Ja też bym się chętnie tam się znalazła z wami. Zazdroszczę
Uwielbiam magię przedświąteczną, cały grudzień taki dla mnie jest.
Te Mikołaje (nie z coli), dzwoneczki, gwiazdki,
światełka,pierniczki, przedświąteczne przedstawienia, kolędy,
pastorałki, tworzenie ozdób choinkowych itp, itd. Wasza rewia to też
jakby bajka, wprowadza już w nastrój świąt. A i ludziska jacyś tacy
milsi chodzą (Opowieść wigilijną czytali ????)
Może i to dziecinne lecz ja mam taki "dziecinny" zawód i co roku w
pracy z dzieciakami "rozkładam święta" na czynniki pierwsze i
wspólnie się zachwycamy. A dzieciaki potrafią się zachwycać - można
się od nich uczyć
A i jeszcze jak przychodzą piękne życzenia, a wśród nich kartka
własnoręcznie wykonana przez małe rączki (bachulkowych)aniołków to
czuć że święta tuż tuż.
Wszystkim uczestnikom spotkania rewiowego też życzę cudownych
wrażeń

a potem poszukajcie jakiegoś sklepu sportowego jakby
dzieciakom zachciało się rozpocząć karierę łyżwiarską

i
oczywiście podzielcie się wrażeniami.
--
Ciesz się w życiu drobiazgami, bo któregoś dnia możesz spojrzeć za
siebie i zobaczyć, że były to rzeczy wielkie. Robert Brault