Dodaj do ulubionych

Radio w R.Śl.

17.11.05, 19:31
Na najbliższej sesji Rada Miejska podjąć ma uchwałę o zakupie 49% akcji radia
Fan z Knurowa. Jest to radio samorządowe.
Czy jest potrzeba istnienia w R.Śl. radia samorządowego, finansowanego ze
środków publicznych?
Ile osób słucha radia, w tym radia FAN i gdzie /praca, dom, samochód/?
Czy środki przeznaczone na zakup radia nie powinny być przeznaczone na inne
zadania np. lodowisko w Orzegowie, sprawy mieszkaniowe, remont szkól itp.?

Zapraszam do dyskusji

Edytor zaawansowany
  • hepik1 17.11.05, 19:54
    Pierwsze słysze o takim radiu.
  • w36 17.11.05, 20:15
    amarian2 napisał:

    > Na najbliższej sesji Rada Miejska podjąć ma uchwałę o zakupie 49% akcji radia
    > Fan z Knurowa. Jest to radio samorządowe.

    Według mnie to całkiem chora decyzja ale znając realia to zdaje się jest
    przesądzone, Rada zaklepie.
    O ambicjach rozbudowy mediów miejskich (m.in. radio) już dawno pojawiały się
    pogłoski, do elsatu również wpompowano dużo miejskich pieniędzy a czytałem
    gdzieś coś o stałym łączu do transmisji z targowiska do elsatu zfinansowanym w
    budżetu miasta .
    I to wszystko dzieje się kiedy nawet prosta rzecz jaką jest tygodnik miejski ma
    problemy z obiektywnością i rozróżnieniem misji na rzecz wspólnoty samorządowej
    i misji na rzecz osób prywatnych z kręgów władzy i ich znajomych. Nawet "portal"
    WR umarł zanim się urodził.

    > Ile osób słucha radia, w tym radia FAN i gdzie /praca, dom, samochód/?

    Czy to ważne? Dla pomysłodawców chyba nie, skoro Ruda jest na skraju zasięgu. Z
    to przynajmniej nie będzie zwrotów, jak w przypadku WR.


  • zoro333 17.11.05, 21:51
    Następny durny pomysł Stani. Ile to bedzie nas kosztować?
    Stania kombinuje przed wyborami jak głupi. Che mieć tubę za darmo.
    Kto zna te radio?
  • amarian2 17.11.05, 22:09
    Na dzień dobry około 200 tys. zł. Później wykupywanie reklam,
    inwestycje /planowana rozbudowa radia/ itd.
    Moje stanowisko jest niezmienne od 2003 roku
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25343&w=31524161
    Po dzisiejszej komisji być może jednak sprawa nie jest przesądzona, jest grupa
    radnych, która nie uzyskała tego, czego chciała w projekcie budżetu na rok 2006
    i może zablokować wydatki na radio FAN.
    Radio FAN - 88,1 fm www.radiofan.pl/
  • w36 18.11.05, 01:39
    amarian2 napisał:

    > Na dzień dobry około 200 tys. zł. Później wykupywanie reklam,
    > inwestycje /planowana rozbudowa radia/ itd.

    Czy Stania czytał Statut Miasta?
    Udział miasta w spółkach ma służyć wyłącznie wykonywaniu zadań miasta. Czy takim
    zadaniem jest nadawanie reklam, muzyki, opowiastek itp. w jakimś marginalnym
    lokalnym radiu w mieście oddalonym o kilkanaście kilometrów, słuchanym przez
    garstkę ludzi.
    Jakie to w ogóle ważne zadanie miejskie ma nadzieję Stania realizować poprzez
    dofinansowanie tego radia?
    Nic chyba poza zaspokojeniem ambicji, wyrzucenie społecznych pieniędzy, tak
    potrzebnych w mieście, w eter.
    A pewno dochodowość tego radia jest problematyczna skoro ktoś chce opchnąć
    połowę udziałów i jest wyraźnie mowa o konieczności dalszych nakładów.

    Hipoteza tuby jest chyba najtrafniejsza ;)
    A i może funkcje w następnej RN do rozdania.


  • hepik1 18.11.05, 06:16
    w36 napisał:

    . Czy taki
    > m
    > zadaniem jest nadawanie reklam, muzyki, opowiastek itp. w jakimś marginalnym
    > lokalnym radiu w mieście oddalonym o kilkanaście kilometrów, słuchanym przez
    > garstkę ludzi.

    No jeszcze mogą byc wieczory poezji czy fraszek raczej a wtedy słuchalność na pewno wzośnie;)
    A ojciec R. też nie od razu zbudował swoje imperium;)


  • w36 18.11.05, 06:55
    hepik1 napisał:

    > No jeszcze mogą byc wieczory poezji czy fraszek raczej a wtedy słuchalność na p
    > ewno wzośnie;)

    Zważywszy ostatnie ożywienie ŚM wokół spraw notgeldowych ten twój emotikon może
    okazać się nadmiarowy :(
  • w36 18.11.05, 03:04
    Jeszcze jedna sprawa mnie przy okazji bardzo nurtuje.

    amarian2 napisał:

    > jest grupa
    > radnych, która nie uzyskała tego, czego chciała w projekcie budżetu na rok 2006
    > i może zablokować wydatki na radio FAN.

    Co to tak właściwie znaczy? Bo nie wiem i próbuję się domyślać.
    Że pomysł Stani na zostanie "ojcem dyrektorem" i jego konsekwencje dla budżetu
    miasta nie obchodzą wcale radnych, i tylko w ramach kary czy odwetu za coś tam
    zupełnie innego zostaje mu to wstrzymane?
    Czy gdyby Stania jednak spełnił czyjeś oczekiwania, to dostał by wtedy możliwość
    dowolnego wydania miejskich pieniędzy na np. radio, port morski, cyrk czy
    skocznię narciarską niezależnie od przydatności tego dla miasta?
    Coś tu nie tak Panowie Radni. Czy tak się rządzi w Rudzie?
  • nikos.d 18.11.05, 11:04
    lepiej nie mogłeś trafić !!!
    taki mały przykład -pan Pytlok ma w urzędzie rodzinę co prawda pani Pytlok
    pracuje dłużej ale jego syn to strażnik (tu mamy problem z obiektywnym
    podejmowaniem decyzji)
    koalicja Platfusuf no to spoko go poprze reszta kto zna innych ? -ciekaw jestem
    czy się mylę?!
  • amarian2 18.11.05, 17:18
    Brutalna prawda. Większość koalicyjna zbudowana w oparciu o korzyści zawsze
    przegłosuje pomysły prezydenta.
    W tym jednak przypadku miałem na myśli projekt budżetu miasta na rok 2006, w
    którym nie ma pieniędzy na wiele zadań popieranych przez poszczególnych radnych.
    Liczę, że w tej sytuacji niektórzy radni szukając pieniędzy na
    priorytetowe /ich zdaniem/ zadania nie dają kasy na radio.
    Dzisiaj na Komisji budżetu 4 radnych było przeciwko radiu, 2 wstrzymało się od
    głosu, 4 poparło radio.
  • darek10004 18.11.05, 20:53
    a to my tacy bogaci jesteśmy, że stać nas na zakup radia?. Hmm.
  • robot001 18.11.05, 21:48
    Jestem przeciw.

    Jak Stania chce radio, to niech sobie je założy za własną kasiorę.
  • ruda611 18.11.05, 23:57
    Radio samorządowe jest miastu potrzebne żeby wtopić w błoto 250 000 zł. Należy
    wykupić podupadającego bankruta, bo jeszcze jedna tuba propagandowa zawsze
    zwiększy notowania.
  • w36 19.11.05, 01:45
    ruda611 napisał:

    > Radio samorządowe jest miastu potrzebne żeby wtopić w błoto 250 000 zł. Należy
    > wykupić podupadającego bankruta

    Radio fan to takie dziwne radio o którym więcej się mówi niż go słucha.

    Knurowianie taką dyskusję jak ta mają za sobą. Znalazłem ich ciekawe wątki na
    temat rF z przed dwóch lat:

    www.knurow.com.pl/portal/modules.php?op=modload&name=Forums&file=viewforum&forum=22

    jest tam mowa o jakiś stałych kosztach wynikających z koncesji aż do 2010r.

    Ciekawostką jest że już w kwietniu 2003 roku były próby zbycia części radia a
    ściślej spółki "Lokalne media" w skład której wchodzi te radio przez miasto Knurów.

    www.knurow.bip.info.pl/dokument.php?iddok=205&idmp=388&r=o

    www.knurow.bip.info.pl/dokument.php?iddok=206&idmp=388&r=o

    Nie wiadomo co z tego wyszło bo w grudniu 2003 wyłączono uchwałą RM ze spółki
    "Lokalne media" lokalną gazetę:

    www.knurow.bip.info.pl/dokument.php?iddok=855&idmp=45&r=r

    co by raczej nie wskazywało na sukces sprzedaży, wygląda to raczej na dalszy
    pełny udział miasta w spółce.

    Więcej informacji o radiu Fan nie znalazłem z knurowskim bipie.

    I teraz my mamy ładować w to kasę?

  • jozefosmenda 19.11.05, 00:16
    Od strony technicznej radio FAN w Rudzie Ślaskiej to jedna wielka lipa!
    Nie obejmuje swym zasięgiem całego miasta sygnałem stereo.Prezenterom zaś (tym
    którzy nam to zachawalali)Orzegów pomieszał się chyba z Orzeszem bo
    stwierdzili,że w Orzegowie jest bardzo dobry sygnał stereo ale w Rudzie i na
    Goduli nie ma.
    Dziwne.W linii prostej od Knurowa Ruda jest przed Orzegowem a Godula ma się do
    tej odległości tak samo jak Orzegów.Widocznie to są takie same informacje jak
    przy prezentowaniu radnym materiałów i spraw związanych z kompleksem
    OTI.Najpierw niby wszystko gra a później jakoś to będzie?
    Ale co do radia to można by antenę nadawczą przenieść z wieży szybowej
    KWK"Knurów" na wieżę szybową betonową KWK"Pokój"(wieżowiec na Frynie też mógłby
    być ale RSM zgody nie da).
    Myślę,że docelowo pan prezydent skorzysta z mojej podpowiedzi bo to przecież też
    będzie promocja miasta!Jako udziałowiec możemy więc dysponować anteną i
    nadajnikiem czyli takim pstryczkiem-elektryczkiem.
    BO WYSTARCZY ZROBIĆ PSTRYK - ZARAZ SYNAŁ ZNIKA W MIG !(lub się pojawia )

    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • pokoloko1 19.11.05, 21:58
    Czytam , czytam i nadziwić się nie mogę. Czyżbyście Wszyscy jak jeden mąż takie
    głupawe poglądy mieli??
    Z tego co pamiętam nie tak dawno jako Nasze miasto , wyrywaliśmy się o kocesje
    na nadawanie radia z Rudy. Poleglismy własnie z Knurowem i wszelkie zabiegi
    spełzły na niczym.
    Co wy wszyscy pracujecie (bez obrazy) na kopalni, czy smieci wywozicie ??
    Radio to zarąbisty pomysł. To że wy wolelibyście kupić sobie za 200 tys. - 200
    metrów chodnika nie oznacza że to najlepszy pomysł.
    A z drugiej strony przecież pełna inwestycja kosztowałaby dużo drożej niże te
    dwie stówy.
    Kwota Was mości Panowie przeraża ??? To naprawdę kropelka w wydatkach miejskich,
    zobaczcie swoje wyciągi bankowe i zobaczcie jak mało przelewów (WASZYCH) trzeba
    aby się tyle uzbierało. Bo jakoś śmierdzi mi tu oportunistami Prezydenta. Może
    podejdziecie do tematu bardziej rzeczowo i przynajmniej posłuchacie tego radia.
    Ja mam już od dłuższego czasu okazję słuchać, w zasadzie głównie za sprawą
    internetu i czasami w soboty wieczorkiem i wcale nie uważam żeby było w tym coś
    dziwnego, a raczej nawet fajnie się słucha ( szczególnie jak jest ciepło na
    działeczce, przy browarku całkiem niezłe balety odchodzą :) ) .
    A wy Co ?? tak żeście się zapultali że widzicie w tym interes Stani :) ???
    No mam nadzieje, że też słucha i może naszła Go również ochota wsadzenia tam
    kilku fachowców od siebie ( w pozytywnym słowa znaczeniu ) , żeby i dla Waszych
    uszu zapyziałych mogli coś ciekawego wykombinować.
    A swoją drogą sam chętnie wkręciłbym się w szeregi tego przedsięwzięcia. mogło
    by być ciekawie .
    pozdr
    Zapyziałych ziomków, pozdr pstryczka elektryczka ( cóż za pomysł - rodem
    radiostacji gliwickiej :)
    i proponuję przynajmniej posłuchać, fajniej się wtedy rozmawia :)

    Pozdr
    pokoloko
  • jozefosmenda 20.11.05, 12:11
    Oj,oj Pokoloko (brr, co za nazwa) coś ci się popierdzieliło z tym używaniem
    pewnych słów!
    Zamiast słowa oportunizm trzeba było napisać OPOZYCJA.
    Proste i wiadomo o co chodzi.
    Natomiast OPORTUNIZM to wg Kopalińskiego:..komformizm,ugodowość,rezygnacja z
    zasad dla doraźnych korzyści, uchylanie się od walki.Z łacińskiego "opportunus"
    czyli dosłownie wiatr wiejący w kierunku portu; przychylmy ,korzystny,wygodny.
    Ale mnie możesz w tym przypadku zaliczyć do oportunistów ponieważ zaproponowałem
    prezydentowi(panu) przeniesienie anteny i nadajnika do Rudy Śląskiej.A więc w
    tym przypadku "zadmuchałem" do portu!
    No i wg słów prezydenta(pana):..."dawać nie znaczy tracić" już nie mogę doczekać
    się tej sesji.Przecież ja też wnoszę konkretną propozycję dla dobra miasta i
    jego promocji, no nie?
  • zoro333 20.11.05, 14:28
    polololo czy jakoś tam, kaj mosz tyn ogrodek, bo jak na Orzegowie to cie znom.
    Te twoje balety to stare babcie odwalają.
    Mosz chyba w tym interes bo muzyka w tym fanie jest przeciętno i kilka stacji
    grających lepiej moga ci podać - szczególnie w internecie.
    A z tymi fachowcami od naszego urzędu - czymu nie robią porządku w
    wiadomościach i skąd tych kilku chciaołbyś wsadzić.
    Co do zapyziałych uszów, umówmy się, że na muzyce sie nie znosz.
  • pokoloko1 19.11.05, 22:11
    Sucham już od dłuższego czasu, fajnie graja.
    Dobrze by było mieć jesze jakieś informacje od nas.
    Myśle że to faktycznie ciekawy i rozwojowy pomysł z tymi udziałami.
    W końcu moglibyśmy zaistnieć jako miasto na antenie prawie swojego radia.
    Ciekawe tylko na ile można by było ingerować w graną muzykę.
    Osobiście wolę starsze hity, a te w sumie głownie w sobotę wieczorkiem lecą.
    Extra sprawa.
    A pieniądze na lodowisko i inne potrzebne rzeczy też chyba są ? Przecież
    z naszych podatków miasto ma NIEZŁE przychody.
    pozdr
  • w36 19.11.05, 23:32
    pokoloko1 napisał:

    > Sucham już od dłuższego czasu, fajnie graja.
    > Dobrze by było mieć jesze jakieś informacje od nas.
    > Myśle że to faktycznie ciekawy i rozwojowy pomysł z tymi udziałami.
    > W końcu moglibyśmy zaistnieć jako miasto na antenie prawie swojego radia.
    > Ciekawe tylko na ile można by było ingerować w graną muzykę.
    > Osobiście wolę starsze hity, a te w sumie głownie w sobotę wieczorkiem lecą.
    > Extra sprawa.

    Nie neguję że profil muzyczny rF może Ci się bardzo podobać, ale całkowicie się
    nie zgadzam by było finansowane z budżetu naszego miasta. To już całkiem osobna
    sprawa.
    Słuchałem go trochę od wczoraj by mieć jakiś obraz. Owszem, przeważa raczej
    stary, spokojny pop. Muzyczka może dobra do samochodu dla starszych kierowców,
    jako niedenerwujące tło dźwiękowe np. u fryzjera. Rzecz gustu. Dzisiaj np.
    hmmm.. tzw. koncert życzeń "pozdrawiam wujka, ciocię i proszę o piosenkę ramaja"
    itp.. :( . Reklamy jakiś sklepów w Knurowie.
    Radio jak radio, bardzo przeciętne, ale też skierowane na jakiś konkretny jak to
    się teraz mówi target. Mnie osobiście nie za bardzo pasuje i nie przewiduję że
    będę go słuchać. Inni np. fani bardziej biesiadnych rytmów jak np. rWesoły Hanys
    czy rPiekary też nie porzucą swoich gustów dla rF. Wielbiciele hiphopu i innych tego typu też przecież nie skuszą się na te radio.
    Takich w sumie podobnych radii jest dużo, nie mówiąc o internecie gdzie oferta jest ogromna.
    Zwykle radia utrzymują się z nadawanych reklam, lub abonamentu. I muszą sobie
    jakoś radzić jak każde inne komercyjne psiedsięwzięcie.
    W przypadku rF chyba czyjeś ambicje przerosły rzeczywistość skoro tak
    intensywnie szuka się dofinansowania.

    I my mamy z naszych społecznych pieniędzy mamy płacić za to co w żadnym stopniu
    nie służy podstawowym celom miasta, tym do których władze są zobowiązane
    prawnie. Do tego ta manipulacja z nazwą radio samorządowe. Co takiego
    samorządowego jest, czy będzie, w radiu nadającym muzykę, reklamy itp. .
    Czy do zadań miasta wyszczególnionych w statucie należy puszczanie muzyki jakiej
    by nie było, nadawanie reklam, itp. dla grupy powiedzmy kilkuset słuchaczy w
    mieście? Na pewno nie.

    Zastanów się jeszcze, jakie by było Twoje zdanie na temat wydawania publicznych
    pieniędzy w przypadku kiedy rF nadawało by inny gatunek, nie lubiany przez
    Ciebie, jakiś powiedzmy trash metal, rap czy inne, które niewątpliwie mają w
    naszym mieście gorących zwolenników? :)

  • ruda611 20.11.05, 00:00
    Radio nie powino być finansowane z pieniędzy podatników niezależnie od tego jaką
    muzę by grało. Należy pamietać zasadę - kto płaci ten wymaga. Radio oraz inne
    media finansowane z pieniędzy publicznych zawsze reprezentują władzę, która
    płaci i wymaga aby była promowana. Radio oraz inne media powinny mieć prywatnego
    właściciela, który zazwyczaj siebie nie promuje i najczęściej osiąga zysk. Radio
    samorządowe aby przeżyć, wymgać będzie ciągłych dopłat z naszych podatków, które
    już i tak są wysoko opodatkowane.
  • w36 20.11.05, 05:18
    ruda611 napisał:

    > Radio oraz inne
    > media finansowane z pieniędzy publicznych zawsze reprezentują władzę, która
    > płaci i wymaga aby była promowana.

    Użyłeś tu pewnego skrótu, ale niestety opartego na naszym doświadczeniu.
    Przecież tak naprawdę, to my mieszkańcy płacimy a nie te osoby z władzy, które są jedynie zarządcami majątku miasta i to interes wspólnoty się liczy a nie kogoś tam osobiście.

    Niestety słysząc o tym radiu nieodparcie wielu z nas przychodzi na myśl że to jednak w dużym stopniu chodzi o promocję pewnych osób z samorządu. Druga sprawa to po prostu jeszcze jedno miejsce na robienie, powiedzmy, propagandy sukcesu, czyli stwarzanie nieprawdziwego obrazu bezproblemowego miasta, wyłącznie z sukcesami zawdzięczanymi władzy, zamiast obiektywnej informacji. Praktyka, jak doskonale nam znana, z okresu tzw. władzy ludowej. Mamy już przecież przykład WR, w której dziennikarzom nie wolno podejmować tematów niewygodnych dla ich zwierzchników a bardzo ważnych dla mieszkańców. W rF też nie będzie wolno źle mówić o władzy choćby na to zasłużyła. Oczywiste.

    Niepokoi mnie też że kupno pakietu mniejszościowego ale w maksymalnej wysokości (49%), uwzględniając sytuację spółki oznacza to duże wpłaty a mały wpływ na ważne decyzje, co od strony interesów Rudy jest, pomijając inne sprawy, bezsensowne.
    Ciekawa by była, ale nie udało mi się znaleźć, struktura własnościowa tej spółki teraz i wynikająca z tego odpowiedź na to czym skończyła się ta próba sprzedaży części spółki w 2003r .
    Czy to czasem nie jest tak, że knurowscy samorządowcy w jakiś tam sposób nabawili się garba i znaleźli sposób żeby częścią kłopotów się z kimś podzielić?
    Prywatny inwestor na tych zasadach i za ta cenę pewno by nie zechciał nawet tknąć, a załatwienie tego z innym samorządem za publiczne pieniądze, to inna sprawa. Ambicja "posiadania" miejskiego radia, może przeważyć jakieś dylematy w sferze finasowej. Tym bardziej że mieszkańcy Rudy w większości nie wiedzą że będą przez najbliższe lata dokładać do jakiegoś radia, które i tak może nie będą chcieli czy mieli możliwości słuchać. Nie jest to temat eksponowany w rudzkich mediach, pewno dopiero po fakcie informacja będzie upubliczniona.
  • ozon1972 20.11.05, 11:47
    Bardzo ciekawe spostrzeżenia i chociaż wtrące się w trakcie wątku to przyznam że
    z zainteresowaniem prześledzilem wszystkie posty które pojawiły się na tym forum.
    Nie jestem do końca przekonany, co do złej strony tego pomysłu. Może z tego
    powodu że jednak "kręci" mnie myśl posiadania przez nasze miasto rozgłośni
    radiowej ( nawet w 49% - jak co poniektórzy mówią tylko ?? ).
    Uważam że te 49% pozwoli pomimo wszystko na bardzo duzy wpływ na budowanie czy
    zmiane nawet muzycznych upodobań słuchaczy. Możliwości przekazu również wydają
    się całkiem niezłe. Rozumiem że w chwili wykupu udziałów włodarze naszego miasta
    również zadziałają na tyle, że stacja będzie odbierana w doskonałej jakości na
    całym terenie. Możliwość i szybkość przekazu wszelkich informacji jest na tyle
    kusząca, że chyba warto przeznaczyć tę złotówkę symboliczną na taką ?inwestycję?.
    Chyba nie wątpicie jak jakieś formacje i ugrupowania działające na naszym
    terenie nie będą mogły znaleźć swojego miejsca w trakcie programu. A z tego co
    słyszę w godzinach do południowych RF realizuje własnie takie założenia.
    Poza tym wszelkie informacje znalazły by sie na antenie i myślę że również może
    byłby czas na tzw. hyde park, gdzie Wszyscy mieszkańcy mogli by się
    wypowiedzieć, nawet o urzedującej władzy. Chyba nie sądzicie że Wszystkie media
    są w tym kraju skorumpowane i zależne pomimo sposobów finansowania ?
    To że jest to radio samorządowe oznacza tylko tyle że jest NASZE i my Wszyscy
    jako mieszkańcy i obywatele mamy PRAWO kożystać z tego dobra.
    No chyba , że ltoś zamierza podważać słowo SAMORZĄDOWE i stawiać je na równi z
    (przepraszam za bezpośredniość ) = STANIA.
    Ten poprostu jest raczej nieźle wykręcony. Bo w końcu to NASZ samorząd, to MY ,
    a nie pan X, Y, Z , który nagle wyskoczył za płotu.
    Wracając do 49%, to w spólkach prawa handlowego wiąże się to z członkiem rady
    nadzorczej , członkiem zarządu , nie mowiąc już o miejscach pracy jakie stworzy
    top przedsięwzięcie.
    Czyli generalnie bedzie wpływ na to się dzieje !!!
    I może panowie w36 i ruda611 z całym szacunkiem dla Waszych wypowiedzi , bo
    istnieje jak najbardziej w nich trochę prawdy ( a raczej bardziej niepewność)
    zainteresowali byście się bardziej i pomyślelibyście w jaki sposób rozsądny
    wykorzystać nowe pojawiające się możliwości. W jaki sposób dotrzeć z informacją
    do mieszkańców . Co zrobić żeby radia zaczeła słuchać większa grupa , niż ta
    która musi kupować WR, bo zaznaczam , że przekaz dla odbiorcy jest własciwie
    bezpłatny, bądź względnie tani (jeżeli ktoś musi kupić radioodbiornik), niż z
    zawziętościa torpedowali MEDIUM XX wieku, chyba nieodzowne i wygodne. Nie tylko
    dla 1 osoby - którą w waszych oczach jest prezydent .

    Pozdr
  • ruda611 20.11.05, 12:44
    Radio w naszym mieście może oczywiscie działać ale nie publiczne czyli
    samorządowe. Prywatne - jak najbardziej. Samorząd nie jest dobrym właścicielem
    czego przykładem są WR. Bez stałych dopłat do kapitału podstawowego gazeta
    ciągle finansowana z naszych podatków nie byłaby w stanie funkcjonować
    samodzielnie na rynku. Podobnie będzie z publicznym radiem. Samorząd nie jest
    od posiadania i stałego finansowania mediów - gazet, telewizji i radia. Jakie
    medium jescze mamy wspólnie finansować. Chyba zostanie tylko internet. Może
    nasze miasto go kupi - wybory juz w przyszłym roku.
  • amarian2 20.11.05, 13:37
    1. Radio fan próbuje się "sprzedać" już od 2003 roku i jak na razie nie ma
    chętnych na kupno. Proponuję przeczytać dyskusję na stronach Knurowa.
    2. Zaproponowano wcześniej taki sam układ w Zabrzu. Władze tego miasta
    delikatnie mówiąc propozycję zignorowali.
    3. Radio jest słyszalne w Gliwicach i tam podobno ma najwięcej słuchaczy,
    dlaczego w tę spółkę Gliwice nie wchodzą?
    4. Nie trzeba kupować radia, aby mieć promocję miasta. W radiu Fan promują się
    różne samorządy a nie są udziałowcami.
    5. Koszty są wysokie. Na spotkaniu mówiono o 250 tys. za udziały, + 200 tys.
    podniesienie kapitału, oraz środki na reklamę. Współudziałowiec musi przecież
    utrzymywać radio.
    6. Samorząd nie jest po to aby finansować radio, które niewiele ma wspólnego z
    informacją. A rodzaj muzyki? Miasto nie powinno w to wnikać.
    7. Jedynym istotnym elementem zaproponowanym przez władze spółki radia jest
    danie R.ŚL. funkcji wiceprezesa i tu jest cała prawda o radiu. Jak sądzę ktoś
    potrzebuje stołka.
    8. Radio jest finansowym workiem bez dna, jako udziałowiec będziemy stale w nie
    ładowali środki.
  • w36 20.11.05, 18:10
    ozon1972 napisał:

    > Nie jestem do końca przekonany, co do złej strony tego pomysłu. Może z tego
    > powodu że jednak "kręci" mnie myśl posiadania przez nasze miasto rozgłośni
    > radiowej ( nawet w 49% - jak co poniektórzy mówią tylko ?? ).

    Witam.
    Ciebie kręci a mnie jakoś nie bardzo. Wciąż jeszcze nikt nie podał jakie to
    zadania miasta określone w jego statucie mają być realizowane za pomocą tej
    kosztownej inwestycji. Realizacji czyiś prywatnych ambicji nie ma na liście
    zadań miasta nie zauważyłem.

    > Chyba nie wątpicie jak jakieś formacje i ugrupowania działające na naszym
    > terenie nie będą mogły znaleźć swojego miejsca w trakcie programu. A z tego co
    > słyszę w godzinach do południowych RF realizuje własnie takie założenia.

    Ciekawa koncepcja. Czyżby szykował się taki sam numer jak afera w WR zeszłego
    roku? Z pieniędzy miasta będą fundowane takie rzeczy jak te biuletyny Raś w WR?
    Nie, dziękuję.

    > To że jest to radio samorządowe oznacza tylko tyle że jest NASZE i my Wszyscy
    > jako mieszkańcy i obywatele mamy PRAWO kożystać z tego dobra.

    Wysyłając np. płatne SMSy z dedykacją na koncert życzeń jak to jest teraz,
    dzwoniąc do radia z pozdrowieniami dla szwagra itp. . Hmmm...
    Tak w ogóle to w tej chwili jak to amarian potwierdził, radio jest całkowitą
    własnością samorządu Knurowa i jest 100% "samorządowe" jeśli w ogóle coś takiego
    istnieje. Czyli kształt audycji, nie ma się co czarować, będzie taki sam tyle że
    będzie częściej wymieniane słowo Ruda Śląska. I to nie w reklamach bo tam
    przeważają raczej oferty jakiś sklepików w okolicy Knurowa, kto zresztą z Rudy
    zapłaci za reklamę w radiu słuchanym np. w Gliwicach.

    > Co zrobić żeby radia zaczeła słuchać większa grupa , niż ta
    > która musi kupować WR

    Właśnie. Czy świadomość że władze miasta utopiły czyjeś społeczne pieniądze
    wzbudzi odruch "słucham bo to z moich zapłacone"? Radio nadaje już parę lat i
    każdy jeżdżac gałką po skali mógł go znależć. Nie sądzę by cokolwiek ta
    inwestycja zwiększyła słuchalność w Rudzie. Nie da się przecież kogoś zmuszać.
    Choć jakby się uprzeć to da się. W czwartki na wireckim targowisku rF mógłby być
    transmitowany przez istniejące głośniki, a akurat w ramówce przypadkiem o tej
    porze były by jakieś samorządowe treści, może jakieś wywiady z prezydentami itp. ;)
    To by "nabiło" słuchaczy, tylko po co wtedy ten Knurów?


    > zawziętościa torpedowali MEDIUM XX wieku, chyba nieodzowne i wygodne.

    Właśnie o ten XX wiek chodzi. Jakieś 50 lat temu było już w Rudzie to co nam
    chce Stania "zafundować". Nazywało się to potocznie kołchoźniki, czyli po prostu
    radiowęzeł. Był na pewno na Wirku i Bielszowicach, w mieszkaniach, sklepach itp.
    . Odbiornik z jedną gałką ciszej-głośniej, bardzo tani abonament.

    Teraz mamy XXI wiek, przeciętny człowiek musi wybierać z pośród setek czy
    tysięcy programów telewizyjnych i radiowych, ma zasoby muzyki i filmów na
    płytach, a możliwości percepcyjne jak dawniej. Ja mogę przeczytać np. dziesięć
    gazet, w tym np. WR, ale nie potrafię słuchać kilku radii naraz i jeszcze tv. A
    przecież od rF wiele jest ciekawszych.

    Z wypowiedzi amariana tu powyżej wynika że przeczucie charakteru tej transakcji
    czyli samorządowej przysługi koleżeńskiej jest chyba trafne. Skoro nikt z miast
    ościennych do Knurowa nie okazał zainteresowania ofertą przez długi czas to
    dlaczego akurat my mamy płacić za błędy innych. Niech Knurowianie sprzedadzą za
    obojętnie jaką, realną cenę komukolwiek chętnemu, może nawet dla słuchacze nic
    zauważą. Takie typowe "samorządowe" treści, jak koncerty życzeń, listy
    przebojów, dedykacje piosenek na SMSy, reklamy itd. pewno zostaną :))
  • robot001 20.11.05, 19:28
    Czy zostały przeprowadzone jakiekolwiek badania, czy wiemy ile mieszkańców w
    ogóle słucha tego radia? Czy one jest słyszalne w wszystkich dzielnicach?
    Czy radni dysponuja biznesplanem?
    Czyja to jest propozycja?
    Stani?
  • ozon1972 20.11.05, 21:21
    Hmm, sądząc po zainteresowaniu debatą w internecie to wogóle okazuje się że w
    miescie takim jak Ruda Sląska mizerne jest zainteresowanie ludzi medium takim
    jak internet. Czy w związku z tym
    1. powinno ograniczyć się dostęp do netu tym co już kożystają
    2. czy powinno się zakazać podłączania nowych klientów
    3. czy mieszkańców powinno się uznać za nie reformowalnych i "ciemnych"?
    4. czy powinno znieść się zamieszczanie informacji w portalach internetowych
    ....
    ....
    xxxx. czy to pomysł STANI ????
    Gdzie my zyjemy ?????
    W środku Europy, czy na szarym końcu układu pokarmowego pantofelka.
    Jeżeli radio będzie nasze będziemy przez osoby piastujące ?jakieś stanowiska
    stanowić o tym co tam się dzieje.
    Starsi ludzie którzy mylą INTERNET z INTERNATEM, w prosty sposób będą mogli
    nawet w czwartki na targowisku usłyszeć co się dzieje w mieście i okolicach.
    W mieście i okolicach , a nie na Wybrzeżu Kości Słoniowej - bo Ci to już nas
    centralnie w d... mają .
    To ma być PODOBNO - O NAS, Dla NAS.
    Jeżeli pomysł STANI to gratulacje panie Prezydencie iż ma pan otwarty umysł i
    stara się dobrze zagospodarować pieniądze NAS czyli Podatników.
    (zamiast zmienić sobie samochód służbowy na najnowszy model jakiejś słynnej
    firmy motoryzacyjnej i mieć w nim full wypas) To dobrze że chce Pan coś zrobić
    dla Miasta pomimo dziwnych chęci uprzykszenia życia przez zapultanych
    oportunistów . LUDZIE to 1 zł - na mieszkańca - czy to naprawdę tak wiele.
    Gdybyśmy sami dwa/ czy trzy lata temu mieli dłubać od podstaw, to zapłacilibyśmy
    za ten pomysł 3x więcej. Dzisiaj jest okazja !!! Jak nie damy rady to za kilka
    lat to sprzedamy jakimś żabojadom, albo kupi to jakiś biznesmen zza Odry za 2 x
    tyle ile dzisiaj wsadzimy.
    Puknijcie się w głowy - "koncesja piechotą nie chodzi". Teraz mamy doskonałą
    okazję mieć wpływ na Medium , które praktycznie może być nieograniczone (zasięg).
    Czyż w tym wypadku gazetę lokalną i kablówkę można przyrównywać to siły RADIA ???
    No bez przesady.
    pozdr
  • hepik1 21.11.05, 05:27
    ozon1972 napisał:

    > LUDZIE to 1 zł - na mieszkańca - czy to naprawdę tak wiele.

    Ozon,ty od MOJEJ złotówki trzymaj sie z daleka;)
  • jozefosmenda 21.11.05, 21:33
    >>> ozon1972 napisał rózne rzeczy a między innymi:: ... powinno ograniczyć się
    dostęp do netu tym co już kożystają,
    ....czy mieszkańców powinno się uznać za nie reformowalnych i "ciemnych"?,
    ..... Starsi ludzie którzy mylą INTERNET z INTERNATEM,
    ......To dobrze że chce Pan coś zrobić dla Miasta pomimo dziwnych chęci
    uprzykszenia życia przez zapultanych oportunistów...<<<

    Najbardziej jestem zauroczony tymi ZAPULTANYMI OPORTUNISTAMI ale myślę,że
    najlepsza puenta do tych wszystkich określeń zawarta jest w myśleniu
    Bronkanotgelda a przypomniana przez Hepika1:
    >>> 21.11.05, 15:20
    Cały komentarz ,pozwolisz,że posłużę sie Twoja piękną strofą:
    "Ty richtig niy wiysz jak szkryforz gupie
    Lepi sie pogrzeb palcym we dupie.";)))

    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • ruda611 20.11.05, 22:37
    Przykłady innych miast w kraju i zagranicą pokazują, że finansowanie
    działalności radia i telewizji przez podatki mieszkańcom wcale tym ostatnim nie
    służy. Wprost przeciwnie - jest to narzędzie w rękach władzy samorządowej
    służące wyłącznie głoszeniu propagandy sukcesu w mieście i doraźnym celom
    politycznym.
  • ozon1972 21.11.05, 08:40
    Hepik1
    proponuję zedrzeć ze mnie te 2 zyle albo 3 :)
    Niech będzie.

    ruda611
    taaaaak , mamy czasy głębokiej komuny, ciemny elektorat, ....
    mundurki, krawaciki i wogóle jest sztywno jak podczas manifestacji partyjnej.
    Czego Ty się obawiasz ?????
    Że będzie program " Tato, a prezydent Stania powiedział" ????
    Ja cię nawet nie proszę , na jakim etapie się zatrzymałeś. To już nie te czasy.
    No chyba że u Ciebie na dzielnicy :)
    Pozdr

  • zoro333 21.11.05, 09:23
    Ozon ty jest orzeł. na wszystkim się znasz i wybitny znawca z ciebie.
    Przeczytaj:
    www.knurow.com.pl/portal/modules.php?op=modload&name=Forums&file=viewtopic&topic=243&forum=22&start=0
    Tam piszą o radiu mieszkańcy Knurowa, poczytaj orle ile kasy to kosztowało i co
    można za to było w tym mieście zrobić.
    Orzełku Stani
    Nim zaczniesz innych obrażać to się zastanów. Średniej jakości małe radio chce
    dalej istnieć, dwa lata już kombinują jak się sprzedać.
    Kupić chcą tylko te stacje, które ich po prostu zlikwidują zajmując
    częstotliwość bo tylko to jest coś warte w tym interesie. Oni nie chcą, bo mają
    stołki i szukają naiwnych. Nikt się nie daje nabierać. Znajdują Stanię, który
    już dwa lata kombinuje bo potrzebuje tubę . I to wszystko.
    Nie pier..l o ideach i informacji. Jaka informacja? Jak tego radia słucha może
    ze 100 osób po 30 minut dziennie. Jak łatwo obliczyć ponad połowa dnia nikt
    tego nie słucha.
    Orzełku naprawdę poczytaj innych jak oceniają te radio.

  • ozon1972 21.11.05, 15:51
    "Ozon ty jest orzeł. na wszystkim się znasz i wybitny znawca z ciebie."

    Nie uwazam się za znawcę , raczej bardziej patrzę na temat z laickiego punktu
    widzenia.Ale jeżeli moje wypowiedzi tak wyglądają to bardzo fajnie. Cieszę się
    ze taką miłą uwagę mogę przeczytać .
    Jeżeli dobrze zoro , zagłebiłeś się w forum internetowe niejakiego Knurowa, i
    podajesz to za przykład , to racz również zauważyć iż posty tam zamieszczane już
    raczej świerzością nie grzeszą .Tak jak i zapewne temat o którym tam mowa.

    "Orzełku Stani"
    Hmm, jeżeli wszyscy ludzie, którzy mają lub reprezentują inne poglądy niż Ty, są
    Orzełkami Stani :) to pozdrawiam i witam w gniazdku :)
    Celem sprostowania. Stanie widziałem kilka razy w tv i gazecie, na festynie. Nie
    jest to mój wójek, dziadek, kuzyn, ani tam inne klimaty mnie z Nim nie łączą.
    To że chyba zgadzam sie z pomysłem zakupu radiostacji to jedyna rzecz jaka nas
    w tej chwili łączy.
    W zwiazku z tym przyjacielu bądz tak miły i nazwy ptaszków , również innych
    zachowaj może bardziej dla siebie bądź tez swoich dobrych znajmomych.
    Poza tym chętnie dowiedziałbym się skąd te przeciekawe dane dotyczące 30 min
    słuchania :) i odbiorców w ilości 100 osób. Jak miałem okazje zaznajomić się z
    wiarygodnymi danymi SMGKRC i RadioTrack troszeczkę (bardzo) wygląda to inaczej
    niż masz możliwość to przytaczać.
    Poza tym badania, badaniami , a ja i tak wiem jakie grono moich znajomych słucha
    tego radia i uważam że to co piszesz to jakieś dziwne bulgoty.
    Nie chciałbym doszukiwać się w twoim opisie podtekstów politycznych :) ?
    Chociaż jakoś dziwnie "smierdzi ten tekst"
    Pozdr
    i ocenie innych bezstronych zostawiam
  • amarian2 21.11.05, 16:07
    Ozon napisał „Jak miałem okazje zaznajomić się z wiarygodnymi danymi SMGKRC i
    RadioTrack troszeczkę (bardzo) wygląda to inaczej..”

    Jeżeli mogę prosić, to proszę o przedstawienie tych danych lub podanie gdzie
    można z nimi się zapoznać.
  • ozon1972 22.11.05, 11:59
    Zasięg dzienny I-VIII 2004 powiat gliwicki:
    1. RMF 34,81%
    2. Plus 16,91%
    3. Zet 15,71%
    4. Flash 13,88%
    5. Trójka 11,64%
    6. PR Katowice 10,02%
    7. Fan 9,86%
    8. Planeta 9,44%
    9. Vanessa 7,82%
    10. Piekary 5,05%
    11. CCM 2,58%
    12. ZP Karolina 1,87%
    13. eM 0,65%
  • zoro333 22.11.05, 13:39
    Poza tym chętnie dowiedziałbym się skąd te przeciekawe dane dotyczące 30 min
    słuchania :) i odbiorców w ilości 100 osób. Jak miałem okazje zaznajomić się z
    wiarygodnymi danymi SMGKRC i RadioTrack troszeczkę (bardzo) wygląda to inaczej
    niż masz możliwość to przytaczać.”
    Tak napisałeś drogi ozonie a teraz dajesz nam dane z powiatu Gliwickiego, co
    nijak ma się do Rudy Śląskiej. I czego dotyczą te dane? Kpisz z nas?
    Co to ma wspólnego z ilością osób słuchających te radio. Nadal twierdzę, że
    radia Fan słucha w Rudzie w porywach ze 100 osób, ciebie i twoich znajomych nie
    liczę, bo was będzie na pewno ze kilkadziesiąt tys.
  • w36 22.11.05, 13:43
    ozon1972 napisał:

    > Zasięg dzienny I-VIII 2004 powiat gliwicki:

    Nie wygląda to szczególnie imponująco jak na powiat w którym rF ma siedzibę i
    nie mówi nic o ilości słuchaczy tym bardziej w odniesieniu do naszych okolic.
    Poza tym ten spis zdaje się nie dotyczy wszystkich radii, coś mi brakuje ;) .
    Odliczając tych którzy puszczają radyjko żeby coś tam w tle brzęczało bo nie
    lubią ciszy, skłaniał bym się w kierunku szacunków hepika. Tym bardziej że na
    naszym terenie mocno promuje się radio Piekary. Patronowało wielu imprezom z
    Rudzie m.in. biesiady w Plazie, również reklamuje go WR (!?).
    Nie czarujmy się, zdecydowaną wiekszość czasu te radio praktycznie przypomina to
    co słyszymy w radiowęźle byle supermarketu, pop raczej drugorzędny nadawany bez
    ładu i składu. Ożywienie wśród słuchaczy zaczyna się jeśli mogą swój głos
    usłyszeć w radiu albo pozdrowienia od szwagra lub samemu pozdrowić Waldka z
    Bujakowa i ciocie Hildę itp. ;). Jest też trochę muzyki powiedzmy w przybliżeniu
    etnicznej czyli po naszemu szlagry.
    Nie wypominam Ci w żadnym stopniu Twoich preferencji ale jest przysłowie "jak
    chcesz zjeść cukierka to nie kupuj sklepu".

  • zoro333 21.11.05, 16:52
    Nauczycielom a szczególnie tak dobrym jak ty ozonie nie przystoi kłamać.

    Rozumiem, że na kilkadziesiąt stacji radiowych ty uznajesz, że najlepsze jest
    FAN.
    I próbujesz ten kit wcisnąć nam, twierdząc, że twoi znajomi słuchają tego radia
    i na pewno całymi dniami.
    No cóż, faktycznie nie jesteś orłem. A twoje teksty śmierdzą i to prywatą.
    Temat jest polityczny, bo radio nie kupuje miasto dla mieszkańców tylko… dla
    celów zbliżającej się kampanii. I to jest fakt.

    a podaj jeszcze te dane i nie rób szpany.

  • rudy107 21.11.05, 13:26
    Ludzie, znów wielka dyskusja z garścią faktów. Cóż to za mowa "z jakiego działu
    czy tytułu środki?" A z jakiego tytułu przekazuje się środki do WR czy Elsatu,
    albo innych dziennikaów i innych stacji radiowych? Z różnych! Z tytułu
    promocji miasta, kultury i z czego sie chce. Kiedy audycja byłaby np. na temat
    wymiany dowodów osobistych to mogłoby być nawet z wydziału obywatelskiego.
    Żródło sie zawsze znajdzie. Natomiast Panie radny, rzuca pan odezwę o opinię, a
    nie pomaga Pan w jej ukształtowaniu. Żeby móc powiedzieć coś na temat, to
    musiałbym znać kilka faktów Np.
    - jakie jest obecnie zadłużenie MIasta i jak wyglądają ich spłaty w
    perspektywie kolejnych lat? Jak zadłuzenie to wygląda w świetle ostatnich lat?
    - Proszę nam przedstawić kilka projektów, albo zwykłych spraw (tych z
    interpelacji radnych) - odrzuconych, odłożonych z powodu braku środków (chyba,
    że nas zaskoczycie informacją: wszystko sie robi...!) i wtedy zapytam Panie
    radny, dlaczego w takim razie nie traktujecie bardziej serio kwestii degradacji
    górniczej, a ścisle - nie chronicie bardziej buynkow mieszkalnych godząc sie na
    najbardziej niszczącą eksploatację. Prezydent Katowic nie zgodził się na to i
    obronił Panewniki, nas podobno na to nie stać. Wiem - Prezydent wywalczy za to
    sodki z kopalń, ale dostanie je miasto,a koszty ponosza właściciele domow.
    - Proszę nam podać kwotę jaką pochłania rocznie WR - ale prosimy nie podawać
    nam kwoty z tytułu jakiejś tam "dotacji" tylko łączny koszt wszystkich wpłat
    jakie idą z miasta na konto spólki. Czyli koszty ogłoszeń, stron wykupywanych
    np, na organizacje pozarządowe, koszty zakupu pozycji książkowych i innych prac
    zleconych (albumiki, ulotki, itp).
    Wydaje mi się, że radio będzie kosztowało nas jeszcze więcej, ale uważam, że
    jeżeli mamy takie pieniądze, tzn. jest nadwyżka, a nie ma innych, pilniejszych
    wydatków - to chwała Prezydentowi. Jeżeli natomiast ich nie mamy i kwota
    powiększałaby kredyt - nie rozumiem was kochani Radni. Macie pilnować naszej
    kasy, a radio jednak jest jakimś luksusem. Zgadzam się, że przydałoby się nam,
    bo nie mamy dojscia do informacji - Elsat nie wszędzie dociera, a do WR wielu
    ma obrzydzenie. Ale większe korzyści z radia czerapać będzie władza, gdyż to
    ona będzie sie promowała tak jak promuje się w WR. Przecież to dlatego mamy od
    lat jeden z najbardziej stabilnych składów Rady Miasta - z kadencji na kadencję
    do Rady dostają sie przede wszystkim dobrze nam znani, czyli
    najcześciej "starzy" radni, podczas gdy nowym jest bardzo trudno. To właśnie
    media za to odpowiadają. Na ile media służą obecnym władzom, mógłby pan, panie
    Amarian dociec szukając np. kwoty sumarycznej wydanej mediom w miesiącach
    marzec- wrzesień w roku bieżącym i kwoty podobnej wydanej w roku ubiegłum. Czy
    wie, co to będzie za koszt? Ano, kampania parlamentarna. Radio jeszcze bardziej
    umocni to wszystko. Ale powtarzam - jeżeli mamy pieniądze i nie mamy
    pilniejszych potrzeb - wydawajmy je!

  • amarian2 21.11.05, 15:53
    Radni nie posiadają żadnych innych tajnych informacji jak tylko te, które są
    ogólnie dostępne.
    Budżet Miasta jest dostępny na stronach UM jak także wszystkie uchwały oraz
    protokoły z poszczególnych sesji i /nareszcie/ z poszczególnych komisji. W
    każdym budżecie jest także załącznik dotyczący zadłużenia Miasta, spłaty
    poszczególnych kredytów itd.
    Postaram się skrótowo Panu odpowiedzieć przynajmniej na kilka pytań.
    Miasto obecnie jest zadłużone na około 80 milionów. Na koniec roku 2001
    zadłużenie wynosiło około 28 milionów zł. Tu jednak kilka wyjaśnień. Zadłużenie
    powstawało kilka lat temu z powodu górnictwa /nie płaciło opłat, podatków/.
    Teraz sytuacja jest inna, górnictwo płaci i to także częściowo stare swoje
    zadłużenia do Miasta.
    W tamtym roku zadłużenie zostało obniżone o około 2 miliony zł. Moim zdaniem
    spowodowały to niewykonane inwestycje. Przykłady: od kilku lat każdy budżet
    jest przygotowywany w ten sposób, że wydatki są dużo wyższe od dochodów czyli
    powstaje deficyt. Planuje się pokrycie deficytu za pomocą kredytów lub emisji
    obligacji. Teoretycznie po każdym roku dług powinny wzrosnąć o planowany
    deficyt. W roku 2004 planowany deficyt wynosił około 70 mln. Jednak w tamtym
    roku dług się zmniejszył, bo wykonanie budżetu po stronie wydatków było
    mniejsze o około 25 mln. Po prostu nie wykonano wszystkie zadania w tym wiele
    inwestycji. Deficyt zaplanowany na rok 2005 wynosi około 100 mln. Tyle powinny
    wzrosnąć dług. A on prawdopodobnie się nie zmieni, czyli za 100 mln. zł nie
    wykona się zadań.
    Potrzeby: w każdym budżecie są zadania, które nie będą robione z powodu braku
    środków. Ale nie ma tam zadań, które są niezbędne a które z góry są skazane z
    braku pieniędzy.
    Duże zadania:
    1. Wstrzymano termodernizację budynków na osiedlu Gierałtowskiego oraz w
    Godula. Nie wykonuje się uciepłownienia dzielnicy Nowy Bytom. Niewystarczające
    są środki na budownictwo i to komunalne i socjalne.
    2. Remont zasobów mieszkaniowych Miasta. Jak informowali prezesi MPGM na
    remonty konieczne tylko dachów potrzeba około 22 mln, na remonty konieczne
    całej substancji około kilkaset mln.
    3. Co roku na remonty bieżące szkół dajemy około 30% rzeczywistego
    zapotrzebowania.
    4. Baza sportowa /ta część której właścicielem jest miasto/ tam na dzisiaj
    potrzebnych jest około 20 mln.
    5. Służba zdrowia – jako przykład podam, że w projekcie na rok 2006 nie ma
    środków na remont przejętej przychodni HP i kilka innych przychodni miejskich.
    Potrzebne są także środki na dalsze remonty szpitala.
    Z małych zadań zgłaszanych przez radnych, mogę mówić o sobie:
    Chodniki przy ul. Gwardii Ludowej i kilka innych ulic w N. Bytomiu, parki przy
    ul. Parkowej i Hallera /od 10 lat zgłaszane interpelacje/, cmentarz, gimnazjum
    i SP1.
    Z innych zadań,których nie ma w tym budżecie np. lodowisko na ośrodku w
    Orzegowie, remont hali sportowej w Orzegowie, remont boisk na tym ośrodku. Hala
    sportowa przy ul. Hallera /Pogoń/ część widowni.
    Zadań, które są w projekcie budżetu na rok 2006 z środkami „0” jest bardzo
    dużo, nie jestem w stanie ich tu wykazać.
    Ogólnie mówiąc, gdyby dochody miasta były dwa razy większe i tak nie
    starczyłoby to na zgłaszane przez podmioty, radnych i mieszkańców zadania.
    WR jest spółką i nie dostaje dotacji od miasta, miasto oraz poszczególne
    podmioty wykupują reklamę. Jakie na to środki idą, nie jestem w stanie dzisiaj
    powiedzieć. Bodaj 2 lata temu próbowałem się to dowiedzieć za pomocą
    interpelacji i dostałem odpowiedz /jest w Internecie/.Nie jest ona dokładna.
    Ale są to duże koszty. Zgłoszę następną interpelację na Pana pytania i jak
    tylko otrzymam odpowiedź to ją umieszczę na forum.
    Jak wyjaśniłem pieniędzy nie mamy i brakuje na zadania niezbędne kilkadziesiąt
    mln. zł. na teraz.

  • rudy107 21.11.05, 17:35
    Panie Radny, jeżeli chce Pan żeby nie było radia, to wydaje mi się błędem
    stwierdzenie, że brakuje 20 czy 200 milionów, podczas radio ma kosztować 200
    tys. Moze lepiej byłoby wskazywać na potrzeby dokładnie odpowiadające tejże
    kwocie - wtedy każdy wie, ze rezygnacje są konieczne i trzeba wybierać.
    Natomiast w waszej wersji nie ma mowy o rezygnacjach, bo cóż to 200 tys. więcej
    długu czy mniej...
  • w36 21.11.05, 18:12
    rudy107 napisał:

    > podczas radio ma kosztować 200
    > tys.

    Rocznie oczywiście i ściślej mówiąc oczywiście więcej, nie mówiąc o tych
    istotnych przepływach środków na które zwróciłeś uwagę tj. zapłata za usługi
    (reklamy itp.). Są one jak zresztą potwierdza to amarian dobrze zakamuflowane
    pod różnymi hasłami. W budżecie ich nie widać. Szukałem np. kwot przekazywanych
    elsatowi, jak wiadomo nie małych, nie znalazłem. W ten sposób finansuje się bez
    przeszkód bieżącą działalność spółek medialnych aby sztucznie utrzymywać
    opłacalność spółki i sprawiać wrażenie że utrzymują się same.
  • ruda611 21.11.05, 20:34
    Radio to kolejna spółka medialna z udziałem miasta, z udziału w której
    współwłaściciel nigdy nie dostanie dywidendy. Wprost przeciwnie - będzie
    regularnie dopłacał ze swojej kasy (czyli z naszej, samorządowej) do
    działalności radia.

    Dopłaty bedą na tyle inteligentne, że trudne do znalezienia. Tym samym budżet w
    pozycji wydatki zostanie co roku powiększony bez zwiększenia pozycji dochody.
    Ale efekt propagandowy zostanie już na wiosnę osiągnięty (jesienią jeszcze o
    kilka procent).
  • w36 21.11.05, 21:57
    ruda611 napisał:

    > pozycji wydatki zostanie co roku powiększony bez zwiększenia pozycji dochody.
    > Ale efekt propagandowy zostanie już na wiosnę osiągnięty (jesienią jeszcze o
    > kilka procent).

    No i tak jest z rF. Gdyby nie zamówienia od samorządu będącego jednocześnie
    właścicielem, to już by dawno spółka upadła, tak zarządzana jak teraz.
    Przekładanie po prostu z lewej kieszeni do prawej w jednych spodniach.
    Podobnie jest przecież z WR i Śląskimi Mediami.
    Jeśli by np. redakcja podlegała pod wydział UM (jak w Zabrzu) albo np. pod dom
    kultury odpadła by niepotrzebna czapa (tj. zarząd i RM) a przecież i tak
    podlegała by pod prezydenta jako realizacja zadań miasta, bo tylko do tego może
    być powołana. Ale wtedy koszty tego były by widoczne i trzeba by choć trochę się
    starać o racjonalne gospodarowanie środkami. A jako spółka, jeśli braknie
    pieniędzy, to zawsze jakąś fakturę wystawi (kreatywność w tym zakresie
    nieograniczona), UM zapłaci i wszystko gra... oprócz kasy... naszej :(
  • amarian2 21.11.05, 22:45
    Sekretarz Miasta Knurów poinformowała o częściowych kosztach zakupu. I tak
    zakup 49% ma kosztować R.Śl. 250 tys. zł. W następnym roku ma nastąpić
    podwyższenie kapitału ze względu na rozbudowę radia i zaproponowała 200 tys. ma
    dać Ruda. Koszty reklamy są trudne do uchwycenia, ale ponad 100 tys. na pewno.
    To daje ponad 500 tys. zł.
    Jedno boisko szkolne to koszt około 200 tys. zł a kilka ich czeka długo w
    kolejce. Cmentarz w NB to około 200 tys. zł. Remont lodowiska w Orzegowie to
    koszt 650 tys.
    Dosłownie przepiszę z projektu budżetu zadania, na które brakło
    pieniędzy /przykłady/
    Wymiana stolarki okiennej i instalacji CO w SP 6 - 500 tys. SP 8 - 500 tys.
    Np. przedszkola /okna, co, Termomodernizacja MP 44 250 tys. MP 45 - 250 tys.
    Np. Straż pożarna zakup samochodu specjalistycznego 100 tys.
    Przykład służby zdrowia: przeniesienie oddziału okulistycznego 700 tys.
    Sport: kilkanaście zadań remontowych od 40 tys. do 750 tys. na które nie
    znalazły się pieniądze np. boisko do piłki ręcznej i nożnej w Bykowinie 340
    tys.
    Praktycznie nie ma pieniędzy na budowę lub remonty oświetlenia ulic.
    Te przykłady to tylko nieliczne inwestycje na które brakuje środki, bo poza
    inwestycjami brakuje także środków na podstawowe działania jak utrzymanie ulic,
    zieleńce w mieście. Nie mogę tu podać przykłady dot. mieszkalnictwa, bo te są w
    gestii MPGM, ale za 500 tys. wiele można zrobić.
  • hepik1 22.11.05, 13:09
    Wszystko pięknie ,ładnie.Tyle,że tylko pisanie o tym na forum,daje tyle co nic.Nie oszukujmy sie,że czytaja to tysiące ludzi i poruszeni tym pójda protestować pod UM.
    Jeśli radni nie moga sami zablokowac bzdurnego pomysłu,to niech zaangażują prasę.Jest DZ ,jest GW.Przecież nie wszyscy drżą przed Stanią.
  • amarian2 22.11.05, 13:57
    Grupa radnych na pewno będzie próbowała zablokować pomysł kupna radia przez
    miasto, czy się uda trudno powiedzieć. W tym konkretnym przypadku forum robi
    swoją robotę. Znam radnych, którzy czytają wypowiedzi na forum i dzisiaj się
    zastanawiają. Jeden z radnych walczący o radio też się na forum wypowiedział no
    i nie przekonał piszących na tym forum.
    Może zmieni zdanie.

  • w36 22.11.05, 23:45
    amarian2 napisał:

    > Znam radnych, którzy czytają wypowiedzi na forum i dzisiaj się
    > zastanawiają.

    Może lepiej przeczytać Statut Miasta i spróbować szczerze odpowiedzieć które z
    zadań miasta ma realizować ta kosztowna inwestycja. Chyba tylko przeciwdziałanie
    bezrobociu uwzględniając ten fotel wiceprezesa i zajęcia w RN.
    Żeby to jeszcze było jakieś unikalne niszowe artystyczne radio np. z muzyką
    poważną czy coś, kreowane przez jakieś wybitne osoby to może by można na siłę
    rozważać funkcję kulturalną i choć może, i tak bym go nie słuchał, to bym miał
    dużo mniej obiekcji. Ale rF jest jakie jest, i inne nie będzie, pomimo tego że
    dostarcza rozrywki pewnemu gronu osób i zaspakaja ich potrzeby, czego nikomu nie
    bronię, nie jest warte finansowania go z funduszy publicznych.
    Wręcz powiedziałbym że wejście w tą sprawę naraża nasze miasto na zarzut jakiś
    kompleksów prowincjonalnych i chyba słusznie.

    Najlepszym wyjściem z sytuacji, było by nic nie robić. Knurowianom taktownie
    podziękować za propozycję jak wielu zrobiło przed nami, a za "zaoszczędzone"
    środki zrobić cos naprawdę przydatnego dla społeczności i przynoszącego
    zasłużoną dumę rządzącym.
  • zolza2 23.11.05, 21:55
    Spotkanie prezydenta z radnymi koalicji postanowiło radio kupić na jutrzejszej
    sesji!!
    Obowiązuje dyscyplina!
  • w36 23.11.05, 22:31
    zolza2 napisała:

    > Spotkanie prezydenta z radnymi koalicji postanowiło radio kupić na jutrzejszej
    > sesji!!

    Myślę że bardzo przydatną rzeczą była by imienna lista radnych głosujących za
    wejściem Rudy w problem z tym radiem.

    Da radę ktoś tą listę załatwić i tu na forum zawiesić?

    Jawność tej informacji i dostęp do niej gwarantuje statut miasta, ale mam jakieś
    przeczucie że nie będzie specjalnie wyesponowana przez UM ;)
  • jozefosmenda 23.11.05, 22:57
    Oczywiście,ze informacje publiczne są jawne.Do tego należy zaliczyć również
    sposób głosowania radnych.Nie stanowi to żadnej tajemnicy ale wywołuje oburzenie
    co niektórych radnych ,którzy przed mieszkańcami grają rolę"dobrych ujków".
  • w36 24.11.05, 15:20
    jozefosmenda napisał:

    > co niektórych radnych ,którzy przed mieszkańcami grają rolę"dobrych ujków"

    Właśnie. Ta informacja może bardzo pomóc w określeniu jak dany radny rozumie
    bycie przedstawicielem wspólnoty, która go wybrała.

    Jeszcze jedna jakaś dziwna rzecz z tym radiem:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=13797945&a=32474533

    Czy Knurowianie pozbywają się nadajnika? Z tego co wiem nie mogą w dwóch
    miejscach naraz nadawać a częstotliwość w koncesji jest jedna. Co jeszcze jest
    ukrywane przez naszą przejrzystą władzę.

  • spoi 24.11.05, 15:27
    Ale pajace z tych radnych! Oglądam sobie transmisję ze sesji i pękam ze śmiechu.
    Mają do przegłosowania uchwałe, żeby pozwolić prezydentowi na NEGOCJACJE
    warunków zakupu udziału w radiu. A oni pieprzą do sitka i do kamery jakby
    właśnie decydowali czy radio kupić czy nie. I już po 3 godzinach tego pieprzenia
    tak zmienili tekst uchwały, że się jej nie da wykonać. Nie zrozumieli ani zdania
    z tej uchwały. Normalnie Monty Python! Ciekawe, co się będzie działo jak już tam
    kiedyś dojdzie w końcu do dyskusji o zakupie. Katastrofa!
  • w36 24.11.05, 17:09
    spoi napisał:

    > Ale pajace z tych radnych!

    Nie mam elsatu bo nie widzę takiej potrzeby, ale w tej chwili to jednak Ci
    zazdroszczę.

    Mam pomysł. Do Wiadomości Rudzkich powinny być dołączane płyty DVD z zapisem
    sesji rady, co ciekawsze kawałki można by oglądać w kółko, no i pewne było by to
    znacznie tańsze dla budżetu niż te transmisję w elsacie ;)

    > Normalnie Monty Python! Ciekawe, co się będzie działo jak już tam
    > kiedyś dojdzie w końcu do dyskusji o zakupie. Katastrofa!

    No niby to ma sens, po co Stania ma negocjowac skoro się nie kupi radia, ma
    chyba co robić tak w ogóle?
  • spoi 24.11.05, 21:20
    w36 napisał:

    > No niby to ma sens, po co Stania ma negocjowac skoro się nie kupi radia, ma
    > chyba co robić tak w ogóle?

    A niech se negocjuje! Może uda się kupić to radyjko po cenie złomu? ;-) Jeśli
    natomiast nasi znakomici radni uznają, że źle wynegocjował, to nie kupią i tyle.

    Chodzi tu jednak o coś innego. To była kolejna okazja żeby sobie pobłyszczeć na
    forum i przed kamerą. Tyle, że panowie pobłyskiwali jak świeży krowi placek. Bo
    tego, co wygadywali pisujący na tym forum radni wspierani przez inne podobne
    sobie miernoty, tych ich groteskowych fanfaronad inaczej nie nazwę. Miernoty
    nami rządzą i miernoty próbują to rządzenie przejąć.

    Miernotą nie jest ten, kto nie potrafi. Miernotą jest ten, który mimo tego, że
    nie potrafi usiłuje "na chama" to właśnie robić, czego nie umie. I jeszcze
    gromadzi wokół siebie podobne albo większe miernoty - żeby się nie okazało, że
    nagle w pobliżu znajdzie się ktoś mądrzejszy.

    Pisał o tym już w 1929 r. Jan Bobrowski: "Równouprawnienie obywatelskie, które
    znalazło wyraz we wszystkich ustawodastwach równocześnie ze zniesieniem
    wszelkich oficjalnych przywilejów, przerodziło się z biegiem czasu i
    demagogicznej ewolucji idei demokratycznej w doktrynę równouzdolnienia
    wszystkich do wszystkich do wszystkiego, a zwłaszcza do rządzenia (...).
    Powierzanie decyzji o losach państwa, czy danych działów administracyjnych,
    prostaczkom w imię li tylko jakiejś teoretycznej zasady równouprawnienia i
    równouzdolnienia, jest niezmierną szkoda i dla państwa i dla tychże samych
    prostaczków, wyniesionych do stanowisk i warunków, do których pod żadnym
    względem nie dorośli."
  • w36 25.11.05, 03:31
    spoi napisał:

    > Pisał o tym już w 1929 r. Jan Bobrowski:

    Ładny cytat. Nawet niektóre konkretne osoby przychodzą od razu na myśl ;)
    Ale brak jakiegoś wniosku z tego wypływającego.
    Osób gorąco pragnących wejść do władzy a przy tym miernoty mającej wielkie
    mniemanie o sobie a zerowe kompetencje nie brakuje i nie jest to problem
    wyłącznie demokracji czy danej epoki. To my, którym demokracja dała możliwość
    wyboru, odsiania śmieci, nie bardzo z tym dajemy radę.
    Był niedawno w GW ładny artykuł jakiegoś socjologa, który twierdził że ludzie w
    Polsce boją się po prostu współrządzenia, bo już tego nie potrafią, latami żyjąc
    pod dyktaturą, która za nich dokonywała wszelkich wyborów i wybierając w
    konsekwencji kogokolwiek kto się tego podejmuje i zdejmie z nich ten kłopot.
    W przyszłym roku wrzucając kartki do urny będziemy niewątpliwie bogatsi o pewną
    wiedzę i doświadczenia, ale czy da to jakiś pozytywny rezultat? Hmmm...
  • jozefosmenda 25.11.05, 09:14
    Niewątpliwie dobry cytat ( ładny to w lusterku).Bobrowski pisząc to nie miał
    chyba na myśli Piłsudzkiego?Natomiast szanowny Spoi dosyć wyraźnie określił
    swoje zamiary.
    Ale zamiast biadolić szanowni panowie to weźcie sprawy w swoje ręce!
    Wybory za pasem a więc do dzieła - wszystko jest przed Wami z tym
    zamiataniem.Przecież nie jest regułą,że macie tylko wrzucać kartki do urn z
    czyimiś nazwiskami?
    Niech tam będą Wasze nazwiska a ja Wam życzę wygranej!Sam też pójdę zagłosować
    bo to nie tylko mój przywilej ale i obowiązek.Życzę zatem powodzenia!


    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • jozefosmenda 27.11.05, 12:49
    no i mamy to radio!
    To znaczy się: docelowo będziemy mieli 49% udziałów w knurowskim radiu FAN.Na
    sesji w dniu 24 listopada br. radni stosunkiem głosów 20 za;1 przeciw;2
    wstrzymujących się przyjęli w tej sprawie uchwałę.Nawet została poprawiona o
    zapis by nadajnik i antenę przenieść do naszego miasta!
    Teraz tylko poczekać i słuchać w paśmie 88,1 FM.Ciekawe co usłyszymy na inaugurację?

    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • hepik1 27.11.05, 15:11
    Wynik głosowania w kontekście niedawnej wypowiedzi:
    amarian2 napisał:

    > Grupa radnych na pewno będzie próbowała zablokować pomysł kupna radia przez
    > miasto, czy się uda trudno powiedzieć

    lekko mnie zdziwił ,prawdę mówiąc;)
    Znaczy jednak lepiej się nie wychylać a nuż dopuszczą do mikrofonu???
  • spoi 29.11.05, 22:36
    w36 napisał:

    > Był niedawno w GW ładny artykuł jakiegoś socjologa, który twierdził że ludzie w
    > Polsce boją się po prostu współrządzenia, bo już tego nie potrafią, latami żyją
    > c
    > pod dyktaturą, która za nich dokonywała wszelkich wyborów i wybierając w
    > konsekwencji kogokolwiek kto się tego podejmuje i zdejmie z nich ten kłopot.

    Czyli, że społeczeństwo jest mało obywatelskie. Racja. Nawoływania do wzięcia
    spraw w swoje ręce przynoszą jednak póki co efekt zbyt często odwrotny od
    oczekiwanego - odpowiadają na nie ci, któzy nie powinni. Ja jednak ciągle mam
    nadzieję, że o tych miernotach, które są u władzy albo rwią się do niej, w końcu
    ludzie zapomną. Bo tych paru krzykaczy, którzy dali popis na ostatniej sesji
    Rady Miejskiej, nie jest godnych tej uwagi, jaką na siebie ściągają, także na
    tym forum. Mam nadzieję, że w końcu przepadną jak owa pani była radna z
    Kochłowic, która chciała odłączyć swoją dzielnicę od Rudy Śląskiej. Nijak nie
    mogę sobie przypomnieć jej nazwiska...
  • jozefosmenda 29.11.05, 23:26
    A można wiedzieć kto krzyczał?
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • spoi 30.11.05, 18:13
    jozefosmenda napisał:

    > A można wiedzieć kto krzyczał?

    Żeby być krzykaczem nie trzeba krzyczeć - wystarczy gadać dużo, bez większego
    ładu i składu i zagłuszać głos innych, a zwłaszcza zdrowego rozsądku.

    Gdyby ktoś krzyczał na sesji, zasłużyłby na miano awanturnika lub chama - w
    zależności od kontekstu.
  • jozefosmenda 30.11.05, 23:03
    Brawo Spoi!
    Akurat to co poruszyłeś dotyczy osoby,która wprawdzie radnym nie jest ale na
    sesjach gra "pierwsze skrzypce"!(i nie tylko skrzypce)
    >>> i tutaj zacytuję cię dosłownie:wystarczy gadać dużo, bez większego
    ładu i składu i zagłuszać głos innych, a zwłaszcza zdrowego rozsądku.<<<

    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • spoi 01.12.05, 17:51
    jozefosmenda napisał:

    > Brawo Spoi!
    > Akurat to co poruszyłeś dotyczy osoby,która wprawdzie radnym nie jest ale na
    > sesjach gra "pierwsze skrzypce"!(i nie tylko skrzypce)

    Tytułem przypomnienia: użyłem liczby mnogiej oraz słowa "kilku".
  • jozefosmenda 28.11.05, 19:12
    a tak to piszą w DZ:
    rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/541376.html
    Można by jednak dużo na ten temat dyskutować czy to faktycznie tak było.
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • jozefosmenda 01.12.05, 14:04
    W związku z tymi dywagacjami o radnych chciałby tutaj przytoczyć zapis art.23.1
    ustawy O Samorządzie Gminnym z dnia 8 marca 1990 roku.Brzmi on następująco:
    "Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowejgminy.Radny
    utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności
    przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom
    gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instukcjami wyborców.
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • w36 01.12.05, 17:07
    jozefosmenda napisał:

    > sesji w dniu 24 listopada br. radni stosunkiem głosów 20 za;1 przeciw;2
    wstrzymujących

    Mam prośbę.
    Wracając do kwestii samego głosowania za kupnem radia, czy nie było by za bardzo
    krępującą sprawą wymienić chociaż te trzy nazwiska radnych głosujących inaczej
    niż większość?
  • jozefosmenda 02.12.05, 11:53
    No to dalej poruszamy ten wątek.Tym razem jak widzą to w DZ:
    rudaslaska.naszemiasto.pl/
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • darek10004 02.12.05, 20:07
    jozefosmenda napisał:

    > No to dalej poruszamy ten wątek.Tym razem jak widzą to w DZ:
    > rudaslaska.naszemiasto.pl/

    cytat wywiadu Pana Józka dla DZ:
    Występujący podczas sesji Rady Miasta Józef Osmenda – radny, a zarazem
    przewodniczący Rady Nadzorczej Rudzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej –
    zapowiedział, iż RSM może się zgodzić na postawienie nadajnika na dachu
    nowobytomskiego wieżowca. Podczas rozmowy z nami był już jednak bardziej
    ostrożny.
    – Potraktujmy to, co mówiłem na sesji jako „wypowiedź dyplomatyczną”. W
    spółdzielni rządzi zarząd i to do niego należy decyzja – tonował swoje słowa.


    No nie tak do końca do zarządu należy decyzja, właściwie tylko pozornie, RN to
    przedstawiciel zgromadzenia wspólników czyli właściciela której zadaniem jest
    nadzorowanie pracy organu roboczego spółki którym jest zarząd, mówiąc prosto
    zarząd każdej spółki nigdy nie zrobi nic co może nie spodobać się RN, to
    logiczna, naturalna kolej rzeczy bo zwyczajnie każdy lubi swój stołek, każde
    inne posunięcie zarządu byłoby wbrew zdrowemu rozsądkowi. Więc Panie Józku po
    cóż Pan mówi publicznie coś o czym Pan doskonale wie że tak nie jest. Nie
    rozumiem Pana, nie prościej powiedzieć prosto z mostu, że np. RSM nie zgodzi
    się na nadajniki bo po prostu nie i już a jeżeli się zgodzi no to kasiurka za
    abonament i tyle. Lepiej prosto niż pseudo dyplomatycznie.
  • jozefosmenda 02.12.05, 23:10
    >>> darek10004 napisał:np. RSM nie zgodzi
    się na nadajniki bo po prostu nie i już a jeżeli się zgodzi no to kasiurka za
    abonament i tyle.<<<

    O tym juz tutaj kiedyś pisałem,że RSM się nie zgodzi.
    A jak się zgodzi to przecież nie za darmo!
    Gdzieś tam dalej w tekście jest to napisane,że za kasę oczywiście.
    Tak samo wyraził się rzecznik Kompanii Węglowej.Czyli antena na wieży KWK"Pokój"
    ale kasa się należy.To tak na marginesie.
    Ale de facto w tym tekście to nie są moje słowa a moja wypowiedź nie była
    autoryzowana.
    Ale tak szczerze mówiąc to jest mi to obojętne!
    W tej materii tak naprawdę to chodzi całkiem o coś innego.
    I to by było na tyle (jak mawiał kiedyś profesor Stanisławski w "Powtórce z
    rozrywki" w radiowej Trójce)
    --
  • w36 03.12.05, 14:24
    jozefosmenda napisał:

    > W tej materii tak naprawdę to chodzi całkiem o coś innego.
    >

    Nie ulega wątpliwości, przecież ;)
    Odpłatność za postawienie anteny to następne bardzo łatwe do wydania pieniądze
    publiczne.

    Jedyna nadzieja dla mnie, że jak widać względy czysto polityczne miejsca
    postawienia anteny lokują ją na Frynie a nie na Wirku i to chyba jedyny pożytek
    z tego całego cyrku. Konsekwencje zdrowotne takiego sąsiedztwa może bym w tej
    chwili pominął ale np. kłopoty z odbiorem tv czy radia i problemy z innym
    sprzętem elektronicznym wynikającym z bliskiej obecności anteny w tym paśmie
    częstotliwości uważam za dość realne (jak ktoś miał blisko mocną ukaefkę np.
    policji, pogotowia itp. wie o co chodzi ).
    A jak już, to antena przecież mogła by być na budynku UM. Jest to przecież radio
    do mówienia a nie do słuchania co wyraźnie dano nam, mieszkańcom do zrozumienia.

    Co do ujawnienia listy radnych głosujących za radiem to jak się domyślam, sprawa
    nieaktualna, pomimo deklarowanej powyżej niby niechęci do ujków:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=32128722&a=32444889

    Paragraf przecież jest:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=32128722&a=32842160

    i na drzewo, rudzianie.

    Wracając do artykułu z DZ, juz sam tytuł: "Samorządowcy chcą mieć własną
    rozgłośnię" mówi właściwie wszystko. Dalej jest tylko śmieszniej lub smutniej.
    Skoro Stania ma tubę w postaci WR to za to radni za to kupią mu drugą bo i tak z
    mocy prawa będzie nią zarządzał. Jakiś tajemniczy konkurent do kupna :o .
    Zadziwiająca amnezja knurowskich samorządowców o wydarzeniach sprzed dwóch lat
    Co to za klimaty? Mrożek, przedszkole Monty Python...
  • osi-ris 03.12.05, 20:49
    o.Stania dyrektor Radia Barbara bo ma ryja już jest
    ale tu pytanie z innej beczki
    jaki jest czasookres upubliczniania informacji w Bip?
    i jakie informacje powinny się tam zawrzeć?!

    --
    cosik utajniono
  • w36 05.12.05, 16:41
    Ciągle nurtuje mnie wynik personalny głosowania nad radyjem.

    Czy ktoś z szanownych forumowiczów może udostępnić te dane.

    20 za
    1 przeciw
    2 wstrzymujących
    2 nieobecnych

    * Helena Błąkała
    * Antoni Bubała
    * Bogdan Bubała
    * Zbigniew Domżalski
    * Andrzej Garus
    * Cecylia Gładysz
    * Tadeusz Grozmani
    * Jacek Jarocki
    * Jarosław Kania
    * Bogusława Kansy
    * Joanna Kołada
    * Wojciech Koźlik
    * Andrzej Kuczera
    * Leon Latka
    * Jan Mucha
    * Józef Osmenda
    * Izabela Pawłowska
    * Marek Pejas
    * Henryk Piórkowski
    * Andrzej Pytlok
    * Krzysztof Rodzoch
    * Marian Sławik
    * Adam Wieczorek
    * Jakub Wyciślik
    * Jan Wyżgoł
    * Adam Wieczorek
    * Jakub Wyciślik
    * Jan Wyżgoł

    Tylko kto, co?


    Nie będę naciskał na JO bo w jego przypadku sprawa jest raczej ewidentna. Złapał
    antenę w ręce i biega z nią po Rudzie. W sumie rozumiem jego motywację w tym
    głosowaniu, że radio a właściwie jego cenna antena daje mu np. możliwości
    podniesienia swych notowań w SM, czy gdzie tam jeszcze. Zastanawiam się też nad
    podobną motywacją innych radnych głosujących tak jednomyślnie, co może nieco
    mogło dziwić, za kupnem radia.

    Musze tu też przy okazji trochę pochwalić radnego amariana, który wykazując
    pewien sceptycyzm w temacie, jako jedyny na skalę całej Rudy uruchomił tu na
    forum, powiedzmy, mini debatę. Co prawda w małym, może mało znaczącym gronie
    Rudzian, ale jak wynika w świetle chociażby bardzo konkretnie postawionego
    zarzutu o manipulację mediami należącymi do miasta przez prezydenta i jego
    ludzi, było nie było, w wolnym, niezależnym medium.
  • jozefosmenda 05.12.05, 21:49
    Dlatego nie podaję tych danych bo ich zwyczajnie nie mam!Jak je oficjalnie
    "wyciągnę" z kancelarii RM to je tutaj podam.DAJĘ SŁOWO!
    Mogę tylko mówić za siebie: ja głosowałem za uchwałą.Ba, udało mi się wprowadzić
    do projektu tej uchwały poprawkę o następującej treści: "W przypadku nabycia
    udziałów, w celu poprawy emitowanego sygnału zobowiązać prezydenta miasta do
    wszczęcia działań związanych z przeniesieniem nadajnika i anteny do Rudy
    Ślaskiej.Poprawkka ta przeszła jednym głosem czyli: 7 za, 6 przeciw,6
    wstrzymujących się.
    Prezydent(pan) najpierw wnosił o reasumpcję głosowania bo był zaskoczony tym
    głosowaniem.Ale zgodnie z prawem nie miał szans-czyli przewodniczący RM nie mógł
    tego zrobić.I zostało jak sie stało!
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • jozefosmenda 08.12.05, 19:20
    Zgodnie z danym słowem podaję:
    komputer na sesji RM w dniu 24 listopada 2005 roku zarejestrował następujące
    głosowanie:
    20 za
    1 przeciw
    2 wstrzymujących
    2 nieobecnych.
    Ale dwóch radnych zgłosiło poprawkę,że ich przyciski nie działały a też byli za!
    Tak więc w sumie 22 radnych było za przyjęciem uchwały o wykupie udziałów w
    radiu FAN, 2 się wstrzymało a 1 był przeciw.Ostatecznie (po uzyskaniu informacji
    w kancelarii Rady) przedstawia się to następująco:
    1. Helena Błąkała -za(po poprawce),
    2. Antoni Bubała -wstrzymał się,
    3. Bogdan Bubała -za,
    4. Zbigniew Domżalski -za,
    5. Andrzej Garus -za,
    6. Cecylia Gładysz -za,
    7. Tadeusz Grozmani -za,
    8. Jacek Jarocki - za,
    9. Jarosław Kania -za,
    10.Bogusława Kansy -za,
    11.Joanna Kołada - za,
    12.Wojciech Koźlik -za,
    13.Andrzej Kuczera -za,
    14.Leon Latka -przeciw,
    15.Jan Mucha -za(po poprawce),
    16.Józef Osmenda -za,
    17.Izabela Pawłowska -za,
    18.Marek Pejas -wsztrzymał się,
    19.Henryk Piórkowski -za,
    20.Andrzej Pytlok -za,
    21.Krzysztof Rodzoch -za,
    22.Marian Sławik -za,
    23.Adam Wieczorek -za,
    24.Jakub Wyciślik -za,
    25.Jan Wyżgoł -za.

    Przyjemnej medytacji zatem życzę.
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • w36 09.12.05, 00:52
    jozefosmenda napisał:

    >
    > Przyjemnej medytacji zatem życzę.

    Dzięki.
  • rudy107 11.12.05, 14:58
    Dziękujemy za te wyniki głosowania. Okazuje się, że nasze opinie reprezentował
    tak naprawde jeden radny i to nie ten, który nam tu wyłuszczał dziwotę tego
    pomysłu.
    Panie "amarian", może nam pan teraz wyjaśni co takiego sie stało, że te
    wszystkie pana poglądy, które pan tu wykładał przełozyły się na "22.Marian
    Sławik -za". Prosimy, bo może przynajmniej dowiemy się czegoś ciekawego np. z
    zakresu psychologii...? Co sie dzieje na tej sali w UM, że zdałoby się normalni
    ludzie, tracą normalny ogląd rzeczy i przekonują się, że wszystko trzeba oceniac
    inaczej?
  • w36 11.12.05, 16:52
    rudy107 napisał:

    > Prosimy, bo może przynajmniej dowiemy się czegoś ciekawego np. z
    > zakresu psychologii...?

    Faktycznie, to głosowanie jest ciekawostką z dziedziny psychologii społecznej.
    Mnie też zdziwił ten praktycznie jednomyślny (nawet chyba przedobrzony) wynik
    głosowania w sprawie nie dotyczącej w ogóle jakiś żywotnych problemów miasta i
    mieszkańców (oprócz rzecz jasna wydatków z kasy miasta).
    Też byłem szczerze przekonany że r.Sławik będzie z pewnością osobą z głosem co
    najmniej wstrzymującym. Przecież tu wcześniej na wątku bardzo rozsądnie wyłożył
    swoje poglądy i wątpliwości w tej sprawie. Jego głos jest dużym zaskoczeniem dla
    mnie i co tu dużo mówić, rozczarowaniem.
    Co się więc naprawdę zdarzyło w tym głosowaniu?
    Myślę że to głosowanie subiektywnie z pozycji radnych nie było głosowaniem za
    wydatkowaniem z budżetu miasta w łącznej perspektywie paru lat paru milionów
    złotych. Było to raczej głosowanie na danie lub nie, tego radia prezydentowi
    niezależnie od ogólnych racjonalnych przesłanek, w kontekście powiedzmy
    transakcji wymiennych.
    Już w tym wątku wyrwało się radnemu że decyzja może być zablokowana bo prezydent
    czegoś tam nie dał radnym w zamian. Radny tłumaczył że to taki żargon czy skrót
    myślowy, ale myślę że jest jednak coś na rzeczy. Głos oddany za sprawą która
    pewno większości radnych bezpośrednio i tak nie dotyczy, i nie obchodzi, w
    przyszłości może przynieść przychylność prezydenta czy jego przybocznych.
    Jak było w przypadku akurat r.Sławika nie wiem. Może sprawy mosiru i okolice.
    R.Osmenda otrzymał tą antenę, i czy to w kontekście jej instalacji na budynku
    RSM czy kopalni, stanowi pewną konkretną wartość pozwalającą pozbyć się
    dylematów w tym głosowaniu. Co do innych radnych też pewno można wywieść tą
    zdecydowaną postawę w głosowaniu w kontekście jakiś zależności od innych spraw.

    Może to wszystko jest w pewien sposób naturalne z punktu widzenia zachowań
    społecznych w takich zamkniętych grupach jak np. RM. Kontekst korzyści dla
    mieszkańców, realizacji zadań miasta itp. nie miał tu nic do rzeczy i nawet nikt
    tak na prawdę się nie pofatygował by poinformować mieszkańców o tej sprawie a co
    dopiero w pewien sposób uzykać ich zdanie. Co prawda chwaliłem tu wyżej radnego
    Sławika za przynajmniej szczątkową debatę w tej kwestii, ale to i tak okazało
    się raczej propagandą mającą inne cele.

    A dla samych mieszkańców miasta ten specyficzny pragmatyzm jak w tej sprawie to
    ewidentne szkody. Przypomnę tu też sprawę "placu defilad" pod UM, która to
    nieporównywalnie bardziej od radia uderzy po kieszeni Rudzian a praktycznie jest
    identyczna w konstrukcji z tą sprawą z radiem.
    Tam też ktoś głosował za. Za co?..
  • hepik1 11.12.05, 17:00
    Może po prostu Prezydentowi sie nie odmawia?
    A może tylko pragmatyzm a może i konformizm?
    Wyszło z obliczeń ,że radio i tak będzie,wybory ,niewykluczone ,że na wiosnę,to po co przez jakieś głupie głosowanie blokować sobie dostęp do anteny?
    A potęga radia jakby ostatnio ogromna-vide- casus Radia M ;))
  • jozefosmenda 12.12.05, 09:32
    No cóż?
    Najbardziej by wyglądało na to, że radni zostali zauroczeni słowami
    prezydenta(pana).Ale w przypadku mojej osoby wogóle nie wchodzi to w rachubę.
    Sprawa z radiem moim zdaniem nie jest taka prosta bo ja bym co do par.1. pkt2
    uchwały RM z taką swobodą nie podchodził.
    No a poza tym słyszałem,że radio RMF FM daje za te 49% udziałów 10 razy więcej
    niż my jako Ruda Ślaska.Ja też wolał bym dostać 2 mln.zł. niż 250.000 zł.
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • rudy107 14.12.05, 09:50
    Może i radni zostali zauroczeni, ale mnie w sprawie uderza nie tyle ogólne
    zauroczenie, co naszego towarzysza z forum. Bo o opiniach tamtych innych, to ja
    dyskutować nie będę. Jeden znich mi tłumaczył, że wierzy w ten projekt i jest
    dobry dla miasta. I to potrafie zrozumieć. Ale nie potrafię zrozumieć amariana.
    Panie Sławik - dlaczego pan milczy? Proszę nam wyjaśnić co się stało. Dlaczego
    nas pan wpuszcza najpierw w durne dyskusje, uzyskuje pan potwierdzenie, że my -
    jako mieszkańcy - projektu nie rozumiemy, a potem wychodzi, co wychodzi. A może
    ktoś się podszywa pod Pana? Niech pan zwali na żonę, że to ona wszczęła
    dyskusję, a pan był od razu zauroczony pomysłem...
  • w36 15.12.05, 19:03
    rudy107 napisał:

    > Panie Sławik - dlaczego pan milczy? Proszę nam wyjaśnić co się stało. Dlaczego
    > nas pan wpuszcza najpierw w durne dyskusje, uzyskuje pan potwierdzenie, że my -
    >
    > jako mieszkańcy - projektu nie rozumiemy, a potem wychodzi, co wychodzi.

    Właśnie, zrozumienie.
    Nie zauważyłem żadnego rzeczowego argumentu ze strony np. radnych bywających tu
    na forum usprawiedliwiającego finansowanie tego radia przez miasto, również po
    głosowaniu. Tylko ciągle ten pusty slogan o jakieś samorządowości tego radia.

    A maszyna już ruszyła, jak widzę w WR. Reklama rFan to nic innego jak zasilenie
    pieniędzmi mieszkańców Knurowa spółki ŚM, może w ramach już szerszego interesu.
    Tak na dobrą sprawę to nawet bez słuchaczy i czytelników te spółki mogą się
    wymieniać fakturami i żyć sobie dobrze bo i tak miasto za to zapłaci.

    > Może i radni zostali zauroczeni

    To chyba kwestia szerszego problemu a mianowicie tego że niektórzy radni są
    zaangażowani również w interesy firm itp. będących czasami w bliskich związkach
    ze sprawami miejskimi. I mają z tego powodu, jak wyraźnie widać, wielkie
    problemy z oddzieleniem wykonywania mandatu radnego od swej, z punktu widzenia
    interesów społeczności miasta, tak naprawdę, prywatnej działalności.

    Nie wiem czy radny J.Osmenda głosując za radiem i za przeniesieniem anteny z jej
    finansowymi konsekwencjami dla miasta, głosował bardziej jako radny czy jako
    rzecznik interesów swojej spółdzielni, czy kopalni, z którymi związki są też
    ogólnie znane, skoro tak od razu wyskoczyła (DZ) sprawa kosztownego umieszczenia
    anteny na obiektach z którymi powiązania tego radnego są powszechnie znane.
    Moim zdaniem w tej całej sytuacji, było by bardziej honorowo, nie mówiąc już o
    wiążących zobowiązaniach wobec społeczności której mandat zobowiązał się
    wykonywać, wstrzymać się od głosu w tej całej sprawie.

    Co do radnago Sławika to znany jest jego konflikt na styku jego klubu z Mosirem,
    boisko Czarnoleśna itd. , czego też echa przetoczyły się przez to forum.
    Występował wtedy jako radny, oburzony nadużyciami w miejskiej jednostce. Później
    artykuł w DZ ujawnił że sprawa miała nieco bardziej skomplikowany charakter,
    uwzględniając to że radny prywatnie był rówież stroną w konflikcie, czego
    wcześniej jakoś zapomniał przedstawić.

    Fakt, że słuch po nim ostatnio zaginął na obydwu forach i tak się prawdę mówiąc
    nie dziwi mnie to. Moim zdaniem jego wcześniejszy sceptycyzm w sprawie tego
    radia był jednak autentyczny, ale o głosie w RM zdecydowała może bardziej czyjaś
    "propozycja nie do odrzucenia", czy inne naciski, może w związku z tymi
    sportowymi sprawami.
  • amarian2 15.12.05, 20:37
    Nie wiem, od czego zacząć, bo tyle pytań a raczej sugestii? Niektóre prawie
    dowcipne. Może od końca. Kontrola wydziału Audytu a więc niezależna od rady
    potwierdziła wszystkie zarzuty i dorzuciła kilka innych poważnych do MOSiR. Nie
    byłem stroną w konflikcie z MOSiR ponieważ nie MOSiR decydował kiedykolwiek o
    stadionie, na temat art. w DZ nawet nie warto się wypowiadać. Dlaczego
    milczałem: niestety mam tyle pracy w klubie i wydanie gazety na święta że
    dzisiaj po przyjeździe z redakcji spojrzałem na forum. Dziwne że nikt mnie nie
    poinformował jak jeżdżą po mnie.
    A teraz radio - może jednak obszerniej wyjaśnię aby nie być oskarżany że
    lekceważę.
    Temat podsunąłem na forum bo uważam, że mieszkańcy w każdej formie powinni się
    wypowiadać na ważne tematy /teraz od dwóch tygodni tematem nr 1 jest budżet/.
    Byłem i jestem przeciwnikiem wydawania społecznych pieniędzy na takie
    inwestycje jak radio. Choć w tym budżecie jest wiele innych kontrowersyjnych
    wydatków większych niż radio. Radio powinno być prywatne. Ale sens ma walka
    tylko wtedy kiedy może być wygrana, gesty symboliczne się nie liczą.
    Na kilka dni przed sesja około 8-9 radnych deklarowało sprzeciw a kilku
    obiecywało wstrzymać się od głosu. Na Komisji budżetu 4 radnych głosowało
    przeciwko radiu, 4 radnych za a 2 się wstrzymało. I wtedy warto było naciskać,
    przekonywać. Na godzinę przed sesją dowiedziałem się o dyscyplinie i że za
    będzie 16 -17 radnych. W tej sytuacji nawet nie przeczytałem przygotowanej
    wypowiedzi - po co - dla telewizji. Tak naprawdę cała praca radnego to
    przygotowanie się do komisji czyli opanowanie ton materiałów i praca na
    komisji. Sesja dla mnie to formalność i gdybym mógł to głosowałbym za pomocą
    internetu. Chyba, że uznamy, ze rola radnych to jest pokazywanie się w TV i
    prezentowanie swojego stanowiska dla mieszkańców. W czasie sesji po dziwnym
    głosowaniu za wnioskiem Józka i próbach powtórzenia tego głosowania /uważam, że
    wniosek Józka uniemożliwia kupno radia/ uznaliśmy, ze nie ma potrzeby
    manifestacji a raczej taka „poprawiona” uchwała powinna pójść. Dzisiaj uważam,
    że mogliśmy przynajmniej wstrzymując się pokazać forumowiczom swoje stanowisko.
    Być może popełniłem błąd w głosowaniu, nie miał on jednak żadnego znaczenia
    merytorycznego. Powtórzę dla mnie sesja to 1% działalności radnego i nie
    pamiętam sytuacji żeby uchwała przyjęta przez koalicję nie przeszła na sesji,
    niezależnie jakie argumenty byśmy użyli. Więc po co?
    PS tak już zupełnie z boku to chciałem poinformować, że na spotkaniu
    mieszkańców N Bytomia sprawa radia uzyskała poparcie większości co mnie
    ogromnie zdziwiło a Kąpielisko Oti nie zyskało poparcia czyli zupełnie
    odwrotnie niż na forum.
    Nie pamiętam także takiej inwestycji w budżecie która nie wywoływałaby jakiś
    sprzeciwów.
    Dla tych którzy nadal będą mieli pytania to proszę na skrzynkę, przepraszam ale
    do wtorku nie ma mnie na forum.
  • osi-ris 15.12.05, 21:59
    amarian napisał:
    PS tak już zupełnie z boku to chciałem poinformować, że na spotkaniu
    > mieszkańców N Bytomia sprawa radia uzyskała poparcie większości co mnie
    > ogromnie zdziwiło a Kąpielisko Oti nie zyskało poparcia czyli zupełnie
    > odwrotnie niż na forum.

    no tak?! ja nie widziałem by na spotkanie z radnym przyszedł ktoś młody !! złażą
    sie tam same stare pierdziele co im chodniki sie nie podobają a w niedziele na
    łogrodzie to sie za szumami fana posłuchają bo fajnie po slonsku jadom.. to im
    basen zawodzo bo ostatni raz byli na zdeblu jak kabaret rak był w komplecie
    (Hanke.Poloczek.Makula) nima jak to łogrodek i radio fan na wszystkich kanałach..
    dlatego masz Marianie taką różnice w poglądach bo to nie poglądy a wiek
    poróznić może..
    --
    Nieważne za co i na co.. byle widać..
  • rudy107 19.12.05, 13:30
    Amarian tłumaczy nam: "Byłem i jestem przeciwnikiem wydawania społecznych
    pieniędzy na takie inwestycje jak radio /.../ Gesty symboliczne się nie
    liczą /.../ Chyba, że uznamy, ze rola radnych to jest pokazywanie się w TV i
    prezentowanie swojego stanowiska dla mieszkańców."
    ...Piękna mowa, ale my tutaj chcieliśmy przynajmniej wiedzieć, że tam ktoś
    zaprezentuje nasze, a jak zapewnia radny - również jego poglądy. Jeżeli gesty
    symboliczne się nie liczą, to co szkodziło zagłosować przeciw? I tak by to nie
    miało znaczenia, ale byłoby prawdą o tym co pan mysli. A pan zagłosował bez
    własnego przekonania, więc to był fałsz! Takim mysleniem jak pan nam próbuje
    wcisnąć, tylko umacania się jednowładztwo w tym mieście. Uznał pan, że dla nas
    nie warto zadzierać - widać "koszula bliższa ciału". Coś tam pana podgrzało. I
    proszę nam nie tłumaczyć, że to skromność, bo popisów przed TV było na tych
    sesjach niemało. Uważam, że rolą radnych jest prezentowanie swojego stanowiska
    dla mieszkańców - nie powinni się kryć za tyły Prezydenta. I ich rolą jest
    prezentowanie ich stanowisk na sesji - a pan nie dośc, że nas dokładnie wypytał
    o nasze stanowisko, zapewnił, że ma takie samo, a potem pokazał, że to nie o to
    chodzi co myślimy, bo liczy się skuteczność... Tak? Jest pan zatem skuteczny?
    Może zdradzi pan w czym...? Bo na razie mamy same obietnice i mgliste
    zapewnienia w stylu "moje zarzuty się potwierdziły". I co sie stało?
  • amarian2 23.12.05, 14:06
    Fakt : Miasto Ruda Śląska nie kupiło udziałów w radiu Fan jak na razie i
    prawdopodobnie nie kupi.

    A zarzuty nie były moje, tylko poszczególnych zespołów kontrolnych. Dalsze
    decyzje podejmują inni.

  • w36 09.01.06, 23:43
    amarian2 napisał:

    > Fakt : Miasto Ruda Śląska nie kupiło udziałów w radiu Fan jak na razie i
    > prawdopodobnie nie kupi.

    A to (wiadomość z przed paru dni) ??? :

    rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/554419.html
    "Ruda Śląska jest jedynym oferentem, jaki zostanie zaproszony do negocjacji w
    sprawie kupna udziałów w knurowskim radiu „Fan”. Swoje oferty zakupu do 49 proc.
    udziałowym w spółce z o. o. „Media Lokalne”, w stu procentach należącej do
    knurowskiego samorządu wyraziło trzech chętnych. Jedna z ofert była
    niekompletna, druga przyszła po terminie, na polu walki pozostał więc rudzki
    samorząd."

    Otwartym tekstem p.Jajszczok mówi o topieniu naszych miejskich pieniędzy w te
    niedochodowe radio:
    "Oczywiście radio musi się z czegoś utrzymywać, przy czym nie zawsze mogą to być
    reklamy. Audycje sponsorowane przez samorząd są więc nieuniknione"

    A najbardziej chyba wzruszające jest oświadczenie:
    "Jednym słowem, programy z których mieszkańcy miasta dowiedzą się, co słychać
    „za płotem”. W przypadku podzielonej na kilka dzielnic Rudy Śląskiej chodzi o
    teren bardzo rozległy, a więc tematów radiowcom na pewno by nie brakło."

    Kto czyta WR, wie doskonale jak to w samorządowych mediach gorących tematów
    miejskich nie brakuje ;)

    Wielkie dzięki rudzkim radnym głosującym za radiem, a w szczególności radnym
    będącym tutaj forumowiczami ;)


  • lswaczyna 12.01.06, 15:10
    Po ukazaniu się mojego poniżej zamieszczonego tekstu w biuletynie RAŚ miałem
    nadzieję na zaprzestanie wyrzucania pod pretekstem “RADIO” w błoto publicznych
    pieniędzy – niestety wyszedłem na naiwniaka.

    Radio

    W minionych wiekach władcy mieli heroldów, których wysyłali na ulice swojego
    grodu z różnymi mniej lub bardziej ważnymi komunikatami. Za dawnymi czasami
    najwidoczniej zatęsknili prezydent i niektórzy radni naszego miasta. Ponoć
    rozgłośnie radiowe oraz telewizja regionalna zbyt mało mówią o Rudzie Śląskiej.
    Trzeba więc zafundować sobie własnego herolda, w tym wypadku „Radio Fan”. Czyżby
    wszystko już w Rudzie Śląskiej było załatwione, że rządzący nie mają gdzie
    wydawać naszych pieniędzy?
    Panowie jeśli chodzi Wam o tubę wyborczą przed nadchodzącymi
    wyborami, to dużo skuteczniejsze będzie dotrzymanie wszystkich przedwyborczych
    obietnic. Jeśli natomiast uważacie, że za mało jest o Rudzie Śląskiej w mediach
    regionalnych, to weźcie pod uwagę możliwość, że być może Nasze Miasto pod Waszym
    światłym kierownictwem nie ma się czym pochwalić. Zresztą jeśli brak Wam
    zainteresowania mediów to taniej będzie wykupić sobie czas reklamowy (najlepiej
    za pieniądze własne lub waszych organizacji). Przecież jak ktoś chce wypić piwo,
    to niekoniecznie musi kupować browar.
    Herbata nie staje się słodsza od samego mieszania. Może więc Panowie warto
    wziąć się do roboty, zamiast szukać dodatkowych słupów reklamowych do ogłaszania
    swych wątpliwych sukcesów.
    Chociaż być może ma rację Pan Prezydent i niektórzy radni. Może faktycznie tak
    duże miasto jak Ruda Śląska powinna mieć własną rozgłośnię. Ale w takim razie
    nie warto zatrzymywać się w pół drogi, trzeba iść za ciosem. Trzeba natychmiast
    stworzyć w naszym mieście obiekty równie niezbędne jak własne radio. Przecież
    wszyscy mieszkańcy, a już na pewno Pan Prezydent i niektórzy radni, nie
    wyobrażają sobie dalszego istnienia Rudy Śląskiej bez międzynarodowego lotniska,
    portu pełnomorskiego no i oczywiście kosmodromu.

    Leon Swaczyna
  • w36 20.01.06, 20:33
    Nowe pokrzepiające ;) fakty o radiu:

    rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/559946.html

    Bezrobocie w Rudzie zaraz spadnie bo:

    "w Rudzie Śląskiej będą pracować dodatkowi dziennikarze, zostanie stworzony
    lokalny oddział, ale bez studia."

    Obsada już pewno skompletowana, jak znam życie. Może jakieś znane nazwiska?

    Nieco zagadkowe jest stwierdzenie:

    "Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Ruda Śląska jest przygotowana na wydanie
    250 tys. złotych. Takich pieniędzy nie ma jednak w tegorocznym budżecie, bo gdy
    radni konstruowali budżet o takich planach nie było jeszcze mowy."

    Ciekawe z czego się urwie te pieniądze. Dla samorządowców taka kwota i jej
    zmarnowanie na te radio jest naprawdę drobiazgiem, dopóki płaci się z kasy
    miasta (prywatnie, to na wydanie grosza reszty będą twardo czekać w sklepie),
    ale jakiś porządek w papierach jednak musi być ;)
  • jozefosmenda 20.01.06, 21:02
    Kompletne bzdury płyną z ust .....
    ...gdy radni konstruowali budżet....?
    Kłania się zatem art.119 ustawy z dnia 26 listopada 1998 O FINANSACH PUBLICZNYCH.
    "Przygotowanie projektu uchwały budżetowej wraz z objaśnieniami, a także
    inicjatywa w sprawie zmian tej uchwały ,mależą do wyłącznej kompetencji zarządu
    jednostki samorządu terytorialnego"
    Oczywiście,że dzisiaj słowo ZARZĄD musimy zastąpić słowami PREZYDENT MIASTA!
    A w tym przypadku prezydent miasta Ruda Ślaska.
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • w36 20.01.06, 22:18
    jozefosmenda napisał:

    > Kompletne bzdury płyną z ust .....

    Mniejsza o ten dziennikarski żargon ;) W końcu przecież napisano "Nieoficjalnie
    dowiedzieliśmy się" .
    Ale co to za numer z tymi pozabudżetowymi pieniędzmi na radio?

    Czy ta uchwała o radiu, za którą tak ochoczo głosowali radni, to formalna zgoda
    na zakup akcji, w rozumieniu Statutu Miasta? :
    "
    Do wyłącznej właściwości Rady Miejskiej należy:
    (...)
    7/ podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych Miasta przekraczających zakres
    zwykłego zarządu, dotyczących:
    (...)
    g) tworzenia i przystępowania do spółek, ich rozwiązywania i występowania
    z nich oraz określania zasad wnoszenia wkładów oraz obejmowania, nabywania i
    zbywania udziałów i akcji,
    "
  • jozefosmenda 21.01.06, 00:18
    oczywiście ,ze te bzdury nie dotczą W-36!

    Na razie chłopie, dzielnie walczysz i masz u mnie "+"!
    --
    „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
    / Talleyrand/
  • w36 21.01.06, 00:49
    jozefosmenda napisał:

    > Na razie chłopie, dzielnie walczysz i masz u mnie "+"!

    Jaki? "+" dodatni czy "+" ujemny, jak nam kiedyś wyłożył pewien autorytet ;)
    Niedawno też dowiedziałem się że można głosować "przeciw", za pomocą oddania
    głosu "za".
    Nie chce mi się teraz szukać tej uchwały RM, ale zdaje się że teraz to już radni
    mogą w tej sprawie tylko pokiwać palcem w bucie.
    A co do źródeł finansowania, to pewno bardzo znaczące jest oświadczenie
    Prezydenta (ustami rzecznika) że te radio będzie transmitowało mecze
    międzyszkolne :o . Zastanawiałem się dlaczego akurat te mecze międzyszkolne są
    tak ważne dla Prezydenta. Ale chyba się domyślam. Radiu trzeba zapłacić, nic za
    darmo przecież, ale z tematu oświata lub sport. Sprytne ;)
  • hepik1 21.01.06, 08:18
    w36 napisał:


    > A co do źródeł finansowania, to pewno bardzo znaczące jest oświadczenie
    > Prezydenta (ustami rzecznika) że te radio będzie transmitowało mecze
    > międzyszkolne :o . Zastanawiałem się dlaczego akurat te mecze międzyszkolne są
    > tak ważne dla Prezydenta. Ale chyba się domyślam. Radiu trzeba zapłacić, nic za
    > darmo przecież, ale z tematu oświata lub sport. Sprytne ;)

    Poważnie tak będzie???He,he,he
    Ale to ja mam lepszy pomysł.Żeby z oswiaty wziąc troche kasy,lepsze byłyby transmisje na żywo z dużych przerw w naszych szkołach.Wystarczy mikrofon pod sufitem zawiesić i już mamy 25 min audycję heavy metalicową a i komentatora radiowego nie trzeba ,tylko mikrofon i technika od akustyki;))
  • kapioh1 21.01.06, 10:13
    A może tak mrożąca krew w żyłach transmisja z Najważniejszego Gabinetu, w dniu
    przyjmowania mieszkańców ?? Ponoć podkład muzyczny nie ulegnie zmianie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka