnię. Jedyne czego nie można im odmówić to tego że na bank
              MAJĄ ONI ODPOWIEDNIE ROZEZNANIE I ODPOWIEDNIĄ WIEDZĘ.

              Zaś ci oni to m.in. Józef Osmenda, Norbert Rózga, jeszcze trzech członków RN
              RSM oraz 24 innych delegatów na ZPCz.

              Tak reprezentujący nas ludzie szanują nas i demokrację.

              Jest jeszcze jedno małe ale. Mianowicie PRAWEM NAJWYŻSZYM W RSM JEST STATUT
              a nie decyzja delegatów na ZPCz. Mogą oni jedynie NAJPIERW ZMIENIĆ STATUT w tym
              zakresie – oczywiście jeżeli zostało to wcześniej zgłoszone do porządku obrad –
              a później PO WEJŚCIU W ŻYCIE TYCH ZMIAN stosować nowe zmienione przepisy
              ststutu.

              To co się stało jest postawienie spraw na głowie. I za tą właśnie dowolność
              interpretacyjną odpowiada osobiście prowadzący zebranie Józef Osmenda i
              wspomagający go "prawnicy".

              Przy całym szacunku dla Jego osoby było to zdarzenie karygodne.
              • 18.09.04, 10:34
                Dokończenie mojej odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

                Chcę poruszyć jeszcze raz komentowaną przez Pana kwestię pełnienia funkcji
                Przewodniczącego obrad ZPCz.

                Moje słowa w tej sprawie brzmiały tak : ***...WYKORZYSTUJĄC DO TEGO
                UPRZYWILEJOWANĄ POZYCJĘ OSOBY PROWADZĄCEJ OBRADY zpcz ...***

                Ja nie odnosiłem się bezpośrednio do Pańskiej osoby, lecz do funkcji którą Pan
                sprawował. Nie kwestionuję również decyzji ZPCz - został Pan wybrany w sposób
                zgodny z obowiązującymi regułami. Zupełnie nie o to chodzi.

                Rzecz w tym – jak ogromne kompetencje przysługują prowadzącemu obrady ZPCz,
                jaki ma on wpływ na przebieg obrad, i w jaki sposób te uprawnienia są
                wykorzystywane.

                Nie mam prawa ani zamiaru odmawiać Panu możliwości ubiegania się w wyborach
                o funkcję Przewodniczącego obrad ZPCz. Wiem że nie jest to zajęcie ani łatwe
                ani przyjemne. Ale nie można go wykonywać „za karę”. A już na pewno w taki
                sposób, jak Pan to uczynił w czerwcu 2004 roku.

                To nie jest moja wina że dołączył Pan swój podpis do „listy 29-ciu” popierając
                w ten sposób niezgodne ze Statutem RSM „żądanie” w sprawie nie będącej w
                porządku obrad, a więc w sprawie nie mającej racji bytu ani żadnych podstaw
                prawnych.

                Samemu Pan postawił na szali autorytet swojej osoby i pełnionej funkcji, tracąc
                dzięki temu bezstronność i narażając rolę Przewodniczącego na utratę zaufania
                uczestników obrad ZPCz.

                cdn ...
              • 18.09.04, 11:23
                Jest to cd mojej odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

                Spróbują jeszcze raz wyjaśnieć sprawę "ŻĄDANIA O GŁOSOWANIA TAJNE".

                Wierzę że dla postronnych i nie zorientowanych, te rzeczy mogą wydawać się
                skomplikowane i niejasne. Proszę mi wierzyć, że staram się pisać o tym w sposób
                możliwe jak najbardziej dostępny i jasny. Jednak trzeba o tym pisać i wyjaśnić
                to co nie jest zgodne z prawdą.

                Paragraf 26 punkt 2 Statutu RSM mówi że głosowania tajnego można zażądać
                i Przewodniczący Zebraniaje MUSI JE ZARZĄDZIĆ W SPRAWACH i tu uwaga!! OBJETYCH
                PORZĄDKIEM OBRAD ZPCz.

                W porządku obrad ZPCz były na pewno :
                - przyjęcie sprawozdania Rady Nadzorczej za 2003
                - przyjęcie sprawozdania Zarządu za 2003
                - udzielenie absolutorium trzem członkom Zarządu [każdemu z osobna].

                W tych właśnie sprawach żądanie zgodnie ze statutem złożyła grupa delegatów
                w ilości zgodnej ze statutem [1/5 z 68]. Pod pisemnym żądaniem podpisało się
                16 osób, w tym jedna osoba podpisała się w roztargnieniu dwa razy. Jednak lista
                zawierająca nawet 15 podpisów spełniała wymogi Statutu bo na sali było obecnych
                62-63 osób, czyli wymagana 1/5 to min. 13 osób popierających żądanie.

                Zaś „lista 29-ciu” na której „znaleźli się” panowie Józef Osmenda i Norbert
                Rózga chociaż była bardzo liczna ale zgłoszone przez nich żądanie na tej samej
                podstawie prawnej co w/w „15-ka” dotyczyło sprawy formalnej czyli (!?)
                ustalenia sposobu głosowania (!?) a nie dotyczyło jak wymaga Statut RSM -
                sprawy objętej porządkiem obrad.

                Sprawa "ŻĄDANIA TAJNEGO GŁOSOWANIA" ma wyjątkowe i fundamentalne znaczenie
                dla tego, aby RSM była spółdzielnią gdzie szanuje się PRAWO, w tym także NASZ
                WŁASNY STATUT, oraz gdzie zagwarantowane PRAWA MNIEJSZOŚCI i inne ZASADY
                DEMOKRATYCZNE są przestrzegane, a nie w sposób dowolny naginane do bieżących
                potrzeb różnych osób.

                PAMIĘTAJCIE : SPÓŁDZIELNIA TO MY !

                cdn ...
              • 18.09.04, 12:32
                Jest to cd odpowiedzi na post Józefa Osmendy z dnia 3.VIII.2004

                To już chyba wreszcie ostatnia sprawa związana z powyższą wypowiedzią,
                a mianowicie coś co mnie zupełnie zaszokowało i zniesmaczyło.

                Chodzi o następujące słowa Pana Józefa Osmendy : *** Swoją drogą ja w sądy
                nie wierzę ... *** oraz ***... świadczy o tym, że tam też mogą być „swoi” ***
                a także inne słowa : ***Gdyby o tym miał decydować komputer to pomyłki by nie
                było bo wyrok byłby analityczny.***

                Ręce mi opadły i sam już nie wiem co o tym wszystkim sądzić.
                Jeżeli Pan podważa i kwestionuje wiarygodność sądu, to proponuję Panu
                przenieść się np. na Białoruś – tam jest świetnie w tych sprawach.

                A po co w takim razie nadzorowany przez Pana Zarząd spółdzielni kieruje do
                sądów różne pozwy w spornych sprawach ? Proszę wybaczyć – to jakaś parodia.
                A kim ci „swoi” i gdzie jeszcze według Pana się znajdują i co robią ? No, no,
                zrobiło się prawie jak w Archiwum „X”.

                Poza tym - z tego co wiem i co Pan wielokrotnie tu i gdzie indziej powtarzał,
                to jak Pan chce się odwoływać, kiedy to nie Pan jest stroną w tym postępowaniu
                sądowym tylko RSM. Przypominam Panu że Pan "tylko" nadzoruje pracę Zarządu
                i nie może Pan wchodzić w jego kompetencje.

                Co do komputera to się zgadza – naprawdę świetna rzecz : pomaga w pracy,
                umożliwia taką wymianę zdań jak to właśnie czynimy, jest super. Niestety,
                i życie i przepisy prawa są jednak bardziej skomplikowane. Nie wiem jak Pan to
                sobie wyobraża ale według mnie raczej nie da się metodą „zero-jedynkową”
                podejmować ***analitycznych wyroków*** .

                Po tych Pana wypowiedziach jestem szczerze zawiedziony, a nawet trochę
                zrozpaczony. Nie wiem jak ja sobie z tym poradzę.

                „To mówiłem ja – Dolistowski Marek, szeregowy członek naszej spółdzielni.
                Łubu-dubu, łubu-dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu, niech żyje nam.”

                Aha, jestem mieszkańcem Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej od urodzenia tj. od
                1970 roku [z krótką przerwą w latach 90 . ubiegłego stulecia]. Członek Rudzkiej
                Spółdzielni Mieszkaniowej od lat 16. Numer członkowski : 29429.

                Jeśli ktoś uzna za potrzebne lub stosowne rozmawiać ze mną "tet-a-tet” to
                proszę o kontakt na adres : dolistowski@op.pl. Zapraszam.

                Marek Dolistowski
              • 19.09.04, 20:32
                Zaś ci oni to m.in. Józef Osmenda, Norbert Rózga, jeszcze trzech członków RN
                > RSM oraz 24 innych delegatów na ZPCz.
                >
                > Tak reprezentujący nas ludzie szanują nas i demokrację.
                >
                > Jest jeszcze jedno małe ale. Mianowicie PRAWEM NAJWYŻSZYM W RSM JEST STATUT
                > a nie decyzja delegatów na ZPCz. Mogą oni jedynie NAJPIERW ZMIENIĆ STATUT w tym
                >
                > zakresie – oczywiście jeżeli zostało to wcześniej zgłoszone do porządku o
                > brad –
                > a później PO WEJŚCIU W ŻYCIE TYCH ZMIAN stosować nowe zmienione przepisy
                > ststutu.
                >
                > To co się stało jest postawienie spraw na głowie. I za tą właśnie dowolność
                > interpretacyjną odpowiada osobiście prowadzący zebranie Józef Osmenda i
                > wspomagający go "prawnicy".
                >
                > Przy całym szacunku dla Jego osoby było to zdarzenie karygodne.
                Może by tak podać nazwiska wszystkich kerzy rządali na ZPCz złomania STATU ,
                muszymy wszyscy wiedzieć fto chce nos wyciulac i łokraść. Przy nostępnych
                wyborach muszymy znać nazwiska tych na kerych gosują ino gupieloki i łożyroki.
        • 17.09.04, 22:53
          odpowiedź na post Józefa Osmendy z dnia 2.VIII.2004

          Szanowny Panie Józefie.

          Demokracja to także poszanowanie dla innych ludzi.
          Aby samemu zyskać szacunek, trzeba w pierwszej kolejności szanować innych.

          Piszę te słowa – bo chociaż brzmią one dziś tak banalnie – każdy z nas musi
          zadbać by pozostawały zawsze aktualne. Bo tego m.in. wymaga moim zdaniem
          demokracja.

          Wyraża Pan w swoim poscie zdziwienie że myśląc podobnie siedzimy po przeciwnych
          stronach stołu.

          To dobrze że siedzimy przy jednym stle bo jest wtedy szansa na porozumienie.
          Niestety jednak pytania które sam Pan zadaje zdecydowanie zaprzeczają dobrej
          woli i poszanowania innych ludzi.

          Trudno inaczej nazwać stawiane przez Pana bezpodstawne oskarżenia o fałszerstwo.

          cdn ...

          Marek Dolistowski
      • 04.09.04, 13:04
        Panie Józefie, to o czym Pan pisze to jest już za nami i nie ma po co do tego
        wracać. To przeszło do historii.
        A my teraz musimy z tego wyciągać wnioski. Rozsądek nakazuje, że należy
        utrzymać to co było dobre i obecnie może jeszcze skutecznie działać, odrzucić
        to co się nie sprawdziło i szukać nowych – lepszych rozwiązań.
        Taki sposób myślenia przyświeca mi osobiście, i jak myślę, powinien on być
        oczywisty dla każdego.

        Zachowanie odpowiednich procedur, zwłaszcza w sprawach tak ważnych, jakie są
        przedmiotem obrad ZPCz, musi być bezwzględnie przestrzegane. Bez patrzenia na
        zegarek, bez pośpiechu, nie licząc czasu, który trzeba na nie poświęcić.
        W tym konkretnym przypadku – czyli wybór przez ZPCz 2 członków RN – jak to
        wcześniej już pisałem, powinien być na stałe usunięty z programu ZPCz. Wtedy
        kwestia czasu przestała by być aż tak istotna, przynajmniej w tym zakresie.

        --------------------------------------------------------------------------------

        Nie od dziś wiadomo, że demokracja nie jest niestety rozwiązaniem idealnym. Ale
        jak na razie ludzie na potrzeby życia publicznego nie wymyślili lepszej formy
        ustrojowej.
        Na szczęście w demokracji brakuje miejsca na postępowanie w stylu „wszystkie
        chwyty dozwolone” – ma ona jasne i przejrzyste reguły. Albo się je szanuje,
        albo nie.

        Jeżeli według Pana prowadzenie promocji kandydatów, którzy przystępują do
        demokratycznych wyborów, nie mieści się w regułach demokracji, to jakie w Pana
        opinii metody są dozwolone ?

        Bo idąc tym tokiem myślenia, ja koduję sobie w świadomości Pańską wypowiedź
        jako deklarację, że nie będzie Pan już nigdy stosował tych "anty-
        demokratycznych" sposobów !

        Pełni Pan funkcję radnego Rady Miejskiej, jest Pan przewodniczącym Rady
        Nadzorczej RSM, działa Pan z pewnością w jeszcze innych organizacjach.
        Wszystkie te instytucje, póki co, działają na zasadach demokratycznych.
        Aby zostać wybranym i sprawować funkcje z wyboru nie wystarczy sama chęć
        w tym zakresie. Plakaty, ulotki, spotkania z wyborcami, festyny, ogłoszenia
        w mediach, nawet w internecie – wszystko to stanowi dla mnie normalny krajobraz
        przed każdymi wyborami. Teraz dowiadujemy się że to jest „be”, że to
        niewłaściwe, zakazane ?
        Czy tak mam to rozumieć, Panie Józefie ?

        --------------------------------------------------------------------------------

        Wygląda na to że ma Pan w swoich zbiorach nie lada rarytas – ulotka wyborcza
        z Zebrania Grupy Członkowskiej w Bykowinie [kwiecień 2003 rok]. Gratuluję !

        Całkowicie nie rozumiem Pańskiego zdziwienia w tej sprawie. Członkowie
        spółdzielni zamieszkujący w dzielnicy Ruda-1 [jest to administracja ADM nr 3,
        gdzie Pan zamieszkuje i skąd Pan kandyduje do RN] , którzy brali udział w
        zebraniu wyborczym zostali kiedyś zaopatrzeni w karteczki, na których widniały
        tylko dwa nazwiska, ale jakie :
        1. JÓZEF OSMENDA
        2. NORBERT RÓZGA

        Jak Pan skomentuje to wydarzenie i jak to się ma do tego co Pan pisze na tym
        forum ?

        Nadal nie rozumiem, skąd to zdziwienie ? Że co, że ludzie się organizują i
        wspólnie chcą coś zrobić, coś zmienić ? To źle ? Doprawdy, nie rozumiem tego !

        Marek Dolistowski
        • 04.09.04, 15:31
          Poco ulotki styknie postawić sznapsa i wcale niecza miyszkać w RSM a zostać
          mogesz członkiem RN RSM, styknie mieć koncek cienia za chźlym. Natyrliś cza tych
          sznapsow postawić sporo
        • 05.09.04, 14:41
          Dla uporządkowania sprawy i żeby nie była wątpliwości - powyższy mój post
          stanowi odpowiedź na post Pana Józefa Osmenda z dnia 01.08.2004

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14596353
          Cieszę się że nasza dyskusja szybko się rozwiją. Pojawiają się nowe ciekawe
          wątki.

          To by było na tyle.

          Marek Dolistowski

    • 06.08.04, 11:11

      ***Byłem świadkiem tych wydarzeń, więc wiem że żądanie takie zostało na piśmie
      zgłoszone - zaś ludzie których wcześniej wymieniłem, DOPIĘLI SWEGO [tu cytat z
      prowadzącego obrady Pana JÓZEFA OSMENDY : " ... i tak wyszło na NASZE ..."]***
      odp: pan manipuluje faktami p.Dolistowski. Otóż szanowny panie po niechlubnej
      zmianie składu Komisji Skrutacyjnej i odwołaniu z niej p.Jadwigi Kusz( taka
      sytuacja miała miejsce w dziejach RSM po raz pierwszy i myślę, że ostatni),
      komisja już w nowym składzie dokonała podliczenia wniosku pańskiego autorstwa o
      zmniejszeniu składu Rady Nadzorczej z 9 do 7 osób. Stosunkiem głosów 21 za,24
      przeciw i 1 głos wstrzymujący się delegaci wniosek odrzucili. Po podaniu
      głosowania przez Komisję Skrutacyną pan Józef Stawowski z ADM-6 stwierdził, że
      jego zdaniem głosy zostały źle policzone. ZPCz zadecydowało, że będziemy
      jeszcze raz liczyć. W drugim liczeniu delegaci 23 głosami za,24 głosami przeciw
      przy 10 głosach wstrzymujących się ponownie odrzucili wniosek .Ponieważ
      prezydium Zebrania również liczyło głosy stwierdziłem, że i tak wyszło ponownie
      na nasze czyli prezydium liczenie (dzisiaj mogę dodać , że również i ZPCz !).
      Jak można tak manipulować faktami p.Dolistowski? Gdybym był despotą i
      postępował w sposób niedemokratyczny w ogóle nie uwzględniłbym uwagi pana
      Stawowskiego i nie dopuścił do ponownego liczenia. Tak mam za swoje, dziękuję!
      (ale co by wtedy pan pomanipulował?)
      A tak przy okazji, przeglądając notatki z poprzedniego roku muszę panu
      przypomnieć , że użył pan na ZPCz w dniu 7 czerwca 2003 roku w stosunku do
      mojej osoby a tym samym i do prezydium Zebrania pewnego paskudnego
      określenia .Nie dosyć, że był pan traktowany jak gość a tu takie określenie? No
      cóż kiedyś trzeba będzie to wyjaśnić.

      ***"Temida wkrótce wyda werdykt sprawiedliwy ..."
      Marek Dolistowski***
      odp: i to by było na tyle……….
    • 17.08.04, 19:34
      Z olbrzymią przyjemnością powracam po urlopowej przerwie do udziału w dyskusji.
      Jak to miło że przybyło tu aż tyle nowych postów, jak miło przeczytać tak wiele
      ciepłych słów na różne tematy, jak miło wreszcie móc napisać coś od siebie.

      Jedyny problem to mnogość poruszonych tu w międzyczasie spraw. Są to sprawy
      różnego kalibru i idące w różnych kierunkach. Postaram się je wszystkie
      uporządkować i sukcesywnie dopisywać swoje uwagi i wnioski w tym zakresie, a na
      zakończenie całego cyklu spróbuję podsumować całość moich wypowiedzi.

      Jednak chciałbym zacząć od tego, że prowadzona przeze mnie dyskusja nie jest
      skierowana przeciwko żadnej konkretnej osobie ani grupie osób, moim zamiarem
      jest dotykać wszystkich spraw spółdzielczych, także tych najbardziej
      kontrowersyjnych i wrażliwych.

      Natomiast przy całym szacunku do Pana Józefa Osmendy, z uwagi na jego wiek oraz
      bagaż doświadczeń w „dziedzinie” RSM, nie mogę zgodzić się na personalny atak
      jaki przypuścił na mnie i inne osoby oraz sposób w jaki to uczynił.

      Jeżeli ośmieliłam się wymienić nazwisko Józefa Osmendy w swoich wypowiedziach,
      to tylko z racji pełnionych przez Niego licznych funkcji publicznych. Być może
      użyłem pod Jego adresem zbyt prowokujących do odpowiedzi sformułowań, ale
      liczyłem na podtrzymanie rzeczowej dyskusji. Ale to co właśnie przeczytałem
      przekroczyło moje oczekiwania i dopuszczalne granice dobrego smaku :
      oskarżenia, manipulacje i dyletantyzm to oręż, który sprowadził tę dyskusję do
      poziomu błota - i to w imię walki z wyimaginowanym przez Niego samego
      przeciwnikiem. Ten ton i treść wypowiedzi nie przystoi chyba osobie pełniącej
      tak ważne funkcje publiczne.

      Znana mądrość ludowa mówi : KAŻDY SĄDZI WEDŁUG SIEBIE. Stąd pozwalam sobie
      stwierdzić, że zamieszczone w postach Pana Józefa Osmendy jego opinie,
      komentarze, uwagi , twierdzenia czy retoryczne pytania, dają mi obraz Jego
      sposobu myślenia, którego ja prawie całkowicie nie podzielam i do którego ja
      odnoszę się niestety z ogromnym dystansem.

      Cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zabrać się solidnie do pracy.

      Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do dalszego uczestnictwa w tym wątku.

      Marek Dolistowski
      • 25.08.04, 23:12
        JAK MOGEM NIE ZAUWAŻYĆ TYCH BZDUR

        MAMY OCHOTE PANIE DOLISTOWSKI NA PRACE W ORGANACH SPÓLDZIELNI I POSTANOWILISMY
        SOBIE WYROBIC NAZWISKO
        PEWNIE!!! SPOSOB JEST DOSKONALY !!! ZBUNTOWAC KILKU NIE ZORIENTOWANYCH
        LOKATOROW NAMIESZAC IM W GLOWACH ZWYMYSLAC LUDZI PRACUJACYCH DLA SPOLDZIELNI I
        PEWNIE WYBIORA A POTEM TO SIE ZAPRZYJAZNIMY Z ZARZADEM I JAKOS TO BEDZIE

        DOBRA RADA :

        ZA SZYBKO DO WYBOROW JESZCZE DALEKO LUDZIE ZAPOMINAJA I ZAPOMNA PRZEZ TE PRAWIE
        TRZY LATA I O TOBIE
        MAM NADZIEJE BO BO JAK MASZ TAK DZIALAC W ORGANACH RSM JAK WYSZLA CI
        AKCJA "BANKOMAT" TO DAJ SOBIE SPOKOJ

        POZDRAWIAM dŻAGA
        • 26.08.04, 19:08
          A co ty możesz wiedzieć na jakim etapie jest sprawa bankomatów na bykowinie.
          Ważne że ten człowiek chce coś zrobić dla bykowiny , ciekawa jestem czy ty
          możesz się czymkoolwiek pochwalić. Inni biorą za to spore pieniądze i siedzą na
          dupie od wyborów do wyborów.A przed wyborami stawiają kolesią piwo w knajpie za
          głosowanie na swoją osobę.
          • 27.08.04, 00:07
            Jak ty myślisz że z M. Dolistowskim bedzie inczej niż z bandą kolesi
            stawiających piwko to niestety pozostaje mi tylko pogratulować dużej wiary w
            ludzi

            Teraz nie ma co gdybać ale wspomnisz moje sowa za 2 lata

            pozdrawiam
        • 26.08.04, 20:22
          DŻAGA 1999 ? To śmiedzi z daleka kiczem i padliną !

          Ja używam swojego nazwiska, bo się go nie wstydzę, a TY kryjesz się pod takim
          nędznym nick'iem.

          A co do istoty sprawy : naprawdę niewiele masz do powiedzenia.

          Albo zżera Cię zawiść, albo Twoja chora wyobraźnia uciekła Ci z Twojej lampy
          alladyna.

          Dobra rada : ten się nie myli, który sam nic nie robi.

          DŻAGA, proszę : idź do BANKU i sam[a] załatw tę sprawę, bo ja nadal, i wielu
          mieszkańców Bykowiny również, chcielibyśmy miec tu na osiedlu bankomat.

          Powodzenia.

          Marek Dolistowski
          • 27.08.04, 00:03
            O spóldzielni wiem więcej niż możesz sobie wyobrazić
            a najlepiej czuje sie w temacie osób takich jak ty
            Jesteś kolejnym kandydatem na wiecznego czlonka zarzadu i do tego potrzebne ci
            to forum
            A co do omylności to pewnie nie mylę sie twierdząc iż wiosną 2006 roku bedziesz
            z wasną ekipą wyborców oblegal salę SP 2 dzielnie walcząc o miejse w Radzie
            Osiedla
            Caly czas mam jednak nadzieje ze miejsce dla ciebie i osób podobnych sie tam
            nie znajdzie ( i bede ci dzielnie w tym pomagal )
            Jest nadzieja że wówczas będzie to już tylko praca spoleczna bez wynagrodzenia
            i pewnie juz nie bedzie tak interesująca

            Przypominasz mi bylego czlonka Zarzadu ( wieloletniego ) p. Masowskiego
            Trzyma się jak mógl aż wreszcie mieszkańcy przejżeli na oczy i nie dostal nawet
            mandatu na ZPCz ( szkoda tylko ze później nagle znalazlo sie dla niego
            stanowisko - na które nie trzeba go bylo wybierac )

            Nick uważam za calkiem dobry a nazwisko zdradze ci kiedys osobiscie narazie
            niestety nie moge gdyz praca w RSM zapewnia mi byt i poki co jest moja jedyną

            Bankomat raz jeszcze:

            Narobiles szumu!!! Pan Dolistowski zbiera podpisy, pan Dolistowski zalatwi, Pan
            Dolistowski wyszed z inicjatywą, a tymczasem Pan Dolistowski przy pierwszej
            przeszkodzie ( żaden bank nie wyrazil chęci ustwienia bankomatu w Bykowinie )
            przestal sie sprawą interesowac
            Jak się coś zaczyna, to powinno się kończyć

            Gdybyś mial jakieś konkretne pytania - to tak a propos mojej niewiedzy - na
            temat RSM, jej spraw biezących bądź statutu pytaj chętnie pomogę

            A wy Drodzy mieszkańcy powinniście potrzebne wam informacje czerpać ze źródla a
            nie od osób zajmójacych się polemiką z wszystkimi na wszelkie tematy


            A wracając do Twojego zdania na temat p. Osmendy uważam ze jest ono spowodowane
            tym iż tylko w taki sposób możesz go pokonać w walce na oczach mieszkańców
            bo w bitwie na argumenty jestes bez szans
            Ma swoje wady jak każdy ale w sprawach Spóldzielni zawsze kieruje sie dobrem
            mieszkanców


            Pozdrawiam ( i pytanie calkiem osobise: Czego można ci zawiścić ? )
            • 27.08.04, 17:05
              GRATULUJĘ DOBREGO SAMOPOCZUCIA ORAZ WIARY WE WŁASNE SIŁY I POSIADANE
              KOMPETENCJE OCZYWIŚCIE.

              PRZEWIDYWANIE PRZYSZŁOŚCI TEŻ NAD WYRAZ DOBRZE CI IDZIE.

              A TERAZ POWRÓT NA ZIEMIĘ Z WYŻYN WIEDZY NA TEMAT [rsm]

              PAN MASŁOWSKI NIGDY NIE BYŁ CZŁONKIEM ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI.

              MYLISZ PODSTAWOWE POJĘCIA : ZARZĄD I RADA NADZORCZA TO ZUPEŁNIE INNE I
              ODRĘBNE "INSTYTUCJE". OJ, Z TĄ WIEDZĄ COŚ NIE W PORZĄDKU !

              WRACAJĄC DO RZECZY :

              JA SAM PRZYŁOŻYŁEM RĘKĘ DO TEGO BY PAN MASŁOWSKI PRZESTAŁ REPREZENTOWAĆ
              MIESZKAŃCÓW BYKOWINY W RADZIE NADZORCZEJ [rsm].

              W 2003 ROKU UDAŁO SIĘ POZBAWIĆ GO TEGO ODWIECZNEGO STANOWISKA, NIESTETY KILKA
              INNYCH OSÓB PEŁNI NADAL RÓŻNE FUNKCJE W SPÓŁDZIELNI "OD ZAWSZE" CO RACZEJ NIE
              SPRZYJA "TWÓRCZEMU MYŚLENIU" I DEMORALIZUJE.

              JEDNAK TEN BIEDNY CZŁOWIEK [p. MASŁOWSKI] NIE MUSIAŁ ZBYT DŁUGO CZEKAĆ NA
              CIEPŁĄ POSADKĘ W SPÓŁDZIELNI :

              JUŻ NA JESIENI UB.ROKU ZARZĄD [rsm] PRZY BIERNEJ POSTAWIE RADY NADZORCZEJ !!!
              ZATRUDNIŁ GO [W FORMIE UMOWY CYWILNO-PRAWNEJ] DO ZADAŃ SPECJALNYCH CZYLI DO
              PRZEPROWADZANIA WYWIADÓW Z ZADŁUŻONYMI MIESZKAŃCAMI [rsm].

              POSIADAŁ PONOĆ, WYJĄTKOWE PREDYSPOZYCJE DO TYCH CZYNNOŚCI, NABYTE W TRAKCIE
              WCZEŚNIEJ WYKONYWANEJ SŁUŻBY.

              NIE MIAŁ ODWAGI ANI CHĘCI ZAWITAĆ NA BYKOWINĘ. OMIJAŁ JĄ Z DALEKA BO LUDZISKA
              JUŻ SIĘ SZYKOWALI BY "GODNIE" POWITAĆ WYSŁAŃCA ZARZĄDU [rsm].

              ZADANIE KTÓRE MIAŁ WYPEŁNIAĆ I TAK POKRYWAŁO SIĘ Z TYM, CZYM NA CODZIEŃ ZAJMUJĄ
              SIĘ rady osiedlowe, ZRESZTĄ METODY JEGO PRACY POZOSTAWIAŁY WIELE DO ŻYCZENIA, A
              JEJ EFEKTYWNOŚĆ BYŁA TAK ZNIKOMA, ŻE WKRÓTCE PRZESTAŁ JĄ WYKONYWAĆ.

              POZDROWIENIA

              MAREK DOLISTOWSKI
              • 27.08.04, 18:02
                Nareszcie może wyjdą wszystkie szfindle szanownych Członków RN.
              • 28.08.04, 09:16
                Pisząc wczoraj o sprawie p. Masłowskiego wypadło mi z głowy jedno zdanie, które
                było bardzo ważne, a które niestety umknęło mi w trakcie pisania.

                Nic straconego : internet to świetna sprawa, tu zawsze można wrócić i dopisać
                to co ważne a czego zabrakło.

                Więc chcę uczynić to teraz, bo pora jest odpowiednia [u mnie w tej chwili
                sobotnie śniadanko] :

                ZATRUDNIENIE PANA MASŁOWSKIEGO JEST IDEALNYM PRZYKŁADEM NA TO, ŻE ***nasza
                lokalna "grupa trzymająca władzię" *** MA SIĘ BARDZO DOBRZE, SKORO STAĆ JĄ NA
                TAKIE DOBROCZYNNE GESTY WOBEC SWOICH ZAUFANYCH LUDZI.

                JEST TO PRZECIEŻ JASKRAWY DOWÓD, ŻE DZIAŁA TU PRAWDZIWA "republika kolesiów",
                KTÓRA, W RAZIE POTRZEBY SWOJEMU ZAWSZE POMOŻE.

                Ocenćie to sami, czy tak powinno być ?
                • 28.08.04, 10:05
                  Napewno tak nie powinno być !!!

                  I na zebraniu ZGCz ADM.4 padł wniosek o zlikwidowanie tej ciepłej posadki.
                  Tyle tylko że z nieznanych mi powodów została na szczęście zlikwidowana ciut
                  wcześniej.

                  Zastanawiam się tylko czy ktoś jeszcze podjął jakieś oficjalne kroki by to
                  zmienić.
            • 27.08.04, 18:19
              Akcja "BANKOMAT DLA BYKOWINY" jest moim autorskim pomysłem, który powstał już
              dawno, dawno temu. Cała idea tej akcji sprowadza się do tego, że na Bykowinie,
              gdzie mieszka prawie 20 tys. mieszkańców, nie ma do tej pory ani jednego
              bankomatu. Banki jakoś omijały nasze osiedle. TRZEBA PRÓBOWAĆ TO ZMIENIĆ.

              Osobom, które poparły tę akcję w jakikolwiek sposób należą się wyjaśnienia - co
              się dalej dzieje w NASZEJ SPRAWIE, a tym którzy sprawy nie znają - przy okazji -
              kilka słów wyjaśnienia.

              Że bankomat jest bardzo przydatnym urządzeniem, nie trzeba niogo przekonywać.
              Większość z nas wie również jak ciężko rozmawia się z bankami, gdy chodzi o to
              by wydały one jakieś pieniądze, w tym przypadku na zainstalowanie bankomatu.

              Jednak gdy dowiedziałem się że podobna sprawa powiodła się na Goluli,
              postanowiłem że spróbuję coś zrobić w tym temacie na Bykowinie, gdzie mieszkam.

              We wrześniu 2003 roku podczas festynu zorganizowanego przez RSM na naszym
              osiedlu rozpocząłem akcję [za zgodą odpowiednich osób] zbierania podpisów pod
              petycją do banków, aby zainstalowały swoje bankomaty na terenie naszego
              osiedla. Akcja zbierania podpisów była kontynuowana dzięki zaangażowaniu i
              uprzejmości pracowników Administracji nr 6 - w jej siedzibie prz ul. Gwareckiej

              Podjąłem również próby uzyskania poparcia naszej petycji w innych miejscach.
              I tak pisemnego poparcia mieszkańcom Bykowiny, na mój wniosek, udzielili :
              - Rada Osiedla RSM przy ADM-6
              - Pani Prezydent Miasta Danuta Pietraszewska

              Całość zebranej dokumentacji w styczniu 2004 roku została złożona osobiście
              przeze mnie na ręce Dyrektorów rudzkich oddziałów następujących banków :
              - ING Bank Śląski
              - PKO BP SA
              - Bank Zachodni WBK SA

              Tylko pierwsze dwa z n/w wyraziły zainteresowanie tą inicjatywą, przy czym
              decyzje o takiej inwestycji podejmowane są zazwyczaj na szczeblach dużo
              wyższych i rudzkie oddziały mogą jedynie dobrze umotywować swoje opinie w tej
              sprawie.

              W któtkim czasie otrzymałem z PKO BP SA pisemną odpowiedź, w której
              poinformowano mnie że BANKOMAT DLA BYKOWINY został wciągnięty na listę
              planowanych w najbliższym czasie inwestycji !

              Natomiast ING Bank Śląski zapowiedział podjęcie starań w tej sprawie oraz
              dodatkowo współpracę z siecią bankomatów EURO-NET, która bez prowizji obsługuje
              Klientów ING-BSK, i która także rozpatrzy możliwość zainstalowania bankomatu na
              Bykowinie.

              O całej sprawie było głośno także dzięki publikacji prasowej w postaci artykułu
              w lokalnym dodatku Dziannika Zachodniego.

              Z obydwona Dyrektorami banków [ING-BSK oraz PKO-BP] utrzymuję telefoniczny
              kontakt.

              W chwili obecnej nie pozostaje nam nic innego, jak tylko cierpliwie czekać :
              albo się uda i będziemy mieli BANKOMAT NA BYKOWINIE, albo się nie uda - nie
              będziemy włosów z głowy rwać. Chociaż pozostanie dyskomfort dla Klientów
              banków, a dla nich samych duża żółta kartka.

              Przy okazji : ludzie - w trakcie Waszych wizyt w oddziałach banków nic nie
              zaszkodzi trochę "pomarudzić" że tego BANKOMATU DLA BYKOWINY jednak bardzo
              brakuje.

              Pozdrowienia.

              Marek Dolistowski
              • 29.01.05, 11:14
                Nie po raz pierwszy wzewany przez Jego Wysokość <<osi-ris>>'a pokornie
                podchodzę do tablicy by udzielić Jego Wysokości odpowiedzi :

                - otóż uprzejmie donoszę, że AKCJA BANKOMAT DLA BYKOWINY jak i sama Bykowina
                mają się bardzo dobrze;
                - bankomat jest urządzeniem bardzo kosztownym i nawet banki przed podjęciem
                decyzji o zainstalowaniu takiego urządzenia prowadzą skomplikowaną i
                długotrwałą procedurę;
                - od niedawna mamy na osiedlu pierwszy bankomat zainstalowany przy miejscowym
                banku spółdzielczym
                - są poważne podstawy do tego aby w nieodległej przyszłości zainstalowane
                zostały bankomaty innych banków

                Jak na dziś to tyle.
                Wasza wysokość chciałbym się odmeldować.

                Marek Dolistowski
    • 29.08.04, 01:53
      Myślę, że znowu sobie podyskutujemy po mojej drugiej części urlopu.Nie
      zamierzam chować głowy do przysłowiowego piasku.
      Z ubolewaniem jednak stwierdzam, że ta dyskusja zeszła na psy a nawet jeszcze
      gorzej.Ale myślę panie Dolistowski że podołamy i tym problemom.
      Może na wstępie skupimy sie na tym ilu to pracowników RSM jest delegatami na
      ZPCz? Pan stwierdził że 15-20 osób, no to w końcu ilu???
      • 29.08.04, 14:59
        Mam pytanie odnośnie dyskusji na temat pracowników

        Mieszkam na Halembie i moja córka korzysta z zajęć w tutejszym klubie.
        Zastanawiam się jak to się dzieje, że u ubiegym roku w klubie pracowalo chyba z
        7 instruktorów, ( nie wiem napewno ale tak mniej wiecej ) a w chwili obecnej
        już tylko 2. Moja córka uczęszczala do sekcji plastycznej i bardzo sie z tego
        cieszyla. Syn mojej znajomej hodzil do grupy break dance Obie juz nie istnieja.
        Wiem od innych mam że zajecia sa oblegane to dlaczego zwalnia sie instruktorow
        Odbierajac corke z zjaec widze jak wiele dzieci jest w klubie ale ta spadajaca
        liczba pracownikow pozwala mi myslec ze niedlugo pozostanie mi tylko
        zaprowadzac corke do piaskownicy.

        Jest jeszcze jedna rzecz panie Osmeda
        Jak to jest mozliwe ze w klubie na miejscu dawnych instruktorow pracuje osoba
        ktora na stale mieszka w miejscu tak odleglym od Rudy Śląskiej ( chyba Cieszyn )
        ze z pewnoscia nie moze prowadzic zajec przez caly tydziec a dzieci sa i
        czekaja

        Czy nie lepiej zatrudniac ludzi, ktorzy moga to robic tak jak sie powinno
        • 30.08.04, 21:10
          Ciekawe co z tej dyskusji wyniknie.
          • 30.08.04, 22:21
            Pewnikym tela co z moji fraszki
            Chocioż to inksze przeca igraszki
            Dyć słowo tukej już - zapisane
            Możno niy bydzie tyż - zapomniane.
            --
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
          • 02.09.04, 07:25
            lswaczyna napisał:

            > Ciekawe co z tej dyskusji wyniknie.

            Dla RASiu czy w ogóle?
            • 02.09.04, 17:09
              Dla właścicieli RSM, oraz dla organów samorządowych.
        • 31.08.04, 12:32
          do justin10 miedzy innymi napisała:
          > liczba pracownikow pozwala mi myslec ze niedlugo pozostanie mi tylko
          > zaprowadzac corke do piaskownicy.
          > Jak to jest mozliwe ze w klubie na miejscu dawnych instruktorow pracuje osoba
          > ktora na stale mieszka w miejscu tak odleglym od Rudy Śląskiej ( chyba
          Cieszyn
          odp:
          Główny powód zmniejszenia stanu zatrudnienia instruktorów to brak
          dotychczasowych dotacji z Urzędu Miejskiego.Same odpisy nas członków RSM na
          prowadzenie działalności w naszych Osiedlowych Domach Kultury nie
          wystarczają.Panujący zatem marazm w kraju dotyka nas wszystkich i to jest nie
          tylko smutne ale i zarazem bardzo niepokojące.
          Natomiast co do drugiej sprawy to sprawdzałem to osobiście i muszę stwierdzić,
          że w Muzie są zatrudnione dwie osoby,w niepełnym wymiarze czasu pracy i
          obydwie mieszkają w Rudzie Ślaskiej!
          • 01.09.04, 23:13

            > Natomiast co do drugiej sprawy to sprawdzałem to osobiście i muszę
            stwierdzić,
            > że w Muzie są zatrudnione dwie osoby,w niepełnym wymiarze czasu pracy i
            > obydwie mieszkają w Rudzie Ślaskiej!


            Ja z kolei musze stwierdzic, że nie dokladnie Pan sprawdzil poniewaz
            jestem pewna ze jedna z instruktorek prowadzacych kilka zespolow mieszka poza
            naszym miastem i jest niemozliwoscia zeby byla na zajeciach - wiem o tym
            napewno gdyz moja corka nalezy do takiej grupy a swoja pania instruktor widuje
            bardzo rzadko To naprawde dobry instruktor ale tak przeciez nie mozna !!!
          • 03.09.04, 09:11
            prosze pamietac ze miejsce zameldowania nie musi sie rownac miejscu
            zamieszkania czy przebywania, justin10 ma racje jedna z osob zatrudnionych w
            klubie na codzien mieszka w cieszynie tam studiuje wiec cos tu jest nie tak...
            chyba ze... jakis "HOKUS POKUS"
    • 03.09.04, 10:11
      Mam pytanie :czy zajęcia,które są zaplanowane i wpisane do grafika odbywają się
      zgodnie z nim czy nie?
      • 04.09.04, 15:53
        Drogi Panie

        To nie o to chodzi czy sie odbywaja czy nie
        Problem lezy gdzie indziej
        Ta osoba pracuje a fizycznie jej nie ma
        wiec jej obowiazki przejmuje kto inny - ale tu problem znow sie pojawia gdyz ta
        osoba nie wykonuje wtedy swoich obowiazkow
        Mówiąc prościej - dwie roboty w jednym czasie - dwie wyplaty za ta sama robote
        I tu jest owa SPRAWIEDLIWOŚĆ !!!
        • 04.09.04, 16:14
          Nareszcie ktoś to zrozumial
          Gratuluje bo w RSM nikt tego nie zauwazyl prze okragly rok
          A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest przyjemna
          • 04.09.04, 21:47
            dokładnie...tyle pytań a odpowiedz bardzo prosta pani kierownik i pani
            instruktor to matka i corka ... rok czasu bylo tak jak byc nie powinno,moze
            teraz ktos wreszcie cos z tym zrobi ... a sio z jedna i druga
          • 04.09.04, 21:53
            troche nie na temat... choc kto wie jak to jest mozliwe ze ktos utalentowany
            teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje taneczne??????
            • 04.09.04, 22:18
              Uuuu,piękny donosik>Fajnie wam sie musi mieszkać w tej RSM.A tak ta pani
              niewinnie zaczęła-he,he
              • 04.09.04, 22:21
                hepik1 napisał:

                > Uuuu,piękny donosik>Fajnie wam sie musi mieszkać w tej RSM.A tak ta pani
                > niewinnie zaczęła-he,he
                W RSM pracownicy na kluczowych stanowiskach to tak naprawde trzy rodziny.
        • 04.09.04, 17:53
          Tak to się nazywa sprawiedliwość społeczna albo jakoś tak , jak to w JGU.
          • 05.09.04, 13:56
            RSM nie jest JGU. Była JGU za PRL-u. To, że z tej epoki wiele zostało to zasługa
            członków RSM.
            • 05.09.04, 15:06
              Bardzo się ciesze że aż tyle osób widzi tą sprawę tak samo jak ja
              Zastanawiam się jak to bedzie w nowym roku gdyz zajęcia pewnie niedlugo sie
              zaczną.
              Panie Osmeda w Panu nadzieja - czy ta sprawa jest do zalatwienia ?
              Czy może wzgledy rodzinne nadal pozostaną w RSM njważniejsz ???
              • 05.09.04, 20:35
                ja tez sie ciesze ... a ludzi, ktorzy wiedza o calej sprawie, jest duzo wiecej
                i to na roznych stanowiskach od rodzicow przez pracownikow i nawet tych na
                kierowniczych stanowiskach, szkoda ze ta rozmowa ma miejsce dopiero dzisiaj
                mam tylko nadzieje ze bedzie owocna
                • 06.09.04, 09:45
                  Wygląda na to że niezbyt pan dobrze sprawdził panie Osmenda kto tam tak
                  naprawde pracuje i kto bierze za to pieniądze . Mam pytanie czy takich sytuacji
                  w RSM jest więcej a może internauci mają poszukać i łaskawie pana o tym
                  poinformować i niejako załatwić sprawę za pana.
              • 08.09.04, 22:43
                zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden instruktor i to nie ten
                spokrewniony z pania kierownik ... wyglada na to ze nikt nie ruszy palcem w
                sprawie poruszanej przez nas, a moze nie nakreslilismy sprawy zbyt jasno PANIE
                OSMENDA ktorej czesci naszych wypowiedzi Pan nie zrozumial ????? mam juz dosc
                zapewnien ze sprawe pan sprawdzi, niech Pan ruszy swoje 4 litery i zacznie
                dzialac bo ladnie mowic to my tez potrafimy choc mi limit na grzeczne slowa sie
                skonczyl dzieki Pana bezczynnosci
                • 08.09.04, 23:01
                  Pan Osmenda chyba zaczyna powoli unikac odpowiedzi na poważne pytania
                  duzo przyjemniej jest dyskutowac z "dolistowskim" o duperelach - co do których
                  mozna sobie tylko gdybac

                  Wstyd Panie Osmenda ludzie patrzą !!!
                  • 09.09.04, 07:18
                    justin10 napisała:

                    *** Pan Osmenda chyba zaczyna powoli unikac odpowiedzi na poważne pytania
                    duzo przyjemniej jest dyskutowac z "dolistowskim" o duperelach - co do których
                    mozna sobie tylko gdybac
                    Wstyd Panie Osmenda ludzie patrzą !!! ***

                    Tak do końca to nie są same "duperele"
                    bo dotyczą w pośredni sposób wszystkich mieszkańców RSM.

                    Uważam również że to co zostało napisane o sytuacji w halembskim Klubie Muza
                    jest tylko [i aż] jednym z jaskrawych przykładów że źle się dzieje w RSM.

                    Trzeba koniecznie tę sprawę możliwie jak najszybciej wyjaśnić
                    i wyciągnąć konsekwencje wobec osób które zaniedbały swoje obowiązki
                    i szafują pieniędzmi członków naszej spółdzielni.

                    Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę na "państwowym"
                    [w złym tego słowa znaczeniu], i myślą sobie że za cichym przyzwoleniem
                    niektórych urządników RSM będą sobie uprawiać rodzinny "biznes".

                    Trzeba to jasno powiedzieć - to my, członkowie RSM dajemy tym ludziom pracę,
                    i ich praca powinna być wykorzystana zgodnie z interesem członków RSM.

                    Tak jak Wy niecierpliwie oczekuję na decyzje w tej sprawy.

                    Marek Dolistowski
    • 04.09.04, 16:11
      Państwo wybacza, poczulam sie zaproszona

      a. osobowosc
    • 05.09.04, 20:31
      Wszystko się zgadza z tą historią ale pewne zapytania i sprawy zostały bez
      odpowiedzi i wyjaśnienia. Pan wie i ja też wiem które. Nie sądzę żeby
      internauci zawracali sobie głowę naszymi tasiemcami ale kilku niewątpliwie to
      czyta. Od czasu do czasu niektórzy z nich włączają się do tej dyskusji.
      --------------------------------------------------------------------------
      Ja nie krytykuję sposobu reklamowania kandydatów na ZGCz tylko powiedziałem, że
      człowiek uczy się przez całe życie i wiem ,że w następnych wyborach w RSM z tej
      metody skorzystam. Chyba, że do tego czasu wprowadzimy zapis statutowy o ciszy
      wyborczej tak jak to jest w innych ordynacjach wyborczych no to wtedy klops
      (dla Was i dla mnie czyli dla wszystkich).
      Stanowczo jednak dementuję pańskie stwierdzenie, że na ADM-3 w czasie wyborów
      krążyły kiedyś kartki z dwoma nazwiskami .
      1.Kiedyś to znaczy kiedy?
      2.Do jakich to organów samorządowych byłem przedstawiany na tej rzekomej
      kartce?
      ZDECYDOWANIE ZATEMOŚWIADACZAM, ŻE CO DO MOJEJ OSOBY TAKA SYTUACJA NIGDY NIE
      MIAŁA MIEJSCA.
      A więc panie Dolistowski znowu pan delikatnie mówiąc podaje nieprawdziwe
      informacje!!!
      Widzę, że to radio Erewań jakieś piętno odcisnęło…?
      ---------------------------------------------------------------------------
      Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
      Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
      Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
      natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w oparciu
      o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
      (panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
      finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
      czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
      przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
      Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
      członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
      Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
      Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
      do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
      przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
      interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
      obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
      A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
      w sprawie RO?
      ---------------------------------------------------------------------------
      Niewątpliwie pozytywnym elementem tej dyskusji jest fakt zabierania głosu w
      sprawach RSM również przez inne osoby i sygnalizowanie pewnych faktów, które
      niewątpliwie sprawdzę.
      • 06.09.04, 10:24
        jozefosmenda napisał:

        > Wszystko się zgadza z tą historią ale pewne zapytania i sprawy zostały bez
        > odpowiedzi i wyjaśnienia. Pan wie i ja też wiem które. Nie sądzę żeby
        > internauci zawracali sobie głowę naszymi tasiemcami ale kilku niewątpliwie to
        > czyta. Od czasu do czasu niektórzy z nich włączają się do tej dyskusji.
        > --------------------------------------------------------------------------
        > Ja nie krytykuję sposobu reklamowania kandydatów na ZGCz tylko powiedziałem, że
        >
        > człowiek uczy się przez całe życie i wiem ,że w następnych wyborach w RSM z tej
        >
        > metody skorzystam. Chyba, że do tego czasu wprowadzimy zapis statutowy o ciszy
        > wyborczej tak jak to jest w innych ordynacjach wyborczych no to wtedy klops
        > (dla Was i dla mnie czyli dla wszystkich).
        > Stanowczo jednak dementuję pańskie stwierdzenie, że na ADM-3 w czasie wyborów
        > krążyły kiedyś kartki z dwoma nazwiskami .
        > 1.Kiedyś to znaczy kiedy?
        > 2.Do jakich to organów samorządowych byłem przedstawiany na tej rzekomej
        > kartce?
        > ZDECYDOWANIE ZATEMOŚWIADACZAM, ŻE CO DO MOJEJ OSOBY TAKA SYTUACJA NIGDY NIE
        > MIAŁA MIEJSCA.
        > A więc panie Dolistowski znowu pan delikatnie mówiąc podaje nieprawdziwe
        > informacje!!!
        > Widzę, że to radio Erewań jakieś piętno odcisnęło…?
        > ---------------------------------------------------------------------------
        > Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
        >
        > Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
        > Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
        >
        > natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w oparciu
        >
        > o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
        > (panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
        > finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
        > czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
        > przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
        > Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
        > członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
        > Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
        > Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
        > do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
        > przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
        > interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
        > obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
        > A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
        >
        > w sprawie RO?
        > ---------------------------------------------------------------------------
        > Niewątpliwie pozytywnym elementem tej dyskusji jest fakt zabierania głosu w
        > sprawach RSM również przez inne osoby i sygnalizowanie pewnych faktów, które
        > niewątpliwie sprawdzę.
        Zefek zaś ćulosz przeca to na twoj wniosek tyla co dostają dostają członkowie RO
        . Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
        członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo RO
        a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
        przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
        twojego skoku na kasa.
        • 07.09.04, 21:48
          paul11 napisał:
          *** Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
          członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo
          RO a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
          przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
          twojego skoku na kasa.***
          odp:Paulek już raz ci powiedziałem , że niepotrzebnie się ekscytujesz!
          Osobiście uważam, że masz kłopoty z pisaniem w języku literackim z powodu
          słabej znajomości ortografii. Dlatego próbujesz pisać po śląsku ale to ci też
          nie wychodzi!!!
          Kiedyś ci napisałem ,że masz podawać konkrety bo po śląsku nazywa się to
          fulaniem. Teraz to już zwyczajnie blukosz chopie a twoje pomysły są w stylu
          sensation fiction!Jako autor takich scenariuszy mógłbyś nieźle zarobić więc
          bierz się do dzieła ty pierdoło!!!
          Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór (
          jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
          dobrze wiesz).
          Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
          kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
          tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono)
          Konkrety i dowody proszę a nie jak żeś to określił ćulanie!
          • 07.09.04, 22:15
            Panie Osmenda czuje sie lekko pominieta

            Odpowiedzial Pan chyba wszystki poza mna
            Czy pytanie dotyczące klubu Muza jest zbyt trudne ?
            • 08.09.04, 22:44
              zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden instruktor i to nie ten
              spokrewniony z pania kierownik ... wyglada na to ze nikt nie ruszy palcem w
              sprawie poruszanej przez nas, a moze nie nakreslilismy sprawy zbyt jasno PANIE
              OSMENDA ktorej czesci naszych wypowiedzi Pan nie zrozumial ????? mam juz dosc
              zapewnien ze sprawe pan sprawdzi, niech Pan ruszy swoje 4 litery i zacznie
              dzialac bo ladnie mowic to my tez potrafimy choc mi limit na grzeczne slowa sie
              skonczyl dzieki Pana bezczynnosci
            • 09.09.04, 09:41
              To nie jest tak, że unikam odpowiedzi. Nie mam takich możliwości czasowych
              żeby non-stop siedzieć w internecie! Sprawa z ODK MUZA jest w trakcie
              wyjaśniania a przy okazji na stronie internetowej rsm.com.pl znalazłem coś
              takiego:

              PROTOKÓŁ Z POSIEDZEŃ KOMISJI OCENIAJĄCEJ
              XIV RUDZKIEGO FESTIWALU KULTURY MŁODZIEŻY SZKOLNEJ
              z dnia 2 kwietnia 2004 r.

              Dziedzina TEATR:
              między innymi statuetka dla:
              - Anny Nowak z Klubu RSM "Muza" inst. Monika Kaczmarzyk za monodram
              " On jeszcze nie wie że mnie kocha "

              Dziedzina MUZYKA
              Miedzy innymi wyróżnienie dla:
              Anny Jaskółki Z Klubu RSM "Muza" kier. przez Monikę Kaczmarzyk
              • 09.09.04, 15:12
                przecież już ktoś nakreślił, że niektóre z zajęć odbywają sią natomiast bez
                udziału pani moniki, zastępuje ją jej mamusia pani kierownik zaniedbując w tym
                czasie swoje obowiązki ... Panu też się należy statuetka, sprawa poruszona tyle
                czasu temu, a Panu jedyne co sie udało, to znależć "coś takiego"... a
                wystarczyłby mały wywiad środowiskowy albo z pracownikami placówki, czy
                rodzicami dzieci czy nawet samymi dziećmi...zamiast tego serwuje nam Pan
                kawałek protokołu
                • 09.09.04, 18:28
                  Chodzi o to, że jak to jest możliwe, że jak ktoś nic nie robi to ma tego typu
                  osiągnięcia?
                  No a poza tym nie dosyć, że anonim to jeszcze te cztery litery???
                  • 09.09.04, 18:53
                    Jak ktos nic nie robi to również moze miec osiagnięcia
                    Jak taki dobry z Pana detektyw to pewnie pan wie że na Festiwalu trzeba miec
                    opiekuna - ( i tu wasnie jest jedyny wklad w owe nagrody rzeczonego
                    instruktora ) a osoby które w tym roku zdobyly wyróżnienia na konto p. Moniki
                    sa penoletnie i same ćwicza swoje monologi i utwory wokalne - gdyż są solistami
                    reprezentującymi RSM i pan jako wadza RSM powinien to wiedzieć.

                    Pan też może zdobyc wyróznienie jako instruktor niech pan w którymś klubie
                    znajdzie solistę ćwiczącego we wasnym zakresie, podpisze mu zgoszenie i juz pan
                    ma nagrodę.
                    W tego typu konkursach nie może wystąpić osoba z ulicy.
                    Musi zostać zgoszona przez jakąś placówkę ( klub, dom kultury, szkole,
                    świetlice itp. ) a co za tym idzie przez jakiegoś opiekuna.
                    Gdyby pan dobrze poszuka to regulamin znajduje się na stronach MOK i MDK

                    Brak mi slów !!!

                  • 09.09.04, 19:36
                    bardzo przepraszam, na Pana miejscu tez nie bylbym zadowolony gdybym byl na
                    znaczacym stanowisku a ktos "anonimowy" mialby wiecej racji ode mnie... niech
                    Pan sam zauwazy ze moj pierwszy komentarz byl niewinny bo mialem nadzieje ze
                    Pan sie tym interesuje zeby cos w tym kierunku zrobic natomiast dzisiaj nie mam
                    nawet tej nadzieji stad moja "agrasywnosc"??
                  • 09.09.04, 19:39
                    bylo tyle moich wypowiedzi i nic cisza...a wystarczy ze wtracilem o 4 literach
                    i doczekalem sie komentarza
                    • 10.09.04, 22:54
                      innego komentarza sie nie doczekasz ( i reakcji zadnej ) Pan Osmenda chyba
                      zapomnial ze jest w RN po to żeby strzec interesów Sp-ni

                      Teraz trzyma strone rodzinnych koligacji bo jego milczenie oznacza chyba
                      akceptacje sytuacji

                      Szkoda Panie Osmenda bo mialam wrazenie ze jest Pan czlowiekiem honoru, który
                      jak obiecuje to slowa dotrzymuje a jezeli pana sprawdzenie podanych informacji
                      o stanie rzeczy w klubie Muza polega jedynie na odeslaniu nas do witryny RSM
                      to niestety zdanie moje o Panu uleglo calkowitej odmianie

                      • 10.09.04, 23:32
                        ...co się dziewczyno załamujesz? Zaraz mi serce pęka i źle sie czuję, więc
                        zajrzyj na w/w.
                        • 11.09.04, 10:58
                          hihi ale sie Pan wysilił
                        • 12.09.04, 15:55
                          Ciekawe co pana laczy z p. kierownik muzy skoro tak usilnie jej pan broni
                          moze zasady dzialania macie podobne ??

                          Twoja obietnica nic nie znaczy
                          Ktos taki w RN to wstyd dla calej tej Rady

                          Niech zyje kumoterstwo !!!
                          • 12.09.04, 18:43
                            justin10 napisała:

                            > Ciekawe co pana laczy z p. kierownik muzy skoro tak usilnie jej pan broni
                            > moze zasady dzialania macie podobne ??
                            >
                            > Twoja obietnica nic nie znaczy
                            > Ktos taki w RN to wstyd dla calej tej Rady
                            >
                            > Niech zyje kumoterstwo !!!

                            odp:jestem zdegustowany taką wypowiedzią a do takiego poziomu dyskusji nie
                            zamierzam się zaniżać! Uważam ten temat dla mnie za zamknięty!!!
                            • 12.09.04, 21:53
                              zamknał Pan temat bo prawda jest taka ze wobec sprawy jest Pan bezsilny ...
                              prosze zauważyć że początkowo nasze wypowiedzi były grzeczne takie jak Pana
                              czyli ą ę i jak tylko grzecznie można... i nic teraz kiedy cierpliwość nam się
                              skończyła i nasuwają się jedynie niegrzeczne słowa, jest to dla Pana pretekst
                              żeby temat uznać za zamknięty...niech Pan mi przywróci wiarę w człowieka, bo to
                              co się działo w klubie muza przez rok czasu to czyste złodziejstwo, prosze nie
                              dawać swojego przyzwolenia na tego typu praktyki...potrafi Pan się pięknie
                              wysławiać "jestem zdegustowany taką wypowiedzią " piękniej by było gdyby równie
                              dobrze Pan działał ... nie można stwierdzić że temat jest zamknięty, bo tak nie
                              jest, nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie pomyślę że Pani
                              kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córusia ... sądzę, że Pan sobie zdaję
                              sprawę z tego, że coś tu jest nie tak, proszeto sprawdzić...ja już wspominałem
                              o tym, że sprawa jest znana nie tylko nam ale ludzą postawionym tam wyżej od
                              nas i mam nadzieje, że Pan do tych ludzi nie dołączy...
                            • 12.09.04, 22:30
                              ja rownież jestem zdegustowany tyle ż nie wypowiedzią justin10 a Pana
                              zachowaniem.
                              Poczul się Pan urażony bo ktos ma dość owijania w bawelne - ile mozna czekac na
                              odpowiedz?
                              Od początku mozna sie bylo domyslic iz ta sprawa Panu nie leży
                              Nasuwa się pytanie dlaczego - ona jest z gatunku tych prostszych bo w
                              osiedlowych klubach jest ich znacznie więcej ale o nich lepiej nie mówić. Kluby
                              i tak maja wielu przeciwników po co im kolejni.

                              Powiedzmy sobie jasno ten problem dla Pana nie istnieje a tak sie dzieje za
                              cichym przyzwolwniem wladz RSM

                              Sprawa prędzej czy później zniknie z tego forum ale niesmak pozostanie a winni
                              i tak pozostaną bez kary
                              • 13.09.04, 13:02
                                pięknie powiedziane, żałuje tylko, że ma Pan racje...
                              • 13.09.04, 17:13
                                Sprawą zajęła się Rada Osiedla, ale proszę nie liczyć na szybkie wyniki bo w
                                RSM, jak napisałem w poprzednim postcie, wszystko musi TRWAĆ !!!
                            • 13.09.04, 17:11
                              Panie Przewodniczący

                              proszę się nie obrażać, czytelnicy tego forum nie zdają sobie sprawy, że w RSM
                              wszystko musi trwać.
                              Oni nie wiedzą, że np: od podjęcia przez RO decyzji o ustawieniu ławek na
                              osiedlu do ich ustawienia muszą minąć cztery miesiące :(

                              Moi drodzy CIERPLIWOŚCI w RSM tak wszystko działa musicie poczekać !!!

                              Mam nadzieję, że Pan nie zaniecha tego tematu tylko rzetelnie go zbada i
                              poinformuje nas o wynikach na tym forum.

                              • 15.09.04, 14:33
                                Sprawa klubu „Muza”

                                Muszę stwierdzić, że jestem bardzo zaskoczona i zaszokowana wypowiedziami na
                                temat działalności klubu „Muza” ! ! !

                                Po pierwsze:

                                Czytając powyższe listy odnoszę dziwne wrażenie, że autorzy powyższych
                                wypowiedzi, nie do końca są zainteresowani dobrem samego klubu, jak i RSM.
                                Czego dowodem są wypowiedzi co niektórych osób:

                                - justin10 – „A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest
                                przyjemna”
                                - ktostrzeci – „…a sio z jedna i druga”
                                - ktostrzeci – „choc kto wie jak to jest mozliwe ze ktos utalentowany
                                teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje taneczne??????”
                                - justin10 – „Czy może wzgledy rodzinne nadal pozostaną w RSM njważniejsz ???”
                                - ktostrzeci – „zaczynaja sie zajecia i to niedlugo zmienil sie jeden
                                instruktor i to nie ten spokrewniony z pania kierownik”
                                - ktostrzeci – „…nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie pomyślę
                                że Pani kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córunia”

                                Komentując owe zarzuty pod adresem „Pani kierownik” i jej „córuni” stwierdzam,
                                że są one niedorzeczne, płytkie i śmieszne!!!

                                Zastanawia mnie tok myślenia „Ktostrzeci”. Zastanawiasz się „…jak to jest
                                mozliwe ze ktos utalentowany teatralnie i wokalnie prowadzi sekcje
                                taneczne??????” [Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że publicznie podważasz
                                autorytet i umiejętności instruktora???]. Więc mam pytanie: byłeś kiedyś w
                                teatrze lub na koncercie?? Jeśli tak, to pewnie zauważyłeś, że podczas
                                spektaklu aktorzy wykorzystują nie tylko swoje zdolności teatralne i wokalne,
                                ale również taneczne – bez tego ani rusz [czyli najnormalniej w świecie
                                większość tych osób poza zdolnościami wokalnymi i teatralnymi posiada również
                                zdolności taneczne!] Natomiast na koncertach poza samym wokalem można zauważyć
                                wstawki taneczne [przepraszam, nie są to wstawki, tylko układ choreograficzne,
                                które trzeba przygotować]. Są to rzeczy, które się nawzajem przeplatają i są
                                głęboko z sobą powiązane! Proponuję żebyś zobaczył sobie film „The Grease”
                                może, wtedy zrozumiesz to powiązanie tańca, muzyki i gry aktorskiej. Poza tym
                                gdybyś nie wiedział na próby kółka tanecznego przychodziło średnio około 30
                                dzieci – więc zastanów się z czego wynikała frekwencja na tych zajęciach!!! Z
                                braku talentu tanecznego u Pani Moniki?? A może z tego powodu, że zajęcia były
                                prowadzone profesjonalnie i rzetelnie, co?? Odnosząc się jeszcze do Twoich
                                innych komentarzy: „…nie ma Pan pojęcia jaka mnie ogarnia złość jak sobie
                                pomyślę że Pani kierownik pozostanie bezkarna ona i jej córunia” lub „…a sio z
                                jedna i druga”, potwierdzasz tylko, że kierują Tobą pobudki osobiste, a nie
                                dobro samego klubu i dzieci. „Wstyd… ludzie patrzą „

                                Po drugie:

                                Widząc takie argumenty człowiek odnosi wrażenie, że na siłę chcecie pozbawić
                                kogoś pracy – kogoś, to wykonuje ją na bardzo wysokim poziomie. Czego
                                namacalnym dowodem są PROTOKOŁY Z POSIEDZEŃ KOMISJI OCENIAJĄCEJ RUDZKIE
                                FESTIWALE KULTURY MŁODZIEŻY SZKOLNEJ z roku 2003 i 2004. Z tego, co się
                                orientuję w ubiegłym roku, klub „Muza” zdobył najwięcej statuetek ze wszystkich
                                klubów w całej Rudzie. Z czego 90% zdobyły dzieci pod kierownictwem Pani
                                Moniki. Również w tym roku [przyp. Pana Osmendę] dzieci z klubu „Muza” zdobyły
                                statuetki na tymże festiwalu. Justin10 pisze „Jak ktos nic nie robi to również
                                moze miec osiągnięcia. Jak taki dobry z Pana detektyw to pewnie pan wie że na
                                Festiwalu trzeba miec opiekuna - ( i tu wasnie jest jedyny wklad w owe nagrody
                                rzeczonego instruktora ) a osoby które w tym roku zdobyly wyróżnienia na konto
                                p. Moniki sa penoletnie i same ćwicza swoje monologi i utwory wokalne…”
                                Zastanawiam się czy kiedykolwiek byłeś odebrać swoje dziecko po próbie lub czy
                                widziałeś, jak te próby wyglądają?? Pisząc takie rzeczy wnoszę, że nie!! Miałam
                                przyjemność zobaczyć i usłyszeć dzieci, które biorą udział w zajęciach
                                teatralnych, wokalnych i tanecznych [wiąże się, to z tym, że sama odbierałam
                                córkę z takich zajęć]. Aby nie być gołosłowną dowiedziałam się, kto był
                                pomysłodawcą układów choreograficznych, utworów teatralnych i muzycznych
                                wykonywanych przez dzieci z klubu „Muza”. Tą osobą była Pani Monika!!! Poza tym
                                osobiście widziałam laureatów Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej z roku 2004
                                na próbach w klubie „Muza”. Mało tego – byłam świadkiem prowadzenia
                                indywidualnych zajęć z dziećmi z kółka teatralnego i wokalnego [co w
                                szczególności tyczy się laureatów w/w konkursu oraz dzieci z kółka wokalnego].

                                Teraz dopiero widzę, że Wam nie chodzi o dobro klubu, Wy chcecie się na kimś
                                wyładować. Pytam dlaczego?? Może dobrym powodem jest fakt, że Wasze dzieci nie
                                są utalentowane artystycznie [nie obrażając żadnego dziecka]?? A może, dlatego,
                                że Wasza córka na oficjalnych występach kółka tanecznego nie stała w pierwszym
                                rzędzie??

                                Ludzie zastanówcie się troszeczkę nad Waszymi skargami, ponieważ nie
                                zaszkodzicie Pani kierownik czy Pani Monice, tylko naszym własnym dzieciom!!!
                                Pozbawimy je dobrych pedagogów i instruktorów, a wtedy jaką będą miały szanse
                                na dalszy rozwój?? Czy orientujecie się może ilu jest bardzo dobrych
                                instruktorów [wokalnych, teatralnych i tanecznych] w Rudzie Śląskiej
                                szukających pracę??? Odpowiadam, że niewielu!!! Oczywiście znajdziecie takich,
                                którzy przez 10 lat swojej kariery instruktorskiej nie zdobyli tylu nagród, co
                                Pani Monika zdobyła przez 1,5 roku. Czy naprawdę chcecie takich instruktorów??
                                Gdybyście zapomnieli, to mieszkamy w państwie demokratycznym i od kilku
                                miesięcy jesteśmy już w UE a wiąże się to z tym, że w gospodarce wolnorynkowej
                                pracuje ten, który jest lepszy. Wyniki mówią same za siebie. Teraz ja pytam
                                gdzie tu jest owa SPRAWIEDLIWOŚĆ, jeśli domagacie się zwolnienia bardzo dobrych
                                instruktorów???? Poza tym chcę powiedzieć, że nie przypominam sobie sytuacji,
                                kiedy to przychodząc po swoją córkę nie zastałam Pani instruktor na zajęciach.
                                Jakiś nonsens!!!!

                                Po trzecie:

                                Osobiście uważam, że jeśli zajęcia odbywały się według harmonogramu, to dla
                                mnie Pani Monika może nawet mieszkać na samym Marsie. Poza tym nie widzę
                                żadnego powodu, aby mieszać się w życie prywatne samych instruktorów i
                                dochodzić gdzie oni mieszkają. A całkowitym nietaktem w moim przekonaniu jest
                                mieszanie przez Was spraw zawodowych z prywatnymi Pani Moniki.

                                Po czwarte:

                                Z tego co rozmawiałam z Panią kierownik klubu „Muza” podczas tegorocznych
                                zajęć, dowiedziałam się, że zajęcia, które prowadziła Pani kierownik odbywały
                                się na zasadzie dodatkowych zajęć [za, które Pani kierownik nie pobierała
                                żadnej dodatkowej wypłaty]. Sytuacja ta związaną była i jest z brakiem dotacji
                                z Urzędu Miejskiego, co osobiście potwierdził Pan Osmenda
                                [http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=15362684]. Więc, nie
                                widzę w tym nic złego, że ktoś deklaruje się, że za darmo będzie organizował
                                dodatkowe zajęcia dla naszych pociech. W tym momencie szukacie dziury w całym
                                [używacie ciosów poniżej pasa], ponieważ tak naprawdę nie posiadacie na tyle
                                silnych argumentów, aby podważyć pracę i umięjętności Pani kierownik i
                                instruktorów. Natomiast szukając niezgodności w klubie „Muza” w powiązaniach
                                rodzinnych między Panią kierownik a Panią Moniką oraz komentując wypowiedz
                                justin10 - „A swoja droga - mama szefowa to musi sprawiac ze praca jest
                                przyjemna” – stwierdzam, że takie komentarze są nie na miejscu, czego dowodem
                                są wyniki osiągnięte przez Panią instruktor w ostatnim 1,5 roku. Ten dowód jest
                                na tyle niepodważalny, że instruktorów rozliczamy za wyniki a nie za powiązania
                                rodzinn
                                • 15.09.04, 15:19
                                  I po co to piszesz ?!

                                  Zaraz Ci zarzucą że:
                                  1. Text jest sponsorowany,
                                  2. "Ktoś" kazał Ci to napisać,

                                  -a może kazał?!

                                  lswaczyna, markpunk, justin10, dolistowski, ktostrzeci, someany, mirella-
                                  dla nich w RSM żle sie dzieje - to forum to jedna wielka oczyszczalnia
                                  ścieków!! Ciekaw jestem który i w jaki sposób Ci odpowie..

                                  To że jest tak żle to Osmenda i Rózga to oni..

                                  Balcerowicz musi odejść he.. he..
                                  a może Rózga, Osmenda
                                  --
                                  Miasto R-śl pozyskało środki z UE na oczyszczalnię ścieków (jest w trakcie
                                  budowy)- Ciekaw jestem kiedy się zacznie "proces" oczyszczania...
                                  • 15.09.04, 21:17
                                    osi-ris napisał:

                                    > I po co to piszesz ?!
                                    >
                                    > Zaraz Ci zarzucą że:
                                    > 1. Text jest sponsorowany,
                                    > 2. "Ktoś" kazał Ci to napisać,
                                    >
                                    > -a może kazał?!

                                    kto wie ?

                                    > lswaczyna, markpunk, justin10, dolistowski, ktostrzeci, someany, mirella-
                                    > dla nich w RSM żle sie dzieje

                                    Bo tak jest :( Nie wszystko jest źle to _TRZEBA_WYRAŹNIE_POWIEDZIEĆ_ ale nadal
                                    jest wiele nieprawidłowości, i z tym naleźy walczyć.

                                    Tobie to wisi, bo nie jesteś członkiem RSM i tu nie chodzi o twoją kase :(

                                    > - to forum to jedna wielka oczyszczalnia
                                    > ścieków!! Ciekaw jestem który i w jaki sposób Ci odpowie..

                                    Ja odpowiedziałem - podobało Ci się ?


                                    > Balcerowicz musi odejść he.. he..
                                    > a może Rózga, Osmenda


                                    Dobre :) zaczynasz gadać jak andrzej ;)



                                    Ponadto odbieram cały twój post jako próbę dolania oliwy do ognia i
                                    sprowokowania bardziej ostrej dyskusji, kolejnego odejścia od argumentów i
                                    skupienai się na pyskówkach.

                                    Albo Cię to bardo bawi, albo "jesteś sponsorowany" :(

                                    Nie znam Cię i nie potrafię rozgryźć, ale trudno, takie są zalety i wady
                                    internetu - można pozostać anonimowym (jeśli się chce).

                                    Pozdrawiam i do poczytania za jakiś czas...
                                    • 16.09.04, 10:41
                                      MarkPunk:


                                      > jest wiele nieprawidłowości, (cut.)

                                      Jakich? -napisz..

                                      Masz dobry styl informowania podoba mi się forma jaką wyrażasz
                                      swoje "niezadowolenie" ewentualne.. Wyjaśnij mi dlaczego 98% informacji tu
                                      zawartych to nic innego jak żle, be.. etc.. Czy potrafisz dopuścić do siebie
                                      informację że jest lepiej.. albo nie jest aż tak żle.. że się poprawia..


                                      >Dobre :) zaczynasz gadać jak andrzej ;)
                                      -Może jak Marek..

                                      > Ponadto odbieram cały twój post jako próbę dolania oliwy do ognia

                                      Mark - bo to jest tak jeżeli chcesz zmienić świat nazwią cię świrem, zabijesz
                                      jedną osobę będziesz mordercą - a jak milion będziesz bohaterem..
                                      Na tym forum wypowiadają się tylko osoby negatywnie nastawione, każdy pozytyw
                                      jest traktowany jak odłam od rzeczywistości.. czy nie warto tej rzeczywistości
                                      spostrzec?!

                                      --
                                      Czysta woda...

                                      Szczęście sprzyja odważnym.. (Wergiliusz)

                                      a kto jest odważny ?!
                                      ten co narzeka ?!
                                      • 16.09.04, 10:46
                                        Sorry Mark, nie czytałem wczesniejszego twojego posta..
                                      • 16.09.04, 12:10
                                        Drogi osi-risie

                                        zauważam, że jest dużo pozytywnych aspektów ale i potrafię to zawsze przyznać
                                        _ALE_NIE_BĘĘ_TU_WYSTAWIAŁ_LAUREK_ - to robią świetnie WR

                                        Nie widzę powodu by roztrząsać to co udało się zrobić.

                                        Uważam, że należy się skupić na tym co można zrobić, należy poświęcić czas i
                                        energię na stałe ulepszanie zastanej rzeczywistości a nie na rozpamiętrywaniu
                                        sukcesów, które powoli przemijają.

                                        Prosiłeś o wymienienie nieprawidłowości, cż nie chcę się powtarzać ale przejżyj
                                        jeszcze raz blisko 180 postów na tym forum (równeż te od Dolistowskiego - tylko
                                        postaraj się skupić na ich treści a nie na ospbie piszącego).

                                        Pozdrawiam i do poczytania jak wrócę z urlopu.
                                        • 16.09.04, 22:02
                                          Czytałem, czytałem ...
                                          Dolistowski ma urlop chyba ..
                                          a wracając do tych 180 postów przyznaję rację ale:
                                          pewne problemy można rozwiązać nawet na forum ale jeżeli ta forma komunikacji
                                          wykorzystywana jest do gry politycznej czyli zrobić z kogoś debila jełopa etc..
                                          to wracamy do tego co ci napisałem poprzednio..

                                          kiedyś (dawno dawno temu za siedmioma..) napisałem na forum co mi się gdzieś
                                          niepodoba . Dzień później sprawa została rozwiązana pozytywnie -w duchu byłem
                                          dumny.. jeżeli to forum ma służyć "oczyszczaniu ścieków" .. choćbyś na głowie
                                          skakał nie wskórasz nic.. poprostu - jak Bóg Kubie...

                                          Czekaj, wspomniałeś coś o urlopie ?

                                          Wypoczywaj i zapomnij o nas na najbliższe dni...
                                          Miłego wypoczynku..

                                          --
                                          Póro wieczne.. zawsze napełnisz...
                                  • 16.09.04, 11:58
                                    osi-ris napisał
                                    >Miasto R-śl pozyskało środki z UE na oczyszczalnię ścieków (jest w trakcie
                                    >budowy)- Ciekaw jestem kiedy się zacznie "proces" oczyszczania...

                                    Drogi osi-rysie

                                    Jesteś bardzo spostrzegawczy. Gratuluję i zgadzam się z Tobą.
                                    Moim zdaniem "proces" oczyszczania już się rozpoczął jakiś czas temu.
                                    Jako baczny obserwator życia w Mieście na pewno zauważyłeś że wymieniane przez
                                    Ciebie nazwiska Osmenda, Rózga, Wieczorek to kandydaci lub członkowie PO.
                                    Pan Osmenda - członek klubu radnych PO
                                    Pan Rózga - zezwala na wywieszanie plakatów wyborczych Pana Wesołego (kandydata
                                    do Senatu z listy PO) na swoim ogrodzeniu wokół domu
                                    Pan Wieczorek to już członek PO

                                    Jak myślisz osi-rysie czy i my mamy szansę do PO??

                                    Jak nigdzie indziej w tym miejscu pasują Twoje słowa więc nie gniewaj się gdyż
                                    pozwolę sobie je zacytować:
                                    System może i jest ok. tylko ludzie...
                                    • 16.09.04, 21:46
                                      Wiesz chyba mireLLLa do ciebie cały czas piszę jeżeli "połykam jedno "L" to
                                      przepraszam
                                      ale oko ludzkie czasem jest zawodne..

                                      aa odnośnie przynależności politycznej, wiesz bardzo ładny psychologiczny text-
                                      jestem (ocenzurowano)- NIE samoobrona też Nie!!
                                      he.. he.. he..
                                      > Pan Osmenda - członek klubu radnych PO

                                      i bardzo dobrze był w SLD które zakładał w cudownym mieście RŚL - Howancowi
                                      przeszkadzał to go wypierd.. to gdzie sie miało biedactwo podziać tułać się
                                      Porozumienie-przekrętów, zostać niezależnym, wiesz smutno być samemu - niema z
                                      kim wypić.. o starych karabinach pogadać... sam tam się nie wepchnął chcieli go
                                      to mają "PO-smendy"

                                      > Pan Wieczorek to już członek PO
                                      już? -zawsze był...

                                      >Rózga,
                                      hmm jak to było:
                                      cyt. ..jak włazisz między wrony kracz jak i ony..


                                      > pozwolę sobie je zacytować:
                                      > System może i jest ok. tylko ludzie...

                                      Tylko dopisz w nawiasie (osi-ris) na końcu cytowanego textu ;)


                                      --
                                      pióro jest wieczne a władza...
                                      • 17.09.04, 08:41
                                        osi-ris napisał:

                                        > Wiesz chyba mireLLLa do ciebie cały czas piszę jeżeli "połykam jedno "L" to
                                        > przepraszam
                                        > ale oko ludzkie czasem jest zawodne..


                                        Wiem dobrze jak mnie nazywasz ale chyba nie załapałeś o co mi chodzi. Ale
                                        trudno, przepadło.
                                        Przypisałeś mnie do stada.
                                        Tylko nie wiem jakimi kryteriami się kierowałeś.
                                        Zrobiłeś mi przykrość bo lubię z Tobą gadać a tu taki numer.
                                        Ja Cię do zagrody nie wypycham.
                                        Pamiętaj, że ja tylko obserwuję.

                                        osi-ris napisał:

                                        > i bardzo dobrze był w SLD które zakładał w cudownym mieście RŚL - Howancowi
                                        > przeszkadzał to go wypierd.. to gdzie sie miało biedactwo podziać tułać się
                                        > Porozumienie-przekrętów, zostać niezależnym, wiesz smutno być samemu - niema
                                        > z kim wypić.. o starych karabinach pogadać... sam tam się nie wepchnął
                                        chcieli go
                                        > to mają "PO-smendy"

                                        > Pan Wieczorek to już członek PO
                                        > już? -zawsze był...

                                        > Rózga,
                                        > hmm jak to było:
                                        > cyt. ..jak włazisz między wrony kracz jak i ony..


                                        No, no niezłe
                                        • 17.09.04, 11:20
                                          przepraszam

                                          sio z brzydkiej zagrody !!! ale juz .....



                                          --
                                          reklamacja...
                                  • 16.09.04, 12:05
                                    prywatnie do osi-risa

                                    Drogi osi-rysie i przyjacielu
                                    Czy wymieniona przez Ciebie mirella to ja???

                                    mirellla
                                • 15.09.04, 17:41
                                  Droga mieszkanko Halemby

                                  Czy jesteś absolutnie pewna że na zajęciach tanecznych w środy widzialaś p.
                                  Monikę ??

                                  A może jednak widzialaś jej mamę ??

                                  zastanów sie dobrze bo pani Monika jest w środy w szkole a szkoa w cieszynie a
                                  to samo przez sie mowi ze zajecia prowadzil kto inny

                                  Tekst wybitnie sponsorowany albo jestes poprostu kims wyjatkowo zainteresowanym
                                  sytuacją
                                  • 15.09.04, 17:44
                                    nikt nie chce zaszkodzic p. Monice czy p. kierownik

                                    sprawiedliwosc jednak musi byc a ta sytuacja nie jest sprawiedliwa

                                    czy twoja matka zatrudnila by cie u siebie majac innych do wyboru
                                    jesli mialaby odrobine honoru to nie

                                    jak ktos zwiazany tak bliskimi wiezami rodzinnymi moze byc twoim przelozonym
                                  • 15.09.04, 19:33
                                    Szanowny Panie/Pani Mazur.

                                    Jestem tą sprawą rownie bardzo zainteresowana jak i Ty. Proszę nie sugerować mi
                                    postronności i jakiegoś pisania sponsorowanych listów gdyż jest to zarzut jak
                                    mi śię wydaje o negatywnym zabarwieniu i będący jedynie SPEKULACJĄ!!! .
                                    Wydajemi się,że nie dokładnie przeczytałeś moją wypowiedż, gdyż wyrażnie
                                    napisałam, że rozmawiałam z p.kierownik, która oznajmiła mi, iż zajęcia środowe
                                    prowadzone są w ramach jej zajęć nie jak piszesz(i skąd masz takie informacje)
                                    w ramach zajęć p.Moniki. Jak widać Twoje żródło informacji okazuje się być
                                    głeboką refleksją nie natomiast godnymi uwagi faktami...
                                    Potwierdzeniem tego jest chyba również to, iż Klub MUZA nie może być
                                    działalnością rodzinna, gdyż jej prezesem nie jest "mamusia" i to nie ona
                                    wypłaca "córuni" pensję lecz z tego co mi wiadomo RSM. Jak zatem możemy mówić o
                                    zatrudnianiu córki przez matkę ???!

                                    Chętnie posłucham jakichś konkretnych argumentów lecz to co do tej pory
                                    przeczytałam jest jedynie przepojoną złością pyskówką. Nie pozwolę,żeby został
                                    zwolniony dobry instruktor,dzieki któremu moje dziecko może uczęszczać na
                                    zajęcia, gdzie nie tylko dobrze się bawi lecz także może się nauczyć kroków do
                                    podstawowych tańców jak rock&roll. Nie rozumiem skąd tyle złości skoro naszym
                                    nadrzędnym zadaniem (nas jako rodziców) jest zapewnienie rozwoju dziecku a nie
                                    troszczenie sie o relacje i prawdopodobne koneksje rodzinne instruktorów...

                                    Proszę o tym pomyślkeć Panie /Pani MAZUR.
                                    • 15.09.04, 21:08
                                      Podoba mi się Pani głos w dyskusji, bo wynika z niego, ze nie jest tak źle jak
                                      piszą inni.
                                      Ale to na razie jedyny głos pozytywny, a trzy pozostałe były krytyczne i
                                      wskazujące na nieprawidłowości.
                                      Uważam, że poprzez dyskusję na tym forum nie uda nam się ustalić obiektywnych
                                      faktów ale być może każdy zgromadzi ich na tyle dużo by móc wyrobić sobie
                                      zdanie.

                                      W dalszym ciągu liczę, że Pan Osmenda wyjaśni tą sprawę i publicznie
                                      poinformuje nas o wynikach.

                                      Ze swojej strony musze stwierdzić, że działalność Pani kierownik Klubu MUZA
                                      oceniam pozytywnie, bo przy tak skąpym budżecie widać, ze coś się w klubie
                                      dzieje. Dodatkowo są wyniki i mam nadzieję, że tak pozostanie.

                                      Natomiast jeżeli są jakieś nieprawidłowości, nieformalne układy towarzysko
                                      rodzinne etc to należy z tym walczyć.
                                      Wyraźnie tu zaznaczam, ze nie znam Pani Moniki i właściwie nic o niej nie wiem.
                                      Jeżeli tak się składa, że jest świetnym instruktorem (lub "świetnym" jak na
                                      możliwości finansowe klubu) to pomimo tego, że jest córką "szefowej" powinna
                                      pozostać. Ale jeżeli jest tak jak piszą ktostrzeci, justin10 to powinna odejść.

                                      Jeszcze raz liczę tutaj na głos Pana Osmendy.
                                      • 19.09.04, 20:55
                                        Natomiast jeżeli są jakieś nieprawidłowości, nieformalne układy towarzysko
                                        > rodzinne etc to należy z tym walczyć.
                                        Oj naiwny naiwny....Jak by w tyj spółdzielni mogł robić ino niespokrewniony
                                        zinkszym pracownikiem to niy wiym czy zostało by ich dzieśęću.
                                    • 16.09.04, 19:52
                                      rozumiem twoj bol ale czzy nie zauwazylas ze sekcje wokalna i teatralna
                                      przestaly istniec na przelomie marca i kwietnia
                                      A co do p. kierownik to wyrabia godziny corki gdyz pracownicy klubow (
                                      etatowi ) nie prowadza zajec w sekcjach.

                                      Zespol z reszta wystapil na festynie osiedlowym jako zespol pod kierunkiem p.
                                      Moniki

                                      A co do zatrudniania instruktorow to zatrudnia ich RSM ale chyba nie sadzisz ze
                                      Prezes tego ogromnego molocha dobiera instruktorów za to wlasnie odpowiedzialni
                                      sa kierownicy tych placowek

                                      Rozumiem twoj glos w obronie obu pan ale sama widzisz

                                      • 16.09.04, 22:06
                                        ###hehe !!!

                                        Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.

                                        hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...

                                        jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...

                                        MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
                                        ETACIK...

                                        hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!
                                        • 16.09.04, 23:02
                                          stary w dupie mam posadke w firmie która promuje rodzinne więzy ja nie jestem z
                                          TVN-u
                                          A ty pewnie też w obronie p. kierownik !?!
                                          • 16.09.04, 23:10

                                            > stary w dupie mam posadke w firmie która promuje rodzinne więzy ja nie jestem
                                            z
                                            >
                                            > TVN-u
                                            > A ty pewnie też w obronie p. kierownik !?!

                                            Oj MAZUR, MAZUR... Ty tyle o kulturze (plac. klult.) a sam jak widać kulturą
                                            nie świecisz... hehe :(



                                            • 17.09.04, 14:43
                                        • 17.09.04, 14:48
                                          wiesz jakoś nie ciągnie mnie posada w osiedlowym klubiku
                                          pisze bo nie lubie jak ktoś jawnie wykorzystuje swoje mozliwości i zatrudnia u
                                          siebie córke
                                          Ty chyba jestes z kregu tych samych ludzi bo najwyraźniej to cię kręci

                                          zorientowany czy nie wystarczy pare razy odebrac z tamtad dziecko i juz jestes
                                          zorientowany w temacie
                                        • 29.09.04, 23:09


                                          Co ty człowieku robisz na tym forum ???

                                          Żal Ci chyba dupę ściska lub bardzo się nudzisz...

                                          Bełkot i zero agrumentów...

                                          Jeszcze raz wracam do mojej pierwotnej wypowiedzi :

                                          sponsor.hehe napisał:

                                          > ###hehe !!!
                                          >
                                          > Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.
                                          >
                                          > hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...
                                          >
                                          > jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...
                                          >
                                          > MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
                                          > ETACIK...
                                          >
                                          > hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!

                                      • 16.09.04, 22:12
                                        mazur1973 napisał:

                                        > rozumiem twoj bol ale czzy nie zauwazylas ze sekcje wokalna i teatralna
                                        > przestaly istniec na przelomie marca i kwietnia

                                        > A co do p. kierownik to wyrabia godziny corki gdyz pracownicy klubow (
                                        > etatowi ) nie prowadza zajec w sekcjach.
                                        >
                                        > Zespol z reszta wystapil na festynie osiedlowym jako zespol pod kierunkiem p.
                                        > Moniki
                                        >
                                        > A co do zatrudniania instruktorow to zatrudnia ich RSM ale chyba nie sadzisz
                                        ze
                                        >
                                        > Prezes tego ogromnego molocha dobiera instruktorów za to wlasnie
                                        odpowiedzialni
                                        >
                                        > sa kierownicy tych placowek
                                        >

                                        WSZYSTKO JAK NA TACY... WRĘCZ CACY !!!hehe!!!
                                    • 17.09.04, 22:42
                                      nie potafie tak pieknie pisac...jestem prosty facet i moja pisownia tez jest
                                      taka, moze dlatego czesto moje wypowiedzi odbierane byly jako uszczypliwe i
                                      zlosliwe a moze takie mialy byc... na kazdym kroku spotykamy sie z tym, ze
                                      liczy sie kasa, znajomosci, uklady a tu boli to tym bardziej, ze klub muza jest
                                      placowka kulturalna ... poddaje sie czesc
                                      • 17.09.04, 22:53
                                        "na kazdym kroku spotykamy sie z tym, ze
                                        > liczy sie kasa, znajomosci, uklady" - pozwolilam sobie zacytowac bo to swieta
                                        prawda
                                        Ty nie musisz sie poddawac byles soba i powiedziales co myslisz
                                        Szkoda ze nie wszyscy tak potrafią
                                        Mialam juz nie wracac do watku p. Osmendy ale wróce raz jeszcze gdyż jestem
                                        pewna że pan Osmenda bacznie obserwuje co dzieje sie na naszym forum

                                        Panie Przewodniczacy by pan z nami gdy padaly pytania gdzie Pan jest teraz
                                        kiedy pora by padly odpowiedzi

                                        Ale z drugiej strony to bardzo się temu nie dziwie pan należy do ludzi "Zawód
                                        polityk" a to u was normalne obiecujecie wyjaśnic wszystko i swiat naprawić a
                                        obrażacie sie jak tylko ktos wam powie wprost co o was mysli
                                        A mysle ze nie ma o co bo przecież obiecal pan wyjasnic mi sytuacje w kluie muza

                                        Ale tak to jest obiecac to przecież nie znaczy ze trzeba slowa dotrzymac

                                        Nie mam żalu jestem przezwyczajona to w naszym kraju, w naszym malym miescie i
                                        w naszej Spóldzielni normalne
                                        • 19.09.04, 20:50
                                          jak mam sie nie poddawac...jedyne co zauwazono z moich wypowiedzi to to, ze
                                          byly uszczypliwe, niegrzeczne i ujmojace pani kierownik i pani monice
                                          (mieszkankahalemby)natomiast zupelnie nie zwrocono uwagi na to co bylo poza
                                          tym...mamy tu mowic o sprawach ktore nas bola, szukac odpowiedzi, a wyglada na
                                          to, ze glownym celem forum jest krytykowanie siebie nawzajem, i interpretowanie
                                          wypowiedzi
                                        • 20.09.04, 16:53
                                          justin10 napisała:

                                          Ty nie musisz sie poddawac byles soba i powiedziales co myslisz
                                          > Szkoda ze nie wszyscy tak potrafią

                                          > Panie Przewodniczacy by pan z nami gdy padaly pytania gdzie Pan jest teraz
                                          > kiedy pora by padly odpowiedzi

                                          > A mysle ze nie ma o co bo przecież obiecal pan wyjasnic mi sytuacje w kluie
                                          muza

                                          > Ale tak to jest obiecac to przecież nie znaczy ze trzeba slowa dotrzymac


                                          A MOŻE BY TAK ZAPYTAĆ O GŁOS OSOBY POMINIĘTE A NAJBARDZIEJ ZAMIESZANE W ZAŁĄ
                                          SPRAWĘ ??? HMMMM...CZY NIKT NA TO NIE WPADŁ? <hehe...> TYLE DYSKUSJI A WSZYSTKO
                                          ZA PLECAMI KLUBU MUZA,HEHE!!! I TO JEST NA NASZA WSPANIAŁA POLSKA, PRAWDA
                                          JUSTIN? nO,ALE ZAPOMNIAŁEM PRZECIEŻ,ŻE TO TY JESTEŚ SĘDZIOM SPRAWIEDLIWYM...
                                          ALE NIECH NIKT NIE PODDAJE SIĘ W MÓWIENIU "PRAWDY" O KLUBIE MUZA BO PRAWDĄ SĄ
                                          ZARZUTY A NIGDY JAKBY TO POWIEDZIEĆ...SŁOWA OBRONY.

                                          HMMM... TO FORUM JEST LEPSZE NIŻ REALITY SHOW !!!

                                          PORÓWNYWALNE DO GAZWTY "FAKT" ---------WIELE O NICZYM, BY TYLKO WZBUDZIĆ
                                          SENSACJĘ.

                                          chETNIE POCZYTAM CO TAM JESZCZE WYMYŚLICIE I JAKIMI WIELKIMI I WZNOSŁYMI
                                          ZDANIAMI BĘDZIECIE SIĘ PRZEKRZYKIWAĆ I DOMAGAĆ SIĘ ODP.

                                          a tak przy okazji to teraz pewnie się dowiem,że jestem p.kierownik,p.moniką,
                                          mieszkankąhalemby, która i tak już jest p.moniką albo może jestem jej mężem
                                          albo bratem, co??? hehe!!!
                                          • 20.09.04, 18:43
                                            albo zmieniłeś ksywe z osi-ris'a na sponsor(cośtam) albo zarząd RSM cie
                                            opłaca...

                                            pyrsk...
                                            --
                                            Pióro jest wieczne a władza ...
                                        • 23.09.04, 09:28
                                          a jednak zwyciestwo :o) przynajmniej jezeli chodzi o sekcje taneczne, o ktore
                                          glownie mi chodzilo...
                                          • 23.09.04, 13:30
                                            Zakładasz oczywiście z góry, że nowy instruktor tańca będzie lepszy od p.
                                            Moniki bo nie jest spokrewniony z p. kierownik.
                                          • 23.09.04, 15:48
                                            ktostrzeci napisała:

                                            > a jednak zwyciestwo :o) przynajmniej jezeli chodzi o sekcje taneczne, o
                                            ktore glownie mi chodzilo...


                                            CZYLI JEDNAK PRYWATNA BITWA A NIE DOBRO DZIECI... fajnie,hehe...

                                          • 24.09.04, 17:24
                                            Moja droga.
                                            Skoro odniosłaś już to swoje "zwycięstwo" to może przedstawisz się i wyjaśnisz
                                            jak to się stało, że nasze dzieci straciły właśnie instruktora?

                                            No oczywiście chyba, że się boisz... ALE SKORO JESTEŚ JEDNĄ Z NAS MATEK, TO
                                            CHYBA NIE POWINNAŚ MIEĆ OPORÓW PRZED PRZEDSTAWIENIEM SIĘ, BO TOCZYŁAŚ PRZECIEŻ
                                            BÓJ DLA DOBRA NASZYCH DZIECI...

                                            Pozdrawiam i życzę kolejnych "ZWYCIĘSTW" !
                                            • 27.09.04, 15:38
                                              to moze ty sie przedstaw obrońco uciśnionych
                                              • 27.09.04, 15:39
                                                • 27.09.04, 15:40
                                                  Dajmy juz spokuj pani kierownik
                                                  pozbyla sie córki i teraz ma spokoj winni nie zostani ukarani ale co tam kto ma
                                                  ich ukarac my - przeciez sa od tego tacy jak Osmenda ale oni pewnie tak jak
                                                  Wielki Pan Przewodniczący chowają gowe w piasek
                                                  • 27.09.04, 15:44
                                                    Przyszlo mi do glowy ze skoro nie ma teraz zajec wokalnych to moze to zemsta p.
                                                    kierownik
                                                    Może postanowila pokazac ze skoro nie jej córka to nie ma nikogo tak dobrego
                                                    zeby ja zastąpić

                                                    A moze nie lubi pani pani Pontus i chce sie pozbyc pani bo dziala jej pani na
                                                    nerwy tak jak wszyskim innym rodzicą wiecznie wysiadujac w klubie i mierzac
                                                    wszyskich zgury tym swoim piorujacym spojrzeniem

                                                    * p.Pontus czytaj mieszkankahalemby
                                                  • 29.09.04, 21:10
                                                    Pierdołami sie zajmujecie a sroge pijadze dali nom uciekają.
                                                  • 29.09.04, 22:41
                                                    Witam Cie Mazur! Zaskakujesz mnie swoimi wypowiedziami - nawet bardzo ! ! !
                                                    Jednak całkowicie zaskoczyłeś mnie tym, że "przyszło Ci coś do głowy"... Widzę,
                                                    że bardzo Cię boli, to, iż znalazł się ktoś, kto odbiera pracę p. kierownik i
                                                    instruktorów pozytywnie.

                                                    "Może postanowila pokazac ze skoro nie jej córka to nie ma nikogo tak dobrego
                                                    zeby ja zastąpić"

                                                    Denerwują mnie takie posty - odbieram je, jako głupią pyskówkę i pozostawiam
                                                    bez komentarza!!! Może p. Arek poprowadzi kółko wokalne :) Dobre dla
                                                    szczeniaków... Zastanawiam się, czy jesteś w stanie konstruktywnie odpowiedzieć
                                                    na moje wcześniejsze argumenty??
                                                    Pozdrawiam i dobranoc!!!
                                                  • 29.09.04, 23:11
                                                    Co ty człowieku robisz na tym forum ???

                                                    Żal Ci chyba dupę ściska lub bardzo się nudzisz...

                                                    Bełkot i zero agrumentów...

                                                    Jeszcze raz wracam do mojej pierwotnej wypowiedzi :

                                                    sponsor.hehe napisał:

                                                    > ###hehe !!!
                                                    >
                                                    > Widzę,że MAZUR dobrze zorientowany w strukturach RSM...hehe.
                                                    >
                                                    > hehe!!! a i wie kiedy jakie kółko ma zajęcia...
                                                    >
                                                    > jak również zna dokładny termin rozwiązania kółek...
                                                    >
                                                    > MOŻE MAZUR SAM JEST INSTRUKROREM ZAINTERESOWANYM CIEPŁĄ POSADKĄ NA CAŁY
                                                    > ETACIK...
                                                    >
                                                    > hmmm,takie to obeznane i zainteresowane... HEHE !!!


                                                  • 29.09.04, 23:14
                                                  • 29.09.04, 23:15
                                                  • 29.09.04, 23:18
                                                    Czekam z utęsknieniem na to, co też jeszcze "przyjdzie Ci do głowy" hehe...
                                    • 19.09.04, 20:49
                                      mieszkankahalemby napisała:

                                      > Szanowny Panie/Pani Mazur.
                                      >
                                      > Jestem tą sprawą rownie bardzo zainteresowana jak i Ty. Proszę nie sugerować mi
                                      >
                                      > postronności i jakiegoś pisania sponsorowanych listów gdyż jest to zarzut jak
                                      > mi śię wydaje o negatywnym zabarwieniu i będący jedynie SPEKULACJĄ!!! .
                                      > Wydajemi się,że nie dokładnie przeczytałeś moją wypowiedż, gdyż wyrażnie
                                      > napisałam, że rozmawiałam z p.kierownik, która oznajmiła mi, iż zajęcia środowe
                                      >
                                      > prowadzone są w ramach jej zajęć nie jak piszesz(i skąd masz takie informacje)
                                      > w ramach zajęć p.Moniki. Jak widać Twoje żródło informacji okazuje się być
                                      > głeboką refleksją nie natomiast godnymi uwagi faktami...
                                      > Potwierdzeniem tego jest chyba również to, iż Klub MUZA nie może być
                                      > działalnością rodzinna, gdyż jej prezesem nie jest "mamusia" i to nie ona
                                      > wypłaca "córuni" pensję lecz z tego co mi wiadomo RSM. Jak zatem możemy mówić o
                                      >
                                      > zatrudnianiu córki przez matkę ???!
                                      >
                                      > Chętnie posłucham jakichś konkretnych argumentów lecz to co do tej pory
                                      > przeczytałam jest jedynie przepojoną złością pyskówką. Nie pozwolę,żeby został
                                      > zwolniony dobry instruktor,dzieki któremu moje dziecko może uczęszczać na
                                      > zajęcia, gdzie nie tylko dobrze się bawi lecz także może się nauczyć kroków do
                                      > podstawowych tańców jak rock&roll. Nie rozumiem skąd tyle złości skoro naszym
                                      > nadrzędnym zadaniem (nas jako rodziców) jest zapewnienie rozwoju dziecku a nie
                                      > troszczenie sie o relacje i prawdopodobne koneksje rodzinne instruktorów...
                                      >
                                      > Proszę o tym pomyślkeć Panie /Pani MAZUR.

                                      W tyj spółdzielni teść zatrudnio synowo itd........
          • 07.09.04, 22:46
            jozefosmenda napisał:

            *** Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór
            ( jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
            dobrze wiesz). ***

            Moje pytanie : z racji zamieszkiwania na Bykowinie chciałbym żeby się Pan
            podzielił swoją wiedzą na ten temat ? Nie powinno to stanowić żadnej tajemnicy ?

            *** Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
            kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
            tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono) ***

            Szanowny Panie Józefie Osmenda, stosowane przez Pana "triki" tak normalnie to
            trzeba nazwać po imieniu : MANIPULACJA !

            Wbrew temu co Pan powyżej sugeruje ani przez moment, ani jedym słowem, ani
            niczym innym nie zmieniłem moich słów w sprawie KARTECZEK : BYŁY NA NICH DWA
            NAZWISKA - JÓZEF OSMENDA i NORBERT RÓZGA.

            W mojej drugiej wypowiedzi :

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&wv.x=2&a=15527749
            odpowiadam na pytania które Pan zadał i które to pytania dotyczą tylko Pańskiej
            osoby. Udzielonej przeze mnie odpowiedzi nie sugerują w żaden sposób że imię i
            nazwisko NORBERT RÓZGA gdzieś wyparowało !

            Każdy może sprawdzić to osobiście czytając zarówno Pana i moją wypowiedź.

            Uważam że tak się nie postępuje.

            Marek Dolistowski
            • 09.09.04, 18:43
              Szanowny Marku!
              Przecież to nielogiczne i kupy sie nie trzyma.Jeżeli pana zdaniem była kartka
              na której było nazwisko moje i Rózgi (jako kandydatów do RN) to na kogo mieli
              głosować wyborcy? Przy takim scenariuszu to tak by było jak na Bykowinie,
              wszedłby ten trzeci.A przecież w ADM-3 tak nie było.Owszem było trzech
              kandydatów, którzy kolejno otrzymali następującą ilość głosów:
              OSMENDA Józef -130 głosów,
              PODESZWA Marian -61 głosów,
              ZYDRA Grzegorz -25 głosów.
              OPONOWNIE OŚWIADCZAM, ŻE NIE BYŁO ŻADNEJ KARTKI Z MOIM NAZWISKIEM!
              A nieźwiedzie przysługi mam w głębokim poważaniu.
              • 11.09.04, 00:12
                Szanowny Panie Józefie

                Zostałem przez Pana zmuszony do stwierdzenia, że ponownie wprowadza Pan w błąd
                czytelników forum.

                Już raz to wyjaśniałem
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&wv.x=2&a=15572257
                ale jeżeli potrzeba - zrobię to jeszcze raz.

                Ponownie stwierdzam :
                NA KARTECZKACH KTÓRE OTRZYMALI WTEDY MIESZKAŃCY ADM-3 BYŁY TYLKO I WYŁĄCZNIE
                DWA NAZWISKA : JÓZEF OSMENDA i NORBERT RÓZGA.

                Jak można to łatwo sprawdzić, w moich opublikowanych postach nigdzie nie
                napisanem że obydwaj Panowie byli kandydatami do RN RSM.

                Rzeczywiście byłby to nonsens. Chociaż nie tak do końca !
                Zgromadzeni na sali z góry wiedzą że obydwaj Panowie i tak znajdą się w RN.

                Sprawę zna już przecież prawie cała Ruda Śląska :
                jeżeli w czasie wyborów do samorządu spółdzielni Józef Osmenda kandyduje do RN,
                wówczas Pan Norbert Rózga na "chwilę" usuwa się do cienia [by nie zabierać
                głosów Józefowi Osmendzie] - rezygnuje z kandydowania do RN i kandyduje "tylko"
                do Rady Osiedla. Jednak już w trakcie najbliższego ZPCz [czyli niwiele ponad
                miesiąc później] Pan Norbert Rózga "zmienia" zdanie i jest stu procentowym
                kandydatem do RN.

                Ten proceder - chociaż zgodny z prawem - był praktykowany już nie jeden raz.
                W ten sposób obaj Panowie nie robiąć sobie krzywdy, stanowią trwały i
                niezmienny trzon Rady Nadzorczej RSM.

                Taki stan rzeczy jest możliwy dzięki obecnym zapisom Statutu RSM.
                Dodam - Statutu na który obydwaj Panowie mieli ogromny wpływ.
                Dodatkowe dwa miejsca w RN, które "obsadza się" w trakcie ZPCz powinny raz na
                zawsze zniknąć z tego Statutu, m.in. po to by takie sytuacje się nie zdarzały.
          • 08.09.04, 14:05
            Niy wiym jak to było na ZGCz ale pamiętom, że na ZPCz kaj wybrali Cie na
            > członka RN twoj nojlepszy kamrat Norbert łobiecywoł mędzy inymi podwyszka dlo
            > RO a mioł z czego bo w czasie kadencji RN bez niego RSM wyszła na prosto po
            > przekrętachwe wcześniejszym okresie. Pamiętej, że niy ino jo zdaja sie sprawa
            > twojego skoku na kasa.***
            > odp:Paulek już raz ci powiedziałem , że niepotrzebnie się ekscytujesz!
            > Osobiście uważam, że masz kłopoty z pisaniem w języku literackim z powodu
            > słabej znajomości ortografii. Dlatego próbujesz pisać po śląsku ale to ci też
            > nie wychodzi!!!
            > Kiedyś ci napisałem ,że masz podawać konkrety bo po śląsku nazywa się to
            > fulaniem. Teraz to już zwyczajnie blukosz chopie a twoje pomysły są w stylu
            > sensation fiction!Jako autor takich scenariuszy mógłbyś nieźle zarobić więc
            > bierz się do dzieła ty pierdoło!!!
            > Nigdy nikomu nie obiecywałem żadnych podwyżek ani stołków w zamian za wybór (
            > jak kiedyś jeden osobnik z Bykowiny ) a w układy się nie bawię ( przecież to
            > dobrze wiesz).
            > Przykład przez ciebie podany to to samo co stwierdzenie p.Dolistowskiego z
            > kartką na której najpierw niby miały być nazwisko moje i Rózgi a później już
            > tylko moje (niedźwiedzia przysługa jak stwierdzono)
            > Konkrety i dowody proszę a nie jak żeś to określił ćulanie!
            Wielka pomyłka jeśli nie rozumiesz już po śląsku to dla Ciebie będę pisał
            wyłącznie w języku POLSKIM. Zasik do inkszych po śląsku w moi muterjynzyku.
      • 06.09.04, 13:16
        Najpierw odniosę się jeszcze raz do sprawy ulotek wyborczych.

        Sprawa zaczęła się od takiej wypowiedzi [cyt. za Marek Dolistowski] :
        *** Pisząc SAMORZĄD mam na myśli ciało, czy jak kto woli organ, POCHODZĄCE Z
        WYBORU przez członków spółdzielni a NIE Z NADANIA CZY Z MIANOWANIA przez nie
        wiadomo kogo.***

        W odpowiedzi Pan Józef Osmenda napisał :
        *** To było wyraźnie widoczne w czasie wyborów zwłaszcza na ADM-6, gdzie
        rozdawano karteczki z nazwiskami ..... itd. *** oraz dalej *** To była ta
        właściwa demokracja ..... itd. ***

        W/w cytaty świadczą że obecne deklaracje różnią się znacznie od prawdziwych
        intencji Pańskich wypowiedzi.

        Uważam że nikomu nie można zabronić promowania swojej osoby, jeżeli tylko robi
        to w sposób legalny i zgodny z ogólnie przyjętymi zasadami. Prowadzenie
        kampanii przed wyborami jest przecież zjawiskiem normalnym i oczywistym.

        Odpowiadam na Pańskie pytania :
        Ad. 1) Kiedyś to znaczy w 2003 roku w trakcie Zebrania Grupy Członkowskiej
        ADM-3, kiedy dokonywano wyborów na nową kadencję członka Rady
        Nadzorczej oraz członków Rady Osiedla.
        Ad. 2) Kandydował Pan do Rady Nadzorczej więc śmiem domniemywać że sprawa
        dotyczyła tego właśnie organu samorządowego.

        Być może Pan nie wiedział o tym, że ktoś takie karteczki rozdaje ? Albo że ktoś
        zrobił Panu w ten sposób niedźwiedzią przysługę ?

        W odniesieniu do Pana wypowiedzi moje pytanie jest takie : kto i w jaki sposób
        będzie pilnował przestrzegania ciszy wyborczej ?

        --------------------------------------------------------------------------------

        Jeżeli chodzi o drugą cześć Pana wypowiedzi to muszę powiedzieć że na tematy
        związane z Radami Osiedli pisałem już na łamach tego forum.

        Nie wiem czy w ogóle można dokonywać porównania tych dwóch organów
        samorządowych : ich zakresy działania i kompetencje są zupełnie odmienne.

        Zaś kwestia konieczności istnienia Rad Osiedli to już całkiem inna sprawa.

        Jeżeli ma Pan pomysł na to, kto i w jaki sposób będzie wykonywał zadania, które
        dziś spoczywają na Radach Osiedli, to proszę aby go Pan zaprezentował.

        --------------------------------------------------------------------------------
        Chciałbym zwrócić się do Pana z prośbą o udzielenie odpowiedzi na pytania które
        już się wcześniej pojawiły na forum, m.in. w sprawie liczby członków RN ?

        Z wyrazami szacunku

        Marek Dolistowski
      • 09.09.04, 20:58
        jozefosmenda napisał:

        Dlaczego porusza pan tylko problem Rady Nadzorczej? Porozmawiajmy również i o
        Radach Osiedla bo to mim zdaniem bardzo ciekawy temat.
        Rada Nadzorcza jest organem obligatoryjnym a więc wymogiem Prawa Spółdzielczego
        natomiast Rady osiedli to już ciała fakultatywne a więc funkcjonujące w parciu
        o zapis Statutu.. One mogą być ale nie muszą. Dla informacjoi innych podaję
        panu przypominam), Ze Rady Osiedlowe pochłaniają znacznie więcej środków
        finansowych niż Rada Nadzorcza i to płaconych przez lokatorów bezpośrednio w
        czynszu. Na dzień dzisiejszy natomiast członkowie RSM nie płacą w czynszu ani
        przysłowiowego grosza na funkcjonowanie Rady Nadzorczej.
        Decyzyjność w RO nie pociąga za sobą odpowiedzialności materialnej u jej
        członków natomiast w RN jak najbardziej. Wynika to bezpośrednio z Prawa
        Spółdzielczego oraz już także z zapisów naszego zmienionego Statutu (§40.2)
        Z informacji które do mnie docierają pewna część członków RO nie przykłada się
        do pracy a swoją przynależność traktują bardziej towarzysko i zbytnio się nie
        przejmują sprawami RSM (zwłaszcza tymi trudniejszymi) . Właśnie bardzo
        interesuje mnie pana zdanie czy Rady Osiedlowe maja być czy nie skoro nie są
        obligatoryjne? ( to tak samo jak z tymi komisjami w RN).
        A może przy składaniu wniosku w sprawie RN postara się pan i o właściwy wniosek
        w sprawie RO?

        moja odpowiedź :

        Ponownie wracam do tej sprawy bo uważam że jest to jeden z ważniejszych tematów
        w zakresie samorządu spółdzielczego.

        Przypominam jednak że już wcześniej o Radach Osiedla co nie co napisałem.
        Jednak dotarł do mnie teraz inny kontekst wypowiedzi Pana Józefa Osmendy.
        Wydaje mi się, że ten tekst, który tak właściwie podważa sens istnienia Rad
        Osiedli, powstał jako kontra do tekstu na temat składu i funkcjonowania Rady
        Nadzorczej.

        Rady Osiedli istnieją w RSM już od dawna. Działają z różnym powodzeniem. Ale
        nigdy dotąd nie słyszałem żadnych zarzutów pod ich adresem. Wręcz przeciwnie –
        powtarzał Pan wiele razy że działają one bardzo sprawnie, że stanowią poważne
        wsparcie dla RN zwłaszcza na poziomie nadzoru działalności Administracji.
        Często mówił Pan o wysokich kompetencjach członków RO i bardzo dobrze oceniał
        ich pracę. A tu się teraz dowiadujemy że to wcale nie jest takie różowe !

        Trzeba pamiętać że członkowie RO pełnią jednocześnie funkcję Przedstawicieli
        Członków, to znaczy reprezentują wszystkich członków RSM podczas Zebrania
        Przedstawicieli Członków czyli najważniejszego organu RSM. I jest to funkcja
        jak najbardziej wynikająca z ustaw dotyczących spółdzielczości.

        Jeżeli Pan Józef Osmenda wysuwa argumenty natury ekonomicznej : *** ... Rady
        Osiedli pochłaniają więcej środków finansowych niż Rada Nadzorcza ... *** to
        muszę Mu przypomnieć, że On sam osobiście wielokrotnie twierdził że ogólne
        koszty działania i Rad Osiedli i Rady Nadzorczej są tak znikome – zalewie kilka
        setnych części procenta całkowitych kosztów RSM – że nie warto się nad nimi
        nawet rozwodzić. Więc chyba ostatnio Pan Osmenda zmienił zdanie w tej sprawie ?

        A już jako dowcip z najwyższej półki należy potraktować sugestie o tym z czego
        i w jaki sposób finansuje się koszty RO i RN. Szanowny Panie Józefie, informuję
        Pana że wszystkie koszty które ponosi spółdzielnia – a więc i te związane z RO
        i te związane z RN – pochodzą z puli ogólnych przychodów które uzyskuje
        spółdzielnia. Natomiast fakt że koszty ponoszone na RN mieszczą się wartościowo
        w kwocie uzyskiwanych przez RSM odsetek z tytułu lokat bankowych to już
        zupełnie inna bajka.
        Powinien Pan o tym wiedzieć jako Przewodniczący Rady Nadzorczej ! I nie
        wprowadzać w błąd członków naszej spółdzielni i czytelników forum .

        Z poważaniem

        Marek Dolistowski
    • 06.09.04, 17:37
      Panie Przewodniczący

      Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
      Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
      informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej ?

      Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
      dyskusji ?

      Czy Rada Nadzorcza wyrazi zgodę na umieszczenie tej informacji?

      Przecież oboje chcemy dobra Spółdzielni, a jak widać w wątku dotyczącym Klubu
      MUZA o weilu rzeczach nawet Pan nie wie, a ta dyskusja pozwala nam poznać
      zdanie innych mieszkańców i ich odmienne spojrzenie na różne sprawy.
      • 06.09.04, 17:51
        jak widać zarząd RSM boi się krytyki i trudnych pytań bo śledząc to forum nie
        trudno zauważyć że nie brak tu takowych

        Zgoda na wywieszenie takowych ogoszeń sprawiaby lawine pytań a na te trzebaby
        odpowiedzieć a to jest trudne

        Panie Osmenda czy jest Pan na tyle odważny by sprostać wymaganiom jakie
        stawiaja Panu Pana wyborcy ??


      • 07.09.04, 07:03
        markpunk - jeżeli to możliwe napisz czy odmowa zarządu była pisemna i jak ją
        umotywowano

        taka decyzja przypomina mi jako żywo czasy cenzury i Jerzego Urbana

        • 07.09.04, 23:20
          dolistowski napisał:

          > markpunk - jeżeli to możliwe napisz czy odmowa zarządu była pisemna i jak ją
          > umotywowano
          >

          Tak było to w formie pisemnej, argumentację przytoczę później bo nie chciałbym
          nic przekręcić.
      • 07.09.04, 21:39
        ***Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
        Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
        informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej ?
        ***
        odp:Nie pytałem dlaczego ale dla mnie jest to proste bo odpowiedź na ten temat
        zawierają zapisy § 51 i § 52 naszego statutu.
        ***Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
        dyskusji ? ***
        odp:Nic ale to nic nie stoi na przeszkodzie by mieszkańcy uczestniczyli w tej
        dyskusji. Jest tylko jedno, że oni muszą sami chcieć tak jak Ty, jak ja , jak
        Dolistowski Swaczyna i inni
        • 07.09.04, 23:15
          jozefosmenda napisał:

          > odp:Nie pytałem dlaczego ale dla mnie jest to proste bo odpowiedź na ten
          temat
          >
          > zawierają zapisy § 51 i § 52 naszego statutu.

          Oczywiście te zapisy można interpretowac w różny sposób:(
          § 51, Punkt 7 - Do zakresu działania RO należy opiniowanie wniosków członków...

          Nie pisze w jaki sposób te wnioski mają być składane ? Ustnie, pisemnie, może w
          formie email'i? To forum jest równie dobrym sposobem jak każdy inny!!! Decyzja
          Zarządu ogranicza możliwość "składania wniosków" przez członków, a co za tym
          idzie możliwość ich opiniowania przez Radę Osiedla.

          Nie widzę żadnej sprzeczności, z zapisami Statutu RSM !!!


          > odp:Nic ale to nic nie stoi na przeszkodzie by mieszkańcy uczestniczyli w tej
          > dyskusji. Jest tylko jedno, że oni muszą sami chcieć tak jak Ty, jak ja , jak
          > Dolistowski Swaczyna i inni


          Oczywiście, że muszą chcieć. Nikt przecież nie zamierza ich zmuszać. Wniosek
          miał za zadanie poinformowanie spółdzielców o możliwości wzięcia udziału w tej
          dyskusji.

          Trudno chcieć zabrać głos, jeśli się nie wie, że dyskusja się toczy !!!

          takie forum powinno się znaleźć na stronie RSM ale tam go nie ma.

          Nie wszyscy korzystają z portalu Gazety, dyżo ludzi korzysta z Onetu, Interi i
          innych. Ja również trafiłem tu przypadkiem.
          • 08.09.04, 14:16
            Pod tym co napisał <<markpunk>>

            podpisuję się rękami inogami.

            Ta dyskusja jest ważna i potrzebna.

            Trzeba zrobić wszystko by miała szansę stać się

            powszechną i publiczną debatą o sprawach

            RUDZKIEJ SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.

            Skoro blokuje się możliwość rozpowszechnienia wiadomości o istnieniu forum i w
            ten sposób ktoś zakłada nam knebel, to należy wymyśleć coś, na co tego knebla
            się nie da założyć.

            Proponuję aby każdy kto czyta i /lub/ pisze to forum metodą łąńcuszka wysyłał
            swoim znajomym mail'a w którym zamieśzczony będzie link bezpośrednio na tą
            stronę w internecie.

            Jak ktoś ma jeszcze inne pomysły jak to zrobić to opiszcie je tutaj, aby
            wszyscy mogli je wykorzystać.

            Marek Dolistowski
            • 08.09.04, 20:46
              Nie wytrzymałem . P. Dolistowski to się nazywa SPAM można takie coś zrobić pod
              warunkiem że adresat wyrazi na to zgodę...

              Jeszcze jedno w formie pytania - gdyż nie mogę z racji wiadomej zabierać głosu..

              Czy nie można do statutu wydać interpretacji ?! - takiej jaka jest dla K.C.?
              Gdyż jak czytam każdy zwas Ty i Osmenda interpretujecie na włąsną korzyść
              Konstytucję jaką jest STATUT?!

              Następne pytanie czy nie sądzicie iż interpretacja statutu w obecnej formie
              powinna być i jest wiążąca dla obecnych przedstawicieli zarządu ?!

              Wy jako "członkowie" nie możecie wywierać wpływu na decyzje podejmowane przez
              organ do tego powołany ?!

              cyt.. Kto wywiera nacisk na decyzje lub zeznania ...
              -to jest cytat z czego ?!
              -ciekaw jestem kto wie ?

              miłej lektury
              ide na mecz ..

              !!!!!!!!!!!!!!!!!POLSKA -z racji obywatelstwa - MUSI WYGRAĆ !!!!!!!!!!!!!!!

              i jeszcze jedno prosiłem cię o przesłanie karteczki z nazwiskami z wyborów w
              ADM -strasznie ciekaw jestem...


              twój Matrix
              --
              System jest ok. tylko ludzie...
              • 08.09.04, 22:19
                Czy nie można do statutu wydać interpretacji ?! - takiej jaka jest dla K.C.?
                > Gdyż jak czytam każdy zwas Ty i Osmenda interpretujecie na włąsną korzyść
                > Konstytucję jaką jest STATUT?!
                >
                > Następne pytanie czy nie sądzicie iż interpretacja statutu w obecnej formie
                > powinna być i jest wiążąca dla obecnych przedstawicieli zarządu ?!
                Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
                Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.
                • 08.09.04, 22:39
                  paul11 napisał:
                  > Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
                  > Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.

                  -A jeżeli jest "członkiem" ??

                  Coś mnie tu ciu... jak twierdzisz że jest sąd to po co ten zarząd ?

                  Pytanie :

                  Dlaczego nie kierować wszystkich pytań do sądu?

                  Dlaczego by nie rozwiązać spółdzielni?

                  ps :
                  Spuldzielni pisze sie przez "ó" - jeżeli chciałeś napisać po śloncku to
                  przez "o"
                  --
                  System i ludzie... a szczególnie ludzie...
                  • 10.09.04, 09:34
                    osi-ris napisał:

                    > paul11 napisał:
                    > > Łod iterpretacyji je zawsze SĄD i fto łomie statut musi być wyciepnęty ze
                    > > Spuldzielni nawet ftedy a szczegulnie ftedy jak jest szefym.
                    >
                    > -A jeżeli jest "członkiem" ??
                    >
                    > Coś mnie tu ciu... jak twierdzisz że jest sąd to po co ten zarząd ?
                    >
                    > Pytanie :
                    >
                    > Dlaczego nie kierować wszystkich pytań do sądu?
                    >
                    > Dlaczego by nie rozwiązać spółdzielni?
                    >
                    > ps :
                    > Spuldzielni pisze sie przez "ó" - jeżeli chciałeś napisać po śloncku to
                    > przez "o"
                    Rechtory we szkole nie uczą pisać pośląsku, a szkoda. Aby zaczli uczyćto trza
                    zkodyfikować noprzod język śląski może byś zamiast wydziwiać posłoł trocha geltu
                    na EBLUL.
                    porsk
              • 08.09.04, 22:49
                Lepiej byś zrobił, gdybyś od razu poszedł patrzeć na ten mecz,
                a nie wypisywał tu takie dyrdymały.

                Nikt chyba nie każe Ci tego czytać za karę ?
                ale jeszcze jeden albo dwa takie teksty i będę musiał zmienić zdanie !

                Tu nie chodzi zupełnie o interpretację zapisów statutowych,
                tych dokonują zazwyczaj "radcy prawni" wynajęci przez Zarząd.

                A co do interpretacji - przeczytaj to co napisał <markpunk>>,
                to daje do myslenia.
                Statut musi służyć ludziom, a nie na odwrót.

                W tym przypadku chodzi o odcięcie członków spółdzielni od informacji,
                które mogliby zaczerpnąć z przebiegu tej dyskusji.

                Wiesz co - zadaj sobie tyle trudu i nie pisz już więcej o spółdzielni.
                Znajdź dla siebie inny, lepszy temat i się wykaż.
              • 09.09.04, 13:15
                Osi-ris po co pakujesz łapy w ten wątek.

                Stworzyłeś swój, więc tam się zabawiaj.
                Zastanów się czy jesteś członkiem czy też nie.

                Pakujesz się w ten wątek i co gorsza zadajesz dziecinne pytania kompromitując
                się w ten sposób.

                Co do karteczek to myślę że to nie Twoja sprawa jak wyglądały no chyba że
                chcesz je mieć na wzór do Twojej przyszłej kampanii wyborczej jaką sobie
                robisz., ale tam u Ciebie w dzielnicy będziesz miał ciasno.

                Lepiej zaproponowałbyś jakiś kompromis między licznymi sprawami poruszanymi
                przez Pana Dolistowskiego i Pana Osmendę.

                PS Myślałam że będziesz lepiej kibicować bo Nasi przegrali.
                • 09.09.04, 15:56
                  mirellla napisała:


                  > Pakujesz się w ten wątek i co gorsza zadajesz dziecinne pytania kompromitując
                  > się w ten sposób.

                  Co?!
                  Podobno niema głupich pytań ..

                  > Co do karteczek to myślę że to nie Twoja sprawa jak wyglądały no chyba że
                  > chcesz je mieć na wzór do Twojej przyszłej kampanii wyborczej jaką sobie
                  > robisz., ale tam u Ciebie w dzielnicy będziesz miał ciasno.

                  Dziwnym tonem do mnie mówisz ..

                  > Lepiej zaproponowałbyś jakiś kompromis między licznymi sprawami poruszanymi
                  > przez Pana Dolistowskiego i Pana Osmendę.

                  Kompromis daj pomyśleć...
                  1. To sparing oboje jak widać sie nie lubią (jak w reklamie- trza go w morde
                  lać!)

                  2. Przykro mi lecz w tej sytuacji jednemu zalezy na kasie a drugiemu na
                  porządku ..

                  ps z tego co sie dowiedziałem to tylko jednemu zalezy na objęciu stanowiska...

                  --
                  System może i jest ok. tylko ludzie...
                  • 09.09.04, 18:11
                    Stary, nie chciałem tego mówić tak wprost,
                    ale skoro już te słowa padły, w dodatku z ust kobiety,
                    więc z czystym sumieniem mówię to teraz i ja :

                    CHŁOPIE - TY SIĘ PO PROSTU KOMPROMITUJESZ

                    Nie kumasz i wygląda na to że nigdy nie będziesz kumał o co chodzi w RSM

                    Napisałem Ci już ;
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=15165512&a=15615915
                    A ty dalej swoje !
                    Szukasz spisków, podtekstów, bawisz się w adwokata, itp.
                    Wygląda na to że masz całkiem niezłą rozrywkę !

                    Niniejszym deklaruję że więcej nie odpiszę na twój post !
                    Możesz mnie obrażać, prowokować i nie wiem co jeszcze wymyślisz !
                    Pamiętaj - baw sie dobrze !

                    Marek Dolistowski
                    • 09.09.04, 19:32
                      > Możesz mnie obrażać, prowokować i nie wiem co jeszcze wymyślisz !

                      Marku Mojżeszu mieszkańców RSM, nie pamiętam bym cię: (> ... obrażać,
                      prowokować i nie wiem co jeszcze ...)

                      Po prostu znów zadałem niewygodne pytanie a Ty nie potrafisz na nie
                      odpowiedzieć- nikt nie potrafi z atakujących obcny zarząd..

                      Więc nie kłóćmy się, tyko choćmy na piwo, poszukaj w statucie zapisu o
                      procedurze zwołania Walnego zebrania członków i do dzieła.. Odwołujcie,
                      sądzcie, tylko pamiętajcie że oni wykręcą wam ten numer w drugą stronę będą
                      pytania, pytania, wy swoje oni swoje.. panie D. dobrze pan wie że to forum
                      niczego nie rozwiąże. Pan upowszechni swoje nazwisko a resztę się czytelnicy
                      domyślcie..

                      o.s.

                      --
                      System może i jest ok. tylko ludzie debety mają ...
                      • 09.09.04, 19:46
                        Brawo osi-ris widze że znasz ten system. Co do piwa też jestem za :-)
                        • 19.09.04, 19:17
                          Łon tyn systym tworzy.
                  • 10.09.04, 08:24
                    Szanowny osi-rysie

                    Mianowałeś się na sędziego pojedynku Osmenda-Dolistowski.
                    Jako sędzia musisz się więc znać na zasadach tego pojedynku.
                    Jesteś więc członkiem.... ,ale albo bez jaj albo jesteś skorumpowany.
                    Jako sędzia nie sprawdziłeś się, bowiem od razu założyłeś kto jest zwycięzcą a
                    kto przegranym tego pojedynku.
                    No nie ładnie panie sędzio.

                    Panie Dolistowski grzeczniej proszę.
                    Panie Osmenda trochę wyrozumiałości

                    Osi-ris napisał:

                    >Nierozumiem..
                    >Ale powoli zaczynam kumać..
                    >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
                    >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...

                    moje stanowisko w tej sprawie:
                    Pisałam Ci że zadajesz dziecinne pytania. Dalej to robisz.
                    Stań sobie na Wirku i zadaj pytanie 100 przygodnie spotkanym osobom kto nie
                    chciałby „Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekretarki.?

                    W ciemno strzelam że wszyscy chcieliby to dostać i nie staraj się mi wmówić, że
                    Ty nie.
                    Ja też chciałabym no może oprócz sekretarki (wolę sekretarza)
                    Papa idę do pracy

                    • 10.09.04, 11:33
                      mirellla napisała:

                      > Szanowny osi-rysie
                      >
                      > Mianowałeś się na sędziego pojedynku Osmenda-Dolistowski.
                      > Jako sędzia musisz się więc znać na zasadach tego pojedynku.
                      > Jesteś więc członkiem.... ,ale albo bez jaj albo jesteś skorumpowany.
                      > Jako sędzia nie sprawdziłeś się, bowiem od razu założyłeś kto jest zwycięzcą
                      a
                      > kto przegranym tego pojedynku.
                      > No nie ładnie panie sędzio.
                      >
                      > Panie Dolistowski grzeczniej proszę.
                      > Panie Osmenda trochę wyrozumiałości
                      >
                      > Osi-ris napisał:
                      >
                      > >Nierozumiem..
                      > >Ale powoli zaczynam kumać..
                      > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
                      > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...
                      >
                      > moje stanowisko w tej sprawie:
                      > Pisałam Ci że zadajesz dziecinne pytania. Dalej to robisz.
                      > Stań sobie na Wirku i zadaj pytanie 100 przygodnie spotkanym osobom kto nie
                      > chciałby „Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekreta
                      > rki.?
                      >
                      > W ciemno strzelam że wszyscy chcieliby to dostać i nie staraj się mi wmówić,
                      że
                      >
                      > Ty nie.
                      > Ja też chciałabym no może oprócz sekretarki (wolę sekretarza)
                      > Papa idę do pracy
                      >
                      Moja Droga..

                      Podobno niema głupich pytań...

                      1. Najczęsciej używanym wyrazem w polsce jest (nadużycie, złodziej, przestępca,
                      wyłudzenie, mafia, korupcja- i jej odmiany)
                      2. Pan, zwany D.. Mojżesz RSM zgóry zakłada i w całym tym wątku aż do 150-tego
                      posta nie usłuszałem żadnego dobrgo słowa o działalności tego zarządu, nie
                      tylko od niego ale od wszystkich tych którzy zabrali tu głos..
                      3. Na "Ciepłego stołeczka, neseserka, komputerka, fajnej kasy, sekretarki"
                      TRZEBA SOBIE ZAPRACOWAĆ -
                      jak?-proponuje poniższą lekturkę :

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=15165512&a=15165512

                      wiesz ja nie jestem biegły w języku polskim ale na moje oko (poniższe zdania):

                      > >Nierozumiem..
                      > >Ale powoli zaczynam kumać..
                      > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
                      > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...

                      mają formę oznajmującą! czyli niema "?" (znaku interpunkcyjnego jakim jest
                      pytajnik :(

                      To nie jest pytanie jestem jednak dorosły..

                      Miłej, owocnej, rozwojowej, i pełnej awansów pracy ci życzę..

                      --
                      tylko ludziom system nie odpowiada...
                      • 10.09.04, 14:47
                        Osi-ris napisał
                        > > >Nierozumiem..
                        > > >Ale powoli zaczynam kumać..
                        > > >Ciepły stołek, neseserek, komputerek, fajna kasa, sekretarka...
                        > > >System jest ok. tylko ludziom kasy ciągle za mało...
                        >
                        > mają formę oznajmującą! czyli niema "?" (znaku interpunkcyjnego jakim jest
                        > pytajnik :(

                        Odpowiadam
                        Masz rację, ale musisz mi wybaczyć, bo forma pisana ma to do siebie że może być
                        w różny sposób rozumiana i interperetowana.

                        • 10.09.04, 19:37
                          Spoko

                          miłego dnia ci życze...
                          --
                          System-ludzie a chęci brak...
      • 07.09.04, 21:54
        markpunk napisał:

        > Panie Przewodniczący
        >
        > Proszę o udzielenie mi odpowiedzi dlaczego Zarząd RSM zablokował decyzję Rady
        > Osiedla ADM. 4 o wywieszeniu na tablicach ogłoszeń w zasobach tej administarcji
        >
        > informacji o isnieniu niniejszego wątku dotyczącego RSM formu Gazety wyborczej
        > ?
        >
        > Co stoi na przeszkodzie, by mieszkańcy mogli aktywnie uczestniczyć w tej
        > dyskusji ?
        >
        > Czy Rada Nadzorcza wyrazi zgodę na umieszczenie tej informacji?
        >
        > Przecież oboje chcemy dobra Spółdzielni, a jak widać w wątku dotyczącym Klubu
        > MUZA o weilu rzeczach nawet Pan nie wie, a ta dyskusja pozwala nam poznać
        > zdanie innych mieszkańców i ich odmienne spojrzenie na różne sprawy.
        W poprzedniej kadencji RN gdzie miałem zaszczyt reprezętować Członków ADM-7
        zostały podjęte stosowne decyzje i uchwały dotyczące tablic ogłoszeń, prosze się
        znimi zapoznać. Z tego co pamiętam nie potrzeba niczyjej zgody na wywieszanie
        ogłoszeń, tym bardziej dotyczących członków RSM. Jeśli coś się zmieniło to na
        życzenie większości członków.
    • 10.09.04, 23:28
      Szanowny Marku Dolistowski!
      Dobrze ,że poruszyłeś to od strony finansowej. Ja przynajmniej mam odwagę i w
      dalszym ciągu twierdzę, że koszty utrzymania RN i RO nie są wysokim obciążeniem
      dla RSM.( wynosi to ok.0,27% w przypadku RN i 0.66% w przypadku RO, wszystkich
      kosztów w planie na 2004 rok) .A więc to nie są takie wydatki jak w
      PKN”Orlen”,TV czy w jakimś banku czy innej spółce.
      A o przychodach nic nie wspominałem więc proszę sobie tą lekcyjkę ekonomii
      zachować dla siebie. Jeszcze niecałe dwa lata temu również i RO były pokrywane
      z odsetek. I to była moja zasługa bo do tego dążyłem. No cóż czasy się
      zmieniają zwłaszcza w bankach i dzisiejsze lokaty wszystkiego nie pokrywają ale
      dobre i to co jest!. Ale to nie o to chodzi! Otóż zwróciłem uwagę, że dochodzą
      do mnie informacje, że NIEKTÓRZY CZŁONKOWIE RO bardziej podchodzą towarzysko do
      swoich obowiązków. I to szanowny panie jest niepokojące tak jak wystarczy
      kroplę atramentu wpuścić do szklanki wody i ta już będzie zanieczyszczona! Za
      dużo co u niektórych jest politykierstwa a za mało roboty na rzecz RSM. Ale
      myślę, że to ocenią sami członkowie przy kolejnych wyborach. Zamierzam im
      niewątpliwie udzielić w tym zakresie wszelkich informacji i wyjaśnień.
      Również pański cytat : ***Uważam również że to co zostało napisane o sytuacji w
      halembskim Klubie Muza jest tylko [i aż] jednym z jaskrawych przykładów że źle
      się dzieje w RSM.
      Trzeba koniecznie tę sprawę możliwie jak najszybciej wyjaśnić
      i wyciągnąć konsekwencje wobec osób które zaniedbały swoje obowiązki
      i szafują pieniędzmi członków naszej spółdzielni.***
      odp:p.Dolistowski byłbym ostrożny w takim szermowaniu słowami bo i tym razem
      pan błądzi. Sprawa jest wyjaśniana a co do konsekwencji to na pewno nie pan
      będzie je stosował czy wyciągał! Nie ma pan takich uprawnień i nie tylko takich.
      No a poza tym: skoro jest wg ciebie kolego aż tak źle to dlaczego jeszcze
      istniejemy a inni wokół (łącznie z miastem ) proszą nas o różne wskazówki i
      porady?
      Nie przesadzaj chłopie z tym kneblowaniem i ogólnym marazmem w RSM bo wcale to
      tak nie wygląda. Każdy członek RSM ma prawo zgłaszać swoje uwagi i wskazywać na
      nieprawidłowości (oczywiście anonimy rozpatrywane nie będą a ponadto nie każdy
      wniosek musi być logiczny i realny do wdrożenia).
      Zarząd i organy samorządowe są od tego by te uwagi wykorzystać a
      nieprawidłowości eliminować. Wszyscy jednak rządzić nie mogą bo to prowadzi do
      anarchii i niepotrzebnego bałaganu. A w konsekwencji nawet do ogłoszenie
      upadłości (takie przypadki już były).No a czy wszystkie uwagi na pewno są
      uzasadnione? Poza tym ten kto rządzi ten też i odpowiada a więc ponosi
      konsekwencje za swoje decyzje. Zawsze wszędzie powiadam, że Zarząd rządzi a
      Rada Nadzorcza jest od kontroli i nadzoru. Natomiast Rady Osiedlowe to ma być
      tak jak to kiedyś określiłem taka nasza lokalna policja na pierwszej linii
      frontu .Stała łączność z mieszkańcami o i ADM, dokładna znajomość
      terenów ,budynków, urządzeń i ich stanu technicznego, ustalanie sprawców
      dewastacji it.,itd. Zakres potężny ale nie za darmo i słusznie bo socjalizmu
      już nie ma!
      I niech każdy robi swoje, ale dobrze niech to robi a nie szuka niepotrzebnych
      sensacji i dziury w całym.
      Powtarzam :KONKRETY I DOWODY
      No ale cóż , tych niestety brak.

      ***Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę
      na "państwowym"***
      odp: z tym się zgadzam. Niestety jeszcze nieliczne wyjątki by się znalazły i to
      musimy eliminować.

      No ale w dalszym ciągu czekam na coś twórczego, na jakieś pomysły (wcale nie
      muszą być nowe) do przedyskutowania a tu …?

      A może wrócimy do kwestii tej RN? 7 czy 9 osób ale za to z egzaminem
      państwowym lub innymi uprawnieniami? A może RO góra 3-5 osób i to wyłącznie
      mający czas i będący dyspozycyjni ale też i z odpowiednią dozą wiedzy? A może
      10 administracji zamiast 7-iu? (tylko jakie koszty?)
      A co z deficytowymi halami targowymi i innymi lokalami użytkowymi?(kto ma jakiś
      pomysł?)
      A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
      mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?
      Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano nic
      z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!
      Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
      zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.
      Ale jestem do tego przyzwyczajony i w miarę posiadanego czasu jestem do
      dyspozycji. Wbrew przyjętym obiegowym opiniom o zachowaniach się osób
      publicznych ja dyrdymał nie opowiadam a tej ich dyplomacji z tego tytułu nie
      akceptuję. Bo to jest chowanie głowy do piasku i pieprzenie a nie dyplomacja.
      Ładu z tego, pieniędzy i dodatkowych miejsc pracy w tym kraju nie przybywa!
      A więc RSM DO PRZODU!!!
      Życzę weny twórczej!
      • 11.09.04, 10:13
        a teraz na ringu stoczą bój w lewym rogu Mojżesz-Dolistowski w prawym Prezes
        el'mafioso zwany Osmendą ...

        ciekaw jestem czy ta walka zacznie się od mordobićia czy zostaną wysunięte
        drogą pokojową argumenty ...

        czy zostaną wyrywane z kontekstu zdania czy będą rzeczowe odpowiedzi..

        rozwiązania..


        Będzie niezła walka...


        --
        System , system, sysyem...
        • 13.09.04, 15:07
          osi-ris napisał:

          > a teraz na ringu stoczą bój w lewym rogu Mojżesz-Dolistowski w prawym Prezes
          > el'mafioso zwany Osmendą ...
          > ciekaw jestem czy ta walka zacznie się od mordobićia czy zostaną wysunięte
          > drogą pokojową argumenty ...
          > czy zostaną wyrywane z kontekstu zdania czy będą rzeczowe odpowiedzi..
          > rozwiązania..
          > Będzie niezła walka...

          Witam Cię osi-rysie

          Staram się wywnioskować czy umieszczenie obu Panów we wskazanych przez Ciebie
          narożnikach jest przypadkowe czy też nie.???

          Trochę chyba za daleko idziesz mówiąc o walce, ja myślę że jest to potyczka,
          która mam nadzieję że w walkę się nie zmieni. W walce ktoś przegrywa a ktoś
          wygrywa, ale wygrana mogłaby się stać tylko pyrusowym zwycięztwem.

          Mam także takie wrażenie jakbyś oczekiwał tej walki, a wręcz do niej namawiał.
          Pamiętaj że to właśnie krytykowany przez Ciebie system ukształtowł pewne
          postawy i trudno je nieraz zmienić. Obaj Panowie pochodzą z różnych systemów
          ale cel przyświeca im wspólny. Tylko chcą go osiągnąć w inny, różny sposób.
          to na tyle osi-rysie
      • 11.09.04, 13:24
        jozefosmenda napisał:

        > do mnie informacje, że NIEKTÓRZY CZŁONKOWIE RO bardziej podchodzą towarzysko
        do
        >
        > swoich obowiązków.


        Też odniosłem takie wrażenie po ostatnim ZPCz

        > Za dużo co u niektórych jest politykierstwa a za mało roboty na rzecz RSM.

        Odnoszę wrażenie, że "politykierstwem" określa Pan wszelkie decyzje niewygodne
        dla Rady Nadzorczej i Zarządu.

        Jeśli się mylę to proszę o sprecyzowanie tego terminu.

        > Ale
        > myślę, że to ocenią sami członkowie przy kolejnych wyborach. Zamierzam im
        > niewątpliwie udzielić w tym zakresie wszelkich informacji i wyjaśnień.

        Oby tak było !!! Ale zanim do tego dojdzie należałoby (o czym wielokrotnie
        mówiłem) zorganizować osobne zebranie ZGCz poświęcone tylko wyborom, by można
        się było skupić na kandydatach ich programach, i w razie reelekcji
        osiągnięciach i porażkach. Niestety w sytuacji takiej jaka ma miejsce
        dotychczas tego brakuje a ponadto dochodzi do wielu nadużyć o czym pisano już
        na tym forum.

        > No a poza tym: skoro jest wg ciebie kolego aż tak źle to dlaczego jeszcze
        > istniejemy a inni wokół (łącznie z miastem ) proszą nas o różne wskazówki i
        > porady?

        Nikt nie mówi, że jest całkiem źle - ale mogło by byc znacznie lepiej gdyby
        usunięto nieprawidłowości, o których ciągle tu mówimy!!!

        > Nie przesadzaj chłopie z tym kneblowaniem i ogólnym marazmem w RSM bo wcale
        to
        > tak nie wygląda. Każdy członek RSM ma prawo zgłaszać swoje uwagi i wskazywać
        na
        >
        > nieprawidłowości (oczywiście anonimy rozpatrywane nie będą a ponadto nie
        każdy
        > wniosek musi być logiczny i realny do wdrożenia).


        Ale ludzie się boją :( Po drugie nie zawsze mają czas by przyjść do
        administracji w godzinach od 8 do 17 (jak ktoś pracuje i dojeżdża - to nie ma
        możliwości) czy na dyżur Rady Osiedla.
        W takiej sytuacji to forum jest świetnym miejscem do dyskusji, a Zarząd ją
        blokuje :(
        Dlaczego?
        Myślę, że każdy potrafi wyrobić sobie zdanie.

        Co do anonimów - nie wiem o co Panu i innym chodzi ale właśnie anonimowość jest
        siłą internetu. Posługiwanie się nickiem jest w dobrym tonie i moim zdaniem nie
        umniejsza rangi wypowiedzi. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś taki, kto pod
        przykrywką rozgrywa jakąś śmieszną gre, podszywa się pod kogoś, lub kogoś
        obraża, ale ludzie inteligentni potrafią odżucać takie wypowiedzi skupiając
        uwagę na sprawach istotnych.

        Proszę zwrócić uwagę, że anonimowe posty (przynajmniej jak dla mnie) zwróciły
        uwagę i RN i RO na sytuację w Klubie MUZA !!!

        > Natomiast Rady Osiedlowe to ma być
        > tak jak to kiedyś określiłem taka nasza lokalna policja na pierwszej linii
        > frontu .Stała łączność z mieszkańcami o i ADM, dokładna znajomość
        > terenów ,budynków, urządzeń i ich stanu technicznego, ustalanie sprawców
        > dewastacji it.,itd. Zakres potężny ale nie za darmo i słusznie bo socjalizmu
        > już nie ma!

        Co do tego to się zgodzę tylko, że kontakt jest ograniczony bo mieszkańcy
        niechętnie zgłaszają się do RO z problemami bo zazwyczaj nie daje się ich
        rozwiązać. A to za sprawą braku środków, a to zablokowania decyzji przez Zarząd
        lub RN. Inny problemem jest brak czasu, bo ludzie pracują. Gdyby na stronie
        http://www.rsm.com.pl było odpowiednie forum, informacje na temat bieżących
        prac, składy RN, Zarządu i RO z adresami email i ewentualnie numerami telefonów
        to przypuszczalnie ten kontakt byłby znacznie ułatwiony. Osobiście wielokrotnie
        zgłaszałem te uwagi i wnioski w tych sprawach ale na razie nic w tym kierunku
        się nie robi zasłaniając się ciągle jakimiś tajemnicami i jak to określił Pan
        Rózga "ZGODNOŚCIĄ Z PRAWEM".
        Równocześnie pragne zaznaczyć, że Pan poparł projekt rozwoju strony RSM w tym
        kierunku (za co osobiście dziękuję), ale jako osoba odpowiedzialna za nadzór i
        kontrolę NIC PAN NIE ROBI by ten rozwój nastąpił:(


        > ***Niestety, są ludzie którzy nadal traktują posadę w RSM jak pracę
        > na "państwowym"***
        > odp: z tym się zgadzam. Niestety jeszcze nieliczne wyjątki by się znalazły i
        to
        >
        > musimy eliminować.

        Tu się zgadzam, uważam, ze część ludzi startuje do tych organów tylko "PO KASĘ".

        Zgadza się, ze nie powinno się pracować za darmo ale diety członków RO są zbyt
        wysokie.

        > No ale w dalszym ciągu czekam na coś twórczego, na jakieś pomysły (wcale nie
        > muszą być nowe) do przedyskutowania a tu …?

        Pomysłów było kilka, zgłoszonych problemów również tylko Pan nie raczył na nie
        odpowiedzieć:(
        http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14899475

        http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14566055
        http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=14701508

        >
        > A może wrócimy do kwestii tej RN? 7 czy 9 osób ale za to z egzaminem
        > państwowym lub innymi uprawnieniami?

        8 osób bo Halemba rónież powinna mieć swojego przedstawiciela !!!
        Egzamin obowiązkowy ale z możliwością uzyskania go do jednego roku od dnia
        wyboru.
        Uważam, ze tak by było sprawiedliwie gdyż ze względu na duży koszt jego
        otrzymania nie każdy może sobie pozwolić na jego zrobienie, nie mając pewności,
        że zostanie wybrany. A tak uzyskując odpowiednie środki z diety RN może zrobić
        egzamin, a jak nie zrobi to znaczy, że niekompetentny i SIO !!!
        Ustalenie bariery egzaminu już na dzień wyborów zablokowało by drogę nowym
        ambitny i zdolnym ludzią pozwalając stałej grupie "KORYCIOLI" na obsadzanie
        tych tak ważnych dla RSM stanowisk.

        > A może RO góra 3-5 osób i to wyłącznie

        to tak

        > mający czas i będący dyspozycyjni

        RO Bezrobotnych i emerytów? Jak Pan to sobie wyobraża!?!

        ale też i z odpowiednią dozą wiedzy?

        A jak będziemy tą wiedzę weryfikować? Wiedzy na jaki temat? RSM? Histori? A
        poza tym sama wiedza nie oznacza zdolności twórczego myślenia, wybiegania w
        przyszłość i chęci zmiany na lepsze!!!

        A może
        > 10 administracji zamiast 7-iu? (tylko jakie koszty?)

        8 koszty praktycznie bez zmian, ale o tym było w postach do których linki Panu
        załączyłem.

        > A co z deficytowymi halami targowymi i innymi lokalami użytkowymi?(kto ma
        jakiś
        >
        > pomysł?)

        Sprzedać, rozebrać - jak się nie opłaca to po co to utrzymywać.

        > A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
        > mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?

        To może nie, ja jestem za klubami. I uważam, że RSM powinna bardziej zadbać o
        ich promocję oraz pozyskiwanie sponsorów na ich funkcjonowanie. Należałoby
        zainteresować tym organizacje pożytku publicznego, które w zamian za możliwość
        kożystania przez parę godzin tygodniowo z pomieszczeń mogły by zasilać kluby.
        Wiem, że otrzymują spore kwoty m.in w postaci nawiązek sądowych oraz z innych
        źródeł a ze względu na ograniczenia ustawowe nie zawsze mają możliwość ich
        racjonalnego wykorzystania. Ale tu już jest pole do popisu dla Zarządu i RN.

        Do dzieła!! Panie Józefie!!

        > Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano
        nic
        >
        > z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!

        Uprawiacie Pan i Pan Marek pyskówkę do niczego nie prowadzącą, już wcześniej
        pisałem by to zakończyć i zająć się konkretami. Ale widzę, że wbrew temu co Pan
        sugeruje chętniej bierze udział w Pyskówkach:(

        > Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
        > zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.

        Mam nadzieję, że zostaną jeśli nie konsekwencje to przynajmniej wyciągnięte
        wnioski na przyszłość.

        • 11.09.04, 13:39
          panie D. weź pan sobie przykład z tego forumaowicza

          a tak na poważnie warto się nad tym zastanowić

          chyba się przeprowadze do zasobów RSM
          ale będzie fajnie he..he..
          --
          ludzie, ludzie, ludzie...
      • 15.09.04, 10:54
        > A może w końcu beż Osiedlowych Domów Kultury (tak jak chce Swaczyna i czasami
        > mu przyznaję rację w tej materii) – tylko kto to przejmie?
        > Szereg jeszcze innych problemów podałem na początku tek dyskusji i co ? Ano nic
        >
        > z wyjątkiem, że OSMENDA kłamie, oszukuje, manipuluje i jest be!
        > Chociaż dyskusji na temat ZPCz wcale nie uważam za zamkniętą. Za dużo się
        > zdarzyło by pewnych spraw nie doprowadzić do końca.
        > Ale jestem do tego przyzwyczajony i w miarę posiadanego czasu jestem do
        > dyspozycji. Wbrew przyjętym obiegowym opiniom o zachowaniach się osób
        > publicznych ja dyrdymał nie opowiadam a tej ich dyplomacji z tego tytułu nie
        > akceptuję. Bo to jest chowanie głowy do piasku i pieprzenie a nie dyplomacja.
        > Ładu z tego, pieniędzy i dodatkowych miejsc pracy w tym kraju nie przybywa!
        > A więc RSM DO PRZODU!!!
        > Życzę weny twórczej!
        Szanowny panie Przewodniczący jako były członek RN RSM potrafię swoje poglądy
        wyrażać jasno i zrozumiale w związku z czym nie potrzebuję rzecznika. Jeśli
        ktokolwiek chce poznać moje poglądy wyrażane na forum RN a jest członkiem RSM to
        zawsze może poczytać protokóły, natomiast wszyscy chętni mogą bezpośrednio lub
        telefoncznie zemną porozmawiać.
        Leon Swaczyna tel.0502 659 749
        • 15.09.04, 11:26
          Poglądy wyrażane na obwodowej komisji wyborczej, obgadywanie ludzi, wstydź się
          człowieku... Nikt nic nie robi tylko pan i pan "L" pracujecie ?!... Wszyscy są
          z zasady żli gdy mają odmienne poglądy na świat..

          --
          System może i jest ok. tylko ludzie...
    • 12.09.04, 00:41
      Chciałbym poruszyc w tej dyskusji również niezmiernie ważny dla spółdzielni a
      przedewszystkim dla członków RSM wątek pt. TERMO-MODERNIZACJA.

      Pod tą nazwą kryje się prowadzony od 2003 roku program docieplania budynków
      mieszkalnych w RSM.

      W oparciu o przyjete kryteria, w ramach każdej administracji z osobna, ustalono
      terminarz przeprowadzenia dociepleń, który obejmuje po kilka budynków na rok.
      Jednak z uwagi na dużą liczbę budynków program przewidziany jest na kilkanaście
      lat.

      Całość prac polega na :
      - przeprowadzeniu AUDYTU CIEPLNEGO czyli wykonaniu szczegółowych analiz, na
      podstawie których opracowywuje się zakres koniecznych prac, tak aby w danym
      budynku zlikwidacji źródła utraty energii cieplnej, i aby spełniał wynagane
      w tym zakresie parametry
      - zawarciu umów zapewniających finansowanie inwestycji
      - przeprowadzenie przetargów w celu wyłonienia wykonawców
      - wykonanie prac związanych z dociepleniem budynków

      Koszty inwestycji pokrywane przez członków RSM poprzez wnoszone przez nich
      wpłaty na wyodrębniony FUNDUSZ TERMO-MODERNIZACYJNY oraz z kredytu bankowego.

      Prawidłowe wykonanie inwestycji umożliwia jednak otrzymanie tzw. PREMII TERMO-
      MODERNIZACYJNEJ z budżetu państwa [w postaci refundacji części kosztów obsługi
      kredytu].

      Jak napisałem - terminarz prac jest bardzo długi. Aby skrócić czas oczekiwania
      RSM podejmuje działania zmierzające do tego, aby pozyskać zwiększone środki na
      ten cel. M.in. od przyszłego roku większa część funduszu remontowego będzie
      zasilała FUNDUSZ TERMO-MODERNIZACYJNY.

      Najbardziej korzystają na pewno Ci członkowie RSM, którzy zamieszkują budynki
      docieplane w pierwszej kolejności. Ich rachunki za ogrzewanie mieszkania z
      pewnością znacznie spadły.

      Ważnym problemem jest pozyskiwanie dalszych środków finansowych na TERMO-
      MODERNIZACJĘ, aby do minimum skrócić czas potrzebny na przeprowadzenie
      dociepleń we wszystkich budynkach RSM.

      Jak ktoś ma ciekawe pomysły w tej sprawie lub inne uwagi co do prac już
      przeprowadzonych - niech wpisuje się tutaj !
      • 12.09.04, 09:08
        Chciałbym zauważyć, że zakres prowadzonych prac termomodernizacyjnych, nie
        zawsze pokrywa się z oczekiwaniami mieszkańcw.

        Mam tu na uwadze pozostawienie na ścianach szczytowych dawnej izolacji z wełny
        mineralnej obitej blachą trapezową (ul.Racławicka 1) co zdecydowanie obniża
        wartość estetyczną budynku.
        Pozostawienie na budynku płyt acekolowych (ul.Oświęcimska 79), które są bardzo
        szkodliwe.
        Ponadto sposób wykończenia, czyli malowania jest niezbyt estetyczny. Oczywiście
        mówimy tu o gustach ale można było poddać kilka propozycji pod dyskusję a tego
        nie zrobiono.

        Mam nadzieję, że w kolejnych latach te prace będą prowadzone w sposób znacznie
        bardziej przemyślany i poddany pod dyskusję przynajmniej z Radami Osiedli.

        • 21.09.04, 22:06
          markpunk napisał:

          > Chciałbym zauważyć, że zakres prowadzonych prac termomodernizacyjnych, nie
          > zawsze pokrywa się z oczekiwaniami mieszkańcw.
          >
          > Mam tu na uwadze pozostawienie na ścianach szczytowych dawnej izolacji z wełny
          > mineralnej obitej blachą trapezową (ul.Racławicka 1) co zdecydowanie obniża
          > wartość estetyczną budynku.
          > Pozostawienie na budynku płyt acekolowych (ul.Oświęcimska 79), które są bardzo
          > szkodliwe.
          > Ponadto sposób wykończenia, czyli malowania jest niezbyt estetyczny. Oczywiście
          >
          > mówimy tu o gustach ale można było poddać kilka propozycji pod dyskusję a tego
          > nie zrobiono.
          >
          > Mam nadzieję, że w kolejnych latach te prace będą prowadzone w sposób znacznie
          > bardziej przemyślany i poddany pod dyskusję przynajmniej z Radami Osiedli.
          Karlusie mosz recht ale łobejżij czy tyn cały skodinąd niyzły program
          termomodernizacji niy je ciut za drogi i niy zawsze racjonalny.
      • 16.09.04, 23:33
        Czyżby nikt nie był zainteresowany wysokością swoich rachunków za centralne
        orzewanie - bo ja bardzo ?

        Póki co - dla zainteresowanych podaję oficjalny harmonogram TERMO-MODERNIZACJI
        na Bykowinie. Został on zatwierdzony przez Zarząd RSM w ubiegłym roku. Z tego
        co udało mi się dowiedzieć w Administracji ADM-6 jest to raczej sztywny plan i
        kosmetyczne zmiany możliwe są wyłącznie w wyjątkowych i szczególnie
        uzasadnionych sytuacjach [ponoć zatwierdzono tylko jedną zmianę do tego za
        poniżej].

        I tak :

        ROK 2003 : ul. Pośpiecha 2; Brygadzistów 4 - to już zrobione

        ROK 2004 : ul. Sztygarska 3, 5 i 7; Kopalniana 12, 14 i 16

        ROK 2005 : ul. Kopalniana 8 i 22; Kombajnistów 1 i 3

        ROK 2006 : ul. Sztolniowa 1; Poloczka 6, 10 i 12

        ROK 2007 : ul. Szramka 1; Poloczka 6; Brygadzistów 3 i 5

        ROK 2008 : ul. Korfantego 19 i 21

        ROK 2009 : ul. Brygadzistów 1; Szramka 3, Gwarecka 19 i 25

        ROK 2010 : ul. Gwarecka 27 i 31; Grzegorzka 1 i 12; Zgrzebnioka 8 i 14

        ROK 2011 : ul. Grzegorzka 3, 4 i 10; Zgrzebnioka 16

        ROK 2012 : ul. Zgrzebnioka 18, 20 i 22

        Wierzę że dla wielu mieszkańców - zwłaszcza tych którzy mieszkają w budynkach
        z końca w/w listy te odległe daty są jak te gwiazdy - co je można zobaczyć ale
        nigdy dotknąć.

        Ale niestety koszty wykonania dociepleń i w wielu przypadkach również demontażu
        i unieszkodliwiania płyt azbestowych, są ogromne.
        Nikt nam nic nie podaruje na tą okazję. Za wszystko musimy zapłacić sobie sami.

        Trzeba postarać aby wykorzystać każdą okazję do odzyskania każdej złotówki z
        poniesionych kosztów, każdej jaka jest możliwa do odzyskania np. w postaci
        PREMII TERMO-MODERNIZACYJNEJ. Trzeba spelnić jednak bardzo surowe kryteria.

        Martwi mnie, że do tej pory - przynajmniej na Bykowinie - prace zaplanowane na
        ten rok jescze się nie zaczęły. W zezłym roku o tej porze było już prawie po
        wszystkim.

        Mieszkańcy z budynkó zaplanowanych do docieplecia w tym roku trochę się
        niecierpliwią. Nic dziwnego - wiele balkonów i innych elementów zewnętrznych
        od dawna wymaga gruntownego remontu, mieszkańcom odradzano prowadzenie prac
        remontowych, zalecono im zdejmowanie anten przytwierdzonych do ścian.

        Z pogodą niestety różnie to bywa - dalsza zwłka w rozpoczęciu dociepleń może
        się źle skończyć. Mam nadzieję, że wktótce pojawią się ekipy pracowników
        i robota pójdzie im szybko i sprawnie. Było by bardzo niedobrze gdyby
        upływający szybko czas miał spowodować nieprawidłowe wykonanie prac związanych
        z dociepleniem - w końcu jest to nasza inwestycja na długie, długie lata ...

        Piszcie jak to wygląda na innych osiedlach, sam jestem ciekaw czy tylko na
        Bykowinie coś zatrzymało zaplanoane prace w tym zakresie.
        • 19.09.04, 20:43
          Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
          zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.
        • 04.10.04, 21:55
          dolistowski napisał:


          > Piszcie jak to wygląda na innych osiedlach, sam jestem ciekaw czy tylko na
          > Bykowinie coś zatrzymało zaplanoane prace w tym zakresie.

          W Adm.4 (HALEMBA) też było opóźnienie - podobno związane z tym, że jedna z firm
          zaskarżyła wynik przetargu i toczyło się w tej sprawie postępowanie.
          Ale już ponoć jest po wszystkim i coś miało ruszyć - nie zdążyłem jeszcze
          sprawdzić.
        • 04.02.05, 11:26
          U nas sprawa ta wygląda w ten sposób :

          pod koniec października 2004 postawiono rusztowania do wykonania docieplenia
          budynku przy ul. Sztygarska 3 - 5 - 7
          prace te trwają do dziś ale mają się na ukończeniu

          wczoraj rozpoczęły się roboty przy kolejnym budynku [ul. Kopalniana 12 - 14]

          trzeba przypomnieć że są to docieplenia zaplanowane na rok 2004, lecz
          realizowane z opóźnieniem spowodowanym perturbacjami przy procedurze
          przetargowej na wyłonienie wykonawcy dociepleń

          pozostaje mieć nadzieję, że w roku bieżącym zostaną zreralizowane zaległości
          z ub.r. [czyli "Kopalniana 16"] oraz wszystkie zaplanowane na ten rok
          [przypominam : "Kopalniana 8 i 22" oraz "Kombajnistów 1 i 3"]

          spróbuję skorzystać z "cudownego pomysłu" z witryny RSM i zasięgnę informacji
          na ten temat w Administracji ADM-6 poprzez pocztę elektroniczną

          Marek Dolistowski
      • 04.10.04, 22:04
        według uchwały Zarządu RSM nr 12/2003 harmonogram termomodernizacji na Osiedlu
        Halemba przedstawia się następująco:

        2003 - Racławicka 1 (ZROBIONE)
        2004 - Energetyków 1 (PODOBNO W TOKU)
        2005 - Solidarności 13
        2006 - Solidarności 15
        2007 - Solidarności 11
        2008 - Solidarności 26
        2009 - Olszynowa 5
             - Międzyblokowa 5
        2010 - Międzyblokowa 7
        - Międzyblokowa 12
        2011 - Międzyblokowa 14
        - Energetyków 7
        2012 - Energetyków 11
        - Energetyków 13
        2013 - Energetyków 8
        - Energetyków 19
        2014 - Solidarności 19
        - Solidarności 6
        2015 - Solidarności 8
        - Solidarności 10
        2016 - Solidarności 4
        - Energetyków 17
        2017 - Miodowa 16
        - Miodowa 18
        - Miodowa 20
      • 04.10.04, 22:06
        według uchwały Zarządu RSM nr 12/2003 harmonogram termomodernizacji na Osiedlu
        Halemba przedstawia się następująco:

        2003 - Oświęcimska 81 (ZROBIONE)
        2018-19 - Łukasiewicza 9
        2020 - Oświęcimska 81
        2021 - Oświęcimska 85
      • 07.10.04, 16:04
        Mamy w końcu rozliczenie kosztów C.O. - ciekawy jestem, jak wypadło ono w
        budynkach po termomodernizacji. Ciekawe czy oszczędności są znaczne?
        Jaki był średni zwrot na mieszkańca w takich budynkach? Czy zdarzały się
        niedopłaty? Jak to wypadło w porównaniu z pozostałymi zasobami?

        Liczę tutaj na głos ze strony przedstawicieli Rady Nadzorczej.
        • 05.11.04, 18:08
          Czy je prowda, że RSM musiała uznać protest tonszych a nie zaprzyjaźnionyh FIRM
          przy przekręcie przepraszam przetargu na łocieplenia. Jak ftoś mo pewne
          informacje niech sie łodezwie.
    • 17.09.04, 19:11
    • 17.09.04, 19:33
      Pozwolę sobie jako "założyciel" tego wątku forum na małe podsumowanie.

      Cieszy mnie że ta dyskusja tak ładnie nam się rozwija.

      W tej krótkiej, bo zaledwie dwu i pół miesięcznej historii były momenty lepsze
      i gorsze. Ale generalnie jestem zadowolony z przebiegu dyskusji.

      Biorąc pod uwagę całość tego co tu napisano, trzeba powiedzieć jasno :
      dzięki temu RSM jest z pewnością do przodu.

      Kolejny raz zwracam się do tych którzy jak na razie wyłącznie z boku
      przysłuchują się tej dyskusji [czyli tylko czytają posty] aby aktywnie
      włączyli się do jej nurtu. Wiem że jest ich bardzo wielu.

      Mam również nadzieję, że w możliwie najkrótszym czasie Zarząd RSM przystąpi
      do realizacji Uchwały podjętej na ostatnim ZPCz [czerwiec 2004] w sprawie
      ożywienia i rozbudowy STRONY INTERNETOWEJ RSM.

      Będziemy bacznie obserwować co się dzieje w tej sprawie. Na forum w końcu
      mocno "udziela się" główny inicjator tej Uchwały czyli <<markpunk>>.
      Ode mnie wielkie dzięki !!!

      Ważne jest aby coraz więcej osób wiedziało że dyskusja w internecie nt.RSM
      w ogóle istnieje. Jak na razie musimy liczyć sami na siebie. Musimy sobie w tym
      radzć własnymi "kanałami", bo Zarząd RSM na razie sam uznał co będzie dla nas
      lepsze i z niewiadomych względów nie zamierza ułatwiać rozpowszechnienia
      bezpośredniego adresu na to forum o RSM, pomimo że z taką Uchwałę podjęła Rada
      Osiedla Halemba/Kochłowice.

      Wierzę że sobie poradzimy sami i wkrótce przybędzie tu wiele nowych nick'ów
      i jeszcze więcej nowych postów.

      Liczę na Waszą aktywność. Trzymajcie się ciepło.

      Marek Dolistowski
      • 17.09.04, 20:30
        Hehe - gratuluja łotwarcio czeci setki postow w tym wontku. Tak piyknie to leci.
        Trza nom w Rudzie tego wiyncy.
        Pozdrowiom.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
        • 20.09.04, 11:30
          tak sie czytom te posty i niy wiym ło co tu chodzi? A jak niy wiadomo ło co
          chodzi to chodzi ło piyniondze!
          I to by było w tym:
          • Re: program TERMO-MODERNIZACJA ... cd
          paul11 19.09.2004 20:43
          Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
          zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.

          Wy taki sposob rozumujom ino ci co kedyś już nakradli a terozki majom nawet
          ańfart zawarty. Im sie wydowo,że wszyscy som take same. Jo ci powiym Paul11 ty
          lepi zgłoś sie do nijakigo Zbigniewa L. ze Bykowiny. To je majster nad
          majstrami we tych sprawach. Niych ci ino łopowiy jak pedzioł prezesowi RSM ,że
          ich wszystkich wypierdoli za to, że niy chcieli zwolnić kupców ze hali
          targowyj na żądanie pana Z.L.( bo hala jako wielgi szef SLD łobiecoł jedny
          fyrmie) Za niydugo ta hala sie spolyła,czy to niy dziwny zbieg łokoliczności?
          Abo do przikładu wiela Z.L. mioł dostać kasy do swoji kapsy za to żeby
          Chowaniec, Osmynda, Pejas i Stania łodwołali prezesa MPGM i dali tam byłego
          Prezesa RSM? ( w gra wchodziło 270.00 zł. żywy gotowki do kapsy!)
          I wtedy tyż padło hasło ,że ich wszystkich wypierdoli!
          I kaj to tyn talynt?
          Ano na Bykowinie! A wiync to niy RSm ino Bykowina do przodu!!!
          • 20.09.04, 21:13
            jojo_1 napisał:

            > tak sie czytom te posty i niy wiym ło co tu chodzi? A jak niy wiadomo ło co
            > chodzi to chodzi ło piyniondze!
            > I to by było w tym:
            > • Re: program TERMO-MODERNIZACJA ... cd
            > paul11 19.09.2004 20:43
            > Ta cało termo... niy fszyndzie je potrzebno ale przy tak wielkich pijądzach
            > zawsze do sie cosik porwać dlo sia jak sie je blisko.
            >
            > Wy taki sposob rozumujom ino ci co kedyś już nakradli a terozki majom nawet
            > ańfart zawarty. Im sie wydowo,że wszyscy som take same. Jo ci powiym Paul11 ty
            > lepi zgłoś sie do nijakigo Zbigniewa L. ze Bykowiny. To je majster nad
            > majstrami we tych sprawach. Niych ci ino łopowiy jak pedzioł prezesowi RSM ,że
            >
            > ich wszystkich wypierdoli za to, że niy chcieli zwolnić kupców ze hali
            > targowyj na żądanie pana Z.L.( bo hala jako wielgi szef SLD łobiecoł jedny
            > fyrmie) Za niydugo ta hala sie spolyła,czy to niy dziwny zbieg łokoliczności?
            > Abo do przikładu wiela Z.L. mioł dostać kasy do swoji kapsy za to żeby
            > Chowaniec, Osmynda, Pejas i Stania łodwołali prezesa MPGM i dali tam byłego
            > Prezesa RSM? ( w gra wchodziło 270.00 zł. żywy gotowki do kapsy!)
            > I wtedy tyż padło hasło ,że ich wszystkich wypierdoli!
            > I kaj to tyn talynt?
            > Ano na Bykowinie! A wiync to niy RSm ino Bykowina do przodu!!!
            Cosik mi sie zdo że ftosik dobrze zamiyszoł i je nadzieja iż wszystkie gówna
            wypłeną na witrch. Tero ino cza je wychytać i do pierdla z nimi.
    • 22.09.04, 20:49
      Jeśli ktoś wie dzięki komu mamy nowe podzielniki i nową firme rozliczającą niech
      da znać. Nareszcie rozliczenie jest czytelne i moim zdaniem utrzciwe. Brawo RSM
      • 07.10.04, 16:00
        Na HALEMBIE dzięki Radzie Osiedla i Zarządowi RSM :)

        Też do mnie dotarło i było całkiem OK, nie było do czego się przyczepić :)
    • 10.10.04, 17:52
      Od wielu lat budynek stoi niezagospodarowany, pomimo uchwały ZPCz o jego
      sprzedaży nadal brak chętnych na zakup lub dzierżawę.

      Jeśli ktoś ma pomysł co dalej zrobić z tym fantem to zapraszam do dyskusji.
      • 10.10.04, 19:46
        Sprzedać na licytacjii.
        • 10.10.04, 21:06
          adm7 napisał:

          > Sprzedać na licytacjii.

          Problem w tym, że nie ma chętnych
          niby przy głównej drodze ale:
          - dojazd skomplikowany,
          - brak miejsc parkingowych,
          - stan techniczny fatalny.

          Jakieś inne propozycje, moze ktoś ma lepszy pomysł.
          • 11.10.04, 15:59
            Otworzyć klub jak na Czarnym Lesie znów będą dwa miejsca dla dzieci pracowników
            RSM

            Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją
            Może ma dzieci bez pracy
            Farba pędzel i do dzieŁa Rado Osiedla, Pan Osmenda pewnie też pomoże ( a
            przynajmiej obieca ze pomoże - na obiecywaniu sie zna bo na remontach to nie
            wiem )


            • 11.10.04, 19:43
              justin10 napisała:

              > Otworzyć klub jak na Czarnym Lesie znów będą dwa miejsca dla dzieci
              pracowników
              >
              > RSM

              Tego się obawiam :(

              > Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją

              Kogo konkretnie masz na myśli ?

              > Może ma dzieci bez pracy
              > Farba pędzel i do dzieŁa Rado Osiedla, Pan Osmenda pewnie też pomoże ( a
              > przynajmiej obieca ze pomoże - na obiecywaniu sie zna bo na remontach to nie
              > wiem )

              Bez komentarza ;)
              • 11.10.04, 23:05
                markpunk napisał:

                > justin10 napisała:

                > > Jedna z naszych pań w Radzie Osiedla cay czas jest za tą opcją
                >
                > Kogo konkretnie masz na myśli ?

                Nie wiem czy powinnam podawac nazwisko
                Ale w sumie nazwiska RO nie są chyba utajnione
                Mam na mysli p. Romańczyk
                • 12.10.04, 18:42
                  justin10 napisała:

                  > Nie wiem czy powinnam podawac nazwisko
                  > Ale w sumie nazwiska RO nie są chyba utajnione
                  > Mam na mysli p. Romańczyk

                  Nazwiska członków RO nie powinny być w żadnym wypadku utajnione !

                  A, co do klubu - może warto się zastanowić co z nim począć.
                  Trzeba uczciwie rozważyć wszystkie za i przeciw, by raz na zawsze zamknąć tą
                  sprawę. Najlepiej by było gdyby można było zawrzeć jakiś kompromis pomiędzy
                  tymi, którzy dążą do otwarcia Klubu a tymi, dla których wygodniej jest by stał
                  tam pusty budynek i straszył.

                  Ktoś mi napisał: "proszę wziąć pod uwagę, że zysk to niekoniecznie pieniądze to
                  inwestowanie w ludzi i ich wiedzę.A integracja społeczna? "

                  Dla mnie dotychczas najważniejszy był aspekt ekonomiczny, ale może warto się
                  nad tym wszystkim dobrze zastanowić.
                  Zachęcam gorąco do dyskusji, bo pewnie nie tylko Ja nie mam ostatecznego zdania
                  i pragnę poznać jak najwięcej rozwiązań tego problemu.

                  Stawianie wniosku otworzyć to może znajdą się jakieś etaty dla dzieci
                  pracowników RSM, nie rozwiało moich wątpliwości (wręcz przeciwnie) i nie
                  prowadzi do rozwiązania problemu.
                  • 12.10.04, 20:36

                    > A, co do klubu - może warto się zastanowić co z nim począć.
                    > Trzeba uczciwie rozważyć wszystkie za i przeciw, by raz na zawsze zamknąć tą
                    > sprawę. Najlepiej by było gdyby można było zawrzeć jakiś kompromis pomiędzy
                    > tymi, którzy dążą do otwarcia Klubu a tymi, dla których wygodniej jest by stał
                    > tam pusty budynek i straszył.
                    >
                    > Ktoś mi napisał: "proszę wziąć pod uwagę, że zysk to niekoniecznie pieniądze to
                    >
                    > inwestowanie w ludzi i ich wiedzę.A integracja społeczna? "
                    >
                    > Dla mnie dotychczas najważniejszy był aspekt ekonomiczny, ale może warto się
                    > nad tym wszystkim dobrze zastanowić.
                    > Zachęcam gorąco do dyskusji, bo pewnie nie tylko Ja nie mam ostatecznego zdania
                    >
                    > i pragnę poznać jak najwięcej rozwiązań tego problemu.
                    >
                    > Stawianie wniosku otworzyć to może znajdą się jakieś etaty dla dzieci
                    > pracowników RSM, nie rozwiało moich wątpliwości (wręcz przeciwnie) i nie
                    > prowadzi do rozwiązania problemu.

                    W statucie RSM jest punkt o możliwości finansowania dowolnego programu przez
                    grupę członków. Kochłowice do dzieła !!!!!!!!!!!!
                    • 12.10.04, 21:29
                      adm7 napisał:

                      > W statucie RSM jest punkt o możliwości finansowania dowolnego programu przez
                      > grupę członków. Kochłowice do dzieła !!!!!!!!!!!!

                      Tylko jest problem, że Halemba nie chce finansować klubu w Kochłowicach, a
                      statut mówi o grupie członkowskiej czyli mieszkańcach jednej administracji.

                      Niestety Halemba i Kochłowice należą do ADM.4 co nie jest na rękę ani jednym
                      ani drugim, bo problemy na tych osiedlach są zupełnie inne i oczekiwania
                      również.

                      czekam dalszych propozycji.
                      • 14.10.04, 07:12
                        To chyba nie jest tak ze Halmba nie chce finansowac klubu w Kochowicach chyba
                        raczej jej na to nie stac
                        Ma przecież swoj klub a i on do bogatych nie nalezy wiec otwieranie kolejnego
                        mija sie z celem
                        Niech istnieje jeden i niech dziala, otwierajac drugi oba skoazuje sie na
                        powolna zaglade
                        Z tego co wiem kluby utrzymuja sie z odpisow w naszych czynszach Ile moze byc
                        tych pieniedzy w Kochlowicach skoro jest tam zaledwie pare blokow RSM
                        Otwieranie w Kochowicach jest nieporozumieniem a przy tym warto tez sie
                        zastanowic ile dzieci moze z niego korzystac w kochlowicach w których
                        przewazają jednak osoby starsze
                        • 14.10.04, 17:54
                          justin10 napisała:

                          > To chyba nie jest tak ze Halmba nie chce finansowac klubu w Kochowicach chyba
                          > raczej jej na to nie stac

                          O to właśnie chodzi

                          [cut...]

                          > Z tego co wiem kluby utrzymuja sie z odpisow w naszych czynszach Ile moze byc
                          > tych pieniedzy w Kochlowicach skoro jest tam zaledwie pare blokow RSM

                          To się zgadza

                          > Otwieranie w Kochowicach jest nieporozumieniem a przy tym warto tez sie
                          > zastanowic ile dzieci moze z niego korzystac w kochlowicach w których
                          > przewazają jednak osoby starsze

                          Dzieci i młodzież ?

                          a może klub osiedlowy dla dorosłych? ;) Szachy, Skacik.... ;)

                          KTOŚ MA INNE POMYSŁY ???

                          • 15.10.04, 22:13
                            markpunk napisał:

                            > KTOŚ MA INNE POMYSŁY ???

                            Jasne :
                            1. Kaplica pod wezwaniem np. Upadającej RSM . wystarczą 3 niedziele i na
                            czynsz, wypłate i prąd macie nazbierane, klechowi się odpali dolę i jeszcze
                            zostanie!!
                            albo:
                            2. Agencja Towarzyska jastin będzie trzepać kasę, paul będzie kręcił lody,
                            markpunk zajmie się reklamą, lswaczyna będzie zbierać podpisy, dolistowski
                            będzie obsługiwał terminale do kart płatniczych (z bankomatami mu nie wyszło)..

                            a ja ?! - ja będę chodził w gości i będę specem od jakości :)))

                            --
                            forum..
                            ..zabawa... ?!
                            przeież mamy niż demograficzny..
                            • 16.10.04, 16:58
                              Cóż osi-risie, miałem Cię za poważniejszą osobę.

                              Robisz sobie jaja z poważnej sprawy. Jak pewnie się orientujesz pomieszczenia
                              po klubie od lat świecą pustkami. ZPCz zdecydowało w 2003 roku o sprzedaży tego
                              budynku ale po 1,5 roku nadal brak jakiegokolwiek kupca. Utrzymanie budynku
                              kosztuje, ponieważ jest nie używany i nie remontowany to popada w coraz większą
                              ruinę i coraz trudniej o znalezienie kupca.

                              Poruszyłem ten wątek aby bardzo poważnie zastanowić sie nad tym problemem.
                              Słyszałem różne propozycje ale żadnej dobrej.

                              Na oststnim ZGCz padł pomysł by rozebrać tą budę, co pozwoliłoby na wybudowanie
                              śmietnika, dzięki czemu można by zlikwidować zsypy w sąsiednich wieżowcach.
                              Zniknąłby smród i szczury. Może znalazłoby się też miejsce na kilka miejsc
                              parkingowych, których tam ewidentnie brakuje.
                              Jednak ZGCz nie zaakceptowało tego pomysłu, a wręcz było mu wyraźnie przeciwne.

                              Pozdrawiam i mam nadzieję, że zanim ponownie napiszesz takie pierdoły do dobrze
                              się zastanowisz!
                            • 18.10.04, 09:03
                              osi-ris napisał:
                              1. Kaplica pod wezwaniem np. Upadającej RSM . wystarczą 3 niedziele i na
                              > czynsz, wypłate i prąd macie nazbierane, klechowi się odpali dolę i jeszcze
                              > zostanie!!
                              > albo:
                              > 2. Agencja Towarzyska jastin będzie trzepać kasę, paul będzie kręcił lody,
                              > markpunk zajmie się reklamą, lswaczyna będzie zbierać podpisy, dolistowski
                              > będzie obsługiwał terminale do kart płatniczych (z bankomatami mu nie
                              wyszło)..


                              Chyba przesadziłeś, szanuję Cię ale Twoja wypowiedź jest jakby niesmaczna.
                              • 24.10.04, 14:46
                                Wejrzoech do statutu RSM i zdaje sie,że adm7 mo recht
                                • 24.10.04, 21:10
                                  paul11 napisał:

                                  > Wejrzoech do statutu RSM i zdaje sie,że adm7 mo recht


                                  To prawda drogi paulu11, wynika to z zapisów §47 Statutu RSM, ale problem
                                  polega na tym, że w zasobach tej konkretnej grupy członkowskiej (grupę określa
                                  Statut §46 pkt.2) jest już Klub MUZA. Na kolejny grupy nie stać, a Kochłowic
                                  nie stać w żadnym wypadku i tu jest pies pogrzebany. Oczywiście gdyby Zarząd i
                                  Rada Nadzorcza postarali się o przyciągnięcie środków od organizacji
                                  pozarządowych to może wyglądałoby to inaczej, ale na dzień dzisiejszy nie widzę
                                  takiej możliwości.

                                  • 25.10.04, 08:55
                                    > paul11 napisał:
                                    >
                                    > > Wejrzoech do statutu RSM i zdaje sie,że adm7 mo recht
                                    >
                                    >
                                    > To prawda drogi paulu11, wynika to z zapisów §47 Statutu RSM, ale problem
                                    > polega na tym, że w zasobach tej konkretnej grupy członkowskiej (grupę określa
                                    > Statut §46 pkt.2) jest już Klub MUZA. Na kolejny grupy nie stać, a Kochłowic
                                    > nie stać w żadnym wypadku i tu jest pies pogrzebany. Oczywiście gdyby Zarząd i
                                    > Rada Nadzorcza postarali się o przyciągnięcie środków od organizacji
                                    > pozarządowych to może wyglądałoby to inaczej, ale na dzień dzisiejszy nie widzę
                                    >
                                    > takiej możliwości.
                                    Jak sie niy myla w polskim prawie istnieje forma użyczynia a pozatym Statut RSM
                                    w cytowanym przez Ćiebie punkcie wskazuje jak zebrać dodatkowe pijądze. Na RN
                                    bych nie liczł chyba ,że Ktoś z krewnych Przewodniczącego potrzebuje etatu abo
                                    keryś z członków mo za małe dochody (w tym specjalistą jest członek zamieszkały
                                    na terynie ADM1). Trzeci głos RN idzie uzyskać łod tego członka kery aktualnie
                                    potrzebuje miyszkanie dlo kogoś z rodziny a czworty łod tego kery mo przymus
                                    zamiynić po toniu i gbko miyszkanie na lepsze. Terazki jeszcz styknie przekonać
                                    do swoich racji Pana z Kochlowic i są pijądze na klub kosztym pozostałych
                                    spółdzielców-właścicieli. POWODZYNIA
                                    • 27.12.04, 14:18
                                      Dzięki decyzji zarządu członkowie RN RSM zyskali dodatkowe fundusze wyborcze z
                                      „FUNDUSZU KULTURY”. Mimo ustaleń na ZPCZe o podziale pieniędzy na kulturę ZARZĄD
                                      RSM pokazał gdzie ma przedstawicieli i członków ( właścicieli) SPÓŁDZIELNI.
                                      Liczy się tylko Przewodniczący RN wielce szanowny J. Os'męda !!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • 28.12.04, 14:20
                                        adm7 napisał:

                                        > Dzięki decyzji zarządu członkowie RN RSM zyskali dodatkowe fundusze wyborcze z
                                        > „FUNDUSZU KULTURY”.

                                        Co znaczy fundusze wyborcze?? Napisz więcej konkretów.

                                        > Mimo ustaleń na ZPCZe o podziale pieniędzy na k
                                        > ulturę ZARZĄD
                                        > RSM pokazał gdzie ma przedstawicieli i członków ( właścicieli) SPÓŁDZIELNI.

                                        Napisz cos więcej. Jakiej u chwały ZPCz się to tyczy, i co jest nie tak.

                                        Liczę na Ciebie.

                                        > Liczy się tylko Przewodniczący RN wielce szanowny J. Os'męda !!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • 14.01.05, 14:23
                                          Funduszem kultury na mój wniosek ZPCz zajmowało się w 2001r. Zarząd na dzień
                                          dzisiejszy wycofał się z decyzji o pozbawieniu RO ADM-7 o decydowaniu co z tą
                                          forsą robić i tak niech zostanie.
                                          Leon Swaczyna
    • 28.10.04, 09:09
      Szanowny Marku P.
      Pisze pan: … Oczywiście gdyby Zarząd i Rada Nadzorcza postarali się o
      przyciągnięcie środków od organizacji pozarządowych to może wyglądałoby to
      inaczej, ale na dzień dzisiejszy nie widzę takiej możliwości.

      Odp:No oczywiście całym złem są Rada Nadzorcza i Zarząd.
      Otóż szanowny panie, pan błądzi ale lepsze już takie rozumowanie i aktywność
      niż paula11, który dla mnie i tak jest kompletnym fantastą!
      Jako przewodniczący RN już w ubiegłym roku zasygnalizowałem fakt o wejściu w
      życie Ustawy o organizacji pożytku publicznym i wolontariacie .Poruszyłem to z
      tą myślą by nasze ODK mogły z tego skorzystać! Rada Nadzorcza i Zarząd bardzo
      wnikliwie ten problem rozpatrzyły. Okazało się jednak, że prawo nie zezwala nam
      jako RSM na korzystanie z zapisów tej ustawy.
      Na dowód żeśmy się tą sprawą zajmowali służę zapisami protokołu nr2/2004 z dnia
      29 stycznia 2004 gdzie na str. 5 możemy o tym fakcie przeczytać.
      Niezależnie od tego dalej stoimy na stanowisku, że nic nie stoi na przeszkodzie
      by zainteresowani instruktorzy lub rodzice czy inne osoby sami zakładali
      organizacje pożytku publicznego w celu prowadzenia w naszych ODK działalności
      np. kulturalnej i pozyskiwali do tego środki publiczne łącznie z funduszami
      pomocowymi. Ale na dzień dzisiejszy organizacje pozarządowe same nie mają
      środków i występują o nie przede wszystkim do miasta.
      Do funduszy pomocowych trzeba z kolei opracować odpowiedni ( że nie powiem
      potężny) program, który np. w Urzędzie Miejskim opracowuje cała armia
      urzędników niejednokrotnie z różnych wydziałów i to również czasami tylko po to
      by dostać z Urzędu Marszałkowskiego odmowę i cała praca idzie na marne.
      (np.program pomocowy dla miasta w zakresie Ochrony Zdrowia a w tym zakupu
      tomografu dla Rudy Śląskiej).
      I tak krąg się zamyka.

      Szukajmy zatem dalej rozwiązań a jak już nie będzie to uważam, że należy
      zastanowić się z całkiem poważnie nad pańskim wnioskiem o rozbiórce obiektu,
      który przynosi RSM tylko straty.
      • 28.10.04, 17:08
        jozefosmenda napisał:

        >> Odp:No oczywiście całym złem są Rada Nadzorcza i Zarząd.

        Ja tego nigdzie nie napisałem :(

        > Otóż szanowny panie, pan błądzi ale lepsze już takie rozumowanie i aktywność
        > niż paula11, który dla mnie i tak jest kompletnym fantastą!

        To już Pana opinia.

        > Jako przewodniczący RN już w ubiegłym roku zasygnalizowałem fakt o wejściu w
        > życie Ustawy o organizacji pożytku publicznym i wolontariacie .Poruszyłem to
        z
        > tą myślą by nasze ODK mogły z tego skorzystać! Rada Nadzorcza i Zarząd
        bardzo
        > wnikliwie ten problem rozpatrzyły. Okazało się jednak, że prawo nie zezwala
        nam
        >
        > jako RSM na korzystanie z zapisów tej ustawy.

        Proszę przybliżyć tą sprawę. Bardzo się cieszę, że i RN i Zarząd się zajmowały
        tymi sprawami, ale skąd My zwykli członkowie RSM możemy o tym wiedzieć.

        Dlaczego RSM nie może kożystać z zapisów tej ustawy?

        Jeśli jakieś Stowarzyszenie pożytku publicznego ma w statucie np: krzewienie
        kultury, integrację społeczną, działania na rzecz mieszkańców to wydaje mi się,
        że może przekazywać na ten cel fundusze - ale nie jestem w tym biegły więc mogę
        się mylić.


        > Na dowód żeśmy się tą sprawą zajmowali służę zapisami protokołu nr2/2004 z
        dnia
        >
        > 29 stycznia 2004 gdzie na str. 5 możemy o tym fakcie przeczytać.

        Chętnie byśmy się z nimi zapoznali.

        > Niezależnie od tego dalej stoimy na stanowisku, że nic nie stoi na
        przeszkodzie
        >
        > by zainteresowani instruktorzy lub rodzice czy inne osoby sami zakładali
        > organizacje pożytku publicznego w celu prowadzenia w naszych ODK działalności
        > np. kulturalnej i pozyskiwali do tego środki publiczne łącznie z funduszami
        > pomocowymi.

        > Ale na dzień dzisiejszy organizacje pozarządowe same nie mają
        > środków i występują o nie przede wszystkim do miasta.

        Myślę, ze spora ich liczba ma (m.in. z nawiązek sądowych) i nie bardzo w
        zgodzie z ustawą mają co z nimi zrobić więc organizują "szkolenia" (tydzień w
        Szczyrku lub podobne). Gdyby (o ile to jest zgodne z prawem - a tak mi się
        wydaje, ale nie jestem w tym biegły) RN lub Zarząd zwróciły się do nich o
        wsparcie to "ziarnko do ziarnka..." może by coś z tego było.

        > Do funduszy pomocowych trzeba z kolei opracować odpowiedni ( że nie powiem
        > potężny) program, który np. w Urzędzie Miejskim opracowuje cała armia
        > urzędników niejednokrotnie z różnych wydziałów i to również czasami tylko po
        to
        >
        > by dostać z Urzędu Marszałkowskiego odmowę i cała praca idzie na marne.
        > (np.program pomocowy dla miasta w zakresie Ochrony Zdrowia a w tym zakupu
        > tomografu dla Rudy Śląskiej).
        > I tak krąg się zamyka.

        Co do tego nie ma wątpliwości (i dobrze,że tak jest), ale to nie powód by nie
        póbować.

        >
        > Szukajmy zatem dalej rozwiązań a jak już nie będzie to uważam, że należy
        > zastanowić się z całkiem poważnie nad pańskim wnioskiem o rozbiórce obiektu,
        > który przynosi RSM tylko straty.

        Jakoś nie było poparcia dla tego wniosku więc trzeba myśleć dalej jak te straty
        minimalizować.

        Dziękuję, że włączył się Pan ponownie do dyskusji.
        • 28.10.04, 18:15
          Chętnie byśmy się z nimi zapoznali.
          Jako członek RSM i tylko jako członek masz prawo do wglądu do wszystkich
          protokołów RN RSM- jeśli potrafisz czytać ze zrozumienie to jes to ciekawa lektóra.
          > Dlaczego RSM nie może kożystać z zapisów tej ustawy?
          >
          > Jeśli jakieś Stowarzyszenie pożytku publicznego ma w statucie np: krzewienie
          > kultury, integrację społeczną, działania na rzecz mieszkańców to wydaje mi się,
          >
          > że może przekazywać na ten cel fundusze - ale nie jestem w tym biegły więc mogę
          >
          > się mylić.
          Jestem skarbnikem średniej wielkości "Stowarzyszenia" i co nie co wiem o
          "Ustawie"- niestety moje opinie nie nadają sie na Forum niemniej jestem do
          twojej dyspozycji jaki inych spółdzielców.
        • 28.10.04, 19:12
          > jozefosmenda napisał:
          >
          > >> Odp:No oczywiście całym złem są Rada Nadzorcza i Zarząd.
          >
          > Ja tego nigdzie nie napisałem :(
          >
          > > Otóż szanowny panie, pan błądzi ale lepsze już takie rozumowanie i aktyw
          > ność
          > > niż paula11, który dla mnie i tak jest kompletnym fantastą!
          • 28.10.04, 19:21
            > jozefosmenda napisał:
            > >
            > > >> Odp:No oczywiście całym złem są Rada Nadzorcza i Zarząd.
            > >
            > > Ja tego nigdzie nie napisałem :(
            > >
            > > > Otóż szanowny panie, pan błądzi ale lepsze już takie rozumowanie i
            > aktyw
            > > ność
            > > > niż paula11, który dla mnie i tak jest kompletnym fantastą!

            Istnieje procedura zbycia nieruchomości na licytacji. To moja propozycjz od lat.
    • 29.10.04, 18:07
      • 29.10.04, 20:56
        > rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/414745.html
        Z w/w artykułu wynika,iż RSM przestała być najtańsza, a zadłuzenie spódzielców
        gwałtownie spadło.
        • 18.11.04, 21:34
          We społdzielni płat jest toni
          Łon gminnego niy dogoni.
          --
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=261
          • 02.12.04, 19:58
            Jeśli Macie zimną wodę ( 45 stopni Celsjusz to minimum ustawowe) i letnie
            kaloryfery to należy się Wam odszkodowanie o które trzeba wystąpić.
            Leon Swaczyna
            • 03.12.04, 09:47
              lswaczyna napisał:

              > Jeśli Macie zimną wodę ( 45 stopni Celsjusz to minimum ustawowe) i letnie
              > kaloryfery to należy się Wam odszkodowanie o które trzeba wystąpić

              Jeśli można spytać to do kogo mam wystąpić o odszkodowanie?
              • 03.12.04, 13:15
                > Jeśli można spytać to do kogo mam wystąpić o odszkodowanie?


                Poleć ten adres swoim znajomym | Dodaj tę stronę do Ulubionych

                Sprawć komu płacisz i kto twoimi pieniędzmi zarządza.
                • 03.12.04, 13:55
                  lswaczyna napisał:

                  > Sprawć komu płacisz i kto twoimi pieniędzmi zarządza.

                  Jak już to "sprawdź"
                  Szanowny Panie lswaczyna dziękuję za podpowiedź ale intencją mojego zapytania,
                  było do kogo mam się udać po odszkodowanie. Do PEC-u, MPGM-u, EC Zabrze, RSM,
                  Perspektywy, Naszego Domu, a może do prezydenta Stani, czy też ministra
                  Hausnera.
                  Przepraszam ale trochę się zdenerwowałam.
                  Mnie akurat nie jest zimno a roszczenia o odszkodowanie w takim momencie tylko
                  może pogłębić zamieszanie.
                  Należy wg mnie tylko przypilnować aby w przyszłym roku były wprowadzone
                  odpwiednie korekty rozliczeń za ciepło.
                  • 03.12.04, 14:31
                    Przy pisaniu na klawiaturze z uwagi na zakaz posiadania maszyn do pisania wtedy
                    gdy się uczyłem pisać popełniam sporo dziwnych błędów za co przepraszam. Żądanie
                    odszkodowań jest niestety jedyną drogą by w przyszłości nie marznąć. Kilka lat
                    temu będąc członkiem Rady Nadzorczej RSM proponowałem rozwiązania które nie
                    wykluczyły by co prawda dzisiejszej sytuacji ale znacząco mogły ograniczyć
                    monopol PEC-u. Jeśli jesteś członkiem RSM masz możliwość zweryfikować moje
                    słowa. Niestety większość członków Rady była odmiennego zdania.

                    > Szanowny Panie lswaczyna dziękuję za podpowiedź ale intencją mojego zapytania,
                    > było do kogo mam się udać po odszkodowanie. Do PEC-u, MPGM-u, EC Zabrze, RSM

                    Płacisz RSM , płacisz MPGM,
    • 02.12.04, 23:23
      ....ale elektrociepłowni Zabrze.
      Do RSM nigdy bych cie niy doł bo ty lubisz wezwania!Wiync bier ty te sprawy wy
      swoje rynce i zarozki bydymy mieli ciepło woda i hajcongi goronce.No ale
      nojlepi poburzać ! Kup sie żeleźniok bydziesz do przodu bo EC.Zabrze je na
      wykończyniu.I łod kogo potym RSM ściongnie te dugi? ano łod nikogo a ty
      ŁOSTATNI ZAWRZESZ DŹWI ty boroku!
      • 03.12.04, 08:40
        jojo_1 napisał:

        > ....ale elektrociepłowni Zabrze.
        > Do RSM nigdy bych cie niy doł bo ty lubisz wezwania!Wiync bier ty te sprawy wy
        > swoje rynce i zarozki bydymy mieli ciepło woda i hajcongi goronce.No ale
        > nojlepi poburzać ! Kup sie żeleźniok bydziesz do przodu bo EC.Zabrze je na
        > wykończyniu.I łod kogo potym RSM ściongnie te dugi? ano łod nikogo a ty
        > ŁOSTATNI ZAWRZESZ DŹWI ty boroku!
        jozefosmenda napisał:

        > Czy oprócz takich podpowiedzi o skarżeniu RSM( bo w tym przecież masz wprawę)
        > umiałbyś zaproponować coś jeszcze?
        > Chcę ci tylko zakomunikować,ze to z inicjatywy tego podłego Zarządu RSM i mojej
        >
        > doszło do spotkania w UW i wie o sprawie Warszawa? Rudzki PEC dał zaliczkę na
        > kupno węgla i jest to również wskutek naszego działania i władz miasta, które z
        >
        > nami działały wspólnie! A ty zachowujesz się jak .........czyli jak zwykle!

        Czyli zgodnie z prawem i interesem ogółu.
        Pragnę poinformować, iż nie jest tajemnicą wielkość przekrętów robiona w
        energetyce i górnictwie. Afera "Orlenu" to "PIKUŚ" !!!!!!!!!!!!!!
    • 07.02.05, 15:52
      Niedawno wpeadłem na pewne wesołe skojarzenie dotyczące naszej spółdzielni.

      A mianowicie - jak każdy z mieszkańców otrzymuję z RSM pisma dotyczące różnych
      spraw i ze zdumieniem przeczytałem treść pieczątki osoby popisującej niektóre
      z tych pism :
      KIEROWNIK OSIEDLA

      Dotychczas wydawało mi się że znam tylko jedną osobę, która pełniła taką
      funkcję. Był to słynny STANISŁAW ANIOŁ z równie słynnego serialu ALTERNATYWY 4.

      Dla niewtajemniczonych informacja - w przypadku RSM chodzi o Kierownika
      Administracji.

      Co Wy na to ?
      Jeżeli macie jakieś inne wesołe skojarzenia to piszcie. Bo śmiech to zdrowie !

      Marek Dolistowski
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.