Dodaj do ulubionych

Wniosek formalny

13.02.06, 00:16
W związku ze wzrostem aktywności na niniejszym forum osobnika o pseudonimie Kapioh1, domniemanego pracownika Urzędu Miasta w Rudzie Śląskiej, rozpoznanego przez niektórych użytkowników forum z imienia i nazwiska, uprzejmie proszę o odnotowanie złamania przez wyżej wspomnianego wszystkich punktów kodeksu etycznego pracownika samorządowego:

Pracownicy Urzędu są wizytówką swojego Miasta.
„Sprawa mieszkańca jest moją sprawą - załatwiam ją tak jak dla siebie - rzetelnie, uprzejmie, szybko"

Kompetencja
Pracownik samorządowy postępuje zgodnie z obowiązującym prawem i przepisami wewnętrznymi, biorąc odpowiedzialność za swoje słowa i decyzje. Stale podnosi swoje kwalifikacje oraz doskonali umiejętności.

Uprzejmość
Pracownika samorządowego cechuje wysoka kultura osobista, schludny wygląd oraz odpowiedni strój. Jest otwarty na sprawy mieszkańców, które winien zawsze załatwiać w miły i uprzejmy sposób, bez zbędnej zwłoki. Udzielane mieszkańcom odpowiedzi formułuje w sposób zrozumiały, wyczerpująco i dokładnie, ze wskazaniem miejsca załatwienia sprawy interesanta.

Sumienność
Pracownik samorządowy wykazuje się zaangażowaniem w wykonywaniu powierzonych mu obowiązków, jest staranny i pracowity.

Uczciwość
Pracownik dba o wizerunek swój jak i całego Urzędu. Nie może podejmować jakichkolwiek działań zarówno podczas wykonywania obowiązków, jak i poza Urzędem, które mogłyby wywoływać podejrzenia o działania o charakterze korupcyjnym lub postępowanie skierowane na uzyskanie korzyści dla siebie lub innych osób, kosztem dobra i interesu wspólnego.

Bezstronność
Pracownik podejmuje decyzje równo traktując strony znajdujące się w takiej samej sytuacji prawnej i faktycznej, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Współdziałanie
Pracownik samorządowy potrafi działać w zespole, jest lojalny wobec przełożonych oraz koleżanek i kolegów. Współpracuje z poszczególnymi jednostkami organizacyjnymi Urzędu, pozytywnie oddziałując na skuteczność wykonywanych działań.


źródło: www.rudaslaska.pl/~media/strona/ruda.php?cnt=2700
Obserwuj wątek
      • mehehehe Re: mehehehe 13.02.06, 21:10
        Właściwie uważam, że na tego typu posty nie powinno się w ogóle odpowiadać. No ale niech już ci będzie.

        Jak widzisz potrafię czytać, i to ze zrozumieniem, co dla ciebie i twojego kolegi (a prawdopodobnie alter ego) jest niedoścignioną sztuką.
        Nauczono mnie tego w szkole podstawowej, już dość dawno temu, i staram się nadal tą umiejętność rozwijać.

        Jeżeli również odczuwasz taką potrzebę (a zapewniam, że może ci się przydać), proponuję rozpocząć od dzieł WSiP, począwszy od najmłodzych klas. Teksty na początek proste i dużo obrazków.

        Swoją drogą: podstawówka chyba zawsze była obowiązkowa...
        • kapioh1 Re: mehehehe 13.02.06, 22:19
          Szanowny Panie śmieszny, Zolza nie jest moim alter ego. A jej pytanie o Pana
          czytanie było ze wszech miar zasadne. Skoro Pan potrafi czytać, dodatkowo ze
          zrozumieniem, to dziwne, że historia z pseudo- rekinkami niczego Pana nie
          nauczyła. Ja mam wrażenie, że Pan jej poprostu nie zrozumiał, ani tyci tyci. Bo
          gdyby Pan czytał uważnie, ze zrozumieniem, nawet tak sobie sylabizował czasem i
          wyrazy składał, to moje przemyślenia i refleksje na temat bohaterów tego
          serialiku wydałyby się Panu są całkiem logiczne. Ba, prorocze nawet, bo
          upadek "Chorusa" przewidziałem kilka dobrych miesięcy temu. Ja nawet uważam, że
          ten koniec żałosny jest oznaką postępującej normalności w gospodarce (i tu
          oczywiście może Pan ze mną kulturalnie polemizować). I nie miałby Pan powodu do
          rzucania inwektyw w moją stronę. Mnie one oczywiście jedynie setnie ubawiły,
          mehehehe. A cytowany tak pracowicie przez Pana "Kodeks etyczny, tereferekuku,
          etc" mnie niestety nie dotyczy. Co nie znaczy, że nie przestrzegam żadnych
          zasad etycznych, w tym zawodowych.
          • mehehehe Re: Kapio1 13.02.06, 22:48
            Szanowny Panie Kapioh1,

            Niestety, czas nie pozwala śledzić mi pełnej publicystyki TVP. Nie miałem również możliwości zapoznania się z żadnym z emitowanych odcinków przywoływanego przez Pana programu. Pańska opinia na ten temat obarczona jest dużą dozą emocjonalności i w związku z tym podejrzewam, że może być nieobiektywna.
            Tak więc nie odwołuję się (ani nigdy nie odwoływałem)do meritum problemu i nie staram się rozsądzić po czyjej stronie leży racja. Nie wykluczam również, że Pański punkt widzenia jest (w mniejszym lub większym stopniu) słuszny.

            Moje zarzuty (termin inwektywy nie jest tu do końca odpowiedni, proponuję sprawdzić np. na pl.wikipedia.org/wiki/Inwektywa )dotyczą jedynie Pańskiej postawy w tym sporze. Jest to o tyle istotne, że sugerował Pan nierzadko swój wysoki status społeczny i intelektualny nie ukrywał swojego związku z Urzędem Miasta (potwierdzonych opiniami innych osób na tym forum).

            >A cytowany tak pracowicie przez Pana "Kodeks etyczny, tereferekuku,
            > etc" mnie niestety nie dotyczy.

            Dziękuję za docenienie mojego wkładu, ale "kodeks" przekopiowałem jedynie z użyciem klawiszy ctrl+c, ctrl+v z podanej przeze mnie strony.
            Natomiast nawet jeżeli, jak raczy Pan twierdzić i naśmiewać się z niego, Pana nie dotyczy to sądzę, że wdrożenie go na pańskim stanowisku pracy może wydawać się pożądane.

            Z wyrazami uszanowania,
            mehehehe
              • kapioh1 Re: Kapioh1 13.02.06, 23:07
                Oczywiście wybaczam ! Dzisiaj operuje Pan zupełnie innym językiem. Gdyby był
                Pan tak uprzejmy i pozostał na tym poziomie, wymiana poglądów z Panem stałaby
                się przyjemnością. Jak już wspomniałem, przestrzegam swojego zawodowego kodeksu
                etycznego, skodyfikowanego zresztą, co usunie drzemiący w Panu cień
                wątpliwości, że być może sam ten kodeks wymyśliłem. Nadmienię jeszcze, że moje
                posty z założenia są nieco emocjonalne i zadziorne, lecz nie chamskie. Tym
                razem pozdrawiam.
                • mehehehe Re: Kapioh1 13.02.06, 23:34
                  Dziękuję za zrozumienie.
                  Jak udowodniliśmy, przy odrobienie dobrych chęci nawet z oponentami można na tym forum dyskutować kulturalnie.

                  Tym razem pozdrawiam wzajemnie.
            • urzednik_um Re: Kapio1 13.02.06, 23:02
              chwila chwila chyba nie zaczniesz dręczyć kapioha tylko dlatego że jest z UM ?!
              Tak mówisz jakby on jedyny tam pracował. Ty to niby skąd u licha jesteś, he ?
              Każdy to wie że każdy z wydziałów w naszym urzędzie pisze na forum sam znam z 15
              nicków, każdy ma swoich faworytów i wrogów. Zapewniam Cię że w tej instytucji
              która ciągle atakujesz kapioh ma bardzo dobrą reputację i jest szanowany.
              Tak więc skoro nie znasz sprawy chorusa to się nie wypowiadaj faktycznie kapioh
              prezentuje subiektywną opinię o nich ale ma do tego powody. Nie będę o tym
              pisał, jeśli kapioh uzna za stosowne sam was o tym poinformuje.

              tak wogóle to dajcie sobie luz.
              • mehehehe Re: Kapioh1 13.02.06, 23:31
                urzednik_um napisała:
                > chwila chwila chyba nie zaczniesz dręczyć kapioha tylko dlatego że jest z UM ?!

                absolutnie nie mam takiego zamiaru

                >Ty to niby skąd u licha jesteś, he ?

                z Bielszowic

                > Każdy to wie że każdy z wydziałów w naszym urzędzie pisze na forum sam znam z 1
                > 5
                > nicków, każdy ma swoich faworytów i wrogów.

                rozumiem, że wniosek należy rozszerzyć o 15 osób?

                > że w tej instytucji która ciągle atakujesz

                nie odważyłbym się atakować Urzędu mojego rodzinnego miasta, nie dysponuję też żadnymi siłami zbrojnymi, których mogłbym użyć;)

                > kapioh ma bardzo dobrą reputację i jest szanowany.

                jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

                > Tak więc skoro nie znasz sprawy chorusa to się nie wypowiadaj

                nie wypowiadam się o "chorusie", tylko o stosunku do innych użytkowników forum RŚl

                >jeśli kapioh uzna za stosowne sam was o tym poinformuje

                i na to liczę...
      • marcin_krysinski Re: Wniosek formalny 15.02.06, 18:48
        > ciekaw jestem czy urzędnicy naszego magistratu pisują na tym forum w czasie
        > pracy.

        Jeśli to prawda, że niektórzy (większość) z nich to pracownicy UM i w czasie
        "pracy" zajmują się np. tym forum - to swoje wypowiedzi o moralności,
        uczciwości, itepe - mogą sobie w buty włożyć. I tyleż one będą warte. A w sumie
        bym się nawet nie zdziwił gdyby się okazało, że główni krytycy to właśnie
        pracownicy UM.
        • kapioh1 Re: Wniosek formalny 15.02.06, 19:49
          Panie krysiński, Pański sposób myślenia zraża mnie do Pana, niestety. Poprzedni
          post napisany przez gościa o ksywie zbliżonej do nazwiska słynnego zięcia,
          brzmiał mniej więcej tak "Ciekaw jestem, czy urzędnicy naszego magistratu
          pisują na tym forum w czasie pracy". Autor tego postu nie wie, czy urzędnicy UM
          pisują tutaj w godzinach pracy, on nawet nie ma takich przypuszczeń, on
          poprostu jest ciekaw. Aczkolwiek nie otrzymuje odpowiedzi, tylko Pański tekst.
          Pan pisze "Jeśli to prawda, że niektórzy (większość) z nich to pracownicy UM i
          w czasie "pracy" zajmują się np. tym forum...". Pan przyjął ciekawość
          poprzednika za stwierdzenie faktu. Pan nie wie, czy fakt jest prawdziwy, ale
          już wyciąga wnioski. Wnioski, że ci co pisują tutaj w godzinach pracy (chociaż
          wciąż Pan nie wie czy to prawda) mogą sobie coś tam między buty włożyć. Słowo
          praca odnoszące się do działań urzędników świadomie Pan upycha między
          tzw. "kocie łapki", żeby dodatkowo je zdeprecjonować. No bo co to za praca,
          skoro piszą na tym forum. Idąc tym tokiem myślenia, następny Pana post będzie
          się zaczynał słowami "Żądamy ukarania i obcięcia premii urzędnikom co to w
          czasie "pracy" piszą na tym forum". W ten sposób tworzy się fakty manipulując
          słowem, Panie Krysiński.
          Mój następny post będzie miał następującą treść:
          "Ciekawe, czy członkowie Rady Nadzorczej PEC piszą na tym forum w czasie
          posiedzeń tejże Rady ?"
          A następny będzie taki:
          "Jeśli to prawda, że niektórzy (WIĘKSZOŚĆ) z nich to członkowie Rady Nadzorczej
          PEC i w czasie "posiedzeń" tejże Rady zajmują się np. tym forum...."
          Już Pan wie co Pan może sobie wsadzić między BUTY Panie Krysiński ????
          • marcin_krysinski Re: Wniosek formalny 15.02.06, 21:03
            > Pan pisze "Jeśli to prawda, że niektórzy (większość) z nich to pracownicy UM i
            > w czasie "pracy" zajmują się np. tym forum...". Pan przyjął ciekawość
            > poprzednika za stwierdzenie faktu.

            E tam - wyraźnie napisałem "Jeśli". Szkoda Pana klawiatury na wmawianie mi
            rzeczy, których nie powiedziałem (napisałem). To Pan, Panie kapiohu nadużywa i
            nadinterpretowuje. Oczywiście, że nie wiem ilu tu jest pracowników UM, ani też
            czy nawet jeśli są to czy pisują z domu (np. będąc na urlopie) czy nie.

            Czyżby odwieczne: "Uderz w stół a nożyce się odezwą?"

            > "Ciekawe, czy członkowie Rady Nadzorczej PEC piszą na tym forum w czasie
            > posiedzeń tejże Rady ?"

            Od razu odpowiadam w imieniu całej RN: "Nie. Członkowie Rady Nadzorczej PEC nie
            piszą na tym, ani na żadnym innym forum." Moje oświadczenie dotyczy okresu od
            czerwca 2005r. do nadal.

            Wobec niespełnienia się powyższego warunku - nie ma sensu dalsza część zdania
            warunkowego.

            Ale żeby nie bawić się w "Jeżeli" stawiam proste pytanie:

            Czy Pan jest pracownikiem/urzędnikiem UM w Rudzie Śląskiej, Panie Kapiohu1?

            Proszę odpowiedzieć. Zgodnie z prawdą.


            • kapioh1 Re: Ciekawy, to wsadź nos do.... 15.02.06, 21:40
              Po pierwsze, niepotrzebnie podejmuje Pan tematykę podawaną w postach ewidentnie
              prowokacyjnych. Wszyscy wiedzą, że na tym forum pisują przeważnie mieszkańcy
              miasta Ruda Śląska. Czy mieszkaniec miasta pisujący tutaj jest radnym,
              urzędnikiem UM, pracownikiem spółki miejskiej czy innego zakładu, czy prywatnym
              przedsiębiorcą, czy kim kolwiek wreszcie lub samym Najwyższym Prezydentem to
              Panie Krysiński, biorąc pod uwagę otwartość dyskusji i wolność słowa, nie ma
              znaczenia. Pan jednak dał się sprowokować i nie szkoda było Panu klawiatury na
              wynurzenia dotyczące kondycji moralnej tych, co to niby piszą w czasie pracy.
              Nawet na barwne bon- moty o wsadzaniu między buty. Ostatni Pana post też trąci
              słynnymi nożycami. Ja celowo użyłem Pańskich sformułowań odnosząc je do
              bliskiej Panu spółki, aby pokazać Pański tok myślowy wszystkim forumowiczom.
              Oprócz skrótu PEC wszysko inne jest cytatem Pańskich stwierdzeń. A jednak
              końcówka Pana ostatniego postu zdradza i obnaża Pana "knowania". Pana
              interesuje nadal, czy tu pisują urzędnicy, he he. Pan chciałby się dowiedzieć
              imion i nazwisk. Dlatego stawia Pan idiotyczne dla formuły tego forum
              pytanie "Czy Pan jest pracownikiem/ urzędnikiem...?". Czyli zaspokajanie swej
              ciekawości chce Pan zacząć ode mnie. Otóż NIC Z TEGO PANIE KOLEGO. Ja nie
              kandyduję ani nie kandydowałem w żadnych wyborach, dlatego nie muszę tutaj
              promować swojej osoby z imienia i nazwiska. Występuję pod pseudonimem jak
              większość forumowiczów, co gwarantuje mi, że nikt nie będzie mnie kojarzył z
              polityką. Swego czasu, grupa cała piszących tu agresywnych osób, miała pewność,
              że nazywam się Andrzej Szastok, hi hi hi.
              • marcin_krysinski To nie ciekawość. To uczciwe stawianie sprawy. 15.02.06, 21:52
                Robisz Pan sporo prowokacji. Cieszę się, że jest jeszcze ktoś - oprócz mnie -
                kto zna mój sposób myślenia.

                Ja nie prowokuję ani nie knuję. Nigdzie chwilowo nie kandyduję.
                Kula w płot Szanowny Panie.

                Mówią, że nie ma głupich pytań, że są tylko idiotyczne odpowiedzi.

                Dla mnie sprawa jasna. Proszę pamiętać (niezależnie czy Pan prowokuje aktualnie
                czy tylko normalnie pisze) - "Jeśli..."

                Czemu nie odpowiada Pan na proste pytanie? Nie pytam o nazwisko ani stanowisko?
                Tylko o to "czy jest Pan..." żeby wiedzieć jak traktować Pana wypowiedzi. Sam
                Pan wiesz jaka jest prawda. I co ma w podpisie Pan Osmenda. Miłego patrzenia w
                lustro przy goleniu.




              • urzednik_um Re: Ciekawy, to wsadź nos do.... 15.02.06, 21:56
                jeszcze bym dodał do słów kapioha które dobitnie gaszą niejakiego Krysinskiego,
                żebyś Pan Panie Krysiński lepiej się zajął własnym podwórkiem które chyba zbyt
                czyste nie jest więc niech pan najpierw je uprzątnie ze zbędnego łajna a potem
                niech Pan nos wsadza tam gdzie teraz Pan próbujesz, panie Marcinie co to poparło
                go aż 16-tu wyborców.
                • marcin_krysinski Re: Ciekawy, to wsadź nos do.... 15.02.06, 22:05
                  to i tak więcej niż cała moja rodzina. więc doceniam ich wartość.

                  u mnie na podwórku nie ma łajna tylko ewentualnie śnieg, który zresztą czasem
                  odgarniam.

                  skąd u Szanownego Pana tyle żółci? Pan Kapioh1 pisze co chce i ok. Pan piszesz
                  co chcesz i też ok. No to i ja sobie popiszę ok?

          • kolosgorski Re: Wniosek formalny 16.02.06, 21:01
            kapioh1 napisał:

            > post napisany przez gościa o ksywie zbliżonej do nazwiska słynnego zięcia,
            > brzmiał mniej więcej tak "Ciekaw jestem, czy urzędnicy naszego magistratu
            > pisują na tym forum w czasie pracy". Autor tego postu nie wie, czy urzędnicy
            UM pisują tutaj w godzinach pracy, on nawet nie ma takich przypuszczeń, on
            > poprostu jest ciekaw.


            tak jestem ciekaw czy moje podatki nie idą na marne i nie utrzymujemy za nasze
            ciężko zarobione pieniądze nieroboli którzy zamiast zając się swoja pracą pisza
            pierdoły na tym forum.
    • kolosgorski Re: Wniosek formalny 16.02.06, 21:06
      panie kapioh przypisujesz mi nazwisko zięcia kogoś tam a moja nazwa to kolos
      górski dlatego że jestem duży i pochodze z gór przestań pan szukac sensacji
      znowu chociaz chcialbym być zięciem kogos ważnego chociaz czy radny to ktos
      ważny?
      • kapioh1 Re: Wniosek formalny 16.02.06, 21:23
        No cóż, zbieżnośc istnieje, a jakże. Tu Górski i zięć Górski, hi hi.
        Przepraszam panie Kolosie, nie miałem złych intencji. Co do pisarstwa, łatwo
        sprawdzić ile postów pojawia się na tym forum w godzinach 8.00- 16.00. Bo w tym
        czasie, jak mniemam, funkcjonuje Urząd Miejski. Zaświadczam Panu, że bardzo
        niewiele i są to raczej posty Leona, Józefa czy innych osób o których wiadomo,
        że nie są urzędnikami. Nie twórzmy więc problemów tam, gdzie ich nie ma. Poza
        tym, istnieje pewien mit. Moim zdaniem całkowicie fałszywy. Mianowicie, że
        radny czy urzędnik to już kandydat na nierobola. Nic z tych rzeczy. Ja jestem
        przekonany, że większość z tych ludzi pracuje naprawdę ciężko i nikt się tutaj
        nie zabawia pisarstwem. Jeżeli pisze, to znaczy, że chce coś przekazać czy
        podyskutować. I to jest wielka wartość tego forum.
        • kolosgorski Re: Wniosek formalny 19.02.06, 02:13
          urzędniki z urzedu miejskiego rudy slaskiej jak widze i tak tu pisują, ja
          ciężko pracuję oni na pewno mniej i mnie kurwica zżera ze jeszcze maja cos za
          zle w swoim miejscu pracy biorąc niezle wynagrodzenie. A moja żona nie może
          znaleźć roboty jakiejkolwiek, urzedas który tu pisuje i narzeka na swoj los to
          gnoj.
          • kolosgorski Re: Wniosek formalny 25.02.06, 13:23
            ooo widze ze od kilku dni urzednicy pisujacy na tym forum z um zamilkli coscie
            sie wystraszyli?. anonimowo dowalaliscie kazdemu komu zazdrosciliscie a teraz?
            strach wasza dupą trzęsie, jak mozna lubięć takie kluchy którym zawsze jest
            mało.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka