zobacze... dojazd autem faktycznie dosc wygodny, autostrada myk myk
i na miejcu. kilometrow hmmm, kolo 12 w jedna strone. do rozwazenia.
A ja specjalnie zostalam tam dluzej, aby przyjzec sie paniom
opiekunkom do dzieci. zaczynam sie zastanawiac, czy ja jakas
zboczona nie jestem i nie mam jakis zbyt wygorowanych wymagan.
dwie, spasle kobiety, jedna o kulach, plotkujace non stop i nie
zajmujace zupenie sie dzieciaczkami. a jak ktores chcialo cos
zrobic, to od razu podniesionym glosem "kratise" (czyli siadaj) i
palcem wskazuje krzeselko przy stole. arabskie maluchy sa pokorne,
ale troche sie obawiam jak skonczyloby sie z moim uparciuchem
Spradze jeszcze ten punkt kolo mnie.