Dodaj do ulubionych

Tajne dokumenty?

  • wyborca-1 19.05.09, 17:06
    Tak jak i twój nick jest tajemniczy tak i tajemniczo piszesz, a skąd
    wyborcy mają przeczytać nieocenzurowaną odpowiedź,może ty jako Radny
    byś to umieścił w necie, wtedy możemy podyskutować, czekamy?
  • zoro333 20.05.09, 09:20
    Jak bym miał cały dokument łącznie z załącznikami to bym na forum
    nie pytał. Chętnie bym przeczytał ten biznesplan.
    Chłopie pomyliłeś się, nie jestem radnym. Szkoda?
    Twój Nick jak i inne nie są tajemnicze?
  • w36 20.05.09, 02:21
    zoro333 napisał:

    > Dlaczego odpowiedź na interpelacje radnego Potyrała dot. OTTI
    > została ocenzurowana w Internecie?

    Swoją drogą to kuriozum żeby radny musiał za pomocą interpelacji domagać się
    podstawowych informacji w sprawie w której musi głosować, i to w której były
    takie naciski na radnych by głosowali za. Ale w sprawie afery Oti to już mało co
    może zdziwić.
    Pewnie zoro dziwi Cię brak załączników a w szczególnie przeboju literatury
    fantasy, czyli biznesplanu. Też bym chętnie poczytał ;)
  • zoro333 21.05.09, 14:42
    Czytujecie forum i zauważyliście moją skromną prośbę, aby odpowiedź
    na interpelację radnego Potyrały została w całości opublikowana na
    BIP a nie szczątki.
    Wiem, że jesteście bardzo zajęcie, ale wystarczy wasz telefon aby to
    zostało poprawione.
    No chyba, że też uważacie, że pisma RM są tajne a wyborcy zbyt głupi
    aby je czytać.
    Pozdrawiam
  • marynik 21.05.09, 17:26
    Wydaje mi się, że przede wszystkim powinien nad sowją
    interpelacją "czuwać" sam radny Potyrała. Przeciez dostał odpowiedź
    wraz z załącznikami i powinien przekazać całość osobie
    wprowadzającej ten dokument. No chyba, że są jakieś inne procedury
    wprowadzania dokumentu - ale to nie zwalnia radnego od
    dopilnowania, aby całośc odpowiedzi była dostępna dla mieszkańców,
    tym bardziej, że we wstępie swojej interpelacji powołuje się na
    mieszkańców , którzy chcą wiedzić...... No to na dzień dzisiejszy
    nie wiedzą wszystkiego i to skandal. Panie radny - chcemy znać i
    załączniki, w tym ten "sławny" biznesplan, o którym tyle czytaliśmy
    w prasie lokalnej. Mamy okazję wreszcie go poznać.
  • mish77 21.05.09, 20:05
    Praktyka wygląda tak:
    1. Radny składa interpelcję na sesji lub w Kancelarii Rady (tzw.
    interpelację międzysesyjną)
    2. Prezydent ją dostaje i ciągu 14 dni mając do dyspozycji cały
    Urząd winien udzielić odpowiedzi
    3. Odpowiedź trafia do Kancelarii Rady i stamtąd jest przekazywana
    radnym i publikowana w internecie
    Publikacja w internecie jest niezależna od woli radnego - nie musi
    on tego też pilnować. Niemniej będąc w Kancelarii Rady zwrócę uwagę
    iż nie ma tam załącznika
  • marynik 21.05.09, 20:29
    mish77 napisał:

    > 3. Odpowiedź trafia do Kancelarii Rady i stamtąd jest przekazywana
    > radnym i publikowana w internecie.
    > Publikacja w internecie jest niezależna od woli radnego - nie musi
    > on tego też pilnować.

    Nie lubie takich słów jak: "przekazywana", "publikowana" ( bo nie
    wiadomo kto ). A chyba pracujący w kancelarii Rady znają swój
    zakres obowiązków, za "przekazywaniem" i "publikowaniem" stoją
    konkretni pracownicy. Jak czytamy na bip - "dokument wprowadził p.
    Sebastian Dobrowolski". No i "na dwoje babka wróżyła". Albo
    wprowadzający otrzymał tylko to, co wprowadził (a wtedy wniosek jest
    taki, że osoba przekazująca dokument nie wywiązała się z tego
    obowiązku (nie wiadomo dlaczego), albo osoba wprowadzająca otrzymała
    i załączniki ale nie wprowadziła w całości (nie wiadomo dlaczego). I
    to należy sprawdzić, ustalić, ewentualnie "doszkolic" pracowników
    kancelarii Rady w obowiązkach.
    > Niemniej będąc w Kancelarii Rady zwrócę uwagę , iż nie ma tam
    załącznika.

    Niemniej miło nam, że jakieś zainteresowanie sprawą jest i czekamy
    na efekty.
  • zoro333 22.05.09, 10:04
    Dziękuję za interwencję. Mam nadzieję, ze doczekamy się załączników
    tej interpelacji.
    Jeżeli mógłby prosić o jeszcze jedna interwencję: brak jest
    protokołów z posiedzenia Komisji Kultury i Sportu nr 30 i 31 z 2005
    roku. Inaczej, jest więcej braków z posiedzeń komisji i to z tej
    kadencji, ale te akurat mnie interesują.
  • darekp6 23.05.09, 09:52
    Szanowni internauci – mieszkańcy Rudy Śląskiej
    Jestem mile zaskoczony zainteresowaniem, jakie wywołała moja
    interpelacja dotycząca OTI. Zgadzam się z wami, że odpowiedź powinna
    być w całości ogólnie dostępna dla mieszkańców. Nie dziwi mnie
    jednak fakt jej braku w, BIP-e ponieważ rzekomy biznes plan w
    rzeczywistości nie można nawet tak nazwać. Wielokrotnie krytycznie
    odniosłem się do zapisów tej korespondencji, czego wyraz dałem w
    debacie na Sesji i ostatecznie w głosowaniu. Uważałem i dalej
    uważam, że strona finansowa tego przedsięwzięcia jest największym
    zagrożeniem dla finansów miasta. Realizując Wasze wnioski przesyłam
    całość odpowiedzi, jaka dostałem na moją interpelację wraz z
    załącznikiem. Jednocześnie dziękuję koledze radnemu (mish77) za
    deklarację zwrócenia uwagi w Kancelarii Rady w tej sprawie.
    Korzystając z okazji pragnę podziękować Wszystkim piszącym na tym
    forum za wiele cennych uwag i opinii dotyczących miasta i jego
    mieszkańców.

    www.sendspace.pl/file/9oKoReR3/
    kliknij na
    Park_Wodny.pdf
  • zoro333 23.05.09, 11:24
    Bandytyzm
    Tak zwany biznesplan jest zwykłym bandytyzmem wykonanym na naszych
    pieniądzach i na naszym mieście. Brednie łamane przez dupiny. Można
    mieć tylko nadzieję, że za dwa lata te osoby zostaną rozliczone i
    wsadzone do pierdla. Można być tylko dzisiaj wściekły na
    głupkowatych radnych, którzy na podstawie takiego „biznesplanu”
    poparli poręczenie kredytu. Nawet uczeń szkoły podstawowej wie, że
    ta bazgranina poparta bzdetami nie ma nic wspólnego z planem
    finansowania tak wielkiej inwestycji.
    PS. Zwraca uwagę fakt zakupu usług przez miasto za ponad 1,6 mln
    czyli więcej niż dzisiaj miastowo zakupuje usług na 3
    dotychczasowych basenach. Co z nimi jak przezuci te środki na siłę
    do Parku Wodnego? Splajtują? Jakie to firmy mają wykupić usługi za
    ponad 3 mln? Gdzie jsą koszty utrzymania tego pomnika Stani? Warto
    sobie przypomnieć jak głosowali „radni”.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=88501932&a=92299595
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=88501932&a=92308560
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=88501932&wv.x=2&a=92310165


  • zoro333 23.05.09, 11:43
    www.puprudaslaska.pl/main/do_pobrania.html
    Żeby dostać kilkanaście tys. zł z PUP trzeba stworzy ć bardzo
    szczegółowy biznesplan dokładnymi wyliczeniami miesięcznymi i
    rocznym i dodatkowo kilkanaście stron wyjaśnień.
    Proszę porównać taki biznesplan /na 17 tys/ z tym bandytyzmem na
    kilkaset mln zł.
  • mish77 23.05.09, 20:55
    Dzięki Panie Radny. Sądze, że w BIP-ie też to powinno być.
  • w36 23.05.09, 22:26
    darekp6 napisał:

    > Szanowni internauci – mieszkańcy Rudy Śląskiej
    (...)
    > kliknij na
    > Park_Wodny.pdf

    Bardzo dziękuję za możliwość zapoznania się z materiałami dotyczącymi tak ważnej
    dla naszego miasta sprawy.
    Może powstrzymam się na razie od komentarza bo chciałbym jeszcze dopytać o jedną
    istotną tu sprawę.
    Czy ten plik (Park_Wodny.pdf) zawiera kompletną odpowiedż na w/w interpelację?
    Czy to jest wszystko co ma do powiedzenia radnym mającym procedować nad sprawą
    Oti, Prezydent Miasta Rudy Śląskiej?
  • mish77 24.05.09, 10:30
    To jest całość odpowiedzi na interpelację kolegi D. Potyrały.
    Odpowiedż na drugie z pytań: oczywiście nie. Założenia do tzw.
    biznesplanu to niewielka część zagadnienia.
    Radni, zwłaszcza ci z koalicji, mieli wieloktronie okazję poznać
    także informacje w zakresie:
    - podmiotów prywatnych mających realizować całość inwestycji, w tym
    tych, którzy mają dostarczyć zasadnicze elementy kompleksu
    - sposobu finansowania i możliwości negocjacyjnych w tym zakresie
    (które co warto podkreślić zmieniały z przyczyn zewnętrznych, ale i
    wewnętrznych - że to tak określę
    - zasad sposobu wykonania przedmiotu
    - prawnych i "ekonomicznych" możliwości nadzoru Gminy nad realizacją
    zadania
    Komu nie wystarczały infromacje udzielane na szerszym formum mógł
    się dopytać bezpośrednio Pani Prezes spółki inwestycyjnej
  • kapioh1 24.05.09, 10:52
    Przeczytałem. Jako laik nie rozumiem pewnych założeń tego, uhm,
    planu. Czyżby rudzki aquapark miał przyciągać regularnie klientów z
    Opola i okolic? Zakupu jakich to usług ma dokonywać w spółce Gmina,
    za ogromną sumę, co roku? Czyżby ceną za wstęp miało być aż 35 zł?
    Jakie to huty wykupią bilety do tego kompleksu? Może huta "Jedność"
    z Siemianowic albo huta "Kościuszko" z Chorzowa? No i co to jest ta
    Dolina KŁONICY, o której wspomina sie po wielokroć.
    Całość brzmi jak bełkot o Karolu Goduli, co to pozbawiony męskości
    stał się bogaty (słowa A. Stani).
  • amarian2 24.05.09, 11:45
    Podstawą jakiejkolwiek inwestycji jest szczegółowy biznesplan.
    Szczególnie przy inwestycji tak dużej. Biznesplan takiej inwestycji
    to DOKUMENT kilkunasto stronicowy. Wszelkie inne informacje jakie
    obecnie uzyskali radni to dane dodatkowe i raczej drugorzędne.
    W 2005 roku udało mi się uzyskać dostęp do aktualnego wówczas
    biznesplanu. Nie był on wzorcowy i też bardzo ogólny, ale
    przedstawiał przynajmniej szczegółowe plany przychodów i wydatków.
    W tym wydatki dot. spłaty kredytu, utrzymania obiektu (
    szczegółowe), podatki itd. Uważałem wtedy, że przychody w tym
    biznesplanie są zbyt optymistyczne a wydatki zaniżone ( szczególnie
    z zestawieniu wydatków na utrzymanie obecnych basenów krytych).
    Dlatego też byłem przeciwny tej inwestycji.
    Patrząc na odpowiedź jaką otrzymał radny Potyrała mam kilka uwag:
    1. Nie mając podstawowego dokumentu, na jakich to materiałach
    pracowali radni na komisjach i sesjach w grudniu i marcu?
    2. Jeżeli ta „odpowiedź” prezydenta miasta jest całą
    informacją na temat biznesplanu inwestycji pod nazwą „Park wodny” to
    jest to kpina z radnych i mieszkańców.
    3. Z protokołu sesji marcowej wynika, że jednym z
    argumentów „za” był fakt wcześniejszego poręczenia kredytu przez
    Miasto innej firmie. Jak pamiętam, w 2002 roku Miasto poręczyło
    bodaj 5 mln hucie, z tym, że majątek zakładu któremu poręczono był
    setki razy większy niż samo poręczenie. Dzisiaj poręczenie dot.
    firmy która nie posiada większego majątku. Innym argumentem było, że
    pracę dostaną rudzkie firmy. Nie byłbym tego pewny. Natomiast za tą
    samą sumę można by było wykonać setki innych ważnych dla Miasta
    inwestycji (obecnie wstrzymanych), które rzeczywiście wykonywali by
    rudzkie przedsiębiorstwa. Na podstawie jakich dokumentów, informacji
    radni poparli tą inwestycję?
    4. Rzecz najważniejsza. Poręczenie powoduje, że w budżecie
    Miasta trzeba zamrozić rocznie blisko 9 mln zł. Patrząc na ostatnie
    budżety zadaje proste pytanie. Z jakiej to działki zniknie te 9 mln
    zł? Bo jedyną działkę którą można uszczuplić to INWESTYCJE. Przy tak
    niskich inwestycjach ostatnich lat, przy wstrzymaniu wielu zadań,
    trudno wyobrazić sobie zmniejszenie inwestycji o 9 mln zł rocznie w
    następnych latach.
    Uważam, że ukrywanie podstawowych dokumentów dot. tak dużej
    inwestycji i przekazywania mieszkańcom informacji wybiórczo i
    huraoptymistycznych jest niepoważnym i lekceważącym stosunkiem do
    wyborców.
  • mish77 24.05.09, 12:56
    Panie Marianie, najlespze życzenia z okazji Abrahama
  • amarian2 24.05.09, 13:09
    Dziękuję za życzenia. Zaskoczył mnie Pan :)
  • w36 24.05.09, 18:20
    mish77 napisał:

    > To jest całość odpowiedzi na interpelację kolegi D. Potyrały.

    Dziękuję za wyjaśnienie mojej wątpliwości, chciałem się upewnić.
    Czyli radnemu dano na odczepne po prostu nic nie warte śmieci. Jedyna korzyść,
    to jest chyba z tego że dowiedzieliśmy się przypadkiem że liczne wypowiedzi
    Stani i ekipy o samofinansowaniu Oti były cynicznym bełkotem, jeśli widzimy
    teraz że założono już u podstaw dodatkowy duży przepływ środków z budżetu
    miasta, poza żyrowaniem kredytu o wątpliwej spłacalności i wydatkami na grunt i
    zasilanie spółki. Że już nie wspomnę rzuconej onegdaj przez Stanię obietnicy
    darmowej kąpieli dla rudzkich dzieci szkolnych z łaskawości spółki.
    Ale dokument jak najbardziej wpisuje się w klimat całej akcji wmuszenia
    mieszkańcom Rudy tego niepotrzebnego i finansowo wątpliwego aquaparku, razem
    choćby z niedawnym cynicznym wystąpieniem Stani w WR czy sondy spreparowanej
    przez panią Heszek z koleżankami.
  • darekp6 24.05.09, 18:39
    Szanowny w36 odpowiadając na zadane pytania:
    >Czy ten plik (Park_Wodny.pdf) zawiera kompletną odpowiedź na w/w
    interpelację?
    Odpowiadam twierdząco to wszystko, co otrzymałem w temacie OTI na
    zadaną interpelację.
    >Czy to jest wszystko, co ma do powiedzenia radnym mającym
    procedować nad sprawą Oti, Prezydent Miasta Rudy Śląskiej
    Tego nie komentuję, bo to pytanie chyba nie jest skierowane do mnie,
    ja wyraźnie w interpelacji zadałem konkretne pytania.

    Kolejny raz dziękuję koledze radnemu (mish77) za udzielenie
    odpowiedzi jednak tym razem muszę ją trochę uzupełnić.
    Mam obawy, że informacje, jakie posiadali radni koalicji nie były
    tak oczywiste zważywszy na fakt, że sam kolega (mish77) nie do końca
    był przekonany, co do sposobu finansowania tej inwestycji, a
    świadczy o tym sposób, w jaki głosował. Fakt, że ostatecznie zmienił
    zdanie spowodowała dopiero dodatkowa uchwała ograniczająca wydatki
    (sam tak mówił). Sądzę, więc że problem w rzetelnej informacji był i
    jest nadal.

    Odnosząc się do wypowiedzi Pana amarian2 zgadzam się z nią w
    całości. Rozwinę jednak jeden jej wątek a mianowicie:
    > Uważam, że ukrywanie podstawowych dokumentów dot. tak dużej
    inwestycji i przekazywania mieszkańcom informacji wybiórczo i
    huraoptymistycznych jest niepoważnym i lekceważącym stosunkiem do
    wyborców.
    Wypada sobie współczuć takiego traktowania niestety jest to wynik
    układu sił w Radzie. Pan Prezydent publicznie na ostatniej sesji
    stwierdził, że jak koalicja zdecyduje to dana sprawa zostanie
    przeforsowana. Celowo nie piszę przegłosowana, bo to jest oczywiste
    zwłaszcza, że matematyka w radzie jest 16 : 9. Tak, więc jako
    opozycja nie obrażajmy się na wyniki demokratycznych wyborów. A co
    do OTI to jak zapewne wiecie skorzystałem z wszystkich dostępnych
    możliwości i osobiście zapoznałem się z dokumentami w siedzibie
    spółki. Dopiero tam udostępniono mi właściwy biznes plan i
    kilkadziesiąt innych dokumentów. Dalej jestem jednak przekonany o
    wielkim ryzyku finansowym tej inwestycji, dlatego głosowałem
    przeciw.

  • mish77 24.05.09, 22:41
    Rzeczywiście dla mnie te informacje, które uzyskiwałem na komisjach,
    koalicjach i spotkaniu wszytkich radnych przed sesją - były
    niewystarczające. Dlatego też rozmawiałem też z prezes spółki.
    Wątpliwości były przy pierwszych dwóch głosowaniach (przypomnę, że w
    drugim też przyczyniłem się do niewprowadzenia tego punktu do
    porządku obrad) i były też przy trzecim.
    Ryzyko też zawsze istnieje zwłaszcza przy tak dużych inwestycjach.
    Zakładałem więc, że muszę dowiedzieć się tyle by móc zdefiniować
    wszystkie potencjalne ryzyka i podjąć takie działania by je
    wyelimować lub ograniczyć. Tak że biznesplan to jednak fragment -
    istotny, ale jednak fragment (żeby było jasne tego, co dostał Pan
    Radny nie nazwałbym biznesplanem). Trzeba było przynajmniej
    ograniczyć też innego rodzaju ryzyko.
    Podtrzyamam swoje stanowsiko wyrażone na sesji 5.03. - nie szedłem
    po to do rady by podejmować łatwe decyzje, ale decyzje trudne lub
    bardzo trudne. Ta decyzja (o poręczeniu ws kompleksu basenów) była
    jeszcze trudniejsza.
    Teraz kiedy umowa kredytowa jest już zawarta (13.05.2009r. w
    Warszawie) nie wiem czy ma sens rozstrząsanie tej całej historii.
    Można by całą książkę o tym napisać - zwłaszcza rozmowy w koalicji
    były interesujące; rodzaje używanych argumentów, sposoby i
    okoliczności ich używania w polemice z naszymi argumentami.
    Myślę, że to już historia - teraz trzeba skupić się na realizacji
    tego zadania i zrobić wszystko, żeby ani "czarny", ani nawet "szary"
    scenariusz się nie sprawdził. Prezydent i obie spółki wiedzą, co
    mają robić. Nie chodzi bowiem o to, że jak się coś nie uda to się
    zmieni władza, ale o to, że problem będzie miało całe Miasto.
    Jako ktoś, kto będzie miał 59 lat gdy się to poręczenie skończy,
    liczę, że to się uda.
  • jozefosmenda 24.05.09, 23:10
    Ja jednak Michał jestem pesymistycznie nastawiony do tego przedsięwzięcia! I
    wcale nie bierze się to z zasaday NIE bo NIE tylko z logiki! Instytut Karskiego
    podobnie jak Aquapark też "rozsławi" Rudę Ślaską.Ale za mniejsze pieniądze.
    Już dzisiaj wiem, że ta inwestycja nie będzie na siebie zarabiała.
    A ponieważ już mnie na twoje 59 na świecie nie będzie to pamiętaj o co cię
    prosiłem na sesji RM. Masz mi telepatycznie wysłać w zaświaty wiadomość jak się
    to skończyło.
    Oczywiście treść już znam: Józek, miałeś wtedy rację!
  • mish77 24.05.09, 23:21
    Tak, tak - obietnicę złożoną tej sesji pamiętam. (Jak dożyję)
    wykonam :)
  • w36 25.05.09, 00:07
    mish77 napisał:

    > Teraz kiedy umowa kredytowa jest już zawarta (13.05.2009r. w
    > Warszawie) nie wiem czy ma sens rozstrząsanie tej całej historii.

    Oj, chyba ma sens. Taki zbiór kiedyś tu koledze na forum zrobiłem:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=88501932&a=88703319

    z którego wynika że sprawy samorządowych aquaparków bywają zadziwiająco równie,
    a może bardziej ciekawe po podjęciu decyzji.

    > Myślę, że to już historia - teraz trzeba skupić się na realizacji
    > tego zadania i zrobić wszystko, żeby ani "czarny", ani nawet "szary"
    > scenariusz się nie sprawdził.

    Zrobić to można było już przecież kiedy pan Koenig otwierał w Rudzie obwoźny
    kramik z aquaparkami. Wystarczyło zwykłe 'nie, dziękujemy'.
    A już w tej chwili mieszkańcy Halemby mogli by się kąpać w porządnym
    dzielnicowym basenie utrzymywanym za kwotę mniejszą niż wynosi planowana dopłata
    roczna z budżetu do Oti, o której mieszkańcy dopiero teraz, przypadkiem, tu na
    forum mieli możliwość się dowiedzieć.
  • w36 24.05.09, 23:18
    darekp6 napisał:

    > Wypada sobie współczuć takiego traktowania niestety jest to wynik
    > układu sił w Radzie. Pan Prezydent publicznie na ostatniej sesji
    > stwierdził, że jak koalicja zdecyduje to dana sprawa zostanie
    > przeforsowana. Celowo nie piszę przegłosowana, bo to jest oczywiste
    > zwłaszcza, że matematyka w radzie jest 16 : 9. Tak, więc jako
    > opozycja nie obrażajmy się na wyniki demokratycznych wyborów.

    Ale chwila. Przecież żaden układ sił w RM, żadna koalicja, nie może być
    usprawiedliwieniem arogancji wobec mieszkańców. A tu mamy konkretny zarzut o
    zatajanie informacji przed mieszkańcami i karmienie ich bzdurami, dla
    przepchania wyjątkowo wątpliwej i ryzykownej dla przyszłości Rudy inwestycji. A
    to że robi to akurat grupa powiązana z Prezydentem tym bardziej kompromituje
    samorząd Rudy.
  • amarian2 25.05.09, 08:01
    Park Wodny jako inwestycja być może nie jest już problemem.
    Podpisano umowy. Nierozwiązane pozostają niestety inne sprawy. Np.
    Dofinansowanie już funkcjonującego Parku. Żaden Radny nie przekona
    mnie, że nagle w budżecie znajdziecie Państwo dodatkowe miliony
    złotych na zakup usług w tej placówce. Jeżeli zostaną one
    przesunięte z środków jakie otrzymują obecne baseny kryte, co wtedy
    z nimi? Może jakąś odpowiedź?
    Z czego zostanie zabrane 9 mln zł, które trzeba w budżecie zamrozić.
    Za kilka miesięcy Państwo podejmiecie decyzje. Jestem niestety
    pewny, ze będzie to okrojenie i tak ubogich inwestycji. A może się
    mylę? Może radni, którzy głosowali za Aquaparkiem znajdą środki np.
    z utrzymania urzędu?
    Co z zaległymi inwestycjami. Kidy po 7 latach zajmowania się Parkiem
    Wodnym może na koniec kadencji nastąpi przyśpieszenie w tej tak
    ważnej dla Miasta sprawie. Przecież zadłużenie Miasta to nie tylko
    środki, ale przede wszystkim zaległe inwestycje, które będą musieli
    wykonać następne Rady. Tylko z Naszego podwórka Panie Michale. Po
    dziesięciu latach starań udało mi się doprowadzić do
    przygotowania /za duże pieniądze/ koncepcji i projektu remontu parku
    przy ul. Parkowej. Prace wstrzymane! Jedyny park w mieście, który
    nie był w ogóle od 1990 roku remontowany! Po wielu działaniach udało
    się w 2006 roku przygotować /za 300 tys. zł/ projekt remontu
    stadionu przy ul. Czarnoleśnej a dzisiaj znajduje się w koszu. O
    stanie obiektów sportowych w Mieście nawet nie chcę wspominać, bo
    jest to tragedia. Patrząc na obecne trendy i to co robią w tym
    zakresie inne miasta jesteśmy do tyłu tak z 10 lat. I co dalej. Czy
    nie lepiej by było zamiast kasy na Aquapark wydać ja na hale
    sportowe, boiska itd.?
    Od 2001 roku w budżetach znajdowało się zadanie rewitalizacji
    Kaufhasu. Pod pozorem tej rewitalizacji wstrzymywano wszelkie prace
    na tym osiedlu. Prezydent obiecywał tym mieszkańcom cuda. I ile
    wydano środków tam? Od 7 lat stoi problem budowy przedszkola w
    dzielnicy. Ostatni remont oświetlenia wykonano w 2007 roku z
    budżetu który jeszcze przygotowano w kadencji 2002-2006. To samo
    dotyczy szkół, ostatni poważny remont wykonano z budżetu 2006 roku w
    gimnazjum nr 11. Dla przypomnienia w poprzedniej kadencji wykonano
    całościowy remont zespołu szkół ponadgimnazjalnych nr 1 i SP1. W
    2003 z budżetu prezydent zdjął zadnie dot. cmentarza i do dzisiaj
    jest to jedyny cmentarz komunalny który nie był remontowany.
    Uciepłownie. Nowy Bytom jest największym zwartym obszarem na Śląsku
    wydzielający tzw. niską emisję. Po prostu zatruwamy środowisko
    isiebie. Prezydent wstrzymał w 2003 roku wszelkie inwestycje dot.
    uciepłowienia i ocieplenia osiedli. Pomimo to był przygotowany w
    2005 roku program wprowadzenie CO /wraz z ociepleniem/ do centrum
    dzielnicy i na ul. Chorzowską , Furgoła i okoliczne. Dzisiaj
    widzimy, ze budynki są ocieplane bez remontu kapitalnego i
    uciepłownienia. Te kilka już dawno zaplanowanych inwestycji a
    obecnie wstrzymanych dot. tylko jednej dzielnicy. Patrząc na Miasto
    takich wstrzymanych działań jest setki. I są one niezbędne, co
    oznacza tylko jedno, następne kadencje będą musiały je wykonać > czy
    w tej sytuacji poświęcanie ogromnej ilości czasu, środków na pomnik
    prezydenta /bo tak popularnie jest nazywany Aquapark/ jest
    uzasadnione?
    Czy kadencja 2006-2010 ma zostawić po sobie zadłużone Miasto,
    potężny przynoszący straty Aquapark , i setki nie załatwionych
    inwestycji?
  • mish77 25.05.09, 12:49
    Kwestie finansowania bezpośredniego i pośredniego funkcjonowania
    obiektu też były rozważane. Ja nie chciałbym przytaczać argumentów w
    tym zakresie, na które powoływali się przedstawiciele optujący za
    budową. Nie chciałbym "być nie w swoich butach". Co do wysokości
    poręczenia (czyli do 13 mln) nie wygląda to, moim zdaniem, tak
    strasznie, zwłaszcza jeżeli się wie, że w najbliższych latach (2010 -
    2011) z tego, co sobie teraz przypominam, kwota ta będzie
    oscylowała w granicach 6 mln. Już choćby uwolnienie poręczenia dla
    jednej ze spółek z udziałem Miasta w kwocie 5 mln, co ma nastąpić
    pod koniec 2009 lub na początku 2010, daje duże pole manewru
    (Komisja Rewizyjna jednak nie próżnuje !).
    Co do inwestycji, to sytuacja zadłużenia Miasta i setek nie
    zrealizowanych inwestycji ma miejsce od lat. Trzeba sobie zadać
    pytanie czy wszytskie inwestycje na liście muszą być robione ze
    środków publicznych.
    Poza tym w latach 90-tych nakłady inwestycjne to było tylko około 5
    %. Obecnie (czyli w kadencji 2006 - 2010) dzięki środkom z UE jest
    inaczej. Dlatego też skupić się należy na ich pozyskiwaniu, a
    obecnie na ich "odblokowywaniu" poprzez nacisk na Rząd i samorząd
    województwa. Po latach straconych (2005 - 2007) - nie tylko nie
    posunięcia sprawy do przodu, ale nawet pewnego działania, którego
    skutki teraz - tracąc cenny czas - trzeba "odkręcać", należy obecnie
    przygotowywac projekty, które:
    1. Rozwiązują istotne problemy mieszkańców
    2. Nadają się do dofinansowania w ramach RPO województwa
    Co do tego nacisku - to dnia 21.01.2009r. klub radnych Wspólnie dla
    Rudy Śląskiej wysłał list do Ministra Rozwoju Regionalnego (z
    informacją do Premiera, Marszałka i Zarządu Województwa, Prezydenta
    Miasta i Przewodniczącego Rady Miasta). O tym jakoś nikt na tym
    forum nie wspomniana. A jest to klucz to realizacji większość zadań
    i zaspokojenia potrzeb inwestycyjnych Miasta, i naszej, Panie
    Marianie, dzielnicy.
    Kwestia rewitalizacji Parku i Kaufhausu, uczynienia przestrzeni
    publicznej z Pl. JP II - to wszystko są te tematy. Cieszę się, że
    Pan aktywnie działał, że powstawały projekty w tym zakresie, ja
    skupiam sie na tym aby były one zrealizowane, czyli by znaleźć na
    nie piędządze.
    Co do innych szczegółowych kwestii:
    1. Uciepłownienie dzielnicy - zrobiliśmy w końcu 2007 roku za
    pośrednictwem MPGM ankietę wśród mieszkańców ulicy Parkowej pytając
    ich o zdanie w tym zakresie. 2/3 chciała by zostawić sposób
    ogrzewania w formie jaka jest. Czemu ? To jest temat na odrębną
    wypowiedź. Czy mamy zatem działać wbrew tej opinii, co skutkowałoby
    zwiększeniem kosztów opłat za ogrzewanie tych ludzi ?
    Myślę, że uciepłownienie było by do zrealizowania jeśli pojawiłoby
    się zapotrzebowanie nie tylko o podłożu politycznym, ale także
    ekonomicznym. Nie należy lekceważyć faktu, że działają wspólnoty (i
    należy się spodziewać, że będzie ich coraz więcej) - one wybrały
    opcję ocieplania swoich domów. Budynki na Kolistej 2,4 i
    Chorzowskiej 8 (?) są tego przykładem. Jak rozmawiałem z ludzi z
    tych domów to mówili, że nie chcieli tego uciepłownienia i nie chcą
    go też teraz. Jeśli już dajemy mieszkańcom możliwość decydowania
    (poprzez sprzedaż mi mieszkań na preferencyjnych zasadach) to dajmy
    im później realizować własną politykę inwestycyjną. Chyba, że mamy
    górę pieniędzy i możemy realizować zadania na mieniu nie należącym
    do Gminy.
    Co do zabytkowych budynków w centrum (których nie można ocieplić z
    zewnątrz) - wielu twierdzi, że gdy będzie to ekonomicznie możliwe -
    to należy, tak jak to było w centrach innych miast, wybudować je od
    nowa z zastosowaniem technologii energooszczędnych i innym sposobem
    ogrzewania. Osobiście wolałbym, żeby fundusze miejskie były nawyżej
    nieznacznym uzupełnieniem tego przedsięwzięcia.
    2. Inwestycje w bazę oświatową dzielnicy - Fajnie, że kadencja 2002 -
    2006 okazała się taka "cool" w tym zakresie. Niemniej przypomnę
    tylko, że takie sprawy jak remont jednego z budynków SP 1 był
    wykonywany w 2007-2008 roku, termomodernizacja G 11 to 2008 rok (z
    preferencyjnej pożyczki WFOŚ), ocieplenie elewacji PM 4 także 2008
    rok.
    Rzeczywiście nowy budynek przedszkola byłby konieczny w dzielnicy.
    Proszę być pewnym, że nie tracę tego problemu z pola widzenia.
    3. Co do kompleksu przy ul. Czarnoleśnej to sądzę, że bez środków UE
    i Euro na Stadionie Śląskim raczej nie uda się tego zrobić. Z tego
    co pamiętam to projekt, o którym Pan pisze był zgłaszany do
    stosownych konkursów o dofinansowanie. Należy się zastanowić
    dlaczego nie został pozytywnie zweryfikowany, poprawić go i zgłosić
    ponownie.
    Co do kwestii nie poruszonych - coś w dzielnicy się jednak dzieje.
    Poprawa bezpieczeństwa ruchu - budowa 2 zatok autobusowych.
    Przypomnę tylko, że 1 z nich była w planach Rady Miasta I kadencji
    (1990 - 1994), a o drugą walczyli mieszkańcy wieżowca przynajmniej
    od 1998 roku.
    Ale pzrecież inwestycje to nie pierwszorzędne działanie samorządu, a
    paradoksalnie marginalna część budżetu (bez środków z UE to 4 - 5 %
    wydatków). Jeszcze jest ta cała reszta i w racjonalizacji pewnych
    tam umiejscowionych wydatków upatrywałbym oszczędności, które
    pozwoliłyby realizację niezbędnych spraw.
    Na koniec odpowiadając na pytanie o kadencję 2006-2010 stwierdzam,
    że może się okazać, iż mimo nominalnego wzrostu zadłużenia, na
    skutek wzrostu dochodów o ok. 100 mln, będzie ono relatywnie niższe
    niż w 2006 roku. (Rating A- agencji Fitch to jednak nie
    manipulacja "kolegów" Prezydenta lub krewnych radnych koalicji).
    ma zostawić po sobie zadłużone Miasto.
    A co tych setek "nie załatwionych inwestycji" - to we wcześniejszych
    kadencjach to jak było ? Wszystko było załatwiane ? Nie sądzę.
    Mamy 20 lat po zamianach ustrojowych - Polska się rozwija, ludzie są
    bardziej świadomi, mają większe oczekiwania - należy więc
    przypuszczać, że postulatów do załatwienia będzie coraz więcej.
    PS. UCZESTNIKÓW FORUM PRZEPRASZAM ZA PRZYDŁUGĄ WYPOWIEDŹ, ale mnie
    jako radenmu obecnej kadencji RM trudno było się nie odnieść do
    stanowiska byłego radnego 2 - kadencji, zwłaszcza w sprawach naszej
    dzielnicy
  • rudy107 25.05.09, 14:42
    Panie radny, trochę zgłupiałem: czy ja dobrze rozumiem te powyższe
    wypowiedzi? Odczytuję z nich krytyke inwestcji Park OTI. Tymczasem
    przecież nie było Pana wśród sprzeciwiających się jej. W grudniowym
    bodajże głosowaniu wstrzymał się Pan od glosu, w drugim - był
    już "za". Zgadza się? A co do wypowiedzi (faktycznie reklamowej,
    prowyborczej), Panie radny, ja wiem, że każda kadencja pozostawia
    coś niezałatwionego. Ale przeciez te pierwsze kadencje nie miały
    nawet ambicji realizowac wielkich inwestycji i to był zarzut
    stronnictwa Stani (że przejedzono budżet). Obiecał, ze teraz będzie
    inaczej i co się dzieje: to w tej kadencji mieliście możnośc tupnąc
    nogą na ślimaczącą się ISPĘ - nawiększą dotąd inwestycję. Co
    zrobiliście? I to w tej kadencji postawiono na dwie ogromne
    inwestycje (oTI i plac defilad), które praktycznie przesłoniły
    autentyczne potrzeby rudzian. Pyta Pan czemu nie piszemy, że
    pisaliście gdzieś o coś. Bo po pierwsze o tym nie wiemy, po drugie -
    pisac można dużo, a my chyba głosowaliśmy na radnych a nie na
    kronikarzy. Niemniej to tylko taka dygresja. Wazniejsza jest dla
    mnie odpowiedź na pierwsze pytanie, czyli co z tym Oti? Jak Pan
    glosował i dlaczego?


  • mish77 25.05.09, 16:36
    Zawsze miałem takie wrażenie, że nie jestem postrzegany jako
    bezkrytyczny zwolennik budowy kompleksu basenów. Co do mojego
    stanowiska przytoczę wypowiedź zamieszczoną wyżej:
    "Podtrzymam swoje stanowisko wyrażone na sesji 5.03. - nie szedłem
    po to do rady by podejmować łatwe decyzje, ale decyzje trudne lub
    bardzo trudne. Ta decyzja (o poręczeniu ws kompleksu basenów) była
    jeszcze trudniejsza."
    Takie sformułowanie chyba sygnalizuje wątpliwości. Wątpliwości te
    nie przesądziły jednak by głosować na "nie". Trzeba było ważyć
    wszystkie za i przeciw, i podjąć ostatecznie decyzję. Dlatego też
    pomimo głosowania 5.03 na "tak" nie jestem bezkrytycznym entuzjastą
    tego zadania. I taka postawa obliguje mnie do podejmowania działań
    podczas etapu budowy a następnie funkcjonowania obiektu.
    "Prowyborczy", przydługawy charakter wypowiedzi. Wpisałem się w
    charakter wypowiedzi kolegi radnego. Chciałem odnieść się do tezy,
    że jak on był radnym (2002 - 2006, nota bene został wybrany także
    dzięki głosom oddanym na mnie) to się dużo rzeczy robiło, a w
    obecnej kadencji prawie nic nie dzieje. Ta teza zwłaszcza była
    widoczna przy ocenie stanu nowobytomskiej oświaty.
    Co do ISPY jak sobie Pan wyobraża "tupnięcie nogą". Rada jako
    całość, czy osobno ? Wobec Prezydenta ? czy wobec wykonawców (którzy
    przy słabym Euro zeszli z budowy, bo im się nie opłacało wykonać
    kontraktów) ? Czyli - trzeba było zawierać szybko ugody ? czy może
    wzywać do wykonania i wykładać kasę na długotrwałe procesy ?
    Oczywiście przy założeniu, żeby zrobić to tak, aby nie być
    posądzonym o niegospodarność. A czas określony w Memorandum zbliża
    się nieubłaganie.
    "OTI" i "Placu defilad" nie można porównywać z uwagi na wartość tych
    projektów, a także na fakt, że za wykonanie tego drugiego
    najprawdopodobniej otrzymamy zwrot z programu Rewitalizacja centrów
    miast. Wyjdzie na to, że dołożymy 10 - 25 %, a reszta Unia. Aha i
    piszę "najprawdopodobniej" tylko z tego powodu bo nie ma
    rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego (obecnie opiniuje je
    Komisja Europejska) o wysokości wkładu UE na dofinansowywanie tego
    rodzaju zadań. Ale przecież jak najszybszego wydania tego
    rozporządzenia domagaliśmy się w tym liście z 21.01.
    Informacja o liście nie dotarła, bo też uważam, że radny powinien
    działać, a nie być kronikarzem. Nie ukrywam, że liczyłem też na
    spostrzegawczość piszących na forum.
    Pozdrawiam
  • darekp6 25.05.09, 18:15
    No i proszę na kanwie drobnej interpelacji wywiązała się poważna
    dyskusja, która zaangażowała oprócz znawców tematu kilku radnych
    obecnej i minionych kadencji. Budujący jest fakt, że porusza się
    wiele zapomnianych tematów i rozlicza dawne obietnice. Dorzucę wam
    jeden nowy temat wart poruszenia. Mam na myśli kuriozalne zdarzenie,
    które można było obserwować podczas transmisji ostatniej Sesji RM
    gdzie skarbnik poinformował radnych, że RIO zasugerowało zmianę
    treści uchwały przed jej podjęciem. Mówię o uchwale dotyczącej
    wydatkowania przez miasto środków na inwestycje – Budowa budynku
    użyteczności publicznej przeznaczonego na siedzibę Sądu Rejonowego w
    Rudzie Śląskiej przy ul. Bukowej. Obiekt potrzebny jednak udział
    miasta w jego finansowaniu jest wątpliwy. Zresztą, co tu spekulować -
    takie są wyniki wcześniejszej kontroli RIO w tej sprawie.
    Uchwała Nr 63/XIV/2008 Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w
    Katowicach z dnia 4 czerwca 2008 roku
    Stwierdza się istotne naruszenie prawa w uchwale Rady Miasta Ruda
    Śląska
    …….z powodu przeznaczenia tych środków na realizację budowy budynku
    sądu, co nie należy do zadań jednostki samorządu terytorialnego, a
    zastrzeżone jest dla innych podmiotów. Działaniem tym naruszono art.
    6 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U.
    z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.) w związku z art. 176 § 1
    oraz art. 179 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju
    sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 z późn. zm.), a także
    przepisy rozdziału 10 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
    11 stycznia 2008 r. w sprawie szczegółowych zasad prowadzenia
    gospodarki finansowej i działalności inwestycyjnej sądów
    powszechnych (Dz. U. Nr 11, poz. 69) oraz art. 35 ust. 2 i art. 167
    ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz.
    U. Nr 249, poz. 2104 z późn. zm.).

    I co robi nasza władza. Publicznie pokazuje obywatelom jak obejść
    zapisy prawa. Przekonuje radnych do podjęcia decyzji w tej sprawie
    zmieniając treść uchwały tak, aby wynikało, że nie chodzi o budynek
    sądu, lecz o zwykły budynek użyteczności publicznej. Drobna zmiana
    plus głosy koalicji i kolejna sprawa załatwiona. Jest to przykład,
    który obrazuje sposób podejmowania ważnych i odpowiedzialnych
    decyzji, o których pisali poprzednicy.
  • jankolodziej 25.05.09, 18:32
    Tylko się cieszyć. Będzie "użyteczność" publiczna. W dowód głębokiej
    wdzięczności za budynek Sąd będzie surowiej karał adwersarzy Prezydenta.
    Niektórzy będą co prawda robić sobie podśmiewajki z tzw. niezawisłości, ale JEMU
    to zwisa. Byle być na zdjęciu w gazecie!
    A w UM bez trudu "odpowiedni" człowiek uzyska poradę, jak obejść prawo. Znam
    takie przykłady.
    "Pozytywna energia" ...

  • mish77 25.05.09, 20:18
    Oj, Panie Radny pisze Pan pode mnie, więc trzeba odpowiedzieć. Ale
    może to i dobrze, bo to temat istotny i dość aktualny. Stanowisko
    moje prezentowałem w Sferze Polityki dnia 15.05.2009r., więc co
    szkodzi to powtórzyć.
    Na wstępie nie bardzo rozumiem jaki ma związek tytuł postu do jego
    zawartości, no ale nie wszystko można zrozumieć...
    Pan Radny ładnie zacytował uzasadnienie do uchwał RIO z czerwca
    ubiegłego roku. Ja może przytoczę moje stanowisko, które
    prezentowałem na sesji dnia 17.07.2008r. gdy debatowaliśmy w sprawie
    wniesienia skarg na te uchwały, a to:
    „p. Michał Pierończyk stwierdził, że jako przewodniczący Komisji
    Prawa dokonał analizy obu przedmiotowych uchwał Regionalnej Izby
    Obrachunkowej. Stwierdził, że po analizie rozstrzygnięć kontroli
    RIO, jest krytycznie nastawiony do rozstrzygnięć tej instytucji.
    Nawiązując do tez stawianych przez RIO zgodził się tylko z jedną
    czyli stwierdzeniem, że >>budowa budynku Sądu ma charakter
    publiczny<<. Następnie polemizował z teza RIO. Nawiązał do
    stwierdzeń dotyczących: finansowania budowy Sądu i regulacji
    prawnych w tej kwestii oraz, że Sądy buduje się dla jednej Gminy lub
    większej ilości gmin. Dosał, że w rozstrzygnięciu RIO możena
    doczytać się podważenia znajomości prawa zarówno po stronie
    samorządu jak i Prezesa Sądu. Nie zgodził się z wnioskiem, iż Sąd i
    sprawowanie sądownictwa nie jest sprawą mieszkańców i władz Rudy
    Śląskiej a sprawą urzędników Ministerstwa. Nie zgodził się również z
    wypowiedzią przedmówcy. Stwierdził, że wszystkie wymienione przez
    radnego potrzeby nie zostałyby pokryte przez kwotę 500.000,- zł i
    trzeba na nie szukać innych źródeł finansowania. Nawiązując do
    trudnych warunków panujacych w obecnej siedzibie Sądu w tym braku
    systemu elektronicznego w dziale Ksiąg Wieczystych przekonywał do
    poparcia obu projektów uchwał.” (strona 2 i 3 protokołu).
    I dalej „p. Michał Pierończyk (drugie wystąpienie) przytoczył treść
    uzasadnienia do orzeczenia RIO i stwierdził, że w przytoczonym
    rozporządzeniu nie ma sformułowania, które uparwniałoby do
    stwierdzenia, że przepisy jednoznacznie wskazują Ministra
    Sprawiedliwości za odpowiedzialnego za wszelkie czynności związane z
    budową Sądu.” (strona 3 protokołu).
    Usprawiedliwiam fakt, iż kolega Darek nie pamiętał tych wystąpień i
    mógł ich nie wziąć pod uwagę w swoim poście, bo akurat w tym dniu
    nie był obecny na sesji.
    Stanowisko powyższe w całej rozciągłości podtrzymuję także dziś.
    Niemniej oprócz niezasadności decyzji RIO dodam też, że
    najprawdopodobniej do dziś nie byłyby wybudowane budynki SR w Żorach
    i SO w Gliwicach, gdyby nie pomogły samorządy. Gliwice w ogóle
    zrobiły budynek na własny koszt w całości (a nie w części jak chce
    to robić Ruda Śląska) i przekazano budynek po zakończeniu wszytskich
    prac. Ja rozumiem, że wtedy RIO też skarżyło uchwały i efekt był dla
    niego negatywny.
    A co dalej stało się z naszymi skargami ? Skargi zostały wycofane
    (IX.2008) ze względu na fakt, iż w międzyczasie zmieniła się
    lokalizacja budynku. Nawiasem mówiąć żałuję, że tak się stało, bo
    byśmy sprawę mieli klarowną. A przecież WSA w Gliwicach, który miał
    je rozpatrywać ponoć "bardzo chciał" je rozpoznać. Ciekawe dlaczego,
    no nie ?
    Następnie już w tym roku odbyła się rozprawa administracyjna (Miasto
    było reprezentowane przez reprezentantów Prezydenta i
    Przewodniczącego Rady Miasta), gdzie RIO zmodyfikowała swoje
    stanowisko prezentowane w VI.2008r. Być może skarbnik relacjonując
    to, użył niefortunnego sformułowania, ale w przeciwieństwie do Pana,
    nie odniosłem wrażenia, że "RIO (na które się Pan tak żarliwie
    powołuje wcześniej) doradziło Miastu jak obejść przepisy".
    I już to powinno wystarczyć, żeby decyzje RIO, które cytuje Pan
    Radny, uchylić.
    Kuriozalna jest więc wypowiedź: "I co robi nasza władza. Publicznie
    pokazuje obywatelom jak obejść zapisy prawa. (...) Drobna zmiana
    plus głosy koalicji i kolejna sprawa załatwiona.". Łączenie spraw
    prawnych z "czystą polityką"... Mówiąc szczerze, nie spodziewałem
    się czegoś takiego, zwłaszcza po Panu, Panie Radny.
    No i może coś, co nie wiąże się bezpośrednio ze stanowiskiem RIO,
    ale o tym mówiłem na sesji 14.05.2009r. popierając projekt. Z uwagi
    na bardzo kiepski stan budynku naszego sądu nasze miasto było "na
    szarym końcu" jeśli chodzi o wdrażanie elektronicznej księgi
    wieczystej. I to była świadoma decyzja ludzi spoza Rudy, bo po co
    ładować kasę w systemy, komputery jak budynek nie spełnia pewnych
    oczywistych w dzisiejszych czasach kryteriów. No i jest tak, że w
    Chorzowie, Zabrzu, Świętochłowicach lub Gliwicach odpis z KW "od
    ręki" a u nas ... (trochę inaczej).
    Z kwestią długiego terminu wpisów do KW wiąże się oczywiście kwestia
    inwestycji podmiotów prywatnych, atrakcyjności inwestycyjnej naszego
    Miasta, a także porządkowanie spraw własnościowych Gminy. O tym
    akurat dziś pisała "RZ"
    www.rp.pl/artykul/310338.html
    I na koniec trochę prywaty. Nie wiem jak często Panowie, czyli Pan
    Radny jak i Pan Jan (który też zabrał głos w tym temacie) macie
    okazję być w budynku sądu przy ul. 1. Maja 223-225. Ja go, ze
    względów zawodowych monitoruję 3 razy w tygodniu. Nie waham się
    stwierdzić, że jest to budynek w najgorszym stanie w całym Okręgu
    Gliwickim. Jakie są tego przyczyny, myślę, że wszyscy, którzy mają
    rozeznanie w sprawach Miasta, wiedzą. Dlatego jestem bardzo
    zdziwiony, że to AKURAT Pan ten temat porusza.
    Ps. Panie Janie, czyli jak rozumiem, z Pana wypowiedzi wynika, że
    Prezydent Gliwic Z. Frankiewicz jeszcze rządzi tylko dlatego, że
    przekazał budynek na siedzbę SO w Gliwicach ?
  • rudy107 25.05.09, 20:20
    Decyzje łatwe, trudne lub bardzo trudne i jeszcze trudniejsze... Pan wybaczy,
    ale to język jaki mi się kojarzy z dowcipem o Gierku, ale równie dobrze może
    obrazować obecnych polityków: staliśmy na brzegu przepaści, a obecnie zrobiliśmy
    ogromny krok naprzód! Ten właśnie styl sprawił, że zupełnie się pogubiłem w tych
    wywodach. Ja wolałbym czytać inne przymiotniki: słuszna, niesłuszna albo i
    rzeczowniki: prawda, fałsz. Bez nich Pana postawa nie jest czytelna i myli się
    Pan, bo jest Pan postrzegany jako zwolennik tej budowy. O tym świadczy pana
    głosowanie. Nic nam nie przyjdzie z Pana wątpliwości (nawiasem: nie wyłuszczył
    ich Pan wyraźnie), bo o działaniach Radnych świadczy głos, a nie ich
    martyrologia. Podobnie tuszują wasze wypowiedzi hasła typu: miasto poniesie
    (prawdopodobnie) tylko 10-25% kosztów... Nie lepiej operować kwotami, ile to
    10-25% oznacza? Nie obchodzi mnie, że 80% otrzymuję, ja pytam czy stać mnie było
    na wydanie tej kasy tj. tych x%. Na dodatek zestawiam to z tym co sam zauważam i
    co słyszę od "zwykłych" ludzi: po co nam taki plac? Nie ma pieniędzy na
    chodniki, remonty dróg, a już tym bardziej na nowe drogi, wszędzie korki rosną w
    strasznym tempie, a władza tylko myśli o własnych przyjemnościach, bo do nie
    zaliczam wycackany UM, plac i park Oti.
    Wreszcie sprawa ISPY - te wywody rozumiem jeszcze mniej. Pisze pan tak: Rada
    jako całość, czy osobno? Wobec Prezydenta? czy wobec wykonawców (którzy przy
    słabym Euro zeszli z budowy, bo im się nie opłacało wykonać kontraktów)?

    Zapytam ironicznie: a jak Pan myśli? Ma Pan działać razem czy osobno? Moim
    zdaniem jeżeli można, działam razem, jeżeli nie - wnoszę "nie" choćbym miał być
    sam jak czasem jest sam pan Osmenda czy Bubała. Wobec kogo? A kto wykonuje
    uchwały RM? Jeżeli może pan - proszę tupać i przed wykonawcą, ale chyba płacimy
    za coś prezydentowi? Jeżeli trzeba było dopłacić - to trzeba było i sam pan
    sugeruje, "że się nie opłacało" - to co - czekamy aż zacznie się opłacać?
    A tej części odpowiedzi prawie wcale nie rozumiem ( nie mam dostatecznej wiedzy nt):
    "Czyli - trzeba było zawierać szybko ugody? czy może wzywać do wykonania i
    wykładać kasę na długotrwałe procesy? Oczywiście przy założeniu, żeby zrobić to
    tak, aby nie być posądzonym o niegospodarność. A czas określony w Memorandum
    zbliża się nieubłaganie".
    - nie kapuję sedna czyli: co zrobiono i gdzie jesteśmy i czy na pewno
    niegospodarności nie ma. Dla mnie niegospodarnością jest rozpoczynanie kolejnych
    inwestycji przy pozostawieniu tej pierwszej.
    I proszę mnie nie próbować podbierać stwierdzeniami typu: liczyłem na
    spostrzegawczość, bo nie mam tu kompleksów i mogę ewentualnie powiedzieć: ale ja
    nie jestem spostrzegawczy. Mogę też powiedzieć, ze nie jestem inteligentny. Ale
    chcę rozumieć i wiedzieć. I mam głos wyborczy. Ma pan szansę rozmawiać z tępym
    wyborcą i co: warto mu coś wyłożyć, czy nie?
    Proszę wybaczyć nieco agresywny ton, ale naprawdę często mam wrażenie, że nasze
    sprawy zeszły wam z pola widzenia. Więc przynajmniej cieszy mnie, że tu
    odczytuję odrobinę woli by trochę o tym pogadać.
  • mish77 25.05.09, 20:45
    1. Zawsze warto rozmawiać z wyborcą (choć może i sił brakuje)
    2. Bardzo fajnie, że koledzy Osmenda i Bubała wyrażają swoje zdanie
    i deklarują jasno pewne sprawy - jest to ważne dla demokracji
    3. Niemniej dla radnego chyba ważniejsze jest podejmowanie decyzji i
    później pilnowanie by były wykonywane, zgodnie z wolą Rady
    4. Żeby zapewnić efektywne wykonywanie uchwał nie można działać w
    pojedynkę
    5. Niestety nie jest tak, że w życiu (na sali sesyjnej nie jest
    inaczej) coś jest albo czarne albo białe
    6. Jeśli więc 5.03. byłem na "tak" - to jestem zwolennikiem, ale nie
    bezkrytycznym - to chyba proste
    7. Alternatywa "szybka ugoda" lub "długotrwały proces" - to była
    istota zagadnienia w zakresie ISPA. I tak źle, i tak niedobrze.
    Słabe EURO było przyczyną tego, że wykonawcy, którzy mieli dostać za
    swą pracę równowartość w EURO nie chcieli pracować. Chcieli
    renegocjować kontrakty, a czas biegł i terminy uciekały. Żeby oni
    chcieli pracować to trzeba by im było dać więcej pieniędzy
    bezpośrednio z miejskiego budżetu, albo wejść z nimi w spór prawny.
    Na marginesie sytuacja podobne była w innych miastach gdzie
    realizowano inwestycje z funduszu ISPA.
    Mam nadzieję, że przybliżyłem trochę
  • darekp6 25.05.09, 21:59
    >Łączenie spraw prawnych z "czystą polityką"... Mówiąc szczerze, nie
    spodziewałem się czegoś takiego, zwłaszcza po Panu, Panie Radny.
    Szanowny kolego Michale (mish77) w żadnym przypadku nie miałem
    zamiaru uprawiać polityki na łamach tego forum. Aby rozwiać Twoje
    wątpliwości postaram się odpowiedzieć na zadane pytania, co pozwoli
    innym czytelnikom być bardziej obeznanym z tematem, bo jak zauważył
    rudy107 nie wszystkie wypowiedzi są zrozumiałe. (zgadzam się -
    kolega mish77 pisze wielkimi skrótami tak jakby wszyscy znali
    problem od podszewki - ale sie poprawił)
    >Na wstępie nie bardzo rozumiem, jaki ma związek tytuł postu do jego
    zawartości, no, ale nie wszystko można zrozumieć...
    W prostej linii jest to nawiązanie do Twojej wcześniejszej wypowiedzi
    > Takie sformułowanie chyba sygnalizuje wątpliwości. Wątpliwości te
    nie przesądziły jednak by głosować na "nie".
    Nie uwierzysz, ale żadna to złośliwość z mojej strony a raczej próba
    zaprezentowania innej sprawy, której głównym celem było pokazanie
    sposobu podejmowania decyzji. Chciałem pokazać przypadek, w którym i
    ja miałem wątpliwości tyle tylko, że ja głosowałem w ich wyniku
    przeciw. Zresztą napisałem to dość jasno.
    >Jest to przykład, który obrazuje sposób podejmowania ważnych i
    odpowiedzialnych decyzji, o których pisali poprzednicy.
    Cieszę się, że w swojej wypowiedzi nie negujesz całości sprawy a
    wręcz odnosząc się szczegółowo potwierdzasz fakt wzbogacając go o
    swój punkt widzenia. Każdy z nas ma prawo widzieć dane zagadnienie
    inaczej w szczegółach.
    >Być może skarbnik relacjonując to, użył niefortunnego
    sformułowania, ale w przeciwieństwie do Pana, nie odniosłem
    wrażenia, że "RIO (na które się Pan tak żarliwie powołuje wcześniej)
    doradziło Miastu jak obejść przepisy".
    Zgoda może niefortunna wypowiedź skarbnika jednak fakty są takie jak
    opisałem, czyli została zmieniona treść uchwały.
    >I na koniec trochę prywaty. Nie wiem jak często Panowie, czyli Pan
    Radny jak i Pan Jan (który też zabrał głos w tym temacie) macie
    okazję być w budynku sądu przy ul. 1. Maja 223-225.
    Obiecałem wiec odpowiadam. Poprzednie dwie kadencje byłem ławnikiem,
    więc miałem okazję odwiedzać budynek Sądu. Nie dyskutujmy, więc o
    faktach oczywistych, bo sam napisałem:
    >Obiekt potrzebny jednak udział miasta w jego finansowaniu jest
    wątpliwy.
    Na koniec przyznaj, że po ostatniej deklaracji Prezydenta, że to
    właściwie tylko koalicja ma prawo decydować moje pytanie jest
    zasadne.
    Wątpliwości czy ma je koalicja?
    Ps. Kolego Michale i to wszystko jak widzisz bez podtekstów.



  • amarian2 26.05.09, 09:17
    Może jednak wrócimy do tematu wątku.
    Zadawałem wielokrotnie pytania dot. Budowy Aquaparku, szczególnie
    kierując je do tych, którzy tą inwestycję poparli. Nie otrzymałem
    odpowiedzi. Może teraz?
    Szanowni Radni
    Co za dwa lata z istniejącymi dzisiaj trzema basenami krytymi? Już w
    założeniach biznesplanu dot. Parku Wodnego przewiduje się zakup
    usług przez Miasto w tym obiekcie na sumę 1,6 mln zł czyli więcej
    niż dzisiaj Miasto kupuje w istniejących basenach. Czy to oznacza,
    ze prezydent znajdzie te środki dodatkowe i dzieciaki będą mieli
    wszystkie lekcje WF na basenach? Czy raczej realnie, środki te
    zostaną zabrane z kąpielisk w Kochłowicach, Rudzie i Nowym Bytomiu?
    Logicznie także firmy które dzisiaj zakupują usługi na basenach
    przerzucą te zamówienia na Aquapark. Zatym pójdzie odejście (duże)
    indywidualnych odbiorców. Tak lekko licząc MOSiR straci z tego
    tytułu 80% dochodów. W sytuacji, gdzie koszty utrzymania na takich
    obiektach są duże i stałe (niezależne od ilości kąpiących) jedynym
    rozwiązaniem będzie/?!!?/ Zamknięcie tych obiektów?
    Mam nadzieję, że przed podjęciem decyzji o budowie Parku Wodnego
    rozwiązaliście Państwo ten problem. A problem jest poważny bo
    dotyczy dwóch nowo wybudowanych za duże środki basenów i sporej
    ilości pracowników. Może jednak ktokolwiek odpowie. Może prezydent
    pomoże np. w postacie odpowiedzi na interpelację. Ja w swojej
    kolekcji mam odpowiedź, gdzie wręcz zostało napisane, że przy
    planowanej budowie Aquaparku nastąpi likwidacja basenu w Nowym
    Bytomiu.
  • mish77 26.05.09, 19:41
    Miałem wątpliwości przy głosowaniu nad komplesem basenów, które mają
    powstać w Pana dzielnicy. Nie miałem wątpliwości w sprawie budowy
    siedziby Sądu. Stąd też dla mnie tytuł nie korespondował z tekstem,
    bo nic merytorycznego na temat basenów nie było.
    Zaś za "czystą politykę" uważam stwarzanie wrażenia, że uchwała z
    14.05.2009r. jest podjęta z ominięciem prawa, że skarbnik publicznie
    nagabuje do tego, a koalicja bez refleksji to przyjmuje i głosuje.
    Brakowało ino, że powinna się tym zająć Prokuratura, a stan mentalny
    koalicji jest taki, że jak skarbnik zaapeluje to przegłosują nawet,
    że słońce wschodzi na zachodzie, a zachodzi na wschodzie (nota bene
    chyba nie tylko radni koalicji głosowali za tym).
    "Cieszę się, że w swojej wypowiedzi nie negujesz całości sprawy a
    wręcz odnosząc się szczegółowo potwierdzasz fakt wzbogacając go o
    swój punkt widzenia. Każdy z nas ma prawo widzieć dane zagadnienie
    inaczej w szczegółach." Fajne zdanie. To takie "szczegóły ogólne"
    bądź też "plusy ujemne" - ani przyznanie racji, ani podtrzymanie
    własnego zdania. Napisałbym takie zdanie nawet nie czytając
    wypowiedzi oponenta.
    Po to pisałem by przekonać do pewnego stanowiska, odmiennego od
    prezentowanego przez Pana Radnego i wykazać jego bezpodstawność, a
    nie po to by przekazać "swój punkt widzenia" albo pokazać "inne
    szczegóły zagadnienia". Uchwała albo jest zgodna z prawem albo nie
    jest - nie ma relatywizmu w tym zakresie. Nieważne czy ktoś jest z
    opozycji czy z koalicji, czy ktoś widzi te szczegóły albo inne.
    Panie Radny ! Ta uchwała jest zgodna z prawem, co więcej, tamte
    uchwały z 2008 roku też były zgodne z prawem (nawet łącznie ze
    sformułowaniam "na cele sądu"). RIO nie miało wtedy racji i szkoda,
    że WSA w Gliwicach tego nie zweryfikował. I dobrze by było przyjąć
    ten oczywisty fakt, a nie cytować uzasadnienia RIO do innej uchwały
    i stwarzać wrażenie, że to chodzi o uchwałę obecną.
    Co do spodobu podejmowania tej ważnej decyzji, nie wiem dlaczego
    miałbym się wstydzić - bo skarbnik niefortunnie się wypowiedział. Ja
    miałem wszelkie dane by podejmować decyzję, sam się orientowałem jak
    sprawa wygląda, sam analizowałem ewoluujące stanowisko RIO, sam
    oceniałem je w świetle obowiązujących przepisów i praktyki innych
    RIO. Czego jeszcze mi było trzeba by ODPOWIEDZIALNIE podjąć decyzję ?
    Jak Pan ma inny pogląd to jako radny wie Pan, co należy teraz robić -
    i nie chodzi mi o pisanie na forum. Z resztą też się trochę
    pogubiłem - czy Pan Radny eksponując stanowisko RIO głosował przeciw
    tylko z powodów czysto formalnych ? Jeśli nie, może trzeba by było
    jasno powiedzieć: nie chcę żeby Miasto wydało ani grosza na ten
    istotny cel. Bo sformułowanie "Nie dyskutujmy, więc o faktach
    oczywistych, bo sam napisałem: Obiekt potrzebny jednak udział miasta
    w jego finansowaniu jest wątpliwy." nie jest wystarczająco jasne i
    istnieje obawa, że część uczestników forum znów się pogubi.
    Oczywiste na razie w temacie sądownictwa w Rudzie jest to, że
    jesteśmy "w plecy" i Pan Radny się nie przyczynia, żeby tą sytuację
    zmienić (nolens volens wręcz przeciwnie).
    I na koniec co do podtekstu - on był zamierzony i użyty z
    premedytacją. Podstawę ku niemu daje mi jasne i przemyślane
    staowisko całej, dość licznej grupy osób.
    Ps. Co do wypowiedzi Prezydenta, to dla oddania sprawiedliwości może
    dobrze by było jednak dodać, że na tej samej sesji Prezydent wycofał
    się z tego sformułowania i po głosie radnego Osmendy na mównicy
    uznał swoją wypowiedź za niefortunną.
  • darekp6 26.05.09, 22:40
    No tak zaczynając polemikę na forum mogłem się spodziewać, że
    zostanę źle zrozumiany.
    Nie spodziewałem się jednak złośliwości i tak wielkiego
    zacietrzewienia. Widzę, że kolega Radny (mish77) kreuje się na
    jedynego "fachowca" w RM. Jeśli drzemie w koledze taka potrzeba to
    nie uchylam się od polemiki. Szkoda tylko zanudzać pozostałych
    uczestników forum. Tak, więc bez urazy kilka zdań wyjaśnienia.

    Piszesz Michale
    >Zaś za "czystą politykę" uważam stwarzanie wrażenia, że uchwała z
    14.05.2009r. jest podjęta z ominięciem prawa, że skarbnik publicznie
    nagabuje do tego, a koalicja bez refleksji to przyjmuje i głosuje.
    Brakowało ino, że powinna się tym zająć Prokuratura, a stan mentalny
    koalicji jest taki, że jak skarbnik zaapeluje to przegłosują nawet,
    że słońce wschodzi na zachodzie, a zachodzi na wschodzie…..

    W odpowiedzi przytaczam moją wypowiedź abyś zrozumiał jak bardzo się
    mylisz w swoich domysłach a pozostali czytający niech ocenią czy
    twoja wypowiedz jest obiektywna.

    >Mam na myśli kuriozalne zdarzenie, które można było obserwować
    podczas transmisji ostatniej Sesji RM gdzie skarbnik poinformował
    radnych, że RIO zasugerowało zmianę treści uchwały przed jej
    podjęciem. Mówię o uchwale dotyczącej wydatkowania przez miasto
    środków na inwestycje – Budowa budynku użyteczności publicznej
    przeznaczonego na siedzibę Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej przy
    ul. Bukowej.

    Gdyby ktoś chciał osobiście zweryfikować to, co napisałem to odsyłam
    do transmisji z Sesji realizowanej przez TV Sfera. (Fakt 1) Jeśli
    chodzi Michale o stan mentalny koalicji to nic nie pisałem. Skoro
    jednak poruszyłeś ten temat to, po co była narada koalicji w
    przerwie w obradach ogłoszona przed głosowaniem tej uchwały. (Fakt 2)

    Piszesz Michale
    >Każdy z nas ma prawo widzieć dane zagadnienie inaczej w
    szczegółach." Fajne zdanie. To takie "szczegóły ogólne" bądź
    też "plusy ujemne" - ani przyznanie racji, ani podtrzymanie własnego
    zdania. Napisałbym takie zdanie nawet nie czytając wypowiedzi
    oponenta.

    Czy odmawiasz mi prawa bym mógł widzieć dane zagadnienie inaczej w
    szczegółach niż TY. Po co ta pycha i lekceważący ton w dalszej
    części Twojej wypowiedzi.

    Piszesz Michale
    >Uchwała albo jest zgodna z prawem albo nie jest - nie ma
    relatywizmu w tym zakresie. Nieważne czy ktoś jest z opozycji czy z
    koalicji, czy ktoś widzi te szczegóły albo inne. Panie Radny ! Ta
    uchwała jest zgodna z prawem, co więcej, tamte uchwały z 2008 roku
    też były zgodne z prawem (nawet łącznie ze sformułowaniem "na cele
    sądu"). RIO nie miało wtedy racji i szkoda, że WSA w Gliwicach tego
    nie zweryfikował. I dobrze by było przyjąć ten oczywisty fakt, a nie
    cytować uzasadnienia RIO do innej uchwały i stwarzać wrażenie, że to
    chodzi o uchwałę obecną.

    Przyznaję nie jestem tak wielkim znawcą prawa jak kolega Radny
    (mish77) jednak nic nie sugerowałem a wręcz wyraźnie odciąłem się od
    spekulacji można to przeczytać poniżej. Nawiasem mówiąc zamieszczam
    link do oryginału.(Fakt 3) Może w rewanżu kolega Radny zamieści link
    do wyroku WSA w Gliwicach, bo nie bardzo wiem jak prawnik może
    ferować wyroki bez wyroku.

    >Zresztą, co tu spekulować - takie są wyniki wcześniejszej kontroli
    RIO w tej sprawie. Uchwała Nr 63/XIV/2008 Kolegium Regionalnej Izby
    Obrachunkowej w Katowicach z dnia 4 czerwca 2008 roku
    www.rio.katowice.bip.net.pl/?a=1379
    Piszesz Michale
    >Jeśli nie, może trzeba by było jasno powiedzieć: nie chcę żeby
    Miasto wydało ani grosza na ten istotny cel. Bo sformułowanie "Nie
    dyskutujmy, więc o faktach oczywistych, bo sam napisałem: Obiekt
    potrzebny jednak udział miasta w jego finansowaniu jest wątpliwy."
    nie jest wystarczająco jasne i istnieje obawa, że część uczestników
    forum znów się pogubi.

    Przykro, że nie rozumiesz tak prostego zdania jednak zgodnie z
    prośba wyjaśnię uczestnikom forum, aby się nie pogubili, że istotnie
    jestem przeciw wydatkowaniu pieniędzy z kasy miasta na ten cel.
    Obowiązek finansowania takich inwestycji spoczywa ustawowo na innych
    organach państwa. (wymienia je w uzasadnieniu RIO – Fakt 4)
    Dodatkowo dodam, że ta uchwała jest początkiem finansowania budowy,
    która może pochłonąć kilka milionów złoty z kasy miasta. Rozumiem
    kłopoty budżetu Państwa, ale jeszcze bardziej rozumiem potrzeby
    mieszkańców Rudy Śląskiej. Więc dla mnie problem nie leży w
    zgodności z prawem istotą sporu jest sposób wydatkowania finansów
    miasta. Mam inne priorytety wydatkowania środków na cele bliższe
    potrzebom mieszkańców, choć rozumiem Twoje stanowisko, bo jako
    prawnik jesteś zapewne bardziej zorientowany na budowę Sądu.

    Piszesz Michale
    >I na koniec, co do podtekstu - on był zamierzony i użyty z
    premedytacją. Podstawę ku niemu daje mi jasne i przemyślane
    stanowisko całej, dość licznej grupy osób.

    Nie wiem, o jakiej piszesz grupie osób ja dalej twierdzę, że w mojej
    wypowiedzi nie było nic złośliwego, dlatego jeszcze raz piszę to
    wszystko bez podtekstów.

    Kończąc przesyłam wyrazy szacunku i zgadzam się z Twoją wypowiedzią
    odnośnie wypowiedzi Prezydenta.
    >Co do wypowiedzi Prezydenta, to dla oddania sprawiedliwości może
    dobrze by było jednak dodać, że na tej samej sesji Prezydent wycofał
    się z tego sformułowania i po głosie radnego Osmendy na mównicy
    uznał swoją wypowiedź za niefortunną.

    Ps. O wiele łatwiej mógłbyś Michale przekazać mi swoje uwagi
    osobiście jednak wybrałeś taką formę wiec odniosłem się i
    przestawiłem kilka faktów.
  • mish77 27.05.09, 19:10
    Krótko, bo mam nadzieję, że jutro na sesji sobie wyjaśnimy kwestie
    związane z uchwałą. Jak się wątpliwości co do prawidłowości uchwały
    to można ją skarżyć.
    Ja wyroków nie wydaję, tylko mnie dziwi, że w innych przypadkach
    (Gliwice, Żory) RIO nie widziało problemu, ale w Rudzie tak. Sądy
    stoją i działają - w księgach nie ma opóźnień. Jest lepiej niż u nas.
    Zbulwersowałem się wyrażoną oceną na temat "mechanizmu podejmowania
    ważnych decyzji" i stąd moje porównanie o słońcu i rzekomej
    omnipotencji Rudzkiej RM w tym zakresie.
    Grupa - jest wielu ludzi, którzy mają żal o to że są w Rudzie szkody
    górnicze, i że są naprawiane tak jak są naprawiane.
    Pozdrawiam Panie Radny - do zobaczenia jutro
  • amarian2 26.05.09, 08:58
    Panie Michale nie chciałbym prowadzić na forum dyskusji na temat
    działalności radnych i inwestycji w Naszej dzielnicy tym bardziej,
    że tematem wątku jest park Wodny. Jednak kilka sprostowań Pańskiej
    wypowiedzi.
    Remont SP 1 został przeprowadzony od czerwca 2006 do sierpnia 2007.
    Środki na ten Remoont Rada dała w grudniu 2005 roku w budżecie na
    rok 2006; Proszę zobaczyć załącznik nr 2 pozycja 80101
    www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6349&idmp=1129&r=o
    A tu zdjęcia z odbioru budynku. Chciałbym zaliczyć tej kadencji
    działania pro światowe w Nowym Bytomiu ale nie kosztem pracy innych.
    nowybytom.no.ohost.de/displayimage.php?album=44&pos=50
    Gimnazjum nr 11 i ponownie proszę zobaczyć budżet 2006 roku
    www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=6349&idmp=1129&r=o
    tym razem załącznik nr 10 . Faktem jest, ze brak
    dokumentacji /trzeba ją był przygotować/ spowodował przesunięcie
    robót na szkole na rok 2007.
    Panie radny bez jakiejkolwiek złośliwości kadencja 2002-2006 w tej
    dzielnicy zaplanowała i znalazła środki i wykonała trzy kosztowne
    inwestycje w oświacie, nie licząc mniejszych remontów np. szatnie,
    kuchnię w SP1. Mam nadzieję, że wam uda się z przedszkolem.
    Myślę, ze publiczna dyskusja o problemach dzielnicy jest potrzebna i
    możemy ją przenieś na inny watek lub na stronę WWW.nowybytom.type.
    Pozdrawiam

  • mish77 26.05.09, 18:10
    Szanowny Marianie,
    Polemizowałem z Twoim stwierdzeniem: "To samo dotyczy szkół, ostatni
    poważny remont wykonano z budżetu 2006 roku w gimnazjum nr 11. Dla
    przypomnienia w poprzedniej kadencji wykonano całościowy remont
    zespołu szkół ponadgimnazjalnych nr 1 i SP1.". Uznałem je bowiem za
    nieściłe (żeby nie powiedzieć nieprawdziwe).
    Bo jeśli wiemy, że wydatki o których piszesz nie miały charakteru
    niewygasającego to przecież oczywistym jest, że żeby wykonywać
    jakieś zadanie to muszą na nie być zabezpieczone środki w roku ich
    wykonywania, czyli 2007 i 2008. Oznacza to ni mniej ni więcej, że do
    działań tych przyczyniła się także rada obecnej kadencji. Żeby
    uczciwie podejść do sprawy nie można tego nie zauważać.
    W duchu oczywiście przynaję, że pomyliły mi się lata kiedy był
    wykonywany remont budynku SP 1 i tak jak Pan pisze skończył się on w
    VIII.2007r. Niemniej nie jest to jedyna sprawa jaka wydarzyła się na
    tym polu w latch obecnej kadencji Rady.
    Ps. Strona WWW.nowybytom.type.pl to już chyba niestety nie działa.
  • rudy107 26.05.09, 19:31
    nadal nie wyjaśnił Pan tych swoich tajemniczych wątpliwości dotyczących budowy
    Oti. Interesujące sa też uwagi p. Mariana tj, relacja Oti - pozostałe ośrodki
    "wodne". Czekamy.
  • mish77 26.05.09, 20:10
    No jak mi Pan pisze "czekamy" - to nie mogę tego o... dpuścić.
    W wątpliwościach nic odkrywczego, ogólnie można powiedzieć były one
    zbieżne z tym, co pojawiało się na tym forum. Z dyskusji tu
    prowadzonej można było dużo informacji pozyskać i jej weryfikować.
    Na wstępie wątpliwości wiązały się z wiarygodnoscią partnerów
    prywatnych, podstawowych założeń biznesplanu i montażu finansowego
    (czyli też warunków finansowych udzielenia poręczenia, sposobów jego
    uwalniania co roku, sposobów poszukiwania środków na poręczenie w
    budżecie). Później - koncepcją architektoniczno - budowlaną i potem
    projeket budowlanym i kwestią (ujmę to niefachowo) "przetłumaczenia"
    go z norm niemieckich na normy polskie.
    Na koniec chodziło o kwestie bieżącego nadzoru nad działaniami obu
    spółek, a także nadzoru na prowadzonymi pracami budowlanymi
    (zwłaszcza jeśli chodzi o jakość ich wykonania). Także kwestia
    funkcjonowania operatora wybudowanego obiektu, zwłaszcza sposobu
    określania jego wynagrodzenia.
    To wszystko w poczuciu, że może nas dotknąć kryzys finansowy i tego,
    że jak coś nie wyjdzie to nasz budżet może się rozjechać (że to tak
    oględnie określę).
    Odpowiedzi padały szczegółowe - odsyłam do Prezes spółki i
    Prezydenta, oni są to w stanie świetnie wyjaśnić. Co do do środków
    przeznaczanych na istniejące baseny otrzymaliśmy zapewnienie, że nie
    zostaną zamknięte, a środki na nie mają być zmniejszone, bo kompleks
    ma przede wszystkim zabiegać o innych klientów.
    Pozdrawiam
  • g-48 26.05.09, 20:35
    ...tak "politycznie" zeby sie nikt nie kapnal o co ci chodzi.
    Druga rzecz to moze przejdziesz na ty z forumowiczami bo per "pan"
    nie ma tego zwrotu na forum lub tak po lini twojej partii
    per"obywatelu" lub bardziej chamsko per"wy".
    A tak syncy nie robcie z siebie"wielkich politykow" bo stoicie w
    zasiegu piesci wyborcow.
  • mish77 26.05.09, 20:46
    Szanowny Panie,
    Pozwoli Pan, że konwencję moich wypowiedzi na forum będę kształtował
    sam. Uprzejmie także proszę nie zdrabniać mojego imienia - nie jest
    Pan moją rodziną.
    To oczywiście było zasygnalizowanie tematu. O szczegółach rozmów
    koalicyjnych i tych niekoalicyjnych nie będę pisał. Jeżeli ktoś
    będzie miał konkretne pytania niech pisze do mnie na maila michal-
    pieronczyk@o2.pl albo spotka się na moim dyżurze (każda druga lub
    czwarta środa miesiąca, 14-16, UM, Kancelaria Rady Miasta, część
    dyżurów także R-Urzędzie w Plazie - wszystko na stronie UM).
    Z szacunkiem dla wszytkich użytkowników forum
    Michał Pierończyk
  • g-48 26.05.09, 22:38
    Synek to jest forum.Ja sam jestem wladca na ksiestwie wireckim i
    Nowa Wsia z mrowczy gorka.
    Jezeli chcesz uzyskac dystans do swojej osoby to niestety inni musza
    to powiedziec ze masz co w glowie.
    Ja nie drzalem przed sekretarzami i SBekami i dlatego twoje nazwisko
    mnie nie powali na lopatki.
    Dziwi mnie tylko zes do rudeko pisal dlugo ale tak jak to nazywaja "z
    wysokiego konia" ot bicie piany.Nie bylo cie tez jak chodzilo o
    sprawy prawne zwiazane z szkodami gorniczymi.
    Naucz sie jednego /co wbijalem moim synkom/jezeli jestes
    inteligentny to potrafisz sie znizyc do poziomu inteligencji
    prostego czlowieka ale ten nie potrafi sie podniesc do twojego
    poziomu inteligencji. W szacunku do tych prostych ludzi ja bylem
    wychowany i dlatego robilem to co robilem.
  • mish77 27.05.09, 19:15
    Myli Pan "zniżanie sie do poziomu inteligencji prostego człowieka" z
    rozmową z nim tym samym językiem. Nie muszę więc przyjmować formy
    wypowiedzi mojego dyskutanta, żeby z nim porozmawiać i to ze
    wzajemnym zrozumiem.
    Rzeczywiście nie pisałem na tym forum o liwidacji "szkód
    górniczych", ale przecież pisałem o tym gdzie indziej i na seji
    mówiłem. Swoje zdanie na ten temat mam.
    Pozdrawiam
  • g-48 27.05.09, 20:12
    Myli Pan "zniżanie sie do poziomu inteligencji prostego człowieka"
    z
    > rozmową z nim tym samym językiem. Nie muszę więc przyjmować formy
    > wypowiedzi mojego dyskutanta, żeby z nim porozmawiać i to ze
    > wzajemnym zrozumiem.
    To jak chcesz rozmawiac z murzynem ktory pierwszy raz jest w Europie?
    Po Polsku?To jest wlasnie to co odroznia was od Stani!Nie chcecie
    zlezc z konia.
    A jezeli chodzi o szkody gornicze no coz pluli ladnie na prezydenta
    to korzysc moze byc dla drugich.
  • jozefosmenda 26.05.09, 21:01
    Gregor jak zwykle beblosz ale tylko dlatego,ze nie wiesz z kim piszesz!
    Chcę ci zatem zwrócić uwagę, że korespondujesz z przyszłym prezydentem miasta bo Michał ma wszelkie zadatki na to by nim w przyszłości zostać!
    Przede wszystkim jest najmłodszym radnym i w przeciwieństwie do niektórych innych z tej ferajny z potężną dozą rozumu w głowie!

    Ale do Michała też mam uwagę:jak by wszystko było takie cacy cacy to dlaczego żeście spuścili do kanału mój wniosek o głosowanie imienne?
    O jakiej to odwadze zatem śmiał mówić po głosowaniu pan prezydent skoro tchórzostwem to capi na odległość?
    Ach,zapomniałem: to przecież jest DYPLOMACJA !
  • mish77 26.05.09, 21:18
    Głosowanie imienne to najbardziej "wali" w nas, bo siedzimy na samym
    końcu sali - po prostu za daleko od mównicy :)
    Ale naszej aparaturze się poprawi i nie trzeba będzie zgłaszać tego
    rodzaju wniosków.
  • amarian2 27.05.09, 09:28
    > Ale naszej aparaturze się poprawi i nie trzeba będzie zgłaszać
    tego
    > rodzaju wniosków.
    Czyżby pozytywne zmiany w Radzie? Pana słowa pozwalają przypuszczać,
    że nareszcie głosowania będą zgodne z prawem czyli art. 11 i 14
    ustawy samorządowej. Jeżeli jeszcze Państwo będziecie wyniki imienne
    wkładać do BIP to już będzie normalnie. Nie będą musiał skarżyć
    uchwałę do WKA. Nie śmiem nawet marzyć, ze zmiany nastąpili po moim
    wniosku do wojewody o unieważnienie uchwały o poręczeniu.
    Dla przypomnienia; zaprzestano wydruków imiennych z głosowań gdzieś
    na początku 2006 roku.
    Następna sprawa.
    Napisał Pan: „Co do środków przeznaczanych na istniejące baseny
    otrzymaliśmy zapewnienie, że nie zostaną zamknięte, a środki na nie
    mają być zmniejszone, bo kompleks ma przede wszystkim zabiegać o
    innych klientów.”
    Trudno to traktować za poważną odpowiedź. Firmy i klienci
    indywidualni przejdą do Aquaparku nie patrząc na zapewnienia
    prezydenta. Co do zakupu usług przez Miasto to trzeba znaleźć
    dodatkowe 1,6 mln zł w budżecie. I tu cudów nie ma. Po za tym, co
    dla prawnika znaczy „zapewnienie” szczególnie, że dotyczy to osób
    które jak obiecują to tylko obiecują i nic więcej. Mogę podać
    kilkadziesiąt przykładów obietnic, zapewnień a nawet przysiąg które
    zostały złożone przez przedstawicieli władzy i na drugi dzień
    złamane. W tym także spr. dot. baseny krytego w NB.
  • mish77 27.05.09, 19:23
    Panie radny - użyłem takiego sformułowania jakiego użyłem i zrobiłem
    to z premedytacją. Proszę pomyśleć dlaczego. Prezydent jest
    prezydentem, ja jestem radnym, Pan był radnym (i to dwóch kadencji),
    a głosowanie w Radzie, co do zasady jest jawne.
    Wiem, że Pan rozumie jak czytać moją wypowiedź.
    Ps. Co to jest WKA ?
  • w36 27.05.09, 03:07
    mish77 napisał:


    > W wątpliwościach nic odkrywczego, ogólnie można powiedzieć były one
    > zbieżne z tym, co pojawiało się na tym forum. Z dyskusji tu
    > prowadzonej można było dużo informacji pozyskać i jej weryfikować.

    No wszystko fajnie, ale przepraszam za bezpośredniość, co to w ogóle obchodzi
    mieszkańców Rudy czy Pan głosował "ZA" czy "ZA z wątpliwościami"? Skutek
    Pańskiego poparcia dla Oti jest dla mieszkańców Rudy i ich potomków w obu
    przypadkach dokładnie ten sam. Udzielił Pan z pełną świadomością potencjalnych
    skutków i wiedzą w temacie, którą tu Pan wpomina, jednoznacznego poparcia dla
    Stani i całej znanej ekipy prowadzącej starania w kierunku tej inwestycji, na
    takich jakie są warunkach. I to wszystko. Pańska decyzja, którą jako mieszkańcy
    i wyborcy musimy zaakceptować, ale już nie musimy Panu współczuć. Bo tak mi się
    wydaje, jakby Pan tego współczucia tutaj oczekiwał.
  • rudy107 27.05.09, 08:25
    no właśnie. Myślałem, że pan radny ma jakieś inne wątpliwości niz
    my, bo dla mnie one przekreślają poparcie dla tej inwestycji.
    Żałosne jest hasło "odsyłam do prezydenta i prezes spółki - oni są
    to w stanie wyjaśnić" - radny nie bardzo... Rozumiem, że woli Pan
    byśmy "sami sobie" rozmawiali z prezydentem, a wam jedynie
    współczuli strasznych rozterek. Osobliwe pojęcie roli radnego, który
    pomylił "wyjaśnienie" z "motywacją", bo to raczej to drugie wchodzi
    w grę. I to jak widać prezydent potrafi.
  • kapioh1 27.05.09, 08:44
    Żenujące są popisy niektórych bezradnych na tym forum. Głosowałem
    za, ale miałem wątpliwości...Panu Stani świeczka, a mieszkańcom
    ogarek. Na szczęście całe to obleśne towarzystwo wazeliniarzy i
    tanich klakierów można sobie podglądać w telewizorze. Można
    popatrzeć na ludzi kupionych za małe ryczki i stołeczki, którzy do
    niedawna udawali opozycję a teraz mizdrzą się i pizdrzą tworząc
    głupkowate, słowne piramidy. Bleblają do mikrofonu pod dyktando
    Prezydenta. Panie Stania, gratulacje! Ależ Pan tą menażerię
    wytresował. Czym Pan ich skusił, czyżby tą zieloną kiełbaską
    wyborczą?
    Szanowni Bezradni, jeżeli Oti nie wypali, to będzie to WASZE DZIEŁO!
    Są tacy, którzy patrzą na Wasze łapska :)
  • mish77 27.05.09, 19:45
    Szanowny Kapioh1,
    Podziwiam Twój talent polemiczny. Na wskroś widać, że jesteś osobą
    inteligentą, bo ponoć tylko takie osoby mogą być złośliwe, drwiące i
    ironiczne.
    Niemniej mam jedną prośbę jak już piszesz o tych kupionych radnych
    to napisz tu konkretnie jakie masz zarzuty wobec mnie:
    - kto z mojej rodziny zawdzięcza zatrudnienie Prezydentowi
    - jakie to ja mam inne korzyści
    - które moje wypowiedzi były pod dyktando Prezydenta
    Weź to chopie napisz, ale konkretnie. A jak nie będziesz miał co
    napisać - to weź to odwołaj w stosunku do mojej osoby. Tak będzie
    uczciwie.
    Pozdrawiam
  • kapioh1 27.05.09, 22:36
    No proszę Pana, czytałem po prostu uważnie założenia do biznesplanu
    aquaparku. Rozumiem, że Pana to tak w zasadzie przekonało. Mnie też.
    Szczególnie najazd ludzi z Opola i okolic jest niezwykle
    prawdopodobny. Tak samo realne sa częste wizyty załóg kopalń i hut.
    Tych ostatnich mamy nadmiar. Rozumiem jednak rozterki przy
    głosowaniu. W końcu niektórzy ciemni mieszkańcy są przeciw, nie
    wiedzieć czemu. I im trzeba powiedzieć o wątpliwościach. Przyzna
    Pan, że głosowanie "za" było całkowicie po myśli Andrzeja Stani. W
    ten sposób odniósł on sukces. A ja zapytałem publicznie, jak mu się
    to udało. Nie sugeruję bynajmniej, że to akurat Szanowny Pan
    otrzymał ryczkę. Natomiast mój ulubiony Tigris opozycji ma ryczkę w
    KZK GOP. Nie wiem komu on tą ryczunię zawdzięcza, no nie
    wiem.....
  • mish77 28.05.09, 19:14
    Mój ulubiony Tigris to stanowisko zawdzięcza, nie Prezydentowi, a
    Radzie Miasta. Czyli odnosząc go do tezy, to przykład niecelny.
  • mish77 27.05.09, 19:34
    Okazuje się, że radni też są normalnymi ludźmi - mają te same
    wątpliwości. Rację miał kolega Radny Potyrała, że dziękował Wam
    forumowiczom, że dostarczanie mu argumentacji w tej sprawie.
    Odsyłam do Prezydenta i Prezes - tak jest jestem żałosny, ale mówiąc
    szczerze po kilku godzinach spędzonych przy klawiaturze, Pana ocena
    nie robi na mnie wrażenia. Żeby sprostać musiałbym poświęcić na to
    cały czas - zaniedbać moje obowiązki rodzinne, pracownicze inne
    obowiązki radnego. Tak więc trzeba by całą książkę napisać. Więc
    zapraszam na dyżury - tam kolejki się nie ustawiają.
    Chcieliście poznać szczegóły związane z podejmowaniem decyzji w
    Radzie - starałem się to uczynić. Może ktoś będzie chciał też tego
    spróbować.
    Wiedziałem na co sie piszę kandydując do Rady - współczucia nie
    oczekiwałem i oczekuję.
    Pozdrawiam serdecznie
  • w36 28.05.09, 04:25
    mish77 napisał:

    > Wiedziałem na co sie piszę kandydując do Rady - współczucia nie
    > oczekiwałem i oczekuję.

    To bardzo smutne. Ale chyba nie każdy radny musiał się tego aż tak definitywnie
    wyrzekać. Ja na przykład, współczuje tym radnym, których intelekt został poddany
    w wątpliwość w mediach i w inny sposób, za to ośmielili się nie poprzeć czyiś
    personalnych interesów szkodzących poważnie miastu.
    Przy okazji dziękuję za wyjaśnienie tu wyżej, że za ohydne podeptanie nie tylko
    prawa samorządowego ale też Konstytucji, do którego doszło w naszej RM przy
    procedowaniu Oti, odpowiada wyłącznie... geometria sali sesyjnej. No, na to sam
    bym nie wpadł. Nigdy.
  • mish77 28.05.09, 11:44
    Szanowny Panie,
    Nie bardzo rozumiem tego zdania o wyrzekaniu się czegoś zwłaszcza w
    kontekście tego, że jak podejmuję decyzję to za nią ponoszę
    odpowiedzialność.
    Gdyby doszło do "ohydnego podeptania nie tylko prawa samorządowego
    ale też Konstytucji" to by uchwała była nieważna. A jakoś jest ważna
    i nie została ani zaskarżona przez RIO ani uchylona przez nadzór
    Wojewody.
    Gratuluję dobrej znajomości prawa materialnego - Konstytucji i prawa
    samorządowego, teraz przydało by się jeszcze poznania przepisów
    prawa procesowego. Jak nie w tym przypadku to się może przydać w
    przyszłości.
    Pozdrawiam
    Ps. Fajnie, że mogłem przybliżyć geometrię sali sesyjnej - człowiek
    się uczy całe życie.
  • w36 28.05.09, 16:58
    mish77 napisał:

    > Szanowny Panie,
    > Nie bardzo rozumiem tego zdania o wyrzekaniu się czegoś zwłaszcza w
    > kontekście tego, że jak podejmuję decyzję to za nią ponoszę
    > odpowiedzialność.

    No to w porządku. Bo z niektórych tutaj wypowiedzi powyżej można było odnieść
    nieco inne wrażenie.


    > Gdyby doszło do "ohydnego podeptania nie tylko prawa samorządowego
    > ale też Konstytucji" to by uchwała była nieważna. A jakoś jest ważna
    > i nie została ani zaskarżona przez RIO ani uchylona przez nadzór
    > Wojewody.

    Wiem że jest ważna ale są też inne pozaprawne oceny tamtego wydarzenia
    szczególnie że wydarzyło się akurat to w tej konkretnej sprawie. I dobrze że
    znamy też autorów. Mamy to tu na forum ku pamięci.

    > Gratuluję dobrej znajomości prawa materialnego - Konstytucji i prawa
    > samorządowego, teraz przydało by się jeszcze poznania przepisów
    > prawa procesowego. Jak nie w tym przypadku to się może przydać w
    > przyszłości.

    Hmmm... Pisanie tu na forum różni się diametralnie od, powiedzmy, udzielania
    wywiadów dla WR, czy śpiewu chóralnego. Myślę że ta różnica jest tu
    wystarczająco wyraźnie widoczna.





  • g-48 28.05.09, 18:28

    Hmmm... Pisanie tu na forum różni się diametralnie od, powiedzmy,
    udzielania
    > wywiadów dla WR, czy śpiewu chóralnego. Myślę że ta różnica jest tu
    > wystarczająco wyraźnie widoczna.
    No wlasnie tu masz w36 racje ,ale Misiu dalej nie chce zejsc z
    tego "wysokiego konia" widocznie nie zalezy mu na dobrej relacji
    radny -wyborca,tylko chce olsniewac wszystkich swoja jenteligencja.
  • w36 28.05.09, 19:48
    g-48 napisał:

    > No wlasnie tu masz w36 racje ,ale Misiu dalej nie chce zejsc z
    > tego "wysokiego konia" widocznie nie zalezy mu na dobrej relacji
    > radny -wyborca,tylko chce olsniewac wszystkich swoja jenteligencja.

    Ojej Grzegorzu ale walnąłeś z grubej rury ale nietrafnie ;)
    Ja tu przecież nie podważam inteligencji pana radnego. Nic z tych rzeczy. Dziwi
    mnie tylko zamiar załatwienia pewnych specyficznych rzeczy akurat tu, na tym
    forum. Ale obecność tu wypowiedzi pana radnego uważam za rzecz niezwykle
    pożyteczną. Jest chyba jedynym z stronnictwa kąpielowego, który odważył sie
    tutaj pisać otwarcie pod swoim nazwiskiem a jego wypowiedzi są na prawdę pełne
    treści i myślę że mogą być wartościowe dla większej grupy osób.
  • g-48 28.05.09, 20:44
    A czy ja podwazam jego inteligencje?!
    Jest po prostu widoczna jego komunikacyjna relacja z elektoratem na
    zasadzie "Ja wiem lepiej bo siedze wyzej" a to do mnie nie przemawia.
    Nie raz mnie krew zalewala ze ci ktorzy mnie wybrali mieli inne
    zdanie ale musialem jako ich przedstawiciel to zdanie uszanowac i
    dalej je przedstawic.
  • kris-8 28.05.09, 18:30
    Panie radny, wypowiada się pan inaczej niż pozostali tu na forum: trzeba się
    ciągle zastanawiać co pan chciał powiedzieć. Wiem, na sali sesyjnej tak trzeba,
    ale skoro pan tu zajrzał, to czy może pan wprost powiedzieć jaki argument Pana
    przekonał do tej wątpliwiej inwestycji?
  • mish77 28.05.09, 19:34
    Wiem, że może mnie spotkać frontalna krytyka - takie Wasze prawo.
    Niemniej na szczerze zadane pytanie - szczerze odpowiadam:
    1. Po tych wszytkich uszczegółowieniach, ponownych przeliczeniach,
    uzwględnieniu różnych postawionych warunków sądzę, że ta inwestycja
    może się udać i to bez uruchamiania poręczenia w całym okresie
    objętym umową
    2. Jest też duża szansa, że ewentualne negatywne skutki dla budżetu
    Miasta i innych funkcjonujących basenów zostaną zrównoważone przez
    skutki inwestycji (głównie prywatnych), do których powstania
    impulsem będzie funkcjonowanie kompleksu
    3. Z całym szacunkiem dla opinii wyrażanych na forum, to większość
    mieszkańców Miasta (oceniam, że od 2/3 do 3/4) chciało realizacji
    tej inwestycji.
    Wybaczcie, ale nie będę podejmował dyskusji i rozwijał tych wątków -
    są one wynikiem wielotygodniowych analiz, przemyśleń, potwierdzeń
    różnych danych i informacji, a także prowadzonych rozmów sondażowych
    z mieszkańcami. Jeśli chcecie innych argumentów "za" to po prostu
    pogadajcie z radnymi ze swoich dzielnic, którzy głosowali "za".
    Oprócz mnie było ich jeszcze 15. Oni na pewno przytoczą wiele innych
    argumentów.
    Z poważaniem
    Michał Pierończyk RRM
  • w36 28.05.09, 21:45
    mish77 napisał:

    > Wiem, że może mnie spotkać frontalna krytyka - takie Wasze prawo.

    Dziękuję. Skorzystam chętnie.

    Ad 1. Fundamentem współczesnej nauki jest weryfikowanie teorii danymi
    empirycznymi. A takie przecież istnieją. Tarnowskie Góry i Dąbrowa Górnicza.
    Miejsca znajdujące się na mapce w "biznesplanie" Oti jako źródło klienteli.
    Obydwa miały też swoje bisnesplany, wyliczenia i śliczne mapki jak nasze. A
    przecież aqapark w TG, pomimo tego że przez dłuższy czas miał dodatkowy walor
    unikalności, stał się szybko finansową kulą u nogi dla miasta i został z tego
    powodu nawet wystawiony na sprzedaż poniżej kosztów budowy, z zerowym rezultatem.

    katowice.biznespolska.pl/gazeta/article.php?contentid=99639

    Drugi samorządowy aquapark, "Nemo" poszedł na finansowe dno ledwie dwa lata od
    uruchomienia, kiedy nie dość że nie generował zysku potrzebnego na spłatę
    kredytów ale deficyt i to duży pokrywany przez miasto. I to wyraźnie też
    dlatego, że bisnesplan Nemo, pewno nie gorszy od tego który Pana tak zachwycił,
    pełen efektownych tabelek, mapek i pięknych wyliczeń okazał się zupełną bzdurą w
    zderzeniu z rzeczywistością.

    dabrowagornicza.naszemiasto.pl/wydarzenia/663447.html


    Ale o tych ważnych sprawach trudno szukać choćby śladu w Pańskich wywodach.
    Zapomnieć. Nie pytać.
    Tu nawet bym Pana trochę usprawiedliwił, bo czytając sprawozdania RM i różne
    wypowiedzi stronnictwa basenowego, odniosłem wrażenie że użycie w tym
    towarzystwie słów typu Dąbrowa, Nemo, Tarnowskie Góry, uchodziło za wyjątkowe
    faux pas, gorsze nawet niż publiczne puszczanie bąków. I na ewentualne
    poruszanie tematu innych aqaparków, wzrok wypowiadającego się błądził gdzieś
    daleko, widząc najbliżej Zakopane cza Słowację, by broń Boże nie dostrzec że
    takie dwie padliny mamy na rzut beretem od Rudy.

    Ad 2. W zasadzie to muszę się tu z Panem zgodzić. Choć nie w tak romantycznej
    wersji. Faktycznie można powiedzieć bez ryzyka pomyłki że Oti w pewien sposób
    wzbogaci podmioty prywatne z Rudy. Z Austrii i Niemiec także.

    Ad 3. Trochę skromnie. Pani Heszek w WR zrobiła sondę wśród swoich koleżanek z
    naszej klasy i jej wyszło równe 100%. Lepiej korzystać z tej wersji, tym
    bardziej że ta rzetelna, jak wszystko w sprawie Oti, sonda była ilustracją tez
    wygłoszonych przez naszego Prezydenta.
    Trochę jednak inaczej od poziomu "chcenia" aquaparku wygląda wśród mieszkańców
    Rudy świadomość rzeczywistych zasad i wielkości udziału finansowego budżetu
    miasta. A bez tej wiedzy, wykazywanie udziału osób chcących aquaparku, jest
    niestety tylko manipulacją. Nie próbuję tutaj jakiś szacunków ale spodziewam się
    że ta wiedza jest niska. Tym bardziej że akurat w tym temacie dokonywano wiele
    manipulacji i przemilczeń, typu "niemiecki inwestor" itp., zatajając istotę
    finansowania i wyjątkowo niekorzystną pozycję miasta w tym układzie. A o
    dodatkowym półtora miliona rocznie pompowanym z naszych miejskich pieniędzy w
    Oti, to już wiedza będzie pewno śladowa, bo sami tutaj dowiedzieliśmy się
    przypadkiem.


    > Oprócz mnie było ich jeszcze 15. Oni na pewno przytoczą wiele innych
    > argumentów.

    Ale przecież w sprawie konieczności budowy aquaparku żadnych racjonalnych
    argumentów nie ma i nigdy nie było. To wszystko tylko co m.in. Pan przedstawia,
    dotyczy sposobu realizacji a nie fundamentalnego pytania: po co w Rudzie ten
    aquapark.
    Jeśli kiedyś faktycznie pojawił się problem braku dostępu do krytych basenów dla
    południa Rudy, czy braków basenów szkolnych to przecież stawianie tak drogiej i
    ryzykownej inwestycji liczonej na klientów z pół województwa, jest działaniem
    zupełnie nie na temat. I to przecież przy wiadomych już dokładnie wynikach
    finansowych takich samych inwestycji w pobliżu. Również w sprawie jest
    nadzwyczaj istotne, totalnie zerowe zainteresowanie podmiotów prywatnych w
    finansowaniu takiej inwestycji.

    Czy Pan w ogóle potrafi podać jakiś prawdziwy, racjonalny argument za istnieniem
    aquaparku w Rudzie, w sensie wykonywania zadań samorządu, którego jest Pan
    przedstawicielem?
  • mish77 29.05.09, 17:53
    Uzupełniam: porównywanie funkcjonowania basenów w TG i DG z
    założeniami biznesplanu dla Rudy było jednym z pierwszych
    dokonywanych analiz. (To, że o tym nie pisałem, to nie znaczy, że
    tego nie było). Wg zwolenników nasz kompleks basenów ma być bardziej
    atrakcyjny niż tamte dwa a przez to mieć możliwość pozyskiwania
    większej liczby klientów, zwłaszcza spoza Miasta.
    Rzeczywiście brak świadomości szczegółów był problemem - im więcej
    wiedzy miał zapytany, tym był bardziej sceptyczny (niemniej nie
    zawsze prowadziło to do odpowiedzi negatywnej).
    Co do pytania fundamentalnego proszę zauważyć, że odpowiedź na nie
    padła poprzedniej kadencji. W tej kadencji przedkładane projekty w
    przypadku ich odrzucenia nie skutkowałyby wycofaniem się z
    realizacji tego zadania, a jedynie pozostawieniem sprawy na tym
    samym etapie i zobowiązań już wcześniej podjętych. Nie przedstawiono
    żadnej propozycji, która zmierzałaby do wycofania się z tego zadania.
    Pytanie na końcu - takie sformułowanie pytania wskazuje, że
    należałoby szukać odpowiedzi w pojemnej i rozciągliwej
    kategorii "zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej",
    którą posłużył się ustawodawca w ustawach samorządowych. Wchodząc
    poza tym zakres wskazywać należałoby także na znaczący efekt
    promocyjny Miasta.
    Ps. Nigdy nie twierdziłem, że mnie ten biznesplan "zachwycił", a tym
    bardziej, że mnie "tak zachwycił"
    Ps II. Call me from now "Chlopak do bicia aus RM Ruda Slaska", ale
    przecież stara zasada mówi, że wciory za nieobecnych dostają tylko
    ci obecni
  • w36 31.05.09, 07:28
    mish77 napisał:

    > Wg zwolenników nasz kompleks basenów ma być bardziej
    > atrakcyjny niż tamte dwa a przez to mieć możliwość pozyskiwania
    > większej liczby klientów, zwłaszcza spoza Miasta.

    Zdanie samych zwolenników jest przecież niemiarodajne. Czy poza takimi opiniami,
    istnieją jakiekolwiek obiektywne opracowania, które dowodzą że rzekoma
    atrakcyjność sprawi że nie tylko Oti nie będzie na minusie jak te inne aquaparki
    ale wygeneruje wysoki zysk?


    > Co do pytania fundamentalnego proszę zauważyć, że odpowiedź na nie
    > padła poprzedniej kadencji.

    Tak naprawdę racjonalnego uzasadnienia dla budowy aquaparku, wtedy też nie było.
    Może najczęściej używano wytłumaczenia o wypełnianiu koncepcji urbanistycznej,
    plus entuzjazm z medali Otylii i zbiorowe zauroczenie kolorowymi rysunkami
    dostarczonymi przez pana Stajszczyka wraz z jego marketingowym żargonem. Teraz
    jak widzę w odpowiedzi na interpelację Stania trzyma się przymusu wykonywania
    tamtej uchwały RM czyli koło się zamyka. Musimy budować ten aquapark, dlatego że
    musimy budować aquapark.

    > W tej kadencji przedkładane projekty w
    > przypadku ich odrzucenia nie skutkowałyby wycofaniem się z
    > realizacji tego zadania, a jedynie pozostawieniem sprawy na tym
    > samym etapie i zobowiązań już wcześniej podjętych.

    To dlaczego tak się nie stało? Przecież procedowane w tej kadencji sprawy Oti,
    dotyczyły praktycznie tylko bardzo znaczącej progresji ryzyka finansowego dla Rudy.
    Tym bardziej że ostatnio Prezydent w obliczu chwilowego załamania się jego
    oczekiwań wobec RM, zobowiązał się w mediach że będzie szukał brakującej sumy
    wśród podmiotów prywatnych. I przyjmując choćby na chwilę tą jego wypowiedź
    poważnie, to dlaczego nie mógł tego robić dużo wcześniej, zobligowany
    wcześniejszą odmową RM.


    > Pytanie na końcu - takie sformułowanie pytania wskazuje, że
    > należałoby szukać odpowiedzi w pojemnej i rozciągliwej
    > kategorii "zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej",
    > którą posłużył się ustawodawca w ustawach samorządowych. Wchodząc
    > poza tym zakres wskazywać należałoby także na znaczący efekt
    > promocyjny Miasta.

    Chodziło mi o jakiś racjonalny, konkretny argument a nie jakiś rozciągliwy. To
    samo tyczy promocji bo to też pojemne i też wyjątkowo rozciągliwe zagadnienie, w
    którym topi się u nas w Rudzie grube pieniądze.
  • hepik1 27.05.09, 13:25
    w36 napisał:

    >co to w ogóle obchodzi
    mieszkańców Rudy czy Pan głosował "ZA" czy "ZA z wątpliwościami"?

    Nie bądź taki surowy,w36 ...mieszkańców może mało ale dla radnego jakiś epizod opozycyjno(prawie)-kombatancki zawsze w przyszłości może sie przydać ;)

    --
    i37.tinypic.com/oggv9i.jpg
  • mish77 27.05.09, 19:47
    Epizody kombatanckie już w swoim życiu mam. I mi wystarczy.
    (To chyba był bład, żeby odsłaniać pewne kulisy).
    Si Deus nobiscum, quis contra nos ?
  • marynik 27.05.09, 21:47
    mish77 napisał:

    > Si Deus nobiscum, quis contra nos ?

    Szanowny Panie - Boga do polityki proszę nie mieszać!
    Skąd Pan wie, że Bóg jest z Wami?
  • mish77 28.05.09, 11:33
    Szanowna Pani,
    Cytując ten fragment ze Św. Pawła nie miałem na myśli spraw
    politycznych, ale moje zycie, do którego był łaskaw odnieść się Q-
    Opiekun forum.
    Pozdrawiam
  • zoro333 29.05.09, 14:07
    Ja chciałem tylko pokazać, jakie to odpowiedzi udziela prezio. A tu
    taka dyskusja.
    A jeżeli już to następna odpowiedź prezia na interpelację radnego
    www.rudaslaska.bip.info.pl/dokument.php?iddok=18771&idmp=1583&r=o
    na mój kaprawy ślyp prezio się miga i spławia temat.

  • kapioh1 29.05.09, 17:19
    Szanowny Rudy! Odpowiedź Pana Stani jest nie na temat. Pytanie było
    konkretne i mieszkańcy płacący bezradnym chcą znać precyzyjną
    odpowiedź. Proszę, aby Pan Radny ponowił pytanie. To tak, jakbym
    spytał, ile jabłek wisi na jabłoni, a Wodzuś odpowiedziałby, że
    jabłka nie są kwaśne. Ale czego można się spodziewać po Wielgim
    Dywylopyrze, który słynie z bon-motów typu "Godula pozbawiony
    męskości stał się bogaty" (płomienna mowa w MCK) Logiczne, prawda?
    Moi znajomi do teraz omdlewają ze śmiechu, na samo wspomnienie tej
    mowy.
  • zoro333 08.06.09, 09:44
    Lis zasadniczo jest rudy, ale w tym przypadku jestem czarny.
    Ponieważ po raz kolejny przypominasz słynne zdanie prezia, mam
    pytanie. Czy to oznacza, że prezio ma nowego „pomysła”? Czy dla
    wzbogacenia mieszkańców i kasy miejskiej, będzie promował
    kastrację? Może odbiegamy nieco od tematu wątku, ale problem
    kastrowania jest niezwykle istotny. Przynajmniej dla mnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka