26.12.10, 08:56
Mam pytanie. Dlaczego Greczynki nienawidzą Polaków(Polek).
Dlaczego Grecy nie lubią Polaków?
Myślę o Grekach mieszkających na wsi, bo w mieście to nie wiem jak to jest.
Dzięki z góry za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • magdalena1302 Re: Greczynki 26.12.10, 10:35
      hania_eleni1 napisała:

      > Mam pytanie. Dlaczego Greczynki nienawidzą Polaków(Polek).
      > Dlaczego Grecy nie lubią Polaków?
      > Myślę o Grekach mieszkających na wsi, bo w mieście to nie wiem jak to jest.
      > Dzięki z góry za odpowiedzi.
      Pracując na wyspie spotkałam się z tym, że Greczynki uważały się z nieznanego mi powodu lepsze wink Ale one tak w ogóle chyba wobec wszystkich obcokrajowców mają tongue_out Trochę zadufane w sobie istoty.
      Za to w Atenach nie spotkałam się z takimi przypadkami. A wszyscy znajomi mojego faceta byli i są bardzo dla mnie mili smile
    • bachula_gr Re: Greczynki 26.12.10, 13:39
      hania_eleni1 napisała:

      >Mam pytanie. Dlaczego Greczynki nienawidzą Polaków(Polek).
      > Dlaczego Grecy nie lubią Polaków?
      > Myślę o Grekach mieszkających na wsi, bo w mieście to nie wiem jak to jest.

      Mam odpowiedz. Bo Polacy to zlodzieje i pijacy.
      Bo Polacy uwazaja sie za pepek swiata.
      Mysle o Polakach mieszkajacych w miescie bo na wsi nie mam pojecia.

      Niech zyja stereotypy i ksenofobia!

    • bebiak O ja stara i goopia !!! Dżisas... 27.12.10, 21:03
      Hania moy, daj Ty sobie spokój, plizzz...
      W ramach Twoich podróży (tudzież innych środków nacisku/przymusu), Grecy, szczególnie z urokliwych greckich wiosek wszystkie nas - Polki w ramach stereotypów weweos, zaczną uznawać za nawiedzone, nimfomanki i kto wie jeszcze co...
      OMG! Toż ja nie mam ochoty nie pokazywać się w wioskach greckich albo kłamać, żem ja Włoszka a nie Polka! Hania.. litości!
      O ja stara i goopia !!! Dżisas... Aż muszę po wino sięgnąć bo jak mówią: "Biez wodki nie rozbieriosz"... <wali glowa w mur>
              • izka7790 Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 28.12.10, 13:15
                hania_eleni1 napisała:

                > Do Leptomeria. To poczytaj sobie wątek "teściowa grecka" , a dowiesz się jak to
                > jest w moim przypadku. Pozdrawiam.

                Właśnie Haniu, tak jest w Twoim przypadku ale to nie znaczy, że należy uogólniać... jak dotąd nie spotkałam się z jakimiś szykanami z powodu faktu, ze jestem polką ... wręcz przeciwnie, spotkałam się z Taką życzliwością jakiej nie widziałam w Polsce... bezinteresowną smile
                Pozdrawiam
                • hania_eleni1 Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 28.12.10, 14:21
                  Powiem Ci tak Izka, ja jestem bardzo dobrą osobą, uczciwą, miłą, i kocham bardzo Jorgosa. Znamy się przeszło 6 lat. Dlatego nie mogę pojąć dlaczego ta kobieta tak mnie nie cierpi, chociaż wcale mnie nie zna. W zeszłym roku jak byłam na wakacjach w Grecji , przywiozłam dla Jego mamy w prezencie piękny haftowany obrus, dla babci bombonierkę a dla ojczyma jakieś pamiątki z Poznania. A do tej pory w sumie nie jestem pewna czy tego nie wyrzucili, Jorgos mówił że dał im to, ale nie bardzo wierze że wzięli.
                  Po za tym nie narzucam się mu, po tej aferze kiedy tu nie przyjechał, pytałam czy w takim razie się rozstaniemy na zawsze, ale On nie chce. A z drugiej strony siedzi z matką jak w więzieniu. A ja mam zakaz pojawienia się u niego w wiosce, mimo że zaręczyliśmy się w zeszłym roku. Ja tego nie rozumiem, dlatego tak usilnie szukam wyjaśnienia tej wrogości mieszkańców Jego wioski w stosunku do mnie.
                  Pozdrawiam
                  • izka7790 Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 28.12.10, 14:52
                    Nie jesteś jedyną, której teściowa (lub przyszła teściowa) nie cierpi ale wcale nie zależy to od narodowości, uwierz mi....
                    Nie lubi Cię tak dla zasady, chociaż Cie nie zna, to nic nowego ale wszystko zależy od faceta czy się zdoła odpępowić czy będzie się trzymać maminej spódnicy.

                    Co do tesciowych i synowych to zawsze przypomina mi się taki kawał, gdy syn przyprowadza do domu trzy dziewczyny i każe matce wskazać, którą z nich wybrał sobie za żonę. Matka wskazuje siedzącą w środku rudą. Syn zdziwiony potwierdza i pyta jak matka to zgadła, na co mamusia odpowiada "bo najbardziej mnie wkoorwia"

                  • madame_zuzu Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 31.12.10, 11:48
                    "usilnie szukam wyjaśnienia tej wrogości mieszkańców Jego wioski w stosunku do mnie."

                    To więcej osób jest nastawionych do Ciebie ANTY? Nie tylko jego matka?
                    W jaki sposób ci inni mieszkańcy wioski okazują CI nienawiść?

                    Wrogo nastawieni mieszkańcy jego wioski" zabrzmiało to tak jak w filmie grozy:d jakieś dzieci kukurydzy czy inne takie wink

                    --
                    Nie wyrabiam się z robotą, bo mam straszny zapier*dol na fejsie
                    • hania_eleni1 Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 31.12.10, 17:08
                      Może zle się wyraziłam, bo osobiście nie znam tych osób z wioski.
                      Ale ponoć jest to Jego cala rodzina, która mieszka w tej wsi i jest ich tam wielu. Nawet kiedyś raz mi powiedział że Jego kolega go wyzwał że chce zostawić matkę chorą na raka, i wyjechać do Polski. Wszyscy Jego znajomi go buntują przeciwko mnie.
                      Jego matka z tego co wywnioskowałam wstydzi się przed sąsiadami, że Jej syn chce się związać z Polką, i w związku z tym Jorgos ze względu na słabe zdrowie mamy, prosił mnie abym do tej wioski nie przyjeżdzała.
                      Jego matka boi się że On wyjedzie do Polski na stałe i nie wróci.
                • hania_eleni1 Re: O ja stara i goopia !!! Dżisas... 28.12.10, 21:53
                  Chodzi o nienawiść tez. Bo ta kobieta mnie nienawidzi. I teściową moja nigdy nie zostanie, chyba że w ukryciu, bez Jej wiedzy weżmiemy ślub w Polsce, jak mam nadzieję wreszcie Jorgos przyleci tu na parę dni, bo jak na razie to ona nawet nie chce go puścić do Polski na kilka dni, zaraz mówi że jak on wyjedzie to ona umrze. Jak na razie ja lecę do Niego za parę dni, bo musimy porozmawiać , a na skype to nie jest rozmowa.
                  Ja Jemu mówię, żeby do Niej pojechać, niech mnie pozna, to może zmieni zdanie, ale on twierdzi że ona się rozchoruje jak mnie zobaczy, raz już zawał miała jak on do Polski w pazdzierniku się wybierał do mnie. Był już prawie w Atenach jak dostał telefon że ona z nerwów i z histerii zawału dostała i zabrali ją do szpitala, bo wyjechał i Ją zostawił. I musiał wracać.
                  Baba po prostu mnie nie trawi i jak tylko slyszy słowo "Hania" to jest chora.
                  Sama nie wiem już co robić. Nie chcę się poddać, wolę walczyć, ale ile nerwow mnie to kosztuje.....
    • madame_zuzu Re: Greczynki 31.12.10, 11:33
      haniu, przez pryzmat tego wszystkiego co napisałas o teściowej, to mnie się to jakoś podejrzane wydaje.
      Albo nie jest to wcale apodyktyczna mama, która ( DOROSŁEGO) syna ze smyczy nie spuszcza, tylko RODZINA ( mam na mysli żonę, dzieci) o których Ty nie wiesz i sie nie dowiesz.
      Albo pan wymyśla te łzawe historie z zawałem matki w tle, bo nie ma odwagi powiedzieć w prost " zegnaj, koniec, asta la vista bejbe"
      Albo jeśli jest to faktycznie matka, to na Twoim miejscu dałabym sobie spokjój z tym panem.
      Związek matki z synem ( tak, tak to jest ZWIĄZEK) to bardzo toksyczny. Dla Ciebie w nim miejsca nie ma. Bo tak samo jak matka od syna, to i syn od niej jest uzależniony. W takim wypadku wchodząc w związek z takim panem, wchodzisz w związek z jego matką. TU nie ma rozdzielności. Ja bym się wycofała mając wizję udupienia z tesciową, która w dodatku ( jak piszesz) nie pała miłością do mnie.
      W takim związku jeśli dojdzie do konfliktu na torze TY<--->MATKA ( ewent inna rodzina), to wiedz, że z problemem zostaniesz sama, bo facet stanie po stronie mamusi. W takich chorych układach ŻONA zawsze jest jako ta druga. Rolę pierwszych skrzypiec odgrywa toksyczna matka.
      TY na 100% nie masz pewności, czy faktycznie o matkę chodzi, bo nawet nie masz jak tego zweryfikować. Możesz opierać się jedynie na relacjach faceta, którego widziałaś kilka razy w życiu.

      Powodzenia życzę.
      Zuz



      --
      Nie wyrabiam się z robotą, bo mam straszny zapier*dol na fejsie
      • hania_eleni1 Re: Greczynki 31.12.10, 17:28
        Nie, On nie ma rodziny, to znaczy żony i dzieci. Jestem tego pewna. Widziałam dokumenty że jest wolny a po za tym jak rozmawiamy na skype to on jest we własnym domu i kamera jest włączona i nikogo tam nie ma na tej kamerze oprócz Niego.
        Jeśli chodzi o rozstanie, to ja Jemu raz zaproponowałam żebyśmy się rozstali, ale On nie chce. Więc gdyby chciał to by wykorzystał okazje i rozstał się ze mną.
        Po trzecie, sam mi przysłał pieniądze na bilet na samolot.
        Jeżeli przyjmę wersję że to wszystko prawda co On mi mówi, że matka chora, wiekowa też już jest, a ja Go ciągle kocham, to nie ma sensu żebym się z Nim rozstała. Zresztą zobaczymy jak potoczą się rozmowy za 10 dni w Atenach. Dlatego podjęłam tą decyzję i pomimo że nigdy nie leciałam samolotem, zdecydowałam się pojechać i pogadać z bliska.
        I jeszcze jedno, co mi szkodzi poczekać, skoro od 25 lat jestem zakochana w Grecji, moje małżeństwo w Polsce nie wypaliło, nauczyłam się greckiego, faceta Polaka nie chcę , wiem, że nie pokocham innego oprócz Jorgosa. Więc albo będę sama, albo będę czekać na Jorgosa i spotykać się z Nim od czasu do czasu. Lepsze to niż nic, gdyż wiem na 100 % że Polaka już nie pokocham.
        Powtórzę, bo nie wiem czy wiesz madame zuzu że jestem od zeszłego roku z Nim zaręczona, Jorgos również pomaga mi finansowo, mimo że ja go o to nie proszę. Gdyby mnie nie kochał, to by tak sobie wysyłał pieniądze, tak bez sensu?
        Po co by to robił?
        • lilalo1972 Re: Greczynki 10.02.11, 14:32
          Przeczytalam caly watek. Zgadzam sie z madame zuzu....i przykro mi to pisac, ale chyba Jorgos poki mamus na nogach sie trzyma i ducha nie wyzionela, to bedzie tak probowal na dwa fronty! Widac, ze facet miedzy mlotem i kowadlem! Pewnie, ze cie nie zostawi, bo po co miec takie rzeczy na sumieniu. Wiec siedzi sobie, pieniadze sle , zeby zagluszyc wyrzuty sumienia i czeka moze cala historia sie bez jego udzialu rozegra. Moze on tak ma , ze w zyciu nie musial sam podejmowac waznych decyzji i teraz tez nie chce sobie rak pobrudzic?

          Poza tym w kwestii nienawisci Grekow do Polakow to, mysle, ze ty bardziej na niego jestes wkurzona i przemawia przez ciebie rogoryczenie co do jego postawy....a mamusia, no coz, byla jest i bedzie! Nie szukaj kozlow ofiarnych w postaci calej rodziny czy wsi! Spojrz jak on sie zachowuje!

          Grecy generalnie lubia i szanuja Polakow i przez ponad 10 lat nie spotkalam sie z zadna agresja czy nienawiscia, bo jestem Polka! Jesli sa czasami nieprzyjemne sytuacje to dlatego, ze trafilo sie na zlego i pustego czlowieka, ktory takie same akcje jest w stanie wyciac swojemu rodakowi.

          A co do wersji na odwrot i Polskiej tolerancji, to przypomnialo mi sie jak z mezem wsiadamy do taxowki w Warszawie (w stolicy!!!), a pan driver pierwsze co mowi - po zerknieciu na mojego maloznka: "A ten pan to nie NASZ, bo taki CZARNY!!!!" Think it over Hania_Eleni!
          --
          lilalo1972
          • morita11 Re: Greczynki 10.02.11, 17:50
            Hania tak o dokumentach wink My jestesmy prawie 4 lata po slubie a moj jeszcze ma kawalerski dowod. Ot tak, bo nie lubi poilicjantow i tak sobie to odwleka. wink
            --
            http://www.cosgan.de/images/midi/frech/g040.gif
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka