Dodaj do ulubionych

Parkowanie na Nowym Bytomiu

09.06.18, 06:45
Płatne strefy parkowania:

W Gliwicach za parkowanie płaci się od godziny 10 do 18 od poniedziałku do piątku,
w Chorzowie przyjęte jest identyczne rozwiązanie,
Katowice mają płatne w identyczne dni ale od godziny 9 do 16.30,
Zabrze w dni robocze od 8 do 18,
Bytom jak wyżej ma płatne od 9 do 17,
Rybnik w robocze od 7 do 18, w soboty od 7 do 14,
Żory od 9 do 17 w robocze, w soboty od 9 do 14,
W Świętochłowicach i Rudzie na razie opłat się nie pobiera.
To tak tytułem przykładu.
W tym roku pojawiała się w internecie informacja o projektowanej zmianie ustawy o drogach gdzie zaproponowano prawie 3 - krotne zwiększenie przyjętej maksymalnej opłaty za parkowanie ale miasta nie są skore by to zrobić.
W Rudzie jest pomysł aby za Kościołem w Nowym Bytomiu usytuować piętrowy parking, który jak rozumiem byłby płatny i być może brana jest też pod uwagę opcja stworzenia w Nowym Bytomiu strefy płatnego parkowania. Chodzi tu od odciążenie w godzinach pracy terenów dookoła urzędu, bo niestety przy samym urzędzie tych miejsc na skutek przebudowy placu za Prezydenta Stani jest niewiele, a potrzeby zarówno mieszkańców jak i osób przyjeżdżających do tej lokalizacji są duże. Rzeczniczka kandydatki na prezydenta Pani Skowronek z PO i Nowoczesnej w Rudzie twierdzi, że parking taki powstałby głównie na potrzeby urzędników
( którym z wrodzonym sobie "taktem i otwartością" ;) zasugerowała dojazd do pracy rowerem ) oraz , że mieszkańcy są przeciw , w tym także ewentualnej strefie płatnego parkowania ( to akurat jest zrozumiałe , nikt nie lubi płacić), ale czy na pewno ?
Edytor zaawansowany
  • hepik1 09.06.18, 16:36
    Ja jestem za płatnoscią.Dwa,trzy razy jestem w NB na raz dwa ,trzy lata by cos załatwić w UM.Chetnie zapłacę by nie dymac z Wirku na pieszo. ;)
  • mietlorz707 09.06.18, 21:04
    Wyjaśnij mi, bo ja prosty mietlorz jestem i siem pogubiłem.
    Jedną kandydatkę wybieramy z wiceprezydentem, drugą z rzecznikiem? ;)
    Pozostałych kandydatów też wybierać będziemy z przystawkami? ;)

    Co zmieni strefa płatnego parkowania? Część ludzi, ta rozsądniejsza, zapłaci kilka zł za wygodę parkowania w pobliżu urzędu, a reszta? Zapcha uliczki pomiędzy domami, i będzie zasuwać z buta pół dzielnicy, bo przecież nie zapłacą jeśli da się nie płacić, a komunikacją miejską też nie przyjadą.
    Parking? Jak najbardziej! Piętrowy, albo podziemny... jak w cywilizowanym świecie. Niech i urzędnicy z niego korzystają, niech mają zniżki, karnety itp. Ba, niechaj nawet za frajer mają!
    A gdy w jakieś popołudnie albo w czasie weekendu będzie na placu impreza - parking jak znalazł.
  • aloes69 10.06.18, 15:05
    Przystawka z założenia jest zapowiedzią dania głównego, jeżeli jest za obfita zapchamy się przed nim, a źle dobrana zniechęci do niego.
    Trudno jednak osoby porównywać do przystawki, są raczej wizytówką tych których reprezentują, a wizytówki są zachęcające do kontaktów lub nie, czyli ergo każdy mieszkaniec musi się zastanowić na poważnie ….....…...co z tym daniem głównym ;) :)

    P.S. Co do stref płatnych to jeszcze dorzucę, że w Katowicach jak znajdziemy informację, że nie zapłaciliśmy to mamy parę godzin na uzupełnienie opłaty przelewem, potem kara. W Chorzowie od razu leci kara, a wyższa jak nie zapłacimy niższej, w Zabrzu, Bytomiu w Gliwicach jeszcze nikt niczym mnie nie postraszył więc nie wiem jak to działa, i nie chodzi, że nie chcę płacić , bo płace - tylko czasem jest kłopot z parkomatem lub zakładam krótszy pobyt, niż faktycznie jestem.
    Parking podziemny daje miejsce na górze do zagospodarowania :) np. ładny skwer, ale chyba też znacząco podnosi koszt budowy :(, ale żadnego nie wyobrażam sobie bez monitoringu.
  • jezioraniagara 11.06.18, 22:49
    Najwyższy czas wprowadzić opłaty za parkowanie w Rudzie Śląskiej.Posiadanie samochodu to luksus.Jazda samochodem do pracy w Urzędzie to rozpusta.Petent jeździ środkami komunikacji miejskiej.
    Tak naprawdę to żart.
    W Niemczech już dawno temu był papierowy,czy z plastiku zegar, gdzie na obrotowej tarczy zaznaczało się godzinę opuszczenia pojazdu.Tablice informowały na parkingu ile można stać samochodem.
    Kto miał coś do kupienia ,czy do załatwienia stał 15 czy 30 minut bezpłatnie .Gdy miał ochotę stać dłużej musiał zapłacić za każdą rozpoczętą minutę.Gdy nie miał zegara nastawionego lub go nie miał wcale płacił 100 EUR.
    Wszyscy byli zadowoleni.
    Wilk syty i owca cała?
  • greenrs2 11.06.18, 23:25
    A może by tak tzw. rynek (albo plac defilad) zamienić na parking? Może być nawet płatny ale ile nowych miejsc parkingowych. Obecnie to kawał kompletnie bezużytecznego betonu i ogromne marnotrawstwo miejsca. Latem to rozgrzana patelnia, na której można piec karminadle a zimą wiatr hula jak na kieleckich polach. Do Nowego Bytomia ludzie przyjeżdżają głównie w sprawach urzędowych bo nic innego i nic ciekawego tam nie ma. Parking przed samym wejściem do urzędu byłby idealnym rozwiązaniem. Oczywiście pod warunkiem, że zakaz parkowania mieliby tam wszyscy urzędnicy i pracownicy UM. Myślę, że pierwsza godzina gratis a każda następna 5 zł rozwiązałaby problem petentów UM. No i plac zastawiony kolorowymi samochodami robi znacznie mniej przygnębiające wrażenie niż pusta, betonowa pustynia.
  • aloes69 12.06.18, 06:54
    Nic ciekawego nie ma ?
    - Kościół z pięknymi lwami ( uwielbiam je) budowany na wzór bazyliki św. Marka w Rzymie,
    - Centrum Kultury w którym ciągle się coś fajnego dzieje, wystarczy prześledzić ich afisze ( a na zapleczu klimatyczny Druid),
    - wieża wodna ( może coś z niej właściciel zrobi),
    - piec - jest już nasz ? ,
    - Brama, Florianka i willa obok,
    - dworzec - biblioteka i dojście do niego parkiem,
    a po drodze najstarszy w Europie dom towarowy ( gdyby ożył jak za dawnych lat ).
    Centrum administracyjno- kulturalne wpisujące się w szlak zabytków technki.
    Fajnie będzie jak to zostanie do końca zrealizowane.
    Jak wy nie umiecie doceniać tego co macie, a jakoś tak z innymi pomysłami ( racjonalnymi) po krytyce tych nie swoich nie błyskacie.
    I co wy tak urzędników nie lubicie ?
    Też ludzie, też Rudzianie .........w ogromnej większości i w tej Rudzie podatki płacą, jedzenie kupują o innych rzeczach nie wspomnę ;)
    Parking na placu ? - chyba , że podziemy a na górze fajny park z płaszczem wodnym . Dziesięć godzin to można na ferrari , meybacha lub jaguara się gapić , a takie to na placu raczej za często nie zaparkują
  • greenrs2 12.06.18, 08:40
    aloes69 napisał(a):

    Nic ciekawego nie ma ?
    - Kościół z pięknymi lwami ( uwielbiam je) budowany na wzór bazyliki św. Marka w Rzymie, - - Centrum Kultury w którym ciągle się coś fajnego dzieje, wystarczy prześledzić ich afisze ( a na zapleczu klimatyczny Druid),
    - wieża wodna ( może coś z niej właściciel zrobi),
    - piec - jest już nasz ? ,
    - Brama, Florianka i willa obok,
    - dworzec - biblioteka i dojście do niego parkiem,
    a po drodze najstarszy w Europie dom towarowy ( gdyby ożył jak za dawnych lat )....


    Co do kościoła... kwestia dyskusyjna ;)
    Poza tym nie wyobrażam sobie, by ktoś w godzinach szczytu przyjeżdżał tu tylko po to żeby zobaczyć sobie Kaufhaus czy wieżę ciśnień (notabene, też ubolewam nad tym, że nic się tam nie dzieje). W MCK a zwłaszcza w Druidzie bywam od czasu do czasu ale głównie (jak chyba wszyscy) w godzinach wieczornych i nigdy nie miałem problemu z zaparkowaniem samochodu gdzieś w pobliżu.

    Dlaczego podejrzewasz, że nie lubię urzędników? Lubię ich na tyle, na ile sami mi pozwalają :)
  • aloes69 12.06.18, 19:04
    Podejrzewam bo napisałeś "Oczywiście pod warunkiem, że zakaz parkowania mieliby tam wszyscy urzędnicy i pracownicy UM " , no to dla nich ten piętrowy w górę lub dół z tyłu ? ;) Przecież dzisiaj jak się buduje zakład pracy czy biurowiec to z automatu planuje się parkingi dla załogi.
    No chyba, że metro im w bramę wjeżdża.
    Faktycznie zabytki Rudy to nie Wawel, czy stare miasto w Gdańsku ale i tak fajnie, że włodarze miast śląskich się obudzili i w tym temacie coś robią , pamiętam czasy gdy wszystko szło w ruinę, a trzeba też pamiętać, że gmina nie może co do zasady prowadzić działalności komercyjnej i jak już taki zabytek uratuje to w perespektywie czasu musi go utrzymywać i nie ma co liczyć na zwrot nakładów.
  • greenrs2 12.06.18, 23:42
    aloes69 napisał(a):

    Podejrzewam bo napisałeś "Oczywiście pod warunkiem, że zakaz parkowania mieliby tam wszyscy urzędnicy i pracownicy UM " , no to dla nich ten piętrowy w górę lub dół z tyłu ? ;) Przecież dzisiaj jak się buduje zakład pracy czy biurowiec to z automatu planuje się parkingi dla załogi.


    To miał być sarkazm... ale jeśli się odniosłeś, to odpowiem inaczej. UM to nie jest zwykły zakład pracy. Tutaj nie są najważniejsi ci, którzy tam pracują ale ci, którzy tam przychodzą, by załatwić jakąś sprawę. Gdyby nie petenci to urzędnik nie byłby do niczego potrzebny i nie miałby z czego żyć bo to my jesteśmy ich pracodawcami, z naszych podatków są opłacani. Mam wrażenie, że ciągle niewielu o tym pamięta.

    aloes69 napisał(a):

    Faktycznie zabytki Rudy to nie Wawel, czy stare miasto w Gdańsku ale i tak fajnie, że włodarze miast śląskich się obudzili i w tym temacie coś robią


    Na tle innych, sąsiednich miast wypadamy naprawdę blado. Dla przykładu:
    Zabrze - Guido, kop. Luiza, wieża ciśnień, główna kluczowa sztolnia dziedziczna, szyb Maciej...
    malutkie Świętochłowice - wieże KWK Polska,
    Chorzów, Katowice - szkoda czasu by wymieniać.
    W Rudzie Śl. - najbardziej górniczym mieście w Polsce nie ma ani jednego zabytku związanego z górnictwem! Ostatnia szansa na ocalenie czegokolwiek została zaprzepaszczona przez zrównanie z ziemią pozostałości po kop. Nowy Wirek. By dopełnić obrazu dbałości o zabytki mógłbym jeszcze wymienić wirecki szpital, kochłowicką wieżę ciśnień czy budynek dawnej SP nr 19 w Kochłowicach.
    No ale zostawmy to. Mocno odbiegliśmy od tematu wątku.
  • aloes69 13.06.18, 18:55
    "Gdyby nie petenci to urzędnik nie byłby do niczego potrzebny i nie miałby z czego żyć bo to my jesteśmy ich pracodawcami, z naszych podatków są opłacani. Mam wrażenie, że ciągle niewielu o tym pamięta." - Myślę, że pamiętają, bo na każdym kroku co bardziej roszczeniowi lub krewcy petenci wykrzykuja im to czasem w twarz.
    A czy owi "pracodawcy" wiedzą, że każdy dla kogoś pracuje?
    Gdyby ludzie nie jedli chleba, piekarze nie mieliby roboty, gdyby nie zapotrzebowanie na energie górnicy mogliby sobie odpuścić ten zawód, rolnicy, hutnicy, lekarze, kreślarze, dekarze, murarze, bankowcy, księgowi itd, itp. każdy dla kogoś i na kogoś pracuje, nikt nie żyje sam dla siebie, wszyscy jesteśmy zarówno wytwórcami, jak też konsumentami i odbiorcami pracy.
    Tak się kręci ten świat.
    Ten urzednik też kupi chleb, pójdzie po mięso i jak każdy zapłaci podatek, żeby państwo, miasto miało z czego finansować to wszystko co finansuje.
    A według przyjętego schematu ma uznać , że kasjerka jest jego robotnicą?
    Jak łatwo podzielić my, oni.
    I skad to przeświadczenie, że ktoś zawsze od nas jest gorszy?

    P.S. A przy okazji wracając do samochodu, ktoś mi dzisiaj porysował szyby (zaparkowany prawidłowo, na gminnej ziemi), bo nie jeżdżę na Rudzkich rejestracjach więc pewnie dla jakiegoś " lokalnego patrioty" jestem potencjalnym wrogiem. Pracujesz, pomagasz, starasz się nie robić ludziom krzywdy, a w tym cudownym Rudzkim mieście i tak sprowadzą cię do rejestracji.
    Pracowanie dla was Rudzienie to prawdziwe wyzwanie :(
  • greenrs2 13.06.18, 23:34
    aloes69 napisał(a):

    I skad to przeświadczenie, że ktoś zawsze od nas jest gorszy?


    Absolutnie nie to miałem na myśli. Każdy uczciwie pracujący zasługuje na szacunek - jaka by ta praca nie była. Jednak pomiędzy piekarzem a urzędnikiem podstawowa różnica jest taka, że ten pierwszy musi się postarać i upiec dobry chleb aby zarobić. Jeśli upiecze zakalec i go nie sprzeda to nie zarobi na życie. Urzędnik niewiele musi. Czy przyjmie 10 petentów, czy 30 zarobi tyle samo. Czy petent będzie zadowolony czy też nie, również nie ma żadnego znaczenia.

    aloes69 napisał(a):

    P.S. A przy okazji wracając do samochodu, ktoś mi dzisiaj porysował szyby (zaparkowany prawidłowo, na gminnej ziemi), bo nie jeżdżę na Rudzkich rejestracjach więc pewnie dla jakiegoś " lokalnego patrioty" jestem potencjalnym wrogiem. Pracujesz, pomagasz, starasz się nie robić ludziom krzywdy, a w tym cudownym Rudzkim mieście i tak sprowadzą cię do rejestracji. Pracowanie dla was Rudzienie to prawdziwe wyzwanie :(

    Myślę, że rejestracja i "lokalny patriotyzm" nie miały tu wielkiego znaczenia. Ot, zwykły szczeniacki, chuligański wybryk jakiegoś niedorozwoja. Tym niemniej współczuję :(

    PS: Hepiku, dlaczego od pewnego czasu nie dostaję powiadomień o nowych postach, mimo zaznaczonej opcji - powiadamiaj mnie mailem o odpowiedziach w wątku? Wszyscy tak macie?
  • aloes69 16.06.18, 19:07

    „Urzędnik niewiele musi. Czy przyjmie 10 petentów, czy 30 zarobi tyle samo. Czy petent będzie zadowolony czy też nie, również nie ma żadnego znaczenia.”
    To nie tak.
    Oceniasz według przyjętego kiedyś stereotypu urzędnika pijącego kawę i odnoszącego się do petenta jak władca do sługi.
    Nie te czasy.
    Oczywiście i dzisiaj są osoby, które w taki schemat się wpiszą ale statystyczny urzędnik to dzisiaj zarobiony, zagoniony, sfrustrowany i nie najlepiej wynagradzany pracownik.
    Kiedyś zamykało się drzwi biura i miało czas dla rodziny, dla przyjaciół.
    Dzisiaj to przywilej dla nielicznych, cała reszta żyje robotą w domu.
    Jeżeli byłeś w urzędzie i stałeś w kolejce to z dużym prawdopodobieństwem był to Wydział Komunikacji, ale co może zrobić urzędnik jak system ewidencji narzucony przez państwo nie działa prawidłowo lub wolno? Rzuć okiem na strony rządowe, co rusz przepraszają za działanie CEPiK czy innych ewidencji, ale to urzędnik przyjmuje na siebie niezadowolenie i frustracje klienta.
    Przepis durny, nieżyciowy, nie da się, obwiniasz rząd, sejm? Nie. Obwiniasz urzędnika, bo do niego przyszedłeś, do niego masz żal i pretensje.
    I te tysiące wpisów w różnych miejscach napisane przez frustratów i wiecznie niezadowolonych: że idiota, że baran,że trzeba zwolnić, że najlepiej powiesić i lajki ludzi którzy nawet nie wiedzą czy piszący w ogóle ma racje.
    I czasem ten szef, który nie pomaga......
    Jak czytam wpisy czy słucham wypowiedzi osób o urzędnikach, czy sprawach miasta, których wiedza na dany temat jest co najmniej dziwna, żeby nie powiedzieć żadna i widzę jak na fali entuzjazmu dokopania komuś lajkuje to np. poseł , radny czy inna osoba, która takie rzeczy wiedzieć powinna to czuję niesmak. Myślisz, że to żart, że urzędnicy rozważają prace w Biedronce?
    Tam są dzisiaj lepsze warunki, mniejsza odpowiedzialność.
    Statystyczny obywatel zanim dojdzie do urzędu już jest wkurzony, bo musi coś załatwić, bo zburzyło mu to harmonogram dnia, bo traci czas i z góry jest nastawiony, że będzie musiał walczyć i to do pewnego stopnia prawda, bo tak wszystko jest zbiurokratyzowane, nieżyciowe, a wiedza ludzi o tym co się da, czy nie da szczątkowa, że wywołuje u obu stron frustracje.
    I na koniec - marzy mi się żeby choć przez jeden rok politycy nie grzebali w przepisach, zamilkli i dali nam wszystkim żyć.
  • jozefosmenda 16.06.18, 22:23
    Dzisiaj to tylko każdy ma pretensje,pretensje i pretensje!
    Ale o sobie nie pomyśli.
    Zatem niech każdy zacznie od siebie w myśl powiedzenia: "Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem".
    Oczywiście przy Polakach kamieni zabraknie.......
  • mietlorz707 17.06.18, 00:31
    aloes69 napisał(a):

    > Jeżeli byłeś w urzędzie i stałeś w kolejce to z dużym prawdopodobieństwem był t
    > o Wydział Komunikacji, ale co może zrobić urzędnik jak system ewidencji narzuco
    > ny przez państwo nie działa prawidłowo lub wolno?

    Przykład nieco niefortunny. ;)
    Wydział ten jest specyficzny i czekało się tam także w czasach gdy pod blokiem było gdzie zaparkować. ;)
    I nie mam pojęcia z czego się bierze specyfika tego wydziału; naczelnicy, urzędnicy się zmieniali, komputerów przybywało, systemy były wymieniane. Jedno co pozostaje tam niezmienne to wymaganie od petenta cierpliwości. ;)
  • aloes69 17.06.18, 11:55
    Ale jedyny do którego są w ogóle dzisiaj kolejki, resztę załatwia się .....no prawie od ręki ;)
  • mietlorz707 17.06.18, 22:14
    Z naciskiem na "prawie".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.